VI SA/Wa 2526/16
WyrokWSA w Warszawie2017-05-09
Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Izabela Głowacka-Klimas, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy o usunięcie awarii sieci cieplnej i wykonanie przyłączy sieci cieplnej, nazwane przez strony umowami o dzieło, powinny zostać zakwalifikowane jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, w celu ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że organy administracji nie wyjaśniły dostatecznie wszystkich istotnych okoliczności sprawy, w szczególności nie przeprowadziły przesłuchania stron umów. Bez tych ustaleń przedwczesna jest ocena charakteru umów i kwalifikacja prawna, co uniemożliwia kontrolę legalności zaskarżonych decyzji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia ustalającej, że A. W. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zawartych ze spółką D. Sp. z o.o. Spółka kwestionowała tę kwalifikację, twierdząc, że zawarte umowy były umowami o dzieło. Organy administracji uznały umowy za umowy zlecenia, opierając się m.in. na tym, że przy wykonaniu prac współpracowało więcej osób, co uniemożliwiało ustalenie odpowiedzialności za rezultat.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] listopada 2014 r. Zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącej kwotę 497 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Protokolant ref. Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 maja 2017 r. sprawy ze skargi D. Sp. z o.o. z siedzibą w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2016 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] listopada 2014 r.; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącej D. Sp. z o.o. z siedzibą w S. kwotę 497 (czterysta dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Przedmiotem skargi D. sp. z o.o. z siedzibą w S. (dalej też jako: "skarżący", "spółka", "płatnik składek") jest decyzja Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2016 r., nr [...] utrzymująca w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] listopada 2014r. nr [...] ustalającą, że A. W. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika D. Sp. z o.o. z siedzibą w S. w okresach: od dnia 15 września 2010 r. do 30 września 2010 r., od dnia 19 listopada 2010 r. do dnia 22 listopada 2010 r., od dnia 4 grudnia 2010 r. do dnia 11 grudnia 2010 r.
Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowiły: art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 581, z późn. zm. ), zwanej dalej , ustawą o świadczeniach" oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23), zwanej dalej "k.p.a."
Do wydania niniejszej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w W. (dalej ZUS), wskazując na umowy o dzieło zawarte przez A. W. (dalej też "uczestnik postępowania", "zainteresowany") ze spółką w okresach od 15 września 2010 r. do 30 września 2010 r., od dnia 19 listopada 2010 r. do dnia 22 listopada 2010 r., od dnia 4 grudnia 2010 r. do dnia 11 grudnia 2010 r., wystąpił do organu I instancji – na podstawie art. 109 ustawy o świadczeniach – o wydanie decyzji ustalającej, że uczestnik postępowania podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika.
Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, decyzją nr [...] z dnia [...] listopada 2014 r. ustalił, że zainteresowany podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika D. Sp. z o.o., we wnioskowanych okresach:
Od ww. decyzji płatnik składek wniósł odwołanie z zachowaniem terminu.
Organ odwoławczy nie uwzględnił argumentacji odwołania. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji przytoczył w szczególności treść norm prawa materialnego: art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, art. 13 pkt 2 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 121, z późn. zm. ) (dalej sus), jak również powołał się na art. 627, 750 i 734 kc, dokonując też ich interpretacji na potrzeby tej sprawy oraz na szereg orzeczeń sądowych. Wskazał, że czynności objęte analizowanymi umowami o dzieło zostały prawidłowo uznane przez ZUS za czynności wykonywane w ramach świadczenia usług, do których, zgodnie z art. 750 kc, stosuje się przepisy o zleceniu, a za które płatnik nie naliczył składek na ubezpieczenie zdrowotne.
Według organu, celem przedmiotowych umów było wytworzenie dzieła, stanowiącego rezultat indywidualnego wysiłku przyjmującego zamówienie (Wykonawcy), gdyż ujęte w treści umów i przyjęte do wykonania "dzieła" (prace), określone w umowie o dzieło nr rej [...]), umowie o dzieło nr [...] czy w umowie o dzieło nr [...], były realizowane jednocześnie przez więcej niż jedną osobę. W przypadku współdziałania wielu osób przy realizacji tego samego przedmiotu umowy, bez rozróżnienia zakresu wykonywanych przez konkretnego Wykonawcę czynności, nie można ustalić kto co wykonywał i za co odpowiadał, a tym samym stwierdzić w jakim zakresie Przyjmujący zamówienie (Wykonawca) odpowiada za jakość dzieła (brak możliwości zastosowania przepisów o odpowiedzialności za wady będącej elementem konstytutywnym umowy o dzieło). Organ wskazał, że jest mu znane z urzędu, na podstawie analizy akt innych spraw, iż przy wykonaniu prac, do których realizacji zobowiązał się A. W. poprzez zawarcie przedmiotowych umów "o dzieło" współpracowali także między innymi:
B. W. na podstawie zawartych z D. sp. z o.o. z siedzibą w S. umów w przedmiocie: umowa o dzieło nr [...] - wykonanie dzieła polegającego na usunięciu awarii miejskiej sieci cieplnej DN 300 między komorami K - 9 a K - 9/1 w ul. J. w P., w terminie od 19 listopada 2010 r. do 22 listopada 2010 r. oraz umowa o dzieło nr [...] - wykonanie dzieła polegającego na usunięciu awarii miejskiej sieci cieplnej DN 350 mm na terenie hurtowni M., w terminie od 4 grudnia 2010 r. do 5 grudnia 2010 r.,
W. L. na podstawie zawartych z D. Sp. z o.o. z siedzibą w S. umów w przedmiocie: umowa o dzieło nr rej [...] - wykonanie dzieła polegającego na wykonaniu przyłączy sieci ciepłowniczej w ul. [...] o długości łącznej 232,00 mb, DN 76,1/140 i 60,3/125 oraz wykonanie przyłącza ciepłowniczego w ul. [...] o długości 64,00 mb, DN 76,1/140 wraz z montażem zaworów preizolowanych DN 65 w ilości 2 sztuk w terminie od 15 września 2010 r. do 30 września 2010 r.; umowa o dzieło nr [...] - wykonanie dzieła polegającego na usunięciu awarii miejskiej sieci cieplnej DN 300 między komorami K - 9 a K - 9/1 w ul. [...] w P., w terminie od dnia 19 listopada 2010 r. do dnia 30 listopada 2010 r., a także umowa o dzieło nr [...] - wykonanie dzieła polegającego na usunięciu awarii miejskiej sieci cieplnej DN 350 mm na terenie hurtowni M., w terminie od 4 grudnia 2010 r. do 5 grudnia 2010 r.
Z kolei z umów o dzieło zawartych w ww. okresach pomiędzy płatnikiem składek a Zainteresowanym, będącymi przedmiotem analizy w niniejszej sprawie wynika, że przedmiotem umów było:
1) umowa o dzieło nr [...] - wykonanie dzieła polegającego na wykonaniu przyłączy sieci ciepłowniczej w ul. [...] o długości łącznej 232,00 mb, DN 76,1/140 i 60,3/125 oraz wykonanie przyłącza ciepłowniczego w ul. [...] o długości 64,00 mb, DN 76,1/140 wraz z montażem zaworów preizolowanych DN 65 w ilości 2 sztuk w terminie od 15 września 2010 r. do 30 września 2010 r. Do umowy załączono rachunek 1 z dnia 30 września 2010 r. za wykonanie w/w prac.
2) umowa o dzieło nr [...] - wykonanie dzieła polegającego na usunięciu awarii miejskiej sieci cieplnej DN 300 między komorami K - 9 a K - 9/1 w ul. [...] w P. w terminie od 19 listopada 2010 r. do 22 listopada 2010 r. Do umowy załączono rachunek 1 z dnia 18 listopada 2010 r. za usunięcie w/w awarii;
3) umowa o dzieło nr [...] - wykonanie dzieła polegającego na usunięciu awarii miejskiej sieci cieplnej DN 350 mm na terenie hurtowni M. oraz montaż 50 mb sieci cieplnej DN 114,3/200 mm w ul. [...] w P. w terminie od 4 grudnia 2010 r. do 11 grudnia 2010 r. Do umowy załączono rachunek 1 z dnia 22 grudnia 2010 r. za wykonanie w/w prac.
Z tego względu organ uznał umowy zawarte z A. W. za umowy o świadczenie usług (art. 750 k.c.), do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Umowa o świadczenie usług jest bowiem umową starannego działania, jej celem jest wykonywanie określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągnięcia rezultatu. Spełnieniem świadczenia jest samo działanie w kierunku osiągnięcia danego rezultatu. W odróżnieniu od umowy o dzieło przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze na siebie ryzyka związanego z niepomyślnym wynikiem czynności; jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi", której celem jest osiągnięcie określonego w niej rezultatu, a nie czynność, która przy zachowaniu należytej staranności ma do niego doprowadzić. Wadą dzieła jest odstępstwo uzyskanego rezultatu od rezultatu oznaczonego w umowie. Podstawą dla ustalenia zgodności uzyskanego rezultatu z rezultatem, którego miał prawo oczekiwać zamawiający zgodnie z treścią zobowiązania, jest w każdym wypadku dzieło. Ustalenie takie jest możliwe do przeprowadzenia, w sytuacji gdy dzieło istnieje w sposób obiektywnie samoistny, który w razie sporu stron nie wyklucza wydania opinii przez osoby trzecie (np. biegłych), a także gdy jest możliwe wskazanie osoby odpowiedzialnej za jego wykonanie.
Ocenił, że realizowanie (wykonywanie) tożsamego przedmiotu zawartych umów przez więcej niż jedną osobę (na podstawie odrębnych umów) nie daje podstaw do przyjęcia, że rezultat przedmiotu umowy o dzieło został osiągnięty wysiłkiem, zaangażowaniem i pracą konkretnej osoby, a tym samym, że jest on zindywidualizowanym efektem możliwym do jednoznacznego zweryfikowania po jego wykonaniu. Skoro umowa o dzieło jest umową rezultatu, to wykonawca dzieła musi mieć możliwość przedstawienia finalnego efektu swojej pracy i za tę pracę winien ponosić odpowiedzialność (a także otrzymać ustalone w umowie wynagrodzenie). Na osiągnięcie przyjętego do wykonania przez Pana A. W. (w spornych umowach) rezultatu współdziałało więcej osób, bez rozróżnienia zakresu wykonywanych przez nie czynności. Tym samym nie jest możliwe ustalenie zakresu odpowiedzialności poszczególnych osób współpracujących przy wykonaniu "dzieła", za jego rezultat. Powołując się na pogląd orzecznictwa i doktryny wskazał, że w wypadku umowy o dzieło niezbędne jest, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu z góry określonego, mającego samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie).
Badając obowiązki Zainteresowanego z tytułu zawartych umów tj.: "na usunięciu awarii miejskiej sieci cieplnej", Prezes NFZ nie podzielił oceny prawnej przedstawionej przez płatnika składek, co uzasadnił powołując art. 627-646 k.c. oraz art. 734- 750 k.c. i wskazując, że do zawartej umowy zastosowanie mają przepisy o umowie zlecenia.
Ocenił, że w umowie cywilnoprawnej przedmiot opisany został w sposób maksymalnie lakoniczny, de facto uniemożliwiający oczekiwanie osiągnięcia konkretnego rezultatu. Przyszły rezultat stanowiący przedmiot umowy o dzieło musi być bowiem z góry przewidziany i określony przy użyciu w szczególności obiektywnych jednostek metrycznych (np. przez zestawienie z istniejącym wzorem, z wykorzystaniem planów, rysunków czy też przez opis), czego brakowało w zawieranej umowie. W omawianym przypadku bowiem nie powstał zatem rezultat (materialny bądź niematerialny), który mógłby zostać poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych w zakresie działania Ubezpieczonego.
Uznał, że wykonywanie przedmiotowej umowy polegało w istocie na regularnym podejmowaniu szeregu czynności faktycznych, mających na celu staranne działanie. Usunięcie awarii miejskiej sieci cieplnej między komorami, nie kończy się wymiernym, zmaterializowanym efektem, tak jak np. wykonanie projektu. Jest to zobowiązanie starannego działania, bowiem do zadań osoby wykonującej należy wykonanie zadania zgodnie z zasadami wiedzy technicznej oraz obowiązującymi normami i przepisami.
Ponadto ocenił, że Zainteresowany świadczył usługi na rzecz podmiotu, który zajmował się tego typu działalnością. Z informacji o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli wynika, że takie same czynności były wykonywane zarówno przez pracowników płatnika w ramach umowy o pracę, jak i przez strony zakwestionowanych umów. Potwierdził to płatnik składek w złożonych zastrzeżeniach do protokołu kontroli wyjaśniając, że: "spółka nasza posiada umowę na usuwanie awarii z firmą F. w C., P. oraz S., ponieważ w tym czasie pracownicy nasi wykonywali inne prace wynikające z wygranych przetargów usunięcie awarii zlecono na zewnątrz"
Odpowiadając na zarzut płatnika nie zbadania, przy ocenie charakteru łączącego strony umowy, zgodnego zamiaru stron, poprzez co naruszono art. 65 § 1 i 2 k.c. wskazał na art. 3531 k.c. pozwalający stronom zawierającym umowę ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Natomiast, zgodnie z art. 58 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek.
Narodowy Fundusz Zdrowia nie negował zgodnego zamiaru stron podpisania umowy o dzieło, uznając jednak, ze zgodny zamiar stron obejmował niezgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego oraz nieopłacanie składek na ubezpieczenie zdrowotne. Natomiast uznał, że ewentualne przesłuchanie stron, o co wnosił płatnik w odwołaniu, potwierdziłoby jedynie, że strony świadomie zawarły umowę o dzieło i taki był ich zamiar.(wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 13 maja 1997 r., sygn. akt III CKN 41/97).
W skardze do Sądu, domagając się uchylenia tej decyzji wraz z poprzedzającą ją decyzją organu I instancji, skarżący zarzucił naruszenie:
1. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, a mianowicie:
a) art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. w związku z art. 6, art. 7 oraz art. 8 k.p.a. oraz z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach, polegające na:
zaniechaniu prawidłowej oceny rezultatu zawartych umów w postaci materialnej, tj. usunięciu awarii sieci ciepłowniczej oraz wykonaniu przyłączy sieci ciepłowniczej, co stanowi naruszenie zasady obowiązku organu rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 k.p.a.), a w konsekwencji naruszenie zasady działania organów administracji publicznej na podstawie przepisów prawa, zasady praworządności, działania w słusznym interesie obywateli oraz interesie społecznym a także zasady prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie uczestników do organów państwa, które to postępowanie prowadzą;
zaniechaniu przesłuchania stron zakwestionowanych umów celem stwierdzenia jaki był rzeczywisty cel i przedmiot zawartych umów (w którym to zakresie tok rozumowania organu I instancji w ogóle nie poczynił jakichkolwiek ustaleń, lecz oparł się na twierdzeniach ZUS będących konsekwencją tendencyjnej i stronniczej opinii prawnej, sporządzonej na potrzeby ZUS, a w konsekwencji doprowadzenie do oparcia decyzji na niedopuszczalnych domniemaniach, nie popartych jakimkolwiek dowodami, podczas gdy w takim stanie rzeczy rozstrzygnięcie winno zostać poprzedzone dodatkowym postępowaniem dowodowym, co stanowi naruszenie zasady obowiązku organu zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, a w konsekwencji naruszenie zasady działania organów administracji publicznej na podstawie przepisów prawa, zasady praworządności, działania w słusznym interesie obywateli oraz interesie społecznym, a także zasady prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie uczestników do organów państwa, które to postępowanie prowadzą;
2. przepisów art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach w związku z przepisami art. 734 k.c., art. 750 k.c., art. 627 k.c. oraz art. 65 § 2 k.c., polegające na błędnej wykładni treści umów dotyczących usunięcia awarii sieci ciepłowniczej oraz wykonania przyłącza sieci ciepłowniczej zawartych przez skarżącą z Uczestnikiem, która to wykładnia doprowadziła do błędnego uznania, że umowy miały charakter umowy zlecenia (ewentualnie umowy o świadczenie usług, do której należy stosować przepisy o zleceniu).
Mając na uwadze powyższe skarżący wnosił o uchylenie w całości decyzji organów obu instancji; stwierdzenie, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżącej kosztów postępowania według norm przepisanych.
W obszernym uzasadnieniu skargi skarżąca spółka rozwinęła argumentację na temat powyższych zarzutów akcentując, że w sprawie podstawowy problem prawny sprowadza się do oceny charakteru umów skarżącej z uczestnikiem (na naprawę sieci ciepłowniczej i wykonanie odcinków przyłączy). Zdaniem skarżącej przedmiotem spornych umów było wykonanie dzieła polegającego na usunięciu awarii sieci ciepłowniczej przez uczestnika oraz wykonanie przez niego odcinków przyłączy sieci. Generalnie autonomiczny charakter stosunków cywilnoprawnych, wyrażający się w swobodzie kształtowania ich treści przez strony w ramach porządku prawnego i zasad współżycia społecznego, winien nakazywać organowi staranność w prowadzeniu postępowania wyjaśniającego. Tymczasem organ nie poczynił ustaleń w przedmiocie zgodnego zamiaru stron umów, okoliczności i celu ich zawarcia, zwyczajów panujących przy zawieraniu tego typu umów, a przede wszystkim ustaleń dotyczących rzeczywistego przebiegu ich wykonania. Zeznania uczestnika mogą potwierdzić wyjaśnienia skarżącej o wykonaniu przez niego dzieła, a organy były obowiązane przede wszystkim zbadać zamiar stron powyższych umów oraz ich cele, do czego koniecznym było przesłuchanie uczestnika. Tymczasem organ bez tego przesłuchania i rozważenia ww. kwestii, dokonał wykładni wskazanych przepisów dotyczących umów o dzieło oraz umów zlecenia, dokonując nieprawidłowej ich interpretacji, jak również nieprawidłowo zastosował art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach, uznając podleganie uczestnika obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, gdyż wykonywał pracę na podstawie umów o świadczenie usług do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał swoje stanowisko w sprawie i za zaskarżoną decyzją powtórzył zawarte w niej argumenty.
Uczestnik postępowania nie zajął stanowiska w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skargę należało uwzględnić, gdyż zaskarżona decyzja oraz utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji zapadły bez dostatecznego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy istotnych dla podjętego rozstrzygnięcia, zatem z naruszeniem zasad postępowania administracyjnego przed organem wynikających w szczególności z art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. w zakresie zaniechania przesłuchania stron spornych umów, celem stwierdzenia jaki był ich rzeczywisty cel i przedmiot, a w konsekwencji zaniechanie prawidłowej oceny rezultatu zawartych umów polegających na usunięciu awarii sieci ciepłowniczej oraz wykonaniu przyłączy sieci ciepłowniczej.
Zdaniem Sądu, bez przesłuchania stron przedwczesna jest ocena przez organ zebranego w sprawie materiału dowodowego, z którego wynika, że na osiągnięcie w spornych umowach przyjętego do wykonania przez A. W. rezultatu współdziałało więcej osób, bez rozróżnienia zakresu wykonywanych przez nie czynności. Tym samym nie jest możliwe ustalenie zakresu odpowiedzialności poszczególnych osób współpracujących przy wykonaniu "dzieła", za jego rezultat.
Bez przesłuchania stron umów na okoliczność ich rzeczywistego celu i przedmiotu przedwczesna i dowolna jest obecna ocena, że wykonywanie przedmiotowych umów polegało w istocie na regularnym podejmowaniu szeregu czynności faktycznych, mających na celu staranne działanie.
Wbrew stanowisku organu, oceny tej nie uzasadniają same umowy o charakterze w istocie nie regularnym. Były to trzy krótkoterminowe umowy i wskazywały na oczekiwany rezultat działania ze strony A. W. Także nie wynika z treści pisemnych umów z uczestnikiem, by zamiar stron dotyczył ciągu powtarzających się czynności starannego działania.
Jak wynika z samej umowy nr [...] – jej wykonanie polegało na wykonaniu konkretnie ustalonych długości przyłączy sieci ciepłowniczej 232,00 mb, DN 76,1/140 i 60,3/125 oraz o długości 64,00 mb, DN 76,1/140 w konkretnie wyznaczonych miejscach: ul. [...] i w ul. [...] - wraz z montażem zaworów preizolowanych DN 65 w ilości 2 sztuk w terminie od 15 września 2010 r. do 30 września 2010 r.
Jak wynika z umowy nr [...] jej wykonanie polegało na usunięciu awarii miejskiej sieci cieplnej DN 300 między komorami K - 9 a K - 9/1 w ul. [...] w P. w terminie od 19 listopada 2010 r. do 22 listopada 2010 r.
Podobnie umowa o dzieło nr [...] dotyczyła usunięcia awarii miejskiej sieci cieplnej DN 350 mm na terenie hurtowni M. oraz montażu 50 mb sieci cieplnej DN 114,3/200 mm w ul. [...] w P. w terminie od 4 grudnia 2010 r. do 11 grudnia 2010 r.
Do ww. umów załączono rachunki za wykonanie w/w prac i za usunięcie w/w awarii.
Z tego właśnie względu pominięcie dowodu z przesłuchania stron nie uprawniało organu do przyjęcia, że sporne umowy są umowami starannego działania tylko dlatego, że – co wynika wyłącznie z uzasadnienia - inne dwie osoby: B. W. i W. L. posiadali w tych samych okresach i miejscu - podobny zakres działania. Natomiast umowy z tymi osobami nie zostały ani złożone do akt, ani w tym przedmiocie nie było prowadzone postępowanie potwierdzające, że umowy dotyczyły identycznego zakresu działania.
Także nie zostało należycie i logicznie wyjaśnione, dlaczego usunięcie awarii miejskiej sieci cieplnej między komorami, czy wykonanie kilkuset metrów przyłączy sieci cieplnej oraz montaż zaworów nie stanowi wymiernego, zmaterializowanego efektu, a stanowi go jedynie wykonanie projektu. Zobowiązanie starannego działania niewątpliwie dotyczyć może "usuwania" awarii sieci ciepłowniczej w ramach stosunku pracy. O ile "usuwanie" nie musi stanowić materialnego rezultatu, to inaczej jest z klauzulą zobowiązująca do "usunięcia" awarii czy wykonania kilkuset metrów przyłącza.
Tymczasem organ pominął w swojej ocenie, ze umowa nr [...] dotyczyła "usunięcia" awarii miejskiej, którego wykonanie zlecił uczestnikowi jako osobie z zewnątrz, ponieważ jego pracownicy realizowali zadania przy wygranych przetargach. Ponadto działania objęte umowami co do zasady: "stwarzają", "przetwarzają", czy "doprowadzają do postaci, w jakiej poprzednio nie istniało".
Trafny jest zatem zarzut braku wskazania przyczyn nieuwzględnienia twierdzeń i zarzutów strony skarżącej, wyczerpującej analizy prawnej tych zarzutów i twierdzeń, tak żeby można było prześledzić tok rozumowania organu w tym względzie i wyeliminować wątpliwości co do dowolności ustaleń i ocen organu bazujących na tym materiale na rzecz przekonania, że są to ustalenia i oceny wyczerpujące istotę zagadnienia i mające oparcie w zebranych oraz prawidłowo zinterpretowanych dowodach.
W ocenie Sądu, w szczególności organ odwoławczy, utrzymując w mocy decyzję pierwszoinstancyjną, nie wyjaśnił w dostateczny sposób przesłanek uznania ww. spornych umów cywilnoprawnych za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego (kc) dotyczące zlecenia, a w konsekwencji przesłanek ustalenia, że uczestnik podlegał, w okresach szczegółowo wskazanych w decyzji, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach.
Zgodnie z tym przepisem obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego (kc) dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 sus obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Ustalając obowiązek podlegania uczestnika A. W. ubezpieczeniu zdrowotnemu, z tytułu wykonanych trzech umów cywilnoprawnych zawartych ze skarżącą spółką, organy obu instancji, z powołaniem się na przepisy art. 627, 750 i 734 kc uznały, że umowy te są umowami o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, nie zaś - jak twierdzą strony tych umów – umowami o dzieło (tak zresztą umowy te zostały nazwane). Wobec odmiennego oświadczenia woli stron umów, organy – analizujące te umowy na użytek podjętego w sprawie rozstrzygnięcia – obowiązane były ustalić w sposób nie budzący watpliwości, czy w świetle wskazanych przepisów i wbrew dosłownemu brzmieniu umów oraz stanowisku strony skarżącej, istnieją podstawy do ustalenia, że uczestnik podlegał we wskazanych okresach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Czy czynności objęte umowami – przewidującymi, w istocie w literalnym brzmieniu umowy, określony rezultat - stanowiły de facto czynności wykonywane w ramach świadczenia usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 kc), a nie o wykonywaniu dzieła (art. 627 i nast. kc). Skoro skarżąca do realizacji zadań objętych spornymi umowami angażowała specjalistów zewnętrznych, bo jej pracownicy wykonywali zadania z przetargów, to należy wyjaśnić zamiar stron umowy: tj. czy w jej interesie była faktycznie rezygnacja z określonego zadaniem rezultatu. Terminy objęte ww. umowami były bowiem krótkie, a ustalenie, czy skarżąca była zainteresowana " wykonaniem" czy "wykonywaniem" zadania stanowi istotę sporu, skoro przesądzi, czy była w tym okresie zobowiązana, jako płatnik składek, do obliczania i pobierania składek z dochodu ubezpieczonego oraz ich odprowadzania – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
Charakter objętych umowami zadań nie przesądza, na obecnym etapie postępowania, o trafności oceny co do celowego unikania obliczania i pobierania składek z dochodu ubezpieczonego oraz ich odprowadzania. Organ – w zakresie tych trzech badanych umów przyjął "na wyrost" ocenę, że wykonywanie ich polegało "na regularnym podejmowaniu szeregu czynności faktycznych mających na celu staranne działanie". Taka ocena wymaga dokładnej analizy umów, uzupełnienia jej przesłuchaniem stron na okoliczności uregulowane w art. 65 k.c. dlatego, że wbrew temu ustaleniu zapisy pisemne dotyczą tylko trzech zadań i to zróżnicowanych, a nie regularnego wykonywania zleceń. Zgodnie z art. 65 § 1 k.c. oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje. Według § 2 w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu.
Z tego względu dowolne i z naruszeniem art. 80 k.p.a. jest ustalenie i ocena organu odwoławczego, że objęte tymi umowami czynności nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, ponieważ były realizowane w ramach umów starannego działania, że wykonywanie tych umów polegało na regularnym podejmowaniu szeregu czynności faktycznych.
Zdaniem Sądu, organ - poza przytoczeniem ogólnych poglądów na temat doktrynalnych różnic pomiędzy umową o dzieło, a umową zlecenia – nie wskazał wyraźnie żadnych szczegółowych, konkretnych argumentów i dowodów, na podstawie których doszedł w ustalonym stanie faktycznym do wniosku, że sporne umowy cywilnoprawne stanowią umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, a nie umowy o dzieło, jak zostały nazwane. Z naruszeniem art. 107 § 3 k.p.a. organ w istocie nie wskazał w uzasadnieniu przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej.
Naruszenia powyższych norm procesowych mogą mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co uniemożliwia sądowi kontrolę prawidłowości zastosowanych norm prawa materialnego w świetle zajętego przez organy stanowiska w sprawie tych umów, które zostały zakwalifikowane niewątpliwie w sposób naruszający nie tylko interes prawny skarżącej, ingerujący przede wszystkim w zasadę swobody umów – bez jakiegokolwiek wyjaśnienia zgodnego zamiaru stron.
Niemożliwość tej kontroli wynika przede wszystkim z braku szczegółowej analizy poszczególnych zapisów ww. umów łączących strony stosunku prawnego, które co do zasady należy skonfrontować co najmniej z dowodem z przesłuchania stron – świetle posłużenia się w uzasadnieniu argumentacją z innych spraw, a mianowicie zakresem umów, z których dowód nie został dopuszczony, których nie ma w aktach administracyjnych, a powołane są w uzasadnieniu: z B. W. i W. L.
Należy podkreślić, ze już w toku postepowania przed organem I instancji skarżąca spółka w tym przedmiocie składała wyjaśnienia i wnioski dowodowe, które zostały zignorowane mimo, że umowy z B. W. i W. L. - jak wynika chociażby z zastrzeżeń do protokołu kontroli ZUS z [...] marca 2014r. – dotyczyły wprawdzie zadań na tych samych ulicach, ale ich zakres i wynagrodzenie się różniły. Skoro z tych umów organ wyciąga niekorzystne dla strony skutki, to co najmniej umowy te powinny być dołączone do materiału dowodowego i poddane ocenie zarówno przez organ jak i kontroli Sądu. Brak tych dowodów kontrolę Sądu uniemożliwia, czyniąc trafnym zarzut skarżącego w zakresie dowolności rozstrzygnięcia i nie wyjaśnienia sprawy.
Skoro wykładni umowy określonej w art. 65 § 2 kc podlega zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli jej dosłowne brzmienie, to tym bardziej podlega jej także kwalifikacja prawna umowy wyrażona w nadanej jej przez strony nazwie, która to nazwa nie ma przesądzającego charakteru, gdyż decydująca jest rzeczywista istota umowy determinowana jej treścią, zgodnym zamiarem stron i celem umowy, jednakże w praktyce kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być znacznie utrudniona, gdyż o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości na tle charakteru umowy (tak m.in. G. Kozieł – Komentarz do art. 627 Kodeksu cywilnego w Lex Omega, t. 38).
Zgodnie z art. 627 kc przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Przepis ten nie definiuje dzieła, odwołuje się natomiast do konieczności jego skonkretyzowania (oznaczenia) w umowie. Umowa o dzieło należy zatem do umów rezultatu - jej przedmiotem jest indywidualnie oznaczony wytwór (efekt). Dla oceny, że zawarto umowę o dzieło, nazywaną również umową o "rezultat usługi" - co odróżnia ją od umowy o świadczenie usług, której przedmiotem jest sama usługa polegająca na wykonywaniu określonych czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynności te przyniosą - konieczne jest, aby działania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu w postaci materialnej bądź niematerialnej. Art. 627 kc wskazuje tylko na potrzebę "oznaczenia dzieła", przez co dopuszcza określenie świadczenia ogólnie w sposób nadający się do przyszłego dookreślenia na podstawie wskazanych w umowie kryteriów lub bezpośrednio przez zwyczaj bądź zasady uczciwego obrotu (art. 56 kc). Przedmiot umowy o dzieło może być więc określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności tego określenia, pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości, o jakie dzieło chodzi (por. wyrok Sądu Najwyższego z 21 lipca 2016 r. w sprawie IUK 313/15).
W tej sytuacji zdaniem Sądu, podnoszona w zaskarżonej decyzji przez organ lakoniczność opisu w spornych umowach przedmiotu tych umów sama w sobie nie może prowadzić - bez rozważenia całokształtu okoliczności/uwarunkowań ich zawarcia, a w szczególności efektu/rezultatu, jaki był umówiony i powstał w wyniku wykonania tych umów - do odmowy uznania ich za umowy o dzieło. Przedmiotem umowy o dzieło jest bowiem doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy, którego ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania i wykonanie dzieła. Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy. Powinno stanowić rezultat samoistny, który z chwilą ukończenia staje się niezależny od osoby twórcy i może stanowić samodzielny byt posiadający autonomiczną wartość w obrocie prawnym.
Podsumowując, nie jest umową o świadczenie usług nieuregulowaną innymi przepisami (art. 750 kc) umowa, której istotą jest zobowiązanie się przyjmującego zamówienie do osiągnięcia weryfikowalnego, samoistnego rezultatu w zamian za zobowiązanie do wypłaty wynagrodzenia. Jeżeli umowa przynosi konkretny rezultat w niej oznaczony, to tylko ten rezultat, a nie czynności do niego prowadzące, stanowi przedmiot umowy stron (por. wyrok z Sądu Najwyższego 18 września 2013 r., II UK 39/13). Pod tym kątem organ winien ocenić wskazane w spornych umowach wykonanie prac instalacyjnych przy wykonaniu instalacji wodnokanalizacyjnej, izolacji cieplnej kanałów gorącego powietrza do kotłów K3, instalacji wewnętrznych, a mianowicie, czy tak określony przedmiot umów sprzeciwia się uznaniu, że strony łączyła umowa o dzieło. W szczególności, czy nie stanowi on przewidzianego z góry i określonego rezultatu zawartych umów, który może być sprecyzowany nie tylko poprzez zastosowanie metod opisowych, ale także przez odwołanie się do dostarczonej przez zamawiającego dokumentacji technicznej, projektów czy rysunków. Nadto charakterowi umowy o dzieło nie sprzeciwia się ani jego wykonywanie w godzinach udostępnienia miejsca realizacji umowy, ani zastosowanie do wykonania dzieła materiałów i projektów dostarczonych przez zamawiającego (art. 633, art. 636 § 2, art. 638 § 1 zdanie drugie kc), ani wreszcie kontrolowanie samego procesu powstawania dzieła pod względem dochowania terminów umożliwiających ukończenie dzieła we właściwym czasie (art. 635 kc) oraz zgodności z kryteriami określonymi w umowie (art. 636 § 1 kc).
Również rezultat działań wykonującego umowę, jeżeli jest w umowie oznaczony i daje się po wykonaniu umowy zweryfikować, należy kwalifikować jako dzieło, a jego istnienie jako konstrukcyjny element umowy stron, pozwalający odróżnić ją od innych umów o świadczenie usług. Uzależnione jest to w szczególności od tego, czy wykonujący umowę podjął zobowiązanie uzyskania rezultatu (czyli wykonania oznaczonego dzieła) za wynagrodzeniem, czy też zobowiązanie starannego działania, w tym czy jego starania jako przyjmującego zamówienie miały doprowadzić w przyszłości do umówionego skutku (art. 628 § 1, 629, 632 kc). Dzieło w doktrynie i judykaturze określane jest bowiem jako rezultat pracy fizycznej lub umysłowej, materialny lub ucieleśniony materialnie, posiadający cechy pozwalające uznać go za przedmiot świadczenia przyjmującego zamówienie. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera więc postać wytworzenia rzeczy, lecz może także polegać na dokonaniu zmian w rzeczy już istniejącej, jej naprawieniu, przerobieniu lub uzupełnieniu, albo na rozbudowie rzeczy, połączeniu z innymi rzeczami, dodaniu części składowych lub przynależności (por. ww. wyrok Sądu Najwyższego z 18 września 2013 r. II UK 39/13 i powołane w tym wyroku orzecznictwo).
Z kolei, jak stanowi art. 750 kc, do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Oznacza to obowiązek (nakaz) odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu do takich umów. Przesłanka zastosowania art. 750 kc wyraża się więc w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu pozwalającego na jej zakwalifikowanie jako umowy o dzieło. Innymi słowy umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 i nast. kc dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane jako umowy o świadczenie usług determinowanych jedynie starannością działania. Zatem z zakresu art. 750 kc wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania. Istotne jest bowiem, że umowę zlecenia/odpowiednio umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, zalicza się do zobowiązań starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu charakteryzujących umowę o dzieło, którego wykonanie jest zwykle procesem pracy, o możliwym do wskazania momencie początkowym i końcowym, którego celem jest doprowadzenie do efektu/rezultatu.
W tej sytuacji, zważywszy że w rozpatrywanej sprawie osią problemu jest ocena charakteru prawnego umów zawartych przez skarżącą spółkę z uczestnikiem postępowania oraz rozstrzygnięcie czy są to umowy – jak twierdzi skarżąca – o dzieło, czy – jak wywodzi organ – umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu z konsekwencją objęcia wykonawcy tych umów/uczestnika obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, zaś organ na obecnym etapie postępowania – w myśl powyższych wywodów – tego w wyczerpujący, dający się skontrolować sposób nie wyjaśnił, rzeczą organu będzie poczynienie w sprawie, przy ponownym jej rozpoznaniu, działań i ustaleń, które takie wyjaśnienie zagwarantują.
Jak wyżej wskazano, do oceny charakteru umów łączących skarżącą spółkę z uczestnikiem niezbędne będzie uzupełnienie w tej sprawie postępowania dowodowego, w szczególności przez przesłuchanie stron spornych umów. Nade wszystko chodzi tutaj o uczestnika postępowania jako wykonawcę spornych umów. To że miał on - jak wynika z akt administracyjnych sprawy – możliwość złożenia dodatkowych wyjaśnień, lecz z tego nie skorzystał, nie oznacza że organ mógł zaniechać czynności dowodowych z udziałem uczestnika, a to przez przesłuchanie go w charakterze świadka, zgodnie z treścią art. 75 § 1 kpa, gdyż właśnie zeznania uczestnika mogą potwierdzić bądź zanegować wyjaśnienia/stanowisko skarżącej spółki o wykonaniu przez niego dzieła/dzieł, a tym samym doprowadzić do wyjaśnienia rzeczywistego charakteru ww. spornych umów. Pozwoli to bowiem zbadać zamiar stron tych umów oraz ich cele, w tym czy strony umawiały się, że w przypadku awarii naprawionej sieci, czy wykonanych ww. przyłączy/przyłącza ciepłowniczego, uczestnik (jako zobowiązany) będzie dokonywał dalszych napraw w ramach rękojmi za wady dzieła, co jest okolicznością typową dla umowy o dzieło. Tego rodzaju badań organy w sprawie nie przeprowadziły, jak również nie poczyniły niezbędnych własnych ustaleń w przedmiocie zgodnego zamiaru stron przy zawarciu ww. umów, okoliczności ich zawarcia, celu umów, zwyczajów panujących na rynku przy zawieraniu tego typu umów, a przede wszystkim nie podjęły ustaleń dotyczących rzeczywistego zakresu wykonywania umów, weryfikacji rezultatu oraz odpowiedzialności za rezultat – przy uwzględnieniu zakresu umów zawartych z B. W. i W. L.
W tym stanie rzeczy zasadny jest zarzut skargi w zakresie naruszenia przepisów art. 6, 7, 8, 77 § 1, 80 k.p.a. oraz 107 § 3 k.p.a., w sposób mogący mieć wpływ na wynik sprawy. Naczelną zasadą postępowania administracyjnego jest bowiem zasada prawdy obiektywnej, która może być zrealizowana jedynie w warunkach wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych w sprawie (ustalenie stanu faktycznego), co jest niezbędnym elementem właściwego zastosowania normy prawa materialnego.
Jak wyżej wskazano, w tej sprawie przedwcześnie, przede wszystkim bez przesłuchania stron spornych umów i gruntownego rozważenia istotnych, wyżej wzmiankowanych okoliczności, organy wydające decyzje dokonały niepełnej i wywołującej wątpliwości oceny charakteru tych umów, stosując w konsekwencji normę prawa wyrażoną w art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach w sposób, który nie pozwala Sądowi na ocenę legalności zaskarżonej decyzji i utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji pod względem materialnoprawnym.
W tej sytuacji w dalszym postępowaniu organ nie może ograniczyć się do ogólnego przedstawienia doktrynalnych różnic między rodzajami umów cywilnoprawnych (w tym przypadku chodzi o cechy umowy o dzieło i umowy zlecenia, w kontekście umów wymienionych w art. 750 kc), co w dużej mierze jest udziałem zaskarżonej decyzji. Powinien natomiast dokonać na gruncie stanu faktycznego niniejszej sprawy pełnej oceny istotnych i konkretnych cech trzech spornych umów zawartych przez skarżącą z uczestnikiem oraz przeprowadzić tę ocenę/analizę w kontekście wszystkich zarzutów i okoliczności podnoszonych w toku postępowania przez skarżącą spółkę, a następnie szczegółowo uzasadnić poczynione w ten sposób ustalenia, tak żeby nie tylko przedstawić ewentualne dowody przeciwne do twierdzeń strony, ale również wywieść, czy i dlaczego podważają one stanowisko skarżącej.
Aby skontrolować rozstrzygnięcie organu Sąd musi dysponować stanowiskiem organu zawierającym odniesienie do wszystkich istotnych elementów/ przesłanek objęcia uczestnika obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd administracyjny nie czyni bowiem własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżony akt pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpującego dokonania przez organ ustaleń faktycznych.
Reasumując, w sprawie należało uznać, że w toku ponownie przeprowadzonego postępowania organ winien uzupełnić materiał dowodowy we wskazanym wyżej zakresie i dokonać wyczerpującej oceny całości zgromadzonego dotychczas materiału dowodowego oraz ustosunkować się szczegółowo do wszystkich argumentów skarżącej spółki. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy należy zebrać pełny materiał dowodowy, a następnie dokładnie wyjaśnić charakter umów łączących skarżącą spółkę z uczestnikiem postępowania, mając przy tym na uwadze zarówno ww. mające zastosowanie w sprawie przepisy ustawy o świadczeniach, jak również uwzględniając przedstawioną wyżej wykładnię przepisów Kodeksu cywilnego (kc) odnoszących się do umów o świadczenie usług z art. 750 kc oraz umów o dzieło. W szczególności, w myśl powyższego, należy ustalić, czy sporne umowy obliczone były wyłącznie na konkretny rezultat (usunięcia awarii, wykonania przyłączy, montaż zaworów) i tylko ten rezultat, a nie czynności do niego prowadzące, czy stanowił przedmiot umów stron, czy też były one determinowane wyłącznie starannością działania wykonawcy. Wszak od odpowiedzi na te pytania zależeć będzie kwalifikacja prawna tych umów.
Z tych wszystkich powodów Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (ppsa).
Orzekając o zwrocie kosztów postępowania sądowego w wysokości 697 złotych, Sąd oparł rozstrzygnięcie na przepisach art. 200 i art. 205 § 2 w zw. z art. 209 ppsa oraz w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło