VI SA/Wa 2890/13
WyrokWSA w Warszawie2015-02-26
Skład orzekający: Andrzej Czarnecki, Sławomir Kozik, Urszula Wilk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o dzieło, której przedmiotem jest przeprowadzenie cyklu szkoleń, a która obejmuje czynności organizacyjne i logistyczne, może być uznana za umowę o świadczenie usług podlegającą obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa o dzieło, której przedmiotem jest przeprowadzenie cyklu szkoleń i która obejmuje czynności organizacyjne i logistyczne, nie jest umową o dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego, ponieważ nie prowadzi do osiągnięcia konkretnego, zindywidualizowanego rezultatu. Jest to umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję dyrektora MOW NFZ stwierdzającą obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego E. F. z tytułu wykonywania umów zlecenia na rzecz płatnika składek W. K. w okresie od września 2007 r. do czerwca 2009 r. Organ uznał, że umowy o dzieło zawarte między stronami faktycznie były umowami zlecenia, ponieważ nie spełniały kryteriów umowy o dzieło, a polegały na świadczeniu usług (przeprowadzenie szkoleń) wymagających starannego działania, a nie osiągnięcia konkretnego rezultatu. Skarżący W. K. kwestionował tę kwalifikację, argumentując, że umowy te miały charakter umów o dzieło, ponieważ zmierzały do osiągnięcia niematerialnego rezultatu i wiązały się z odpowiedzialnością za jego wykonanie.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędzia WSA Urszula Wilk Protokolant ref. staż. Anna Owczarek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 lutego 2015 r. sprawy ze skargi W. K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
VI SA/Wa 2890/13
Uzasadnienie
Decyzją z dnia [...] lipca 2013 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (j.t. Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm.) – także jako ustawa o świadczeniach – art. 138 § 1 pkt k.p.a., utrzymał w mocy decyzję dyrektora M. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w K. (dyrektor MOW NFZ) stwierdzającą obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego E. F. z tytułu wykonywania w okresie od 3 września do 30 czerwca 2008 r. i od 1 września 2008 r. do 30 czerwca 2009 r. umowy zlecenia na rzecz płatnika składek z tytułu tego ubezpieczenia – W. K. wykonującego działalność gospodarczą pod nazwą [...], W. K. w S. – także jako strona lub skarżący.
Decyzje wydano w następujących ustaleniach;
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. wystąpił do dyrektora MOW NFZ o ustalenie, czy E. F. w okresie od 3 września 2007 r. do 30 czerwca 2008 r. i od 1 września 2008 r. do 30 czerwca 2009 r., będąc zatrudniona przez W. K., objęta była obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. Do pisma ZUS załączył umowy o dzieło nr [...] z dnia [...] sierpnia 2007 r. i nr [...] z dnia [...] sierpnia 2008 r. zawarte przez W. K. z E. F..
Zawiadomieniem z dnia 9 kwietnia 2013 r. poinformowano stronę o wszczęciu postepowania oraz o prawach jej przysługujących.
Decyzją z dnia [...] maja 2013 r. dyrektor M. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w K. stwierdził, że E. F. w okresie od 3 września 2007 r. do 30 czerwca 2008 r. i od 1 września 2008 r. do 30 czerwca 2009 r. objęta była obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym.
Organ Funduszu uznał, że umowa o dzieło nr [...] z [...] sierpnia 2007 r. faktycznie była umową zlecenia. Przedmiotowa umowa nie spełniała kryteriów umowy o dzieło z art. 627 k.c. określając w istocie obowiązek starannego działania wykonawcy. W wyniku wykonania umowy nie osiągano konkretnego rezultatu ucieleśnionego w jakiejkolwiek postaci. Umowa nr [...] z dnia [...] sierpnia 2007 r. nakładała na wykonawcę obowiązek przeprowadzenia cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. Podobnie uznano, że umowa nr [...] z dnia [...] sierpnia 2008 r. nie była umową o dzieło zobowiązując wykonawcę do przeprowadzenia takiego samego cyklu szkoleń, tak jak umowa nr [...]. Zatem w ocenie organu Funduszu obie umowy były umowami o świadczenie usług z dochowaniem starannego działania w wykonaniu tych czynności, a umowy tego rodzaju należy zakwalifikować do umów wykonywanych na podstawie przepisów odnoszących do zlecenia. W takiej sytuacji, zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, płatnik obowiązany był odprowadzić za wykonującego te umowy składkę na ubezpieczenie zdrowotne, jednakże składka ta nie została przez W. K. uiszczona.
W sprawie E. F. złożyła oświadczenie podając, że przedmiot umów obejmował: zorganizowanie sali wykładowej, przeprowadzeni prezentacji, pokrycie kosztów promocji i prezentacji, zapewnienie bezpieczeństwa uczestnikom i odpowiedzialność za powstanie ewentualnych szkód, zabezpieczenie potrzebnych materiałów biurowych. Zamawiający miał prawo dochodzenia roszczeń z tytułu rękojmi za wady dzieła, gdyby wykonawca np. pominął jakiś temat szczegółowo opisany w harmonogramie szkolenia. Zamawiający mógł powierzyć dalsze wykonanie działa innej osobie na koszt i ryzyko wykonawcy, w sytuacji, w której ten wykonywał dzieło niezgodnie z umową. Podobnie wykonawca mógł załatwić sobie zastępstwo w wykonaniu dzieła. Umowy miały być wykonane przez wykonawcę na z góry określonych zasadach określonych w harmonogramie. Konkretnym efektem wykonania umów było zorganizowanie sali, niezbędnych materiałów i uczestników. Materialnym dowodem wykonania dzieła był komplet dokumentów dostarczony zamawiającemu (lista uczestników, konspekt, informacja o miejscu i czasie prezentacji, kopie dowodów wpłat przez uczestników itp.). Dzieło cechowało się też własnym wkładem autorskim wykonawcy. Umowy nie wymagały sprawdzenia umiejętności nabytych przez uczestników, jednak uczestnicy (lub ich rodzice) wypowiadali się pisemnie o przydatności nabytych umiejętności. E. F. zaznaczyła, że jej uczestnictwo w prezentacji efektywnych technik uczenia się dla osób dorosłych, odbyło się na jej koszt, bez obowiązku podpisywania umowy. Natomiast za wykonanie umów odpowiadała na zasadzie kar umownych.
Zgodnie z powyższymi uwagami E. F., W. K. przedstawił swoje stanowisko w pismach z dnia 22 i z 25 kwietnia 2013 r. podnosząc, że w sprawie innych wykonawców Sąd Okręgowy w Szczecinie VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w wyroku z dnia [...] kwietnia 2013 r. w sprawie [...] o ustalenie obowiązku ubezpieczenia społecznego ustalił, że osoby te nie podlegały ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu z tytułu wykonania umów badanych przez wymieniony sąd i uznanych przez ten sąd za umowy o dzieło.
Pismem z dnia 21 maja 2013 r. W. K. złożył odwołanie wnosząc o uchylenie decyzji. Do odwołania załączył wyrok powołany w piśmie z dnia 25 kwietnia 2013 r.
Odwołując się do treści uzasadnienia załączonego wyroku W. K. podkreślał, że sporne umowy spełniały wszystkie przedmiotowo istotne elementy umów o dzieło.
Po zawiadomieniu strony o prawie przeglądania akt i o możliwości złożenia wyjaśnień, Prezes NFZ, opisując przebieg postępowania i zgromadzony materiał dowodowy, wydał wymienioną na wstępie decyzję administracyjną.
Odwołując się do normatywnych definicji umowy o dzieło i umowy zlecenia organ Funduszu podkreślał, że umowa o dzieło powinna być zwieńczona rezultatem (materialnym lub niematerialnym). Natomiast w umowie zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się dokonać umówionych czynności. Taki też, w ocenie organu Funduszu, był charakter umów zawartych z E. F. zobowiązujący ją do przeprowadzenia cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. W ramach tych umów nie dochodziło do powstania konkretnego materialnego rezultatu, gdyż były to umowy starannego działania, mające charakter umów o świadczenie usług. Nie były to umowy o dzieło, gdyż w takich umowach rezultat musi zależeć wyłącznie od zobowiązanego. Przez ten rezultat organ Funduszu rozumiał wymianę dóbr materialnych.
Zadania, do których zobowiązany została wykonawca umów, były ciągiem powtarzalnych czynności bez sprecyzowania konkretnego rezultatu, który mógłby zostać poddany sprawdzeniu na istnienie wad fizycznych.
Zdaniem organu Funduszu wyrok sądu okręgowego powołany przez stronę postępowania nie mógł zmienić stanowiska organu, gdyż był to wyrok nieprawomocny, nadto stanowił rozstrzygnięcie odnoszące się do innych osób a nie do E. F..
Od decyzji W. K. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, domagając się uchylenia obu decyzji i zasądzenia kosztów postępowania.
Decyzji zarzucił naruszenie: art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach przez jego zastosowanie, art. 734 k.c. w zw. z art. 750 k.c. przez ich błędną wykładnię i uznanie, że strony nie łączyły umowy o dzieło, art. 65 k.c. przez jego niezastosowanie, art. 78 § 2 w zw. z art. 86 k.p.a. przez ich niezastosowanie i nieprzeprowadzenie dowodu z zeznań skarżącego, art. 80 k.p.a. przez dowolność ustaleń i art. 107 § 3 k.p.a. przez niewskazanie na jakich dowodach organ się oparł i dlaczego odmówił zasadności twierdzeniom skarżącego.
Zdaniem skarżącego organ Funduszu należycie nie uzasadnił zaskarżonej decyzji przez wykazanie jakie okoliczności faktyczne wskazywały, że strony łączyła umowa zlecenia, a nie o dzieło, ograniczając się do ogólnych stwierdzeń i przytoczenia przepisów, nie przesłuchując nawet E. F..
Skarżący podkreślał, że umowy wskazywały na osiągnięty rezultat niematerialny, do którego należy zaliczyć także wykład lub odczyt. Tymczasem w umowie zlecenia chodzi jedynie o staranne działanie. W związku z tym, że treść umów ograniczała się do określenia ich przedmiotu i wynagrodzenia, należało (zgodnie z art. 65 § 2 k.c.) zbadać zgodny zamiar stron i cel tych umów. Ten zgodny zamiar stron i cel umów został jednoznacznie określony przez E. F. i skarżącego w toku postępowania administracyjnego, jako odpowiadający z góry ustalonym warunkom zmierzający do osiągnięcia określonego efektu, a nie na wyłącznie starannym działaniu. W tym miejscu skarżący przytoczył, jakie obowiązki obciążały wykonawcę umów stwierdzając, że nie ulega wątpliwości, iż były to umowy o dzieło.
Skarżący podnosił także, iż wynagrodzenie wykonawcy zależało od tego, czy wykonał należycie wszystkie te obowiązki zgodnie z ustalonymi warunkami. Wykonanie przedmiotowych umów zależało zatem od rezultatu działania wykonawcy, a nie od jego starannego działania i za osiągnięcie tego rezultatu wykonawca ponosił całe ryzyko i odpowiedzialność.
Nadto, wskazując na art. 738 § 1 zd. pierwsze k.c. skarżący stwierdził, że wykonawca nie był zobowiązany do osobistego wykonania umów, co jednoznacznie odróżniało przedmiotowe umowy od umowy zlecenia. Dodatkowo podnosił, że na przyjmującej zamówienie ciążył obowiązek wyposażenia słuchaczy w niezbędne materiały i urządzenia dla wykonania umów, a więc tak jak przyjmującego zamówienie do wykonania umowy o dzieło.
W odpowiedzi na skargę Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia wnosił o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje;
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają w pierwszej instancji wojewódzkie sądy administracyjne (art. 3 § 1 ww. ustawy).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż skarga nie ma uzasadnionych podstaw dla jej uwzględnienia.
Podstawą podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu jest m.in. umowa o świadczenie usług, o której mowa w art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach (podobnie jak art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (j.t. Dz. U. z 2013 r. poz. 1442 ze zm.). Zgodnie z przepisem art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Redukowanie zatem oceny prawnej do art. 734 k.c. byłoby z gruntu niewłaściwe, gdyż przepis ten dotyczy tylko dokonania czynności prawnej dla dającego zlecenie, a nie o takie czynności w sprawie chodziło. Elastyczność reguły z art. 750 k.c. a zarazem sformułowania z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach (jak i w art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy systemowej w brzmieniu obowiązującym w okresie stwierdzenia obowiązku ubezpieczenia E. F.), które do tej reguły nawiązują, nakazuje objęcie ubezpieczeniami emerytalnym i rentowym wszelkich umów zbliżonych do typowej umowy zlecenia.
Do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Jeżeli więc przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach obejmuje ubezpieczeniem osoby wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia, to cechą istotną jest tu wykonywanie pracy polegającej na świadczeniu usług.
Przepisy dotyczące umowy o dzieło regulują ją dość szczegółowo (art. 627-646 k.c.). Umowa o dzieło jest umową, w wykonaniu której musi dojść do osiągnięcia rezultatu, co istotnie odróżnia tę umowę od umowy o pracę i umowy zlecenia (por. K. Kołakowski /w/ G. Bieniek, Komentarz, t. II, 2006, s. 166-167; W. Siuda, Istota i zakres umowy o dzieło, Poznań 1964, s. 102 i n.; na temat różnic między umową o dzieło a umową o pracę oraz umową zlecenia, uwagi zawarte w pkt 32-33). Natomiast ukształtowanie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.), pozostawione jest stronom. Ta różnica wynika z innych obowiązków określonych w tych umowach, gdyż czym innym jest wykonanie oznaczonego dzieła, a czym innym świadczenie usług, przy czym nie można zastrzegać wyłączności umowy o dzieło dla przedmiotu świadczenia, który może i zwykle jest przedmiotem typowych umów o świadczenie usług a nawet umowy o pracę. Znaczenie ma więc faktyczna realizacja całości zobowiązania. Innymi słowy, to że strony określiły ramowo zasady współpracy, w tym wynagrodzenia, nie stanowi elementu przesądzającego o istnieniu umowy o dzieło (por. powołany w decyzji wyrok Sądu Najwyższego z 6 kwietnia 2011 r. w sprawie o sygn. akt UK 315/10). Fundusz zatem trafnie ustalił pozorny charakter umów, zmierzający do obejścia prawa, w szczególności przepisów o ubezpieczeniu zdrowotnym, a w konsekwencji należało przyjąć, że w sprawie zachodzą podstawy do uznania, iż uczestniczka postępowania podlegała, w okresie wskazanym w decyzji, obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu na podstawie przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach.
Zdaniem Sądu szereg powtarzalnych czynności, do których wykonania zobowiązywała się E. F. w postaci przeprowadzenia cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się uprawniało organ Funduszu do stwierdzenia, że zawarte pomiędzy stronami umowy nie przewidywały określonego rezultatu, w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Umówiona praca sprowadzała się także do wykonywania typowych powtarzalnych czynności organizacyjnych i logistycznych, jak: przygotowanie sal wykładowych, materiałów szkoleniowych, pobranie opłat za kursy od uczestników oraz przeprowadzenie tych kursów.
Zgodnie z umowami wykonawca (E. F.) zobowiązana została do przeprowadzenia cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. Umowy zatem nie nakładała na jej wykonawcę obowiązku wytworzenia jakichkolwiek materiałów (utworów) w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (j.t. Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 ze zm.), który stanowi, że przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór). Jeżeli w celu wykonania umów E. F. pomocniczo wytworzyła jakiekolwiek materiały mogące stanowić utwory w rozumieniu wymienionej ustawy, to nie miało to istotnego znaczenia dla kwalifikacji samych umów, gdyż wytworzenie takich materiałów nie było przedmiotem umów ani warunkiem ich wykonania. Umowy nie przewidywały rezultatu w postaci ewentualnie wytworzonych przez wykonawcę utworów, gdyż nie to było w tych umowach przedmiotowo istotne. Sąd nie kwestionując zasady wynikającej z art. 65 § 2 k.c. chce podkreślić, że przesłuchanie skarżącego i wykonawcy umów dla ustalenia ich celu nie miało znaczenia, gdyż cel umów był jasno określony, a nie było nim wykonanie opracowań autorskich, naukowych lub tym podobnych, jak i nie było celem tych umów wykonanie dzieła. Badanie natomiast intencji umawiających się stron winno mieć miejsce wówczas, gdy treść umowy powoduje powstanie wątpliwości interpretacyjnych. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie zarówno przedmiot umów, jak i ich cel, takich wątpliwości nie budził. W związku z tym zarzut naruszenia art. 78 § 2 w zw. z art. 86 k.p.a., zawarty w skardze, należało także uznać za nietrafny. Wyjaśnienia złożone przez skarżącego w postepowaniu administracyjnym były, w ocenie Sądu, wystarczające dla organu Funduszu do podjęcia zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Jak podkreślał Sąd Apelacyjny w Lublinie w wyroku z 26 stycznia 2006 r. wydanym w sprawie o sygn. akt III AUa 1700/05 - istotą umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa o świadczenie usług jest zaś umową starannego działania, zatem jej celem jest wykonywanie określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągnięcia rezultatu. Jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Umowa o dzieło stanowi bowiem typowe zobowiązanie rezultatu zamierzonego przez strony, którego osiągnięcie obciąża przyjmującego zamówienie (tak też M. Romanowski, Umowy rezultatu i starannego działania, PPH 1997, nr 2, s. 22 i n.; Ł. Kowalczyk, Zobowiązania starannego działania i rezultatu - dyskusja, Radca Prawny 2003, nr 6, s. 91 i n.; B. Kosmus, G. Kuczyński, Kilka mitów z zakresu teorii umów, GSP 2000, t. 7, s. 309 i n.).
Kontynuując tę myśl wyrażoną w powołanym wyroku i publikacji wskazać należy także na analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadzoną przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12. Sąd ten stwierdził, że starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001, Nr 4, poz. 63).
W ocenie składu Sądu orzekającego w sprawie przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się nie uprawniała do stwierdzenia, że zawarte pomiędzy stronami umowy przewidywały określony rezultat, w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Także wykonanie typowych powtarzalnych czynności organizacyjnych i logistycznych, jak: przygotowanie sal wykładowych, materiałów szkoleniowych, pobranie opłat za kursy od uczestników oraz przeprowadzenie tych kursów, trudno uznać za rezultat wymagany do osiągnięcia w umowie o dzieło o wymagalnej dla dzieła wartości.
Złożone w postępowaniu administracyjnym przez skarżącego i E. F. wyjaśnienia jedynie potwierdzają fakt, że szereg powtarzalnych czynności wykonanych w związku z przedmiotowymi umowami przez ich wykonawcę, nie były dziełem lecz czynnościami charakteryzującymi się należytą starannością. W wyniku tych czynności (wynajęcie sal, dostarczenie materiałów biurowych, pobranie od słuchaczy opłat itp.) nie wykreowano konkretnego materialnego lub niematerialnego rezultatu wymaganego od dzieła. Trudno bowiem uznać za taki rezultat czynności faktyczne polegające na wynajęciu sali wykładowej lub dostarczeniu słuchaczom zakupionych materiałów biurowych, czy pobraniu od nich pieniędzy za kurs. Wykonanie określonych powtarzających się czynności (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.), jest cechą charakterystyczną dla umów o świadczenie usług. W przypadku natomiast przeprowadzenia cyklu szkoleń, nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejś konkretnej postaci dzieła. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać uczestnikom szkolenia. Poziom wiedzy uczestników szkolenia po takich zajęciach nie może być utożsamiany z wymaganym rezultatem. Ponadto liczba godzin zajęć nadaje im charakter powtarzalnych czynności, natomiast wkład pracy w postaci wysiłku intelektualnego wymagany jest przy każdej pracy umysłowej i jest tylko wyznacznikiem obowiązku starannego działania.
Nieuwzględnienie przez organ Funduszu wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie nie stanowi podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji. Wyrok ten wydany został – co oczywiste, w innej sprawie i nawet, analogia do stanu faktycznego niniejszej sprawy, nie oznacza, że organ był nim związany, a tym bardziej, żeby doszło do naruszenia art. 80 w zw. z art. 77 § 1 i art. 7 k.p.a. w sposób mogący mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie. Także Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie jest tym wyrokiem związany.
Zaskarżona decyzja zawiera wszystkie elementy wymagane przez art. 107 § 1 k.p.a., w szczególności decyzja zawiera uzasadnienie prawne i faktyczne skonstruowane zgodnie z przepisem art. 107 § 3 k.p.a.. Stan faktyczny opisany w decyzji nie wymagał czynienia dodatkowych ustaleń. Natomiast w uzasadnieniu prawnym przytoczono przepisy prawa i wyjaśniono podstawy prawne decyzji. Natomiast to, że decyzja nie spełniała oczekiwań skarżącego, nie uzasadniało uwzględnienia skargi.
W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło