VI SA/Wa 28/21
WyrokWSA w Warszawie2021-04-12
Skład orzekający: Henryka Lewandowska – Kuraszkiewicz, Grzegorz Nowecki, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy dotyczące opracowania programów nauczania, treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych oraz prowadzenia zajęć dydaktycznych na uczelni wyższej, nazwane przez strony umowami o dzieło, powinny być kwalifikowane jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że czynności wykonywane w ramach spornych umów, polegające na opracowaniu materiałów dydaktycznych i prowadzeniu zajęć, miały charakter czynności starannego działania, a nie umowy o rezultat. W związku z tym, umowy te, mimo nazwania ich przez strony umowami o dzieło, powinny być kwalifikowane jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. W konsekwencji, osoba wykonująca te czynności podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako zleceniobiorca.Stan faktyczny
Wrocławska Wyższa Szkoła Informatyki Stosowanej zaskarżyła decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję ostateczną stwierdzającą, że E. K. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów nazwanych 'umowami o dzieło' w okresie od 2009 do 2011 roku. Organy uznały, że mimo nazwy, umowy te w rzeczywistości stanowiły umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, a skarżąca jako płatnik składek była zobowiązana do odprowadzania składek.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Henryka Lewandowska – Kuraszkiewicz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędzia WSA Grażyna Śliwińska po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 12 kwietnia 2021 r. sprawy ze skargi Wrocławskiej Wyższej Szkoły Informatyki Stosowanej we Wrocławiu na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2020 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ", "organ") decyzją z [...] października 2020 r. nr [...], na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 i ust. 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2020 r., poz. 1398 z późn. zm.; dalej: "ustawa o świadczeniach") w zw. z art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 14 sierpnia 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia funkcjonowania ochrony zdrowia w związku z epidemią COVID-19 (Dz.U. z 2020 r. poz. 1493) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r. poz. 256 z późn. zm.; dalej:"k.p.a."), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez płatnika składek –[...] w W. utrzymał w mocy decyzję dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: [...]OW NFZ) z [...] maja 2019 r., stwierdzającą, że E. K. podlegała w okresie od 1 listopada 2009 r. do 24 lipca 2011 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, co do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o umowie zlecenia, zawartej z płatnikiem składek.
Decyzję wydano w następujących okolicznościach sprawy:
Po przeprowadzeniu kontroli obejmującej m.in. zgłaszanie do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego u płatnika tych składek – [...] w W. (dalej: "płatnik, skarżąca"), Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w W., 24 kwietnia 2018 r. zwrócił się do dyrektora [...]OW NFZ o ustalenie obowiązku podlegania przez E. K. (dalej: "zainteresowana, uczestniczka postępowania") ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania zawartych z płatnikiem umów nazwanych "umowami o dzieło", których przedmiotem było opracowanie w semestrach zimowych i letnich w latach akademickich od 2009 r. do 2011 r. szczegółowych programów nauczania, treści dydaktycznych, treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych oraz prowadzenie zajęć dla kierunku Informatyka studia stacjonarne i studia niestacjonarne z: Podstawy grafiki - ćwiczenia, Elementy składu komputerowego - laboratorium i ćwiczenia, Projekt, Projekt - laboratorium, Projekt (grafika komputerowa) - laboratorium, Pracownia dyplomowa, Grafika komputerowa, Kurs Indesign, Pracownia dyplomowa laboratorium. Strony określiły w umowach m.in.: wynagrodzenie we wskazanej wysokości brutto (§ 3); Wykonawca zobowiązał się wykonać powierzone dzieło z należytą starannością, Wykonawca nie mógł powierzyć wykonania umowy innej osobie bez uprzedniego zezwolenia płatnika składek (§ 4); odpowiedzialność wobec osób trzecich za wykonane dzieło przechodziła na Zamawiającego z dniem wykonania umowy (§ 5).
Organ ten, po przeanalizowaniu spornych umów, uwzględniając wyjaśnienia płatnika złożone w toku postępowania oraz dokumenty przedstawione przez ZUS, decyzją z [...] maja 2019 r. ustalił, że zainteresowana – wbrew treści zawartych umów nazwanych "umowami o dzieło" – w rzeczywistości wykonywała pracę na podstawie umów o świadczenie usług, do której zgodnie z art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 2019 r., poz. 1145; dalej: "k.c.") zastosowanie mają przepisy o zleceniu. Wobec tego, podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tego tytułu.
Po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez płatnika składek, Prezes NFZ powołaną na wstępie decyzją utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Zdaniem organu odwoławczego analiza zgromadzonego materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że zainteresowana, realizując każdą umowę zawartą z płatnikiem składek, której przedmiotem było przygotowanie i przeprowadzenie zajęć dla kierunku Informatyka w ramach studiów (stacjonarnych i niestacjonarnych) na uczelni wyższej, wykonywała obowiązki, które mieszczą się w ramach typowych akademickich prac edukacyjnych. Organ podniósł, że przy tego rodzaju wykonywanych czynnościach, tzn. zmierzających najpierw do opracowania, a następnie do wykonania programu nauczania z zakresu danej dziedziny, trudno uznać, że każda z zawartych umów polegała na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w k.c.). W orzecznictwie podkreśla się, że dzieło powinno mieć byt samoistny, niezależny od działania wykonawcy oraz cechować się możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Nawet jeżeliby uznać – jak podnosił płatnik w odwołaniu - że wykonawca umów tworzył autorskie dzieło poprzez samodzielne przygotowanie materiałów dydaktycznych/sylabusów/konspektów zajęć, to trudno wskazać w spornych umowach indywidualnie oznaczony, samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła (rezultatu). Organ podkreślił, że ewentualne wypracowane materiały dydaktyczne, mają charakter techniczny, przygotowawczy i funkcjonują jako pomoc naukowo-dydaktyczna dla wykładowcy bądź studenta i stanowią dokumentację tego, jakie zajęcia miały się odbyć i jakie zagadnienia miały być na nich omawiane. Jakkolwiek urzeczywistnione mogły stanowić jedynie środek przekazu pozwalający "lepiej", "efektywniej" urzeczywistnić cel zawartej umowy poprzez przeprowadzenie zajęć i trudno byłoby je uznać za samoistny rezultat (dzieło). Według Prezesa NFZ, nie można sobie również wyobrazić, aby dydaktyk, nauczyciel prowadził zajęcia nie posiadając wcześniej stworzonego programu czy przygotowanych pomocy naukowych, choćby w postaci autorskiego programu nauczania, realizowanego
w niniejszym przypadku dla studentów w zakresie nauczania zagadnień
z informatyki. Zdaniem organu, zdobytej przez studentów wiedzy, umiejętności czy informacji pozyskanych przez studentów, nie można również uznać za rezultaty niematerialne, bowiem nie są określone i pewne w momencie zawierania umowy.
Kierując się powyższym Prezes NFZ stwierdził, że w przypadku każdej z kontrolowanych umów żadne konkretne dzieło, w myśl przepisów regulujących umowę o dzieło, nie zostało oznaczone. Umowy zawarte z zainteresowaną nie miały charakteru umowy o dzieło, albowiem dziełem w myśl przepisów k.c. nie może być świadczenie usług dydaktycznych. W ocenie organu, mając na uwadze zadania szkoły (uczelni wyższej), nie ma wątpliwości, iż celem zawartych umów było przekazanie uczestnikom zajęć wiedzy i umiejętności w zakresie przeprowadzonych wykładów z informatyki. Samo przygotowanie i zaprezentowanie zajęć stanowiło jedynie "środek do celu", jakim była edukacja. Podobnie, opracowanie ewentualnych sylabusów, tekstów, prezentacji multimedialnych, zaliczeń i egzaminów oraz ich przeprowadzenie trudno uznać za samoistny rezultat umowy (dzieło), a jedynie za środek, który ma zapewnić przeprowadzenie nauczania na określonym poziomie. Czynności te mogą również służyć ocenie prowadzącego wykład, do czego zatrudniający (uczelnia wyższa) jest zobowiązany.
Zdaniem Prezesa NFZ, zawarte umowy były umowami o świadczenie usług dydaktycznych polegających na przygotowaniu i zaprezentowaniu wykładów, które w żadnym wypadku nie dotyczą wąskiej i wyspecjalizowanej dziedziny, co ewentualnie mogłoby przesądzać o zakwalifikowaniu ich jako dzieła. W niniejszej sprawie strony nie sprecyzowały w umowach sposobu ich wykonania, a jedynie określiły przedmiot świadczenia. Wskazały bowiem, że zainteresowana zobowiązana była do opracowania szczegółowych programów nauczania, treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych i przeprowadzenia cyklu zajęć w określonym semestrze roku akademickiego, we wskazanym wymiarze godzinowym, za ustalonym wynagrodzeniem. Strony nie ustaliły przy tym żadnych norm, standardów jakości, ani nie odwołały się do tematów poszczególnych wykładów i omawianych zagadnień.
Prezes NFZ wyjaśnił również, że przygotowanym przez zainteresowaną materiałom dydaktycznym na prowadzone zajęcia nie można przypisać cech dzieła autorskiego w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2019 r., poz. 1231), gdyż umowy o dzieło autorskie nie są tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego. Przedmiotem umów o dzieło autorskie jest dzieło oznaczone jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego, które zawiera inne uregulowania np. w przedmiocie odpowiedzialności, zawarte w art. 55 ust. 1 ustawy o prawie autorskim. Przepis ten zawiera regulacje dotyczące usterek utworu, a nie wad, jak przy umowie o dzieło. Każda forma pracy edukacyjnej polegająca na prowadzeniu zajęć i zmierzająca do przekazania/nabycia wiedzy czy umiejętności będzie posiadała cechy twórczości indywidualnej. Nie jest to jednak wystarczające do uznania takiej pracy jako realizowanej w ramach umowy o dzieło.
Nie kwestionując zgodnego zamiaru stron zawarcia umowy o dzieło, organ wyjaśnił, że o kwalifikacji prawnej danego stosunku prawnego decydują jego elementy przedmiotowo istotne, które w niniejszej sprawie doprowadziły do konstatacji, że kontrolowaną umowę należało uznać za umowę o świadczenie usług.
W zakresie interpretacji Urzędów Skarbowych, Ministerstwa Kultury i Ministra Finansów dotyczących realizowania zajęć na uczelni w ramach umów o dzieło, na które powołał się płatnik składek, Prezes NFZ wyjaśnił, że jako organ administracji publicznej musi w swoich rozstrzygnięciach działać i kierować się przepisami prawa a nie działać na zasadzie słuszności. Z kolei odnosząc się do przedstawionych przez płatnika w toku postępowania dokumentów, m.in. opinii dr J. J., a także innych dokumentów dotyczących charakteru prawnego umów o realizację świadczeń edukacyjnych, Prezes NFZ stwierdził, że dokumenty te zostały dołączone do materiału dowodowego, a organ odwoławczy zapoznał się z nimi, lecz na podstawie obowiązujących przepisów prawa oraz przytaczanego orzecznictwa nie podziela przedstawionego tam poglądu.
Nie uwzględniając wniosków dowodowych płatnika o przesłuchanie wskazanych w nim osób na okoliczność zawierania zakwestionowanych umów, ich wykonywania oraz spełniania przez te umowy cech umowy o dzieło
i skonkretyzowania przedmiotu umowy, a także o przeprowadzenie dowodu
z sylabusów, szczegółowych programów nauczania, treści dydaktycznych i prezentacji multimedialnych, na okoliczność spełniania przez zakwestionowane umowy cech umów o dzieło i skonkretyzowania przedmiotu umowy o dzieło, organ wyjaśnił, że zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do wydania decyzji w sprawie. Wzmiankowane umowy zostały sformułowane w sposób pozwalający na zakwalifikowanie ich charakteru prawnego bez potrzeby uzupełniania materiału o kolejne dowody. Ponadto płatnik składek w trakcie prowadzonego postępowania przed organem I instancji, jak i wcześniej przed organem rentowym składał wyjaśnienia, które zostały uwzględnione oraz dołączone do akt sprawy. Z kolei protokół przesłuchania M. S. jest zawarty w aktach protokołu kontroli i organy Narodowego Funduszu Zdrowia zapoznały się z wyjaśnieniami w nim zawartymi.
Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
w Warszawie wniosła [...] w W.. Zarzuciła rozstrzygnięciu naruszenie przepisów prawa materialnego,
w szczególności: art. 627 k.c. i art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych poprzez ich niezastosowanie oraz naruszenie art. 750 k.c. w zw. z art. 734 § 1 k.c. polegające na ich błędnym zastosowaniu do zakwestionowanych decyzją umów o dzieło z nauczycielem akademickim, przez co błędnie zastosowano art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, przez nietrafne przyjęcie, że umowa nie stanowi umowy o dzieło autorskie, w tym naruszenie art. 628 § 1 i art. 629 k.c. poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że wynagrodzenie z tytułu wykonania dzieła nie może zostać ustalone według stawki godzinowej, a dzieło nie może zostać wykonywane według harmonogramu, naruszenie art. 633 k.c. i art. 634 k.c. poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że wykonawca nie może wykonywać dzieła przy użyciu materiałów zamawiającego, naruszenie art. 636 § 1 k.c. poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że zamawiający nie może nadzorować sposobu wykonywania dzieła, naruszenie art. 642 § 1 k.c. poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że wynagrodzenie z tytułu umowy
o dzieło nie może być wypłacane częściami; naruszenie art. 3531 k.c. poprzez przyjęcie, że mimo, iż zdaniem organu materiały dydaktyczne, sylabusy, konspekty zajęć mogą stanowić przedmiot umowy o dzieło, cała umowa powinna być traktowana jako umowa o świadczenie usług, co jest niezgodne z zasadą swobody umów i konstrukcją umów mieszanych; art. 65 § 1 i 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie, tj. niedokonanie wykładni oświadczenia woli zawartego
w kwestionowanych umowach z uwzględnieniem zgodnego zamiaru stron umowy
i celu umowy.
W ocenie skarżącej doszło również do naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. :art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez dowolne i niewyczerpujące ustalenie stanu faktycznego sprawy, w tym nieprzeprowadzenie wnioskowanego dowodu z zeznań E. B., T. M. oraz przesłuchania zainteresowanej, co jest konieczne dla dokonania wykładni oświadczeń woli stron, szczególnie w celu dokonania wykładni innej niż literalne brzmienie umowy, jak również pominięcie dowodów świadczących
o twórczym charakterze przedmiotu zakwestionowanych umów i właściwej kwalifikacji prawnej umów przez płatnika, nieprzeprowadzenie dowodu z sylabusów, szczegółowych programów nauczania, treści dydaktycznych prezentacji multimedialnych i innych materiałów stworzonych przez zainteresowaną
a przedłożonych w toku postępowania; art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewskazanie
w uzasadnieniu decyzji przyczyn, z powodu których organ odmówił wiarygodności
i mocy dowodowej wyjaśnieniom płatnika, co do okoliczności wykonywania umowy
o dzieło będącej przedmiotem decyzji oraz charakteru tej umowy; art. 8 k.p.a. i art. 2 Konstytucji RP - sprzeczność ustaleń decyzji z opublikowanymi interpretacjami Urzędów Skarbowych, Ministerstwa Kultury i Ministra Finansów oraz ustaleniami kontroli [...] przez inne instytucje i wcześniejszymi wynikami kontroli ZUS
w innych uczelniach; art. 2 Konstytucji RP - zasady państwa prawa polegające na niczym nieuzasadnionej zmianie stanowiska i zakwestionowaniu wcześniej akceptowanych przez organy państwowe umów o dzieło; pominięcie oceny skutków ewentualnej decyzji administracyjnej oraz okoliczności, że [...] działał w zaufaniu do stanowiska prawnego innych organów państwowych; art. 32 Konstytucji RP - zasady równości wobec prawa; błąd w ustaleniach faktycznych, który miał wpływ na wynik sprawy poprzez błędne ustalenie, że przedmiot zakwestionowanych umów nie może stanowić przedmiotu umowy o dzieło.
Mając na uwadze powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz poprzedzającej ja decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, ponieważ w zaskarżonej decyzji nie można dopatrzyć się naruszenia prawa, które zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a lub c ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2019 r., poz. 2325), obligowałyby Sąd do uchylenia tego aktu. Nie zachodzą także w kontrolowanym postępowaniu wady kwalifikowane, uzasadniające stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji ani podstawy do wznowienia postępowania administracyjnego.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest charakter prawny umów zawartych przez zainteresowaną z [...] w W.. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m. in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2019 r., poz. 300 z późn. zm.; dalej: "u.s.u.s."), obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Uznanie, że sporne umowy nie stanowiły umowy o dzieło, uregulowanej w art. 627 i nast. k.c., lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.) oznacza, że skarżąca jako płatnik składek, była zobowiązana do obliczania i pobierania składek z dochodu ubezpieczonej (zainteresowanej) oraz ich odprowadzania – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (por. L. Ogiegło [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 573 i nast.).
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski [w:] G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, Warszawa 2006, s. 387). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.
Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła,
a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyroki Sądu Najwyższego z: 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12, LEX nr 1350308; 3 listopada 1999 r., sygn. akt IV CKN 152/00, OSNC 2001 r. Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik. Dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski [w:] K. Pietrzykowski, Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., sygn. akt II UK 60/12 – niepublikowane).
Należy również podkreślić, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania, w tym realizowanie przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Przy czym wola stron umowy nie może zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 k.c. (por.: wyrok Sądu Apelacyjnego w L. z [...] maja 2016 r., sygn. akt [...], Lex nr [...]). A zatem niezależnie od deklaracji stron co do nazwy zawieranej przez nie umowy, postanowienia umowy, jak i okoliczności związane z jej wykonywaniem pozwalają na ocenę, czy strony, zawierając danego rodzaju umowę, nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej wyznaczone w art. 3531 k.c. (por.: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 sierpnia 2018 r., sygn. akt II GSK 1630/17, opubl.: orzeczenia.nsa.gov.pl).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należy wskazać, że przedmiotem spornych umów było opracowanie w semestrach zimowych i letnich w latach akademickich od 2009 r. do 2011 r. szczegółowych programów nauczania, treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych oraz prowadzenie zajęć dla kierunku Informatyka studia stacjonarne i studia niestacjonarne z: Podstawy grafiki - ćwiczenia, Elementy składu komputerowego - laboratorium i ćwiczenia, Projekt, Projekt - laboratorium, Projekt (grafika komputerowa) - laboratorium, Pracownia dyplomowa, Grafika komputerowa, Kurs Indesign, Pracownia dyplomowa laboratorium.
Sąd podziela stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowych umów nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny, materialny rezultat. Czynności te były bowiem w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W rozpoznawanej sprawie mamy do czynienia z wykonywaniem przez zainteresowaną czynności faktycznych w postaci opracowania materiałów i poprowadzenia zajęć, na uzgodniony ze skarżącą temat. Przedmiotowe umowy - wbrew nazwie - nie były umowami o dzieło, lecz umowami o świadczenie usług na rzecz płatnika składek. Celem spornych umów było, jak prawidłowo ustalił organ, przekazanie wiedzy uczestnikom zajęć – studentom.
W orzecznictwie zasadnie podkreśla się, że wykłady posiadają walory twórcze. Jednakże będą mogły stanowić dzieło tylko wtedy, gdy ich "twórca" będzie przekazywał nową wiedzę w zakresie pewnego przedmiotu/tematu, tzn. będzie wykładał coś, co wcześniej nie było przedmiotem jakichkolwiek rozważań i badań. Natomiast samo przygotowanie wykładu/ćwiczeń, nawet gdy przekazywana wówczas wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem. Warunkiem, aby wykładowi można było przypisać cechy utworu, jest spełnienie przezeń wyłącznie naukowego, niestandardowego charakteru, niepowtarzalności, wypełnienie kryteriów twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, a nie posiadania charakteru odtwórczego, polegającego jedynie na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazania (por.: wyrok Sądu Najwyższego z 4 czerwca 2014 r. sygn. akt II UK 548/13; wyroki NSA z: 6 sierpnia 2019 r. sygn. akt
II GSK 2313/17; 24 października 2019 r. sygn. akt II GSK 2369/17; 24 października 2019 r. sygn. akt II GSK 2962/17; 18 grudnia 2019 r. sygn. akt II GSK 2964/17; opubl.: orzeczenia.nsa.gov.pl).
Analizując treść spornych umów oraz wyjaśnienia skarżącej, składane w postępowaniu, Sąd doszedł do wniosku, że organy prawidłowo zakwalifikowały sporne umowy do umów o świadczenie usług, do których zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia. Przedmiotem wykładów było opracowanie i poprowadzenie zajęć dla kierunku Informatyka studia stacjonarne i studia niestacjonarne z: Podstawy grafiki - ćwiczenia, Elementy składu komputerowego - laboratorium i ćwiczenia, Projekt, Projekt - laboratorium, Projekt (grafika komputerowa) - laboratorium, Pracownia dyplomowa, Grafika komputerowa, Kurs Indesign, Pracownia dyplomowa laboratorium. Oczywiście przeprowadzenie takich wykładów wymagało dysponowania przez wykładowcę odpowiednią wiedzą i przygotowaniem, jednakże tematyka tych wykładów nie daje podstaw do przyjęcia, że wypełniały one kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego.
W ocenie Sądu, zawarciu spornych umów niewątpliwie przyświecał cel edukacyjny, determinujący tym samym ich charakter prawny, jako umów o świadczenie usług. Zapis o tym mówiący znajduje się § 1 poszczególnych umów. Ponadto wyraźnie zapisano w znajdujących się w aktach sprawy sylabusach, w rubrykach dotyczących założeń i celu przedmiotu prowadzonego przez zainteresowaną, że celami poszczególnych kursów jest zdobycie praktycznej i teoretycznej wiedzy z zakresu grafiki komputerowej: poznanie technik oraz możliwości programu Adobe Photoshop CS5 i Adobe Illustrator CS5; przekazanie wiedzy niezbędnej do zrozumienia, projektowania i pisania programów na przykładzie języka C++; zasad reprezentacji i przetwarzania informacji na komputerze. Przy tym każda z umów nie dotyczyła jednego wykładu/ćwiczeń, ale całego szeregu zajęć (od kilku do kilkudziesięciu godzin) z zakresu danej dziedziny, stanowiących "przedmiot nauczania", w określonych ramach czasowych.
Sąd stoi na stanowisku, że umowa, której przedmiotem jest przeprowadzenie wykładów, ćwiczeń, laboratoriów i wszelkiego rodzaju zajęć w celach edukacyjnych, w tym obejmujące popularyzowanie wiedzy z określonego zakresu, z samej swej istoty, a więc celu dla jakiego została zawarta, nie może stanowić umowy o dzieło, o której mowa w art. 627 k.c. W tego typu umowach nie można bowiem z góry określić zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu tego przepisu. W ocenie Sądu nie może stanowić dzieła ani samo przeprowadzenie wykładów, czy innego rodzaju zajęć, choćby miało ono charakter niestandardowy, wyjątkowy, dostosowany do wyjątkowych potrzeb studentów, jeżeli nie jest to utwór naukowy, który pozostanie w obrocie po jego wygłoszeniu przez wykładowcę. Dzieła nie może również stanowić wiedza uzyskana przez słuchaczy wykładów lub uczestników zajęć, czy też satysfakcja polegająca na zdobyciu, ugruntowaniu wiedzy, wyjaśnieniu wątpliwości, bądź powzięcia informacji o nowych rzeczach. Również przygotowanie i prowadzenie autorskich zajęć dydaktycznych, zgodnie z sylabusem, prezentacją multimedialną, stanowiącymi załącznik do umowy, w tym wykonywanie takich czynności jak wygłoszenie wykładów, ich opracowanie i utrwalenie, przekazanie słuchaczom materiałów dydaktycznych także nie zmienia charakteru tychże czynności na dzieło (por. wyroki NSA z: 12 stycznia 2021 r. sygn. akt II GSK 1047/18, 7 sierpnia 2019 r. sygn. akt II GSK 334/1, opubl.: orzeczenia.nsa.gov.pl).
Sąd zauważa, że czynność wygłoszenia wykładu, co do zasady nie odrywa się od osoby prowadzącej wykład i trwa tak długo, jak sam wykład, nie pozostawiając ucieleśnionego, jak również nieucieleśnionego, ale postrzegalnego, pozwalającego na zindywidualizowanie, rezultatu. W doktrynie i w orzecznictwie przyjmuje się, że o określeniu rezultatu właściwego umowie o dzieło decyduje wymaganie, by dzieło miało charakter samoistny względem twórcy, tzn. by pozostawało niezależne od dalszego działania twórcy oraz by stało się wartością autonomiczną w obrocie, przy czym rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Sąd stwierdza, że skarżąca nie wykazała ani nie przedstawiła dowodów, aby taki właśnie wynik był efektem przeprowadzenia wykładów wygłoszonych przez zainteresowaną w wykonaniu spornych umów.
Odnośnie rezultatu w postaci wiedzy uzyskanej przez studentów - słuchaczy wykładu, czy też satysfakcji polegającej na ugruntowaniu wiedzy, ect., należy nadto podkreślić, że nie da się jego z góry, przy zawieraniu umowy, określić w postaci dzieła. Rezultat ten nie jest bowiem zależny jedynie od starań i nakładu pracy wykładowcy prowadzącego dane zajęcia. Jest on w dużej mierze uzależniony od studentów, ich zaangażowania oraz indywidualnych predyspozycji i potrzeb, co jest nieprzewidywalne i niemierzalne. Zatem przy omówionym powyżej rodzaju rezultatu, trudno mówić o odpowiedzialności wykładowcy za wady "dzieła". Zasób zdobytej wiedzy, czy też satysfakcja z udziału w wykładzie, nie poddają się bowiem weryfikacji pod względem istnienia wad fizycznych. Nie sposób bowiem poddać wygłoszonych przez zainteresowaną wykładów ocenie na istnienie wad. Realnie zatem zainteresowana nie podlegała jakiejkolwiek odpowiedzialności za wady dzieła, co jest jedną z kluczowych cech odróżniających umowę rezultatu od umowy starannego działania.
Z tych względów Sąd stoi na stanowisku, że tego rodzaju, jak w niniejszej sprawie, umowy, dotyczące najogólniej rzecz ujmując prowadzenia zajęć dydaktycznych, stanowią umowy starannego działania, gdyż tylko w takim charakterze mogą być oceniane czynności wykonywane w ramach tych umów przez zainteresowaną, niezależnie od charakteru wykładów, indywidualnego i wyjątkowego sposobu ich wygłaszania, a także nakładu pracy związanego z przygotowaniem odpowiednich materiałów szkoleniowych. Szczególnego sposobu prowadzenia wykładów oraz nakładu pracy związanego z przygotowaniem materiałów szkoleniowych, nie można, zdaniem Sądu, rozpatrywać w kategorii dzieła w rozumieniu art. 627 k.c. Stanowią one bowiem o szczególnym rodzaju staranności osoby prowadzącej wykład, lub dane zajęcia, co jest często podyktowane wymogami dużej konkurencji na rynku. Materiały takie, jak słusznie zauważył organ, są jedynie "środkiem do celu", który pozwala "lepiej" i "efektywniej" realizować określone wykłady, czy szkolenia.
Uwzględniając treść art. 3531 k.c. oraz art. 58 k.c. Sąd stwierdza, że zaklasyfikowanie spornych umów, dotyczących świadczenia usług edukacyjnych, których wykonanie wymagało dołożenia należytej staranności, a w których nie ma możliwości wskazania obiektywnie osiągalnego i pewnego oraz samoistnego, względem wykonawcy, rezultatu, do umów o dzieło, sprzeciwiałoby się tego rodzaju stosunku prawnego.
Jak już wyjaśniono, podmioty podlegające obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach są identycznie określone jak w art. 6 ust. 1 pkt 4 u.s.u.s. osoby podlegające obowiązkowo ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu, a przy tym z mocy art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego osób, o których mowa w art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. a i c-i, powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Okoliczność ta istotne znaczenie, gdyż wobec zainteresowanej, w odniesieniu do wcześniejszych umów o takim samym charakterze, zawartych z płatnikiem, Sąd Okręgowy w W. wyrokiem z [...] lutego 2015 r. sygn. akt [...], a następnie Sad Apelacyjny w W. wyrokiem z [...] stycznia 2016 r. sygn. akt [...] uznały, że zainteresowana podlegała u płatnika obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu.
Za niezasadny należy także uznać zawarty w skardze zarzut naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa poprzez dowolne i niewyczerpujące ustalenie stanu faktycznego sprawy, w tym nieprzeprowadzenie wnioskowanych w toku postępowania dowodów z przesłuchania E. B., T. M. oraz zainteresowanej, a także pominięcie dowodów świadczących o twórczym charakterze przedmiotu zakwestionowanych umów, nieprzeprowadzenie dowodu z sylabusów, szczegółowych programów nauczania i treści dydaktycznych i właściwej kwalifikacji prawnej tych umów. Zdaniem Sądu, zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do wydania decyzji w przedmiotowej sprawie, tzn. zawarte przez strony umowy zostały sformułowane w sposób pozwalający na zakwalifikowanie ich charakteru prawnego bez potrzeby uzupełniania materiału o kolejne dowody. Ponadto płatnik składek w trakcie prowadzonego postępowania przed organem I instancji, jak i wcześniej przed ZUS-em składał wyjaśnienia, które zostały uwzględnione oraz dołączone do akt sprawy. Sąd podkreśla, że protokół przesłuchania M. S. jest zawarty w aktach protokołu kontroli i organy Narodowego Funduszu Zdrowia zapoznały się z wyjaśnieniami tam zawartymi. Ponadto Sąd akcentuje, że podziela pogląd organu, iż przesłuchanie stron o które wnioskowała skarżąca nie było konieczne, gdyż w zgromadzonym materiale dowodowym znajdują się złożone na piśmie obszerne wyjaśnienia skarżącej, które zostały ocenione przez organ w ramach posiadanych kompetencji bez przekroczenia granic swobodnej oceny.
Nie doszło do naruszenia wskazanych przepisów Konstytucji RP. Do obowiązków organów NFZ należało/należy ustalanie kwestii podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu (art. 102 ust. 5 pkt 24 ustawy o świadczeniach), które, jak wcześniej wykazano, w takich przypadkach, jak w niniejszej sprawie miało charakter obowiązkowy.
Reasumując, Sąd, rozpoznając skargę nie dopatrzył się w działaniu organów nieprawidłowości w zakresie ustalenia stanu faktycznego sprawy, ani zastosowania do jego oceny przepisów prawa. Biorąc natomiast pod uwagę przepisy mające zastosowanie w niniejszej sprawie Sąd uznał, że organy obu instancji poczyniły prawidłowe ustalenia faktyczne i przeprowadziły wyczerpującą analizę stanu prawnego, dochodząc do trafnych wniosków, że zakwestionowane umowy, zawarte przez płatnika z zainteresowaną, są umowami o świadczenie usług, do których zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia, a nie umowami o dzieło, jak nazwały je strony. W ocenie składu orzekającego, motywy podjętych rozstrzygnięć zostały wyjaśnione w uzasadnieniach obu decyzji, a argumentacja organów jest wyczerpująca. Skarżącej został zapewniony czynny udział w sprawie, także na etapie postępowania odwoławczego (vide: pismo Prezesa NFZ z 23 lipca 2020 r. do stron postępowania odwoławczego).
Już tylko końcowo Sąd wyjaśnia, że sprawa niniejsza została rozpoznana na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 374 ze zm.). Aktualnie w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie nie ma możliwości przeprowadzenia rozprawy na odległość, co czyniło uzasadnionym procedowanie na posiedzeniu niejawnym.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło