VI SA/Wa 270/17

WyrokWSA w Warszawie2017-07-04

Skład orzekający: Jakub Linkowski, Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Marzena Milewska-Karczewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy załadowca (skarżący) ponosi odpowiedzialność za nałożenie kary pieniężnej z tytułu przejazdu pojazdem nienormatywnym, jeśli nie miał świadomości przekroczenia dopuszczalnego nacisku na oś, ale nie podjął działań w celu jego sprawdzenia?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że załadowca ponosi odpowiedzialność za nałożenie kary pieniężnej, jeśli miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia, nawet jeśli nie miał świadomości przekroczenia dopuszczalnego nacisku na oś. Brak podjęcia przez załadowcę działań w celu sprawdzenia nacisków osiowych pojazdu po załadunku, mimo wiedzy o dopuszczalnych naciskach na drodze, stanowi podstawę do przypisania mu wpływu lub godzenia się na naruszenie.
Stan faktyczny
Spółka "A." S.A. (załadowca) została ukarana karą pieniężną za przejazd pojazdem członowym z przekroczonym dopuszczalnym naciskiem na oś napędową. Pojazd, załadowany przez spółkę, wyjechał na drogę wojewódzką o dopuszczalnym nacisku 8 ton, z naciskiem osi wynoszącym 8,9 tony. Spółka twierdziła, że nie miała wpływu ani świadomości przekroczenia nacisku, ponieważ nie posiadała wag osiowych do kontroli, a jedynie sprawdzała całkowitą masę pojazdu. Organy administracji uznały, że spółka miała wpływ lub godziła się na naruszenie, ponieważ nie podjęła działań w celu sprawdzenia nacisków osiowych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Linkowski Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 lipca 2017 r. sprawy ze skargi "A." S.A. z siedzibą w [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] grudnia 2016r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej: GITD), utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej WITD) z dnia [...] czerwca 2016r. nr [...] o nałożeniu na "A." S.A. (dalej: skarżący, spółka), kary pieniężnej w wysokości 1.500 złotych. Jako podstawę prawną skarżonej decyzji wskazano art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (jt. Dz.U. z 2016r. poz. 23 z późn. zm– dalej "k.p.a.") oraz art. 2 ust. 35a, art. 64 ust.1 i 2, art. 140aa ust. 1, 3 pkt 2, art. 140ab ust. 1 pkt 1, ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (j.t. Dz.U. z 2012 r., poz. 1137 z późn. zm- dalej "p.r.d."), a także art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 o drogach publicznych (j.t. Dz.U. z 2015 r. poz. 460 z późn. zm. - dalej "u.d.p."). Do wydania powyższej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym: W dniu [...] maja 2015r. w miejscowości A., na drodze wojewódzkiej nr [...], został zatrzymany do kontroli 5-osiowy pojazd członowy składający się z ciągnika siodłowego marki [...] o nr rej. [...] oraz z naczepy marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem kierował Pan L. L. W dniu kontroli drogowej przedsiębiorstwo "T." [...] Sp. z o.o., Spółka Komandytowa wykonywało przewóz drogowy rzeczy w postaci kwasu fosforowego, z A. do B. w N. Zatem poddanym kontroli pojazdem członowym realizowany był przewóz drogowy ładunku podzielnego. Przewożony ładunek został załadowany na kontrolowany pojazd członowy przez przedsiębiorstwo "A." S.A., skąd wyjechał na drogę publiczną. W związku z podejrzeniem przekroczenia dopuszczalnych parametrów wagowych kontrolowanego pojazdu członowego, dokonano jego ważenia na zatwierdzonym przez uprawnionego geodetę stanowisku do pomiaru mas i nacisków osi, położonym w miejscowości A., przy drodze wojewódzkiej nr [...], wyposażonym we wnękę o głębokości dostosowanej do wysokości użytych do pomiarów wag przenośnych typu SAW 10C/SAW 10C/II o numerach fabrycznych [...] oraz [...], posiadających legalizację Urzędu Miar. W wyniku przeprowadzonego ważenia stwierdzono, że rzeczywisty nacisk pojedynczej osi napędowej wyniósł 8,9 t. zatem przekracza on wartość dopuszczalną dla dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o nacisku pojedynczej osi napędowej do 8t, o 0,9 t, tj. o 11,25%. W oparciu o dokonane podczas kontroli ustalenia i po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego decyzją z dnia [...] sierpnia 2015r. WIF nałożył na "A." S.A. (załadowcę) karę pieniężną w wysokości 1.500 zł. Od wskazanej decyzji spółka z łożyła odwołanie po rozpoznaniu, którego GIF decyzją z dnia [...] września 2015r. uchylił decyzję organu I instancji i przekazał sprawę temu organowi do ponownego rozpatrzenia. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy WIF decyzją z dnia [...] czerwca 2016r. (o numerze wskazanym na wstępie) nałożył na "A." S.A. karę pieniężną w wysokości 1500 zł. Spółka od wskazanej decyzji również złożyła odwołanie zarzucając naruszenie art. 7, 8, 76 § 3, 77, 78,80 i 107 § 3 k.p.a. poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego, sprzeczne z treścią zeznań świadków. Wskazała również na naruszenie art. 64 oraz art. 140aa ust. 1-3 prd poprzez brak uzasadnienia faktycznego opartego na zeznaniach świadków, pozwalającego na zastosowanie tych przepisów do spółki jako załadowcy. Zarzuciła naruszenie art. 140aa ust. 4 pkt 1 a i b p.r.d. poprzez jego niezastosowanie oraz brak ustaleń faktycznych opisanych w decyzji, pozwalających na jego niezastosowanie do spółki strony jako załadowcy. W uzasadnieniu odwołania podniesiono, że żaden dowód nie wskazuje na zgodę lub wpływ spółki na przeładowanie osi kontrolowanego pojazdu. Co więcej, spółka oświadczyła, że nie zgadzała się na takie przeładowanie, a nie mając wag osiowych nie miała na tę okoliczność wpływu, na co wskazała na dowód z zeznań świadka Pana J. F. Spółka podniosła również, iż nowe rozporządzenie podniosło dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej do 10 t., na drodze, na której został zatrzymany do kontroli pojazd. GITD po rozpatrzeniu odwołania decyzją z dnia [...] grudnia 2016r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji . W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ odwołał się do obowiązujących w sprawie przepisów oraz wskazał, że podczas kontroli tj. w dniu [...] maja 2015r. stwierdzono, iż przedmiotowy pojazd poruszając się drogą wojewódzką [...]. W dniu kontroli na tej drodze zgodnie z obowiązującym wówczas art. 41 ust. 2 i 3 p.r.d. oraz w związku z rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 6 września 2012r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. (Dz.U. poz. 1061) dopuszczalny nacisk pojedynczej osi napędowej wynosił 8t. Tymczasem przedmiotowy pojazd, jak wynika z ustaleń przeprowadzonej kontroli przekroczył dopuszczalny nacisk pojedynczej osi napędowej o 0,9t., gdyż stwierdzony podczas kontroli nacisk jednej z osi wynosił 8,9t Organ podkreślił również, że miejsce ważenia legitymuje się protokołem z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z dnia [...] marca 2015r. Pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SAW 10C/II o nr fabrycznych [...] i [...]. Obie wagi legitymowały się w chwili kontroli ważnymi świadectwami zgodności wydanymi przez Okręgowy Urząd Miar w P. z dnia [...] grudnia 2014r. na podstawie dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 90/384/EWG zmienionej dyrektywą 2009/23/WE Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2009/23/WE z dnia 23 kwietnia 2009r. Powyższe dokumenty zostały okazane kierowcy przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. W ocenie organu odwoławczego zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w sposób pełny odzwierciedla ustalony w rozpatrywanej sprawie stan faktyczny, w którym stwierdzono przekroczenie nacisku na pojedynczej osi napędowej. Powyższe wskazuje zatem że organ I instancji prawidłowo nałożył na stronę karę pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii I, które do lp. 1 załącznika do p.r.d. jest wydawane na przejazd po drogach gminnych, powiatowych i wojewódzkich wskazanych w zezwoleniu, pojazdu nienormatywnego: a) o wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej nie większej od dopuszczalnych, b) o naciskach osi nieprzekraczających wielkości przewidzianych dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5t. Organ wyjaśnił przy tym że zgodnie z art. 140 aa ust.3 pkt 2 p.r.d., za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia, nakłada się karę pieniężną także na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. W związku z powyższym ustawodawca uznał, iż nie tylko przewoźnicy poruszający się po drogach publicznych powinni być zainteresowani, aby ich pojazdy nie przekraczały dopuszczalnych nacisków osi i dopuszczalnej masy całkowitej. W procesie załadunku uczestniczą bowiem nie tylko sami kierowcy pojazdów; co więcej - decydującą rolę w tych czynnościach, które wszak nie są obojętne dla kwestii wykonywania transportu drogowego, odgrywają zwykle właśnie załadowcy wydający ładunek do przewozu. Nie sposób zatem przyjąć, iż tylko jeden z elementów łańcucha załadowca (sprzedawca) - przewoźnik - odbiorca ładunku ma być odpowiedzialny za powstałe w wyniku określonej transakcji handlowej naruszenie norm dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu poruszającego się po drogach publicznych. Organ wskazał, że w jego ocenie, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, iż "A." S.A. jako załadowca towaru, miała wpływ oraz godziła się na powstanie naruszenia. Organ podkreślił przy tym że jak wynika z zeznań kierowcy kontrolowanego pojazdu, przesłuchanego w dniu [...] lutego 2016r. w charakterze świadka, załadowany w Spółce pojazd po załadunku wyjechał bezpośrednio na ul. [...] (droga gminna) a potem na drogę wojewódzką nr [...]. Zarówno droga gminna jak i wojewódzka nr [...] mają dopuszczalny nacisk 8 t. W trakcie kontroli ustalono natomiast, iż nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego wynosił 8,9 t. Pomimo powyższego załadowca umożliwił wyjazd takiego pojazdu na drogę publiczną. Zdaniem organu II instancji ta okoliczność jednoznacznie dowodzi, że strona miała wpływ, w dodatku znaczący, na powstanie naruszenia przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu. Dodać należy, iż w ten sposób załadowca pośrednio miał swój wkład w pogorszenie się nie tylko stanu technicznego dróg (w tym drogi prowadzącej do swego przedsiębiorstwa), ale też przyczynił się do pogorszenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. W ocenie organu odwoławczego niezasadne są również podniesione w odwołaniu, zarzuty naruszenia prawa procesowego. Organ I instancji rozpoznając bowiem sprawę nie naruszył przepisów k.p.a., a ponadto wypełnił on obowiązek wynikający z art. 7 oraz 77 oraz 80 k.p.a. i zgromadził w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie było sprzeczne z prawem w myśl art. 75 § 1 kpa. Nie naruszył również art. 8 k.p.a., gdyż postępowanie administracyjne było prowadzone zgodnie z dyrektywą wynikającą z tego przepisu. Zebrał on bowiem : istotne w sprawie dowody, strona została pouczona o przysługujących jej uprawnieniach, spółka miał możliwość: wypowiedzenia się, zgłaszania dowodów, składania wyjaśnień. Organ wskazał również, że nie został naruszony przepis art. 107 § 3, k.p.a., gdyż zaskarżona decyzja zawierała wszystkie niezbędne elementy wymagane przez art. 107 § 3 k.p.a. W szczególności zawierała uzasadnienie faktyczne, w którym wymieniono fakty, jakie organ uznał za udowodnione oraz dowody, na których organ się oparł. Decyzja zawierała również uzasadnienie prawne, w którym w niezbędnym zakresie przywołano podstawy prawne decyzji o nałożeniu kary na stronę wraz z przytoczeniem właściwych przepisów prawa. W zaskarżonej decyzji jasno została określona podstawa prawna jej wydania, jak również wskazano fakty, którymi kierował się organ, wydając decyzję. Konkludując organ wskazał również, że analiza art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d., w związku z przepisami Prawa przewozowego prowadzi do wniosku, że obowiązki załadowcy nie kończą się tylko na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na swój teren. Jest on odpowiedzialny za dokonanie załadunku i to takiego, który nie będzie skutkował naruszeniem norm w zakresie dopuszczalnych parametrów pojazdu. Wszak podstawowe instrumenty do zbudowania odpowiedniego stanu prawnego pojazdu, na który dokonywany jest załadunek, spoczywają właśnie w rękach załadowcy, który kierował czynnościami załadunkowymi. To on też czuwa nad wykonaniem właściwego finału transakcji handlowej, poprzez wydanie towaru w takiej ilości, jaka była zamówiona (i opłacona przez nabywcę). Dlatego też wprowadzenie regulacji umożliwiającej nakładanie kar pieniężnych na załadowców za przyczynienie się do powstania na ich terenie naruszeń prawa miało jak najbardziej racjonalne uzasadnienie. Niezgadzając się z powyższą decyzja "A." S.A. wywiodła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zaskarżając decyzję GIF z dnia [...] grudnia 2016r. w całości i zarzucając naruszenie prawa materialnego oraz przepisów postępowania: I. 1) art. 140aa ust. 1 i ust. 3 punkt 2) oraz art. 140ab ust. 1 pkt 1) i ust. 2 p.r.d., poprzez nałożenie na skarżącego kary za brak zezwolenia na przejazd pojazdem nie normatywnym, pomimo, iż skarżący zarówno na piśmie jak i ustnie w trakcie kontroli oświadczał, iż nie godził się oraz nie miał świadomego wpływu na wyjazd pojazdu nie normatywnego ze swojego terenu na drogę publiczną, 2) art. 140aa ust. 1 i ust. 3 punkt 2) oraz art. 140ab ust. 1 pkt 1) j ust. 2 p.r.d., poprzez naruszenie ratio legis tego przepisu w wyniku ukarania za brak zezwolenia ze względu na stan pojazdu, pomimo braku możliwości po stronie skarżącego ustalenia tego stanu, który nie posiadając wag osiowych nie wiedział, iż takie zezwolenie jest wymagane, 3) art. 140aa ust. 1 i ust. 3 punkt 2) oraz art. 140ab ust. 1 pkt 3c) i ust. 2 p.r.d., poprzez naruszenie ratio legis tego przepisu w wyniku ukarania za skutek co wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, gdzie jedynym argumentem przemawiającym za wpływem skarżącego na brak zezwolenia jest dokonywanie przez niego załadunku - bez uwzględnienia działań i postawy skarżącego jako załadowcy. II. 1) art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. poprzez pominięcie w ustalonym stanie faktycznym wniosków z zeznań świadka J. F. wskazujących na brak możliwości kontroli nacisku osi po stronie skarżącego i jednoczesne nie godzenie się skarżącego na przeciążenie osi pojazdu. 2) art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak rzeczywistego uzasadnienia faktycznego, w wyniku pominięcia wyjaśnień świadka J. F. co do podjętych przez skarżącego działań w postaci ważenia całych pojazdów i nie przekraczania dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu przy wyjeździe z terenu skarżącego, oraz prawidłowego uzasadnienia prawnego w wyniku wprowadzenia do decyzji uzasadnienia prawnego nie związanego z ustalonym stanem faktycznym - przesadnie długich i zawiłych analiz polegających na przepisywaniu przepisów ustawowych, także tych i w takich częściach, które nie mają żadnego związku z zaistniałym stanem faktycznym. Podnosząc wskazane zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ja decyzji WID z dnia [...] czerwca 2016r. oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu skargi uzasadniając podniesione zarzuty skarżący m. in. wskazał, że organy administracji, w tej sprawie, utożsamiają ustawowe pojęcie "miał wpływ lub godził się" ze skutkiem wynikającym z ważenia osi. Dokonują tego pomimo braku wiedzy po stronie skarżącego o możliwym przekroczeniu obciążenia osi pojazdu. Wykazują jedynie fakt przekroczenia dopuszczalnego nacisku osi napędowej i na podstawie tego jednego ustalenia karzą załadowcę. Powyższe oznacza, że załadowca jest karany za brak swojej wiedzy o nacisku jednej osi pojazdu, a nie za celowy wpływ na nacisk osi lub stan swojej woli w postaci "godzenia się". Taka interpretacja tego przepisu jest sprzeczna z Konstytucją Rzeczpospolitej Polskiej. Zdaniem skarżącego dokonanie załadunku bez wiedzy o przekroczeniu nacisku jednej osi po stronie załadowcy, przy nie przekroczeniu dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu "nie jest godzeniem się" na naruszenie warunków przewozu drogowego. Te dwie postawy załadowcy odróżnia jego zachowanie się oraz stan woli. Załadowca jedynie ładuje samochód podstawiony przez odbiorcę będącym jednocześnie nadawcą dokładając najlepszej możliwej staranności aby nie przeładować osi pojazdu. Zdaniem skarżącej w celu zmiany zaistniałej sytuacji załadowca musiałby zakupić wagi osiowe, aby zdobyć wiedzę o rzeczywistym nacisku poszczególnych osi pojazdu i taką wiedzę zamienić na "pozytywne" oddziaływanie na przewoźnika i nadawcę, by uniknąć zarzutu godzenia się. Prezentowana w tym zakresie przez organ wykładnia przepisów ustawy p.r.d. narusza art. 22 Konstytucji, bowiem nakładałaby na obywatela obowiązek, którego rozmiary kosztowe ograniczają zasadę swobody działalności gospodarczej. Prezentowane, bowiem przez organy administracji rozumienie kwestionowanego przepisu nakładałoby obowiązek ponoszenia niewspółmiernych kosztów uniemożliwiających małym przedsiębiorcom faktyczne prowadzenia działalności gospodarczej związanej z przemieszczaniem własnych towarów po drogach publicznych. Obywatel jest zatem wcielany w rolę zarezerwowaną dla organów państwa mających egzekwować przestrzeganie prawa przez obywateli. Kara nakładana w tej sytuacji na załadowcę jest w swojej istocie karą za skutek, za nie podjęcie działań - kosztów zmierzających do zakupu wag osiowych pojazdów. Nie jest karą za własne działanie naruszające prawo przez załadowcę, który własnym działaniem prawa nie narusza, a jedynie może nie mieć świadomości naruszania prawa. Reasumując skarżący wskazał, że fakt nie wpływania oraz nie godzenia się załadowcy na naruszanie norm drogowych przez pojazd opuszczający jego teren wynika z jego zachowania w trakcie załadunku. Załadowca zaś w niniejszej sprawie ustami swojego pracownika J. F., oświadczył że nie godził się na przekroczenia norm i nie miał na to wpływu. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zaprezentowane w skarżonym orzeczeniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik rozstrzygnięcia. Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca. Wobec podniesionych przez skarżącego zarzutów zarówno naruszenia prawa materialnego (przez wadliwe zastosowanie przepisów wskazanych w punkcie I. ppkt. 1-3 petitum skargi) a także naruszenia przepisów procedury (k.p.a.) w procesie ustalania stanu faktycznego sprawy należy w pierwszej kolejności rozważyć zasadność zarzutów naruszenia prawa procesowego. Wyjaśnić przy tym trzeba, że o skuteczności zarzutów naruszenia przepisów postępowania nie decyduje każde naruszenie przez organ administracji przepisów procesowych, ale jedynie takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy administracyjnej (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.). Zatem dla uwzględnienia tego rodzaju zarzutów wymagane jest uprawdopodobnienie istnienia związku przyczynowego między podnoszonym w skardze naruszeniem, a treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia. Kwestie podniesione przez skarżącego w ramach zarzutów naruszenia prawa procesowego w istocie sprowadzają się do odpowiedzi na pytanie, czy właściwy organ Inspekcji Transportu Drogowego, prowadząc postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia na skarżącego, jako załadowcę, kary pieniężnej w wysokości 1.500 zł z tytułu przekroczenia dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej na drodze, na której dopuszczalny był ruch pojazdów o naciskach osi do 8 ton, wziął pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy. W niniejszej sprawie należało zatem wyjaśnić, czy postępowanie poprzedzające nałożenie kary pieniężnej zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy oraz czy organ prawidłowo zastosował przesłanki odpowiedzialności załadowcy, albowiem przy nałożeniu kary na załadowcę rzeczą organu jest wskazanie okoliczności i dowodów na ich poparcie dla przypisania odpowiedzialności załadowcy. Okoliczności i dowody muszą być jednoznaczne, a więc niewątpliwe. Nie jest w tej sprawie kwestionowane ustalenie, że skarżący był załadowcą pojazdu zatrzymanego do kontroli przez inspektorów inspekcji transportu drogowego w dniu [...] maja 2015 r. na drodze wojewódzkiej nr [...] w miejscowości A. Pojazdem był wykonywany transport drogowy kwasu fosforowego (ładunek podzielny) w imieniu przedsiębiorcy "T." [...] sp. z o.o. sp.k. Wyżej wymienionym pojazdem członowym kierował L. L. Przewoźnik nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Skarżący nie kwestionuje również samej kontroli oraz wyników tej kontroli podczas której stwierdzono przekroczenie nacisku pojedynczej osi napędowej o 0,9 t. (o 11,25%). Jak wynika z treści skargi skarżący kwestionuje jedynie fakt, iż jako załadowca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia Ponieważ zakres ustaleń faktycznych niezbędnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy wyznaczają znajdujące w niej zastosowanie normy prawa materialnego trzeba wskazać, że: Zgodnie z art. 140 aa ust. 1 i 3 p.r.d.. za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 w/w ustawy, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej (ust. 1). Karę tę nakłada się na: 1) podmiot wykonujący przejazd; 2) podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1 (ust. 3). Z treści wskazanego przepisu art. 140aa ust. 1 i 3 p.r.d.. wynika więc, że kara za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków jest zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd (tj. na przewoźnika), a jedynie w ściśle określonych sytuacjach może być także nałożona na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora. Odpowiedzialność tych podmiotów (w tym załadowcy) ma odmienny charakter niż odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd i jest niezależna od odpowiedzialności przewoźnika. Możliwość nałożenia kary pieniężnej na te podmioty powstaje, bowiem wyłącznie wtedy, gdy okoliczności (sprawy) lub dowody wskazują, że miały one wpływ lub godziły się na powstanie naruszenia określonego w art. 140 aa ust. 1 p.r.d. Z przytoczonej regulacji wynika, że w przypadku podmiotów określonych w art. 140 aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. ich odpowiedzialność nie ma charakteru bezwzględnego. Zatem samo stwierdzenie wystąpienia naruszenia nie jest wystarczającą podstawą do nałożenia kary pieniężnej na te podmioty. W omawianej sytuacji właściwy organ musi wykazać, że okoliczności sprawy lub dowody wskazują na wpływ lub godzenie się - w tym przypadku - załadowcy, na powstanie naruszenia warunków przewozu, przy czym chodzi tu o wpływ lub godzenie się o charakterze realnym i bezpośrednim. W skardze podniesiono zarzuty dotyczące pominięcia w ustalonym stanie faktycznym wniosków i zeznań świadka Józefa Filipka wskazujących na brak możliwości kontroli nacisku osi po stronie skarżącego i niegodzenie się tego podmiotu na przeciążenie osi pojazdu, co zdaniem skarżącego doprowadziło również do braku rzeczywistego uzasadnienie faktycznego (art. 7, 77 i 80, art. 107 § 3 k.p.a.). Odnosząc się do tak sformułowanych zarzutów, należy wskazać, że realizacja obowiązku zebrania i rozpatrzenia pełnego materiału dowodowego przez organ administracji przebiega w dwóch płaszczyznach. Po pierwsze polega na przeprowadzeniu postępowania dowodowego, co do wszystkich okoliczności stanowiących fakty prawotwórcze, a więc takich, z którymi w świetle przepisów obowiązującego prawa związane są określone skutki prawne. Po drugie, zebrany materiał dowodowy powinien znaleźć pełne odzwierciedlenie w uzasadnieniu faktycznym decyzji. Jednocześnie, w świetle uregulowań zawartych w Kodeksie postępowania administracyjnego, dla prawidłowego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, które pozwoli dokonać subsumcji faktów uznanych za udowodnione pod stosowną normę prawną, a następnie do ustalenia konsekwencji prawnych "tych faktów - fundamentalne znaczenie ma zasada z art. 7 kpa, rozwinięta w innych przepisach (art. 75 - 86 kpa), zobowiązująca organ administracji do zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Postępowanie dowodowe jest oparte na zasadzie oficjalności, co oznacza, że organ administracji jest obowiązany z urzędu przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy, czyli ustalić jakie dowody są niezbędne do prawidłowego załatwienia sprawy. Stosownie do art. 75 kpa., jako dowód należy dopuścić wszystko co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Zgodnie z art. 75 § 1 kpa organ w toku postępowania wyjaśniającego zobowiązany jest zebrać cały materiał dowodowy rozumiany jako suma konkretnych dowodów w danej sprawie, by następnie po ich rozpatrzeniu, wydać decyzję administracyjną. Nie jest w tym względnie skrępowany żadnymi ograniczeniami co do mocy wiążącej poszczególnych dowodów gdyż każdy z dowodów może być w trakcie postępowania zakwestionowany innym dowodem (wyrok NSA z dnia 12 lutego 2009 r. sygn. akt II GSK 775/08, Lex nr 515976). Oceniając przebieg postępowania dowodowego w niniejszej sprawie pod takim kątem, Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości zarówno w ocenie dowodów dokonanej przez organy, jak też w ustalonym na tej podstawie stanie faktycznym. Zasadnie organy Inspekcji Transportu Drogowego w omawianym zakresie oparły się na protokole kontroli z dnia [...] maja 2015 r., gdyż podstawą decyzji z zakresu transportu drogowego jest, z założenia, stan faktyczny, ustalony w wyniku przeprowadzonej kontroli na drodze. Organy rozpoznając przedmiotową sprawę oparły się także na zeznaniach kierowcy L. L., który został w dniu [...] lutego 2016r. przesłuchany w charakterze świadka oraz na zeznaniach pracownika skarżącego J. F.- przesłuchanego w tej samej dacie co kierowca (v. str. [...] akapit [...] od góry skarżonej decyzji) Kierowca przesłuchany w charakterze świadka zeznał m. in., że pojazd został załadowany w przedsiębiorstwie "A." S.A. i że nie miał możliwości nadzorowania procesu załadunku. Pojazd był ważony przed załadunkiem i po załadunku – sprawdzono jego masę całkowitą. Nacisków osiowych nie sprawdzano, gdyż przedsiębiorstwo nie posiada wag osiowych pozwalających na tego rodzaju pomiar. Kierowca zeznał również, że po drodze od wyjazdu z załadunku do momentu kontroli nie doładowywał się, ani nie tankował paliwa. Z kolei przesłuchany w charakterze świadka pracownik skarżącej spółki zeznał m. in. że w przedsiębiorstwie pojazdy są ważone przed załadunkiem i po załadunku na wadze sprawdzającej ich masę całościową. W pojazdach nie są sprawdzane naciski osiowe bowiem przedsiębiorstwo nie posiada wag, które umożliwiałyby tego rodzaju pomiar. Przy dokonywaniu załadunku pracownicy spółki współpracują z kierowcą w celu prawidłowego rozmieszczenia ładunku. Teren zakładu, załadowane pojazdy, najczęściej opuszczają bramą towarową od strony ul. [...]. Mając na względzie powyższe, Sąd uznał, że postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej i organy administracji podjęły wszelkie niezbędne czynności do dokładnego wyjaśnienia sprawy, w sposób wyczerpujący zebrano i rozpatrzono cały materiał dowodowy (art. 77 kpa), a jako dowód dopuściły wszystko, co mogło przyczynić się do wyjaśnienia sprawy. Należy bowiem jeszcze raz podkreślić, że z ustaleń organów, które nie są kwestionowane, wynika, iż w dniu [...] maja 2016r. po drodze wojewódzkiej [...] o dopuszczalnym nacisku 8 t. poruszał się pojazd, który przekraczał nacisk na pojedynczej osi napędowej o 0,9t. Pojazd ten został załadowany w przedsiębiorstwie skarżącej, z którego wyjazd jest na drogę gminną ul. [...] o dopuszczalnym nacisku również 8 t. Załadowca przed wyjazdem pojazdu z terenu przedsiębiorstwa, dokonał ważenia DMC (masy pojazdu) pojazdu. Nie dokonał jednak ważenia nacisków osi pojazdu, bowiem nie posiada wagi osiowej umożliwiającej skontrolowanie pojazdu pod tym kontem. Powyższe, w ocenie Sądu, wskazuje, że postępowanie administracyjne w rozpoznawanej sprawie zostało przeprowadzone zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego, a zebrany materiał dowodowy został zasadnie oceniony, jako wskazujący zarówno na wpływ jak i godzenie się skarżącej na stwierdzone naruszenie. W konsekwencji zarzut naruszenia przedstawionych przepisów proceduralnych należy uznać bardziej, jako efekt braku akceptacji, po stronie skarżącego, stanowiska zajętego przez organ, niż rzeczywiste uchybienia proceduralne mające wpływ na podjęte rozstrzygnięcie. Odnosząc się do zarzutów skarżącego dotyczących naruszenia norm prawa materialnego, Sąd uznał je również za niezasadne. Zdaniem Sądu, w okolicznościach prawidłowo ustalonego w niniejszej sprawie stanu faktycznego, organy obu instancji zasadnie uznały, że wystąpiła przesłanka nałożenia na skarżącą, jako załadowcę, kary pieniężnej. Według Sądu należało zaakceptować stanowisko organu odwoławczego, że załadowca powinien (m.in.) sprawdzić, czy pojazd po załadunku będzie mógł poruszać się po drogach publicznych zachowując cechy normatywności nie tylko w zakresie masy tego pojazdu lecz również w zakresie nacisków osi tego pojazdu lub ustalić czy przewoźnik posiada stosowne zezwolenie. W ocenie Sądu, powyższe okoliczności wskazują na wpływ oraz godzenie się załadowcy na ewentualne powstanie naruszeń. Należy bowiem wyjaśnić, co słusznie w zaskarżonym orzeczeniu podnosił GITD odwołując się do orzecznictwa sądów administracyjnych, że z godzeniem się mamy do czynienia, gdy załadowca nie podjął żadnych działań, ani nawet ich próby celem ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym. Z wpływem zaś na powstanie naruszenia mamy do czynienia, gdy załadowca umieścił ładunek w taki sposób, że powoduje to przekroczenie dopuszczalnych parametrów pojazdu. Celem wyeliminowania zarzutu wpływu lub godzenia się na powstanie naruszenia należy udokumentować przynajmniej próbę weryfikacji przez nadawcę/załadowcę parametrów wagowych/obciążeniowych załadowanego pojazdu. Oczywiście to na prowadzącym postępowanie organie administracji ciąży obowiązek dowiedzenia przesłanek determinujących odpowiedzialność załadowcy, jednak strona tego postępowania (tu skarżący) nie może w takiej sytuacji czuć się zwolniona od wykazania okoliczności, z których wywodzi korzystne dla siebie prawne konsekwencje, gdyż przez zaniechanie tego wykazania może pozbawić organ możliwości ich uwzględnienia. W niniejszej sprawie skarżący kwestionował ustalenia organu dotyczące wystąpienia wobec niego przesłanek z art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd, odwołując się w tym zakresie do dokonania ważenia pojazdu w zakresie DMC (zeznania kierowcy oraz pracownika skarżącego potwierdzają powyższy fakt) i wskazując, że powyższe świadczy o braku z jej strony wpływu i godzenia się na powstanie naruszenia. Z powyższym twierdzeniem skarżącego nie można się zgodzić, bowiem mimo iż skarżący niewątpliwie podjął działania zapobiegające wyjechaniu pojazdu nienormatywnego na drogę publiczną w zakresie przekroczenia masy pojazdu to nie podjął działań, które zapobiegłyby nie normatywności pojazdu w zakresie parametrów obciążeniowych osi przy czym co istotne to skarżący był załadowcą pojazdu, który okazał się nienormatywny a zatem to on dokonał nieprawidłowego załadunku (nierównomiernego). Tym samym, jak zasadnie wskazano w zaskarżonej decyzji skarżący, umożliwiając wyjazd tego pojazdu będącego pojazdem nienormatywnym na drogę publiczną mimo iż nie miał świadomości o jego nie normatywności to jednak niewątpliwie miała wpływ na powstanie naruszenia określonego w ust. 1 art. 140 aa ustawy prd. Nadto niewątpliwie skarżący godził się również na nie normatywność przedmiotowego pojazdu, bowiem nie podjął czynności sprawdzających normatywność pojazdu w zakresie nacisków osi a dokonany załadunek nie gwarantował zachowania przewidzianych prawem parametrów obciążeniowych osi pojazdu. Dodać w tym miejscu należy, że brak świadomości o przeciążania osi pojazdu na skutek tego że nie dokonano sprawdzenia tych nacisków nie może powodować uwolnienia skarżącej od odpowiedzialności. Na tej zasadzie bowiem każdy załadowca mógłby się zasłaniać brakiem świadomości o nie normatywności pojazdu. Sąd podkreśla, że skarżący niewątpliwie wiedział, że nacisk na poszczególne osie pojazdu nie może być większy niż 8 t., gdyż z terenu załadunku wyjazd jest na drogę o takim dopuszczalnym nacisku na co wskazuje pismo podpisane przez Zastępcę Burmistrza Gminy A. (karta nr [...]). A zatem w momencie wyjazdu z terenu przedsiębiorstwa skarżącego, gdzie dokonywany jest załadunek pojazdu którego nacisk na osi będzie większy niż 8 t. to w każdym wypadku spółka jako załadowca naraża się na uznanie, że miała wpływ lub godziła się na nie normatywność pojazdu który opuścił teren jej zakładu. Podkreślić przy tym jeszcze raz należy, że załadowca odpowiada za załadunek i nie może się od tej odpowiedzialności uwolnić przez przerzucenie jej na przewoźnika, który z kolei odpowiada za przewóz ładunku i jest to odpowiedzialność niezależna od odpowiedzialności załadowcy. Skoro ustawodawca przewidział możliwość nałożenia kary pieniężnej m.in. na załadowcę za przejazd pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia określonego przepisami, to należy uznać, że obowiązki załadowcy nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu na jego teren w celu załadunku towaru i wyjazdu na drogę publiczną. Rzeczą załadowcy jest bowiem podjęcie działań mających na celu przeciwdziałanie nieprawidłowościom skutkującym naruszenie obowiązujących norm. Mając na uwadze powyższe należy uznać, że wbrew zarzutom skargi organy I i II instancji wyjaśniły w sprawie i prawidłowo zinterpretowały na użytek zastosowanych przepisów wszystkie istotne dla podjętego rozstrzygnięcia okoliczności stanu faktycznego sprawy. W konsekwencji, Sąd nie dopatrzył się naruszenia w zaskarżonej decyzji wskazanych w skardze przepisów prawa materialnego i przepisów procesowych. Istotne jest przy tym, że zaskarżona decyzja zawiera wszystkie elementy wymagane przez art. 107 § 1 kpa, w szczególności zawiera uzasadnienie faktyczne i prawne - stosownie do wymogów art. 107 § 3 kpa stan faktyczny sprawy opisany w decyzji nie wymaga dodatkowych ustaleń, jest wyczerpujący, natomiast uzasadnienie prawne wyjaśnia podstawy prawne decyzji. W tym stanie rzeczy, uznając skargę za bezpodstawną, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło