VI SA/Wa 3043/14

WyrokWSA w Warszawie2015-05-04

Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś - Rosińska, Zbigniew Rudnicki, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana przez strony "Umowa o dzieło dla badacza", której przedmiotem było przeprowadzenie obserwacji pacjentów i zebranie danych do kwestionariuszy w ramach programu badawczego, stanowi umowę o dzieło, czy też umowę zlecenia podlegającą obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa nazwana przez strony "Umowa o dzieło dla badacza", której przedmiotem było przeprowadzenie obserwacji pacjentów i zebranie danych do kwestionariuszy w ramach programu badawczego, nie stanowi umowy o dzieło. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było stwierdzenie, że prace miały charakter czysto sprawozdawczy, były oderwane od faktycznych badań klinicznych i nie prowadziły do powstania samoistnego dzieła o wartości w obrocie. W związku z tym, czynności te zostały zakwalifikowane jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) stwierdzającej, że E.K. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy zawartej z "M." Sp. z o.o. z siedzibą w L. Spółka zakwalifikowała tę umowę jako umowę o dzieło, podczas gdy NFZ uznał ją za umowę zlecenia. Skarżąca spółka zarzuciła organom naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, kwestionując kwalifikację umowy jako umowy o świadczenie usług zamiast umowy o dzieło.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś - Rosińska Sędziowie Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki (spr.) Sędzia WSA Urszula Wilk Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 maja 2015 r. sprawy ze skargi "M." Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy oddala skargę Decyzją nr [...] Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) z dnia [...] lipca 2014 r., wydaną na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 i art. 109 ust. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027, z późn. zm.), zwanej dalej "ustawą o świadczeniach" oraz w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267), zwanej dalej "k.p.a.", po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez p. B.J. prezesa Zarządu M. Sp. z o.o. od decyzji nr [...] z dnia [...] lutego 2014 r., wydanej przez Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ w sprawie stwierdzenia, że E.K. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie od [...] listopada 2010 r. do [...] grudnia 2010 r. z tytułu wykonania pracy na rzecz "M." Sp. z o.o. z siedzibą w L., utrzymano w mocy zaskarżoną decyzję. Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) I Oddział w L. pismem z dnia [...] lipca 2013 r. uzupełnionym pismem z dnia [...] sierpnia 2013 r. zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym m.in. E.K. z tytułu wykonywania umowy cywilnoprawnej zawartej z firmą: "M. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w L., zwaną dalej "płatnikiem składek". Wnioskodawca przedstawił kopię protokołu kontroli z dnia [...] kwietnia 2013 r., przeprowadzonej u płatnika składek oraz informację z dnia [...] lipca 2013 r. o sprostowaniu błędów w protokole kontroli z dnia [...] kwietnia 2013 r. Zgodnie z ww. dokumentami wnioskodawca ustalił, iż E.K. zawarła z płatnikiem składek umowę o świadczenie usług w okresie [...] listopada 2010 r. do dnia [...] grudnia 2010 r. Rozpatrując ww. wniosek dyrektor [...]OW NFZ decyzję nr [...] z dnia [...] lutego 2014 r., stwierdził, że E.K. podlegała ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy zlecenia zawartej z płatnikiem "M." Spółka z o.o. z/s w L., w okresie od [...] listopada 2010 r. do [...] grudnia 2010 r. Ww. decyzja została doręczona E.K. w dniu [...] lutego 2014 r. oraz płatnikowi składek w dniu [...] lutego 2014 r. Od ww. decyzji płatnik składek wniósł w dniu [...] lutego 2014 r. odwołanie. Odwołanie wniesione zostało w terminie. Zgodnie ze znajdującym się w aktach sprawy Krajowym Rejestrem Sądowym (nr KRS: [...]), p. B.J. pełni funkcję prezesa Zarządu "M." Spółki z o.o. Prezes NFZ pismem z dnia [...] kwietnia 2014 r. poinformował płatnika składek, iż na podstawie art. 10 k.p.a. ma prawo brać czynny udział w każdym stadium postępowania a przed wydaniem decyzji wypowiedzieć się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Jednocześnie Prezes NFZ pismem z dnia [...] kwietnia 2014 r. poinformował E.K., że płatnik składek wniósł odwołanie od decyzji dyrektora [...] OW NFZ nr [...] z dnia [...] lutego 2014 r. oraz wskazał, iż na podstawie art. 10 k.p.a. ma prawo brać czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji wypowiedzieć się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Strony nie skorzystały z prawa do wypowiedzenia się. Rozpatrując odwołanie Prezes NFZ, zważył co następuje: W okresie objętym decyzją organu I instancji miały zastosowanie przepisy ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osoby z nimi współpracujące. W związku z powyższym osoba spełniająca przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Zgodnie z brzmieniem art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U z 2013 r. poz. 1442, z późn. zm.), obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę, jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Zgodnie z zapisami art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia, a jak wynika z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej lub czynności wykonywanej w ramach świadczenia usług dla dającego zlecenie. Umowa zlecenia to umowa o świadczenie usług (umowa starannego działania), a umowa o dzieło - umowa na wykonanie (umowa skutku). Podkreślić należy, że umowę o dzieło od umowy zlecenia odróżnia przede wszystkim to, że umowa o dzieło powinna być zawsze zwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem (dziełem materialnym lub niematerialnym), natomiast w umowie o świadczenie usług, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się dokonać umówionych czynności. Z akt sprawy wynika, iż E.K. zawarła z płatnikiem składek umowę nazwaną przez strony "Umowa o dzieło dla badacza". Przedmiotem umowy było przeprowadzenie jednoetapowych obserwacji pacjentów oraz zebranie danych dotyczących oceny schematów terapeutycznych, zastosowanych wśród pacjentów z wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym. Działania te miały być prowadzone w ramach ogólnopolskiego Programu pt: "[...]". W ramach programu wykonawca, tj. E.K. zobowiązała się do zaproszenia do Programu pacjentów spełniających kryteria włączenia do Programu oraz do zapisania wyników obserwacji w "Kwestionariuszach Badania". Zgodnie z § 2 umowy czas przeprowadzenia programu obejmował okres od dnia [...] listopada 2010 r. do dnia [...] grudnia 2010 r. W myśl § 3 ust. 2 umowy wykonawca ponosił odpowiedzialność za przeprowadzenie Programu zgodnie z dokumentem zwanym: "Instrukcja dla badacza" dołączonym do umowy oraz stanem faktycznym. Powyższe wynika również z protokołu kontroli sporządzonego przez ZUS w dniu [...] kwietnia 2013 r. W tym miejscu należy skazać, iż płatnik składek specjalizuje się w świadczeni u usług dla firm farmaceutycznych. Płatnik składek nie zgłosił E.K. do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy zlecenia. W dniu [...] maja 2013 r. płatnik składek złożył pisemne zastrzeżenia do ustaleń zawartych w protokole kontroli, które nie zostały przez ZUS uwzględnione. ZUS w "Informacji o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli z dnia [...] czerwca 2013 r. wskazał, że: "W ramach umów zleceniobiorcy wykonywali wiele powtarzających się czynności przygotowując raporty z przeprowadzonej edukacji, czy też wyniki/raporty z badań nieinterwencyjnych dot. określonej liczby pacjentów. Natomiast finalnym odbiorcą "dzieła" jest klient spółki M., tj. firmy farmaceutyczne. Wyniki jednostkowych raportów sporządzanych przez lekarzy w ramach umowy dla badacza czy edukatora były następnie wykorzystywane do przygotowania przez firmę M. raportu dla klienta (firmy farmaceutycznej). Zleceniobiorcy wykonywali czynności na rachunek i rzecz zleceniodawcy (M.). Cechą dzieła w umowie o dzieło jest samoistność rezultatu, który wyraża się z chwilą ukończenia dzieła przez autonomiczną wartość w obrocie; w przypadku przedstawionych umów ten element nie występuje. Ponadto, w przypadku spornych umów brak jest możliwości przeprowadzenia badania na istnienie wad fizycznych dzieła. Bowiem sprawdzenie czytelności czy kompletności sporządzanych kwestionariuszy/raportów stanowi ocenę starannego działania przy wykonywaniu zleconego zadania. Płatnik był w stanie sprawdzić, czy umowa była realizowana zgodnie z założeniem nie stanowi to jednak o możliwości przeprowadzenia badania na istnienie wad fizycznych dzieła, ale o możliwości oceny należytego, starannego wykonania zobowiązania". Jednocześnie ZUS przekazał informację, że E.K. w okresie wykonywania ww. umowy posiadała inny tytuł do ubezpieczeń, w związku z czym spełniała warunki do wyłączenia z obowiązkowych ubezpieczeń społecznych z tytułu wykonywania umowy zlecenia. Dodatkowo, ZUS poinformował, że E.K. nie wykonywała umowy na rzecz swojego pracodawcy. Płatnik składek w piśmie z dnia [...] października 2013 r. poinformował, że: "Podkreślić należy, iż M. Sp. z o.o. jest firmą badawczą dostarczającą analizy, wyniki i publikacje badań rynku farmaceutycznego swoim Klientom. Stosowanie zatem kryteriów standaryzacji analiz, wkładu merytorycznego i wiedzy lekarza w tych badaniach jest kluczowym kryterium oceny profesjonalizmu działania spółki (...). Inspektor Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zakwestionował min. zawartą przez M. Sp. z o.o.( ...) ze wskazaną (...) E.K. umową o dzieło. Powyższa umowa, zgodnie z najlepszą wiedzą M., wieloletnią praktyką w tej dziedzinie oraz starannym przygotowaniem niniejszych dokumentów, została sformułowana w oparciu o konstrukcją umowy o dzieło (...)". Organ wskazał, iż w przypadku każdej zawartej umowy decydująca jest jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniana osoba ma do wykonania, istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. Zatem nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 kwietnia 2011 r., sygn. akt II UK 315/10 (LEX nr 885011), wskazał, iż okoliczność wykonywania umowy o współpracy, mającej za przedmiot powtarzalne i takie same usługi, świadczone systematycznie, za stałym wynagrodzeniem, nie pozwala jednocześnie uznać, że są wykonywane odrębne (indywidualne) umowy o dzieło. W ocenie organu rozpatrującego odwołanie, prawidłowo przyjął organ I instancji, iż czynności wykonywane w ramach przedmiotowych umów nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W omawianej sytuacji w istocie mamy do czynienia z wykonywaniem czynności polegających na przeprowadzeniu jednoetapowych obserwacji pacjentów oraz zebraniu danych dotyczących oceny schematów terapeutycznych zastosowanych wśród pacjentów z wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym". W zaskarżonej decyzji prawidłowo wskazano, iż ww. czynności w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła. W tym miejscu należy wskazać iż Sąd Najwyższy wskazał, że jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2000 r., IV CKN 152/00 opublik. OSNC 2001/4/63). Taka możliwość w przypadku spornych umów nie istnieje. Zarówno organ I, jak i II instancji, nie może zgodzić się ze stanowiskiem odwołującego, iż wyżej opisane czynności stanowią dzieło. W omawianym przypadku bowiem nie powstał rezultat (materialny bądź niematerialny), który mógłby zostać poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Wykonywanie przedmiotowej umowy polegało w istocie na podejmowaniu szeregu czynności faktycznych. Ponadto Sąd Apelacyjny w P. w wyroku z dnia [...] kwietnia 2013 r., sygn. akt [...], wskazał, "Cechą konstytutywną przedmiotu umowy o dzieło jest "samoistność rezultatu". Samoistność ta, rozumiana jest na ogół jako niezależność rezultatu od dalszego działania, a nawet istnienia samego twórcy. Innymi słowy, w momencie ukończenia dzieła ustaje jego "zależność" od twórcy, staje się ono wartością autonomiczną w obrocie". W przedmiotowej sprawie wskazano również, że Dyrektor Izby Skarbowej w P. w Interpretacji Izb i Urzędów Skarbowych (baza [...] - [...]) odnosząc się do charakteru czynności wykonywanych w ramach badań klinicznych, które mają m.in. na celu potwierdzenie skutków działania jednego lub wielu badanych produktów leczniczych wskazał, że "Badania kliniczne są wykonywane na rzecz sponsora, zwykle firmy farmaceutycznej, organizowane bezpośrednio przez sponsora lub firmę pośredniczącą. Umowy o przeprowadzenie badania klinicznego mają charakter dwustronny (sponsor - badacz i sponsor -ośrodek tzn. zakład) lub trójstronny (sponsor, badacz - (?) Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej (?)). W realizacji badania uczestniczy zespół lekarski związany z zakładem umową. (...). Cele badań klinicznych ściśle są zdefiniowane przez sponsora, wyniki całkowite z nich pochodzące, to anonimowe wyniki pochodzące od chorych z wielu (do kilku tysięcy) jednostek realizujących dane badanie na świecie. Po opracowaniu statystycznym i opublikowaniu w prasie fachowej służą doskonaleniu terapii wielu schorzeń. (...). W rezultacie, o ile poprawa zdrowia uczestnika badania, może stanowić rzeczywiście jeden z efektów prowadzenia badań klinicznych, to usługi te mają na celu wyłącznie sprawdzenie, czy badany produkt medyczny jest skuteczny i bezpieczny. Natomiast jako takie nie mają one na celu przeszkodzenia, uniknięcia lub zapobieżenia chorobie, obrażeniom lub zakłóceniom zdrowia lub też wykrycia ukrytych chorób lub chorób w stadium początkowym. Badania te nie służą profilaktyce, zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu lub poprawie zdrowia konkretnych pacjentów biorących udział w badaniu". Z powyższego wynika zatem, że przeprowadzenie badań klinicznych jest usługą świadczoną na rzecz sponsora, a więc podmiotu odpowiedzialnego za ich podjęcie, prowadzenie i finansowanie. Celem badań klinicznych jest odkrycie lub potwierdzenie skutków działania badanych produktów leczniczych i ocena ich bezpieczeństwa. W rezultacie, o ile poprawa zdrowia uczestnika badania, może stanowić rzeczywiście jeden z efektów prowadzenia badań klinicznych, to usługi te mają na celu wyłącznie sprawdzenie, czy badany produkt medyczny jest skuteczny i bezpieczny. Natomiast jako takie nie mają one na celu przeszkodzenia, uniknięcia lub zapobieżenia chorobie, obrażeniom lub zakłóceniom zdrowia lub też wykrycia ukrytych chorób lub chorób w stadium początkowym. Badania te nie służą profilaktyce, zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu lub poprawie zdrowia konkretnych pacjentów biorących udział w badaniu. W przedmiotowej sprawie wskazano, iż "Umowy z badaczami" odnosiły się do wykonania badań, które stanowiły część większej całości i jako pojedyncze obserwacje nie stanowiły dzieła, gdyż nie istnieją samodzielnie jako dzieło. Przyjmujący zamówienie nie działa w opisanej umowie na własny. rachunek i własną odpowiedzialność. Wykonanie powyższych umów prowadzi do powstania u zlecającego badania, najczęściej koncernu farmaceutycznego, dzieła, które istnieje w obrocie: leku lub informacji dotyczących jego stosowania i działania. Jednocześnie osoby uczestniczące w badaniach klinicznych nie odpowiadają za dzieło na zasadach określonych w przepisach dotyczących umowy o dzieło, charakterystycznych dla umowy o dzieło, a ponoszą odpowiednio odpowiedzialność deliktową opartą na zasadzie winy lub odpowiedzialność za szkodę na zasadzie ryzyka. Odpowiedzialność ponoszą badacz, sponsor bądź firma farmaceutyczna na rzecz, której było przeprowadzone badanie. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 listopada 2013 r, sygn. akt II UK 157/13, wskazał "Nie stanowi umowy o dzieło umowa o przeprowadzenie zajęć terapeutycznych w ramach programu rehabilitacyjnego, jeżeli przedmiotem umowy są określone czynności, a nie ich wynik". Odwołujący przedstawił kserokopię prawomocnych decyzji administracyjnych wydanej przez [...] OW NFZ, w których w analogicznych sprawach stwierdzono, że dana osoba nie podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu realizacji umowy nazwanej, jako "umowa o dzieło dla badacza". Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgadza się organ rozpatrujący odwołanie, bowiem jak wcześniej wskazano, zdaniem Prezesa NFZ czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy mają charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Mając powyższe na uwadze Prezes NFZ stwierdził, że brak jest podstaw do chylenia bądź zmiany decyzji nr [...] z dnia [...] lutego 2014 r. wydanej przez dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ. Wyjaśnił, że w tym zakresie Prezes NFZ działa w granicach wyznaczonych obowiązującymi przepisami powołanych na wstępie ustaw. Prezes NFZ wskazał, że podziela stanowisko organu pierwszej instancji i nie znajduje podstaw do jego zmiany. Skargę na powyższą decyzję Prezesa NFZ wniósł płatnik: M. Sp. z o.o. z/s w L., zaskarżając ją w całości i wnosząc o jej uchylenie. Skarżący zarzuca naruszenie przez stronę przeciwną następujących przepisów prawa, mające wpływ na wynik sprawy: 1) Art. 6 k.p.a. poprzez wydanie zaskarżonej decyzji niezgodnie z niżej wskazanymi przepisami kodeksu cywilnego, 2) Art. 7 i 8 k.p.a. poprzez wydanie zaskarżonej decyzji mimo, że NFZ w identycznych przedmiotowo sprawach wydał na rzecz skarżącego ostateczne decyzje zgoła odmienne co do ustaleń, jak i kwalifikacji takich samych umów, jak objęta niniejszym postępowaniem, a nadto nie dokładnie wyjaśnił niniejszą sprawę, co w konsekwencji doprowadziło do dokonania wadliwych ustaleń i kwalifikacji umowy jako umowy o świadczenie usług, zamiast umowy o dzieło, 3) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w zw. z art. 13 pkt. 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez ich zastosowanie w zaskarżonej decyzji mimo, że umowa z dnia [...].11.2010 r. nie była umową zlecenia i inną o podobnym charakterze, 4) art. 627 k.c. w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz art. 3531 k.c. poprzez ich wadliwe zastosowanie i ustalenie, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z umową o świadczenie usług, a nie z umową rezultatu (o dzieło) lub do niej zbliżonej, nie będącej podobną do umowy o świadczenie usług mimo, że zamiar i cel stron umowy był odmienny, w inny sposób wykonywały tę umowę, w treści umowy znajdują się wyraźnie postanowienia przeczące tym ustaleniom strony przeciwnej, a wskazujące na konkretny rezultat i uzależnienie zapłaty wynagrodzenia od jego osiągnięcia i przekazania go skarżącemu w stanie wolnym od wad. Skarżący wniósł o dopuszczenie następujących dowodów: 1) Umowa o dzieło dla badacza, 2) Kwestionariusze Badania, 3) Kwestionariusz osobowe, 4) Dowodu płatności wynagrodzenia, 5) decyzja Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ nr [...] na okoliczności zgodnego zamiaru i celu zawarcia umowy rezultatu, w postaci sporządzenia i doręczenia kwestionariusza edukacji, sposobu wykonywania tej umowy przez skarżącego i zainteresowanego, ustaleń i kwalifikacji umowy dokonanych przez NFZ w podobnych sprawach, wadliwego rozpoznania przez stronę przeciwną odwołania skarżącego, a tym samym istnienia podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji. Skarżący nie zgodził się z ustaleniami i oceną prawną zawartymi w zaskarżonej decyzji. Jego zdaniem, ustalenia albo są sprzeczne ze złożonym materiałem dowodowym, treścią umowy, sposobem jej wykonywania, wspólnym zamiarem i celem stron tej umowy, albo ich ocena jest wadliwa, co w efekcie doprowadziło do dokonania wadliwej kwalifikacji umowy. Wobec powyższego skarżący wyjaśnił, że przedmiotem ww. umowy było przeprowadzenie jednoetapowych obserwacji pacjentów oraz zebranie danych w Kwestionariuszach Badania (raportach) i ich doręczenie zamawiającemu. Wykonawca tej umowy zobowiązany był do osiągnięcia z góry określonego rezultatu w postaci prawidłowo zarejestrowanych wyników swojej obserwacji jako specjalista w danej dziedzinie. Dla realizacji tego dzieła wymagana była zatem wiedza specjalistyczna, pozwalająca na odpowiednie "przełożenie" danych z wywiadów z pacjentami na ww. Kwestionariusz. Skarżący stwierdził, że rezultatem ww. umowy był właśnie ów Kwestionariusz. Nadto podniósł, że gdyby wykonawca dostarczył wadliwy Kwestionariusz to wynagrodzenie by mu nie zostało wypłacone. Na potwierdzenie powyższego rozumowania skarżący przywołał decyzję nr [...], która dotyczyła właściwie identycznej umowy, co będąca przedmiotem tego postępowania, i została potraktowana przez organ zupełnie odmiennie niż w tym przypadku. Skarżący stwierdził, że rezultat umowy był indywidualnie oznaczony w umowie - wykonawca wiedział co ma wykonać, a rezultat w postaci ww. Kwestionariusza wcześniej nie istniał. Powstał dopiero jako wynik wykonania dzieła. Przedmiot umowy o dzieło spełniał zdaniem skarżącego ten wymóg. Wykonawca bowiem jest profesjonalistą i posiadał wystarczającą wiedzę i możliwości w wykonaniu dzieła. Zdaniem skarżącego ww. rezultaty mają charakter samoistny, niezależny od wykonawcy i stanowią dla zamawiającego i jego klienta samodzielną wartość w obrocie. Zamawiający bowiem na podstawie uzyskanych kwestionariuszy sam dokonywał oceny statystycznej uzyskanych danych i sporządzał z tej czynności na rzecz własnego klienta raport z programu. W związku z tym zamawiający uzyskiwał wynagrodzenie. Bez otrzymania przez zamawiającego od swoich wykonawców dzieł w postaci Kwestionariuszy nie mógłby wykonać on swojego dzieła, a tym samym uzyskać od klienta wynagrodzenie. Skarżący wyjaśnił, że przedmiot i charakter omawianej umowy o dzieło funkcjonuje na rynku farmaceutycznym i umowa ta podlega reglamentacji ustawy z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne, a w szczególności przepisom o reklamie produktów leczniczych i prowadzeniu badań związanych z produktami leczniczymi. Umowa ograniczona jest również zasadami wykonywania zawodu lekarza przewidzianych w ustawie z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz etyce zawodowej. Wobec tego umowa ta nie mogła być niezgodna z tymi wymogami. Jej przedmiot nie mógł obejmować świadczenia, których regulacje, ze względu na ochronę życia i zdrowia, są reglamentowane lub poddane szczególnym postępowaniom określonym w tych przepisach. Umowa o dzieło nie mogła wpłynąć zatem na procedurę leczniczą, stosowane leki, czy też swobodę lekarza w podejmowaniu decyzji. Takie właściwości umowy nie podważają jej charakteru jako umowy o dzieło. Są wynikiem przepisów bezwzględnie obowiązujących. Skarżący podniósł przy tym, że dane osobowe pacjentów, uczestników programu, mają charakter wrażliwy w rozumieniu art. 27 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych. Tym samym testy podlegają szczególnej ochronie. Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w skarżonej decyzji. Uczestniczka (ubezpieczona) – E.K., nie zajęła stanowiska w sprawie po wniesieniu skargi. Na rozprawie w dniu 4 maja 2015 r. Sąd oddalił wnioski dowodowe skarżącego zawarte w skardze. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269, z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U z 2012 r., poz. 270, z późn. zm..; zwaną dalej p.p.s.a.). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na decyzję nr [...] Prezesa NFZ z dnia [...] lipca 2014 r., którą po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez p. B.J. prezesa Zarządu M. Sp. z o.o. od decyzji z dnia [...] lutego 2014 r., wydanej przez Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ w sprawie stwierdzenia, że E.K. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie od [...] listopada 2010 r. do [...] grudnia 2010 r. z tytułu wykonania pracy na rzecz "M." Sp. z o.o. z siedzibą w L., utrzymano w mocy zaskarżoną decyzję. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie przede wszystkim przepisów postępowania, a w szczególności art. 6 oraz art. 7 i art. 8 k.p.a., a także naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 13 pkt. 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, a także art. 627 k.c. w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz art. 3531 k.c. poprzez ich wadliwe zastosowanie. Podstawowy problem prawny występujący w sprawie dotyczy zakwalifikowania umowy o świadczenie usług, na podstawie której wykonano przedmiotowe prace. W ocenie organów NFZ była to umowa mająca w istocie charakter umowy zlecenia, podlegająca obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, nie zaś umowa o dzieło, z którą taki obowiązek się nie łączy. Dobry punkt wyjścia dla rozważań na ten temat stanowi mechanizm masowych badań klinicznych (zwykle inaczej nazwanych) przedstawiony w powołanej powyżej interpretacji Dyrektora Izby Skarbowej w P. i przyjęty jako swój przez Prezesa NFZ w odpowiedzi na skargę. Otóż w powołanej interpretacji zauważono, że "Badania kliniczne są wykonywane na rzecz sponsora, zwykle firmy farmaceutycznej, organizowane bezpośrednio przez sponsora lub firmę pośredniczącą. Umowy o przeprowadzenie badania klinicznego mają charakter dwustronny (sponsor - badacz i sponsor - ośrodek tzn. zakład) lub trójstronny (sponsor, badacz - (?) Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej (?)). W realizacji badania uczestniczy zespół lekarski związany z zakładem umową. (...). Cele badań klinicznych ściśle są zdefiniowane przez sponsora, wyniki całkowite z nich pochodzące, to anonimowe wyniki pochodzące od chorych z wielu (do kilku tysięcy) jednostek realizujących dane badanie na świecie. Po opracowaniu statystycznym i opublikowaniu w prasie fachowej służą doskonaleniu terapii wielu schorzeń. (...). W rezultacie, o ile poprawa zdrowia uczestnika badania, może stanowić rzeczywiście jeden z efektów prowadzenia badań klinicznych, to usługi te mają na celu wyłącznie sprawdzenie, czy badany produkt medyczny jest skuteczny i bezpieczny. Natomiast jako takie nie mają one na celu przeszkodzenia, uniknięcia lub zapobieżenia chorobie, obrażeniom lub zakłóceniom zdrowia lub też wykrycia ukrytych chorób lub chorób w stadium początkowym. Badania te nie służą profilaktyce, zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu lub poprawie zdrowia konkretnych pacjentów biorących udział w badaniu". W rozpatrywanej sprawie nie jest znany sponsor, tzn. firma farmaceutyczna faktycznie organizująca i finansująca badania. Nie ma to zresztą żadnego znaczenia dla sprawy. Wiadomo natomiast, że rolę pośrednika pełniła firma "M." Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w L. Działalność tego rodzaju mieści się w przedmiocie działania Spółki, co wynika jednoznacznie z wypisu z KRS (por. m.in. pkt 66: 72, 19, Z, Prace badawczo-rozwojowe w dziedzinie nauk medycznych i farmacji)." Prezes NFZ stwierdził wprost, że płatnik składek specjalizuje się w świadczeniu usług dla firm farmaceutycznych. W "Umowie o dzieło dla badacza" w § 1 ustalono, że "...Wykonawca zobowiązuje się na zlecenie Zamawiającego wykonać dzieło, polegające na przeprowadzeniu jednoetapowych obserwacji pacjentów oraz zebraniu danych, dotyczących oceny schematów terapeutycznych, zastosowanych wśród pacjentów z wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym. Swoje działania będzie prowadzić w ramach ogólnopolskiego Programu pt.: "[...]", w zakresie którego zobowiązuje się do: a. zaproszenia do programu pacjentów, spełniających kryteria włączenia do Programu, określone w § 2 Umowy; b. zapisania wyników obserwacji w dostarczonych Kwestionariuszach Badania. Z kolei w § 2 umowy stwierdzono, że: 1. Program zostanie przeprowadzony w okresie od [...] listopada do [...] grudnia 2010 r. 2. Do Programu zostaną włączeni pacjenci z grupy podwyższonego ryzyka sercowo naczyniowego, u których został oznaczony poziom stężenia CRP podczas przeprowadzonej Akcji Przesiewowej CRP." Z powyższego wynika zatem, że przeprowadzenie badań klinicznych jest usługą świadczoną na rzecz sponsora, a więc podmiotu odpowiedzialnego za ich podjęcie, prowadzenie i finansowanie. Celem badań klinicznych jest odkrycie lub potwierdzenie skutków działania badanych produktów leczniczych i ocena ich bezpieczeństwa. W rezultacie, o ile poprawa zdrowia uczestnika badania, może stanowić rzeczywiście jeden z efektów prowadzenia badań klinicznych, to usługi te mają na celu wyłącznie sprawdzenie, czy badany produkt medyczny jest skuteczny i bezpieczny. Natomiast jako takie nie mają one na celu przeszkodzenia, uniknięcia lub zapobieżenia chorobie, obrażeniom lub zakłóceniom zdrowia lub też wykrycia ukrytych chorób lub chorób w stadium początkowym. Badania te nie służą profilaktyce, zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu lub poprawie zdrowia konkretnych pacjentów biorących udział w badaniu. W przedmiotowej sprawie należy wskazać, iż "Umowy z badaczami" odnosiły się do wykonania badań, które stanowiły część większej całości i jako pojedyncze obserwacje nie stanowiły dzieła, gdyż nie istnieją samodzielnie jako dzieło. Przyjmujący zamówienie nie działa w opisanej umowie na własny rachunek i na własną odpowiedzialność. Wykonanie powyższych umów prowadzi do powstania u zlecającego badania, najczęściej koncernu farmaceutycznego, dzieła, które istnieje w obrocie: leku lub informacji dotyczących jego stosowania i działania. Jednocześnie osoby uczestniczące w badaniach klinicznych nie odpowiadają za dzieło na zasadach określonych w przepisach dotyczących umowy o dzieło, charakterystycznych dla umowy o dzieło, a ponoszą odpowiednio odpowiedzialność deliktową opartą na zasadzie winy lub odpowiedzialność za szkodę na zasadzie ryzyka. Odpowiedzialność ponoszą badacz, sponsor bądź firma farmaceutyczna na rzecz, której było przeprowadzone badanie. Dodatkowo, biorąc pod uwagę cel założony w Kwestionariuszu i złożoność badań kardiologicznych, wymagających złożonych uprzednich badań szczegółowych, nie można wykluczyć, że do badań zostali wytypowani pacjenci, którzy byli leczeni przez badaczy (lekarzy) w ramach ich normalnej praktyki szpitalnej, w ramach stosunku pracy. Reasumując, biorąc pod uwagę zdecydowanie niesamodzielny, czysto sprawozdawczy charakter wykonywanych prac (wypełnienie kwestionariusza), oderwanych od wykonanych badań klinicznych, właśnie z którymi łączy się odpowiedzialność badacza, nie sposób, w ocenie Sądu, stwierdzić, że prace badawcze (w ustalonym zakresie) były wykonywane w ramach umowy o dzieło. Sąd nie podzielił również podniesionych przez stronę zarzutów naruszenia przepisów postępowania, kwestionujących po prostu treść rozstrzygnięcia (art. 6, 7 i 8 k.p.a.), a także zarzutów naruszenia wskazanych przepisów prawa materialnego, będących wyłącznie polemiką z rozstrzygnięciem zapadłym w zaskarżonej decyzji. Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 127, z późn. zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło