VI SA/Wa 2587/24
WyrokWSA w Warszawie2025-03-04
Skład orzekający: Aneta Lemiesz, Danuta Szydłowska, Sławomir Kozik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana przez strony umową o dzieło, której przedmiotem było wykonanie podzespołów linii rozlewniczej wraz z demontażem i montażem, stanowiła umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące umowy zlecenia, a w konsekwencji czy osoba wykonująca taką umowę podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Umowa, której przedmiotem jest wykonanie podzespołów linii rozlewniczej wraz z demontażem i montażem, nie spełnia kryteriów umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 Kodeksu cywilnego, ponieważ nie prowadzi do powstania samoistnego, z góry określonego rezultatu, a jedynie do wykonania szeregu czynności w ramach większego projektu. W związku z tym, umowa ta powinna być kwalifikowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące umowy zlecenia, co rodzi obowiązek podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która ustaliła, że osoba fizyczna podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w określonym okresie z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy nazwanej umową o dzieło, zawartej ze spółką z o.o. Spółka zaskarżyła tę decyzję, zarzucając m.in. błędną kwalifikację umowy jako umowy o świadczenie usług zamiast umowy o dzieło. Spór koncentrował się na tym, czy umowa ta rodziła obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Aneta Lemiesz Sędziowie Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Protokolant ref. Klaudia Wrońska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 marca 2025 r. sprawy ze skargi K. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2024 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z 26 kwietnia 2024 r. nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ", "organ"), działając na podstawie art. 109 ust. 1 i ust. 4 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2024 r., poz. 146, dalej: "ustawa o świadczeniach") i art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r. poz. 572, dalej: "K.p.a.") w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, ustalił, że M. K. (dalej: "Zainteresowany", "Wykonawca", "Uczestnik") podlegał ubezpieczeniu zdrowotnemu od 8 kwietnia 2019 r. do 11 kwietnia 2019 r. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące umowy zlecenia, nazwanej umową o dzieło, zawartej z płatnikiem: [...] spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W.(dalej: "Płatnik", "Spółka", "Skarżący").
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Prezes NFZ wyjaśnił, że 17 listopada 2023 r. do Lubelskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia wpłynął wniosek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział we Wrocławiu (dalej: "ZUS") o wydanie decyzji w sprawie objęcia Zainteresowanego ubezpieczeniem zdrowotnym w okresie od 8 kwietnia 2019 r. do 11 kwietnia 2019 r. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące umowy zlecenia, nazwanej umową o dzieło, zawartej z Płatnikiem.
Organ wyjaśnił m.in., że w oparciu o całość zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w odniesieniu do daty objętej żądaniem ustalono, że: 1) Zainteresowany 4 kwietnia 2019 r. zawarł z Płatnikiem odpłatną umowę nr [...], na okres od 8 kwietnia 2019 r. do 11 kwietnia 2019 r. (dowód: informacje zawarte we wniosku ZUS, kopia umowy), 2) przedmiotem umowy było: "wykonanie podzespołów linii rozlewniczej wraz z demontażem i montażem w [...] sp. z o.o. – G." (dowód: § 2 umowy), 3) Zainteresowany za wykonaną pracę otrzymał wynagrodzenie (dowód: protokół kontroli, kopia rachunku [...] z 23 maja 2019 r. stanowiąca załącznik do wniosku ZUS), 4) strony nie wykazały, że umowa wygasła, lub została rozwiązana przed upływem terminu, na jaki została zawarta, bądź została wykonana w innym terminie niż określony w umowie, 5) Zainteresowany w okresie, w którym zawarł z Płatnikiem wskazana umowę, posiadał inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych (dowód: dane zawarte w Centralnym Wykazie Ubezpieczonych, dalej: "CWU"), 6) Płatnik nie zgłosił Zainteresowanego do ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy (dowód: wniosek ZUS, dane zawarte w CWU).
Organ dokładnie opisał przebieg postępowania administracyjnego. Wskazał m.in., że 8 stycznia 2024 r. do organu wpłynęło pismo Zainteresowanego. W piśmie Zainteresowany potwierdził zawarcie umowy z Płatnikiem na wykonanie linii rozlewniczej w rozlewni wody mineralnej w okolicach K.. Wyjaśnił, że: w ramach umowy wykonywał pomiary i podzespoły oraz je montował, były to bardzo precyzyjne zajęcia, otrzymał wynagrodzenie, miał swobodę co do wykonania umowy, otrzymał rysunki podzespołów, które miał zrobić i tego się trzymał, miał swoje narzędzia, a Płatnik zapewnił tylko materiały do wykonania podzespołów, podzespoły wykonał zgodnie z umową, po ich wykonaniu zamontował je w rozlewni, odbioru podzespołów dokonał Płatnik w rozlewni, sprawdzając działanie linii.
Organ wskazał następnie, że w złożonych wyjaśnieniach z 4 stycznia 2024 r. Płatnik potwierdził zawarcie spornej umowy z Zainteresowanym oraz wskazał, że: umowa realizowana była w okresie od 8 kwietnia 2019 r. do 11 kwietnia 2019 r., dzieło zostało wykonane w sposób zgodny z umową, z tytułu wykonania umowy Wykonawca otrzymał wynagrodzenie ryczałtowe w kwocie 3 543,61 zł brutto, na podstawie umowy Wykonawca wykonał na rzecz spółki dzieło w postaci skonkretyzowanych podzespołów linii rozlewniczej w [...] spółka z o.o. z/s w G., Wykonawca miał pełną swobodę w zakresie wyboru technologii wykonania dzieła, odbioru dzieła dokonywał przedstawiciel Płatnika poprzez weryfikację zgodności rezultatu z rysunkami technicznymi oraz uruchomienie linii rozlewniczej.
Organ po przytoczeniu mających zastosowanie w sprawie przepisów prawa stwierdził, że uwzględniając obowiązujące w tym zakresie przepisy prawa, doktrynę i orzecznictwo należy stwierdzić, że umowa zawarta z Zainteresowanym, a uznana przez Płatnika za umowę o dzieło, miała faktycznie charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy K.c. dotyczące zlecenia. Zatem, zawarta przez strony umowa rodzi obowiązek podlegania przez Wykonawcę ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie jej wykonywania, tj. od 8 kwietnia 2019 r. do 11 kwietnia 2019 r.
Organ wyjaśnił, że przedmiotem umowy zawartej pomiędzy Zainteresowanym, a Płatnikiem było wykonanie szeregu czynności faktycznych, polegających na wykonaniu podzespołów linii rozlewniczej wraz z jej demontażem i montażem.
W ocenie organu, Wykonawca podejmował szereg czynności o zbliżonym charakterze, które miały na celu realizację konkretnych czynności, tj. demontaż starej linii rozlewniczej, a następnie montaż wykonanych przez siebie podzespołów do tej linii rozlewniczej. Działania Wykonawcy prowadziły do określonego skutku, np. rozkładania czy składania maszyn i urządzeń, jednak skutki te były uzależnione wyłącznie od starannego działania Wykonawcy. W ocenie organu czynności wykonywane przez Wykonawcę nie mają cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami Wykonawcy. Działania te mogły być wykonane przez każdą osobę, która nabyła odpowiednie przygotowanie zawodowe i praktyczne. Zatem, wkład w postaci wykorzystania umiejętności praktycznych Wykonawcy, wynikających z jego doświadczenia zawodowego jest elementem starannego działania. Zdaniem organu, przy wykonywaniu zleconych prac nie było również miejsca na inwencję własną i twórczość Wykonawcy, czy swobodę w postaci wykonywanych czynności, w wyniku których miałoby powstać dzieło w myśl przepisów dotyczących umowy o dzieło, zawartych w Kodeksie cywilnym.
Zdaniem organu, działania podejmowane przez Wykonawcę nie doprowadziły w żaden sposób do powstania nowego i niepowtarzalnego "dzieła". Rezultatem pracy Wykonawcy nie były nowe, niefunkcjonujące w obrocie byty. Czynności, które Wykonawca miał do wykonania mieszczą się w profilu działalności Płatnika, a wykonane przez niego podzespoły linii rozlewniczej musiały spełniać wymogi i parametry z góry ustalone w projekcie linii rozlewniczej. Wykonawca nie miał możliwości na swobodne wykonanie tych podzespołów, czy też na wprowadzanie własnych zmian w ich konstrukcji. Mógł jedynie dołożyć wszelkich starań, aby wykonane podzespoły były zgodne z pierwotnymi założeniami konstruktorów.
Organ dodał, że wykonanie przedmiotu umowy wymagało zaangażowania wielu powtarzalnych czynności, których niewykonanie wstrzymałoby kolejne etapy prac, w które zaangażowane były inne osoby.
Organ powołał się na wyrok z [...] grudnia 2017 r., [...] Sądu Apelacyjnego w B., w którym sąd przyjął, że przedmiotem umowy o dzieło nie może być osiąganie kolejnych, bieżąco wyznaczanych rezultatów, w tym sensie nie może istnieć ciąg tzw. małych dzieł, składających się na końcowy efekt, za który odpowiedzialność przyjmuje zlecający pracę. Tego rodzaju czynności są charakterystyczne dla umowy o świadczenie usług, którą definiuje obowiązek starannego działania i cyklicznego wykonywania umówionych czynności.
Organ podkreślił, że w myśl zawartej przez strony umowy Wykonawca miał zdemontować linię rozlewniczą, a następnie wykonać montaż wykonanych przez siebie podzespołów. Zdaniem organy Wykonawca nie ponosił ryzyka związanego z wykonywaniem umowy oraz nie ponosił odpowiedzialności za uzyskany rezultat w sposób odmienny niż każdy inny pracownik, bądź zleceniobiorca, który odpowiada za realizowane przez siebie obowiązki. Każda osoba wykonująca dowolną pracę odpowiada w jakimś stopniu za jej efekty (jakość). Przy wykonywaniu umowy pan Zainteresowany zobowiązany był jedynie do starannego działania, gdyż w przypadku nienależytego wykonania umowy nie otrzymałby wynagrodzenia. Realizując umowę, której przedmiotem było wykonanie podzespołów linii rozlewniczej, wraz z ich demontażem i montażem, Zainteresowany otrzymał wynagrodzenie za wykonanie czynności określonych w umowie, a nie za osiągnięcie indywidualnie oznaczonego rezultatu.
Odnosząc się do złożonych w toku postępowania wyjaśnień Płatnika, organ zauważył, że umowa nie określała sposobu wykonania umowy jak również nie konkretyzowała jakie dzieło miało powstać. Określenie przedmiotu umowy miało charakter ogólny, a wypłata wynagrodzenia była warunkowana pozytywną weryfikacją wykonanego dzieła potwierdzoną jego odbiorem. W umowie nie widnieje zapis, który określałby, na jakiej zasadzie miałby się odbywać odbiór pracy i weryfikacja "dzieła" pod względem jego poprawności i zgodności z zamówieniem. Żadne postanowienia dotyczące choćby sposobu wykonania domniemanego "dzieła", nie zostały w umowie zawarte. Ponadto, jak sam Płatnik wskazał, wykonane "dzieło" miało być zgodne z rysunkami technicznym dostarczonymi Wykonawcy, zatem Wykonawca miał wykonać podzespoły spełniające ścisłe wymagania zawarte w dostarczonych jemu rysunkach technicznych. Wykonawca nie miał miejsca na swobodę w wykonaniu tych podzespołów, które aby linia rozlewnicza działała, musiały być identyczne z oryginałami. Wykonawca odtworzył jedynie podzespoły, które już wcześniej istniały.
Zdaniem organu, czynności wykonywane przez Zainteresowanego oraz ich skutki były częścią procesu większych prac, więc nie mogą być wymaganym i samoistnym rezultatem - dziełem. Wykonawca nie wykonał żadnego dzieła, a jedynie uczestniczył bądź współuczestniczył w jednym z etapów procesu prac. Nie sposób się więc zgodzić z Płatnikiem, że część procesu jakim jest wykonanie podzespołów linii rozlewniczej albo ich montaż/demontaż zamyka się stworzeniem samoistnego rezultatu, który może zostać poddany testowi na istnienie wad.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, Skarżący zaskarżył w całości decyzję Prezesa NFZ z 26 kwietnia 2024 r., wnosząc o jej uchylenie w całości oraz zasądzenie od organu na rzecz Skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji Skarżący zarzucił naruszenie:
1) art. 7 w związku z art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., poprzez przyjęcie, że zebrany w sprawie materiał dowodowy jest kompletny i wyczerpujący oraz może stanowić podstawę orzeczenia, a okoliczności faktyczne będące podstawą wydania decyzji zostały prawidłowo i rzetelnie ustalone, w sytuacji gdy: a) ustaleń faktycznych w sprawie dokonano wyłącznie na podstawie dokumentacji sporządzonej w toku kontroli ZUS, w szczególności protokołu kontroli, który nie odzwierciedla stanu faktycznego sprawy, b) organ nie przeprowadził własnego postępowania dowodowego, oparł się jedynie na ustaleniach innego organu, które zostały zakwestionowane, w konsekwencji pominął znaczenie ekonomiczno-biznesowe umów oraz wyciągnięcia nieusprawiedliwionych wniosków dotyczących sposobu realizacji postanowień, c) w sprawie nie przeprowadzono dowodu z przesłuchania strony (uczestnika postępowania), w sytuacji gdy fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy nie zostały w ogóle wyjaśnione,
2) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e w zw. art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, poprzez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że zawarta przez strony umowa o dzieło stanowi w rzeczywistości umowę o świadczenie usług, o którym mowa w tym przepisie, a co za tym idzie istnieje podstawa do objęcia Uczestnika ubezpieczeń zdrowotnym z tego tytułu,
3) art. 65 § 1 zw. z art. 627 oraz art. 75 K.c., poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na wadliwym uznaniu, że umowa łącząca Skarżącego z Uczestnikiem jest umową o świadczenie usług, pomimo że spełnia przesłanki umowy o dzieło, w tym również pominięcie znaczenia ekonomiczno-biznesowego tych umów co miało istotny wpływ na wynik sprawy, w tym również nie wzięciu pod uwagę woli stron wyrażonej treścią umowy.
W uzasadnieniu skargi Skarżący rozwinął i szczegółowo uzasadnił podniesione zarzuty. Skarżący wskazał m.in., że w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy, celem zawartych umów o dzieło było wykonanie podzespołów linii rozlewniczej wraz z demontażem i montażem, a więc dokonanie zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). W ramach wykonywania umów dochodziło do odbioru całej linii produkcyjnej przez inwestora po zakończeniu wszystkich prac, które miały być wykonane. W przypadku gdyby dana zmiana była niewłaściwie wykonana - posiadałaby wady fizyczne, wymagałby poprawy w ramach tego samego zryczałtowanego wynagrodzenia.
Skarżący dodał, że odbiór dzieła następował w chwili rozruchu całej linii produkcyjnej, gdyby na tym etapie okazało się, że któreś z dzieł nie zostało właściwie wykonane, Wykonawca był odpowiedzialny za wady fizyczne i musiałby dzieło poprawić.
Zdaniem Skarżącego, nie sposób uznać, iż współpracownicy Skarżącego, w tym Uczestnik zobowiązani byli stosować się do poleceń przełożonych, które dotyczyły bezpośrednio pracy będącej przedmiotem zawartej umów. Z zeznań wynika, iż każdy ze współpracowników wykonywał dzieła na swoim odcinku, a ewentualne sprawdzenie dzieła oraz czuwanie nad prawidłowością jego wykonania było wykonywane zbiorczo poprzez uruchomienie linii.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoją dotychczasową argumentację w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia.
W działaniu organu rozstrzygającego w niniejszej sprawie Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest, czy umowa zawarta przez Skarżącego z Uczestnikiem, była umową o dzieło, czy też inną umową o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy Kodeks cywilny stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w zaistniałym stanie faktycznym Uczestnik podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy.
Podstawę prawną wydanych w sprawie rozstrzygnięć stanowi art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, zgodnie z którym obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami K.c., stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osoby z nimi współpracujące. W związku z powyższym osoba spełniająca przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. Natomiast na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Z kolei według art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2022 r. poz. 1009, z poźn. zm.), obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Jednocześnie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 K.c., stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Oznacza to, że sam fakt nazwania umowy między jej stronami "umową o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 K.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.). Decydująca okazuje się treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy.
Zgodnie z art. 734 § 1 K.c., przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.
Natomiast zgodnie z art. 627 K.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 K.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego uznaje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Zaakcentować należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy.
Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). (...) Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)".
Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, że organ prawidłowo ustalił, że Uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów o świadczenie usług zawartych ze Skarżącym.
Z akt sprawy i prawidłowo ustalonego przez organ stanu faktycznego wynika, że przedmiotem spornej umowy, było wykonanie podzespołów linii rozlewniczej wraz z demontażem i montażem w [...] sp. z o.o. – G. Strony zatem w lakoniczny sposób określiły przedmiot umów jako wykonanie bliżej nieokreślonych podzespołów linii rozlewniczej wraz z demontażem i montażem we wskazanym zakładzie, nie wskazując w sposób jednoznaczny zindywidualizowanego, konkretnego rezultatu, który miał być efektem wykonania umowy. Taki sposób określenia przedmiotu umowy – wykonanie podzespołów linii rozlewniczej wraz z demontażem i montażem – wskazuje zatem, że przedmiot umowy dotyczy raczej wykonania szeregu czynności/prac jakie Uczestnik miał wykonać w ramach wykonania spornej umowy, a więc wykonania podzespołów linii rozlewniczej wraz z demontażem i montażem, niż z góry określonego zindywidualizowanego, konkretnego działa w rozumieniu art. 627 K.c. W umowie nie określono jakich podzespołów linii rozlewniczej dotyczy demontaż i montaż objęty przedmiotem spornej umowy. Ponadto, jak wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, jak również z wyjaśnień Skarżącego zawartych w skardze, prace wykonywane przez Uczestnika na podstawie spornej umowy stanowiły część większej całości, a więc całej linii produkcyjnej wykonanej na podstawie również innych umów zawieranych przez Płatnika z wykonawcami. Jak wskazał Skarżący w uzasadnieniu skargi, w ramach wykonywania umów dochodziło do odbioru całej linii produkcyjnej przez inwestora po zakończeniu wszystkich prac, które miały być wykonane. Uczestnik zatem wykonał tylko część prac w zakresie całej linii produkcyjnej, nie mając samodzielnie wpływu na końcowy rezultat prac dokonanych przez wielu wykonawców. W niniejszej sprawie nie można uznać, że końcowy rezultat – sprawna linia produkcyjna – był zależny jedynie od działań Uczestnika podejmowanych w ramach spornej umowy. Skoro natomiast przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest przyszły, z góry określony, samoistny, w tym przypadku materialny, obiektywnie osiągalny, w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, sporna umowa – dotycząca działań Uczestnika w zakresie części, w dodatku bliżej nieokreślonej, całej linii produkcyjnej – nie spełnia powyższych wymogów umowy o dzieło w ujęciu Kodeksu cywilnego. Wykonanie części prac w zakresie całej linii produkcyjnej, nie skutkuje powstaniem samoistnego, obiektywnie osiągalnego i pewnego rezultatu, w postaci sprawnej linii produkcyjnej, ponieważ uzyskanie tego rezultatu zależy również od prac wykonanych przez innych wykonawców wykonywanych na podstawie innych umów. Dlatego wbrew przekonaniu Skarżącego sporna umowa nie może zostać zakwalifikowana jako umowa o dzieło, gdyż jej wykonanie polegało na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Uczestnik zobowiązany był wykonać zleconą mu pracę sumiennie, według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymagał zakres i charakter pracy. Wprawdzie czynności wykonywane przez Uczestnika musiały prowadziły do powstania określonego skutku, strony jednak spornych umów nie określiły tego skutku w umowie ponieważ umowa ta dotyczyła jedynie fragmentu rezultatu jakim miała być sprawna linia produkcyjna. Brak jest zatem podstaw do przyjęcia, że charakter wykonywanej pracy był twórczy i jednostkowy, podczas gdy z ustaleń organu wynika, że prace wykonywane na podstawie spornej umowy stanowiły część większej całości prac związanych z działalnością Skarżącego i nie wymagały one indywidualizacji, a tylko starannego działania.
Tym samym Sąd stwierdza, że organ prawidłowo zinterpretował charakter spornej umowy, a następnie właściwie zastosował w sprawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach uznając, że Uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu jej wykonania. Praca Uczestnika wykonana została bowiem nie na podstawie umów o dzieło, ale na podstawie innej umowy, tj. o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Odmienna ocena dowodów, do której Skarżący był uprawniony, nie ma istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Stanowisko Skarżącego stanowi jedynie polemikę z oceną dokonaną przez organ, przy czym jej skutecznie nie podważa. Ocena materiału dowodowego pod kątem rzeczywistego charakteru spornej umowy znajduje oparcie zarówno w doktrynie jak i w orzecznictwie w którym przyjmuje się, że umowy, których treścią są stosunkowo proste i powtarzalne czynności nie są umowami o dzieło w rozumieniu art. 627 K.c. (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 25 lipca 2012 r. II UK 70/12; wyrok SN z dnia 18 kwietnia 2012 r. II UK 187/11 OSNP 2013/9-10/115, wyrok SN z dnia 26 marca 2013 r. II UK 201/12; wyrok SN z 28 marca 2000 r, II UK 386/99, OSNP 2001 Nr 16, poz. 522; wyrok SN z 6 kwietnia 2011 r. II UK 315/10, OSNP 2012 nr 9-10, poz. 127).
Sąd oceniając zaskarżoną decyzję nie stwierdził uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy lub których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. Organ rozstrzygając o kwalifikacji prawnej spornej umowy oparł się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności zapisów zawartej umowy. Na podstawie jej treści oraz innych okoliczności sprawy organ dokonał merytorycznej oceny z uwzględnieniem ogólnych zasad proceduralnych określonych w ar. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., a podjęte w tym zakresie rozstrzygniecie zostało uzasadnione w sposób wymagany przez normę prawa określoną w art. 107 § 3 K.p.a.
W świetle powyższych wyjaśnień Sąd nie stwierdził również naruszenia przez organ art. art. 627 K.c., poprzez jego błędne zastosowanie, jak i art. 750 K.c., poprzez jego błędne zastosowanie, a także art. 65 § 1 K.c. Ponieważ przyjęcie charakteru prawnego spornej w niniejszej sprawie umowy zgodnie z wolą stron mogło prowadzić do ominięcia obowiązku uiszczenia należności publicznoprawnych związanych z ubezpieczeń zdrowotnym, konieczna była w niniejszej sprawie ocenach charakteru prawnego tej umowy dokonana przez Prezesa NFZ. Sąd uznał, że organ dokonał prawidłowej kwalifikacji spornych umów, co zostało wyjaśnione powyżej.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935), orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło