VI SA/Wa 2507/19
WyrokWSA w Warszawie2020-02-28
Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Grażyna Śliwińska, Joanna Wegner
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo nałożył karę dyscyplinarną upomnienia na rzeczoznawcę majątkowego za rzekome naruszenie obowiązków zawodowych przy sporządzaniu operatów szacunkowych?Ratio decidendi
Zaskarżona decyzja narusza przepisy prawa procesowego i materialnego, ponieważ organ nie wykazał w sposób przekonujący, że rzeczoznawca majątkowy dopuścił się zarzucanych mu naruszeń obowiązków zawodowych przy sporządzaniu operatów szacunkowych. Analiza organu była wadliwa, nie uwzględniała celu wyceny i specyficznego charakteru sprawy, a także opierała się na nielogicznych wnioskach. W związku z tym, sąd uchylił zaskarżoną decyzję.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi rzeczoznawcy majątkowego R. B. na decyzję Ministra Finansów, Inwestycji i Rozwoju o nałożeniu kary dyscyplinarnej upomnienia. Kara została nałożona za rzekome naruszenie obowiązków zawodowych przy sporządzaniu trzech operatów szacunkowych dotyczących wyceny wartości praw do gruntu w celu ustalenia odszkodowania. Inwestor zgłosił liczne zarzuty dotyczące wad operatów, które stały się podstawą wszczęcia postępowania dyscyplinarnego. Wcześniejsze decyzje w tej sprawie były już uchylane przez sądy administracyjne z powodu naruszeń proceduralnych.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Ministra Finansów, Inwestycji i Rozwoju oraz zasądził od Ministra Rozwoju na rzecz skarżącego R. B. kwotę 200 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędziowie Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędzia WSA Joanna Wegner (spr.) Protokolant ref. staż. Robert Mirończyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 lutego 2020 r. sprawy ze skargi R. B. na decyzję Ministra Finansów, Inwestycji i Rozwoju z dnia [...] października 2019 r. nr [...] w przedmiocie kary upomnienia 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Ministra Rozwoju na rzecz skarżącego R. B. kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżoną decyzją z [...] października 2019 r., Minister Finansów, Inwestycji i Rozwoju orzekł o zastosowaniu wobec rzeczoznawcy majątkowego R. B. kary dyscyplinarnej upomnienia. Podstawą prawną w. w. decyzji był przepis art. 195a ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2018 r., poz. 2204 ze zm.), zwanej dalej "u.g.n.".
Zaskarżona decyzja wydana została w następujących okolicznościach sprawy.
W 2012 r. Starosta Powiatowy w L. zlecił skarżącemu i T. T. wykonanie trzech operatów szacunkowych w przedmiocie określenia wartości praw do gruntu części działek w gminie [...] (obręby [...])i dla ustalenia odszkodowania przysługującego właścicielom tych działek z tytułu szkód poniesionych w związku z zajęciem części nieruchomości pod budowę i przeprowadzenie podziemnego gazociągu tranzytowego wraz z kablem światłowodowym przez System Gazociągów Tranzytowych E. S. A. w W..
W stosunku do przygotowanych w wykonaniu tego zlecenia operatów inwestor zgłosił liczne zarzuty, obejmujące: niewłaściwą formę wyceny, która powinna mieć charakter operatu szacunkowego, nie zaś opinii, wadliwy tytuł opinii, błędnie wskazany cel i zakres wyceny, nieprawidłowe określenie daty stanu nieruchomości, zakresu opracowania, wadliwe posłużenie się metodą wyceny kosztowej, podczas gdy w rzeczywistości stosowano metodę odtworzeniową, niewłaściwy dobór próbki nieruchomości podobnych wynikająca z zakresu współczynników korygujących, błędną interpretację art. 128 ust. 4 u.g.n. i § 43 rozporządzenia Rady Ministrów z 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz. U. Nr 207, poz. 2109 ze zm.) – zwanego dalej "rozporządzeniem" i nieprawidłowe określenie pojęcia szkody, brak w opinii informacji, czy ustalony obszar pasa eksploatacyjnego dotyczy pojedynczego gazociągu, czy też dwóch jego nitek, poczynienie dodatkowych wyliczeń, które nie powinny mieć miejsca (wartości odszkodowania za zmianę przydatności użytkowej nieruchomości i wartości odszkodowania za obowiązek udostępnienia nieruchomości operatorowi gazociągu w przyszłości), podczas gdy wyczerpujące w tym zakresie było obliczenie zawarte w punkcie V.4 każdego operatów, uwzględniające – zdaniem spółki – wszystkie czynniki wpływające na zmniejszenie wartości nieruchomości w postaci trwałego ograniczenia w sposobie korzystania z nieruchomości, niewłaściwe określenie wartości utraconych pożytków, które powinno uwzględniać każdy rok ich utraty na podstawie cen rynkowych, a także przyjęcie wadliwej podstawy wyceny według stanu fizycznego (ewentualnie domniemanego) nie zaś według rzeczywistego stanu nieruchomości na określoną datę. Dodatkowo w zakresie opinii dotyczącej działki nr [...] wskazano, że w dniu [...] stycznia i [...] maja 1999 r, nie było żadnych upraw, a więc odszkodowanie powinno być ustalone na podstawie tzw. koszyka upraw, a nie truskawek, które uprawiano w bezpośredniej bliskości pasa roboczego gazociągu.
Zarzuty te stały się przyczyną wszczęcia przez Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej postępowania z tytułu odpowiedzialności zawodowej wobec skarżącego. Zespół Komisji Odpowiedzialności Zawodowej po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego niektóre spośród wymienionych zarzutów ocenił jako uzasadnione. Mianowicie, uznano że rzeczoznawca wadliwie przyjął do analizy porównawczej pełny zbiór transakcji rynkowych w miejsce wyselekcjonowanych nieruchomości podobnych. Oceniono również, że wyłączeniu transakcji o niepełnych bądź błędnych danych oraz o rażąco niskich cenach nie towarzyszyło przekonujące uzasadnienie. Wskazano ponadto, że rzeczoznawcza określił zmniejszenie wartości nieruchomości na skutek lokalizacji rurociągu, światłowodu i osprzętu sposobem pośrednim, pomimo jednoczesnego stwierdzenia o braku zmiany warunków korzystania z nieruchomości. Dodatkowo zauważono, że zastosowane w bezpośrednim sposobie wyceny wartości szkód trzech cech rynkowych nie obejmowały ułożenia gazociągu, a więc ustalenie przy ich pomocy wartości tych szkód było nielogiczne. Za uchybienie nieistotne uznano niezałączenie do operatów postanowienia Starosty Powiatowego w L. w przedmiocie zlecenia wyceny.
W dniu [...] kwietnia 2014 r. skarżący zwrócił się do Ministra Infrastruktury o umorzenie postępowania prezentując własne stanowisko w tej sprawie.
Decyzją z [...] czerwca 2015 r. Minister Infrastruktury i Rozwoju zastosował wobec R. B. karę upomnienia. Decyzja ta oraz utrzymująca ją w mocy decyzja tego samego organu z [...] maja 2015 r. zostały uchylone prawomocnym wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 14 marca 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 1555/19. Powodem wyeliminowania tych aktów z obrotu prawnego było wywierające wpływ na wynik sprawy naruszenie prawa procesowego, polegające na pozbawieniu skarżącego dostępu do akt postępowania administracyjnego. Kwestia ta stanowiła już wcześniej przedmiot sądowej kontroli. W sprawie ze skargi na postanowienie o odmowie wydania uwierzytelnionych akt sprawy Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 22 listopada 2018 r., sygn. akt II GSK 3472/16 oddalił skargę kasacyjną organu wywiedzioną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 10 grudnia 2018 r., sygn. akt VI SA/Wa 1871/15 uchylającego wspomniane postanowienie.
W wyniku ponownego rozpatrzenia tej sprawy, decyzją z [...] października 2019 r. Minister Finansów, Inwestycji i Rozwoju nałożył na skarżącego tę samą karę dyscyplinarną - upomnienia. W uzasadnieniu wskazano, że ustalenia Zespołu Komisji Odpowiedzialności Zawodowej są przekonujące. Ponadto dostrzeżono, że zastosowano niższe współczynniki korygujące przy wycenie odszkodowania za zmianę przydatności użytkowej nieruchomości w zakresie oceny wpływu cech szczególnych na zdolności produkcyjne gleb na stan agrotechniczny przy badaniu wartości nieruchomości po ułożeniu gazociągu i przed jego ułożeniem. Podobna różnica zachodziła przy obliczaniu odszkodowania za obowiązek udostępnienia w każdym czasie i bez ograniczeń części nieruchomości do napraw i konserwacji oraz przeglądów gazociągu i światłowodu. Uznając, że skarżący nie zachował szczególnej staranności przy sporządzaniu analizowanych operatów, a więc naruszył art. 175 ust. 1 u.g.n., nałożono na niego karę upomnienia.
Na tę decyzję wniesiono skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając organowi długotrwałość prowadzonego postępowania, uchybienia w zakresie dostępu do akt oraz nierozpoznanie wniosku o jego umorzenie.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja narusza przepisy prawa procesowego w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy oraz przepisy prawa materialnego, które to uchybienie miało wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.).
Nie ulega wątpliwości, że zalecenia nałożone na organ wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 14 marca 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 1555/19 zostały wypełnione, bowiem skarżącemu zapewniono należyty udział w postępowaniu.
Tym razem istota sporu sprowadzała się do tego, czy w świetle obowiązującego prawa były podstawy do nałożenia na skarżącego kary dyscyplinarnej. Przypomnieć zatem należy, że w myśl art. 175 ust. 1 w związku z art. 178 u.g.n. przesłanką do zastosowania takiej sankcji jest naruszenie przez rzeczoznawcę obowiązków zawodowych wykonywania ich zgodnie z prawem, standardami zawodowymi, ze szczególną starannością właściwą dla zawodowego charakteru tych czynności oraz z zasadami etyki zawodowej, kierując się zasadą bezstronności w wycenie nieruchomości. W tej sprawie uznano, że skarżący dopuścił się naruszenia obowiązku wykonywania zawodu ze szczególną starannością. Braku tej staranności upatrywano w wymienionych w decyzji uchybieniach.
Przypomnieć zatem należy, że ważkie znaczenie dla obrotu gospodarczego i zarazem nadana przez przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami moc prawna przygotowywanych przez rzeczoznawcę dokumentów prowadzi do wniosku, że ustawodawca obdarzył osoby wykonujące zawód rzeczoznawcy szczególnym zaufaniem. Dlatego tak ważne jest, by sporządzane przez rzeczoznawcę operaty przygotowywane były bez zarzutu, świadcząc o wysokim poziomie staranności w tym zakresie. Utrzymywaniu wysokich standardów służy m. in. instytucja kar dyscyplinarnych nakładanych przez właściwego ministra sprawującego nadzór nad prawidłowością wykonywania przez rzeczoznawców zawodu.
Orzeczenie kary tego rodzaju, jak każdej innej sankcji poprzedzone być musi precyzyjnym i niebudzącym wątpliwości wykazaniem tego, że rzeczoznawca dopuścił się zarzucanych mu naruszeń. Te zaś korespondować muszą z zakresem powierzonych rzeczoznawcy obowiązków i wiążącymi go w tym zakresie powinnościami. Ciężar dowodu, o którym mowa w art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm.) – zwanej dalej "k.p.a.", spoczywał więc na prowadzącym postępowanie organie administracji w pełnym zakresie.
W tej sprawie wprawdzie wytknięto skarżącemu kilka uchybień i prima facie mogłoby się wydawać, że istotnie doszło do ich popełnienia, bowiem tak sugeruje treść zaskarżonej decyzji. Jednakże zestawienie zarzuconych skarżącemu mankamentów zawodowych z treścią sporządzonych operatów i zakresem powierzonych mu obowiązków ujawnia istotne wady przeprowadzonego postępowania i uzasadnienia zaskarżonej decyzji. W konsekwencji w ocenie Sądu nie jest pewne, czy istotnie skarżący zasługiwał na ukaranie karą dyscyplinarną, czy też nie.
Operat z natury rzeczy jest wynikiem dokonania określonych ocen, przyjęcia określonych metod. Nieuniknione są różnice pomiędzy operatami obejmującymi ten sam zakres wyceny. Jeżeli nie są one dziełem błędu, lecz stanowią wyłącznie wynik odmiennego, ale uzasadnionego w świetle przepisów prawa i standardów zawodowych podejścia, nie można przypisać rzeczoznawcy żadnego naruszenia.
Przede wszystkim powiedzieć trzeba, że z akt sprawy nie wynika, czy przygotowane przez skarżącego operaty zostały przyjęte do ustalenia wartości odszkodowania, czy też sporządzono w tym celu inne materiały. Okoliczność ta sama wprawdzie nie stanowiłaby samoistnej podstawy wyłączającej odpowiedzialność biegłego za mankamenty wyceny, jednakże może sugerować, że wymienione w decyzji usterki okazały się w istocie pozorne. W tej sprawie zarzucone rzeczoznawcy uchybienia były tego rodzaju, że mogły mieć kluczowe znaczenie dla prawidłowości ustalonego odszkodowania i dlatego kwestia ta, zdaniem Sądu, jest istotna. Gdyby się okazało, że operaty zostały ocenione za prawidłowo wyznaczające kwotę odszkodowania, wówczas wątpliwe staną się te jej wady, które świadczyłyby o czymś zgoła przeciwnym.
Przechodząc do konkretnych kwestii związanych z treścią operatów, których prawidłowość przygotowania zakwestionowano, to należy podkreślić, że analiza organu nie może abstrahować od celu dokonywanej wyceny. W tej sprawie operat miał służyć nie wywłaszczeniu nieruchomości, a więc równoważyć utratę prawa własności, lecz wycenie ograniczeń w korzystaniu z niej, na skutek budowy wkopanego w ziemię rurociągu. Wartości transakcyjne gruntów stanowić zatem mogły jedynie tylko punkt wyjścia do ustalenia wysokości odszkodowania, którego obliczenie wymagało bardziej skomplikowanych zabiegów niż tylko porównanie panujących na rynku cen. Odszkodowanie w tym przypadku, w myśl art. 128 ust. 4 u.g.n. powinno odpowiadać wartości poniesionych szkód, a także ustalonemu zmniejszeniu wartości nieruchomości, jeżeli takowe wystąpiło. Zdaniem Sądu zaskarżona decyzja wprawdzie traktuje o tego rodzaju odszkodowaniu, jednak przyjęte przez organ kryteria oceny prawidłowości sporządzonych przez rzeczoznawcę operatów przeczą temu, iż wzięto pod uwagę wskazany, specyficzny zakres i cel dokonywanej wyceny. Poza tym niektóre z przypisanych rzeczoznawcy uchybień opierają się na nielogicznym, niekonsekwentnym wnioskowaniu.
Za główny, jak wynika z treści decyzji, zarzut poczytano sprzeczność zamieszczonego w operatach wywodu, polegającą na tym, że skarżący ocenił, że wyceniane nieruchomości wciąż mogą być wykorzystywane rolniczo, a jednocześnie oszacował szkodę. Wyjaśnić zatem należy, że operat stanowi pewną całość i należy łącznie odczytywać zawarte w nim informacje specjalne. Odczytywanie rozłącznie poszczególnych zdań nie pozwala na należyte skorzystanie z tego dokumentu i rzeczywiście może wówczas sprawiać wrażenie braku logiki przyjętego wywodu. Istotnie, skarżący wskazał, że nadal można korzystać rolniczo. To przecież nie jest kwestionowane. Problem dotyczył zakresu i sposobu tego korzystania. W tym samym akapicie, w którym znalazło się owo zakwestionowane stwierdzenie jednocześnie wskazano "Wystąpiły istotne ograniczenia (...), ale charakter nieruchomości nie zmienił się." (k. 36, 93, 137 akt administracyjnych). Wspomniane ograniczenia zostały szczegółowo w operatach wymienione i przeanalizowane. Toteż w tym zakresie operatowi trudno przypisać niekonsekwencję; wręcz odwrotnie, jawi się on jako dokument spójny i przekonujący. Warto nadto zaakcentować, że jeżeli uznane za wadliwe operaty stały się jednak podstawą wypłaty odszkodowań, wskazane ich fragmenty musiały zostać ocenione odmiennie. W przeciwnym razie brak byłoby podstaw do przyznania odszkodowania.
Skarżącemu zarzucono również brak indywidualizacji nieruchomości przy dużej rozpiętości cen na rynku i nazbyt dużą ich próbę. Zarzut ten jest trudno zrozumiały, gdy uwzględnić fakt że z tabel znajdujących się w każdym z operatów (k. 38, 96 i 137 akt administracyjnych) wynika, że były to zawsze nieruchomości rolne o gruntach klas średnich i niskich, a więc takich, jak nieruchomości wyceniane. Skarżący także przekonująco wyjaśnił, że wprawdzie wzięto pod uwagę transakcje z lat 2009 – 2012, ale dokonano aktualizacji cen transakcyjnych na datę oszacowania zgodnie z metodą stosowaną przez Agencję Nieruchomości Rolnych. Z doświadczenia życiowego wynika, że nawet znaczące rozbieżności w cenach nieruchomości nie muszą wynikać z indywidualnych cech nieruchomości, ale również z dynamiki rynku, o czym zresztą w tej sprawie świadczyć może "wykres słupkowy" zamieszczony odpowiednio na k. 36, 94 i 138 akt administracyjnych. Skarżący zresztą na te okoliczności wskazywał, gdy wyjaśniał, iż różnice cenowe stanowią pochodną zachowań uczestników obrotu. Stanowisku temu organ przypisał jednak brak staranności wyrażanych przez rzeczoznawcę ocen.
Odrzucenie cen rażąco niskich skarżący umotywował brakiem dla nich uzasadnienia w cechach nieruchomości czy potwierdzenia w innych transakcjach (k. 36, 94, 137 akt administracyjnych). Podano przykładowo, że taką ceną było 3 959 złotych za hektar. Zabieg ten wymagany jest przez § 5 ust. 1 i 2 rozporządzenia i dlatego postawiony w tym zakresie zarzut nie znajduje pokrycia w świetle wiążących rzeczoznawcę norm. W decyzji nie wyjaśniono, z jakich powodów uznano, że rzeczoznawca naruszył w ten sposób obowiązek starannego działania przy przygotowywaniu opinii. Podobnie nie podano przyczyn, dla których za nieprawidłowość działania rzeczoznawcy uznano odjęcie z analizy transakcji o niepełnych bądź błędnych informacjach. Jeżeli w treści aktu notarialnego pewnych wiadomości o nieruchomości brakowało, albo były one wadliwe, nie można czynić zarzutu rzeczoznawcy, iż nie przyjął ich za podstawę dokonywanych obliczeń; przeciwnie – zabieg ten uznać należy za uzasadniony. Tego rodzaju transakcja nie może przecież dostarczyć prawnie znaczących danych, bowiem nie poddaje się weryfikacji.
Negatywnie oceniono także nieuwzględnienie ułożenia gazociągu przy ustalaniu wartości nieruchomości za pomocą bezpośredniego sposobu wyceny. Zwrócić więc należy uwagę, że przedmiotem wyceny nie była nieruchomość jako taka, ale wartość odszkodowania wywołanego ułożeniem gazociągu. Trudno zatem uczynić skarżącemu zarzut z tego, że analizował wartość nieruchomości z wyłączeniem tej jej cechy – badał przecież jej potencjał gospodarczy, zwłaszcza że jak wskazano w operatach (k. 44, 102 i 145 akt administracyjnych) – pozostała część nieruchomości nie może funkcjonować samodzielnie w oderwaniu od części zajętej przedmiotem obrotu i odwrotnie.
Przypomnieć należy, że w myśl § 43 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia przy określaniu szkód na nieruchomości w wyniku ograniczenia zeń korzystania, na podstawie m. in. art. 124 ust. 1 u.g.n., należy w szczególności uwzględnić stan zagospodarowania nieruchomości na dzień wydawania decyzji o ograniczeniu korzystania z nieruchomości i stan zagospodarowania tej nieruchomości na dzień zakończenia działań uzasadniających wydanie tej decyzji oraz utratę pożytków w tym okresie. Z kolei § 43 ust. 3 rozporządzenia precyzuje, że przy określaniu zmniejszenia wartości nieruchomości ze wskazanego tytułu, należy wziąć pod uwagę zmianę warunków korzystania z nieruchomości (pkt 1), zmianę przydatności użytkowej (pkt 2), trwałe ograniczenie w sposobie z niej korzystania (pkt 3) i skutki związane z obowiązkiem udostępnienia nieruchomości w celu wykonywania czynności związaniem z konserwacją i usuwania awarii ciągów, przewodów i urządzeń zamieszczonych na gruncie (pkt 4).
Znajdujące się w aktach sprawy operaty zawierają wszystkie wymienione wyżej elementy. To jeszcze oczywiście nie wystarcza do oceny, iż zostały sporządzone ze starannością wymaganą przez art. 175 ust. 1 u.g.n. Niemniej w tej sprawie nie wykazano tego rodzaju uchybień. Postawione rzeczoznawcy zarzuty nie zostały przekonująco umotywowane, co świadczy o naruszeniu art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu, który mógł mieć wpływ na wynik sprawy. Gdyby bowiem organ należycie, z uwzględnieniem tych brakujących, a wskazanych przez Sąd wytycznych, ocenił sporządzone przez rzeczoznawcę operaty, być może wynik postępowania administracyjnego byłby inny. Zdaniem Sądu organ dopuścił się ponadto wadliwej wykładni art. 175 ust. 1 u.g.n. w związku z art. 128 ust. 4 u.g.n. i § 43 ust. 3 rozporządzenia, bowiem dokonując oceny sporządzonych przez rzeczoznawcę operatów pominął cel wyceny i specyficzny charakter jej zakresu.
Ponownie prowadząc postępowanie należy mieć na uwadze to, czemu służyć miały przygotowane przez skarżącego operaty, a więc że wycena służyć miała określeniu zmniejszenia wartości nieruchomości, nie zaś per se ustaleniu jej wartości, która w tym przypadku mogła stanowić jedynie punkt wyjścia do dalszych czynności. Ponownie zostaną przeanalizowane złożone w sprawie operaty z uwzględnieniem że każdy z nich stanowi pewną całość i zawarte w nich stwierdzenia odczytywać należy w kontekście całości wywodu i celu sporządzanej wyceny. Rozpatrując zakres przyjętych do porównania nieruchomości organ nie pominie wskazanych w operatach faktów dotyczących przemian rynkowych w obrocie nieruchomościami w latach objętych porównaniem. Organ rozważy ponadto, czy ewentualne, dostrzeżone różnice pomiędzy oceną organu w zakresie metod wyceny i sposobu ich przeprowadzenia świadczą o odstępstwie od wysokiego poziomu staranności, czy też stanowią jedynie wyraz pewnej autonomii rozumowania rzeczoznawcy, która przecież w tego rodzaju zawodzie jest nieunikniona. Pamiętać wszakże należy, że operat tylko do pewnego stopnia poddaje się weryfikacji za pomocą przepisów prawa i standardów zawodowych, w pozostałym zakresie stanowi wynik doświadczenia rzeczoznawcy czy dopuszczonej swobody w korzystaniu z określonych kryteriów. O ile swoboda ta nie wykracza poza ramy stawiane przez art. 175 ust. 1 u.g.n. nie można rzeczoznawcy skutecznie zarzucić błędów czy braku staranności wyceny. Ponadto, organ zgromadzi pełne stanowisko strony w tym postępowaniu. Zwrócić bowiem należy uwagę, że w aktach sprawy brak jest wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, składanego od decyzji Ministra z [...] czerwca 2015 r. Wprawdzie wspomnianym wyrokiem z 14 marca 2019 r. uchylono decyzje obydwu instancji, niemniej wniosek ten, zawierający stanowisko strony powinien się w aktach znajdować.
Sprawa ta ma jeszcze jeden, bardzo ważny z perspektywy zasady demokratycznego państwa aspekt. Mianowicie nie można tracić z pola widzenia faktu, że postępowanie w sprawie niniejszej toczyło się w wyniku skargi skierowanej nie przez właściciela nieruchomości, ale przez inwestora gazociągu. W takiej sytuacji należy z dużą dozą staranności i obiektywizmu rozpatrywać kierowane pod adresem rzeczoznawcy zarzuty. Mogą być one przecież, co wymaga rzecz jasna rzetelnej oceny, wynikiem dążenia do zdyskredytowania osoby, która wydała w sprawie określonej treści opinię w celu pomniejszenia ustalonego odszkodowania, co może zresztą sugerować pismo skarżących z [...] kwietnia 2014 r. Natomiast zawarty w nim wniosek o umorzenie postępowania nie podlegał odrębnemu rozpoznaniu, a zatem w tym zakresie zarzut skargi pozostaje nietrafny.
Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c orzekł jak w punkcie pierwszym wyroku. O kosztach postępowania Sąd postanowił na podstawie art. 200, na które złożyły się 200 złotych tytułem wpisu od skargi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło