VI SA/Wa 2525/14

WyrokWSA w Warszawie2015-04-10

Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Danuta Szydłowska, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółka będąca załadowcą towaru ponosi odpowiedzialność administracyjną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, jeśli umowa z przewoźnikiem zawiera klauzulę wyłączającą jej odpowiedzialność?
Ratio decidendi
Spółka będąca załadowcą ponosi odpowiedzialność administracyjną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, nawet jeśli umowa z przewoźnikiem zawiera klauzulę wyłączającą jej odpowiedzialność cywilnoprawną. Odpowiedzialność administracyjna wynika z faktu posiadania wpływu na powstanie naruszenia lub godzenia się na nie, co jest niezależne od postanowień umowy cywilnoprawnej.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę spółki I. Sp. z o.o. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, która utrzymała w mocy decyzję nakładającą na spółkę karę pieniężną w wysokości 15 000 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Spółka zarzuciła naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, kwestionując swoją odpowiedzialność jako załadowcy oraz prawidłowość ustaleń faktycznych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędziowie Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Sędzia WSA Urszula Wilk Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 kwietnia 2015 r. sprawy ze skargi I. Sp. z o.o. z siedzibą w O. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] maja 2014 roku Główny Inspektor Transportu Drogowego, po rozpatrzeniu odwołania I. Sp. z o.o. z siedzibą w O., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1, 2, art. 64 c, art. 140 aa ust. 1, 3 pkt 2, art. 140 ab ust. 1 pkt 3 lit. b), ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 o drogach publicznych (Dz. U. z 2013 r. poz. 260), § 5 ust. 1 pkt 5 lit. c), § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. 2013 r. poz. 951), utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2014 roku nakładającą na wyżej wymienioną Spółkę karę pieniężną w wysokości 15000 złotych za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Do wydania powyższej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym: W dniu [...] listopada 2013 r. na drodze powiatowej nr [...] o dopuszczalnym nacisku osi do 8 t w miejscowości O., zatrzymano do kontroli trzyosiowy samochód marki [...] o nr rej. [...] (na szybie pojazdu widniała naklejka z nr rej. [...]). Pojazdem kierował K. G., który wykonywał przejazd z ładunkiem podzielnym (żwir) w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy S. Ż. Załadowcą przewożonego towaru była spółka I. z siedzibą w O., na co wskazywał przedstawiony przez kierowcę dokument przewozowy WZ nr [...] z dnia [...] listopada 2013 r., wystawiony przez ww. spółkę. Z dokumentu przewozowego wynikało, że masa załadowanego ładunku to 15 ton. Pojazd został zważony przy pomocy wag nieautomatycznych typu LP 600 o numerach fabrycznych [...] i [...], które w chwili kontroli legitymowały się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej wydanymi przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w K. Kierowca został poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Pojazd zważono jednokrotnie, gdyż kierowca nie wnosił o ponowne ważenie. Miejsce ważenia w miejscowości B. legitymuje się protokołem z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z dnia [...] września 2013 r. W wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu, stwierdzono następujące naruszenia dopuszczalnych norm: - nacisk podwójnej osi napędowej 24,8 t (po odjęciu błędu pomiaru w wysokości 2% zaokrąglonych w górę do 0,1 t) - przekroczenie o 5,8 t (przekroczenie o 32,22%), - masa całkowita 30,3 t (po odjęciu błędu pomiaru w wysokości 2% zaokrąglonych w górę do 0,1 t) - przekroczenie o 4,3 t. Kierowca nie okazał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Przekroczenie nacisku na oś podwójną spowodowało zakwalifikowanie naruszenia do kategorii VII zezwoleń. Fakt przekroczenia nacisku na podwójnej osi powyżej 20% zobligowało zaś organ do nałożenia kary pieniężnej w kwocie 15000 złotych. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z dnia [...] listopada 2013 r., który kierowca pojazdu podpisał bez uwag. Organ uzasadniając wydane rozstrzygnięcie przytoczył treść przepisów stanowiących jego materialnoprawną podstawę, wyjaśnił kryteria którymi kieruje się ustalając kategorię zezwolenia, którą powinna legitymować się strona postępowania, omówił sposób rozumienia pojęcia "ładunek sypki" a także definicji "należytej staranności" i "braku wpływu" powołując na poparcie swojej argumentacji stosowne orzecznictwo. W ocenie organu strona postępowania administracyjnego została ustalona prawidłowo, gdyż stosownie do treści art. 140aa ust. 3 pkt 2 ustawy prawo o ruchu drogowym (prd) jest nią podmiot, który dokonał nadania/wydania towaru. Rodzaj przewożonego ładunku, jak i podmiot który był załadowcą, został ustalony na podstawie dokumentu WZ nr [...] z dnia [...] listopada 2013 r. okazanego podczas kontroli drogowej. Organ odnosząc się do argumentów strony podniesionych w odwołaniu, uznał że nie mogą one stanowić podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji. Nie zgodził się z twierdzeniami strony dotyczącymi wyłączenia odpowiedzialności załadowcy. W jego ocenie klauzula wyłączająca odpowiedzialność stosowana w umowach, oznacza jedynie zwolnienie z odpowiedzialności w kwestiach cywilnoprawnych, nie wyklucza zaś, że sprzedający jest jednocześnie załadowcą wydawanego przez siebie towaru. Zapis umowy, z którego wynika, że załadunek surowca odbywa się środkami kupującego na jego koszt i ryzyko nie wyłącza regulacji art. 47 Prawa przewozowego wobec sprzedającego, gdyż jest on nadal traktowany jako osoba uprawniona przez nadawcę do wykonywania wszelkich czynności związanych z przewozem. Według art. 43 Prawa przewozowego jeżeli umowa lub przepisy szczególne nie stanowią inaczej czynności ładunkowe należą odpowiednio do obowiązków nadawcy lub odbiorcy. Zatem na mocy art. 47 w zw. z art. 43 Prawa przewozowego sprzedawca był obowiązany do dokonania czynności załadunku. Zgodnie bowiem z powołanym przepisem, osobę, która oddaje przewoźnikowi przesyłkę do przewozu, uważa się za uprawnioną przez nadawcę do wykonywania wszelkich czynności związanych z przewozem, zaś dowodem zawarcia umowy przewozu jest potwierdzony przez przewoźnika list przewozowy zawierający dane nadawcy (nazwę i adres). Skoro sprzedawca był wydającym rzeczy, to w tym zakresie mieściło się dokonanie przez niego czynności załadunku na podstawie art. 47 w zw. za art. 43 Prawa przewozowego. Nie jest zatem możliwe wyłączenie wobec sprzedającego obowiązku wydania rzeczy i wyłączenie w zakresie tych czynności bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa. W ocenie organu odwoławczego materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że strona jako załadowca miała wpływ oraz godziła się na powstanie stwierdzonych naruszeń. Organ wskazał, że jedyną pewną metodą określania dmc pojazdu jest jego zważenie na odpowiednich wagach. Maksymalna masa całkowita skontrolowanego pojazdu może wynosić 26 t (według okazanego dowodu rejestracyjnego), natomiast kontrola drogowa wykazała masę całkowitą pojazdu na poziomie 30,3 t. Przekroczenie dmc pojazdu miało bezpośredni wpływ na przekroczenie dopuszczalnych nacisków na osie pojazdu. Załadowca miał w ten sposób wpływ i z całą pewnością godził się na powstanie naruszenia. W okazanym podczas kontroli drogowej dokumencie WZ nr [...] określono masę załadowanego towaru na 15 t. Z zeznań kierowcy wynika, że całość przewożonego ładunku pochodziła od strony, a pojazd nie był ważony. Do protokołu przesłuchania świadka kierowca zeznał, że pojazd załadował na żwirowni I. i nigdzie indziej nie doładowywał samochodu. Pojazd nie był ważony ani przed załadunkiem ani po załadunku, bo nie było wagi u załadowcy. Powyższa okoliczność w ocenie organu jednoznacznie dowodzi, że załadowca miał wpływ, na powstanie naruszeń przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu, wypuszczając na drogę pojazd nienormatywny. Załadowca powinien tak konstruować swoje relacje z kontrahentami - podmiotami wykonującymi przejazdy, aby pozostać w zgodzie z obowiązującymi regulacji prawnymi. Umożliwienie wyjazdu pojazdu przekraczającego dopuszczalne normy stanowi spełnienie przesłanek do przyjęcia odpowiedzialności załadowcy za przejazd tym pojazdem nienormatywnym w sytuacji, kiedy podmiot wykonujący transport drogowy nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. W sprawie zaszły więc przesłanki do nałożenia kary pieniężną na załadowcę w oparciu o art. 140aa ust. 3 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie I. Sp. z o.o., zwana dalej skarżącą, wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu i instancji i zasądzenie kosztów postępowania. Podniosła zarzut naruszenia przepisów postępowania, tj. art 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa poprzez ich niewłaściwe zastosowanie oraz art. 10 § 1 k.p.a. w zw. z art. 8 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie, co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia przepisów prawa materialnego tj.: - art. 64 ust. 1 i 2, art. 64c, art. 140aa ust. 1, 3 pkt 2, art. 140ab ust. 1 pkt 3 ppkt b), ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym poprzez jego zastosowanie, a tym samym nałożenie na skarżącą kary pieniężnej w wysokości 15.000 zł. W uzasadnieniu skargi skarżąca stwierdziła m.in., że organ odwoławczy w żadnym stopniu nie odniósł się do argumentów podnoszonych w odwołaniu i nie rozpatrzył przedłożonych wniosków dowodowych. Zdaniem skarżącej organ II instancji uznając skarżącą za podmiot, który miał wpływ na powstanie naruszenia, oparł się w tej mierze wyłącznie na treści zeznań kierowcy, który wskazał, że "Załadowcą jest firma, której nazwa figuruje na dokumencie przewozowym WZ nr [...] z dnia [...] listopada 2013 r.". Skarżąca podnosiła, że załadunek dokonywany był przez odrębny i niezależny podmiot gospodarczy. Skarżąca jako bezzasadną uznała argumentację organu, że stosowana w umowach klauzula wyłączająca odpowiedzialność, oznacza jedynie zwolnienie z odpowiedzialności cywilnoprawnej w kwestiach cywilnoprawnych. Zdaniem strony w niniejszej sprawie, zgodnie z postanowieniami umowy, skarżąca była wyłączona z odpowiedzialności załadowcy/nadawcy. Skarżąca podniosła, że organ nie uwzględnił również okoliczności związanej z ustaleniem rzeczywistej masy przewożonego ładunku, a w sprawie istniały wątpliwości związane z rejestracją pojazdu transportowego - pojazd oznaczony był nr rej. [...], podczas gdy na szybie była naklejka [...]. Z pozwolenia czasowego wynikło zaś, że pojazd był zarejestrowany pod nr rej. [...]. W okazanym pozwoleniu czasowym wskazano dopuszczalna ładowność pojazdu na 12,2 t, przy dopuszczalnej masie całkowitej pojazdu na 24 t, zaś masie pojazdu na 11,8 t. Skoro tablice rejestracyjne i dowód rejestracyjny pochodziły od innego pojazdu, trudno było wnioskować, czy ładowność kontrolowanego pojazdu została ustalona w sposób prawidłowy, a organ nie odniósł się do wniosków dowodowych o przeprowadzenie zważenia pojazdu bez załadunku. Skarżąca zarzuciła, że nie została przeprowadzona żadna kontrola w celu sprawdzenia, czy ładunek, który znajdował się w samochodzie jest rzeczywiście tym, który jest opisany w druku WZ. Skarżąca w toku postępowania nie miała żadnej możliwości sprawdzenia ładunku, który został przez nią sprzedany. Ponadto organ II instancji nie odniósł się do kwestii trasy, którą miał przejeżdżać pojazd i nie można uznać, ze strona miała wpływ na powstanie naruszenia skoro przewoźnik miał do wyboru trasę alternatywną, na której nie doszłoby do naruszenia przepisów. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoją dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik rozstrzygnięcia. W działaniu organów wydających decyzje Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca. Definicja pojazdu nienormatywnego, zawarta w art. 2 ust. 35a ustawy Prawo o ruchu drogowym stanowi, że pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Stosownie do art. 64 ust. 1 cyt. ustawy, ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ, a w przypadku pojazdu nienormatywnego należącego do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej pod warunkiem uzyskania zezwolenia wojskowego na przejazd drogowy, wydawanego przez właściwy organ wojskowy. Jak stanowi art. 64 ust. 2 ww. ustawy zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II. Zgodnie z art. 140aa ust. 1 powołanej ustawy, za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Stosownie do treści ust. 3 pkt 2 ww. artykułu karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. Obowiązujące regulacje prawne przewidują zatem możliwość wszczęcia postępowania administracyjnego również wobec innych podmiotów, jednakże ich odpowiedzialność jest odpowiedzialnością dodatkową w stosunku do obligatoryjnej odpowiedzialności przewoźnika wykonującego przewóz. Zgodnie z art. 140ab ust. 1 karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ustala się w wysokości: 1) 1.500 zł - za brak zezwolenia kategorii I i II; 2) 5.000 zł - za brak zezwolenia kategorii III-VI; 3) za brak zezwolenia kategorii VII: a) 500 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości nie więcej niż o 10%, b) 2.000 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20%, c) 15.000 zł - w pozostałych przypadkach. W niniejszej sprawie przekroczenie powyżej 20% nacisku na oś podwójną wymusiło zakwalifikowanie naruszenia do kategorii VII zezwoleń, powodując jednocześnie wymierzenie najwyższej kary pieniężnej w wysokości 15000 złotych. W myśl art. 41 ust. 1 ustawy o drogach publicznych po drogach publicznych dopuszcza się ruch pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3. 2. Minister właściwy do spraw transportu ustala, w drodze rozporządzenia, wykaz: 1) dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, 2) dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t - mając na uwadze potrzebę ochrony dróg oraz zapewnienia ruchu tranzytowego. 3. Drogi wojewódzkie inne niż drogi określone na podstawie ust. 2 pkt 1, drogi powiatowe oraz drogi gminne stanowią sieć dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. Drogi wojewódzkie inne niż drogi określone na podstawie ust. 2 pkt 1, drogi powiatowe oraz drogi gminne stanowią sieć dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. Działania kontrolne przeprowadzane przez służby Inspekcji Transportu Drogowego uregulowane zostały w rozdziale 9 i 10 ustawy o transporcie drogowym, a dodatkowo w rozdziale 11 dotyczącym kar pieniężnych. Zawarte we wskazanych rozdziałach przepisy, określając przedmiotowo zadania kontrolne Inspekcji oraz kompetencje jej organów, wyszczególniając podmioty podlegające kontroli Inspekcji, precyzując tryb dokonywania kontroli oraz obowiązki jakie spoczywają na kontrolowanych podmiotach pozwalają przyjąć, że procedura kontrolna dotycząca materii wykonywania transportu drogowego znalazła swoje wyczerpujące, odrębne i niezależne od przepisów Kpa. uregulowanie. Za tą tezą przemawia brak w ustawie o transporcie drogowym generalnego odesłania do przepisów Kpa. jako znajdujących zastosowanie w procedurze kontrolnej oraz zawarte w ustawie o transporcie drogowym pojedyncze odesłania do kodeksu postępowania administracyjnego jak w przypadku nieusprawiedliwionego niestawienia się świadka lub biegłego na wezwanie inspektora - art. 73 ust. 2 utd (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 czerwca 2008 roku sygn. akt II GSK 153/08). Należy podkreślić, że podstawowe znaczenie mają ustalenia dotyczące stanu faktycznego, stwierdzone w toku kontroli, w protokole kontroli. Zasadniczo bowiem jedynie na tym etapie postępowania strona ma możliwość wpływu na ocenę, czy nastąpiło określone naruszenie przepisów powołanej wyżej ustawy oraz na kwalifikację tego przekroczenia. Sporządzenie protokołu z kontroli znajduje umocowanie w art. 74 utd. W myśl powołanego przepisu z przeprowadzonych czynności kontrolnych inspektor sporządza protokół, a jego kopię doręcza się kontrolowanemu (ust. 1). Protokół podpisują inspektor i kontrolowany. Do protokołu kontroli, kontrolowany może wnieść zastrzeżenia (ust. 2). Odmowę podpisania protokołu przez kontrolowanego odnotowuje się w protokole (ust. 3). Protokół kontroli jako dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a., sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe, w ich zakresie działania, stanowi dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Protokół korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego jeszcze względu, że sporządzany jest z udziałem przedstawiciela podmiotu kontrolowanego, który ma prawo wnieść do niego zastrzeżenia. Protokół obrazuje stan faktyczny, który później może być trudny do odtworzenia. Dlatego podpisanie bez zastrzeżeń przez osobę kontrolowaną protokołu stanowi dowód w sprawie. Orzecznictwo sądowe przywiązuje istotne znaczenie do funkcji dowodowej protokołu z kontroli drogowej (por. wyrok WSA w Warszawie z 8 września 2005 r., VI SA/Wa 1224/04 (LEX nr 205475). W rozpoznawanej sprawie protokół z ważenia kontrolowanego pojazdu zawiera informację, że na drodze obowiązywał nacisk do 8 t., w wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu członowego stwierdzono nacisk podwójnej osi napędowej 24,8 t - przekroczenie o 5,8 t, masa całkowita pojazdu 30,3 t - przekroczenie o 4,3 t. kierowca nie okazał zezwolenia kategorii VII tj. zezwolenia wydawanego dla pojazdu nienormatywnego o wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej większych od wymienionych w kategoriach I-VI, o naciskach osi przekraczających wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t. Sąd zauważa, że wiarygodnym i rzeczywistym obrazem parametrów zatrzymanego zespołu pojazdu jest pomiar dokonany w toku kontroli drogowej, na zalegalizowanych urządzeniach pomiarowych, w miejscu ważenia legitymującym się dokumentem potwierdzającym spełnienie wszelkich warunków koniecznych do wykonywania pomiarów nacisków oraz masy pojazdów. Tylko taki tryb kontroli parametrów pozwala stwierdzić nienormatywność kontrolowanego pojazdu w chwili jego zatrzymania. Zatem Inspektorzy Transportu Drogowego weryfikują stan faktyczny zastany w chwili kontroli drogowej używając wyłącznie urządzeń o ważnej legalizacji. Mając to na uwadze Sąd uznał, na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach administracyjnych sprawy, że kontrola drogowa, w toku której dokonano ważenia pojazdu, została przeprowadzona sposób prawidłowy, pomiarów dokonano za pomocą wag przenośnych do pomiarów statycznych posiadających stosowną legalizację Urzędu Miar. Przed rozpoczęciem czynności kontrolnych kierowca miał możliwość sprawdzenia zgodności numerów fabrycznych wagi ze świadectwami legalizacji, został zapoznany z instrukcją ważenia a odczytu wskazań dokonano w jego obecności, miejsce w którym dokonano kontroli legitymuje się odpowiednim dokumentem potwierdzającym spełnienie wszelkich warunków koniecznych do wykonywania pomiarów nacisków na osi. Pojazd został zważony jednokrotnie bowiem kierowca nie wnosił o ponowne ważenie. W ocenie Sądu bezzasadne są zarzuty strony dotyczące ustalenia przez organ rzeczywistej ładowności kontrolowanego pojazdu oraz wątpliwości strony związane z rejestracją skontrolowanego pojazdu. Nadmienić należy że w dniu [...] listopada 2013 r. właściciel kontrolowanego pojazdu S. Ż. przedstawił w Oddziale Terenowym Inspekcji Transportu Drogowego w C. pozwolenie czasowe wystawione na pojazd marki [...] nr [...], w którym został wskazany nr rejestracyjny pojazdu [...]. Numer VIN na pozwoleniu czasowym oraz na tabliczce znamionowej pojazdu wskazywał, że jest to ten sam pojazd. W okazanym pozwoleniu czasowym została wskazana dopuszczalne ładowność pojazdu na 12200 kg, masa pojazdu 11800 kg, zaś dopuszczalna masa całkowita to 24000 kg. Zatem podczas przeprowadzonej kontroli drogowej, tablice rejestracyjne pojazdu jak i okazany przez kierowcę dowód pochodziły od innego pojazdu, w związku z czym rzeczywiste przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej skontrolowanego pojazdu było większe niż stwierdzone w protokole kontroli. Faktyczne parametry pojazdu organ ustalił na podstawie okazanego przez właściciela pojazdu pozwolenia czasowego. Pojazd był wcześniej wyrejestrowany stąd na szybie pozostała naklejka po poprzedniej rejestracji z numerem [...]. Mając na uwadze, że dopuszczalna masa całkowita pojazdu wskazana w przestawionym w czasie kontroli dowodzie rejestracyjnym wynosiła 26000 kg, natomiast faktyczna, wynikająca z pozwolenia czasowego, dopuszczalna masa całkowita pojazdu wynosiła 24000 kg, to organ w zaskarżonej decyzji przyjął korzystniejszy dla strony parametr (26000 kg), bowiem strona jako załadowca mogła sprawdzić dopuszczalną masę całkowitą ładowanego pojazdu tylko na podstawie dowodu rejestracyjnego pojazdu i w ten sposób określić ilość ładunku jaki może być załadowany bez powodowania przekroczenia dopuszczalnych parametrów. Niemniej dopuszczalna masa całkowita kontrolowanego pojazdu nie miała wpływu na stwierdzone w czasie kontroli drogowej przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi, którego dopuszczalna wartość na danej drodze jest jednakowa dla wszystkich pojazdów, a której przekroczenie było powodem nałożenia kary w niniejszej sprawie. Wbrew twierdzeniom skarżącej, organy obu instancji prawidłowo przyjęły, że strona ponosi odpowiedzialność za przekroczenie dopuszczalnych parametrów kontrolowanego pojazdu. Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że to skarżąca dokonywała załadunku żwiru i nie poczyniła żadnych czynności, aby upewnić się, czy doszło do przeciążenia pojazdu. Po załadunku u skarżącej, pojazd nie był zważony, a w ten sposób można było sprawdzić czy jest normatywny. Jednocześnie należy zgodzić się z organem, że strona w celu uniknięcia odpowiedzialności nie może skutecznie powoływać się na umowę, którą zawarła z przewoźnikiem. Umowa taka kształtuje jedynie stosunki prawne pomiędzy stronami w zakresie prawa cywilnego. Poprzez umowę cywilnoprawną nie może dojść do modyfikacji zasad odpowiedzialności podmiotu na podstawie norm administracyjnoprawnych i załadowca nie może przerzucać odpowiedzialności za załadunek na inny podmiot . Kierowca kontrolowanego pojazdu przesłuchany w charakterze świadka wskazał, że nadawcą i załadowcą towaru była skarżąca. Powyższe potwierdza wystawiony dokument przewozowy WZ nr [...] z dnia [...] listopada 2013 r., na którym widnieje pieczątka firmowa z nazwą i adresem strony. Nie można zgodzić się z twierdzeniem strony, że to inny podmiot dokonywał załadunku kontrolowanego pojazdu, bowiem strona nie zakwestionowała skutecznie okazanego przez kierowcę dokumentu WZ i nie wskazała innego załadowcy towaru. W swoich wyjaśnieniach skarżąca nie zgłaszała, że ktoś bezprawnie posłużył się jej pieczątką firmową. Za bezpodstawne Sąd uznał podnoszone w skardze zarzuty dotyczące uznania skarżącej za podmiot, który miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia. Podkreślić należy, że skoro w okazanym przez kierowcę dokumencie WZ była wskazana masa załadowanego kruszywa, to skarżąca miała możliwość zweryfikowania wielkości załadunku z wartościami dopuszczalnego załadunku i dopuszczalnej masy całkowitej przewidzianymi w dowodzie rejestracyjnym pojazdu. W interesie skarżącej było zatem dochowanie wszelkiej staranności i niedopuszczenie do tego, aby miejsce załadunku opuścił pojazd nienormatywny. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwala przyjąć, że skarżąca, jako załadowca, miała rzeczywisty wpływ na ilość ładunku przewożonego przez przewoźnika, ponieważ to ona dokonywała załadunku. Skarżąca profesjonalnie wykonując czynności załadunku kruszywa powinna znać powszechnie obowiązujące przepisy prawne, określające dopuszczalną ładowność poszczególnych rodzajów pojazdów. Swoje wątpliwości w tym zakresie może przecież wyjaśniać żądając okazania dokumentów pojazdu i warunkując tym okazaniem dokonanie załadunku. Jeżeli załadowca nie posiada wagi, na której pojazd po załadunku mógłby być zważony, to oznacza, że obojętne jest mu zachowanie dopuszczalnych parametrów danego pojazdu i jednocześnie przyczynia się do naruszenia przepisów prawa. Z ustalonego stanu faktycznego jasno wynika, że skarżąca nie podjęła jakichkolwiek działań mających na celu zapobieżenie przekroczeniu dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu i co za tym idzie - przekroczeniu dopuszczalnych nacisków na osi. Skarżąca przeładowała samochód, potwierdziła ten fakt w dokumencie WZ i dopuściła do tego, że przeładowany samochód opuścił miejsce załadunku i wyjechał na drogę publiczną. Załadowca jest odpowiedzialny za przewóz towaru po drogach publicznych i nie może się od tej odpowiedzialności uwolnić podejmując próby jej przerzucenia na przewoźnika, twierdząc, że przewoźnik wybrał nieodpowiednią trasę przejazdu. Skoro ustawodawca przewidział możliwość nałożenia kary pieniężnej na załadowcę za przejazdu nienormatywnego bez zezwolenia określonego przepisami, to należy uznać, że obowiązki załadowcy nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na jego teren w celu załadunku towaru. Rzeczą załadowcy jest podjęcie działań mających na celu przeciwdziałanie nieprawidłowościom skutkującym naruszeniem obowiązujących norm. Skarżąca nie przedstawiła dowodów wskazujących, że dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Należy podkreślić, że nie wystarczy zakwestionowanie swojej odpowiedzialności, należy przedstawić jeszcze dowody na dochowanie w powyższym zakresie należytej staranności. Brak winy musi zatem realnie zaistnieć, a podmiot prowadzący działalność musi wykazać dołożenie należytej staranności w prowadzeniu działalności gospodarczej zgodnie z prawem. Odnosząc się do zarzutu strony dotyczącego niezapewnienia stronie czynnego udziału w postępowaniu poprzez niepoinformowanie jej o zakończeniu postępowania dowodowego, należy wskazać ze strona pismem z dnia [...] listopada 2013 r. była zawiadomiona o wszczęciu postępowania administracyjnego i możliwości zapoznania się z aktami administracyjnymi sprawy, z czego skorzystała. Następnie pismem z dnia [...] grudnia 2013 r. organ powiadomił stronę o mającym nastąpić przesłuchaniu świadka (kierowcy pojazdu) i możliwości wzięcia przez stronę udziału w przesłuchaniu oraz możliwości składania wyjaśnień. Strona była obecna przy przesłuchaniu świadka w dniu [...] stycznia 2014 r., a w dniu [...] stycznia 2014 r. została wydana decyzja organu I instancji, tak więc strona miała wiedzę o całym zebranym w sprawie materiale dowodowym i tym samym niezawiadomienie strony o zakończeniu postępowania dowodowego nie naruszało przepisu art. 10 § 1 kpa. Skład orzekający w niniejszej sprawie opowiada się za taką linią orzecznictwa, która naruszenia art. 10 k.p.a. nie traktuje w sposób automatyczny, upatrując w nim bezwzględnego uchybienia zasadzie czynnego udziału strony w postępowaniu. Dopiero wykazanie przez stronę, że brak możliwości zajęcia stanowiska oraz złożenia ewentualnych wniosków dowodowych, uniemożliwił podjęcie konkretnie wskazanej czynności procesowej, mogącej mieć przy tym wpływ na wynik sprawy, daje podstawę do przyjęcia, że doszło do naruszenia art. 10 k.p.a. Reasumując powyższe stwierdzić należy, iż decyzje organów obu instancji nie naruszają unormowań kodeksu postępowania administracyjnego, w tym w szczególności art. 7, 77 § 1 oraz 80 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ustalona we wskazany sposób sytuacja faktyczna i jej implikacje prawne uzasadniały nałożenie na skarżącą kary za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia. Również wysokość kary została ustalona w sposób prawidłowy, na podstawie właściwego przepisu załącznika do ustawy o drogach publicznych. Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić. Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012, poz. 270 ze zm.) orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło