VI SA/Wa 2683/10

WyrokWSA w Warszawie2011-04-13

Skład orzekający: Zbigniew Rudnicki, Halina Emilia Święcicka, Andrzej Wieczorek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zgłoszony znak towarowy słowno-graficzny "DRACO" jest podobny do wcześniejszych wspólnotowych znaków towarowych "DRACCO" w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej, co uzasadnia odmowę udzielenia prawa ochronnego z uwagi na ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że Urząd Patentowy prawidłowo ocenił podobieństwo między zgłoszonym znakiem słowno-graficznym "DRACO" a wcześniejszymi wspólnotowymi znakami towarowymi "DRACCO". Pomimo istniejących różnic graficznych i w pisowni, dominująca warstwa słowna obu oznaczeń (DRACO/DRACCO) oraz identyczność lub jednorodzajowość towarów (odzież) uzasadniają istnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów, co jest przesłanką negatywną udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy.
Stan faktyczny
Spółka "S." Sp. z o.o. złożyła wniosek o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "DRACO" dla odzieży. Urząd Patentowy odmówił udzielenia prawa ochronnego, uznając znak za podobny do wcześniejszych wspólnotowych znaków towarowych "DRACCO" i wskazując na ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Urząd utrzymał decyzję w mocy. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów dotyczących podobieństwa znaków i ryzyka wprowadzenia w błąd.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Sędziowie Sędzia WSA Halina Emilia Święcicka (spr.) Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant st. sekr. sąd. Paulina Paczkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 kwietnia 2011 r. sprawy ze skargi "S." Sp. z o.o. z siedzibą w L. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2010 r. nr [...] w przedmiocie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] października 2010 r. nr [...], działając na podstawie art. 245 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r., Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 , Nr 119, poz. 1117, z późn. zm.) - zwanej dalej p.w.p., Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej, po rozpoznaniu wniosku "S." Sp. z o.o. z siedzibą w L. o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją Urzędu Patentowego z dnia [...] sierpnia 2009 r. nr [...]o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny z napisem DRACO, zgłoszonego w dniu [...] maja 2005 r. za numerem [...] - utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia: "S." Sp. z o.o. z siedzibą w L. w dniu [...] maja 2005 r. złożyła podanie o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny z napisem DRACO, przeznaczony do oznaczania towarów w klasie 25: odzież, bielizna osobista, stroje sportowe. Pismami z dnia [...] marca 2007 r. oraz z dnia [...] sierpnia 2007 r. Urząd Patentowy poinformował zgłaszającą, że zgłoszony znak jest podobny, w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. do wspólnotowych znaków towarowych: [...] z napisem DRACCO zarejestrowanego na rzecz H. Ltd., z pierwszeństwem od dnia [...] marca 2005 r. oraz do [...] DRACCO zgłoszonego przez D. Ltd. z pierwszeństwem od dnia [...] listopada 2003 r. Do pisma załączył pełną informację o przeciwstawionych znakach. Wyznaczył termin na zajęcie stanowiska. W odpowiedzi na ww. pisma zgłaszająca wskazała na różnice między jej znakiem a znakami przeciwstawionymi, zwróciła uwagę, iż znak [...] został zarejestrowany mimo, iż wcześniej został zgłoszony znak słowny [...] w postaci tego samego napisu przez inną firmę. Podkreśliła, iż jej znak jest znakiem słowno-graficznym z literami tworzącymi charakterystyczną grafikę oraz zawiera istotny akcent graficzny w postaci grot strzał. Poinformowała, że słowo DRACO z języka łacińskiego oznacza smoka, węża, natomiast napis DRACCO jest nazwą fantazyjną. Stwierdziła, iż znaki różnią się pod względem semantycznym, fonetycznym i wizualnym. Podtrzymała wniosek o rejestrację zgłoszonego znaku. Urząd Patentowy decyzją z dnia [...] sierpnia 2009 r., powołując się na art. 132 ust. 2 pkt 2 i art. 145 p.w.p., odmówił udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy DRACO. Organ stwierdził, że podobieństwo zgłoszonego oznaczenia do przeciwstawionych znaków DRACCO polega na bardzo zbliżonej pisowni i wymowie warstwy słownej, która ma przy tym dużą, pozbawioną cech opisowych, zdolność odróżniającą. Z powodu tak dużego podobieństwa, nabywcy mogą utożsamiać warstwę słowną tych znaków co do znaczenia, zakładając, że stanowią one warianty pisowni tego samego słowa, niezależnie od tego, czy znają jego sens. Wskazał, że wszystkie znaki przeznaczone są do oznaczania odzieży. Podkreślił, że odróżniająca warstwa słowna znaku towarowego ma decydujące znaczenie dla jego odbioru i utrwalenia w pamięci. W zgłoszonym znaku DRACO jest wyeksponowana część słowna łudząco podobna do przeciwstawionego znaku DRACCO bez zastrzeżonej grafiki oraz do takiej samej części słownej drugiego z przeciwstawionych znaków z zastrzeżoną grafiką. Urząd Patentowy nie zgodził się z opinią zgłaszającej, że różnice graficzne i w pisowni pomiędzy znakami wykluczają możliwość wprowadzenia nabywców w błąd co do pochodzenia towarów. Zaakcentował, iż różnice w pisowni są drugorzędne, decydująca jest warstwa słowna. Odnosząc się do faktu rejestracji przez Urząd Harmonizacji w A. dwóch podobnych, przeciwstawionych znaków towarowych, stwierdził, iż mogło być to rezultatem odmiennego systemu rejestracyjnego, postępowania bez przeprowadzania badań na podobieństwo znaków nie można również wykluczyć istnienia związków organizacyjno-prawnych pomiędzy właścicielami tych znaków. Pismem z dnia [...] października 2009 r. "S." Sp. z o.o. z siedzibą w L., zwana dalej skarżącą, złożyła wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy zakończonej wydaniem decyzji z dnia [...] sierpnia 2009 r. Wniosła o uchylenie tej decyzji i udzielenie prawa ochronnego na zgłoszony znak towarowy. We wniosku powtórzyła argumentację zawartą w pismach z dnia [...] kwietnia 2007 r. oraz z dnia [...] października 2007 r. Dodatkowo podniosła, iż słowo DRACO jest napisem znanym w Polsce, był zarejestrowany jako znak towarowy [...] od [...] czerwca 1991 r. z przeznaczeniem do oznaczania odzieży, ponadto w Polsce jest zarejestrowanych jedenaście znaków z wyróżnikiem DRACO, przeznaczonych do oznaczania różnorodnych towarów i usług. Stwierdziła, że w praktyce Urzędu Patentowego występują i to nie rzadko przypadki rejestracji znaków słowno-graficznych i słownych, dla tego samego rodzaju towarów czy usług, pomimo posiadania takiej samej warstwy słownej. Dodatkowo powołała się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (sygn. akt VI SA/Wa 371/08), w którym stwierdzono, że znaki Vanila i Vanilia znaczą co innego, a także brzmią inaczej. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Urząd Patentowy decyzją z dnia [...] października 2010 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Przypomniał, iż powodem odmowy udzielenia prawa ochronnego były dwa znaki wspólnotowe, z których [...] DRACCO bez zastrzeżonej grafiki jest przeznaczony do oznaczania m.in. towarów w klasie 25: odzież, marynarki, spodnie, koszule, t-shirty, skarpetki, szorty, szaliki, bielizna, stroje sportowe, natomiast [...] DRACCO z zastrzeżoną grafiką do oznaczania także towarów w klasie 25: odzież. Stwierdził, że zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy: identyczny lub podobny do znaku towarowego na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Podobieństwo winno być rozpatrywane jednocześnie w dwóch aspektach: w aspekcie podobieństwa samych znaków oraz w aspekcie podobieństwa towarów, do oznaczania których znak został przeznaczony. Wskazał, iż nie ulega wątpliwości, że towary, do oznaczania których przeznaczone są omawiane znaki towarowe, są towarami bądź identycznymi bądź jednorodzajowymi. Adresowane są do szerokiego kręgu odbiorców, zaspokajają te same potrzeby potencjalnych konsumentów. Organ podniósł, że w przypadku towarów przeznaczonych dla szerokiego kręgu odbiorców, przy ocenie podobieństwa znaków towarowych, stosuje się surowsze kryteria oceny podobieństwa zarówno samych znaków towarowych jak i ich przeznaczenia. W kwestii podobieństwa oznaczeń organ zaznaczył, iż ocena ta jest przeprowadzana z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy towarów. Zwrócił uwagę, iż podobieństwo znaków towarowych ocenia się według wspólnych cech, a nie według występujących w nich różnic, bowiem istnienie różnic nie wyklucza istnienia podobieństwa. Oceniając podobieństwo oznaczeń należy uwzględnić ogólne wrażenie, jakie porównywane oznaczenia wywierają na odbiorcę. Do stwierdzenia podobieństwa oznaczeń nie jest konieczne rzeczywiste pomylenie znaków przez odbiorców. Wystarczy, że istnieje taka możliwość. Prawdopodobieństwo wprowadzenia odbiorców w błąd należy oceniać całościowo, na podstawie postrzegania przedmiotowych towarów, przez właściwy krąg odbiorców, uwzględniając wszystkie istotne okoliczności danego przypadku. Podkreślił, iż ocena całościowa prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd musi, w zakresie podobieństwa znaczeniowego, wizualnego, fonetycznego spornych oznaczeń, opierać się na wywołanym przez nie ogólnym wrażeniu, z uwzględnieniem w szczególności ich znamion odróżniających i dominujących. Ogólnie to właśnie elementy dominujące i odróżniające danego oznaczenia są łatwiejsze do zapamiętania. Uznał, iż w omawianych znakach słowa DRACO I DRACCO mają charakter dominujący i odróżniający. Przeciętny konsument, rozumiany jako konsument właściwie poinformowany, dostatecznie uważny i rozważny, postrzega zwykle znak towarowy jako całość i nie dokonuje analizy jego poszczególnych detali. Oceniając podobieństwo w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, Urząd Patentowy stwierdził, iż różnice graficzne i w pisowni istniejące między znakiem zgłoszonym a znakami wcześniejszymi nie wykluczają możliwości wprowadzenia nabywców w błąd co do pochodzenia oznaczanych nimi towarów. Do przyjęcia podobieństwa oznaczeń wystarcza ich zbieżność na jednej z powyższych płaszczyzn. Różnice w pisowni są drugorzędne i odbiorcy mogą uznać je za wersje zapisu tego samego o dużej zdolności odróżniającej słowa. Organ podkreślił, iż warstwa słowna jest bardzo silną cechą znaków. Uznał, iż mimo, że zgłoszony znak jest znakiem słowno-graficznym, element graficzny jak i znaczenie słowa "draco" nie oddziałuje dostatecznie mocno na odbiorcę. Powołując się na orzecznictwo ETS-u organ wskazał, iż dominującym elementem w znaku spornym, wg którego powinno porównywać się go ze znakami przeciwstawionymi jest element słowny. Występujące w przedmiotowych znakach różnice nie wykluczają pomyłki w zwykłych warunkach obrotu. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na ww. decyzję Urzędu Patentowego z dnia [...] października 2010 r. utrzymującą w mocy decyzję z dnia [...] sierpnia 2009 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na przedmiotowy znak złożyła skarżąca - "S." Sp. z o.o. z siedzibą w L. Zarzuciła zaskarżonej decyzji naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez przyjęcie, iż zgłoszony znak słowno-graficzny DRACO jest podobny do przeciwstawionych znaków wspólnotowych w sytuacji, gdy znak ten nie jest podobny do przeciwstawionych znaków, ma dostateczne znamiona odróżniające i nie występuje skojarzenie między znakami takie, że może odbiorców wprowadzić w błąd co do pochodzenia towarów w zwykłych warunkach obrotu artykułami odzieżowymi. Podnosiła, że znaki nie są podobne, bowiem w znaku [...] występuje wielobarwna grafika mająca dominujący charakter, natomiast drugi znak [...] nie występuje ani w języku polskim ani w językach obcych. Powtórzyła, że słowo DRACO jest napisem znanym w Polsce, był zarejestrowany jako znak towarowy [...] od [...] czerwca 1991 r. z przeznaczeniem do oznaczania odzieży, ponadto w Polsce jest zarejestrowanych jedenaście znaków z wyróżnikiem DRACO, przeznaczonych do oznaczania różnorodnych towarów i usług. Wskazała, że draco po łacinie znaczy smok, wąż a fonetycznie oznacza smoczą palmę, więc słowo DRACO jako jeden z elementów zgłoszonego znaku nie może być kojarzone z nieznanym słowem DRACCO. Podniosła, że przeciwstawione znaki wspólnotowe nie są znane na rynku polskim. Zarzucała ponadto naruszenie art. 7, 77 i 107 k.p.a. nie uzasadniając bliżej w czym upatruje naruszenie tych przepisów. Wnosiła o uchylenie zaskarżonej decyzji. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wnosząc o jej oddalenie podtrzymał argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną - art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej p.p.s.a. Analizując zaskarżoną decyzję z punktu widzenia powołanych wyżej kryteriów skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż w zaskarżonej decyzji nie można dopatrzyć się naruszenia prawa, przynajmniej w stopniu uzasadniającym uchylenie zaskarżonej decyzji. Materialnoprawną podstawą zaskarżonej decyzji jest art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. W myśl tego przepisu nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Z powyższego przepisu wynika jednoznacznie, że dla niedopuszczalności rejestracji (udzielenia prawa ochronnego) muszą zaistnieć łącznie trzy przesłanki: 1. identyczność lub podobieństwo ze znakiem towarowym zarejestrowanym z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innego podmiotu, 2. identyczność lub podobieństwo towarów, 3. możliwość wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że przystępując do porównania znaków towarowych należy ocenić podobieństwo lub identyczność towarów, do oznaczania których służą oba znaki. Dopiero przesądzenie o jednorodzajowości towarów implikuje konieczność dokonania porównania samych oznaczeń. Z kolei ustalenie ryzyka błędu będzie polegało na określeniu wypadkowej identyczności (podobieństwa) towarów i/lub usług oznaczanych porównywanymi znakami towarowymi oraz identyczności (podobieństwa) samych oznaczeń (wyrok WSA w Warszawie z dnia 16 stycznia 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 1671/08, LEX nr 510739). W przedmiotowej sprawie Urząd Patentowy ocenił, iż towary, dla oznaczania których przeznaczone zostały przeciwstawione znaki, są identyczne lub jednorodzajowe. Adresowane są do tego samego kręgu odbiorców, zaspakajają te same potrzeby. Taki wniosek organu jest, zdaniem Sądu, całkowicie uzasadniony. Znak zgłoszony, jak i dwa przeciwstawione znaki wspólnotowe przeznaczone są do oznaczania różnych towarów mieszczących się w klasie 25, w tym do oznaczania powtarzającej się odzieży. Z kolei ustalenie podobieństwa towarów oznaczonych przeciwstawionymi znakami prowadzi do konieczności zbadania podobieństwa samych znaków. Oceniając podobieństwa oznaczeń należy je porównywać w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej mając na uwadze to, że decydujące znaczenie ma kryterium ogólnego wrażenia, jakie znaki te wywierają na przeciętnym odbiorcy. Konsument z reguły postrzega i zachowuje w pamięci jedynie ogólny zarys danego znaku towarowego. Podobieństwo znaków ocenia się według cech wspólnych, a nie według występujących w nich różnic. Zatem, różnice nie wykluczają podobieństwa znaków. Gdy różnice są dominujące to ryzyko pomyłki jest mało prawdopodobne, a wówczas podobieństwo w rozumieniu ustawy nie zachodzi. Gdy dominują cechy wspólne, to choć różnice istnieją, nabywca towaru oznaczonym znakiem może być wprowadzony w błąd. Analiza, dokonana przez organ dotyczyła wszystkich trzech płaszczyzn postrzegania: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej i doprowadziła do prawidłowego wniosku o istnieniu podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń. Zdaniem Sądu, słusznie organ uznał, że w rozpoznawanej sprawie dla nabywcy decydujące znaczenie będą miały zbieżne elementy oznaczeń w tym przypadku słowa DRACO (w znaku zgłoszonym) i DRACCO (w znakach przeciwstawionych). W szczególności Sąd zgadza się z poglądem organu, że w spornym znaku towarowym wyraz DRACO ma pozycję dominującą i on nosi znamiona odróżniające w znaku. Z racji użycia pogrubionej czcionki, użycia dużych liter alfabetu będzie skupiać uwagę odbiorcy. Element graficzny znaku w postaci rysunku nałożonych na siebie współosiowych dwóch grotów, z zaznaczonymi tylko ich konturami posiada dla odbiorcy znacznie mniejszą siłę oddziaływania. Niewątpliwie zbieżnym, wręcz identycznym elementem wszystkich znaków jest wyraz DRACO/DRACCO. Należy zgodzić się z organem, że akcentowana przez skarżącą różnica znaczeniowa nie zniweluje skojarzenia spornego znaku z dominującym, odróżniającym elementem słownym DRACO ze znakami DRACCO (słowny i słowno-graficzny), zwłaszcza, jak słusznie podkreślił organ, w sytuacji oznaczania tożsamych towarów. Nie można również odmówić trafności oceny organu co do podobieństwa fonetycznego znaków. Różnica w pisowni elementu słownego zgłoszonego znaku, który jak wskazano wyżej, jest elementem dominującym i odróżniającym, w płaszczyźnie fonetycznej jest zupełnie niezauważalna. Nie można też zarzucić Urzędowi Patentowemu, iż przy ocenie podobieństwa dokonał niewłaściwej analizy, gdyż wziął pod uwagę całość oznaczeń, ich ogólny zarys wraz z elementami graficznymi. Badając przeciwstawione znaki organ prawidłowo uznał, że przeciętny konsument rozumiany jako osoba należycie, dobrze poinformowana, należycie uważna i ostrożna, która postrzega zwykle znak jako całość i nie dokonuje analizy jego poszczególnych detali. Organ wskazał, że odbiorcą towarów w trzech przypadkach jest ten sam krąg odbiorców, co przy podobieństwie oznaczeń, może powodować wprowadzenie tegoż odbiorcy w błąd. Sąd dostrzegł, że w swojej ocenie podobieństwa Urząd Patentowy najmniej uwagi poświęcił podobieństwu oznaczeń w płaszczyźnie znaczeniowej ale wobec stwierdzenia zbieżności oznaczeń pod względem wizualnym i fonetycznym w stopniu wyłączającym udzielenie prawa ochronnego na zgłoszony znak nie miało to istotnego znaczenia. Z uwagi na identyczność/jednorodzajowość towarów oraz podobieństwo oznaczeń trzech znaków towarowych istnieje ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Podkreślić należy, że w świetle przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. liczy się wystąpienie samej możliwości skojarzenia zgłaszanego znaku ze znakiem wcześniejszym zaś do rzeczywistego wprowadzenia w błąd nie musi dojść. Okoliczność, iż na rynku polskim nie są znane przeciwstawione znaki wspólnotowe ze względu na nieobecność w obrocie towarów jest bez znaczenia dla oceny podobieństwa przedmiotowego znaku. Z tych wszystkich względów należy uznać, że wbrew zarzutom skargi Urząd Patentowy w dostatecznym stopniu wskazał, dlaczego na zgłoszony znak w świetle art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie może udzielić prawa ochronnego. Mając powyższe na uwadze skargę uznano za nieuzasadnioną. Dlatego też Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło