VI SA/Wa 2491/22
WyrokWSA w Warszawie2022-11-25
Skład orzekający: Dorota Dziedzic-Chojnacka, Pamela Kuraś-Dębecka, Bożena Dąbkowska-Mastalerek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane przez strony "umowami o dzieło", których przedmiotem było "opracowanie scenariusza i prowadzenie spotkania w ramach DKF", mogą być uznane za umowy o dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego, czy też za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, a w konsekwencji, czy ich wykonywanie rodzi obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że sporne umowy, mimo nazwania ich "umowami o dzieło", nie spełniają kryteriów umowy o dzieło. Kluczowym elementem umowy o dzieło jest osiągnięcie konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, który jest weryfikowalny pod kątem wad. W tym przypadku przedmiotem umów było "opracowanie scenariusza i prowadzenie spotkania", co stanowiło czynność starannego działania, a nie wytworzenie samoistnego dzieła. Rezultat w postaci dyskusji zależał od wielu czynników, w tym od interakcji uczestników, a nie wyłącznie od wykonawcy. Brak było również precyzyjnego określenia rezultatu i możliwości weryfikacji jego wad. W związku z tym, umowy te zostały zakwalifikowane jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co rodzi obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi Z. w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ stwierdzającą, że K. K. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonania dwóch umów o świadczenie usług zawartych ze Skarżącym w 2009 r. Skarżący twierdził, że umowy te były umowami o dzieło, ponieważ ich przedmiotem było stworzenie autorskich scenariuszy i prowadzenie wydarzeń kulturalnych. Organy NFZ uznały, że umowy te nie spełniają wymogów umowy o dzieło, gdyż polegały na starannym działaniu, a nie na osiągnięciu konkretnego, weryfikowalnego rezultatu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Dorota Dziedzic-Chojnacka, Sędziowie sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka, asesor WSA Bożena Dąbkowska-Mastalerek (spr.), Protokolant st. ref. Bartłomiej Grzybowski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 listopada 2022 r. sprawy ze skargi Z. w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2022 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia wydał w dniu [...] lipca 2022 r. decyzję nr [...], którą utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2016 r. nr [...], stwierdzającą, że K. K. (dalej "Zainteresowana") podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, z tytułu wykonania w dniu 17 kwietnia 2009 r. i 23 maja 2009 r., na rzecz płatnika składek – Z. w S. (dalej "Skarżący"), pracy na podstawie umów o świadczenie usług.
Decyzja została wydana na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art.109 ust. 5 i 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2021 r., poz. 1285 ze zm.), dalej "ustawa o świadczeniach", a także art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2021 r., poz. 735 ze zm.), dalej "k.p.a." w zw. z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U., poz. 935).
W uzasadnieniu decyzji z dnia [...] lipca 2022 r. Prezes NFZ stwierdził, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. zwrócił się do Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o rozważenie objęcia Zainteresowanej ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania przez nią na rzecz Skarżącego pracy na podstawie umów zatytułowanych "Umowa o Dzieło". Przedmiotem spornych umów było "opracowanie scenariusza i prowadzenie spotkania w ramach [...]".
Dyrektor OW NFZ wszczął wobec Skarżącego, jako płatnika składek, postępowanie administracyjne.
Dyrektor OW NFZ uznał, że ww. umowy nie spełniają wymogów umów o dzieło. Przedmiotem ich nie było bowiem osiągnięcie oznaczonych - określonych w umowach, sprawdzalnych na okoliczność wad, rezultatów, jako dzieł o indywidualnych, niepowtarzalnych, opisanych z góry cechach. Zainteresowana, jako przyjmująca zamówienia, zobowiązała się w istocie nie do osiągnięcia z góry założonych w umowach rezultatów, lecz do starannych działań – wykonania pracy według najlepszej swojej wiedzy fachowej.
Mając powyższe na względzie Dyrektor OW NFZ stwierdził, że Zainteresowana z tytułu wykonania spornych umów podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, do którego nie została przez Skarżącego zgłoszona.
Skarżący wniósł odwołanie od ww. decyzji. Zarzucił, że sporne umowy zostały błędnie uznane za umowy o świadczenie usług, gdyż ich przedmiotem były dzieła, tj. stworzenie autorskich scenariuszy prowadzonych przez Zainteresowaną samodzielnie wydarzeń kulturalnych, których rezultatem było dojście do skutku określonych spotkań dyskusyjno-kulturalnych o sztuce filmowej. Wskazano, że indywidualność, niepowtarzalność i wyjątkowość tych dzieł przejawiała się m.in. w przyjętym doborze, czy zestawieniu materiałów, co miało twórczy charakter. Zainteresowana była przy tym osobą kluczową dla powstania i wykonania ww. przedsięwzięć, które należy odbierać w ramach wydarzenia kulturalnego, co dowodzi cech przynależnych dziełu. Skarżący podkreślił, że umowy zostały zawarte z artystką – animatorką kultury. W badanych umowach najważniejszy był efekt końcowy czyli widowisko sceniczno-popularno-naukowe z elementami kultury w języku francuskim. Utworem było opracowanie scenariusza spotkania na temat filmów, a wykonanie to samo spotkanie. Była to propozycja dla wszystkich pasjonatów kina europejskiego, którzy chcieliby doskonalić umiejętności konwersacji w języku francuskim.
W uzasadnieniu decyzji z dnia [...] lipca 2022 r. Prezes NFZ stwierdził, że Zainteresowana zawarła ze Skarżącym dwie umowy, których przedmiot było opracowanie scenariuszy i poprowadzenie spotkań DKF (Dyskusyjnego Klubu Filmowego), w ramach cyklu "[...]". Za wykonanie tych umów Zainteresowanej przysługiwało wynagrodzenie w wysokości 205 złotych za każdą z nich. W treści spornych umów wskazano ponadto, m.in. że:
- wykonawca zobowiązuje się do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej;
- wypłata wynagrodzenia nastąpi na podstawie rachunku wystawionego przez Wykonawcę (Zainteresowaną), po stwierdzeniu wykonania dzieła w ustalonym terminie;
- od wynagrodzenia Zamawiający (Skarżący) odliczy należną zaliczkę na podatek dochodowy;
- w przypadku nienależytego lub nieterminowego wykonania dzieła Zamawiający (Skarżący) ma prawo odmowy wypłaty całości lub części umownej kwoty;
- Wykonawca (Zainteresowana) zobowiązuje się do pokrycia wszelkich strat wynikających z powodu niewykonania dzieła/z powodu niewykonania dzieła lub nienależytego wykonania dzieła;
- Wykonawca (Zainteresowana) nie może powierzyć, ani w całości, ani w części wykonania dzieła innej osobie.
Prezes NFZ stwierdził, że umowy te nie miały charakteru umów o dzieło. Wskazał, że wypełnione na ich podstawie przez Zainteresowaną zadania, sprowadzające się do opracowania scenariuszy i przeprowadzenia spotkań w ramach cyklu DKF "[...]", nie mogą zostać zakwalifikowane, jako wykonane w ramach umów o dzieło, gdyż polegały one każdorazowo na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Zdaniem organu w spornych umowach żadne konkretne dzieło, w myśl przepisów Kodeksu cywilnego regulujących umowę o dzieło, nie zostało oznaczone. Umowy nie miały charakteru umów o dzieło, albowiem dziełem w myśl przepisów Kodeksu cywilnego nie może być "opracowanie scenariusza" i "prowadzenie", nawet jeśli dotyczą one przedsięwzięcia w ramach spotkania z cyklu "Porozmawiajmy o filmie", gdyż wykonywanie czynności, bez określenia oczekiwanych rezultatów, możliwych poddaniu weryfikacji, nie może zostać zakwalifikowane jako działanie w ramach umowy o dzieło.
Prezes NFZ zaznaczył, że sporne umowy sprowadzały się do starannych działań Zainteresowanej bez możliwości weryfikacji rezultatów po ich wykonaniu, zwłaszcza, że opracowanie scenariuszy spotkań miało na celu stworzenie takich scenariuszy, których realizacja pozwoliłaby odbywać twórcze dyskusje na temat sztuki, a zatem wymagającym twórczego udziału w dyskusjach innych osób, których zachowania nie był w stanie przewidzieć ani Skarżący, ani Zainteresowana w momencie zawierania umów. Zatem rezultaty spornych umów nie były całkowicie zależne od działań Zainteresowanej, wobec czego na niej, jako Wykonawcy, spoczywała jedynie odpowiedzialność za staranne wykonanie powierzonych czynności, nie zaś za rezultaty.
Zdaniem Prezesa NFZ z treści spornych umów wynikało, że Zainteresowana nie odpowiadała za ewentualne wady ich wykonania.
Jedyne zapisy o tym, że w przypadku nienależytego lub nieterminowego wykonania dzieła Zamawiający ma prawo odmowy wypłaty całości lub części umownej kwoty. Czy też wykonawca zobowiązuje się naprawienia szkody jaką poniósł zamawiający z powodu niewykonania lub nienależytego wykonania dzieła.
Jednak jak stwierdził organ w spornych umowach nie zdefiniowano, co znaczyć miało "należyte wykonanie", wobec czego niemożliwym było również stwierdzenie wad wykonania "dzieła", a także jego należytego lub nienależytego wykonania.
Prezes NFZ, odnosząc się do argumentów podniesionych w odwołaniu, uznał je za bezzasadne i stwierdził, że Dyrektor OW NFZ prawidłowo ustalił charakter spornych umów, a w konsekwencji właściwie przyjął, że Zainteresowana podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu ich wykonania.
Z. w S. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Prezesa NFZ z dnia [...] lipca 2022 r. nr [...] oraz zarzucił:
1.naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy:
- art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych z punktu widzenia niniejszego postępowania, oparcie się w toku postępowania na materialne dowodowym zgromadzonym przez inny organ administracji i uchylenie się od obowiązku samodzielnego prowadzenia postępowania dowodowego, a w konsekwencji oparcie decyzji na niekompletnym materiale dowodowym;
- art. 7 i art. 77 § 1 i 107 § 1 pkt 6 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego, niezebranie i nierozpatrzenie całości materiału dowodowego oraz zaniechanie zamieszczenia w zaskarżonej decyzji uzasadnienia faktycznego;
2.naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie:
- art. 734 k.c. polegające na wadliwym uznaniu, że sporne umowy są umowami o świadczenie usług pomimo, że spełniają przesłanki umowy o dzieło, co miało istotny wpływ na wynik sprawy;
- art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, poprzez objęcie Zainteresowanej obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym, rentowym i wypadkowym, podczas gdy sporne umowy nie stanowiły tytułu obowiązkowego ubezpieczenia;
- art. 65 k.c. polegające na nie wzięciu pod uwagę woli stron wyrażonej treścią spornych umów.
Skarżący wniósł o uchylenie decyzji I i II instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi, Skarżący stwierdził, iż zawarte umowy mają charakter umów o dzieło. Zainteresowana zobowiązana była opracować swój autorski scenariusz prowadzonych przez siebie wydarzeń kulturalnych. W umowach ustalono wprost daty występów i wyspecyfikowano, że odbędą się one w ramach konkretnego, cyklicznego wydarzenia kulturalnego pn. [...], o stałej widowni oraz ustalonej konwencji i strukturze. Wykonanie to cechowało się indywidualnym charakterem i niepowtarzalnością.
W ocenie Skarżącego organowi umknęło, że przy wydarzeniach artystycznych ich celem nie jest mechaniczna realizacja określonego zespołu czynności, ale samo stworzenie wydarzenia artystycznego. Istotą umów nie jest samo prowadzenie spotkania, ale opracowanie całego autorskiego scenariusza, stanowiącego całość lub część wydarzenia artystycznego. Rezultat w postaci stworzenia konkretnego wydarzenia artystycznego (lub jego części) jest zatem oczywistym i znanym stronom elementem ich uzgodnienia.
W umowach określono dzieła w sposób spełniający minimalne wymogi art. 627 k.c. Umowy zostały zawarte z artystką o wysokiej renomie. Z umów jasno wynika, że umówione występy mają obejmować artystyczne wykonanie umów. Strony dokonały następnie dalszego doprecyzowania szczegółów występu w trakcie przygotowania do wydarzenia kulturalnego. Takie określenie przedmiotu umów - nawet w braku ustalenia wszystkich cech specyfikujących dzieło w momencie ich zawarcia - podlega automatycznemu uzupełnieniu dalszymi, roboczymi ustaleniami stron, zwyczajami przyjętymi w danej dziedzinie produkcji artystycznej przy uwzględnianiu okoliczności i celu umowy, a w szczególności również rodzaju odbiorców oraz nadaje się do dookreślenia na podstawie zwyczaju i zasady uczciwego obrotu.
Skarżący podniósł, że Zainteresowana wykorzystując własny warsztat i wrażliwość artystyczną oraz w oparciu o własne doświadczenie stworzyła dzieło niematerialne, oczekiwane przez niego - opracowany został autorski scenariusz prowadzonych przez Zainteresowaną wydarzeń kulturalnych. Dodatkowo oświadczył że wykonanie przedmiotu umów, zgodnie z ich treścią, zostało przez niego zweryfikowane i odebrane.
Podniesiono, że wpływ Zainteresowanej na realizację wydarzenia kulturalnego był kluczowy. Zainteresowana samodzielnie przygotowała i przeprowadziła spotkania swojego autorstwa, podczas których dyskutowano o sztuce filmowej. Indywidualność, niepowtarzalność i wyjątkowość przejawia się m.in. w przyjętym doborze, czy zestawieniu materiałów przez Zainteresowaną, który ma twórczy charakter.
Skarżący nie zgodził się z twierdzeniem organu, jakoby dzieł nie można było zweryfikować pod względem ich ewentualnych wad, bo nie określono w treści spornych umów na czym nienależyte wykonanie miałoby polegać. Przywołano, że strony nie mają obowiązku określać tego w umowie o dzieło. Możliwość poddania przedmiotu umowy sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych nie stanowi essentiala negoti umowy o dzieło, a jedynie może stanowić kryterium pomocnicze przy ocenie charakteru prawnego umowy, przy czym zawsze należy mieć na uwadze indywidualny charakter sprawy, w szczególności w przypadkach gdy mamy do czynienia z umowami, których przedmiot ma charakter nietypowy, a zamawiane dzieło nie ma postaci materialnej. Wobec tego do nieosiągnięcia umówionego efektu, mogłoby dojść, w przypadku odejścia przez Zainteresowaną od ustalonych ram przedsięwzięcia, przykładowo opracowany autorski scenariusz prowadzonych spotkań, będący rezultatem zawartych umów, odbiegałyby od przewidzianej konwencji wydarzenia artystycznego lub byłby poniżej poziomu wykonania zawodowego artysty. Skarżący podkreślił przy tym, że jego pracownik, w treści rachunku, potwierdził należyte wykonanie dzieła, tzn. zweryfikował je pod względem ewentualnych wad.
Skarżący odwołał się także do regulacji art. 65 § 2 k.c. podnosząc, że przy badaniu spornych umów nie można było pominąć kwestii, jaki był zgodny zamiar stron i cel tych umów. Organ błędnie nie wziął pod uwagę woli stron, którą można zrekonstruować m.in. na podstawie sposobu wykonania spornych umów, czego Organ nie ustalił.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując zajęte w sprawie stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2021 r., poz. 137) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym - w świetle § 2 powołanej normy, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, w grę wchodzi kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2022 r., poz. 329 ze zm.), dalej p.p.s.a). Sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną.
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów, Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zarówno zaskarżona decyzja, jak i utrzymana nią w mocy decyzja Dyrektora OW NFZ nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść zapadłych rozstrzygnięć. W działaniu organów Narodowego Funduszu Zdrowia rozstrzygających w niniejszej sprawie Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Sąd stwierdza, że wyjaśnione zostały motywy podjętych rozstrzygnięć, a przytoczone na ten temat argumentacje są spójne i wyczerpujące.
Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się do oceny charakteru prawnego umów z dnia 3 kwietnia 2009 r. i 13 maja 2009 r. zawartych między Z. w S., a K. K.. Należy zatem rozstrzygnąć, czy są one umowami o dzieło, czy też są to umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, których zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia Zainteresowanej obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Obowiązkiem organów NFZ jest ustalenie charakteru prawnego przedmiotowych umów. Natomiast Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie obowiązany jest weryfikować stanowisko organu.
Zainteresowaną łączyły ze Skarżącym dwie umowy, nazwane umowami o dzieło. Przedmiotem umowy z dnia 3 kwietnia 2009 r. jak i umowy z dnia 13 maja 2009 r. było "opracowanie scenariusza i prowadzenie spotkania w ramach DKF - [...]".
Podstawę prawną rozstrzygnięć organów stanowiły przepisy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.
Zgodnie z treścią 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.
W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Podkreślić należy, że do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Sam fakt nazwania umowy "Umowa o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. Decydująca jest bowiem treść zawartej umowy. Nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy między stronami zawierającymi umowę.
Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (Zainteresowanej) doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. W treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami takiej umowy.
Umowa zlecenia określana jest jako umowa starannego działania, w której rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć. Często też nie sposób określić, w jakim stopniu rezultat zostanie osiągnięty. W umowie zlecenia rezultat nie jest objęty treścią świadczenia.
Kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób, nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych, zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 wskazał, że umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63).
Pamiętać należy, że rezultaty dzieła mogą być materialne jak i niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. Jednak rezultatem umowy o dzieło nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik. Dzieło musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (wątpliwości co do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych wyraził np. K. Zagrobelny, w E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski <>, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski, w Komentarz, t. II, 1972, s. 1371).
Dzieło musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski, w K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 3 lipca 2012 r., II UK 60/12).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że organ prawidłowo ustalił, że Zainteresowana, każdorazowo w dniach 17 kwietnia 2009 r. i 23 maja 2009 r. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonania spornych umów, z których każda była umową o świadczenie usług.
Przedmiotem spornych umów było - opracowanie scenariuszy, a następnie poprowadzenie, według tych scenariuszy, spotkań w ramach cyklu DKF "[...]". Zainteresowana miała przy tym stworzyć takie scenariusze, których realizacja pozwoliłaby odbywać z widzami filmu twórcze dyskusje na temat sztuki.
W ocenie Sądu, organy prawidłowo przyjęły, że obowiązki wynikające z zawartych umów nie miały charakteru dzieł. Nie można bowiem uznać, że rezultatem umów było stworzenie scenariuszy. Same scenariusze służyć miały przygotowaniu Zainteresowanej do przeprowadzenia spotkań z widzami. Mogły one zawierać hipotezy stawione na początku dyskusji, pytania zadawane jej uczestnikom, tezy, do których udowodnienia dążyć miała polemika. Co warto podkreślić, scenariusze nie były odrębnymi przedmiotami umów. Wręcz przeciwnie, ich sedno sprowadzało się właśnie do prowadzenia spotkań. Charakter dyskusji, czy jej przebieg w równej mierze zależał od Zainteresowanej jak i interakcji odbiorców, ich osobistych predyspozycji, znajomości języka francuskiego, filmów, literatury, elokwencji, poglądów, gustów. Cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest to, że wyłączny wpływ na osiągnięty rezultat ma wykonawca. Ten element w przedmiotowej sprawie nie występował. Bowiem na efekt w postaci dyskusji, wpływ miały zarówno pytania, sugestie czy motywy przewodnie nadane przez Zainteresowaną, jak i reakcja na nie uczestników.
Warte podkreślenia jest również to, że z treści spornych umów nie wynika, aby strony ustaliły w nich jakikolwiek rezultat, zamierzony i planowany efekt podejmowanych przez Zainteresowaną działań. Charakterystyczne dla umowy o świadczenie usług jest to, że jest to umowa starannego działania. Jej celem jest wykonywanie określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągnięcia rezultatu. Kryterium pozwalającym na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu czyli dzieła na sprawdzenie istnienia wad fizycznych. W przypadku umowy o dzieło w orzecznictwie przyjmuje się, że rezultat, o który umawiają się strony musi być z góry określony, mieć samoistny byt, być obiektywnie osiągalny i pewny.
Przedmiotem świadczenia jest prowadzenie rozmów i dyskusji na temat filmu w języku francuskim. Umowa nie była nastawiona na osiągnięcie jakiegokolwiek rezultatu. Za rezultat taki nie można uznać prowadzenia spotkania polegającego na rozmowach o filmie w języku francuskim. Zainteresowana była w pewnym sensie moderatorem tych rozmów. Jej zadanie polegało zapewne na zadawaniu pytań, wygłaszaniu hipotez, o których następnie dyskutowano w gronie zgromadzonych osób. Podsumowując stwierdzić należy, że całe spotkanie i to w jakim kierunku przebiegała dyskusja zależało nie tylko od scenariusza opracowanego przez Zainteresowaną, czy też tego jakie Zainteresowana zadawała pytania, ale także od aktywności innych uczestników spotkania. Rozmowy i dyskusje były zatem wynikiem wspólnych poczynań wszystkich zgromadzonych na nim osób.
W ocenie Sądu powyższe rozważania przeczą twierdzeniom Skarżącego, iż Zainteresowana – K. K. stworzyła widowisko, sceniczno-popularnonaukowe z elementami kultury. Powtórzyć należy, iż jak wynika z umowy jej celem było prowadzenie spotkania na, którym zgromadzone osoby rozmawiały i dyskutowały na temat filmu. Brak jest w umowie jakichkolwiek elementów świadczących o tym, iż Zainteresowana samodzielnie stworzyła niepowtarzalne widowisko.
Ważną kwestią jest również to, że w badanych umowach nie została określona prawidłowości wykonania umów. Poszczególne elementy umów nie zostały opisane tak, aby w prosty sposób można było stwierdzić, jakie elementy umów wykonano prawidłowo, a jakie w sposób wadliwy. Nawet w przypadku wykrycia nieprawidłowości, Skarżący nie mógł wymagać od Zainteresowanej poniesienia odpowiedzialności za ich wystąpienie. Z. i K. K. nie zindywidualizowali zawartych umów w sposób pozwalający na wykrycie ich wad. Wobec powyższego nawet zawarcie w umowach zapisów (punkty 4 i 5 umów) dotyczących konsekwencji nienależytego wykonania dzieła nie odnosi skutku.
Prawidłowo zatem działające w sprawie organy uznały, że w zawartych umowach brak jest cech charakterystycznych dla umów o dzieło. Zgodnie bowiem z art. 627 k.c. celem umowy o dzieło jest osiągnięcie indywidualnie oznaczonego rezultatu, a nie tylko wskazanie czynności do wykonania.
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie organy NFZ trafnie przyjęły, że stosunki zobowiązaniowe łączące Skarżącego i Zainteresowaną należy traktować jako umowy o świadczenie usług, do których zastosowanie mają przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Przedmiotowe umowy należało oceniać z uwzględnieniem ich charakteru i istoty (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 29 stycznia 2020 r. sygn. akt II GSK 1343/19).
Nie można zatem zgodzić się z twierdzeniem Skarżącego, odnośnie naruszenia art. 65 § 2 k.c. Dla określenia charakteru spornych umów to jak strony nazwały zawartą umowę ma znaczenie wtedy gdy w danej umowie występują elementy charakterystyczne dla różnych ich rodzajów. Nie ma to jednak miejsca w niniejszej sprawie, bowiem zarówno poszczególne postanowienia umowne jak i ogół zebranych w sprawie materiałów dowodowych wyraźnie wskazuje na to, iż zawarte zostały umowy o świadczenie usług. Przedmiotem łączącego strony stosunku prawnego nie było dzieło, ale staranne działanie Zainteresowanej, zmierzające do prowadzenia spotkania i konwersacji w języku francuskim na temat filmu.
Nie można przyjąć, że to strony umowy poprzez obranie nazwy: "Umowy o dzieło" jednoznacznie określiły jej charakter. Charakter umowy wynika bowiem z jej treści, celów, zamiaru stron czy też skutków. Tym samym brak jest podstaw do uznania, iż naruszona została wynikająca z art. 3531 k.c. zasada swobody umów. Pamiętać należy, iż strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, ale jego treść lub cel nie może sprzeciwiać się naturze tego stosunku. Nie można przyjąć, że umową o dzieło jest taka umową, której celem jest czynność - prowadzenie dyskusji o filmie w języku francuskim.
W badanej sprawie zarówno Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, jak i Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia prawidłowo ocenił charakter prawny spornych umów. Organy te swoje ustalenia oparły na prawidłowo zgromadzonym materiale dowodowym.
Wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu jej stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.). Podjęte w tym zakresie rozstrzygnięcia zostały w sposób należyty uzasadnione.
Sąd nie podzielił sformułowanych w skardze zastrzeżeń dotyczących sposobu prowadzenia postępowania dowodowego oraz jego wyników. Postępowanie dowodowe nie jest bowiem celem samym w sobie. Przedmiotem dowodzenia i ustalania mogą być jedynie okoliczności istotne dla sprawy, a nie wszystkie okoliczności, które w sposób pośredni lub bezpośredni się z nią, w jakikolwiek sposób, wiążą. Ze zgromadzonych akt wynikały okoliczności faktyczne umożliwiające rozstrzygnięcie sprawy. Fakt, że materiał ów został odmiennie od woli Skarżącego oceniony, nie świadczy o naruszeniu zasad postępowania administracyjnego.
Pamiętać należy, że Skarżący został prawidłowo zawiadomiony o wszczęciu postępowania administracyjnego i brał w nim czynny udział, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika. Przed wydaniem decyzji I instancji Skarżący sformułował pismo, w którym wypowiedział się odnośnie charakteru i specyfiki zawartych umów. Do akt administracyjnych dołączone zostały również kopie dokumentów postępowania prowadzonego przed Zakładem Ubezpieczeń Społecznych: protokołów kontroli, zastrzeżeń Skarżącego, protokołów przesłuchań dyrektora Z., kierownika działu imprez, starszego inspektora, kierownika działu edukacji artystycznej. Skarżący miał zatem możliwość wypowiedzenia się i przedstawienia pełnej argumentacji jak również poparcia swoich twierdzeń odpowiednimi dokumentami.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które Sąd ma obowiązek badać z urzędu, skargę należało oddalić.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło