VI SA/Wa 2648/10

WyrokWSA w Warszawie2011-02-09

Skład orzekający: Jolanta Królikowska-Przewłoka, Halina Emila Święcicka, Izabela Głowacka-Klimas

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie przewozów okazjonalnych pojazdem przeznaczonym do przewozu nie więcej niż 9 osób z naruszeniem zakazów umieszczania taksometru oraz oznaczeń przedsiębiorcy jest zasadne, mimo braku pasażerów w pojeździe w czasie kontroli?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że nałożenie kary pieniężnej było zasadne, ponieważ skarżący wykonywali przewóz okazjonalny osób na podstawie licencji, a obecność drogomierza połączonego z kasą fiskalną oraz oznaczenia pojazdu z nazwą i numerem telefonu przedsiębiorcy stanowiły naruszenie zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a i b ustawy o transporcie drogowym. Brak pasażerów w pojeździe w czasie kontroli nie wyklucza wykonywania przewozu, gdyż usługa była oferowana i możliwa do wykonania.
Stan faktyczny
W dniu czerwca 2010 r. przeprowadzono kontrolę pojazdu marki [...], którym kierowca wykonywał przewóz osób na podstawie licencji. Stwierdzono naruszenia zakazów umieszczania taksometru oraz oznaczeń przedsiębiorcy na pojeździe. Skarżący, wspólnicy spółki cywilnej, zostali ukarani karą pieniężną 10.000 zł przez Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, decyzję tę utrzymał Główny Inspektor Transportu Drogowego. Skarżący kwestionowali zasadność kary, podnosząc m.in. brak pasażerów w pojeździe i błędną ocenę dowodów.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Królikowska-Przewłoka Sędziowie Sędzia WSA Halina Emila Święcicka Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 lutego 2011 r. sprawy ze skargi A. W. i A. W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Decyzją z dnia [...] października 2010 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] sierpnia 2010 r. o nałożeniu na A.W. i A.W. (skarżący) wspólników spółki cywilnej [...]. kary pieniężnej w łącznej wysokości 10.000 zł za wykonywanie przewozów okazjonalnych pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazów: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy. Powyższe decyzje zostały wydane w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: W dniu [...] czerwca 2010 r. przy ul. [...] w W. przeprowadzono kontrolę pojazdu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], którym kierowca M.Ś. wykonywał w imieniu firmy [...], usługi przewozu osób na podstawie licencji nr [...] udzielonej ww. przedsiębiorcom. Stwierdzono, że pojazd posiadał na bokach oznakowanie o treści [...], z tyłu poniżej klapy [...]. W pojeździe zamontowane było urządzenie pomiarowo-liczące marki E. Taxi-fiskalny. Kierujący pojazdem okazał do kontroli dokumenty kierowcy i pojazdu, wypis nr [...] z licencji nr [...], wydanej [...], zaświadczenie wystawione kierowcy a dotyczące spełniania wymagań ustawy, paragon fiskalny wystawiony na [...] s.c. W protokole kontroli stwierdzono dwa naruszenia ustawy o transporcie drogowym określone w art. 18 ust. 5 lit. a, b ustawy polegające na wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: 1. umieszczenia lub używania w pojeździe taksometru, 2. umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, Przesłuchany w charakterze świadka kierowca zeznał m.in., że posiada umowę o współpracy z firmą [...], a od momentu podjęcia współpracy nie wykonywał przewozu osób, zajmując się przewozem przesyłek. Z przeprowadzonej kontroli sporządzony został protokół, jak również dokumentacja zdjęciowa. Do akt sprawy dołączone zostały okazane dokumenty. Ponadto w dniu kontroli wykonano rozmowę telefoniczną dzwoniąc na podany na pojeździe numer telefonu. Zgłosiła się firma [...]. Na powyższą okoliczność została sporządzona stosowna notatka służbowa. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w dniu [...] sierpnia 2010 r. wydał decyzję, na mocy której nałożył na skarżących karę pieniężną w wysokości 10.000 zł za naruszenie zakazów przewidzianych w art. 18 ust. 5 lit. a i lit. b ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. nr 125, poz. 874 ze zm.), dalej jako u.t.d. Jako podstawa prawna nałożonej kary wskazany został art. 92 ust. 1, art. 92 ust. 4 u.t.d. oraz lp. 2.9 pkt 1 i 2 załącznika do ww. ustawy. Od powyższej decyzji skarżący wnieśli odwołanie do Głównego Inspektora Transportu Drogowego, w którym domagali się uchylenia w całości zaskarżonej decyzji nakładającej karę pieniężną i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. W ocenie skarżących decyzja została oparta na dowolnej ocenie materiału dowodowego, z którego w żadnym wypadku nie wynika, aby w imieniu skarżących w dniu przeprowadzonej kontroli wykonywano przewóz okazjonalny osób oraz aby skarżący naruszyli którykolwiek z zakazów z art. 18 ust. 5 u.t.d. Poza tym postępowanie przeprowadzono z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, które miało wpływ na wynik sprawy. Kolejne uchybienie zarzucone organowi I instancji stanowi naruszenie art. 75 u.t.d., w którym znajduje się zamknięty katalog postępowań, które mogą zostać wszczęte w wyniku przeprowadzonej kontroli. Koreluje on z art. 92 ust. 2 u.t.d., który pozwala nałożyć karę pieniężną tylko podczas kontroli, bowiem albo zakończy się ona nałożeniem kary pieniężnej, albo wyniki kontroli w postaci protokołu staną się podstawą do wszczęcia któregoś z postępowań określonych w art. 75 u.t.d. Skoro nie było nałożenia kary pieniężnej w momencie kontroli drogowej, to nie będzie można nałożyć jej później we wszczętym postępowaniu administracyjnym, gdyż to postępowanie wszczęte być nie może. Wszczęcie wobec skarżących postępowania administracyjnego w niniejszej sprawie stanowi w ich ocenie naruszenie art. 75 u.t.d., jak również art. 92 ust. 2 u.t.d. Następnie, zdaniem skarżących, organ I instancji bezpodstawnie odmówił przeprowadzenia innych dowodów, m. in. z zeznań świadków, tj. pasażerów przewożonych skontrolowanym pojazdem przez co naruszył zasady określone w art. 7, 77 § 1, 85 i 80 k.p.a. Doszło też do naruszenia art. 18 ust. 5 i art. 92 ust. 1 i 4 w związku z art. 93 u.t.d., albowiem nie ustalono wykonania usługi polegającej na przewozie osób. Z protokołu sporządzonego podczas kontroli wynika okoliczność, że w pojeździe nie znajdowała się żadna osoba poza kierowcą. Organ dopuścił się też naruszenia art. 7 i 77 § 1 k.p.a., albowiem błędnie ocenił materiał dowodowy oraz przyjął odpowiedzialność skarżących na materiale dowodowym, z którego wynika, że strona nie naruszyła żadnego z zakazów określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d. skarżący bowiem prowadzą działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego rzeczy, a przewozy osób mają charakter incydentalny. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie, Główny Inspektor Transportu Drogowego przytoczył treść przepisów art. 4 pkt 11, art. 18 ust. 5 i art. 92 ust. 1 u.t.d. oraz lp. 2.9. pkt 1 i 2 załącznika do ww. ustawy oraz stwierdził, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Wyjaśnił, że z okazanego przez kierowcę wypisu z licencji, a także z zeznań tegoż kierowcy przesłuchanego w charakterze świadka wynikało, iż podmiotem wykonującym przewóz drogowy osób są [...] s. c. Główny Inspektor Transportu Drogowego ustosunkowując się też do zarzutów podniesionych przez skarżących, uznał je za niezasadne. W ocenie organu na uwzględnienie nie zasługują argumenty strony dotyczące braku możliwości wykorzystywania wyników kontroli, tj. protokołu kontroli, do wszczęcia postępowania w zakresie naruszenia u.t.d. Obowiązujące w chwili kontroli rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 2 września 2009 r. w sprawie kontroli ruchu drogowego (Dz. U. Nr 145, poz. 1184) w § 4 ust. 1 stanowi, że stwierdzone w trakcie kontroli naruszenia uzasadniające nałożenie kary pieniężnej kontrolujący zamieszcza w protokole kontroli, który stanowi podstawę do wydania decyzji administracyjnej o nałożeniu kary pieniężnej. Według oceny Głównego Inspektora Transportu Drogowego nie budzi wątpliwości okoliczność, że strona wykonywała działalność gospodarczą polegającą na przewozie osób, mimo że w czasie kontroli w pojeździe nie znajdował się żaden pasażer. Posiadanie przez stronę licencji i odpowiednie oznakowanie samochodu świadczy o tym, że usługa przewozu była oferowana. W przypadku przewozu osób normalną sytuacją jest oczekiwanie w wyznaczonym miejscu postojowym na klienta, jest to również forma działalności ukierunkowana na osiągniecie zysku. O wykonywaniu działalności gospodarczej świadczy też pośrednio wydruk z zamontowanej w samochodzie kasy fiskalnej. Organ wyjaśnił, powołując się na treść art. 78 § 2 k.p.a., iż nie uwzględnił zgłoszonych wniosków dowodowych, albowiem opisywane okoliczności zostały już udowodnione na podstawie innych dowodów. Poza tym, formułując wniosek o przesłuchanie w charakterze świadków pasażerów pojazdu, nie wskazano ich danych. Podobnie skarżący nie wskazali, z jakiej dziedziny mieliby być wnioskowani przez nich biegi. W opinii organu ustalony w sprawie stan faktyczny przemawia za tym, że wykonywany był przewóz okazjonalny. Co prawda na podstawie udzielonej licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób można również wykonywać, po uzyskaniu stosownego zezwolenia, przewóz regularny bądź regularny specjalny, jednakże w myśl art. 18b ust. 1 pkt 1 u.t.d. do przewozów regularnych w krajowym transporcie drogowym używane są wyłącznie autobusy odpowiadające wymaganym ze względu na rodzaj przewozu warunkom technicznym. Nietrafny jest również zarzut, że przedmiotowym pojazdem wykonywany być mógł przewóz kabotażowy, którego definicję zawiera art. 4 pkt 12 u.t.d. Na podstawie udzielonej licencji strona nie mogła wykonywać międzynarodowego przewozu okazjonalnego osób. Do takiego przewozu konieczne jest uzyskanie licencji na wykonywanie międzynarodowego transportu osób. Odnosząc się do naruszenia zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą lub telefonem przedsiębiorcy organ odwoławczy wskazał, iż w niniejszej sprawie bez znaczenia pozostaje fakt, że umieszczona na pojeździe nazwa [...] nie pokrywa się z firmą przewoźnika. Organ wskazał, iż art. 18 ust. 5 lit. b ustawy o transporcie drogowym nie stanowi, aby nazwa przedsiębiorcy ściśle pokrywała się z jego firmą. Interpretacja ta wynika także z tego, że w powyższych przepisach ustawodawca nie posłużył się pojęciem firmy, które ma swą definicję w art. 43 i nast. Kodeksu Cywilnego. Niezależnie od powyższego, skarżący dopuścili się także naruszenia w postaci umieszczenia na pojeździe numeru telefonu o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d.. W ocenie GITD nie ma przy tym znaczenia, czy numer [...] był zarejestrowany na skarżących czy inny podmiot. O uznaniu że umieszczenie danego numeru telefonu jest deliktem administracyjnym decyduje możliwość połączenia się pod nim z przewoźnikiem wykonującym okazjonalne przewozy osób i co za tym idzie zamówienia usługi przewozowej. A taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie. W odpowiedzi na zarzut błędnego utożsamienia drogomierza z taksomierzem organ wskazał na uzasadnienie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 maja 2009 r. sygn. akt II GSK 911/08, w którym wskazano, iż drogomierz (dalmierz) połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru, w rozumieniu art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczania należności za wykonywany taksówką przewóz osób, na co wymagana jest licencja, której skarżący nie posiadali. Organ II instancji podniósł także, iż po analizie cennika opłat za przewóz przesyłki, ze strony internetowej skarżących, wynika że stawka za taką usługę jest inna, niż te które umieszczone są na okazanym podczas kontroli paragonie fiskalnym, które wprost odpowiadają stawkom odpowiadającym opłacie za przewóz osób umieszczonym na stronie internetowej. Na powyższą decyzję z dnia [...] października 2010 r. A.W. i A.W. złożyli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, w której wnosząc o stwierdzenie jej nieważności, ewentualnie o jej uchylenie zarzucili naruszenie przepisów: art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 75 u.t.d. poprzez wydanie decyzji administracyjnej w postępowaniu nieznanym ustawie o transporcie drogowym; art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 92 ust. 2 u.t.d. poprzez nałożenie kary pieniężnej w drodze decyzji administracyjnej, podczas gdy ustawa o transporcie drogowym obliguje organ do nałożenia takiej kary tylko podczas kontroli drogowej lub kontroli w przedsiębiorstwie; art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 89 w zw. z art. 87 u.t.d. poprzez posłużenie się przez organy dokumentami, co do których kontroli ani wykorzystania uprawnień nie miały; art. 7 i art. 77 k.p.a. poprzez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego; art. 77 § 2 k.p.a. w zw. z art. 123 k.p.a. poprzez odmowę dopuszczenia wnioskowanych dowodów; art. 11 ust. 1 pkt 7 w związku z art. 18 ust. 5 u.t.d. przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne, że przedsiębiorca wykonywał przewóz okazjonalny osób, podczas gdy ani z udzielonej licencji, ani z zebranej dokumentacji nie wynika fakt przewozu jakiejkolwiek osoby; art. 18 ust. 5 lit. a i lit. b u.t.d. przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne przyjęcie, że w samochodzie zamontowany był taksometr, podczas gdy był zainstalowany drogomierz oraz że na pojeździe umieszczone były oznaczenia z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy Skarżący wnieśli także o zawieszenie postępowania sądowoadministracyjnego podając, że przed Trybunałem Konstytucyjnym RP toczy się postępowanie, którego przedmiotem jest stwierdzenie niezgodności z Konstytucją RP przepisu art. 18 ust. 5 u.t.d. (sygn. akt Ts 224/09). W obszernym uzasadnieniu skarżący podnieśli m.in. że organ nie wyjaśnił dokładnie stanu faktycznego sprawy, ani nie zebrał a następnie nie rozpatrzył wyczerpująco całego materiału dowodowego, czym naruszył art. 7 i 77 k.p.a. W konsekwencji, doszło do niezasadnego przypisania skarżącym zarzutu naruszenia art. 18 ust. 5 u.t.d., nadto wnioski dowodowe składane w toku postępowania nie tylko nie zostały dopuszczone, ale wręcz zignorowane przez organy, czym naruszyły one art. 78 § 1 i 2 k.p.a., ale także art. 7 i 77 § 1 k.p.a. Sytuacja taka nie pozwala bowiem organowi na pełne i kompleksowe ustalenie stanu faktycznego, a w konsekwencji - wydanie prawidłowego rozstrzygnięcia. Skarżący poddali pod wątpliwość także ustalenia organu dotyczące faktu wykonywania przewozu okazjonalnego osób w momencie kontroli, bowiem licencja udzielona skarżącym nie wskazywała rodzaju przewozu na jaki została udzielona. Żaden pasażer nie był przewożony w momencie kontroli - brak na to jakichkolwiek dowodów. Z uwagi na brak pasażera, przewóz nie miał charakteru zarobkowego przewozu osób, ani nie uzasadniał podjęcia czynności kontrolnych. Brak przewozu osób oznacza brak naruszenia art. 18 ust. 5 u.t.d. Niezależnie od powyższego, w odniesieniu do pobrania w trakcie kontroli paragonu fiskalnego skarżący podnieśli, że jego wykorzystanie przez osobę kontrolującą, a następnie przypisanie skarżącej naruszenia prawa, było niezgodne z przepisami u.t.d.. Nawet jeśliby uznać, że organ miałby prawo skontrolować paragon fiskalny (raport dobowy), to nie mógł wszcząć postępowania administracyjnego w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej, gdyż wyniki kontroli (protokół kontroli) mogą zostać wykorzystane do prowadzenia postępowań ściśle w ustawie przewidzianych, a nie jest nim postępowanie o nałożenie kary pieniężnej. Jest to uzasadnione tym bardziej, że kara - zgodnie z przywołanymi przepisami winna być nałożona podczas kontroli drogowej. Ponowiono również argumentację zawartą w odwołaniu od decyzji I instancji. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o oddalenie skargi jako bezzasadnej, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Ocena działalności organów administracji publicznej dokonywana przez właściwy wojewódzki sąd administracyjny sprowadza się do kontroli prawidłowości zarówno materialnych, jak i procesowych aspektów stosunku administracyjnoprawnego, skonkretyzowanego w zaskarżonej decyzji. Dla wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonego aktu niezbędne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albo przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania. W pierwszej kolejności należy wskazać, że Sąd nie uwzględnił wniosku skarżących o zawieszenie niniejszego postępowania sądowoadministracyjnego ze względu na toczące się przed Trybunałem Konstytucyjnym postępowanie w sprawie TS 224/09. W tym zakresie Sąd miał na uwadze wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 grudnia 2009 r. sygn. akt II GSK 189/09, gdzie został wyrażony pogląd, że brak jest podstaw do zawieszenia postępowania sądowoadministracyjnego na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a., ponieważ skarga do Trybunału Konstytucyjnego została złożona w trybie art. 79 ust. 1 Konstytucji RP, natomiast Sąd nie powziął wątpliwości, co do zgodności art. 18 ust. 5 u.t.d. z Konstytucją RP. Przechodząc do rozpoznania skargi Sąd stwierdził, że w niniejszej sprawie organy obu instancji prawidłowo uznały, że w dniu kontroli skarżący wykonywali przewóz okazjonalny osób. Licencja, jaką okazał podczas kontroli kierowca, uprawniała ich wyłącznie do przewozów okazjonalnych, zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 u.t.d., jako przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego, gdyż nie odpowiadała ona warunkom "licencji taksówkowej" (art. 6 ust. 4 u.t.d.). Zatem wbrew stanowisku strony, licencja określała rodzaj przewozu, który mogli wykonywać skarżący. Natomiast stwierdzenie skarżących, że w czasie kontroli w pojeździe nie znajdował się żaden pasażer, nie może stanowić argumentu, iż w tym dniu nie był wykonywany przewóz okazjonalny. Odpowiednie oznakowanie pojazdu świadczy o tym, że usługa przewozu była oferowana i możliwa do wykonania. W art. 5 ust. 1 u.t.d. ustawodawca wskazał, że na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest licencja, do otrzymania której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki, inne dla licencji na przewozy okazjonalne, inne dla licencji "taksówkowej". W następstwie tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji na przewozy taksówką, co znalazło wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b u.t.d., według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym art. 18 ust. 5 lit. a i lit. b, zgodnie z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru; b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą adresem oraz telefonem przedsiębiorcy; W ten sposób ustawodawca opowiedział się za potrzebą wyraźnego odróżnienia pojazdów nie będących taksówką od taksówek, a zarazem potrzebą stosownej ochrony licencjonowanych przewoźników taksówkowych, działających w oparciu o licencje wydane na podstawie art. 6 ust. 1 u.t.d., przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów działających bez licencji "taksówkowej" i wykonujących przewozy osób w sposób okazjonalny na podstawie posiadanych ogólnych licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, wydanych na podstawie art. 5 ust. 1 u.t.d. Na gruncie powołanych przepisów jednoznacznym jest, że umieszczanie w pojeździe taksometru oraz oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy to cechy charakterystyczne dla pojazdów służących do świadczenia usług przewozu osób w ramach licencji "taksówkowej". W tej sytuacji inni przedsiębiorcy, którzy nie posiadają licencji "taksowkowej", nie mogą - zgodnie z powołanymi przepisami - wykonywać usług pojazdem, który swymi cechami przypomina, czy też sugeruje, transport drogowy osób taksówką. Jak już wyżej wskazano, ustalenia organu poczynione w niniejszej sprawie wskazują, iż skarżący wykonywali przewóz okazjonalny, którego cechy skutkowały naruszeniem zakazu, o których mowa w powołanym art. 18 ust.5 lit. a i lit. b u.t.d. Nie ma bowiem sporu co do tego, iż w pojeździe znajdował się drogomierz połączony z kasą fiskalną, a na karoserii znajdowały się oznaczenia z nazwą oraz numerem telefonu przedsiębiorcy-skarżacych (vide protokół kontroli, zeznania kierowcy oraz dokumentacja fotograficzna). Wprawdzie z art. 18 ust. 5 lit. a u.t.d. wynika zakaz umieszczania i używania w pojeździe taksometru, a w pojeździe zamieszczono drogomierz połączony z kasą fiskalną, ale jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyrokach z 13 maja 2009 r. sygn. akt II GSK 911/08 oraz z 9 grudnia 2009 r. sygn. akt II GSK 189/09 jest to urządzenie równoważne do taksometru w rozumieniu powołanego przepisu, ponieważ służy temu samemu celowi co taksometr tj. do wyliczenia należności za wykonywany przewóz osób taksówkowy. Nie ma zatem potrzeby analizowania wymagań technicznych jakim odpowiada taksometr i drogomierz. Istotną w świetle art. 18 ust. 5 lit. a u.t.d. jest bowiem funkcja jaką drogomierz spełnia i cel w jakim został zamontowany. W niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, iż drogomierz służył do wyliczeń należności za kurs, wskazując kilometry przejechanego dystansu, co w związku z połączeniem z kasą fiskalną, w ostatecznym efekcie prowadziło do wyliczenia należności za przewóz. Sąd stwierdził także, iż organ słusznie nałożył na skarżących karę pieniężną za wykonywanie przewozu okazjonalnego z naruszeniem zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą oraz numerem telefonu przedsiębiorcy, uznając, że uwidoczniony na pojeździe numer telefonu był numerem telefonu, pod którym można było zamówić przewóz wykonywany przez skarżących (vide notatka służbowa z dnia kontroli, z której wynika, że pod wybranym numerem telefonu zgłosiła się osoba przedstawiająca się jako [...]). Odnosząc się zaś do zarzutu skargi, iż napis znajdujący się na kontrolowanym pojeździe nie był oznaczeniem przedsiębiorstwa skarżących, Sąd zauważa, iż art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. nie stanowi, aby nazwa na pojeździe ściśle pokrywała się z firmą. W treści omawianego przepisu ustawodawca nie posłużył się pojęciem firmy, które ma swą definicję w art. 43 i nast. Kodeksu Cywilnego. W świetle powyższego, umieszczenie na kontrolowanym pojeździe części nazwy skarżących, naruszało powyższą zasadę, gdyż umożliwiało identyfikację skarżących. Należy podkreślić, że dla zaistnienia deliktu administracyjnego określonego ww. przepisie wystarczy, że ziści się tylko jedna z wymienionych tam sytuacji, a mianowicie, że na pojeździe umieszczona jest nazwa przedsiębiorcy albo adres, albo jego telefon. Jako przedsiębiorcę rozumie się nie tylko przedsiębiorcę – stronę postępowania, ale również innego przedsiębiorcę, jeżeli zostanie wykazana między tymi podmiotami więź, która sprawia, że umieszczenie nazwy innego przedsiębiorstwa ma na celu przysporzenie klientów przedsiębiorcy wykonującemu transport drogowy. Tym bardziej w dyspozycji art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. mieści się sytuacja, gdy na pojeździe została umieszczona nazwa, która częściowo pokrywa się z nazwą przedsiębiorstwa wykonującego transport. Naczelny Sąd Administracyjny w orzeczeniu z dnia 18 listopada 2009 r. sygn. akt II GSK 180/09 stwierdził, że podany powyżej przepis nie może być rozumiany w ten sposób, że do naruszenia zawartego w nim zakazu dochodzi tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą, pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy" lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę wyodrębnionym składnikom majątkowym i różnić się od jego firmy. W związku z tym, umieszczenie przez skarżących na boku pojazdu nazwy [...] (k. [...] akt administracyjnych) stanowiący część firmy skarżących [...] – obecnie [...]" stanowi naruszenie zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. W tym miejscu, na marginesie rozważań należy zauważyć, iż zmiana nazwy z V S.C. [...] na [...] S.C. [...] (co zostało podniesione w skardze) w żaden sposób nie wpływa na wyłączenie odpowiedzialności skarżących, bowiem została zachowana ciągłość bytu prawnego podmiotu, na rzecz którego została udzielona licencja nr 0047936 na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. Ustosunkowując się do zarzutu naruszenia zasad prowadzenia postępowania administracyjnego, Sąd nie znalazł podstaw do uwzględnienia zarzutów naruszenia art. 7 w związku z art. 77 § 1 k.p.a. uznając, że organy administracji w sposób wyczerpujący zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej. Organy wskazały w uzasadnieniu decyzji dowody, na podstawie których został ustalony stan faktyczny. W tym miejscu należy podkreślić, że postępowanie dowodowe przeprowadzone przez organy było zgodne z art. 75 § 1 k.p.a., który jako dowód nakazuje dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Kodeks postępowania administracyjnego przyjmuje przy tym zasadę równej mocy środków dowodowych, nie wprowadzając ograniczeń co do rodzaju dowodów, którym należy przyznać pierwszeństwo w ustalaniu faktu. W przepisach k.p.a. nie ma podstaw do wprowadzenia zróżnicowania środków dowodowych. (p. Kodeks Postępowania Administracyjnego, Komentarz B. Adamiak, J. Borkowski, str. 393, Wyd. C.H. Beck, 2005 r.). Ustalenie bez wyraźnej podstawy ustawowej, że pewne fakty mogą być udowodnione jedynie za pomocą ściśle określonych dowodów, byłoby sprzeczne z art. 75 k.p.a. (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 kwietnia 1992 r. sygn. akt III SA 1838/91). W świetle powyższego, bezpodstawny jest zarzut naruszenia art. 89 w związku z art. 87 u.t.d., który stanowi, że podczas wykonywania przewozu drogowego kierowca pojazdu samochodowego jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli, dokumenty wymienione w tym przepisie, wśród których ustawodawca nie wymienił paragonu fiskalnego, co skutkuje (zdaniem strony skarżącej) brakiem zezwolenia na jego kontrolowanie przez inspektorów inspekcji drogowej. Skarżący, formułując podane stwierdzenie, pominęli treść art. 55 ust. 1 pkt 2 u.t.d., w myśl którego inspektor wykonując zadania, o których mowa w art. 50 (m.in. kontrola: dokumentów związanych z wykonywaniem transportu drogowego lub przewozów na potrzeby własne oraz przestrzegania warunków w nich określonych), ma prawo do: wstępu do pojazdu oraz kontroli dokumentów. Art. 55 ust. 1 pkt 2 u.t.d. nie ogranicza więc kontroli dokumentów jedynie do tych ściśle wskazanych w art. 87 u.t.d. Regulacja zawarta w tym przepisie dotyczy dokumentów, które kierowca obowiązany jest mieć przy sobie i okazać na żądanie uprawnionego organu kontroli. Nie można z niej jednak wywodzić, że tylko w oparciu o dokumenty wymienione w tym przepisie możliwe jest ustalenie stanu faktycznego sprawy albowiem, jak wskazano powyżej, w myśl art. 75 § 1 k.p.a., stanowiącego zasadę równej mocy środków dowodowych, jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Bezpodstawny jest również zarzut naruszenia przez organy art. 75 u.t.d., zgodnie z którym wyniki kontroli wykorzystywane są do formułowania wniosków o wszczęcie postępowania: administracyjnego o cofnięcie uprawnień przewozowych przedsiębiorcy, określonych przepisami ustawy, karnego lub karno-skarbowego, w sprawach o wykroczenia, przez organy Państwowej Inspekcji Pracy, przewidzianego w umowach międzynarodowych w stosunku do przedsiębiorców zagranicznych. Podanego uregulowania nie można odczytywać bez odwoływania się do innych przepisów u.t.d., jak art. 48, mówiącego, że inspekcja transportu drogowego została powołana do kontroli przestrzegania przepisów w zakresie transportu drogowego i niezarobkowego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego wykonywanego pojazdami samochodowymi, z wyjątkiem pojazdów, o których mowa w art. 3 ustawy. Wyłączenie z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.t.d. nie miało zastosowania w niniejszej sprawie, gdyż zostało wykazane, że kontrolowanym pojazdem nie był wykonywany niezarobkowy przewóz drogowy osób. Ponadto z art. 93 ust. 1 u.t.d. wynika, że uprawnieni do kontroli, o których mowa w art. 89 ust. 1 (w tym inspektorzy inspekcji transportu drogowego w zw. z art. 87 u.t.d.), mają prawo nałożyć na wykonującego przewozy drogowe lub inne czynności związane z tym przewozem karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. W tym kontekście art. 75 u.t.d. wskazuje, w jakich jeszcze postępowaniach protokół kontroli jest podstawą do formułowania wniosków o ich wszczęcie. Inaczej mówiąc, zarzut strony należy uznać za chybiony, gdyż przepis art. 75 u.t.d. nie stanowi, wbrew twierdzeniu strony, zamkniętego katalogu postępowań, które mogą być wszczęte na podstawie wyników kontroli, w tym postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 listopada 2010 r. sygn. akt II GSK 993/09). Odnosząc się do zarzutu skarżących dotyczącego nieuzasadnionego - ich zdaniem, oddalenia złożonych wniosków dowodowych należy zauważyć, iż organ prawidłowo ustalił stan faktyczny. Zgodnie bowiem z art. 78 § 2 k.p.a. organ może nie uwzględnić żądania przeprowadzenia dowodu, jeżeli żądanie to dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami. Wbrew twierdzeniom skarżących, organ zgromadził w niniejszej sprawie pełny materiał dowodowy, który należycie rozpatrzył, zaś zajęte stanowisko w sprawie dokładnie uzasadnił. Nie doszło więc do naruszenia przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. W konsekwencji Sąd uznał, iż skoro dokonywany przez skarżących w dniu kontroli przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą wykonywany był z ewidentnym naruszeniem zakazów umieszczania lub używania w pojeździe taksometru oraz umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą i telefonem przedsiębiorcy, to organy inspekcji transportu drogowego prawidłowo zastosowały dyspozycję przepisu art. 92 ust. 1 i ust. 4 u.t.d. i nałożyły za to właściwą karę. Z uwagi na powyższe skargę na podstawi art. 151 p.p.s.a. należało oddalić

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło