VI SA/Wa 2650/17
WyrokWSA w Warszawie2018-03-23
Skład orzekający: Sławomir Kozik, Grzegorz Nowecki, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchwała Komisji Egzaminacyjnej II stopnia utrzymująca w mocy negatywny wynik z egzaminu radcowskiego była zgodna z prawem, biorąc pod uwagę zarzuty skarżącej dotyczące oceny jej pracy egzaminacyjnej z zakresu prawa cywilnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Komisja Egzaminacyjna II stopnia prawidłowo oceniła pracę egzaminacyjną skarżącej z zakresu prawa cywilnego jako negatywną. Praca zawierała istotne błędy formalne i merytoryczne, w tym niespójność wniosku apelacji z zakresem zaskarżenia, brak wystarczającego uzasadnienia zarzutów naruszenia prawa materialnego i procesowego, nieprawidłowe sformułowanie zarzutów oraz brak wykazania umiejętności zastosowania przepisów prawa cywilnego w sposób uwzględniający interes strony. Te uchybienia dyskwalifikowały pracę i uzasadniały negatywny wynik egzaminu.Stan faktyczny
Skarżąca K.R. wniosła skargę na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, która utrzymała w mocy negatywny wynik z egzaminu radcowskiego z części dotyczącej prawa cywilnego. Skarżąca kwestionowała ocenę swojej pracy, zarzucając organom naruszenie przepisów postępowania administracyjnego oraz przekroczenie granic uznania administracyjnego. Komisja Egzaminacyjna uznała, że praca skarżącej zawierała liczne błędy formalne i merytoryczne, w tym niespójność wniosku apelacji z zakresem zaskarżenia, brak uzasadnienia zarzutów oraz nieprawidłowe zastosowanie przepisów prawa cywilnego, co uniemożliwiało pozytywną ocenę jej przygotowania do zawodu radcy prawnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Protokolant p.o. ref. staż. Agnieszka Fidor po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 marca 2018 r. sprawy ze skargi K.R. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia Nr 3 przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu radcowskiego, który został przeprowadzony w dniach 28-31 marca 2017 r. z dnia [...] października 2017 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego oddala skargę
K. R. (dalej też jako "skarżąca" lub "zdająca") wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia Nr 3 przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu radcowskiego, który został przeprowadzony w dniach 28 - 31 marca 2017 r. (dalej też jako "Komisja II stopnia" lub "Komisja Odwoławcza") z dnia [...] października 2017 r. nr [...]. Zaskarżoną uchwałą utrzymano w mocy uchwałę nr [...] z dnia [...] maja 2017r. Komisji Egzaminacyjnej nr [...] do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego w 2017 r. z siedzibą w K. w sprawie ustalenia negatywnego wyniku egzaminu radcowskiego.
Podstawę prawną zaskarżonej uchwały stanowi art. 368 ust. 1, 9 i 12 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (tekst jednolity Dz. U. z 2017 r., poz. 1870.) – dalej też jako "urp" w związku z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257), dalej też jako k.p.a.).
Do wydania przedmiotowej uchwały doszło w następującym stanie faktycznym:
Komisja Egzaminacyjna Nr [...] do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego w 2017 r. z siedzibą w K. (dalej jako: "Komisja Egzaminacyjna") uchwałą nr [...] z dnia [...] maja 2017 r. stwierdziła, ze K. R., córka J. i B. uzyskała wynik negatywny z egzaminu radcowskiego. Z uzasadnienia tej uchwały wynika że zdająca z zadania z zakresu prawa karnego otrzymała ocenę dostateczną, 2 zadania z zakresu prawa cywilnego ocenę niedostateczną, z zadania z zakresu prawa gospodarczego ocenę dostateczną, z zadania z zakresu prawa administracyjnego ocenę dobrą, zaś z zadania z zakresu zasad wykonywania zawodu lub zasad etyki ocenę dostateczną. Powołując się na treść art. 366 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, który stanowi, że pozytywny wynik z egzaminu radcowskiego, otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu radcowskiego otrzymał ocenę pozytywną, stąd zdająca uzyskała wynik negatywny z egzaminu radcowskiego.
Rozpoznając odwołanie od powyższej uchwały Komisja II stopnia ustaliła m.in., że zdająca kwestionuje ocenę uzyskaną z pracy z zakresu prawa cywilnego. Egzaminatorzy oceniający pracę uznali, że w apelacji oznaczono wyrok, od którego została wniesiona apelacja, poprzez określenie daty jego wydania oraz sądu, który go wydał, prawidłowo wskazano sąd, do którego należało wnieść apelację oraz sąd za pośrednictwem którego wnoszony jest środek odwoławczy, prawidłowo oznaczono strony, wniesienie apelacji przez pozwanego oraz zakres zaskarżenia. W apelacji określono wartość przedmiotu zaskarżenia na kwotę 68 000 zł; skorelowano ją z zakresem zaskarżenia, zaskarżając wyrok w całości. Natomiast stwierdzili brak jej zgodności z wnioskiem apelacyjnym, którego sformułowanie sugeruje, że pozwany nie zaskarża wyroku w zakresie uznanej kwoty 440 zł. Powyższe, w ocenie egzaminatorów stanowi poważny błąd pracy egzaminacyjnej. Wniosek apelacyjny jest sformułowany nieprawidłowo. Prawidłowo natomiast wymienione zostały załączniki: odpis apelacji i dowód uiszczenia opłaty od apelacji. Apelacja została prawidłowo podpisana.
W ocenie egzaminatorów, jeśli chodzi o prawidłowość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, zdająca trafnie podniosła zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 436 § 1 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że rower stanowi pojazd mechaniczny w rozumieniu w/w normy, co skutkowało przyjęciem za podstawę odpowiedzialności pozwanego zasady ryzyka, z tym, że zdająca nie wskazała, że naruszenie w/w przepisu polega na jego błędnej wykładni, a nadto posłużyła się nieprecyzyjnym pojęciem "pojazd mechaniczny". Trafnie podniosła zarzut naruszenia art. 445 k.c., jednakże nie wskazała, że chodzi o naruszenie § 1 art. 445 k.c.. w związku z art. 444 § 1 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie, Podobnie trafny jest zarzut naruszenia art. 444 § 2 kc., z tym że zdająca nie sprecyzowała, że naruszenie tego przepisu nastąpiło poprzez jego błędne zastosowanie w sytuacji braku spełnienia przesłanek z w/w przepisu, odwołując się do naruszenia prawa procesowego w zakresie dowolnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, w tym opinii biegłego.
Jeśli chodzi o zarzuty naruszenia prawa procesowego, uznano za trafny zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. w związku z art. 278 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej oceny dowodu z opinii biegłego, ale brak jest wskazania, że chodzi o naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. Nieprawidłowo został sformułowany zarzut błędu w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie za wiarygodne zeznań świadka A. J., podczas gdy były one sprzeczne z zeznaniami pozostałych świadków, bowiem zarzut ten jest zarzutem związanym z dowolną, oceną zebranego w sprawie materiału dowodowego, tj. naruszeniem art. 233 § 1 k.p.c. Chybiony jest też zarzut naruszenia art. 101 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i art. 100 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie, a to z uwagi na nieznaczną wysokość kwoty uznanej przez pozwanego. Poza tym zarzuty powyższe nie zostały wystarczająco uzasadnione.
Egzaminatorzy wskazali, oceniając poprawność zaproponowanego przez zdającą sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą egzaminowana reprezentowała, że ze względu na niepodniesienie wszystkich istotnych zarzutów oraz zaskarżenie wyroku w całości, a także błędy występujące w apelacji - uznali, że jej złożenie mogłoby być ryzykowne dla pozwanego. Uznali, że zdająca dość ryzykownie zaskarżyła wyrok w zbyt dużym zakresie, co może skutkować wyłącznie częściowym skutkiem apelacji. W konsekwencji częściowego oddalenia apelacji nie będzie korzystne dla apelującego rozstrzygnięcie co do kosztów postępowania odwoławczego, bowiem polegało będzie na wzajemnym zniesieniu kosztów albo ich stosunkowym rozdzieleniu, co spowoduje także, że pozwany nie uzyska zwrotu całości poniesionych kosztów związanych z apelacją (opłaty sądowej od apelacji uiszczonej od kwoty oraz wynagrodzenia pełnomocnika).
Według egzaminatorów Komisji I stopnia wniesienie apelacji w imieniu pozwanego jest działaniem w interesie strony, którą zdająca reprezentowała. Zdająca prawidłowo wskazała, że w sprawie nie ma zastosowania art. 436 § 1 k.c., a zatem pozwany ponosi odpowiedzialność na zasadzie winy, a nie zasadzie ryzyka, jednakże nieprawidłowo posługuje się terminem "pojazd mechaniczny" zamiast "mechaniczny środek komunikacyjny". Nie wskazano w apelacji, jakie są konsekwencje przyjęcia odpowiedzialności na zasadzie ryzyka, a nie na zasadzie winy. Stopień przyczynienia się powoda do wypadku zdająca nieprawidłowo upatruje w udzieleniu przez pozwanego powodowi pomocy bezpośrednio po wypadku, nie wskazując wprost, że chodzi o zachowanie powoda bezpośrednio przed wypadkiem. Zdająca trafnie wskazała naruszenie art. 444 5 2 kc., jednakże zarzut ten nie jest powiązany z zarzutem naruszenia art. 233 § 1 k.c. bowiem zdająca nie zarzuciła błędnych ustaleń sądu, który przyjął, że powód pracował tuż przed wypadkiem. Zarzut naruszenia art. 445 k.c. został uzasadniony ogólnikowe i lakonicznie, bez odwołania się do okoliczności sprawy. Zdająca nie wskazała, w jakim zakresie winna być uwzględniona opinia biegłego z [...] września 2016r. Według egzaminatorów Komisji I stopnia uchybienia w zakresie: sformułowania wartości przedmiotu zaskarżenia, zakresu zaskarżenia i wniosków apelacji, - nieprecyzyjne sformułowanie zarzutów apelacji oraz chaotyczne i lakoniczne uzasadnienie apelacji - uniemożliwiają pozytywną ocenę pracy zdającej. Egzaminatorzy, oceniając pozostałe elementy wpływające na ocenę pracy wskazali, że jej język i styl budzą poważne zastrzeżenia, liczne błędy ortograficzne i licznymi literówkami.
Komisja Odwoławcza po rozpatrzeniu odwołania, konfrontując powyższe ustalenia z pracą skarżącej i zarzutami odwołania, uznała je za bezzasadne i utrzymała w mocy zaskarżoną uchwałę. Wskazała, że prawidłowe rozwiązanie zadania z zakresu prawa cywilnego polegało na sporządzeniu apelacji od wyroku Sądu I instancji. Jednakże w apelacji zdający powinien zaskarżyć wyrok w pkt 1 w części, tj. odnośnie zasądzonego odszkodowania w zakresie, w jakim rozstrzygnięcie sądu I instancji nie uwzględniało przyczynienia się powoda do powstałej szkody oraz odnośnie zasądzonego zadośćuczynienia w zakresie, w jakim, w jej ocenie kwota przyznana. Z tego tytułu zasądzona kwota była rażąco zawyżona i powinna uwzględniać fakt przyczynienia się powoda do powstałej szkody.
Ponadto należało zaskarżyć wyrok w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach procesu z uwzględnieniem stopnia, w jakim powód utrzymał się w procesie ze swoim żądaniami tj. w pkt 2 w całości oraz w pkt 4. Zakres zaskarżenia powinien uwzględniać część zasądzonego roszczenia uznaną przez pozwanego. W apelacji zdający powinien postawić zarzuty naruszenia prawa materialnego, to jest art. 436 § 1 kc. w związku z art. 435 § 1 kc. przez ich błędną wykładnię dotyczącą pojęcia mechanicznego środka komunikacji wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody. a w konsekwencji błędne zastosowanie tych przepisów w stanie faktycznym sprawy oraz naruszenie art. 415 k.c. poprzez jego niezastosowanie. Ponadto powinien podnieść zarzuty naruszenia art. 362 k.c. poprzez jego niezastosowanie w stanie faktycznym sprawy, art. 445 § 1 k.c. w związku z art. 444 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie oraz art. 444 § 2 kc, także przez jego niewłaściwe zastosowanie. W zakresie naruszenia przepisów postępowania, w apelacji należało postawić zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 kpc. poprzez sprzeczność istotnych ustaleń Sądu I instancji z zebranym w sprawie materiałem dowodowym w zakresie dotyczącym przyczynienia się powoda do powstania szkody oraz w zakresie utraty przez niego na skutek wypadku możliwości zarobkowych.
Komisja Odwoławcza zgodziła się z ocenami obu egzaminatorów, że sporządzona przez zdającą apelacja nie pozwala na przyjęcie, że jest ona przygotowana do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego. Oceniła, że praca egzaminacyjna spełniała co do zasady wymogi formalne przewidziane dla pisma procesowego, jakim jest apelacja, jednakże wniosek apelacji nie jest spójny ze wskazanym w niej zakresem zaskarżenia. Błędem było zaskarżenie w całości wyroku Sądu I instancji, skoro pozwany w toku postępowania przed Sądem I instancji uznał powództwo co do kwoty 440,00 zł. Wprawdzie zdająca prawidłowo wniosła o jego zmianę i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda ww. kwoty i oddalenie powództwa w pozostałej części, ale w konsekwencji powstała niespójność z wnioskiem apelacji (o zmianę zaskarżonego wyroku). Za błąd uznała też określenie wartości przedmiotu zaskarżenia na kwotę 68 000,00 zł, zamiast kwoty 67 560,00 zł.
Co do zastosowania przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, Komisja Odwoławcza podzieliła ocenę obu egzaminatorów, że odwołująca nie wykazała się umiejętnością ich wykładni i stosowania w sposób uzasadniający pozytywną ocenę jej pracy. Wprawdzie sformułowała kilka trafnych zarzutów naruszenia prawa materialnego i procesowego, ale istotnym mankamentem jej pracy jest brak ich uzasadnienia pozwalającego na ocenę, czy zdająca rzeczywiście potrafi prawidłowo interpretować i stosować przepisy prawa. Skarżąca trafnie zarzuciła, że sąd naruszył art. 436 § 1 kc., przyjmując, ze rower jest mechanicznym środkiem komunikacji, a w konsekwencji przyjął błędną podstawę odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego, opierając ją na zasadzie ryzyka, a nie na zasadzie winy. Zarzuciła, że w ślad za tym zarzutem nie poszedł zarzut naruszenia art. 415 k.c. poprzez jego niezastosowanie.
Komisja Odwoławcza oceniła, że zarzut dotyczący błędnego przyjęcia odpowiedzialności odszkodowawczej nie jest prawidłowo sformułowany. Poprawne jego ujęcie wymagało wskazania, że Sąd Rejonowy naruszył art. 435 1 k.c. w związku z art. 436 § 1 k.c. Ten ostatni przepis odsyła bowiem do art. 435 § 1 k.c., który określa istotę odpowiedzialności na zasadzie ryzyka. Odwołująca nie wskazała na naruszenie art. 362 k.c. Wprawdzie w uzasadnieniu apelacji odniosła się do tej kwestii, ale jej wywody nie są powiązane ani z zarzutem naruszenia prawa materialnego, ani z zarzutem naruszenia prawa procesowego w kontekście opinii biegłego z dziedziny ruchu drogowego i wskazanego tam stopnia przyczynienia się powoda do powstania szkody. Skarżąca podniosła zarzut naruszenia art. 445 k.c., bez wskazania, do której jednostki redakcyjnej się on odnosi. Z uzasadnienia apelacji można się domyślać, że chodzi o naruszenie art. 445 § 1 k.c., ale zdająca nie przedstawiła przekonującej argumentacji popierającej jej zarzut, że kwota zadośćuczynienia zasądzona przez Sąd I instancji jest rażąco wygórowana. Komisja Odwoławcza oceniła, że odwołująca poprawnie zarzuciła naruszenie art. 444 § 2 kc. Co do zasady uznała za trafny zarzut naruszenia art. 233 § 1 kpc. w związku z art, 278 § 1 k.p.c., ale e w odniesieniu do dowodu z opinii biegłego z dziedziny ruchu drogowego jest on całkowicie sprzeczny z wnioskiem apelacji. Nie można z jednej strony zarzucać sądowi, że nie uwzględnił tej opinii w ocenie materiału dowodowego sprawy, a z drugiej strony, wbrew konkluzjom tej opinii, twierdzić, tak jak to czyni odwołująca, że przyczynienie powoda do wypadku wynosiło 80%, a nie 30%, jak wskazywał w swej opinii ten biegły. Skarżąca w apelacji nie poczyniła jakiejkolwiek próby wyjaśnienia ww. niekonsekwencji. Nie jest też trafny zarzut naruszenia art. 100 k.p.c. przez sąd I instancji, a to dlatego, że powód przegrał proces w nieznacznej części, a zatem Sąd miał prawo obciążyć pozwanego obowiązkiem zwrotu wszystkich kosztów (art. 100 zdanie 2 kpc). Podobnie chybiony jest zarzut naruszenia art. 101 kpc., albowiem przepis ten nie ma zastosowania w przypadku częściowego uznania powództwa (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z 22.01.1979r., 11 CZ 150/78), a w przedmiotowej sprawie pozwany uznał powództwo w niewielkiej tylko części.
Komisja II stopnia uznała za prawidłową również ocenę pracy zdającej dokonaną przez obu egzaminatorów w aspekcie poprawności zaproponowanego przez nią sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentowała. Oceniając tę kwestię przez pryzmat podniesionych przez skarżącą zarzutów naruszenia prawa materialnego uznała, że sporządzona przez zdającą apelacja takiego poprawnego rozstrzygnięcia nie zawiera i tylko w nieznacznym stopniu uwzględnia interes strony, którą reprezentowała. Brak prawidłowo sformułowanych w apelacji zarzutów naruszenia prawa materialnego prowadzi bowiem do tego, ze w zasadniczej części nie zostało podważone rozstrzygnięcie Sądu I instancji w zakresie zasądzonego odszkodowania i zadośćuczynienia. Zasadnicze znaczenia ma tutaj brak zarzutu naruszenia przez ten Sąd art. 362 k.c. poprzez jego niezastosowanie. Co prawda, odwołująca prawidłowo zarzuciła naruszenie przez Sąd Rejonowy art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 278 § 1 kpc, poprzez poczynienie ustaleń sprzecznych z opinią biegłego, który określił przyczynienie się powoda do powstania szkody na 30%, ale zakres zaskarżenia wyroku tego Sądu oraz wniosek apelacji wskazuje, że przyjęła przyczynienie się powoda do powstania szkody w 80%, tak jak określił to pozwany w odpowiedzi na pozew.
Komisja II stopnia biorąc powyższe pod uwagę oraz brak w zasadzie jakiejkolwiek argumentacji wykazującej, że zasądzone na rzecz powoda zadośćuczynienie jest rażąco wygórowane, podzieliła ocenę, że wyrok został zaskarżony w zbyt dużym zakresie, rodząc ryzyko przegrania sprawy, a w konsekwencji niekorzystnego dla strony reprezentowanej przez zdającego rozstrzygnięcia o kosztach procesu. Wobec braku zarzutu naruszenia 362 k.c. oraz uzasadnienia zarzutu naruszenia art. 445 §1 k.c. można założyć, że zasądzona przez Sąd lI instancji kwota zadośćuczynienia wyniosłaby kwotę 35 840,00 zł (70% wysokości kwoty zasądzonej przez Sąd Rejonowy w pkt [ wyroku), a w pozostałej części apelacja uległaby oddaleniu, co wiązałoby się z niekorzystnymi konsekwencjami dla pozwanego w zakresie kosztów procesu (art. 100 k.p.c.). W istocie skarżąca w apelacji w sposób dostateczny zakwestionowała jedynie rozstrzygnięcie dotyczące zasądzonej na rzecz powoda renty, co trudno uznać za poprawne rozwiązanie problemu przedstawionego w zadaniu egzaminacyjnym, uwzględniające w dostatecznym stopniu interes reprezentowanej przez nią strony.
Komisja Odwoławcza podzieliła oceny egzaminatorów odnośnie języka i stylu pracy, że apelacja nie jest napisana językiem prawniczym, lecz w dużej mierze językiem potocznym. Świadczą o tym zwroty typu: "...zaskarżam wyrok (...) co do postanowienia o zasądzenie...". Język i styl pracy egzaminacyjnej, jakkolwiek nie mogą same w sobie przesądzać o ocenie pracy, to stanowią istotny jej element, pozwalający stwierdzić, czy osoba do niego przystępująca opanowała umiejętność posługiwania się językiem prawnym oraz prawniczym (czyli tzw. warsztat) i jest w stanie samodzielnie i profesjonalnie wykonywać zawód radcy prawnego. W przypadku odwołującej ocena ta wypada negatywnie.
Komisja Odwoławcza nie zgodziła się z podniesionymi przez skarżącą w odwołaniu zarzutami naruszenia art. 7, 77 § 1, 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. Wskazała na art. 36(8) ust. 12 ustawy o radcach prawnych stanowiący, że dopiero do postępowania przed komisją odwoławczą stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Natomiast w ustawie o radcach prawnych brak jest takiego odesłania do odpowiedniego nawet stosowania k.p.a. w postępowaniu przed komisją egzaminacyjną stopnia, przed którą odbywa się egzamin radcowski. Przebieg egzaminu uregulowany jest szczegółowo w cyt. ustawie i na tym etapie egzaminu ustawodawca nie odsyła do odpowiedniego stosowania k.p.a. Praca egzaminacyjna z zakresu prawa cywilnego sporządzona przez zdającą oceniona została niezależnie od siebie przez dwóch egzaminatorów, którzy swoje oceny pisemnie uzasadnili i wskazali, jakimi błędami dotknięta jest praca egzaminacyjna zdającej. Oceny uwzględniają zarówno pozytywne, jak i negatywne elementy pracy. Komisja Odwoławcza nie podzieliła poglądu, że sporządzenie środka odwoławczego, niedotkniętego brakami formalnymi i niepodlegającego odrzuceniu, może samo w sobie przemawiać za oceną pozytywną jej pracy. Rozwiązanie zadania z zakresu prawa cywilnego nie polegało wyłącznie na sporządzeniu prawidłowej w świetle wymogów formalnych i złożonej w terminie apelacji, ale na wykazaniu, że zdająca zna, rozumie i potrafi w praktyce zastosować przepisy dotyczące czynów niedozwolonych oraz odpowiedzialności za szkodę. Skarżąca w sporządzonej przez siebie apelacji nie wykazała w przekonujący sposób, że potrafi w praktyce prawidłowo stosować przepisy dotyczące tej materii.
Odnosząc się do zarzutu odwołania, że rozbieżność pomiędzy zakresem zaskarżenia a wnioskiem apelacji nie była błędem i powołania na tę okoliczność uchwały Sądu Najwyższego z 17 listopada 2009r. (III CZP 83/09) Komisja wskazała, że uchwała ta odnosi się do szczególnego przypadku, tzw. integralności (niepodzielności) zaskarżonego orzeczenia. Zachodzi w przypadku tzw. orzeczeń działowych w postępowaniu nieprocesowym, w szczególności w postępowaniu o zniesienie współwłasności. Tymczasem w zadaniu egzaminacyjnym przedmiotem zaskarżenia był wyrok wydany w postępowaniu procesowym w sprawie o zapłatę. Oznacza to, że pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w powołanej uchwale nie ma zastosowania. Sąd Najwyższy podkreślił, że zakres przedmiotowy wniosku apelacyjnego musi w całości pokrywać granice zaskarżenia, aby apelacja spełniała wymogi określone w art. 368 § 1 k.pc. Także nie ma racji odwołująca, że to akurat uchybienie było podstawową przyczyną wystawienia jej oceny niedostatecznej. Nic takiego nie wynika z uzasadnień ocen cząstkowych egzaminatorów. Prawdą jest, że część zarzutów podniesionych przez odwołującą w pracy egzaminacyjnej odpowiada tym wskazanym w .,Opisie istotnych zagadnień dla Komisji Egzaminacyjnej do zadania z zakresu prawa cywilnego na egzaminie radcowskim". Rzecz jednak w tym, że uzasadnienie tych zarzutów nie pozwala na ocenę, czy odwołująca rzeczywiście potrafi interpretować i stosować przepisy prawa na poziomie, jaki jest wymagany od osoby aspirującej do wykonywania zawodu radcy prawnego. Zdaniem Komisji II stopnia, odwołująca przypisuje nadmierną wagę do kwestii skuteczności wniesionej apelacji, a tymczasem skuteczność apelacji nie jest kryterium oceny pracy egzaminacyjnej, o którym mowa w art. 36(5) ust. 2 ustawy o radcach prawnych. Komisja II stopnia nie podzieliła argumentu odwołania, że w myśl zasady, iż "sąd zna prawo" ,ważne jest postawienie zarzutu, tak aby było jasne, czym się sugeruje autor apelacji". Stwierdziła, że w realiach egzaminu radcowskiego, z uwagi na ustawowe kryteria oceny pracy egzaminacyjnej, równie ważne jest uzasadnienie zarzutu, bowiem to zdający, a nie hipotetyczny sąd, ma wykazać, że zna prawo i potrafi je stosować.
Komisja Odwoławcza odnosząc się do zarzutów odwołania co do oceny wystawionej przez jednego z egzaminatorów jako chaotycznej i niewystarczającej przyznała, że uzasadnienie tej oceny jest lakoniczne, ale z jego uzasadnienia można odczytać motywy. którymi kierował się egzaminator, wystawiając ocenę niedostateczną i uznała, że nie jest to uchybienie mające wpływ na ocenę pracy.
Odnosząc się do twierdzeń odwołującej o zaletach lakonicznej apelacji spełniającej wymóg zwięzłego przedstawienia zarzutów (art. 368 § 1 pkt 2 kpc) Komisja Odwoławcza wskazała, że nie można mylić zwięzłości uzasadnienia zarzutów apelacji z brakiem takiego uzasadnienia. Uznała, że w przypadku pracy skarżącej, uzasadnienie zarzutów jest nie tyle zwięzłe, co obarczone brakami, które uniemożliwiają ocenę, czy rzeczywiście potrafi ona interpretować i stosować przepisy w stopniu pozwalającym na samodzielne i należyte wykonywanie zawodu radcy prawnego.
Komisja Odwoławcza odniosła się do zarzutów odwołania naruszenia art. 8 k.p.a. w związku z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez pogwałcenie zasady zaufania obywateli do organów państwa, polegające na zróżnicowanym traktowaniu, wbrew zasadzie równości wobec prawa, podmiotów o tym samym statusie prawnym, tj. osób uczestniczących w egzaminie radcowskim i w konsekwencji niejednolite ocenienie prac. Odwołująca podnosiła, że mankamenty pracy egzaminacyjnej wynikają ze zbyt krótkiego czasu przeznaczonego na rozwiązanie zadania egzaminacyjnego w porównaniu z rzeczywistym czasem, jaki mają na sporządzenie apelacji profesjonalni pełnomocnicy stron, oraz z faktu, że jest dotknięta dysleksją, wykrytą i potwierdzoną badaniami w poradni psychologiczno-pedagogicznej, co w warunkach stresu egzaminacyjnego miało wpływ na jakość pracy egzaminacyjnej od strony językowej i stylistycznej.
Zdaniem Komisji Odwoławczej czas przeznaczony na rozwiązanie zadań egzaminacyjnych jest określony § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 17 grudnia 2013 r. w sprawie przeprowadzania egzaminu radcowskiego (Dz.U. z 2016r. poz. 116) i, co podkreśliła, jest on taki sam dla wszystkich zdających. O ile odwołująca była dotknięta niepełnosprawnością, uzasadniającą wydłużenie czasu trwania każdej części egzaminu radcowskiego, o której mowa w § 9 ust. 3 w/w rozporządzenia, to powinna złożyć stosowny wniosek w tym zakresie wraz z wnioskiem o dopuszczenie do egzaminu radcowskiego. Odwołująca nie zarzuciła jednak, że taki wniosek złożyła i mimo to, nie wydłużono jej czasu trwania każdej części egzaminu radcowskiego. Skarżąca, wybierając określoną koncepcję rozwiązania zadania z zakresu prawa cywilnego, powinna za pomocą starannie dobranej argumentacji jurydycznej wykazać, że rozwiązanie to jest poprawne. Egzamin radcowski służy sprawdzeniu przygotowania do samodzielnego, należytego i profesjonalnego świadczenia pomocy prawnej w celu ochrony prawnej interesów podmiotów, na rzecz których jest ona wykonywana (tak NSA w wyroku z dnia 8 sierpnia 2012r., 11 GSK 1037/12), a zatem praca sporządzona przez zdającego ten egzamin powinna zawierać poprawny jurydycznie wywód, świadczący o znajomości przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji i zastosowania. Tak surowe wymagania są podyktowane ochroną interesu społecznego i mają zagwarantować dopuszczenie do wykonywania zawodu radcy prawnego osób, których przygotowanie pod kątem samodzielności i należytej wiedzy nie budzi wątpliwości. Samo tylko sporządzenie apelacji, niezawierającej braków formalnych oraz sformułowanie niektórych zarzutów prawa materialnego oraz zarzutów naruszenia prawa procesowego przez Sąd I instancji, bez ich dostatecznego uzasadnienia, nie pozwala na zweryfikowanie poprawności zaproponowanego przez zdającą sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą reprezentuje, a tym samym uniemożliwia ocenę, czy osoba przystępująca do egzaminu radcowskiego jest należycie przygotowana do wykonywania zawodu radcy prawnego.
Komisja Egzaminacyjna II stopnia uznała, że sposób rozwiązania zadania z zakresu prawa cywilnego wskazuje, że zdająca nie jest należycie przygotowana do wykonywania zawodu radcy prawnego i nie znalazła podstaw do uwzględnienia odwołania i podwyższenia oceny z drugiej części egzaminu radcowskiego do oceny pozytywnej.
W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżąca zarzuciła:
1) naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez:
a) brak wszechstronnej analizy treści pracy egzaminacyjnej i w konsekwencji zarzucenie Skarżącej nieprawidłowego działania, polegającego na wskazaniu we wniosku apelacji, że pozwany nie zaskarża wyroku w zakresie uznanej kwoty 440 zł, przy czym "wartość przedmiotu zaskarżania na kwotę 68.000 zł, wpz skorelowana jest z zakresem zaskarżania, bowiem wyrok zaskarżono w całości", co w żaden sposób nie wpływa istotnie na wynik sprawy.
b) uznaniu, że Komisja Egzaminacyjna nr [...] w sposób wyczerpujący i przekonujący umotywowała zarzuty sformułowane pod adresem Skarżącej w treści uzasadnienia oceny cząstkowej odnośnie do "prawidłowości zastosowanych przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji", "poprawność' zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, która zgodnie z zadaniem reprezentuje", "języka, stylu, staranności pracy". a tym samym nieuwzględnienie przez organ pozytywnych aspektów pracy, takich jak podniesienie w pracy egzaminacyjnej wszystkich wymaganych kwestii oraz wszystkich zarzutów apelacyjnych i tym samym wypełnienie przez odwołującą wszystkich poleceń przewidzianych w zadaniu, które doprowadziło do sporządzenia skutecznej apelacji, co zdecydowanie zabezpiecza interesy mocodawcy.
2) przekroczenie praz organ granic uznania adrninistracyjnego i dokonanie oceny pracy egzaminacyjnej z drugiej części egzaminu radcowskiego bez należytego odniesienia jej do celu przeprowadzenia tego egzaminu, wskazanego w treści art. 36(4) ust, I w zw. z art. 36(5) ust. 2 ustawy o radcach prawnych, który polega na sprawdzeniu umiejętności należytego reprezentowania interesów klienta, i w konsekwencji utrzymanie w mocy oceny niedostatecznej z tej części egzaminu na podstawie podniesionych w uzasadnieniach ocen cząstkowych błędów, które nie uzasadniały wystawienia takiej oceny w pięciostopniowej skali ocen przewidzianej w art.36(5) ust. 4 ustawy o radcach prawnych.
3) niewłaściwe zastosowanie art. 36(5) ust. 2 ustawy o radcach prawnych, polegające na pominięciu przy dokonywaniu oceny udania kwestii gradacji ocen cząstkowych zależnych od stopnia spełnienia przez egzaminowanego wskazanych w ustawie kryteriów i w konsekwencji wystawienie za zadanie z prawa cywilnego oceny niedostatecznej pomimo, że sposób rozwiązania zadania zasługuje na ocenę pozytywną, czego następstwem było podjęcie przez Komisję Uchwały o utrzymaniu w mocy zaskarżonej uchwały.
4) naruszenie art. 8 k.p.a. w związku z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, poprzez naruszenie zasady zaufania obywateli do organów państwa, polegające na zróżnicowanym traktowaniu, wbrew zasadzie równości wobec prawa, podmiotów o tym samym statusie prawnym tj. osób uczestniczących w egzaminie radcowskim i w konsekwencji niejednolite ocenienie prac.
5) naruszenie art. 36(6) ust. 1 ustawy o radcach prawnych polegające na wywiedzeniu. że skoro skarżąca otrzymała ocenę niedostateczną to brak jest możliwości uwzględnienia odwołania podczas, gdy ocena niedostateczna w zasadzie warunkuje możliwość wniesienia odwołania od uchwały Komisji Egzaminacyjnej i nie ma wpływu na treść uchwały Komisji Egzaminacyjnej ll stopnia.
Wskazując na powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej uchwały w całości; uznanie, że skarżąca uzyskała z egzaminu radcowskiego z dnia [...] marca 2017 r. ocenę pozytywną.
W odpowiedzi na skargę Komisja Egzaminacyjna II stopnia wnosząc o jej oddalenie podtrzymała dotychczasową argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga jest nieuzasadniona.
Szczegółowy tryb składania egzaminu radcowskiego został uregulowany w art. od 36 do 36(9) ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. Z 2016 r. poz. 233) oraz w rozporządzeniu wykonawczym Ministra Sprawiedliwości z dnia 10 grudnia 2013 r. w sprawie zespołu do przygotowania zadań na egzamin radcowski (Dz.U.2016.95 -j.t.), wydanym na podstawie art. 36 ust. 12 w/w ustawy.
Podkreślić należy, że postępowanie w sprawie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego ma szczególny, swoisty charakter i nie jest typowym postępowaniem administracyjnym. Zgodnie z art. 36(4) ust. 1 urp, celem tego postępowania jest przede wszystkim sprawdzenie przygotowania prawniczego osoby przystępującej do tego egzaminu pod względem zdolności do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego, w tym wiedzy z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania. Egzamin taki w roku 2017 składał się z pięciu części pisemnych, polegających na rozwiązaniu zadania z zakresu prawa karnego, cywilnego, gospodarczego, administracyjnego i zadania z zakresu zasad wykonywania zawodu lub zasad etyki. Każda ze wspomnianych części egzaminu radcowskiego była - stosownie do treści art. 36(4) ust. 10 urp - oceniana przez dwóch egzaminatorów przy zastosowaniu następującej skali ocen: 1) oceny pozytywne (celująca, bardzo dobra, dobra, dostateczna); 2) ocena negatywna (niedostateczna).
Podstawowe kryteria oceny dokonywanej przez egzaminatorów zostały wskazane w art. 36(5) ust. 2 urp, z którego wynika, że pod uwagę bierze się w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje.
W zależności od stopnia przygotowania do wykonywania zawodu radcy prawnego, przez osobę przystępującą do egzaminu, wynik ten powinien być jeden: pozytywny albo negatywny, przy czym tylko spełnienie wszystkich ustawowych kryteriów zaproponowanego rozwiązania uprawnia oceniających do przejścia do skali ocen pozytywnych (od celującej do dostatecznej). Z kolei art. 36(6) ust. 1 ustawy o radcach prawnych stanowi, że pozytywny wynik z egzaminu radcowskiego otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu radcowskiego otrzymał ocenę pozytywną, a więc - a contrario - negatywna ocena z którejkolwiek części skutkuje negatywnym wynikiem całego egzaminu radcowskiego.
Podkreślić należy, że nie wszystkie błędy pracy egzaminacyjnej z poszczególnych części egzaminu radcowskiego popełnione przez osobę zdającą mogą dopuszczać wartościowanie tej pracy w ramach skali określonej w art. 36(4) ust. 10 pkt 1) lit. a) – d) urp, bowiem stwierdzenie błędu czy błędów, którego ciężar gatunkowy dyskwalifikuje pracę, skutkować będzie wyłącznie oceną negatywną.
Taka sytuacja, wbrew zarzutom skarżącej, miała miejsce na gruncie niniejszej sprawy. Dokonana na gruncie niniejszej sprawy ponowna ocena Komisji Odwoławczej daje pełną odpowiedź na pytanie, jakie zasadnicze błędy zdyskwalifikowały jej pracę egzaminacyjną, zatem nie sposób przyznać racji zarzutom skargi, w szczególności co do ich wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. Rzeczą Sądu jest bowiem kontrola legalności zaskarżonego aktu, a nie sprawdzanie pracy egzaminacyjnej pod kątem wystawienia oceny jako trzecia instancja. Z wymogów ustawowych wynika wprost, że pozytywnie oceniona zostaje praca egzaminacyjna która spełnia wymogi formalne, zawarte w niej przepisy prawa są właściwie zastosowane i umiejętnie zinterpretowane, sposób rozstrzygnięcia problemu jest poprawny oraz uwzględniony jest interes reprezentowanej strony. Natomiast, w zależności od tego, w jakim stopniu praca egzaminacyjna spełnia powyższe wymagania, egzaminatorzy wystawiają oceny korzystając ze skali ocen zawartych w ustawie. Co istotne, oceny te są realizacją zasady swobodnej oceny dowodów i przejawem indywidualnego podejścia egzaminatorów, którzy gwarantują znajomość przepisów prawa i obiektywną ocenę prawidłowości zastosowanych rozwiązań. Jak prawidłowo uznała Komisja II Stopnia, sama lakoniczność oceny jednego z egzaminatorów nie pozbawia tej oceny prawidłowości o ile nie ma wpływu na tę ocenę.
Jednocześnie podkreślić należy, że wszystkie egzaminy przeprowadzane przez specjalistów zawierają element subiektywny, jednak samodzielna ocena pracy dokonywana przez dwóch egzaminatorów i sposób wystawiania oceny końcowej uregulowany ustawą, zapewnia ocenę trafną, mającą ustalić, czy kandydat na radcę prawnego posada odpowiednie przygotowanie prawnicze do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata.
W przedmiotowej sprawie negatywny wynik egzaminu adwokackiego był konsekwencją otrzymania przez skarżącą oceny niedostatecznej za rozwiązanie zadania z prawa cywilnego. Kazus stanowiący podstawę pracy egzaminacyjnej stanowił tzw. "życiowy" stan faktyczny dotyczący szkody powstałej wskutek wypadku rowerowego: zderzenia rowerzysty (pozwanego) z pieszym (powodem). Stan faktyczny nie był skomplikowany, a problem prawny nie był szczególnie zawiły i kontrowersyjny, by mógł skutkować przyjęciem rozmaitych koncepcji jego rozwiązania. Cały egzaminacyjny materiał dowodowy zawierał 35 stron jako zgromadzony przed sądem rejonowym, w tym zeznania świadków, wyjaśnienia stron i opinie biegłych. Na tej podstawie wydany został wyrok, który – wraz z materiałem dowodowym - podlegał prawnej ocenie zdającej, jako kandydatki do zawodu radcy prawnego do sporządzenia od niego apelacji, bądź opinii prawnej w przypadku uznania braku podstaw do jej wniesienia.
Zdaniem Sądu, Komisja Odwoławcza właściwie opisała pracę skarżącej z zakresu prawa cywilnego, wskazując na uchybienia, które w jej ocenie nie kwalifikowały tego rozwiązania na ocenę pozytywną. Sąd w składzie orzekającym uznał stanowisko Komisji Odwoławczej w zakresie oceny spełnienia kryteria pracy: wymogi formalne, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającą sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu pozwanego, którego zgodnie z zadaniem reprezentowała - za prawidłowe.
Nie dokonując ponownie oceny pracy skarżącej, ale wyłącznie mając ją na uwadze, jako stan faktyczny sprawy, należy podzielić argumentację Komisji Odwoławczej, co do istotnych jej stwierdzeń. Wnioski organu zostały wyciągnięte po przeprowadzeniu postępowania w oparciu o istniejący materiał dowodowy w sprawie i właściwie uzasadnione. Trafne wywody merytoryczne zawarte w zakwestionowanej uchwale odniesienia wymajają powołania się na istotne dla oceny mankamenty pracy skarżącej z zakresu prawa cywilnego, wobec polemicznych argumentów skargi, bagatelizujących je w istocie. Tymczasem uzasadnienie zaskarżonej uchwały wskazuje na to, że zakwestionowana ocena rozwiązania zadania została dokonana w aspekcie zachowania wymogów ustawowych i jest prawidłowa.
Komisja Odwoławcza w stanie faktycznym sprawy prawidłowo przyjęła, że zdająca powinna zaskarżyć wyrok w pkt 1 w części dotyczącej zasądzonego odszkodowania w zakresie, w jakim rozstrzygnięcie sądu I instancji nie uwzględniało przyczynienia się powoda do powstałej szkody oraz w zakresie zasądzonego zadośćuczynienia w części, w jakiej kwota przyznana była rażąco zawyżona - z uwzględnieniem przyczynienia się powoda do powstałej szkody. W pkt 2 wyroku zaskarżenie apelacją powinno nastąpić w całości, a w pkt 4 w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach procesu z uwzględnieniem stopnia, w jakim powód utrzymał się w procesie ze swoim żądaniami. Skoro pozwany uznał powództwo w części, to zakres zaskarżenia powinien uwzględniać tę część zasądzonego roszczenia.
Komisja Odwoławcza prawidłowo ustaliła, że w stanie faktycznym sprawy zarzutami naruszenia prawa materialnego w sporządzonej apelacji, zdająca powinna objąć art. 436 § 1 kc. w związku z art. 435 § 1 kc. przez ich błędną wykładnię dotyczącą pojęcia mechanicznego środka komunikacji wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody. a w konsekwencji błędne zastosowanie tych przepisów w stanie faktycznym sprawy oraz art. 415 k.c. poprzez jego niezastosowanie. Winna podnieść zarzuty naruszenia art. 362 k.c. poprzez jego niezastosowanie art. 445 § 1 k.c. w związku z art. 444 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie oraz art. 444 § 2 kc, także przez jego niewłaściwe zastosowanie.
Z kolei w zakresie naruszenia przepisów postępowania, zdająca w apelacji powinna postawić zarzut naruszenia art. 233 § 1 kpc. poprzez sprzeczność istotnych ustaleń Sądu I instancji z zebranym w sprawie materiałem dowodowym w zakresie dotyczącym przyczynienia się powoda do powstania szkody oraz w zakresie ustalenia utraty przez niego na skutek wypadku możliwości zarobkowych.
Tymczasem, mimo prawidłowego przyjęcia przez skarżącą, że uzasadnione jest złożenie apelacji i spełnienia z tego względu wymogu formalnego pisma procesowego – sama apelacja i jej uzasadnienie nie spełniły kryteriów ustawowych w sposób pozwalający egzaminatorom na pozytywną jej ocenę w skali dostatecznej i powyżej, co wyczerpująco Komisja II Stopnia wykazała w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały i co, zdaniem Sądu, konfrontując zarzuty Komisji z pracą skarżącej, znajduje potwierdzenie w aktach sprawy.
Należy przyznać rację Komisji Odwoławczej, że zakres wadliwości sporządzonej pracy egzaminacyjnej rzutujący na ocenę prawidłowości zastosowania przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji obejmował:
1. Błąd wynikający z niespójności wniosku apelacji ze wskazanym w niej zakresem zaskarżenia, wobec zaskarżenia wyroku sądu I instancji w całości. Pozwany w odpowiedzi na pozew uznał bowiem powództwo co do kwoty 440,- zł i zdająca w apelacji prawidłowo wniosła o zmianę wyroku i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda ww. kwoty i oddalenie powództwa w pozostałej części. W konsekwencji niespójne z wnioskiem apelacji o zmianę zaskarżonego wyroku było też określenie wartości przedmiotu zaskarżenia na kwotę 68 000,- zł, zamiast kwoty 67 560,- zł.
2. Trafnie, jako istotny mankament ocenianej pracy egzaminacyjnej uznany został brak uzasadnienia zarzutów naruszenia prawa materialnego i procesowego, przy uznaniu trafności sformułowania samych zarzutów. Ma rację Komisja Odwoławcza, że apelacja sporządzona w warunkach egzaminu zawodowego powoduje, że tego typu braki nie pozwalały na ocenę rzeczywistego posiadania przez zdającą umiejętności prawidłowej interpretacji i stosowania przepisy prawa.
3. Podobna wątpliwość w zakresie spełnienia kryterium posiadania umiejętności prawidłowej interpretacji i stosowania prawa zaistniała w sytuacji, gdy z jednej strony skarżąca trafnie zarzuciła naruszenie przez sąd art. 436 § 1 kc., przez przyjęcie, że rower jest mechanicznym środkiem komunikacji i uznała zastosowanie błędnej podstawy odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego na zasadzie ryzyka, a nie na zasadzie winy, a z drugiej strony nie podniosła zarzutów naruszenia przez sąd rejonowy - po pierwsze: art. 435 § 1 k.c. w związku z art. 436 § 1 k.c.; a po drugie: naruszenia art. 415 k.c. poprzez jego niezastosowanie.
Oznacza to bowiem, że zarzut dotyczący błędnego przyjęcia odpowiedzialności odszkodowawczej nie został do końca prawidłowo sformułowany, bowiem art. 436 § 1 k.c. odsyła do art. 435 § 1 k.c., który określa istotę odpowiedzialności na zasadzie ryzyka, natomiast to art. 415 k.c. stanowi podstawę odpowiedzialności pozwanego na zasadzie winy i zakresu naprawienia szkody przy uwzględnieniu przyczynienia się do niej poszkodowanego. Nie podniesienie zarzutu jego niezastosowania stanowi
4. W tym zakresie Komisja Odwoławcza trafnie, w ślad za egzaminatorami, zarzuciła zdającej niekonsekwencje wynikające z apelacji, a w szczególności nie wskazanie w niej zarzutu naruszenia art. 362 k.c. Tymczasem kwestia prawidłowej oceny prawnej i faktycznej przyczynienia się powoda do szkody była istotna z punktu widzenia interesów pozwanego, którego reprezentowała zdająca w pracy egzaminacyjnej.
Co prawda w uzasadnieniu apelacji zdająca odniosła się do kwestii przyczynienia, ale w oderwaniu od oceny dowodu z opinii biegłego z dziedziny mchu drogowego i wskazanego tam stopnia przyczynienia się powoda do powstania szkody. Co więcej, swoich wywodów skarżąca nie powiązała ani z zarzutem naruszenia prawa materialnego ani z zarzutem naruszenia prawa procesowego – właśnie w kontekście powołanej opinii.
5. Komisja Odwoławcza dokonała prawidłowej oceny co do braku w uzasadnieniu apelacji przekonującej argumentacji co do zarzutu rażąco wygórowanej kwoty zadośćuczynienia zasądzonego przez sąd I instancji. Kwestia nie powiązana zarzutu naruszenia art. 445 k.c. z właściwą (z punktu widzenia zdającej) jednostką redakcyjną, do której zarzut się odnosi - nie miała istotnego znaczenia dla oceny, skoro z uzasadnienia apelacji można się domyślać, że chodzi o naruszenie art. 445 § 1 k.c., a zdająca poprawnie zarzuciła naruszenie art. 444 § 2 kc.
6. Komisja Odwoławcza trafnie zarzuciła sporządzonej przez zdającą apelacji całkowicie sprzeczny z wnioskiem tej apelacji - w odniesieniu do dowodu z opinii biegłego z dziedziny ruchu drogowego - zarzut naruszenia art. 233 § 1 kpc. w związku z art. 278 § 1 k.p.c. Zarzut trafny co do zasady, ale nie mógł - w odniesieniu do tego dowodu, z jednej strony zarzucać sądowi rejonowemu nie uwzględnienie tej opinii w ocenie materiału dowodowego sprawy, a z drugiej strony, wbrew ocenie biegłego twierdzić, że przyczynienie powoda do wypadku wynosiło 80%, mimo, że biegły określił je na 30%. Brak jakiegokolwiek wyjaśnienia niekonsekwencji postawionego zarzutu w uzasadnieniu apelacji, w którym strona powołuje się na dowód, którego rzetelność w istocie sama kwestionuje, czyni tym samym nieskutecznym postawiony zarzut.
7. Komisja Odwoławcza prawidłowo oceniła nietrafność zarzutu apelacji co do naruszenia art. 100 k.p.c. przez sąd I instancji. Skoro powód przegrał proces w nieznacznej części, to sąd miał podstawę prawną w art. 100 zdanie 2 kpc do obciążenia pozwanego obowiązkiem zwrotu wszystkich kosztów.
8. Podobnie prawidłowa jest ocena egzaminatorów obu instancji w kwestii chybionego zarzutu apelacji naruszenia przez sąd art. 101 kpc. Organ odwoławczy wyczerpująco wyjaśnił, powołując się na stanowisko w orzecznictwie, że przepis ten nie ma zastosowania w przypadku częściowego uznania powództwa, a w przedmiotowej sprawie pozwany je uznał w niewielkiej tylko części.
W ocenie Sądu, Komisja Odwoławcza dokonała także prawidłowej oceny pracy egzaminacyjnej z prawa cywilnego co do poprawności zaproponowanego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zdająca reprezentowała, odnosząc ją do podniesionych w apelacji zarzutów naruszenia prawa materialnego. Konfrontując dokonane ustalenia i ich ocenę z pracą egzaminacyjną skarżącej należy przyznać, że apelacja takiego poprawnego rozstrzygnięcia nie zawiera, a co więcej, tylko w nieznacznym stopniu uwzględnia interes strony. Taką ocenę uzasadnia brak prawidłowo sformułowanych w apelacji zarzutów naruszenia prawa materialnego, co w konsekwencji prowadzi do niepodważenia w zasadniczej części wyroku sądu I instancji, obejmującej zarówno zakres zasądzonego odszkodowania, jak i zadośćuczynienie. Kluczowym był tutaj mankament brak zarzutu naruszenia przez sąd art. 362 k.c. poprzez jego niezastosowanie.
Rację ma Komisja Egzaminacyjna II Stopnia wskazując, że prawidłowy zarzut naruszenia przez sąd I instancji art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 278 § 1 kpc, poprzez poczynienie ustaleń sprzecznych z opinią biegłego (który określił przyczynienie się powoda do powstania szkody na 30%), a zakres zaskarżenia wyroku tego sądu oraz wniosek apelacji wskazuje na przyczynienie się powoda do powstania szkody na 80%, to przy braku argumentacji wykazującej, że zasądzone na rzecz powoda zadośćuczynienie jest rażąco wygórowane, przy tak szerokim zaskarżeniu wyroku i powoduje ryzyko przegrania sprawy, a w konsekwencji niekorzystnego dla strony reprezentowanej przez zdającego rozstrzygnięcia o kosztach procesu. Brak zarzutu naruszenia 362 k.c., brak uzasadnienia zarzutu naruszenia art. 445 § 1 k.c. uprawniał bowiem organ odwoławczy do przyjęcia założenia, że zasądzona przez sąd lI instancji kwota zadośćuczynienia wyniosłaby kwotę 35 840,- zł (70% wysokości kwoty zasądzonej przez sąd rejonowy w pkt I wyroku), a w pozostałej części apelacja uległaby oddaleniu, co wiązałoby się z niekorzystnymi konsekwencjami dla pozwanego w zakresie kosztów procesu (art. 100 k.p.c.).
Nie można odmówić racji argumentom Komisji Odwoławczej, że w warunkach niniejszej sprawy jeden pozytywny aspekt pracy - uwzględnienie w apelacji dostatecznego zakwestionowania rozstrzygnięcia w zakresie zasądzonej na rzecz powoda renty - nie mógł doprowadzić do uznania poprawności rozwiązania problemu.
Sąd podziela pogląd, że mankamentem pracy egzaminacyjnej jest także nie napisanie jej językiem prawniczym, a w dużej mierze językiem potocznym. Stanowią o tym trzykrotne zwroty odnoszące się do zaskarżenia wyroku "co do postanowienia o zasądzenie.". Jakkolwiek język i styl pracy egzaminacyjnej nie przesądzają o ocenie pracy, ale stanowią istotny jej element, pozwalający na zorientowanie się, czy osoba przystępująca do egzaminu zawodowego opanowała umiejętność posługiwania się językiem prawnym oraz prawniczym (czyli tzw. warsztat) i jest w stanie samodzielnie i profesjonalnie wykonywać zawód radcy prawnego. W tym zakresie Komisja Odwoławcza oceniła tę umiejętność skarżącej negatywnie.
W konsekwencji powyższego Sąd nie podziela podniesionych w skardze zarzutów naruszenia art. 7, 77 § 1, 80 oraz art. 107 § 3 kpa, mających odpowiednie zastosowanie na mocy art. 36(8) ust. 12 ustawy o radcach prawnych do postępowania przed Komisją Odwoławczą.
Z uzasadnienia zaskarżonej uchwały wynika dokonana przez organ odwoławczy analiza pracy egzaminacyjnej pod kątem zarzutów odwołania. Jej ocena stanowi trafne uznanie Komisję II Stopnia, że obaj egzaminatorzy oceniający zadanie z zakresu prawa cywilnego, w sporządzonych przez siebie opiniach wskazali na zasadnicze wady i braki sporządzonej apelacji uzasadniające wystawienie zdającej oceny negatywnej, a Komisja Egzaminacyjna II Stopnia, oceniając zarzuty odwołania dokonała ponownej analizy pracy egzaminacyjnej pod kątem zasadności dokonanej oceny i wskazała szczegółowo, jakie mankamenty sporządzonej apelacji uzasadniają utrzymanie negatywnej oceny pracy.
Z kolei kontrola sądowa zaskarżonego aktu zasadniczo musi uwzględniać okoliczność, czy podnoszona w skardze wadliwość zaskarżonego aktu ma istotny wpływ na wynik sprawy, jeśli chodzi o zarzuty procesowe i wpływ na wynik sprawy, jeśli chodzi o zarzuty naruszenia prawa materialnego.
Sąd w składzie orzekającym podkreśla, że uzasadniając zaskarżoną uchwałę organ odwoławczy w sposób wystarczająco jasny i precyzyjny, z zachowaniem zasad wynikających z art. 7, 8, 77 § 1 i 80 kpa oraz 107 § 3 kpa, mających odpowiednie zastosowanie na mocy art. 36(8) ust. 12 ustawy o radcach prawnych do postępowania przed Komisją Odwoławczą wskazał, dlaczego odwołanie skarżącej nie zasługuje na uwzględnienie.
Sąd podziela ocenę Komisji Odwoławczej, że w warunkach kazusu egzaminacyjnego brak prawidłowo sformułowanych w apelacji zarzutów naruszenia prawa materialnego przez zdającą jako kandydatkę na profesjonalnego pełnomocnika, doprowadziło do niepodważenia w zasadniczej części wyroku sądu I instancji, obejmującej zarówno zakres zasądzonego odszkodowania, jak i zadośćuczynienia, a kluczowe znaczenie miał brak zarzutu naruszenia przez ten Sąd art. 362 k.c. poprzez jego niezastosowanie.
Zauważenie i podniesienie w apelacji powyższych kwestii było istotnym warunkiem uzyskania oceny pozytywnej z pracy pisemnej z prawa cywilnego, w stanie faktycznym wynikającym z kazusu egzaminacyjnego.. Waga zarzutu przyczynienia się powoda do szkody wpływała istotnie na sytuację prawną pozwanego jako sprawcy szkody opartej na art. 415 kc, w zakresie wysokości odszkodowania, jak i zadośćuczynienia, przy uwzględnieniu stanowiska pozwanego w odpowiedzi na pozew, gdzie nie kwestionował zakresu obrażeń powoda i zniszczenia ubrania, ale podnosił jego przyczynienie do wypadku na skutek wtargnięcia na ścieżkę rowerową, bowiem nie było sporne, że powód w tym czasie szukał muzyki w telefonie komórkowym, patrząc na telefon mając na uszach słuchawki. Należy zauważyć, że określenie w odpowiedzi na pozew przyczynienia się powoda do szkody na 80% miało miejsce przed dopuszczeniem dowodu z opinii biegłych sądowych m.in. na okoliczności związane z okolicznościami i przebiegiem wypadku (z zakresu ruchu drogowego).
Tymczasem skarżąca w wywodach apelacji nie wykorzystała powołanej opinii i jej wniosków nie powiązała ani z zarzutem naruszenia prawa materialnego ani z zarzutem naruszenia prawa procesowego, tym samym nie wykazując, oceniającym jej pracę egzaminatorom, znajomości podstawowych – z punktu widzenia ochrony interesów pozwanego - instytucji prawa cywilnego i ich zastosowania w praktyce. Dla kandydata na radcę prawnego znajomość tej wiedzy i umiejętność jej praktycznego wykorzystania jest jednym z fundamentalnych zagadnień, by prawidłowo zadbać i zabezpieczyć interes reprezentowanego klienta, którym był pozwany jako sprawca szkody.
Sąd podziela stanowisko, że brak praktycznej znajomości wskazanych zagadnień uniemożliwia samodzielne wykonywanie obowiązków radcy prawnego w sposób rzetelny i profesjonalny. Rozwiązanie zadania z zakresu prawa cywilnego nie polegało wyłącznie na sporządzeniu prawidłowej w świetle wymogów formalnych i złożonej w terminie apelacji, ale na wykazaniu, że zdająca zna, rozumie i potrafi w praktyce zastosować przepisy dotyczące czynów niedozwolonych oraz odpowiedzialności za szkodę.
Ma rację Komisja Odwoławcza, że skarżąca w sporządzonej przez siebie apelacji, jej zarzutach, wnioskach i uzasadnieniu, nie wykazała w przekonujący sposób, że potrafi w praktyce prawidłowo stosować przepisy dotyczące tej materii, nawet przy uznaniu, że część zarzutów podniesionych w pracy egzaminacyjnej odpowiada wskazanym w tzw. "Opisie istotnych zagadnień dla Komisji Egzaminacyjnej do zadania z zakresu prawa cywilnego na egzaminie radcowskim".
Kwestia, że opis istotnych zagadnień nie ma charakteru wiążącego i nie tworzy nowych kryteriów ocen, gdyż te zawarte są wyłącznie w ustawie o radcach prawnych została już w orzecznictwie utrwalona (m.in. w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 kwietnia 2013 r., II GSK 108/12).
Na gruncie niniejszej sprawy, Komisja Odwoławcza wyjaśniła wyczerpująco, że to uzasadnienie prawidłowo podniesionych zarzutów nie pozwoliło na ocenę, że zdająca egzamin zawodowy rzeczywiście potrafi interpretować i stosować przepisy prawa na poziomie, jaki jest wymagany od osoby aspirującej do wykonywania zawodu radcy prawnego.
W ocenie Sądu, uzasadnienie zaskarżonej uchwały wyczerpuje zarzuty odwołania, a ponowne ich podniesienie w skardze nie wywołuje skutków istotnego wpływu na wynik sprawy. Mają one charakter polemiczny. Szereg, szczegółowo wymienionych istotnych błędów pracy, upoważniał komisje egzaminacyjne obu instancji do przyjęcia, że zdająca nie potrafiła prawidłowo zinterpretować i zastosować przepisów prawa, co w konsekwencji doprowadziło także do niedostatecznego nieuwzględnienia interesu klienta, którego w zadaniu reprezentowała.
Odnosząc się do zarzutu skargi co do "przekroczenia granic uznania administracyjnego", należy stwierdzić, że zarzut tak postawiony jest o tyle niezasadny, że podejmowana na podstawie art. 36(6) ust. 1 ustawy o radcach prawnych uchwała o wyniku egzaminu radcowskiego nie ma charakteru decyzji uznaniowej. Pogląd ten jest już utrwalony w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. wyroki NSA: z dnia 13 lipca 2017 r. sygn. akt II GSK 3638/15; z 19 października 2016r. II GSK 105/15; z 27 lutego 2014 r., sygn. akt II GSK 1987/12, LEX nr 1495136; z 11 grudnia 2012 r., sygn. akt II GSK 1839/11, LEX nr 1367187; z 19 marca 2013 r., sygn. akt II GSK 2333/11, LEX nr 1316091). Zauważyć należy, że spotykana w przepisach prawa materialnego możliwość decydowania w indywidualnej sprawie na zasadzie uznania administracyjnego oznacza możliwość wyboru przez organ administracji rodzaju konsekwencji prawnej, w określonym stanie faktycznym i prawnym, przy jednoczesnym obowiązku wyważenia słusznego interesu strony oraz interesu społecznego. Należy podkreślić, że w sprawie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego organ nie działa w sposób charakterystyczny dla decyzji uznaniowej.
Za wadliwy należy uznać zaprezentowany pogląd, że organ administracji publicznej podejmujący rozstrzygnięcie w indywidualnej sprawie działa w ramach uznania administracyjnego, jeżeli stanowiący podstawę takiego rozstrzygnięcia przepis prawa materialnego nie stwarza, jak to ma miejsce w przypadku podejmowania przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia uchwały na podstawie art. 36(6) ust. 1 urp, żadnej możliwości tzw. luzu administracyjnego. Ocena prac egzaminacyjnych w trybie i na zasadach przewidzianych ustawą w żadnym razie nie stanowi o możliwości wyboru rozstrzygnięcia, którym jest wynik egzaminu radcowskiego, lecz konieczny, możliwie zobiektywizowany przez zastosowanie art. 36 ust. 2 i ust. 7, art. 36(1) ust. 2-5 i ust. 7-8 urp etap postępowania w sprawie egzaminu radcowskiego.
Niezależnie jednak od charakteru decyzji podejmowanej w indywidualnej sprawie, w każdym przypadku postępowania dowodowego musi ono odpowiadać przewidzianym prawem rygorom procesowym, w tym wnikliwej i wszechstronnej ocenie materiału dowodowego.
Sąd nie zgadza się z zarzutem skargi co do naruszenia art. 36(6) ust. 1 urp objętym także pkt 5 skargi i jego polemicznym charakterem, a także z przyczyn wyżej wskazanych.
Należy zauważyć, że skarga podnosi ponownie zarzuty do ocen egzaminatorów, które zostały poprzednio objęte odwołaniem i do czego odniósł się wyczerpująco organ odwoławczy. Ponownie podniesiony zarzut ogólny naruszenia art. 8 kpa w zw. z art. 32 ust. 1 Konstytucji poprzez naruszenie zasady zaufania obywateli do organów państwa, polegające na zróżnicowanym traktowaniu, wbrew zasadzie równości wobec prawa, podmiotów o tym samym statusie prawnym tj. osób uczestniczących w egzaminie radcowskim i w konsekwencji niejednolite ocenienie prac nie został na potrzeby skargi uzasadniony. Tymczasem dla jego skuteczności -wyeliminowania zaskarżonej uchwały z obrotu prawnego, skarżąca musi go nie tylko uzasadnić, ale i wykazać, że uchybienia organu w tym zakresie mają istotny wpływ na wynik sprawy.
Sąd nie dopatrzył się, zarzucanego w skardze naruszenia art. 36(5) ust. 2 urp. W przypadku skarżącej możliwość uzyskania oceny pozytywnej z egzaminu wykluczyło otrzymanie oceny niedostatecznej z części obejmującej swoim zakresem zadanie z prawa cywilnego. Gradacja ocen odnosi się w istocie do oceny pozytywnej, poczynając od oceny dostatecznej. Tymczasem sporządzona przez skarżącą praca egzaminacyjna zawiera omówione wyżej mankamenty, których waga została oceniona jako stanowiąca o niewystarczającym, dla oceny pozytywnej (czyli minimum dostatecznej), przygotowaniu egzaminowanej do wykonywania zawodu radcy prawnego. Zarzutem skarżącej nie sposób skutecznie podważyć dokonaną przez Komisję Odwoławczą i poprzedzające ją oceny egzaminatorów analizę w zakresie nie spełnienia zasadniczych wymogów - względem pracy takiej, która posiada wszystkie zasadnicze dla prawidłowego rozwiązania problemu elementy, skonstruowane i uzasadnione w sposób prawidłowy w których zdiagnozowano wszystkie - mające wpływ na rozstrzygnięcie - uchybienia sądu, a następnie sformułowano je w postaci trafnych, prawidłowo skonstruowanych zarzutów przy wykazaniu umiejętności wykładni i stosowania prawa.
Należy przypomnieć, że nie wszystkie błędy pracy egzaminacyjnej z poszczególnych części egzaminu radcowskiego popełnione przez osobę zdającą mogą dopuszczać wartościowanie tej pracy w ramach skali określonej w art. 36(4) ust. 10 pkt 1) lit. a) – d) urp, bowiem stwierdzenie, jak na gruncie niniejszej pracy błędów, których ciężar gatunkowy dyskwalifikuje pracę, skutkować będzie wyłącznie oceną negatywną. Praca egzaminacyjna z prawa cywilnego była oceniana pod kątem, czy egzaminowana posiada umiejętności zawodowe niezbędne do świadczenia pomocy prawnej w ramach wykonywanego zawodu. Przy jej ocenie istotnym jest to, czy prawidłowo oceniła problem oraz czy przy prawidłowym zastosowaniu przepisów właściwie skonstruowała apelację, uzasadniła ją i sformułowała odpowiednie wnioski. Tymczasem wadliwość sporządzonej przez skarżącą pracy egzaminacyjnej nie wynikała z lakoniczności apelacji, ale treści w niej zawartych, w istocie umożliwiających wypełnienie celu egzaminu radcowskiego: sprawdzenie umiejętności stosowania przepisów prawa w odniesieniu do tego konkretnego stanu faktycznego, stanowiącego zadanie egzaminacyjne.
Skarżąca ponownie podniosła w skardze, identycznie jak w odwołaniu, że nie była błędem rozbieżność pomiędzy zakresem zaskarżenia a wnioskiem apelacji, powołując się na uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 2009r. (III CZP 83/09). Pominęła fakt, że do tej kwestii wyczerpująco odniosła się Komisja Odwoławcza w zaskarżonym akcie i argumentację tę Sąd podziela. Powołana uchwała SN odnosi się do niepodzielności zaskarżonego orzeczenia, z czym mamy do czynienia w przypadku tzw. orzeczeń działowych w postępowaniu nieprocesowym, w szczególności w postępowaniu o zniesienie współwłasności. Skarżąca ignoruje fakt, że przedmiotem zaskarżenia w zadaniu egzaminacyjnym był wyrok wydany w postępowaniu procesowym w sprawie o zapłatę. Brak rozróżnienia trybów potwierdzają także, opisane na wstępie, tezy zarzutów apelacji zaskarżające nie punkty wyroku, a "postanowienia" sądu. Należy przy tym podkreślić, że prawidłowa argumentacja organu, nie ma istotnego znaczenia dla całokształtu oceny pracy, skoro to akurat uchybienie nie było istotną przyczyną dla wystawienia jej oceny niedostatecznej.
W myśl art. 36(4) ust. 1 w zw. z art. 36(5) ust. 2 urp podany w zadaniach z zakresu prawa cywilnego stan faktyczny realizował cel egzaminu radcowskiego. Określając zakres przedmiotowy egzaminu, kładzie nacisk na sprawdzenie przygotowania prawniczego zdającego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu. W związku z tym wymagania stawiane zdającym nie przewidują odmiennego ich traktowania od takiego, jakiemu poddaje się czynnego zawodowo radcę prawnego. Sama skuteczność środka odwoławczego nie jest kryterium oceny pracy egzaminacyjnej, o którym mowa w art. 36(5) ust. 2 ustawy o radcach prawnych, skoro skuteczną apelację może złożyć osoba nie tylko nie będąca radcą prawnym, ale nawet nie posiadająca wykształcenia prawniczego. To zdający egzamin zawodowy ma wykazać, że zna prawo i potrafi je profesjonalnie praktycznie zastosować, przy zachowaniu podstawowego celu: uwzględnienia interesów klienta, którego reprezentuje. Z tych względów kryteria oceny pracy egzaminacyjnej uregulowane są ustawowo. Dlatego skarżąca wykazując się wiedzą prawniczą, powinna także wykazać się właściwym przygotowaniem do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu. Wiedza w zakresie prawidłowego i zupełnego zastosowania odpowiednich przepisów prawa w praktyce jest gwarantem jego właściwego wykonywania. Egzamin radcowski jest dla predestynującego do tego zawodu ostatnim sprawdzianem jego umiejętności. Skoro więc zdanie egzaminu radcowskiego ma uprawniać do wykonywania zawodu radcy prawnego, to sporządzany na tym egzaminie projekt apelacji – w warunkach danego kazusu -winien odpowiadać wymogom przepisów prawa, aby mógł funkcjonować w obrocie prawnym, jako środek skuteczny oraz należycie chroniący interesy strony reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika. W ocenie Sądu, zdająca powinna w pracy egzaminacyjnej wykazać się zdobytą wiedzą i nabytymi umiejętnościami nie tylko w zakresie poprawnego formułowania pism procesowych, ale i praktycznym stosowaniem poszczególnych instytucji prawnych. Ocenie egzaminatorów podlegały wszystkie elementy apelacji sporządzanej przez zdającą, a stwierdzone uchybienia i błędy, skoro określone zostały jako istotne, stanowiły podstawę do obniżenia oceny, w tym również do poziomu oceny negatywnej, co miało miejsce w niniejszej sprawie.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, a które Sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić.
Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło