VI SA/Wa 297/18

WyrokWSA w Warszawie2018-07-11

Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Pamela Kuraś-Dębecka, Andrzej Wieczorek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo odmówił udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny MEDICOR Przychodnie lekarzy rodzinnych, specjalistyczne i stomatologiczne z uwagi na jego podobieństwo do wcześniej zarejestrowanego znaku słowno-graficznego MEDICOR, co mogłoby wprowadzić odbiorców w błąd co do pochodzenia usług?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy prawidłowo ocenił podobieństwo między znakiem zgłoszonym a znakiem wcześniejszym, biorąc pod uwagę identyczność lub podobieństwo usług, identyczność lub podobieństwo oznaczeń (wizualne, fonetyczne, znaczeniowe) oraz istnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia usług. Dominujący element słowny "MEDICOR" w obu znakach, w połączeniu z podobieństwem usług z klasy 44, uzasadniał odmowę udzielenia prawa ochronnego.
Stan faktyczny
Spółka M. Sp. z o.o. wniosła o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny MEDICOR Przychodnie lekarzy rodzinnych, specjalistyczne i stomatologiczne. Urząd Patentowy RP odmówił udzielenia prawa ochronnego, uznając znak za podobny do wcześniejszego znaku MEDICOR i wskazując na ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Spółka wniosła skargę do WSA w Warszawie, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych. WSA oddalił skargę, podzielając stanowisko Urzędu Patentowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant ref. staż. Alberta Dybowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 lipca 2018 r. sprawy ze skargi M. Sp. z o.o. z siedzibą w P. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] grudnia 2017 r. Urząd Patentowy RP, na podstawie art. 245 ust. 1 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2013 r. poz. 1410 ) po rozpoznaniu wniosku M. Sp z o.o. P., o ponowne rozpatrzenie sprawy utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] sierpnia 2015 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno - graficzny MEDICOR Przychodnie lekarzy rodzinnych, specjalistyczne i stomatologiczne zgłoszony dnia 12.11.2013 r. pod numerem [...] na rzecz M. Sp. z o.o. W uzasadnieniu swojego stanowiska Urząd Patentowy wyjaśnił, że podstawą wydania decyzji o odmowie udzielenia prawa ochronnego na przedmiotowy słowno-graficzny znak towarowy zgłoszony dnia12.11.2013 r. pod numerem [...] na rzecz M. SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ, P. i przeznaczonego do oznaczania usług zawartych w klasie 44, a mianowicie: usługi klinik medycznych, opieka zdrowotna, opieka pielęgniarska, medyczna, ośrodki zdrowia, stomatologia, był art. 132 ust. 2 pkt 2 oraz art. 145 ust. 1 ustawy pwp z dnia 30 czerwca 2000 roku. Przedmiotowe oznaczenie jest podobne w rozumieniu art. 132 ust.2 pkt 2 pwp, do zarejestrowanego pod numerem [...] znaku towarowego słowno-graficznego MEDICOR na rzecz E., R. z pierwszeństwem od dnia 31 12 2004 r. przeznaczonego do oznaczania między innymi usług z klasy 44, a mianowicie: usługi w zakresie: badań bakteriologicznych i analiz chemicznych, banku krwi, badań klinicznych, badań pediatrycznych, chirurgii plastycznej, diagnostyki obrazowej, fizjoterapii, gabinetów lekarskich, implantacji włosów, kosmetycznych salonów piękności, prowadzenia kliniki leczniczej i medycznej: alergicznej, chirurgicznej, chirurgii naczyniowej, dermatologicznej, diabetycznej, diagnostyki medycznej, endokrynologicznej, ginekologicznej, internistycznej, kardiologicznej, laryngologicznej, niepłodności, neurologicznej, neurochirurgicznej, okulistycznej, ortopedycznej, stomatologicznej, położniczej, pulmonologicznej, urologicznej, prowadzenia opieki medycznej, poradnictwa psychologicznego, rehabilitacji leczniczej, opieki pielęgniarskiej, opieki sanatoryjnej, optyki, prowadzenia szpitali, prowadzenia hospicjów i zakładów opiekuńczo - leczniczych, sztucznego zapłodnienia, wynajmowania pomieszczeń i sprzętu medycznego, zapłodnienia metodą in vitro. Urząd Patentowy ponownie rozpoznając sprawę w wyniku wniesionego przez spółkę odwołania, wskazał na treść art. 132 ust. 2 pkt. 2 pwp wywodząc, że niedopuszczalne jest udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy, jeśli skutkiem tego powstałoby prawo, którego zakres pokrywałby się choćby w części z zakresem prawa z wcześniejszym pierwszeństwem. O tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw ochronnych, a zatem czy przeciwstawione znaki są podobne, rozstrzyga się na podstawie kryterium wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów i/lub usług. Wyjaśnił, że dokonując oceny podobieństwa znaków towarowych, stosuje obowiązujące w tym zakresie przepisy prawne, jak również przyjętą w orzecznictwie sądów oraz doktrynie ich wykładnię. Stwierdził, że fakt identyczności i wysokiego podobieństwa pozostałych usług wskazanych w podaniu usług jest bezsporny. W przypadku przedmiotowego znaku są to usługi z klasy 44, a mianowicie: usługi klinik medycznych, opieka zdrowotna, opieka pielęgniarska, medyczna, ośrodki zdrowia, stomatologia. Usługi te wprost odnoszą się do usług z klasy 44 znaku przeciwstawionego, a mianowicie: usługi w zakresie: badań bakteriologicznych i analiz chemicznych, banku krwi, badań klinicznych, badań pediatrycznych, chirurgii plastycznej, diagnostyki obrazowej, fizjoterapii, gabinetów lekarskich, implantacji włosów, kosmetycznych salonów piękności, prowadzenia kliniki leczniczej i medycznej: alergicznej, chirurgicznej, chirurgii naczyniowej, dermatologicznej, diabetycznej, diagnostyki medycznej, endokrynologicznej, ginekologicznej, internistycznej, kardiologicznej, laryngologicznej, niepłodności, neurologicznej, neurochirurgicznej, okulistycznej, ortopedycznej, stomatologicznej, położniczej, pulmonologicznej, urologicznej, prowadzenia opieki medycznej, poradnictwa psychologicznego, rehabilitacji leczniczej, opieki pielęgniarskiej, opieki sanatoryjnej, optyki, prowadzenia szpitali, prowadzenia hospicjów i zakładów opiekuńczo - leczniczych, sztucznego zapłodnienia, wynajmowania pomieszczeń i sprzętu medycznego, zapłodnienia metodą in vitro. Są to usługi tożsame. Posiadają to samo, bądź podobne brzmienie, zaliczają się do usług z tej samej branży, co powoduje, że występować będą w tych samych punktach. Kanały dystrybucji, jak również odbiorcy, także będą te same i ci sami. Urząd uznał, że porównywane znaki są podobne w warstwie słownej, fonetycznej i znaczeniowej, warstwa wizualna jest nieco odmienna, ze względu na fakt, że występują z różnymi elementami graficznymi. W ocenie organu podobieństwo rozpatrywanego oznaczenia "MEDICOR Przychodnie lekarzy rodzinnych, specjalistyczne i stomatologiczne" z uwagi na powtarzający się element słowny występujący w obu przeciwstawionych znakach - "MEDICOR" - jest oczywiste. Porównywane oznaczenia zostały zbudowane z podobnego układu wyrazów. Różnica, jaka występuje to dodatkowe elementy słowne i graficzne w porównywanych znakach. Znak zgłoszony składa się z warstwy słownej "MEDICOR Przychodnie lekarzy rodzinnych, specjalistyczne i stomatologiczne" w kolorze czarnym. Dodatkowym elementem graficznym jest serce koloru czerwonego umieszczone w stylizowanym krzyżu w kolorze obramowania czerwonym, w środku białym. Człon "MEDICOR" zapisany jest przy użyciu wielkich liter, natomiast słowa "Przychodnie lekarzy rodzinnych, specjalistyczne i stomatologiczne" przy użyciu małych liter. Znak przeciwstawiony [...] MEDICOR również, jak znak zgłoszony, jest znakiem słowno - graficznym. Składa się z warstwy słownej "MEDICOR", gdzie człon "MEDICOR" zapisany został przy użyciu dużych liter. Dodatkowym elementem graficznym jest serce koloru czerwonego umieszczone w kwadracie. Całość w kolorze czarnym. Porównywane oznaczenia zawierają identyczny, dominujący element słowny, wyraz "MEDICOR". Wyrażenie to jest podobne w omawianych znakach, zarówno pod względem wizualnym, fonetycznym, jak i znaczeniowym. Zapisane zostało przy użyciu tych samych liter, ułożonych w tej samej kolejności, a nawet przy użyciu takiego samego zapisu. Wymowa porównywanych członów jest identyczna. Znaki posiadają takie same dominujące elementy, usytuowane na samym środku oznaczeń. Różnica między analizowanymi oznaczeniami to dodatkowe elementy opisowe, informacyjne, słowne "Przychodnie lekarzy rodzinnych, specjalistyczne i stomatologiczne", które w tym przypadku nie będą wyróżniające, bowiem nie nadają innego charakteru znaczeniowego temu oznaczeniu. Jednakże niezależnie od znaczenia dodatkowego elementu słownego, każdy z porównywanych znaków brzmieć i znaczyć będzie identycznie. Cechą wspólną omawianych oznaczeń jest wyrażenie MEDICOR stanowiące element wyróżniający, który został umieszczony w punkcie centralnym najbardziej widocznym w odniesieniu do pozostałych elementów tworzących tło znaków i tym samym przyciągał będzie uwagę potencjalnych odbiorców. Organ zwrócił uwagę, iż podobna jest także kolorystyka oraz układ graficzny znaków - podobne proporcje elementów słownych i graficznych. Zdaniem organu znaki jako całość, wykazują podobne wrażenie, ze względu na powtarzający się i dominujący człon "MEDICOR". Ponadto w przypadku znaków słowno-graficznych elementy słowne oznaczeń nadają się znacznie lepiej niż jego grafika do oddziaływania na potencjalnego klienta, również w dominującej obecnie formie reklamy i promocji, jaką jest radio i telewizja. Wobec powyższego, podobieństwo samych znaków organ ocenił, jako wysokie w odniesieniu do każdej z porównywanych płaszczyzn - wizualnej, znaczeniowej i fonetycznej, a co za tym idzie znaki postrzegane całościowo zostaną uznane za podobne w wysokim stopniu. Poza tym, ze względu na to, że znaki są przeznaczone dla oznaczania usług tego samego rodzaju, ryzyko konfuzji analizowanych oznaczeń jest duże i może powodować brak możliwości rozróżnienia pochodzenia oznaczonych nim usług. Dokonując oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd organ stwierdził, że wśród odbiorców znajdą się zarówno profesjonaliści z branży medycznej, jak również zwykli przeciętni odbiorcy stanowiący przedstawicieli gospodarstw domowych korzystających z takich usług na co dzień. Wobec tak wysokiego podobieństwa oznaczeń przeciwstawionych oraz identyczności i podobieństwa usług bezsprzecznie istnieje ryzyko wprowadzenia w błąd. Na poparcie swojego stanowiska organ powołał się na konkretnie wskazane orzeczenia oraz poglądy doktryny. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie M. Sp z o.o. P., wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej i zasądzenie kosztów postępowania. Skarżąca podniosła zarzuty naruszenia: I. przepisów prawa procesowego mających istotny wpływ na wynik postępowania w postaci: 1) art, 7 kpa art,. 77 § 1 kpa w zw. z art. 252 p.w.p. poprzez niepodjęcie niezbędnych czynności mających na celu dokonanie kompleksowej oceny podobieństwa pomiędzy porównywanymi znakami towarowymi, tj. znakiem towarowym słowno-graficznym MEDICOR Przychodnie lekarzy rodzinnych, specjalistyczne i stomatologiczne a znakiem towarowym słowno-graficznym MEDICOR, 2) art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego i niepodjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, 3) art. 7, art. 76 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 kpa, polegające na niewyczerpującym rozpatrzeniu materiału dowodowego oraz na jego dowolnej ocenie, wyrażającej się zwłaszcza w pobieżnym opisie grafiki przeciwstawionych znaków oraz pobieżnej ocenie podobieństwa świadczonych usług przez podmioty posługujące się przeciwstawionymi znakami, 4) art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 kpa polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego wbrew ciążącemu na organie II instancji na mocy art. 77 § 1 kpa obowiązkowi w tym zakresie i w konsekwencji niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz sporządzenie uzasadnienia niezgodnie z wymogami wynikającymi z art. 107 § 3 kpa, 5) art, 8 i art. 107 § 3 kpa przez nienależyte uzasadnienie zaskarżonej decyzji z uwagi na zawarcie w nim zbyt ogólnych stwierdzeń, co uniemożliwia realizację zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa oraz uniemożliwia dokonanie kontroli zaskarżonej decyzji, w szczególności niewyjaśnianie dlaczego w ocenie organu zachodzi ryzyko konfuzji i wprowadzenie w błąd potencjalnych klientów oraz dlaczego w ocenie organu zachodzi podobieństwo świadczonych usług oraz nie odniesienie się do twierdzeń skarżącej dotyczących funkcjonowania podmiotów korzystających z przeciwstawionych znaków na różnych terytoriach i różnych województwach, II. przepisów prawa materialnego które miało wpływ na wynik sprawy, tj : 1) art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w brzmieniu sprzed wejścia w życie przepisów ustawy zmieniającej p.w.p., tj. ustawy z dnia 11 września 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo własności przemysłowej (Dz. U, z 2015r. poz, 1615) poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w wyniku błędnego ustalenia, że znak towarowy słowno-graficzny "MEDICOR Przychodnie lekarzy rodzinnych, specjalistyczne i stomatologiczne" jest podobny do wcześniej zarejestrowanego pod numerem [...] znaku towarowego słowno-graficznego "MEDICOR", zgłoszonego w dniu 31 grudnia 2014 roku r., przeznaczonego do oznaczania usług zawartych w klasach 05, 10, 44, jak: (05) produkty farmaceutyczne, środki sanitarne do celów medycznych, substancje dietetyczne do celów leczniczych, żywność dla niemowląt, plastry, materiały opatrunkowe, materiały do leczenia zębów, woski dentystyczne, środki odkażające, (10) aparaty i instrumenty chirurgiczne, medyczne, stomatologiczne, protezy kończyn, oczu i zębów, artykuły ortopedyczne, materiały do zszywania w chirurgii, (44) usługi w zakresie: badań bakteriologicznych i analiz chemicznych, banku krwi, badań klinicznych, badań pediatrycznych, chirurgii plastycznej, diagnostyki obrazowej, fizjoterapii, gabinetów lekarskich, implantacji włosów, kosmetycznych salonów piękności, prowadzenia kliniki leczniczej i medycznej: alergicznej, chirurgicznej, chirurgii naczyniowej, dermatologicznej, diabetycznej, diagnostyki medycznej, endokrynologicznej, ginekologicznej, internistycznej, kardiologicznej, laryngologicznej, niepłodności, neurologicznej, neurochirurgicznej, okulistycznej, ortopedycznej, stomatologicznej, położniczej, pulmonologicznej, urologicznej, prowadzenia opieki medycznej, poradnictwa psychologicznego, rehabilitacji leczniczej, opieki pielęgniarskiej, opieki sanatoryjnej, optyki, prowadzenia szpitali, prowadzenia hospicjów i zakładów opiekuńczo leczniczych, sztucznego zapłodnienia, wynajmowania pomieszczeń i sprzętu medycznego, zapłodnienia metodą in vitro podczas gdy z okoliczności sprawy jednoznacznie wynika, że pomiędzy porównywanymi znakami towarowymi nie zachodzi podobieństwo w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., z uwagi na brak możliwości stwierdzenia podobieństwa pomiędzy porównywanymi znakami towarowymi na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, a w konsekwencji nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia usług, które to naruszenie doprowadziło do bezpodstawnego utrzymania w mocy decyzji Urzędu Patentowego o odmowie nadania prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny MEDICOR Przychodnie lekarzy rodzinnych, specjalistyczne i stomatologiczne. W obszernym uzasadnieniu skarżąca rozwinęła i szczegółowo uzasadniła wskazane zarzuty. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o jej oddalenie skargi oraz w całości podtrzymał swoje argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest bezzasadna. Rozstrzygnięcie dokonane przez Urząd Patentowy jest prawidłowe i nie narusza obowiązującego w tym zakresie prawa ani metodologii porównywania znaków towarowych, uznanych w nauce prawa i praktyce, a argumenty zawarte w skardze zasadności tego rozstrzygnięcia nie podważają. Stosownie do art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 11 września 2015 r. o zmianie ustawy – Prawo własności przemysłowej (Dz. U. 2015, poz. 1615) do postępowań o udzielenie prawa ochronnego na znaki towarowe (...), wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie tej ustawy, stosuje się przepisy dotychczasowe; zatem prawne spektrum działania organu w postępowaniu o rejestrację spornego znaku, jak i obecnie działania Sądu w zakresie sądowoadministracyjnej kontroli podjętej w tym postępowaniu przez organ decyzji, stanowią przepisy ustawy w brzmieniu sprzed zmiany tej ustawy ustawą zmieniającą z 11 września 2015 r., która weszła w życie z dniem 15 kwietnia 2016 r. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się, że kwestia podobieństwa bądź niepodobieństwa znaków towarowych nie należy do sfery prawa materialnego, lecz przepisów o postępowaniu administracyjnym, gdyż dotyczy stanu faktycznego, a nie prawa (wyrok z dnia 3 lutego 2009 r., sygn. akt II GSK 654/08, LEX nr 513856). Należy stwierdzić zatem, że badanie podobieństwa znaków towarowych nie należy do sfery prawa materialnego, które określa jedynie skutki ustaleń dowodowych i ocen w postaci niedopuszczalności rejestracji znaków w razie zaistnienia określonych przesłanek. O podobieństwie znaków towarowych decydują wyłącznie ustalenia faktyczne (wyrok z dnia 24 czerwca 2008 r., sygn. akt II GSK 261/08, LEX nr 512863). Wydając decyzję administracyjną w sprawie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy, Urząd Patentowy jest związany rygorami procedury administracyjnej, określającej jego obowiązki w zakresie prowadzenia postępowania i orzekania. Związanie rygorami procedury administracyjnej oznacza, że Urząd Patentowy jest zobowiązany do przestrzegania zasady dochodzenia do prawdy materialnej (art. 7 k.p.a.), a więc do podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Jego powinnością jest należyte i wyczerpujące informowanie stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków, będących przedmiotem postępowania administracyjnego (art. 9 k.p.a.). Jest zobowiązany zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Działając w oparciu o zasadę oficjalności musi wreszcie w sposób wyczerpujący zebrać, rozpatrzeć i ocenić cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie według wymagań określonych w art. 107 § 3 k.p.a. Analiza zebranego materiału dowodowego pozwoliła Sądowi przyjąć, że Urząd nie uchybił powyższym zasadom. Urząd Patentowy, orzekając o odmowie udzielenia prawa ochronnego na sporny znak, jako podstawę materialnoprawną swojego rozstrzygnięcia wskazał art. 132 ust.2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej, w myśl którego nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Art. 132 ust. 2 pkt 2 posługuje się pojęciem "towarów identycznych lub podobnych". Podobieństwo towarów nie jest więc tożsame z ich identycznością. Podobieństwo występuje w przypadku towarów tego samego rodzaju, o podobnym przeznaczeniu oraz warunkach zbytu. Cytowany przepis określa tzw. względną przeszkodę udzielenia prawa ochronnego i jak podkreśla się w literaturze przedmiotu jest to klasyczna przeszkoda w udzieleniu praw wyłącznych. Generalnie przepis ten ma na celu ochronę obrotu gospodarczego (w tym interesów uprawnionych przedsiębiorców) przed możliwością wywołania błędu co do pochodzenia towaru a zatem niedopuszczalna jest rejestracja znaku towarowego, gdyby w jej wyniku powstało prawo, którego zakres pokrywałby się chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem. O tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw z rejestracji, czy porównywane znaki towarowe są podobne, rozstrzyga się na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Niebezpieczeństwo to polega na możliwości błędnego, nie odpowiadającego rzeczywistości, przypisania przez przeciętnego odbiorcę uprawnionemu z rejestracji danego towaru ze względu na nałożony na niego znak. Podkreślenia bowiem wymaga, że pierwszoplanową funkcją znaku towarowego jest funkcja oznaczenia pochodzenia towaru (usługi), czyli funkcja odróżniania. Znak wskazuje, że towar nim opatrzony pochodzi z przedsiębiorstwa osoby używającej tego znaku albo z innych przedsiębiorstw związanych z nim organizacyjnie, gospodarczo lub prawnie w sposób, który ma wpływ na powstanie lub zbyt towarów ze znakiem. Ten sam znak, czy też znak doń podobny, nie może być więc zarejestrowany na rzecz innej osoby dla takich samych, czy dla podobnych rodzajowo towarów (usług), jeżeli spowodowałoby to niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia tych towarów (usług). Niewątpliwie należy przyjąć, że we wszystkich sprawach, w których powstaje problem podobieństwa znaków towarowych, jest on wypadkową dwóch - ściśle ze sobą powiązanych - elementów: po pierwsze - podobieństwa oznaczeń, a po drugie podobieństwa (jednorodzajowości) towarów, dla których znaki są zgłaszane, zarejestrowane lub używane. Oba te czynniki wyznaczają zakres ochrony znaku towarowego (tak m.in. M. Kępiński /w:/ Niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, ZNUJ PWOWI zeszyt nr 28 z 1982 r., s. 10). Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd zakłada jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakiem zgłaszanym a znakiem wcześniejszym oraz identyczność lub podobieństwo pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których zarejestrowany został wcześniejszy znak towarowy. Przesłanki te powinny być spełnione kumulatywnie (tak m.in. /w:/ wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 października 2004 r. w sprawie C-106/03 P, Vedial v. OHIM, Rec. s. I-9573, pkt 51). W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że przystępując do porównania znaków towarowych należy najpierw ocenić podobieństwo lub identyczność towarów do oznaczania których służą znaki. Dopiero przesądzenie o jednorodzajowości towarów implikuje konieczność dokonania porównania oznaczeń. Z kolei ustalenie ryzyka błędu co do źródła pochodzenia towarów i/lub usług będzie polegało na określeniu wypadkowej identyczności (podobieństwa) towarów i/lub usług oznaczanych przeciwstawionymi znakami towarowymi oraz identyczności (podobieństwa) samych oznaczeń (wyrok WSA w Warszawie z dnia 16 stycznia 2009 r., sygn. akt 1671/08, LEX nr 510739). Przy ocenie jednorodzajowości towarów/usług stosuje się różnorakie kryteria, takie jak przeznaczenie towarów (usług),zasadę działania, krąg odbiorców, do których są skierowane towary (usługi), sposób działania, sposób sprzedaży (dystrybucji) towarów (usług), czas użytkowania, pomocniczo wygląd towarów. Jak wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 14 marca 2007 r., sygn. akt VI SA/Wa 2314/06, dla uznania identyczności towarów nie jest konieczne używanie identycznych sformułowań a przy porównywaniu towarów (usług) należy opierać się na dokumentacji zawartej w rejestracji wcześniejszego znaku i wskazanych tam towarach (usługach) objętych ochroną oraz wykazie towarów (usług), które wskazał sam zgłaszający. Oceny podobieństwa towarów/usług należy dokonywać w powiązaniu z podobieństwem oznaczeń. Im bardziej podobne porównywane znaki (oznaczenia) tym większa istnieje możliwość skojarzenia znaków przez odbiorców. Im większa zdolność odróżniająca znaku towarowego tym większy zakres ochrony i ryzyko pomylenia porównywanych znaków. Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd istnieje, jeżeli odbiorcy mogliby uznać, że dane towary lub usługi pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa lub ewentualnie z przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo. W orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości podkreśla się, iż istnienie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd odbiorców podlega całościowej ocenie, przy uwzględnieniu wszystkich czynników istotnych w danym przypadku ( wyrok z dnia 11 listopada 1997 r. w sprawie C-251/95 SABEL oraz wyrok z dnia 22 czerwca 2000 r. w sprawie C-425/98 Marca Mode). Całościową ocenę prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd w zakresie, w jakim dotyczy ona wizualnego, fonetycznego lub koncepcyjnego podobieństwa spornych znaków, należy zatem oprzeć na wywieranym przez nie całościowym wrażeniu, przy uwzględnieniu w szczególności ich elementów odróżniających i dominujących. Przeciętny konsument postrzega zwykle znak towarowy jako całość i nie dokonuje analizy jego poszczególnych detali. Należy bowiem pamiętać, że odbiorca kieruje się przy wyborze towaru jedynie pewnymi przewodnimi elementami oznaczeń, z pominięciem drobnych rozbieżności (por. M. Kępiński, Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, Zeszyty naukowe Uniwersytetu Jagiellońskiego 28/1982). Dla nabywcy decydujące znaczenie mają zbieżne elementy oznaczeń. W orzecznictwie unijnym jako standard przyjęto szczegółowe porównywania przeciwstawionych znaków, w toku ogólnej oceny niebezpieczeństwa wprowadzania w błąd, na trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej (wyroki SPI: z 20 listopada 2007 r. w sprawie T-149/06, Castellani / OHIM - Markant Handels und Service (CASTELLANI), pkt 52 i nast. oraz z 10 grudnia 2008 r. w sprawie T-290/07, MIP Metro v OHIM - Metronia (METRONIA), pkt 44 i nast.). Urząd Patentowy zasadnie przyjął, że art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp ma zastosowanie wówczas, gdy spełnione zostaną łącznie trzy następujące przesłanki: 1) podobieństwa lub identyczności oznaczeń, 2) podobieństwa lub identyczności towarów lub usług, do oznaczania których przeznaczone są dane znaki towarowe, oraz 3) istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do źródła pochodzenia oznaczanych towarów lub usług. Zgodnie z orzecznictwem wspólnotowym, przy ocenie ryzyka wprowadzenia w błąd trzeba w szczególności ustalić, jakie są odróżniające i dominujące elementy znaków (vide. w/w wyrok ETS z 11 listopada 1997 r. w sprawie C-251/95 SABEL BV przeciwko PUMA AG Rudolf Dassler Sport). Potrzeba ustalenia elementu dominującego w znaku uzasadniona jest powszechnie przyjętym faktem, iż przy postrzeganiu znaków składających się z więcej niż jednego elementu konsument zwraca uwagę na element dominujący, który najłatwiej zapada mu w pamięć i stanowi o właściwościach odróżniających znaku. Jedna z powszechnie przyjętych reguł stanowi, że różnice nie wykluczają podobieństwa znaków. Gdy dominują cechy wspólne, to choć różnice istnieją, kupujący może być wprowadzony w błąd, a zatem można mówić o podobieństwie uzasadniającym postawienie zarzutu naruszenia prawa do znaku oryginalnego. Sprawdzanie podobieństwa powinno więc prowadzić do obiektywnego bilansu podobieństw i różnic, a ich sumę należy odnieść do przeciętnej uwagi rozsądnego kupującego. Dla oceny podobieństwa fonetycznego ma znaczenie liczba sylab, ich brzmienie oraz akcent. Podobieństwo wizualne ocenia się z punktu widzenia liczby słów bądź liter w ogóle, liczby słów bądź słów takich samych, ich kształtu, układu jak i koloru. Taka sama liczba sylab, minimalne różnice wizualne i wyraźne współbrzmienie fonetyczne podwyższają ryzyko pomyłki. W przypadku, gdy żaden element nie może być uznany za charakterystyczny, należy brać pod uwagę formę prezentacji jako całość. Ewentualne podobieństwo dwóch porównywanych znaków będzie wówczas wynikiem przeważającej sumy elementów podobnych. Nie można wykluczyć również przypadków zdominowania przez znak słowny pozostałych elementów składających się na całość obrazu. Jeśli uwagę kupującego przyciąga właśnie słowo, a otoczenie znaku słownego ma znaczenie wtórne, ocena podobieństwa z innym naśladującym go znakiem powinna koncentrować się przede wszystkim na porównaniu oznaczeń słownych (red. T. Szymanek, Naruszenia praw na dobrach niematerialnych, Polska Izba Rzeczników Patentowych 2001, str. 95-97). Zdaniem Sądu organ dokonał prawidłowej oceny i zasadnie uznał, że przedmiotowe znaki są przeznaczone do oznaczania jednorodzajowych i komplementarnych towarów w kl. 44 oraz są one do siebie podobne. Podkreślenia przy tym wymaga, iż w przypadku jednorodzajowości towarów, usług powinno stosować się zaostrzone kryterium odnośnie zachowania dystansu pomiędzy poszczególnymi oznaczeniami, ponieważ im bardziej podobne są towary, tym większa możliwość uznania znaków za podobne (tak: R. Skubisz, Prawo znaków towarowych – komentarz, Wyd. Prawnicze sp. z o. o. 1997, s. 97). Odnosząc się do kwestii podobieństwa lub identyczności oznaczeń, Urząd Patentowy dokonał oceny porównawczej znaków na płaszczyznach postrzegania - wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. W tej ocenie Urząd kierował się następującymi kryteriami: 1) kryterium ogólnego wrażenia, jakie znaki te wywierają na przeciętnym odbiorcy, ze zwróceniem szczególnej uwagi na elementy dominujące porównywanych oznaczeń, oraz 2) kryterium oceniania znaku jako całości, gdyż sama powtarzalność poszczególnych elementów lub zbieżność członów oznaczeń nie musi determinować stworzenia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Przedstawione kryteria oceny są zgodne z dotychczasowym orzecznictwem i poglądami piśmiennictwa. Przy ocenie podobieństwa znaków towarowych słowno-graficznych, a takimi są sporne znaki w rozpoznawanej sprawie, zasadnicze znaczenie mają z reguły elementy słowne (takie stanowisko wyraził m. in. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 1 lutego 2001 r. I CKN 1128/98). W wyroku z dnia 14 października 2003 r. w sprawie T-292/01 Philips-Van Heuzen Copr. v. OHIM (BASS), który stwierdził, że "w przypadku kombinowanych znaków towarowych (znaków słowno-graficznych) ich odróżniającymi dominującymi elementami są zazwyczaj elementy słowne. Tym samym przy ocenie kolizji pomiędzy takimi znakami towarowymi decydujące znaczenie odgrywa podobieństwo elementów słownych (Zb. Orz. z 2003 r. II-4335). W przypadku gdy znak towarowy składa się z elementów słownych i graficznych, pierwsze z nich winny być co do zasady traktowane jako bardziej odróżniające niż te ostatnie, ponieważ przeciętny konsument łatwiej będzie odnosić się do rozpatrywanego towaru poprzez przytoczenie jego nazwy aniżeli poprzez opisanie graficznego elementu znaku (zob. wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 9 września 2008 r. w sprawie T-363/06 Honda Motor Europe Ltd przeciwko OHIM, wyrok Sądu pierwszej Instancji z dnia 18 grudnia 2008 r. w sprawie T-287/06 Miguel Torres SA przeciwko OHIM i cytowane w nich orzecznictwo). Natomiast w wyroku z dnia 23 października 2002 r. w sprawie T-6/01 w sprawie Matratzen Concorde przeciwko OHIM Hukla Germany, Sąd Pierwszej Instancji stwierdził już, że nie należy ograniczać się do uwzględnienia wyłącznie jednego ze składników znaku złożonego i porównania z innym znakiem. Wręcz przeciwnie, porównanie takie należy przeprowadzić, badając znaki w ich całościowym ujęciu. Tym niemniej nie wyklucza to, iż całościowe wrażenie, jakie znak złożony pozostawia w pamięci właściwego kręgu odbiorców, może w pewnych okolicznościach zostać zdominowane przez jeden lub kilka jego składników. Założenie, iż podobieństwo znaków towarowych jest możliwe jedynie wówczas, gdy istnieje zgodność pod względem dominującego składnika, opisuje tylko określoną kategorię sytuacji. Kategoria ta zostaje uściślona poprzez definicję dominującego składnika znaku towarowego, a mianowicie że składnik ten musi być w stanie "sam zdominować wrażenie tego znaku towarowego, jakie właściwy krąg odbiorców zachowuje w pamięci, tak że wszystkie inne składniki tego znaku towarowego są bez znaczenia w całościowym wrażeniu przez niego wywołanym". Urząd stwierdził, że w obydwu znakach elementem dominującym nad resztą grafiki jest słowo: "MEDICOR". Trafnym jest pogląd organu, że zastosowanie w porównywanych znakach tego samego słowa wpływa istotnie na podobieństwo we wszystkich wskazanych wyżej płaszczyznach. Również podobna kolorystyka oraz układ graficzny znaków - podobne proporcje elementów słownych i graficznych przemawia za istnieniem podobieństwa w warstwie wizualnej. Sąd podziela stanowisko organu, że słowa "Przychodnie lekarzy rodzinnych, specjalistyczne i stomatologiczne" stanowią jedynie informację o właściwościach usług i nie wskazują źródła ich pochodzenia a tym samym nie wpływają na zdolność odróżniająca przedmiotowego znaku. Na płaszczyźnie fonetycznej organ zasadnie stwierdził podobieństwo spornych oznaczeń. Zgodnie z orzecznictwem wspólnotowym, w przypadku, gdy występuje identyczność części znaku zgłoszonego i jedynego wyrazu wcześniejszego znaku towarowego, które wymawia się w taki sam sposób, istnieje podobieństwo fonetyczne między tymi dwoma oznaczeniami rozpatrywanymi jako całość (wyrok Sąd z dnia 27 września 2007 r. w sprawie T-418/03). W warstwie znaczeniowej organ uznał, że słowo MEDICOR pochodzi z języka obcego. W konsekwencji Sąd podzielił w pełni argumentację Urzędu Patentowego w kwestii samej istoty podobieństwa przeciwstawionych znaków na wszystkich trzech płaszczyznach postrzegania/ porównywania znaków, to jest wizualnej, fonetycznej i koncepcyjnej/znaczeniowej, przy czym argumentacja organu na ten temat jest wyczerpująca, analitycznie poprawna i przekonująca – tak że nie ma potrzeby jej powtarzania. Kolejnym, a zarazem ostatnim elementem podlegającym badaniu przez organ przy udzielaniu prawa ochronnego na znak towarowy jest ustalenie istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorcy w błąd, co do pochodzenia towarów. Również i w tym aspekcie decyzja organu jest poprawna. Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd jest oceniane z punktu widzenia "modelowego" kupującego, a więc obiektywnego wzorca. Niebezpieczeństwo to jest wypadkową podobieństwa towarów i znaków. Obydwa elementy łączą się ze sobą ściśle i przeciętny odbiorca, dokonując wyboru towarów, w toku porównywania znaku towarowego nie rozdziela ich. Polega ono na możliwości błędnego, nie odpowiadającego rzeczywistości, przypisania przez odbiorcę danego towaru uprawnionemu. Znakiem towarowym może być jedynie znak, który umożliwi odróżnienie podobnych towarów i przypisanie ich pochodzenia od jednego konkretnego podmiotu. Podobieństwo między znakami jest tym większe, im większa możliwość skojarzenia znaku zgłoszonego ze znakiem z wcześniejszym pierwszeństwem ze względu na siłę odróżniającą drugiego z wymienionych znaków. (por. Urszula Promińska /w:/ E. Nowińska, U. Promińska, M. du Vall, Prawo własności przemysłowej, Wydawnictwo Prawnicze Lexis Nexis, Warszawa 2003). W toku ustalania niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd nie jest konieczne wykazanie, że doszło do rzeczywistych pomyłek nabywców towarów. Określenie "ryzyko wprowadzenia w błąd" należy rozumieć jako możliwość wywołania pomyłek co do pochodzenia towarów. W wyroku z dnia 29 września 1998 r., w sprawie Canon, C-39/97 ETS wskazał, że niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd istnieje, w rozumieniu art. 4 ust. 1 lit. b pierwszej dyrektywy Rady nr 89/104/EWG mającej na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych z dnia 21 grudnia 1988 r., gdy odbiorcy mogą pomylić się co do pochodzenia przedmiotowych towarów lub usług. Wszelkie wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść uprawnionego do znaku towarowego z wcześniejszym pierwszeństwem. Powyższa zasada jest konsekwencją przekonania, że przedsiębiorca, który dla towarów tego samego rodzaju wybiera znak towarowy podobny do znaku z wcześniejszym pierwszeństwem działa na własne ryzyko i wątpliwości powinny być rozstrzygane na jego niekorzyść (por. R. Skubisz j.w.). Jak zostało wskazane powyżej przedstawione znaki są do siebie podobne. Dotyczy to również podobieństwa towarów, do oznaczania których są przeznaczone, jak również kręgu odbiorców. Nabywca będzie więc przekonany, z uwagi na tożsame słowo "MEDICOR", że pochodzą one z jednego, konkretnego źródła pochodzenia, czyli od uprawnionego z tego znaku. Istnienie podobnych znaków przeznaczonych do oznaczania towarów tego samego rodzaju a pochodzących z dwóch różnych źródeł pochodzenia może doprowadzić do niepewności w odniesieniu do odbiorców towarów pochodzących od dwóch różnych, niepowiązanych ze sobą podmiotów gospodarczych. Tym samym przedmiotowe oznaczenie nie będzie mogło pełnić podstawowej funkcji znaku towarowego tj. funkcji indywidualizowania towarów ze względu na ich pochodzenie zatem funkcjonowanie na rynku spornego znaku towarowego stwarzałby ryzyko wprowadzenia odbiorcy w błąd co do pochodzenia oznaczonych nimi towarów. Sąd nie podzielił w konsekwencji stanowiska skarżącej co do naruszenia przepisów postępowania w zakresie zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego. Zarzuty dotyczące naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w rzeczywistości dotyczyły ustalenia faktycznego. Z wyżej opisanych względów i ten zarzut uznał Sąd za bezzasadny. Odnosząc się do twierdzenia skarżącej, że organ udzielił prawa ochronnego na znaki towarowe zawierające słowo MEDICOR należy wskazać, że każda ze spraw jest sprawą indywidualnie rozpatrywaną. Reasumując Sąd stanął na stanowisku, że Urząd Patentowy RP zarówno nie dopuścił się naruszenia przepisów prawa materialnego, w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, jak i nie uchybił przepisom postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przy wydaniu zaskarżonej decyzji organ uwzględnił wszelkie rygory procedury administracyjnej, określające jego obowiązki w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, a następnie końcowego rozstrzygnięcia sprawy. Organ zebrał w sposób wyczerpujący i ocenił cały materiał dowodowy (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.), ustosunkował się do twierdzeń strony, a także wystarczająco uzasadnił swoje rozstrzygnięcie. Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić. Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji. ----------------------- 1

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło