VI SA/Wa 2566/13
WyrokWSA w Warszawie2014-02-26
Skład orzekający: Dariusz Zalewski, Pamela Kuraś - Dębecka, Zbigniew Rudnicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo oddalił sprzeciw dotyczący unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "VICEBERG QUALITY AT ITS PEAK" z uwagi na brak podobieństwa do wcześniejszego znaku towarowego "ICEBERG", pomimo podobieństwa towarów i potencjalnego ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy RP prawidłowo oddalił sprzeciw, ponieważ pomimo podobieństwa towarów, znaki towarowe "VICEBERG QUALITY AT ITS PEAK" i "ICEBERG" różnią się w stopniu wystarczającym w płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, co wyklucza ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. Ocena zachowania przeciętnego konsumenta, który jest uważny i ostrożny przy zakupie towarów technicznych lub droższych, potwierdza brak ryzyka konfuzji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sprzeciwu wniesionego przez S. B.V. wobec decyzji Urzędu Patentowego RP o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy "VICEBERG QUALITY AT ITS PEAK". S. B.V. twierdziła, że sporny znak jest podobny do jej wcześniejszego znaku "ICEBERG", a towary nimi oznaczane są identyczne lub podobne, co może prowadzić do wprowadzenia odbiorców w błąd. Urząd Patentowy RP oddalił sprzeciw, uznając brak wystarczającego podobieństwa między znakami, mimo podobieństwa towarów. S. B.V. wniosła skargę do WSA w Warszawie, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dariusz Zalewski Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś - Dębecka Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 lutego 2014 r. sprawy ze skargi S. B.V. z siedzibą w [...], Holandia na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] listopada 2012 r. nr [...] w przedmiocie oddalenia sprzeciwu w sprawie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
Decyzją nr Sp. [...] z dnia [...] listopada 2012 r. Urzędu Patentowego RP, wydaną w trybie postępowania spornego, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu [...] listopada 2012 r. sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy VICEBERG QUALITY AT ITS PEAK o nr R- [...], na wniosek S. B.V. z siedzibą w [...],[...], (wnioskodawca) na skutek sprzeciwu uznanego za bezzasadny, udzielonego na rzecz B. P. z [...] (uprawniony), na podstawie art. 246 oraz art. 247 ust. 2 w związku art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 z późn. zm.; dalej: p.w.p.) oraz 98 k.p.c w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p., oddalono sprzeciw oraz przyznano B. P. z [...] od S. B.V. z siedzibą w [...],[...], zwrot kosztów postępowania w sprawie.
W uzasadnieniu przypomniano, że w dniu [...] października 2011 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął sprzeciw firmy S. B.V. z siedzibą w [...],[...], wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy "VICEBERG QUALITY AT ITS PEAK " R.[...] w zakresie towarów zawartych w klasie 9, tj.: "alarmy, alarmy dźwiękowe, czujniki, dzwonki alarmowe elektryczne, anteny, głośniki, gniazdka, wtyczki i inne kontakty (elektryczne), aparaty fotograficzne, celowniki fotograficzne, lornetki, lupy (optyka), celki jako baterie, celki akumulatorowe, kalkulatory, dzwonki sygnalizacyjne, kaski ochronne, kaski ochronne dla jeźdźców, kaski (jazda konna), liczniki, liczniki obrotów, mierniki, lokówki elektrotermiczne do włosów, okulary, binokle, lusterka optyczne, radia (aparaty radiowe), odbiorniki radiowe, radia samochodowe, słuchawki na uszy, urządzenia telewizyjne, wagi, wagi pomostowe, żelazka elektryczne, kompasy (przyrządy pomiarowe), kompasy okrętowe, lutownice elektryczne" oraz towarów zawartych w klasie 18, tj.: "kije do parasoli, etui na klucze (skórzane), kółka do parasoli, laski, laski do wspinaczki, rączki do lasek spacerowych, opaski skórzane, parasole, pokrowce na parasole, parasolki, druty do parasoli przeciwdeszczowych i przeciwsłonecznych, plecaki, plecaki turystyczne, portfele, siatki na zakupy, teczki szkolne, walizeczki, walizy, torby na zakupy".
Jako podstawę prawną swojego żądania wnoszący sprzeciw wskazał art. 246 ust. 1 i 2 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Wnoszący sprzeciw podniósł, że towary zawarte w klasach 9 i 18, do oznaczenia których został przeznaczony sporny znak towarowy są podobne, a w pewnym zakresie identyczne z towarami objętymi wcześniejszą rejestracją znaku towarowego ICEBERG R. [...], należącego do wnoszącego sprzeciw.
Ponadto, w ocenie wnoszącego sprzeciw, porównywane znaki towarowe są do siebie podobne przede wszystkim pod względem fonetycznym, ale też wizualnym i w pewnym sensie znaczeniowym.
Zdaniem wnoszącego sprzeciw, zawarte w spornym znaku wyrażenie "QUALITY AT ITS PEAK" ma charakter wyłącznie opisowy i pozostaje w tle dominującego elementu jakim jest określenie "VICEBERG", które w całości zawiera w sobie znak przeciwstawiony ICEBERG.
Wobec powyższego, zdaniem wnoszącego sprzeciw, w przedmiotowej sprawie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd.
W odpowiedzi na sprzeciw (w piśmie z dnia [...] maja 2012) uprawniony ze spornego prawa ochronnego uznał sprzeciw za bezzasadny. Podniósł, że wbrew twierdzeniom wnoszącego sprzeciw, sporny znak towarowy posiada zdolność ochronną, ponieważ pomiędzy znakami nie istnieje podobieństwo, które uzasadniałoby zastosowanie art. 132 ust. 2 pkt. 2 ustawy p.w.p.
Na rozprawie w dniu [...] listopada 2012 roku strony podtrzymały swoje stanowiska w sprawie.
Wnoszący sprzeciw wskazał, że pomimo, iż sporny znak towarowy jest znakiem słowno - graficznym dominującym i wyróżniającym elementem w tym znaku jest słowo VICEBERG. Pozostałe zaś elementy, tj. elementy graficzne i wyrażenie słowne QUALITY AT ITS PEAK są słabo widoczne.
Uprawniony podniósł, że znak przeciwstawiony jest znakiem słownym, natomiast znak sporny jest znakiem słowno - graficznym, zatem mając to na uwadze, a także aktualną linię orzeczniczą należy stwierdzić, iż pomiędzy porównywanymi znakami istnieją istotne różnice w ich warstwie słownej, znaczeniowej oraz graficznej, a także w ich całokształcie.
W ocenie uprawnionego, w niniejszej sprawie nie zachodzi podobieństwo pomiędzy znakami w warstwie fonetycznej, znaczeniowej, a także wizualnej.
Uprawniony podniósł także, że sporny znak towarowy jest oznaczeniem charakterystycznym, wyrażonym w żywej kontrastowej kolorystyce z dodatkową grafiką, natomiast znak przeciwstawiony jest wyłącznie w kolorze czarnym, i w związku z tym oraz ze względu na odmienność oferowanych towarów, konsument bez problemu odróżni obie marki, zatem w niniejszej sprawie nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd.
UP przypomniał, że postępowanie o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy zostało wszczęte na skutek sprzeciwu uznanego przez uprawnionego z prawa ochronnego na sporny znak za bezzasadny. Zgodnie z art. 246 p.w.p. każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego RP o udzieleniu prawa ochronnego w ciągu sześciu miesięcy od opublikowania w "Wiadomościach Urzędu Patentowego" informacji o udzieleniu prawa. W świetle cytowanego przepisu sprzeciw jest powszechnym środkiem prawnym służącym każdej osobie, która nie musi wykazywać interesu prawnego we wszczęciu tego postępowania.
Natomiast w świetle art. 247 ust. 2 p.w.p., w sytuacji w której uprawniony w odpowiedzi na zawiadomienie Urzędu podniesie zarzut, że sprzeciw jest bezzasadny, sprawa zostaje przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym. Zgodnie z art. 255 ust. 1 pkt 9 p.w.p. sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy na skutek sprzeciwu uznanego przez uprawnionego za bezzasadny rozpatrywane są w trybie postępowania spornego.
W rozpoznawanej sprawie wnoszący sprzeciw podniósł zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt. 2 p.w.p.
Zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
Powyższy przepis ma zatem zastosowanie w danym stanie faktycznym wówczas, gdy kumulatywnie spełnione zostały trzy następujące przesłanki: po pierwsze podobieństwa lub identyczności oznaczeń, po drugie podobieństwa lub identyczności towarów lub usług do oznaczania których przeznaczone są dane znaki towarowe, oraz po trzecie istnienia ryzyka, spowodowania wśród części odbiorców błędu polegającego w szczególności na skojarzeniu między znakami.
Orzecznictwo i doktryna wskazują na konieczność porównania towarów i usług do oznaczenia których przeznaczone są porównywane znaki towarowe przed rozpoczęciem porównywania oznaczeń. R. Skubisz w "Komentarzu do ustawy Prawo znaków towarowych" (Warszawa 1997, str. 84) podkreśla, że "problem jednorodzajowości (podobieństwa) towarów stanowi kwestię rozstrzyganą przed badaniem podobieństwa oznaczeń. Dopiero stwierdzenie jednorodzajowości towarów uzasadnia rozpoczęcie badania podobieństwa oznaczeń. Używanie bowiem nawet identycznych oznaczeń dla towarów niepodobnych nie wywołuje ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów".
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 17 marca 2008 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1332/07) powołując się na orzeczenia Sądu Pierwszej Instancji stwierdził, że "zgodnie z utrwalonym orzecznictwem przy ocenie podobieństwa towarów i usług należy mieć na uwadze wszystkie istotne czynniki, które charakteryzują wzajemny stosunek tych towarów i usług. Czynniki te obejmują między innymi charakter towarów, ich przeznaczenie, sposób użytkowania, jak również to czy konkurują ze sobą, czy też wzajemnie się uzupełniają". Uzupełnienie powyższej tezy stanowi zasada wyrażona w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego (wyrok z dnia 20 grudnia 2007 r., sygn. akt II GSK 279/07), według której "dla uznania identyczności towarów nie jest konieczne używanie identycznych sformułowań. Przy ocenie jednorodzajowości (identyczności) towarów stosuje się różnorakie kryteria, takie jak przeznaczenie towarów, zasadę działania, krąg odbiorców, do których są skierowane towary, sposób działania, sprzedaży (dystrybucji) towarów, czas użytkowania, pomocniczo wygląd towarów".
Sporny znak towarowy przeznaczony jest do oznaczenia następujących towarów w klasie 9, tj.: alarmy, alarmy dźwiękowe, czujniki, dzwonki alarmowe elektryczne, anteny, głośniki, gniazdka, wtyczki i inne kontakty (elektryczne), aparaty fotograficzne, celowniki fotograficzne, lornetki, lupy (optyka), celki jako baterie, celki akumulatorowe, kalkulatory, dzwonki sygnalizacyjne, kaski ochronne, kaski ochronne dla jeźdźców, kaski (jazda konna), liczniki, liczniki obrotów, mierniki, lokówki elektrotermiczne do włosów, okulary, binokle, lusterka optyczne, radia (aparaty radiowe), odbiorniki radiowe, radia samochodowe, słuchawki na uszy, urządzenia telewizyjne, wagi, wagi pomostowe, żelazka elektryczne, kompasy (przyrządy pomiarowe), kompasy okrętowe, lutownice elektryczne oraz następujących towarów w klasie 18, tj.: kije do parasoli, etui na klucze (skórzane), kółka do parasoli, laski, laski do wspinaczki, rączki do lasek spacerowych, opaski skórzane, parasole, pokrowce na parasole, parasolki, druty do parasoli przeciwdeszczowych i przeciwsłonecznych, plecaki, plecaki turystyczne, portfele, siatki na zakupy, teczki szkolne, walizeczki, walizy, torby na zakupy.
Przeciwstawiony znak towarowy przeznaczony jest natomiast do oznaczenia towarów zawartych m. in. w klasie 9, tj.: aparaty i instrumenty naukowe, żeglarskie, geodezyjne, elektryczne (również do celów bezprzewodowej telegrafii i telefonii), fotograficzne, kinematograficzne, optyczne, do ważenia, mierzenia, sygnalizacyjne, kontrolne, inspekcyjne), naukowe i do nauczania, automaty uruchamiane przez wrzucenie monety lub żetonu, maszyny do rejestracji, przekazu i do odtwarzania dźwięku i obrazu, kasy rejestrujące, maszyny do liczenia, gaśnice" oraz towarów zawartych w klasie 18, tj.: skóra i imitacje skóry oraz wyroby z tych materiałów nie zawarte w innych klasach, skórki futrzane, kufry i walizy, parasole, parasolki, laski, baty, uprząż i wyroby siodlarskie" oraz innych towarów zawartych w klasach 16, 21, 24 i 25.
W ocenie UP w rozpatrywanej sprawie porównywane znaki towarowe przeznaczone są w znacznej części do oznaczenia identycznych bądź podobnych towarów zawartych w klasach 9 i 18.
W rozpatrywanej sprawie UP uznał, że oba porównywane znaki towarowe przeznaczone zostały w klasie 9 do oznaczenia urządzeń elektrycznych, fotograficznych, sygnalizacyjnych, do liczenia, do mierzenia, optycznych, żeglarskich oraz do odtwarzania dźwięku i obrazu, a tym samym identycznych towarów.
Ponadto sporny znak towarowy w klasie 9 przeznaczony jest także do oznaczenia kasków ochronnych, kasków dla jeźdźców i kasków do jazdy konnej, które to towary nie są objęte zakresem ochrony przeciwstawionego znaku towarowego, a także w ocenie UP nie są one do nich podobne. Są to towary innego rodzaju, o innym przeznaczeniu, które nie konkurują, jak również nie są komplementarne w stosunku do towarów z klasy 9 do sygnowania których przeznaczony jest przeciwstawiony znak towarowy.
Urząd Patentowy stwierdził, że towary z klasy 18, do oznaczenia których przeznaczony jest sporny znak towarowy takie jak "parasole", pokrywają się z towarami z klasy 18, do oznaczania których przeznaczony jest przeciwstawiony znak towarowy, takimi jak "parasole i parasolki", a tym samym są one identyczne.
Pozostałe zaś towary, takie jak: "kije do parasoli, pokrowce na parasole, kółka do parasoli, druty do parasoli przeciwsłonecznych i przeciwdeszczowych", zawarte w klasie 18 w wykazie spornego znaku towarowego, są komplementarne, a co za tym idzie podobne do towarów wymienionych w klasie 18 przeciwstawionego znaku towarowego takich jak "parasole i parasolki".
Także takie towary z klasy 18 jak: "laski, laski do wspinaczki, wymienione w wykazie spornego znaku towarowego, pokrywają się z takimi towarami jak "laski", które wymienione są w klasie 18 w wykazie przeciwstawionego znaku towarowego, a co za tym idzie towary te są identyczne. Natomiast towary takie jak: rączki do lasek spacerowych wymienione w wykazie towarów spornego znaku towarowego są komplementarne, a co za tym idzie podobne do "lasek" wymienionych w wykazie towarów przeciwstawionego znaku towarowego.
W ocenie UP, także pozostałe towary wymienione w klasie 18 do oznaczenia których został przeznaczony sporny znak towarowy, takie jak "walizy, walizeczki" są identyczne jak towary, do oznaczenia których został przeznaczony przeciwstawiony znak towarowy w klasie 18, tj. "kufry i walizy". Są to towary tego samego rodzaju. Natomiast takie towary jak "plecaki, plecaki turystyczne, siatki na zakupy, teczki szkolne, torby na zakupy", które znajdują się w wykazie spornego znaku towarowego, są podobne do w/w towarów z klasy 18, do oznaczenia których przeznaczony jest przeciwstawiony znak towarowy. Mają one takie samo przeznaczenie, zatem ich krąg odbiorców będzie także taki sam.
Sporny znak towarowy w klasie 18 przeznaczany jest także do oznaczenia takich towarów jak: etui na klucze (skórzane), opaski skórzane, portfele, które to towary w ocenie UP mieszczą się w ogólnym określeniu: wyroby ze skóry i imitacji skóry, do oznaczenia których został przeznaczony w klasie 18 przeciwstawiony znak towarowy. Wszystkie te towary mają ten sam krąg odbiorców oraz mogą być oferowane w tych samych punktach sprzedaży, tj.: sklepach z wyrobami skórzanymi lub z imitacji skóry. Krąg odbiorców tych towarów stanowią przeciętni polscy odbiorcy, korzystający z tego rodzaju towarów.
W następnej kolejności ocenie poddane zostało podobieństwo obydwu znaków. którą przeprowadzono w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, z uwzględnieniem ich dystynktywnych i dominujących elementów, pomijając drobne lub nieistotne różnice między nimi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oraz Naczelny Sąd Administracyjny poruszały tę kwestię wielokrotnie. W wyroku z dnia 7 października 2004 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. akt 6 II SA 3321/03) stwierdził, że "przy ocenie podobieństwa oznaczeń należy uwzględnić ogólne wrażenie, jakie porównywane oznaczenia wywierają na odbiorcę". Sąd Pierwszej Instancji w wyroku z dnia 23 października 2002 r. (sygn. akt T-6/01) stwierdził, że "nie można ograniczać się wyłącznie do uwzględnienia jednego z elementów znaku złożonego i porównania z innym oznaczeniem. Wręcz przeciwnie, porównanie należy przeprowadzić całościowo. Nie wyklucza to jednak, iż całościowe wrażenie, jakie znak złożony pozostawia w pamięci właściwego kręgu odbiorców, może w określonych sytuacjach zostać zdominowane przez jeden lub kilka jego składników. Założenie, iż podobieństwo znaków towarowych występuje tylko wówczas, gdy istnieje zgodność pod względem dominującego składnika, dotyczy określonej kategorii sytuacji. Kategoria ta wskazuje, że składnikiem dominującym jest element, który musi być w stanie sam zdominować wrażenie tego znaku towarowego, jakie właściwy krąg odbiorców zachowuje w pamięci, tak że wszystkie inne składniki tego znaku towarowego są bez znaczenia w całościowym wrażeniu przez niego wywołanym".
UP dokonał analizy podobieństwa oznaczeń na trzech płaszczyznach postrzegania - wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej - mając na uwadze to, że decydujące znaczenie dla oceny podobieństwa porównywanych oznaczeń ma kryterium ogólnego wrażenia, jakie znaki te wywierają na przeciętnym odbiorcy.
UP porównując w rozpatrywanej sprawie znaki w warstwie fonetycznej, w warstwie znaczeniowej oraz w warstwie wizualnej, ocenę ich podobieństwa oparło się na całościowym wrażeniu wywołanym przez nie, a nie na poszczególnych jego elementach.
Zdaniem Urzędu, nie istnieje podobieństwo wizualne, ani fonetyczne pomiędzy porównywanymi oznaczeniami.
Sporny znak towarowy jest znakiem słowno - graficznym składającym się z elementów słownych oraz graficznych, tj.: wykonanego czarną pogrubioną czcionką napisu "VICEBERG", umieszczonego poniżej napisu "QUALITY AT ITS PEAK" w kolorze szarym oraz umieszczonej na górze ponad w/w napisami łamanej linii w kolorze czerwonym przypominającej swoim kształtem zarys gór.
Przeciwstawiony międzynarodowy znak towarowy jest znakiem słownym składającym się z jednego elementu słownego, zapisanego standardową czcionką, wielkimi literami, tj.: "ICEBERG".
Jak z powyższego wynika, znak przeciwstawiony składa się z jednego elementu słownego, tj. słowa ICEBERG, natomiast znak sporny składa się z pięciu elementów słownych, tj. słów: VICEBERG, OUALITY, AT, ITS oraz PEAK. Ponadto sporny znak towarowy posiada grafikę. Wprawdzie w grafice spornego znaku towarowego został wyeksponowany wykonany pogrubioną czcionką w kolorze czarnym napis "VICEBERG", w ocenie Urzędu, pozostałe elementy tego znaku, tj.: umieszczony poniżej napis "QUALITY AT ITS PEAK" wykonany mniejszą czcionką w kolorze szarym oraz element graficzny w postaci łamanej linii koloru czerwonego przypominającej swoim kształtem zarys gór umieszczony ponad tymi napisami są wyraźnie widoczne i tworzą taką kompozycję, która jako całość wywiera odmienne ogólne wrażenie w warstwie wizualnej, niż słowny przeciwstawiony znak ICEBERG.
Wobec powyższego UP stwierdził, że porównywane znaki towarowe różnią się istotnie w warstwie wizualnej.
W ocenie Urzędu, porównywane znaki towarowe różnią się także dostatecznie w warstwie fonetycznej.
Znak towarowy ICEBERG jest znakiem krótkim, który rozpoczyna się od samogłoski "I", natomiast znak sporny jest znakiem złożonym z kilku elementów słownych, tj.: VICEBERG, QUALITY, AT, ITS oraz PEAK. Pierwszy element tego, znaku, tj.: słowo VICEBERG rozpoczyna się literą "V", odpowiadającą polskiej spółgłosce "W", która nadaje mu odmienne brzmienie od brzmienia elementu słownego przeciwstawionego znaku towarowego ICEBERG, niezależnie od tego czy słowa te będą wymawiane zgodnie z ich zapisem czy też zgodnie z wymową angielską.
Urząd przy tym zauważył, że litera "V", umieszczona na początku słowa VICEBERG nie jest typową literą występującą w polskim alfabecie, a co za tym idzie - zwraca ona uwagę przeciętnego polskiego odbiorcy. Jest to litera alfabetu łacińskiego odpowiadająca, o czym była mowa wcześniej, polskiej spółgłosce "W". W związku z tym nie sposób uznać, aby litera ta pozostała niezauważona przez polskich odbiorców, oraz pominięta przez nich w wymowie słowa VICEBERG.
Wobec powyższego UP uznał, że znaki te różnią się także w wymowie.
Ponadto UP uznał także brak podobieństwa w warstwie znaczeniowej porównywanych znaków towarowych.
Oznaczenie słowne ICEBERG jest oznaczeniem, które posiada swoje określone znaczenie w języku angielskim. W tłumaczeniu z języka angielskiego na język polski oznacza ono "górę lodową". Także złożenie słowne QUALITY AT ITS PEAK posiada określone znaczenie w języku angielskim. W tłumaczeniu na język polski oznacza ono "jakość jak jego szczyt". Natomiast występujące w spornym znaku towarowym oznaczenie "VICEBERG" nie posiada określonego znaczenia, zatem należy je uznać za fantazyjne. Dlatego też trudno mówić o jakimkolwiek podobieństwie pomiędzy porównywanymi znakami w warstwie znaczeniowej wśród polskich odbiorców znających język angielski. Dla pozostałych polskich odbiorców, którzy nie znają języka angielskiego oba oznaczenia będą fantazyjne, a tym samym także wśród tego kręgu odbiorców trudno mówić o jakimkolwiek podobieństwie pomiędzy porównywanymi znakami w warstwie znaczeniowej.
Ostatnią badaną przesłankę stanowi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
W rozpatrywanej sprawie UP nie dopatrzył się takiego podobieństwa między porównywanymi znakami towarowymi, które mogłoby prowadzić do następstw określonych w art. 132 ust. 2 pkt 2, tj. ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. W związku z powyższym, biorąc pod uwagę, iż o ryzyku wprowadzenia w błąd przesądza wypadkowa podobieństwa towarów i oznaczeń to, zdaniem UP, w tej konkretnej sprawie takie ryzyko nie zachodzi.
Analizując niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców Urząd rozważył zachowanie odbiorcy przeciętnego, który świadomie poszukuje właściwego towaru i w sposób przemyślany wybiera pomiędzy dostępnymi na rynku markami. Zgodnie z utrwalonym w tym względzie orzecznictwem przeciętny konsument to osoba właściwie poinformowana, wystarczająco uważna i ostrożna. Relewantnym kręgiem odbiorców towarów z klas 9 i 18, do oznaczenia których przeznaczone są oba znaki są przeciętni polscy konsumenci. Należy również wskazać, iż wyroby zawarte w klasie 9, do oznaczania których służą przeciwstawione znaki, są towarami o charakterze technicznym, często drogimi, których zakupowi odbiory poświęcają dużo uwagi i przed ich zakupem dokonują dokładnych oględzin towaru.
Także jeśli chodzi o towary z klasy 18 stopień uwagi odbiorców jest znacznie wyższy niż przeciętnie, ponieważ takie towary jak parasole czy też akcesoria do nich oraz wyroby skórzane, do oznaczenia których zostały przeznaczone przeciwstawione znaki towarowe, nie są towarami szybko zbywalnymi kupowanymi codziennie, ale raz na jakiś czas.
Urząd uwzględnił, że model przeciętnego odbiorcy ukształtowany w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości dla celów całościowej oceny niebezpieczeństwa konfuzji stanowi osoba należycie dobrze poinformowana, należycie uważna i ostrożna (zob. wyrok ETS z dnia 22 czerwca 1999 r. o sygn. akt C-342/97, wyrok ETS z dnia 16 lipca 1998 r. o sygn. akt C-210/96 oraz wyrok ETS z dnia 12 lutego 2004 r. o sygn. akt C-218/01). Równocześnie ETS podkreślił, iż poziom spostrzegawczości przeciętnego konsumenta może się różnić w zależności od rodzaju towarów lub usług. A zatem w kontekście ugruntowanej w orzecznictwie definicji uznającej przeciętnego odbiorcę za osobę uważną, należy uznać, że znaki te nie zostaną pomylone przez odbiorców tego typu towarów i usług.
W związku z tym, że w rozpatrywanej sprawie mamy do czynienia z uważnymi odbiorcami, jak również z uwagi na to, że porównywane znaki towarowe różnią się, zarówno w warstwie wizualnej, jak i fonetycznej, UP stwierdził, że nie zachodzi niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów nimi oznaczanych.
Znaki powyższe różnią się pod względem wizualnym i fonetycznym, w tak znacznym stopniu, że nie istnieje niebezpieczeństwo, iż odbiorcy towarów, do oznaczenia których są one przeznaczone stwierdzą, że mają do czynienia z towarami pochodzącymi od tego samego przedsiębiorcy lub towarami wytwarzanymi przez podmiot z nim powiązany.
Reasumując, Urząd Patentowy uznał, że przeciwstawione znaki oceniane jako całość są na tyle zróżnicowane, że wywierają odmienne wrażenie na odbiorcach, a tym samym nie są podobne w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p, a brak podobieństwa znaków wyklucza możliwość wprowadzenia w błąd odbiorców pomimo identyczności bądź podobieństwa towarów.
Skargę na powyższą decyzję Urzędu Patentowego RP wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wnioskodawca, zarzucając jej naruszenie:
1. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, a mianowicie art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80, oraz art. 107 § 3 K.p.a., w zw. z art. 252 p.w.p. w stopniu mającym wpływ na ostateczny wynik postępowania poprzez nie wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, przejawiające się w braku wystarczającego uzasadnienia twierdzenia Urzędu Patentowego RP o występowaniu podobieństwa między znakami towarowymi, których przedmiotowa sprawa dotyczy, w stopniu mogącym wprowadzić odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów, jak również pominięcie mających istotne znaczenie dla sprawy argumentów strony skarżącej w tym względzie, a zwłaszcza:
a) brak dokonania całościowej oceny podobieństwa obu kolizyjnych znaków towarowych poprzez niedokonanie faktycznego bilansu cech wspólnych oraz różnic, które mogą determinować powstawanie ryzyka pomyłki;
b) dokonanie błędnego ustalenia poziomu uwagi przeciętnego odbiorcy towarów oznaczanych znakiem towarowym skarżącego, zwłaszcza w kontekście towarów oznaczanych znakiem towarowym uprawnionego, w zakresie możliwości powstawania ewentualnych skojarzeń jako okoliczności mającej istotny wpływ na powstawanie pomyłek i błędów w ich odróżnianiu;
c) niewłaściwe ustalenie kręgu odbiorców towarów objętych ochroną znaku towarowego skarżącego w kontekście towarów oznaczonych znakiem towarowym uprawnionego, poprzez nie ustalenie, czy te towary są adresowane do tych samych odbiorców i w związku z tym mogą ich wprowadzać w błąd;
2. przepisów postępowania, które miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, tj. art. 7, 8, 11, 77 § 1 i 107 § 3 K.p.a. przez niedokonanie przez organ prawidłowych ustaleń okoliczności ważnych dla rozstrzygnięcia sprawy oraz dokonanie ustaleń dowolnych, sprzecznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, nie uwzględniających istotnych argumentów skarżącej w kontekście dyspozycji zawartych w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., w tym:
a) dokonanie błędnej oceny podobieństwa znaku towarowego uprawnionego z wcześniejszym znakiem skarżącego w kontekście ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd;
b) pominięcie potrzeby ustalenia porównania wyrażenia dominującego w znaku towarowym uprawnionego w kontekście przeciwstawionego znaku towarowego skarżącego bez uwzględnienia, iż odbiorca skupia swoją uwagę szczególnie na tych elementach;
3. przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na rozstrzygnięcie tej sprawy, tj. art. 11, art. 107 § 3 K.p.a. w zw. art. 252 p.w.p. poprzez nie wyjaśnienie przesłanek, którymi kierował się organ przy rozstrzyganiu niniejszej sprawy oraz braku należytego uzasadnienia decyzji w zakresie ustaleń faktycznych stanowiących podstawę wydania zaskarżanej decyzji;
4. przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy, tj. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w zw. z art. 130 p.w.p., poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w przyjęciu, że podobieństwo znaków towarowych, których przedmiotowa sprawa dotyczy, nie jest tego rodzaju, aby mogło wprowadzić odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów obejmującego ryzyko skojarzenia go ze wcześniejszym znakiem towarowym skarżącego poprzez:
a) pominięcie przy analizie porównawczej znaków towarowych oraz analizie ryzyka wprowadzenia w błąd okoliczności, że znak towarowy skarżącego posiadają podwyższoną zdolność odróżniającą, uzyskaną w wyniku jego długoletniego używania;
b) nieuwzględnienie w ocenie naruszenia prawa do znaku towarowego skarżącego, że niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd, niezależnie od innych czynników, jest tym większe, im większa jest rozpoznawalność tego znaku towarowego;
5. przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez jego błędną wykładnię w zakresie oceny podobieństwa obu kolizyjnych znakach w tej sprawie, a zwłaszcza ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd w rozumieniu dyspozycji tego artykułu;
W związku z powyższymi zarzutami skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP w całości, jako niezgodnej z prawem i przekazanie Urzędowi Patentowemu RP do ponownego rozpatrzenia, a także zasądzenie od Urzędu Patentowego RP na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zdaniem skarżącego, dokonana przez Urząd Patentowy RP w zaskarżonej decyzji ocena podobieństwa kolizyjnych znaków towarowych w niniejszej sprawie na gruncie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. jest nieprawidłowa i jako taka nie zasługuje na aprobatę, ponieważ świadczy ona o niewłaściwym zastosowaniu przez organ przywołanego przepisu.
Ocena oraz sposób przeprowadzenia, który jednoznacznie narzuca zarówno brzmienie tego przepisu, jak i ustalone w tym względzie orzecznictwo (w tym orzecznictwo sądów wspólnotowych), nie mieści się przy tym w granicach szeroko pojętego uznania administracyjnego zawartego w uzasadnieniu decyzji w niniejszej sprawie.
Według skarżącego, w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organu brak jest całościowego rozpatrzenia kwestii, z którego jednoznacznie wynikałoby, iż znak towarowy "VICEBERG QUALITY AT ITS PEAK" uprawnionego w kontekście przedstawionych argumentów powinien zostać uznany za znak, który jest na tyle podobny do znaku towarowego ICEBERG skarżącego, iż może powodować ryzyko powstania pomyłek wśród odbiorców.
Ponadto należy wskazać, iż organ dokonując oceny podobieństwa obu kolizyjnych znaków towarowych w tej sprawie oparł się na podstawach, które według skarżącego są niejednoznaczne i niejasne.
Wszystkie wymienione przez organ argumenty w uzasadnieniu decyzji, w kontekście argumentów przedstawionych przez skarżącego w tym względzie, nie przekładają się na właściwą konkluzję zawartą w decyzji organu w tej sprawie.
Według skarżącego, organ nie przeanalizował dostatecznie wszystkich elementów niniejszej sprawy mających wpływ na rozstrzygnięcie powstania możliwości kojarzenia znaku towarowego "VICEBERG QUALITY AT ITS PEAK" Uprawnionego ze stosowanym znakiem towarowym ICEBERG skarżącego. Dopiero po przeprowadzeniu właściwej analizy w kontekście zawartych w aktach sprawy argumentów i dokumentów pozwala w sposób prawidłowy ocenić możliwość wprowadzenia relewantnego odbiorcy w błąd w odniesieniu do towarów zawartych w znaku towarowego skarżącego w stosunku do tych samych towarów zawartych w znaku uprawnionego. Według skarżącego, brak tego rodzaju pogłębionej analizy w uzasadnieniu decyzji organu w tej sprawie miał niewątpliwy wpływ na wydanie błędnego rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie.
Zasadnym jest wskazanie, że organ nie ustalił w sposób prawidłowy przesłanki faktycznej dotyczącej minimalnego poziomu uwagi przeciętnego odbiorcy/konsumenta. Dokonując ustaleń w swoich rozważaniach organ w tym zakresie nie odniósł się do modelu przeciętnego odbiorcy, tj. odbiorcy świadomego, a zwłaszcza w tym wypadku nabywcy towarów zawartych w klasach 09 i 18 znaku towarowego ICEBERG skarżącego w kontekście towarów zawartych w takich samych klasach znaku towarowego "VICEBERG QUALITY AT ITS PEAK" uprawnionego.
Zgodnie z orzecznictwem sądów polskich oraz Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, poziom uwagi przeciętnego odbiorcy może się różnić w zależności od kategorii danych towarów i usług. Jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 20 lutego 2007 r. (Sygn. akt II GSK 247/06) "zgodnie z orzecznictwem ETS na potrzeby całościowej oceny prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd należy w szczególności wziąć pod uwagę fakt, że poziom uwagi przeciętnego konsumenta może się różnić w zależności od kategorii towarów i usług. W całościowej ocenie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd sposób postrzegania znaków towarowych przez przeciętnego konsumenta danej kategorii towarów lub usług ogrywa decydującą rolę. "Podobne stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 20 września 2007 r. (Sygn. akt 121/07) stwierdzając, że: "zgodnie z ... orzecznictwem ETS, na potrzeby całościowej oceny podobieństwa wprowadzenia w błąd należy w szczególności wziąć pod uwagę fakt, że poziom przeciętnego konsumenta może się różnić w zależności od danej kategorii towarów i usług. W całościowej ocenie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd sposób postrzegania znaków towarowych przez przeciętnego konsumenta danej kategorii towarów lub usług odgrywa decydującą rolę."
Biorąc pod uwagę cytowane powyżej orzecznictwo, według skarżącego, należy wskazać, iż organ w uzasadnieniu swojej decyzji uznał za niepodobne do siebie kolizyjne znaki towarowe ICEBERG i "VICEBERG QUALITY AT ITS PEAK" w tej sprawie. Uwzględniając jednak, że znak towarowy ICEBERG skarżącego służy do oznaczania w tym wypadku towarów już znanych i kupowanych przez odbiorców, możliwość skojarzenia ich przez odbiorców tych bardzo podobnych towarów, a oznaczanych znakiem towarowym "VICEBERG QUALITY AT ITS PEAK" uprawnionego jest niewątpliwie duża.
Dodatkowo uwzględniając fakt, iż odbiorcy bardzo podobnych towarów zawartych w klasach 09 i 18 oznaczanych znakiem towarowym ICEBERG skarżącego są często osobami, których wiedza i znajomość tego rodzaju towarów, jak też poziom kojarzenia ich ze znakiem towarowym skarżącego są wysokie, czyli w przypadku spotkaniu podobnych lub identycznych towarów, oznaczonych znakiem towarowym "VICEBERG QUALITY AT ITS PEAK" uprawnionego mogą domniemywać, iż występuje związek pomiędzy tymi towarami oznaczanymi znakami kolizyjnymi w tej sprawie.
Brak wnikliwej analizy w uzasadnieniu decyzji organu w tym zakresie powoduje, iż nie jest możliwa ocena co do możliwości zaistnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd w przypadku spotkania się podobnych towarów w wymienionych klasach oznaczonych znakiem "VICEBERG QUALITY AT ITS PEAK" uprawnionego - w kontekście towarów w tych samych klasach, a oznaczonych znakiem towarowym ICEBERG skarżącego.
Nadto skarżący chciałby wskazać, iż organ nie dokonał też prawidłowych ustaleń faktycznych co do kręgu odbiorców towarów objętych ochroną znakami towarowymi ICEBERG skarżącego oraz "VICEBERG QUALITY AT ITS PEAK" uprawnionego. W rozważaniach organu brak jest ustaleń co do tego, czy porównywane towary w klasach 09 i 18 są adresowane do identycznego odbiorcy, albowiem dopiero takie ustalenie pozwoliłoby na stwierdzenie zaistnienia ryzyka błędu odbiorcy co do źródła pochodzenia towarów oznaczonych tymi znakami oraz dodatkowo pominięcie okoliczności, że do kręgu odbiorców, zwłaszcza towarów oznaczanych znakiem towarowym ICEBERG skarżącego należą odbiorcy raczej dobrze zorientowani i uważni.
W ocenie skarżącego, organ nie ustalił dostatecznie precyzyjnie, jaki jest właściwy krąg odbiorców towarów, w stosunku do którego należy dokonać oceny prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd, co czyni uzasadnienie decyzji organu niepełnym, przez co nie może zostać uznane za spełniające wymogi art. 107 § 1 i 3 K.p.a.
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, przyjmując, iż krąg odbiorców w kontekście towarów oznaczanych znakiem towarowym ICEBERG skarżącego, zawartych w klasach 09 i 18, składa się z osób, których poziom uwagi można uznać za stosunkowo wysoki, co nie pozwala jednak wykluczyć powstawania ryzyka, że odbiorcy mogą dojść do przekonania, iż wskazane towary zawarte w tych klasach pochodzą jednak z tego samego przedsiębiorstwa, albo przedsiębiorstwa gospodarczo powiązanego z przedsiębiorstwem skarżącego.
Niebezpieczeństwo to należy oceniać w sposób całościowy, przy uwzględnieniu wszystkich istotnych czynników niniejszego przypadku. Powyższe wyjaśnienia potwierdzają, iż Organ w decyzji nie odniósł się w sposób dostateczny do określenia kwestii właściwego kręgu odbiorców, co mogło dodatkowo mieć wpływ na decyzję wydaną w niniejszej sprawie.
Zasadnym jest również wskazanie, iż w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organu brak jest uzasadnienia co do okoliczności faktów, na których organ oparł swoje rozstrzygnięcia, a które znalazły odzwierciedlenie w uzasadnieniu prawnym, tj. niedokonanie całościowej i wnikliwej oceny kolizyjnych znaków towarowych ICEBERG skarżącego i "VICEBERG QUALITY AT ITS PEAK" uprawnionego w tej sprawie oraz możliwego wpływu na ich pomylenie towarów oznaczanych tymi znakami.
Dokonana przez organ analiza podobieństwa obu kolizyjnych w tej sprawie znaków nie uwzględniała elementów dominujących występujących w obu kolizyjnych znakach w tej sprawie poprzez pominięcie przy ich ocenie podobieństwa wszelkich aspektów istotnych do prawidłowego wpływu na rozstrzygnięcie tej sprawy.
Ponadto organ nie rozpatrzył wnikliwie całego materiału zebranego w sprawie, nie dokonał ustaleń co do wieloletniego stosowania znaku towarowego ICEBERG Skarżącego, która może determinować ryzyko pomyłki wśród odbiorców, jak również ustaleń co do poziomu uwagi przeciętnego odbiorcy towarów oznaczonych podobnymi znakami towarowymi ICEBERG skarżącego i "VICEBERG QUALITY AT ITS PEAK" uprawnionego w tej sprawie, jako okoliczności mającej wpływ na zaistnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd w zakresie pochodzenia towarów oznaczonych tymi znakami towarowymi.
W uzasadnieniu decyzji organu brak jest wskazania kryterium, które zostało przyjęte przy dokonaniu oceny istotnego podobieństwa występującego pomiędzy kolizyjnymi znakami towarowymi "VICEBERG QUALITY AT ITS PEAK" uprawnionego i ICEBERG skarżącego w niniejszej sprawie, które wskazywałoby na występowanie między nimi imitującego podobieństwa zwłaszcza w zakresie wyrażeń dominujących występujących w tych znakach towarowych, co ma istotny wpływ na ich kojarzenie przez odbiorców i w związku z tym powstawanie pomyłek.
W odniesieniu do zarzutu podniesionego w punkcie 2. b podstaw skargi należy wskazać, iż organ dokonując oceny podobieństwa obu kolizyjnych znaków towarowych w niniejszej sprawie ograniczył się jedynie do wykazania różnic występujących pomiędzy nimi w trzech płaszczyznach ich postrzegania (wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej) bez dokonania pogłębionej analizy podobieństwa obu tych znaków towarowych.
Organ w swoich rozważaniach w kwestii różnic występujących pomiędzy kolizyjnymi znakami towarowymi w niniejszej sprawie nie odniósł się do dominującego (elementu) wyrażenia "VICEBERG" zawartego w znaku towarowym Uprawnionego "VICEBERG QUALITY AT ITS PEAK", który jest bardzo podobny do znaku towarowego ICEBERG Skarżącego. Podobieństwo to przejawia się zwłaszcza na płaszczyźnie wizualnej i fonetycznej, ponieważ pomiędzy wyrażeniami "VICEBERG" i "ICEBERG" oprócz pierwszej litery "V" w wyrażeniu dominującym zawartym w znaku towarowym Uprawnionego pozostała cześć tego wyrażenia jest identyczna z wyrażeniem "ICEBERG" będącego znakiem towarowym Skarżącego.
Dodatkowo podobieństwo tych elementów w płaszczyźnie znaczeniowej jest o wiele istotniejsze, ponieważ przeciętny odbiorca znający już w większości wcześniejszy znak towarowy ICEBERG Skarżącego ze względu na jego obecność od dawna na rynku uzna dominujące wyrażenie "VICEBERG" w znaku towarowym Uprawnionego za element bardzo podobny zawierający w stosunku do znaku towarowego ICEBERG Skarżącego tylko dodatkową literę "V" na początku, uznając go za pewien rodzaj odmiany lub rozwinięcia znaku towarowego Skarżącego. Natomiast pozostałe elementy graficzne i słowne zawarte w znaku Uprawnionego jak stylizowany wizerunek góry, a zwłaszcza wyrażenie "at its peak" nie zostaną w większości przypadku dostrzeżone przez odbiorców ze względu na ich niewielki rozmiar czcionki, którym są zapisane, jak też ze względu na ich opisowy lub abstrakcyjny charakter.
Oba dominujące wyrażenia kolizyjnych znaków towarowych "VICEBERG" i "ICEBERG" wyróżniają się nie tylko tym, że są pisane dużymi czcionkami liter dominując nad pozostałymi elementami obu znaków, zwłaszcza znaku towarowego uprawnionego, ale też tym, że wyrażenia te są bardzo podobne do siebie, zwłaszcza w warstwie znaczeniowej.
Pomimo uznania w orzecznictwie, iż odbiorca jest uważny, dobrze zorientowany i spostrzegawczy, to pomimo tych cech przeciętny odbiorca postrzega znak towarowy oznaczający dany towar głównie koncentrując się na jego elementach dominujących, które wyróżniają się przede wszystkim wielkością wśród pozostałych elementów słownych czy też graficznych, mogąc być główną przyczyną powstawania pomyłek wśród odbiorców.
Urząd Patentowy RP w uzasadnieniu swojej decyzji oddalającej sprzeciw Skarżącego nie wyjaśnił wszystkich przesłanek, którymi kierował się podejmując decyzje w tej sprawie.
Ponadto w uzasadnieniu decyzji organu brak jest wyjaśnienia powodów, jak też ustaleń faktycznych którymi kierował się w tym względzie, a stanowiących podstawę wydania zaskarżonej decyzji.
Według skarżącego, w uzasadnieniu decyzji organu brak jest konkretnego i pełnego zestawienia podobieństw, jak też ewentualnych różnic występujących w przeciwstawionych oznaczeniach, które jest niezbędne do dokonania prawidłowej oceny podobieństw dwóch kolizyjnych znaków towarowych oraz skutków, jakie ich podobieństwo może powodować wśród odbiorców, zwłaszcza w przypadku bardzo podobnych towarów nimi oznaczonymi, co może powodować powstawanie konfuzji.
Organ w uzasadnieniu swojej decyzji w sposób obszerny i szczegółowy wskazał na ogólne zasady, które obowiązują przy dokonywaniu oceny podobieństwa dwóch oznaczeń oraz dotychczasowe stanowisko doktryny w tym względzie, przy czym brak jest w tym uzasadnieniu pogłębionej analizy oraz wskazania, które to elementy obu kolizyjnych znaków towarowych przeważyły przy dokonywaniu przez tenże organ oceny podobieństwa porównywanych znaków towarowych, co spowodowało w konsekwencji wydanie decyzji o oddaleniu sprzeciwu skarżącego.
Rozwijając zarzuty podniesione w pkt 4 a i b skargi skarżący stwierdził, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd w odniesieniu do bardzo podobnych towarów oznaczanych podobnymi znakami towarowymi oznacza ryzyko, że właściwy krąg odbiorców może dojść do przekonania, iż towary opatrzone kolizyjnymi znakami, jak "VICEBERG QUALITY AT ITS PEAK" uprawnionego i ICEBERG skarżącego w niniejszej sprawie pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa lub też przedsiębiorstw gospodarczo ze sobą powiązanych. Niebezpieczeństwo takie należy więc zawsze oceniać w sposób całościowy, przy uwzględnieniu wszystkich istotnych czynników i okoliczności danej sprawy. Uwzględniając stanowisko skarżącego o istnieniu w stopniu wystarczającym podobieństwa w postrzeganiu wizualnym i fonetycznym, a zwłaszcza znaczeniowym, kolizyjnych znaków towarowych, a także duże podobieństwa towarów zawartych w klasach 09 i 18, różnice dzielące te znaki nie są w niniejszej sprawie wystarczające, aby z punktu widzenia zorientowanego i dobrze poinformowanego kręgu odbiorców wykluczyć istnienie niebezpieczeństwa wprowadzenia ich w błąd.
Wniosek dotyczący braku istnienia takiego niebezpieczeństwa, do którego doszedł Urząd Patentowy RP w zaskarżonej decyzji, oparty jest z jednej strony na błędnym założeniu, że porównywane znaki towarowe w niniejszej sprawie znacznie się od siebie różnią oraz że różnice te mogą zrównoważyć poziom podobieństwa występujący miedzy towarami, do oznaczania których oba te znaki są przeznaczone, natomiast z drugiej strony wynika on z błędnego określenia właściwego kręgu odbiorców tych towarów.
Oba kolizyjne znaki towarowe w tej sprawie zostały zgłoszone, jak też później zarejestrowane pewien czas temu. Jednakże znak towarowy ICEBERG skarżącego został zgłoszony do rejestracji w Polsce w 1991 r., czyli 20 lat od daty zgłoszenia sprzeciwu w tej sprawie. Natomiast znak towarowy "VICEBERG QUALITY AT ITS PEAK" Uprawnionego został zgłoszony dopiero w 2009 r. czyli 18 lat później, niż znak towarowy skarżącego. Uwzględniając ten stosunkowo długi okres, w którym towary oznaczone znakiem ICEBERG skarżącego znajdowały się na rynku, które przez ten okres stały się już znane odbiorcom, jak też nabyły tzw. podwyższaną zdolność odróżniającą, co spowodowało, że towary oznaczane znakiem towarowym ICEBERG Skarżącego stały się dobrze rozpoznawalne przez odbiorców.
W sytuacji, gdy towary tego samego rodzaju oznaczane znakiem "VICEBERG QUALITY AT ITS PEAK" uprawnionego 18 lat później pojawiły się na rynku, uwzględniając podnoszone przez skarżącego ich podobieństwo do jego znaku towarowego ICEBERG, niewątpliwie mogły powodować pomyłki wśród odbiorców, wprowadzając ich w błąd co do pochodzenia tych towarów obejmującego szczególnie ryzyko skojarzenia tego samego rodzaju towarów oznaczonych znakiem towarowym uprawnionego z wcześniejszym stosowanym od dawna znakiem towarowym skarżącego.
Uwzględniając powyższe należy wskazać, iż na kojarzenie obu kolizyjnych w tej sprawie znaków towarowych ma też dodatkowy wpływ nie tylko wspomniane podobieństwo zachodzące między nimi, ale też inne czynniki, a zwłaszcza stosowanie i w związku z tym znajomość wcześniejszego znaku towarowego ICEBERG skarżącego przez odbiorców na rynku.
Zdaniem skarżącego, dokonana przez Urząd Patentowy RP w zaskarżonej decyzji ocena podobieństwa kolizyjnych znaków towarowych słowno-graficznego: "VICEBERG QUALITY AT ITS PEAK" uprawnionego i słownego ICEBERG skarżącego na gruncie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. jest nieprawidłowa i jako taka nie zasługuje na aprobatę oraz świadczy o niewłaściwym zastosowaniu przez organ powołanego powyżej przepisu ustawy. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ w sposób niedostateczny wskazał konkretne różnice występujące między porównywanymi znakami towarowymi, które to różnice miałyby pozwolić na łatwe rozróżnienie kolizyjnych znaków towarowych w tej sprawie w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego oraz przedstawił niedostateczną interpretację braku podobieństwa obu znaków na płaszczyźnie wizualnej i fonetycznej, a zwłaszcza znaczeniowej (konceptualnej).
Organ w swojej decyzji niedostatecznie uzasadnił odmienności obu znaków we wskazanych płaszczyznach postrzegania, stwierdzając, iż przeciwstawione znaki jako całość są na tyle różne, że będą wywierać odmienne wrażenie na odbiorcach i tym samym nie są podobne w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2pwp.".
W tej sytuacji stosunkowo skrótowe potraktowanie tych kluczowych dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy kwestii, bez wnikliwego rozważenia i wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności dotyczących znaczenia tych znaków, jak też rodzaju towarów, do znaczenia których służą, stanowi poważny błąd metodologiczny leżący u podstaw wydania zaskarżonej decyzji organu.
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd oznacza ryzyko, że właściwy krąg odbiorców może dojść do przekonania, iż towary opatrzone danymi oznaczeniami pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa lub też z przedsiębiorstw gospodarczo ze sobą powiązanych, co niewątpliwie według skarżącego może mieć miejsce w tej sprawie.
Taka ocena zakłada pewną współzależność między branymi pod uwagę czynnikami, w tym między podobieństwem samych znaków towarowych oraz podobieństwem towarów, których znaki dotyczą, przy czym niższy stopień podobieństwa między znakami towarowymi może być zrównoważony znaczącym podobieństwem między oznaczonymi towarami i odwrotnie (zob. np. wyroki ETS z dnia 29 września 1998 r. w sprawie C-39/97 Canon i z dnia 22 czerwca 1999 r. w sprawie C-342/94 Lloyd Schuhfabrik Meyer oraz wyroki Sądu Pierwszej Instancji z dnia 23 października 2002 r. w sprawie T-104/01 Fifties i z dnia 9 lipca 2003 r. w sprawie T-162/01 Giorgio Beverly Hills).
Ponadto, ocena istnienia niebezpieczeństwa wprowadzenia odbiorców w błąd polegająca na możliwości skojarzenia między znakami powinna uwzględniać okoliczność, iż właściwy krąg odbiorców rzadko kiedy ma możliwość dokonania bezpośredniego porównania poszczególnych znaków towarowych i musi polegać jedynie na zachowanym w pamięci niedoskonałym wrażeniu (zob. np. wspomniany powyżej wyrok ETS w sprawie C-342/94 Lloyd Schuhfabrik Meyer, oraz wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 13 lipca 2004 r. w sprawie T-l 15/03 Gas Statioń). Całościową więc ocenę niebezpieczeństwa wprowadzenia odbiorców w błąd w zakresie, w jakim dotyczy, czyli wizualnego, fonetycznego lub koncepcyjnego (znaczeniowego) podobieństwa porównywanych oznaczeń, należy oprzeć na wywieranym przez nie całościowym wrażeniu, przy uwzględnieniu w szczególności ich elementów odróżniających i dominujących (wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 14 października 2003 r. w sprawie T-292/01 Bass).
Porównując kolizyjne znaki towarowe "VICEBERG QUALITY AT ITS PEAK" uprawnionego i ICEGERG skarżącego na płaszczyźnie wizualnej i fonetycznej, a zwłaszcza znaczeniowej, przy uwzględnieniu powyższych wytycznych skarżący stwierdził, że:
a) Oba kolizyjne znaki towarowe w tej sprawie wykazują istotne podobieństwo w płaszczyznach wizualnej i fonetycznej głównie ze względu na wspólny dominujący element słowny występujący w obu znakach, czyli wyrażenie "VICEBERG " (zawierające wyraz "iceberg") i sam znak towarowy "ICEBERG" skarżącego .
Występowanie więc tego wspólnego podobnego dominującego elementu słownego ma istotne znaczenie w postrzeganiu wizualnym i odbiorze fonetycznym tych znaków, zwłaszcza, że te podobne wyrażenia posiadają stosunkowo oryginalne brzmienie, a także znaczenie.
b) Postrzeganie obu tych znaków towarowych na płaszczyźnie znaczeniowej (koncepcyjnej) jest o wiele istotniejsze i niewątpliwie może wpływać na odbiór wzrokowy (wizualny) i słuchowy (fonetyczny) tych znaków, zwłaszcza ze względu na wspólne wyrażenie "ICEBERG" występujące w obu dominujących elementach tych znaków.
W tej kwestii Urząd Patentowy RP w swojej decyzji popełnił błąd uznając, że dominujące wyrażenie "VICEBERG" w znaku Uprawnionego pod względem znaczeniowym jest oznaczeniem fantazyjnym nic nie znaczącym względem towarów, do oznaczania których zostały przeznaczone.
W tej sytuacji istotne jest wskazanie na znaczenie poszczególnych elementów obu znaków, jak też na znaczenie obu kolizyjnych znaków towarowych w tej sprawie.
Wyrażenie "VICEBERG" zawarte w znaku towarowym "VICEBERG QUALITY AT ITS PEAK" uprawnionego składa się z litery"V" i wyrażenia "ICEBERG", które jest też znakiem towarowym skarżącego.
Wyrażenie "iceberg" w tłumaczeniu na język polski oznacza, jak to wskazał organ, "górę lodową". Należy wskazać, iż wyrażenie "ICEBERG" składa się z dwóch wyrazów ,ICE" , które po angielsku oznacza "lód" oraz wyrażenie "BERG", które w tym wypadku po niemiecku oznacza "górę, górski", natomiast po angielsku "góra" to "mountain" lub "top". Przedstawione znaczenie wyrażenia "ICEBERG" uwzględniając fakt, że składa się z wyrażeń z dwóch różnych języków może też mieć wpływ na faktyczne rozumienie obu kolizyjnych znaków towarowych przez odbiorców.
Organ w uzasadnieniu swojej decyzji w tej sprawie nie odniósł się do znaczenia wspólnego wyrażenia "ICEBERG" występującego w obu dominujących wyrażeniach w kolizyjnych znakach w tej sprawie, a zwłaszcza do podobnego wyrażenia "VICEBERG" będącego dominującym elementem w znaku "VICEBERG QUALITY AT ITS PEAK" uprawnionego
W kontekście wskazanych powyżej podobieństw występujących między znakami "VICEBERG QUALITY AT ITS PEAK" uprawnionego i ICEBERG skarżącego, biorąc jednocześnie pod uwagę istotne podobieństwo w większości towarów zawartych w klasach 09 i 18, do oznaczania których przeznaczone są oba znaki, uzasadnione jest twierdzenie, iż w przedmiotowej sprawie zachodzi istotne niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd, czego organ w uzasadnieniu swojej decyzji nie uznał za istotne.
Dodatkowo skarżący wskazał, że zgodnie z ogólnymi zasadami do stwierdzenia prawnie relewantnego podobieństwa znaków towarowych nie jest konieczne ich rzeczywiste pomylenie przez odbiorców - wystarczy bowiem, że istnieje tylko taka możliwość. Jeżeli w danym wypadku można stwierdzić, że występuje choćby potencjalne niebezpieczeństwo - w odniesieniu do części klienteli - skojarzenia porównywanych oznaczeń, (które to skojarzenie, zwłaszcza w płaszczyźnie znaczeniowej, jest w przedmiotowej sprawie oczywiste), wspomniana zasada powinna znaleźć zastosowanie.
Jak już powyżej wspomniano, ze względu na podobieństwa obu znaków występujące na płaszczyznach fonetycznego i wizualnego, a szczególnie na płaszczyźnie znaczeniowej oraz duże podobieństwo towarów, różnice dzielące znaki nie są w niniejszej sprawie wystarczające, aby z punktu widzenia zorientowanego i dobrze poinformowanego kręgu odbiorców wykluczyć istnienie niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd.
W podsumowaniu skargi skarżący stwierdził, że Urząd Patentowy RP błędnie uznał, iż oba kolizyjne znaki towarowe uprawnionego i skarżącego są znakami nie podobnymi do siebie.
Wniosek dotyczący braku istnienia niebezpieczeństwa mogącego wprowadzić odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów, do którego doszedł Organ w zaskarżonej decyzji, a który skutkował wydaniem decyzji uchylającej sprzeciw w tej sprawie, oparty został z jednej strony na błędnym założeniu, że porównywane znaki towarowe znacznie się od siebie różnią i że różnice te mogą zrównoważyć poziom podobieństwa między towarami (która to ocena, zgodnie z powyższymi wywodami, nie może zostać zaakceptowana), z drugiej zaś wynika on z braku jakiejkolwiek refleksji nad kwestią określenia właściwego kręgu odbiorców towarów, zawartych w kolizyjnych klasach.
W swojej decyzji organ nie podjął nawet próby określenia takiego kręgu, podnosząc jedynie, iż każdy przeciętny konsument (bez względu na rodzaj towaru, którego jest nabywcą) to osoba należycie i dobrze poinformowana, należycie uważna i ostrożna.
Tymczasem, nawet okoliczność, że właściwy krąg odbiorców składa się wyłącznie z osób, których poziom uwagi można uznać za wysoki, nie pozwala wykluczyć ryzyka, że odbiorcy dojdą do przekonania, iż określone towary pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa albo z przedsiębiorstw gospodarczo powiązanych.
Przy niepełnym uzasadnieniu zaskarżonej decyzji trudno jest jednak dociekać, jaki to krąg odbiorców przyjął organ za punkt odniesienia dla przeprowadzenia oceny podobieństwa znaków towarowych "VICEBERG AT ITS PEAK" uprawnionego i ICEBERG skarżącego. Brak jakiegokolwiek uzasadnienia w tym względzie oraz powyżej wskazane błędy stanowią wadę decyzji Urzędu Patentowego RP, w sposób istotny rzutującą na zapadłe rozstrzygnięcie. Według skarżącego, organ błędnie uznał, iż oba kolizyjne znaki towarowe ICEBERG i "VICEBERG QUALITY AT ITS PEAK" w niniejszej sprawie są znakami towarowymi niepodobnymi do siebie na tyle aby mogły wprowadzać odbiorców w błąd.
Tym samym, według skarżącego, organ nie dokonując rzetelnej analizy materiału dowodowego, a także znanego orzecznictwa i komentarzy w tym względzie dotyczących kwestii podobieństwa obu kolizyjnych znaków towarowych i ryzyka powstania konfuzji, co rażąco naruszyło dyspozycje, zwłaszcza art. 7, 8, 77 § 1, art. 80, oraz art. 107 § 1 i 3 K.p.a., a także art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Konsekwencją przedstawionych naruszeń jest dokonanie przez organ błędnych ustaleń faktycznych oraz naruszenia przepisów postępowania, jak też przepisów prawa materialnego dotyczących braku uznania podobieństwa obu kolizyjnych znaków towarowych w niniejszej sprawie, co skutkowało wydaniem przez Urząd Patentowy RP decyzji, która według skarżącego narusza wskazane przepisy zawarte w K.p.a. i p.w.p.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie
Urząd w pełni podtrzymał swoje stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Zarzuty skarżącego są nieuzasadnione, ponieważ zaskarżona decyzja zawiera dokładną analizę podobieństwa znaków, zarówno pod kątem ich elementów wspólnych, jak i odmiennych, a także dokładną analizę podobieństwa towarów do oznaczenie których zostały przeznaczone porównywane znaki towarowe, przy ocenie której, Urząd, zgodnie z aktualną linią orzeczniczą wziął pod uwagę różnorakie kryteria, mianowicie przeznaczenie towarów, zasadę działania, krąg odbiorców do których są te towary skierowane, sposób działania a także sposób dystrybucji tych towarów.
Urząd nie zgadza się także z zarzutami podniesionymi w skardze dotyczącymi oceny podobieństwa porównywanych oznaczeń.
Zarzuty są nieuzasadnione, ponieważ zaskarżona decyzja zawiera dokładną analizę podobieństwa znaków, zarówno pod kątem ich elementów wspólnych, jak i odmiennych. Kolegium przeanalizowało w niej w sposób kompleksowy i zgodny z przyjętymi przez judykaturę i doktrynę, wszystkie podobieństwa i różnice, a następnie na podstawie tej szczegółowej analizy uznało, iż przeciwstawione znaki są zróżnicowane w takim stopniu, że nie zachodzi niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo własności przemysłowej.
W swej decyzji Urząd zawarł szczegółową analizę porównawczą spornego znaku towarowego i przeciwstawionego mu znaku towarowego, z której wynika, iż porównywane znaki towarowe są różne na płaszczyźnie fonetycznej i wizualnej a także znaczeniowej.
Urząd również podtrzymuje swe stanowisko w zakresie nieistnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, utrzymując, iż takie ryzyko w przedmiotowej sprawie nie zachodzi.
Ponadto zdaniem Urzędu skarżący polemizuje w istocie w skardze z ustaleniami dokonanymi przez Urząd Patentowy przedstawiając własne, odmienne od Urzędu stanowisko, które nie znajduje oparcia w materiale dowodowym. Sam zaś fakt, iż analiza zebranego materiału dowodowego nie przyniosła oczekiwanych przez skarżącą rezultatów, nie może być powodem kwestionowania rzetelnych ustaleń oraz zasadności zajętego przez Urząd Patentowy RP stanowiska w przedmiotowej sprawie.
Za nieuzasadnione należy także uznać zarzuty naruszenia przez Urząd art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a.
W aspekcie podjętych przez Urząd Patentowy RP, działający w trybie spornym, czynności procesowych mających na celu wyczerpujące zebranie materiału dowodowego, wysłuchanie stron postępowania, a następnie szczegółowe rozpatrzenie i rozważnie dowodów i argumentów przez nie przedłożonych oraz precyzyjne odniesienie się do tych materiałów w treści decyzji, wskazane przez skarżącego zarzuty są nietrafne i jako takie nie zasługują na uwzględnienie.
Zaskarżona decyzja zawiera szczegółowe uzasadnienie prawne i faktyczne, zaś Urząd dokonując jej ponownej analizy pod kątem zarzutów sformułowanych w niniejszej skardze nie dopatrzył się zarzucanych uchybień. Zdaniem Urzędu podnoszone przez skarżącego zarzuty zostały poddane szczegółowej analizie w zaskarżonej decyzji. W związku z powyższym bezpodstawne są zarzuty o naruszeniu norm prawa w stopniu mającym istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz.U Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.; dalej p.p.s.a.).
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie.
Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] listopada 2012 r., wydaną w trybie postępowania spornego, po rozpoznaniu na rozprawie sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy VICEBERG QUALITY AT ITS PEAK o nr R- [...], na wniosek S. B.V., z siedzibą w [...],[...], (wnioskodawca) na skutek sprzeciwu uznanego za bezzasadny; sporny znak został udzielony na rzecz B. P. z [...] (uprawniony), na podstawie art. 246 oraz art. 247 ust. 2 w związku art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 z późn. zm.; dalej: p.w.p.) oraz 98 k.p.c w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p., oddalono sprzeciw oraz przyznano B. P. z [...] od S. B.V. z siedzibą w [...],[...], zwrot kosztów postępowania w sprawie.
Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie szeregu przepisów postępowania, a zwłaszcza art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 § 1, art. 80, oraz art. 107 § 3 K.p.a., w zw. z art. 252 p.w.p. w stopniu mającym wpływ na ostateczny wynik postępowania, a także przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy, tj. w szczególności art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w zw. z art. 130 p.w.p. Zdaniem skarżącego, dokonana przez Urząd Patentowy RP w zaskarżonej decyzji ocena podobieństwa kolizyjnych znaków towarowych w niniejszej sprawie na gruncie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. jest nieprawidłowa i jako taka nie zasługuje na aprobatę, ponieważ świadczy ona o niewłaściwym zastosowaniu przez organ przywołanego przepisu.
W orzecznictwie sądów administracyjnych uznaje się, że skuteczne wykazanie jednej tylko przesłanki (podstawy prawnej) uzasadniającej niedopuszczalność udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy, jest wystarczające do unieważnienia tego prawa. W rozpatrywanej sprawie podstawę taką stanowił art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Zgodnie z tym przepisem, nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Zasadniczą przesłanką udzielenia prawa ochronnego jest zatem – na tle powołanego przepisu - ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
W ocenie Urzędu Patentowego rozpatrzenie wniesionego przez firmę holenderską (wnioskodawcę) sprzeciwu nastąpiło zgodnie z zasadami przyjętymi przy rozpatrywaniu tego rodzaju spraw. W szczególności w rozpatrywanej sprawie zostały spełnione kumulatywnie trzy przesłanki, o których mowa w powołanym wyżej przepisie, tzn. podobieństwa lub identyczności oznaczeń, podobieństwa lub identyczności towarów lub usług, do oznaczania których przeznaczone są dane znaki towarowe, oraz istnienia ryzyka spowodowania wśród odbiorców błędu polegającego w szczególności na skojarzeniu między znakami.
I tak, Urząd Patentowy w pierwszej kolejności odniósł się do kwestii podobieństwa towarów oznaczonych spornymi znakami. W rozpatrywanej sprawie UP uznał, że oba porównywane znaki towarowe przeznaczone zostały w klasie 9 do oznaczenia urządzeń elektrycznych, fotograficznych, sygnalizacyjnych, do liczenia, do mierzenia, optycznych, żeglarskich oraz do odtwarzania dźwięku i obrazu, a tym samym identycznych towarów.
Ponadto sporny znak towarowy w klasie 9 przeznaczony jest także do oznaczenia kasków ochronnych, kasków dla jeźdźców i kasków do jazdy konnej, które to towary nie są objęte zakresem ochrony przeciwstawionego znaku towarowego, a także w ocenie UP nie są one do nich podobne. Są to towary innego rodzaju, o innym przeznaczeniu, które nie konkurują, jak również nie są komplementarne w stosunku do towarów z klasy 9 do sygnowania których przeznaczony jest przeciwstawiony znak towarowy.
Urząd Patentowy stwierdził również, że towary z klasy 18, do oznaczenia których przeznaczony jest sporny znak towarowy takie jak "parasole", pokrywają się z towarami z klasy 18, do oznaczania których przeznaczony jest przeciwstawiony znak towarowy, takimi jak "parasole i parasolki", a tym samym są one identyczne.
Pozostałe zaś towary, takie jak: "kije do parasoli, pokrowce na parasole, kółka do parasoli, druty do parasoli przeciwsłonecznych i przeciwdeszczowych", zawarte w klasie 18 w wykazie spornego znaku towarowego, są komplementarne, a co za tym idzie podobne do towarów wymienionych w klasie 18 przeciwstawionego znaku towarowego takich jak "parasole i parasolki".
Także takie towary z klasy 18 jak: "laski, laski do wspinaczki, wymienione w wykazie spornego znaku towarowego, pokrywają się z takimi towarami jak "laski", które wymienione są w klasie 18 w wykazie przeciwstawionego znaku towarowego, a co za tym idzie towary te są identyczne. Natomiast towary takie jak: rączki do lasek spacerowych wymienione w wykazie towarów spornego znaku towarowego są komplementarne, a co za tym idzie podobne do "lasek" wymienionych w wykazie towarów przeciwstawionego znaku towarowego.
W ocenie UP, także pozostałe towary wymienione w klasie 18 do oznaczenia których został przeznaczony sporny znak towarowy, takie jak "walizy, walizeczki" są identyczne jak towary, do oznaczenia których został przeznaczony przeciwstawiony znak towarowy w klasie 18, tj. "kufry i walizy". Są to towary tego samego rodzaju. Natomiast takie towary jak "plecaki, plecaki turystyczne, siatki na zakupy, teczki szkolne, torby na zakupy", które znajdują się w wykazie spornego znaku towarowego, są podobne do w/w towarów z klasy 18, do oznaczenia których przeznaczony jest przeciwstawiony znak towarowy. Mają one takie samo przeznaczenie, zatem ich krąg odbiorców będzie także taki sam.
Sporny znak towarowy w klasie 18 przeznaczany jest także do oznaczenia takich towarów jak: etui na klucze (skórzane), opaski skórzane, portfele, które to towary w ocenie UP mieszczą się w ogólnym określeniu: wyroby ze skóry i imitacji skóry, do oznaczenia których został przeznaczony w klasie 18 przeciwstawiony znak towarowy.
Generalnie biorąc, Urząd Patentowy uznał identyczność, a w przypadku niektórych towarów – daleko posunięte podobieństwo towarów oznaczanych spornymi znakami.
W tej sytuacji, wobec stwierdzenia identyczności (podobieństwa) towarów Urząd był zobowiązany przystąpić do badania podobieństwa spornych oznaczeń. Dopiero bowiem stwierdzenie jednorodzajowości towarów uzasadnia rozpoczęcie badania podobieństwa znaków, gdyż używanie nawet identycznych oznaczeń dla towarów niepodobnych nie wywołuje ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów.
Sąd podziela powyższą ocenę Urzędu Patentowego co do podobieństwa towarów oznaczanych spornymi znakami.
Należy w związku z tym przypomnieć, że w literaturze przedmiotu (por. m.in. red. U. Promińska, Prawo własności przemysłowej, Difin, wyd. II, str. 268) i orzecznictwie sądów administracyjnych (por. cyt. wyżej wyroki) w zasadzie "Powszechnie przyjmuje się, że im większe podobieństwo między towarami, tym surowsze wymagania co do koniecznych cech odróżniających konkurujące znaki. jednorodzajowość towarów wzmaga ryzyko pomyłki podobnych znaków. W wypadku gdy dla towarów tego samego rodzaju używane są podobne oznaczenia, ryzyko przypisania im wspólnego pochodzenia jest znaczne. Nie eliminuje go nawet zamieszczenie na towarach dodatkowych wskazówek, np. firmy lub oznaczeń przedsiębiorstwa."
W związku z powyższym w następnej kolejności Urząd Patentowy poddał ocenie podobieństwo obydwu znaków. którą przeprowadzono w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, z uwzględnieniem ich dystynktywnych i dominujących elementów, pomijając drobne lub nieistotne różnice między nimi.
W tej kwestii stanowiska stron są całkowicie rozbieżne.
Wnoszący sprzeciw wskazał, że pomimo, iż sporny znak towarowy jest znakiem słowno - graficznym dominującym i wyróżniającym elementem w tym znaku jest słowo VICEBERG. Pozostałe zaś elementy, tj. elementy graficzne i wyrażenie słowne QUALITY AT ITS PEAK są słabo widoczne.
Natomiast uprawniony podniósł, że znak przeciwstawiony jest znakiem słownym, natomiast znak sporny jest znakiem słowno - graficznym, zatem mając to na uwadze, a także aktualną linię orzeczniczą należy stwierdzić, iż pomiędzy porównywanymi znakami istnieją istotne różnice w ich warstwie słownej, znaczeniowej oraz graficznej, a także w ich całokształcie.
W ocenie uprawnionego, w niniejszej sprawie nie zachodzi podobieństwo pomiędzy znakami w warstwie fonetycznej, znaczeniowej, a także wizualnej.
Urząd Patentowy zaznaczył przede wszystkim, że porównując w rozpatrywanej sprawie znaki w warstwie fonetycznej, w warstwie znaczeniowej oraz w warstwie wizualnej, ocenę ich podobieństwa oparło się na całościowym wrażeniu wywołanym przez nie, a nie na poszczególnych jego elementach.
Zdaniem Urzędu, nie istnieje podobieństwo wizualne, ani fonetyczne pomiędzy porównywanymi oznaczeniami. Ponadto Urząd uznał także brak podobieństwa w warstwie znaczeniowej porównywanych znaków towarowych stwierdzając, że sporne oznaczenie "VICEBERG" nie posiada określonego znaczenia nawet w języku angielskim, a zatem należy je uznać – w odróżnieniu od znaku ICEBERG, za oznaczenie fantazyjne.
Badając ostatnią – i w ocenie Sądu najbardziej istotną w rozpatrywanej sprawie – przesłankę, jaką stanowi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym, Urząd Patentowy i w tym przypadku nie dopatrzył się takiego podobieństwa między porównywanymi znakami towarowymi, które mogłoby prowadzić do następstw określonych w art. 132 ust. 2 pkt 2, tj. ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Biorąc pod uwagę, iż o ryzyku wprowadzenia w błąd przesądza wypadkowa podobieństwa towarów i oznaczeń to, zdaniem UP, w tej konkretnej sprawie takie ryzyko nie zachodzi.
Ocenę tę Urząd odniósł do zachowania odbiorcy przeciętnego, który świadomie poszukuje właściwego towaru i w sposób przemyślany wybiera pomiędzy dostępnymi na rynku markami. Zgodnie z utrwalonym w tym względzie orzecznictwem przeciętny konsument to osoba właściwie poinformowana, wystarczająco uważna i ostrożna. Relewantnym kręgiem odbiorców towarów z klas 9 i 18, do oznaczenia których przeznaczone są oba znaki są przeciętni polscy konsumenci. Urząd wskazał przy tym, iż wyroby zawarte w klasie 9, do oznaczania których służą przeciwstawione znaki, są towarami o charakterze technicznym, często drogimi, których zakupowi odbiory poświęcają dużo uwagi i przed ich zakupem dokonują dokładnych oględzin towaru. Także jeśli chodzi o towary z klasy 18 stopień uwagi odbiorców jest znacznie wyższy niż przeciętnie, ponieważ takie towary jak parasole czy też akcesoria do nich oraz wyroby skórzane, do oznaczenia których zostały przeznaczone przeciwstawione znaki towarowe, nie są towarami szybko zbywalnymi kupowanymi codziennie, ale raz na jakiś czas.
Urząd stwierdził, że przedstawiony model przeciętnego konsumenta nie pozostaje w kolizji z modelem przeciętnego odbiorcy, ukształtowanym w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości dla celów całościowej oceny niebezpieczeństwa konfuzji (osoba należycie dobrze poinformowana, należycie uważna i ostrożna, odwołując się w tym zakresie do szeregu wyroków ETS. W związku z tym, że w rozpatrywanej sprawie mamy do czynienia z uważnymi odbiorcami, jak również z uwagi na to, że porównywane znaki towarowe różnią się, zarówno w warstwie wizualnej, jak i fonetycznej, UP stwierdził, że nie zachodzi niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów nimi oznaczanych.
Reasumując, Urząd Patentowy uznał, że przeciwstawione znaki oceniane jako całość są na tyle zróżnicowane, że wywierają odmienne wrażenie na odbiorcach, a tym samym nie są podobne w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p, a brak podobieństwa znaków wyklucza możliwość wprowadzenia w błąd odbiorców pomimo identyczności bądź podobieństwa towarów.
Zdaniem skarżącego (wnioskodawcy), dokonana przez Urząd Patentowy RP w zaskarżonej decyzji ocena podobieństwa kolizyjnych znaków towarowych w niniejszej sprawie na gruncie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. jest nieprawidłowa i nie zasługuje na aprobatę, ponieważ świadczy ona o niewłaściwym zastosowaniu przez organ przywołanego przepisu.
W ocenie skarżącego, dokonana przez organ analiza podobieństwa obu znaków nie uwzględniała elementów dominujących występujących w obu kolizyjnych znakach (ICEBERG – VICEBERG) - poprzez pominięcie przy ich ocenie podobieństwa wszelkich aspektów istotnych do prawidłowego wpływu na rozstrzygnięcie tej sprawy. Urząd Patentowy w zasadzie pominął fakt wieloletniego stosowania znaku towarowego ICEBERG skarżącego, który może determinować ryzyko pomyłki wśród odbiorców, jak również ustaleń co do poziomu uwagi przeciętnego odbiorcy towarów oznaczonych podobnymi znakami towarowymi ICEBERG skarżącego i "VICEBERG QUALITY AT ITS PEAK" uprawnionego.
Skarżący przypomniał, że oba kolizyjne znaki towarowe zostały zgłoszone i zarejestrowane pewien czas temu. Jednakże znak towarowy ICEBERG skarżącego został zgłoszony do rejestracji w Polsce w 1991 r., czyli 20 lat od daty zgłoszenia sprzeciwu w tej sprawie. Natomiast znak towarowy "VICEBERG QUALITY AT ITS PEAK" uprawnionego został zgłoszony dopiero w 2009 r. czyli 18 lat później. Prze ten stosunkowo długi okres towary oznaczone znakiem ICEBERG skarżącego stały się już znane odbiorcom, jak też nabyły tzw. podwyższaną zdolność odróżniającą, co spowodowało, że towary oznaczane znakiem towarowym ICEBERG skarżącego stały się dobrze rozpoznawalne przez odbiorców.
Nadto skarżący podkreślił, odwołując się do orzecznictwa unijnego, że na potrzeby całościowej oceny podobieństwa wprowadzenia w błąd należy w szczególności wziąć pod uwagę fakt, że poziom przeciętnego konsumenta może się różnić w zależności od danej kategorii towarów i usług. W całościowej ocenie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd sposób postrzegania znaków towarowych przez przeciętnego konsumenta danej kategorii towarów lub usług odgrywa decydującą rolę.
Urząd Patentowy nie wziął więc pod uwagę, że znak towarowy ICEBERG skarżącego służy do oznaczania towarów już znanych i kupowanych przez odbiorców, co sprawia, że możliwość skojarzenia spornych znaków przez odbiorców tych bardzo podobnych towarów, a oznaczanych znakiem towarowym "VICEBERG QUALITY AT ITS PEAK" uprawnionego, jest niewątpliwie duża.
W konsekwencji, w ocenie skarżącego, sporny znak powinien zostać uznany za znak, który jest na tyle podobny do znaku towarowego ICEBERG skarżącego, iż może powodować ryzyko powstania pomyłek wśród odbiorców
Jak stwierdza się w literaturze przedmiotu (por. Prawo własności przemysłowej, red. U. Promińska, Difin, wyd. II, str. 223), "Zakaz udzielenia prawa ochronnego ma na celu wyłączenie ryzyka pomyłki, które może powstać w trzech sytuacjach. Po pierwsze. gdy znaki (zgłoszony i znak będący już przedmiotem prawa ochronnego albo zgłoszony do rejestracji wcześniej przez inny podmiot) są identyczne, ale służą do oznaczania towarów jedynie podobnych. Po drugie, gdy ww. znaki są podobne, ale służą do oznaczania towarów identycznych. Po trzecia gdy znaki są podobne i służą do oznaczania podobnych towarów."
Dalej, w powołanej pracy stwierdzono, że: "Ryzyko wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towaru, stanowiące przeszkodę rejestracji, obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia między znakami. Powstaje wiec pytanie, czy dla przyjęcia ryzyka pomyłki wystarcza sama możliwość wystąpienia "skojarzenia między znakami"? R. Skubisz przyjmuje, że "[...] skojarzenie między znakami", jak to już wynika z literalnego sformułowania przepisu poprzez użycie wyrazu "w szczególności", jest szczególną postacią wprowadzenia w błąd". Można zgodzić się z tym zapatrywaniem przy założeniu, że zmierza ono jedynie do wykazania, że samo ryzyko skojarzenia znaków bez wprowadzenia w błąd nie wystarcza.
Możliwość skojarzenia znaków, będąca z reguły następstwem silnej zdolności odróżniającej znaku poznanego jako pierwszy, powinna być brana pod uwagę przy ocenie podobieństwa znaków. Z logicznego bowiem punktu widzenia możliwość skojarzenia jest szerszą kategorią niż wywołanie błędu.69) Zatem odmowa udzielenia prawa na znak jest uzasadniona wtedy, gdy istnieje ryzyko błędu co do pochodzenia będące następstwem podobieństwa znaków i towarów. Podobieństwo między znakami jest tym większe, im większa jest możliwość skojarzenia znaku zgłoszonego ze znakiem z wcześniejszym pierwszeństwem ze względu na siłę odróżniającą drugiego z wymienionych znaków."
Zgodnie z Komentarzem do art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. (red. P. Kostański, Prawo własności przemysłowej. Komentarz, C. H. Beck, Warszawa 2010, 710 i n.), "Komentowany artykuł ma na celu ochronę obrotu gospodarczego przed możliwością wprowadzenia przez znak towarowy w błąd w przedmiocie pochodzenia towaru, bowiem "niedopuszczalna jest rejestracja znaków towarowych, gdyby w jej wyniku powstało prawo, którego zakres pokrywałby się chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem" (wyrok WSA w Warszawie z 9 maja .2008 r., VI SA/Wa 371/08, niepubl.).
W powołanym Komentarzu stwierdzono również, że prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd należy interpretować zgodnie z pkt 11 preambuły Dyrektywy 2008/95/WE, zgodnie z którym: "prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd, którego ocena zależy od wielu czynników, w szczególności rozpoznania rynku, mogącego powodować skojarzenia ze znakiem używanym lub zarejestrowanym, stopnia podobieństwa między znakiem towarowym i oznaczeniem, między określonymi towarami lub usługami, powinno stanowić szczególny warunek takiej ochrony (...)." Uznano też, że stwierdzenie podobieństwa znaków towarowych w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. "...wymaga ustalenia, że towary (usługi) konkurujących ze sobą znaków są identyczne lub podobne. Dopiero po stwierdzeniu identyczności lub podobieństwa towarów (usług) można przystąpić do badania podobieństwa konkurujących znaków, które badać należy w trzech płaszczyznach: znaczeniowej, fonetycznej i wizualnej. Dopiero całościowa ocena wymienionych płaszczyzn może doprowadzić do wniosku, że konkurujące oznaczenia są do siebie podobne." Jednocześnie – niejako odwrotnie – stwierdzono, że "...nie można redukować całościowej oceny podobieństwa znaków jedynie do jednej z wymienionych płaszczyzn. Przeciwnie należy mieć na uwadze, że zbieżność znaków tylko w jednej z płaszczyzn może być na pozostałych dwóch płaszczyznach zneutralizowana lub utwierdzona. Przy ustalaniu podobieństwa porównywanych znaków towarowych, pominięcie badania znaków nawet na jednej z płaszczyzn powoduje, iż ocena podobieństwa znaków jest niepełna i nie może być podstawą odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy."
Podniesiono również, że przeciętny konsument jest średnio poinformowany, uważny i rozsądny, a co bardzo istotne – poziom jego uwagi różni się, w zależności od tego, jakie dobra nabywa.
Wreszcie, wyjaśniając pojęcie "ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd" stwierdzono, że należy przez to rozumieć możliwość powiązania przez odbiorców towarów pochodzących z jednego przedsiębiorstwa z towarami pochodzącymi z innego przedsiębiorstwa (błąd co do pochodzenia towarów) Natomiast kojarzenie przez odbiorców znaków (zarejestrowanego ze zgłoszonym do rejestracji) nie jest podstawą zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. dopóty, dopóki nie ma ryzyka wprowadzenia ich w błąd.
Biorąc pod uwagę powyższe uwagi należy stwierdzić, że w rozpatrywanej sprawie – mimo twierdzeń skarżącego – sporne oznaczenia nie są podobne w stopniu uniemożliwiającym ich rozróżnienie (stwierdzenie różnicy), i to w każdej płaszczyźnie. Mamy tu więc do czynienia z sytuacją, kiedy towary są podobne (czego Urząd Patentowy nie neguje), ale znaki różnią się istotnie między sobą. Prawidłowa jest też, według Sądu, dokonana przez Urząd ocena zachowania odbiorcy przeciętnego, który świadomie poszukuje właściwego towaru i w sposób przemyślany wybiera pomiędzy dostępnymi na rynku markami. Sąd zgadza się z oceną Urzędu, że w rozpatrywanej sprawie relewantnym kręgiem odbiorców towarów z klas 9 i 18, do oznaczenia których przeznaczone są oba znaki. są przeciętni polscy konsumenci. Wyroby zawarte w klasach 9 i 18 są już to towarami o charakterze technicznym, często drogimi, których zakupowi odbiory poświęcają dużo uwagi i przed ich zakupem dokonują dokładnych oględzin towaru, już to (jeśli chodzi o towary z klasy 18) stopień uwagi odbiorców jest znacznie wyższy niż przeciętnie, gdyż towary te nie są towarami szybko zbywalnymi kupowanymi codziennie, ale raz na jakiś czas.
W tej sytuacji fakt, że znak towarowy ICEBERG skarżącego został zgłoszony do rejestracji w Polsce już w 1991 r. ma, zdaniem Sądu, mniejszą wagę w rozpatrywanej sprawie, niż przykłada do tego znaczenie skarżący.
W rozpatrywanej sprawie Sąd nie dopatrzył się również naruszenia określonych w skardze przepisów postępowania, a w szczególności art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 K.p.a. zarzuty te zostały przez Urząd Patentowy szczegółowo rozpatrzone i nie miały wpływu na kształt decyzji w stopniu mającym istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy.
Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 127, z późn. zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło