VI SA/Wa 2673/13
WyrokWSA w Warszawie2014-10-03
Skład orzekający: Ewa Frąckiewicz, Izabela Głowacka - Klimas, Agnieszka Łąpieś – Rosińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane przez strony umowami o dzieło, których przedmiotem było przeegzaminowanie kandydatów na kierowców kat. B oraz sporządzenie dokumentacji oceniającej kandydata, powinny zostać zakwalifikowane jako umowy zlecenia w celu ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy prawidłowo zakwalifikowały umowy nazwane umowami o dzieło jako umowy zlecenia. Kluczowe dla tej kwalifikacji jest to, że przedmiotem umów było świadczenie usług (przeegzaminowanie kandydatów), a nie osiągnięcie konkretnego, zindywidualizowanego rezultatu, który można by sprawdzić pod kątem wad. Ponieważ strony nie mogły swobodnie kształtować treści umowy w sposób sprzeczny z naturą stosunku prawnego lub przepisami prawa, a celem było uniknięcie obowiązku opłacania składek na ubezpieczenie zdrowotne, organy miały podstawę do badania rzeczywistej treści umowy i ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Skarżący M. P. prowadzący działalność gospodarczą został pozwany o ustalenie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu przez P. S. w okresach, gdy P. S. wykonywał czynności na podstawie umów nazwanych umowami o dzieło, polegających na przeegzaminowaniu kandydatów na kierowców kat. B. Organy administracji uznały, że umowy te w rzeczywistości miały charakter umów zlecenia, co skutkowało obowiązkiem odprowadzenia składek na ubezpieczenie zdrowotne. Skarżący wniósł skargę do sądu administracyjnego, zarzucając naruszenie prawa materialnego i procesowego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka - Klimas Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś – Rosińska Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 października 2014 r. sprawy ze skargi M. P. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r., Nr 164, poz. 1027, z późn. zm.), zwanej dalej "ustawą o świadczeniach" oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267), zwanej dalej "k.p.a.", po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez M. P. (zwanego dalej także "skarżącym") prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą Z. z siedzibą w B. ul. [...], utrzymał w mocy decyzję nr [...] Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2013 r. ustalającą, że P. S. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów zlecenia, nazwanych umowami o dzieło, zawartych z M. P.- Z., [...], z siedzibą: [...], ul. [...], w okresach: od 15 marca 2008 r. do 30 maja 2009 r., od 4 czerwca 2009 r. do 15 sierpnia 2009 r., od 8 września 2009 r. do 27 lutego 2010 r., od 2 marca 2010 r. do 31 grudnia 2011 r. oraz od 3 stycznia 2012 r. do 31 marca 2012 r.
Rozstrzygnięcie organu zapadło w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i wywody prawne:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...], Inspektorat w [...], pismem z dnia [...] września 2012 r., zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy objęcia P. S. obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów zlecenia zawartych z M.P. Pismem z dnia [...] października 2012 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...], Inspektorat w [...], poinformował, że w wyniku ponownej analizy materiału dowodowego wniósł o zmianę wniosku o rozpatrzenie sprawy objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym Pana P. S. wskazując, że P. S. winien podlegać ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie od 1 kwietnia 2004 r. do okresu bieżącego z tytułu wykonywania umowy zlecenia zawartej ze skarżącym M. P. Nadmienił również, że P. S. w okresach wskazanych we wniosku z dnia [...] października 2012 r. posiadał też inny tytuł do podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym jakim było zatrudnienie na umowę o pracę.
Rozpatrując wniosek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją nr [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r., ustalił, że P. S. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów zlecenia, nazwanych umowami o dzieło, zawartych ze skarżącym w okresach: od 15 marca 2008 r. do 30 maja 2009 r., od 4 czerwca 2009 r. do 15 sierpnia 2009 r., od 8 września 2009 r. do 27 lutego 2010 r., od 2 marca 2010 r. do 31 grudnia 2011 r. oraz od 3 stycznia 2012 r. do 31 marca 2012 r.
Od tej decyzji M. P. wniósł odwołanie.
Rozpatrując odwołanie Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia wskazał, że w okresie objętym decyzją organu pierwszej instancji miały zastosowanie przepisy ustawy o świadczeniach, w szczególności art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach oraz art. 627 i 734 Kodeksu cywilnego.
Mając na uwadze wymienione przepisy organ stwierdził, że umowa zlecenia to umowa o świadczenie usług (umowa starannego działania), a umowa o dzieło - umowa na wykonanie (umowa skutku). Umowę o dzieło od umowy zlecenia odróżnia przede wszystkim to, że umowa o dzieło powinna być zawsze zwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem (dziełem materialnym lub niematerialnym), natomiast w umowie o świadczenie usług, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się dokonać umówionych czynności. Zdaniem organu odwoławczego, w przypadku każdej zawartej umowy decydująca jest jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniana osoba ma do wykonania, istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy.
W ocenie organu odwoławczego, z akt sprawy wynika, iż skarżący M. P. w dniu 1 kwietnia 2004 r., zawarł z P. S. nieodpłatną umowę zlecenia. P. S. zobowiązał się do prowadzenia szkolenia praktycznego na kursach prawa jazdy kat. "B", na podstawie jednostkowych skierowań w ilości 30 godz. szkoleniowych oraz jazd dodatkowych na jedną osobę. Umowa została zawarta na czas nieokreślony. Ponadto P. S. zawarł ze skarżącym umowy zlecenia, nazwane umowami o dzieło, których przedmiotem było przeegzaminowanie kandydatów na kierowców kat. B oraz sporządzenie wymaganej dokumentacji, w której będzie pisemna ocena kandydata na kierowcę w karcie przeprowadzonych zajęć. Realizacja umowy odbywać się miała na podstawie jednostkowych odrębnych skierowań według potrzeb płatnika składek i w terminach ustalonych indywidualnie z kandydatami na kierowców. Umowy te zostały zawarte na okresy: od 15 marca 2008 r. do 31 października 2008 r., od 3 kwietnia 2008 r. do 31 grudnia 2008 r., od 3 września 2008 r. do 3 marca 2009 r., od 14 października 2008 r. do 15 kwietnia 2009 r., od 11 stycznia 2009 r. do 30 kwietnia 2009 r., od 2 kwietnia 2009 r. do 30 maja 2009 r., od 4 czerwca 2009 r. do 15 sierpnia 2009 r., od 8 września 2009 r. do 30 listopada 2009 r., od 5 października 2009 r. do 27 lutego 2010 r., od 2 marca 2010 r. do 30 kwietnia 2010 r., od 2 marca 2010 r. do 30 czerwca 2010 r., od 11 marca 2010 r. do 30 września 2010 r., od 2 kwietnia 2010 r. do 31 maja 2010 r., od 29 kwietnia 2010 r. do 30 czerwca 2010 r., od 20 maja 2010 r. do 30 lipca 2010 r., od 1 czerwca 2010 r. do 30 lipca 2010 r., od 18 czerwca 2010 r. do 31 sierpnia 2010 r., od 15 sierpnia 2010 r. do 31 października 2010 r., od 26 października 2010 r. do 31 grudnia 2010 r., od 6 października 2010 r. do 31 marca 2011 r., od 3 marca 2011 r. do 30 kwietnia 2011 r., od 12 kwietnia 2011 r. do 31 maja 2011 r., od 22 maja 2011 r. do 30 listopada 2011 r., od 27 kwietnia 2011 r. do 30 czerwca 2011 r., od 25 czerwca 2010 r. do 31 lipca 2011 r., od 28 czerwca 2010 r. do 31 lipca 2011 r., od 19 lipca 2010 i do 31 sierpnia 2011 r., od 15 sierpnia 2011 r. do 30 września 2011 r., od 10 września 2011 r. do 31 października 2011 r., od 14 września 2011 r. do 31 grudnia 2011 r., od 12 października 2011 r. do 30 grudnia 2011 r., od 3 stycznia 2012 r. do 29 lutego 2012 r., od 4 lutego 2012 r. do 31 marca 2012 r. Zgodnie z ww. umowami wynagrodzenie miało zostać wypłacone po przedłożeniu rachunku. Natomiast wynagrodzenie było faktycznie wypłacane wyłącznie w przypadku pozytywnego wyniku egzaminu na prawo jazdy uczestnika kursu.
Zdaniem organu odwoławczego, za prawidłowo uznano w zaskarżonej decyzji, że w niniejszej sprawie umowy łączące strony posiadały znamiona charakteryzujące umowę zlecenia, a nie umowę o dzieło. Poddając analizie treść umowy organ ten stwierdził, że przedmiotowe umowy cywilnoprawne nazwane umową o dzieło, noszą cechy umów o świadczenie usług, gdyż nie wskazano w nich konkretnego przedmiotu umowy - czynności określono jako przeegzaminowanie kandydatów na kierowców kat. B, oraz sporządzenie wymaganej dokumentacji, w której będzie pisemna ocena kandydata na kierowcę w karcie przeprowadzonych zajęć. Czynności polegające na "przeegzaminowaniu" nie mają charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, bowiem są one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Zdaniem Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia przedmiotem umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu - jest dokonanie określonej czynności faktycznej (usługi), a nie jej wynik (rezultat). Zatem, jak stwierdził organ odwoławczy, w sprawie niniejszej w istocie mamy do czynienia z wykonywaniem czynności faktycznych w postaci przeegzaminowania kandydatów na kierowców.
Zdaniem organu odwoławczego, materiał dowodowy zgromadzony w sprawie wskazuje, że w przedmiotowych umowach nie sprecyzowano w sposób zindywidualizowany konkretnego dzieła. Nie stanowi takiej konkretyzacji czy indywidualizacji oznaczonego rezultatu określenie przedmiotów umów w niniejszej sprawie, tj. przeegzaminowanie kandydatów na kierowców kat. B oraz sporządzenie wymaganej dokumentacji, w której będzie pisemna ocena kandydata na kierowcę w karcie przeprowadzonych zajęć, na podstawie odrębnych skierowań, w terminach ustalonych indywidualnie z kandydatami na kierowców.
Ponadto organ odwoławczy odnosząc się do wyjaśnień i zastrzeżeń przedstawionych w odwołaniu stwierdził, że nie zmieniają one kwalifikacji umów i nie potwierdzają, iż były to umowy o dzieło. Organ odwoławczy podkreślił, że przedmiotowe umowy były zawierane na takie same usługi ze zbliżoną kwotą wynagrodzenia. Okoliczność wykonywania umów mających za przedmiot powtarzalne i takie same lub podobne czynności świadczone systematycznie, których przedmiotem było: przeegzaminowanie kandydatów na kierowców kat. B oraz sporządzenie wymaganej dokumentacji, w której będzie pisemna ocena kandydata na kierowcę w karcie przeprowadzonych zajęć, przy jednoczesnym braku indywidualizacji przedmiotu umów, nie pozwala uznać, że były wykonywane indywidualne umowy o dzieło. Efekt osiągnięty w wyniku realizacji przedmiotowych umów nie może być poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych z powodu braku konkretyzacji przedmiotu tych umów. Dlatego też, zdaniem organu odwoławczego, P. S. nie wykonywał żadnego dzieła, a jedynie określone czynności, które wymagały starannego ich wykonania.
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia uznał, że zawierane umowy zlecenia, nazwane umowami o dzieło, miały na celu uniknięcie dopełnienia obowiązków płatnika składek tj. nieopłacanie składki na ubezpieczenie zdrowotne. Zamiarem stron i celem umów było uniknięcie dopełnienia obowiązków płatnika składek i w celu osiągnięcia takiego rezultatu nie może być abstrakcyjnie interpretowana zasada swobody umów, prezentowana przez skarżącego. Skoro dana umowa wiąże się z obowiązkami publicznoprawnymi, w tym wypadku obowiązkiem opłacenia składek na ubezpieczenie zdrowotne, to wbrew twierdzeniom skarżącego, obowiązkiem organu rentowego, a następnie zakres kognicji sądu ubezpieczeń społecznych sięga badania rzeczywistej treści umowy stron. Odmiennie bowiem ustawodawca traktuje osoby związane umowami zlecenia czy też umowami o świadczenie usług, do których należy stosować przepisy o zleceniu z k.c., niż osoby wykonujące dzieło. Zarzut apelacji ukierunkowany na brak podstaw do badania przez stronę pozwaną tytułu podlegania ubezpieczeniom społecznym, czy jak w sprawie ubezpieczeniu zdrowotnemu, jest daleki od obowiązujących przepisów regulujących obowiązki stron, a wyżej powołanych, a nadto uwarunkowany wybitnie interesem procesowym strony. A zatem zgodnym celem stron tych stosunków zobowiązaniowych było obejście prawa w razie całkowicie dowolnego zawierania umów nazwanych tylko umowami o dzieło w celu uniknięcia obowiązku opłacenia składek. Z tych motywów podniesione w odwołaniu zarzuty naruszenia prawa materialnego są całkowicie chybione, jako uwarunkowane jedynie interesem procesowym strony, któremu bezkrytycznie skarżący podporządkował cechy umowy o dzieło. Przepis art. 83 ust. 1 pkt 1 i 2 daje organowi rentowemu podstawy do prowadzenia postępowania administracyjnego w przedmiocie prawidłowości zgłaszania i przebiegu ubezpieczeń społecznych, co jednoznacznie sprowadza się do badania rzeczywistej treści tytułu podlegania tym ubezpieczeniom, której to okoliczności nie zauważa skarżący".
Na decyzję wydaną w II instancji skarżący złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w której wniósł o uwzględnienie skargi w całości i jej uchylenie. Decyzji Prezesa narodowego Funduszu Zdrowia zarzucił:
1) naruszenie prawa materialnego - art. - 66 ust. 1 pkt 1 litera e, art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, a także art. 627 k.c., art. 734 k.c. w związku z art. 65 § 2 k.c. i 58 k.c. - poprzez błędną ich wykładnię, niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, iż zawarte przez skarżącego z instruktorem umowy o dzieło w istocie są umowami zlecenia,
2) błąd w istotnych ustaleniach faktycznych stanowiących podstawę rozstrzygnięcia w sprawie,
3) rażące naruszenie prawa, w szczególności art. 7, 9, 10, 77 § 1, 80, 89 Kodeksu postępowania administracyjnego.
W odpowiedzi na skargę organ II instancji wnosząc o jej oddalenie, podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W piśmie z dnia [...] maja 2014 r. skarżący podtrzymał zarzuty skargi. Uczestnik postępowania P. S. wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej jedynie pod względem zgodności z prawem, a więc prawidłowości zastosowania przepisów obowiązującego prawa oraz trafności ich wykładni. Uwzględnienie skargi następuje tylko w przypadku stwierdzenia przez Sąd naruszenia przepisów prawa materialnego lub istotnych wad w prowadzonym postępowaniu (art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2012 r. poz. 270, dalej p.p.s.a.).
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., nazywanej dalej "p.p.s.a.").
Rozpatrując sprawę w świetle powyższych kryteriów należy stwierdzić, że skarga jest nieuzasadniona, gdyż w trakcie przeprowadzonego postępowania nie doszło do naruszenia procedury administracyjnej, w szczególności art. 7, 75, 77, 78 i 80 k p a., które mogłoby uzasadniać uchylenie zaskarżonej decyzji.
W ocenie Sądu organy prawidłowo zebrały materiał dowodowy sprawy, który pozwolił na ocenę charakteru umów łączących skarżącego z P. S.
Zdaniem Sądu, zaskarżona decyzja nie narusza prawa, a zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił organowi administracji na stwierdzenie, że uczestnik postępowania P. S. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie od dnia 15 marca 2008 r. do 30 maja 2009 r., od 4 czerwca 2009 r. do 15 sierpnia 2009 r., od 8 września 2009 r. do 27 lutego 2010 r., od 2 marca 2010 r. do 31 grudnia 2011 r. oraz od 3 stycznia 2012 r. do 31 marca 2012 r. z tytułu zawartych umów zlecenia.
W przedmiotowej sprawie istotą sporu jest ocena, czy umowy dotyczące przeegzaminowania kandydatów na kierowców kat. B oraz sporządzenie wymaganej dokumentacji, w której będzie pisemna ocena kandydata na kierowcę w karcie przeprowadzonych zajęć, za które uczestnik otrzymywał zapłatę jedynie w wypadku pozytywnego zdania egzaminu, to umowy o dzieło czy też umowy zlecenia.
Przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Z kolei art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach przewiduje obowiązek odprowadzania przez zamawiającego składek, który jako płatnik oblicza i pobiera składkę z dochodu ubezpieczonego za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą.
Jednocześnie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Skarżący podnosił, iż w przedmiotowej sprawie organ nie może kwestionować zasadności zawarcia przez niego umowy, która oparta jest na obowiązujących przepisach prawa, skoro cechy takiej umowy znajdują wyraz w pracy, jaka w oparciu o tę umowę była realizowana, a także w woli stron umowy, które ją zawarły tj. skarżącego i uczestnika postępowania.
Ustosunkowując się do zarzutów skargi, w ocenie Sądu, należy przyznać rację organowi administracji, że decydująca dla określenia charakteru umowy jest jej treść. Niemniej zaznaczyć należy, że same strony nazwały zawarte umowy - umowami dzieło.
W ocenie Sądu, organy prawidłowo określiły charakter omawianych umów jako umów zlecenia. Istotą umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Należy podnieść, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy.
Sąd zauważa, iż w doktrynie przyjmuje się konieczność opisania rezultatu w treści umów o dzieło kreujących stosunki zobowiązaniowe. Jeżeli zapisy umowy stanowią w tym przedmiocie wątpliwości, należy przyjąć, iż strony nie dążyły do objęcia rezultatu obowiązkiem wykonawcy. Innymi słowy, na realizację rezultatu wykonawca nie mógł mieć wystarczającego wpływu i tak rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Jeżeli z natury stosunku zobowiązaniowego wynika, że rezultat nie może zostać objęty treścią świadczenia, jakim jest umowa o dzieło, jest ona sprzeczna z naturą tego stosunku zobowiązaniowego. W niniejszej sprawie rezultat, czyli przeegzaminowanie kandydatów na kierowców kat. B oraz sporządzenie dokumentacji zawierającej pisemną ocenę kandydata, nie jest zależny od wykonawcy dzieła. Na osiągnięcie rezultatu składają się w niniejszej umowie czynniki zewnętrzne takie jak ruch na ulicy stres zdającego i jego umiejętności co powoduje, że rezultat nie jest zależny od wykonawcy dzieła. Ma zatem rację organ oceniając, iż przedmiotem rzeczonych umów był ciąg określonych czynności, działań, które nie prowadzą do osiągnięcia konkretnego "dzieła". Elementem przedmiotowo istotnym ww. umowy faktycznie było działanie w celu osiągnięcia skutku, a nie zrealizowanie rezultatu.
Zdaniem Sądu, sporne - w niniejszej sprawie - umowy, nazwane "umową o dzieło" są umowami o świadczenie usług, która polega na zobowiązaniu do dokonania czynności faktycznych. Wprawdzie Kodeks cywilny nie reguluje takiej umowy, jak umowa o świadczenie usług, ale przewiduje szereg umów, które de facto polegają na świadczeniu usług. Najpopularniejsza umowa tego rodzaju to umowa zlecenia. Zakłada ona wykonanie pewnych prac przez jedną stronę umowy na rzecz drugiej. Umowa o świadczenie usług jest zatem umową prawa cywilnego.
Sąd zauważa, iż zgodnie z zasadą wynikającą z art. 3531 k.c. w Polsce obowiązuje swoboda umów. Stosownie do tego przepisu strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Jednakże w orzecznictwie podkreśla się, że swoboda umów doznaje ograniczeń zarówno w zakresie treści, jak i celu umowy. Artykuł 3531 k.c. wprowadza trzy granice tej wolności: ustawę, właściwość (naturę) stosunku prawnego i zasady współżycia społecznego (por. np. wyrok SN z dnia 6 listopada 2003 r., I CKN 1144/2000, M. Praw. 2004, nr 5, s. 233). W doktrynie mówi się z kolei o trzech wskaźnikach delimitujących swobodę umów (por. Z. Radwański, Zobowiązania..., s. 119). Jednakże w piśmiennictwie w celu uzasadnienia sensu ograniczeń zasady swobody umów wskazuje się, że są one podyktowane przede wszystkim koniecznością zakreślenia właściwych ram przysługującej stronom autonomii woli. System prawny nie może bowiem udzielać stronom nieograniczonej kompetencji w zakresie tworzenia stosunków zobowiązaniowych o doniosłości prawnej, a w konsekwencji pozostawić tę kwestię poza kontrolą prawa. Jednocześnie wskazane w treści art. 3531 k.c. ograniczenia zapewniają występującym w obrocie podmiotom najpełniejszą realizację zasady swobody umów (K. Bączyk, Glosa do wyroku SN z dnia 16 lutego 2001 r., IV CKN 244/2000, OSP 2002, z. 3, poz. 149). Ponadto w piśmiennictwie zauważono, że z art. 3531 k.c. wynika nie tylko akceptowanie od strony pozytywnej samej zasady swobody umów, ale również przepis ten zakreśla ograniczenia tej zasady (W. Czachórski, A. Brzozowski, M. Safjan, E. Skowrońska- Bocian, Zobowiązania..., s. 140) - por. Agnieszka Rzetecka-Gil, Komentarz do Kodeksu Cywilnego, Lex. 2011.
Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu, organ dokonał prawidłowej interpretacji charakteru przedmiotowych umów oraz prawidłowo zastosował art. 66. ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że pracownik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, jako osoba spełniająca warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, ponieważ wykonywał pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach stanowi, że w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. Przy czym, jak wskazano na wstępie za osobę wykonującą pracę na podstawie m.in. umowy o świadczenie usług składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wobec tego, że zamawiający - skarżący obowiązku tego nie dopełnił, zasadnym był wniosek ZUS, skierowany do uprawnionego organu o ustalenie podlegania pracownika obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie objętym zaskarżoną decyzją.
W niniejszej sprawie Sąd nie dopatrzył się również naruszenia wskazanych w skardze przepisów postępowania, gdyż organ nie przekroczył w niniejszej sprawie granicy swobodnej oceny dowodów. Dowody w sprawie zostały ocenione rzetelnie a nie dowolnie, zgromadzono je również w sposób prawidłowy.
Mając na uwadze powyższe rozważania, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, orzekł jak w sentencji na mocy art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło