VI SA/Wa 2815/21
WyrokWSA w Warszawie2022-03-23
Skład orzekający: Dorota Pawłowska, Sławomir Kozik, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy BISCUITS "BEBE" na podstawie art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, uznając, że zgłoszenie znaku nastąpiło w złej wierze?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy BISCUITS "BEBE", ponieważ zgłoszenie znaku nastąpiło w złej wierze, co stanowi naruszenie zasad współżycia społecznego. Zła wiara została wywnioskowana z faktu, że zgłaszający (poprzednik prawny uprawnionego) posiadał wiedzę o używaniu przez wnioskodawcę podobnych oznaczeń w ramach długoletniej współpracy handlowej, a zgłoszenie znaku miało na celu zablokowanie możliwości współpracy wnioskodawcy z innymi polskimi podmiotami.Stan faktyczny
Wnioskodawca (S. C.) złożył wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy BISCUITS "BEBE", udzielonego pierwotnie A. H. S.A. (obecnie U. sp. z o.o.). Wnioskodawca argumentował, że znak zawiera elementy jego własnych oznaczeń używanych od lat w Arabii Saudyjskiej i został zgłoszony w złej wierze przez polskiego eksportera (poprzednika prawnego uprawnionego), z którym wnioskodawca współpracował. Urząd Patentowy unieważnił prawo ochronne, uznając zgłoszenie za dokonane w złej wierze. Skarżący (uprawniony) zaskarżył tę decyzję, twierdząc, że organ wadliwie ustalił stan faktyczny i naruszył prawo materialne.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Pawłowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędzia WSA Grażyna Śliwińska po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 23 marca 2022 r. sprawy ze skargi [...] Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lipca 2021 r., nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
Decyzją z [...] Iipca 2021r. nr Sp. [...] (dalej ,,zaskarżona decyzja") Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej ,,Organ", ,,Urząd Patentowy"), po rozpatrzeniu wniosku S. C. z siedzibą w D., Królestwo Arabii Saudyjskiej (dalej ,,Wnioskodawca"), o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy BISCUITS "BEBE" o numerze [...], udzielonego na rzecz U. sp. z o. o. z siedzibą w L. (dalej ,,Strona", ,,Skarżąca"), na podstawie art. 8 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. z 1985 r. Nr 5 poz. 17 ze zm., dalej ,,uzt") w związku z art. 315 ust 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej (tekst jedn.: Dz. U. z 2021 r., poz. 324, dalej ,,Pwp") oraz art. 98 K.p.c. w związku z art. 256 ust 2 Pwp, unieważnił prawo ochronne na znak towarowy BISCUITS "BEBE" o numerze [...] i przyznał Wnioskodawcy kwotę w wysokości 2680 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie.
Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następujących okolicznościach sprawy.
W dniu 29 czerwca 2020 r. do Urzędu Patentowego wpłynął wniosek S. C. z siedzibą w D., Królestwo Arabii Saudyjskiej, o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy BISCUITS "BEBE" o numerze [...]. Prawo ochronne udzielone zostało na rzecz A. S.A. z siedzibą w W. (dalej ,,Zgłaszająca"), a uprawnionym do powyższego prawa, w dacie złożenia przedmiotowego wniosku, była Strona. Sporny znak towarowy przeznaczony został do oznaczania towarów zawartych w klasie 30 Międzynarodowej Klasyfikacji Towarów i Usług (zwanej dalej ,,klasyfikacją nicejską"), a mianowicie wyrobów cukierniczych, pieczywa cukierniczego, herbatników i biszkoptów. Wnioskodawca wskazał jako podstawę prawną wniosku art. 8 pkt 1 uzt.
W uzasadnieniu Wnioskodawca podniósł, że sporny znak towarowy jest znakiem słowno-graficznym zawierającym m.in. emblemat i wstęgę z napisami w języku arabskim. Elementy słowne tego znaku, przetłumaczone na język polski, to wyrazy: "Al. Maddah" (widniejące na emblemacie) oraz: "Said", "Al. Maddah" oraz "Królestwo Arabii Saudyjskiej" (znajdujące się na wstędze). Ponadto w dolnej części znaku znajdują się wyrazy: "BISCUITS "BEBE"". Wnioskodawca wyjaśnił, że S. M. to obywatel Królestwa Arabii Saudyjskiej, a zatem sporny znak towarowy w warstwie słownej, zapisanej w języku arabskim, zawiera imię i nazwisko rodowe tej osoby. Osoba ta jest właścicielem S. C. z siedzibą w D., Królestwo Arabii Saudyjskiej - Wnioskodawcą w niniejszej sprawie i jednym z największych przedsiębiorstw w Arabii Saudyjskiej w obszarze dystrybucji i marketingu herbatników i wyrobów cukierniczych. Wnioskodawca stwierdził także, że S. M. od 1950 r. używa w swej działalności gospodarczej logo, które w całości zostało przejęte i inkorporowane do spornego znaku towarowego. Logo to zostało zaś zarejestrowane w Arabii Saudyjskiej jako znak towarowy już w roku 1980 na rzecz spółki należącej do S. M. Wnioskodawca podkreślił, że sporny znak towarowy przejął wszystkie elementy tego znaku, w tym charakterystyczne zielone tło. Wnioskodawca stwierdził także, że sporny znak towarowy zawiera kluczowe elementy drugiego znaku towarowego zgłoszonego na rzecz spółki S. M., a mianowicie znaku "BISCUITS BEBE", zarejestrowanego w Arabii Saudyjskiej w roku 1988. Wnioskodawca wskazał ponadto, że sporny znak towarowy jest tożsamy w przeważającej części z nazwami innych przedsiębiorstw S. M. oraz używanymi przez te przedsiębiorstwa oznaczeniami. Odnosząc się do relacji handlowych wnioskodawca podniósł, że S. M., za pośrednictwem swoich spółek, utrzymuje kontakty handlowe z polskimi przedsiębiorstwami od lat 50-tych XX wieku. W szczególności istotna dla niego jest współpraca ze Spółdzielnią "[...]" z siedzibą w B., która w okresie PRL-u, będąc producentem cukierków - krówek, eksportowała te towary do Arabii Saudyjskiej. Z uwagi zaś na obowiązujące wówczas przepisy eksport ten musiał odbywać się za pośrednictwem odpowiedniej centrali handlu. Centralą taką był Agros poprzednik prawny obecnego uprawnionego. Wnioskodawca wyjaśnił, że po przemianach ustrojowych jakie dokonały się w Polsce, pośrednictwo handlowe między Spółdzielnią "[...]", a S. M. kontynuowały powiązane ze sobą spółki będące następcami prawnymi Centrali Handlu Zagranicznego A. Jeden z tych podmiotów – A. H. S.A. zgłosił na swoją rzecz sporny znak towarowy. Wnioskodawca podkreślił, że sprzedaż cukierków - krówek na rynek arabski odbywała się przed datą zgłoszenia spornego znaku towarowego i wynikała ze współpracy S. M. oraz Spółdzielni "[...]" ze spółkami z grupy A. (a wcześniej z Centralą Handlu Zagranicznego A.), przy czym, zdaniem Wnioskodawcy, spółki te (jak i wcześniej ww. Centrala) były jedynie dystrybutorami towarów produkowanych przez Spółdzielnię "[...]".
Uzasadniając zgłoszenie spornego znaku towarowego w złej wierze Wnioskodawca podniósł, że katalog czynników, które wskazują na nieuczciwy charakter zgłoszenia ma charakter otwarty, a naganność zgłoszenia powinna być rozpatrywana w świetle ogólnych zasad postępowania w obrocie oraz przy uwzględnieniu interesów innych przedsiębiorców. Wskazał, że dla oceny zgłoszenia spornego znaku towarowego w złej wierze znaczenie ma m.in. ocena relacji między zgłaszającym, a wcześniej stosującym to oznaczenie, u podstaw których leży szczególny stosunek zaufania, a także zamiar takiego zgłoszenia. Wnioskodawca podniósł, że charakterystyczne elementy spornego znaku towarowego dowodzą, że uprawniony wiedział o używaniu przez S. M. swoich oznaczeń. Wnioskodawca podkreślił, że sporny znak towarowy jest w przeważającej części identyczny z używanym od lat 50-tych ubiegłego wieku logo spółki S. M. Tym samym zgłoszenie spornego znaku towarowego nie było przypadkowe a to z uwagi na długotrwałe relacje gospodarcze między S. M. a podmiotami polskimi, w tym poprzednikiem prawnym Uprawnionego. Wnioskodawca wskazał również, że w relacjach tych były wykorzystywane oznaczenia S. M. Ramy tej współpracy nie przewidywały natomiast zgłoszenia przez A. H. S.A. na swoją rzecz znaku zawierającego przywołane elementy, w tym nazwisko rodowe M. Ponadto, jak wynika ze złożonego oświadczenia, S. M. nigdy nie wyraził zgody na ich wykorzystanie w takim celu. Zdaniem Wnioskodawcy utrzymanie spornej rejestracji prowadziłoby do blokowania używania swoich oznaczeń przez S. M. M. w prowadzonej działalności gospodarczej na terytorium Polski. Wnioskodawca w piśmie z dnia 12 kwietnia 2021 r. ponownie podniósł, że przed zgłoszeniem spornego znaku towarowego do ochrony przez A. H. S.A., zgłosił do rejestracji w Królestwie Arabii Saudyjskiej i używał znak towarowy z charakterystycznym elementem graficznym (logo), inkorporowanym do spornego znaku towarowego. Znak ten posiada certyfikat rejestracji [...]. Wnioskodawca stwierdził także, że przed datą zgłoszenia spornego znaku towarowego, poprzednicy prawni uprawnionego, tj. Przedsiębiorstwo Handlu Zagranicznego "A.", a następnie spółki "A.", pośredniczyły w handlu między polskimi producentami towarów a wnioskodawcą. Wnioskodawca dołączył do akt sprawy dowody na okoliczność powyższej współpracy.
Na rozprawie w dniu 21 maja 2021 r. Uprawniony wniósł o oddalenie przedmiotowego wniosku. Wyjaśnił, że nabył sporny znak towarowy w związku z sukcesją uniwersalną i przejęciem całego przedsiębiorstwa A. S.A. (wcześniej: A. T. C. sp. z o. o.). Samo zgłoszenie dokonane zostało przez poprzednika tych podmiotów, tj. A. H. S.A., będącym następcą prawnym Przedsiębiorstwa Handlu Zagranicznego "A.", którego część działalności była związana z eksportem wyrobów cukierniczych do kilkudziesięciu krajów świata. Uprawniony podniósł, że po likwidacji Przedsiębiorstwa Handlu Zagranicznego "A." niektórzy kontrahenci nawiązali współpracę z A. SA. w celu dalszej kooperacji. Jednym z takich podmiotów był importer z Arabii Saudyjskiej S. M. M. Com. Est, który następnie współpracował z poprzednikiem prawnym uprawnionego tj. A. T. C. SA. Uprawniony stwierdził, że A. S.A. prowadził działalność gospodarczą polegającą w szczególności na pozyskiwaniu zagranicznych dystrybutorów na oferowane przez siebie wyroby cukiernicze, organizowaniu produkcji na potrzeby eksportu oraz wspieraniu działań marketingowych związanych z produktami na zagranicznych rynkach. Uprawniony podniósł także, że współpraca z kolejnymi podmiotami Agros, a następnie z samym Uprawnionym, zakończyła się wypowiedzeniem umowy przez S. M. M. Com. Est. w dniu 7 stycznia 2019 r., po którym to zdarzeniu, podmioty związane z p. S. M. M. zaczęły importować z Polski produkty z pominięciem Skarżącej. Uprawniony podniósł, że oznaczenie "BeBe" było stosowane do oznaczania herbatników przez Przedsiębiorstwo Handlu Zagranicznego "A." kilkanaście lat przed zgłoszeniem spornego znaku towarowego do ochrony. Przedsiębiorstwo Handlu Zagranicznego "A." posiadało ponadto znak towarowy BeBe A AGROS o numerze [...], zgłoszony w dniu 11 czerwca 1980 r., a w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego, A. S.A. korzystał z ochrony znaku towarowego BeBe o numerze [...], zgłoszonego w 1993 r. Zdaniem uprawnionego, herbatniki "BeBe" były produktem eksportowym Przedsiębiorstwa Handlu Zagranicznego "A.", a dystrybutor z Arabii Saudyjskiej był jednym z odbiorców tego produktu. Odnosząc się do wskazanej przez Wnioskodawcę podstawy prawnej uprawniony podniósł, że wnioskodawca nie sprecyzował jakie zasady współżycia społecznego zostały naruszone.
Wnioskodawca odnosząc się na rozprawie do stanowiska strony przeciwnej podniósł, że Uprawniony przyznał, że przed datą zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony, poprzednicy uprawnionego współpracowali z p. M. i posiadali wiedzę o jego oznaczeniach. Ponadto Uprawniony przyznał, że sporny znak towarowy nie jest mu potrzebny, gdyż zawiera logo partnera arabskiego i nie nadaje się do stosowania na rynku polskim. Zdaniem Wnioskodawcy zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze wynika już ze struktury spornego znaku towarowego (jego elementów), gdyż zawiera imię i nazwisko byłego kontrahenta w języku arabskim, a kontrahent ten nie wyrażał zgody na zgłoszenie takiego oznaczenia w Polsce jako znaku towarowego.
Zdaniem Wnioskodawcy Uprawniony błędnie utożsamia zgodę na używanie spornego znaku towarowego (do celów eksportu) ze zgodą na rejestrację tego oznaczenia w charakterze znaku towarowego. Wnioskodawca zakwestionował stanowisko, że poprzednik prawny Strony mógł zgłosić do rejestracji sporny znak towarowy w Urzędzie Patentowym na takiej samej zasadzie jak wnioskodawca zgłosił do rejestracji znak w Arabii Saudyjskiej w 1980 r. Zdaniem Wnioskodawcy Strona pomija bowiem fakt, że czym innym jest zgłoszenie do rejestracji przez przedsiębiorcę jego własnego oznaczenia (z własnym nazwiskiem), a czym innym zgłoszenie cudzego znaku obejmującego cudze dane identyfikacyjne.
Rozpatrując sprawę i dokonując oceny postawionego zarzutu zgłoszenia spornego znaku towarowego w złej wierze, Organ stwierdził zasadność zastosowania art. 8 pkt 1 uzt jako podstawy prawnej unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy BISCUITS "BEBE" o numerze [...].
W odwołaniu do orzecznictwa sądów administracyjnych Urząd Patentowy stwierdził, że nie chodzi tutaj wyłącznie o sprzeczność z zasadami współżycia społecznego samego znaku (jego treści), lecz także o sprzeczność z tymi zasadami określonych działań zgłaszającego i ich zamierzonego skutku. Organ poniósł, za Naczelnym Sądem Administracyjnym, że pojęcia naruszenia zasad współżycia społecznego i złej wiary nie są tożsame. Wśród określonych w art. 8 uzt przesłanek niedopuszczalności rejestracji znaku nie ma działania zgłaszającego w złej wierze. Przepis art. 8 pkt 1 uzt uznaje za przeszkodę rejestracji sprzeczność znaku z obowiązującym prawem lub zasadami współżycia społecznego. Zasady współżycia społecznego są obiektywnym miernikiem oceny i w art. 8 pkt 1 uzt zostały odniesione do samego znaku towarowego, a nie do zachowania podmiotu zgłaszającego ten znak do zarejestrowania. Niemniej jednak w orzecznictwie sądowym i doktrynie przyjęto, że przy badaniu naruszenia zasad współżycia społecznego należy brać również pod uwagę elementy podmiotowe. A więc nie tylko znak, ale i określone, naganne zachowanie zgłaszającego mogą przesądzać o zaistnieniu przesłanki z art. 8 pkt 1 tej ustawy. Rozszerzająca interpretacja zasad współżycia społecznego wydaje się uzasadniona, jeżeli zważy się, że ta ogólna klauzula wyparła w pewnym okresie klauzule przestrzegania zasad dobrych obyczajów, uczciwego obrotu i dobrej wiary. Jak wynika zatem z przywołanego orzecznictwa, w ocenie Organu, Wnioskodawca mógł w niniejszej sprawie sformułować zarzut zgłoszenia spornego znaku towarowego w złej wierze w oparciu o przywołaną podstawę prawną.
Odwołując się do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 października 2015 r. (sygn. II GSK 1912/14) Urząd Patentowy zaakceptował pogląd, że: "Kryterium decydującym, świadczącym o złej lub dobrej wierze uprawnionego, jest całokształt okoliczności dotyczący stanu świadomości uprawnionego w dacie zgłoszenia spornego znaku. Tylko zła wiara istniejąca w dacie zgłoszenia znaku do rejestracji jest podstawą do jego unieważnienia, bowiem tylko wtedy można mówić o istnieniu negatywnej przestanki rejestracyjnej. Dla oceny złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma zamiar naganny z punktu widzenia zasad uczciwości, jest tak wówczas, gdy zgłoszenie znaku jest dokonywane w celu zablokowania zgłoszenia lub zablokowania używania oznaczenia podmiotowi używającemu to oznaczenie na rynku, bądź wyeliminowania konkurenta z zamiarem przechwycenia jego klienteli. O złej wierze można mówić także wtedy, gdy zgłoszenie znaku nastąpiło w celach spekulacyjnych bez zamiaru używania znaku, a po to, by uzyskać korzyści od podmiotu posiadającego znak (por. m. in. wyrok NSA z 3 września 2013 r., II GSK 912/12)".
Jak to stwierdził Organ, co dla oceny zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze może mieć znaczenie (dla ustalenia wspomnianego nagannego zamiaru) ocena relacji między zgłaszającym, a innym podmiotem, u podstaw których leży szczególny stosunek zaufania. Zgłaszający może wobec powyższego podmiotu występować w różnej roli (np. licencjobiorcy, franczyzobiorcy, przedstawiciela handlowego, wspólnika), niemniej szczególny stosunek zaufania wchodzi w rachubę w każdym przypadku, gdy zgłaszającego z podmiotem tym łączy określona umowa o współpracy (także dorozumiana), nakładająca na strony obowiązek lojalnego działania.
Przenosząc analizę prawną na grunt rozpoznawanej sprawy Urząd Patentowy stwierdził, że jak wynika z akt rejestrowych spornego znaku towarowego, zgłoszenie do ochrony tego oznaczenia dokonane zostało przez A. S.A. z siedzibą w W., który uzyskane prawo ochronne przeniósł na rzecz A. T. C. sp. z o. o. z siedzibą w W., przekształconą następnie w A. T. C. S.A. Ostatnia z wyżej wymienionych spółek, w wyniku połączenia w trybie art. 492 § 1 pkt 1 Kodeksu spółek handlowych została przejęta przez obecnego uprawnionego – U. sp. z o. o. z siedzibą w L. (akta sprawy, karta 7). Podniesiony w niniejszej sprawie zarzut działania w złej wierze powinien być zatem skierowany i oceniany względem podmiotu zgłaszającego tj. A. S.A. Jak zgodnie natomiast wskazywały strony niniejszego postępowania, A. S.A. (jak i następne ww. spółki) był następcą prawnym Przedsiębiorstwa Handlu Zagranicznego "A." - centrali handlu zagranicznego, która w okresie PRL prowadziła sprawy związane z eksportem towarów polskich producentów z branży spożywczej poza granicami Polski.
Organ stwierdził, iż bezsporne jest, że spółki zarządzane przez obywatela Arabii Saudyjskiej, S. M., współpracowały zarówno z Przedsiębiorstwem Handlu Zagranicznego "A." jak i jego następcami prawnymi, w tym m.in. ze zgłaszającym sporny znak towarowy tj. A. S.A. z siedzibą w W. Jak wyjaśnił bowiem Uprawniony w piśmie z dnia 21 maja 2021 r. (karta 176) "Ze względu na likwidację Przedsiębiorstwa Handlu Zagranicznego "A.", niektórzy wieloletni kontrahenci tego podmiotu po przemianach gospodarczych w Polsce chcieli nadał kooperować w tym zakresie i w efekcie nawiązali współpracę ze Zgłaszającą, tj. A. S.A. Jednym z takich podmiotów był importer z Arabii Saudyjskiej S. M. M. Com. Est, który następnie współpracował z poprzednikiem prawnym uprawnionego tj. A. T. C. S.A. Powyższe znajduje potwierdzenie w stanowisku Wnioskodawcy" (akta sprawy, karta 176). Uprawniony podniósł także, że współpraca z kolejnymi podmiotami A., a następnie z samym Uprawnionym, zakończyła się wypowiedzeniem umowy przez S. M. M. Com. Est. w dniu 7 stycznia 2019 r., po którym to wypowiedzeniu podmioty związane z S. M. zaczęły importować z Polski produkty z pominięciem U. sp. z o. o. (karta 175).
W podsumowaniu wyżej wskazanych okoliczności faktycznych Organ stwierdził, że zgłoszenie spornego znaku towarowego w dniu 14 kwietnia 1997 r. przez A. SA z siedzibą w W. dokonane zostało w trakcie przywołanej powyżej współpracy, przy czym współpraca ta trwała wiele lat przed samym zgłoszeniem (istniała już bowiem w poprzednim systemie polityczno- gospodarczym, w którym eksportem towarów mogła być jedynie wyznaczona centrala handlu zagranicznego) i zakończyła się dopiero w roku 2019.
Bezsporne w niniejszej sprawie pozostawało także, jak to podkreślił Organ, że sporny znak towarowy zawiera wyrazy [...] tworzące nazwisko rodowe właściciela spółki wnioskującej o unieważnienie prawa ochronnego, zapisane w języku arabskim i umieszczone w stylizowanym elemencie graficznym w postaci emblematu. W drugim zaś elemencie graficznym spornego znaku towarowego - w znajdującej się poniżej emblematu wstędze, zawarte są kolejne wyrazy zapisane w alfabecie arabskim, które, jak podniósł wnioskodawca, należy tłumaczyć jako: "[...]", "[...]" oraz "Królestwo Arabii Saudyjskiej". Jednocześnie jak wynika z przedstawionego przez Wnioskodawcę dowodu w postaci "Świadectwa rejestracji znaku towarowego", oznaczenie zawierające wszystkie opisane powyżej elementy zostało zarejestrowane w Arabii Saudyjskiej w dniu 13 sierpnia 1996 r. na rzecz zgłaszającego ten znak, tj. S. M. S. M. T. E. pod numerem [...] (karty: 36, 41 i 44). W ocenie Organu, bez znaczenia pozostaje natomiast to, że Wnioskodawca wskazywał na jeszcze wcześniejszą datę zgłoszenia tego oznaczenia, tj. na rok 1980, powołując się na dowód w postaci "wniosku o rejestrację znaku towarowego o zdolności odróżniającej" (karta 35). Jak wynika z porównania opisu oznaczenia zawartego w tym dokumencie z opisem zawartym w przywołanym uprzednio "Świadectwem rejestracji znaku towarowego", oznaczenia tam opisywane różnią się, co potwierdza analiza całego załącznika nr 3 złożonego do przedmiotowego wniosku. Wnioskodawca nie przedstawił natomiast kolejnych dowodów ujawniających dalsze losy powyższego zgłoszenia. Pomimo powyższego, nie ulega wątpliwości, że oznaczenie w postaci emblematu ze wstęgą, w które wpisane są przywołane powyżej elementy słowne należało do arabskiego dystrybutora.
Organ podkreślił, że Uprawniony w swym stanowisku z dnia 21 maja 2021 r. (karta 174) podnosił, że "w związku z tym, że produkcję i pakowanie produktów, a następnie ich eksport organizowała Zgłaszająca, wszelkie niezbędne oznaczenia, w tym również oznaczenie zagranicznego dystrybutora, musiały być nakładane na towar na terytorium Polski przed wysyłką gotowego produktu do kraju docelowego". Powyższe potwierdza także, że zgłoszenie spornego znaku towarowego zawierające oznaczenie arabskiego kontrahenta nie było przypadkowe i sam Uprawniony tego nie kwestionuje. Uprawniony przyznał bowiem, że sporny znak towarowy stanowi wieczko tekturowego opakowania herbatników w wersji przeznaczonej na rynek arabski. Natomiast Zgłaszający miał posługiwać się spornym znakiem towarowym "w ramach współpracy i za zgodą zagranicznego odbiorcy" (karta 174).
Organ nie podzielił argumentacji Uprawnionego o zgłoszeniu tego znaku przez A. S.A. z siedzibą w W. w dobrej wierze. Zważył, że nie ulega wątpliwości, że zgłaszającego, będącego eksporterem towarów na rynek Arabii Saudyjskiej łączył szczególny stosunek zaufania ze swym arabskim kontrahentem, który pojawia się czy to wskutek podpisanej umowy, czy też wspólnej realizacji projektów biznesowych opartych na innych podstawach. Zgłoszenie spornego znaku towarowego, który zawiera w sobie cudze oznaczenie, nastąpiło tymczasem bez wiedzy i akceptacji partnera handlowego, który posługiwał się już takim oznaczeniem we własnym zakresie. Pomimo dezawuowania przez Uprawnionego dowodu w postaci oświadczenia S. M. z dnia 17 czerwca 2019 r. (karty: 45-49) o braku zgody na takie działania, Uprawniony nie przedstawił żadnych dowodów, które świadczyłyby o takiej akceptacji.
Jak to ocenił Urząd Patentowy zgłoszenia spornego znaku towarowego na swoją rzecz nie można natomiast łączyć ze zgodą na stosowanie oznaczenia arabskiego kontrahenta na użytek produkcji i eksportu towarów, a nawet konieczności nakładania takiego oznaczenia z uwagi na warunki określone przez stronę arabską. Jak słusznie zauważył Wnioskodawca, używanie oznaczenia w tych okolicznościach w żaden sposób nie wymagało ubiegania się o ochronę takiego znaku towarowego w Polsce przez Zgłaszającą na swoją rzecz. W spornym znaku towarowym znalazło się oznaczenie, zawierające dane identyfikacyjne arabskiego kontrahenta - nazwisko rodowe właściciela arabskiej firmy. Nie sposób tym samym zaakceptować wyjaśnień Uprawnionego, że celem zgłoszenia było zabezpieczenie praw własności przemysłowej na odnośnym (polskim) terytorium w sytuacji, gdy oznaczenie zawierające wspomniane nazwisko stało się własnością polskiego podmiotu.
W niniejszej sprawie także podnoszona przez Uprawnionego okoliczność, że arabski kontrahent nie prowadził działalności w Polsce, a próby zgłoszenia takiego oznaczenia mogłyby napotkać utrudnienia lub spowodować różne negatywne konsekwencje nie usprawiedliwiają zgłoszenia spornego znaku towarowego na swoją rzecz. Przeciwnie, z uwagi na zainteresowanie produktami polskimi przez stronę arabską, podmiot ten, wskutek uzyskania przez eksportera ochrony znaku towarowego zawierającego jego oznaczenie utracił realną możliwość współpracy z innym, potencjalnym polskim eksporterem.
W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzją Organu Strona zarzuciła, że przy jej wydaniu doszło do naruszenia przez Urząd Patentowy:
I. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
1) naruszenie przepisów art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 § 1, art. 80, oraz 107 § 3 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz.U. z 2021, poz. 735, dalej: "Kpa"),
1) polegające na dokonaniu wadliwych ustaleń istotnych okoliczności faktycznych sprawy, poprzez:
a) arbitralne i bezpodstawne stwierdzenie, że Skarżąca dokonała rejestracji spornego znaku w sposób spełniający przesłanki naruszenia zasad współżycia społecznego działając w złej wierze, tj. z zamiarem szkodzenia prawom gospodarczym lub godnym ochrony interesom innych podmiotów, podczas gdy zamiar taki nie został w żaden sposób udowodniony, jak i nie ziścił się na przestrzeni ponad dwudziestu lat od rejestracji znaku;
b) brak wyczerpującej analizy i oceny okoliczności faktycznych sprawy odnoszących się do współpracy stron i jej zakończenia, w szczególności realiów w których zostało dokonane sporne zgłoszenie oraz powodów umieszczenia poszczególnych oznaczeń na spornym oznaczeniu, a także możliwości prawnych ochrony spornego znaku na terytorium Polski;
c) brak wyczerpującego zbadania dowodów i materiałów zebranych w sprawie, poprzez uznanie, że rejestracja oznaczenia "BISCUITS BEBE" przez Wnioskodawcę w Arabii Saudyjskiej w okresie zbliżonym do okresu rejestracji znaku spornego jest bez znaczenia w sprawie, pomimo wyjaśnień Skarżącej wskazujących związek i sposób w jaki ten fakt uzupełnia spójnie inne materiały dowodowe;
d) pominięcie materiału dowodowego w postaci faktur przedstawiających dowody współpracy pomiędzy stronami, a przedłożonych przez samego Wnioskodawcę, dowodzących zaangażowania Skarżącej w produkcję materiałów marketingowych i uzasadniających konieczność ochrony ponoszonych nakładów w postaci zgłoszenia znaku na relewantnym terytorium gdzie nie był chroniony;
e) przeprowadzenie analizy i oceny przesłanki zastosowania przepisu art. 8 pkt 1 uzt, bez uwzględnienia praktyki wypracowanej w doktrynie i orzecznictwie dotyczącej oceny dobrej/złej wiary osób prawnych oraz w odniesieniu do art. 7 Kodeksu cywilnego, a w konsekwencji brak przeprowadzenia obiektywnej oceny zamiaru podmiotu Zgłaszającego przedmiotowy znak towarowy w dacie jego zgłoszenia;
f) przeprowadzenie analizy i oceny przesłanki zastosowania przepisu art. 8 pkt 1 uzt, bez uwzględnienia treści przepisu art. 14 ust. 1 uzt, a w konsekwencji błędne ustalenie, że rejestracja spornego znaku miała charakter blokujący - podczas gdy zgodnie z przywołanym przepisem prawo do znaku ulega ograniczeniu w przypadku godła, nazwiska czy firmy;
g) bezpodstawne przyjęcie za udowodnioną okoliczność, że działania Skarżącego w celu ochrony spornego znaku były podejmowane w tajemnicy, i bez wiedzy Wnioskodawcy;
h) bezpodstawne przyjęcie, że zgłoszenie znaku w postaci używanej następnie przez dekady w obrocie (stanowiącą kombinację różnych oznaczeń) miałoby na celu wyłącznie nieuczciwe działanie w celu blokowania jednego z elementów składowych znaku, a nie ochronę ponoszonych w związku danym oznaczeniem nakładów.
- co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż doprowadziło do wydania błędnego rozstrzygnięcia w oparciu o niewłaściwie ustalony stan faktyczny.
II. naruszenie prawa materialnego, poprzez błędną wykładnię przepisu art. 8 pkt 1 uzt, bez skonkretyzowania pojęcia "zasady współżycia społecznego" w danym stanie faktycznym oraz bez obalenia istniejącego domniemania dobrej wiary wynikającej z art. 7 kodeksu cywilnego, a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie przepisu.
Wskazując na powyższe zarzuty Strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji Organu i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Uzasadniając skargę Uprawniony podniósł, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem administracyjnym powołanym w uzasadnieniu decyzji (s. 15), pojęcie "zasad współżycia społecznego" powinno obejmować również elementy podmiotowe, to nie można się zgodzić z tym, aby Organ pomijał literalne brzmienie przepisu art. 8 pkt 1 uzt, i pozostawał zupełnie zwolniony z obowiązku skonkretyzowania tego pojęcia na gruncie konkretnego stanu faktycznego, co miało miejsce w przedmiotowej sprawie.
Brak skonkretyzowania wskazanej wyżej szeroko rozumianej klauzuli generalnej "zasady współżycia społecznego", stanowi istotną wadą uzasadnienia decyzji. Organ był zobowiązany zbadać, czy Wnioskodawca skutecznie obalił domniemanie prawne dokonania zgłoszenia w dobrej wierze wynikające z art. 7 Kc.
Ustalenia Organu, odnoszące się do okoliczności, co do których Skarżąca (która przejęła sporny znak dopiero w 2018 r.) nie miała wiedzy, również wymagały należytego udowodnienia przez Wnioskodawcę. W tym kontekście, stwierdzenie (s. 12), że "Pomimo powyższego, nie ulega wątpliwości, że oznaczenie w postaci emblematu ze wstęgą, w które wpisane są przywołane element słowne należało do arabskiego dystrybutora. Potwierdził to uprawniony do prawa ochronnego [...] " jest nadużyciem ze strony Organu.
Mając na względzie, że Zgłaszającym w przedmiotowej sprawie jest osoba prawna, zgodnie z utrwaloną praktyką dowodzenie złej wiary w przypadku podmiotu nie będącego osobą fizyczną wymaga zgodnie z przyjętą w polskim prawie teorią organów (art. 38 Kodeksu cywilnego), badania stanu świadomości oraz intencji osób fizycznych, wchodzących w skład organu. W przedmiotowej sprawie Urząd Patentowy, przy dokonywaniu oceny dobrej/złej wiary nie kierował się teorią organów, i nie prowadził badania dobrej lub złej wiary osób fizycznych w chodzących w skład organu, tylko postanowił przyjąć pewne założenia dotyczące świadomości Zgłaszającej spółki jako takiej.
Zdaniem Skarżącej nawet wiedza Zgłaszającego o używaniu oznaczenia przez innego przedsiębiorcą nie wystarcza do przyjęcia automatycznie jego złej wiary. O postawieniu zarzutu zgłoszenia w złej wierze znaku towarowego, decyduje ocena nieuczciwego zamiaru (por. wyrok WSA sygn. VI SA/Wa 2315/16). Analogiczne stanowisko przyjmuje orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE, który podkreślił, że okoliczność, gdy zgłaszający wie lub powinien wiedzieć, że osoba trzecia używała oznaczenia identycznego lub podobnego do zgłoszonego znaku towarowego, nie wystarczy sama w sobie, by wykazać istnienie złej wiary zgłaszającego. Konieczne jest bowiem zbadanie zamiaru zgłaszającego, (por. orzeczenia w sprawie C-320/12). Podczas gdy zamiarem Zgłaszającej było używanie tego znaku w obrocie przez kolejne dekady wyłącznie we współpracy z arabskim dystrybutorem.
W tym kontekście należy podkreślić, że nieuprawnione jest twierdzenie Organu, jakoby rejestracja spornego znaku prowadziła do teoretycznego zablokowania możliwości posługiwania się oznaczeniem zawierającym firmę Wnioskodawcy czy też nazwisko rodowe "[...]". To błędne założenie Organ poczynił wobec zupełnego pominięcia treści przepisu art. 14 ust. 1 uzt, zgodnie z którym, ochrona znaku towarowego dla określonych towarów nie wyłącza możliwości rejestracji lub używania podobnego znaku dla towarów tego samego rodzaju przez inne przedsiębiorstwo, gdy znak ten zawiera m.in. oznaczenie firmy, nazwę, lub nazwisko właściciela tego przedsiębiorstwa.
Jak podkreśliła Skarżąca, Zgłaszającą (jako jedyna posługiwała się znakiem na terytorium Polski), ponosiła nakłady związane z organizowaniem produkcji towarów opatrywanych spornym znakiem, jak również nakłady związane z działaniami marketingowymi na rynku docelowym, co wynika z faktur przedstawionych przez samego Wnioskodawcę. Wynikła stąd rejestracja znaku (w formie używanej w obrocie), jak wskazywała wielokrotnie Skarżąca, miała jedynie na celu ochronę przed naruszeniami. Nie może więc być mowy, o działaniu w złej wierze, w sytuacji, gdy jej działania nie godziły w prawa Wnioskodawcy, wynikały ze specyfiki prowadzenia interesów na przestrzeni różnych systemów prawnych, a więc nie wykazywały żadnych znamion szkodzenia Wnioskodawcy przez Zgłaszającą.
W odpowiedzi na skargę Organ podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko, wnosząc o oddalenie skargi jako bezzasadnej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj. Dz. U. z 2021, poz.137) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz.U. z 2022 r., poz. 329 ze zm., dalej ,,Ppsa").
Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w wyżej zakreślonych granicach, Sąd uznał skargę za niezasadną. Przedmiotem rozstrzygnięcia decyzji było unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy BISCUITS "BEBE" o numerze [...] a to na skutek wniosku o unieważnienie tego prawa złożonego przez Wnioskodawcę z odwołaniem do postanowienia art. 8 pkt 1 uzt w związku z art. 315 ust. 3 Pwp. Podstawa faktyczna złożonego wniosku opiera się zaś na twierdzeniach co do wykorzystania w zgłoszonym znaku towarowym oznaczeń, których Wnioskodawca używa w ramach własnej działalności gospodarczej, w tym także w ramach współpracy nawiązanej z poprzednikami prawnymi Uprawnionego. Sporny znak towarowy składa się bowiem z elementów słownych i graficznych. Tło znaku stanowi zielony kolor z regularnym wzorem. W centrum znaku umieszczony jest brązowy kwadrat zawierający żółty emblemat z napisem w alfabecie arabskim wraz z umieszczoną pod nim wstęgą również zawierającą napisy w tym alfabecie. Napis w żółtym emblemacie w tłumaczeniu na język polski to ,, [...]". W prawej części wstęgi w tłumaczeniu na język polski znajduje się napis ,, [...]", w lewej części napis ,, [...]", zaś pośrodku napis ,,Królestwo Arabii Saudyjskiej". Poniżej brązowego kwadratu znajduje się brązowy pas z centralnie umieszczonym napisem BISCUITS ,,BEBE". Strona nie zaprzecza, że oznaczaniem takim znakiem towarów Zgłaszająca posługiwała się na potrzeby nawiązanej współpracy i za zgodą zagranicznego odbiorcy albowiem inaczej nie mogłoby dojść do przygotowania i eksportu towarów gotowych do wprowadzenia na rynek Arabii Saudyjskiej (k.174 akt administracyjnych).
W ocenie Sądu rozstrzygnięcie Organu jest prawidłowe. Dokonując oceny postawionego zarzutu zgłoszenia spornego znaku towarowego z naruszeniem art. 8 pkt 1 uzt Urząd Patentowy prawidłowo przyjął, że w realiach faktycznych rozpoznawanej sprawy podstawę prawną unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy stanowi ten przepis prawa.
W pierwszej kolejności należy zaznaczyć, że znak towarowy BISCUITS "BEBE" o numerze [...] został zgłoszony do ochrony w dniu 14 kwietnia 1997r. Wnioskodawca wskazał w niniejszym postępowaniu podstawę prawną określającą warunki udzielenia prawa ochronnego obowiązujące w tej dacie, a mianowicie art. 8 pkt 1uzt (zob. art. 315 ust. 3 Pwp).
Przepis ten stanowił zatem podstawę merytorycznej oceny zasadności złożonego wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy BISCUITS "BEBE". Trzeba mieć na uwadze, że zgodnie z art. 255 ust. 4 Pwp Urząd Patentowy rozstrzyga sprawy w trybie postępowania spornego w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. Wypełniając dyspozycję tego przepisu prawa Organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji przedmiotem swojej oceny uczynił istnienie podstaw do unieważnienia prawa ochronnego w oparciu o ww. przepis uzt.
Zgodnie z art. 8 pkt 1 uzt niedopuszczalna jest rejestracja znaku, który jest sprzeczny z obowiązującym prawem lub zasadami współżycia społecznego. Z uwagi na to, że przepis ten stanowił podstawę prawną rozstrzygnięcia determinującą treść zaskarżonej decyzji kwestią zasadniczą stało się zatem rozważenie, czy prawidłowo, w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, Organ przyjął, że dokonanie zgłoszenia spornego znaku nastąpiło w złej wierze. W pierwszej kolejności należy jednak zwrócić uwagę, że to nie Uprawniony dokonał zgłoszenia spornego znaku towarowego. Nastąpiło to w drodze czynności spółki A. SA z siedzibą w W. Przy czym warto wspomnieć, że pozyskane prawo przeniesione zostało następnie mocą umowy z 26 czerwca 200r r. na spółkę A. T. C. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (decyzją nr [...] Urzędu Patentowego z [...] lipca 2005r. dokonany został stosowny wpis w rejestrze znaków towarowych pod numerem [...]), przekształconą dalej w A. T. C. SA a w dalszej kolejności, w wyniku połączenia spółek poprzez przejęcie (art. 492 § 1 pkt 1 Kodeksu spółek handlowych), prawo to stało się i jest aktualnie przynależne Stronie (tj. U. Sp. z o.o.).
Nie bez znaczenia w świetle istotnych w sprawie okoliczności faktycznych jest także i to, że Zgłaszająca (tj. A. SA) była następcą prawnym Przedsiębiorstwa Handlu Zagranicznego ,,A." – centrali handlu zagranicznego, która w tamtym czasie kierowała działalnością związaną z eksportem towarów polskich producentów z branży spożywczej do odbiorców z poza granic Polski.
Sąd zauważa, że gdy przedmiotem analizy ma być spełnienie przesłanek dla skutecznego kwestionowania uzyskanego prawa ochronnego na sporny znak towarowy to ocena ta, dokonywana na datę zgłoszenia tego znaku, musi dotyczyć ówczesnego podmiotu zgłaszającego tj. A. SA. Takie też słuszne stanowisko zajął Urząd Patentowy przy wydawaniu kwestionowanego rozstrzygnięcia ( zob. wyrok NSA z 10 marca 2011r., sygn. akt II GSK 313/10, z 12 kwietnia 2012r. , sygn. akt II GSK 374/11). Wiedza Skarżącej o zaistniałych okolicznościach towarzyszących zgłoszeniu znaku towarowego pozyskana dopiero w 2018 r. ( tak jak twierdzi – str. 6 skargi) nie może mieć tutaj zatem znaczenia przesądzającego albowiem stan świadomości co do działania w ramach posiadanego uprawnienia, oceniany jest na datę dokonywanego zgłoszenia a nie w odniesieniu do wiedzy pozyskanej przez następców prawnych Zgłaszającej, czy też zakresu niepozyskanej wiedzy, co do okoliczności faktycznych towarzyszących takiemu zgłoszeniu.
W dalszej kolejności istotne stało się rozważenie, czy faktycznie w świetle postanowienia art. 8 pkt 1 uzt i okoliczności faktycznych sprawy należało przyjąć, że zgłoszenie zostało dokonane w złej wierze. Skarżąca kwestionuje zasadność takiego stanowiska, zaś Organ będąc związany granicami wniosku o unieważnienie i wskazaną podstawą prawną przyjął, że wniosek o unieważnienie zasługuje na uwzględnienie. Z tego też względu w rozstrzygnięciu zaskarżonej decyzji unieważnił prawo ochronne na sporny znak towarowy. Ocena Urzędu Patentowego zasługuje na aprobatę.
Jak już wskazane zostało powyżej zgodnie z art. 8 pkt 1 uzt niedopuszczalna jest rejestracja znaku, który jest sprzeczny m.in. z zasadami współżycia społecznego. Uzasadniając przyjęte w zaskarżonej decyzji rozstrzygnięcie Organ powołał się na złą wiarę Zgłaszającej sporny znak towarowy co jego zdaniem mieści się w przesłance dokonania tego zgłoszenia w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego.
Trzeba zgodzić się ze Stroną, że postanowienie art. 8 pkt 1 uzt nie odwołuje się wprost do złej wiary ale do zasad współżycia społecznego. W przepisie nie ma co prawda odesłania do żadnej konkretnej zasady współżycia społecznego, lecz powołany został bliżej nieokreślony system tych zasad w postaci klauzuli generalnej. To na gruncie konkretnych okoliczności faktycznych sprawy dokonuje się ocena, czy doszło do naruszenia tych zasad. Nie powinno przy tym budzić wątpliwości, że w granicach naruszenia tych zasad mieści się także zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze. W tym zakresie wypada w pierwszej kolejności zwrócić uwagę na postanowienie art. 31 uzt zgodnie z którym ,,z wnioskiem o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego można wystąpić w okresie pięciu lat od daty rejestracji. Po upływie tego okresu z wnioskiem takim można wystąpić jedynie w stosunku do uprawnionego, który uzyskał rejestrację działając w złej wierze". Odwołanie się w tym przepisie prawa do rejestracji w złej wierze jako kwalifikującej do unieważnienia prawa pozwala wnioskować dalej, że jest to też stan mieszczący się w granicach naruszonych zasad współżycia społecznego.
Sąd podziela także stanowisko tutejszego Sądu przedstawione w uzasadnieniu wyroku z 24 stycznia 2008 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1394/17) zgodnie z którym art. 8 pkt.1 uzt musi być interpretowany rozszerzająco i obejmuje również elementy podmiotowe. Podstawą unieważnienia mogą być zatem nie tylko cechy samego znaku towarowego, ale także naganne zachowania zgłaszającego. Naruszenie bowiem zasad współżycia społecznego ze swej istotny musi także dotyczyć podmiotów obrotu, od których przestrzegania tych zasad należałoby wymagać. Ich naruszenie nie zasługuje na ochronę a potwierdza to chociażby wspomniane postanowienie art. 31 uzt, który wprost przecież przewidywał możliwość unieważnienia prawa z rejestracji uzyskanego w wyniku działania w złej wierze. Zatem za przyporządkowaniem pojęcia złej wiary jako działania mieszczącego się w sferze naruszonych zasad współżycia społecznego przemawia wykładnia systemowa art. 8 pkt 1 uzt. Przypisanie złej wiary wiąże się zaś z zachowaniem samego zgłaszającego (por. wyrok WSA w Warszawie z 3 października 2007r., sygn. akt VI SA/Wa 345/07 oraz wyrok tego Sądu z dnia 24 stycznia 2008 r., sygn.. akt VI SA/Wa 1394/07).
Orzecznictwo i doktryna prawa są zgodne co do tego, że ani w prawie wspólnotowym ani na gruncie przepisów krajowych nie istnieje legalna definicja pojęcia zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze. Dla uznania złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma naganny zamiar z punktu widzenia zasad uczciwości, który przejawia się w zgłoszeniu znaku w innym celu niż uzyskania na niego ochrony prawnej. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 15 lipca 2015 r. w sprawie sygn. akt II GSK 1384/14 wskazał, iż można wyodrębnić różne formy zjawiskowe zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze. Przede wszystkim wskazuje się na zgłoszenie cudzego znaku towarowego w celu zablokowania zgłoszenia lub używania znaku przez podmiot dysponujący znakiem towarowym o pewnej pozycji na rynku (por. wyrok NSA z 24 maja 2007 r. II GSK 377/06).
Po drugie, jako przypadek zgłoszenia znaku towarowego kwalifikuje się zgłoszenie danego znaku w celach spekulacyjnych, charakteryzujące się przede wszystkim brakiem zamiaru używania danego znaku przez podmiot go zgłaszający przy jednoczesnym zamiarze uzyskania korzyści od przedsiębiorców zainteresowanych używaniem danego oznaczenia w charakterze znaku towarowego. Po trzecie, należy uznać za zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze takie działanie osoby, która dokonując zgłoszenia ma świadomość, lub z zachowaniem należytej staranności może się dowiedzieć, że narusza w ten sposób cudze prawo - zarówno prawo podmiotowe o charakterze bezwzględnym, jak i wynikające z konkretnego stosunku prawnego zaistniałego pomiędzy zgłaszającym a daną osobą trzecią (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 września 2006 r., sygn. akt VI SA/Wa 428/06).
Podsumowując, podstawą zatem unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy w oparciu o art. 8 pkt 1 uzt mogą być nie tylko cechy znaku towarowego, ale również zachowanie się zgłaszającego. Należało zatem rozważyć, czy w świetle okoliczności faktycznych sprawy taką złą wiarę można było zgłaszającemu przypisać. Wymaga to odpowiedzi na pytanie, czy można uznać, że zgłoszeniu spornego znaku towarowego towarzyszyło, w świetle całokształtu okoliczności dotyczących świadomości istniejącego stanu rzeczy, naganne z punktu widzenia zasad uczciwości zmierzenie. W ocenie Organu tak właśnie było.
Odwołując się do okoliczności faktycznych istniejących w dacie zgłoszenia znaku towarowego a i w latach wcześniejszych trzeba stwierdzić, że spółki zarządzane przez obywatela Arabii Saudyjskiej, S. M. współpracowały z Przedsiębiorstwem Handlu Zagranicznego ,,A.", jak i z jego następcami prawnym. Charakter tej współpracy opierał się na dozwolonym przez Wnioskodawcę a i wymaganym w ramach nawiązanej współpracy umieszczaniem przez Zgłaszającą spornego znaku towarowego na opakowaniach produktów, które były przeznaczane na rynek arabski. Oczywistym przy tym jest, że umieszczanie spornego znaku na tych produktach było nieprzypadkowe a zakres dozwolonego korzystania z tego znaku był ograniczony charakterem nawiązanej współpracy. Skoro produkty w ten sposób oznaczane były przeznaczane na inny rynek niż rynek polski to umieszczanie na opakowaniach znaku towarowego Wnioskodawcy służyć miało jego interesom w kraju przeznaczenia.
Niewątpliwie zatem zakres dozwolonego w ramach tej współpracy posługiwania się przez Zgłaszającą spornym znakiem towarowym był ograniczony jedynie to umieszczania go na opakowaniach produktów w celu przygotowania ich do dalszej dystrybucji. W ramach biznesowego zaufania Zgłaszająca nie była uprawniona ani zobowiązana do wykorzystywania tego znaku towarowego w zakresie wykraczającym poza zlecone usługi. W takich przypadkach zlecenie określonego etapu przedsięwzięcia biznesowego następuje i trwa w oparciu o szczególny stosunek zaufania kontrahentów. Na działania zaś wykraczające poza dozwolony użytek znaku towarowego Zgłaszająca powinna dysponować stosowną zgodą Wnioskodawcy. Jak wynika z akt sprawy takiej akceptacji Zgłaszająca i jej poprzednicy prawni nie pozyskali.
Skarżąca powołuje się w skardze na niesłuszne pominięcie faktur stanowiących dowody współpracy pomiędzy stronami a dowodzących zaangażowania Skarżącej w produkcję materiałów marketingowych. Okoliczność zaangażowania w te działania nie kreuje jednak uprawnienia do zgłoszenia spornego znaku towarowego przez wykonawcę, któremu został on udostępniony tylko na potrzeby i w granicach realizacji zleconych prac, w tym działań marketingowych. Brak zaś dowodów w aktach sprawy pozwalających formułować wniosek o dysponowaniu zgodą Wnioskodawcy na wykorzystywanie znaku w szerszym zakresie niż wynikający z nawiązanej współpracy, a tym bardziej na formalne zgłoszenie spornego znaku towarowego w celu pozyskania prawa ochronnego na ten znak w Polsce. Takie działanie nie może być postrzegane za ukierunkowane na zabezpieczenie praw własności przemysłowej do tego znaku towarowego na polskim terytorium czy też jako mające na celu uchronienie Wnioskodawcy od trudności związanych z rejestracją znaku towarowego w Polsce skoro tutaj nie prowadził on swojej działalności. Zdaniem Sądu właściwie ocenił to Organ przyjmując, że zgłoszenie tego znaku towarowego w istocie uniemożliwia nawiązanie przez Wnioskodawcę analogicznej współpracy z innym podmiotem polskim (eksporterem), który nie mógłby tego znaku towarowego używać. W takim przypadku pozycja negocjacyjna Zgłaszającej (i jej następców prawnych) jest istotnie wzmocniona a i niewykluczone, że nastawiona na ewentualne nie tylko kontynuowanie współpracy z Wnioskodawcą ale - w przypadku wykluczenia takiej możliwości – ewentualne korzyści względem potencjalnego nowego partnera biznesowego Wnioskodawcy na terenie Polski zainteresowanego używaniem spornego znaku towarowego. Przy czym Wnioskodawca nie musiał dla utrzymania przysługującej mu ochrony przed nieuprawnionym zgłoszeniem oznaczenia legitymować się rejestracją wykorzystywanych przez niego oznaczeń skoro takie zgłoszenie może być nakierowane także na zablokowanie jego zgłoszenia w Polsce.
Opisane działanie pozbawia Wnioskodawcę swobody w wyborze innego podmiotu, z którym ewentualnie byłby zainteresowany nawiązać współpracę. Potencjalny kontrahent mogł bowiem narazić się na naruszenie praw ochronnych do znaku towarowego zastrzeżonego na rzecz Uprawnionego. Trudno w tym przypadku wnioskować o istnieniu dobrej wiary po stronie Zgłaszającej skoro z pozyskaniem prawa wyłącznego na określony znak wiąże się automatycznie uzyskanie wyłączności na ten znak w celu odróżniania towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów tego samego rodzaju innych przedsiębiorstw. Brak też podstaw do wnioskowania, że taki efekt pozostawał poza zamierzeniem Zgłaszającej. Skoro z takim skutkiem wiąże się rejestracja znaku towarowego to osiągnięcie takiego właśnie skutku Zgłaszająca niewątpliwie musiała rozważyć (bądź z jego osiągnięciem co najmniej musiała się liczyć) pozyskując dla siebie prawo ochronne na sporny znak towarowy.
Niewątpliwie trwająca długie lata współpraca we wspomnianym powyżej zakresie przynosiła zaangażowanym w nią podmiotom określone korzyści gospodarcze. Jej rozwiązanie mogło zaś pozbawić Zgłaszającą wymiernych profitów finansowych wynikających z tej współpracy i to zarówno w dacie dokonywanego zgłoszenia jak i później. Mając na uwadze powyższe zasadne jest wnioskowanie Organu o tym, że Zgłaszająca posiadała wiedzę o używaniu oznaczenia przez innego przedsiębiorcę wszak na przestrzeni lat podmioty te i ich następcy prawni współpracowali ze sobą z wykorzystaniem spornego znaku towarowego na obopólnie zatwierdzonych zasadach. Świadomość, jaka w tym zakresie istniała po stronie Zgłaszającej a która nie była postrzegana za przeszkodę w zgłoszeniu spornego znaku narusza zasady uczciwego obrotu opartego na wzajemnym zaufaniu współpracujących podmiotów. Wszak doszło do zgłoszenia znaku w postaci wykorzystującej wprost elementy oznaczeń (logo i element słowny BISCUITS BEBE) jakich Wnioskodawca używa w prowadzonej działalności gospodarczej doskonale znane Zgłaszającej z racji trwającej współpracy. Gdyby zaś było tak, jak to próbuje dowodzić Skarżąca, że chodziło o ochronę na rzecz Przedsiębiorstwa Handlu Zagranicznego ,,A." i A. H. SA odpowiednio wskazywanego znaku towarowego BeBe A A. o nr. [...] czy BeBe o nr [...] to sporny znak towarowy nie obejmowałby tych wszystkich dodatkowych elementów (graficznych (logo) oraz słownego emblematu z napisem w alfabecie arabskim, tak charakterystycznych dla oznaczenia, jakim posługiwał się w swojej działalności gospodarczej Wnioskodawca. Okoliczności sprawy potwierdzają zatem złą wiarę Zgłaszającego. Przy czym nie doszło tutaj do naruszenia podnoszonej przez Stronę teorii organów (str. 7 skargi) albowiem oczywistym pozostaje, że skoro określone działania zostały podjęte przez Zgłaszającą to zarówno ich cel, jak i skutki były objęte świadomością osób fizycznych wchodzących w skład organów Zgłaszającej.
Niewątpliwe, jak twierdzi zresztą Strona w skardze (str. 7) zamiarem Zgłaszającej było używanie tego znaku w obrocie przez kolejne dekady wyłącznie we współpracy z arabskim dystrybutorem. Konsekwencją zaś takiego stanu, o czym już Skarżąca nie wspomina, było też to, że kwestionowane zgłoszenie znaku towarowego powodowało i taki skutek, że dla arabskiego dystrybutora wyłączona została możliwość nawiązania analogicznej współpracy z innym podmiotem na terenie Polski o ile podmiot ten lub sam Wnioskodawca nie zamierzał się narazić na naruszenie prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Stąd też zasadne jest twierdzenie Organu o blokowaniu możliwości posługiwania się tym oznaczeniem przez Wnioskodawcę i ewentualnym, czego nie można też wykluczyć, zagwarantowaniu sobie przez Zgłaszającą dalej trwającej współpracy. Trudno w odwołaniu do powyższego przyjąć, że zgłoszenie nastąpiło w celu ochrony ponoszonych w związku z tym oznaczeniem nakładów (pkt I ppkt1 lit. h skargi), skoro ich rozliczenie staje się zawsze elementem uzgodnień biznesowych stron. Nie sposób zatem przyjąć, że dla realizacji tego celu konieczne było zgłoszenie spornego znaku towarowego wykorzystywanego w ramach nawiązanej współpracy.
Podkreślenia zatem wymaga, że wspomniana współpraca niewątpliwie tworzyła relacje ścisłego zaufania jednak nie kreowała dla Zgłaszającej praw do znaków towarowych, które służą, w ramach tej współpracy, do opatrywania towarów produkowanych na rzecz Wnioskodawcy. Prawa takie mogłyby bowiem przysługiwać Zgłaszającej jedynie w sytuacji jasnego i nie budzącego wątpliwości uznania ich (jako przynależnych temu podmiotowi) przez Wnioskodawcę. A zatem w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony, między Wnioskodawcą, a poprzednikiem prawnym Uprawnionego istniał szczególny stosunek zaufania w ramach którego takie uprawnienie Zgłaszającej nie zostało przyznane.
Jak podkreślił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyroku z dnia 2 października 2008r. (sygn. akt VI SA/Wa 1351/08) ,,relacja między dwoma podmiotami gospodarczymi, gdzie jeden jest upoważnionym przedstawicielem i wyłącznym dystrybutorem towarów produkowanych przez drugiego, opiera się na szczególnym stosunku zaufania i działanie polegające na rejestracji znaku towarowego należącego do udzielającego upoważnienia bez uzyskania jego wyraźnej zgody stanowi rażący przykład naruszenia tego zaufania".
Zdaniem Sądu nie jest przy tym wymagane aby Wnioskodawca dla potrzeb uzasadnionego kwestionowania ważności dokonanego zgłoszenia z powołaniem na art. 8 pkt 1 uzt wykazywał, że rejestracja wyrządziła mu szkodę czy też przedstawiał na tę okoliczność określone dowody. Unieważnienie znaku towarowego w oparciu o przesłankę z art. 8 pkt 1 uzt nie jest bowiem uzależnione od zaistnienia szkody czy też jej rzeczywistego bądź potencjalnego rozmiaru ale od samego faktu zgłoszenia spornego z naruszeniem zasad współżycia społecznego a w niniejszej sprawie w złej wierze. Stąd też nie można uznać, że wymagane byłoby ziszczenie się zamiaru szkodzenia prawom gospodarczym lub godnym ochrony interesom innych podmiotów. W tym przypadku wystarczające było bowiem stworzenie sobie przez Zgłaszającą komfortowej sytuacji uprawnionego korzystania ze spornego znaku towarowego dla utrzymania dotychczasowych relacji biznesowych z Wnioskodawcą, z wyłączeniem możliwości nawiązania takiej współpracy z innymi podmiotami na rynku polskim. Zarzut zatem skargi ujęty w pkt I ppkt 1 lit. a skargi jest niezasadny.
Mając na względzie powyższe Sad stanął na stanowisku, że okoliczności faktyczne sprawy w jakich doszło do zgłoszenia znaku towarowego powodują, że domniemanie dobrej wiary (art. 7 Kc) na które powołuje się Skarżąca zostało obalone.
Sąd ocenił także jako niezasadny zarzut nieuwzględnienia przez Organ postanowienia art. 14 ust. 1 uzt zgodnie z którym ochrona znaku towarowego dla określonych towarów nie wyłącza możliwości rejestracji lub używania podobnego znaku dla towarów tego samego rodzaju przez inne przedsiębiorstwo, gdy znak ten zawiera oznaczenie firmy, nazwę, godło lub nazwisko właściciela tego przedsiębiorstwa, o ile nie zachodzi niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Na sporny znak towarowy składa się bowiem nie tylko nazwisko właściciela czy firma Wnioskodawcy ale i dodatkowy element graficzny (logo) wykorzystywany przez Wnioskodawcę od lat 50-tych XX wieku (w tym także w ramach współpracy ze Zgłaszającym), które wespół z oznaczeniami słownymi tworzą ten znak. Stąd też nie mogłoby na zasadzie przewidzianej w tym przepisie prawa dojść do zgłoszenia oznaczenia zawierającego analogiczne elementy jak w spornym znaku bez ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Wywodzone przez Stronę twierdzenie, że rejestracja spornego znaku nie prowadziłaby do teoretycznego zablokowania możliwości posługiwania się oznaczeniem jest błędne.
W niniejszej sprawie Organ dokonał prawidłowej wykładni pojęcia złej wiary i w ramach swobodnej oceny dowodów dokonał właściwej oceny prawidłowo ustalonych okoliczności pod kątem istnienia negatywnej przesłanki udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy. Chronologiczne uszeregowanie faktów podnoszonych przez strony postępowania i dokonanie ich oceny z uwzględnieniem zasad logiki i doświadczenia życiowego prowadzi do wniosku, iż zgłoszenie tego znaku nastąpiło z naruszeniem stosunku zaufania jakiego w ramach nawiązanej współpracy pomiędzy zainteresowanymi podmiotami należało oczekiwać.
Konkludując, Sąd nie stwierdził w niniejszej sprawie naruszenia przez Organ przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ani naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. Wyjaśnienie okoliczności faktycznych sprawy istotnych z punktu widzenia mającego zapaść rozstrzygnięcia nastąpiło z zachowaniem reguł wynikających z postanowień art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 § 1 i art. 80 Kpa. Także uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie jest dotknięte naruszeniem art. 107 § 3 Kpa. Urząd Patentowy przedstawił w uzasadnieniu decyzji, w odwołaniu do mających zastosowanie przepisów prawa i niewadliwej ich wykładni własną ocenę sprawy, która została zaakceptowana przez Sąd. Zarzuty skargi naruszenia ww. przepisów postępowania nie są zatem zasadne. Podobnie, jak i zarzut naruszenia art. 8 pkt 1 uzt albowiem okoliczności faktyczne sprawy pozwoliły na przyjęcie naruszenia zasad współżycia społecznego przy zgłoszeniu spornego znaku towarowego w złej wierze.
W świetle powyższego, nie znajdując podstaw do uwzględnienia skargi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 Ppsa, orzekł jak w sentencji wyroku.
Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym, w składzie trzech sędziów, stosownie do postanowienia art. 119 pkt 2 w związku z art. 120 Ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło