VI SA/Wa 2725/19
WyrokWSA w Warszawie2020-07-30
Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Magdalena Maliszewska, Tomasz Sałek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości prawidłowo oceniła pracę egzaminacyjną z zakresu prawa karnego jako negatywną, co skutkowało negatywnym wynikiem całego egzaminu adwokackiego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Komisja Egzaminacyjna II stopnia prawidłowo oceniła pracę egzaminacyjną z zakresu prawa karnego jako negatywną. Ocena ta była zgodna z kryteriami określonymi w ustawie Prawo o adwokaturze, uwzględniając zarówno wymogi formalne, jak i merytoryczne. Pomimo dostrzeżenia przez skarżącą pewnych błędów w orzeczeniu sądu I instancji, jej praca egzaminacyjna zawierała liczne niedostatki w zakresie interpretacji i zastosowania przepisów prawa, a także nie chroniła w wystarczającym stopniu interesu klienta, co uzasadniało negatywny wynik egzaminu.Stan faktyczny
Skarżąca A. H. uzyskała negatywny wynik z egzaminu adwokackiego, głównie z powodu oceny niedostatecznej z zadania z zakresu prawa karnego. Komisja Egzaminacyjna II stopnia utrzymała w mocy uchwałę stwierdzającą negatywny wynik. Skarżąca kwestionowała ocenę z prawa karnego, wskazując na błędy w ocenie jej apelacji i argumentując, że powinna uzyskać pozytywny wynik. Sąd administracyjny rozpatrywał skargę na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Sędzia WSA Tomasz Sałek Protokolant st. sekr. sąd. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 lipca 2020 r. sprawy ze skargi A. H. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości w celu rozpatrzenia odwołań od wyników egzaminu adwokackiego z dnia [...] października 2019 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego oddala skargę
Sygn. akt:
VI SA/Wa 2725/19
Uzasadnienie
Zaskarżoną uchwałą z dnia [...] października 2019 r. Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu adwokackiego dalej jako: Komisja Odwoławcza) utrzymała w mocy uchwałę nr [...] z dnia [...] kwietnia 2019 r. Komisji Egzaminacyjnej do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego z siedzibą w T. stwierdzającą, że A. H. (dalej jako: skarżąca) uzyskała z egzaminu wynik negatywny.
Z uzasadnienia ww. uchwały wynika, że zdająca z zadania z zakresu prawa karnego otrzymała ocenę niedostateczną, z zadania z zakresu prawa cywilnego ocenę dostateczną, z zadania z zakresu prawa gospodarczego również ocenę dostateczną, z zadania z zakresu prawa administracyjnego ocenę dostateczną i z zadania z zakresu zasad wykonywania zawodu lub zasad etyki także ocenę dostateczną Powołując się na treść przepisu art. 78f ust. 1 ustawy - Prawo o adwokaturze, który to przepis określa, że pozytywny wynik z egzaminu adwokackiego otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu otrzymał ocenę pozytywną, Komisja wskazała, iż A. H. uzyskała wynik negatywny z egzaminu.
Skarżąca wniosła odwołanie od Uchwały nr [...] z dnia [...] kwietnia 2019 r. Komisji Egzaminacyjnej do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego w 2019 r. z siedzibą w T., w sprawie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego w całości i wniosła o uznanie, iż uzyskała pozytywny wynik z przeprowadzonego w roku 2019 egzaminu adwokackiego. Kwestionując negatywną ocenę wystawioną z zakresu prawa karnego skarżąca wskazała na wstępie, iż jeden z Egzaminatorów błędnie stwierdził, iż skarżąca dąży do skazania reprezentowanej osoby za czyn z art. 119 k.w., w sytuacji, gdy takiego wniosku nie było, a wniosek apelacji zmierzał do uniewinnienia. Jej zdaniem, błąd ten mógł mieć znaczenie dla końcowej oceny pracy. Ponadto skarżąca w zakresie zarzutu naruszenia art. 173 k.p.k. w zw. z art. 5 § 1 i 2 k.p.k. wskazywała, iż wywiedziony w apelacji zarzut nieokazania pokrzywdzonemu katalogu z wizerunkiem oskarżonego został postawiony na korzyść reprezentowanej osoby. W odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 29 k.k. skarżąca podjęła polemikę z dokonaną oceną jej apelacji. Podniosła, iż bardzo dobra sytuacja materialna osoby, od której oskarżony przyjął na przechowanie samochód i uprzednia niekaralność sprawiły, iż oskarżony był przekonany o prawidłowości swojego postępowania, co umożliwiało przyjęcie, że jego stan umysłu wytwarzał urojenia w tym zakresie. W konsekwencji autorka odwołania wskazuje, iż zarzut i wniosek wywiedziono zasadnie na korzyść klienta. W jej ocenie prawidłowo również sformułowała ona wniosek ewentualny odnoszący się do rażącej surowości orzeczonej kary, który stanowi walor pracy, gdyż ma na celu ochronę interesów klienta. Skarżąca podniosła nadto niezasadność negatywnej oceny stylu i języka pracy. W konkluzji wskazała, iż kierowała się przy rozwiązywaniu stanu faktycznego daleko idącą etyką adwokacką, chroniąc dobro oraz interes swojego klienta.
.
Komisja Odwoławcza nie podzieliła zasadności zarzutów skarżącej i związanego z nim stanowiska o pozytywnym wyniku egzaminu.
Na wstępie uzasadnienia zaskarżonej uchwały Komisja Odwoławcza dokonała analizy obowiązującego stanu prawnego z punktu widzenia zakresu orzekania przez tę Komisję. Następnie odniosła treść przywołanych regulacji do treści wniesionego odwołania. W konsekwencji Komisja II stopnia stwierdziła, że skoro skarżąca kwestionuje ocenę uzyskaną z pracy z prawa karnego, to w tym właśnie zakresie koniecznym jest odniesienie się do podniesionych zarzutów, także przez pryzmat argumentów zawartych w uzasadnieniu odwołania.
Dokonując oceny trafności zarzutów, Komisja Odwoławcza wskazała, iż dwaj egzaminatorzy: SSR K. D. i adw. S. M. ocenili jednolicie na ocenę niedostateczną opracowane przez zdającą rozwiązanie z zakresu prawa karnego, w kontekście przesłanek przewidzianych przez art. 78e ust. 2 ustawy - Prawo o adwokaturze.
Komisja Odwoławcza reasumując zgromadzony w sprawie materiał dowodowy podała, iż Wyrok Sądu Rejonowego w B., w sprawie, która przedstawiona została zdającym, obejmował skazania za trzy przestępstwa, tj. z art. 292 § 1 k.k. (czyn ujęty w pkt 1), z art. 279 § 1 k.k. (czyn ujęty w pkt 2), oraz z art. 275 § 1 k.k. (czyn ujęty w pkt 3). Zgodnie z opisem istotnych zagadnień, sporządzonym przez zespół przygotowujący zadanie pisemne z zakresu prawa karnego, Egzaminatorzy zwrócić winni uwagę na trzy podstawowe kwestie. Problemy te winna dostrzec także osoba zdająca egzamin. Są to następujące problemy:
Sąd Rejonowy w B. skazując oskarżonego w ramach czynu zarzuconego w pkt I aktu oskarżenia za przestępstwo z art. 292 § 1 k.k., które miało zostać popełnione w dniu [...] lipca 2018 r. w B. i polegać na tym, iż oskarżony poprzez umieszczenie w użytkowanym przez siebie garażu przy ul. [...] pomagał w ukryciu samochodu osobowego marki [...] nr rej. [...] o wartości 32.500 zł., pochodzącego z przestępstwa kradzieży z włamaniem na szkodę M. P., co do którego to pojazdu na podstawie towarzyszących okoliczności powinien i mógł przypuszczać, że został on uzyskany za pomocą czynu zabronionego, wydał orzeczenie skazujące poza granicami skargi uprawnionego oskarżyciela, czym dopuścił się naruszenia art. 14 § 1 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k. stanowiącego bezwzględną przyczynę odwoławczą określoną w art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. Osoby zdające winny w danej sytuacji faktycznej, mając na uwadze zasadę skargowości obowiązującą w polskiej procedurze karnej (art. 14 § 1 k.p.k.) zauważyć iż z uwagi na szczegółowy i precyzyjny opis czynu zarzuconego oskarżonemu przez rzecznika oskarżenia publicznego, który miał polegać na zaborze w celu przywłaszczenia, w sposób szczegółowo opisany, pojazdu marki [...] w nocy z [...] lipca w K., niedopuszczalnym było, bez przekroczenia wskazanej zasady, w jego ramach, alternatywne skazanie oskarżonego za udzielenie, w innej dacie i miejscu, pomocy w ukryciu wyżej opisanego pojazdu, co do którego oskarżony powinien i mógł przypuszczać, że pochodzi z kradzieży z włamaniem (przestępstwo paserstwa nieumyślnego). Zapadły Wyrok Sądu Rejonowego, przy tak ujętym opisie czynu przypisanego został wydany poza granicami skargi prokuratora, wyznaczonymi zdarzeniem historycznym w nim opisanym i dotyczył faktów, które miały mieć miejsce w innym czasie, kilka dni po dokonaniu kradzieży z włamaniem, w innym miejscu, a przede wszystkim w innych okolicznościach faktycznych i przy odmiennym sposobie działania sprawcy niż to, które stało się podstawą aktu oskarżenia. W takim układzie historycznym i procesowym, w sposób oczywisty nie mogło być mowy o tożsamości obu czynów, zaś dokonana przez Sąd modyfikacja była niedopuszczalną.
Odnosząc się do czynu przypisanego w pkt 2 części dyspozytywnej Wyroku Sądu Rejonowego w B., Komisja Odwoławcza wskazała, iż Sąd ten, skazując oskarżonego za przestępstwo z art. 279 § 1 k.k. dopuścił się rażącej obrazy art. 199 k.p.k., albowiem oparł rozstrzygnięcie na dowodzie z zeznań świadka – lekarki udzielającej pomocy medycznej oskarżonemu, która to w swoich zeznaniach, w toku postępowania przygotowawczego i jurysdykcyjnego zrelacjonowała oświadczenia oskarżonego jej złożone, a dotyczące zarzucanego mu czynu. Zgodnie tymczasem z powołanym przepisem, statuującym bezwzględny zakaz dowodowy, niedopuszczalnym było przeprowadzenie i wykorzystanie w procesie karnym wskazanego dowodu z zeznań ww. świadka na okoliczność uzyskanych od oskarżonego informacji, w tym dotyczących popełnionego przez niego przestępstwa kradzieży z włamaniem do altany letniskowej. Należało przy tym uwzględnić, iż dowód z zeznań ww. świadka był zasadniczą podstawą przypisania oskarżonemu sprawstwa. Pokrzywdzony bowiem nie był w stanie z dostateczną pewnością stwierdzić, że osobą, którą zauważył, a która wybiegła z jego altanki, był oskarżony. Pokrzywdzony nie widział twarzy uciekającego, a jedynie ogólny zarys sylwetki; brak było innych dowodów, które pozwalały na przypisanie oskarżonemu sprawstwa zarzucanego mu czynu.
Sąd Rejonowy w B. błędnie skazał oskarżonego także za przestępstwo z art. 275 § 1 k.k., przy czym w ramach tego czynu osoby zdające winny zwrócić uwagę na dwie kwestie objęte przygotowanym zadaniem egzaminacyjnym Po pierwsze, z opisu czynu zarzuconego i ostatecznie w kształcie niezmienionym przypisanego Wyrokiem, oskarżony został uznany w pkt. 3 za winnego dokonania zaboru w celu przywłaszczenia portfela z zawartością dokumentów stwierdzających tożsamość w postaci dowodu osobistego i prawa jazdy. Tymczasem, co należało podnieść w apelacji, dokument prawa jazdy nie wypełnia znamienia strony przedmiotowej czynu z art. 275 § 1 k.k. gdyż nie jest dokumentem stwierdzającym tożsamość, a jedynie uprawnienie do kierowania pojazdami, zgodnie z art. 5 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami. Przepis art. 275 § 1 k.k. penalizuje zaś nie każdą kradzież dokumentu, ale jedynie takiego, który stwierdza tożsamość innej osoby w oparciu o przepisy szczególnej ustawy, stanowiąc dowód tożsamości jego właściciela albo też stwierdza jej prawa majątkowe (vide - wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 2012 r., sygnatura akt III KK 45/12). Sytuacja taka, dokonania zaboru dokumentu prawa jazdy, co zasadnie wskazano w opisie istotnych zagadnień, mogłaby być jedynie rozpatrywana na gruncie art. 126 k.w., przewidującego odpowiedzialność m.in. za kradzież cudzej rzeczy przedstawiającej wartość niemajątkową, nie zaś na gruncie art. 275 § 1 k.k. co wymagało stosownej korekty jego opisu. Z punktu widzenia interesu reprezentowanej osoby najistotniejsze było dostrzeżenie oczywistego braku wypełnienia przez oskarżonego znamienia strony podmiotowej czynu z art. 275 § 1 k.k. W wyjaśnieniach złożonych w dniu [...] lipca 2018 r., uznanych w tym zakresie za wiarygodne, oskarżony wskazał, iż jego celem była kradzież pieniędzy, a nie zabór dokumentów. Z opisu zdarzenia wynikało nadto, iż oskarżony nie wiedział, iż w portfelu znajdują się dokumenty. Brak świadomości co do tego, iż w portfelu znajdują się dokumenty, a przede wszystkim brak zamiaru zaboru takowych i ich przywłaszczenia, które to okoliczności ustalił prawidłowo Sąd Rejonowy, nie dozwalały na przypisanie sprawstwa w zakresie tego czynu. W doktrynie jak i orzecznictwie podnosi się że zabór dowodu osobistego, będącego dokumentem stwierdzającym tożsamość, nie wypełnia dyspozycji art. 275 § 1 k.k., jeśli oskarżony nie działał w zamiarze jego zaboru, a wziął go niejako "przez przypadek" (zob. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 19 stycznia 2016 r., sygnatura akt V KK 401/15). Tak więc, Sąd dopuścił się obrazy prawa materialnego art. 275 § 1 k.k., bowiem ustalając brak zamiaru zaboru dokumentów po stronie oskarżonego, jednocześnie za czyn ten go skazał - co nie powinno mieć miejsca. Komisja Odwoławcza zaznaczyła, iż powyższy zarzut, obejmujący względną przesłankę odwoławczą winien być postawiony jako zarzut pierwszoplanowy, jako prowadzący do uniewinnienia oskarżonego od popełnienia przypisanego mu czynu. Wskazanie na okoliczność, iż dokument prawa jazdy nie jest dokumentem stwierdzającym tożsamość, w rozumieniu dyspozycji art. 275 § 1 k.k. mogło natomiast prowadzić jedynie do korekty opisu czynu, poprzez wyeliminowanie z niego zaboru dokumentu prawa jazdy, co jednak nie zmieniało w sposób istotny sytuacji oskarżonego z uwagi na objęcie tymże opisem również zaboru dowodu tożsamości, co już bezsprzecznie wypełniało znamię strony podmiotowej przestępstwa z art. 275 § 1 k.k.
W konkluzji Komisja Odwoławcza stwierdziła, iż należało w sprawie objętej zadaniem egzaminacyjnym zaskarżyć Wyrok Sądu I instancji w całości i postulować o uchylenie orzeczenia i umorzenie postępowania, w zakresie czynu przypisanego w pkt 1 jego części dyspozytywnej, zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez uniewinnienie oskarżonego, odnośnie czynów przypisanych w pkt 2 i 3, przy czym zasadnym było również wskazanie na konieczność wyeliminowania z opisu czynu z pkt 3 zaboru dokumentu prawa jazdy.
Komisja Odwoławcza podkreśliła, iż nie jest wystarczającym przywołanie określonego przepisu jako naruszonego, koniecznym jest jeszcze prawidłowe sformułowanie zarzutu. Ważna jest argumentacja i wywód, który ma wykazać na czym polega uchybienie określonemu przepisowi lub błąd w ustaleniach faktycznych. Treść apelacji winna bowiem wskazywać, że jej autor potrafi zdefiniować wadę wyroku i ją opisać w taki sposób, aby nie budziło wątpliwości, iż trafnie nazywa i opisuje poszczególne uchybienia.
Organ uznał, iż sporządzona przez skarżącą praca egzaminacyjna - apelacja - spełnia kryteria formalne, wyszczególnione w przepisie art. 119 § 1 k.p.k. i art. 427 § 1 i § 2 k.p.k., do których podmiot kwalifikowany, jakim jest obrońca, winien się zastosować, to jest zawiera wskazanie zaskarżonego rozstrzygnięcia, z zaznaczeniem w jakim zakresie zostało ono zaskarżone, wyszczególnienie, które konkretnie z ustaleń zawartych w uzasadnieniu są kwestionowane, dalej czego skarżący się domaga (wnioski odwoławcze) oraz sformułowanie zarzutów stawianych zapadłemu rozstrzygnięciu, rozumianych jako skonkretyzowanie dostrzeżonych naruszeń prawa materialnego lub procesowego, bądź innych powodów odwoławczych popartych stosownym uzasadnieniem. Prawidłowo powołana została podstawa prawna apelacji, to jest przepis art. art. 444 § 1 k.p.k. obok którego trafnie wskazano art. 425 § 1, § 2 i § 3 k.p.k. W zakresie podstawy prawnej zarzutów nie przywołano przepisu art. 427 § 2 k.p.k. trafnie wskazano za to na art. 438 k.p.k. z jednoczesnym doprecyzowaniem przy każdym z zarzutów jednostek redakcyjnych nim objętych, w korelacji z charakterem wywiedzionych zarzutów, przy czym skarżąca błędnie wskazała, iż przepis ten (art. 438 k.p.k.) dzieli się na paragrafy, tymczasem są to punkty. Błędnym zabiegiem było powtórne powoływanie, przy każdym z zarzutów, przepisu art. 444 § 1 k.p.k. i art. 425 § 1, 2 i 3 k.p.k. które stanowią ogólną podstawę prawną apelacji. W zakresie wniosków należało przytoczyć, co też nastąpiło, przepis art. 437 ze wskazaniem na § 1 i § 2 k.p.k. i art. 427 k.p.k z doprecyzowaniem jego § 1, który nakłada obowiązek nie tylko wskazania zaskarżonego rozstrzygnięcia lub ustalenia, ale także podania, czego odwołujący się domaga. Powołanie ponowne art. 425 k.p.k., bez sprecyzowania jednostki redakcyjnej, którą apelujący ma na uwadze nie było zabiegiem trafnym. Apelacja została podpisana, dołączono do niej jeden odpis. Zasadniczo trafnie z punktu widzenia postawionych zarzutów, został sprecyzowany zakres zaskarżenia. Wniosek apelacji sformułowano wadliwie; w sytuacji domagania się uniewinnienia, żądanie winno zmierzać do zmiany wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego. Odnośnie kwestii kary żądanie apelacji jest nieprecyzyjne, skarżąca nie wskazuje bowiem, czy postuluje o orzeczenie łagodniejszej kary łącznej, czy kar jednostkowych.
Ustosunkowując się do problematyki prawidłowości zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, oraz zaproponowanego sposobu rozstrzygnięcia, Komisja Odwoławcza wskazała, iż całkowicie niedostrzeżonym przez skarżącą pozostało pierwszoplanowe zagadnienie objęte zadaniem egzaminacyjnym, wiążące się z naruszeniem przez Sąd Rejonowy w B. zasady skargowości. Sąd skazując oskarżonego w ramach czynu zarzuconego w pkt I aktu oskarżenia, za przestępstwo z art. 292 § 1 k.k., które miało zostać popełnione [...] lipca 2018 r. w B. i polegać na tym, iż oskarżony poprzez umieszczenie w użytkowanym przez siebie garażu przy ul. [...] samochodu osobowego marki [...] nr rej. [...] o wartości 32.500 zł pochodzącego z przestępstwa kradzieży z włamaniem na szkodę M. P., co do którego to pojazdu na podstawie towarzyszących okoliczności powinien i mógł przypuszczać, że został on uzyskany za pomocą czynu zabronionego, pomagał w jego ukryciu, wydał wyrok poza granicami zakreślonymi aktem oskarżenia, czym dopuścił się naruszenia art. 14 § 1 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k., stanowiącego bezwzględną przyczynę odwoławczą określoną w art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. Na tym tle zdający winni byli dostrzec, iż opis czynu, zawarty w akcie oskarżenia, był nader precyzyjny. Niedopuszczalnym było, bez przekroczenia zasady skargowości, skazanie oskarżonego za udzielenie pomocy w ukryciu pojazdu pochodzącego z kradzieży w innej dacie i miejscu oraz, co istotne, przy odmiennym określeniu czynności wykonawczej. Argumenty przytoczone przez skarżącą na obronę zaprezentowanego w apelacji rozwiązania nie przekonują co do swojej trafności. Zmiana dokonana przez Sąd Rejonowy nie ograniczała się wyłącznie do podstawy prawnej, czy czasu popełnienia czynu - doszło do naruszenia obowiązującej w polskiej procedurze karnej zasady niezmienności przedmiotu procesu, która stanowi, iż czyn ostatecznie sprawcy przypisany musi mieścić się w granicach zdarzenia historycznego, faktycznego objętego zarzutem, a za taką konkluzją przemawiało zupełnie odmienne opisanie czynności wykonawczych jakich miał dopuścić się oskarżony, co łącznie ze zmianą miejsca i czasu, diametralnie odmiennym czyniło zdarzenie, jakie Sąd zbadał. Niedochowanie powyższego wymogu i skazanie za inny czyn niż zarzucony, nakazuje takie uchybienie traktować, jako brak skargi uprawnionego oskarżyciela, co stanowi uchybienie procesowe o charakterze bezwzględnym, określone w art. 439 § 1 pkt 9 w zw. z art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k. Zdaniem Komisji Odwoławczej, kwestia objęta zagadnieniem egzaminacyjnym, z uwagi na oczywistość odmiennego ustalenia przez sąd przesłanek odpowiedzialności karnej, była łatwa do dostrzeżenia, zaś jej konsekwencje dla interesu osoby reprezentowanej miały istotne znaczenie. Zauważenie i prawidłowe zdefiniowanie problemu, dawało w danym układzie procesowym podstawy do sformułowania zarzutu naruszenia art. 14 § 1 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k. i postawienia wniosku o uchylenie orzeczenia w zakresie czynu przypisanego w pkt 1 Wyroku i postulowanie umorzenia w tym zakresie postępowania karnego. Skarżąca kwestii tych nie zauważyła. Postawiła w to miejsce zarzut naruszenia prawa materialnego - art. 29 k.k. poprzez jego niezastosowanie wywodząc, iż oskarżony w okolicznościach sprawy nie był w stanie domyśleć się, iż samochód, który przyjął na przechowanie, był skradziony. W jej ocenie miał miejsce usprawiedliwiony błąd, wywołany urojeniami co do okoliczności wyłączającej bezprawność czynu, który winien skutkować uniewinnieniem oskarżonego. Tak wywiedziony zarzut został uznany za pozbawiony podstaw. Zgodnie z art. 29 k.k., wskazanym przez skarżącą, nie popełnia przestępstwa sprawca, który dopuszcza się czynu zabronionego w usprawiedliwionym błędnym przekonaniu, że zachodzi okoliczność wyłączająca bezprawność lub winę (tzw. urojenie znamion kontratypu). Organ wyjaśnił, iż w praktyce najczęściej mamy do czynienia z usprawiedliwionym błędem w zakresie znamion określających kontratyp obrony koniecznej, wyłączającej bezprawność czynu, w tym przede wszystkim w odniesieniu do realności zaistnienia zamachu uzasadniającego podjęcie działań, lub bezpośredniości samego zamachu, względnie urojeniem okoliczności wyłączających winę, w szczególności obejmujących ustawowe znamiona stanu wyższej konieczności, lub kolizji obowiązków. Żadna z takich okoliczności, w danym stanie faktycznym nie zaistniała, albowiem nie sposób doszukać się w fakcie przyjęcia samochodu na przechowanie znamion kontratypu, podobnie jak w odniesieniu do wiedzy co do sytuacji majątkowej osoby przekazującej samochód. Sama skarżąca zresztą w uzasadnieniu apelacji kwestii tej nie precyzuje. Z uwagi na powyższe wskazania tak postawiony zarzut nie zasługiwał na aprobatę. Zdaniem organu, w zakresie drugiego z czynów objętych zadaniem egzaminacyjnym skarżąca nie dostrzegła oczywistej obrazy art. 199 k.p.k., której dopuścił się Sąd Rejonowy, naruszając bezwzględny zakaz dowodowy wynikający z powołanej regulacji i opierając zapadłe rozstrzygnięcie na dowodzie z zeznań świadka - lekarza udzielającego pomocy medycznej oskarżonemu, która to w swoich zeznaniach, w toku postępowania przygotowawczego i jurysdykcyjnego zrelacjonowała oświadczenia oskarżonego jej złożone, a dotyczące zarzucanego mu czynu. Zgodnie z powołanym przepisem, co winni byli dostrzec i podnieść w apelacji zdający, niedopuszczalnym było przeprowadzenie i wykorzystanie w procesie karnym dowodu z zeznań lekarki, na okoliczność informacji, uzyskanych przez nią od osoby, której udzielała pomocy medycznej. Koniecznym było przy tym zwrócenie w apelacji uwagi na okoliczność, iż pokrzywdzony nie rozpoznawał oskarżonego. Tym samym dowód z zeznań lekarki był w istocie jedynym, na którym oparto skazanie za przestępstwo kradzieży z włamaniem. Należało zauważyć, że po jego wyeliminowaniu z bazy dowodowej, w sprawie brak było jakiegokolwiek dowodu pozwalającego na ustalenie sprawcy przestępstwa objętego zarzutem z pkt II aktu oskarżenia. Pozwalało to na postawienie wniosku o zmianę wyroku w zakresie pkt 2 i uniewinnienie oskarżonego. Komisja Odwoławcza zaznaczyła, iż możliwym było postawienie w pracy zarzutu naruszenia art. 7 k.p.k. obok zarzutu naruszenia art. 199 k.p.k. czego jednakże skarżąca również nie uczyniła. Wprawdzie w apelacji znalazło się odniesienie do wątpliwości co do zeznań pokrzywdzonego, jednakże zdaniem organu, podniesienie tej okoliczności bez jednoczesnego zakwestionowania dowodu z przesłuchania świadka – lekarki, nie mogło przynieść oczekiwanego rezultatu. W miejsce powyższych zarzutów skarżąca sformułowała w apelacji nietrafny zarzut naruszenia art. 173 § 1 k.k. Polegać miał na zaniechaniu okazania pokrzywdzonemu katalogu z wizerunkiem osoby sprawcy. Zarzut ten nie znajdował jakiegokolwiek uzasadnienia. Pokrzywdzony nie widział twarzy sprawcy, którą zasłaniał kaptur. W tym stanie rzeczy, okazywanie mu zdjęć z podobizną oskarżonego byłoby, zdaniem organu, niecelowe. Osoba sprawcy była ustalona na podstawie zeznań świadka - lekarki, nie zaś pokrzywdzonego. Z uwagi na powyższe nie negując trafności przywołanych w odwołaniu orzeczeń, wobec objętego zadaniem egzaminacyjnym stanu faktycznego, zdanie Komisji Odwoławczej nie znajdowały one jakiegokolwiek zastosowania w sprawie i nie wpływają one na zmianę negatywnego zapatrywania, co do prawidłowości rozwiązania zadania egzaminacyjnego w części odnoszącej się do czynu przypisanego w pkt 2 Wyroku Sądu Rejonowego.
Odnosząc się do trzeciego zagadnienia objętego zadaniem egzaminacyjnym, Komisja Odwoławcza stwierdziła, iż skarżąca trafnie postawiła zarzut naruszenia art. 275 § 1 k.k. przy czym jego opis jak i uzasadnienie budzą zastrzeżenia. Przede wszystkim w danym stanie faktycznym nie doszło do wadliwej wykładni art. 275 § 1 k.k., lecz zastosowania. Nadto, problem nie dotykał kwestii przywłaszczenia portfela, lecz zaboru znajdujących się w nim dokumentów i na brak takiego zamiaru winien być położony nacisk w apelacji. Tymczasem, z wstępnej części opisu zarzutu zdaje się wynikać, iż błąd dotyczył braku zamiaru przywłaszczenia portfela, dopiero dalsza jego część precyzuje istotę zagadnienia. Uzasadnienie tak postawionego zarzutu trafnie wskazuje na ustalenia sądu przemawiające za brakiem zamiaru zaboru dokumentów. Niezrozumiałą w ocenie organu i błędną w stopniu istotnym, jest konkluzja odnosząca się do strony podmiotowej czynu stypizowanego w art. 275 § 1 k.k. wskazująca, iż znamię to nie zostało zrealizowane, albowiem oskarżony nie używał i nie posługiwał się dokumentem zabranym pokrzywdzonemu. Komisja podkreśliła, iż posługiwanie się dokumentem nie należy do znamion strony podmiotowej czynu z art. 275 § 1 k.k., lecz do znamion jego strony przedmiotowej. Nadto zwróciła uwagę iż art. 275 § 1 k.k. penalizuje trzy różne zachowania: posługiwanie się dokumentem stwierdzającym tożsamość lub prawa majątkowe, jego kradzież lub przywłaszczenie. W danej sytuacji mieliśmy do czynienia z zaborem dokumentu, nie zaś posługiwaniem się nim przez oskarżonego. Wskazanie, iż nie doszło do wypełnienia znamion albowiem oskarżony nie użył dokumentu, musiało być zatem uznane za błędne. Wątpliwości organu budzi trafność rozwiązania problemu egzaminacyjnego, także z tego powodu, że skarżąca z jednej strony wskazuje na brak zamiaru zaboru dokumentów, a z drugiej strony podnosi, iż sprawca się nimi nie posługiwał. Komisja podzieliła zapatrywanie jednego z Egzaminatorów o nietrafnym rozwiązaniu przez skarżącą również i trzeciego zagadnienia egzaminacyjnego. Wniosek apelacji zmierzający do uniewinnienia oskarżonego jest wprawdzie kierunkowo trafny i zmierza do uniewinnienia oskarżonego, jednak należało równocześnie wnioskować o zmianę wyroku. Nie zauważono przy tym w apelacji, iż zabrany pokrzywdzonemu mężczyźnie, wraz z dowodem osobistym dokument prawa jazdy nie jest dokumentem stwierdzającym tożsamość i tym samym nie mógł on stanowić przedmiotu przypisanego oskarżonemu przestępstwa z art. 275 § 1 k.k., który penalizuje zabór dokumentów stwierdzających tożsamość lub prawo majątkowe.
Komisja Odwoławcza zgodziła się natomiast z odwołaniem w tym jego fragmencie, w którym wskazano na bezpodstawny wniosek zmierzający do skazania oskarżonego za wykroczenie z art. 119 k.w., bowiem zarzut tej treści nie znalazł się w apelacji. Stwierdzenie powyższego faktu i uznanie odwołania za zasadne w tej części nie miało jednak wpływu na ocenę końcową pracy.
Komisja Odwoławcza zauważyła, iż w apelacji znalazł się zarzut ewentualny rażącej surowości orzeczonej kary, zmierzający oczywiście do polepszenia sytuacji reprezentowanej osoby. Formułując ten zarzut należało jednak wykazać, z jakich przyczyn orzeczona kara jest w rażącym stopniu surowa, niewspółmierna do popełnionych czynów. Sytuacja taka może mieć miejsce, gdyby Sąd nie uwzględnił istotnych okoliczności wiążących się z poszczególnymi ustawowymi dyrektywami jej wymiaru. Winno to być w apelacji wykazane. Tymczasem uzasadnienie pracy w sposób globalny wymienia kwestie, które Sąd winien brać pod uwagę, ale nie precyzuje, które pominął i jak się to przekłada na wymiar kary. Przede wszystkim zaś wobec zasadniczych błędów, które zdający winien wytknąć w apelacji i skutków jakie ich dostrzeżenie niosło dla sytuacji oskarżonego, zarzut rażącej surowości orzeczonej kary nie mógł być, w ocenie organu, potraktowany jako walor apelacji.
Organ stwierdził zatem, że osoba przystępująca do pierwszej części egzaminu adwokackiego mogła dostrzec w apelacji wszystkie cztery wyżej opisane kwestie, bądź też niektóre z nich. W danych okolicznościach, w sytuacji, kiedy w pracy de facto znajdujemy trafne podniesienie tylko jednego zagadnienia egzaminacyjnego obejmującego naruszenie prawa materialnego, art. 275 §1 k.k., przy nie dostrzeżeniu tak oczywistych zagadnień jak orzekanie przez sąd poza granicami skargi uprawnionego oskarżyciela, przeprowadzenie dowodu z naruszeniem bezwzględnego zakazu dowodowego czy wreszcie potraktowanie dokumentu prawa jazdy jako dokumentu stwierdzającego tożsamość, to praca taka nie może być oceniona w sposób pozytywny. Zdaniem Komisji Odwoławczej, gdy osoba ubiegająca się o uzyskanie tytułu zawodowego adwokata formułuje w apelacji zarzut naruszenia prawa materialnego, a to art. 29 k.k. powołując się na błąd usprawiedliwiony dotyczący okoliczności nie objętej znamionami kontratypu, akceptuje fakt skazania za czyn, w przypadku którego Sąd wyszedł poza granice aktu oskarżenia, nie dostrzega oczywistej obrazy art. 199 k.k., wskazuje iż znamieniem strony podmiotowej czynu z art. 275 § 1 k.k. jest posłużenie się dokumentem stwierdzającym tożsamość, stawia niepełne wnioski apelacyjne domagając się uniewinnienia bez wskazania na niezbędność zmiany zapadłego wyroku, to w takich okolicznościach stwierdzić należało, iż nie jest ona w stanie zagwarantować reprezentowanej stronie należytej ochrony jej interesów w postępowaniu karnym, a tym samym ocena takiej pracy musi być negatywną i to przy jednoczesnym uwzględnieniu prawidłowo dostrzeżonej obrazy art. 275 § 1 k.k. czy też uwzględnieniu okoliczności wiążącej się z nieprawidłowym potraktowaniem przez jednego z Egzaminatorów, jako błędnego wniosku, którego apelacja w ogóle nie zawierała, albowiem interes klienta nie został w stopniu należytym zabezpieczony. Analogicznie podniesienia zarzutu rażącej surowości kary w danych okolicznościach nie można potraktować jako waloru pracy. Mimo, iż kierunkowo zmierzał on do polepszenia sytuacji klienta, to w okolicznościach zadania egzaminacyjnego nie miał on jakiegokolwiek uzasadnienia, albowiem zmierzał do złagodzenia kar za czyny, w przypadku których postępowanie karne winno zostać albo umorzone albo też oskarżony od ich popełnienia winien być uniewinniony. Według organu, nie można z uwagi na wyżej podniesione okoliczności zgodzić się z tezą odwołania, iż problemy egzaminacyjne zostały rozwiązane w stopniu wystarczającym dla otrzymania oceny pozytywnej z korzyścią dla reprezentowanej osoby. Komisja wskazała w tym miejscu, iż to nie ilość dostrzeżonych zarzutów, czy względy teoretyczno-prawne kształtują ocenę, lecz całokształt okoliczności, poprawność formalna pracy, logiczność argumentacji, użyty język, a przede wszystkim, dostrzeżone uchybienia i ich waga, oceniana nie tylko przez pryzmat oczywistości obrazy określonego przepisu, ale również konsekwencji, jakie owa obraza niesie dla sytuacji oskarżonego i merytoryczne podbudowanie swojego stanowiska. Nie jest bowiem wystarczającym zainicjowanie postępowania odwoławczego i wywiedzenie prawidłowej, pod względem formalnym, skargi apelacyjnej, sporządzonej stylistycznie poprawnie. Istota egzaminu zawodowego nie sprowadza się bowiem wyłącznie do inicjowania postępowań i formułowania spełniających kryteria ustawowe pism procesowych. Istota wykonywania zawodu adwokata zasadza się na znajomości prawa, jego interpretacji, poglądów wywodzonych w doktrynie i orzecznictwie, oraz właściwego dokonywania wyboru określonego stanowiska i jego uzasadniania. Kandydat na adwokata, pisząc apelację w czasie egzaminu musi wykazać się wiedzą, bowiem celem egzaminu adwokackiego zgodnie z art. 78d ust. 1 oraz art. 78e ust. 2 ustawy Prawo o adwokaturze jest sprawdzenie, czy zdający potrafi zinterpretować oraz praktycznie zastosować wymagane w zadaniu przepisy, czy jest przygotowany do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata (por. wyrok NSA z 23 stycznia 2014 r., II GSK 1713/12, niepubl.). Inne rozumienie tego zagadnienia wypaczałoby cel egzaminu. Organ za zasadny uznał pogląd Egzaminatorów, iż skarżąca nie wykazała się dostateczną znajomością i umiejętnością interpretacji przepisów prawa wymaganych w czasie egzaminu, a tym samym dla wykonywania zawodu adwokata. Zarzut wystawienia zaniżonej, krzywdzącej oceny z zadania z prawa karnego, nie był zatem trafny. Organ zaznaczył, że w postępowaniu dotyczącym ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego obowiązkiem organów administracyjnych jest ochrona interesu publicznego, który w tym wypadku należy rozumieć, jako zapewnienie możliwości wykonywania zawodu zaufania publicznego przez osoby do tego należycie przygotowane (por. wyrok WSA w Warszawie z 29 kwietnia 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 225/11, wyrok NSA z 13 lutego 2014, sygn. akt II GSK 1929/12, niepubl). Sam fakt istnienia pięciostopniowej skali ocen nie oznacza, że praca spełniająca wymogi formalne, w której dokonano wyboru właściwej formy rozwiązania zadania (apelacja) zasługuje na ocenę wyższą niż minimalna, a zatem pozytywną, (por. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 lipca 2016 r., sygnatura akt VI SA/Wa 7/16) w sytuacji jednoczesnego istnienia mankamentów natury merytorycznej o których wyżej była mowa. Organ zaznaczył, iż każda ocena cząstkowa jest oparta na ustawowej skali ocen, ale przede wszystkim uznaniu poszczególnych Egzaminatorów, którzy niezależnie od siebie sprawdzają każdą pracę i indywidualnie dokonują jej oceny, kierując się jako wytycznymi opisem istotnych zagadnień, a przede wszystkim spełnieniem wymogów formalnych, zachowaniem odpowiedniego stylu, języka i co najistotniejsze- aspektem merytorycznym, który wiąże się z prawidłowością dokonanej interpretacji i zastosowania do danego stanu faktycznego określonych przepisów prawa i stosownym uzasadnieniem zaprezentowanego stanowiska. Co oczywiste, ocena ta w przypadku każdego Egzaminatora jest indywidualna i zostaje dokonana w ramach określonej w ustawie skali ocen przy uwzględnieniu swoistego "luzu decyzyjnego". Ów luz decyzyjny jest związany z oceną konkretnego stanu faktycznego i tylko jawne wyjście poza jego granice, zaniechanie dokonania wszechstronnej oceny okoliczności istotnych dla jednostkowego, indywidualnego rozstrzygnięcia, oparcie się na częściowym materiale może stanowić podstawę do przyjęcia, że doszło do naruszenia prawa, czego Komisja II Stopnia nie stwierdziła. Skoro zaś skarżąca otrzymała ocenę niedostateczną z zadania z zakresu prawa karnego, organ nie znalazł podstaw do uwzględnienia odwołania. Zgodnie bowiem z art. 78f ust. 1 cytowanej ustawy, pozytywny wynik z egzaminu otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu otrzymał ocenę pozytywną.
Od powyższej uchwały A. H. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając:
1. Naruszenie prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy,
a. art. 78d ust 10, art.78e w zw. z art. 78h ustawy - Prawo o adwokaturze poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na dopisaniu przez członka Komisji Egzaminacyjnej do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego w ocenie pracy iż, Skarżąca "zamiast wnosić jednak o uniewinnienie oskarżonego, brnie z niezrozumiałym uporem do tego, aby doprowadzić do odpowiedzialności oskarżonego za wykroczenie z art. 119 kw", co miało istotny wpływ na obniżenie oceny Skarżącej z części obejmującej prawo karne w sytuacji gdy takie sformułowanie w pracy Skarżącej nie wystąpiło, Skarżąca nie wspominała o możliwości zastosowania kodeksu wykroczeń w pracy egzaminacyjnej i okoliczność ta nie została uwzględniona przez Komisję Egzaminacyjną II Stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości;
b. art. 78e ust 2 ustawy - Prawo o adwokaturze poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i nie uwzględnienie przy dokonywaniu oceny z części pierwszej egzaminu adwokackiego obejmującej zadanie z zakresu prawa karnego waloru pracy w postaci sformułowania przez Skarżącą zarzutu alternatywnego w postaci rażącej niewspółmiemości kary, podczas gdy oskarżony nie był uprzednio karany, a Sąd orzekł wobec niego karę bezwzględnego pozbawienia wolności i zarzut ten został potraktowany przez Komisję obu Instancji jako osłabiający pracę w sytuacji gdy |w tym konkretnym przypadku stanowił o korzystnym reprezentowaniu strony i zarzut ten winien być uznany jako przejaw należytego przygotowania Skarżącej do wykonywania zawodu adwokata;
2. Naruszenia przepisów postępowania, które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
c. art. 7, art. 7a, art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096) poprzez dokonanie oceny wewnętrznie sprzecznej polegającej na stwierdzeniu przez Egzaminatora - SSR K. D., że praca jest napisana ogólnikowo, chaotyczna oraz że Skarżąca posługuje się niewłaściwymi zwrotami co miało wpływ na końcowy wynik oceny podczas gdy apelacja napisana przez Skarżącą zawierała wszystkie elementy, jakie powinno zawierać takie pismo co zostało stwierdzone przez tegoż Egzaminatora, a zdaniem Skarżącej posługiwała się ona w pracy adekwatnymi zwrotami, używała wszechstronnego języka, a praca była przejrzysta, czytelna i odpowiednio skonstruowana;
d. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096, dalej: kpa.) - poprzez nierozważenie całego materiału dowodowego, a w konsekwencji niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy, gdyż z jednej strony zarówno Komisja Egzaminacyjna do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego jak i Komisja Egzaminacyjna II Stopnia przyznają, że warunki formalne pracy zostały zachowane, apelacje spełnia wszystkie wymagane przesłanki, a nadto niektóre problemy egzaminacyjne zostały dostrzeżone przez Skarżącą, a następnie Komisje te nie uwzględniają okoliczności przemawiających za należytym przygotowaniem Skarżącej do wykonywania zawodu adwokata.
W oparciu o powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej uchwały Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości w całości, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i lit. c p.p.s.a., a także poprzedzającej jej uchwały Komisji Egzaminacyjnej do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego z siedzibą w T. w całości dotyczącej wyniku egzaminu adwokackiego skarżącej - na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i lit. c p.p.s.a.
Nadto skarżąca wniosła o uwzględnienie skargi i orzeczenie, że uzyskała ona pozytywny wynik z zadania obejmującego prawo karne, a tym samym uzyskała pozytywny wynik z całego egzaminu adwokackiego przeprowadzonego w 2019 r. przed Komisją Egzaminacyjną do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego z siedzibą w T. oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych na podstawie art. 200 p.p.s.a.
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczas prezentowaną argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Stosownie do dyspozycji art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U.2019.2167) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, a więc prawidłowości zastosowania przepisów obowiązującego prawa oraz trafności ich wykładni. Uwzględnienie skargi następuje tylko w przypadku stwierdzenia przez Sąd naruszenia przepisów prawa materialnego lub istotnych wad w prowadzonym postępowaniu (art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz.U.2019.2325 t.j. - zwanej dalej p.p.s.a.). Podkreślić należy, że w badaniu legalności Sąd nie jest związany zarzutami i granicami skargi.
Dokonując analizy przedmiotowej sprawy Sąd doszedł do przekonania o niezasadności zarzutów skargi. Tym samym należało uznać, iż rozstrzygnięcie Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu adwokackiego zawarte w uchwale z dnia [...] października 2019 r. jest prawidłowe i nie narusza obowiązującego w tym zakresie prawa, natomiast argumenty zawarte w skardze są bezzasadne.
Zdaniem Sądu, ma ona głównie charakter polemiczny, natomiast Sąd nie dopatrzył się żadnych podstaw zarówno procesowych ani materialnych, których naruszenie miałoby wpływ na wynik sprawy.
Zgodnie z art. 78d ust. 1 ustawy - Prawo o adwokaturze egzamin adwokacki polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu adwokackiego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata.
Zgodnie z art. 78e ust. 2 tej ustawy oceny rozwiązania każdego z zadań z części od pierwszej do czwartej egzaminu adwokackiego dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy z dziedzin prawa, których dotyczy praca pisemna, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Naczelną Radę Adwokacką, biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, zastosowanie właściwych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. Z art. 78e ust. 2 Poa., ponadto wynika, że oceny rozwiązania każdego z zadań z części od pierwszej do czwartej egzaminu adwokackiego dokonują dwaj niezależni od siebie egzaminatorzy, biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, zastosowanie właściwych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje.
Oznacza to, że art. 78e ust. 2 Poa stanowi o kryteriach oceny. Jak wynika z orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, dopiero spełnienie wszystkich przesłanek wymienionych w przywołanym powyżej przepisie, pozwala na wystawienie oceny pozytywnej z danej części egzaminu adwokackiego. W wyroku z 13 lutego 2014 r., sygn. akt II GSK 1929/12 Naczelny Sąd Administracyjny, analizując relację przepisów art. 36⁵ ust. 2 oraz 36⁴ ust. 10 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych, stanowiących odpowiednik art. 78e ust. 2 oraz 78d ust. 10 Poa, stwierdził, że: "W zależności od stopnia przygotowania do wykonywania omawianego zawodu przez osobę przystępującą do egzaminu wynik ten powinien być jeden, pozytywny albo negatywny, przy czym tylko spełnienie wszystkich ustawowych kryteriów zaproponowanego rozwiązania uprawnia oceniających do przejścia do skali ocen pozytywnych (od celującej do dostatecznej)".
W myśl art. 4 ust. 1 ustawy - Prawo o adwokaturze, zawód adwokata polega na świadczeniu pomocy prawnej, a w szczególności na udzielaniu porad prawnych, sporządzaniu opinii prawnych, opracowywaniu projektów aktów prawnych oraz występowaniu przed sądami i urzędami. Wysoka jakość świadczonej pomocy prawnej jest wartością, która ma kluczowe znaczenie dla każdego, kto korzysta z tej pomocy. Nie ma wątpliwości, że od kandydata do zawodu adwokata należy wymagać takich kwalifikacji, aby mógł on sprostać wymaganiom świadczenia pomocy prawnej o jak najwyższej jakości. Kwalifikacje te winny - co do zasady - gwarantować prawidłowe wykonywanie zawodu adwokata, a więc realizację ustawowego zobowiązania gorliwego, sumiennego i zgodnego z przepisami prawa wypełniania przez niego obowiązków (por. wyrok NSA z 14 grudnia 2011 r., II GSK 83/11; publ. www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Wiedza i umiejętności niezbędne do wykonywania zawodu adwokata podlegają sprawdzeniu w trakcie egzaminu adwokackiego. Zgodnie z przepisami art. 78d ust. 1 oraz art. 78e ust. 2 ustawy - Prawo o adwokaturze. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w tym właśnie kontekście normatywnym, kształtującym systemowo zasady dostępu do zawodu adwokata, rozstrzygać należy prawidłowość podejmowanych przez komisje egzaminacyjne uchwał stwierdzających wynik egzaminu adwokackiego. Nie ma przy tym wątpliwości, że to wskazane w art. 78e ust. 2 ustawy - Prawo o adwokaturze kryteria stanowią wzorzec kontroli pracy zdającego.
Mając na względzie powyższe uwagi natury ogólnej, należało stwierdzić że Komisja Egzaminacyjna II Stopnia - oceniając pracę w omówionym zakresie – nie wykroczyła poza ramy kontroli zakreślone w art. 78e ust. 2 ustawy - Prawo o adwokaturze. Zaskarżona uchwała zawiera bowiem merytoryczną ocenę pracy egzaminacyjnej przy odniesieniu się do zakresu zadania, wskazaniu prawidłowych elementów pracy skarżącej, jak również błędów w niej zawartych, których waga i liczba zaważyła o niedostatecznej ocenie z zadania egzaminacyjnego z prawa karnego i negatywnym wyniku egzaminu adwokackiego.
Wzięto pod uwagę zachowanie wymogów formalnych apelacji, częściowo poprawne rozwiązanie zadania w zakresie pkt. III Wyroku (art. 275 § 1 kk) a zarazem szczegółowo wskazano i omówiono jednak liczne mankamenty i niedostatki pracy skarżącej w zakresie zastosowanych w pracy egzaminacyjnej przepisów i umiejętność ich interpretacji. Wskazane niedostatki stanowiły podstawę wystawienia oceny niedostatecznej z tej części egzaminu. Tym samym stwierdzić należy, że zaaprobowana przez Komisje Egzaminacyjna II stopnia ocena pracy skarżącej z zakresu prawa karnego została dokonana w oparciu o ustawowe kryteria oceny i w sposób z nimi zgodny.
Odnosząc się do powyższego, nie można podzielić stanowiska skarżącej. Sąd całkowicie zgadza się ze zdaniem Komisji Odwoławczej, iż zaproponowane przez Skarżącą rozwiązanie zadania egzaminacyjnego nie pozwana na wystawienie oceny pozytywnej z tej części egzaminu, a w konsekwencji – z egzaminu adwokackiego jako całości
Zdaniem Sądu, zapadłe w sprawie rozstrzygnięcie Komisji jest trafne i należycie uzasadnione. Należy zaznaczyć, ze negatywną ocenę pracy skarżącej wystawili uprzednio obaj oceniający ją Egzaminatorzy.
Wniesione przez skarżącą odwołanie nie podważyło trafnych ustaleń egzaminatorów o tym, że skarżąca nie wniosła żadnych okoliczności mogących wzruszyć stanowisko Komisji I stopnia w tym względzie.
W ocenie Sądu stanowisko skarżącej sprowadzające się do tego, że egzaminatorzy nie rozważyli w sposób właściwy ciężaru gatunkowego popełnionych przez nią błędów jest bezpodstawne. Przeciwnie - dokonując oceny obaj Egzaminatorzy, jak również Komisja Egzaminacyjna dogłębnie rozważyli duży ciężar gatunkowy błędów popełnionych przez A. H. i ocenili je w perspektywie wypełniania przez jej pracę wszystkich kryteriów oceny wskazanych w 78e ust. 2 P.o.a.
Zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 lutego 2014 r. sygn. akt II GSK 1959/12, Lex nr 1495131, dokonując oceny pracy egzaminacyjnej, egzaminatorzy i komisja egzaminacyjna podejmująca uchwałę o wyniku egzaminu muszą rozważyć ciężar gatunkowy błędów popełnionych przez osobę zdającą i ocenić je w perspektywie wypełnienia przez pracę wszystkich kryteriów oceny wskazanych w 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych.
W myśl treści wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 października 2016 r. sygn. akt II GSK 105/15 wynik egzaminu radcowskiego powinien odpowiadać poziomowi przygotowania prawniczego do wykonywania zawodu radcy, nie zaś, co ma drugorzędne znaczenie, interesowi osoby przystępującej do tego egzaminu, zainteresowanej uzyskaniem wyniku pozytywnego. Postępowanie w sprawie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego ma szczególny, swoisty charakter, i nie jest typowym postępowaniem administracyjnym. Celem tego postępowania jest przede wszystkim sprawdzenie przygotowania prawniczego osoby przystępującej do tego egzaminu pod względem zdolności do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego, w tym wiedzy z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania. W postępowaniu dotyczącym ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego obowiązkiem organów administracyjnych jest ochrona interesu publicznego, który w tym wypadku należy rozumieć, jako zapewnienie możliwości wykonywania zawodu zaufania publicznego przez osoby do tego należycie przygotowane. Na aprobatę zasługuje stanowisko Komisji II Stopnia, co do tego, że analiza pracy egzaminacyjnej skarżącej – apelacji - uzasadnia wniosek, że skarżąca nie spełnia kryteriów, o których mowa w art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych.
Zgodnie z treścią wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 lutego 2014 r. sygn. akt II GSK 1959/12, nieuwzględnienie interesu reprezentowanej strony jest błędem dyskwalifikującym pracę osoby starającej się o uprawnienia radcy prawnego.
Jak stwierdził NSA w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 maja 2016 r. sygn. akt II GSK 2891/14, sam fakt spełnienia przez pozew wymogów formalnych nie może stanowić podstawy do zmiany oceny uzyskanej z egzaminu z prawa gospodarczego na pozytywną. Z kolei w wyrokach z 8 sierpnia 2012 r. sygn. akt II GSK 1037/12 oraz z 10 grudnia 2013 r. sygn. akt II GSK 1340/12 Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że gdy proponowane rozwiązanie nie zabezpiecza interesu strony reprezentowanej przez zdającego egzamin, to nawet poprawne rozwiązanie zadania pod względem formalnym i materialnoprawnym, nieuwzględniające interesu strony, którą zgodnie z zadaniem Odwołujący reprezentuje, świadczy o braku przygotowania do należytego wykonywania zawodu radcy prawnego.
Mimo, iż przywołane w niniejszym wyroku orzecznictwo odnosi się w głównej mierze do innego egzaminu zawodowego, jakim jest egzamin radcowski, znajduje ono pełne odniesienie do spraw, których przedmiotem jest kontrola uchwał w przedmiocie egzaminu adwokackiego, a zatem także do sprawy obecnie rozpatrywanej.
Wracając do stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy należy przypomnieć, iż zgodnie ze stanowiskiem Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, osoba przystępująca do pierwszej części egzaminu adwokackiego mogła dostrzec w apelacji cztery najistotniejsze (ujęte w Opisie istotnych zagadnień i wskazane w zaskarżonej uchwale) kwestie, bądź też niektóre z nich. W okolicznościach kontrolowanej sprawy, skoro w pracy skarżącej znalazło się tylko jedno rozwiązanie zagadnienia egzaminacyjnego, które mogło być uznane za trafne, obejmujące naruszenie prawa materialnego, art. 275 §1 k.k., przy nie dostrzeżeniu tak oczywistych – a zarazem doniosłych – zagadnień, jak orzekanie przez sąd poza granicami skargi uprawnionego oskarżyciela, przeprowadzenie dowodu z naruszeniem bezwzględnego zakazu dowodowego oraz potraktowanie dokumentu prawa jazdy jako dokumentu stwierdzającego tożsamość, to praca taka nie mogła być oceniona w sposób pozytywny. Na aprobatę zasługuje stanowisko Komisji Odwoławczej, że gdy osoba ubiegająca się o uzyskanie tytułu zawodowego adwokata formułuje w apelacji zarzut naruszenia prawa materialnego, a to art. 29 k.k. powołując się na błąd usprawiedliwiony dotyczący okoliczności nie objętej znamionami kontratypu, akceptuje fakt skazania za czyn, w przypadku którego Sąd wyszedł poza granice aktu oskarżenia, nie dostrzega oczywistej obrazy art. 199 k.k., wskazuje iż znamieniem strony podmiotowej czynu z art. 275 § 1 k.k. jest posłużenie się dokumentem stwierdzającym tożsamość, stawia niepełne wnioski apelacyjne domagając się uniewinnienia bez wskazania na niezbędność zmiany zapadłego wyroku, to w takich okolicznościach stwierdzić należało, iż nie jest ona w stanie zagwarantować reprezentowanej stronie należytej ochrony jej interesów w postępowaniu karnym, a tym samym ocena takiej pracy musi być negatywną. Stanowiska tego nie zmienia uwzględniony przez organ fakt prawidłowo dostrzeżonej obrazy art. 275 § 1 k.k. , a także okoliczności błędnego zarzucenia skarżącej wniosku o zmianę kwalifikacji prawnej czynu na wykroczenie, którego apelacja nie zawierała. Interes klienta nie został bowiem przez nią w stopniu należytym zabezpieczony. Tak samo, podniesienia zarzutu rażącej surowości kary w danych okolicznościach nie można było potraktować jako waloru pracy. Mimo, iż (jak stwierdził organ) kierunkowo zmierzał on do polepszenia sytuacji klienta, to w okolicznościach zadania egzaminacyjnego nie miał on jakiegokolwiek uzasadnienia, albowiem zmierzał do złagodzenia kar za czyny, w przypadku których postępowanie karne winno zostać albo umorzone albo też oskarżony od ich popełnienia winien być uniewinniony. Zdaniem Sądu, nie można z uwagi na wyżej podniesione okoliczności zgodzić się z tezą skarżącej, iż problemy egzaminacyjne zostały rozwiązane w stopniu wystarczającym dla otrzymania oceny pozytywnej z korzyścią dla reprezentowanej osoby. Jak zasadnie podkreśliła Komisja Odwoławcza, to nie ilość dostrzeżonych zarzutów, czy względy teoretycznoprawne kształtują ocenę, lecz całokształt okoliczności, poprawność formalna pracy, logiczność argumentacji, użyty język, a przede wszystkim, dostrzeżone uchybienia i ich waga, oceniana nie tylko przez pryzmat oczywistości obrazy określonego przepisu, ale również konsekwencji, jakie owa obraza niesie dla sytuacji oskarżonego i merytoryczne podbudowanie swojego stanowiska. Nie jest bowiem wystarczającym zainicjowanie postępowania odwoławczego i wywiedzenie prawidłowej, pod względem formalnym, skargi apelacyjnej, sporządzonej stylistycznie poprawnie. Istota egzaminu zawodowego nie sprowadza się bowiem wyłącznie do inicjowania postępowań i formułowania spełniających kryteria ustawowe pism procesowych. Istota wykonywania zawodu adwokata zasadza się na znajomości prawa, jego interpretacji, poglądów wywodzonych w doktrynie i orzecznictwie, oraz właściwego dokonywania wyboru określonego stanowiska i jego uzasadniania. Kandydat na adwokata, pisząc apelację w czasie egzaminu musi wykazać się wiedzą, bowiem celem egzaminu adwokackiego zgodnie z art. 78d ust. 1 oraz art. 78e ust. 2 ustawy Prawo o adwokaturze jest sprawdzenie, czy zdający potrafi zinterpretować oraz praktycznie zastosować wymagane w zadaniu przepisy, czy jest przygotowany do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata (por. wyrok NSA z 23 stycznia 2014 r., II GSK 1713/12, niepubl.). Inne rozumienie tego zagadnienia wypaczałoby cel egzaminu. Za prawidłowe Sąd uznał stanowisko Komisji Egzaminacyjnej, która za zasadny uznała pogląd Egzaminatorów, iż skarżąca nie wykazała się dostateczną znajomością i umiejętnością interpretacji przepisów prawa wymaganych w czasie egzaminu, a tym samym dla wykonywania zawodu adwokata. Zarzut wystawienia zaniżonej, krzywdzącej oceny z zadania z prawa karnego, nie był zatem trafny. W postępowaniu dotyczącym ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego obowiązkiem organów administracyjnych jest ochrona interesu publicznego, który w tym wypadku należy rozumieć, jako zapewnienie możliwości wykonywania zawodu zaufania publicznego przez osoby do tego należycie przygotowane (por. wyrok WSA w Warszawie z 29 kwietnia 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 225/11, wyrok NSA z 13 lutego 2014, sygn. akt II GSK 1929/12, niepubl). Sam fakt istnienia pięciostopniowej skali ocen nie oznacza, że praca spełniająca wymogi formalne, w której dokonano wyboru właściwej formy rozwiązania zadania (apelacja) zasługuje na ocenę wyższą niż minimalna, a zatem pozytywną, (por. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 lipca 2016 r., sygnatura akt VI SA/Wa 7/16) w sytuacji jednoczesnego istnienia mankamentów natury merytorycznej o których wyżej była mowa. Organ zaznaczył, iż każda ocena cząstkowa jest oparta na ustawowej skali ocen, ale przede wszystkim uznaniu poszczególnych Egzaminatorów, którzy niezależnie od siebie sprawdzają każdą pracę i indywidualnie dokonują jej oceny, kierując się jako wytycznymi opisem istotnych zagadnień, a przede wszystkim spełnieniem wymogów formalnych, zachowaniem odpowiedniego stylu, języka i co najistotniejsze- aspektem merytorycznym, który wiąże się z prawidłowością dokonanej interpretacji i zastosowania do danego stanu faktycznego określonych przepisów prawa i stosownym uzasadnieniem zaprezentowanego stanowiska. Co oczywiste, ocena ta w przypadku każdego Egzaminatora jest indywidualna i zostaje dokonana w ramach określonej w ustawie skali ocen przy uwzględnieniu swoistego "luzu decyzyjnego". Ów luz decyzyjny jest związany z oceną konkretnego stanu faktycznego i tylko jawne wyjście poza jego granice, zaniechanie dokonania wszechstronnej oceny okoliczności istotnych dla jednostkowego, indywidualnego rozstrzygnięcia, oparcie się na częściowym materiale może stanowić podstawę do przyjęcia, że doszło do naruszenia prawa, czego Komisja II Stopnia nie stwierdziła. Skoro zaś skarżąca otrzymała ocenę niedostateczną z zadania z zakresu prawa karnego, organ nie miał podstaw do uwzględnienia odwołania. Zgodnie bowiem z art. 78f ust. 1 cytowanej ustawy, pozytywny wynik z egzaminu otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu otrzymał ocenę pozytywną.
Skarżąca upatruje naruszenia przepisu art. 78d ust. 10, art. 78e w zw. z art. 78h w zw. z art. Poa poprzez ich niewłaściwe zastosowanie w poczynieniu przez jednego z egzaminatorów wzmianki o jej dążeniu w apelacji stanowiącej pracę egzaminacyjną, do uznania oskarżonego winnym popełnienia wykroczenia z art. 199 kw, co w rzeczywistości nie miało miejsca. W odniesieniu do tego zarzutu należy wskazać, że został odpowiednio omówiony w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Przyznano skarżącej rację z tym, że uznano, że popełniona przez egzaminatora omyłka nie miała wpływu na treść rozstrzygnięcia z uwagi na pozostałe, istotne błędy tej pracy. Z kolei niewłaściwego zastosowania i nieuwzględnienia przepisu art. 78e ust. 2 poa skarżąca upatruje w nieuwzględnieniu waloru pracy egzaminacyjnej w postaci postawienia zarzutu alternatywnego – rażącej niewspółmierności kary. Do tej kwestii jednak, zdaniem Sądu, równie stosownie odniósł się organ w zaskarżonej decyzji, stwierdzając, że w realiach casusu egzaminacyjnego, prawidłowym zabezpieczeniem interesów klienta byłoby wnioskowanie o jego uniewinnienie (i częściowe umorzenie postępowania), a zatem należałoby uznać, iż wniesienie apelacji "od kary" nie spełniałoby waloru prawidłowej i profesjonalnej obrony. W ramach zarzutów procesowych skarżąca wskazywała na istotne naruszenie przepisów art. 7, 7a, 80 kpa poprzez dokonanie wewnętrznie sprzecznej oceny pracy i związana jest z tym niezasadna negatywna ocena. Skarżąca podniosła, iż wbrew tej ocenie jej praca zawierała wszystkie niezbędne elementy. Przepisy art. 7, 77 § 1 1 i art. 80 kpa zostały natomiast według niej naruszone poprzez nierozważenie całego materiału dowodowego w konsekwencji nie wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy. Z jednej strony przyjęto bowiem, iż wszystkie a warunki formalne apelacji zostały wypełnione, jak również część problemów egzaminacyjnych dostrzeżona, a jednocześnie stwierdzono, iż brak jest okoliczności przeprawiających za należytym przygotowaniem skarżącej do zawodu adwokata. Również i te zarzuty są w ocenie Sądu niezasadne, gdyż Komisja II stopnia zgromadziła i rozpatrzyła cały materiał, niezbędny dla wyjaśnienia istoty sprawy, w tym dokonując właściwej, należycie wnikliwej oceny pracy egzaminacyjnej skarżącej. Zarzuty procesowe skarżącej mają stricte polemiczny charakter i nie zasługują na uwzględnienie.
Sąd zatem stwierdza, że Komisja II stopnia, po dokonaniu prawidłowej analizy pracy egzaminacyjnej skarżącej z zakresu prawa karnego, miała podstawy do utrzymania w mocy uchwały I instancji. Zaskarżona uchwała zawiera bowiem merytoryczną ocenę pracy egzaminacyjnej przy odniesieniu się do zakresu zadania, wskazaniu prawidłowych elementów pracy skarżącej, jak również błędów w niej zawartych, których waga i liczba zaważyła o niedostatecznej ocenie z zadania egzaminacyjnego z prawa karnego i negatywnym wyniku egzaminu adwokackiego.
.
Reasumując, nie można podzielić stanowiska skarżącej. Sąd całkowicie zgadza się ze zdaniem Komisji Odwoławczej, iż zaproponowane przez Skarżącą rozwiązanie zadania egzaminacyjnego nie pozwoliło na wystawienie oceny pozytywnej.
Z uwagi na powyższe, w myśl art. 151 p.p.s.a. Sąd orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło