VI SA/Wa 2681/15

WyrokWSA w Warszawie2016-04-14

Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Ewa Frąckiewicz, Andrzej Wieczorek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o przygotowanie i wygłoszenie jednorazowego wykładu, nazwana przez strony umową o dzieło, powinna być kwalifikowana jako umowa o dzieło, a nie umowa o świadczenie usług, co ma wpływ na podleganie obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa o przygotowanie i wygłoszenie jednorazowego wykładu, nawet jeśli wymaga starannego działania, posiada cechy umowy o dzieło, ponieważ prowadzi do osiągnięcia konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu w postaci niematerialnego utworu (wykładu). W przeciwieństwie do umów zlecenia, gdzie istotne są starania, w umowie o dzieło kluczowe jest osiągnięcie rezultatu, który może być zweryfikowany pod kątem wad. Jednorazowy, twórczy charakter wykładu, spełniający przesłanki prawa autorskiego, przesądza o kwalifikacji jako umowa o dzieło, co z kolei wpływa na brak obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Skarżąca, W. w L., zakwestionowała decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującą w mocy decyzję ustalającą, że Pani A. K. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy o świadczenie usług zawartej ze skarżącą. Umowa dotyczyła przygotowania i wygłoszenia wykładu. Organy uznały, że umowa miała charakter umowy o świadczenie usług (zlecenia), podczas gdy skarżąca twierdziła, że była to umowa o dzieło.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia i zasądził od Prezesa NFZ na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz (spr.) Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 kwietnia 2016 r. sprawy ze skargi W. w L. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2015 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącej W. w L. kwotę 440 (czterysta czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z dnia [...] lipca 2015 r. nr [...], na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r., poz. 581), zwanej dalej "ustawą o świadczeniach" oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267, z późn. zm.). zwanej dalej "K.p.a." utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2014 r., nr [...] ustalającą, że Pani A. K. (dalej także "uczestnik postępowania") podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w dniu [...] października 2011 r. z tytułu umowy o świadczenie usług zawartej z płatnikiem składek – W. w L. zwaną dalej "skarżącą". Do wydania niniejszych decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym: Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w L. pismem z [...] sierpnia 2014 r., zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o ustalenie obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu uczestnika postępowania z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy zlecenia zawartej ze skarżącą, w okresie od [...] października 2011 r. do [...] października 2011 r. Rozpatrując ww. wniosek Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją nr [...] z dnia [...] września 2014 r. ustalił, że uczestnik postępowania podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w dniu [...] października 2014 r. z tytułu umowy o świadczenie usług zawartej ze skarżącą. Od ww. decyzji skarżąca złożyła odwołanie. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia podzielił stanowisko organu pierwszej instancji, iż czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest uzyskanie wyniku (rezultatu) określonego w umowie, przy czym osiągniecie tego rezultatu musi zależeć wyłącznie od zobowiązanego. Umowa o dzieło jest bowiem jednym z instrumentów prawnych służących wymianie dóbr majątkowych, która ma doprowadzić do powstania oznaczonego dzieła i następnie jego wydania zamawiającemu. W omawianej sytuacji wykonawca zobowiązał się do przygotowania wykładu na temat: "Jakość powietrza wnętrz w miejscu nauki ze szczególnym uwzględnieniem przedszkoli i jego wpływ na zdrowie dzieci.", wykonawca oświadczył, że posiada stosowną wiedzę w zakresie przedmiotu wykładu. Wykonawca zobowiązał się: "zaprezentować osobiście przygotowany materiał na naradzie P. z P. w dniu [...] października 2011 r. w siedzibie skarżącej oraz złożyć zamawiającemu konspekt wykładu." Organ uznał, że w przedmiotowej sprawie nie można określić konkretnego rezultatu. Na potwierdzenie takiego stanowiska przywołał orzeczenie Sądu Apelacyjnego w [...], Wydział III Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z [...] sierpnia 2012 r., sygn. akt [...]. Opisując przebieg postępowania i wyjaśniając zastosowane przepisy organ odwoławczy uznał, że umowa zawarta przez uczestnika postępowania z płatnikiem składek – skarżącym, której przedmiotem było przygotowanie wykładu na temat: "Jakość powietrza wnętrz w miejscu nauki ze szczególnym uwzględnieniem przedszkoli i jego wpływ na zdrowie dzieci.", zaprezentowanie osobiście przygotowanego materiału na naradzie P. z P. w siedzibie skarżącej oraz złożenie zamawiającemu konkretnego wykładu, pomimo nazwania jej umowa o dzieło, z uwagi na jej zakres i charakter nie nosi znamion ww. umowy. Zdaniem organu odwoławczego, takich właściwości nie można przypisać czynnościom polegającym na przygotowaniu przedmiotowego wykładu. Strony wprawdzie określiły "zadanie", które uczestnik postępowania w ramach przedmiotowej umowy miała wykonać, jednakże nie sposób uznać, aby z tego powodu umowa wykonywana przez uczestnika postępowania na rzecz skarżącej miała charakter umowy o dzieło. Przedmiotowa umowa - wbrew nazwie - nie była umową o dzieło, lecz polegała na świadczeniu usług z zachowaniem staranności. Istotą łączącą strony umowy było jedynie wykonywanie określonych czynności faktycznych zmierzających w jakimś kierunku. W ocenie organu, charakter czynności polegających na przeprowadzeniu wykładu sprowadza się do świadczenia usług, nie zaś do powstania dzieła. Przy przeprowadzeniu wykładów nie da się bowiem zastosować kryterium pozwalającego zbadać rezultat pracy pod względem istnienia wad fizycznych (jak w przypadku umowy o dzieło). Organ podkreślił, że uczestnik postępowania w rzeczywistości nie podlegał jakiejkolwiek odpowiedzialności za wady dzieła (art. 637 k.c. i nast.), co jest jedną z cech odróżniających umowy starannego działania od umów rezultatu. Zdaniem organu, możliwość stosowania przepisów o odpowiedzialności za wady jest elementem konstytutywnym umowy o dzieło. Realizacją zobowiązania wynikającego z ww. umowy będzie tutaj wykonywanie pewnych czynności przy zachowaniu staranności, a nie osiągnięcie zamierzonego skutku. Staranne działanie przy wykonywaniu zobowiązania jest bowiem cechą charakterystyczną umowy zlecenia. Oznacza to, iż do oceny wykonania umowy konieczne jest nieosiągnięcie konkretnego rezultatu, lecz starania w celu osiągnięcia tego wyniku. Tym samym w przypadku umowy zlecenia ocenie podlega nie konkretnie osiągnięty cel, ale czynności zmierzające do jego osiągnięcia oraz staranność ich wykonania. W związku z powyższym organ uznał, iż pomimo, że przedmiotem umowy zawartej przez strony było co do zasady przeprowadzenie wykładu, to nie można temu "efektowi" przypisać cech w postaci konkretnego dzieła, a jedynie należy to uznać za efekt starannego działania. Takie ujęcie przez strony przedmiotu wspomnianej umowy, a następnie opisany powyżej sposób jej realizacji stanowiło w ocenie organu zaprzeczenie istoty kodeksowej umowy o dzieło, w której podkreśla się swoisty dostatecznie zindywidualizowany efekt końcowy działalności przyjmującego zamówienie. Nie ma zatem możliwości zakwalifikowania przedmiotowej umowy jako umowy o dzieło. W ocenie Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia w analizowanej sprawie przedmiot spornej umowy posiadał cechy charakterystyczne dla umów o świadczenie usług (umowy starannego działania), do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Przyjęcie, iż strony łączyła umowa o dzieło podczas, gdy z jej treści i sposobu wykonania wynikają przeważające cechy właściwe dla umowy o świadczenie usług, byłoby niezgodne z właściwością stosunku prawnego. O kwalifikacji prawnej danego stosunku prawnego decydują bowiem jego elementy przedmiotowo istotne. W przypadku stosunków prawnych, w których występują elementy różnych rodzajów zobowiązań, istotne znaczenie ma układ interesów stron z uwzględnieniem ich zgodnego zamiaru, celu powołania do życia określonego stosunku prawnego. Na gruncie niniejszej sprawy organ uznał, że w istocie łączący strony stosunek prawny należał do kategorii umów o świadczenie usług, a nie rezultatu (umowa o dzieło). Sporna umowa nie była umową o dzieło z uwagi na to, że przedmiot umowy nie stanowił konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu - dzieła. Stronom umowy nie chodziło o "rezultat usługi", ale o same usługi, polegające na dokonywaniu przez uczestnika postepowania czynności faktycznych polegających na przeprowadzeniu wykładu. Odnosząc się do stanowiska skarżącej, w ocenie której pomiędzy stronami została zawarta umowa o dzieło autorskie, organ stwierdził, że takiemu stanowisku przeciwstawiał się kompletny brak postanowień charakterystycznych dla wymogów określonych w ustawie prawo autorskie. W ocenie Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, analizowana umowa zawarta pomiędzy stronami nie zawierała charakterystycznych dla umowy o dzieło autorskie, bowiem strony nie poczyniły ustaleń co do rozporządzania tym dziełem przez zamawiającego ani wykonawcę poprzez ustalenie pól eksploatacji. W umowie strony zawarły jedynie odwołanie, iż w sprawach nieuregulowanych umową stosuje się przepisy k.c. (§ 8 umowy). Dlatego też, w ocenie organu stronom analizowanej umowy nie można było zatem w żaden sposób przypisać, że ich zamiarem było nadanie przedmiotowi spornej umowy cech "utworu" w rozumieniu przepisów prawa autorskiego. "Autorskość" koncepcji przeprowadzenia wykładu nie mieści się w tych kryteriach, a jest jedynie sposobem wykonania umowy, nie jest treścią podlegającą ocenie w kontekście umowy o dzieło autorskie. Zdaniem organu, przy rodzaju pracy, jaką wykonywał uczestnik postępowania na rzecz skarżącej, a mianowicie przygotowaniu i zaprezentowaniu wykładu na temat: "Jakość powietrza wnętrz w miejscu nauki ze szczególnym uwzględnieniem przedszkoli i jego wpływ na zdrowie dzieci", trudno uznać, że polegała ona na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w k.c.). W ocenie organu, w przypadku przeprowadzenia wykładu nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać słuchaczom/odbiorcom wykładu. Liczba wykonywanych godzin wykładu nadaje im charakter powtarzalnych czynności, nawet jeżeli wykład został podzielony na części. Uczestnik postępowania przeprowadził wykład, który jest typową usługą dydaktyczną. Wprawdzie w ramach umowy uczestnik postępowania zobowiązał się do przygotowania materiałów dydaktycznych, nie był to jednak cel samoistny umowy, którym było de facto poprowadzenie w oparciu o przygotowane materiały wykładu. Rzeczą typową dla prowadzącego wykłady, prelekcje czy też szkolenia jest przygotowanie programu, scenariusza, konspektu, który będzie w danych jednostkach czasowych realizowany. Tego typu czynności wykonawcy usługi są konieczne, uprzednie, mają charakter wybitnie techniczny, pomocniczy i przygotowawczy. Nawet jak zostaną zmaterializowane w formie pisemnej nie mogą, być utożsamiane z dziełem którego dotyczy umowa. Celem umowy o dzieło jest osiągnięcie rezultatu, a nie czynność prowadząca do tego rezultatu. W przypadku umów o dzieło nie ma bowiem znaczenia rodzaj i intensywność świadczonej pracy w celu osiągnięcia rezultatu oraz staranność, które to cechy są właściwe dla umów zlecenia. Przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie na ich podstawie wykładu było efektem (wynikiem) szeregu powtarzalnych czynności faktycznych, które stanowiły istotę działań. Odnosząc się do zarzutów strony dotyczących naruszenia art. 7 oraz 77 K.p.a. organ zauważył, iż zostały podjęte przez organ I instancji odpowiednie czynności zmierzające do zebrania odpowiedniego materiału dowodowego. Rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie zostało wydane na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego i w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego. Na decyzję Prezesa NFZ skarżąca złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której zarzuciła naruszenie: 1) art. 627 Kodeksu Cywilnego poprzez błędną wykładnię przepisu, uznając że charakter czynności polegających na przygotowaniu materiałów i wygłoszeniu wykładu na temat "Jakości powietrza wnętrz w miejscu nauki ze szczególnym uwzględnieniem przedszkoli i jego wpływ na zdrowie dzieci", sprowadzał się do wykonania pewnych czynności faktycznych w postaci świadczenia usług, wykonania dzieła, 2) art. 734 w związku z art. 750 Kodeksu Cywilnego poprzez błędne ich zastosowanie polegające na przyjęciu, że skarżącą łączyła z uczestnikiem postępowania umowa o świadczenie usług, do której zastosowanie mają przepisy dotyczące umowy zlecenia, podczas gdy prawidłowa ocena i zastosowanie tych przepisów winno prowadzić do wniosku, iż uczestnik postępowania wykonywał umowę o dzieło, 3) art. 1 ust. 1 w związku z art. 16 i 17 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 2004 r. poprzez przyjęcie, że utworem nie jest proces twórczy lecz wyodrębniony rezultat, czego w żaden sposób nie można odnieść do indywidualnego przypadku badanego w niniejszej sprawie, 4) art. 66 ust 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej z finansowanych ze środków publicznych poprzez błędne zastosowanie i przyjęcie, że uczestnik postępowania jest osobą wykonującą pracę w oparciu o umowę o świadczenie usług. W odpowiedzi na skargę Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, wnosząc o jej oddalenie, podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia [...] lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powyższego przepisu ustawy wojewódzki sąd administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie jej wydania. Sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Dz. U. z 2012 poz. 270 ze zm., dalej p.p.s.a.). Mając powyższe kryteria na uwadze Sąd uznał, że skarga jest zasadna albowiem zaskarżona decyzja narusza prawo w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Przedmiotem skargi jest decyzja nr [...] Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2015 r. utrzymująca w mocy decyzję nr [...] z dnia [...] września 2014 r. wydaną przez Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia ustalającą, że Pani A. K. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w dniu [...] października 2011 r. z tytułu umowy o świadczenie usług zawartej z płatnikiem składek – W. w L.. Skarga zawiera zarzuty zarówno naruszenia przepisów postępowania jak i przepisów prawa materialnego. Według oceny Sądu zarzuty te zasługują na uwzględnienie. Spór w niniejszej sprawie dotyczył kwalifikacji prawnej umowy zawartej pomiędzy skarżącą a A. K. tj. czy strony zawarły umowę o dzieło czy umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Przesądzenie charakteru prawnego umowy miało wpływ na podleganie przez A. K. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Tylko bowiem umowa zlecenia lub umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu w przeciwieństwie do umowy o dzieło stanowił tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych w tym ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd zgadza się z zarzutem skarżącej, iż organ II instancji dowolnie ocenił materiał dowodowy w sprawie, przez co dopuścił się naruszenia art. 7, 77 § 1, 80 k.p.a. a także art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, co w ostatecznym wyniku skutkowało naruszeniem wskazanych przez skarżącą przepisów prawa materialnego. Jak wynika z ustaleń organu skarżącą łączyła z A. K. umowa z dnia [...] października 2011 r., nazwana przez strony umową o dzieło. Przedmiotowa umowa stanowi, że wykonawca zobowiązuje się do przeprowadzenia wykładu na temat: "Jakość powietrza wnętrz w miejscu nauki ze szczególnym uwzględnieniem przedszkoli i jego wpływ na zdrowie dzieci" według szczegółowego planu, stanowiącego załącznik nr 1 do umowy. Wykład ten miał być wygłoszony osobiście przez A. K. w dniu [...] października 2011 r. w siedzibie W. w L. Ponadto strona zobowiązana była do złożenia zamawiającemu konspektu wykładu. Odbiór dzieła miał nastąpić na podstawie protokołu przekazania, stanowiącego załącznik nr 2 do umowy, po czym wykonawcy miało być wypłacone wynagrodzenie. Wbrew twierdzeniom organu zawarta umowa nosi cechy umowy o dzieło a nie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Istotą umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. jest osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa o świadczenie usług, po myśli art. 734 § 1 k.c., jest zaś umową starannego działania, zatem jej celem jest wykonywanie określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągnięcia rezultatu, lecz oczywiście mogą. Nawet jeśli celem stosunku umownego jest osiągnięcie określonego rezultatu, to nie wynika stąd jeszcze, że dłużnik zobowiązuje się taki rezultat osiągnąć. Treść zobowiązania dłużnika pozostaje bowiem w ścisłej zależności od natury stosunku prawnego. W zobowiązaniach starannego działania podjęcie przez dłużnika wymaganych czynności przy zachowaniu wiążącego go stopnia staranności oznacza, że dłużnik wykonał zobowiązanie, pomimo iż nie osiągnięto określonego celu umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 października 2006 r., II CSK 117/06, LEX nr 332959). Sumując, w odróżnieniu od umowy o świadczenie usług (zlecenia) umowa o dzieło wymaga, by starania przyjmującego zamówienie doprowadziły do konkretnego, w przyszłości indywidualnie oznaczonego rezultatu. Umowa zlecenia nie akcentuje tego rezultatu jako koniecznego do osiągnięcia, nie wynik zatem, lecz starania w celu osiągnięcia tego wyniku są elementem wyróżniającym dla umowy zlecenia, to jest przedmiotowo istotnym. Dzieło jednoznacznie określane jest orzecznictwie jako rezultat pracy fizycznej lub umysłowej, materialny bądź ucieleśniony materialnie, posiadający cechy, które pozwalają uznać go za przedmiot świadczenia przyjmującego zamówienie (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 czerwca 2003 r., II CKN 269/01, OSNC 2004/4/142). Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia zaprezentował radykalny pogląd, że nawet wygłoszenie jednego wykładu przesądza o tym, że jest to umowa starannego działania a nie umowa rezultatu. Według oceny Sądu nie jest to stanowisko trafne. Sądowi znane jest orzecznictwo sądów powszechnych, Sądu Najwyższego oraz sądów administracyjnych, w którym wyrażony został pogląd, że umowy o nauczanie należą do umów o świadczenie usług. Należy jednakże podkreślić, że w powyższym przypadku mamy do czynienia z cyklicznością działania obu stron. Płatnik jest z reguły jednostką zawodowo zajmującą się nauczaniem, organizującą proces dydaktyczny, osoba świadcząca taką usługę także przyjmuje na siebie obowiązek wykonania czynności o charakterze powtarzającym się, które cechują umowę starannego działania a nie umowę o dzieło. Istotna różnica zachodzi natomiast w przypadku, gdy wykonawca podejmuje się działania jednorazowego, co miało miejsce w niniejszej sprawie, albowiem chodziło w niej o wygłoszenie jednego wykładu w ściśle określonym terminie i według planu, stanowiącego załącznik do umowy. Poza tym należy wskazać na twórczy i indywidualny charakter świadczenia A. K., który przesądza również o tym, że zawartą umowę należy zakwalifikować jako umowę o dzieło. Sąd orzekający w niniejszym składzie podziela pogląd, który został wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 sierpnia 2013 r., że nawet wygłoszenie cyklu wykładów na konkretny temat, mających cechy wykładu monograficznego, traktujących o jednym konkretnym zagadnieniu, mających na celu dokładne i szczegółowe przedstawienie określonej problematyki lub wyczerpanie zagadnienia ujętego w tytule, który ma cechy utworu w pojęciu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, nie jest objęte obowiązkiem ubezpieczenia społecznego (II UK 26/13, opubl. Legalis). Niewątpliwie dzieło może mieć postać niematerialną, najczęściej gdy ma cechy utworu w rozumieniu przepisów prawa autorskiego. Takimi dziełami są np. nieutrwalone w żaden sposób inscenizacje teatralne, recytacje, wykonania utworów muzycznych, prowadzenie audycji radiowych. W tym przypadku dzieło w postaci niematerialnej ucieleśnia się tylko przez odpowiednie zachowanie wykonawcy. Można więc za realizację dzieła uważać także prezentację autorskiego odczytu, a zatem rezultatem umowy o dzieło może być tylko wygłoszenie w określonym czasie wykładu na określony temat, mającego cechy utworu, wówczas odbiór dzieła następuje przez kontrolę jego przeprowadzenia zgodnie z konspektem, czy też całościowym opracowaniem pisemnym. Twórczy charakter dzieła, jako rezultatu umowy, nadaje wykonaniu formę związaną z zamówieniem dzieła o charakterze niepowtarzalnym. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się w odniesieniu do wykładu o charakterze naukowym, że wykład niestandardowy, niepowtarzalny, spełniający kryteria twórcze, jest przedmiotem prawa autorskiego (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 14 lutego 2012 r., III UZP 4/11, OSNP 2012/15-16/198). Prawa autorskie nie powstają w drodze oświadczeń woli stron umowy, zatem zamieszczenie w umowie klauzuli o przeniesieniu praw autorskich na zamawiającego, czy też brak takiej klauzuli, nie mają znaczenia dla oceny prawnej dzieła jako utworu, gdyż o tym przesądza charakter uzewnętrznionego procesu zachodzącego w świadomości wykonawcy. Wymaganie nowości także nie jest niezbędną cechą twórczości jako przejawu intelektualnej działalności człowieka, utworem w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2006 r., 90, poz. 631 z późn. zm.) może być bowiem kompilacja wykorzystująca dane powszechnie dostępne pod warunkiem, że ich wybór, segregacja i sposób przedstawienia mają znamiona oryginalności. W niniejszej sprawie, jak wynika z treści umowy A. K. posiadała stosowną wiedzę z przedmiotu wykładu. Jej czynności sprowadzały się do zebrania materiału, opracowania go, przygotowania konspektu, wygłoszeniu wykładu. Umowa została zrealizowana w ściśle określonym terminie tj. w dniu [...] października 2011 r. W tych okolicznościach, zdaniem Sądu, skarga zasadnie wywodzi, że umowa łącząca skarżącą i A. K. była umową o dzieło, zgodnie z tym jak ją strony nazwały. Wykład A. K. miał charakter utworu, gdyż był wytworem niematerialnym, spełniającym przesłanki wymienione w przepisie art. 1 pkt 1 prawa autorskiego, a więc stanowiącym rezultat twórczej działalności człowieka, wygłoszony słowem o indywidualnym charakterze. Został zrealizowany według ustalonego z góry szczegółowego planu, a więc można było go zweryfikować i sprawdzić czy nie posiada wad, co jest charakterystyczne dla umowy o dzieło, określonej w art. 627 kc. Przedstawione rozważania prowadzą do oceny zarzutów skargi a zwłaszcza tych, które dotyczą naruszenia prawa materialnego poprzez niedostrzeżenie przez organ w umowie łączącej strony cech charakterystycznych dla umowy o dzieło a także twórczego charakteru wygłoszonego wykładu, co doprowadziło w ostatecznym wyniku do przyjęcia, że A. K. z tytułu umowy z dnia [...] października 2011 r. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu jako, że z płatnikiem łączyła ją umowa o świadczenie usług. W tym stanie rzeczy, uznając skargę za zasadną Sąd na mocy art. 145 § 1 pkt 1 a i c, art. 200 p.p.s.a. orzekł jak w wyroku. Ponownie rozpoznając sprawę Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia ustosunkowuje się do zarzutów strony zawartych w odwołaniu pod kątem rozważań zawartych w uzasadnieniu Sądu, a następnie wyda decyzję, którą uzasadni zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło