VI SA/Wa 2527/15
WyrokWSA w Warszawie2016-02-04
Skład orzekający: Ewa Frąckiewicz, Grzegorz Nowecki, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Główny Inspektor Transportu Drogowego rozpoznał w sposób należyty zarzuty odwołania dotyczące braku winy skarżącego w powstaniu naruszenia oraz wniosków dowodowych, czy też jego decyzja była wadliwa formalnie z powodu nierozpoznania tych kwestii?Ratio decidendi
Decyzja organu odwoławczego została uchylona, ponieważ organ ten nie rozpoznał w sposób należyty kluczowych zarzutów odwołania, w tym wniosków dowodowych dotyczących braku winy skarżącego. Brak ten, polegający na nierozważeniu wszystkich istotnych okoliczności i dowodów, narusza przepisy proceduralne i może mieć istotny wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Skarżący M. M. został ukarany karą pieniężną za wykonywanie przejazdu pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, co skutkowało przekroczeniem dopuszczalnego nacisku na oś. Skarżący wniósł odwołanie, podnosząc zarzuty dotyczące m.in. naruszenia przepisów proceduralnych (brak przesłuchania świadka, nierozpatrzenie wniosków dowodowych) oraz prawa materialnego (brak winy). Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji, nie rozpatrując jednak w pełni zarzutów odwołania. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję organu odwoławczego.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego i zasądza od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Protokolant ref. staż. Anna Owczarek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 lutego 2016 r. sprawy ze skargi M. M. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego M. M. kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania
M. M. (dalej też jako "skarżący") wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2015 roku, nr [...] utrzymującą w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2015 roku, nr [...] w sprawie nałożenia na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 5.000,00 zł z tytułu wykonywania przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii IV.
Podstawę prawną zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowił art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 267) - dalej jako "kpa", art. 64 ust. 1, 2, art. 64 c, art. 140 aa ust. 1, 3, 4, art. 140 ab ust. 1 pkt 2, ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137) - dalej też jako "prd", art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 260) – dalej też jako "udp" oraz § 2 ust. 2 i 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2015 r. poz. 305) – dalej tez jako "rozporządzenia".
Podstawę faktyczną zaskarżonej decyzji stanowiły następujące okoliczności faktyczne:
W dniu [...] lutego 2015 r. na [...] (droga krajowa nr [...]) w W. zatrzymano do kontroli samochód marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] wraz z naczepą marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem kierował T. Z., który wykonywał przejazd z ładunkiem podzielnym w postaci masy tynkarskiej pakowanej w opakowania jednostkowe o wadze 25 kg - 24 wiaderka na palecie - w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy M. M. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą Usługi Transportowe M. M. na trasie Węgry - Polska. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...].
Organ I instancji stwierdził, że przeprowadzono dwukrotne ważenie pojazdu członowego przyjmując do analizy wynik korzystniejszy dla kontrolowanego podmiotu. Ważnie wykonano przenośną wagą do pomiarów dynamicznych: VLM [nr: [...] z miernikiem SMR-109 nr fabr. [...]] posiadającą aktualną legalizację ważną do 30.06.2015 r. Ważenie wykonano na zatwierdzonym punkcie. Kierującemu okazano: świadectwo legalizacji ponownej wagi którą wykonano ważenie, świadectwo wzorcowania - miary zwijanej, miary teleskopowej, protokół zatwierdzenia stanowiska do ważenia pojazdów.
Wyniku czynności kontrolnych stwierdzono przekroczenie nacisku osi o wartość 1,75 tony na drugiej osi ciągnika w odniesieniu do normy wynoszącej dla [...] w W. 8 ton. Kierujący w toku kontroli nie okazał zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywengo.
Decyzją z dnia [...] marca 2015 roku, nr [...][...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącego kare pieniężnej w wysokości 5.000,00 zł z tytułu wykonywania przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii IV.
W odwołaniu od decyzji organu I instancji, skarżący wnosił o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania w sprawie.
Według relacji organu II instancji, skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 140aa ust. 3 prd prowadzące do niewłaściwego określenia strony postępowania oraz art. 140ab ust. 1 prd poprzez próbę nałożenia kary za przejazd wyłącznie jednego pojazdu nienormatywnego. Podmiotem wykonującym przejazd był kierowca, który podejmował wszystkie czynności wykonawcze w odniesieniu do przejazdu załadowanego ładunku mając bezpośredni wpływ na przebieg danego transportu. Odwołujący wskazywał na wykładnię językową pojęcia podmiot wykonujący przejazd. Podniósł zastrzeżenia dotyczące wag typu VLM użytych podczas kontroli drogowej, ponieważ ważenie odbyło się na podstawie instrukcji obsługi wag i brak jest odpowiednich procedur regulujących proces ważenia za pomocą wag osiowych.
Główny Inspektor Transportu Drogowego rozpoznając odwołanie stwierdził, że nie dopatrzył się przesłanek do umorzenia postępowania. Ocenił, że strona nie dostarczyła także takich dowodów, z których wynikałoby wyłączenie jej odpowiedzialności za brak zezwolenia, w oparciu o regulację art. 140aa ust. 4 prd. Ustalił, że podczas kontroli stwierdzono, iż kontrolowany zespół pojazdów poruszając się po drodze krajowej nr [...] przekroczył dopuszczalną wysokość oraz dopuszczalny nacisk na pojedynczej osi napędowej. Kontrola drogowa nie wykazała przekroczenia innych parametrów pojazdu, które pozostawały w dopuszczalnej normie.
Główny Inspektor Transportu Drogowego powtórzył za organem I instancji, że w dniu kontroli pojazdem członowym kierował T. Z., który wykonywał przejazd z ładunkiem podzielnym w postaci masy tynkarskiej w wiaderkach na palecie - w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy M. M. W wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu członowego, stwierdzono następujące naruszenia dopuszczalnych norm nacisku pojedynczej osi napędowej 9,75 t (po odjęciu błędu pomiaru w wysokości 2% zaokrąglonych w górę do 0,1 t) tj. przekroczenie o 1,75 t.
Główny Inspektor Transportu Drogowego ustalił m.in., że pomiaru nacisku osi dokonano na legalizowanym miejscu wagą samochodową do ważenia pojazdów w ruchu o nr fabr. [...] znak fabr. VLM miernik SMR - 109 nr [...], która w chwili kontroli legitymowała się świadectwem legalizacji ponownej wydanym przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w B. z przewidzianym terminem ważności do dnia 30 czerwca 2015 r. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach.
Powyższy stan faktyczny ustalono na podstawie protokołu kontroli nr [...] z dnia [...] lutego 2015 r., wypisu z licencji nr [...] na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy, dokumentu przewozowego [...] nr [...] z dnia [...] lutego 2015 r., protokołu przesłuchania w charakterze świadka kierowcy, oraz dowodów rejestracyjnych skontrolowanego zespołu pojazdów.
Jego zdaniem, wszelkie rozważania skarżącego odnoszą się natomiast do ważenia pojazdu za pomocą wag do pomiarów statycznych, które nie zostały wykorzystane do ustalenia nacisków na osie pojazdu jak i rzeczywistej masy całkowitej, stąd pozostają bezzasadne.
Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał nadto, że stosownie do pkt 3.1. Instrukcji Eksploatacji i Obsługi ww. wymienionej wagi, waga typu VLM jest dynamiczną wagą wyznaczającą masy i obciążenia tylko w czasie ruchu pojazdu. Waga ta nie waży masy statycznie. Podczas kiedy koło pojazdu przejeżdża przez przetwornik siły, szereg czujników wewnętrznych podlega ściskaniu i rozprężeniu. To fizyczne zjawisko przetwarzane jest na sygnały elektryczne, proporcjonalne do sił ściskających, a tym samym do masy. Sygnały te są uśredniane przez miernik, podlegają dalszej obróbce i na wyświetlaczu ww. miernika wyświetlany jest wynik pomiarów jako obciążenie poszczególnych kół, obciążenie poszczególnych osi pojazdu oraz wyznaczana jest masa całkowita pojazdu.
Stanowczo podkreślił, że czynności pomiarowe wykonywane podczas kontroli drogowej nie mają charakteru czynności administracyjnych, określonych w ustawie o transporcie drogowym, ustawie Prawo o ruchu drogowym czy też w aktach wykonawczych. Ważenie pojazdów jest li tylko czynnością techniczną zmierzającą do uzyskania pomiaru, który ma wykazać, czy dany pojazd spełnia określone normy, czy też nie. Trudno przeto oczekiwać od ustawodawcy, by w drodze uregulowań prawnych określał np. w jaki sposób pojazd ma najechać na wagę, czy za pomocą jakich hamulców kierowca ma zatrzymać pojazd. Temu służą odpowiednie instrukcje obsługi użytkowanych urządzeń. Przed dokonaniem ważenia kierowcy są instruowani jakie czynności mają wykonać w trakcie pomiarów - tak też było w trakcie kontroli w dniu [...] lutego 2014 r., o czym świadczy podpis pod "instrukcją ważenia pojazdów". Brak regulacji prawnej odnośnie procedury ważenia pojazdów przy zastosowaniu przenośnych wag do pomiarów dynamicznych powoduje, iż inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego wykonując czynności pomiaru stosują zapisy instrukcji wag dołączonych przez producentów.
Dodał, że [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w zawiadomieniu z dnia [...] lutego 2015 r. wezwał stronę do wskazania okoliczności i przedłożenia dowodów potwierdzających, ze strona nie miała wpływu na powstanie stwierdzonych naruszeń.
Główny Inspektor Transportu Drogowego uznał, że strona w toku postępowania, ani na etapie odwoławczym nie przedstawiła dowodów wskazujących, że dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Ocenił, że przedłożone przez skarżącego wyjaśnienia nie stanowią dowodu wyłączającego odpowiedzialność strony z tytułu stwierdzonego naruszenia. Zdaniem organu odwoławczego, mając na uwadze powyższe regulacje prawne oraz treść zgłaszanych przez stronę wyjaśnień, w przedmiotowej sprawie nie zachodzi możliwość uwolnienia się podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności, gdyż brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć. Nie wystarczy tylko zakwestionować swojej odpowiedzialności. To podmiot wykonujący przejazd decyduje o wyborze trasy, czy zachowaniu się na drodze podczas wykonywania przewozu i musi on uwzględniać w swych rachubach bezpieczeństwo zarówno kierowcy, wykonującego transport jak i innych uczestników ruchu.
W skardze złożonej do tutejszego Sądu, za pośrednictwem organu, M. M. zaskarżył wskazaną wyżej decyzję w całości, zarzucając naruszenie:
I. przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy:
- art. 78 kpa poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie wniosku Skarżącego o przesłuchanie świadka T. Z., pomimo, iż miał on zostać przesłuchany na okoliczność mającą znaczenie dla sprawy, tj. brak wpływu skarżącego na powstanie naruszenia i spełnienia przesłanek przewidzianych w art. 140aa ust. 4 pkt. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym,
- art. 77 kpa poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i rozpatrzenie przedmiotowej sprawy pomimo nierozpatrzenia i nie zebrania w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego i pominięcie wyjaśnień strony i wniosku strony o przesłuchanie świadka i nieprzeprowadzenie dowodu na okoliczność istnienia wpływu skarżącego na powstanie naruszenia.
- art. 7 kpa poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i niepodjęcie czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy.
- art. 107 kpa poprzez jego błędne zastosowanie i niepełne uzasadnienie decyzji administracyjnej, w którym to uzasadnieniu brakuje polemiki i wskazania jakie dowody organ uznał za udowodniona, a jakim odmówił przyznania cechy wiarygodności,
- art. 10 kpa poprzez jego niezastosowanie i nie zawiadomienie strony o zakończeniu postępowania i możliwości zapoznania się z dowodami i złożenia nowych wniosków.
II. Naruszenie prawa materialnego, mające wpływ na wynik sprawy, a to:
- 140aa ustawy prawo o ruchu drogowym poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie okoliczności wskazujących brak winy skarżącego w powstaniu naruszenia.
- § 11 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Gospodarki w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać wagi nieautomatyczne, oraz szczegółowego zakresu sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych z dnia 31 styczniu 2008 roku (Dz. U. Nr 26, poz. 152) poprzez jego niezastosowanie i stwierdzenie, iż ważenie w przedmiotowej sprawie odbyło się za pomocą zalegalizowanych przyrządów pomiarowych.
Główny Inspektor Transportu Drogowego w odpowiedzi wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2014 roku, poz. 1647), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Istotnym jest, że ocena dokonywana jest przez sąd administracyjny według stanu faktycznego i prawnego na dzień wydania decyzji, na podstawie materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tekst jednolity Dz. U z 2012 roku, poz. 270, ze zm.; zwaną dalej p.p.s.a.).
Przedmiotowa skarga analizowana według wskazanych powyżej kryteriów kontroli decyzji administracyjnych zasługuje na uwzględnienie. Skarżący bowiem podnosi w skardze zarzuty tożsame z zarzutami zgłoszonymi w odwołaniu, które przez organ nie zostały rozpatrzone.
Rozpoznając zatem skargę, Sąd stwierdza, że zarzuty skarżącego są uzasadnione.
Skarga zasadniczo zarzuca Głównemu Inspektorowi Transportu Drogowego brak rozpoznania odwołania, zgłoszonego wniosku dowodowego, a w szczególności brak jakiejkolwiek oceny, czy organ zapoznał się z wnioskiem zgłoszonym na okoliczności wyłączające odpowiedzialność przewoźnika przewidzianych w art. 140aa ust. 4 pkt 1 i pkt 2 prd, do czego sam zobowiązywał w I instancji stronę.
Należy na gruncie niniejszej sprawy stwierdzić, że organowi odwoławczemu umknął z pola widzenia jego podstawowy obowiązek polegający na rozpoznaniu kluczowych zarzutów odwołania.
Należy oczywiście przyznać organowi odwoławczemu poprawność w powołaniu podstaw prawnych obowiązków i obostrzeń jakie ustawodawca nałożył na przewoźników w art. 64 ust. 1, 2 i 3 prd. W przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym, stosownie do art. 140ab ust. 2 prd, art. 140aa ust. 1, ust. 3 pkt 1 prd nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia w drodze decyzji administracyjnej.
Art. 41 ust. 1 udp dopuszcza po drogach publicznych ruch pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3 tejże ustawy. Jednakże w art. 41 ust. 1 udp znalazła się delegacja ustawowa dla Ministra właściwego do spraw transportu, do ustalenia w drodze rozporządzenia, wykazu:
dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t,
dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8
mając na uwadze potrzebę ochrony dróg oraz zapewnienia ruchu tranzytowego. Na podstawie powyższej delegacji ustawowej, wykaz dróg krajowych i dróg wojewódzkich, na których obowiązuje nacisk osi do 8 t i 10 t został określony rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia z dnia 6 września 2012 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t (Dz. U. z 2012 r. poz. 1061).
Poza sporem jest, że droga krajowa nr [...] nie została wymieniona w ww. rozporządzeniu, została więc zaliczona do kategorii dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t.
Zdaniem Sądu, organ odwoławczy prawidłowo ustalił, że kierowca T. Z., przewoził ładunek podzielny, ponieważ masa tynkarska pakowana była w opakowania jednostkowe o wadze 25 kg - 24 wiaderka na palecie. Także z ustaleń, niekwestionowanych, wynika, że to firma skarżącego wykonywała usługi transportowe na trasie Węgry – Polska.
W ocenie Sądu, także strona postępowania administracyjnego została ustalona prawidłowo, gdyż stosownie do treści art. 140aa ust. 3 pkt 1 prd jest nią licencjonowany podmiot, który wykonywał kontrolowany przejazd, czyli przedsiębiorca. Kierowca pojazdu działa natomiast na rzecz przedsiębiorcy transportowego, ale nie w imieniu własnym.
Należy jednak zwrócić uwagę, że ponownie rozpoznając sprawę, organ odwoławczy czyni rozbieżne ustalenia faktyczne, ustalenia nie znajdujące potwierdzenia w aktach, bądź nie czyli wyjaśnień w ustaleniach przez stronę zakwestionowanych, a mankamenty te mogą mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Np.:
1)
Na str. 3 uzasadnienia wskazuje, że:
"Podczas kontroli stwierdzono, iż kontrolowany zespól pojazdów poruszając się po drodze krajowej nr [...] przekroczył dopuszczalny nacisk na pojedynczej osi napędowej. Kontrola drogowa nie wykazała przekroczenia innych parametrów pojazdu, które pozostawały w dopuszczalnej normie".
2)
Na str. 7 uzasadnienia wskazuje, że "Podczas kontroli stwierdzono, iż kontrolowany zespół pojazdów poruszając się po drodze krajowej nr [...] przekroczył dopuszczalną wysokość oraz dopuszczalny nacisk na pojedynczej osi napędowej. Kontrola drogowa nie wykazała przekroczenia innych parametrów pojazdu, które pozostawały w dopuszczalnej normie."
3)
Na stronie 5 uzasadnienia wskazując na dowody, na podstawie których organ odwoławczy ustalił stan faktyczny powołuje się m.in. na protokół przesłuchania w charakterze świadka kierowcy, gdy tymczasem w aktach sprawy brak jest takiego protokołu.
4)
Na stronie 13 akt znajduje się kluczowy dowód w sprawie: protokół kontroli z [...] lutego 2015r. podpisany przez kierowcę, ale wydrukowany mu do podpisu w bardzo drobnym druku wszystkich uzyskanych danych, a już praktycznie nieczytelne są rubryki " tzw. "oświadczenie kierującego pojazdem" i "objaśnienia". Oznacza to wątpliwą możliwość rzetelnego zapoznania się w czasie kontroli na drodze z okazanymi dokumentami, uzyskanymi wynikami czy objaśnieniami. Zarzut ten nie dotyczy załącznika do protokołu (opis stwierdzonych naruszeń – k.12).
5)
W stanie faktycznym ujętym w zaskarżonej decyzji na str. 2, organ odwoławczy powołuje się raczej na argumenty strony podniesione w piśmie pt. "odpowiedź strony na zawiadomienie" z [...] lutego 2015r. niż te, które stanowiły istotę odwołania.
Niemniej jednak, zarówno w odwołaniu, jako wniosek zasadniczy, a w piśmie z [...] lutego 2015r., niejako "z ostrożności", został zgłoszony wniosek o przesłuchanie kierowcy T. Z. (k. 24 akt adm.) na okoliczność braku winy skarżącego "w powstaniu naruszenia i spełnienia przesłanek przewidzianych w art. 140aa ust. 4 pkt 1 i pkt 2 prd". W piśmie tym skarżący m.in. podnosił, że jako przedsiębiorca nie miał wpływu na sposób rozmieszczenia ładunku w pojeździe i powstanie ewentualnych naruszeń z tytułu przekroczenia dopuszczalnych nacisków na oś pojazdu, bo załadunek miał miejsce poza siedzibą jego przedsiębiorstwa. W załadunku uczestniczy załadowca i kierowca. Skoro dopuszczalna masa całkowita nie została przekroczona, to ilość towaru była zgodna z przepisami. Podnosił nadto, że masa tynkarska na paletach była ładunkiem sypkim, natomiast droga po której poruszał się pojazd była jedyną, którą można było dostać się do miejsca docelowego rozładunku pojazdu.
W odwołaniu złożonym od decyzji organu I instancji strona zarzucając naruszenie art. 78 kpa – prawa do składania wniosków dowodowych, art. 7 kpa – naruszenie zasady prawdy obiektywnej, powołując się na uprawnienia wynikające z art. 10 § 1 kpa, o których została pouczona i z których chciała skorzystać składając wnioski podniosła, że organ przed wydaniem decyzji nie może odmówić oceny dowodów przedłożonych przez stronę. Strona zarzuciła, że organ I instancji nie przesłuchał zgłoszonego świadka, ale nie rozpoznał także tego wniosku poprzez odmowę dopuszczenia tego dowodu, a co więcej, w uzasadnieniu decyzji I instancji także nie odniósł się do tego wniosku i nie wskazał podstaw takiego działania. W odwołaniu skarżący wskazywał normy procesowe art. 77 i 78 kpa, które zostały zignorowane przez organ, a były jego zdaniem istotne dla sprawy. Dodatkowo zarzucił, że nie został zawiadomiony o zakończeniu postepowania administracyjnego i pouczony o uprawnieniu wynikającym z art. 10 § 1 kpa, co spowodowało, że uniemożliwiono mu zapoznanie się z zebranym materiałem i wypowiedzeniem się w sprawie z naruszeniem jego praw jako strony do udziału w postępowaniu administracyjnym.
W odwołaniu skarżący zarzucił także naruszenie art. 107 kpa poprzez lakoniczne, szablonowe uzasadnienie bez wyjaśnienia, dlaczego organ nie uwzględnił jego argumentacji. Dopiero pod koniec odwołania ponowił argumentację dotyczącą wykładni zwrotu "podmiot wykonujący przejazd", który utożsamiał z "osobą kierującą pojazdem" oraz wniósł zastrzeżenia oparcia ważenia pojazdu co najwyżej na instrukcji ważenia, a nie o akt prawny.
6)
Istotnym mankamentem postępowania odwoławczego jest jednakże dokonana w oparciu o niezebrany materiał dowodowy ocena w zakresie braku przesłanek do umorzenia postępowania administracyjnego, na podstawie 140aa ust. 4 prd.
Zdaniem Sądu, przedwczesna była bowiem ocena organu odwoławczego, że strona nie dostarczyła "także takich dowodów, z których wynikałoby wyłączenie jej odpowiedzialności za brak zezwolenia, w oparciu o regulację art. 140aa ust. 4 prd", w sytuacji, kiedy nie zostały rozpatrzone jej wnioski dowodowe i nie rozważone wyjaśnienia.
Zgodnie z art. 140aa ust. 4 prd nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot, o którym mowa w ust. 3 pkt 1:
dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem,
nie miał wpływu na powstanie naruszenia, lub
rzeczywista masa całkowita pojazdu nienonnatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna.
Wprawdzie nie budzi wątpliwości ta ostatnia okoliczność, że kierowca T. Z., przewoził ładunek podzielny, ponieważ masa tynkarska pakowana była w opakowania jednostkowe o wadze 25 kg - 24 wiaderka na palecie, jednakże pozostałe okoliczności z art. 140aa ust. 4 pkt 1 a i b prd były przedmiotem blankietowych rozważań organu, skopiowanych z innych spraw, oderwanych zarówno od stanu faktycznego jak i dowodów podnoszonych i zgłaszanych przez stronę.
Zatem należy uznać, że naruszenie przepisów procesowych może mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nie wiadomo bowiem, czy stan faktyczny, zindywidualizowany do tej, konkretnej sprawy został prawidłowo ustalony. Brak w zaskarżonej decyzji organu II instancji oceny zasadniczych zarzutów odwołania, niezebrania pełnego materiału dowodowego uniemożliwia Sądowi kontrolę tego aktu pod względem jej zgodności z prawem materialnym. Zaś naruszenie przepisów procesowych, może mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem nie wiadomo, czy stan faktyczny, zindywidualizowany do tej, konkretnej sprawy został prawidłowo ustalony.
Należy podkreślić, że rozpoznając odwołanie Główny Inspektor Transportu Drogowego miał obowiązek przestrzegania przepisów procesowych, co wyraźnie wynika z art. 140 k.p.a., który stanowi, że w sprawach nieuregulowanych w art. 136 – 139 k.p.a. w postępowaniu przez organami odwoławczymi mają odpowiednio zastosowanie przepisy o postępowaniu przed organami pierwszej instancji. Wydanie prawidłowej decyzji w każdym przypadku powinno poprzedzać dokładne ustalenie i rozważenie stanu faktycznego istotnego w sprawie – stosownie do art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. Decyzja wydana w postępowaniu odwoławczym winna odpowiadać wymogom art. 107 § 3 k.p.a., a więc winna być należycie uzasadniona z wymienieniem m.in. ustaleń faktycznych i prawnych oraz materiałów dowodowych, na podstawie których podjęto rozstrzygnięcie. Zaskarżona decyzja zapadła z naruszeniem wymienionych przepisów, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Organ administracyjny nie może czuć się zwolniony z obowiązku przeprowadzenia swobodnej oceny każdego ze zgromadzonych w sprawie dowodów, i to w kontekście zarówno pozostałego materiału dowodowego, jak i twierdzeń stron, które zawsze muszą być z tym materiałem skonfrontowane. Obowiązek ten można wyinterpretować z treści art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. (Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 25 marca 2015r. sygn. akt I OSK 2271/13 LEX nr 1675579).
W świetle wskazanych wyżej mankamentów uzasadnienia, należy przypomnieć, że z art. 107 § 3 k.p.a. wynika, że uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa.
Oznacza to, że prawidłowe uzasadnienie rozstrzygnięcia powinno umożliwiać stronie zapoznanie się z motywami, którymi kierował się organ, a także kontrolę prawidłowości rozstrzygnięcia przez sąd. Treść uzasadnienia winna obrazować szczegółowy tok rozumowania organu, które doprowadziło do wydania konkretnego rozstrzygnięcia, oraz wskazywać i wyjaśniać przesłanki faktyczne, jakimi kierował się organ podejmując konkretne rozstrzygnięcie.
W szczególności uzasadnienie decyzji wydawanej przez organ odwoławczy winno nadto zawierać szczegółowe ustosunkowanie się do zarzutów zawartych w odwołaniu.
Z powyższych względów, w ocenie Sądu, nie może pozostać w obrocie prawnym decyzja organu odwoławczego, która w uzasadnieniu nie zawiera rzetelnie przeprowadzonych, własnych ustaleń i rozważań odnoszących się do zarzutów odwołania.
Sąd bowiem nie ma możliwości ustosunkowania się do zarzutów skargi i wypowiedzenia się co do zasadności podjętego rozstrzygnięcia. Żeby rozstrzygnięcie to ocenić, Sąd musi dysponować stanowiskiem organu w sprawie złożonych zarzutów.
Sąd administracyjny nie czyni bowiem w sprawie własnych ustaleń faktycznoprawnych, a jedynie – jak już na wstępie nadmieniono, kontroluje zaskarżony akt pod kątem zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi.
Z kolei merytoryczna kontrola może dojść do skutku w warunkach wyczerpujących istotę zagadnienia ustaleń faktycznych i prawnych dokonanych przez organ administracyjny rozpatrujący sprawę oraz odpowiedniego (tj. zgodnego z art. 107 § 3 k.p.a.) uzasadnienia decyzji. Inaczej Sąd uchyla decyzję z powodu naruszenia formalnoprawnych zasad prowadzenia postępowania, gdy mogło to rzutować na wynik sprawy. Taka sytuacja ma miejsce w sprawie niniejszej i Sąd nie mógł przejść nad nią do porządku.
W tej sytuacji organ odwoławczy ponownie rozpatrzy odwołanie uwzględniając w swoim stanowisku – stanie faktycznym sprawy - podniesione zarzuty i złożone dowody. Podjęcie rozstrzygnięcia w sprawie utrzymania bądź nie rozstrzygnięcia w sprawie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia musi być poprzedzone ustaleniem nie budzącego wątpliwości stanu faktycznego, w zakresie odpowiedzialności administracyjnej przewoźnika z uwzględnieniem art. 140aa ust. 4 prd.
Jak wynika z treści zaskarżonej decyzji zakres jego odwołania został potraktowany wybiórczo. Organowi odwoławczemu umknęły z pola widzenia jego zasadnicze zarzuty i dowody, skoro nie zajął w tym zakresie żadnego stanowiska. Innymi słowy, chodzi o zbadanie podstaw wyłączenia odpowiedzialności Skarżącego z art. 140aa ust. 4 prd przy uwzględnieniu całokształtu materiału dowodowego i zasad procesowania, czyli art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. i wymogów uzasadnienia wynikających z art. 107 § 3 k.p.a.
Z uwagi na w/w uchybienia zaskarżonej decyzji i wyrażające się w szczególności na braku zajęciu stanowiska w istotnych dla rozstrzygnięcia kwestiach podnoszonych przez stronę, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, art. 200 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło