VI SA/Wa 315/17

WyrokWSA w Warszawie2017-08-22

Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Marzena Milewska-Karczewska, Grażyna Śliwińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółka wykonująca przejazd pojazdem nienormatywnym, który przekracza dopuszczalny nacisk na oś, może zostać zwolniona z odpowiedzialności za brak zezwolenia, jeśli dowodzi, że przyczyną przekroczenia były nieprzewidywalne okoliczności związane z ładunkiem (gruz w odpadach komunalnych) i brakiem możliwości jego weryfikacji, a także czy taki ładunek można uznać za "sypki" w rozumieniu przepisów prawa?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że spółka nie wykazała dochowania należytej staranności ani braku wpływu na powstanie naruszenia, a przewożony ładunek zmieszanych odpadów komunalnych, ze względu na swoją specyfikę (prasowanie, obecność gruzu), nie może być uznany za "ładunek sypki" w rozumieniu przepisów Prawa o ruchu drogowym, co uniemożliwia umorzenie postępowania na podstawie art. 140aa ust. 4 Prawa o ruchu drogowym. Kierowca miał możliwość ingerencji w rozmieszczenie ładunku, a obecność gruzu w odpadach powinna być uwzględniona przez przewoźnika.
Stan faktyczny
Spółka K. Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za wykonywanie przejazdu pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia, z uwagi na przekroczenie dopuszczalnego nacisku na oś. Spółka argumentowała, że przyczyną przekroczenia był gruz w odpadach komunalnych, którego obecności nie mogła przewidzieć, a także że nie miała wpływu na rozmieszczenie ładunku. Organy administracji uznały, że spółka nie dochowała należytej staranności, a ładunek nie był "sypki".
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Sędziowie Sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 sierpnia 2017 r. sprawy ze skargi K. Sp. z o. o. z siedzibą w miejscowości N. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę K. sp. z o.o. z siedzibą w N. (dalej też jako "skarżący" lub "spółka") wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...]. Zaskarżoną decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję [...] października 2016 r. nr [...][...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nakładającą na skarżącego karę pieniężną w wysokości 5 000 złotych za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym jak bez zezwolenia kategorii IV. Podstawę prawną rozstrzygnięcia organu II instancji stanowiły: art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm.) – dalej jako "Kpa", art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1, 2, art. 64c, art. 140aa ust. 1,3 pkt 1, 4, art. 140ab ust. 1 pkt 2, ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm. - zwanej dalej "prd"), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r. poz. 460 ze zm - zwanej dalej "udp"). U podstaw faktycznych rozstrzygnięcia legły następujące okoliczności: W dniu [...] lipca 2016 r. w miejscowości T. na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli dwuosiowy samochód ciężarowy marki [...] o nr rej. [...]. Samochodem ciężarowym kierował Pan B. W., który wykonywał krajowy przejazd drogowy z ładunkiem odpadów komunalnych (zmieszanych) z gospodarstw domowych położonych w miejscowości K., M., G. do miejscowości R. w imieniu K. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. W wyniku pomiarów kontrolowanego samochodu ciężarowego, stwierdzono następujące naruszenie dopuszczalnej normy: nacisk na pojedynczej osi napędowej 13,8 t (po odjęciu 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę) - przekroczenie o 3,8 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 38 %), podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. W związku z powyższym [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] października 2016 r. nr [...] nałożył na spółkę karę pieniężną w wysokości 15 000 złotych stwierdzając wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII w pozostałych przypadkach. Skarżąca od powyższej decyzji wniosła odwołanie. W odwołaniu wskazuje, że podczas kontroli nie stwierdzono przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, dopuszczalnej ładowności, a jedynie przekroczenie dopuszczalnego nacisku na osi pojazdu, zatem dochowała ona należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, gdyż pojazd marki [...] o nr rej. [...] zakupiony został specjalnie na potrzeby realizacji zamówień wynikających z przetargu na odbieranie odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości. Pojazd ten spełnia wszelkie wymogi techniczne wymagane do zwożenia odpadów, jest pojazdem nowym z pełnią praw gwarancyjnych i serwisowych. Mając na uwadze, że pojazd ten zbierał odpady o budowie zamkniętej, to powodowało, że pracownicy nie mieli wpływu na większe niż dopuszczalne obciążenie tylnej osi (żadne z urządzeń nie informowało o zapełnieniu wewnętrznego pojemnika ponad dopuszczalny poziom). Przed realizacją zadań, spółka przyjęła plan z ilości prognozowanych odpadów komunalnych, który był kluczem do ustalenia harmonogramu odbioru odpadów. Na podstawie tego sporządzono grafiki, ażeby w oparciu o przyjęte założenia nie doszło do przeładowania pojazdu zbierającego odpady. Poza tym, strona dokonała wyliczeń średniej masy odpadu wytwarzanego przez jednego mieszkańca, a pomimo tego przyjęła również pewien margines błędu w ilości pół tony do granicy dopuszczalnej ładowności, jako bufor chroniący przed przeładowaniem pojazdu. Strona wskazuje, że pracownicy nie mają możliwości sprawdzania zawartości odpadów, a jak wykazało wewnętrzne postępowania w kilku pojemnikach musiał znajdować się gruz, co wpłynęło na przeładowanie pojazdu. Na dowód strona załącza dokumentację z kontroli odpadów zmieszanych z miesiąca lipca 2016. Sprawozdanie z kontroli odpadów począwszy od lipca 2016 r. wykazuje, że stwierdza się wyraźne przypadki obecności gruzu w pojemnikach z odpadami mieszanymi. W ocenie strony, to gruz widoczny na fotografiach spowodował przeciążenie pojazdu, co nie było możliwe do wcześniejszego przewidzenia. Strona przypuszcza, że odpady z zawartością gruzu zostały załadowane przy wypełnionej już śmieciarce, a "unieruchomienie" sytemu prasującego w miejscu przypadającym na tylną oś pojazdu doprowadziło do zbyt dużego nacisku na osi. W takim przypadku niemożliwym było ażeby kierowca pojazdu wpłynął na ilość podjętego załadunku, sposób jego rozłożenia. Strona podjęła już działania polegające na zobowiązaniu dostawcy pojazdu, celem rozwiązania problemu przeciążenia osi napędowej. W ocenie strony odpady komunalne należy zaliczyć do ładunku sypkiego, dlatego mając na uwadze sypkość ładunku, wniosła o umorzenie postępowania. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z [...] grudnia 2016 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy stwierdził, że z całokształtu materiału dowodowego w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że doszło do naruszenia obowiązku w zakresie posiadania zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Strona postępowania administracyjnego została ustalona prawidłowo, gdyż stosownie do treści art. 140aa ust. 3 pkt 1 p.r.d. jest nią podmiot, który wykonywał kontrolowany przejazd. Organ odwoławczy nie dopatrzył się przesłanek do umorzenia postępowania administracyjnego, na podstawie 140aa ust. 4 p.r.d. W ocenie organu strona nie dostarczyła dowodów, z których wynikałoby wyłączenie jej odpowiedzialności za brak zezwolenia, w oparciu o regulację art. 140aa ust. 4 p.r.d.. Odnosząc się do zarzutów odwołania, organ uznał argumentację strony za bezpodstawną i nie stanowiącą podstawy do uchylenia decyzji organu I instancji. Uznał brak jakichkolwiek wątpliwości co do podzielności przewożonego w dniu kontroli ładunku odpadów komunalnych i wyników ważenia: stwierdzono nacisk na pojedynczej osi napędowej 13,8 t (po odjęciu 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę) – co stanowiło przekroczenie o 3,8 t, a to oznacza przekroczenie dopuszczalnej wartości o 38 %). Kontrolowany pojazd był więc nienormatywny na wszystkich drogach publicznych z uwagi na wielkość nacisku. Naruszenie takie jest odrębną kategorią prawną naruszeń, gdyż możliwe jest przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi pojazdu przy jednoczesnym nieprzekroczeniu dopuszczalnej ładowności pojazdu i dopuszczalnej (rzeczywistej masy całkowitej (DMC/RMC). Droga krajowa nr [...] na odcinkach GRANICA PAŃSTWA – L. – S. /DROGA [...]/, W. /DROGA [...]/ - P. – P. – B. – P. – T. /DROGA [...]/ została zaliczona do kategorii dróg po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t. Pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SAW 10C/II o nr fabrycznych [...] i [...]. Wagi te w dniu kontroli legitymowały się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej wydanymi przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w P. z datą ważności do dnia 28 lutego 2017 r. Miejsce ważenia legitymowało się w dniu kontroli protokołem z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z 27.10.2015 r. Powyższe dokumenty zostały okazane kontrolowanemu przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Po dokonaniu pomiarów sporządzono protokół kontroli nr [...] z dnia [...] lipca 2016 r. Organ odwoławczy ponownie rozpoznając sprawę nie dopatrzył się przesłanek do umorzenia postępowania administracyjnego na podstawie 140aa ust. 4 prd, ponieważ strona nie dostarczyła dowodów, z których wynikałoby wyłączenie jej odpowiedzialności. W przypadku przewożenia zmieszanych (niesegregowanych) odpadów komunalnych, nie sposób tego ładunku zaliczyć do rodzaju "sypkiego" zawartego w art. 140aa ust. 4 pkt 2 prd. W literaturze specjalistycznej wskazuje się, że ośrodkami sypkimi są przede wszystkim materiały składające się z cząstek, z których każda wykazuje cechy ciała stałego, tak jak np.: piasek, ziarna zbóż, różne proszki, rozdrobniony węgiel. O ośrodku sypkim mówimy wówczas, gdy mamy do czynienia z wielką ilością takich cząstek i gdy patrzymy na taki zbiór cząstek makroskopowo. Dwa lub trzy ziarenka piasku nie są jeszcze ośrodkiem sypkim, natomiast zbiór miliona takich ziarenek, jak przykładowo próbka badana w laboratorium, może już być traktowany jako taki ośrodek. Zasadniczą cecha ośrodka sypkiego jest właśnie jego zdolność do przesypywania się, skąd też bierze się ta nazwa. Z codziennego doświadczenia wiadomo, w jakich warunkach taki ośrodek wykazuje cechę sypkości, jak przykładowo podczas wsypywania cukru do herbaty, czy ryżu do garnka. Podczas przesypywania się, pomiędzy poszczególnymi ziarenkami występują siły tarcia, a makroskopową charakterystyką tego tarcia jest tzw. kąt tarcia wewnętrznego, zwany też kątem stoku naturalnego, czyli maksymalnego kąta nachylenia powierzchni stożka lub zbocza, które można usypać z ziarenek. Takich cech jak tarcie wewnętrzne i sypkość nie wykazują inne ośrodki. Materiałem sypkim nazywany jest zbiór złożony z ziaren (kawałków, części) ciała stałego o określonych wielkościach geometrycznych. Wskazuje się, że jedną z najważniejszych cech materiałów sypkich jest ich skład granulometryczny, czyli ilościowy rozkład ziaren materiału pod względem ich wielkości, która określana jest wymiarami liniowymi: długością, szerokością i grubością. Wielkości te są mierzone w dwóch wzajemnie prostopadłych do siebie płaszczyznach. Skład granulometryczny materiału określa się za pomocą analizy sitowej. W celu bliższego scharakteryzowania i sklasyfikowania materiału sypkiego stosuje się kryteria określające jego cechy zewnętrzne i właściwości mechaniczne. W opracowaniach naukowych przyjmuje się zatem, że materiał sypki składa się z ziaren ciała stałego o określonej wielkości, a dla bliższego scharakteryzowania i sklasyfikowania materiału sypkiego stosuje się kryteria odnoszące się do jego cech zewnętrznych i właściwości mechanicznych. Jak już wskazano, za jedną z najważniejszych cech uznaje skład granulometryczny, czyli ilościowy rozkład ziaren materiału pod względem ich wielkości. Wielkość ziaren jest określona wymiarami liniowymi: długością, szerokością i grubością, mierzonymi w dwóch wzajemnie prostopadłych do siebie płaszczyznach. Sposób wykonania analizy sitowej jest w większości krajów znormalizowany. W Polsce obowiązywała w tym zakresie norma PN-C-04501:1971. Powołując się na literaturę przedmiotu wskazał, że jedną z najważniejszych właściwości fizyczno-mechanicznych określających materiał sypki jest jego kąt zsypu naturalnego. Jego wartość zależy od stopnia wzajemnej ruchliwości cząsteczek, przy czym im ruchliwość ta jest większa, tym kąt zsypu naturalnego jest mniejszy. Naturalny kąt zsypu wyznaczany jest podczas zsypywania ładunku ziarnistego na płaszczyznę poziomą, przy niewielkiej prędkości strumienia jego cząstek. Cząstki te tocząc się w dół tworzą stok nachylony pod pewnym kątem do poziomu i najczęściej waha się w granicach 30 - 40°. Ponadto, materiały sypkie charakteryzuje się za pomocą określenia ich gęstości w stanie zsypnym Przedmiotem przewozu były zmieszane (niesegregowane) odpady komunalne o różnych kształtach wielkości, nie jednorodne, co jednoznacznie wynika z treści protokołu przesłuchania w charakterze świadka kierowcy Pana B. W z [...] lipca 2016 r., protokołu kontroli nr [...] z [...] lipca 2016 r. Ponadto odpady są prasowane w śmieciarce w związku z czym uniemożliwione jest swobodne przemieszczanie się ładunku. Tym samym, nie sposób zaliczyć przewożonego ładunku do pojęcia "sypkiego", jakim posłużył się ustawodawca. Nie znajduje więc zastosowania art. 140aa ust. 4 pkt 2 ww. ustawy. Strona nie dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem. Nie wykazała też, że nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Zdaniem organu odwoławczego, każdy specjalistyczny pojazd - w tym przeznaczony do odbioru odpadów komunalnych musi spełniać wymogi techniczne. Okoliczność wykonywania przejazdu pojazdem specjalistycznym nie zwalnia z odpowiedzialności. Tym bardziej, że w treści odwołania sama strona przyznaje, że nie podjęła czynności, celem weryfikacji składu odbieranych odpadów, co mogło mieć wpływ na powstanie przekroczenia dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu. Ocenił, że z załączonego do odwołania sprawozdania z kontroli odpadów komunalnych zmieszanych i segregowanych w miesiącu lipcu 2016 r., wykryto nieprawidłowości polegające na obecności w odpadach m.in. gruzu, szkła, cegły, co mogło doprowadzić do zwiększenia wagi przewożonych odpadów, a tym samym wpływało na podwyższenie wagi szacowanych do przewiezienia odpadów. Strona jako podmiot świadczący usługi odbioru odpadów powinna mieć na uwadze, że ww. okoliczności tj. możliwość obecności gruzu, cegły w odpadach zmieszanych. Tym samym, od początku świadczenia usług powinna podjąć kroki zaradcze, aby przewożony towar (odpady), nie spowodowały przekroczenia dopuszczalnych norm. Według organu, podmiot wykonujący przejazd posiadając wiedzę na temat ładunku, który podjął się przetransportować, obowiązany jest przedsięwziąć kroki, aby pojazd był normatywny na drodze, po której wykonuje przejazd. Sposób doboru określonych środków (np. stworzenie własnych procedur, szczegółowa organizacja pracy, kształtowanie stosunków zobowiązaniowych z pozostałymi uczestnikami obrotu prawnego, instalacja w pojeździe legalizowanych urządzeń weryfikujących naciski) jest kwestią indywidualną. Ustawodawca nie narzuca w tym względzie gotowych rozwiązań. Ponadto organ zwrócił uwagę na treść zeznań w charakterze świadka kierowcy B. W., przesłuchanego podczas kontroli, którego zeznania w istotny sposób przyczyniły się do ustalenia odpowiedzialności strony. Organ odwoławczy podtrzymał argumentację organu I instancji, że kierowca jest osobą, którą strona posługuje się podczas wykonywania swojej działalności gospodarczej, zatem powinna mieć na uwadze to, że za jego ewentualne działania i zaniechania będzie odpowiadać jako podmiot wykonujący przejazd drogowy. Ocenił, że dołączona do odwołania dokumentacja dotycząca specyfikacji istotnych warunków zamówienia, dotycząca zarówno samochodu ciężarowego, świadczenia usług w zakresie odbierania odpadów, informacje o pojedzie, czy sprawozdanie z kontroli odpadów komunalnych, nie świadczą o dochowaniu należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, braku wpływu na powstanie naruszenie. W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji Głównego Inspektora Transport Drogowego nr [...] z dnia [...] grudnia 2016 roku oraz utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nr [...] z dnia [...] października 2016 r. w sprawie nałożenia kary pieniężnej w wysokości 15.000 zł oraz o zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania ze skargi wg norm przepisanych. Zarzuciła organowi błędne zastosowanie przepisu art. 140 ab ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. - Dz.U. z 2012 r., poz. 1137 z późn. zm.) poprzez uznanie, iż skarżąca obowiązana jest do uzyskania i posiadania zezwolenia kategorii VII ustawy oraz niezastosowanie art. 140 aa ust. 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. - Dz.U. z 2012 r., poz. 1137 z późn. zm.) poprzez uznanie, iż nie dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz miała wpływ na powstanie naruszenia. W uzasadnieniu wskazywała, że dochowała należytą staranność w realizacji czynności związanych z przejazdem, o których mowa w treści art. 140 aa ust. 4 pkt 1 lit a) ustawy. Kontrolowany pojazd zakupiony został przez Skarżącą specjalnie na potrzeby realizacji zadań wynikających z przetargu na "Świadczenie usług na terenie Miasta i Gminy N. obejmującym okres od miesiąca stycznia 2016 roku do miesiąca grudnia 2016 roku w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy([...])". Pojazd jest nowy, ma budowę zamkniętą, spełnia wszelkie wymogi techniczne wymagane do zwożenia odpadów komunalnych. Pracownicy Skarżącej nie mieli żadnej informacji, ani także wpływu na większe niż dopuszczalne obciążenie osi tylnej - napędowej (żadne z urządzeń nie informowało o zapełnieniu wewnętrznego pojemnika ponad dopuszczalny poziom). Przed przystąpieniem do realizacji zadań zwózki śmieci, spółka przyjęła plan z ilości prognozowanych odpadów z terenów gminy N., którego częścią jest koncepcja gospodarowania odpadami komunalnymi dla Miasta i Gminy N. Skarżąca podnosiła, że przyjęła margines błędu w granicach pół tony, do granicy dopuszczalnej ładowności jako bufor chroniący przed przeładowaniem pojazdu (zgodnie z danymi technicznymi producenta DAF pojazd posiada dopuszczalną ładowność 5760 kg masy załadunku). Wskazywała, że operatorzy pojazdu nie mają wpływu na jakość wsadu (zawartości) pojemników w których mieszkańcy mogą umieszczać jedynie odpady komunalne. Nie mają też możliwości weryfikacyjnych podczas zbierania (w praktyce musieliby wysypać zawartość pojemnika na drogę i dokonać ich selekcji, a następnie część odpadów pozostawić, a resztę wsypać ponownie do kosza). Jak się okazało, praktyką mieszkańców jest zasypywanie pojemnika do pewnej wysokości elementami ciężkimi typu gruz, które są z wierzchu przykryte elementami lżejszymi typowych zmieszanych odpadów komunalnych. Jak wykazało wewnętrzne postępowanie wyjaśniające w kilku pojemnikach musiał znajdować się gruz (materiał, który nie może być umieszczany w pojemnikach). Wpłynęło to na przeładowanie pojazdu, za które w oparciu o art. 140 aa ust. 4 pkt 1 lit a), ustawy Skarżąca odpowiadać nie może. Na dowód tego załączono dokumentację z kontroli odpadów zmieszanych z miesiąca lipca 2016 roku, którą przeprowadzili pracownicy Skarżącej spółki. Sprawozdanie z kontroli odpadów, co ważne począwszy od dnia [...] lipca 2016 roku, a więc dnia w którym pojazd został po raz pierwszy skontrolowany przez ITD, stwierdza wyraźne przypadki obecności odpadów z gruzu w pojemnikach z odpadami zmieszanymi. Frakcja ta nie powinna się tam znaleźć. Ten fakt, zgodnie z wytycznymi SIWZ, został zgłoszony przez Skarżącą do Urzędu Gminy w załączonym sprawozdaniu kontrolnym. Nie zmienia to faktu, iż zmieszane odpady musiały zostać zabrane. Zdaniem skarżącej, obecność gruzu widoczna na fotografiach stanowiących załącznik ww. sprawozdania spowodowała przeciążenie pojazdu, które nie było możliwe do wcześniejszego przewidzenia. Na niekorzyść działał także fakt, iż zamknięta zabudowa pojazdu wraz z systemem automatycznie prasującym odpady komunalne wewnątrz prasuje w taki sposób, że są dosuwane przez tylną ścianę do przedniej ściany zabudowy, co powoduje z kolei, że nie mają one możliwości przemieszczania się wewnątrz ładowni. W skutek tego, zdaniem Spółki, odpady z zawartością gruzu zostały załadowane przy w większości wypełnionej śmieciarce i "unieruchomione" przez system prasujący w miejscu przypadającym na tylną oś napędową pojazdu, co w efekcie spowodowało zbyt duży nacisk na tę oś. W takim wypadku niemożliwym jest ażeby kierowca pojazdu wpłynął na ilość podjętego załadunku i sposób jego rozłożenia. Przewidywana do odbioru ilość odpadów komunalnych nie miała przełożenia na ich wagę, ze względu na odbiegającą od normy morfologię odpadów (obecność gruzu w odpadach zmieszanych). Kierowca również nie miał wpływu na rozmieszczenie ładunku wewnątrz pojazdu (automatyczny przesuwny system prasujący). W świetle przedstawionych faktów Skarżąca nie mogła się spodziewać, że przeciążona będzie tylna oś pojazdu - fakt, który wystąpił przy obu kontrolach, jak i tego, że śmieciarka będzie przeładowana w całości o 300 kg co wystąpiło przy drugiej kontroli. W ocenie Skarżącej, w sprawie mamy do czynienia z okolicznościami nadzwyczajnymi i przede wszystkim nieprzewidywalnymi. W świetle powyższego, Skarżąca twierdziła, że nie tylko nie miała wpływu na powstanie naruszenia (skutek nadzwyczajnych i nieprzewidywalnych okoliczności), ale też swoim postępowaniem dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem. Ponadto zachodzą także przesłanki wskazane w treści art. 140 aa ust. 4 pkt 2 ustawy, albowiem rzeczywista masa całkowita pojazdu nie przekroczyła dopuszczalnej wielkości, przekroczenie dotyczyło wyłącznie nacisku osi pojazdu, a przewóz dotyczył odpadów komunalnych, które stanowią, wbrew twierdzeniom decyzji, ładunek sypki. W tym stanie rzeczy w sprawie zaistniały okoliczności uprawniające organ do umorzenia wszczętego postępowania na podstawie art. art. 140 aa ust. 4 ustawy. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego, jak również utrzymana nią w mocy decyzja organu pierwszej instancji nie naruszają prawa. W przedmiotowej sprawie kara pieniężna nałożona została na K. Sp. z o.o. z siedzibą w N. w związku ze stwierdzeniem w czasie przeprowadzonej kontroli przekroczenia dopuszczalnej wartości obowiązującej na drodze po której wykonywany był przedmiotowy przewóz drogowy (10 ton o wartość 3,8 t, tj. o 38 %. Skarżąca argumentuje głównie, że pracownicy nie mają możliwości weryfikacyjnych podczas zbierania odpadów, bowiem w praktyce musieliby wysypać zawartość pojemnika na drogę i dokonać ich selekcji, a następnie część odpadów pozostawić, resztę wsypując ponownie do kosza. Jako praktykę mieszkańców ocenia zasypywanie pojemnika do pewnej wysokości elementami ciężkimi typu gruz, które z wierzchu przykryte są elementami lżejszymi typowych zmieszanych odpadów komunalnych. Jednakże, wbrew tym twierdzeniom, w działaniu i ocenie organów wydających decyzje Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest pełna. Obowiązujące normy ustawy nie budzą żadnych wątpliwości interpretacyjnych. W myśl art. 41 ust. 1 u.d.p., po drogach publicznych dopuszcza się ruch pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3. Minister właściwy do spraw transportu ustala, w drodze rozporządzenia, wykaz: 1) dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, 2) dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t - mając na uwadze potrzebę ochrony dróg oraz zapewnienia ruchu tranzytowego (art. 41 ust. 2 u.d.p.). Zgodnie z art. 2 pkt 35a p.r.d., pojazdem nienormatywnym jest pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Stosownie do treści art. 64 ust. 1 pkt 1 p.r.d., ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ, a w przypadku pojazdu nienormatywnego należącego do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej pod warunkiem uzyskania zezwolenia wojskowego na przejazd drogowy, wydawanego przez właściwy organ wojskowy. Natomiast za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia, w myśl art. 140aa ust. 1 p.r.d., nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Adresatem kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, jest podmiot wykonujący przejazd (art. 140aa ust. 3 p.r.d.). Z powyższych przepisów wynika, że zasadą jest zakaz ruchu pojazdów nienormatywnych, a odstępstwem od niej jest możliwość dopuszczenia do ruchu pojazdów nienormatywnych – po uzyskaniu zezwolenia i na warunkach określonych w tym zezwoleniu. Wykaz dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, oraz wykaz dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t zostały ustalone w rozporządzeniu Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 6 września 2012 r. (Dz. U. z 2012 r., poz. 1061). W niniejszej sprawie kontrolowany pojazd, należący do Skarżącej spółki poruszał się, co jest poza sporem, po odcinku drogi krajowej nr [...] na odcinkach: GRANICA PAŃSTWA – L. – S. /DROGA [...]/, W. /DROGA [...]/ - P. – P. – B. – W. – P. – T. /DROGA [...]/, która została zaliczona do kategorii dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t. Z bezspornych ustaleń faktycznych także wynika, że miejsce ważenia pojazdu legitymowało się stosownym protokołem z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów. Pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SAW 10C/II legitymujących się ważnymi na dzień kontroli świadectwami legalizacji ponownej. Co istotne, kierujący pojazdem bez zastrzeżeń podpisał protokół kontroli. Oznacza to, że nie kwestionował także przeprowadzonych pomiarów oraz wyników ważenia, kiedy stwierdzono przekroczenie nacisku na pojedynczej osi napędowej o 3,8 t (po odjęciu dopuszczalnego błędu pomiaru 2% zaokrąglonego do 0,1 t), skoro nie zażądał powtórnego ważenia. Ma zatem rację organ, że uzyskany wynik ważenia pojazdu, będący nienormatywny na każdej drodze, a w kontrolowanym wypadku - przekraczający dopuszczalną wartość o 38% wymagał od kierowcy posiadania zezwolenia kategorii VII. Poza sporem jest, że go nie posiadał. Prawidłowo została nałożona wysokość kary pieniężnej. Stosownie do art. 140ab ust. 1 pkt 3 ww. ustawy, karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ustala się w wysokości za brak zezwolenia kategorii VII: 500 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości nie więcej niż o 10%, 2000 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20%, 15 000 zł - w pozostałych przypadkach. Przekroczenie zatem dopuszczalnej wartości o 38% stanowiło uzasadnienie do zastosowania przez organ pktu c) art. 140ab ust. 1 pkt 3. W sprawie niniejszej prawidłowo zostało ustalone i ocenione, że kierowca kontrolowanego pojazdu nie wniósł uwag do sposobu przeprowadzenia kontroli. Z protokołu wynika, że [...].10.2015 r. pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SAW 10C/II o nr fabrycznych [...] i [...]. Organ I instancji ustalił, że w trakcie kontroli drogowej wagi przenośne typu SAW10C/II były połączone 5-metrowym przewodem i poprzez interfejs tworzyły tzw. "pomost wagowy", w związku z czym na wyświetlaczu każdej z nich widoczny był wynik wartości nacisku całej osi. Kierujący nie złożył wniosku o przeprowadzenie ponownego ważenia pojazdu. Nie wniósł uwag do przeprowadzonej kontroli, w tym uzyskanych wyników pomiarowych, co potwierdził podpisanym - bez uwag - protokołem z kontroli drogowej. Sąd stwierdza, że protokół kontroli, jako dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a., sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania, stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Protokół korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego jeszcze względu, że sporządzany jest z udziałem przedstawiciela podmiotu kontrolowanego, który ma prawo wnieść do niego zastrzeżenia. Jest to istotne, ponieważ protokół kontroli obrazuje stan faktyczny, który później może być trudny, a zasadniczo - niemożliwy do późniejszego odtworzenia, a co za tym idzie zakwestionowania. W niniejszej sprawie Skarżąca spółka nie kwestionowała ustaleń protokołu kontroli, nie kwestionowała także wyników ważenia. Powyższe oznacza, że procedura ważenia była prawidłowa. Sąd nie podziela jednak argumentacji Skarżącej, że dokonała wszystkiego, co w danych warunkach można uczynić w ramach staranności działania. Nie dopatrzył się zatem możliwości wyłączenia jej odpowiedzialności na podstawie art. 140 aa ust. 4 pkt 2 ustawy z tego względu, że rzeczywista masa całkowita pojazdu nie przekroczyła dopuszczalnej wielkości. Podnoszony w skardze art. 140aa ust, 4 prd stanowi, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot, o którym mowa w ust. 3 pkt 1: a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia, lub 2) rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna. Zdaniem Sądu, organ prawidłowo ocenił, że rodzaj przewożonego ładunku nie umożliwia zastosowanie zapisów art. 140aa ust. 4 prd. Pprawidłowo uznał, że ustawodawca nie wprowadził legalnych definicji "ładunku sypkiego" oraz "drewna" w rozumieniu ustawy Prawo o ruchu drogowym. Okoliczność, że ładunek śmieci nie jest drewnem nie wymaga komentarza. Za prawidłową należy uznać ocenę organu odwoławczego, że ładunek sypki jest materiałem, który przewożony luzem wykazuje zdolność do przesypywania się, zaś poszczególne jego cząsteczki nie są ze sobą powiązane w sposób trwały i wykazują cechy ciała stałego. Nie sposób nie zgodzić się z argumentacją organu, który dokonuje szczegółowej w tym zakresie analizy wskazując, że w przypadku przewożenia zmieszanych (niesegregowanych) odpadów komunalnych, nie można takiego ładunku zaliczyć do rodzaju "sypkiego" zawartego w art. 140aa ust. 4 pkt 2 prd. W literaturze specjalistycznej wskazuje się, że ośrodkami sypkimi są przede wszystkim materiały składające się z cząstek, z których każda wykazuje cechy ciała stałego, tak jak np.: piasek, ziarna zbóż, różne proszki, rozdrobniony węgiel. Zasadniczą cecha ośrodka sypkiego jest właśnie jego zdolność do przesypywania się, a z codziennego doświadczenia wiadomo, w jakich warunkach taki środek wykazuje cechę sypkości. Odwołuje się do przykładów i literatury fachowej w tym zakresie. Czyniąc przekonywujące rozważanie w zakresie zjawiska fizycznego jakim jest "przesypywanie się". Sąd nie widzi potrzeby powtarzania tej analizy, bowiem uznaje, że na gruncie niniejszej sprawy jest ona zbędna. Wystarczy bowiem sięgnąć do zeznań kierowcy B. W., przesłuchanego podczas kontroli nie tylko w zakresie procedury ważenia w dniu [...] lipca 2017r., ale i sposobu w jak śmiecie zmieszane zostają umieszczone w pojeździe – zanim dokonany jest ich transport, a mianowicie: "przewożone odpady komunalne są zbierane z gospodarstw domowych i ładowane do śmieciarki za pomocą podnośnika umieszczonego z tyłu pojazdu Następnie za pomocą wbudowanej prasy automatycznie śmieci są prasowane i zgniatane oraz przemieszczane wewnątrz zabudowy. Po tych czynnościach, nie ma możliwości aby transportowane odpady mogły swobodnie przemieszczać się wewnątrz zabudowy. Pozostają one w jednym położeniu wskazanym przez automat". Oznacza to, bez żadnych wątpliwości, że ładunek śmieci zmieszanych nie tylko w zakresie asortymentowym, ale i fizycznym – nie jest ładunkiem sypkim. Także nie budzą wątpliwości okoliczności – na gruncie niniejszej sprawy – w zakresie jego rozmieszczenia w pojeździe i wpływu kierowcy na jego rozmieszczenie w dniu [...] lipca 2016r. Otóż kierowca zeznał, że "(...) jest techniczna możliwość przesunięcia ręcznego płyty przedniej jednak nie wiem jak w takim przypadku zachowuje się ładunek. W dniu dzisiejszym cała zabudowa jest ustawiona na pracę automatyczną. W dniu dzisiejszym podczas załadunku dwukrotnie, ręcznie przesuwałem płytę do przodu aby uniknąć nadmiernego ścisku odpadów. W chwili obecnej płyta jest ustawiona w takiej pozycji, jaką wyznaczyła sobie praca automatyczna, ponieważ po moim ręcznym przesunięciu i dalszym załadunku automat przejął nad nią kontrolę" (...). Oznacza to, że wbrew twierdzeniu Skarżącej, że kierowca nie ma wpływu na rozmieszczenie ładunku, kierowca zeznał coś przeciwnego. Jednoznacznie zeznał bowiem, że w dniu kontroli ingerował w mechanizm ręcznie - dwukrotnie przesuwając płytę do przodu, aby uniknąć nadmiernego ścisku odpadów. Przyznał, wbrew twierdzeniu Skarżącej, że "istnieje techniczna możliwość przesunięcia ręcznego płyty przedniej" – i co ma istotny wpływ dla przyjęcia odpowiedzialności Skarżącej – kierowca nie wiedział, jak w takim przypadku zachowuje się ładunek. Innymi słowy, nie można zatem wykluczyć, że właśnie taka ingerencja wpłynęła na rozmieszczenie śmieci w dniu kontroli, powodując ich nierównomierne rozmieszczenie i tym samym znacznie zwiększony nacisk na oś, i co istotne - na wszystkich kategoriach dróg. Ta okoliczność uniemożliwiała organowi umorzenie postępowania ze względu na to, że nie zachodziła żadna z okoliczności podnoszonego w skardze art. 140aa ust, 4 prd. Oznacza to, że przepis nie mógł być zastosowany. Na marginesie należy nadmienić, że Sądowi z urzędu wiadome jest (ten sam sprawozdawca), że w innej sprawie przed tutejszym Sądem sygn. akt VI SA/Wa 316/17 wyrokiem z 13 czerwca 2017r. także skarga strony została oddalona. Dotyczyła ona podobnie przewozu śmieci, ale w czasie kontroli późniejszej w dniu [...] lipca 2016r., gdzie stwierdzono zarówno przekroczenie dopuszczalnego nacisku jak i dopuszczalnej masy całkowitej. Sad nie czyni ustaleń faktycznych, niemniej ta okoliczność znana z urzędu z innej sprawy pozwala na stwierdzenie braku dochowania należytej staranności w realizacji czynności związanych z przewozem śmieci. Jak trafnie zauważył organ odwoławczy - każdy specjalistyczny pojazd, w tym przeznaczony do odbioru odpadów komunalnych musi spełniać wymogi techniczne. Sama okoliczność wykonywania przejazdu pojazdem specjalistycznym nie zwalnia z odpowiedzialności przestrzegania prawa. Skarżąca sama przyznała, że nie podjęła czynności, celem weryfikacji składu odbieranych odpadów, a to mogło mieć wpływ na powstanie przekroczenia dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu. Powyższe znalazło potwierdzenie w dowodach przedstawionych przez Skarżącą. Z załączonego do odwołania sprawozdania z kontroli odpadów komunalnych zmieszanych i segregowanych w miesiącu lipcu 2016 r. wykryto wszak nieprawidłowości polegające na obecności w odpadach m.in. gruzu, szkła, cegły, co także mogło doprowadzić do zwiększenia wagi przewożonych odpadów, a tym samym wpływało na podwyższenie wagi szacowanych do przewiezienia odpadów. Powyższa okoliczność ex lege nie zwalnia jednak z odpowiedzialności. Jako podmiot świadczący usługi odbioru odpadów Skarżąca powinna mieć na uwadze, że możliwość obecności gruzu, cegły w odpadach zmieszanych winna być albo uwzględniona w szacunkowych obliczeniach, albo wyeliminowana z odbioru odpadów. Tym samym organy prawidłowo uznały, że od początku świadczenia usług Skarżąca powinna podjąć kroki zaradcze, aby przewożony towar (odpady), nie powodował przekroczenia dopuszczalnych norm. To podmiot wykonujący przejazd posiadając wiedzę na temat ładunku, który podjął się przetransportować, powinien był przedsięwziąć kroki, aby pojazd był normatywny na drodze po której wykonuje przejazd. Sposób doboru określonych środków (np. stworzenie własnych procedur, szczegółowa organizacja pracy, kształtowanie stosunków zobowiązaniowych z pozostałymi uczestnikami obrotu prawnego, instalacja w pojeździe legalizowanych urządzeń weryfikujących naciski) jest kwestią indywidualną. Słuszna jest wskazówka czyniona przez organy administracji, że to w gestii podmiotu wykonującego przejazd jest takie zorganizowanie przejazdu i czynności towarzyszących przejazdowi, aby mając na względzie treść wynikających z przepisów prawa obowiązków nie narazić samego siebie na sankcje administracyjne, które są konsekwencją ich naruszenia. W ocenie Sądu organy administracji obu nie naruszyły podnoszonych przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania administracyjnego, w tym w szczególności art. 7, 77 § 1 oraz 80 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem podjęły niezbędne czynności w celu pełnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy w oparciu o zebrany w sposób wyczerpujący materiał dowodowy. Z tych wszystkich powodów Sąd, na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło