VI SA/Wa 2692/14

WyrokWSA w Warszawie2015-03-30

Skład orzekający: Izabela Głowacka-Klimas, Andrzej Czarnecki, Piotr Borowiecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy TWIN POWER nr R.241955 z uwagi na podobieństwo do wcześniejszego wspólnotowego znaku towarowego Twin Power nr CTM-008264855, przy uwzględnieniu podobieństwa towarów i oznaczeń oraz ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy RP prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy TWIN POWER nr R.241955. Stwierdzono podobieństwo towarów (skutery i części do pojazdów lądowych) oraz podobieństwo oznaczeń w warstwie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, co w połączeniu z dominującym charakterem elementu słownego "Twin Power" stwarza ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. Sąd podkreślił, że wcześniejsze używanie znaku nie stanowi podstawy do odmowy rejestracji ani unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy w postępowaniu administracyjnym.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi N. F. na decyzję Urzędu Patentowego RP o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy TWIN POWER nr R.241955. Urząd Patentowy RP unieważnił prawo ochronne, uznając, że znak ten jest podobny do wcześniejszego wspólnotowego znaku towarowego Twin Power nr CTM-008264855, a towary nimi oznaczane są podobne, co stwarza ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Skarżący zarzucił wadliwe ustalenie stanu faktycznego, w szczególności dotyczące podobieństwa towarów i oznaczeń, oraz pominięcie jego działalności w branży wodniackiej i wniosku o ograniczenie wykazu towarów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Protokolant ref. staż. Piotr Niewiński po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 marca 2015 r. sprawy ze skargi N. F. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lutego 2014 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lutego 2014 r., nr [...], Urząd Patentowy RP - działając na podstawie przepisów art. 132 ust. 2 pkt 2 w związku z art. 246 i art. 247 ust. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 1410 - dalej także: "p.w.p."), a także na podstawie art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. - na skutek sprzeciwu wniesionego przez firmę [...] (dalej także: "wnosząca sprzeciw" lub "uczestnik postępowania") - unieważnił prawo ochronne na znak towarowy TWIN POWER nr R.241955, udzielone na rzecz N. F. - przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą Twin Power N. F. z siedzibą w W. (dalej także: "uprawniony", "skarżący" lub "strona skarżąca"), a także przyznał wnoszącej sprzeciw od skarżącego kwotę w wysokości [...] ([...]) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym. Decyzją z dnia [...] września 2011 r. Urząd Patentowy RP - działając na podstawie art. 147 ust. 1 i ust. 2 oraz art. 224 ust. 1 p.w.p. - udzielił na rzecz skarżącego prawo ochronne na słowno-graficzny znak towarowy TWIN POWER, zgłoszony do ochrony w dniu [...] lipca 2009 r. i przeznaczony do oznaczenia towarów w klasie 12, takich jak: "skutery" oraz usług w klasie 37 takich, jak: "naprawa pojazdów" W dniu 30 października 2012 r. firma [...], powołując się na przepisy art. 246 w zw. art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy - Prawo własności przemysłowej, złożyła sprzeciw wobec udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy TWIN POWER nr R.241955. W uzasadnieniu sprzeciwu firma [...] podniosła, że jest uprawniona z tytułu rejestracji wspólnotowego znaku towarowego Twin Power nr CTM-008264855 chronionego w Polsce od dnia 30 kwietnia 2009 r. dla towarów w klasach 7, 9, oraz 12. W ocenie firmy wnoszącej sprzeciw, występowanie skojarzenia, a w następstwie tego ryzyko wprowadzenia w błąd potencjalnych odbiorców towaru, do oznaczania którego przeznaczony został sporny znak towarowego TWIN POWER oraz przeciwstawiony znak towarowy Twin Power jest oczywiste, ze względu na identyczność zachodzącą między samymi znakami oraz podobieństwo towarów objętych rejestracjami porównywanych znaków towarowych. Wnosząca sprzeciw podniosła, że w przedmiotowej sprawie, w aspekcie oceny podobieństwa znaku słownego i słowno-graficznego, brane są pod uwagę warstwy słowna i fonetyczna porównywanych znaków towarowych. Ponadto, strona wnosząca sprzeciw dodała, że oceniając porównywane znaki w warstwie słownej i fonetycznej, przyznać należy, że są one identyczne, gdyż składają się z tych samych elementów słownych, które są wymawiane w identyczny sposób. Wnosząca sprzeciw podniosła ponadto, że sporne oznaczenie TWIN POWER zostało utworzone na bazie znaku towarowego należącego do niej, a zatem zachodzi realne ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów oznaczanych tymi znakami. Jednocześnie, wnosząca sprzeciw zauważyła, że jest wiodącym producentem nowoczesnych pasów napędowych i przewodów giętkich, które znajdują zastosowanie w przemyśle, hydraulice, agrotechnice, i motoryzacji, a także jest dostawcą tych elementów dla wszystkich głównych producentów samochodów, zaopatrując także rynek w części zamienne. W ocenie firmy wnoszącej sprzeciw, w niniejszej prawie podobne towary oznaczane są identycznymi znakami, a zatem występuje niebezpieczeństwo pomyłek, co całkowicie uzasadnia złożony sprzeciw. Ustosunkowując się do wniesionego sprzeciwu skarżący, jako uprawniony z prawa ochronnego udzielonego na sporny znak towarowy, w piśmie z dnia 7 marca 2013 r. stwierdził, że sprzeciw jest bezzasadny. W uzasadnieniu swojego stanowiska skarżący wskazał, że sporny znak towarowy został zarejestrowany w klasach 12 oraz 37, natomiast przeciwstawiony znak towarowy został zarejestrowany w klasach: 7, 9 i 12, przy czym w klasie 12 obejmuje towary, które nie są identyczne, a także nie są podobne z towarami do oznaczenia których został zarejestrowany przeciwstawiony wspólnotowy znak towarowy. Skarżący dodał ponadto, że znak przeciwstawiony nie został zarejestrowany do oznaczenia usług, w tym dla klasy 37. Uprawniony podniósł także, że wnoszący sprzeciw prowadzi działalność gospodarczą w branży lądowej a uprawniony prowadzi działalność w branży wodnej. Podkreślił, że uprawniony posiada autoryzację wiodących producentów tylko na pojazdy i akcesoria marinę, czyli niezwiązane z rynkiem motoryzacyjnym. Uprawniony stwierdził także, że w niniejszej sprawie nie zachodzi podobieństwo, ani identyczność porównywanych oznaczeń. Ponadto, w ocenie skarżącego, porównywane znaki towarowe różnią się od siebie, gdyż znak sporny jest znakiem słowno-graficznym i nie jest identyczny ze znakiem przeciwstawionym, gdyż posiada dodatkowo grafikę. Uprawniony zauważył również, iż w wizualnej warstwie znaku spornego zasadnicze znaczenie ma duży fantazyjny element dwóch splatających się obręczy w kolorze żółtym i niebieskim, zatem dokonując oceny podobieństwa można odnieść wrażenie, że znak jest zdominowany przez warstwę graficzną. Uprawniony dodał ponadto, że towary, do oznaczania których został przeznaczony jego znak, oraz towary, do oznaczania których przeznaczony został przeciwstawiony znak towarowy firmy wnoszącej sprzeciw, nie są adresowane do tych samych nabywców i nie zaspokajają tej samej potrzeby potencjalnych konsumentów. Zatem, jak uznał uprawniony, nie zachodzi w niniejszej sprawie ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów oznaczanych porównywanymi znakami towarowymi. Wobec uznania sprzeciwu za bezzasadny sprawa, na podstawie art. 247 ust. 2 p.w.p., została przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym. Podczas rozprawy przez Urzędem Patentowym RP w dniu [...] lutego 2014 r. obie strony postępowania spornego podtrzymały swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w niniejszej sprawie. Uprawniony stwierdził, że towary i usługi znaku spornego i znaku przeciwstawionego nie są podobne. Ponadto, strona skarżąca uznała, że wnoszący sprzeciw nie wskazał, jak używa przeciwstawionego znaku towarowego Twin Power. Uprawniony wskazał także, że skutery i naprawa pojazdów to usługi i towary podlegające specyficznym warunkom wykonania i obrotu, natomiast części nie są bezpośrednio kupowane przez odbiorców, a szczególnie części do maszyn przemysłowych i motoryzacyjnych. Skarżący stwierdził jednocześnie, że w przypadku nabywania skuterów użytkownik wykazuje dobre rozeznanie w rynku, gdyż są to drogie pojazdy, kupowane rzadko i z namysłem. Podobnie, zdaniem uprawnionego, jest także w przypadku wyboru zakładu serwisującego te pojazdy. Uprawniony dodał ponadto, że określenie "Twin Power" będzie rozumiane przez polskiego odbiorcę jako "podwójna moc" i ma charakter opisowy w przypadku pasków napędowych, a zatem moc odróżniająca znaku wcześniejszego jest - jego zdaniem – mniejsza, niż gdyby było to określenie fantazyjne. Z kolei obecna na rozprawie strona wnosząca sprzeciw podniosła, że co do zasady części zamienne pojazdów są używane przez osoby, które dokonują napraw tych pojazdów, więc klient może sądzić, że w jego pojeździe zostały zainstalowane części oznaczane znakiem wnoszącego sprzeciw, a salon, który dokonywał naprawy, jest salonem powiązanym z firmą wnoszącą sprzeciw, albo działa na jej licencji. W wyniku rozpatrzenia sprawy Urząd Patentowy RP - działając na podstawie przepisów art. 132 ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 246 i art. 247 ust. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej, a także na podstawie art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. - wydał w dniu [...] lutego 2014 r. decyzję nr [...], którą unieważnił prawo ochronne na znak towarowy TWIN POWER nr R.241955 (pkt 1 decyzji) oraz przyznał firmie wnoszącej sprzeciw od skarżącego kwotę w wysokości [...] złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania (pkt 2 decyzji). W uzasadnieniu wydanej decyzji administracyjnej Urząd Patentowy RP uznał, że zarzut sformułowany na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy - Prawo własności przemysłowej jest zasadny. Organ wyjaśnił, że dokonując oceny podobieństwa, na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., w pierwszej kolejności zobowiązany był przeprowadzić analizę podobieństwa samych towarów i usług, do oznaczania których przeznaczone zostały porównywane znaki towarowe. Urząd Patentowy RP, powołując się na dotychczasowe orzecznictwo zarówno Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, jak i polskich sądów administracyjnych - stwierdził, że przy ocenie podobieństwa towarów i usług należy mieć na uwadze wszystkie istotne czynniki, które charakteryzują wzajemny stosunek tych towarów i usług. Czynniki te, zdaniem organu, obejmują między innymi charakter towarów, ich przeznaczenie, sposób użytkowania, jak również to czy konkurują ze sobą, czy też wzajemnie się uzupełniają. Wskazując przykładowo na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 grudnia 2007 r., sygn. akt II GSK 279/07, Urząd Patentowy RP stwierdził jednocześnie, że dla uznania identyczności towarów nie jest konieczne używanie identycznych sformułowań. Według organu, przy ocenie jednorodzajowości (identyczności) towarów stosuje się różnorakie kryteria takie, jak przeznaczenie towarów, zasadę działania, krąg odbiorców, do których są skierowane towary, sposób działania, sprzedaży (dystrybucji) towarów, czas użytkowania, czy też pomocniczo wygląd towarów. Mając powyższe na uwadze, Urząd Patentowy RP zauważył, że sporny znak towarowy przeznaczony został do sygnowania takich towarów w klasie 12, jak "skutery", oraz usług w klasie 37 takich, jak: "naprawa pojazdów". Natomiast, przeciwstawiony mu wspólnotowy znak towarowy został przeznaczony do oznaczenia takich towarów w klasie 7, jak: "pasy klinowe napędowe, pasy synchroniczne, łańcuchy przenośnikowe i złącza do maszyn, silniki elektryczne i silniki używane w zastosowaniach przemysłowych, dwustronne pasy klinowe, pasy synchroniczne i łańcuchy przenośnikowe z formowanymi zębami majce taką samą możliwość przenoszenia ładunków zapewniające obrotowość i synchronizację wałów napędowych do maszyn, obrabiarek i urządzeń używanych w zastosowaniach przemysłowych, logistycznych, związanych z technologia informacyjną, biurowych, związanych z papierem, pakowaniem i medycznych, koła pasowe do pasów napędowych i sprzężenia, z wyjątkiem do pojazdów lądowych, do użytku z maszynami biurowymi, paski ujęte w klasie 7, mające podobne powierzchnie górne i dolne", towarów w klasie 9 takich, jak: "złącza elektryczne i elektroniczne, urządzenia do przesuwania papieru i części składowe do związanych maszyn biurowych ujętych w klasie 9", oraz towarów w klasie 12 takich, jak: "pasy klinowe, pasy pędniane, pasy synchroniczne, łańcuchy przenośnikowe, sprzężenia, koła pasowe do pasów napędowych i sprzężenia, wszystkie wyżej wymienione towary do użytku w pojazdach lądowych i transportowych, paski ujęte w klasie 12 majce podobne powierzchnie górne i dolne". Organ uznał, że z zestawienia zakresów ochrony porównywanych znaków towarowych wynika, iż są one przeznaczone do oznaczania podobnych towarów w klasie 12, gdyż wszystkie towary z klasy 12 przeciwstawionego znaku przeznaczone są do pojazdów lądowych i transportowych, jak zresztą zostało to wyraźnie wskazane w wykazie towarów w przeciwstawionym znaku towarowym, zatem wiążą się bezpośrednio z użytkowaniem pojazdów i często są nabywane wraz z zakupem całego pojazdu, jako jego nieodzowny element. Z powyższego, zdaniem organu, wynika, że mogą one być także nieodzownym elementem skuterów, które należą do tej szerokiej grupy pojazdów, a które zostały wymienione w wykazie spornego znaku towarowego. Urząd Patentowy RP stwierdził jednocześnie, że miał na uwadze to, iż towary, do oznaczenia których został przeznaczony przeciwstawiony wspólnotowy znak towarowy, przeznaczone są do pojazdów, jak zostało to dookreślone w wykazie, do których także należy zaliczyć takie pojazdy, jak "skutery". W ocenie organu, towary oznaczane przeciwstawionym znakiem towarowym, jako towary niemogące funkcjonować samodzielnie, mogą także być elementem nieodzownym takich towarów, jak skutery, co - zdaniem organu - w wystarczający sposób implikuje ich podobieństwo. W konsekwencji, Urząd Patentowy RP uznał, że towary, do oznaczenia których został przeznaczony sporny znak towary w klasie 12 są podobne do towarów, do oznaczenia których został przeznaczony przeciwstawiony wspólnotowy znak towarowy. Towary te, zdaniem organu, mają ten sam krąg odbiorców i w tej sytuacji istnieje ryzyko, że przeciętny odbiorca może skojarzyć, że pochodzą od tego samego przedsiębiorcy. Urząd Patentowy RP uznał także, iż usługi w klasie 37, wymienione w wykazie towarów i usług znaku spornego, są komplementarne względem towarów w klasie 12, do oznaczenia których został przeznaczony przeciwstawiony wspólnotowy znak towarowy, albowiem są one ściśle powiązane z branżą motoryzacyjną i dotyczą tego samego kręgu odbiorców. Ponadto, jak stwierdził organ, przeciętny odbiorca, który korzysta z usług napraw pojazdów, może uznać, że świadczący te usługi pod taką samą nazwą, jak wcześniejszy znak towarowy należący do innego przedsiębiorcy, a przeznaczony do oznaczenia towarów, które są nieodzownym elementem wykorzystywanym przy świadczeniu tego typu usług, jest powiązany z tym innym przedsiębiorcą bądź to ekonomicznie, bądź też prawnie. W świetle powyższego, organ uznał, że istnieje prawdopodobieństwo, iż porównywane znaki towarowe mogą zostać ze sobą skojarzone. Przechodząc w następnej kolejności do oceny podobieństwa obydwu porównywanych znaków towarowych, Urząd Patentowy RP wskazał na wstępie, iż zgodnie zarówno z poglądami doktryny, jak i dotychczasowym orzecznictwem sądowym przyjmuje się, że badając podobieństwo oznaczeń, należy uwzględnić ogólne wrażenie, jakie porównywane oznaczenia wywierają na odbiorcy, dla którego decydujące znaczenie mają zbiorcze elementy porównywanych oznaczeń. Należy bowiem pamiętać, jak zauważył organ, że odbiorca kieruje się przy wyborze towaru jedynie pewnymi przewodnimi elementami oznaczeń, z pominięciem drobnych rozbieżności. Zdaniem organu, dla nabywcy decydujące znaczenie mają przede wszystkim elementy zbieżne. Powołując się na poglądy przedstawicieli nauki oraz judykaturę, Urząd Patentowy RP zauważył ponadto, że podobieństwo elementów słownych w znakach słowno-graficznych ma z reguły decydujące znaczenie. Cytując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 października 2006 r., wydanego w sprawie sygn. akt II GSK 172/06, organ stwierdził, że podobieństwo znaków ocenia się według cech wspólnych, a nie według występujących w nich różnic. Zatem, jak podkreślił organ, różnice nie wykluczają podobieństwa znaków. Gdy różnice są dominujące - ryzyko pomyłki jest mało prawdopodobne, a zatem podobieństwo, w rozumieniu ustawy, nie zachodzi. Gdy dominują cechy wspólne, to choć różnice istnieją, kupujący może być wprowadzony w błąd. Organ wskazał ponadto, że sprawdzenie podobieństwa powinno więc prowadzić do obiektywnego bilansu podobieństw i różnic, a ich sumę należy odnieść do przeciętnej uwagi rozsądnego kupującego. Mając na względzie powyższe, Urząd Patentowy RP dokonał analizy podobieństwa przedmiotowych oznaczeń na trzech płaszczyznach postrzegania - wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. W ocenie organu, w rozpatrywanej spawie zachodzi podobieństwo porównywanych znaków towarowych w warstwie wizualnej oraz identyczność zarówno w warstwach fonetycznej, jak i znaczeniowej. Organ zauważył, że sporny znak towarowy jest znakiem słowno-graficznym składającym się z dwóch słów "Twin Power" oraz elementu graficznego, na który składa się fantazyjny element dwóch splatających się obręczy w kolorze żółtym i niebieskim. Z kolei, jak wskazał organ, przeciwstawiony w niniejszej sprawie wspólnotowy znak towarowy jest znakiem słownym składającym się z dwóch słów "Twin Power". Analizując porównywane znaki pod względem wizualnym, Urząd Patentowy RP wskazał, że porównywane znaki wykazują znaczne podobieństwo, albowiem sporny znak towarowy w całości inkorporuje przeciwstawiony słowny znak towarowy, a różnica występująca pomiędzy porównywanymi znakami, w postaci istniejącej w spornym znaku towarowym grafiki, nie eliminuje możliwości pomyłki wśród odbiorców, gdyż dominującymi elementami w obu znakach są wyrażenia słowne, które w przedmiotowej sprawie są identyczne. Zdaniem organu, w niniejszej sprawie istotnym jest fakt, że sporny znak towarowy w całości zawiera w sobie przeciwstawiony wspólnotowy znak towarowy Twin Power. Organ zauważył, że słowa te są jedynymi elementami przeciwstawionego wspólnotowego znaku towarowego nr CTM 008264855 oraz dominującym elementem spornego znaku towarowego nr R.241955, który mimo, iż zawiera dodatkowo grafikę, zachowuje niezależną pozycję elementu słownego, determinując charakter odróżniający tego oznaczenia. Ponadto, organ wskazał, że konsumenci zwykle przywiązują większą wagę do elementów słownych, aniżeli elementów graficznych występujących w oznaczeniach. Organ zwrócił uwagę, że w niniejszej sprawie element graficzny w przypadku spornego znaku towarowego stanowi fantazyjny element dwóch splatających się obręczy w kolorze żółtym i niebieskim, który jest umieszczony obok elementu słownego, który jest wyraźnie widoczny w spornym znaku towarowym. W tej sytuacji, Urząd Patentowy RP uznał, że dominującym elementem znaku spornego jest oznaczenie słowne "Twin Power", stanowiące przeciwstawiony wspólnotowy znak towarowy w całości inkorporowany do znaku spornego. Dokonując z kolei analizy porównywanych znaków towarowych pod względem fonetycznym, Urząd Patentowy RP stwierdził, że są one identyczne, albowiem zawierają tożsame elementy słowne "Twin Power", które będą wymawiane w identyczny sposób. Organ uznał zatem, iż zastosowanie w obydwu porównywanych znakach towarowych tego samego zwrotu wpływa istotnie na identyczność fonetyczną znaków. Organ stwierdził, że także w warstwie znaczeniowej element słowny "Twin Power" będzie oznaczał dokładnie to samo, czyli "podwójną moc" czy też "bliźniaczą moc". Uznając zatem, że oba porównywane znaki towarowe są podobne w warstwie wizualnej, znaczeniowej oraz fonetycznej, a także mając na uwadze, że konsument rzadko będzie miał możliwość bezpośredniego porównania znaków tak, aby analizować różnice miedzy nimi, Urząd Patentowy RP uznał, że istnieje niebezpieczeństwo, iż odbiorcy mogą sądzić, że towary i usługi oznaczone tymi znakami pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa lub przedsiębiorstw powiązanych ekonomicznie. Analizując w konsekwencji przesłankę ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym, Urząd Patentowy RP wskazał, że skoro o ryzyku wprowadzenia w błąd przesądza wypadkowa podobieństwa towarów i oznaczeń, to uznać należy, iż w przedmiotowej sprawie takie ryzyko zachodzi. Organ podniósł, iż analizując niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców, rozważył zachowanie odbiorcy przeciętnego, który stanowi ogół społeczeństwa. Mając na uwadze powyższe argumenty, a także uwzględniając stanowisko doktryny i judykatury, Urząd Patentowy RP uznał, że istnieje prawdopodobieństwo powstania wśród części odbiorców błędu polegającego na skojarzeniu między badanymi znakami. Składają się na to podobieństwo towarów i usług, a także krąg odbiorców towarów i usług, do oznaczenia których porównywane znaki zostały przeznaczone oraz podobieństwo samych oznaczeń. Urząd Patentowy RP stwierdził, że w związku z pojawieniem się na rynku wcześniejszego znaku towarowego Twin Power nr CTM.008264855, pojawienie się w późniejszym czasie znaku słowno-graficznego TWIN POWER nr R.2411955 może sugerować, że towary, czy też usługi nim oznaczane, pochodzą od tego samego producenta, gdyż niewątpliwie będzie się on kojarzył ze znakiem wcześniejszym. Powołując się na stanowisko wyrażone w dotychczasowym orzecznictwie europejskim, jak i krajowym, organ podniósł, że w przypadku, gdy jeden z elementów złożonego znaku towarowego pełni w tym znaku niezależną pozycję odróżniająca stanowiącą równocześnie znak towarowy, do którego prawo z wcześniejszym pierwszeństwem przysługuje innej osobie, jest to przesłanka wystarczająca do uznania, iż w przypadku identyczności lub podobieństwie towarów zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd polegające na ryzyku skojarzenia ze znakiem wcześniejszym. Ponadto, organ zauważył, że w niniejszej sprawie nabywcy pojazdów zazwyczaj nie analizują szczegółowo pochodzenia akcesoriów, czy też ich poszczególnych części przeznaczonych do tych pojazdów, czyli np. tego, gdzie i przez jaką firmę są one produkowane, a przy tak znacznym podobieństwie porównywanych znaków torowych odbiorcy będą błędnie myśleć, że części do pojazdów pochodzą od tego samego producenta danych pojazdów lub podmiotu z nim powiązanego. W tej sytuacji, zdaniem organu, z uwagi na znaczne podobieństwo znaku spornego do wcześniej zarejestrowanego wspólnotowego znaku towarowego, a także z uwagi na podobieństwo oznaczanych tymi znakami towarów i usług, przyjąć należy, że istnieje realne niebezpieczeństwo, że odbiorca może błędnie uznać sporny znak towarowy za odmianę wcześniej zarejestrowanego znaku towarowego, pochodzącego od tego samego producenta lub też mylnie przyjmie, że istnieją związki organizacyjno-prawne łączą odrębne przedsiębiorstwa. A zatem, jak stwierdził organ, istnieje znaczne niebezpieczeństwo, że podobieństwo tych znaków może w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów i usług oznaczonych tymi znakami. W związku z powyższym, organ uznał, że nie będzie spełniona przesłanka odróżniania towarów ze względu na ich pochodzenie. Wobec powyższego, z uwagi na inkorporację do znaku spornego należącego do skarżącego elementów słownych "Twin Power", które stanowią wcześniej zarejestrowany słowny znak towarowy Twin Power nr CTM.008264855, Urząd Patentowy RP uznał za zasadny zarzut sformułowany w oparciu o przepis art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., co dało podstawę do unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Ustosunkowując się w uzasadnieniu decyzji do argumentu podniesionego przez uprawnionego na rozprawie w dniu [...] lutego 2014 r., że oznaczenie "Twin Power" jest zrozumiałe dla odbiorcy jako "podwójna moc" i ma charakter opisowy, Urząd Patentowy RP zauważył, że w przedmiotowej sprawie przedmiotem analizy organu była ocena podobieństwa spornego znaku towarowego i przeciwstawionego znaku zarejestrowanego z wcześniejszym pierwszeństwem, nie zaś kwestia jego zdolności odróżniającej. Ponadto, organ zauważył, że uprawniony nie wykazał, iż określenie "Twin Power" jest określeniem opisowym w stosunku do towarów i usług, do oznaczenia których zostały przeznaczone porównywane znaki towarowe. Zdaniem organu, uprawniony nie wykazał ponadto, że dla przeciętnego odbiorcy będzie to określenie jedynie opisowe, a także nie przedstawił żadnych dowodów, iż przedmiotowe oznaczenie słowne "Twin Power" jest nazwą ogólną i nie odnosi się tylko do jednej firmy, czy też jednego produktu. Urząd Patentowy RP uznał, że w przedmiotowej sprawie istotnym jest fakt, iż sporny znak towarowy zawiera w całości elementy słowne, które stanowią przeciwstawiony znak towarowy, który jest znakiem słownym nieposiadającym grafiki, a zatem może być używany w różnych formach, także graficznych, co rozszerza spektrum jego ochrony. Uzasadniając w decyzji kwestię zwrotu kosztów, Urząd Patentowy RP podniósł, iż rozstrzygnięcie wydane w tym zakresie oparte zostało na normach prawnych wyrażonych w przepisach art. 98 k.p.a. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. Organ zauważył jednocześnie, że z uwagi na fakt, iż w rozpatrywanej sprawie strona wygrywająca była reprezentowana przez rzecznika patentowego, podstawę dla wydanego rozstrzygnięcia o kosztach postępowania stanowił również przepis § 8 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 2 grudnia 2003 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (Dz. U. z 2003 r. Nr 212, poz. 2076). Pismem z dnia 31 lipca 2014 r. skarżący, reprezentowany przez rzecznika patentowego - działając za pośrednictwem organu - wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] lutego 2014 r., nr [...]. Stron skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji, jako niezgodnej z prawem, a także zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego (pełnomocnik w sposób niezgodny z prawem wskazał w tym przypadku uczestnika postępowania, jako podmiot, od którego Sąd miałby zasądzić wspomniane koszty). Jednocześnie, strona skarżąca wniosła o przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez Urząd Patentowy RP działający w trybie postępowania spornego, celem ustalenia, czy spełnione są przesłanki dla unieważnienia prawa wyłącznego na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w świetle dokonanego przez skarżącego ograniczenia wykazu towarów i usług objętych prawem ochronnym nr R-241955. W uzasadnieniu skargi strona skarżąca zarzuciła, że organ w sposób wadliwy ustalił podobieństwo towarów. Zdaniem skarżącego, wadliwość tego ustalenia wynika z pominięcia w toku postępowania spornego wskazanej przez uprawnionego okoliczności, iż działa on w branży wodniackiej, zaś towary firmy wnoszącej sprzeciw, objęte rejestracją przeciwstawionego znaku wspólnotowego nr CTM 008264855, przeznaczone są dla pojazdów lądowych. Powołując się na przepisy art. 145 ust. 3 i art. 164 p.w.p., skarżący uznał, że powinny one znaleźć zastosowanie w postępowaniu zakończonym zaskarżoną decyzją, albowiem unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy będzie tylko wówczas zasadne, jeśli odnosić się będzie - zgodnie z art. 145 ust. 3 p.w.p., do towarów, dla których uzasadniona byłaby odmowa na etapie postępowania zgłoszeniowego. Skarżący zauważył, że w analizowanym przypadku przeciwstawiony znak nr CTM 008264855 zarejestrowany został w klasie 12 w odniesieniu do towarów przeznaczonych do użytku w pojazdach lądowych i transportowych. Skarżący uznał, że błąd ustalenia organu, co do stanu faktycznego sprawy, polega na tym, że nie uwzględnił okoliczności, iż skutery nie są jednorodną grupą towarową, lecz dzielą się na skutery lądowe (miejskie), skutery wodne i skutery śnieżne. Zdaniem strony skarżącej, organ nie uwzględnił także okoliczności wskazanych w odpowiedzi skarżącego z dnia 7 marca 2013 r. na sprzeciw wniesiony przez uczestnika postępowania, a mianowicie, że skarżący prowadzi działalność związaną z branżą wodniacką, co udokumentował, przedstawiając zrzuty ze swojej strony internetowej oraz katalog sprzętu wodnego firmy YAMAHA, a także informacje ze stron [...] i P. Poland Sp. z o.o. Skarżący zarzucił, iż organ administracji nie odniósł się do tych okoliczności, choć stanowią one podstawę rozróżnienia pomiędzy towarami oznaczanymi znakiem przeciwstawionym przez wnoszącą sprzeciw oraz towarami objętymi prawem ochronnym nr R-241955. W konsekwencji, skarżący uznał, że powyższe uchybienia świadczą o tym, że stan faktyczny nie został ustalony prawidłowo, co powinno skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji. Skarżący zauważył, że skutery wodne i śnieżne nie są pojazdami lądowymi ani transportowymi, lecz pojazdami rekreacyjnymi. Zdaniem strony skarżącej, skutery wodne i śnieżne z uwagi na odmienność środowisk, w których się poruszają, od środowiska, w jakim funkcjonują pojazdy lądowe - mają odmienną konstrukcję i zapewne odmienne części zamienne. Według skarżącego, nieodzowna szczelność obudowy otaczającej mechanizmy napędowe sprawia, że części zamienne do tych maszyn i ich silników nie są dostrzegane i postrzegane przez nabywców, jako samodzielne przedmioty obrotu. W tej sytuacji, skarżący stwierdził, że z całą pewnością z przedstawionych przez niego w toku postepowania spornego materiałów dowodowych wynika, że nie działa on w branży przemysłu motocyklowego, dla którego dostawcą jest uczestnik postępowania, ani w dziedzinie innych pojazdów lądowych i transportowych (ciężarówki). Ponadto, skarżący wskazał, że z całą pewnością z materiałów przedstawionych przez niego w toku postępowania wynika, że jako autoryzowany dealer sprzętu wodniackiego YAMAHA, HONDA i innych producentów, zobowiązany jest do stosowania w naprawach oryginalnych części zamiennych do sprzętu ich produkcji. Niezależnie od powyższego, skarżący podniósł, iż w celu ułatwienia prawidłowego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, złożył w Urzędzie Patentowym RP wniosek o ograniczenie wykazu towarów i usług objętych prawem ochronnym nr R-241955 poprzez: - ograniczenie w klasie 12 (polegające na ograniczeniu aktualnej listy towarów z klasy 12 w brzmieniu: "skutery" - poprzez dookreślenie przedmiotowych skuterów terminem "nielądowe"; w konsekwencji obecnie - "skutery nielądowe"); - ograniczenie w klasie 37 (polegające na ograniczeniu aktualnej listy usług z klasy 37 w brzmieniu: "naprawa pojazdów" - poprzez dookreślenie przedmiotowych pojazdów terminem "nielądowe"; w konsekwencji obecnie - "naprawa pojazdów nielądowych"). Mając na względzie powyższą zmianę wpisu w rejestrze znaków towarowych, skarżący uznał, że prawo ochronne nr R-241955 z wykazem towarów i usług ograniczonych, jak wyżej, nie obejmuje towarów i usług podobnych do towarów objętych rejestracją nr CTM 008264855, należącą do uczestnika postępowania. Skarżący zarzucił ponadto, że Urząd Patentowy RP dokonał wadliwej oceny podobieństwa samych oznaczeń, albowiem przy całościowej ocenie wszystkich aspektów obu znaków, należy stwierdzić, że różnią się one pod względem wizualnym, a więc tym, który przede wszystkim oddziaływa na odbiorców znaków towarowych, zanim znak zostanie wypowiedziany lub zrozumiany. Strona skarżąca zarzuciła, że błąd ustalenia Urzędu Patentowego RP, co do stanu faktycznego sprawy, polega na tym, że organ ten nie uwzględnił okoliczności, iż oba znaki towarowe wywołują odmienne ogólne wrażenie na odbiorcach. Według strony, wrażenie to jest tym silniejsze, gdy porówna się znak TWIN POWER nałożony na wąski pasek klinowy, na którym brak jest miejsca na rozbudowaną formę graficzną znaku i zwykle na takich towarach (nie na ich opakowaniach) znak umieszczany jest podczas formowania wyrobu, i przyjmuje postać wypukłości lub zagłębień w jego nieroboczej powierzchni, ze znakiem słowno-graficznym, wydrukowanym na fakturze np. za naprawę sprzętu wodnego, gdzie nie ma ograniczeń co do wielkości i kolorystyki znaku. Skarżący zarzucił jednocześnie, że organ pominął także fakt, iż pomimo słownej postaci znaku nr CTM-008264855 należącego do uczestnika postępowania oraz możliwości jego przedstawienia w dowolnej formie graficznej, uczestnik postępowania nie ma prawa używać swego znaku w postaci identycznej lub tylko podobnej do znaku słowno-graficznego skarżącego nr R-241955. Zdaniem skarżącego, wynika to z faktu wcześniejszego wprowadzenia takiego oznaczenia do obrotu przez skarżącego i ochrony tego oznaczenia na podstawie przepisów prawa autorskiego oraz ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Skarżący podniósł ponadto, podtrzymując swoje stanowisko wyrażone już w toku postępowania spornego, iż zestaw wyrazów "TWIN POWER" ("podwójna moc") w odniesieniu do części towarów wymienionych w wykazie dotyczącym znaku nr CTM 008264855 ma charakter opisowy. Zdaniem skarżącego, z uwagi na powszechne stosowanie takiego zestawu wyrazów, przykładowo w odniesieniu do silników samochodowych (M.) i kołowrotków wędkarskich, w stosunku do pozostałych towarów wskazanych w wykazie znaku nr CTM 008264855 posiada jedynie słaby charakter odróżniający. W tym miejscu skarżący zauważył, że w świetle utrwalonego orzecznictwa Unii Europejskiej oceny podobieństwa oznaczeń dokonywać można tylko porównując odróżniające elementy wspólne porównywanych znaków towarowych. Strona skarżąca zauważyła, że określenie "TWIN POWER" określa zalety pasków uczestnika postępowania, ujętych w klasach 7 i 12, mających podobne powierzchnie górne i dolne, dzięki czemu paski w takiej postaci mają dwukrotnie dłuższą powierzchnię roboczą niż paski standardowe, a więc zużywają się dwa razy wolniej. Stąd też, zdaniem strony skarżącej, wynika opisowy charakter znaku nr CTM 008264855 w stosunku do wskazanej części towarów wymienionych w tej rejestracji. Skarżący wyraźnie stwierdził, że w jego znaku towarowym nr R-241955 odróżniającym i dominującym zarazem elementem jest element graficzny w postaci dwóch dwubarwnych, splecionych ze sobą obręczy symbolizujących dwa aspekty działalności skarżącego: sprzedaż skuterów (nielądowych) oraz ich naprawy. Z kolei, jak zauważył skarżący, elementów graficznych w przeciwstawionym znaku uczestnika postępowania - brak. Skarżący zarzucił ponadto, że również, jeśli chodzi ryzyko wprowadzania odbiorców w błąd, w tym błąd skojarzenia, nie zostało ono prawidłowo zbadane przez Urząd Patentowy RP. Otóż, strona skarżąca zarzuciła, że dokonując oceny tej przesłanki, organ w sposób nieprawidłowy ustalił krąg odbiorców towarów oznaczonych porównywanymi znakami. Strona skarżąca wskazała, że przeciwstawiony znak towarowy nr CTM 008264855 adresowany jest do profesjonalnych kręgów producentów i serwisantów sprzętów z klasy 9, producentów pojazdów lądowych i transportowych z klasy 12 oraz producentów i serwisantów maszyn, silników elektrycznych i silników używanych w zastosowaniach przemysłowych, obrabiarek i urządzeń używanych w zastosowaniach logistycznych, związanych z technologią informacyjną, biurowych, związanych z papierem, pakowaniem i w zastosowaniach medycznych, a także maszyn wszelkiego rodzaju, w tym maszyn przemysłowych i maszyn biurowych. Z kolei, znak sporny nr R-241955 adresowany jest do specyficznych kręgów konsumenckich, tj. nabywców i użytkowników skuterów i pojazdów, przy czym - jak zauważył skarżący - w wersji ograniczonej zgodnie z wnioskiem z dnia 28 lipca 2014 r. są to użytkownicy skuterów i pojazdów nielądowych, stanowiących jedynie niewielką, lecz elitarną, część ogółu konsumentów. Ponadto, strona skarżąca zwróciła uwagę, że uczestnik postępowania dostarcza swoje towary oznaczone znakiem "Twin Power" odbiorcom przemysłowym i serwisantom w ilościach hurtowych, po wymianie korespondencji, wybieranych na podstawie katalogów, według parametrów technicznych tych towarów, zaś skarżący pozostaje w osobistym kontakcie z nabywcami swoich towarów i usług, którzy w swoich wyborach kierują się także względami pozatechnicznymi, takimi jak moda, ulubiony kolor, obok zaufania do marek YAMAHA, HONDA i innych. Zdaniem skarżącego, są to odbiorcy zdecydowani, zorientowani, z pełnym rozeznaniem rynku. Według strony skarżącej, ich zaufanie opiera się dodatkowo na pewności serwisu u autoryzowanego dealera, zarówno pod względem fachowości, jak i używania firmowych części zamiennych. Mając powyższe na względzie, skarżący uznał, że - wbrew twierdzeniom organu - ryzyko błędu nabywców jest wykluczone. Dodatkowo, strona skarżąca uznała, że choć przepis art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., nie wspomina, w jakich warunkach należy oceniać to ryzyko, wydaje się, że wskazane jest odniesienie do zwykłych warunków obrotu, podobnie jak przy znakach wprowadzających w błąd (art. 131 p.w.p.) lub znakach pozbawionych zdolności odróżniającej (art. 129 ust. 2 p.w.p.). Zwykłe warunki obrotu, zdaniem skarżącego, implikują znajomość przez odbiorców znaku wcześniejszego. Brak takiej znajomości, zdaniem strony, wyklucza pomyłkę odbiorców i wyklucza możliwość skojarzenia ze znakiem wcześniejszym. Mając powyższe na względzie, strona skarżąca zarzuciła, że w przypadku porównywanych znaków towarowych nr CTM 008264855 oraz nr R-241955 tych zwykłych warunków obrotu nie zbadano. Jednakże, strona skarżąca uznała, że fakt odmiennych kręgów odbiorców towarów oznaczonych obu znakami, a także profesjonalny krąg odbiorców towarów oznaczanych znakiem nr CTM 008264855 i krąg "pasjonackich" konsumentów towarów oznaczanych spornym znakiem nr R-241955 wykluczają możliwość błędu nabywców lub błędu skojarzenia. Strona skarżąca zauważyła ponadto, że przeciwstawiony znak towarowy nr CTM 008264855 jest wcześniejszy o zaledwie 2 i pół miesiąca. Skarżący wskazał, że uczestnik postępowania powołuje się co prawda na starszeństwo od 1972 r., jednakże - jak wskazał skarżący - odnosiło się wyłącznie do przekładni pasowych z klasy 7. W tej sytuacji, zdaniem skarżącego, można zatem zakładać, że ogółowi odbiorców znaków towarowych z Polski znak uczestnika postępowania nie utrwalił się w świadomości wcześniejszą obecnością w obrocie i z tego względu nie zachodzi ryzyko wprowadzenia ich w błąd, a tym bardziej nie zachodzi ryzyko skojarzenia ze znakiem wcześniejszym. W konsekwencji, skarżący uznał, że nie zachodzi ryzyko błędu nabywców i ryzyko skojarzenia znaku nr R-241955 w związku z towarami z klasy 12 i usługami z klasy 37 ze znakiem wcześniejszym nr CTM 008264855. Odnosząc się z kolei do kwestii związanej z nałożonym w zaskarżonej decyzji z dnia [...] lutego 2014 r. obowiązkiem pokrycia kosztów poniesionych przez uczestnika postępowania w kwocie [...] złotych, skarżący zarzucił, że wydane w tym przedmiocie rozstrzygniecie jest szczególnie dla niego dotkliwe. Skarżący stwierdził przede wszystkim, że nałożony na niego obowiązek zwrotu kosztów odczuwany jest jako niesłuszny, albowiem w dacie dokonania zgłoszenia nr Z-358347, tj. w dniu [...] lipca 2009 r., brak było w bazach danych o znakach towarowych chronionych w Polsce informacji o znaku nr CTM 008264855 i zakresie jego ochrony. Skarżący zauważył, że wspomniany znak został opublikowany dopiero w dniu 30 listopada 2009 r., a więc cztery i pół miesiąca po dokonaniu zgłoszenia i uiszczeniu wszystkich należnych opłat. Skarżący podniósł ponadto, że posługuje się oznaczeniem TWIN POWER od 2005 r., kiedy rozpoczął swoją działalność gospodarczą. Skarżący wskazał, że w okresie tym brak było jakichkolwiek sygnałów o kolizji z prawami uczestnika postępowania. Zdaniem skarżącego, powyższe okoliczności świadczą o tym, iż działał on w dobrej wierze dokonując zgłoszenia nr Z-358347 w dniu [...] lipca 2009 r., a po wydaniu decyzji warunkowej o udzieleniu prawa ochronnego na obecny znak towarowy utwierdził się w swoim przeświadczeniu, iż uzyskuje prawa wyłączne w zakresie określonym w tej decyzji, bez ryzyka kolizji z wcześniejszymi prawami osób trzecich. W tej sytuacji, skarżący zarzucił, że wobec pominięcia przy wydawaniu zaskarżonej decyzji tylu istotnych aspektów sprawy wskazanych zarówno w pismach procesowych skarżącego, jak i w treści samej skargi, obarczenie skarżącego kosztami postępowania w tak znacznej wysokości stanowi nadmierną uciążliwość oraz nie wzmacnia zaufania skarżącego do organów Państwa (art. 8 k.p.a.). Do skargi pełnomocnik strony skarżącej załączył potwierdzoną za zgodność z oryginałem kserokopię pisma z dnia 28 lipca 2014 r., w którym skarżący wystąpił do Urzędu Patentowego RP z wnioskiem o ograniczenie wykazu towarów i usług dotyczącego prawa ochronnego udzielonego na znak towarowy TWIN POWER nr R-241955 polegającego na zmianie wpisu w rejestrze (tj. ograniczeniu aktualnej listy towarów z klasy 12 poprzez dookreślenie przedmiotowych skuterów terminem "nielądowe" oraz ograniczeniu aktualnej listy usług z klasy 37 poprzez dookreślenie przedmiotowych pojazdów terminem "nielądowe"). W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W konsekwencji, organ uznał, że - wbrew zarzutom skargi - prawidłowo ustalił stan faktyczny i przeprowadził dokładną analizę podobieństwa obu porównywanych znaków towarowych, zarówno pod kątem ich elementów wspólnych, jak i odmiennych, a także dokonał dokładnej analizy podobieństwa towarów, do oznaczenie których zostały przeznaczone porównywane znaki towarowe. Organ stwierdził, że dokonując owej oceny zgodnie z aktualną linią orzeczniczą, wziął pod uwagę różnorakie kryteria, w tym przeznaczenie towarów, krąg odbiorców, do których są te towary skierowane, sposób działania, a także sposób dystrybucji tych towarów. Organ uznał jednocześnie, że zaskarżona decyzja zawiera również dokładną analizę podobieństwa znaków zarówno pod kątem ich elementów wspólnych, jak i występujących odmienności. Urząd Patentowy RP uznał ponadto, że - wbrew zarzutom skargi - prawidłowo rozstrzygnął także kwestię zwrotu kosztów postepowania, orzekając w tym zakresie w oparciu o odpowiednie przepisy, a więc art. 256 ust. 2 p.w.p., który w tym względzie nakazuje odpowiednie stosowanie przepisu art. 98 k.p.c. Urząd Patentowy RP w piśmie procesowym z dnia 4 września 2014 r., poprawiając oczywiste omyłki pisarskie, których dopuścił się w piśmie zawierającym odpowiedź na skargę, a także podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko - uznał, że dokonana analiza podobieństwa zarówno samych oznaczeń, jak i zakresów towarów i usług, prowadzi do stwierdzenia, że zachodzi pomiędzy nimi podobieństwo, które stwarza ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, o którym mowa w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie w dniu 30 marca 2015 r. pełnomocnik skarżącego, podtrzymując dotychczasowe stanowisko strony skarżącej, uzupełnił skargę poprzez wskazanie, że strona zarzuca spornej decyzji naruszenie zarówno przepisów art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., jak i art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Z kolei, obecny na rozprawie sądowej pełnomocnik uczestnika postępowania, podtrzymując dotychczasowe stanowisko strony wnoszącej sprzeciw, wniósł o oddalenie skargi, jako bezzasadnej. Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2014 r. poz. 1647), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., dalej także: "p.p.s.a."). Należy jednocześnie wyraźnie zaznaczyć, że od dnia wejścia w życie Traktatu Akcesyjnego z dnia 16 kwietnia 2003 r. (Dz. U. z 2004 r. Nr 90, poz. 864), na mocy którego Polska stała się państwem członkowskim Unii Europejskiej, kontrola sądu administracyjnego obejmuje również zgodność rozstrzygnięć organów administracji publicznej z prawem wspólnotowym (prawem Unii Europejskiej), rozumianym jako całokształt dorobku prawnego Wspólnoty Europejskiej (acquis communautaire), w tym zasad ogólnych prawa wspólnotowego (prawa Unii Europejskiej), interpretowanych oraz stosowanych w sposób jednolity na całym obszarze Unii Europejskiej. W tej sytuacji, poczynając od dnia 1 maja 2004 r., sąd administracyjny, dokonując analizy legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia krajowego organu administracji publicznej, zobowiązany jest uwzględnić fakt, iż w systemie prawa stanowionego z pojęciem prawa należy wiązać nie tylko przepisy stanowione w ramach krajowego systemu prawa przez uprawnione polskie organy władzy, ale również przepisy przyjęte przez instytucje Unii Europejskiej. Zgodnie z art. 2 Aktu dotyczącego warunków przystąpienia, będącego integralną częścią wspomnianego wyżej Traktatu podpisanego w dniu 16 kwietnia 2003 r. w Atenach, państwo członkowskie jest związane po pierwsze - postanowieniami traktatów założycielskich (pierwotnym prawem wspólnotowym), po drugie - aktami przyjętymi przez instytucje Unii Europejskiej (wtórnym prawem wspólnotowym), zaś po trzecie - wykładnią i stosowaniem prawa wspólnotowego wynikającą z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej - dalej także: "TSUE"). Nie ulega wątpliwości, że zarówno wojewódzkie sądy administracyjne, jak i Naczelny Sąd Administracyjny będące sądami wspólnotowymi, jako sądy krajowe państwa członkowskiego są związane wykładnią prawa wspólnotowego (prawa Unii Europejskiej) wynikającą z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wydanego w celu zapewnienia jednolitego stosowania prawa wspólnotowego we wszystkich państwach członkowskich. W tej sytuacji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, dokonując oceny legalności spornej decyzji Urzędu Patentowego RP, zobowiązany był wziąć pod uwagę również jej zgodności z przepisami europejskimi, w tym przede wszystkim regulacjami zawartymi w Pierwszej Dyrektywie Rady nr 89/104/EWG z dnia 21 grudnia 1988 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstw Państw Członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (Dz. Urz. UE L z dnia 11 lutego 1989 r., 40.1 - Dz. Urz. UE-sp.17-1-92 ze zm.), a właściwie regulacjami obecnie obowiązującej Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2008/95/WE z dnia 22 października 2008 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (wersja skodyfikowana) (Dz. Urz. UE L z dnia 8 listopada 2008 r., 299.25), W ocenie Sądu, analizując pod tym kątem skargę N. F. - przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą Twin Power N. F. z siedzibą w W., należy przyjąć, że nie zasługuje ona na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP z dnia [...] lutego 2014 r., nr [...], wydana w przedmiocie unieważnienia prawa ochronne na znak towarowy TWIN POWER nr R.241955 - nie narusza zarówno przepisów prawa materialnego, w tym przede wszystkim art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej, jak również przepisów postępowania administracyjnego, w tym w szczególności art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 256 ust. 1 p.w.p., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie dostrzegł również jakichkolwiek uchybień w zakresie rozstrzygnięcia dotyczącego kosztów postępowania spornego, uznając, że Urząd Patentowy RP prawidłowo zastosował w tym przypadku przepisy art. 98 k.p.a. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. oraz § 8 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 2 grudnia 2003 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych. Zdaniem Sądu, organ w sposób prawidłowy ustalił stan faktyczny sprawy, a następnie należycie ocenił zgromadzony w toku postępowania spornego materiał dowodowy, dokonując jego wszechstronnej analizy i w konsekwencji zasadnie unieważnił prawo ochronne na wspomniany wyżej znak towarowy nr R.241955. W skardze zostały podniesione dwojakiego rodzaju zarzuty. Po pierwsze, naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 8, art. 77 § 1 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 256 ust. 1 p.w.p., zaś po drugie - naruszenie prawa materialnego - przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy - Prawo własności przemysłowej. W tym miejscu należy wskazać, że zarówno w petitum skargi, jak i jej uzasadnieniu, a także na rozprawie przed Sądem, strona skarżąca, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika - rzecznika patentowego, nie wskazała w żaden sposób, na czym miało polegać naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., jako przepisu prawa materialnego. Warto zauważyć, że zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. decyzja lub postanowienie podlegają uchyleniu, jeżeli sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. Ustawodawca nie precyzuje, co należy rozumieć pod pojęciem naruszenia prawa, które miało wpływ na wynik sprawy. Należy przyjąć, że chodzi o naruszenie nie tylko norm prawa administracyjnego materialnego, ale i innych dziedzin prawa, które organ administracyjny powinien zastosować w procesie wydawania decyzji. Uchylenie decyzji z powodu naruszenia prawa materialnego doznaje ograniczeń z dwóch stron. Z jednej strony może nastąpić jedynie, gdy naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy. Należy przez to rozumieć związek przyczynowy między treścią ukształtowanego w decyzji stosunku administracyjno-prawnego materialnego lub procesowego a naruszeniem norm prawa materialnego. Z drugiej strony w pojęciu naruszenie prawa materialnego nie mieszczą się takie naruszenia, które można uznać za "rażące", w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. i które dają podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji (vide: T. Woś /w:/ T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2005, s. 458). Ogólnie ujmując, naruszenie prawa materialnego może mieć dwojaką postać. Może polegać na błędnej wykładni prawa. Z taką sytuacją mamy do czynienia wówczas, gdy organ błędnie przyjął, że określony przepis prawny obowiązuje lub nie obowiązuje w danej sprawie, albo niewłaściwie zinterpretował treść lub znaczenie tego przepisu. W konsekwencji wadliwie została ustalona norma prawna znajdująca w sprawie zastosowanie. Po drugie - naruszenie prawa może polegać na niewłaściwym zastosowaniu prawa. Będzie to miało miejsce w sytuacji, gdy organ prawidłowo ustalił treść normy prawnej, ale błędnie ją zastosował do ustalonego stanu faktycznego sprawy. Zdaniem Sądu, strona skarżąca (jej profesjonalny pełnomocnik) nie wyjaśniła, czy naruszenie powołanego przez nią przepisu art. 132 ust. 2 pkt p.w.p. polegało na błędnej jego wykładni, czy też na niewłaściwym zastosowaniu w niniejszej sprawie. Pomimo powyżej wskazanego ewidentnego uchybienia w zredagowaniu zarzutów skargi przez profesjonalnego pełnomocnika, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ex officio dokonał analizy obu powołanych przez stronę skarżącą zarzutów. Przechodząc do oceny zarzutów skargi w pierwszej kolejności rozważenia wymagały zarzuty natury procesowej, albowiem dopiero po stwierdzeniu ich braku, tj. w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym sprawy, można podnosić naruszenie przepisów prawa materialnego. Ustosunkowując się do zarzutów naruszenia przepisów art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a., które polegać miało zarówno na oparciu zaskarżonej decyzji na błędnie ustalonym i ocenionym stanie faktycznym z uwagi na pominięcie przez organ mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności podnoszonych przez skarżącego, jak również na niewyjaśnieniu przyjętego stanowiska - należy, zdaniem Sądu, stwierdzić, że wszelkie zastrzeżenia strony skarżącej w tym zakresie - są niezasadne. W ocenie Sądu, należy uznać, że podniesione wyżej zarzuty nie są trafne, albowiem organ prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy, należycie ocenił zgromadzony materiał dowodowy, dokonał jego pełnej analizy i zasadnie unieważnił prawo ochronne na sporny znak towarowy TWIN POWER nr R.241955. W myśl art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy - Prawo własności przemysłowej, mającego zastosowanie w niniejszej sprawie, z uwagi na datę zgłoszenia do ochrony słowno-graficznego znaku towarowego nr R.241955, nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. W świetle przytoczonego wyżej art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. niedopuszczalna jest rejestracja znaku towarowego, gdyby w jej wyniku powstało prawo wyłączne, którego zakres pokrywałby się chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem. O tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw z rejestracji rozstrzyga się na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów. Niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów jest centralnym pojęciem prawa znaków towarowych. Najogólniej biorąc, polega ono na możliwości błędnego, nieodpowiadającego rzeczywistości, przypisania przez odbiorcę pochodzenia danego towaru, ze względu na znak towarowy, przedsiębiorcy uprawnionemu z rejestracji znaku towarowego (por. R. Skubisz /w:/ System prawa prywatnego. Prawo własności przemysłowej, Tom 14B, pod red. prof. R. Skubisza, Wydawnictwo C.H. Beck/Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2012, Nb. 44, a także powołane tam orzecznictwo oraz literatura). Należy w tym miejscu wyraźnie wskazać, że niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd należy odróżnić od niebezpieczeństwa skojarzenia późniejszego znaku towarowego osoby trzeciej z wcześniejszym znakiem towarowym osoby uprawnionej. Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd jest objęte normą art. 4 ust. 1 lit. b dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2008/95/WE z dnia 22 października 2008 r. (wcześniej dyrektywy nr 89/104/EWG) oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Niebezpieczeństwo skojarzenia nie stanowi alternatywy dla pojęcia niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, ale służy jedynie do doprecyzowania jego zakresu (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 11 listopada 1997 r., C-251/95, SABEL, Zb.Orz. 1997, s. I-6191, pkt 18 oraz wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 22 czerwca 2000 r., C-425/98, Marca Mode CV, Zb.Orz. 2000, s. I-4861, pkt 39). Niebezpieczeństwo skojarzenia pomiędzy późniejszym a wcześniejszym znakiem towarowym, jeżeli nie prowadzi do niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, nie jest objęte zakresem wspomnianych przepisów, chociaż - co trzeba wskazać na marginesie - może natomiast uzasadniać, po spełnieniu dodatkowych przesłanek, ochronę renomowanych znaków towarowych w postępowaniu o udzielenie prawa ochronnego na późniejszy znak towarowy (vide: art. 4 ust. 4 lit. a dyrektywy nr 2008/95/WE, art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p.). Ocena powstania niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, ze względu na kolizję znaku towarowego z późniejszym pierwszeństwem z zarejestrowanym znakiem towarowym z wcześniejszym pierwszeństwem, wymaga ustalenia przede wszystkim identyczności lub podobieństwa towarów (usług) objętych przeciwstawionymi znakami, a następnie ustalenia identyczności lub podobieństwa samych przeciwstawionych znaków (uprawnionego i osoby trzeciej). Na dalszym etapie określa się rozpoznawalność wcześniejszego znaku towarowego i jej stopień, a także ustala istnienie innych czynników mających znaczenie dla oceny niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd. Następnie, mając na względzie rezultat powyższych ustaleń, należy przeprowadzić całościową ocenę niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd. Niewątpliwie, wskazać trzeba, iż prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd zakłada przede wszystkim jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakiem zgłaszanym, a znakiem wcześniejszym oraz identyczność lub podobieństwo pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których zarejestrowany został wcześniejszy znak towarowy. Przesłanki te powinny być spełnione kumulatywnie (tak m.in. /w:/ wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 października 2004 r. w sprawie C-106/03 P, Vedial vs. OHIM, Rec. s. I-9573, pkt 51). Tak więc, w braku jednej z przesłanek niezbędnych do zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy - Prawo własności przemysłowej, nie może występować prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd. Innymi słowy, we wszystkich sprawach, w których powstaje problem podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych, jest on wypadkową dwóch - ściśle ze sobą powiązanych - elementów: po pierwsze - podobieństwa oznaczeń, a po drugie - podobieństwa (jednorodzajowości) towarów/usług, dla których znaki są zgłaszane, zarejestrowane lub używane. Oba te czynniki wyznaczają zakres ochrony znaku towarowego (tak m.in. M. Kępiński /w:/ Niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, ZNUJ PWOWI zeszyt nr 28 z 1982 r., s. 10). W tej sytuacji, na gruncie rozpatrywanej sprawy, Urząd Patentowy RP zobowiązany był ocenić w toku postępowania spornego nie tylko kwestię podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń, ale przede wszystkim rozważyć problem podobieństwa towarów. Ponadto, organ winien był zbadać, czy nie występują inne okoliczności wpływające na zmniejszenie lub też zwiększenie ryzyka konfuzji. Przy czym, przeprowadzając porównanie znaku spornego ze znakiem przeciwstawionym z wcześniejszym pierwszeństwem, w pierwszej kolejności ocenie powinno zostać poddane podobieństwo lub identyczność towarów, do oznaczania których służą te znaki. Dopiero bowiem przesądzenie o jednorodzajowości towarów (usług) implikowało konieczność dokonania porównania samych oznaczeń. Jeśli chodzi o kwestię podobieństwa towarów, należy na wstępie wskazać, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, dla dokonania oceny podobieństwa między danymi towarami lub usługami należy wziąć pod uwagę wszelkie istotne czynniki, które charakteryzują wzajemny stosunek tych towarów lub usług. Do czynników tych należy zaliczyć w szczególności charakter towarów, ich przeznaczenie, sposób ich użycia, jak również to, czy konkurują one ze sobą, czy też się uzupełniają (tak m. in. wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 29 września 1998 r. w sprawie C-39/97, Canon, Rec. s. I-1237, pkt 23, oraz wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 11 lipca 2007 r. w sprawie T-150/04 Mülhens vs. OHIM - Minoronzoni (TOSCA BLU), Zb.Orz. s. II-2353, pkt 29). Jeśli chodzi o ocenę podobieństwa towarów oraz usług dokonaną przez organ należy uznać, że Urząd Patentowy RP, rozstrzygając w niniejszej sprawie, prawidłowo przesądził o podobieństwie towarów i usług objętych ochroną znaku przeciwstawionego nr CTM.008264855 oraz znaku spornego nr R.241955. Zdaniem Sądu, organ w sposób zasadny przyjął, że z zestawienia zakresów ochrony porównywanych znaków towarowych wynika, iż są one przeznaczone do oznaczania podobnych towarów w klasie 12, albowiem - jak słusznie zauważył organ - wszystkie towary z klasy 12 przeciwstawionego znaku przeznaczone są do pojazdów lądowych i transportowych, a zatem wiążą się bezpośrednio z użytkowaniem pojazdów i często są nabywane wraz z zakupem całego pojazdu, jako jego nieodzowny element. Z powyższego, zdaniem Sądu, wynika, że mogą one być także nieodzownym elementem skuterów, które należą do tej szerokiej grupy pojazdów, a które zostały wymienione w wykazie spornego znaku towarowego. Sąd uznał jednocześnie, że rozstrzygając w niniejszej sprawie, Urząd Patentowy RP zasadnie wziął pod uwagę to, iż towary, do oznaczenia których został przeznaczony przeciwstawiony wspólnotowy znak towarowy, przeznaczone są do pojazdów, do których zaliczyć należy także takie pojazdy, jak skutery. W ocenie Sądu, organ słusznie przyjął, iż towary oznaczane przeciwstawionym znakiem towarowym, jako towary niemogące funkcjonować samodzielnie, mogą także być elementem nieodzownym takich towarów, jak skutery, co - zdaniem Sądu - w wystarczający sposób implikuje ich podobieństwo. W konsekwencji, Urząd Patentowy RP zasadnie stwierdził, że towary z klasy 12, do oznaczenia których został przeznaczony sporny znak towary nr R.241955, są podobne do towarów, do oznaczenia których został przeznaczony przeciwstawiony wspólnotowy znak towarowy nr CTM.008264855. Nie ulega bowiem wątpliwości, że towary te mają ten sam krąg odbiorców i w tej sytuacji istnieje ryzyko, że przeciętny odbiorca może skojarzyć, że pochodzą od tego samego przedsiębiorcy. Ponadto, należy - zdaniem Sądu - podzielić stanowisko Urzędu Patentowego RP, że również usługi wyszczególnione w klasie 37, a które zostały wymienione w wykazie towarów i usług znaku spornego, są komplementarne względem towarów z klasy 12, do oznaczenia których został przeznaczony przeciwstawiony wspólnotowy znak towarowy nr CTM.008264855. Należy bowiem uznać, że wspomniane usługi są ściśle powiązane z branżą motoryzacyjną i dotyczą tego samego kręgu odbiorców. Ponadto, jak słusznie zauważył organ, przeciętny odbiorca, który korzysta z usługi naprawy pojazdów, może uznać, że przedsiębiorca świadczący te usługi pod taką samą nazwą, jak wcześniejszy znak towarowy należący do innego przedsiębiorcy, a przeznaczony do oznaczenia towarów, które są nieodzownym elementem wykorzystywanym przy świadczeniu tego typu usług, może być powiązany z tym innym przedsiębiorcą organizacyjnie. W świetle powyższego, organ w sposób w pełni zasadny przyjął, że istnieje duże prawdopodobieństwo, iż porównywane znaki towarowe mogą zostać ze sobą skojarzone. Według Sądu, Urząd Patentowy RP, dokonując oceny podobieństwa między wspomnianymi towarami i usługami, nie wziął wprawdzie pod uwagę wszelkich istotnych czynników, które charakteryzują wzajemny stosunek tych towarów, w tym w szczególności nie przeprowadził szczegółowej oceny ich charakteru, przeznaczenia, czy też sposób ich użycia, niemniej - pomimo dość lakonicznej oceny w tym zakresie - podobieństwo owych towarów jest oczywiste i nie wymaga szczególnego uzasadnienia. Ponadto należy wskazać, że o podobieństwie towarów (usług) decyduje również to, czy nabywcy mogą sądzić, że towary (usługi) świadczone są przez to samo przedsiębiorstwo. Jednym z istotnych kryteriów określania przynależności towarów (usług) do jednego rodzaju są również warunki zbywania towarów (świadczenia usług). Niewątpliwie towary i usługi, do oznaczania których przeznaczone są porównywane znaki towarowe, adresowane są do tych samych nabywców i mogą zaspokajać te same potrzeby potencjalnych konsumentów. W konsekwencji należy zgodzić się ze stanowiskiem organu i uznać, że w niniejszej sprawie zachodziło podobieństwo towarów i usług, do oznaczania których przeznaczone zostały oba porównywane znaki towarowe. W tym miejscu należy wyraźnie stwierdzić, że bez jakiegokolwiek istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy jest podniesiona dopiero w skardze okoliczność, z której wynika, iż skarżący pismem z dnia 28 lipca 2014 r. wystąpił do Urzędu Patentowego RP z wnioskiem o ograniczenie wykazu towarów i usług dotyczącego prawa ochronnego udzielonego na znak towarowy TWIN POWER nr R-241955. Zdaniem Sądu, należy bowiem uznać, że ocenie podlega jedynie zaskarżona decyzja, która odnosiła się do stanu faktycznego obowiązującego w dacie jej wydania, tj. w dniu [...] lutego 2014 r. W konsekwencji, uznać trzeba, że wnioskowanie przez skarżącego dopiero na etapie wnoszenia skargi do Sądu o dokonanie stosownej zmiany wpisu w rejestrze, polegającej na ograniczeniu (doprecyzowaniu) aktualnej listy towarów, czy też usług, jest działaniem nieprawidłowym i w konsekwencji nie mogącym mieć żadnego wpływu na ocenę legalności spornej decyzji wydanej przez Urząd Patentowy RP. Dokonując z kolei kontroli prawidłowości (legalności) decyzji w zakresie przeprowadzonej przez Urząd Patentowy RP oceny podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń, należy wskazać na wstępie, że niewątpliwie w świetle art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., jej przedmiotem jest określony znak, jako integralna całość, co jest uzasadnione percepcją przeciętnego konsumenta, który zwykle postrzega znak towarowy, jako całość i nie bada jego różnych elementów. Przy czym powyższe założenie w żadnym wypadku nie oznacza zakazu dokonywania oceny poszczególnych elementów tego znaku. W orzecznictwie wspólnotowym podkreśla się, że w toku oceny podobieństwa oznaczeń szczególne znaczenie mają te ich elementy, które są jednocześnie odróżniające i dominujące. Zakodowany w pamięci przeciętnego konsumenta całościowy obraz znaku jest bowiem niedoskonały i stanowi odbicie tych elementów znaku, które zostały przez niego zapamiętane. Łatwiej zapamiętywane przez konsumentów - często nieświadomie - są właśnie elementy dominujące i odróżniające znaku (tak również: J. Dudzik, M. Mazurek /w:/ Własność przemysłowa, orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich, Sądu Pierwszej Instancji i Urzędu Harmonizacji Rynku Wewnętrznego z komentarzami, pod red. R. Skubisza, Warszawa 2008, s. 538 i cyt. tam wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 1 marca 2005 r., w sprawie T-185/03 Fusco vs. Urząd w Alicante, Zb. Orz. 2005, s. II-715, pkt 46). Niewątpliwie podobieństwo znaków ocenia się - co do zasady - według cech wspólnych, a nie według występujących w nich różnic, albowiem różnice nie wykluczają podobieństwa znaków. Ryzyko pomyłki jest mało prawdopodobne, gdy różnice są dominujące, a zatem podobieństwo, w rozumieniu ustawy, nie zachodzi. Natomiast, gdy dominują cechy wspólne, to choć różnice istnieją, kupujący może być wprowadzony w błąd. Zdaniem Sądu, należy zauważyć, że w doktrynie podkreśla się, iż decydujące znaczenie mają zbieżne elementy obu oznaczeń. Jest to usprawiedliwione z psychologicznego punktu widzenia, gdyż nabywca zachowuje w pamięci jedynie ogólny zarys oznaczenia, którego poszukuje. Kieruje się więc przy wyborze jedynie pewnymi przewodnimi elementami oznaczenia, z pominięciem odrębnych rozbieżności (tak m.in. J. Piotrowska /w:/ Renomowane znaki towarowe i ich ochrona, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2001, s. 128 i powołana tam publikacja M. Kępińskiego, Niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, Zeszyty Naukowe UJ PWOWI 28/1982, s. 11). Niewątpliwie, przyjąć trzeba, iż oceny podobieństwa porównywanych oznaczeń dokonuje się przy uwzględnieniu ogólnego wrażenia, jakie wywierają one na odbiorcy. Konfrontowane znaki porównuje się przy tym w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, biorąc pod uwagę siłę ich oddziaływania. Przyjmuje się, że do potwierdzenia kolizji znaków towarowych może wystarczać ich podobieństwo tylko w jednej z trzech płaszczyzn. Z drugiej strony, różnica pomiędzy znakami w jednej płaszczyźnie może zneutralizować podobieństwo występujące na innych płaszczyznach i w konsekwencji doprowadzić do wyłączenia całościowego podobieństwa oznaczeń (zasada znoszenia podobieństwa). W szczególności, przyjmuje się, że różnice znaczeniowe (koncepcyjne) pomiędzy dwoma znakami mogą neutralizować podobieństwo wizualne i fonetyczne. Nie ulega wątpliwości, że ocena podobieństwa oznaczeń przeprowadzona we wskazanych trzech płaszczyznach powinna być całościowa (całościowe wrażenie wywierane przez obydwa oznaczenia), co zakłada konieczność uwzględnienia wszystkich składników porównywanych oznaczeń (por. R. Skubisz /w:/ System prawa prywatnego. Prawo własności przemysłowej, Tom 14B, pod red. prof. R. Skubisza, Wydawnictwo C.H. Beck/Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2012, Nb. 68, a także powołane tam orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 12 czerwca 2007 r., C-344/05 P, OHIM vs. Shaker). Należy ponadto podkreślić, że jeśli chodzi o znaki kombinowane, składające się z wielu składników, które mogą w zróżnicowanym stopniu w obrocie oddziaływać na odbiorcę, przyjąć trzeba, że całościowe oddziaływanie takiego znaku jest przede wszystkim rezultatem oddziaływania składnika (składników) tego znaku, mającego charakter odróżniający i dominujący. W tej sytuacji, przy badaniu podobieństwa znaków wieloelementowych ważne jest ustalenie, czy zbieżny element w obydwu oznaczeniach, jako odróżniający i dominujący, określa całościowe wrażenie wywierane na potencjalnego nabywcę oznaczanych towarów. Nie ulega wątpliwości, że przeciętny odbiorca łatwiej niż różnice dostrzega wspólne cechy w przeciwstawionych znakach towarowych. Zdaniem Sądu, pamiętać należy jednak, że ustalenie cech wspólnych znaków towarowych nie może prowadzić do akcentowania składników znaku towarowego pozbawionych możliwości realizowania przez ten znak funkcji oznaczenia pochodzenia. W konsekwencji, należy uznać zasadę, że składniki (elementy) znaków, które są pozbawione zdolności odróżniającej względem oznaczanych towarów, nie mogą decydować o kolizji znaków towarowych. Innymi słowy, konieczną przesłanką potwierdzenia kolizji znaków jest to, aby identyczny lub podobny wspólny element (lub elementy) był wyposażony w zdolność odróżniającą względem oznaczanych towarów, czy też usług (vide: R. Skubisz /w:/ System prawa prywatnego. Prawo własności przemysłowej ..., Nb. 70-71). Ponadto, należy pamiętać, że przeprowadzając ocenę podobieństwa znaków kombinowanych z elementem słownym, trzeba uwzględnić fakt, iż głównym wyróżnikiem w praktyce oznaczanych towarów lub usług jest, co do zasady, słowo (a nie grafika, czy też forma towaru). Przyjmuje się, że właśnie na podstawie elementu słownego odbiorcy zazwyczaj zapamiętują znak towarowy i oznaczany towar (usługę). W tej sytuacji, należy uznać, że w stwierdzeniu kolizji kombinowanych znaków towarowych, z których co najmniej jeden zawiera element słowny, ważną rolę pełni zasada dominującego znaczenia elementów słownych. Wspomniana zasada była wielokrotnie akcentowana w dotychczasowym orzecznictwie zarówno sądów polskich, jak i ETS, które przyjmowały, że zbieżność (podobieństwo) elementów słownych znaków kombinowanych stanowi silną wskazówkę za potwierdzeniem kolizji porównywanych znaków. Należy zauważyć, że w niniejszej sprawie dokonując oceny porównywanych znaków towarowych, tj. spornego TWIN POWER nr R-241955 oraz znaku przeciwstawionego z wcześniejszym pierwszeństwem Twin Power nr CTM.008264855 w warstwie wizualnej, Urząd Patentowy RP zasadnie przyjął, iż dominującym elementem w porównywanych znakach jest element słowny "Twin Power". Zdaniem Sądu, organ prawidłowo uznał jednocześnie, iż pozostałe elementy występujące w spornym znaku towarowy, to jest element graficzny w postaci fantazyjnego elementu dwóch splatających się obręczy w kolorze żółtym i niebieskim, nie mają charakteru dystynktywnego, przesądzającego o sile oddziaływania tego oznaczenia. W konsekwencji, zgodzić się należy z organem, iż porównywane znaki wykazują znaczne podobieństwo, albowiem sporny znak towarowy w całości inkorporuje przeciwstawiony słowny znak towarowy, a różnica występująca pomiędzy porównywanymi znakami, w postaci istniejącej w spornym znaku towarowym grafiki, nie eliminuje możliwości pomyłki wśród odbiorców, gdyż dominującymi elementami w obu znakach są wyrażenia słowne, które w przedmiotowej sprawie są identyczne. Zdaniem Sądu, w niniejszej sprawie istotnym jest fakt, że sporny znak towarowy w całości zawiera w sobie przeciwstawiony wspólnotowy znak towarowy Twin Power. Organ zasadnie zauważył, że słowa te są jedynymi elementami przeciwstawionego wspólnotowego znaku towarowego nr CTM 008264855 oraz dominującym elementem spornego znaku towarowego nr R.241955, który mimo, iż zawiera dodatkowo grafikę, zachowuje niezależną pozycję elementu słownego, determinując charakter odróżniający tego oznaczenia. Należy zwrócił uwagę, że element graficzny występujący w spornym znaku towarowym umieszczony jest obok elementu słownego, który jest niewątpliwie wyraźnie uwidoczniony w spornym znaku towarowym. Dokonując z kolei oceny porównywanych oznaczeń w warstwie fonetycznej, Urząd Patentowy RP zasadnie przyjął, iż oceniane znaki będą odbierane identycznie, gdyż zawierają tożsame elementy słowne "Twin Power". Ponadto, w ocenie Sądu, należy uznać, że Urząd Patentowy RP, dokonując przedmiotowej oceny porównywanych znaków w płaszczyźnie znaczeniowej, zasadnie uznał, że wspomniany element słowny "Twin Power" będzie oznaczał dokładnie to samo, czyli "podwójną moc", czy też "bliźniaczą moc". W tej sytuacji, przyjąć należy zatem, iż oba porównywane znaki towarowe są podobne w warstwie wizualnej, znaczeniowej oraz fonetycznej. A skoro konsument rzadko ma możliwość bezpośredniego porównania znaków tak, aby analizować różnice miedzy nimi, Urząd Patentowy RP zasadnie stwierdził, że istnieje niebezpieczeństwo, iż odbiorcy mogą sądzić, że towary i usługi oznaczone tymi znakami pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa lub przedsiębiorstw powiązanych organizacyjnie lub ekonomicznie. Ponadto, należy zauważyć, że - wbrew zarzutom strony skarżącej - organ, dokonując oceny porównywanych znaków towarowych, w żadnym wypadku nie zbagatelizował znaczenia elementu graficznego występującego w spornym znaku, albowiem wskazał w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji administracyjnej, że w przedmiotowej sprawie element ten nie dominuje nad elementem słownym występującymi w tym znaku słowno-graficznym. W konsekwencji, należy - zdaniem Sądu - za uzasadnione przyjąć stanowisko Urzędu Patentowego RP, że element słowny Twin Power jest najbardziej wyeksponowany w płaszczyźnie wizualnej porównywanych znaków, zaś pozostałe elementy graficzne znajdujące się w znaku spornym nie niwelują jego dominującej roli. Mając na względzie powyższe ustalenia, a także pamiętając o tym, że zarówno w orzecznictwie, jak i w doktrynie przyjmuje się, iż znak towarowy należy oceniać jako całość przy uwzględnieniu istniejących w znaku elementów dominujących i odróżniających, należy zgodzić się z organem, że porównywane oznaczenia, jako całość, wywołują takie samo ogólne wrażenie, albowiem dominujący, a więc decydujący zarazem o sile oddziaływania znaku i zapamiętywany w pierwszej kolejności słowny element znaku Twin Power jest identyczny, zaś pozostałe elementy występujące w znaku spornym nie pozwalają na rozróżnienie ich w wystarczającym stopniu. Sąd uznał ponadto, że organ, dokonując oceny podobieństwa porównywanych oznaczeń, słusznie odwołał się do orzecznictwa europejskiego, przyjmując, iż w znakach słowno-graficznych większą siłę oddziaływania mają elementy słowne znaku i to one przede wszystkim pozostają w pamięci przeciętnego odbiorcy. Również, jak podkreślił wyraźnie organ, z orzecznictwa wspólnotowego (europejskiego) wynika ogólna zasada, że słowne elementy znaku towarowego mają większe znaczenie przy jego całościowej percepcji, ponieważ odbiorcy mają tendencję do łatwiejszego przyjmowania i zapamiętywania znaku poprzez elementy. Konsumenci nie są skłonni do analizy znaku i będą odnosili się do tego znaku przez nawiązanie do jego elementu słownego (vide: J. Dudzik, M. Mazurek /w:/ Własność przemysłowa ..., pod red. R. Skubisza, Warszawa 2008, s. 543; tak również: J. Piotrowska /w:/ Renomowane znaki towarowe i ich ochrona, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2001, s. 139). W przedmiotowej sprawie niewątpliwie warstwa słowna stanowi cechę silną przeciwstawionego znaku z wcześniejszy pierwszeństwem, a więc wszelkie motywy graficzne występujące w znaku spornym, na które zwracała uwagę strona skarżąca, a które miały zostać rzekomo pominięte w swych rozważaniach przez organ, nie mają istotnego znaczenia przy dokonywaniu oceny podobieństwa porównywanych znaków towarowych. Przy dokonywaniu oceny podobieństwa znaków, z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy (dobrze poinformowanego, rozsądnego i ostrożnego), należy uwzględniać przede wszystkim to, że taka osoba rzadko ma możliwość bezpośredniego porównania znaków i generalnie zachowuje w pamięci jedynie ich niedoskonały obraz. Zdaniem Sądu, Urząd Patentowy RP wyjaśnił w sposób dostateczny, na tle rozpatrywanego przypadku, dlaczego w zestawieniu słowno-graficznego znaku spornego i przeciwstawionego oznaczenia słownego uznał element słowny Twin Power za dominujący. W ocenie Sądu, ów wspólnym elementem dominujący w zgłoszonym znaku i przeciwstawionym znaku wspólnotowym przede wszystkim zapamięta i odtworzy przeciętny konsument, a więc okoliczność ta powoduje w konsekwencji, że istnieje możliwość skojarzenia, w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., spornego znaku towarowego TWIN POWER nr R.241955 z przeciwstawionym znakiem z wcześniejszym pierwszeństwem Twin Power nr CTM 008264855. Zdaniem Sądu, organ dokonał prawidłowej oceny podobieństwa w aspekcie elementów słownych znaku spornego oraz przeciwstawionego znaku. Sąd miał przy tym na względzie fakt, iż przy ocenie podobieństwa konfuzyjnego organ nie powinien ograniczać się do uwzględnienia wyłącznie jednego ze składników znaku złożonego i porównania z innym znakiem. Wręcz przeciwnie, takie porównanie ma przeprowadzić, badając znaki w ich całościowym ujęciu. Takiego całościowego porównania w niniejszej sprawie organ dokonał, a zatem ze swoich obowiązków ustawowych wywiązał się w sposób prawidłowy. W konsekwencji prawidłowo dokonanych ustaleń, Urząd Patentowy RP zasadnie - zdaniem Sądu - przyjął, że istnieje ryzyko wprowadzenia przeciętnego odbiorcy w błąd co do źródła pochodzenia towarów sygnowanych spornym znakiem towarowym, a więc, że zachodzi prawdopodobieństwo powstania wśród przynajmniej części odbiorców błędu polegającego na skojarzeniu między badanymi znakami towarowymi. Organ, dokonując oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, prawidłowo wziął pod uwagę, że ocena ta powinna mieć charakter całościowy, przy uwzględnieniu wszystkich istotnych czynników stanu faktycznego (por. m.in. wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 11 listopada 1997 r., C-251/95, SABEL, pkt 22), przy czym, podstawowe znaczenie mają przede wszystkim takie czynniki, jak: stopień podobieństwa towarów (usług) oraz stopień podobieństwa oznaczeń, a także stopień rozpoznawalności wcześniejszego znaku towarowego. Organ słusznie przyjął, jako okoliczność wpływającą na zwiększenie ryzyka konfuzji, że wyrażenie Twin Power, zawarte w znaku z wcześniejszym pierwszeństwem, jest w odniesieniu do przedmiotowych towarów i usług oznaczeniem o charakterze czysto fantazyjnym, a więc posiadającym dużą zdolność odróżniającą. Niewątpliwie tego rodzaju oznaczeniom, kwalifikowanym jako znaki mocne, w orzecznictwie i doktrynie przyznaje się zwiększoną ochronę prawną. W tej sytuacji, zdaniem Sądu, z uwagi na znaczne podobieństwo znaku spornego do wcześniej zarejestrowanego wspólnotowego znaku towarowego, a także z uwagi na podobieństwo oznaczanych tymi znakami towarów i usług, przyjąć należy, że istnieje realne niebezpieczeństwo, że odbiorca może błędnie uznać sporny znak towarowy za odmianę wcześniej zarejestrowanego znaku towarowego, pochodzącego od tego samego producenta lub też mylnie przyjmie, że istnieją związki organizacyjno-prawne łączą odrębne przedsiębiorstwa. A zatem, jak zasadnie zauważył organ, istnieje znaczne niebezpieczeństwo, że podobieństwo tych znaków może w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów i usług oznaczonych tymi znakami. W związku z powyższym, uznać trzeba, że istnieje realne ryzyko, iż zatracona będzie fundamentalna funkcja znaku towarowego - funkcja odróżniania towarów ze względu na ich pochodzenie. Jeśli chodzi o zarzuty procesowe strony skarżącej dotyczące pominięcia przez organ w niniejszej sprawie okoliczności rzekomo istotnych dla jej rozstrzygnięcia, w tym m.in. poprzez zignorowanie faktu wcześniejszego wprowadzenia takiego oznaczenia do obrotu przez skarżącego i ochrony tego oznaczenia na podstawie przepisów prawa autorskiego oraz ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, należy zauważyć, że organ zebrał i rozpatrzył zgromadzony materiał dowody w sposób należyty. Należy uznać, że - wbrew zarzutom skarżącego - powyższa okoliczność nie może mieć znaczenia przy ocenie przesłanek z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Otóż, należy - zdaniem Sądu - zauważyć, że w sprawach z zakresu prawa własności przemysłowej istnieje dualizm ochrony prawnej, polegający na tym, że część spraw z tej dziedziny należy do postępowania cywilnego, część zaś jest rozpoznawana w postępowaniu spornym przed Urzędem Patentowym RP, a więc w postępowaniu o charakterze administracyjnym. W związku z dualizmem ochrony prawnej nierzadko zdarza się, że pomiędzy sprawami należącymi do drogi sądowej oraz sprawami rozpoznawanymi w postępowaniu spornym przed Urzędem Patentowym zachodzą ścisłe związki polegające na tym, że rozstrzygnięcie sprawy w postępowaniu spornym przed Urzędem Patentowym oddziałuje na rozstrzygnięcie procesu cywilnego. Niemniej, należy jednocześnie bardzo wyraźnie wskazać, że decyzja o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy nie ma przesądzającego znaczenia co do tego, czy pomimo udzielenia prawa nie dochodzi do naruszenia praw osób trzecich. Ponadto należy zauważyć, iż w orzecznictwie dominuje stanowisko, że udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy nie stoi na przeszkodzie wystąpieniu przez osobę trzecią z roszczeniami o ochronę jej praw naruszonych przez korzystanie z zarejestrowanego znaku towarowego albo z roszczeniami z tytułu nieuczciwej konkurencji. Ponadto, należy bardzo wyraźnie podkreślić, że w literaturze przyjmuje się, iż w świetle ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej, jedynym źródłem, z zastrzeżeniem znaków towarowych powszechnie znanych, prawa ochronnego na znak towarowy jest konstytutywna decyzja Urzędu Patentowego. W tej sytuacji, uznaje się, że używanie znaku towarowego (zwykłe używanie) nie konstytuuje, w świetle powołanej ustawy, prawa wyłącznego używania znaku towarowego w Polsce, a więc nie można przeciwstawić zgłoszeniu znaku towarowego wcześniejszego prawa wywodzącego się z faktu używania takiego samego lub podobnego znaku towarowego dla takich samych lub podobnych towarów (tak m.in. R. Skubisz /w:/ System Prawa Prywatnego. Prawo własności przemysłowej, Tom 14B, pod red. R. Skubisza, Wydawnictwo C.H. Beck/Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2012 r., s. 750; można spotkać również odmienne stanowisko w doktrynie - vide: M. Trzebiatowski, Prawo do niezarejestrowanego znaku towarowego jako składnik przedsiębiorstwa [krytyka wyroków WSA i NSA w Warszawie], Rejent z 2009 r. nr 5; podobnie: tenże /w:/ Naruszenie cudzego prawa do znaku jako przeszkoda w udzieleniu lub przyczyna unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy, Monitor Prawniczy z 2009 r. nr 7, s. 365-374). Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podziela stanowisko, że używanie znaku towarowego, jeżeli nawet jest dostatecznie znaczące rynkowo, nie stanowi podstawy do wydania decyzji o odmowie rejestracji znaku towarowego na podstawie wcześniejszego prawa podmiotowego, a więc w oparciu o przepis art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Zdaniem Sądu, podmiot odwołujący się do faktu wcześniejszego używania danego oznaczenia może oczywiście powołać się na złą wiarę zgłaszającego, gdyż można zasadnie twierdzić, że w przypadku zgłoszenia znaku towarowego, zbieżnego z oznaczeniem wcześniej używanym na rynku dla tych samych towarów czy też usług, zgłaszający powinien dysponować stosowną wiedzą o sytuacji rynkowej, a zgłoszenie znaku towarowego należy odczytywać jako zamiar wykorzystania pozycji zbudowanej na rynku przez podmiot używający niezarejestrowanego znaku towarowego. W konsekwencji, należy przyjąć, że wśród przeszkód rejestracji znaku towarowego nie jest przewidziany niezarejestrowany znak towarowy lub inne oznaczenie wyróżniające, którego ochrona powstaje na podstawie używania. Nie można bowiem przyjąć, jak zasadnie twierdzi m.in. prof. R. Skubisz, że określenie "prawa osobiste lub majątkowe" obejmuje także prawa do niezarejestrowanego znaku towarowego lub innych niezarejestrowanych oznaczeń. Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej nie zawiera również odrębnego przepisu, który nadawałby taki charakter niezarejestrowanym oznaczeniom (por. R. Skubisz /w:/ System Prawa Prywatnego. Prawo własności przemysłowej, Tom 14B, pod red. R. Skubisza, Wydawnictwo C.H. Beck/Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2012 r., s. 752-753). Tym samym, należy - według Sądu - uznać, iż niezarejestrowany znak towarowy "zwykły" będzie podlegać ochronie na podstawie przepisów ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (tekst jednolity Dz. U. z 2003 r. Nr 153, poz. 1503 ze zm. - dalej także: "u.z.n.k."), albowiem istnienie praw do niezarejestrowanego znaku towarowego nie stanowi przeszkody dla rejestracji późniejszego znaku towarowego i nie może być również podstawą unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy (podobnie: J. Kępiński /w:/ System Prawa Prywatnego. Prawo konkurencji, Tom 15, pod red. M. Kępińskiego, Wydawnictwo C.H. Beck/Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2014 r., s. 206). Nie ulega wątpliwości, że na podstawie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji można dochodzić ochrony niemal wszystkich używanych znaków towarowych, a więc zarówno niezarejestrowanych, jak i tych zarejestrowanych, o ile są używane w obrocie handlowym. Wspomniana ochrona w przypadku znaków niezarejestrowanych winna się opierać przede wszystkim na przepisie art. 10 u.z.n.k., który ma na celu zapobieganie czynom nieuczciwej konkurencji polegającym na oznaczeniu towaru lub usługi, które może wprowadzić klientów w błąd co do pochodzenia danego towaru lub usługi z określonego przedsiębiorstwa. Przyjmuje się, że art. 10 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji może być samodzielną podstawą roszczeń, w szczególności w przypadku, gdy znak nie został zarejestrowany (vide: J. Kępiński /w:/ System Prawa Prywatnego. Prawo konkurencji ..., s. 209). W tej sytuacji należy uznać, iż - wbrew sugestiom strony skarżącej - organ nie naruszył w tym zakresie przepisów prawa, a w szczególności art. 8 k.p.a. (zasada zaufania obywateli do organów praworządnego Państwa). Niewątpliwie z zasady wyrażonej w przepisie art. 8 k.p.a. wynika przede wszystkim wymóg praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania i rozstrzygnięcia sprawy przez organ administracji publicznej, co jest zasadniczą treścią zasady praworządności (art. 6 k.p.a.). Tylko postępowanie odpowiadające takim wymogom i decyzje wydane w wyniku tak ukształtowanego postępowania mogą wzbudzać zaufanie obywateli do organów administracji publicznej nawet wtedy, gdy decyzje administracyjne nie uwzględniają ich żądań. Zdaniem Sądu, postępowanie Urzędu Patentowego RP w niniejszej sprawie zasadom takim odpowiada, gdyż organ, wydając sporną decyzję, wyjaśnił okoliczności sprawy oraz ustosunkował się do zgłaszanych w toku postępowania twierdzeń i wniosków strony skarżącej. Ustosunkowując się do zarzutów dotyczących obrazy przepisów postępowania, należy - zdaniem Sądu - stanowczo podkreślić, że Urząd Patentowy RP, wydając zaskarżoną decyzję administracyjną w sprawie unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy TWIN POWER nr R.241955, uwzględnił wszelkie rygory procedury administracyjnej, określające jego obowiązki w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, a następnie końcowego rozstrzygnięcia sprawy (vide: art. 256 ust. 1 p.w.p.). Związanie rygorami procedury administracyjnej oznacza, że Urząd Patentowy RP był obowiązany m. in. do przestrzegania zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów praworządnego Państwa (art. 8 k.p.a.). Zdaniem Sądu, organ uwzględniając powyższą zasadę, zobowiązany był dokładnie wyjaśnić okoliczności sprawy, konkretnie ustosunkować się do żądań i twierdzeń strony skarżącej oraz uwzględnić w decyzji zarówno interes społeczny, jak i słuszny interes obu stron postępowania spornego. Organ administracji był ponadto obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i ocenić cały materiał dowodowy (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie według wymagań określonych przez ustawodawcę w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Według Sądu, z powyższych obowiązków ustawowych organ wywiązał się bez istotnych uchybień, prawidłowo ustalając stan faktyczny, oceniając wszechstronnie argumenty i zarzuty obu stron sporu i w konsekwencji - prawidłowo stosując właściwą normę prawa materialnego zawartą w przepisie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Z tej przyczyny należy stwierdzić, że w spornej decyzji z dnia [...] lutego 2014 r. brak jest jakichkolwiek istotnych uchybień formalnych, których Urząd Patentowy RP dopuściłby się w toku postępowania spornego, a które to uchybienia uniemożliwiłyby Sądowi dokonanie prawidłowej oceny zarzutów skargi i wypowiedzenie się co do legalności (zasadności) podjętego rozstrzygnięcia pod względem stricte materialnoprawnym. Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie uznał, że również uzasadnienie zaskarżonej decyzji spełnia wymogi określone w art. 107 § 3 k.p.a., gdyż w owej decyzji Urząd Patentowy RP wyraźnie wskazał, dlaczego unieważnił prawo ochronne na słowno-graficzny znak towarowy TWIN POWER nr R.241955. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło