VI SA/Wa 2518/14

WyrokWSA w Warszawie2015-02-17

Skład orzekający: Pamela Kuraś - Dębecka, Andrzej Czarnecki, Agnieszka Łąpieś - Rosińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii IV została nałożona prawidłowo, pomimo zarzutów skarżącej dotyczących wadliwej procedury ważenia pojazdu i niewłaściwego zakwalifikowania ładunku?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że kara pieniężna została nałożona prawidłowo. Procedura ważenia pojazdu była zgodna z prawem, a użyte wagi (SAW 10C klasy IIII) posiadały wymagane legalizacje i były stosowane zgodnie z instrukcją producenta do pomiaru nacisku osi. Ładunek (nawóz w workach na paletach) nie spełniał definicji ładunku sypkiego ani niepodzielnego, co wykluczało zastosowanie przepisu zwalniającego przewoźnika od odpowiedzialności. Przekroczenie nacisku pojedynczej osi napędowej na drodze krajowej o dopuszczalnym nacisku 10 ton, o 0,3 tony, uzasadniało nałożenie kary za przejazd bez zezwolenia kategorii IV.
Stan faktyczny
Spółka M. została ukarana karą pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii IV, ponieważ stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej na drodze krajowej o 0,3 tony. Spółka kwestionowała prawidłowość procedury ważenia, twierdząc, że użyte wagi są nieodpowiednie, a także zarzucała niewłaściwe zakwalifikowanie przewożonego ładunku. Organy administracji utrzymały karę w mocy, uznając procedurę ważenia za prawidłową, a ładunek za podzielny, co wykluczało zastosowanie przepisów zwalniających z odpowiedzialności.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś - Dębecka Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś - Rosińska Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 lutego 2015 r. sprawy ze skargi M. z siedzibą w [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2014 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia w kategorii IV oddala skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] maja 2014 r., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 64 ust. 1, 2 art. 64c, art. 140aa ust. 1, 3, pkt 1, 4, art. 140 ab ust. 1 pkt 2, ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (j.t. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.) – dalej jako p.r.d. - art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych(Dz. U. z 2013 r. poz. 260 ze zm.) – dalej jako u.d.p., utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2014 r. nakładającą na M. Spółka Jawna z siedzibą w C. – dalej jako spółka lub skarżąca, "spółka" – karę pieniężną w kwocie 5.000 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kat IV. Decyzję wydano w następujących ustaleniach: W dniu [...] grudnia 2013 r. o godz. 9:35, w miejscowości W. w [...], na drodze krajowej nr [...], o dopuszczalnych naciskach pojedynczej osi napędowej na drogę do 10 ton, zatrzymano do kontroli 5-osiowy pojazd członowy, składający się z 2 – osiowego ciągnika samochodowego o nr rej. [...] oraz 3 – osiowej naczepy ciężarowej o nr. rej [...]. Pojazdem kierował J. T. Pojazdem wykonywany był krajowy przewóz drogowy ładunku podzielnego – nawozu (polifoska) – o łącznej masie 24.000 kg – 480 worków na 20 paletach w imieniu i na rzecz spółki. Przejazd odbywał się z firmy G. S.A. w miejscowości P. do miejscowości O. Przeprowadzono ważenie pojazdu na zatwierdzonym przez uprawnionego geodetę stanowisku do pomiaru mas i nacisków osi znajdującym się przy [...] w W., przy drodze krajowej nr. [...]. Ważenia dokonano przy użyciu wag nieautomatycznych przenośnych do pomiarów statycznych typu SAW 10C dokładności IIII o nr. fabrycznych CH 953324 i CH 953337. W wyniku ważenia ustalono (po odjęciu możliwych błędów pomiarowych), że rzeczywisty nacisk pojedynczej osi napędowej ciągnika samochodowego wyniósł 10,3t, przekraczając normę o 0,3 tony, tj. 3 %. W zakresie pozostałych parametrów uznano pojazd za normatywny. Na podstawie ustalonych gabarytów kontrolowanego pojazdu, stwierdzono, że odpowiadał parametrom wymiarowo – wagowym przewidzianym dla zezwolenia kategorii IV. Kierujący pojazdem został zapoznany z procedurą i wynikami ważenia, ze świadectwami legalizacji wag i przymiaru wstęgowego oraz z protokołem pomiaru pochylenia terenu w miejscu ważenia. Kierowcy okazano dokumenty producenta wag – instrukcję obsługi. Kierujący sam odczytywał wyniki z urządzeń pomiarowych i nie składał wniosku o ponowne przeprowadzenie ważenia pojazdu. W trakcie procedury ważenia, wnęka pomiarowa na stanowisku ważenia nie była zanieczyszczona, gdyż została dokładnie oczyszczona bezpośrednio przed dokonaniem ważenia. Z przeprowadzonej kontroli sporządzono protokół, który kierujący pojazdem podpisał bez składania uwag. Kontrolowany nie okazał stosownego zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Mając na uwadze powyższe okoliczności organ stwierdził wykonywanie przejazdu po drodze publicznej pojazdem nienormatywnym bez koniecznego zezwolenia kategorii IV. Zawiadomieniem z dnia [...] grudnia 2013 r. poinformowano spółkę o wszczęciu postępowania administracyjnego oraz przysługujących prawach strony, w tym o prawie do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. W tym stanie faktycznym [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wydał w dniu [...] stycznia 2014 r. decyzję nakładającą na spółkę karę pieniężną w kwocie 5.000 zł za naruszenie zakazu przewozu ładunku innego niż ładunek niepodzielny pojazdem nienormatywnym o parametrach przewidzianych dla zezwolenia kategorii IV. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że w toku prowadzonego postępowania strona nie zajęła stanowiska w sprawie, nie złożyła wyjaśnień, a w szczególności nie ujawniła żadnych faktów i okoliczności, ani nie przedstawiła dowodów potwierdzających dochowanie należytej staranności w realizacji czynności związanych z kontrolowanym przewozem drogowym lub braku wpływu na powstanie naruszenia. Organ zauważył, że w toku postępowania nie wystąpiły żadne okoliczności pozwalające na wyłącznie odpowiedzialności skarżącej za powstałe naruszenie. Podniósł również, że to przewoźnik odpowiedzialny był za działania kierowców których zatrudniał i którymi posługiwał się przy wykonywaniu działalności gospodarczej. Ponadto zobowiązany był do organizowania i realizacji przewozu w sposób nie powodujący przekroczeń dopuszczalnych nacisków osi pojazdu. Analizując przesłanki umorzenia postępowania, organ wskazał na fakt, że w toku kontroli drogowej ustalono, iż przewożony ładunek – zapakowany w worki i umieszczony na paletach nawóz, nie spełniał wymogów uznania go za "ładunek sypki", a także nie był drewnem. W związku z powyższym nie było możliwe umorzenie postępowania w związku z przekroczeniem wyłącznie dopuszczalnej wartości nacisku pojedynczej osi. Od powyższej decyzji, M. sp. j. w dniu [...] lutego 2014 r. (data stempla pocztowego) złożyła odwołanie wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i umorzenie postępowania oraz o wstrzymanie natychmiastowej wykonalności decyzji. Skarżąca zarzuciła, że decyzja organu I instancji została wydana z rażącym naruszeniem przepisów postępowania: • art. 7 i art. 8 k.p.a. poprzez stosowanie procedur kontrolnych niezgodnych z prawem, tj dokonanie pomiaru nacisków osi oraz masy całkowitej poprzez sumowanie nacisków osi; • art. 7 w zw. z art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. – mającym istotny wpływ na wynik sprawy – poprzez niewyjaśnienie istoty sprawy i nieprzeprowadzenie wyczerpującego postepowania dowodowego oraz wadliwą analizę; • art. 8, art. 77 oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niedopełnienie obowiązku starannego i wszechstronnego przeprowadzenia postępowania dowodowego oraz sporządzenie wadliwego uzasadnienia, a także poprzez wydanie decyzji bez przeprowadzenia wnikliwego i szczegółowego postepowania administracyjnego; a także z naruszeniem procedury kontrolnej poprzez dokonanie pomiaru rzeczywistej masy całkowitej pojazdu wagami do tego nie przeznaczonymi, naruszeniem zasady proporcjonalności wysokości kar w stosunku do stwierdzonego naruszenia, oraz naruszeniem art. 140aa ust. 4 p.r.d. poprzez pozorne przeprowadzenie postępowania dotyczącego wystąpienia okoliczności wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy. W uzasadnieniu swojego stanowiska spółka przytoczyła treść artykułu prasowego zamieszczonego w [...] dotyczącego niewypełnienia przez Polskę obowiązku dostosowania do norm unijnych dopuszczalnego nacisku na sieci polskich dróg, poprzez ujednolicenie jego wartości do 11,5 t. Następnie powołując się na stanowisko Najwyższej Izby Kontroli oraz Głównego Urzędu Miar wskazała, że przenośne wagi typu SAW 10C nie są przystosowane do ustalania ewentualnego przekroczenia nacisków osi pojazdów wieloosiowych oraz dopuszczalnej masy całkowitej (dmc) tych pojazdów. Urządzenia nie powinny być stosowane, zdaniem ww. organów, do wyznaczania masy całkowitej pojazdu, a jedynie do pomiaru nacisku kół i pojedynczych osi. W związku z powyższym, skarżąca uznała wyniki przeprowadzonej kontroli za nielegalne oraz nierzetelne, ponieważ "braki w procedurach ważenia choć w jednym ich elemencie jakim jest sprawdzenie poprawności dmc, skutkuje błędami w pozostałych jej aspektach, takich jak naruszenia przekroczenia nacisku na oś". Spółka na poparcie swoich twierdzeń odwołała się również do orzecznictwa sądowo-administracyjnego. Zauważyła nadto, iż instrukcja obsługi wag typu SAW 10C w ogóle nie przewiduje ważenia pojazdów o liczbie osi większej niż 4. W ocenie skarżącej organ nie dokonał również czynności weryfikujących czy przewożony ładunek mógł być ładunkiem sypkim, jak również nie dokonał odpowiedniego pouczenia kierowcy przed procedurą ważenia, m. in. nie przedstawiając informacji o zasadach korzystania z wag SAW, jak i o możliwości odmowy podpisania protokołu kontroli. Spółka stwierdziła, że dochowała należytej staranności aby kontrolowany przejazd był przejazdem normatywnym. Wskazała, że pojazd nie przekraczał dmc, które wynosiło 40 t. podczas gdy rzeczywista masa całkowita wyniosła 36,7 t. Nie przekroczyła również dopuszczalnej ładowności 28,17 t. gdyż masa ładunku wyniosła 24 t. Ponadto podała, że kierujący pojazdem był systematycznie nadzorowany i jeździł zawsze zgodnie z poleceniami. W sprawie niniejszej nie miał wpływu na powstanie naruszenia ponieważ nie był obecny przy załadunku. Pismem z dnia [...] kwietnia 2014 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego zawiadomił skarżącą o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy, nie później niż do dnia [...] maja 2014 r. wydając w tym dniu wymienioną na wstępie decyzja administracyjna. Główny Inspektor Transportu Drogowego uzasadniając swoje rozstrzygnięcie uznał, że organ I instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7 oraz art. 77 k.p.a. i zgromadził w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Organ odwoławczy stwierdził, że kierującego pojazdem pouczono o przysługujących mu uprawnieniach. Organ uznał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w sposób pełny odzwierciedlił ustalony stan faktyczny. Organ odwoławczy przytaczając definicję pojazdu nienormatywnego zwrócił uwagę na stwierdzone naruszenia, a także powołując się na odpowiednie rozporządzenie wskazał iż droga krajowa nr [...] na odcinku gdzie doszło do kontroli została zaliczona do kategorii dróg, po których mogą poruszać się jedynie pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t. Organ odwoławczy wyjaśnił procedurę ustalania kategorii wymaganego zezwolenia, która ma wpływ na wysokość nałożonej kary pieniężnej i stwierdził, iż organ I instancji prawidłowo zakwalifikował stwierdzone naruszenie jako wykonywanie przejazdu drogowego pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii IV. Podkreślił, że podczas kontroli stwierdzono przekroczenie nacisku na pojedynczej osi napędowej o 0,3 tony, tj. o 3% w stosunku do normy wynoszącej 10 ton. Wyjaśnił ponadto, że w związku z uznaniem przez ustawodawcę, iż największe spustoszenie na drogach czynią pojazdy o niewłaściwym, nierównomiernym rozłożeniu ładunku na poszczególne osie, decydującym czynnikiem oceny normatywności pojazdu muszą być w istocie naciski wywierane na poszczególne osie pojazdu. Organ uznał ponadto, że strona postepowania administracyjnego ustalona została prawidłowo i jest nią spółka, która wykonywała kontrolowany przejazd. Odnosząc się do zawartych w odwołaniu zarzutów, organ administracji nie podzielił stanowiska strony, iż wagi typu SAW 10C nie służą do wyznaczania nacisków osi wielokrotnych, czy rzeczywistej masy całkowitej. Uznając rozważania strony w tym zakresie za bezprzedmiotowe, wskazał, że w toku kontroli stwierdzono jedynie przekroczenie wartości dopuszczalnego nacisku na pojedynczą oś napędową. Organ wyjaśnił, że w związku z brakiem regulacji prawnej odnośnie procedury ważenia pojazdów, przy zastosowaniu przenośnych wag do pomiarów statycznych, Inspektorzy ITD posługują się w tym zakresie instrukcjami wag dołączonymi przez producenta. Zgodnie z instrukcją w celu sprawdzenia wartości nacisku na pojedynczą oś, dwie wagi ustawiane są pod kołami aktualnie ważonej osi. W przypadku pojazdów wieloosiowych, wyniki poszczególnych pomiarów są sumowane i w ten sposób uzyskiwana jest wartość nacisku na osie wielokrotne oraz masa całkowita pojazdu. GITD zaznaczył ponadto, że "cała procedura ważenia odbyła się prawidłowo, za pomocą zalegalizowanych przyrządów pomiarowych, była dokonana przez kompetentne organy i jej wyniki są w pełni wiarygodne". Powołując się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego organ wskazał, że spełnienie się powyższych warunków nie daje podstaw do kwestionowania wyników ważenia. Zwrócił uwagę na fakt, że miejsce ważenia zostało zatwierdzone przez uprawnionego geodetę i posiadało stosowny dokument legalizacyjny. Zarówno dokumenty legalizacyjne wag, jak i protokół z pochylenia terenu na stanowisku ważenia, znajdowały się w aktach przedmiotowej sprawy i zostały okazane kierującemu pojazdem. W odniesieniu do zarzutu niezastosowania prawa unijnego, tj. Dyrektywy nr 96/53 z dnia 25 lipca 1996 r. zmienionej Dyrektywą 2002/7/WE Parlamentu Europejskiego i Rady, organ odwoławczy uznał argumentację strony za całkowicie chybioną. Wskazał, iż wszystkie nowe inwestycje drogowe spełniają wymóg nośności 11,5 t., a nadto iż we wszystkich krajach wspólnoty, istnieją niedostosowane drogi, na których ruch możliwy jest na podstawie odpowiednich zezwoleń. Nadto poinformował, że normy wskazanej dyrektywy zostały uwzględnione w treści rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2013 r. poz. 951), a zatem nie mogło być mowy o "łamaniu" przepisów unijnych. Organ odwoławczy nie dopatrzył się przesłanek uzasadniających uwolnienie przewoźnika od odpowiedzialności (dochowanie należytej staranności i brak wpływu na powstanie naruszenia) wynikających z art. 140 aa ust. 4 p.r.d. Wyjaśniając rozumienie tych przesłanek szeroko odniósł się w tym zakresie do uregulowań z prawa cywilnego, wskazując także na rozumienie braku wpływu, wyjaśnione w orzecznictwie Naczelnego Sadu Administracyjnego. Nie było zatem możliwe umorzenie postępowania administracyjnego. Organ odwoławczy uznał nadto, że pomiędzy zachowaniem skarżącej, a stwierdzonym naruszeniem istnieje normalny i bezpośredni związek przyczynowy. Wskazano, że przewoźnik powinien mieć wiedzę na temat przewożonego ładunku w zakresie jego właściwości i ilości, a także trasy jaką będzie pokonywał i należycie go zabezpieczyć przed przemieszczeniem, a w konsekwencji niedopuszczenie do powstania naruszenia. W ocenie organu administracji nie sposób, w niniejszym przypadku, uznać nawozu (polifoska) przewożonego w 480 oddzielnych workach, umieszczonego na paletach, ani za drewno, ani za materiał sypki – "który przewożony luzem wykazuje zdolność do przesypywania się, zaś poszczególne jego cząsteczki nie są ze sobą powiązane w sposób trwały", ze względu na sposób przewozu ww. materiału. Organ odwoławczy wskazał, iż skarżąca w toku postepowania przed organem I i II instancji nie przestawiła żadnych dowodów wskazujących, że dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Natomiast wyjaśnienia złożone przez spółkę w treści odwołania nie mogą być uznane za takie dowody. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie M. Spółka z siedzibą w C. wniosła o uchylenie w całości decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji i zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonym decyzjom zarzuciła, że zostały wydane z rażącym naruszeniem: • art. 7 i art. 8 k.p.a. poprzez stosowanie procedur kontrolnych niezgodnych z prawem ( w tym z instrukcją wag) poprzez przeprowadzenie ważenia pojazdu 5-cio osiowego dwiema wagami; • procedury kontrolnej poprzez dokonanie pomiaru rzeczywistej masy całkowitej pojazdu wagami do tego nie przeznaczonymi; • przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 8 k.p.a. w zw. art. 107 § 3 k.p.a., polegającym na wadliwym uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i całkowite zignorowanie zarzutu użycia niewłaściwych wag; • zasad ogólnych postępowania administracyjnego wynikających z art. 7, art. 8, art. 9, art. 10, art. 11, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez to, że organ orzekający nie wyjaśnił wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz dokonał błędnych ustaleń faktycznych; • art. 156 § 1 pkt 2, poprzez wydanie decyzji bez podstawy prawnej; • art. 7 i art. 11 k.p.a. jak i art. 78 § 1 k.p.a. przejawiającym się nieuwzględnieniem mających istotne znacznie dla sprawy dowodów przedkładanych i wnioskowanych przez skarżącą; • procedury kontrolnej poprzez dokonanie pomiaru rzeczywistej masy całkowitej pojazdu wagami nieprzeznaczonymi do tego typu kontroli oraz sprawdzenie nacisków osi pojazdu 5-cio osiowego dwiema wagami; • przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, w szczególności art. 7 w zw. z art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. poprzez nie wyjaśnienie istoty sprawy i nieprzeprowadzenie wyczerpującego postępowania dowodowego, a także wadliwą jego analizę skutkujące w konsekwencji przyjęciem, iż zebrane dowody w sposób jednoznaczny wskazują na wpływ lub zgodę skarżącego na powstanę naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego; • Art. 140aa ust. 4 p.r.d. poprzez pozorne przeprowadzenie postępowania dotyczącego wystąpienia okoliczności wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy; • Zasad opisanych w instrukcji obsługi wagi. W uzasadnieniu skargi skarżąca zawarła argumenty, których część przedstawiła również w odwołaniu od decyzji organu I instancji, z jednoczesnym wskazaniem na fakt nie odniesienia się przez organ odwoławczy do ich treści. Zdaniem spółki w uzasadnieniu decyzji organu odwoławczego powtórzona została argumentacja zawarta w decyzji organu I instancji bez "autonomicznej oceny stanu faktycznego ustalonego w sprawie", pomijająca całkowicie okoliczności i wnioski istotne z punktu widzenia skarżącej. Spółka podniosła również, że organ odwoławczy nie wziął w ogóle pod uwagę spostrzeżeń zawartych w odwołaniu na temat stanowiska NIK i GUM, jak również przytoczonego orzecznictwa sądowo-administracyjnego. Wskazała przy tym na fakt, iż "niedopuszczalna jest w państwie prawa sytuacja, w której organy państwowe nie mogą dojść do wspólnej konkluzji w sprawach dotyczących przepisów, szczególnie dotyczących nakładania kar pieniężnych". Skarżąca wskazała również na niedostateczne odniesienie się przez organ do przedstawionych argumentów na temat niedostosowania dróg do obowiązujących regulacji unijnych. Wskazała nadto, że już w odwołaniu podniosła argument braku odpowiedniego, zindywidualizowanego pouczenia kierowcy przed procedurą ważenia, a także pouczenia o możliwości odmowy podpisania protokołu kontroli. Skarżąca zarzuciła organowi odwoławczemu, że ten powinien jeszcze raz przeprowadzić postępowanie dowodowe, podczas gdy ten ograniczył się do wydania decyzji bez rozpatrzenia okoliczności i argumentów zawartych w odwołaniu. Podniesiono, że w uzasadnieniu decyzji nie wystarczy przytoczyć przepisów prawa. Należy wskazać na podstawie jakich dowodów ustalony został stan faktyczny oraz dlaczego w ustalonym , rzekomo dwukrotnie stanie faktycznym powołane przepisy znalazły zastosowanie. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wnosił o jej oddalenie omawiając niezasadność zarzutów skargi. Wskazał przy tym, że postanowieniem z dnia [...] lipca 2014 r. z urzędu wstrzymał wykonanie zaskarżonej decyzji w całości. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje; Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają w pierwszej instancji wojewódzkie sądy administracyjne (art. 3 § 1 ww. ustawy). Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż skarga nie ma uzasadnionych podstaw dla jej uwzględnienia. Zarzut skarżącej - wydania decyzji z rażącym naruszeniem prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.) - nie była zasadny. Organ administracji powołał w sprawie przepisy mające zastosowanie w sprawie wyjaśniając ich treść oraz szeroko omawiając z jakich powodów kontrolowanym przewóz został zakwalifikowany do braku zezwolenia kat. IV. Nie można zatem uznać wydania zaskarżonej decyzji bez podstawy prawnej. Brak było także podstaw do stwierdzenia jej wydania z rażącym naruszeniem prawa, gdyż przytoczone i omówione w decyzji przepisy regulowały sytuację będącą przedmiotem ustalenia organu administracji. Sytuacją tą było ustalenie w czasie kontroli, iż kontrolowany pojazd przekroczył dopuszczalne naciski pojedynczej osi napędowej na drogę o dopuszczalnych naciskach do 10t. Zatem zastosowane w sprawie przepisy ustawy o drogach publicznych i ustawy – Prawo o ruchu drogowym miały bezpośrednie zastosowanie. Niezasadnym był zarzut skarżącej o obowiązku organu odwoławczego ponownego przeprowadzenia postępowania dowodowego. Postępowanie to nie mogło zostać przeprowadzone, co jest zrozumiałe. Kontrola była tzw. kontrolą na drodze i dlatego mogła odbyć się tylko jeden raz po zatrzymaniu pojazdu wykonującego przewóz. Kontroli tej, a więc postępowania dowodowego, już powtórzyć nie można. Dlatego organ odwoławczy opiera się na ustaleniach poczynionych w czasie kontroli, do których to ustaleń ma dostęp i możliwość odniesienia się do nich, kierujący pojazdem. Tak też miało to miejsce w sprawie. Kierowca był obecny w czasie kontroli, został zapoznany z jej procedurą, z wynikami ważenia, dokumentami legalizacyjnymi wagi i z protokołem pomiaru stanowiska do ważenia pojazdów. Z kontroli sporządzono we właściwej formie protokół, który kierowca podpisał nie zgłaszając uwag. Zarzut skarżącej o niedostosowaniu wszystkich dróg w Polsce do parametrów wskazanych w dyrektywie nr 96/53 nie mógł stanowić podstawy uchylenia decyzji. Jak podkreślał organ administracji nowobudowane drogi parametr nacisku osi 11,5t wskazany w dyrektywie spełniają. Trudno natomiast zdaniem Sądu w obecnym stanie uznać, że po innych drogach przewoźnicy mogą wykonywać przewozy pojazdami o większych naciskach od podanych we właściwych rozporządzeniach dla danych dróg, tylko dlatego, ze drogi te nadal nie są przystosowane do wymienionej dyrektywy. Dyrektywa jest skierowana do państw członkowskich w celu dostosowania nowych dróg do podanych w niej parametrów, nie powodując wyłączenia z możliwości korzystania przez przewoźników z innych dróg niespełniających tych norm, pod warunkiem, że dostosują się do wymagań dla danej drogi. Zauważenia wymaga, że w wyniku kontroli stwierdzono jedynie nienormatywny nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu na drogę przekraczający 0,3t. Droga ta, to droga krajowa o dopuszczalnych naciskach do 10t. W wyniku kontroli nie stwierdzono innych przekroczeń dotyczących pojazdu. Zatem zarzuty skarżącej odnoszące się do nieprawidłowości ustalenia dmc pojazdu i innych parametrów kontrolowanego pojazdu, nie znajdowały uzasadnienia w sprawie. Zgodnie z ustaleniami organu administracji w czasie kontroli użyto nieautomatycznych przenośnych wag typu SAW 10 C o dokładności IIII. Skarżąca odwołując się do pisma Głównego Urzędu Miar i raportu Najwyższej Izby Kontroli wywodziła, że wagi typu SAW C nie były certyfikowane przez GUM. W tym miejscu należy wskazać, że wagi użyte w czasie kontroli to wagi typu SAW 10 C w klasie dokładności IIII, a nie w klasie II, do których nawiązuje pismo Głównego Urzędu Miar. W związku z tym pismo to nie wskazuje na brak certyfikatu wag SAW 10 C klasy IIII, odnosząc się zasadniczo do wag LP 600 stwierdzając, że ten typ wag nie nadaje się do wyznaczania masy pojazdu. W piśmie z dnia 30 sierpnia 2012 r. Dyrektor Biura Metrologii Prawnej także stwierdza, że zasadniczo wagi typu LP 600 nie powinny być używane do wyznaczania dopuszczalnej mas całkowitej pojazdów. Jak natomiast wynika z ustaleń organu administracji, wagi SAW 10C użyte w czasie kontroli nie tylko były notyfikowane na zgodność z dyrektywą WE nr 90/384/EWG, lecz także posiadały świadectwa legalizacji ponownej wydane przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w Poznaniu. Kanadyjski producent wag typu SAW 10C wydał ich Instrukcję Obsługi, zgodnie z którą wagi te można używać na wszystkich normalnych nawierzchniach (pkt 2.1 instrukcji) o nachyleniu do 2%. Przygotowane i pomierzone przez uprawnionego geodetę stanowisko do ważenia pojazdów, na którym przeprowadzono kontrolę, nie przekraczało tej wielkości. Zgodnie natomiast z pkt 2.4 Instrukcji obsługi wag użytych do kontroli wagi te służą do pomiaru obciążenia osi m.in. w konfiguracji dwóch wag. W takiej też konfiguracji zostały zmierzone naciski pojedynczej osi napędowej kontrolowanego pojazdu, a więc zgodnie z ich Instrukcją Obsługi. Nie było w tej sytuacji podstaw do kwestionowania prawidłowości wykonanego pomiaru, gdyż nie wykazano nim, by stwierdzał inne odstępstwo od normy całego pojazdu wieloosiowego. Pomiarem wykazano jedynie nieprawidłowość nacisku jednej, a nie wielu, osi. Stąd zarzuty skarżącej idące w kierunku podważenia ustaleń faktycznych tylko dlatego, że pojazd posiadał więcej niż jedną oś, nie były trafne. Zgodnie z art. 64 ust. 1 pkt 1 p.r.d. - ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego w drodze decyzji administracyjnej przez właściwy organ, przy czym zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II (ust. 2). Zgodnie natomiast z ust. 3 - wymiary, masa, naciski osi pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I-VII oraz drogi, po których pojazdy te mogą się poruszać, są określone w tabeli stanowiącej załącznik do ustawy. Przewożony ładunek (nawóz – polifoska - przewożony w 480 oddzielnych workach umieszczonych na paletach) był ładunkiem podzielnym nie spełniając wymagań z definicji art. 2 pkt 35b p.r.d.: ładunek niepodzielny - ładunek, który bez niewspółmiernie wysokich kosztów lub ryzyka powstania szkody nie może być podzielony na dwa lub więcej mniejszych ładunków. Stosownie do art. 64a ust. 1 p.r.d. zezwolenie na przewóz tego ładunku nie mogło być wydane wg kategorii I, gdyż pojazd nie poruszał się po drodze gminnej, powiatowej lub wojewódzkiej, lecz po drodze krajowej. Nie mógł zostać zakwalifikowany do kat. II zezwolenia, gdyż zgodnie z art. 64b ust. 1 p.r.d. kontrolowany pojazd nie był ciągnikiem rolniczym, pojazdem samobieżnym ani zestawem tych pojazdów lub zestawem ciągnika rolniczego z przyczepą specjalną. Nie mógł zostać zaliczony do kat. III, V, VI i VII gdyż przekraczał naciskami osi dopuszczalne naciski dla drogi 10t, nie przekraczał dmc i nie miał rzeczywistej masy całkowitej 60t. W związku z tym organ administracji, w ocenie składu Sądu orzekającego w sprawie, prawidłowo zaliczył kontrolowany przewóz do kat. IV zezwolenia. Kontrolowany pojazd nie przekraczał bowiem naciskiem pojedynczej osi napędowej wartości przewidzianej dla drogi 11,5t, przekraczając jednocześnie naciskiem tej osi wartość przewidzianą dla drogi po której się poruszał (10t). Stosownie zatem do przepisu art. 140ab ust. 1 pkt 2 p.r.d. za brak zezwolenia kategorii III-VI wymierzana jest taka sama kara pieniężna – 5000 zł, która została orzeczona w obu decyzjach. Sąd orzekający w sprawie nie uznał jednak, iż zgodnie z żądaniem skarżącej, powinien w sprawie mieć zastosowanie art. 140aa ust. 4 p.r.d. uwalniający przewoźnika od odpowiedzialności. Zgodnie z tym przepisem (ust. 4 pkt 2) - rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekraczała dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, a przekroczenie dotyczyło wyłącznie nacisku osi pojazdu. Jednakże przepis ten ma zastosowanie w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna. Jest poza sporem, że skarżąca nie przewoziła drewna. Przewożony był ładunek podzielny, gdyż był to nawóz – polifoska - przewożony w 480 oddzielnych workach umieszczonych na paletach. Zatem ładunek ten nie został załadowany jako sypki, nie umiejscowiono go na skrzyni ładunkowej przez wsypanie go do niej, lecz skonfigurowano ten ładunek w opakowaniach, które umieszczono na paletach. W związku z tym przewożony ładunek był podzielny nie odpowiadając definicji ładunku niepodzielnego z art. 2 pkt 35b p.r.d. nie będąc jednocześnie ładunkiem sypkim. Także w świetle art. 64 ust. 2 przewożenie takiego ładunku podzielnego pojazdem nienormatywnym jest niedopuszczalne, poza przewożeniem go pojazdem nienormatywnym uprawnionym do poruszania się na podstawie zezwoleń kat I lub II, a jak nadmieniono wcześniej kontrolowany przewóz nie można było zaliczyć do żadnej z tych kategorii. Skoro przedmiotowy ładunek nie był ładunkiem sypkim, gdyż znajdował się w oddzielnych opakowaniach, przepis art. 140aa ust. 4 pkt 2 p.r.d. nie mógł mieć zastosowania, a więc w oparciu o ten przepis nie było podstaw do uwolnienia skarżącej od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie. W ocenie Sądu brak było także podstaw do zastosowania art. 140aa ust. 4 pkt 1 p.r.d. Okoliczności sprawy i dowody w niej zgromadzone nie uzasadniają przyjęcia, że skarżąca dochowała należytej staranności w kontrolowanym przewozie i nie miała wpływu na stwierdzone naruszenie. Kierowca był osobą, którą skarżąca posługiwała się w wykonywanej przez siebie działalności gospodarczej. Podlegał on więc jej kierownictwu i nadzorowi (odmiennych ustaleń w tym zakresie w aktach sprawy nie ma). W związku z tym na skarżącej, jako na przewoźniku, ciążył obowiązek takiego zorganizowania przewozu, by nie dochodziło do naruszeń. To na stronie postępowania spoczywa obowiązek wykazania dochowania należytej staranności w przewozie i braku wpływu na stwierdzone naruszenia. W tym zakresie organ administracji strony wyręczać nie może i nie jest do tego obowiązany. W zaskarżonej decyzji organ administracji, stosownie do art. 107 § 3 k.p.a., szeroko odniósł się do kwestii starannego działania skarżącej wykazując niedochowanie tej staranności. Uzasadniając natomiast stwierdzone naruszenie powołał właściwe przepisy także omawiając ich zastosowanie, tak jak ustalając i wykazując z jakich powodów stwierdzone naruszenie zakwalifikował do braku zezwolenia kat. IV. W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło