VI SA/Wa 2964/13

WyrokWSA w Warszawie2014-12-17

Skład orzekający: Urszula Wilk, Iwona Szymanowicz-Nowak, Leszek Kobylski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowy dotyczące organizacji i przeprowadzenia szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji, obejmujące m.in. pozyskanie uczestników, wynajem sali, przygotowanie materiałów i pobieranie opłat, powinny być kwalifikowane jako umowy o dzieło, czy jako umowy o świadczenie usług (zlecenia) w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowy dotyczące organizacji i przeprowadzenia szkoleń, które obejmowały szereg powtarzalnych czynności organizacyjnych i logistycznych, a nie konkretny, indywidualnie oznaczony rezultat, należy kwalifikować jako umowy o świadczenie usług (zlecenia), do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. W konsekwencji, osoba wykonująca takie umowy podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Skarżący W. K. zakwestionował decyzję Prezesa NFZ, która utrzymała w mocy decyzję Dyrektora NFZ stwierdzającą, że M. T. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy o świadczenie usług (zlecenia) w określonych okresach. Skarżący argumentował, że zawarte umowy były umowami o dzieło, ponieważ nakładały na wykonawcę obowiązek osiągnięcia konkretnego rezultatu. Organy administracji oraz sąd uznały jednak, że charakter wykonywanych czynności (organizacja szkoleń, pozyskiwanie uczestników, przygotowanie materiałów) wskazuje na umowę o świadczenie usług.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Urszula Wilk Sędziowie Sędzia WSA Iwona Szymanowicz-Nowak (spr.) Sędzia WSA Leszek Kobylski Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 grudnia 2014 r. sprawy ze skargi W. K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] sierpnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę Przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie jest skarga W. K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ", "organ odwoławczy") nr [...] z dnia [...] sierpnia 2013 r. utrzymującą w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w [...] (dalej: "Dyrektor NFZ", "organ I instancji") z dnia [...] maja 2013 r., którą stwierdzono, że M. T. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, w okresach: - od dnia 4 września 2007 r. do dnia 30 czerwca 2008 r., - od 1 września 2008 r. do dnia 30 czerwca 2009 r., - od dnia 6 września 2009 r. do dnia 30 czerwca 2010 r., - od dnia 1 września 2010 r. do dnia 30 czerwca 2011 r. Stan faktyczny i prawny sprawy przedstawia się następująco: Pismem z dnia [...] września 2012 r. znak [...] Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. (dalej: "ZUS") zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy dotyczącej objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym m.in. M. T. (dalej: "ubezpieczona") z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej na rzecz W. K. (dalej: "skarżący", "płatnik"), prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą: E. w ww. okresach. Decyzją nr [...] z dnia [...] maja 2013 r. Dyrektor NFZ, działając na podstawie art. 109 ust. 1 w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e", art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r., Nr 164, poz. 1027 ze zm., zwana dalej: "u.ś.o.z."), art. 750 w związku z art. 734 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ze zm., zwany dalej: "k.c.") oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267, zwany dalej: "k.p.a."), po rozpatrzeniu przedmiotowego wniosku stwierdził, że ubezpieczona podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy k.c. dotyczące zlecenia, w okresach: od 4 września 2007 r. do 30 czerwca 2008 r., od 1 września 2008 r. do dnia 30 czerwca 2009 r., od dnia 6 września 2009 r. do dnia 30 czerwca 2010 r. oraz od dnia 1 września 2010 r. do dnia 30 czerwca 2011 r. W odwołaniu złożonym od powołanego rozstrzygnięcia skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji, zarzucając jej naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 734 k.c. w związku z art. 750 k.c. i art. 65 k.c. przez ich błędną wykładnię i w konsekwencji błędne uznanie, w ślad za ZUS, że umowy zawarte pomiędzy płatnikiem a wykonawcą należy zakwalifikować jako umowy o świadczenie usług, podczas gdy nakładały one na ubezpieczoną obowiązek osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzenia poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz w postaci przeprowadzenia tejże prezentacji w obecności uczestników odpowiadającym z góry ustalonym warunkom. Nadto ubezpieczona nie była zobowiązana do osobistego świadczenia na rzecz płatnika składek, a obowiązek zapłaty wynagrodzenia powstawał tylko wówczas, gdy ww. rezultaty zostały przez nią osiągnięte, co całkowicie wyklucza możliwość zakwalifikowania przedmiotowych umów jako umowy o świadczenie usług, a przemawia za zakwalifikowaniem ich jako umów o dzieło, co zgodne jest z treścią umów, zamiarem stron i celem umowy. Wskazał w tym zakresie, że wyrokiem z dnia [...] kwietnia 2013 r., sygn. akt [...], Sąd Okręgowy w S. [...] Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zmienił zaskarżone przez płatnika decyzje ZUS w ten sposób, że ustalił, iż zainteresowani: J. P. i B. K., jako osoby wykonujące dla płatnika pracę na podstawie umowy o dzieło, nie podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu w okresach wskazanych w zaskarżonych decyzjach. Wskazaną na wstępie decyzją nr [...] z dnia [...] sierpnia 2013 r. Prezes NFZ, na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 u.ś.o.z. oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy, wskazując treść art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" oraz art. 85 ust. 4 u.ś.o.z., a także art. 627 i art. 734 § 1 k.c. podkreślił, że umowa o dzieło powinna być zawsze zwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem (dziełem materialnym lub niematerialnym), natomiast w umowie o świadczenie usług, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się dokonać umówionych czynności (umowa starannego działania). Prezes NFZ wskazał, że w przypadku każdej umowy decydująca jest jej treść, czyli zadania jakie zatrudniana osoba ma do wykonania, istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy. Podał w tym zakresie, że pomiędzy ubezpieczoną a skarżącym zostały zawarte 4 umowy o numerach: [...],[...],[...] i [...] na ww. okresy, których przedmiotem było przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. Z wyjaśnień stron umowy wynika, że jej realizacja polegała na wypełnianiu określonych zadań, tj.: pozyskaniu uczestników, pokryciu kosztów promocji i organizacji, wynajęciu sali, ustaleniu miejsc i terminów spotkań, pilnowaniu terminowości opłat za uczestnictwo, zapewnieniu bezpieczeństwa uczestników i potrzebnych materiałów biurowych. Wyszczególnione zadania stanowią powtarzalny ciąg czynności do wykonania, zatem nie ma możliwości sprecyzowania konkretnego rezultatu, który mógłby zostać poddany sprawdzeniu na istnienie wad fizycznych. Mając powyższe na uwadze Prezes NFZ stwierdził, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowych umów nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny, materialny rezultat, ale były w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Wskazał, że cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest uzyskanie wyniku (rezultatu) określonego w umowie, przy czym osiągnięcie tego rezultatu musi zależeć wyłącznie od zobowiązanego. Umowa o dzieło jest bowiem jednym z instrumentów prawnych służących wymianie dóbr majątkowych, która ma doprowadzić do powstania oznaczonego dzieła i następnie jego wydania zamawiającemu. Reasumując organ uznał, że w przedmiotowej sprawie nie można określić konkretnego rezultatu. Na potwierdzenie poprawności takiego rozumowania przywołał orzeczenia: Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2011 r., sygn. akt II UK 315/10 (LEX nr 885011), Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, Wydział III Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 30 sierpnia 2012 r., sygn. akt III AUa 394/12, Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00, OSNC 2001/4/63 oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 października 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 1345/11. Odnosząc się do przedstawionego przez płatnika nieprawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w S., [...] Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] kwietnia 2013 r., sygn. akt [...], w którym zakwestionowano dokonaną przez ZUS kwalifikację umów, organ stwierdził, że nie może on stanowić podstawy do zmiany stanowiska w przedmiotowej sprawie, bowiem nie jest on prawomocny i nie odnosi się do ubezpieczonej. W skardze złożonej na powołane rozstrzygnięcie skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej i poprzedzającej ją decyzji w całości. Wydanej decyzji zarzucił naruszenie: 1. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" u.ś.o.z. przez ich zastosowanie, będące konsekwencją błędnego uznania, że ww. umowy, zawarte pomiędzy nim a ubezpieczoną, stanowią podstawę do objęcia jej obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, mimo że umowy te są umowami o dzieło, które nie podlegają ubezpieczeniu zdrowotnemu; 2. art. 734 k.c. w związku z art. 750 k.c. przez ich błędną wykładnię i w konsekwencji nieprawidłowe uznanie, że umowy, zawarte pomiędzy skarżącym a ubezpieczoną, należy zakwalifikować jako umowy o świadczenie usług, podczas gdy umowy te nakładają na ubezpieczoną obowiązek osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzenia poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz w postaci przeprowadzenia tychże prezentacji w obecności uczestników odpowiadającym z góry ustalonym warunkom. Nadto ubezpieczona nie była zobowiązana do osobistego świadczenia na rzecz skarżącego, a obowiązek zapłaty wynagrodzenia powstawał tylko wówczas, gdy ww. rezultaty zostały przez ubezpieczoną osiągnięte, co całkowicie wyklucza możliwość zakwalifikowania przedmiotowych umów jako umowy o świadczenie usług, tylko jako umowy o dzieło; 3. art. 65 k.c. przez jego niezastosowanie w sytuacji, w której w związku z posłużeniem się przez strony ogólnym i nieostrym terminem, wskazującym jedynie, że przedmiotem umów ma być przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się, bez wskazania pełnego i rzeczywistego zakresu praw i obowiązków stron umów, zastosowanie tego przepisu jest niezbędne dla ustalenia celu umów i zgodnego zamiaru stron. Nadto skarżący wskazał na naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj.: 1. art. 78 § 2 k.p.a. w związku z art. 86 k.p.a. przez ich niezastosowanie, a w konsekwencji niedopuszczenie i nieprzeprowadzenie dowodu z zeznań skarżącego w sytuacji, w której zeznania te miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy; 2. art. 80 k.p.a. przez niewłaściwą ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy naruszającą zasadę swobodnej oceny dowodów, polegającą na przyjęciu, że umowy zawarte pomiędzy nim a ubezpieczoną, należy zakwalifikować jako umowy o świadczenie usług, podczas gdy umowy te nakładały na ubezpieczoną obowiązek osiągnięcia określonego rezultatu. Uzasadniając złożony środek zaskarżenia skarżący wskazał, że Prezes NFZ wadliwie wykonał ciążący na nim obowiązek kontroli decyzji organu I instancji pod względem jej zgodności z prawem, w szczególności z przepisami prawa materialnego, tj. art. 734 w związku z art. 750 oraz art. 65 k.c. W sprawie niezbędne było zastosowanie przepisu art. 65 § 2 k.c., czego organ nie uczynił. Mając na uwadze treść umów oraz zgodny zamiar stron i cel, skarżący wskazał, że ubezpieczona zobowiązana była do osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzania poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji, pozyskania uczestników oraz w postaci przeprowadzenia tejże prezentacji w obecności uczestników, odpowiadającym z góry ustalonym warunkom. Przeprowadzenie zaś prezentacji znajdowało materialne ucieleśnienie w postaci konspektu i stosownych materiałów. Przedmiotem umów było zatem wykonanie czynności zmierzających do osiągnięcia z góry określonego efektu, nie zaś samo podjęcie i wykonanie określonych czynności. Do obowiązków ubezpieczonej należało między innymi: przeprowadzenie na własny koszt i ryzyko akcji promujących prezentację, od której zależało powodzenie dzieła, pozyskanie we własnym zakresie i na własny koszt uczestników prezentacji, utworzenie grup zajęciowych, uwzględniających właściwości osobiste uczestników, celem prawidłowego przeprowadzenia prezentacji, tj. na jednakowym poziomie dla wszystkich uczestników, stosownie do wieku, poziomu intelektualnego, przeprowadzenie na własny koszt naboru uczestników, przyjęcie zapisów na prezentację i udzielenie uczestnikom wszelkich informacji z nią związanych i warunkami jej prowadzenia, zapewnienie we własnym zakresie i na własny koszt warunków logistycznych, celem należytego i sprawnego przeprowadzenia prezentacji (tj. wynajęcie odpowiedniej sali, odpowiadającej wymogom i standardom sali lekcyjnej). Ubezpieczona ponosiła odpowiedzialność za zdanie pomieszczenia wynajmującemu w należytym stanie, wyposażenie we własnym zakresie i na własny koszt uczestników w stosowne materiały dydaktyczne, umożliwiające przeprowadzenie prezentacji, zapewnienie we własnym zakresie urządzeń niezbędnych do realizacji poszczególnych technik (np. rzutnik), kontrolowanie terminowości regulowania przez uczestników prezentacji opłat za udział w prezentacji wraz z kompletowaniem dowodów uiszczania tych opłat, sporządzanie i dostarczanie skarżącemu list uczestników, gromadzenie i przedkładanie skarżącemu skompletowanej dokumentacji związanej z naborem i płatnościami, przeprowadzenie cyklu prezentacji dla uczestników i wykonania m.in. konspektów, aby dostosować tworzone przez nią prezentacje do liczby dzieci, ich wieku rozwojowego i poziomu intelektualnego. Stanowiło to istotny element dzieła i podkreślało jego twórczy charakter. Stworzenie takich prezentacji wymagało ogromnego wkładu pracy i stanowiło indywidualną formę utworu, który mógł być tworzony przez wykonawców, zarówno przy korzystaniu z różnych źródeł, w tym z literatury, własnych doświadczeń i umiejętności czy internetu. Końcową czynnością ubezpieczonej było przekazanie skarżącemu materiałów z przeprowadzonych prezentacji, w tym ww. konspektów. W związku z powyższym, zdaniem skarżącego, umowy łączące go z ubezpieczoną należy zakwalifikować jako umowy o dzieło. Umowy te nie były, wbrew twierdzeniom organu, umowami starannego działania. Wynagrodzenie płatne było w zależności od wykonanego dzieła, tzn. obowiązek jego zapłaty istniał tylko wtedy, gdy rezultat w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzania poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz w postaci przeprowadzenia tejże prezentacji w obecności uczestników, odpowiadającym z góry ustalonym warunkom, został przez ubezpieczoną osiągnięty. Zdaniem płatnika, nie ulega wątpliwości, że ubezpieczonej wynagrodzenie przysługiwało za wykonanie umów, a nie za ich staranne wykonanie. Gdyby przykładowo ubezpieczona mimo podjętych działań nie zorganizowała placówki, czy nie pozyskała uczestników, wynagrodzenie by się jej nie należało. Okoliczność ta przemawia także za zakwalifikowaniem przedmiotowych umów jako umowy o dzieło, bowiem w przypadku zawarcia umów o świadczenie usług wynagrodzenie przysługiwałoby niezależnie od tego, czy prezentacja została przeprowadzona, czy też nie. Skarżący podkreślił, że to ubezpieczona ponosiła całe ryzyko i odpowiedzialność za osiągnięcie wskazanych wyżej rezultatów. Ubezpieczona nie była zobowiązana do osobistego świadczenia na jego rzecz, co także przemawia za zakwalifikowaniem omawianych umów jako umów o dzieło. Nadto ubezpieczona posiadała przygotowanie do pracy z dziećmi; wymagane zatem były od niej szczególne kwalifikacje. Okoliczność ta również potwierdza charakter zawartych z nią umów jako umowy o dzieło. Dodatkowo skarżący wskazał, że okoliczność, iż to właśnie na ubezpieczonej ciążył obowiązek wyposażenia we własnym zakresie i na własny koszt uczestników w stosowne materiały dydaktyczne, umożliwiające przeprowadzenie prezentacji, zapewnienia we własnym zakresie urządzeń niezbędnych do realizacji poszczególny technik (np. rzutnik), przemawia za zakwalifikowaniem przedmiotowych umów jako umowy o dzieło. Co do zasady bowiem, na przyjmującym zamówienie ciąży obowiązek dostarczenia materiałów oraz urządzeń niezbędnych do wykonania dzieła. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Pismem z dnia [...] grudnia 2014 r. pełnomocnik skarżącego złożył do akt sprawy wniosek dowodowy w postaci odpisów 4 wyroków Sądu Apelacyjnego w S. [...] Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] lipca 2014 r. ([...],[...]) oraz [...] grudnia 2013 r. ([...],[...]) celem wykazania, że sąd powszechny oddali apelację organu rentowego, kwalifikując umowy łączące skarżącego z wykonawcami jako umowy o działo. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., zwana dalej: "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, iż Sąd, rozpoznając skargę, ocenia czy zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego bądź przepisów postępowania administracyjnego. Zgodnie z art. 134 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Uwzględnienie skargi następuje w przypadku stwierdzenia przez Sąd naruszenia przepisów prawa, wskazanego w art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Kontrolując zaskarżoną decyzję pod kątem powyższych kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja Prezesa NFZ w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu nie narusza ani przepisów postępowania, ani prawa materialnego w stopniu, który spowodowałby jej uchylenie. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" u.ś.o.u.z., obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, której zgodnie z przepisami k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia lub osobami z nim współpracującymi. Z kolei w myśl art. 85 ust. 4 ww. ustawy, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Kwestią sporną w niniejszej sprawie pozostaje, czy umowy zawarte przez skarżącego jako płatnika z ubezpieczoną były umowami o dzieło, czy też innymi umowami o świadczenie usług, do których, zgodnie z przepisami k.c., stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z kolei z mocy art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Z akt sprawy i ustalonego przez organy stanu faktycznego wynika, że przedmiotem analizowanych umów było przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. Umowy obejmowały wykonanie zamówionego dzieła, polegającego na zorganizowaniu sali wykładowej, przeprowadzeniu prezentacji z zakresu efektywnych technik uczenia się oraz pozyskaniu uczestników szkoleń. Ponadto do obowiązków ubezpieczonej należało: pobieranie opłat za uczestnictwo, pokrycie kosztów promocji i organizacji prezentacji, a także materiałów biurowych, gromadzenie dokumentów potwierdzających realizację szkolenia (lista uczestników, konspekt, informacja o miejscu i czasie prowadzenia prezentacji, kopie dowodów wpłaty oraz ewaluacja). Odbiór dzieła następował na podstawie analizy przekazanych dokumentów. W ocenie Sądu, organ prawidłowo ocenił, że umowy zawarte z ubezpieczoną były umowami zlecenia. Szereg czynności, do których wykonania zobowiązywała się ubezpieczona, miały wprawdzie prowadzić do rezultatu w postaci przeprowadzenia cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się, jednakże w żadnym razie nie były one charakterystyczne dla umowy o dzieło. Wynikały bowiem z podjęcia określonych czynności niewymagających cech indywidualizacji, a raczej staranności działania. W konsekwencji uprawniona jest ocena, że zawarte pomiędzy stronami umowy nie przewidywały określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów k.c. Umówiona praca sprowadzała się bowiem do wykonywania typowych czynności organizacyjnych i logistycznych, a mianowicie: przygotowanie sal wykładowych, materiałów szkoleniowych, pobranie opłat za kursy oraz przeprowadzenie tych kursów. Za dzieło nie można też uznać opracowywania konspektów, co do których skarżący twierdzi, że stanowiły indywidualną formę utworu. W tym zakresie w orzecznictwie ukształtował się pogląd, że nawet wykładom w formie lektoratów języków obcych nie można przypisać cech umowy o dzieło (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 czerwca 2014 r., sygn. akt II GSK 936/13). Poza tym, jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, co w przypadku przedmiotowych umów nie istnieje (por. wyrok SN z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. IV CKN 152/00, OSNC 2001/4/63). W tej sytuacji odmienna ocena dowodów dokonana przez skarżącego stanowi jedynie polemikę z prawidłowymi ustaleniami i wnioskami organu, który swoje stanowisko w pełni uzasadnił, zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a. Stanowisko skarżącego nie podważyło zatem skutecznie zaskarżonej decyzji, aby mogło być podstawą do wyeliminowania jej z obrotu prawnego. Takiego skutku nie mógł również odnieść wyrok Sądu Okręgowego w S. z dnia [...] kwietnia 2013 r. w sprawie [...], ponieważ na dzień wydania ostatecznej decyzji w przedmiotowej sprawie był on nieprawomocny, poza tym został wydany w innej sprawie, przeciwko innym osobom i nawet analogia do stanu faktycznego niniejszej sprawy nie oznacza, że organ był nim związany, a tym bardziej, żeby doszło do naruszenia art. 80 w zw. z art. 77 § 1 i art. 7 k.p.a. w sposób mogący mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie. Także Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie jest tym wyrokiem związany (por. art. 11 p.p.s.a.). Należy w tym miejscu podkreślić, że w najnowszym orzecznictwie obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo). Sąd ten stwierdził, że umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2000 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001, Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik. Dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności) bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane). Powyższą analizę porównawczą ww. umów Sąd w niniejszym składzie w pełni podziela, przyjmując ją za własną, co potwierdza prawidłowość rozstrzygnięcia, dokonanego przez organ w zaskarżonej decyzji (w szczególności dokonaną wykładnię prawa materialnego, zarówno co do art. 627 k.c., jak i w konsekwencji zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" i art. 69 ust. 1 u.ś.o.z. w związku z art. 750 i 734 k.c.) i objęcie ubezpieczonej obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. W konsekwencji Sąd doszedł do przekonania, że w niniejszej sprawie przyjmująca zamówienie zobowiązywała się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności, mających na celu przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. Jednocześnie nawet sam fakt odbycia tych szkoleń, objętych umowami na podstawie opracowanych wcześniej konspektów, nie stanowi rezultatu w rozumieniu art. 627 k.c. Takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 16 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1902/12, z dnia 24 czerwca 2014 r. sygn. akt II GSK 683/13 oraz II GSK 935/13). Umowy, przedmiotem których, jak wynika z treści ich postanowień, była organizacja i przeprowadzenie określonych szkoleń - niezależnie od tego jak umowy te nazwały jej strony, ocenić należało z uwzględnieniem ich charakteru i istoty, tj. jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W odniesieniu do złożonych w toku postępowania sądowego odpisów wyroków Sądu Apelacyjnego w S. w sprawach apelacyjnych, to należy stwierdzić, że nie mogą one spowodować uchylenia zaskarżonej decyzji, ponieważ żaden z nich nie dotyczy uprawnionej, a poza tym wszystkie zostały wydane po dacie wydania decyzji ostatecznej w przedmiotowej sprawie. Zgodnie z art. 11 p.p.s.a. sąd administracyjny jest związany jedynie ustaleniami wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego. Sąd oddalił więc wniosek dowodowy pełnomocnika skarżącego, którego przedmiotem były 4 odpisy prawomocnych wyroków w sprawach pomiędzy skarżącym a jego wykonawcami w oparciu o art. 106 § 3 p.p.s.a. Dowód ten nie jest niezbędny do wyjaśnienia istotnych wątpliwości w sprawie, a poza tym wyżej wskazane odpisy wyroków zostały złożone bez potwierdzenia za zgodność z oryginałem. Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że brak jest usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska Prezesa NFZ, dlatego na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło