VI SA/Wa 2617/14

WyrokWSA w Warszawie2015-03-16

Skład orzekający: Piotr Borowiecki, Andrzej Czarnecki, Izabela Głowacka-Klimas

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wprowadzenie do obrotu artykułu rolno-spożywczego, który zawiera niezadeklarowane mięso drobiowe w ilości 0,96% oraz mięso oddzielone mechanicznie (MOM), stanowi zafałszowanie w rozumieniu przepisów ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych i ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, a także czy nałożona kara pieniężna jest adekwatna do stopnia naruszenia?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że wprowadzenie do obrotu kiełbasy zawierającej niezadeklarowane mięso drobiowe w ilości 0,96% oraz mięso oddzielone mechanicznie (MOM) stanowi zafałszowanie produktu. Ilość mięsa drobiowego nie była śladowa i powinna zostać uwzględniona w deklaracji składu, a brak informacji o MOM narusza przepisy rozporządzenia. Kara pieniężna została uznana za adekwatną, uwzględniając wcześniejsze naruszenia przepisów przez spółdzielnię, mimo zmniejszenia jej wysokości przez organ odwoławczy.
Stan faktyczny
Spółka z o.o. wniosła skargę na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, która utrzymała w mocy decyzję o nałożeniu kary pieniężnej za wprowadzenie do obrotu zafałszowanego artykułu rolno-spożywczego – kiełbasy jałowcowej. Kontrola wykazała obecność niezadeklarowanego mięsa drobiowego (0,96%) oraz mięsa oddzielonego mechanicznie (MOM). Spółka kwestionowała ustalenia dotyczące zafałszowania oraz wysokość nałożonej kary, podnosząc m.in. kwestię śladowej ilości mięsa drobiowego i dopuszczalności MOM w procesie technologicznym.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Protokolant sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 marca 2015 r. sprawy ze skargi S. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za wprowadzenie do obrotu zafałszowanego artykułu rolno-spożywczego oddala skargę VI SA/Wa 2617/14 Uzasadnienie Decyzją z dnia [...] czerwca 2014 r. Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych, na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. i art. 40a ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (j.t. Dz. U. z 2005 r. Nr 187, poz. 1577 ze zm.) – także jako ustawa, w zw. z art. 3 pkt 5, art. 10 lit. c), art. 4 ust. 1, art. 6 ust. 2, art. 17 ust. 1 pkt 1 lit. a), art. 21 i art. 40a ust. 5 ustawy, art. 45 ust. 2, art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (j.t. Dz. U. z 2010 r. Nr 136, poz. 914 ze zm.), § 2 ust. 1 pkt 2, § 5 ust. 1, § 8 ust. 2 i ust. 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 20 lipca 2007 r. w sprawie znakowania środków spożywczych (Dz. U. z 2007 r. Nr 137, poz. 966 ze zm.), art. 3 pkt 8, art. 5 ust. 1, art. 8 ust. 1 lit. c), art. 16 i art. 17 ust. 1 rozporządzenia (WE) Parlamentu Europejskiego i Rady nr 178/2002 z dnia 28 stycznia 2002 r. (Dz. Urz. WE L 31 z 01.02.2002 str. 1 ze zm.), załącznika nr 1 pkt 1.14 do rozporządzenia (WE) Parlamentu Europejskiego i Rady nr 853/2004 z dnia 29 kwietnia 2004 r. (Dz. Urz. WE L 139 z 30.04.2004. str. 55), po rozpatrzeniu odwołania S. z siedzibą w W. (także jako spółdzielnia) od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych z dnia [...] grudnia 2013 r., wymierzającej spółdzielni karę pieniężną w wysokości 70 000zł za wprowadzenie do obrotu zafałszowanych artykułów rolno-spożywczych o nazwie "Kiełbasa Jałowcowa wędzona, parzona" (wielkość partii produkcyjnej 100kg i magazynowej 27kg), uchylił zaskarżoną decyzję w całości oraz wymierzył spółdzielni karę pieniężną w kwocie 50 000zł za wprowadzenie do obrotu zafałszowanych artykułów rolno-spożywczych o wymienionej nazwie i w wielkości podanej w decyzji I instancji. Decyzję wydano w następujących ustaleniach; W dniach [...] października 2013 r., na podstawie upoważnień Inspektora Wojewódzkiego, przeprowadzono w obecności z-cy Prezesa Zarządu spółdzielni kontrolę jakości handlowej mięsa drobiowego i przetworów z mięsa drobiowego oraz z mięsa czerwonego w tym ich transportu i składowania. Z kontroli sporządzono protokół podpisany przez kontrolujących i przedstawiciela spółdzielni. Wydano także zalecenia pokontrolne, w odpowiedzi na które spółdzielnia poinformowała o ich wykonaniu. W czasie kontroli pobrano do analizy laboratoryjnej w Specjalistycznym Laboratorium GIJHARS w K. m.in. próbki kiełbasy jałowcowej wędzonej parzonej (dalej jako kiełbasa jałowcowa) z partii magazynowej (mającej wielkość 27kg) i z partii produkcyjnej (mającej wielkość 100kg). Po przebadaniu w laboratorium pobranych próbek kiełbasy jałowcowej stwierdzono w tym wyrobie obecność niezadeklarowanego przez producenta (spółdzielnię) w składzie surowca drobiowego w ilości 0,96% oraz obecność mięsa odkostnionego mechanicznie (MOM). W związku z tym stwierdzono cechy jakościowe wyrobu nieodpowiadające zadeklarowanym przez producenta. Na wniosek spółdzielni została przebadana w Centralnym Laboratorium w P. wtórna pobrana próbka kiełbasy jałowcowej. W wyniku jej przebadania ponownie stwierdzono obecność w tej próbce kiełbasy jałowcowej obecność niezadeklarowanego przez producenta w składzie mięsa drobiowego i MOM. W tych warunkach organ administracji uznał, że kiełbasa jałowcowa (nie spełniając wymagań z powołanych przepisów) była zafałszowana, zawierając mięso drobiowe i MOM niezadeklarowane przez producenta. Opisując i wyjaśniając powołane w decyzji przepisy Inspektor Wojewódzki stwierdził, że konsument został wprowadzony w błąd co do jakości kiełbasy jałowcowej przez ukrycie w tym wyrobie składników niezadeklarowanych przez producenta na jego opakowaniu w składzie produktu. Wymierzając karę pieniężną organ administracji uznał, iż doszło do naruszenia prawa żywnościowego w sposób znaczący. Miał także na uwadze fakt, iż uprzednio ( w latach 2009, 2010, 2011 i 2012) kontrole również wykazały niewłaściwą jakość artykułów rolno spożywczych, a nałożone kary pieniężne nie spełniły w stosunku do spółdzielni funkcji prewencyjnej i odstraszającej. Z tych względów nałożona obecnie kara pieniężną uwzględniała znaczny stopień szkodliwości czynu i znaczny zakres naruszenia. Nakładając karę w wymienionej w decyzji wysokości organ wziął pod uwagę wszystkie te czynniki oraz wielkość przychodu osiągniętego przez spółdzielnię w 2012 r. – 134 221 068 PLN. Od decyzji spółdzielnia wniosła odwołanie domagając się uchylenia decyzji i umorzenia postępowania oraz przeprowadzenia dowodu z opinii rzeczoznawcy w zakresie technologii przetwórstwa mięsa. Decyzji zarzucono naruszenie art. 3 pkt 10 lit. c), art. 4 ust. 1 i art. 40a ust. 1 pkt 4 i ust. 5 ustawy przez stwierdzenie zafałszowania kiełbasy jałowcowej oraz przez nałożenie zbyt wysokiej kary pieniężnej. Spółdzielnia zarzuciła naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. przez brak wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia i naruszenie art. 104 k.p.a. przez nieuwzględnienie okoliczności sprawy bez podania rzetelnie ustalonych faktów. Spółdzielnia stwierdziła wydanie zaskarżonego rozstrzygnięcia w warunkach nadinterpretacji przepisów w nim powołanych i sprzecznie ze stanem faktycznym przez zawarcie informacji nieprawdziwych. W ocenie spółdzielni zawartość w kiełbasie jałowcowej 0,96% mięsa drobiowego jest ilością poniżej granicy oznaczalności, a więc śladową, dopuszczalną przepisami. Podobnie obecność MOM w kiełbasie jałowcowej jest technologicznie dopuszczalna ze względu na spajanie pozostałych surowców. Tymczasem oba laboratoria podały, że w kiełbasie jałowcowej występuje MOM, nie określając jednak jego wielkości. Skoro zatem artykuł zafałszowany to niezgodny z przepisami, należało w decyzji podać podstawę prawną określającą jaka ilość MOM w kiełbasie jałowcowej powoduje jej zafałszowanie. Jeżeli zatem ilość MOM występuje poniżej granicy oznaczalności, nie można mówić o zafałszowaniu wyrobu. Spółdzielnia podkreślała, że w deklaracji na kiełbasie jałowcowej występuje adnotacja, iż wyrób ten "może zawierać" m.in. mięso drobiowe. Oba laboratoria stwierdzając ilość tego mięsa (0,96%) faktycznie stwierdziły jego śladową wielkość przy niepewności pomiaru + - 0,52%. Dlatego w tym zakresie spółdzielnia nie zgadzała się ze stwierdzeniem organu administracji, iż śladowa wielkość to taka, która jest poniżej granicy oznaczalności. Jednocześnie spółdzielnia stwierdziła, że nie zarzucono nieprawidłowości w oznakowaniu kiełbasy jałowcowej co do jej składu. Zatem zarzut obecności w tym wyrobie mięsa drobiowego był niezasadny, gdyż mięso drobiowe zostało wykazane na etykiecie przez producenta. Spółdzielnia podnosiła także brak akredytacji obu laboratoriów w zakresie wszystkich przeprowadzonych badań. Odnosząc się do wysokości kary pieniężnej spółdzielnia (nadal nie zgadzając się z ustaleniami organu co do zafałszowania kiełbasy jałowcowej) podkreślała brak dokonania przez organ administracji oceny przesłanek warunkujących wysokość nałożonej kary. Wartość partii (100kg kiełbasy jałowcowej) to 2 215zł, natomiast organ nakładając karę posłużył się pozaustawowymi przesłankami "znaczącego zakresu naruszenia", "funkcją prewencyjną i odstraszającą" oraz "znaczącym zakresem naruszenia przepisów prawa żywnościowego". Spółdzielnia podkreślała także uznanie jej działalności jako najlepszego zakładu na [...], na co wskazują otrzymane wyróżnienia, co niejako wyklucza zarzut znacznego stopnia szkodliwości czynu i znacznego zakresu naruszenia. Podnoszono także, iż powoływane przez organ administracji decyzji stwierdzające uprzednie nieprawidłowości spółdzielni, były uchylane przez organ odwoławczy ze znacznym zmniejszeniem orzeczonych kar. W toku postępowania organ administracji pozyskał z Laboratorium w K. wyjaśnienie co do wielkości MOM w kiełbasie jałowcowej. Laboratorium przedłożyło fotografie wykonane przez okular mikroskopu stwierdzając znaczne nasilenie w próbce cząstek kości. W tych ustaleniach Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych, omawiając przebieg postępowania, zgromadzony materiał dowodowy w sprawie i wyjaśniając zastosowane przepisy, wydał wymienioną na wstępie decyzje administracyjną. Wskazując na etykietę kiełbasy jałowcowej organ odwoławczy stwierdził, że producent zadeklarował, iż może ona zawierać także mięso drobiowe, skrobię i soję. Oba laboratoria wykazały w tym wyrobie obecność mięsa drobiowego na poziomie 0,96% i MOM (fotografia z laboratorium w K.). Wobec tego przedsiębiorca wprowadził do obrotu wyrób niezgody z deklaracją nie spełniając wymogu jakości handlowej (art. 3 pkt 10 ustawy), przez co wprowadził konsumenta w błąd. W ocenie organu odwoławczego organ I instancji nie kwestionował jakości kiełbasy jałowcowej ze względu na brak informacji o zawartości mięsa drobiowego, lecz ze względu na jego ilość (0,96%). Spółdzielnia jednoznacznie określiła ilość składników składających się na 100g kiełbasy jałowcowej nie podając w nich mięsa drobiowego. Stąd niezrozumiała jest informacja, że wyrób ten "może zawierać mięso drobiowe" i to, jak stwierdzono, w ilości pozwalającej na jego oznaczalność (0,96%), a więc nie w ilości śladowej, czyli poniżej granicy oznaczalności, czyli równej lub niższej niż 0,3% według procedury badawczej metodą PCR-5 wydanie nr 4 z 22 lutego 2012 r. W tej metodyce badawczej przyjęto niepewność pomiaru + - 0,52%, co oznacza, że badana próbka mogła zawierać ilość mięsa drobiowego w przedziale 0,44% - 1,48%, zatem zawsze powyżej ilości śladowej. Zgodnie z § 8 ust. 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 20 lipca 2007 r. w sprawie znakowania środków spożywczych (także jako rozporządzenie) mięso oddzielone mechanicznie (MOM) podaje się w składzie wyrobu z podaniem gatunku zwierzęcia, od którego pochodzi, a spółdzielnia nie umieściła tej informacji. Co do zarzutu braku akredytacji obu laboratoriów organ odwoławczy stwierdził, iż laboratoria te spełniają wymagania rozporządzenia (WE) nr 882/2004 posiadając akredytację Polskiego Centrum Akredytacji (laboratorium w K. nr [...] i laboratorium w P. nr [...]) zgodnie z normą PN EN ISO/JEC 17025 i zostały wyznaczone przez Inspekcję (zgodnie z art. 32 ust. 1 pkt 1 ustawy) do przeprowadzania badań próbek pobranych w czasie kontroli. W tym miejscu organ odwoławczy szeroko opisał zasady funkcjonowania audytów wymienionych laboratoriów i metody badania wyrobów na zawartość MOM, opisując także co oznacza (co zawiera) "mięso oddzielone mechanicznie" i dlaczego ujawnienie w wyrobie MOM ma znaczenie dla konsumenta. Nieumieszczenie więc informacji na wyrobie o zawartości w nim MOM jest zafałszowaniem wyrobu. Co do wniosku spółdzielni o przeprowadzenie opinii z biegłego, organ odwoławczy uznał przeprowadzenie tego dowodu za bezprzedmiotowe z uwagi na jednoznaczne wyniki badań obu próbek przez wymienione laboratoria. Zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy zadeklarowana przez producenta jakość handlowa artykułu rolno-spożywczego powinna zostać spełniona i ta regulacja ogólna była podstawą decyzji I instancji. Dlatego w ocenie organu odwoławczego zarzut spółdzielni w tym zakresie organ uznał za bezpodstawny. Fakt wieloletniej tradycji i wyróżnienia spółdzielni nie miał wpływu na stwierdzenie zafałszowania kiełbasy jałowcowej. W związku z tym zarzut spółdzielni o nieprawidłowym zastosowaniu art. 40a ust. 1 pkt 4 ustawy nie był zasadny. Omawiając wysokość kary pieniężnej, pod względem stopnia szkodliwości czynu i zakresu naruszenia, organ odwoławczy zwrócił uwagę na znaczą ilość kiełbasy jałowcowej (100kg) przeznaczonej do sprzedaży. Organ odwoławczy stwierdzając, że kiełbasa zawierając tańsze mięso drobiowe od deklarowanego na wyrobie mięsa wieprzowego i wołowego uznał, iż skarżąca nie podając informacji o ilości mięsa drobiowego zafałszowywała ten wyrób ze szkodą dla konsumentów, który płacił za wyrób droższy. W związku z tym organ odwoławczy uznał wysoki stopień zawinienia spółdzielni. W ocenie organu odwoławczego ilość mięsa drobiowego w kiełbasie jałowcowej (0,96%) oraz MOM uprawnia do stwierdzenia o zafałszowaniu tego wyrobu i do wymienionej oceny zawinienia spółdzielni. Jednakże organ odwoławczy nie podzielił stanowiska organu I instancji w zakresie wpływu na wysokość kary pieniężnej uprzednich nieprawidłowości w spółdzielni, wskazując na uchylenie decyzji organu I instancji z 2011 r. o nałożeniu kary za niewłaściwą jakość innych wyrobów. W związku z tym ocena organu I instancji o dotychczasowej działalności spółdzielni, oparta na tej decyzji, nie mogła być brana, przy orzekaniu o wysokości kary pieniężnej, pod uwagę. Dokonując zaś oceny dotychczasowej działalności spółdzielni organ odwoławczy miał jednak na uwadze inne wydane uprzednio trzy decyzje (roku 2012 i w 2013) nakładające na spółdzielnię kary pieniężne za zafałszowanie artykułów rolno-spożywczych. Pomimo tego, zdaniem organu odwoławczego, kara pieniężna nałożona w wysokości 70 000zł, dotycząca partii 100kg kiełbasy jałowcowej o wartości 2 700zł, była niewspółmierna do stopnia szkodliwości czynu i zakresu naruszenia, jednakże uprzednio nałożone (w roku 2012 i 2013) kary w wysokościach 10 000zł i 25 000zł nie spełniły swojej funkcji prewencyjnej. Mając więc na względzie powyższe, a także obroty spółdzielni osiągnięte w roku 2013 organ odwoławczy postanowił zmniejszyć nałożoną karę pieniężną do kwoty 50 000zł. Nałożona kara pieniężna stanowi 0,03% łącznego przychodu spółdzielni oraz 0,3% kary maksymalnej przewidzianej art. 40a ust. 1 pkt 4 ustawy. Kara ta, w ocenie organu, będzie przez spółdzielnię odczuwalną dolegliwością, pozostając jednocześnie w jej możliwościach finansowych do zapłacenia. Będzie także, w ocenie organu odwoławczego, adekwatna do stopnia szkodliwości społecznej czynu, stopnia zawinienia i do zakresu naruszenia. Od decyzji S. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę, domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji ewentualnie stwierdzenia jej nieważności i jednocześnie zasądzenia kosztów postępowania. Decyzji zarzucono naruszenie art. 3 pkt 10 lit. c) i art. 4 ust. 1, art. 40a ust. 1 pkt 4 i ust. 5 ustawy przez dowolne przyjęcie zafałszowania kiełbasy jałowcowej i wymierzenie kary pieniężnej w znacznej wysokości w oparciu o dowolnie określone kryteria – stopnia szkodliwości czynu, stopnia zawinienia, zakresu naruszenia, dotychczasową działalność skarżącej i jej wielkość obrotów. Naruszenie przepisów postępowania (art. 6, art. 7 i art. 107 § 3 k.p.a.) przez dowolność ustaleń i brak wskazania przepisów uzasadniających rozstrzygnięcie. Skarżąca, odwołując się do zarzutów podnoszonych w odwołaniu stwierdziła, że nie doszło do zafałszowania wyrobu, gdyż w deklaracji o jego składzie umieściła informacje o zawartości mięsa drobiowego. W ocenie skarżącej opisana metodyka ustalania śladowej ilości mięsa drobiowego nie wynika z przepisów prawa i jest dowolna. Natomiast ocena stanu faktycznego narusza rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 10 lipca 2007 r. (§ 3 ust. 3 i § 5-8). Zdaniem skarżącej nieprawdą jest, że w wykazie kiełbasy jałowcowej nie podano MOM. W jej składzie wykazano bowiem, iż znajdują się surowce mięsne służące do utrzymania właściwej spoistości produktu finalnego, w tym mięso wieprzowe kl. III i wołowe kl. II. Mięsa te występują z dopuszczalną ilością tkanki chrzęstno-kostnej pochodzącej z procesu oddzielania mięsa od kości. Stąd możliwość obecności w nich elementów kostno-wapiennych. Dlatego obecność w kiełbasie jałowcowej małej frakcji tych elementów nie uprawnia do stwierdzenia występowania w niej MOM, w szczególności przy braku określenia jego ilości. Oba laboratoria tej ilości MOM nie podały, a jak podkreślała skarżąca, farsz robi się z mięsa kl. III, w którym występuje niewielka ilość tkanki chrzestno-kostnej. Skarżąca nie podzieliła zasadności ustalenia wysokości kary pieniężnej ze względu na brak uzasadnienia jej wysokości. Skarżąca będąc dużym zakładem wielokrotnie otrzymywała wyróżnienia, co dowodzi o jej wysokich standardach i o trosce o konsumenta przejawiającej się w przestrzeganiu rygorów kontrolnych i zachowaniu należytej staranności. W ocenie skarżącej określenie przez organ odwoławczy stopnia zawinienia skarżącej było niewłaściwe, tak jak ocena celu wprowadzenia do obrotu produktu zafałszowanego. Skarżąca nie uzyskała bowiem żadnej korzyści, a konsument otrzymał kiełbasę jałowcową bez odczuwalnych zmian jej walorów smakowych. Zatem zarzuty powołane w decyzji mając wyłącznie charakter formalny, nie uzasadniały nałożenia tak wygórowanej kary pieniężnej. Decyzja nie opiera się na przepisach prawa, będąc przejawem uznaniowości bez odniesienia się do stanu faktycznego i prawnego, czym naruszyła wymienione przepisy postępowania. W decyzji powołano jedynie przepisy bez wskazania jaki pomiędzy nimi i stanem faktycznym zachodzi związek. W obszernej odpowiedzi na skargę, będącej w znacznej części powtórzeniem zaskarżonej decyzji, Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych wnosił o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje; Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają w pierwszej instancji wojewódzkie sądy administracyjne (art. 3 § 1 ww. ustawy). Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż skarga nie ma uzasadnionych podstaw dla jej uwzględnienia. Zaskarżona decyzja nakładała na skarżącą karę pieniężna z tego powodu, że Główny Inspektor Jakości Artykułów Rolno – Spożywczych uznał badany produkt – kiełbasa jałowcowa wędzona parzona – za wyrób zafałszowany w rozumieniu art. 3 pkt 10 lit. c) ustawy - produkt, którego skład jest niezgodny z przepisami dotyczącymi jakości handlowej poszczególnych artykułów rolno-spożywczych, albo produkt, w którym zostały wprowadzone zmiany, w tym zmiany dotyczące oznakowania, mające na celu ukrycie jego rzeczywistego składu lub innych właściwości, jeżeli niezgodności te lub zmiany w istotny sposób naruszają interesy konsumentów, w szczególności jeżeli w oznakowaniu podano niezgodne z prawdą dane w zakresie składu (...). Zdaniem organu Inspekcji na oznakowaniu kiełbasy jałowcowej (na etykiecie) producent (skarżąca) jednoznacznie określił skład tego wyrobu: mięso wieprzowe, tłuszcz wieprzowy, mięso wołowe, woda, substancja konserwująca E250, jałowiec, maltodekstryna, glukoza, sól, substancja przeciwzbrylająca E 551, oleorezyna pieprzu. Dodatkowo na tym oznakowaniu podał, że "100g wyrobu gotowego wyprodukowano z 116g surowego mięsa (w tym: 84g mięsa wieprzowego, 20g tłuszczu wieprzowego, 12g mięsa wołowego). Może zawierać: mięso drobiowe, skrobię, soję". W ocenie organu administracji istotne jest to, że skarżąca zawarłszy na oznakowaniu kiełbasy jałowcowej informację o możliwości występowania w niej mięsa drobiowego nie podała ilości zawartości tego mięsa w składzie produktu, gdyż samo wskazanie, że wyrób ten może zawierać mięso drobiowe w istocie o niczym nie informuje konsumenta. Zdaniem Sądu ta uwaga organu Inspekcji była trafna. Zgodnie z art. 45 ust. 2 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia oznakowanie środka spożywczego obejmuje wszelkie informacje w postaci napisów i innych oznaczeń, (...) umieszczone na opakowaniu, etykiecie, (...), przy czym oznakowanie środka spożywczego nie może wprowadzać konsumenta w błąd, w szczególności co do charakterystyki środka spożywczego, w tym jego (...) składu, (...) metod wytwarzania lub produkcji (art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) wymienionej ustawy). Jak wskazuje bowiem art. 48 ust. 1 omawianej ustawy - środki spożywcze muszą być oznakowane w sposób zrozumiały dla konsumenta (...). Po przebadaniu próbek kiełbasy jałowcowej stwierdzono, że zawartość w niej mięsa drobiowego wynosi 0,96%, która to ilość tego mięsa (zgodnie z szeroko omówioną w decyzji metodyka badawcza) nie jest ilością śladową, co nakazywało producentowi podanie w składzie produktu ilości tego mięsa. Zdaniem Sądu określenie na oznakowaniu kiełbasy jałowcowej możliwości występowania w niej mięsa drobiowego wymagania tego nie spełniało, nie dając konsumentom jednoznacznego przekazu, jaka faktycznie jest zawartość mięsa drobiowego w wyrobie. W związku z tym badany środek spożywczy, nie będąc oznakowany (nie przedstawiając na oznakowaniu faktycznej deklaracji producenta co do składu produktu), nie był zgodny z art. 48 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia. W rezultacie produkt spełnił przesłankę z art. 3 pkt 10 lit c) ustawy podając na jego oznakowaniu skład kiełbasy jałowcowej niezgodnie z prawdą, gdyż zawartość mięsa drobiowego w tym wyrobie nie mogła zostać zaliczona do śladowej (co wykazał organ Inspekcji), a zatem mięso to powinno zostać wymienione w składzie kiełbasy jałowcowej. W ocenie składu Sądu orzekającego w sprawie, mając na względzie ustalenia organu administracji, nie można podzielić poglądu skarżącej, że podanie w deklaracji producenta kiełbasy jałowcowej "możliwości" występowania w tym wyrobie mięsa drobiowego, nie spełniało przesłanki z art. 3 pkt 10 lit c) ustawy. Taki sposób podania w deklaracji producenta występowania w wyrobie mięsa drobiowego w istocie sprowadzał się do ukrycia rzeczywistego składu kiełbasy jałowcowej, gdyż zgodnie z ustaleniami Inspekcji ilości tego mięsa w produkcie nie można było poczytać za ilość śladową, a w konsekwencji do informowania konsumentów, że kiełbasa "może zawierać mięso drobiowe". Jeżeli bowiem konsument nabywał kiełbasę deklarowaną przez producenta jako składającą się z mięsa wieprzowego i wołowego, która faktycznie zawierał także nie śladowe ilości mięsa drobiowego, powinien być o tym informowany, gdyż w istocie nie nabywał produktu składającego się wyłącznie z mięsa droższego, lecz produkt zawierający także mięso tańsze – drobiowe. Tak rozumiany brak informacji w deklaracji producenta uzasadniał, w ocenie Sądu, stwierdzenie organu Inspekcji o zafałszowaniu wyrobu w rozumieniu art. 3 pkt 10 lit. c) ustawy. Skarżąca, odwołując się do przepisów rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 10 lipca 2007 r. w sprawie znakowania środków spożywczych, podkreślała, że zawartość mięsa drobiowego w kiełbasie jałowcowej nie przekraczała 2%, stwierdzając, że nie musiała w związku z tym szczegółowo podawać w wykazie składników zawartości tego mięsa. Zgodnie z § 5 ust. 5 pkt 1 rozporządzenia - podawanie wykazu składników składnika złożonego z kilku składników nie jest wymagane w przypadku, gdy skład składnika złożonego jest określony w przepisach dotyczących poszczególnych artykułów rolno-spożywczych i składnik ten stanowi mniej niż 2 % gotowego środka spożywczego. Składnikiem złożonym były w kiełbasie jałowcowej, poza mięsem, inne substancje (substancja konserwująca E250, jałowiec, maltodekstryna, glukoza, sól, substancja przeciwzbrylająca E 551, oleorezyna pieprzu) i zostały one wykazane w jej składzie. Jednakże zasadniczym składnikiem "złożonym" w produkcie był jego skład mięsny, a skarżąca nie wykazała, by jakiekolwiek przepisy (dotyczące produkcji kiełbasy jałowcowej) określały skład tego "składnika złożonego" z uwzględnieniem mięsa drobiowego w ilości mniejszej niż 2%. Zatem odwoływanie się do przepisów rozporządzenia, w celu wykazania w tym zakresie braku zasadności zarzutu zawartego w decyzji, nie miało uzasadnienia. Drugim zarzutem zawartym w decyzji było niepodanie w deklaracji producenta, iż kiełbasa jałowcowa zawiera mięso oddzielane mechanicznie (MOM). Skarżąca przyznała, że w procesie technologicznym wyrabiania kiełbasy jałowcowej jej farsz mógł zawierać cząstki chrzęstno-kostne. Jednakże nie to, że kiełbasa mogła zawierać te cząstki chrzęstno-kostne, było powodem zaskarżonego rozstrzygnięcia, lecz nieumieszczenie w deklaracji producenta tej informacji, niezgodnie z § 8 ust. 2 wymienionego rozporządzenia, chociaż sama skarżąca stwierdziła możliwość, granicząca z pewnością, wystąpienie w kiełbasie jałowcowej tych elementów zwierzęcych. Zgodnie bowiem z § 8 ust. 5 i ust. 6 rozporządzenia - mięso oddzielone mechanicznie, stanowiące składnik środka spożywczego, podaje się w wykazie składników poprzez użycie określenia "mięso oddzielone mechanicznie", z podaniem nazwy gatunku zwierzęcia, z którego ono pochodzi. Części zwierząt i ptaków inne niż mięso, stanowiące składnik środka spożywczego, podaje się w wykazie składników poprzez użycie ich nazwy wraz z podaniem nazwy gatunku zwierzęcia, z którego pochodzą. Jest natomiast poza sporem, że skarżąca w wykazie składników kiełbasy jałowcowej nie podała MOM ani nie podała gatunku zwierzęcia, z którego znajdujące się w kiełbasie jałowcowej cząstki chrzęstno-kostne pochodziły. To, że w kiełbasie jałowcowej musiało się znaleźć mięso oddzielone mechanicznie ze względu na zwartość/spoistość wyrobu oraz, że obecność MOM uzasadniał proces technologiczny produkcji tej kiełbasy, nie zmienia faktu konieczności podania w składzie kiełbasy tego składnika. Jeżeli zatem w składzie kiełbasy jałowcowej tego składnika nie wykazano, brak było podstaw do zarzucenia organowi Inspekcji błędnego zastosowania art. 3 pkt 10 lit. c) ustawy. Skarżąca w odwołaniu zarzucała także niespełnienie przez oba laboratoria, dokonujące badania próbek kiełbasy jałowcowej, wymagania posiadania właściwej akredytacji. Organ Odwoławczy w bardzo obszernych wyjaśnieniach odniósł się do tego zarzutu, wykazując uprawnienia laboratoriów do przeprowadzenia badań zakwestionowanego produktu. Sąd w składzie orzekającym uznał wyjaśnienia te za zadawalające i potwierdzające uprawnienia obu laboratoriów stwierdzając, że zarzut skarżącej o braku kompetencji laboratoriów nie był zasadny. W związku z tym, w świetle ustaleń organu Inspekcji, dokonanych z zachowaniem przepisów postępowania (w tym powołanych w skardze) należało uznać żądanie skarżącej, przeprowadzenia opinii przez właściwego biegłego ds. technologii wytwarzania kiełbasy jałowcowej, za nieznajdujące uzasadnienia. Jak bowiem wykazał organ odwoławczy, postępowanie administracyjne w zakresie potwierdzenia zarzutów wskazanych w decyzji, zostało przeprowadzone prawidłowo, a badania zakwestionowanego produktu wykonały laboratoria do tego upoważnione i kompetentne. Uzasadniając wysokość nałożonej kary pieniężnej, której wysokość skarżąca kwestionowała, organ Inspekcji uwzględnił wszystkie przesłanki z art. 40a ust. 1 pkt 4 i ust. 5 ustawy. Organ odwoławczy wziął pod uwagę przychód skarżącej osiągnięty w roku rozliczeniowym poprzedzającym nałożenie kary pieniężnej (163 759 949 zł) nakładając karę pieniężną nieprzekraczająca 0,03% tego przychodu oraz nieprzekraczającą 0,3% kary maksymalnej, która mogła mieć wymiar 10% tego przychodu. Uwzględniono także stopień zawinienia skarżącej, stopień szkodliwości czynu i zakres naruszenia stwierdzając, że wartość zakwestionowanej partii kiełbasy jałowcowej nie przekraczała kwoty 2 700zł. Z tych względów kara pieniężna został zmniejszona w stosunku do orzeczonej przez organ I instancji. Jednakże organ odwoławczy wziął pod uwagę także dotychczasową działalność skarżącej stwierdzając, iż była już karana (3 decyzje z roku 2012 i 2013) za zafałszowanie podobnych produktów (kary 10 000zł i 25 000zł). Ta okoliczność musiała mieć wpływ na wysokość obecnie orzeczonej kary i w tym zakresie Sąd nie znajduje podstaw do zarzucenia organowi naruszenia przepisu, będącego podstawą wymierzenia kary pieniężnej w wysokości podanej w decyzji. W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło