VI SA/Wa 2687/14

WyrokWSA w Warszawie2015-01-15

Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Andrzej Czarnecki, Magdalena Maliszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane umowami o dzieło, których przedmiotem jest zapakowanie określonej ilości towarów w woreczki, powinny być kwalifikowane jako umowy o dzieło, czy jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Umowy nazwane umowami o dzieło, których przedmiotem jest zapakowanie określonej ilości towarów w woreczki, nie mogą być uznane za umowy o dzieło, ponieważ istotą tych umów nie jest osiągnięcie konkretnego, zindywidualizowanego rezultatu (dzieła), lecz wykonanie szeregu prostych, powtarzalnych czynności (usług). W związku z tym, do takich umów stosuje się przepisy dotyczące umów o świadczenie usług, do których odpowiednio stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Spółka z o.o. zawarła z T. K. dwie umowy nazwane umowami o dzieło, dotyczące zapakowania określonej ilości towarów w woreczki. Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) zakwalifikował te umowy jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, i zwrócił się do Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) o wydanie decyzji w sprawie objęcia T. K. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym w okresach wykonywania tych umów. Po postępowaniu wyjaśniającym, organy NFZ (Dyrektor OW NFZ i Prezes NFZ) wydały decyzje, w których orzekły, że T. K. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Spółka zaskarżyła decyzję Prezesa NFZ do WSA w Warszawie, zarzucając naruszenie przepisów prawa i zasad swobody umów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Zdzisław Romanowski (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Protokolant: ref. staż. Piotr Czyżewski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 stycznia 2015 r. sprawy ze skargi [...] Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę Działając na podstawie art. 109 ust. 1 i 3 ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm. (dalej śoz), Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] (dalej ZUS) pismem z 19 września 2013 r. (uzupełnionym pismem z 14 października 2013 r.) zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalwej [...]OW NFZ) o wydanie decyzji dotyczącej objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym T. K. (dalej uczestnik postępowania) w okresie od 1 września 2010 r. do 30 września 2010 r. oraz od 1 września 2011 r. do 30 września 2011 r. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy nazwanej umową o dzieło, która w trakcie kontroli przeprowadzonej u płatnika składek P. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] (dalej skarżąca), została zakwalifikowana jako umowa o świadczenie usług, a do której to umowy - zgodnie z Kodeksem Cywilnym (k.c.) - stosuje się przepisy dotyczące umowy zlecenia. ZUS poinformował, że płatnik składek (skarżąca) nie zgłosił uczestnika do ubezpieczenia zdrowotnego w ww. okresie z tytułu wykonywania pracy na podstawie wskazanej umowy. Podał również, iż w tym okresie uczestnik spełniał warunki do ubezpieczenia społecznego u innego płatnika składek. W toku postępowania wyjaśniającego ustalono, że uczestnik postępowania zawarł ze skarżącą: 1. umowę z 1 września 2010 r., nazwaną "umową o dzieło", na podstawie której zobowiązał się "do osobistego wykonania dzieła polegającego na: zapakowaniu 5000 sztuk woreczków karmy dla zwierząt o gramaturze 0,25 kg" oraz 2. umowę z 1 września 2011 r., na podstawie której zobowiązał się "do osobistego wykonania dzieła polegającego na: zapakowaniu 7500 sztuk woreczków mix-u". W ww. umowach wskazano datę ukończenia dzieła (w przypadku pierwszej umowy ukończenie dzieła miało nastąpić 30 września 2010 r., a w przypadku kolejnej umowy - 30 września 2011 r.). Ustalono też, że wypłata wynagrodzenia nastąpi po wystawieniu rachunku przez wykonawcę i stwierdzeniu przez zamawiającego prawidłowego i terminowego wykonania zleconego dzieła. Zamawiający zobowiązał się do wydania - na żądanie wykonawcy - wszelkich niezbędnych materiałów i narzędzi. Pismem z 24 października 2013 r. Dyrektor [...]OW NFZ zawiadomił strony (skarżącą spółkę i uczestnika) o wszczęciu postępowania w przedmiocie rozstrzygnięcia obowiązku podlegania uczestnika ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania u skarżącej umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu (umowy pokontrolnie przekwalifikowane przez ZUS) oraz o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów. Żadna ze stron nie skorzystała z tego prawa. Decyzją z [...] stycznia 2014 r. wydaną na podstawie art. 109 ust. 1 i 4 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e śoz, a także art. 104 kpa, Dyrektor [...] OW NFZ orzekł, że uczestnik postępowania T. K. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu - jako osoba wykonująca umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy k.c. dotyczące zlecenia, zawartą ze skarżącą - w okresie od 1 września 2010 r. do 30 września 2010 r. oraz od 1 września 2011 r. do 30 września 2011 r. Od powyższej decyzji skarżąca wniosła odwołanie, w którym nie zgodziła się z decyzją. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Prezes NFZ) poinformował uczestnika (pismem z 21 marca 2014 r.) oraz pełnomocnika skarżącej (pismem z 27 marca 2014 r.) o prawie do czynnego udziału w każdym stadium postępowania oraz wypowiedzenia się przed wydaniem decyzji co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Strony nie skorzystały z tego prawa. Decyzją z [...] czerwca 2014 r., mając za podstawę art. 102 ust. 5 pkt 24 i art. 109 ust. 5 śoz w związku z art. 138 § 1 pkt 1 kpa, Prezes NFZ utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ odwoławczy zaznaczył, że z okoliczności sprawy wynika, iż w okresie wskazanym we wniosku ZUS, tj. od 1 września 2010 r. do 30 września 2010 r. oraz od 1 września 2011 r. do 30 września 2011 r., zostały zawarte pomiędzy płatnikiem składek - skarżącą a uczestnikiem postępowania umowy nazwane "umowa o dzieło", na podstawie których faktycznie świadczono pracę. W toku postępowania wyjaśniającego prowadzonego zarówno przez organ I, jak i II instancji, żadna ze stron nie złożyła oświadczenia wpływającego na zmianę powyższych ustaleń faktycznych, ani nie przedstawiła jakichkolwiek dowodów im przeczących. Według organu w sprawie kwestią kluczową jest ocena charakteru umów, prowadząca do odpowiedzi na pytanie - czy należy je kwalifikować jak umowy zlecenia (odpowiednio - umowy o świadczenie usług) czy też umowy o dzieło. Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z kolei przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie (art. 734 § 1 k.c.). Istotą umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Natomiast umowa zlecenia jest umową starannego działania, zatem jej celem jest wykonywanie określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągnięcia rezultatu, lecz oczywiście mogą. Istnieje także kategoria umów o świadczenie usług zawierająca zobowiązanie do wykonania czynności faktycznych, nieuregulowanych innymi przepisami, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Nazwa umowy i jej stylistyka, z użyciem terminologii służącej podkreśleniu charakteru umowy - jako umowy o dzieło lub zlecenia, nie są elementem decydującym samodzielnie o rodzaju zobowiązania - w oderwaniu od rzeczywistego przedmiotu tej umowy i sposobu oraz okoliczności jej wykonania. Zgodnie z art. 65 § 1 i 2 k.c. oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają (ze względu na okoliczności, w których zostało złożone) zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje. W umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. W odróżnieniu od umowy zlecenia, umowa o dzieło wymaga, aby starania przyjmującego doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Umowa zlecenia takiego rezultatu - jako koniecznego do osiągnięcia - nie akcentuje. Elementem wyróżniającym dla umowy zlecenia nie jest wynik, lecz starania podejmowane w celu osiągnięcia tego wyniku. Dzieło stanowi zawsze zjawisko przyszłe, jest czymś, co nie istnieje w chwili zawarcia umowy, lecz ma dopiero powstać w określonej przyszłości. Rezultat o jaki umawiają się strony musi być z góry określony, może przyjmować postać materialną bądź niematerialną. Cechą konstytutywną umowy o dzieło jest, by rezultat w niej określony był obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem takiej umowy nie jest czynność (samo działalnie lub zaniechanie), która przy zachowaniu należytej staranności ma prowadzić do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie rezultatu. W umowie o dzieło zawsze chodzi o osiągnięcie umówionego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Tymczasem umowa o świadczenie usług jest umową starannego działania, jej celem jest wykonywanie określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągnięcia rezultatu. Kolejną cechą umowy o dzieło jest brak stosunku zależności i podporządkowania pomiędzy zamawiającym a przyjmującym zamówienie. Sposób wykonania dzieła pozostawiony jest w zasadzie uznaniu przyjmującego zamówienie, byleby dzieło miało przymioty ustalone w umowie lub wynikające z charakteru danego dzieła. Przyjmujący zamówienie nie ma także, co do zasady, obowiązku osobistego wykonania dzieła, chyba że wynika to z umowy lub charakteru dzieła (np. dzieło artystyczne). Ryzyko nieosiągnięcia rezultatu zawsze obciąża przyjmującego zamówienie; odpowiedzialność ta - w wypadku nieosiągnięcia celu umowy - jest odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Inaczej niż w ramach umowy o dzieło, dołożenie przez zleceniobiorcę należytej staranności i mimo tego - nieosiągnięcie przezeń zamierzonego skutku, nie może stanowić przypadku niewykonania zobowiązania. Kryterium odróżnienia umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług stanowi także możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Oceniając umowy zawarte przez skarżacą z uczestnikiem, organ II instancji stwierdził, że nie mogą być one uznane za umowy o dzieło, gdyż to nie wynik, ale czynności i działania (zapakowanie 5000 sztuk woreczków karmy dla zwierząt o gramaturze 0,25 kg oraz zapakowanie 7500 sztuk mix-u) były istotne dla ich realizacji; są to więc umowy o świadczenie usług, do których mają zastosowanie przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). W umowach tych nie sposób dostrzec zobowiązania do realizacji ściśle oznaczonego rezultatu - dzieła. Przy tak sformułowanym przedmiocie umowy ("zapakowanie") trudno sobie wyobrazić również poddanie wyników czynności testowi na istnienie wad fizycznych. Przedmiotowe umowy charakteryzują się powtarzalnością czynności, a wynagrodzenie jest powiązane - nie tyle z wykonaniem dzieła - ile z wykonywaniem określonych czynności. Ponadto uczestnik nie podlegał jakiejkolwiek odpowiedzialności za wady dzieła wobec osób trzecich (art. 637 k.c. i nast.), co jest jedną z cech odróżniających umowy starannego działania od umów rezultatu. W świetle powyższego Prezes NFZ nie znalazł podstaw do uchylenia bądź zmiany deczyji organu I instancji. Dodał, że zgodnie z art. 109 ust. 2 śoz, sprawy z zakresu wymierzania i pobierania składek na ubezpieczenie zdrowotne należą do właściwości organów ubezpieczeń społecznych. Oznacza to, iż organem zobowiązanym do prawidłowego ustalenia wymiaru składki na ubezpieczenie zdrowotne uczestnika jest ZUS. Powyższą decyzję Prezesa NFZ skarżąca zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając jej: 1. naruszenie art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e śoz poprzez błędne zastosowanie tego przepisu i wydanie decyzji, w sytuacji gdy nie ma podstaw do wszczęcia postępowania w sprawie, gdyż strony zawarły umowę o dzieło niepodlegającą ubezpieczeniu zdrowotnemu, 2. naruszenie zasad swobody zawierania umów poprzez dowolność ustaleń co do treści i charakteru zawartych między stronami umów oraz bezpodstawne przyjęcie, że strony zawierały umowy zlecenia czy też umowy o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło, co narusza przepisy art. 627 k.c. i 3531 k.c. W uzasadnieniu skargi podniosła, że bezzasadnie przyjęto - wbrew treści zawartych umów i wbrew ich charakterowi - iż nie są to umowy o dzieło, lecz działania wykonywane w ramach świadczenia usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Przy analizie sprawy pominięto treść zawartych umów, ich charakter prawny oraz wolę stron. Wszystkie czynności określone w zawartych przez skarżącą umowach o dzieło mają charakter materialny. Wbrew twierdzeniu strony przeciwnej, umowa o dzieło nie musi być umową o charakterze "twórczym". Istotne jest, aby jej rezultat miał charakter materialny i był zgody z wolą stron. Przedmiotem umowy o dzieło, co wynika również z orzeczeń Sądu Najwyższego mogą być proste działania, polegające na naprawie obuwia czy też czyszczeniu odzieży. W tych wypadkach skutkiem wykonania umowy są dostrzegalne zmiany w świecie zewnętrznym. W każdym przypadku umów zawieranych przez skarżącą dochodziło do zmian w świecie zewnętrznym, które miały charakter materialny. Rezultat tych prac był przedmiotem odbioru przez zamawiającego. Z treści tych umów wyraźnie wynika, że są to umowy o dzieło. Zostały one wykonane, dzieła były odebrane i wypłacono wynagrodzenie. Wynika to wprost z treści umów, w szczególności z § 1 i § 4 umowy. Strony regulowały stosunek zobowiązaniowy w ramach obowiązujących przepisów prawa. Wykonawcy nie byli pracownikami zmawiającego. Nie można zatem przyjmować stosunku podległości. Strony zawierały umowę w ramach art. 3531 k.c. Istotne jest również to, że umowy były wykonywane bez jakiegokolwiek nadzoru ze strony zamawiającego, w miejscach, które "nie są zakładem zamawiającego, lecz miejscem zamieszkania wykonawców." Reasumując skarżąca stwierdziła, że ustalenia zwarte w decyzji odbiegają od rzeczywistej treści zawartych umów i są dowolne. Dzieło wykonane w ramach zawartej umowy było zgodne z parametrami określonymi przez zamawiającego, a końcowy jego rezultat był sprawdzony i odpowiadał zamówieniu, stąd odmienne ustalenia nie znajdują podstaw. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skargę należało oddalić, gdyż zaskarżona decyzja i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa. W sprawie wyjaśnione zostały wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia okoliczności stany faktycznego, jak również dokonano prawidłowej oceny prawnej tych okoliczności – w świetle mających w tym względzie zastosowanie przepisów, szczegółowo w decyzjach wskazanych i właściwie na użytek tej oceny zinterpretowanych. Kwestią sporną w sprawie pozostaje między stronami, czy ww. umowy z 1 września 2010 r. i 1 września 2011 r. zawarte przez skarżącego spółkę, jako płatnika składek na ubezpieczenie zdrowotne, z uczestnikiem postępowania T. K. były umowami o dzieło (por. art. 627 k.c. i nast.), praca na podstawie których nie podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, czy też w istocie swojej innymi umowami o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego (k.c.) stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (por. art. 750 k.c.), objętymi takim obowiązkiem. Chodzi zatem o ocenę charakteru umów, na podstawie których uczestnik wykonał swoją pracę, gdyż ocena ta determinuje jego ubezpieczeniowy status. Stosownie do treści art.627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. W myśl art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Zgodnie z treścią art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Przedmiotem umowy o dzieło w ujęciu Kodeksu cywilnego jest przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz ucieleśniony, obiektywnie osiągalny i (w danych warunkach) pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady. Wskazany zespół cech umowy o dzieło występować musi łącznie. Tym samym istotą umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego rezultatu, co odróżnia ją od umowy zlecenia (art. 734 k.c. i nast.) oraz od umowy o świadczenie usług (art. 750 k.c.). Z kolei umowa o świadczenie usług jest umową starannego działania, zatem jej celem jest wykonywanie określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągnięcia rezultatu. Cechą konstytutywną przedmiotu umowy o dzieło jest natomiast samoistność rezultatu, co oznacza, że z chwilą ukończenia dzieła staje się ono wartością autonomiczną w obrocie. We wskazanych umowach (objętych sporem w sprawie), nazwanych umowami o dzieło, uczestnik zobowiązał się do "zapakowania 5000 sztuk woreczków karmy dla zwierząt o gramaturze 0,25 kg" (umowa z 1 września 2010 r.) oraz "zapakowania 7500 sztuk woreczków mix-u" (umowa z 1 września 2011 r.). Przedmiotem tych umów były zatem czynności i działania (jak słusznie ocenił to organ w zaskarżonej decyzji) składające się na zapakowanie określonych towarów w podaną ilość woreczków karmy dla zwierząt (5000 sztuk) i mix-u (7500 sztuk). Umówiona praca uczestnika sprowadzała się bowiem do zapakowania towarów w woreczki zgodnie z warunkami umowy, które to zapakowanie było efektem ciągu prostych czynności starannego działania – umieszczenia przewidzianych co do rodzaju towarów w określonej ilości woreczków (zapakowania). Aczkolwiek czynności te miały niewątpliwie w ostatecznym rachunku doprowadzić do rezultatu w postaci skompletowania odpowiednio 5000 sztuk woreczków karmy dla zwierząt i 7500 sztuk mix-u, jednakże w żadnym razie nie był to rezultat charakterystyczny dla wyniku wykonania umowy o dzieło, skoro składał się z sumy pewnych prostych i powtarzalnych prac / czynności nie wymagających cech indywidualizacji, a zasadniczo jedynie staranności działania. Innymi słowy rezultat ten miał charakter wykonania przewidzianych umowami usług, a nie wykonania dzieła W tej sytuacji nie budzi zastrzeżeń stanowisko organu odwoławczego, który odmawiając uznania wskazanych umów za umowy o dzieło podkreślił, że to nie wynik, ale czynności i działania – zapakowanie określonej ilości woreczków karmy dla zwierząt i mix-u – były istotne dla realizacji tych umów. W konsekwencji organ prawidłowo wywiódł, że są to umowy o świadczenie usług, do których mają zastosowanie przepisy o zleceniu (art.750 k.c.), zasadnie też akcentując wzmiankowaną powtarzalność składających się na ich wykonanie czynności (zapakowania towarów) oraz niepodleganie uczestnika odpowiedzialności za wady dzieła wobec osób trzecich (art. 637 k.c. i nast.), co jest jedną z cech odróżniających umowy starannego działania od umów rezultatu (o dzieło). Fakt sprowadzania się pracy uczestnika do umówionych czynności zapakowania określonej ilości woreczków towarów uprawniał uznanie ww. umów za nieprzewidujące określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła, w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Ukształtowanie obowiązków uczestnika wynikało bowiem - jak już nadmieniono – z szeregu prostych i powtarzalnych czynności faktycznych, które stanowiły istotę jego działania / pracy, a zmierzały do wykonania powierzonych mu w umowach zadań nazwanych "zapakowanie 5000 sztuk woreczków karmy dla zwierząt (...)" oraz "zapakowanie 7500 sztuk woreczków mix-u". Skoro zapakowania te stanowią wynik prostych (także zestandaryzowanych) i powtarzalnych czynności, polegających na umieszczeniu towaru w określonej ilości woreczków, to nie można przypisać im też żadnych szczególnych cech związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy / uczestnika; zresztą z materiałów sprawy nie wynika, żeby czynności te były uzależnione od jakichś szczególnych cech czy umiejętności wykonawcy, poza zwykłymi umiejętnościami zawodowymi czy wyuczonymi na potrzeby tego rodzaju działań / prac. Zatem prace te mogły być wykonywane przez każdego, kto został do nich co najwyżej odpowiednio przyuczony i podjął się ich wykonania zgodnie z wolą / warunkami zamawiającego przewidzianymi w umowie. Konsekwentnie, nie sposób w tej sytuacji uznać, żeby skutkiem tych prac – polegających na zapakowaniu towarów – było dostarczenie zamawiającemu ich wyniku w postaci dzieła, gdyż wynik ten sprowadzał się do wykonania umówionych usług (tu zapakowania towarów) w rozumieniu art. 750 k.c., a nie żadnego dzieła. Nie można bowiem uznać za dzieło czegoś, co nie odróżnia się w żaden sposób od innych występujących na danym rynku rezultatów pracy – materialnych bądź niematerialnych, gdyż wówczas zatraciłby się indywidualny charakter dzieła. Dzieło to konkretny i indywidualnie oznaczony rezultat pracy przyjmującego zlecenie; nie musi wprawdzie być w każdym przypadku czymś nowatorskim i niewystępującym jeszcze na ryku, jednak powinno zawsze posiadać charakterystyczne, wynikające z umowy, cechy umożliwiające zbadanie, czy zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami zamawiającego. Brak cech określających pożądany przez zmawiającego wynik / rezultat umowy prowadzi do wniosku, że przedmiotem jego zainteresowania jest wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat. Zadania zlecone w ww. umowach przez skarżącą spółkę nie posiadają niewątpliwie takich indywidualizujących je kryteriów / cech. Zapakowanie określonej ilości woreczków towaru (karmy dla zwierząt i mix-u) sprowadzało się bowiem do wykonania zwykłych / nie wymagających specjalnych kwalifikacji (prostych) czynności, a nie do stanowiących rezultat pracy uczestnika dzieł. Reasumując, jeżeli przedmiotem umowy ma być zapakowanie określonej ilości woreczków towarów, na co składają powtarzające się czynności tego pakowania, to w ich wyniku nie dochodzi do wytworzenia dzieła jako konkretnego materialnego rezultatu pracy uczestnika, który miałby odrębny byt. Prawidłowo zatem w tej sytuacji organ odwoławczy zauważył w zaskarżonej decyzji, że ww. objęte sporem umowy nie mogą być uznane za umowy o dzieło, gdyż to nie wynik (rezultat), ale czynności i działania (zapakowanie 5000 sztuk woreczków karmy dla zwierząt i 7500 sztuk woreczków mix-u) były istotne dla ich realizacji, co kwalifikuje te umowy do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, i do których to umów, stosownie do art. 750 kc, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Tym samym bezzasadny jest zarzut skargi naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit.e śoz przez błędne zastosowanie tego przepisu w sytuacji, gdy strony zawarły umowę / umowy o dzieło niepodlegające ubezpieczeniu zdrowotnemu. W sprawie wykazane zostało bowiem, że zakwestionowane umowy nie miały takiego charakteru, zatem podlegają dyspozycji tego przepisu. Nie ma też racji skarżąca spółka podnosząc zarzut naruszenia zaskarżoną decyzją zasady swobody zawierania umów przez przyjęcie, że strony zawierały umowy zlecenia czy też umowy o świadczenie usług, podczas gdy z treści tych umów wynika, że są to umowy o dzieło. Otóż ocena charakteru umowy, według typologicznej metody kwalifikacji umów, ma charakter zobiektywizowany. W rezultacie sam zamiar zawarcia umowy o dzieło, a także świadome jej podpisanie, nie mogą nadać charakteru takiego stosunku prawnego (dzieła), jeśli wykazuje ona w co najmniej przeważającym stopniu cechy umowy rodzajowo innej, przez występowanie w niej cech konstrukcyjnych właściwych dla tej innej umowy. W sprawie wykazano natomiast, że ww. objęte sporem umowy z 1 września 2010 r. i 1 września 2011 r., mimo że nazwane umowami o dzieło, w istocie za takowe uznane być nie mogą, gdyż są umowami o świadczenie usług, do których mają zastosowanie przepisy w zleceniu (art. 750 k.c.). Poza tym, aczkolwiek stosownie do art. 3531 k.c. strony mogą dokonać wyboru łączącego je stosunku prawnego, nie oznacza to jednak dowolności, bowiem przywołany przepis wprost wymaga, aby treść umowy nie sprzeciwiała się naturze danego stosunku prawnego, jego społeczno – gospodarczemu przeznaczeniu i ustawie. Art. 627 k.c. wskazuje tylko na potrzebę "oznaczenia dzieła", przez co dopuszczalne jest określenie przedmiotu umowy o dzieło na różnym poziomie dokładności, jednakże pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości o jakie konkretnie zindywidualizowane dzieło chodzi. W tej sprawie wykazano zaś, że przedmiotem ww. umów nie było żadne zindywidualizowane dzieło, tylko rezultat w postaci wykonania usług zapakowania towarów. Za te usługi uczestnik był rozliczany po wystawieniu rachunku i stwierdzeniu przez zamawiającego prawidłowości i terminowości ich wykonania (por. ww. umowy w aktach administracyjnych). W świetle powyższego, odmienne oceny skarżącej spółki zebranego w sprawie materiału dowodowego, który organy wydające decyzję w sprawie poddały prawidłowej analizie, czyniąc w wyniku tego wyczerpujące ustalenia faktycznoprawne, które legły u podstaw podjętego rozstrzygnięcia, oraz stawiane przez skarżącą w skardze na tym tle zarzuty, należy postrzegać wyłącznie w kategoriach polemiki ze stanowiskiem tych organów (I i II instancji), którego to stanowiska jednak skarżąca skutecznie nie podważyła . Dodatkowo, dokonane w tej sprawie przez organy administracji ustalenia faktyczne i ich prawna ocena pod kątem rzeczywistego charakteru spornych ww. umów z 1 września 2010 r. i 1 września 2011 r. znajdują oparcie w utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego. M.in. obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy w zleceniu, Sąd ten przeprowadził w wyroku z 4 lipca 2013 r. IIUK402/12, wskazując na rezultaty materialne i niematerialne postaci dzieła. Te ostatnie mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w przedmiocie materialnym, jednak w każdym razie rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu – konkretnego i indywidualnie oznaczonego. Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności) bez względu na taki rezultat, jest natomiast cechą umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne – art. 734 § 1 k.c.), jak i umów – jak w niniejszej sprawie – o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne – art. 750 k.c.). W tej sprawie uczestnik, przyjmujący zamówienie wynikające z ww. umów, zobowiązał się do zapakowania w przewidzianym czasie określonej ilości woreczków towaru. Takiemu zobowiązaniu, w istocie determinowanemu jedynie starannością działania, nie można przypisać cechy umowy o dzieło, gdyż jego rezultatem – jak wyżej wykazano – jest wykonanie usługi / usług a nie dzieła. W tym stanie rzeczy Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U.2012.270 j.t. ze zm.) oddalił skargę, jako bezzasadną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło