VI SA/Wa 3131/13

WyrokWSA w Warszawie2014-08-14

Skład orzekający: Sławomir Kozik, Pamela Kuraś-Dębecka, Ewa Frąckiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, w sytuacji gdy przepisy uległy zmianie między datą kontroli a datą wydania decyzji, powinna być obliczona według przepisów obowiązujących w dacie kontroli, czy według przepisów względniejszych dla strony?
Ratio decidendi
W przypadku deliktów administracyjnych, czyli zdarzeń zamkniętych w czasie, należy stosować prawo obowiązujące w dacie ich popełnienia, chyba że przepisy z daty orzekania nakładają karę względniejszą dla sprawcy. W niniejszej sprawie, mimo że kontrola miała miejsce przed nowelizacją ustawy o transporcie drogowym, sąd uznał, że należy zastosować nową, niższą karę pieniężną (8000 zł) zamiast wyższej kary wynikającej z przepisów sprzed nowelizacji (10000 zł), ponieważ nowa regulacja jest względniejsza dla strony.
Stan faktyczny
W trakcie kontroli pojazdu stwierdzono wykonywanie krajowego transportu drogowego pojazdem przeznaczonym do przewozu nie więcej niż 9 osób z naruszeniem zakazów dotyczących umieszczania na pojeździe oznaczeń przedsiębiorcy, urządzeń technicznych na dachu oraz taksometru. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 8000 zł, którą utrzymał w mocy Główny Inspektor Transportu Drogowego. Skarżąca wniosła skargę do sądu, zarzucając naruszenie prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz (spr.) Protokolant st. ref. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 sierpnia 2014 r. sprawy ze skargi K. R. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym oddala skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] sierpnia 2013 r. nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267), art. 4 pkt 11 i 22, art. 18 ust. 5, art. 87 ust. 1, art. 92 a ust. 1, 2 i 6 ustawy z dnia 6 września 2001 o transporcie drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1265 z późn. zm.,) oraz lp. 2.9 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2013 roku nr [...] nakładającą na K. R. zwaną dalej także skarżącą karę pieniężną w wysokości 8000 (osiem tysięcy) złotych. Rozstrzygnięcie organu zapadło w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i wywody prawne: W trakcie kontroli pojazdu marki [...] o nr rej. [...] mającej miejsce w dniu [...] marca 2010 roku w [...] przy [...] ustalono wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu, o którym mowa art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. Kontrolowanym pojazdem kierował M. B. W czasie kontroli stwierdzono, że na prawym boku pojazdu umieszczony był napis "[...]". Ustalono również, iż do tylnej szyby pojazdu przymocowany był baner reklamowy z informacją "[...]" i "[...]". Przedmiotowe urządzenie wystawało poza obrys dachu, co potwierdza dokumentacja fotograficzna znajdująca się w aktach sprawy. W pojeździe zainstalowane zostało urządzenie pomiarowo liczące marki A. Przesłuchany w charakterze świadka kierowca wyjaśnił, że przedmiotowe urządzenie na wstępie wykonywania usługi przewozu pokazuje 1 opłatę początkową [...] zł, która po przebyciu każdego 0,5 km powiększa się o kwotę [...] zł. Po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] lipca 2013 roku nr [...] nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 8000 (osiem tysięcy) złotych. Od tej decyzji skarżąca złożyła odwołanie, w którym stwierdziła, że kontrola została przeprowadzona szybko i nierzetelnie, a w konsekwencji inspektorzy wyciągnęli wnioski niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy. Strona stwierdziła, że nie przeanalizowano struktury urządzenia pomiarowego zainstalowanego w pojeździe, ani też nie ustalono jego przeznaczenia. Wskazała również, że na dachu pojazdu nie było zainstalowanych żadnych lamp ani urządzeń technicznych, bowiem baner reklamowy został zamontowany na tylnej szybie pojazdu i w żaden sposób nie zahaczał o konstrukcje dachu. Ponadto stwierdziła, że informacje zamieszczone na bokach pojazdu stanowią reklamę innego przedsiębiorcy, który nie wykonuje okazjonalnego przewozu osób. Podniosła, że inspektorzy nie zbadali danych z baneru, podczas kontroli nie sprawdzono ani telefonicznie, ani w inny sposób do jakiego podmiotu prowadzi zamieszczona reklama. Skarżąca pokreśliła również, iż nie zajmuje się przewozem. Prowadzona przez nią działalność została zanegowana i zdyskredytowana co w jej ocenie narusza przepis art. 22 Konstytucji. Wskazała, iż podjęcie i przeprowadzenie postępowania po upływie trzech lat od kontroli narusza zasadę zaufania obywateli do organów państwa. Główny Inspektor Transportu Drogowego rozpoznając odwołanie wskazał na obowiązujące w analizowanej sprawie przepisy ustawy o transporcie drogowym, ustalony stan faktyczny i uznał, że nie zasługuje ono na uwzględnienie. Odnosząc się do argumentów podniesionych w odwołaniu organ odwoławczy wskazał, iż wykonywany w chwili kontroli przewóz należało zakwalifikować jako przewóz okazjonalny, bowiem spełniał on przesłanki z art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym. Ustalony w sprawie stan faktyczny sprawy dowiódł, że wykonywany przez skarżącą przewóz nie mieścił się w zakresie definicji przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego czy wahadłowego. Cechami charakterystycznymi dla wymienionych rodzajów przewozów jest bowiem ich cykliczność, a także ustalone trasy przewozów. Przewozy te odbywają się w określonych odstępach czasu i na określonych liniach komunikacyjnych, zgodnie z konkretnym rozkładem jazdy. Natomiast przewóz wykonywany przez skarżącą tych cech nie posiadał, bowiem realizował on przewóz indywidualnych pasażerów, zgodnie ze składanymi przez nich zamówieniami. Zlecenia przewozów kierowca otrzymywał w drodze sms-a z centrali przedsiębiorcy, a za wykonany kurs pobierał kwotę, która uzależniona była od liczby przebytych kilometrów. Zdaniem organu, powyższe cechy właściwe są dla przewozów okazjonalnych lub taksówkowych. Ponadto kontrolowany przewóz nie mógł być zakwalifikowany jako transport drogowy taksówką, bowiem skarżąca nie posiadała licencji na transport drogowy taksówką i kontrolowany pojazd nie był taksówką. Zdaniem organu odwoławczego, skarżąca wykonując przewóz okazjonalny naruszyła zakazy o których mowa w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. W ocenie organu napis zamieszczony na boku pojazdu "[...]" jest nazwą przedsiębiorcy w tym sensie, że służy jego identyfikacji jako przedsiębiorcy wykonującego przewóz drogowy osób. Jak podkreślił organ odwoławczy, umieszczanie na pojeździe oznaczeń o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym, jest wyłącznie przywilejem przedsiębiorców wykonujących transport drogowy na podstawie licencji taksówkowej, zakazany jest natomiast w odniesieniu do przewoźników świadczących usługi w zakresie przewozów okazjonalnych. Jednocześnie wskazany napis, w ocenie organu, wprost reklamuje usługę przewozu stwarzając u potencjalnego klienta wrażenie, że przedmiotowym pojazdem świadczone są usługi w zakresie transportu drogowego osób. Tym samym argument podniesiony przez skarżącą w odwołaniu, której zdaniem napis na pojeździe reklamował innego przedsiębiorcę, który nie wykonuje usług przewozowych, jest niewiarygodny. Analizując materiał dowodowy zgromadzony w sprawie organ odwoławczy stwierdził, że skarżąca umieszczając na tylnej szybie pojazdu baner z napisem "[...]" "[...]" w ten sposób, że wykraczał on poza obrys dachu i był widoczny z każdej strony pojazdu, naruszyła zakaz o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. c ustawy o transporcie drogowym. Organ uznał, że dla właściwej kwalifikacji urządzenia o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. c ustawy nie może mieć bowiem znaczenia fakt przymocowania go w górnej części tylnej szyby pojazdu, a nie wprost na jego dachu. Jeżeli urządzenie to zamocowane jest w ten sposób, że znajduje się nad krawędzią dachu pojazdu i jest widoczne zarówno z przodu, jak i z tyłu pojazdu, to w ocenie organu upodabnia pojazd do pojazdów wykonujących transport drogowy taksówką, nawet jeśli jego podstawa czy zamocowanie znajduje się w innym miejscu. Tego rodzaju instalacja, nawet gdy nie jest w rzeczywistości przytwierdzona do samego dachu, ale jest umieszczona ponad dachem pojazdu, bez względu na sposób i miejsce jej zamocowania, mylnie utwierdza w przekonaniu co do rodzaju nawiązanej umowy przewozu, jako przewozu taksówką. Ponadto umieszczenie urządzenia technicznego w postaci banera ponad dachem kontrolowanego pojazdu miało służyć pozyskaniu klienta zainteresowanego skorzystaniem z usługi taksówkowej, a w konsekwencji stanowiło prowadzenie działalności gospodarczej z naruszeniem zakazu wyrażonego w art. 18 ust. 5 lit c ustawy o transporcie drogowym. Zdaniem organu odwoławczego skarżąca naruszyła również zakaz określony w art. 18 ust. 5 lit. a, tj. zakaz umieszczania i używania w pojeździe taksometru. Organ podkreślił, że zamontowany w pojeździe drogomierz A. jest urządzeniem równoważnym z taksometrem, bowiem służył tym samym celom co taksometr tj. obliczaniu wg ustalonej taryfy należności za przejazd. Organ podkreślił, że o tym, żeby dane urządzenie zostało uznane za równoważne z taksometrem o którym mowa w art. 18 ust 5 nie decyduje wyłącznie fakt jego połączenia z kasą fiskalną. Urządzenie to nie musi również odpowiadać wszystkim cechom technicznym właściwym dla taksometrów. O tym czy dane urządzenie jest równoważne z taksometrem decydować będzie funkcja jaką spełnia, to jest obliczanie należności za długość przebytej drogi wg. ustalonej taryfy. Takie same zadania pełniło urządzenie nazwane drogomierzem, zainstalowane w kontrolowanym pojeździe. Funkcje tego urządzenia wykraczały bowiem poza funkcje drogomierza, które sprowadzają się wyłącznie do pomiaru odległości pokonanej przez pojazd. Urządzenie zainstalowane w pojeździe wskazywało natomiast opłatę początkową, która wzrastała wraz z długością przebytej drogi. Zatem przedmiotowe urządzenie w istocie pełniło te same funkcje, które pełni taksometr, tj. służyło do obliczania należności za wykonany przejazd. Zdaniem organu odwoławczego, znajdujące się w kontrolowanym pojeździe urządzenie rejestrujące A. z uwagi na cel i funkcje jakie pełniło w kontrolowanym pojeździe jest równoważne z taksometrem, a co za tym idzie instalowanie takiego urządzenia w pojazdach którymi wykonuje się przewozy okazjonalne jest objęte zakazem określonym w art. 18 ust 5 lit a ustawy o transporcie drogowym. W ocenie organu odwoławczego, zebrany w sprawie materiał dowodowy i obowiązujące przepisy ustawy o transporcie drogowym świadczą, że prawidłowo nałożono na skarżącą karę pieniężną za naruszenie wskazane w lp. 2.9 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Jednocześnie organ podkreślił, że do stwierdzenia naruszenia z lp. 2.9 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym wystarczające jest naruszenie przynajmniej jednego z zakazów z art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. Niewątpliwie skarżąca naruszyła trzy zakazy określone w art. 18 ust. 5 lit. a, b, c tj. w zakresie umieszczania na pojeździe nazwy przedsiębiorcy, urządzenia technicznego na dachu pojazdu oraz taksometru. Jednocześnie Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał, że w sprawie niniejszej brak jest możliwości zastosowania art. 92 c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, bowiem skarżąca nie udowodniła zaistnienia okoliczności wyłączających jej odpowiedzialność w tej sprawie, to jest nie powołała okoliczności i nie przedstawiła żadnych dowodów wskazujących na to, że nie miała wpływu na powstanie naruszenia, ani nie mogła przewidzieć zdarzeń i okoliczności, które do naruszenia doprowadziły. Na decyzję z dnia [...] sierpnia 2013 r. skarżąca złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której zarzuciła decyzji organu II instancji: 1. naruszenie prawa materialnego poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, które miało wpływ na wynik sprawy, a to przepisu art. 18 ust. 5 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym osób poprzez uznanie, iż kontrolowanym pojazdem wykonywany był przewóz osób z naruszeniem zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem i telefonem przedsiębiorcy skarżącej, podczas gdy materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie daje podstaw do zastosowania ww. przepisu; 2. naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a w szczególności art. 7 w zw. z art. 77 § 1 kpa, art. 107 § 3 kpa i art. 138 kpa poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji pomimo braku ustaleń faktycznych, pozwalających na przyjęcie, iż przewóz osób miałby być wykonywany kontrolowanym pojazdem z naruszeniem zakazu, wymienionego w art. 18 ust. 5 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego, wnosząc o jej oddalenie, podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r.- Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu. Sąd Administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012, poz. 270 zwanej dalej "p.p.s.a."). Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja oraz utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji w ostatecznym wyniku odpowiadają prawu. Z ustaleń organów wynika, że kontrola pojazdu skarżącej miała miejsce w dniu [...] marca 2010 r. a więc przed nowelizacją ustawy o transporcie drogowym dokonaną ustawą z dnia 11 maja 2012 r., która weszła w życie 29 czerwca 2012 r., natomiast decyzje administracyjne organów obu instancji zapadły po nowelizacji tej ustawy (odpowiednio 2 lipca 2013 r., 14 sierpnia 2013 r.). Ustawa nowelizacyjna dotyczyła m.in. art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym, który ma zastosowanie w niniejszej sprawie. Zgodnie z art. 18 ust. 5 w brzmieniu obowiązującym w chwili kontroli wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru, b) umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Sankcją za naruszenie zakazów przewidzianych w art. 18 ust. 5 a, b, c było zgodne z załącznikiem do ustawy o transporcie drogowym nałożenie kary po 5000 zł za naruszenie każdego z tych zakazów, czyli maksymalnie mogła być nałożona kara 15000 złotych. Stosownie zaś do znowelizowanego art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: 1) umieszczania i używania w pojeździe taksometru; 2) umieszczania w sposób widoczny i czytelny z zewnątrz pojazdu oznaczeń z nazwą, adresem, telefonem, adresem strony internetowej przedsiębiorcy lub innych oznaczeń mających na celu identyfikację przedsiębiorcy a także reklam, usług taksówkowych i przedsiębiorców świadczących takie usługi 3) umieszczanie na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Sankcją za naruszenie zakazu o którym mowa w art. 18 ust. 5 jest nałożenie kary pieniężnej w wysokości 8000 zł (lp. 2.9 załącznika do ustawy o transporcie drogowym po nowelizacji). Wynika z tego, że w przypadku naruszenia jednego, bądź dwóch bądź trzech zakazów zawsze będzie wyznaczona kara w wysokości 8000 złotych. Wobec tego, że ustawodawca nie uchwalił tzw. przepisów intertemporalnych powstaje zagadnienie, jakie prawo stosować: z daty stwierdzonych naruszeń czy też to, które obowiązywało w chwili wydania decyzji administracyjnych. W doktrynie i orzecznictwie wypracowano zasadę, że w przypadku tzw. deliktów administracyjnych a więc zdarzeń zamkniętych w czasie należy stosować prawo z daty ich popełnienia, chyba, że zgodnie z przepisami z daty orzekania nałożona kara pieniężna byłaby względniejsza dla sprawcy. W niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, co słusznie podniosły organy obydwu instancji skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny z naruszeniem zakazu umieszczania i używania w pojeździe taksometru oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych (art. 18 ust. 5 a) i c) przed nowelizacją i art. 18 ust. 5 1) i 3) ustawy po nowelizacji. Zamontowany w pojeździe drogomierz A. należy bowiem uznać za urządzenie równoważne z taksometrem, bowiem służy tym samym celom co taksometr (patrz przywołany przez organ wyrok NSA z 5 czerwca 2012 r., sygn. II GSK 612/11 oraz wyrok z 26 czerwca 2012 r. sygn. II GSK 897/11). Należy zgodzić się również z organem, że strona umieszczając na tylnej szybie pojazdu baner z napisem "[...]", "[...]" w ten sposób, że wykraczał on poza obrys dachu i był widoczny z każdej strony pojazdu naruszyła zakaz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych (art. 18 ust. 5 c) ustawy przed nowelizacją i art. 18 ust. 5 pkt 3 ustawy po nowelizacji). Okoliczność, iż baner ten został przymocowany w górnej części tylnej szyby pojazdu a nie na dachu, jak stanowi ustawa nie ma znaczenia skoro jest widoczny z każdej strony pojazdu i upodabnia ten pojazd do taksówki. Sąd nie zgodził się natomiast z twierdzeniem organu, iż zamieszczone na pojeździe wyrażenie "[...]" jest nazwą przedsiębiorcy, albowiem organ nie wykazał w żaden sposób związku tego napisu z działalnością jaką skarżąca prowadzi pod firmą "K. R." z siedzibą w M. Jednakże to uchybienie organu nie miało wpływu na wynik sprawy, gdyż chociaż wykazano naruszenie dwóch zakazów należało nałożyć karę względniejszą dla strony tj. 8000 zł według nowych przepisów a nie karę 10000 złotych według przepisów sprzed nowelizacji. Natomiast, jak to zostało wskazane kara w wysokości 8000 zł jest nakładana w razie naruszeń któregokolwiek, bądź dwóch bądź wszystkich zakazów z art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. Z tych wszystkich względów nie znajdując podstaw do uchylenia zaskarżonych decyzji Sąd na mocy art. 151 p.p.s.a. orzekł o oddaleniu skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło