VI SA/Wa 3038/15

WyrokWSA w Warszawie2016-05-04

Skład orzekający: Aneta Lemiesz, Piotr Borowiecki, Agnieszka Łąpieś-Rosińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o dozór mienia i inne prace, zawarta na czas określony i z wynagrodzeniem godzinowym, powinna być kwalifikowana jako umowa o dzieło, czy jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa o dozór mienia i inne prace, charakteryzująca się powtarzalnością czynności, brakiem samoistnego rezultatu i możliwością poddania go ocenie pod kątem wad fizycznych, nie spełnia kryteriów umowy o dzieło. Jest to umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd oddalił skargę, podzielając stanowisko organów administracji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi K. Sp. z o.o. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję stwierdzającą, że P.M. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług na rzecz płatnika składek w okresie od stycznia do lutego 2010 r. Organ uznał, że umowa, formalnie nazwana umową o dzieło, w rzeczywistości była umową o świadczenie usług (zlecenie), ponieważ polegała na dozorze mienia i innych pracach, które nie miały cech dzieła. Skarżąca kwestionowała tę kwalifikację, twierdząc, że była to umowa o dzieło.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Aneta Lemiesz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Protokolant ref. Piotr Niewiński po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 maja 2016 r. sprawy ze skargi K. Sp. z o.o. z siedzibą w L. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2015 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę w całości K. Sp. z o.o. z siedzibą w Ł. (dalej: "skarżąca" lub "płatnik składek") wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ") nr [...] wydaną [...] września 2015 r., utrzymującą w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Dyrektor Oddziału") nr [...] z [...] lipca 2014 r., stwierdzającą, że P.M. (dalej: "zainteresowany") podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług na rzecz płatnika składek w okresie od 1 stycznia 2010 r. do 31 stycznia 2010 r. Podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowił art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027, z późn. zm.), dalej: "ustawa o świadczeniach", oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r., poz. 267, z późn. zm.), dalej: "k.p.a.". Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym: Zakład Ubezpieczeń Społecznych II Oddział w Ł. (dalej: "ZUS") pismem z [...] października 2013 r., uzupełnionym pismem z [...] listopada 2013 r., zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia o wydanie decyzji dotyczącej objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym m.in. zainteresowanego, z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy nazwanej "umową o dzieło", na rzecz płatnika składek w okresie od 1 stycznia 2010 r. do 31 grudnia 2010 r. Organ ustalił, że ZUS poinformował, iż w wyniku przeprowadzonej u płatnika składek kontroli ustalono, że przedmiotowa umowa, mimo formalnego określenia jej jako umowa o dzieło, została przekwalifikowana na umowę zlecenia. Zarzucono, że płatnik składek nie dopełnił obowiązków w zakresie złożenia dokumentacji zgłoszeniowej i rozliczeniowej za ubezpieczonego w okresie od 1 stycznia 2010 do 31 stycznia 2010 r. ZUS poinformował, że w okresie wykonywania umowy ubezpieczony posiadał inny tytuł do ubezpieczeń społecznych, zwalniający z obowiązku podlegania ubezpieczeniom społecznym z tytułu badanej umowy zlecenia. Dyrektor Oddziału decyzją z [...] lipca 2014 r. stwierdził, że zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług na rzecz płatnika składek w okresie od 1 stycznia 2010 r. do 31 stycznia 2010 r. Od ww. decyzji płatnik składek wniósł w terminie odwołanie. Podniósł m.in., że zgodnym i rzeczywistym zamiarem stron było zawarcie umowy o dzieło, a celem umowy było wykonanie określonego dzieła, wskazanego w jego treści. Po rozpatrzeniu odwołania Prezes NFZ decyzją z dnia [...] września 2015 r. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. Powołując się na art. 627 oraz art. 750 k.c., podstawę prawną rozstrzygnięcia, obowiązki ubezpieczonego oraz bogate orzecznictwo, Prezes NFZ nie podzielił oceny prawnej prezentowanej przez płatnika składek, że do zawartej umowy zastosowanie mają przepisy o umowie o dzieło. Zdaniem organu analiza umowy zawartej w dniu [...] stycznia 2010 r. pomiędzy płatnikiem składek a ubezpieczonym prowadzi do wniosku, że wykonawca mocą tej umowy, zobowiązał się do wykonania czynności: "dozór mienia i inne - w czasie i miejscu wskazanym przez Zamawiającego". W umowie nie jest akcentowany ani nawet opisany rezultat, jaki ma być osiągnięty, w związku z tym nie jest on obiektywnie weryfikowalny. Natomiast istotne jest świadczenie usług przez wykonawcę - ubezpieczonego. Także wypłata wynagrodzenia nie została uzależniona od osiągnięcia efektu, będącego przedmiotem umowy. Prezes NFZ podniósł, że w przypadku umów o dzieło ważne jest to, aby osiągnąć określony efekt, a nie by wykonywać czynność przez określony czas. Przypomniał, że do cech konstytutywnych umowy o dzieło należą m.in. konieczność osiągnięcia określonego rezultatu i nie jest tu istotna ilość pracy włożona przez przyjmującego zamówienie. Rezultat powinien być w umowie określony, a przede wszystkim obiektywnie weryfikowalny. Za niewykonanie umowy przyjmujący zamówienie ponosi odpowiedzialność, nawet gdy dołożył przy wykonywaniu dzieła wszelkiej staranności. W przypadku umowy zlecenia ocenie nie podlega natomiast konkretnie osiągnięty cel, ale czynności zmierzające do jego osiągnięcia oraz staranność ich wykonania, przy czym wynikiem podejmowanych czynności może być osiągnięcie zamierzonego rezultatu. Prezes NFZ wskazał, że w przypadku umowy o dzieło istotna jest samoistność rezultatu, a także możliwość poddania dzieła testowi na obecność wad fizycznych, których stwierdzenie wpływa na wysokość wynagrodzenia. W przypadku umowy o dzieło równie istotna jest samoistność rezultatu, powinien on być niezależny od dalszego działania wykonawcy dzieła. Według organu II instancji, materiały źródłowe wskazują, że prowadzone czynności opierały się na starannym działaniu. Elementy badanej umowy zaprzeczają samoistności dzieła, a rezultat działań przyjmującego zamówienie w żadnej mierze nie zyskał autonomicznej wartości w obrocie. Nie można wskazać więc indywidualnego charakteru takiego rzekomego dzieła. Ponadto, realizacja zadania nie wymagała od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Organ ocenił ponadto, że wykonywane przez ubezpieczonego czynności prowadziły do powstania określonego skutku, co jest związane ze specyfiką usługi, jednak skutek ten był uzależniony wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. Nie miał on cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy. Czynności podejmowane w ramach umowy miały charakter czynności faktycznych, niedających żadnego rezultatu. Rozpatrując odwołanie, Prezes NFZ wskazał, że w umowie o dzieło chodzi o wytworzenie nowej rzeczy i przeniesienie praw do tej rzeczy na zamawiającego, ponieważ "wykonanie oznaczonego dzieła" stanowi proces pracy lub twórczości o możliwym do określenia momencie początkowym i końcowym. Celem tego procesu jest zawsze doprowadzenie do efektu (rezultatu) uzgodnionego przez strony w momencie zawierania umowy. Prezes NFZ uznał, że trudno doszukać się w wykonaniu czynności tj. sprzątaniu, dozorze mienia i innych, w czasie i miejscu wskazanym przez zamawiającego, możliwości poddania takiego rzekomego dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, gdyż ewentualnie stwierdzone nieprawidłowości rozpatrywać należałoby w kategorii niestaranności wykonania pracy. Opisane czynności cechuje wyłącznie staranne działanie, polegające na typowej, rutynowej i powtarzalnej pracy. Ponadto, w przypadku umowy o dzieło, nie występuje stosunek zależności między stronami umowy. Organ odwoławczy w odniesieniu do czynności dozoru mienia powołał się na wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 30 października 2012 r., III AUa 457/12, w którym wskazano, że obowiązki w postaci dozorowania obiektów nie mogą mieć charakteru dzieła, gdyż wiążą się z powtarzającymi się czynnościami bez możliwości osiągnięcia rezultatu, a efekt końcowy, w postaci wysprzątanego i ochronionego, czy upilnowanego mienia, nienaruszonego pod względem bezpieczeństwa obiektu nie są dziełem. Organ nie zanegował zgodnego zamiaru stron podpisania umowy o dzieło. Jednakże ocenił, że rzeczywistą wolą stron było zawarcie umowy o świadczenie usług. Organ wskazał jednocześnie, iż nazwanie umowy umową o dzieło nie przesądza o jej charakterze. Na powyższe orzeczenia płatnik składek złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której wniósł o uchylenie decyzji Prezesa NFZ wraz z poprzedzającą ją decyzją Dyrektora Oddziału oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Zaskarżonym rozstrzygnięciom zarzucił naruszenie: 1) przepisów prawa materialnego, tj.: a) art. 65 k.c. przez przyjęcie przez organ, że zgodnym zamiarem stron przy zawieraniu umowy o dzieło było zawarcie umowy o świadczenie usługi; b) art. 3531 k.c. przez przyjęcie, przez organ, że treść i cel przedmiotowej umowy jest sprzeczna z naturą stosunku prawnego oraz zasadami współżycia społecznego; c) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e i art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych przez jego zastosowanie i bezzasadne objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym ubezpieczonego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o dzieło zawartej z płatnikiem składek; 2) art. 8, art. 9, art. 11, art. 107 oraz art. 170 § 1 i 3 k.p.a. przez niewyjaśnienie dostatecznie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji przyczyn rozstrzygnięcia, dotyczących podstaw, stanu faktycznego, co uniemożliwia skarżącej weryfikację prawidłowości wydanego rozstrzygnięcia, motywów działania organu oraz wyłącza kontrolę zaskarżonej decyzji; Zdaniem strony skarżącej organ doszedł do błędnego wniosku, że umowa o dzieło zawarta z ubezpieczonym była w istocie umową o świadczenie usług, a ubezpieczony w okresie ich wykonywania, tj. od 1 stycznia 2010 r. do 31 stycznia 2010 r. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. W odpowiedzi na skargę z dnia 19 listopada 2015 roku Prezes NFZ podtrzymał swoje stanowisko zaprezentowanie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji oraz wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Kontrolując zaskarżoną decyzję pod kątem zgodności z prawem, Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, a zaskarżona decyzja odpowiada prawu, jako że materiał dowodowy został zgromadzony przez oba orzekające w sprawie organy w sposób prawidłowy, a jego ocena została dokonana w sposób wnikliwy i niebudzący zastrzeżeń Sądu pod kątem prawnomaterialnym. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest, czy umowa zawarta przez skarżącą z zainteresowanym była umową o dzieło, czy też inną umową o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Istota sprawy sprowadza się zaś do odpowiedzi na pytanie, czy w zaistniałym stanie faktycznym ubezpieczony podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy. W sprawie konieczna jest zatem analiza przepisów stanowiących podstawę prezentowanych stanowisk stron, jak i samej umowy. Stosownie do treści art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi. Zgodnie z przepisem art. 750 kodeksu cywilnego do umów o świadczenie usług stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. W myśl art. 734 § 1 kodeksu cywilnego przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Według art. 627 kodeksu cywilnego przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Przedmiotem umowy zawartej w dniu [...] stycznia 2010 r. pomiędzy płatnikiem składek a zainteresowanym były, jak prawidłowo ustalił organ, czynności polegające na dozorze mienia i inne prace, w czasie i miejscu wskazanym przez płatnika składek. Przyjmujący zamówienie mógł, za zgodą zamawiającego, powierzyć czynności objęte umową osobom trzecim. Wynagrodzenie było płatne za godzinę realizacji dzieła. Powyższe znajduje potwierdzenie w treści umowy. Prawidłowo zatem zostało ocenione przez organy obu instancji, że przy tego rodzaju zakresie czynności, tj. dozorze mienia, a także i nieokreślonych "innych" pracach, trudno mówić, że polegały one "na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła" (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w kodeksie cywilnym), zwłaszcza że w orzecznictwie podkreśla się, iż dzieło powinno mieć byt samoistny niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Jednym bowiem z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00 OSNC 2001/4/63). Taka zaś możliwość w przypadku spornej umowy, w ocenie Sądu, nie istnieje. W doktrynie i judykaturze dzieło określane jest jako rezultat pracy fizycznej lub umysłowej, materialny lub ucieleśniony materialnie, mający cechy pozwalające uznać go za przedmiot świadczenia przyjmującego zamówienie (por. wyroki Sądu Najwyższego z 18 czerwca 2003 r., II CKN 269/01, OSNC 2004, Nr 9, poz. 142 oraz z 5 marca 2004 r., I CK 329/03, niepubl.). Wykonanie dzieła najczęściej przybiera więc postać wytworzenia rzeczy lub dokonania zmian w rzeczy już istniejącej, czyli jej naprawienie, przerobienie lub uzupełnienie. Poza rezultatem materialnym dzieło może jednak powstać także w postaci niematerialnej, która może, lecz nie musi być ucieleśniona w przedmiocie materialnym, byle zostały utrwalone w postaci poddającej się ocenie ze względu na istnienie wad lub gdy można uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (vide: postanowienie Sądu Najwyższego z 9 października 2012 r., II UK 125/12, niepubl.; wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00 - OSNC 2001, Nr 4, poz. 63). Można też spotkać pogląd, że cechą dzieła jest to, że z chwilą ukończenia nabywa autonomiczną wartość w obrocie (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z 10 października 2012 r., III AUa 698/12). Mając na względzie powyżej przedstawione poglądy, trudno jest uznać za umowę o dzieło umowę, której istota sprowadzała się do podejmowania powtarzalnych czynności dozoru mienia, a także bliżej nieokreślonych "innych" prac. Szereg powtarzalnych czynności - nawet gdy prowadzi do wymiernego efektu - nie może być rozumiany jako jednorazowy rezultat i kwalifikowany jako realizacja umowy o dzieło. Nie sposób bowiem przypisać takim czynnościom powstanie czegoś trwałego, dającego się wyodrębnić. Przedmiotem umowy o dzieło nie może być osiąganie kolejnych, bieżąco wyznaczanych rezultatów. Tego rodzaju czynności są natomiast charakterystyczne dla umowy o świadczenie usług, którą definiuje obowiązek starannego działania - starannego i cyklicznego wykonywania umówionych czynności. O tym jaki stosunek prawny łączy strony w rzeczywistości rozstrzyga całokształt okoliczności towarzyszących, tak zawarciu umowy, jak i jej wykonywaniu. Dlatego stosując prawo materialne do ustalonego stanu faktycznego, organy prawidłowo uznały, że łącząca strony umowa jest w istocie umową o świadczenie usług w rozumieniu art. 750 k.p.c. Była on bowiem realizacją umowy o dozór mienia, która niewątpliwe była umową o świadczenie usług. W orzecznictwie sądowym przyjmuje się i do tych poglądów tutejszy Sąd się przychyla, że umowy, których treścią są stosunkowo proste i powtarzalne czynności, nie są umowami o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 25 lipca 2012 r. II UK 70/12; wyrok Sądu Najwyższego z 18 kwietnia 2012 r., II UK 187/11 - OSNP 2013/9-10/115, wyrok Sądu Najwyższego z 26 marca 2013 r., II UK 201/12; wyrok Sądu Najwyższego z 28 marca 2000 r., II UK 386/99 - OSNP 2001 Nr 16, poz. 522; wyrok Sądu Najwyższego z 6 kwietnia 2011 r., II UK 315/10 - OSNP 2012 nr 9-10, poz. 127). Słusznie uznały organy NFZ, że wykonywana przez ubezpieczonego praca sprowadzała się do cyklicznego wykonywania prac związanych z dozorem mienia oraz innych, a czynności, określone w umowie, były w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Potwierdza to trafnie powołane orzecznictwo. Np. w odniesieniu do czynności dozoru mienia organ odwoławczy trafnie powołał wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 30 października 2012 r., III AUa 457/12, w którym Sąd zakwalifikował czynności objęte umową o dzieło jako umowę o świadczenie usług w sytuacji wykonywania obowiązków w postaci dozorowania obiektów, które nie mogą mieć charakteru dzieła, gdyż wiążą się z powtarzającymi się czynnościami bez możliwości osiągnięcia rezultatu. Utrwalone stanowisko orzecznictwa wyklucza jednoznacznie, aby czynności dozoru, a w zasadzie efekt końcowy, w postaci ochronionego, czy upilnowanego mienia, czy nienaruszonego pod względem bezpieczeństwa obiektu były dziełem. W konsekwencji organ prawidłowo ocenił, nie negując zgodnego zamiaru stron podpisania umowy o dzieło, że rzeczywistą wolą stron umawiających się na wykonanie czynności dozoru i sprzątania było zawarcie umowy o świadczenie usług. Treść umowy, mianowicie jej przedmiot opisany w § 1 wyraźnie wskazuje, że umowę należy zakwalifikować jako umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Nie ma zatem racji skarżąca, zarzucając naruszenie art. 65 k.c. i art. 353(1) kodeksu cywilnego, gdyż zgodny zamiar stron przy zawieraniu umowy o dzieło, w sytuacji, gdy czynności w niej określone warunków takiej umowy nie spełniały, faktycznie stanowi o zawarciu umowy o świadczenie usługi. Zdaniem Sądu nie doszło też w sprawie do naruszenia przez organ art. 7, 8, 9, 11, oraz art. 107 § 1 k.p.a. Organ prawidłowo zebrał i ocenił cały materiał zgromadzony w sprawie, zaś w treści spornej decyzji prawidłowo przywołał niezbędne dla uzasadnienia prawnego przepisy, wyjaśniając dokładnie ich znaczenie i skutki prawne dla strony skarżącej. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji odpowiada wiec warunkom określonym w art. 107 § 3 k.p.a. Podkreślić przy tym należy, że nie można mylić dostateczności uzasadnienia z siłą jego przekonywania. Celem uzasadnienia jest wprawdzie przekonanie stron postępowania o trafności rozstrzygnięcia, lecz prezentowanie przez stronę innego poglądu niż podany w uzasadnieniu, nie stanowi o naruszeniu przez organ ww. przepisu, gdy na podstawie uzasadnienia można odtworzyć motywy, którymi kierował się organ orzekający wydając niekorzystne dla skarżącego rozstrzygnięcia. Uznając zatem skargę za nieuzasadnioną, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, mając za podstawę art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło