VI SA/Wa 2605/10
WyrokWSA w Warszawie2011-04-08
Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Waldemar Śledzik, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona za wykonywanie przewozów okazjonalnych pojazdem z naruszeniem zakazów dotyczących taksometru, oznaczeń przedsiębiorcy i urządzeń na dachu, została nałożona prawidłowo, pomimo braku pasażerów w momencie kontroli i zarzutów dotyczących sposobu przeprowadzenia kontroli oraz wykorzystania dowodów?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo zastosowały przepisy ustawy o transporcie drogowym, nakładając karę pieniężną za wykonywanie przewozów okazjonalnych z naruszeniem zakazów dotyczących taksometru, oznaczeń przedsiębiorcy i urządzeń na dachu. Fakt braku pasażerów w momencie kontroli nie wyklucza prowadzenia działalności gospodarczej, a zebrany materiał dowodowy, w tym protokół kontroli, zeznania świadków i dokumentacja fotograficzna, był wystarczający do stwierdzenia naruszeń. Sąd odrzucił zarzuty dotyczące wadliwości kontroli i wykorzystania dowodów, uznając je za bezzasadne.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej w wysokości 15 000 zł na wspólników spółki cywilnej za wykonywanie przewozów okazjonalnych pojazdem z naruszeniem zakazów dotyczących taksometru, oznaczeń przedsiębiorcy i urządzeń na dachu. Organy uznały, że pojazd był oznakowany jak taksówka i wyposażony w urządzenie pomiarowo-liczące, co stanowiło naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Skarżący kwestionowali prawidłowość ustaleń faktycznych, sposób przeprowadzenia kontroli oraz wykorzystanie dowodów, podnosząc m.in. brak pasażerów w momencie kontroli i wadliwość protokołu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędziowie Sędzia WSA Waldemar Śledzik (spr.) Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 kwietnia 2011 r. sprawy ze skargi A. W. i A. W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Decyzją z dnia [...] października 2010 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2010 r. o nałożeniu na A. W. i A. W. - wspólników spółki cywilnej [...] s.c. kary pieniężnej w łącznej wysokości 15.000 zł za wykonywanie przewozów okazjonalnych pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazów: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy, umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
Na podstawie art. 92 ust. 1 i ust.4, w związku z art. 18 ust.5 lit a), b) i c) ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (tekst jednolity z 2007 r. – Dz. U. Nr 125, poz. 874 ze zm. – zwaną dalej także "u.t.d") oraz na podstawie 1p.2.9. pkt 1,2,3 załącznika do tejże ustawy za popełnienie powyższych naruszeń nałożono karę pieniężną w wysokości 15000 zł.
Powyższe decyzje zostały wydane w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
W dniu[...] marca 2010 r. na ulicy G. w W. przeprowadzono kontrolę pojazdu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], którym kierowca Pan S. G. wykonywał w imieniu firmy [...] s.c. , usługi przewozu osób na podstawie licencji nr [...] udzielonej wspólnikowi spółki cywilnej Pani A. W. Stwierdzono, że na dachu kontrolowanego pojazdu zamocowane jest urządzenie z dwustronnym napisem "[...]", "[...]", zaś na tylnej klapie bagażnika jest napis: "[...]". W pojeździe zamontowane było urządzenie pomiarowo-liczące marki [...] o numerze fabrycznym [...].
Kierujący pojazdem okazał do kontroli dokumenty kierowcy i pojazdu, wypis nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, wydane dla firmy [...] s.c. z siedzibą w [...], zaświadczenie wystawione kierowcy a dotyczące spełniania wymagań określonych w art. 39a ust.1 pkt 1-5 u.t.d., zaświadczenie z dnia [...] lipca 2008 r. wydane przez [...] s.c. na podstawie którego kierowca – Pan S. G. jest upoważniony do poruszania się samochodem marki [...] o nr rej. [...] nr boczny [...] i wykonywania nim przewozu osób oraz do wystawiania faktur na rzecz wymienionej firmy za usługi związane z przewozem osób, książka kasy rejestrującej [...] stanowiąca własność firmy [...] s.c. oraz paragon fiskalny wystawiony na [...] s.c. [...].
Przesłuchany w charakterze świadka kierowca – Pan S. G. zeznał m.in., że od 2007 r. współpracuje z firmą [...] s.c., z siedzibą w [...]. Od momentu podjęcia współpracy zajmuje się przewozem osób. Z firmą rozlicza się co miesiąc od wykonanych usług przewozu. W samochodzie jest zainstalowane urządzenie pomiarowo-liczące [...]. Po zakończonym kursie przewozu urządzenie wskazuje jaką kwotę ma zapłacić klient po wykonaniu usługi. Zgłoszenia otrzymuje drogą radiową przez centralę firmy [...], a z klientami rozlicza się na podstawie wskazań wymienionego wyżej urządzenia pomiarowo-liczącego i następnie wydrukowanego paragon.u. W dniu [...] marca 2010 r. do momentu kontroli miał dwa kursy przewozu pasażerów. Potwierdził też, że na dachu pojazdu ma zamontowany baner reklamowy z dwustronnym logo "[...]"; baner posiada instalację elektryczną i jest podświetlany, a umocowany jest do relingów za pomocą uchwytów, zaś na tylnej klapie bagażnika jest napis: "[...]", a na tylnej prawej szybie jest wklejka informacyjna z cennikiem za kilometr. Inspektor dokonujący kontroli w celu sprawdzenia czy numer telefonu należy do właściciela licencji wykonał telefon po numer [...] i ustalił, że zgłosiła się firma "[...]". Z przeprowadzonej kontroli sporządzony został protokół, jak również dokumentacja zdjęciowa. Do akt sprawy dołączone zostały okazane dokumenty.
[...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w dniu [...] września 2010 r. wydał decyzję, na mocy której nałożył na skarżących karę pieniężną w wysokości 15.000 zł za naruszenie zakazów przewidzianych w art. 18 ust. 5 lit. a – c ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym. Jako podstawa prawna nałożonej kary wskazany został art. 56 pkt.1, art. 92 ust. 1 i ust. 4 u.t.d. oraz lp. 2.9 pkt 1, 2 i 3 załącznika do ww. ustawy.
Od powyższej decyzji skarżący wnieśli pismem z dnia 8 października 2010 r. odwołanie do Głównego Inspektora Transportu Drogowego, w którym domagali się uchylenia w całości zaskarżonej decyzji nakładającej karę pieniężną i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania oraz wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji.
W ocenie skarżących decyzja została oparta na dowolnej ocenie materiału dowodowego, z którego w żadnym wypadku nie wynika, aby w imieniu skarżących w dniu przeprowadzonej kontroli wykonywano przewóz okazjonalny osób oraz aby skarżący naruszyli którykolwiek z zakazów z art. 18 ust. 5 u.t.d. Ponadto zaskarżona decyzja wskazuje jako adresata spółkę cywilną "[...] s.c.". Ponieważ spółka cywilna nie posiada osobowości prawnej, to tym samym tylko wspólnicy mogą stać się adresatami decyzji.
Poza tym okazana podczas kontroli licencja na krajowy transport drogowy nie zawiera ograniczeń w zakresie wykonywania przewozów w krajowym transporcie drogowym. W związku z tym należy uznać, że licencjobiorca może wykonywać wszystkie określone ustawą rodzaje przewozu. Przewóz osób przewoźnik wykonuje zaś incydentalnie (poprzez obsługę konferencji, wesel, rautów itp.). Postępowanie przeprowadzono więc z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, które miało wpływ na wynik sprawy, gdyż w sprawie nie zgromadzono dowodów z których wynika, iż w momencie kontroli strona wykonywała przewóz okazjonalny osób: w samochodzie nie było żadnego pasażera, a wszystkie urządzenia były wyłączone. Naruszono też art. 89 w zw. Z art. 87 u.t.d. gdyż kontrolujący inspektorzy nie mieli uprawnień do kontroli paragonów fiskalnych czy raportów dobowych z kasy fiskalnej, do których prawa kontroli ma jedynie Urząd Skarbowy. Kolejne uchybienie zarzucone organowi I instancji stanowi naruszenie art. 75 u.t.d., w którym znajduje się zamknięty katalog postępowań, które mogą zostać wszczęte w wyniku przeprowadzonej kontroli. Koreluje on z art. 92 ust. 2 u.t.d., który pozwala nałożyć karę pieniężną tylko podczas kontroli, bowiem albo zakończy się ona nałożeniem kary pieniężnej, albo wyniki kontroli w postaci protokołu staną się podstawą do wszczęcia któregoś z postępowań określonych w art. 75 u.t.d. Skoro nie było nałożenia kary pieniężnej w momencie kontroli drogowej, to nie będzie można nałożyć jej później we wszczętym postępowaniu administracyjnym, gdyż to postępowanie wszczęte być nie może. Wszczęcie wobec skarżących postępowania administracyjnego w niniejszej sprawie stanowi w ich ocenie naruszenie art. 75 u.t.d., jak również art. 92 ust. 2 u.t.d. Również protokół kontroli został sporządzony wadliwie i bez należytej staranności, gdyż z naruszeniem art. 8 kpa w zw. Z art. 74 ust.3 u.t.d. i dlatego taki protokół nie może być wiarygodnym dowodem na okoliczność wykonywania przez skarżącego transportu drogowego. Jako wadliwe strona uznała także ustalenia organu w zakresie: zamontowanego na dachu pojazdu urządzenia, gdyż aby mieć do czynienia z urządzeniem, to zgodnie z opinią przedłożoną w przez stronę w trakcie postępowania odwoławczego - dr A. C. z Instytutu Polonistyki Stosowanej Uniwersytetu [...] – "urządzenie musi posiadać konstrukcję mechanizmu i wykonywać czynności do których jest przeznaczone", gdy tymczasem urządzenie zamontowane na dachu nie było ani lampą, ani urządzeniem technicznym. Podobnie, organ dowolnie uznał, że urządzenie zamontowane w pojeździe było taksometrem, podczas gdy w rzeczywistości było drogomierzem, zaś rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 18 grudnia 2006 r. w sprawie zasadniczych wymagań dla przyrządów pomiarowych precyzyjnie wskazuje, jakie urządzenie możemy uznać za taksometr. Bezpodstawnym jest też zarzut organu dotyczący zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy, gdyż na skontrolowanym pojeździe nie widniały oznaczenia firmy strony.
Następnie, zdaniem skarżących, organ I instancji bezpodstawnie odmówił przeprowadzenia wszystkich dowodów wskazanych przez skarżących, a w szczególności w zakresie tożsamości osoby, która miała być przewożona skontrolowanym pojazdem i przesłuchania jej w charakterze świadka. Tym samym doszło też do naruszenia art. 18 ust. 5 i art. 92 ust. 1 i 4 w związku z art. 93 u.t.d., albowiem nie ustalono wykonania usługi polegającej na przewozie osób. Z protokołu sporządzonego podczas kontroli wynika okoliczność, że w pojeździe nie znajdowała się żadna osoba poza kierowcą.
Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie z dnia [...] października 2010 r., Główny Inspektor Transportu Drogowego przytoczył treść przepisów art. 18 ust. 5 i art. 92 ust. 1 i ust.4 u.t.d. oraz 2.9. pkt 1 i 2 załącznika do ww. ustawy oraz stwierdził, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Wyjaśnił, że z okazanego przez kierowcę wypisu z licencji, a także z zeznań tegoż kierowcy przesłuchanego w charakterze świadka wynikało, iż podmiotem wykonującym przewóz drogowy osób są skarżący. W dniu kontroli wykonał już dwa kursy z pasażerami. Na podstawie powyższych okoliczności stwierdzono, że podmiotem wykonującym przewóz w dniu kontroli są Pani A. W. i Pan A. W., wspólnicy spółki cywilnej [...]. Jako adresatów decyzji wyraźnie wskazano obu wspólników; oboje wspólnicy byli także oddzielnymi adresatami zawiadomień o wszczęciu postępowania administracyjnego oraz zostali wymienieni w protokole z przeprowadzonej kontroli drogowej. Na dachu zatrzymanego pojazdu umieszczone jest podświetlane urządzenie techniczne, zaś w samym pojeździe zamontowane urządzenie pomiarowo-liczące [...], połączone z kasą fiskalną.
Zdaniem organu odwoławczego, nie są też trafne argumenty skarżących dotyczące braku możliwości wykorzystania wyników kontroli, tj. protokołu kontroli, do wszczęcia postępowania w zakresie naruszenia u.t.d. Obowiązujące w chwili kontroli rozporządzenie (§ 11 ust. 1) Ministra Infrastruktury z 30 kwietnia 2008 r. w sprawie kontroli w zakresie przewozu drogowego (Dz. U. 2008 r., nr 76, poz. 454), jak i rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 2 września 2009 r. w sprawie kontroli ruchu drogowego (Dz. U. Nr 145, poz. 1184) w § 4 ust. 1 stanowi, że stwierdzone w trakcie kontroli naruszenia uzasadniające nałożenie kary pieniężnej kontrolujący zamieszcza w protokole kontroli, który stanowi podstawę do wydania decyzji administracyjnej o nałożeniu kary pieniężnej.
Według oceny Głównego Inspektora Transportu Drogowego nie budzi wątpliwości okoliczność, że strona wykonywała działalność gospodarczą polegającą na przewozie osób, mimo że w czasie kontroli w pojeździe nie znajdował się żaden pasażer. Posiadanie przez stronę licencji i odpowiednie oznakowanie samochodu świadczy o tym, że usługa przewozu była oferowana. W przypadku przewozu osób normalną sytuacją jest oczekiwanie w wyznaczonym miejscu postojowym na klienta, jest to również forma działalności ukierunkowana na osiągniecie zysku. O wykonywaniu działalności gospodarczej świadczy też pośrednio wydruk z dnia [...] marca 2010 r. z zamontowanej w samochodzie kasy fiskalnej oraz zeznania na tę okoliczność kierowcy, który potwierdził, że w dniu kontroli wykonał do momentu kontroli dwa kursy z pasażerami, na rzecz strony, na które zlecenia dostaje drogą radiową z centrali firmy. Zgodnie z art. 55 ust.1 pkt 5 u.t.d. inspektor ma prawo żądania od przedsiębiorcy i jego pracowników pisemnych i ustnych wyjaśnień, okazania dokumentów oraz udostępnienia wszelkich danych mających związek z kontrolą. Dlatego też zarzuty "nielegalnego" otrzymania załączonych do akt sprawy dokumentów są bezpodstawne. Jednocześnie organ zastrzegł, że w żaden sposób "nie kontrolował" treści wydruku z kasy fiskalnej, a jedynie załączył go do akt sprawy, skoro kierowca druk ten udostępnił kontrolującym.
Zdaniem organu odwoławczego do stwierdzenia czy doszło do naruszenia zakazów wymienionych w art. 18 ust. 5 lit. a, b i c, wystarczające są dane zawarte w protokole kontroli oraz jego załącznikach. Dlatego też niezasadnym było przeprowadzenia dodatkowego dowodu na tę okoliczność poprzez ponowne przesłuchanie w charakterze świadka kierowcy.
Czynnikiem decydującym o uznaniu umieszczonego na dachu pojazdu urządzenia za urządzenie techniczne, w myśl ww. przepisu, jest to aby w odbiorze skierowanym do nieograniczonej liczby osób, tego rodzaju oznaczenie, wywarło lub mogło wywrzeć wrażenie, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcia umowy przewozu. Takie urządzenie pełni bowiem rolę znaku identyfikującego wykonującego okazjonalny transport drogowy osób. Dlatego też nie może być przesłanką do wyłączenia odpowiedzialności strony za stwierdzone w czasie kontroli naruszenia założona do akt sprawy opinia polonisty, nazwanego przez skarżącego "biegłym", dotycząca rozumienia pojęcia "urządzenia techniczne". Organ odwoławczy podniósł, że istotą regulacji z art. 18 ust. 5 lit. c jest, aby pojazdy te nie wyróżniały się względem pozostałych oraz, aby sposób oznakowania pojazdu nie wpływał na możliwość jego zatrzymania, którego celem było zawarcie umowy przewozu. Innymi słowy o zatrzymaniu pojazd nie może decydować przeświadczenie przeciętnego pasażera, że zatrzymując pojazd z takim urządzeniem będzie z pewnością mógł skorzystać z umowy przewozowej. W celu skutecznej ochrony przewoźników taksówkowych, a także pasażerów korzystających z ich usług, ustawodawca wprowadził takie rozwiązanie legislacyjne, które nie pozwala podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne potencjalnych klientów wprowadzać w błąd, co do rodzaju przewozu. Nie ulega wątpliwości, że jedną z najbardziej charakterystycznych cech odróżniających taksówkę od innych pojazdów, dla przeciętnego pasażera, jest właśnie umieszczenie na dachu pojazdu dodatkowego podświetlanego napisu "[...] ". Zdając sobie sprawę z powyższych okoliczności stworzono takie instrumenty prawne, aby całkowicie uniemożliwić podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne upodabnianie pojazdu do pojazdów wykonujących transport drogowy osób taksówką.
W odpowiedzi na zarzut błędnego utożsamienia drogomierza z taksomierzem organ wskazał na uzasadnienie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 maja 2009 r. sygn. akt II GSK 911/08, w którym wskazano, "iż drogomierz (dalmierz) połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru, w rozumieniu art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczania należności za wykonywany taksówką przewóz osób, na co wymagana jest licencja, której skarżący nie posiadali". Organ odwoławczy podniósł też, że jako nietrafny trzeba uznać zarzut pełnomocnika strony, że zamontowane w pojeździe urządzenie pomiarowo-liczące nie było używane. Z zeznań świadka – kierowcy pojazdu wynika bowiem jednoznacznie, że "po skończonym kursie drukuję paragon fiskalny z urządzenia pomiarowo liczącego [...].
Wreszcie, jako nietrafny organ odwoławczy uznał zarzut, że strona na podstawie udzielonej licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób może wykonywać również przewóz regularny lub regularny specjalny, gdyż zgodnie z art. 18b ust.1 pkt. 1 u.t.d. do przewozów regularnych w krajowym transporcie drogowym używane są wyłącznie autobusy odpowiadające wymaganym ze względu na rodzaj przewozu warunkom technicznym, zaś nie ma wątpliwości, że zatrzymany do kontroli pojazd autobusem nie był. Realizowany podczas kontroli przewóz nie był także przewozem kabotażowym lub okazjonalnym w międzynarodowym transporcie drogowym. Utrzymując decyzję organu I instancji organ odwoławczy dodatkowo wyjaśnił i przypomniał, że sama licencja na wykonywanie transportu drogowego osób umożliwia wykonywanie okazjonalnego przewozu osób, z tym zastrzeżeniem, że ustawodawca nałożył pewne ograniczenia w kwestii oznakowania i wyposażenia pojazdu aby uniemożliwić przewoźnikom okazjonalnym upodabniania swoich pojazdów do pojazdów wykonujących transport drogowy osób taksówką, który to rodzaj przewozu podlega odrębnej regulacji i możliwy jest po spełnieniu dodatkowych warunków.
Na powyższą decyzję z dnia [...] października 2010 r. A. W. i A. W. złożyli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, w której wnosząc o stwierdzenie jej nieważności, ewentualnie o jej uchylenie zarzucili naruszenie przepisów:
art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 75 u.t.d. poprzez wydanie decyzji administracyjnej w postępowaniu nieznanym ustawie o transporcie drogowym;
art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 92 ust. 2 u.t.d. poprzez nałożenie kary pieniężnej w drodze decyzji administracyjnej, podczas gdy ustawa o transporcie drogowym obliguje organ do nałożenia takiej kary tylko podczas kontroli drogowej lub kontroli w przedsiębiorstwie;
art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 89 w zw. z art. 87 u.t.d. poprzez posłużenie się przez organy dokumentami, co do których kontroli ani wykorzystania uprawnień nie miały;
art. 7 i art. 77 k.p.a. poprzez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego;
art. 77 § 2 k.p.a. w zw. z art. 123 k.p.a. poprzez odmowę dopuszczenia wnioskowanych dowodów, które zostały zgłoszone w odpowiednim terminie;
art. 11 ust. 1 pkt 7 w związku z art. 18 ust. 5 u.t.d. przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne przyjęcie, że przedsiębiorca wykonywał przewóz okazjonalny osób, podczas gdy ani z udzielonej licencji, ani z zebranej dokumentacji nie wynika fakt przewozu jakiejkolwiek osoby;
art. 18 ust. 5 lit. c przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne przyjęcie, że plastikowa puszka zamontowana na dachu ww. pojazdu była lampą lub innym urządzeniem technicznym w rozumieniu tego przepisu;
art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne przyjęcie, że na pojeździe umieszczone były oznaczenia z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy;
art. 18 ust. 5 lit. a u.t.d. przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne przyjęcie, że w samochodzie zamontowany był taksometr, podczas gdy był zainstalowany drogomierz.
Skarżący wnieśli także o zawieszenie postępowania sądowoadministracyjnego podając, że przed Trybunałem Konstytucyjnym RP toczy się postępowanie, którego przedmiotem jest stwierdzenie niezgodności z Konstytucją RP przepisu art. 18 ust. 5 u.t.d. (sygn. akt Ts 224/09).
W obszernym uzasadnieniu skarżący podnieśli m.in. że organ nie wyjaśnił dokładnie stanu faktycznego sprawy, ani nie zebrał a następnie nie rozpatrzył wyczerpująco całego materiału dowodowego, czym naruszył art. 7 i 77 k.p.a. W konsekwencji, doszło do niezasadnego przypisania skarżącym zarzutu naruszenia art. 18 ust. 5 u.t.d., nadto wnioski dowodowe składane w toku postępowania nie tylko nie zostały dopuszczone, ale wręcz zignorowane przez organy, czym naruszyły one art. 78 § 1 i 2 k.p.a., ale także art. 7 i 77 § 1 k.p.a. Sytuacja taka nie pozwala bowiem organowi na pełne i kompleksowe ustalenie stanu faktycznego, a w konsekwencji - wydanie prawidłowego rozstrzygnięcia. Skarżący poddali pod wątpliwość także ustalenia organu dotyczące faktu wykonywania przewozu okazjonalnego osób w momencie kontroli, bowiem udzielona licencja nie wskazywała rodzaju przewozu na jaki została udzielona. Żaden pasażer nie był przewożony w momencie kontroli - brak na to jakichkolwiek dowodów. Z uwagi na brak pasażera, przewóz nie miał charakteru zarobkowego przewozu osób, ani nie uzasadniał podjęcia czynności kontrolnych. Brak przewozu osób oznacza brak naruszenia art. 18 ust. 5 u.t.d. Niezależnie od powyższego, w odniesieniu do pobrania w trakcie kontroli paragonu fiskalnego skarżący podnieśli, że jego wykorzystanie przez osobę kontrolującą, a następnie przypisanie skarżącym naruszenia prawa, było niezgodne z przepisami u.t.d.. Nawet jeśliby uznać, że organ miałby prawo skontrolować paragon fiskalny (raport dobowy), to nie mógł wszcząć postępowania administracyjnego w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej, gdyż wyniki kontroli (protokół kontroli) mogą zostać wykorzystane do prowadzenia postępowań ściśle w ustawie przewidzianych, a nie jest nim postępowanie o nałożenie kary pieniężnej. Jest to uzasadnione tym bardziej, że kara - zgodnie z przywołanymi przepisami winna być nałożona podczas kontroli drogowej. Ponowiono również argumentację zawartą w odwołaniu od decyzji I instancji.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o oddalenie skargi jako bezzasadnej, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji.
Ponadto, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – zwaną dalej także p.p.s.a.), Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Rozpoznając w pierwszej kolejności wniosek skarżącej o zawieszenie postępowania sądowoadministracyjnego w niniejszej sprawie, Sąd stwierdził, iż Trybunał Konstytucyjny postanowieniem z dnia 27 lipca 2010 r. (w sprawie – sygn. akt Ts 224/09) postanowił odmówić nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej w sprawie o stwierdzenie zgodności art. 18 ust. 5 ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym z art. 2, art. 20 i art. 22 w związku z art. 31 ust. 3 oraz z art. 32 Konstytucji RP. W świetle powyższego uznać trzeba, że przesłanka do ewentualnego zawieszenia postępowania administracyjnego stała się bezprzedmiotowa i dlatego odpadła podstawa do badania oraz uwzględnienia tego wniosku. Dodatkowo można wskazać, że postanowieniem z dnia 2 grudnia 2010 r. Trybunał Konstytucyjny postanowił nie uwzględnić zażalenia w tej sprawie o odmowie nadania dalszego biegu przedmiotowej skardze konstytucyjnej.
Przechodząc do oceny merytorycznej oceny skargi, to w ocenie Sądu nie zasługuje ona na uwzględnienie i podlega oddaleniu, albowiem zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego nie narusza prawa.
Podstawą materialno prawną były prawidłowo zastosowane przepisy art. 92 ust. 1 i ust.4, w związku z art. 18 ust.5 lit a), b) i c) u.t.d. oraz 1p.2.9. pkt 1,2,3 załącznika do tejże ustawy. Zdaniem Sądu, nakładając karę pieniężną w łącznej wysokości 15.000 zł organy obu instancji, powołując się na zebrane w toku postępowania dowody, prawidłowo uznały, że w dniu [...] marca 2010 r. skarżący wykonywali przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą - z naruszeniem zakazu umieszczania i używania w pojeździe taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy, umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń, co wyczerpało znamiona naruszeń określonych w art. 18 ust. 5 lit. a) – c) u.t.d.
Zgodnie z art. 5 ust. 1 u.t.d, podjęcie i zarobkowe wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego. Z kolei art. 5 ust. 3 pkt 4 cyt. ustawy stanowi, że przedsiębiorcy udziela się licencji, jeżeli przedsiębiorca osobiście wykonujący przewozy i zatrudnieni przez przedsiębiorcę kierowcy, a także inne osoby niezatrudnione przez przedsiębiorcę, lecz wykonujące osobiście przewozy na jego rzecz, spełniają wymagania określone w przepisach ustawy o transporcie drogowym oraz w innych przepisach określających wymagania wobec kierowców, a także nie byli skazani prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwa umyślne wskazane w tym przepisie.
Ze wskazanego przepisu art. 5 ust. 3 pkt 4 u.t.d. wynika jednoznacznie, że przedsiębiorca posiadający licencję na wykonywanie transportu drogowego może wykonywać przewozy bądź osobiście, bądź poprzez zatrudnionych przez tego przedsiębiorcę kierowców, czy też poprzez inne osoby niezatrudnione wprawdzie przez przedsiębiorcę, lecz osobiście wykonujące przewozy na rzecz właściciela licencji, o ile oczywiście osoby te spełniają stosowne wymagania, określone w ustawie.
W świetle art. 6 ust. 1 omawianej ustawy, wykonywanie transportu drogowego taksówką wymaga licencji, której udziela się przedsiębiorcy po spełnieniu warunków podanych w tym przepisie. Licencja ta udzielana jest na określony pojazd i obszar obejmujący: gminę, gminy sąsiadujące - po uprzednim zawarciu przez nie porozumienia, miasto [...] - związek komunalny (art. 6 ust. 4 u.t.d.).
W art. 5 ust. 1 u.t.d. ustawodawca wyraźnie wskazał, iż podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego. Żeby ją uzyskać przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki - inne dla licencji na przewozy okazjonalne oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 u.t.d.). W konsekwencji tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji na przewozy okazjonalne w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji "taksówkowej", co znalazło jednoznaczny wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b u.t.d., według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką.
Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym art. 18 ust. 5 lit. a - c, zgodnie z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się:
a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru,
b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także,
c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
Przenosząc powyższe rozważania do niniejszej sprawy, Sąd uznał, iż zarzuty skargi podważające prawidłowość ustaleń dokonanych przez organy co do zamontowania w kontrolowanym pojeździe taksometru, umieszczenia na pojeździe oznaczeń z nazwą lub telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczenia na dachu pojazdu urządzenia technicznego nie zasługują na uwzględnienie.
Fakty te bowiem ustalone zostały w sposób jednoznaczny w wyniku czynności kontrolnych pojazdu, potwierdzonych w protokole kontroli z dnia [...] marca 2010 r. Kierowca kontrolowanego pojazdu przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że wykonuje transport drogowy osób na rzecz firmy [...] s.c., na podstawie zawartej umowy o współpracę, a do jego obowiązków należy właśnie przewóz osób. Potwierdził, że zlecenia na przewozy otrzymuje drogą radiową od ww. firmy. Osobom przewożonym wystawia paragony fiskalne z taksometru fiskalnego, zarejestrowanego na ww. firmę, a w dniu [...] marca 2010 r. do momentu dwukrotnie dokonał przewozu osób.
Sąd zauważa, że treść protokołu kontroli i zeznań koresponduje ze zgromadzoną w aktach administracyjnych sprawy dokumentacją fotograficzną skontrolowanego pojazdu. Wynika z nich w sposób bezsporny, że na dachu kontrolowanego pojazdu zamocowane jest urządzenie z dwustronnym napisem "[...]", "[...]", zaś na tylnej klapie bagażnika jest napis: "[...]". W pojeździe zamontowane było urządzenie pomiarowo-liczące marki [...] o numerze fabrycznym [...] (por. k. nr 1-5 akt administracyjnych sprawy).
Wobec powyższych materialnych dowodów, organy miały w pełni prawo uznać wykonywanie przez skarżących przewozu okazjonalnego z naruszeniem zakazów określonych w przepisach ww. art. 18 ust. 5 lit. a - c u.t.d.
W tym miejscu dodatkowo należy podnieść, że - zdaniem Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę - dokonując w lipcu 2005 r. nowelizacji u.t.d., ustawodawca kierował się niewątpliwie potrzebą wyraźnego odróżnienia pojazdów nie będących taksówką od taksówek, a zarazem potrzebą stosownej ochrony pracujących na rynku licencjonowanych przewoźników taksówkowych, działających w oparciu o licencje wydane na podstawie art. 6 ust. 1 u.t.d., przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów funkcjonujących bez licencji taksówkarskiej i wykonujących przewozy osób w sposób okazjonalny na podstawie posiadanych ogólnych licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, wydanych na podstawie art. 5 ust. 1 ustawy.
Celem wprowadzenia omawianych zakazów było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką.
Klient korzystający z przewozu nie może być wprowadzany w błąd i musi mieć pewność, że wchodząc do samochodu oznaczonego jak taksówka, korzysta z usług przedsiębiorcy, który ma stosowną licencję na transport drogowy osób taksówką.
Wbrew zarzutom skargi, organ dokonał prawidłowej wykładni wszystkich pojęć występujących w przepisie art. 18 ust. 5 u.t.d.
I tak: organ wyjaśnił w uzasadnieniu obu decyzji, dlaczego zainstalowane na dachu skontrolowanego pojazdu urządzenie jest w jego opinii urządzeniem technicznym, podkreślając przy tym, że czynnikiem decydującym o uznaniu umieszczonego na dachu pojazdu urządzenia za urządzenie techniczne, w myśl art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. jest to, aby w odbiorze skierowanym do nieograniczonej liczby osób, tego rodzaju oznaczenie wywarło lub mogło wywrzeć przekonanie, że pojazd może zatrzymać się potencjalnemu klientowi w celu zawarcia umowy przewozu. Organ słusznie zastosował więc wykładnię celowościową tego terminu, co w ocenie Sądu było zabiegiem prawidłowym.
W tym zakresie warto przytoczyć pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 8 stycznia 1993 r., sygn. akt III ARN 84/92 (OSNC 1993/10/183), w którym stwierdzono, że wykładnia gramatyczno - słownikowa jest tylko jednym z przyjmowanych powszechnie w rozumowaniu prawniczym sposobów wykładni, a wnioski z niej płynące mogą być również często mylące i prowadzić do merytorycznie błędnych, niezgodnych z rzeczywistymi intencjami ustawodawcy, a w końcu również do niesprawiedliwych i krzywdzących rezultatów. Dlatego też musi być ona uzupełniona wnioskami płynącymi z zastosowania innych rodzajów wykładni, w tym celowościowej, która w odniesieniu do indywidualnych spraw rozstrzyganych w drodze decyzji administracyjnych uznawana jest za najodpowiedniejszą i najlepiej prowadzącą do rozszyfrowania intencji i celów ustawodawcy.
Należy także przypomnieć, że wykładnia celowościowa obejmuje reguły nakazujące uwzględnić w procesie ustalania znaczenia normy jej kontekst społeczny, ekonomiczny i aksjologiczny. Reguły te zakładają, że aksjologia konkretnych systemów prawnych powinna respektować zasady o uniwersalnym zasięgu w postaci powszechnie akceptowanych norm moralnych, zasad sprawiedliwości i słuszności.
Jak wskazano wcześniej - co do zasady - cały przepis art. 18 ust. 5 u.t.d. ma na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, gdy w istocie jest to podróż pojazdem, który nie posiada standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką. Żeby uniknąć takich pomyłek, na dachu pojazdu nie może znajdować się jakiekolwiek oznakowanie o charakterze "innego urządzenia technicznego", niż odpowiednia lampa jako urządzenie służące do identyfikacji pojazdu jako wykonującego transport drogowy taksówką.
Wprowadzenie ścisłego rozróżnienia transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego polega na wyraźnym rozróżnieniu oznakowania pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozu. Nie do przyjęcia jest zatem sytuacja, gdy na pojeździe nie będącym taksówką znajduje się urządzenie techniczne w kształcie baneru reklamowego, które w istocie ma służyć przyciągnięciu uwagi potencjalnych klientów i urządzenie to nie zostanie zakwalifikowane jako naruszające zakaz z art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d. Dlatego też niezasadny jest także zarzut skarżących, że organ nie przeprowadził dowodu z opinii biegłego z Instytutu Polonistyki Stosowanej Uniwersytetu [...] na okoliczność znaczenia wyrazu "urządzenie", gdyż dowód taki w świetle przedstawionej wyżej argumentacji jest zbędny i bezprzedmiotowy.
Jako bezzasadny Sąd uznał także zarzutu, iż napis umieszczony na kontrolowanym pojeździe nie jest oznaczeniem przedsiębiorstwa skarżących. Przypomnieć trzeba, że zgodnie z art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych zabrania się umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy. Przepis ten nie może być rozumiany w taki sposób – jak oczekują tego skarżący - że do naruszenia zawartego w nim zakazu dochodzi tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy" lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę i różnić się od jego firmy. Stanowisko takie ma szerokie uzasadnienie w judykaturze i Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w pełni tę linię orzeczniczą akceptuje (por.: wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 lutego 2010 r. sygn. II GSK 390/09, z dnia 24 marca 2010 sygn. II GSK 505/09).
W ocenie Sądu kontrola i przeprowadzone postępowanie wykazały bez żadnej wątpliwości, iż stroną postępowania są skarżący, wykonujący odpłatnie przewóz osób i ewidencjonujący uzyskane z tego tytułu przychody przy pomocy kasy fiskalnej zamontowanej w kontrolowanym pojeździe. Z zaświadczenia z dnia [...] lipca 2008 r. wydanego przez [...] s.c. wynika jednoznacznie, że kierowca pojazdu poddanego kontroli w dniu [...] marca 2010 r. – Pan S. G. jest upoważniony do poruszania się samochodem marki [...] o nr rej. [...] nr boczny [...] i wykonywania nim przewozu osób oraz do wystawiania faktur na rzecz wymienionej firmy za usługi związane z przewozem osób. Potwierdza to także książka kasy rejestrującej [...] stanowiąca własność firmy [...] s.c. oraz załączony do akt sprawy paragon fiskalny wystawiony na [...] s.c. [...] (por. k. nr 6-10 akt administracyjnych sprawy).
W tej sytuacji uznać należy, iż wykonywanie zarobkowego przewozu osób przez skarżących przedsiębiorców – wbrew ich zarzutom - zostało w toku postępowania administracyjnego jednoznacznie udokumentowane i nie zachodziła jakakolwiek potrzeba przeprowadzania dowodów dodatkowych, w tym w postaci wnioskowanego przez pełnomocnika skarżących przesłuchania w charakterze świadka pasażera – osoby, która miała być przewożona pojazdem lub kierowcy pojazdu.
Dodać można, że o wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług przewozu osób świadczy fakt, iż kontrolowany pojazd został oznaczony w sposób jednoznacznie wskazujący, że wykonywany jest nim przewóz osób (baner upodabniający do TAXI; oznaczenia taryfy dla pasażerów; zamontowany drogomierz z kasą fiskalną). Zauważyć należy, że do uznania za działalność gospodarczą nie jest konieczne faktyczne wykonanie usługi, ale sam fakt, iż jest ona oferowana i możliwa do realizacji. Okoliczność, że w pojeździe nie znajduje się poza kierowcą żadna inna osoba, nie może stanowić o tym, że przedsiębiorca nie wykonuje działalności gospodarczej. O takiej gotowości, jak już stwierdzono wcześniej, świadczy wykonany podczas kontroli wydruk z zamontowanej w pojeździe kasy fiskalnej. Potencjalny klient może zatem domniemywać w stopniu graniczącym z pewnością, że tak oznaczony i wyposażony pojazd służy do przewozu taksówkowego, a nie okazjonalnego.
Z ustaleń organu wynika także, iż – obok zainstalowanego na dachu kontrolowanego pojazdu urządzenia technicznego z dwustronnym napisem "[...]", "[...]" oraz oznaczenia na tylnej klapie bagażnika pojazdu w postaci napisu: "[...]" – w pojeździe zamontowane było urządzenie pomiarowo-liczące marki [...] o numerze fabrycznym [...].
Powyższe świadczy ewidentnie o tym, iż skarżący wykonywali sporny przewóz okazjonalny, dopuszczając się naruszenia zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d., za które to naruszenia ustawa w art. 92 ust. 1 przewiduje karę pieniężną w wysokości wskazanej przez art. 92 ust. 4 w jej załączniku.
Ustosunkowując się do zarzutu błędnego ustalenia organu w zakresie rodzaju wykonywanego przewozu osób w kontekście posiadanej licencji, w pierwszej kolejności trzeba wskazać, że przedsiębiorcy mają prawo wyboru formy wykonywania transportu drogowego – taksówką na podstawie licencji, o której mowa w art. 6 ust. 1 ustawy lub w formie przewozów okazjonalnych, o których mowa w art. 5 w zw. z art. 4 pkt 11 ustawy, jednakże z zachowaniem rygorów wymienionych w art. 18 ust. 5 ustawy. Przepisy art. 18 ust. 5 u.t.d. zapewniają równe szanse prowadzenia działalności gospodarczej przez obie wspomniane grupy przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą w zakresie przewozu osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą. Bez istnienia takiego przepisu przedsiębiorcy wykonujący transport drogowy taksówką mogliby być eliminowani z rynku przez przedsiębiorców wykonujących przewozy okazjonalne, którzy nie podlegają wszystkim rygorom i ograniczeniom, jakie odnoszą się do przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką. Podkreślić należy, iż ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne w drodze ustawy ze względu na ważny interes publiczny, a taka sytuacja ma miejsce na gruncie ustawy o transporcie drogowym w okolicznościach niniejszej sprawy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 grudnia 2009 r. II GSK 189/09). Dlatego też za bezpodstawny należy uznać zarzut skarżących, że przedsiębiorca wykonywał przewóz okazjonalny osób na podstawie licencji, która nie zawiera ograniczeń w zakresie wykonywania przewozów w krajowym transporcie drogowym, gdyż licencjobiorca może wykonywać wszystkie określone ustawą rodzaje przewozu.
Również nie zasługuje na uwzględnienie zarzut skarżących, iż organy obu instancji bezpodstawnie uznały, iż stwierdzone podczas kontroli zamontowane urządzenie pomiarowo-liczące marki [...] o numerze fabrycznym [...] jest "taksometrem", w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. a u.t.d.
Sąd podziela pogląd organu, że nie ma znaczenia, w jakim celu urządzenie to zostało zainstalowane, bowiem przywołany przepis art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d. zakazuje prób identyfikowania pojazdów przeznaczonych do wykonywania przewozów okazjonalnych z pojazdami wykonującymi przewozy taksówkowe, jako że tylko te ostatnie są uprawnione do instalacji takich urządzeń (poza pojazdami specjalnymi).
Zgodnie z ustalonym orzecznictwem, który Sąd rozpoznający sprawę w pełni akceptuje, drogomierz połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d., gdyż służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczania, według ustalonej taryfy, należności za wykonywany taksówką przewóz osób (por. m.in. wyroki NSA z 13 maja 2009 r., II GSK 911/08 oraz z dnia 16 grudnia 2009 r., II GSK 202/09).
Nie jest do zaakceptowania w ocenie Sądu jest też stanowisko skarżących, iż wyłącznie w trakcie trwania kontroli możliwe jest nałożenie kary pieniężnej. Użycie sformułowania "podczas jednej kontroli" nie oznacza, iż decyzja o karze ma być wydana najpóźniej w chwili zakończenia czynności kontrolnych na drodze. Interpretacja dokonana przez skarżących nie uwzględnia istoty postępowania kontrolnego prowadzonego na podstawie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Warunki i tryb dokonania kontroli w zakresie ruchu drogowego są aktualnie unormowane w rozporządzeniu Ministra Transportu i Budownictwa z dnia 19 stycznia 2006 r. (Dz. U. Nr 19, poz. 153) wydanym na podstawie art. 89 ust. 2 u.t.d. Z zestawienia przepisów ww. rozporządzenia, a także przepisów omawianej ustawy normujących postępowanie kontrolne, a zgrupowanych przede wszystkim w rozdziale 9 i 10 omawianej ustawy, wynika, że ustaleń stanu faktycznego dokonuje się na podstawie zebranych w toku kontroli dowodów. W sytuacji, gdy podczas czynności kontrolnych stwierdzono nieprawidłowość uzasadniającą nałożenie kary pieniężnej sporządza się protokół kontroli, a następnie wydaje się decyzję o nałożeniu kary. Ustalenia protokołu stanowią więc podstawę do wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenia stwierdzone w trakcie kontroli drogowej przeprowadzonej w danym miejscu, o określonej godzinie, w odniesieniu do konkretnego pojazdu, kierującego etc. Natomiast decyzja o nałożeniu kary kończy postępowanie administracyjne. Tak więc przepis art. 92 ust. 2 należy odczytywać w całości, co oznacza, iż użyte sformułowanie "podczas jednej kontroli" nie odnosi się do kwestii czasu w jakim ma być wydana decyzja w przedmiocie kary, ale do maksymalnej wysokości kary na którą składają się kary jednostkowe za poszczególne naruszenia stwierdzone protokołem kontroli, który to dokument kończy czynności kontrolne przeprowadzone na drodze.
Bezpodstawny jest również zarzut naruszenia art. 75 u.t.d. Przepis ten wymienia bowiem inne postępowania niż wszczęte w niej na podstawie art. 61 § 1 k.p.a. postępowanie administracyjne o naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym - a to enumeratywnie wyliczone rodzaje postępowań (administracyjne o cofnięcie uprawnień przewozowych przedsiębiorcy, określonych przepisami ustawy, karne lub karno-skarbowe, w sprawach o wykroczenia, wszczynane przez organy Państwowej Inspekcji Pracy, przewidziane w umowach międzynarodowych w stosunku do przedsiębiorców zagranicznych), w przypadku których wyniki kontroli wykorzystywane są do formułowania wniosków o ich wszczęcie. Podkreślenia wymaga, że podstawę do wszczęcia postępowania administracyjnego w zakresie naruszeń stwierdzonych podczas kontroli wobec podmiotów wykonujących przewozy drogowe stanowią przepisy u.t.d. Naruszenia te są ustalane w drodze czynności kontrolnych i powodują odpowiedzialność tych podmiotów określoną przepisami tej ustawy. Fakt przeprowadzenia kontroli inspektor transportu dokumentuje przez sporządzenie protokołu kontroli (por. art. 74 u.t.d.), który jest następnie przesłanką wszczęcia postępowania w sprawie tych naruszeń. Dopiero poza tym wymieniony przepis art. 75 u.t.d. stanowi o możliwości wykorzystywania wyników kontroli do wszczęcia postępowania w sprawach szczegółowo w nim wymienionych. Tak też należy rozumieć sposób jego stosowania. W tej sytuacji podnoszona w skardze kwestia wszczęcia postępowania o naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, wykraczającego poza katalog określony w art. 75 ustawy, nie ma dla oceny podjętego w sprawie rozstrzygnięcia istotnego znaczenia, skoro ustawodawca w art. 92a ust. 3 i 4 oraz w art. 93 ust. 8 ustawy wprost określił możliwość wszczęcia postępowania administracyjnego w zakresie naruszeń stwierdzonych podczas kontroli wobec podmiotów wykonujących przewozy drogowe lub inne czynności związane z tym przewozem.
Dokumentacja fotograficzna skontrolowanego pojazdu, zeznanie kierowcy oraz utrwalone w protokole kontroli stwierdzenia osoby kontrolującej, wynikające z oględzin pojazdu, stanowią wystarczający materiał dowodowy dla wykazania naruszeń, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. a, b i c ustawy u.t.d., bez konieczności potwierdzania ich innymi dowodami. Nie ma przy tym racji strona skarżąca podważając ustalenie przez organ rodzaju usługi na podstawie paragonu fiskalnego. Art. 55 ust. 1 pkt 2 ustawy nie ogranicza kontroli dokumentów jedynie do tych ściśle wskazanych w art. 87 ustawy. Regulacja zawarta w art. 87 ustawy dotyczy dokumentów, które kierowca obowiązany jest mieć przy sobie i okazać na żądanie uprawnionego organu kontroli. Nie można z niej jednak wywodzić, że tylko w oparciu o dokumenty wymienione w tym przepisie możliwe jest ustalenie stanu faktycznego sprawy albowiem w myśl art. 75 § 1 k.p.a., stanowiącego zasadę równej mocy środków dowodowych, jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Wbrew zarzutowi skargi, nie ma więc powodów, żeby uznać tę czynność za wykonaną z naruszeniem przepisów art. 89 w zw. z art. 87 u.t.d.
Stanowisko takie ma również oparcie w linii orzeczniczej sądów administracyjnych, w tym Naczelnego Sądu Administracyjnego, który m.in. w wyrokach z dnia 10 marca 2010 r., sygn. akt II GSK 499/09 oraz w wyroku z dnia 19 maja 2010 r., sygn. akt II GSK 599/09 stwierdził, iż elementem materiału dowodowego w tego rodzaju sprawach jest również paragon fiskalny wystawiony przez spółkę bezpośrednio przed kontrolą, z którego wynika, że był wykonywany przejazd.
Odnosząc się do zarzutów naruszenia zasad postępowania administracyjnego, Sąd nie znalazł podstaw aby zakwestionować czynności organów podejmowane w toku sprawy, a zmierzające do jej wyjaśnienia. W szczególności organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne w sprawie okoliczności, przeprowadzając w tym celu dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 i 77 § 1 k.p.a.). Z akt administracyjnych nie wynika, żeby skarżącym ograniczano możliwość wyrażania stanowiska w sprawie.
Reasumując, skoro przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą był wykonywany w dniu [...] marca 2010 r. przez skarżących z ewidentnym naruszeniem: zakazu umieszczania i używania w pojeździe taksometru, zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy, a także zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń, organy administracji drogowej prawidłowo zastosowały dyspozycję przepisu art. 92 ust. 1 u.t.d. w zw. z l.p. 2.9. pkt 1, 2 i 3 załącznika do tej ustawy, nakładając na skarżących karę pieniężną w łącznej wysokości 15.000 zł.
Zdaniem Sądu organy oparły się na materiale prawidłowo i wyczerpująco zebranym w toku kontroli, dokonując jego odpowiedniej oceny, a swoje stanowisko uzasadniły zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a.
Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło