VI SA/Wa 2676/16

WyrokWSA w Warszawie2017-04-21

Skład orzekający: Magdalena Maliszewska, Jacek Fronczyk, Marzena Milewska - Karczewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy załadowca (nadawca) ponosi odpowiedzialność za naruszenie przepisów dotyczących dopuszczalnych nacisków osi pojazdu, jeśli nie podjął działań w celu weryfikacji parametrów wagowych pojazdu po załadunku?
Ratio decidendi
Załadowca (nadawca) ponosi odpowiedzialność za naruszenie przepisów dotyczących dopuszczalnych nacisków osi pojazdu, jeśli nie podjął działań w celu weryfikacji parametrów wagowych pojazdu po załadunku, co oznacza, że co najmniej godził się na powstanie naruszenia. Obowiązek wykazania wpływu lub godzenia się na naruszenie spoczywa na organie, jednak strona nie może czuć się zwolniona z wykazywania okoliczności korzystnych dla siebie, a brak takich dowodów może pozbawić organ możliwości ich uwzględnienia.
Stan faktyczny
Spółka "B." została ukarana karą pieniężną za naruszenie przepisów dotyczących dopuszczalnych nacisków osi pojazdu oraz brak zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Spółka, jako załadowca, zarzuciła organom naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, twierdząc, że nie miała wpływu ani nie godziła się na powstanie naruszenia. Organy administracji uznały, że spółka miała wpływ na powstanie naruszenia, ponieważ jej pracownik dokonał załadunku, a pojazd wyjechał na drogę publiczną bez wcześniejszego zważenia nacisków na osie. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędziowie Sędzia WSA Jacek Fronczyk (spr.) Sędzia WSA Marzena Milewska - Karczewska Protokolant sekr. sąd. Jarosław Kielczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 kwietnia 2017 r. sprawy ze skargi "B." z siedzibą w B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej GITD) decyzją z dnia [...] października 2016 r. nr [...], po rozpatrzeniu odwołania "B." Spółdzielni Mleczarskiej z siedzibą w B. (dalej skarżąca, spółka), utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej WITD) z dnia [...] sierpnia 2013 r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł. Decyzja została wydana w oparciu o przepis art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tj. Dz. U. z 2016 r. poz. 23 - dalej kpa) oraz w oparciu o art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1 i 2, art. 64c, art. 140aa ust.1, ust. 3 pkt 2, art. 140ab ust.1 pkt 2, ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tj. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm. - dalej prd), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985r. o drogach publicznych (tj. Dz.U z 2015 r. poz. 460 - dalej udp). Przedmiotowa decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym: W dniu 21 maja 2013 r. w miejscowości S. na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z ciągnika marki [...] o nr rej. [...] wraz z naczepą marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem członowym kierował D.V. (obywatel Republiki Serbii), który wykonywał międzynarodowy przejazd drogowy na trasie z Polski (B.) – Chorwacja (Z.) z ładunkiem mleka w proszku umieszczonego w big-bagach (ładunek podzielny) w imieniu M. S.P. Załadowcą przewożonego towaru była "B." Spółdzielnia Mleczarska. Miejsce ważenia legitymowało się niwelacją stanowiska do ważenia przy drodze krajowej nr [...] z dnia [...] sierpnia 2009 r. Pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SAW 10C o nr fabrycznych [...] i CH [...]. Wagi te w dniu kontroli legitymowały się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej wydanymi przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w S. z datą ważności do 30 czerwca 2013 r. dla wagi o nr [...] i do 31 października 2014 r. dla wagi o nr [...]. Kierowca został poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Przebieg kontroli został utrwalony protokołem nr [...] z dnia [...] maja 2013 r. W trakcie kontroli stwierdzono następujące naruszenia dopuszczalnych norm: - nacisk 10,9 t na pojedynczej osi napędowej pojazdu (po odjęciu 2% zaokrąglonych do 0,1 t w górę) – przekroczenie o 0,9 t; - kierowca nie okazał zezwolenia na przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych. W trakcie kontroli nie stwierdzono przekroczenia innych parametrów kontrolowanego pojazdu członowego. Powyższe ustalenia stanowiły podstawę nałożenia na skarżącą przez WITD decyzją z dnia [...] sierpnia 2013 r. 9 nr [...] kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł, od której strona złożyła odwołanie. GITD decyzją z dnia [...] października 2013r. nr [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzją, w wyniku czego strona złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 29 maja 2014 r. w sprawie o sygn. akt VI SA/Wa 3659/13 uchylił decyzję GITD i stwierdził, że decyzja nie podlega wykonaniu. Sąd wskazał, że uzasadnienie decyzji organu odwoławczego nie zawiera wyjaśnienia maksymalnego obciążenia wag, którymi dokonano pomiarów, w sytuacji, gdy ze świadectwa wynika, że wartość ta wynosi 10.000 kg. Na skutek wywiedzionej skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 27 kwietnia 2016 r. sygn. akt II GSK 2602/14 oddalił skargę kasacyjną. GITD pismem z dnia 12 sierpnia 2016 r. zawiadomił o uzupełnieniu materiału dowodowego o pismo Prezesa Głównego Urzędu Miar z dnia 1 czerwca 2016 r., dotyczące wyznaczania masy całkowitej pojazdu za pomocą przenośnych wag nieautomatycznych, poprzez sumowanie nacisków poszczególnych osi. Do spółki przesłano również kopię instrukcji obsługi wag SAW 10C. W odwołaniu z 16 września 2013 r. spółka zarzuciła decyzji WITD naruszenie: - art. 10 § 1 w zw. z art. 79 § 2 kpa poprzez wydanie rozstrzygnięcia na podstawie dowodu przeprowadzonego bez udziału strony; - art. 7 w zw. z art. 80 kpa poprzez przyjęcie, że załadowca miał wpływ i godził się na powstanie naruszenia, wydanie rozstrzygnięcia bez wskazania podstawy prawnej; - art. 64 ust. 2 w zw. z art. 140ab ust. 2 prd poprzez ich błędną wykładnię. W uzasadnieniu odwołania spółka podniosła, iż dokonała załadunku towaru, by pojazd "mieścił się" w dopuszczalnych normach, jak również, iż przewoźnicy dokonujący przewozów montują w pojazdach dodatkowe zbiorniki paliwa, które obciążają przednią oś pojazdu, czego organ nie sprawdził, a co eliminuje jej odpowiedzialność. Ponadto WITD nie wyjaśnił jakiego zezwolenia spółka nie posiada. Mając powyższe na uwadze spółka wniosła o umorzenie postępowania, ewentualnie o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. GITD po rozpoznaniu odwołania decyzją z dnia [...] października 2016 r. (o numerze wskazanym na wstępie) utrzymał w mocy orzeczenie organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał na stan faktyczny sprawy, przywołał brzmienie obowiązujących w sprawie przepisów w tym w szczególności wskazał, że brak jest podstaw do umorzenia postępowania. Podstawą odpowiedzialności załadowcy jest – stosownie do treści art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd - wpływ lub zgoda na powstanie naruszeń. GITD wskazał, że załadunku towaru (mleka w proszku) dokonał magazynier skarżącej, a jak wynika z zeznań świadka S.N. o – kontrolowany pojazd po załadunku wyjechał bezpośrednio na drogę krajową nr [...] (przebiegającą obok terenu Spółdzielni). Dopuszczalny nacisk osi na drodze krajowej nr [...] to 10 t. Mając na uwadze wynik pomiaru nacisku pojedynczej osi uzyskany podczas kontroli tj. 10.9 t, organ stwierdził, że załadowca miał wpływ oraz godził się na powstanie naruszenia w postaci wykonywania przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym, skoro pozwolił na wyjazd z własnego przedsiębiorstwa pojazdu nienormatywnego, tj. pojazdu, którego nacisk na pojedynczej osi napędowej wynosił 10,9 t. To załadowca ma wyliczyć taką ilość ładunku, aby nie doszło do przekroczenia obowiązujących norm, a trudno przypuszczać aby kierowca dotankował zbiorniki po załadunku. W ocenie organu odwoławczego powyższa okoliczność jednoznacznie dowodzi, że załadowca, miał wpływ na powstanie naruszenia przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu wypuszczając na drogę pojazd nienormatywny. Załadowca powinien bowiem tak konstruować swoje relacje z kontrahentami – podmiotami wykonującymi przejazdy, aby pozostać w zgodzie z obowiązującymi regulacjami prawnymi. Następnie GITD wskazał, że z pkt 1.3 instrukcji wag, wynika, że instrukcja wag SAW 10A/C dotyczy zarówno wag typu A jak i C, o czym świadczy zapis waga: typ: A 18,2 kg, typ C: 22,5 kg. Z treści tego punktu wynika również, iż zakres ważenia obejmuje zakres 0-10.000 kg (0-20.000 kg). Każde ze świadectw legalizacji ponownej zawiera zapis dotyczący wartości obciążenia maksymalnego – 10.000 kg. Ważenie wagami przenośnymi odbywa się zawsze na dwóch wagach (każda waga pod jedno koło na oś pojazdu), a zatem maksymalne obciążenie wagi na jedno koło wynosi 10.000 kg, a na oś – 20.000 kg. Ważenie pojazdu odbyło się dwiema wagami przenośnymi SAW 10C o łącznym obciążeniu na oś pojazdu 20.000 kg. Następnie organ wskazał, iż art. 61 prd precyzuje w jaki sposób należy dokonywać załadunku. Jednak ww. przepis nie wskazuje podmiotu odpowiedzialnego za prawidłowe rozmieszczenia ładunku. Taki obowiązek jest natomiast nakładany na załadowcę na podstawie art. 140aa ust. 2 pkt 2 prd w związku z załącznikiem nr 1 do ustawy prd, w którym zostały określone kategorie zezwoleń. Ustawowe zalecenia odnośnie umieszczania ładunku na pojeździe dotyczą zatem również załadowcy (nadawcy). GITD wskazał także, że fakt nieprzekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu nie ma wpływu na treść decyzji. Kara pieniężna została bowiem nałożona za stwierdzone naruszenie norm dotyczących dopuszczalnych nacisków osi pojazdu. Naruszenie takie jest odrębną kategorią prawną naruszeń, niezależną od dopuszczalnej masy całkowitej, gdyż możliwe jest przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi pojazdu przy jednoczesnym nieprzekroczeniu dopuszczalnej masy całkowitej. WITD miał zatem pełne prawo wszcząć postępowanie również wobec podmiotu, który pełnił rolę załadowcy oraz nałożyć nań karę pieniężną w oparciu o art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd. GITD mając na uwadze ujawnione podczas kontroli naruszenie, dokonał analizy treści zezwoleń od kategorii I do kategorii VII i stwierdził, że organ I instancji dokonał prawidłowej kwalifikacji. Przedmiotem przewozu było mleko w proszku umieszczone w big-bagach (ładunek podzielny). Zgodnie z art. 64 ust. 2 prd, zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II. Natomiast jest zakaz umieszczania ładunku podzielnego na pojazdach nienormatywnych za wyjątkiem pojazdów poruszających się na podstawie zezwoleń kategorii I i II. Przejazd nienormatywny należy uznać za odstępstwo od normy. Przy przewozie ładunku podzielnego można uzyskać jedynie zezwolenia kategorii I i II, a w pozostałych przypadkach podmiot wykonujący przejazd ma obowiązek zmniejszenia ilości przewożonego ładunku, co jest możliwe z uwagi na jego podzielność. Co do zasady ładunki podzielne powinny być przewożone pojazdem normatywnym. W rozpatrywanej sprawie organ stwierdził, że występuje brak zezwolenia kategorii IV, ze względu na parametry wagowe, wymiarowe i kategorię drogi na której zatrzymano pojazd członowy, a stosownie do art. 140ab ust. 2 prd w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. Odnosząc się do zarzutu strony dotyczącego naruszenia przez organ I instancji art. 77 kpa, GITD stwierdził, że w przedmiotowej sprawie organ I instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7 oraz art. 77 kpa i zgromadził w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. Konkludując GITD stwierdził, że stosownie do art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd obowiązki załadowcy, nadawcy nie kończą się tylko na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na swój teren. Jest on odpowiedzialny za dokonanie załadunku i to takiego, którego nie będzie skutkował naruszeniem norm w zakresie dopuszczalnych parametrów pojazdu. Wszak podstawowe instrumenty do zbudowania odpowiedniego stanu prawnego pojazdu, na który dokonywany jest załadunek, spoczywają właśnie w rękach załadowcy, który kierował czynnościami załadunkowymi. To on też czuwa nad wykonaniem właściwego finału transakcji handlowej, poprzez wydanie towaru w takiej ilości, jaka była zamówiona (i opłacona przez nabywcę). Dlatego też wprowadzenie regulacji umożliwiającej nakładanie kar pieniężnych na załadowców za przyczynienie się do powstania na ich terenie naruszeń prawa miało jak najbardziej racjonalne uzasadnienie. Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem B. Spółdzielnia Mleczarska z siedzibą w B. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zaskarżając decyzję GITD z dnia[...] października 2016 r. w całości i zarzucając jej naruszając: 1. art. 15 w zw. z art. 138 § 2 kpa z uwagi na to, że organ błędnie utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, w sytuacji, gdy z uwagi na naruszenia przepisów postępowania wskazane przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 29 maja 2014 r., sygn. akt VI SA/Wa 3659/13 oraz Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 27 kwietnia 2016 r., sygn.. akt II GSK 2602/14, powinien uchylić zaskarżoną decyzję oraz przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji; 2. art. 15 w zw. z art. 138 8 1 pkt 2 kpa z uwagi na to, że organ błędnie utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, w sytuacji, gdy z uwagi na naruszenia przepisów wymienione poniżej powinien był uchylić zaskarżoną decyzję organu I instancji i umorzyć postępowanie; 3. art. 7 w zw. z art. 75 § 1 i art. 80 kpa polegające na niezebraniu całego materiału dowodowego w sprawie oraz wydaniu rozstrzygnięcia przez organy obu instancji na podstawie okoliczności, które nie zostały udowodnione, gdyż nie wykazano, że ważenia dokonano we właściwy sposób; 4. art. 7 w zw. z art. 77 § i art. 136 kpa polegające na tym, że organ odwoławczy nie zebrał i nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, do czego był zobowiązany, w szczególności nie przeprowadził dodatkowego postępowania dowodowego; 5. art. 153 ppsa w zw. z art. 136 kpa polegające na nie wykonaniu wskazań i zaleceń Sądu wynikających z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 maja 2014 r., oraz wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 kwietnia 2016 r., i nierozpatrzeniu ponownie sprawy w tym nieprzeprowadzeniu postępowania dowodowego w celu wyjaśnienia kwestii mającej kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, tj. w jaki sposób dokonano ważenia pojazdu i czy ważenie to odbyło się zgodnie z obowiązującymi przepisami. W oparciu o wskazane zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi skarżąca rozwinęła i uzasadniła ww. zarzuty. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna, gdyż organy Inspekcji Transportu Drogowego nie naruszyły przepisów postępowania administracyjnego oraz przepisów prawa materialnego wydając rozstrzygnięcia w obu instancjach. Sąd w działaniach organów wydających decyzje w niniejszej sprawie nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona argumentacja jest wyczerpująca. Zgodnie z art. 140aa ust. 1 i 3 prd za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 prd, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej (ust. 1). Karę tę nakłada się na: 1) podmiot wykonujący przejazd; 2) podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1 (ust. 3). Jest niewątpliwe, że z treści wskazanego przepisu art. 140aa ust. 1 i 3 prd wynika, że kara za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków jest zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd (tj. na przewoźnika), a jedynie w ściśle określonych sytuacjach może być także nałożona na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora. Odpowiedzialność tych podmiotów (w tym nadawcy i załadowcy) ma odmienny charakter niż odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd (przewoźnika) i jest niezależna od jego (przewoźnika) odpowiedzialności. Możliwość nałożenia kary pieniężnej na te podmioty powstaje bowiem wyłącznie wtedy, gdy okoliczności (sprawy) lub dowody wskazują, że miały one wpływ lub godziły się na powstanie naruszenia określonego w art. 140aa ust. 1 prd. Z przytoczonej regulacji wynika więc, że w przypadku podmiotów określonych w art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd ich odpowiedzialność nie ma charakteru bezwzględnego, zatem samo stwierdzenie wystąpienia naruszenia nie jest wystarczającą podstawą do nałożenia kary pieniężnej na te podmioty. W omawianej sytuacji właściwy organ musi wykazać, że okoliczności sprawy lub dowody wskazują na wpływ lub godzenie się organizatora transportu, nadawcy, odbiorcy, załadowcy lub spedytora na powstanie naruszenia warunków przewozu, przy czym chodzi tu o wpływ lub godzenie się o charakterze realnym i bezpośrednim. W okolicznościach prawidłowo ustalonego stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy organy administracji wydające decyzje w I i II instancji wywiązały się – w ocenie Sądu – z obowiązku tego wykazania, prawidłowo ustalając wystąpienie przesłanki nałożenia na skarżącą jako nadawcę i załadowcę ww. kary pieniężnej. Z zeznań przesłuchanego w charakterze świadka S.N. – kierownika magazynu skarżącej wynika, że to pracownik skarżącej (magazynier) dokonał załadunku kontrolowanego pojazdu członowego. Ważenie pojazdu miało miejsce przed załadunkiem i na podstawie wyniku ważenia ustalono, że rzeczywista masa całkowita pojazdu nie przekroczy 40 t. Nie zważono natomiast pojazdu pod względem nacisku na poszczególne osie pojazdu, z uwagi na brak takiej wagi. Pojazd po załadunku wjechał bezpośrednio na drogę krajową. Dopuszczalny nacisk osi na drodze krajowej nr [...] (przebiegającej obok Spółdzielni) to 10 t. Mając na uwadze wynik pomiaru nacisku pojedynczej osi pojazdu uzyskany podczas kontroli tj. 10,9 t, Sąd uznał, że rację ma GITD, podnosząc że skarżąca nie podjęła żądnych czynności mających na celu sprawdzenie faktycznego rozłożenia nacisków osi pojazdu, np. zważenia go. Zatem skarżąca – jak zasadnie wskazano w zaskarżonej decyzji – umożliwiając wyjazd tego pojazdu na drogę publiczną miała wpływ na powstanie naruszenia określonego w art. 140aa ust. 1 prd, gdyż co najmniej godziła się na nie normatywność pojazdu, którego załadunek nie gwarantował zachowania przewidzianych prawem parametrów obciążeniowych osi pojazdu. Wobec powyższego należało zaakceptować stanowisko organu odwoławczego, że nadawca (a zarazem załadowca) powinien sprawdzić czy pojazd po załadunku będzie mógł poruszać się po drogach publicznych zachowując cechy normatywności. Brak zważenia nacisku na poszczególne osie pojazdu wskazuje na godzenie się nadawcy i zarazem załadowcy na ewentualne powstanie naruszeń. Z godzeniem się mamy bowiem do czynienia, gdy nadawca/załadowca nie podjął żadnych działań, ani nawet ich próby – jak w tej sprawie – celem ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym. Z wpływem zaś na powstanie naruszenia mamy z kolei do czynienia, gdy nadawca/załadowca (nadawca odpowiada za działania załadowcy) tak rozmieszcza ładunek, że powoduje to przekroczenie dopuszczalnych parametrów pojazdu. A zatem celem wyeliminowania zarzutu wpływu lub godzenia się na wstanie naruszenia należy udokumentować przynajmniej próbę weryfikacji przez nadawcę/załadowcę parametrów wagowych/obciążeniowych załadowanego pojazdu. Oczywiście to na prowadzącym postępowanie organie administracji ciąży obowiązek dowiedzenia przesłanek determinujących odpowiedzialność nadawcy i załadowcy, jednak strona tego postępowania (tu skarżąca) nie może w takiej sytuacji czuć się zwolniona od wykazania okoliczności, z których wywodzi korzystne dla siebie prawne konsekwencje, gdyż przez zaniechanie tego wykazania może pozbawić organ możliwości ich uwzględnienia. W niniejszej sprawie skarżąca kwestionowała ustalenia organu dotyczące wystąpienia przesłanek z art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd, nie przytaczając jednocześnie żadnych okoliczności potwierdzających brak po jej stronie wpływu i nie godzenie się na powstałe naruszenie. Za takie nie można bowiem uznać twierdzenia skarżącej, że przewoźnicy dokonując przewozów montują w pojazdach dodatkowe zbiorniki paliwa, które obciążają przednią oś pojazdu, czego organ nie sprawdził. Wskazać w tym miejscu należy, że gdyby skarżąca zważyła pojazd pod względem nacisku na poszczególne jego osie i dostosowała zarówno wagę jak i rozmieszczenie ładunku do wagi pojazdu, to nawet w sytuacji – jak twierdzi skarżąca zamieszczenia dodatkowego zbiornika paliwa w pojeździe – pojazd ten pozostałby normatywny. W tej sprawie, jest poza sporem brak po stronie skarżącej działań obliczonych na weryfikację/sprawdzenie obciążenia załadowanego pojazdu przed jego wyjazdem na drogę publiczną; zatem skarżąca co najmniej godziła się na ww. naruszenie. Po załadunku pojazd nie był zważony, a jedynie w ten sposób można było sprawdzić czy jest normatywny. Jeżeli nadawca/załadowca nie posiada wagi umożliwiającej takie ważenie i pozwala na wyjechanie na drogę publiczną nie zważonego pojazdu, to oznacza to, że godzi się z ewentualnością nie normatywnością pojazdu, a w konsekwencji ma wpływ na wynikające z tego naruszenie zasad przewozu. Podkreślić przy tym należy, że nadawca/załadowca odpowiada za załadunek i nie może się od tej odpowiedzialności uwolnić przez przerzucenie jej na przewoźnika, który z kolei odpowiada za przewóz ładunku i jest to odpowiedzialność niezależna od odpowiedzialności nadawcy/załadowcy. Skoro ustawodawca przewidział możliwość nałożenia kary pieniężnej na nadawcę/załadowcę za przejazd pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia określonego przepisami, to należy uznać, że obowiązki nadawcy/załadowcy nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu na jego teren w celu załadunku towaru i wyjazdu na drogę publiczną. Rzeczą nadawcy/załadowcy jest bowiem podjęcie działań mających na celu przeciwdziałanie nieprawidłowościom skutkującym naruszeniem obowiązujących norm. Udokumentowanie chociażby próby realnych starań w tym zakresie może być bowiem podstawą do wykazania braku wpływu lub godzenia się nadawcy/załadowcy na powstanie naruszenia. Niewątpliwie godzeniem się na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu przez załadowcę (także nadawcę) jest sytuacja, gdy nie podjął on żadnych działań w celu ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym (por. wyrok NSA z 23 marca 2016 r. II GSK 2290/14). Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd zauważa, że wbrew zarzutom skargi organy I i II instancji wyjaśniły w sprawie i prawidłowo zinterpretowały na użytek zastosowanych przepisów wszystkie istotne dla podjętego rozstrzygnięcia okoliczności stanu faktycznego sprawy. Uwaga ta odnosi się również do oceny, jako prawidłowej, kontroli drogowej ww. pojazdu, którym wykonywano przewóz ładunku; w szczególności pomiarów/ważenia pojazdu dokonano przy użyciu zalegalizowanego urządzenia pomiarowego (wagi) w przystosowanym do tego miejscu ważenia, z czynności kontrolnych sporządzono protokół, który kierowca podpisał bez wnoszenia uwag. Nie ma więc żadnych powodów, żeby podważać wyniki tej kontroli, na których oparto podjęte w sprawie rozstrzygnięcie. Zresztą skarżąca wyników tych nie kwestionowała, podważają natomiast swoją – jako nadawcy i załadowcy – odpowiedzialność za odnotowane naruszenie, podnosząc brak podstaw do stwierdzenia, że miała wpływ i godziła się na powstanie tego naruszenia. W sprawie wykazano jednak bezzasadność tego stanowiska skarżącej. W konsekwencji Sąd nie dopatrzył się naruszenia w zaskarżonej decyzji wskazanych w skardze przepisów prawa materialnego i przepisów procesowych. Organy administracji nie naruszyły przepisów kpa, a ponadto wypełniły obowiązek wynikający z art. 7 oraz art. 77 kpa i zgromadziły w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuściły jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. Nadto zaskarżona decyzja zawierała niezbędne elementy określone w art. 107 kpa, w szczególności uzasadnienie faktyczne i prawne – stosownie do wymogów art. 107 § 3 kpa. Stan faktyczny sprawy opisany w decyzji nie wymaga dodatkowych ustaleń, jest wyczerpujący, natomiast uzasadnienie prawne wyjaśnia podstawy prawne decyzji. Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło