VI SA/Wa 250/14
WyrokWSA w Warszawie2014-11-07
Skład orzekający: Urszula Wilk, Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy znak towarowy, który stał się powszechnie używany jako oznaczenie informacji o odzysku i recyklingu odpadów, a nie jako oznaczenie pochodzenia towarów od konkretnego przedsiębiorcy, może zostać uznany za wygasły z powodu nieużywania w rozumieniu przepisów prawa własności przemysłowej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że znak towarowy "Zielony Punkt", mimo masowego używania na opakowaniach różnych towarów, nie pełnił funkcji odróżniającej pochodzenie towarów lub usług od konkretnego przedsiębiorcy, a jedynie informował o wkładzie finansowym w system recyklingu. W związku z tym, jego funkcjonowanie w obrocie stanowiło ograniczenie swobody działalności gospodarczej, uzasadniając interes prawny do wszczęcia postępowania o stwierdzenie wygaśnięcia prawa do znaku. Sąd oddalił skargę, uznając decyzję Urzędu Patentowego o stwierdzeniu wygaśnięcia prawa do znaku za zgodną z prawem.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej o stwierdzeniu wygaśnięcia prawa do międzynarodowego znaku towarowego "Zielony Punkt" z powodu jego nieużywania. Wnioskodawca, firma B. S.A., argumentowała, że znak ten stał się ogólnoinformacyjny i nie pełni już funkcji odróżniającej pochodzenie towarów. Uprawniony (D. GmbH) i licencjobiorca (R. S.A.) kwestionowali interes prawny wnioskodawcy i utrzymywali, że znak jest używany, pełniąc funkcję gwarancyjną i informacyjną. Skarżący zarzucali organowi naruszenie przepisów prawa materialnego i postępowania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Urszula Wilk Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędzia WSA Andrzej Wieczorek (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 października 2014 r. sprawy ze skarg D. z siedzibą w K., Niemcy oraz R. S.A. z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2013 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia wygaśnięcia prawa z rejestracji międzynarodowego znaku towarowego oddala skargi
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (zwany dalej organem) decyzją
z dnia [...] października 2013 r., Nr [...], działając z wniosku B. S.A. z siedzibą
w K. (zwany dalej wnioskodawcą) przeciwko D. GmbH z siedzibą w K. (N.) oraz R. S.A. z siedzibą w W. (zwanymi dalej uprawnionymi) o stwierdzenie wygaśnięcia na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej ochrony międzynarodowego znaku towarowego graficznego o numerze IR. [...], stwierdził wygaśnięcie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej ochrony międzynarodowego znaku towarowego graficznego o numerze IR. [...] z dniem 1 lipca 2003 r.; przyznał B. S.A. z siedzibą w K. solidarnie od D. GmbH
z siedzibą w K., N. oraz R. S.A. z siedzibą w W. kwotę 1 300 zł kosztów postępowania w sprawie oraz zwrócił R. S.A. z siedzibą w W. kwotę 1 000 zł tytułem zwrotu niewykorzystanej zaliczki.
B. S. A. z siedzibą w K. złożyła wniosek o stwierdzenie wygaśnięcia ochrony międzynarodowego znaku towarowego graficznego o numerze IR. [...], udzielonego na rzecz D. GmbH z siedzibą w K. (N.). Znak ten stanowi dwie strzałki kontrastowe względem siebie - jedna w kolorze czarnym, druga biała, obie wpisane w okrąg. Znak "Zielony Punkt" i jest przeznaczany do oznaczania towarów i usług w klasach: 01, 02, 03, 05, 06, 08, 09, 11, 16, 20, 21, 24, 25, 29, 30, 32, 34, 35, 36, 40 (w tym recykling odpadów). Towary i usługi zostały szczegółowo opisane w decyzji. Jako podstawę prawną żądania wnioskodawca wskazał w szczególności art. 30 ust. 1 i art. 25 pkt 4 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm.)
Uzasadniając interes prawny wnioskodawca powołał się na zasadę swobody działalności gospodarczej wyrażoną w art. 5 ustawy z dnia 19 listopada 1999 r. - Prawo działalności gospodarczej, stwierdzając, że podobnie jak inni uczestnicy rynku ma prawo posługiwania się oznaczeniami ogólnoinformacyjnymi w zakresie świadczonych przez siebie usług. Jego zdaniem, do kategorii takich znaków, należy sporny znak towarowy. Wskazał, że firma R. S.A. z siedzibą w W., będąca licencjobiorcą spornych znaków, opierając się na przyznanych prawach wyłącznych, występuje z pismami ostrzegawczymi przeciwko wnioskodawcy. Podniósł, że jest jedną z firm krajowych, wyspecjalizowanych w organizacji odzysku, czyli zapewnieniu odzysku niektórych kategorii odpadów. Wskazał, że uprawnionym ze spornej rejestracji międzynarodowej jest niemiecka organizacja odzysku D. GmbH z siedzibą w K. (N.). Firma ta spopularyzowała sporne znaki w wielu krajach jako "zielony punkt". W Polsce działa ona za pośrednictwem licencjobiorcy firmy R. S.A. z siedzibą w W., która z kolei udziela sublicencji innym przedsiębiorcom na używanie spornego znaku w Polsce. Jego zdaniem, w wyniku działań i zaniedbań uprawnionego sporny znak towarowy jest rozpowszechniony wśród różnych przedsiębiorców w stopniu uniemożliwiającym wykonywanie przez niego funkcji oznaczania pochodzenia od konkretnego przedsiębiorcy. Znak ten uległ degeneracji w odniesieniu do wszystkich towarów i usług do oznaczania których był przeznaczony, stał się bowiem wyłącznie nośnikiem informacji w handlu, że produkty opatrzone tym znakiem podlegają odzyskowi. Ponadto podniósł, że ani uprawniony ani licencjobiorca począwszy od daty uznania skutków rejestracji międzynarodowej spornego znaku (tj. od czerwca 1998 r.) nie byli producentami ani też dystrybutorami towarów, do sygnowania których przeznaczony był sporny znak towarowy i jako tacy nigdy nie wprowadzali do obrotu na terenie Polski produktów z tym znakiem. Zdaniem wnioskodawcy, sporny znak nie jest i nigdy nie był postrzegany przez odbiorców jako znak wskazujący na pochodzenie towarów nim oznaczonych z konkretnego źródła. Jednocześnie znak ten po rejestracji utracił zdolność indywidualizacji podmiotu, od którego pochodzą usługi odzysku. Wnioskodawca zwrócił jednocześnie uwagę, iż krąg odbiorców do których adresowane są towary objęte spornym prawem obejmuje nie tylko producentów, hurtowników czy sprzedawców, ale także nie będących profesjonalistami przeciętnych konsumentów będących końcowymi odbiorcami towarów.
Uprawniona z międzynarodowej rejestracji spornego znaku towarowego D. GmbH z siedzibą w K. oraz uprawniona licencjobiorca spornych znaków R. S.A. z siedzibą w W. zakwestionowała interes prawny wnioskodawcy, jak również uznała, że nie wykazano by analizowane oznaczenie utraciło dostateczne znamiona odróżniające. Jego zdaniem, wnioskodawca nie wykazał interesu prawnego
w żądaniu stwierdzenia wygaśnięcia prawa z rejestracji międzynarodowej spornego znaku towarowego. Wskazał, że pod rządami obecnie obowiązującej ustawy przyjęto subiektywną teorię degeneracji znaku, w której decydujące znaczenie ma zachowanie się uprawnionego. W jego ocenie, kwestionowany znak towarowy jako całość ma fantazyjny charakter i nie można uznać, że jako całość służy w obrocie wyłącznie do oznaczania rodzaju, jakości, ilości, ceny lub innych tego typu cech oznaczanych nim usług. Ponadto podkreślił, że znak ten pełni w obrocie nie tylko funkcję odróżniającą, ale również funkcję gwarancyjną i reklamową. Zarzucił błędną podstawę prawną wniosków, bowiem w jego ocenie w niniejszej sprawie powinny mieć zastosowanie przepisy ustawy Prawo własności przemysłowej, a nie ustawy o znakach towarowych. Jego zdaniem, złożone przez wnioskodawcę uzupełnienie wniosku o stwierdzenie wygaśnięcia ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na międzynarodowy znak towarowy graficzny o numerze IR. [...] nie stanowi uzupełnienia wniosku wszczynającego postępowanie, ale jego niedopuszczalne rozszerzenie, gdyż jest żądaniem wszczynającym nowe postępowania na gruncie odrębnych i niepowiązanych ze sobą podstaw prawnych. Uprawniony przedłożył do akt sprawy dowody na okoliczność używania spornego znaku towarowego w postaci zdjęć slajdów, na których umieszczony jest sporny znak towarowy oraz umów licencyjnych na używanie spornego znaku towarowego, a także dowody na okoliczność używania spornego znaku towarowego w postaci zdjęć opakowań, na których umieszczony jest sporny znak towarowy.
Wnioskodawca uzupełnił wniosek o nowe podstawy prawne wynikające z art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p. tj. nieużywanie znaku towarowego "Zielony Punkt" i art. 169 ust. 1 pkt 3 p.w.p. tj. wprowadzanie odbiorców w błąd przez znak "Zielony Punkt".
W uzasadnieniu powyższych zarzutów wskazał, że znak nigdy nie był używany
w związku z towarem lub usługą w odniesieniu do których zostało udzielone prawo
z rejestracji. Uprawniony licencjonuje znak wszystkim przedsiębiorcom niezależnie od rodzaju towarów jakimi obracają, w konsekwencji jest on używany na opakowaniach towarów pochodzących od tysięcy różnych producentów i nie pełni funkcji oznaczenia pochodzenia towarów, nie pełni także funkcji oznaczenia pochodzenia usług odzysku, bowiem może go nakładać także przedsiębiorca, który zawarł umowę o przejęcie obowiązku odzysku odpadów z innym przedsiębiorcą aniżeli uprawniona do używania znaku.
Decyzją z [...] października 2013 r., Nr [...], po ponownym rozpatrzeniu sprawy, Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej stwierdził wygaśnięcia na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej ochrony międzynarodowego znaku towarowego graficznego o numerze IR. [...] z dniem 1 lipca 2003 r. i przyznał B. S.A. z siedzibą w K. solidarnie od D. GmbH z siedzibą w K., N., oraz R. S.A. z siedzibą w W. kwotę 1 300 zł kosztów postępowania w sprawie oraz zwrócił R. S.A. z siedzibą w W kwotę 1 000 zł tytułem zwrotu niewykorzystanej zaliczki. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ wskazał art. 169 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 p.w.p. oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p.
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej stwierdził, że wnioskodawca posiada interes prawny w postępowaniu o wygaśnięcie prawa z rejestracji międzynarodowej znaku towarowego "Zielony Punkt". Interes ten wynika ze specyficznych cech spornego znaku, które znacznie utrudniają wnioskodawcy prowadzenie działalności gospodarczej polegającej m.in. na świadczeniu usług odzysku odpadów, na zasadach wolności, swobody i konkurencyjności.
W ocenie organu znak towarowy "Zielony Punkt" silnie upowszechnił się na rynkach europejskich (w Europie Zachodniej znajduje się nawet na 91 % opakowań), zaś na świecie udzielono 95 000 licencji na jego używanie. Stopień upowszechnienia czyni nieuniknionym wprowadzanie na rynek opakowań różnych towarów oznaczonych spornym znakiem. Wybór organizacji odzysku przez przedsiębiorców jest w znacznym stopniu podyktowany tym, czy dana organizacja zapewnia zgodne z prawem umieszczanie spornego znaku na opakowaniach towarów. Znak ten nie pełni funkcji odróżniania pochodzenia towarów, gdyż stosuje go tysiące różnych przedsiębiorców, którzy nie są z sobą w żaden sposób powiązani. Pełni więc funkcję blokującą dla wnioskodawcy i innych organizacji odzysku, bowiem przedsiębiorcy nie będą korzystać z usług wnioskodawcy i innych organizacji odzysku, ponieważ nie mogą one zapewnić sobie legalnego korzystania ze spornego znaku.
Zdaniem Urzędu Patentowego RP z przedłożonych przez uprawnionego dokumentów w tej sprawie nie wynika, że sporny znak towarowy był "rzeczywiście używany" przez licencjobiorców w taki sposób, aby odróżniał od siebie towary lub usługi różnych przedsiębiorców. Znak umieszczano na opakowaniach rozmaitych towarów (Coca-cola, Nivea, Gilette etc.), wśród innych oznaczeń informacyjnych. Oznacza to, że powyższy znak nie spełniał przesłanki używania znaku towarowego
w jego funkcji w rozumieniu art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Potwierdzają to też informacje zamieszczone na stronie internetowej Licencjobiorcy, iż: "znak Zielony Punkt oznacza, że producent wniósł wkład finansowy w budowę i funkcjonowanie systemu odzysku i recyklingu odpadów opakowaniowych tworzonego przez R. SA". W ocenie organu, ani licencjobiorca ani uprawniony nie przedstawili wiarygodnych dowodów na to, że znak "Zielony Punkt" jest przez nich "używany w sposób rzeczywisty".
Urząd wskazał, że nieużywanie znaku towarowego jest samoistną
i wystarczającą przesłanką, pozwalającą stwierdzić wygaśnięcie prawa z rejestracji międzynarodowej znaku towarowego i orzekając na postawie tej przesłanki nie musi badać pozostałych zgłoszonych przez wnioskodawcę (z punktu 2 i 3 ust. 1 art. 169 p.w.p.).
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
w Warszawie wnieśli uprawnieni zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego, jak i przepisów postępowania.
Wskazali na naruszenie przepisów art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na błędnej interpretacji pojęcia rzeczywistego używania znaku towarowego w polskim obrocie gospodarczym, poprzez nieuwzględnienie, iż realizacja funkcji gwarancyjnej znaku towarowego skarżącego stanowi szczególną formę realizacji funkcji oznaczania pochodzenia. Podnieśli, że istota znaku towarowego gwarancyjnego "przejawia się na rozszczepieniu prawa do znaku
i prawa używania znaku. Prawo używania takiego znaku towarowego służy wielu podmiotom, choć prawo ochronne jest udzielane na rzecz innego podmiotu". Zdaniem skarżących, w niniejszym przypadku rzeczywiste używanie znaku towarowego "powinno być rozpatrywane właśnie przez pryzmat gwarancyjnego charakteru tego znaku towarowego". Skarżący wskazali, że specyfiką przedmiotowego znaku towarowego jest "fakt łączenia podstawowej funkcji znaku towarowego (wskazanie na pochodzenie towaru z grupy powiązanych przedsiębiorców) z zapewnieniem stwierdzającym oznaczone właściwości". Ich zdaniem "w przypadku znaku towarowego uprawnionego mającego cechy znaku towarowego gwarancyjnego wskazane funkcje ulegają modyfikacji".
Wskazali na naruszenie art. 7, art. 8, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. "polegające na pominięciu kwestii gwarancyjnego charakteru znaku towarowego skarżącego przy ocenie czy znak towarowy skarżącego spełnia funkcję oznaczenia pochodzenia a co za tym idzie czy jest w sposób rzeczywisty używany w charakterze znaku towarowego w polskim obrocie gospodarczym".
Wskazując na powyższe wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wniósł o oddalenie skargi.
Na rozprawie w dniu 28 października 2014 r. Sąd, działając na podstawie art. 111 § 1 p.p.s.a. postanowił połączyć sprawy o sygn. akt VI SA/Wa 250/14 i VI SA/Wa 251/14 do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia oraz dalszego prowadzenia pod sygnaturą akt VI SA/Wa 250/14.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo
o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności
z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu. Sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami
i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej p.p.s.a.).
Przedmiotem skargi jest decyzja Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2013 r., Nr [...], w której organ stwierdził wygaśnięcie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej ochrony międzynarodowego znaku towarowego graficznego o numerze IR. [...] z dniem 1 lipca 2003 r.
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów, skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Urząd Patentowy RP prawidłowo wyprowadził interes prawny wnioskodawcy
z faktu istnienia konkurencji pomiędzy licencjobiorcą a wnioskodawcą na tle prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie odzysku odpadów. Zdaniem Sądu, w orzecznictwie sądów administracyjnych nie budzi wątpliwości, że źródłem interesu prawnego w sprawach z zakresu własności przemysłowej mogą być nawet ogólne normy prawne kreujące prawo do wykonywania działalności gospodarczej,
a więc art. 20 i 22 Konstytucji RP i art. 6 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (tekst jednolity: Dz. U. z 2010 r., Nr 220, poz. 1447 ze zm.; dalej u.s.d.g.). Zatem istnienie konkurencji pomiędzy licencjobiorcą a wnioskodawcą na tle prowadzonej przez nich działalności gospodarczej w zakresie odzysku odpadów, uzasadnia interes prawny wnioskodawcy i dopuszczalność domagania się przez niego wygaśnięcia prawa z rejestracji w całym zakresie udzielonej ochrony. Rozwinięta definicja "interesu prawnego" nawiązująca do poglądów Klonowickiego - (Strona w postępowaniu administracyjnym Lublin 1938 r.) została przedstawiona w Komentarzu do Kodeksu postępowania administracyjnego autorstwa B. Adamiak/J. Borkowskiego Wydawnictwo C.H. Beck Warszawa 1996 r. str. 194, a mianowicie, że "treścią tego pojęcia będzie publiczne prawo podmiotowe rozumiane jako przyznanie przez przepis prawa jednostce konkretnej korzyści, które można realizować w postępowaniu administracyjnym, bo orzeka się o nich przez wydanie decyzji administracyjnej. Cechami tego interesu będzie to, że jest on indywidualny, konkretny, aktualny i sprawdzalny obiektywnie, a jego istnienie znajduje potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, będących przesłankami zastosowania przepisów prawa materialnego". Pojęcie "interes prawny", użyte w art. 28, rozumiane w bezpośrednim znaczeniu tego pojęcia oznacza interes oparty na prawie lub chroniony przez prawo. Szczególnymi cechami interesu prawnego w prawie administracyjnym i w postępowaniu administracyjnym, jest: bezpośredniość związku między sytuacją danego podmiotu, a normą prawa materialnego, na której budowany jest jego interes prawny. Interes prawny musi być "własny", a nie można go wywodzić wyłącznie
z sytuacji prawnej innego podmiotu, nawet jeżeli w konkretnej sprawie związki między nimi byłyby silne i nawet gdyby związki te miały charakter nie tylko faktyczny, ale i prawny.
Oznacza to, że jeżeli dana sprawa dotyczy dwóch lub więcej podmiotów, to interes prawny mają tylko te z nich, których sytuacja prawna wynika wprost
z normy prawa materialnego, a nie powstaje za pośrednictwem drugiego podmiotu. Na tym m.in. polega istota postępowania administracyjnego, że każda z działających w nim stron jest osobno powiązana stosunkiem prawnym wyrosłym z normy prawa materialnego z organem prowadzącym postępowanie. Ta norma decyduje o losach sprawy administracyjnej wobec każdej ze stron. Natomiast stosunki prawne między stronami, jeżeli nawet istnieją, nie mają znaczenia dla danej sprawy administracyjnej.
Dlatego też nie można się stać strona postępowania tylko z powodu stosunków prawnych z innym podmiotem (inną strona).
Druga ze szczególnych cech interesu prawnego jest jego realność. Nie może to być interes tylko przewidywalny w przyszłości, hipotetyczny, ale rzeczywiście istniejący (por. Jan Zimmermann OSP 1997, z. 4 str. 204). Autor artykułu "Strona w postępowaniu administracyjnym przed Prezesem UZP", interpretując treść art. 28 k.p.a. stwierdził, iż można uznać, że jest to przepis umożliwiający udział potencjalnej strony postępowania w celu ochrony swego publicznego prawa podmiotowego, o ile oczywiście zostaną spełnione dwie przesłanki wynikające z charakteru strony w postępowaniu administracyjnym. Po pierwsze - tylko osoba uczestnicząca faktycznie w sprawie może być stroną, a po drugie - musi być określony przepis prawny, który będzie chronił jej interes pozytywny lub negatywny.
Interes prawny musi być konkretny, dający się obiektywnie stwierdzić, a także aktualny. W przeciwnym razie nie można mówić o istnieniu interesu. O ocenie takiej decyduje przepis prawa materialnego w rozpoznawanej sprawie (por. A. Panasiuk. Strona w postępowaniu administracyjnym przed Prezesem UZP — Monitor Prawniczy 6/2001, str. 500). Należy wykazać istnienie interesu prawnego strony
w danym przypadku. O charakterze strony nie może decydować sama wola osoby zainteresowanej.
W świetle powyższego stwierdzić należy, że interes prawny w postępowaniu administracyjnym oznacza ustalenie przepisu prawa powszechnie obowiązującego, na podstawie którego można żądać skutecznie czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś potrzeby albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu sprzecznych z potrzebami danej osoby. Istnienie interesu prawnego, opartego na normie prawa materialnego, decyduje o tym, czy określony podmiot może wystąpić z wnioskiem o eliminację z obrotu prawa do znaku towarowego, zatem interes prawny pozwala określić kto może wystąpić z wnioskiem, zaś inna norma prawa materialnego określa przesłanki tej eliminacji, a więc decyduje o tym, kiedy można skutecznie wystąpić z wnioskiem (por. wyrok NSA z 17 lipca 2003 r., sygn. akt II SA 1165/02, publik. Wokanda 2004/3/31). Przyjmuje się, że źródłem interesu prawnego jest norma prawna, na podstawie której w postępowaniu administracyjnym określony podmiot, w określonym stanie faktycznym, może domagać się m.in. przeprowadzenia kontroli określonego aktu w celu ochrony jego sfery praw przed naruszeniami dokonanymi tym aktem i doprowadzenia tego aktu do stanu zgodnego z prawem (por. wyrok NSA z 30 stycznia 2003 r., sygn. akt II SA 81/02). Źródłem interesu prawnego do wystąpienia z wnioskiem o stwierdzenie wygaśnięcia prawa do znaku towarowego mogą być nawet najbardziej ogólne normy prawne, a więc także te przepisy prawa materialnego, z których wynika prawo do swobodnego prowadzenia działalności gospodarczej (np. art. 6 ust. 1 u.s.d.g., por. np. wyrok NSA z 8 lutego 2007 r., sygn. akt II GSK 252/06). Jeżeli należna przedsiębiorcy swoboda działalności gospodarczej jest zagrożona przez cudze prawo do znaku towarowego, to przedsiębiorca ten ma interes prawny do wystąpienia z wnioskiem o wyeliminowanie z obrotu tego prawa wyłącznego. Trzeba jednak zaznaczyć, że ograniczenie swobody działalności gospodarczej innych podmiotów przez prawidłowo udzielone i prawidłowo funkcjonujące prawo wyłączne stanowi istotę tego prawa i sam fakt istnienia ograniczenia swobody nie uzasadnia interesu prawnego do zakwestionowania cudzego znaku towarowego (por. wyrok NSA z 6 kwietnia 2006 r., sygn. akt II GSK 13/06, Lex nr 202415). Interes prawny musi być bezpośredni, konkretny i realny. Gdy źródłem interesu prawnego jest tak ogólna norma prawna, jak norma kreująca swobodę działalności gospodarczej, wnioskodawca musi wykazać szczególne okoliczności faktyczne, które sprawiają, że to właśnie jemu cudze prawo wyłączne "przeszkadza" w realizowaniu tej swobody
w sposób, który uzasadnia przyznanie mu prawa do żądania ochrony prawnej.
Nie wszyscy uczestnicy obrotu gospodarczego, którzy muszą respektować cudze prawo wyłączne mają interes prawny i legitymację do żądania jego eliminacji. Interes prawny do wystąpienia z żądaniem eliminacji cudzego prawa wyłącznego ma jedynie ten podmiot, którego sfera prawna doznaje ograniczenia większego niż to, które wynika z przewidzianej prawem konieczności respektowania cudzego prawa wyłącznego. Zatem, dla wykazania interesu prawnego opartego na bardzo ogólnej normie prawnej, należy wskazać okoliczności, z których wynika, że sfery prawne uprawnionego (jego prawo do znaku towarowego) i wnioskodawcy (jego prawo do swobody działalności gospodarczej) zazębiają się w szczególny sposób, który uzasadnia wystąpienie z wnioskiem o ochronę prawną polegającą na eliminacji znaku (por. np. wyrok NSA z 9 lutego 2010 r., sygn. akt II GSK 335/09). Oceniając istnienie interesu prawnego wnioskodawcy w sprawach o stwierdzenie wygaśnięcia prawa do znaku towarowego stwierdzić należy, że zgodnie z art. 20 i 22 Konstytucji RP społeczna gospodarka rynkowa oparta jest m.in. na wolności działalności gospodarczej, a ograniczenie tej wolności dopuszczalne jest tylko w drodze ustawy
i tylko ze względu na ważny interes publiczny. Powyższą zasadę konkretyzuje art. 6 ust. 1 u.s.d.g. stanowiąc, że podejmowanie, wykonywanie i zakończenie działalności gospodarczej jest wolne dla każdego na równych prawach z zachowaniem warunków określonych przepisami prawa. Zatem, zasadą jest swoboda działalności gospodarczej, jednak z zachowaniem warunków określonych przepisami prawa. Te przepisy prawa to m.in. przepisy ustawy p.w.p. ustanawiające wyłączność używania zarejestrowanego znaku towarowego przez uprawionego z rejestracji. Respektowanie cudzych praw wyłącznych stanowi określony ustawą warunek ograniczający swobodę działalności gospodarczej. Podmiot, który uprawdopodobni, że respektowanie cudzego prawa wyłącznego uniemożliwia wykonywanie działalności gospodarczej na równych prawach z podmiotem uprawnionym, przy jednoczesnym wskazaniu, że zarejestrowane oznaczenie nie funkcjonuje należycie, a w szczególności nie pełni funkcji znaku towarowego, ma interes prawny do wszczęcia postępowania o stwierdzenie jego wygaśnięcia. Przy badaniu interesu prawnego wnioskodawcy ocenie podlega, czy funkcjonowanie w obrocie znaku towarowego "Zielony Punkt" przeszkadza bezpośrednio, konkretnie i realnie swobodnemu prowadzeniu przez wnioskodawcę działalności gospodarczej, oraz czy sposób funkcjonowania znaku towarowego uzasadnia udzielenie ochrony prawnej wnioskodawcy, którego swobodę znak ten ogranicza. Dopiero twierdząca odpowiedź na to pytanie pozwala na dalsze badanie, czy istniały przesłanki ustawowe do stwierdzenia wygaśnięcia znaku. Jak już wcześniej wskazano, w orzecznictwie sądowym nie budzi raczej wątpliwości teza, iż źródłem interesu prawnego
w sprawach z zakresu własności przemysłowej mogą być nawet ogólne normy prawne kreujące prawo do prowadzenia działalności gospodarczej (art. 20 i art. 22 Konstytucji RP, art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej, a wcześniej art. 5 ustawy z dnia 19 listopada 1999 r. - Prawo działalności gospodarczej; szerzej patrz dr Andrzej Kisielewicz "Interes prawny
w sprawach własności przemysłowej"- materiał przygotowany na konferencje pn. Wzory w praktyce Urzędu Harmonizacji Rynku Wewnętrznego i Urzędu Patentowego RP. Wzory w orzecznictwie Unii Europejskiej i Polski, Warszawa 8-9 listopada 2006 roku, wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 stycznia 2007 roku sygn. VI SA/Wa 1944/06 LEX 299739, z dnia 20 marca 2007 roku sygn. VI SA/Wa 1998/06 LEX 322691, z dnia 26 czerwca 2007 roku sygn. VI SA/Wa 635/07 LEX nr 355519, z dnia 29 sierpnia 2006 roku sygn. VI SA/Wa 867/06 LEX 246145, wyrok NSA z dnia 8 lutego 2007 r., sygn. akt II GSK 252/06).
Biorąc pod uwagę powyższe rozważania należy uznać, że skarżący wykazał posiadanie interesu prawnego wskazując na konstytucyjną zasadę swobody rynkowej działalności gospodarczej oraz toczące się postępowanie sądowe.
Jak wynika z treści normy prawnej zawartej w art. 153 p.w.p.: "1. Przez uzyskanie prawa ochronnego nabywa się prawo wyłącznego używania znaku towarowego w sposób zarobkowy lub zawodowy na całym obszarze Rzeczypospolitej Polskiej.", natomiast art. 154 p.w.p. stanowi, iż "Używanie znaku towarowego polega w szczególności na:
1) umieszczaniu tego znaku na towarach objętych prawem ochronnym lub ich opakowaniach, oferowaniu i wprowadzaniu tych towarów do obrotu, ich imporcie lub eksporcie oraz składowaniu w celu oferowania
i wprowadzania do obrotu, a także oferowaniu lub świadczeniu usług pod tym znakiem;
2) umieszczaniu znaku na dokumentach związanych
z wprowadzaniem towarów do obrotu lub związanych ze świadczeniem usług;
3) posługiwaniu się nim w celu reklamy.".
Postępowanie związane z wygaśnięciem prawa ochronnego na znak towarowy z powodu nieużywania poddane jest trybowi spornemu (art. 255 ust. 1 pkt 3 p.w.p.). Zgodnie z art. 255 ust. 4 p.w.p. Urząd Patentowy rozstrzyga sprawy
w trybie postępowania spornego w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę.
Pojęcie rzeczywistego używania znaku nie jest w p.w.p. wyjaśnione w sposób jednoznaczny i wyczerpujący.
Zgodnie z art. 169 ust. 6 p.w.p. w przypadku wszczęcia postępowania
w sprawie wygaśnięcia prawa ochronnego, obowiązek wykazania używania znaku towarowego lub istnienia ważnych powodów usprawiedliwiających nieużywanie znaku spoczywa na uprawnionym z tytułu prawa ochronnego. A zatem to uczestnik postępowania jako uprawniony powinien był wykazać, iż używał znaku towarowego na terytorium Polski w sposób rzeczywisty poprzez nakładanie oznaczenia na towar
i wprowadzanie tak oznaczonych towarów do obrotu. Znak towarowy został również zarejestrowany do oznaczania usług, więc wykazanie używania znaku obejmować powinno usługi objęte prawem ochronnym.
W ocenie sądu art. 169 ust. 6 p.w.p. wskazuje, że obowiązek wykazania używania znaku towarowego lub istnienia ważnych powodów usprawiedliwiających jego nieużywanie spoczywa na uprawnionym z tytułu prawa ochronnego. Uprawniony i licencjobiorca mają wykazać, że znak towarowy "Zielony Punkt" był używany na terytorium RP w sposób rzeczywisty dla oznaczania towarów i usług. W ocenie Sądu, spór w niniejszej sprawie sprowadza się do kwestii, czy umieszczanie znaku graficznego na produktach różnych marek w sposób czyniony przez uprawnionego wypełnia normę art. 154 p.w.p., a więc czy może być uznane za "rzeczywiste używanie" znaku i w ten sposób uchronić uprawnionego przed wygaszeniem jego prawa.
Uprawniony – D. i Licencjobiorca –R. począwszy od daty uznania
w Polsce skutków rejestracji międzynarodowej znaku "Zielony Punkt" tj. od lutego 1997 r. nie byli producentami ani dystrybutorami towarów do sygnowania których przeznaczony był sporny znak i nigdy nie wprowadzali do obrotu na terenie Polski produktów opatrzonych tym znakiem. Znak ten nigdy nie był używany w związku
z towarem lub usługą, w odniesieniu do których udzielono prawa z rejestracji,
a uprawnieni nie wykazali, aby kiedykolwiek używali sporne oznaczenie w celu odróżnienia towarów i usług pochodzących od określonego producenta. Wywodzenie z przedłożonego w sprawie materiału dowodowego tj.: zdjęć wielu towarów, na których znajduje się sporny znak (zamieszczony wśród różnych oznaczeń informacyjnych na produktach np. marek Coca-cola, Nivea, Gilette etc.) i treści licznych umów licencyjnych – że znak wciąż posiada zdolność odróżniającą i jest szeroko używany w obrocie jest niezasadne. Zdaniem Sądu, nie doszło do naruszenia prawa poprzez rozszerzenie podstawy prawnej żądania w toku postępowania. Wnioskodawca aż do zakończenia postępowania spornego ma prawo formułować podstawy prawne swego żądania i gdy uprawniony może się z nimi zapoznać oraz zająć co do nich stanowisko, nie zostaje naruszony jego interes. Tak właśnie stało się w niniejszej sprawie. Ponadto żaden przepis p.w.p. nie określa formy podania podstawy prawnej, zatem może to nastąpić w piśmie procesowym,
a także ustnie do protokołu rozprawy przed Urzędem Patentowym.
Znak towarowy "Zielony Punkt" nie był używany na terenie Polski przez uprawnionego – D. GmbH z siedzibą w K. (N.), używany był natomiast w Polsce przez wyłącznego licencjobiorcę znaku, organizację zajmującą się odzyskiem odpadów – R. S.A. z siedzibą w W. Używanie to polegało na tym, że licencjobiorca udzielał sublicencji na posługiwanie się spornym znakiem ogromnej liczbie producentów różnych towarów, którzy umieszczali znak "Zielony Punkt" na opakowaniach swych towarów. Jest niesporne, że sam licencjobiorca – R. S.A. z siedzibą w W., który jest organizacją odzysku
i recyklingu odpadów opakowaniowych, nie zajmował się produkcją żadnych towarów, w szczególności nie produkował towarów, dla których zastrzeżony był w rejestrze sporny znak "Zielony Punkt" i nie nakładał znaku na te produkty dla oznaczenia pochodzenia towarów. Jest też niesporne, że znak "Zielony Punkt" był masowo nakładany na towary przez nabywców sublicencji, ale nie identyfikował producentów towarów nim opatrzonych i był przez nich umieszczany na opakowaniach obok ich własnych znaków towarowych. Zatem znak "Zielony Punkt" nie określał pochodzenia towarów. Licencjobiorca – R. S.A. z siedzibą w W. potwierdził, że sublicencjonował znak "Zielony Punkt" producentom różnych towarów, którzy zawierali z nim jednocześnie umowy o usługę przejęcia obowiązku odzysku odpadów oraz takim producentom, którzy umów takich z nim nie zawierali, ale chcieli umieszczać znak "Zielony Punkt" na swoich opakowaniach. Potwierdził także, że umowy o przejęcie obowiązku odzysku odpadów od przedsiębiorców, którzy nabyli od niego sublicencję na używanie znaku "Zielony Punkt" realizował nie tylko sam, ale też powierzał jej wykonanie innym organizacjom odzysku odpadów opakowaniowych. W tej sytuacji uznać należy, że znak "Zielony Punkt" nie określał też pochodzenia od R. S.A. z siedzibą w W. usług przejęcia obowiązku odzysku odpadów, bowiem usługi te były realizowane, za wiedzą i zgodą licencjobiorcy, także przez inne organizacje odzysku.
Sposób funkcjonowania spornego znaku towarowego sprawiał, że nie służył on odróżnieniu towarów i usług jednego przedsiębiorstwa od towarów i usług innego przedsiębiorstwa. Umieszczenie na opakowaniu towaru znaku "Zielony Punkt" nie wskazywało ani na pochodzenie towaru od konkretnego przedsiębiorstwa, ani na pochodzenie usługi odzysku od R. S.A. z siedzibą w W. Sam licencjobiorca na swojej stronie internetowej wyjaśnił, że "znak towarowy Zielony Punkt oznacza, iż producent wniósł wkład finansowy w budowę i funkcjonowanie systemu odzysku i recyklingu odpadów opakowaniowych tworzonego przez R. SA". Zatem, nawet zakładając, że konsument śledzi strony internetowe licencjobiorcy, uznać trzeba, że znak "Zielony Punkt" niesie informację, kto poczynił przysporzenie finansowe na rzecz R. S.A. z siedzibą w W., ale nie niesie informacji o pochodzeniu towaru lub usługi od tej organizacji odzysku.
Znak "Zielony Punkt" funkcjonuje w obrocie od ponad 20 lat, a w Polsce zastrzeżony jest od 1997 r. Znak ten, nakładany na dziesiątki tysięcy opakowań różnych towarów pochodzących od różnych producentów, jest znany konsumentom. Jak każdy znak towarowy, także znak "Zielony Punkt" niesie przekaz adresowany do konsumenta. Zgodnie z art. 120 p.w.p. ten przekaz powinien polegać na umożliwieniu konsumentowi powiązanie znaku towarowego z producentem towaru lub wykonawcą usługi i odróżnienie pochodzenia towaru (usługi) od konkretnego przedsiębiorcy. Tymczasem, znak "Zielony Punkt" wobec masowości nakładania go na opakowania towarów pochodzących od różnych producentów, w powszechnym odczuciu konsumentów oznacza, że opakowanie będzie podlegać utylizacji lub recyklingowi. Taki przekaz, jako informacja aprobowana i istotna dla konsumentów, jest szczególnie ważny dla producentów towarów. Są oni zatem zainteresowani możliwością umieszczania na opakowaniach swoich towarów znaku "Zielony Punkt". Prawo to może im zapewnić wyłącznie R. S.A. z siedzibą w W. działający jako jedna z wielu organizacji odzysku odpadów opakowaniowych. Inne organizacje odzysku, w tym Biosystem, nie mogą zapewnić oznakowania opakowań podlegających utylizacji i recyklingowi znakiem "Zielony Punkt". Stwierdzić należy, że oznakowanie "Zielony Punkt" w istocie funkcjonuje na rynku jako towar, który mogą nabyć wszyscy producenci, ale nie mogą go nabyć usługodawcy konkurujący z R. S.A. z siedzibą w W.
Zauważyć należy, że na rynku konkurujących ze sobą organizacji odzysku, ta organizacja, która obok umowy o wykonanie usługi przejęcia obowiązku odzysku odpadów może zapewnić jednocześnie możliwość opatrzenia opakowania znakiem "Zielony Punkt", ma pozycję lepszą od pozostałych. Natomiast podmiot, który nie może zapewnić umieszczenia na opakowaniach, adresowanego do konsumenta znaku "Zielony Punkt", niezależnie od ceny i poziomu wykonywanej usługi odzysku, jest w sytuacji gorszej.
W ocenie Sądu, ograniczenie dostępu do oznakowania, które pełni funkcję odmienną niż funkcja znaku towarowego w rozumieniu art. 120 p.w.p., stanowi ograniczenie swobody działalności gospodarczej z przekroczeniem warunków określonych przepisami prawa (czyli p.w.p.), zatem narusza prawo do swobodnego prowadzenia działalności gospodarczej zagwarantowane przez art. 20 i art. 22 Konstytucji RP oraz art. 6 ust. 1 u.s.d.g. Takie naruszenie prawa do swobodnego prowadzenia działalności gospodarczej może być źródłem interesu prawnego do wszczęcia postępowania przed Urzędem Patentowym o stwierdzenie wygaśnięcia prawa do znaku towarowego.
Zdaniem Sądu, należy jednocześnie uznać, iż organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie
z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.).
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie organy administracji - rozstrzygając sprawę - oparły się na materiale prawidłowo zebranym
w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny. Ponadto należy uznać, iż stanowisko wyrażone w zaskarżonych decyzjach, organy obu instancji uzasadniły
w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Z przytoczonych wyżej powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło