VI SA/Wa 2699/16

WyrokWSA w Warszawie2017-05-18

Skład orzekający: Pamela Kuraś - Dębecka, Danuta Szydłowska, Grażyna Śliwińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII jest zasadna, gdy skarżący twierdzi, że za organizację transportu i uzyskanie zezwoleń odpowiadał zleceniodawca, a pomiary długości i szerokości pojazdu były wadliwe?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy prawidłowo nałożyły karę pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia kategorii VII. Pomimo twierdzeń skarżącego o odpowiedzialności zleceniodawcy, przewoźnik ponosi odpowiedzialność za stwierdzone naruszenie, chyba że wykaże brak wpływu na jego powstanie. Sąd uznał również, że pomiary długości i szerokości pojazdu były prawidłowe i wiarygodne, a użyty przyrząd pomiarowy został zastosowany zgodnie z przeznaczeniem, nawet jeśli jego zakres pomiarowy był mniejszy niż zmierzona długość.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na T. W. za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII. Skarżący twierdził, że odpowiedzialność za organizację transportu i uzyskanie zezwoleń ponosił zleceniodawca, D. sp. z o.o. Kwestionował również prawidłowość pomiarów długości (31,95 m) i szerokości (2,75 m) pojazdu, wskazując na ograniczenia użytego przyrządu pomiarowego oraz brak pomiaru nacisków osi i masy całkowitej pojazdu. Organy administracji uznały, że skarżący ponosi odpowiedzialność za naruszenie, a pomiary były prawidłowe.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś - Dębecka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant sekr. sąd. Jarosław Kielczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 maja 2017 r. sprawy ze skargi T. W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Zaskarżoną decyzją z [...] listopada 2016 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej GITD) utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej WITD) z [...] lutego 2016 r., którą nałożono na T. W. (dalej skarżący) karę pieniężną w wysokości 15.000 złotych. Jako podstawę materialnoprawną skarżonej decyzji wskazano art. 2 ust. 35a; art. 64 ust. 1 i ust. 2; art. 64c; art. 140aa ust. 1 i ust. 3 pkt 1 i pkt 4; art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c oraz ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (j.t. Dz.U. z 2012 r. poz. 1137), dalej p.r.d., a także art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (j.t. Dz.U. z 2015 r. poz. 460), dalej u.d.p., jak również § 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (j.t. Dz.U. z 2015 r. poz. 305), dalej rozporządzenie w sprawie warunków i wyposażenia. Podstawę faktyczną skarżonego rozstrzygnięcia stanowiło wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII, w pozostałych przypadkach. Naruszenie stwierdzono w wyniku przekroczenia dopuszczalnej długości i szerokości pojazdu członowego. Rozstrzygnięcia GITD oraz WITD zostały wydane w następującym stanie faktycznym i prawnym. Dnia [...] października 2015 r. w miejscowości [...] (na obwodnicy), na drodze wojewódzkiej nr [...], zatrzymano do kontroli pojazd składający się z trzyosiowego ciągnika samochodowego o nr rej. [...] oraz z trzyosiowej naczepy o nr rej. [...]. Pojazdem członowym kierował W. R., który w imieniu skarżącego wykonywał przejazd drogowy z ładunkiem elementu wieży wiatrowej (ładunek niepodzielny), na trasie [...] - [...]. Przebieg kontroli utrwalono protokołem, który kierowca podpisał bez uwag. Z zapisów tego dokumentu wynika, że kierowca do kontroli okazał m.in. zezwolenie kategorii VI wydane dla skarżącego na przejazd pojazdu nienormatywnego oraz, że: • długość ww. pojazdu członowego wynosiła 31,95 m, co po odjęciu 2% błędu wynikającego z niedokładności pomiaru i tolerancji przyrządu, dało przekroczenie dopuszczalnej wartości o ok. 93,63%; • szerokość ww. pojazdu członowego wynosiła 2,75 m, co po odjęciu 1% błędu wynikającego z niedokładności pomiaru i tolerancji przyrządu, dało przekroczenie dopuszczalnej wysokości o 0,20 m – czyli przekroczenie dopuszczalnej wartości o ok. 7,84%. W tym stanie rzeczy WITD z urzędu wszczął wobec skarżącego, jako przewoźnika postępowanie, o czym go zawiadomił i pouczył o przysługujących mu prawach. W odpowiedzi skarżący podniósł, że cała obsługa transportu ww. ładunku, w tym także uzyskanie stosownych zezwoleń, należała do zleceniodawcy – D. sp. z o.o. Na potwierdzenie przywołał zapis znajdujący się w Zleceniu Spedycyjnym w rubryce "Uwagi dodatkowe" - "Cała obsługa po stronie D. oraz załączył oświadczenie Prezesa D., który to potwierdził. WITD uznał, że skarżący dopuścił się naruszenia, za co należało nałożyć karę pieniężną za brak zezwolenia kategorii VII, które stosownie do lp. 7 załącznika nr 1 do ustawy Prawo o ruchu drogowym jest wydawane na przejazd pojazdu: a) wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej większych od wymienionych w kategoriach I-VI, b) naciskach osi przekraczających wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t. Organ wskazał, że stosownie do treści art. 140ab ust. 1 pkt 3 p.r.d. karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ustala się w wysokości za brak zezwolenia kategorii VII: a) 500 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości nie więcej niż o 10%, b) 2.000 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20%, c) 15.000 zł - w pozostałych przypadkach. W przedmiotowej sprawie kara ta wynosi 15.000 złotych. W odwołaniu skarżący wniósł o uchylenie decyzji i zarzucił naruszenie art. 6, art. 7, art. 77 i art. 107 k.p.a. oraz art. 140aa ust. 4 p.r.d. Wskazał, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia, co potwierdza zgromadzony w sprawie materiał dowodowy. Jako dowód przywołał załączone do akt oświadczenie, od D. sp. z o.o. (tj. załadowcy i nadawcy ww. ładunku), z którego wynika, ten podmiot jako organizator transportu zobowiązał się do załatwienia niezbędnych zezwoleń na przejazd pojazdem nienormatywnym. Skarżący zarzucił, że w toku kontroli nie ustalono jaka była rzeczywista masa skontrolowanego pojazdu oraz naciski jego osi. Wskazał także, że wynik pomiaru długości ww. pojazdu ponad 31 m, przy długości nominalnej miary 30 m, był niewiarygodny i nie może stanowić podstawy do nałożenia kary. Podniósł także, że od wyniku pomiaru długości odjęto 2% błędu, który nie wynika z powszechnie obowiązujących przepisów, ale z zarządzenia GITD nie będącego źródłem prawa powszechnie obowiązującego. Zarzucił również, że w protokole kontroli nie wskazano szerokości ww. pojazdu oraz nie wskazano na jaką odległość wystawał ładunek. GITD w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wyjaśnił, że przejazd pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania stosownego zezwolenia oraz przestrzegania warunków w tym zezwoleniu określonych (art. 64 ust. 1 p.r.d.). Wskazał, że stosownie do treści § 2 ust. 2 ww. rozporządzenia w sprawie warunków i wyposażenia szerokość pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 12, § 45 ust. 3 pkt 1, § 54 ust. 3, nie może przekraczać 2,55 m i nie obejmuje ona lusterek zewnętrznych, świateł umieszczonych na bokach pojazdu oraz elementów elastycznych wykonanych z gumy lub z innych tworzyw sztucznych. Szerokość nadwozia pojazdu, który przeznaczony jest do przewozu towarów w określonej temperaturze, jeżeli jego ściany boczne wraz z izolacją termiczną mają grubość nie mniejszą niż 45 mm każda, może wynosić do 2,6 m. Jak stanowi § 2 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia w sprawie warunków i wyposażenia długość pojazdu nie może przekraczać w przypadku pojazdu członowego - 16,50 m. Przywołując zaś art. 41 ust. 1 u.d.p. GITD wyjaśnił, na podstawie delegacji ustawowej wynikającej z art. 41 ust. 1 u.d.p. dla Ministra właściwego do spraw transportu WITD właściwie przyjął, że droga, na której został zatrzymany skontrolowany pojazd została zaliczona do kategorii dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10t. GITD stwierdził, że pomiaru długości i szerokości skontrolowanego pojazdu dokonano za pomocą przymiaru wstęgowego, który legitymował się świadectwem legalizacji pierwotnej z datą ważności do [...] grudnia 2017 r. W wyniku pomiarów ustalono, że długość skontrolowanego pojazdu członowego wynosiła 31,95 m, co powodowało przekroczenie o ok. 93,63 % dopuszczalnej wartości oraz że szerokość tego pojazdu wynosiła 2,75 m, co powodowało przekroczenie dopuszczalnej wartości o ok. 7,84 %. Nadto wskazał, że kierowca podczas kontroli okazał zezwolenie kategorii VI, które stosownie do Ip. 6 załącznika nr 1 do ustawy Prawo o ruchu drogowym jest wydawane na przejazd pojazdu po drogach krajowych - zgodnie z wykazem dróg, o którym mowa w art. 64c ust. 8: a) szerokości nieprzekraczającej: • 3,4 m dla drogi jednojezdniowej, • 4 m dla drogi dwujezdniowej klasy A, S i GP, b) długości nieprzekraczającej: - 15 m dla pojedynczego pojazdu, - 23 m dla zespołu pojazdów, - 30 m dla zespołu pojazdów o skrętnych osiach, c) wysokości nieprzekraczającej 4,3 m, d) rzeczywistej masie całkowitej nieprzekraczającej 60t, e) naciskach osi nieprzekraczających wielkości przewidzianych dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t. GITD stwierdził, że zezwolenie kategorii VI, które okazał do kontroli kierowca, było niewystarczające do uznania, że kontrolowany przejazd odbywał się zgodnie z prawem. W tak ustalonym stanie faktycznym zdaniem organu odwoławczego WITD właściwie nałożył na skarżącego karę pieniężną 15.000 złotych, jak za brak zezwolenia kategorii VII. Ponownie rozpoznając sprawę, GITD nie dopatrzył się przesłanek do umorzenia niniejszego postępowania na podstawie 140aa ust. 4 p.r.d. bowiem skarżący jako podmiot wykonujący ww. przejazd, przed jego rozpoczęciem, winien był zbadać czy pojazd odpowiada określonym normom oraz czuwać nad tym, aby po załadunku towaru, był on normatywnym, a także mieć wiedzę na temat trasy, po której będzie on realizowany. Zdaniem organu odwoławczego także art. 140aa ust. 4 pkt 2 p.r.d. znajduje zastosowanie wyłącznie do sytuacji, gdy pojazd przekracza dopuszczalne naciski osi. Nie ma on natomiast zastosowania do stanu faktycznego, w którym pojazd przekracza wyłącznie dopuszczalne wymiary zewnętrzne, a w niniejszej sprawie stwierdzono jedynie przekroczenie dopuszczalnej długości i szerokości skontrolowanego pojazdu. Odnosząc się do zarzutu odwołania dotyczącego sposobu uzyskania pomiarów poprzez odjęcie od uzyskanego wyniku pomiaru 2% błędu GITD wyjaśnił, że nominalna długość przyrządu zastosowanego do pomiarów to 30 m. Zgodnie z § 31 ust. 1-4 zarządzenia GITD nr 28/2014 z 17 września 2014 r. w sprawie zasad planowania, prowadzenia oraz dokumentowania kontroli przewozów drogowych przez inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego, wymiary pojazdu sprawdza się przy użyciu przymiaru wstęgowego, oraz wysokościomierza, posiadających ważne dokumenty potwierdzające kontrolę metrologiczną lub dokument wzorcowania. W wyniku pomiaru przy użyciu wyżej wymienionych przyrządów uwzględnia się 1% błąd. W przypadku jednak, gdy długość pojazdu jest większa niż maksymalny zakres pomiarowy przymiaru wstęgowego – tj. 30m, pomiaru dokonuje się poprzez sumowanie pomiarów cząstkowych od początku pojazdu do punktu maksymalnego zakresu pomiarowego przymiaru, a następnie od tego odmierzonego punktu do końca pojazdu. W takim przypadku błąd uwzględnia się w wysokości 2%. Opisanej w ust. 2 i 3 procedury nie stosuje się, jeżeli w efekcie jej zastosowania suma naliczonych kar byłaby wyższa od kwoty naliczonej z odczytu wskazania urządzeń pomiarowych bez stosowania tolerancji. Organ wskazał, że regulacje te mają na celu usprawnienie przebiegu czynności kontrolnych. W ocenie organu czynności pomiaru długości pojazdu nie wymagają specjalistycznego sprzętu, gdyż polegają one na zmierzeniu długości pojazdu z ładunkiem. W niniejszym przypadku wystąpiła okoliczność przewozu ładunku, który wraz z pojazdem posiadł długość przekraczającą 30 m, zatem od uzyskanego wyniku należało odjąć 2% błędu. Jednocześnie GITD podkreślił, że przy czynnościach kontrolnych obecny był kierowca skarżącego, który protokół kontroli podpisał bez uwag. W konsekwencji GITD stwierdził, że cała procedura pomiarów odbyła się prawidłowo, za pomocą zalegalizowanych przyrządów pomiarowych i została wykonana przez kompetentne organy, a jej wyniki są w pełni wiarygodne. Bez wątpienia już sama tylko długość ww. pojazdu członowego z ładunkiem klasyfikuje go do najwyższej kategorii zezwolenia, tj. kategorii VII. Zatem parametry wagowe nie miałyby żadnego wpływu na wysokość przewidywanej kary pieniężnej. Ważenie pojazdu w takim przypadku nie było czynnością konieczną do ustalenia rodzaju stwierdzonego naruszenia. Zdaniem organu odwoławczego wskazane w zebranym materiale dowodowym okoliczności popełnienia zarzucanego naruszenia, tj. wykonywania przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII, w pozostałych przypadkach, było okolicznością, na którą skarżący miał wpływ, a przy realizacji ww. przejazdu nie dochował należytej staranności. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie T. W. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji GITD, jak i o uchylenie decyzji WITD i zarzucił naruszenie: 1. art. 7, art 11, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak rozpatrzenia w całości materiału dowodowego, co doprowadziło do rozpatrzenia sprawy z pominięciem jej całokształtu; 2. art. 110 k.p.a. poprzez podjęcie w tożsamym stanie faktycznym i prawnym odmiennego rozstrzygnięcia; 3. zasady obiektywizmu oraz zasady praworządności poprzez oparcie rozstrzygnięcia na wynikach pomiarów dokonanych przyrządem niezgodnie z warunkami jego stosowania; 4. art. 26 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 11 maja 2001 r. Prawo o miarach poprzez użycie przyrządu niezgodnie z warunkami jego stosowania; 5. art. 140 aa ust. 4 p.r.d. poprzez nieprawidłowe zastosowanie prowadzące do naruszenia art. 6, art. 7 oraz art. 8 k.p.a.; 6. art. 35 k.p.a. poprzez niezałatwienie sprawy w terminie. W uzasadnieniu skargi skarżący argumentował, że organizatorem skontrolowanego przejazdu był D. sp. z o.o. która ponosi odpowiedzialność za stwierdzone naruszenie. Zarzucił, że kara została nałożona bez zbadania wszystkich parametrów skontrolowanego pojazdu, tj. nie dokonano sprawdzenia jego nacisków osi oraz rzeczywistej masy całkowitej. Zdaniem skarżącego powyższe dane były o tyle istotne, że determinowały wydanie konkretnego typu zezwolenia jakim powinien był się legitymować. We wniosku o zezwolenie, będącym załącznikiem do rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 22 czerwca 2012 r. w sprawie zezwoleń na przejazd pojazdów nienormatywnych, wskazano na wszystkie parametry pojazdu. W ustawowym wzorze wniosku przyjęto, że w celu wydania zezwolenia należy podać: wymiary, masę całkowita bez ładunku oraz z ładunkiem, naciski osi. Zdaniem skarżącego w celu ustalenia rodzaju zezwolenia, należy zatem ustalić wszystkie parametry pojazdu. Skarżący przywołał inną decyzję GITD (z [...] lipca 2013 r nr [...]), którą uchylił rozstrzygnięcie WITD z uwagi na fakt, że podczas kontroli nie pomierzono wszystkich parametrów pojazdu. Skarżący przywołał też wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z 23 marca 2015 r. sygn. akt III SA/Kr 2080/14. W ocenie skarżącego czynności kontrolne były błędne także w zakresie ustalania parametrów szerokości skontrolowanego pojazdu. W sprawie nie zastosowano bowiem art. 61 ust 6 pkt 1 p.r.d. tj. nie wskazano na szerokość pojazdu oraz nie wskazano na jaką odległość wystawał ładunek. Zdaniem skarżącego powyższe powoduje, że skontrolowany pojazd w zakresie szerokości był normatywny. Zarzucając, że użyte w czasie kontroli urządzenie nie było przeznaczone do pomiarów jakie nim wykonano wskazał na świadectwo legalizacji tego przyrządu, w którym jednoznacznie podano jego zakres pomiarowy - od 0 do 30 m. W toku kontroli dokonano natomiast pomiaru 31,95 m. Użytkowanie przyrządu niezgodnie z warunkami jego przeznaczenia wypełnia zaś dyspozycję art. 26 ust 1 pkt 3 ustawy z dnia 11 maja 2001 r. Prawo o miarach. Na potwierdzenie swojego przywołał wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 24 września 2013 r. sygn. akt VISA/Wa 1004/13. GITD w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi jako niezasadnej odwołując się do stanowiska wyrażonego w uzasadnieniu skarżonej decyzji. Nadto podniósł, że terminy wskazane w art. 35 k.p.a. są terminami instrukcyjnymi, co oznacza, że ich upływ nie pozbawia organu możliwości orzekania oraz nie stanowi podstawy do uchylenia decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej: "p.p.s.a."). Rozpoznając sprawę w świetle powyższych kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zarówno zaskarżona, jak i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu uzasadniającym ich uchylenie. Podstawę materialnoprawną nałożenia na skarżącego kary pieniężnej stanowił art. 140 aa ust 1-3 p.r.d., zgodnie z którym za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu wymierza się karę pieniężną w drodze decyzji administracyjnej (ust. 1). Z kolei w ust. 3 cyt. przepisu przewidziano, iż karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na: 1) podmiot wykonujący przejazd; 2) podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym,a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. Zgodnie z definicją pojazdu nienormatywnego, zawartą w art. 2 ust. 35a ustawy Prawo o ruchu drogowym, jest to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Jak stanowi przepis art. 64 ust. 1 pkt 1 p.r.d. ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ. Nadto zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II (ust. 2 ww. art. 64). Natomiast wymiary, masa, naciski osi pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I-VII oraz drogi, po których pojazdy te mogą się poruszać, są określone w tabeli stanowiącej załącznik nr 1 do ustawy (ust. 3 art. 64). W myśl art. 140aa ust. 1 i 2 p.r.d., za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej, którą wydaje właściwy ze względu na miejsce przeprowadzanej kontroli organ Policji, Inspekcji Transportu Drogowego, Straży Granicznej, Służby Celnej lub zarządca drogi. Zgodnie z art. 140ab ust. 2 ustawy w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. Podstawę faktyczną zaskarżonych decyzji stanowiły zaś ustalenia dokonane podczas kontroli , które wskazywały na wymóg posiadania zezwolenia kategorii VII bowiem długość pojazdu członowego wynosiła 31,95 m, co oznacza przekroczenie normy wynoszącej 16,50 m o 93,62 %, natomiast szerokość pojazdu wynosiła 2,75 m przekraczając wielkość dopuszczalną czyli 2,55 m o 0,20m (7,93%). Tymczasem skarżący dysponował zezwoleniem, kategorii VI, które uprawnia do poruszania się pojazdami i drogami określonymi w załączniku nr 1 do ustawy pod Ip. 6. (długość do 30 m). Słusznie zatem, stosownie do przepisu art. 140ab ust. 3 lit. c oraz ust. 2, w związku z art. 64 ust. 2 tej ustawy, obciążony został karą pieniężną za przejazd bez zezwolenia kategorii Vll. Zarzuty skargi zarówno te procesowe, jak i dotyczące naruszenia prawa materialnego, koncentrują się na zakwestionowaniu ustaleń faktycznych dokonanych przez organ. w szczególności jeśli chodzi o sposób mierzenia długości i szerokości pojazdu. Co do długości skarżący uważa, że skoro świadectwo legalizacji przyrządu przewiduje zakres pomiarowy - od 0 do 30 m, zatem otrzymany wynik 31,95 m nie może być uznany za wiarygodny. Ustosunkowując się do tego zarzutu organ w toku postępowania wskazywał, że w przypadku, gdy długość pojazdu jest większa niż maksymalny zakres pomiarowy przymiaru wstęgowego – tj. 30m, pomiaru dokonuje się poprzez sumowanie pomiarów cząstkowych od początku pojazdu do punktu maksymalnego zakresu pomiarowego przymiaru, a następnie od tego odmierzonego punktu do końca pojazdu. Zdaniem Sądu wynik mierzenia długości pojazdu otrzymany podczas kontroli jest wiarygodny i nie nasuwa wątpliwości, został też potwierdzony przez kierowcę, który podpisał protokół kontroli. Dlatego też wbrew zarzutom skarżącego w sprawie nie doszło też do naruszenia przez organ przepisu art. 26 ust. 1 pkt 3 ustawy z 11 maja 2001 r. - Prawo o miarach (Dz.U.2016.884 j.t.). W myśl tego przepisu, kto użytkuje przyrządy pomiarowe w dziedzinach, o których mowa w art. 8 ust. 1, niezgodnie z warunkami właściwego ich stosowania, podlega karze grzywny. Z akt sprawy wynika, że przyrząd został wykorzystany do mierzenia długości czyli zgodnie ze swoim przeznaczeniem. Ponadto skarżący nie wykazał, że pomiar ten nie odpowiadał rzeczywistości czyli pojazd wraz z ładunkiem był krótszy niż 31,95 m. Nie jest zasadny także zarzut dotyczący błędnego pomiaru szerokości pojazdu. Zdaniem skarżącego w sprawie nie zastosowano bowiem art. 61 ust 6 pkt 1 p.r.d. tj. nie wskazano na szerokość pojazdu oraz nie wskazano na jaką odległość wystawał ładunek, co powoduje, że skontrolowany pojazd w zakresie szerokości był normatywny. Stanowiska tego nie sposób podzielić gdyż organ prawidłowo dokonał pomiaru szerokości pojazdu wraz z ładunkiem, zaś cytowany w skardze przepis art. 61 ust. 6 pkt 1 p.r.d. opisuje sposób umieszczania ładunków na pojeździe czyli; "ładunek wystający poza boczne płaszczyzny obrysu pojazdu może być umieszczony tylko w taki sposób, aby całkowita szerokość pojazdu z ładunkiem nie przekraczała 2,55 m, a przy szerokości pojazdu 2,55 m nie przekraczała 3 m, jednak pod warunkiem umieszczenia ładunku tak, aby z jednej strony nie wystawał na odległość większą niż 23 cm;. W tym stanie rzeczy skoro ustalono, że całkowita szerokość pojazdu wraz z wystającym ładunkiem ( co widać na fotografiach wykonanych podczas kontroli) wynosi po uwzględnieniu błędu 2,75 m i przekracza dopuszczalną normę zatem dokonywanie innych pomiarów nie było konieczne. Nie ma też racji strona skarżąca, że obowiązkiem organu było sprawdzenie wszystkich parametrów kontrolowanego pojazdu, w tym jego nacisków osi oraz rzeczywistej masy całkowitej. Zdaniem Sądu taki obowiązek nie wynika z przepisów prawa. W ocenie Sądu samo ustalenie jakiegokolwiek parametru pojazdu, który nie mieści się w maksymalnych wartościach wskazanych dla zezwoleń kategorii I-VI, skutkuje koniecznością nałożenia kary pieniężnej jak za brak zezwolenia kategorii VII ( por. wyrok WSA w Warszawie z 23 lutego 2016 r., sygn. akt VI SA/Wa 2278/15). Natomiast podnoszona w skardze kwestia, że w innej decyzji z [...] lipca 2013 r nr [...] organ uchylił rozstrzygnięcie WITD z uwagi na fakt, że podczas kontroli nie pomierzono wszystkich parametrów pojazdu pozostaje bez wpływu na wynik sprawy niniejszej. Odpowiadając na ten zarzut skargi wypada zauważyć, że wynikająca z art. 8 k.p.a. zasada zaufania obywateli do organów państwa nakłada na organy administracji publicznej obowiązek praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania, który wyraża się w dokładnym zbadaniu okoliczności sprawy, ustosunkowaniu się do żądań stron oraz uwzględnieniu w decyzji zarówno interesu społecznego, jak i słusznego interesu obywateli. Z tym jednak, że ten obowiązek nie może polegać na badaniu okoliczności faktycznych, które były podstawą orzekania w innych konkretnych, indywidualnych sprawach. Okoliczności, które zadecydowały o wydaniu decyzji w innych postępowaniach, skierowanej ku innym podmiotom, nie są okolicznościami, które powinien, a nawet może badać organ w konkretnej sprawie.(wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 listopada 2006 r. , sygn. akt II GSK 183/06). W konsekwencji Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę nie podzielił również stanowiska skarżącego, co do dochowania przez przewoźnika należytej staranności i braku wpływu na stwierdzone naruszenie. Organ administracji odnosząc się do argumentacji skarżącego zasadnie uznał brak podstaw do zwolnienia skarżącego z odpowiedzialności administracyjnej na podstawie art. 140aa ust. 4 p.r.d. Wobec ustaleń organów brak było także podstaw do zastosowania art. 140aa ust. 4 pkt 1 p.r.d. Brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć, a podmiot prowadzący działalność gospodarczą zobowiązany jest dołożyć maksimum staranności, aby prowadzona działalność gospodarcza była wykonywana zgodnie z przepisami prawa (por. wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 15 kwietnia 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 378/13 z dnia 6 lutego 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 2165/12 oraz z dnia 24 czerwca 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 604/13). Nie można zatem podzielić argumentacji strony skarżącej, że to wyłącznie organizator transportu D. sp. z o.o. ponosi odpowiedzialność za stwierdzone naruszenie. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 23 czerwca 2016 r. sygn. akt II GSK 140/15 odpowiedzialność za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, ma charakter kaskadowy. Z podmiotowego punktu widzenia możliwa jest więc odpowiedzialność nawet wszystkich uczestników przewozu naruszającego normy dotyczące przeciążenia pojazdu - tak podmiotu wykonującego sam przewóz, jak i załadowcy. Odpowiedzialność przewożącego towar jest w tym układzie pierwszorzędna, przy czym podmiot ten ma możliwość uwolnienia się od niej w przypadkach, o których mowa w art. 140aa ust. 4 pkt 1 p.r.d., i słusznie w tym zakresie wskazał Sąd I instancji, że to na wykonującym przewóz drogowy spoczywa ciężar wykazania okoliczności uwalniających go od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie. Pozostali uczestnicy czynności przewozu (nadawcy, załadowcy, spedytorzy) odpowiadają za zaistniałe naruszenia wyjątkowo, tj. wówczas gdy okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że mieli wpływ lub godzili się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu (szerzej na ten temat w wyroku z dnia 11 października 2012 r. sygn. akt II GSK 1357/11, dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl ). W ocenie Sądu – organy transportu drogowego słusznie przyjęły, że podnoszone przez skarżącego okoliczności, nie usprawiedliwiają powstania naruszenia, a tym bardziej nie świadczą o dochowaniu należytej staranności w realizacji przez podmiot wykonujący przejazd czynności związanych z przewozem, jak również nie uprawdopodobniają, że przewoźnik nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Podmiot wykonujący przejazd posiadając wiedzę na temat ładunku, który podjął się przetransportować powinien był podjąć kroki celem takiego załadunku, aby pojazd po wykonaniu czynności załadunkowych był normatywnym. Natomiast sposób doboru określonych środków (stworzenia własnych procedur załadunku, szczegółowa organizacja pracy, ustalenie trasy przejazdu) jest kwestią indywidualną podmiotu wykonującego tenże przejazd. W niniejszej sprawie Sąd doszedł do przekonania, że organy w toku postępowania zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a.), oparły swoje rozstrzygnięcia na materiale dowodowym prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny oraz uzasadniły swoje stanowisko wyrażone w decyzjach, zgodnie z art. 6 k.p.a. i w sposób wymagany przez normę prawa zawartą w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Co do zarzutu dotyczącego przekroczenia terminu załatwienia sprawy to Sąd podzielił stanowisko organu, że terminy wskazane w art. 35 k.p.a. są terminami instrukcyjnymi, co oznacza, iż ich upływ nie pozbawia organu możliwości orzekania oraz nie stanowi podstawy do uchylenia decyzji. W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło