VI SA/Wa 316/14
WyrokWSA w Warszawie2015-09-30
Skład orzekający: Magdalena Maliszewska, Aneta Lemiesz, Grzegorz Nowecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana przez strony umową o dzieło, której przedmiotem było zorganizowanie i przeprowadzenie cyklu szkoleń, podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa nazwana przez strony umową o dzieło, której przedmiotem było zorganizowanie i przeprowadzenie cyklu szkoleń, nie przewidywała określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Praca sprowadzała się do wykonywania typowych czynności organizacyjnych, logistycznych i dydaktycznych, co wskazuje na świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. W związku z tym, osoba wykonująca taką umowę podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji, która ustaliła, że M. R. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej z E. w okresie od 1 września 2010 r. do 30 czerwca 2011 r. Skarżący (płatnik składek) twierdził, że umowa była umową o dzieło, a nie umową o świadczenie usług. Organy uznały, że umowa miała charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, ze względu na charakter wykonywanych czynności.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędziowie Sędzia WSA Aneta Lemiesz Sędzia WSA Grzegorz Nowecki (spr.) Protokolant sekr. sąd. Jarosław Kielczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 września 2015 r. sprawy ze skargi W. K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2013 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę w całości
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (nazywany dalej: "Prezesem NFZ") decyzją z [...] października 2013 r., nr [...] na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r., Nr 164, poz. 1027 z późn. zm., nazywanej dalej "ustawą o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 z późn. zm., nazwanej dalej "K.p.a."), po rozpatrzeniu odwołania W. K. utrzymał w mocy decyzję dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] listopada 2012 r., nr [...] ustalającą, że M. R. (nazywany też dalej: "ubezpieczonym") podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej z E. w okresie od 1 września 2010 r. do 30 czerwca 2011 r.
Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. (nazywany dalej: "ZUS"), pismem z [...] września 2012 r., zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o ustalenie obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu ubezpieczonego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej z E. (nazywanym dalej: "płatnikiem składek"), w okresie od 1 września 2010 r. do 30 czerwca 2011 r.
Pismem z dnia [...] października 2012 r. ubezpieczony został poinformowany o postępowaniu wszczętym w sprawie ustalenia obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu świadczenia pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej na rzecz płatnika : E. z siedzibą w S. wraz z informacją o prawie czynnego udziału w prowadzonym postępowaniu na każdym jego etapie.
W dniu [...] października 2012 roku [...] Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia w O. zwrócił się do płatnika składek o wyjaśnienie, w jakim okresie oraz na jakiej podstawie ubezpieczony świadczył pracę na jego rzecz, z jednoczesnym wskazaniem rodzaju wykonywanej pracy oraz zakresu powierzonych mu obowiązków.
W odpowiedzi na powyższe wystąpienie, pismem z dnia [...] października 2012 roku płatnik składek wyjaśnił, że ubezpieczony w okresie od dnia 1 września 2010 roku do dnia 31 marca 2011 roku świadczył na jego rzecz pracę w oparciu o zawartą umowę o dzieło. Zainteresowany w ramach powierzonych czynności organizował salę, która miała spełniać wyznaczone standardy, przeprowadzał prezentację z zakresu efektywnych technik uczenia się, pozyskiwał uczestników i ustalał harmonogram spotkań, pilnował terminowości opłat za uczestnictwo w szkoleniach oraz przygotowywał materiały szkoleniowe. Ubezpieczony pokrywał koszty promocji, odpowiadał za bezpieczeństwo uczestników oraz ewentualne szkody powstałe w miejscu realizacji spotkań z uczestnikami. Zgodnie z umową zamawiający miał prawo do dochodzenia roszczeń z tytułu rękojmi za wady, wezwania do zmiany dzieła, zlecenia wykonania dzieła innej osobie, w przypadku gdyby było wykonywane w sposób nieprawidłowy na koszt i ryzyko jego wykonawcy. Wynagrodzenie wykonawcy zależało od wykonania dzieła i pozyskania uczestników spotkania. Efektem pracy ubezpieczonego było zorganizowanie, opłacenie sali i rzutnika, pozyskanie uczestników i zapoznanie ich z efektywnymi technikami uczenia się i koncentracji zgodnie ze szczegółowym harmonogramem spotkań dostarczonym przez zamawiającego. Płatnik składek podniósł, że materialnym dowodem wykonania dzieła było dostarczenie kompletu dokumentów (np. dostarczenie listy uczestników, konspektu, informacji o miejscu i czasie prowadzenia prezentacji, kopii dowodów wpłaty uczestników, ewaluacji itp,).
Zdaniem płatnika składek wykonane przez ubezpieczonego dzieło charakteryzowało się twórczym, niepowtarzalnym charakterem, ponieważ do jego wykonania wykorzystywał metody, które sam wypracował na podstawie własnych doświadczeń życiowych i nabytej wiedzy. Odbiór dzieła polegał na przeanalizowaniu przez Zamawiającego dostarczonych dokumentów i zgodne podpisanie rachunku za wykonanie dzieła. Zamawiający mógł reklamować dzieło, natomiast Wykonawca odpowiadał za wykonanie umowy o dzieło na zasadzie kar umownych. Płatnik składek podkreślił, że intencją stron było zawarcie umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia. Wskazał również, iż od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. w przedmiocie objęcia ubezpieczeniem społecznym wniósł odwołanie do Sądu Okręgowego w S.
W załączeniu do pisma płatnik składek dołączył kopię umowy Nr [...], nazwanej "Umową o dzieło" zawartą w dniu [...] sierpnia 2010 roku w O. pomiędzy Zamawiającym: E. z siedzibą w S. reprezentowanym przez W. K. a Wykonawcą M. R. Zgodnie z postanowieniami umowy:
"1. Wykonawca zobowiązuje się do: przeprowadzenia cyklu szkoleń zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się w okresie od dnia 1 września 2010 roku do dnia 30 czerwca 2011 roku.
2. Za wykonane czynności wymienione w punkcie 1 umowy wykonawca otrzyma wynagrodzenie brutto w wysokości 75% wpłat od uczestników szkoleń.
3. Wypłata wynagrodzenia będzie następować co miesiąc, najdalej w ciągu 14 dni po przedstawieniu rachunku Zamawiającemu.
4. Inne postanowienia umowy: Zleceniobiorca zobowiązuje się do dostarczenia Zleceniodawcy wszystkich kopii dowodów wpłat od uczestników kursów wraz z odpowiednią kwotą pieniędzy do dnia trzeciego każdego miesiąca za miesiąc poprzedni i co miesiąc, w terminie przedstawić rachunek za wykonaną pracę."
Decyzją z [...] listopada 2012 r., nr [...] Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia ustalił, że ubezpieczony podlegał od 1 września 2010 r. do 30 czerwca 2011 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania na rzecz płatnika składek umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 ze zm.) dotyczące zlecenia.
W uzasadnieniu decyzji Dyrektor podał, że przedmiotem spornej umowy były powtarzające sie czynności, które nie miały indywidualnego charakteru, zatem dotyczyły starannego wykonania usługi. W wyniku tych czynności nie powstał nowy finalny produkt materialny o szczególnych, określonych w umowie i wyróżniających go cechach. Charakter wykonywanej pracy świadczył o wykonywaniu pewnych czynności (świadczenia usług), a nie o przedstawieniu rezultatu swojej pracy w postaci wyodrębnionego dzieła, które nie zostało zindywidualizowane i wyodrębnione. Osoba wykonująca umowę nazwaną umową o dzieło zobowiązana była wyłącznie do dołożenia należytej staranności i wykonania czynności w określonych terminach. W zawartych umowach brak było postanowienia dotyczącego odbioru dzieła, a więc elementu istotnego w przypadku umów o dzieło. Brak było również charakterystycznych dla umowy o dzieło swobody i samodzielności w jego wykonywaniu, gdyż jak wskazał płatnik nawet dobór sali do przeprowadzenia szkoleń wynikał z ustaleń z Zamawiającym. Umowa wykonywana przez ubezpieczonego była zatem, w ocenie organu, umową o świadczenie usług.
Pismem z [...] lipca 2013 r. płatnik składek wniósł odwołanie od powyższej decyzji stwierdzając, że organ nie wykazał przesłanek pozwalających zakwalifikować zawartej z ubezpieczonym umowy jako umowy o świadczenie usług. Tym samym nie dowiódł, że umowa ta nie mogła być umową o dzieło.
Płatnik składek podał, że Sąd Okręgowy w S. [...] Wydział Pracy Ubezpieczeń Społecznych w wyroku z dnia [...] kwietnia 2013 r., sygn. akt: [...], dokonał wykładni umów o dzieło łączących płatnika składek z wykonawcami tego rodzaju umów. W wyroku tym Sąd zakwestionował kwalifikacje umów dokonaną przez ZUS pod względem ubezpieczeń społecznych. Stanowisko Sądu w ww. sprawie zdaniem płatnika składek powinno mieć wpływ na toczące się postępowanie, albowiem ZUS w wyniku błędnej kwalifikacji umów zawiadomił NFZ o podleganiu poszczególnych osób także ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Po rozpatrzeniu zarzutów odwołania, Prezes NFZ potwierdził prawidłowość stanowiska organu I instancji. Uznał, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Organ odwoławczy wskazał, że realizacja umowy, zgodnie z wyjaśnieniami złożonymi przez strony, polegała na wypełnianiu określonych zadań, m.in.: pozyskaniu uczestników szkolenia, pokryciu kosztów promocji i organizacji, wynajęciu sali, ustaleniu miejsc i terminów spotkań, pilnowaniu terminowości opłat za uczestnictwo, zapewnieniu bezpieczeństwa uczestników oraz zapewnieniu potrzebnych materiałów biurowych.
Odnośnie przedstawionego przez płatnika składek odpisu nieprawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w S. [...] Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z [...] kwietnia 2013 r., sygn. akt [...], w którym Sąd zakwestionował kwalifikację umów dokonanych przez ZUS w stosunku do dwóch osób wykonujących pracę na podstawie umów zawartych z płatnikiem składek, których przedmiotem było przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się, Prezes NFZ wskazał na brak prawomocności tego wyroku, który ponadto nie odnosił się do ubezpieczonego, i tym samym nie mógł stanowić podstawy do zmiany stanowiska NFZ w przedmiotowej sprawie.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Prezesa NFZ z [...] października 2013 r. nr [...], płatnik składek (nazywany dalej: "skarżącym") wniósł o jej uchylenie wraz z decyzją organu I instancji.
Skarżący zarzucił naruszenie:
I. przepisów prawa materialnego:
- art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach poprzez ich zastosowanie, będące konsekwencją błędnego uznania, że umowa zawarta pomiędzy skarżącym a ubezpieczonym, stanowiła podstawę do objęcia ubezpieczonego obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, mimo że umowa ta była umową o dzieło, która nie podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu;
- art. 734 K.c. w związku z przepisem art. 750 K.c., poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji nieprawidłowe uznanie, że umowę zawartą pomiędzy skarżącym a ubezpieczonym, należy zakwalifikować jako umowę o świadczenie usług podczas, gdy umowa ta nakładała na ubezpieczonego obowiązek osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzenia prezentacji poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz przeprowadzenia tejże prezentacji w obecności uczestników odpowiadających z góry ustalonym warunkom, nadto zainteresowany nie był zobowiązany do osobistego świadczenia na rzecz skarżącego, a obowiązek zapłaty wynagrodzenia powstawał tylko wówczas, gdy ww. rezultaty zostały przez ubezpieczoną osiągnięte, co całkowicie wykluczało możliwość zakwalifikowania ww. umowy łączącej strony jako umowy o świadczenie usług, a przemawiało za zakwalifikowaniem jej jako umowy o dzieło, co zgodne było z treścią tej umowy oraz zamiarem stron i celem umowy;
- art. 65 K.c., poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, w której w związku z posłużeniem się przez strony ogólnym i nieostrym terminem, wskazującym jedynie, że przedmiotem umowy ma być przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji i efektywnych technik uczenia się, bez wskazania pełnego i rzeczywistego zakresu praw i obowiązków stron umowy, zastosowanie tego przepisu jest niezbędne dla ustalenia celu umowy i zgodnego zamiaru stron;
II. przepisów postępowania, mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj.:
- art. 78 § 2 K.p.a., w związku z przepisem art. 86 K.p.a. poprzez ich niezastosowanie i w konsekwencji niedopuszczenie i nieprzeprowadzenie dowodu z zeznań skarżącego w sytuacji, w której zeznania te miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy;
- art 80 K.p.a., poprzez niewłaściwą ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy naruszającą zasadę swobodnej oceny dowodów, polegającą na przyjęciu, że umowa zawarta pomiędzy skarżącym a ubezpieczonym, należy zakwalifikować jako umowę o świadczenie usług podczas, gdy umowa ta nakładała na ubezpieczonego obowiązek osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzenia prezentacji poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz w postaci przeprowadzenia tejże prezentacji w obecności uczestników odpowiadających z góry ustalonym warunkom, nadto zainteresowany nie był zobowiązany do osobistego świadczenia na rzecz skarżącego, a obowiązek zapłaty wynagrodzenia powstawał tylko wówczas, gdy ww. rezultaty zostały przez zainteresowanego osiągnięte, co całkowicie wyklucza możliwość zakwalifikowania ww. umowy łączącej strony jako umowy o świadczenie usług, a przemawia za zakwalifikowaniem jej jako umowy o dzieło, co zgodne jest z treścią tej umowy oraz zamiarem stron i celem umowy.
Skarżący podniósł, że Prezes NFZ nie uzasadnił należycie zaskarżonej decyzji przez wykazanie, jakie okoliczności faktyczne wskazywały, że strony łączyły umowy zlecenia, a nie o dzieło, ograniczając się jedynie do ogólnych stwierdzeń i przytoczenia przepisów oraz orzecznictwa, nie odnosząc się do konkretnego przypadku. W toku postępowania nie został ponadto przeprowadzony dowód z przesłuchania skarżącego i ubezpieczonego.
Skarżący podkreślił, że umowy wskazywały na osiągnięty rezultat niematerialny, do którego należy zaliczyć także wykład lub odczyt. Tymczasem w umowie zlecenia chodzi jedynie o staranne działanie. W związku z tym, że treść umów ograniczała się do określenia ich przedmiotu i wynagrodzenia, należało (zgodnie z art. 65 § 2 K.c.) zbadać zgodny zamiar stron i cel umów, czego organ nie dokonał.
Zdaniem skarżącego strony bezspornie łączyła umowa o dzieło. Ubezpieczony zobowiązany był do osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzania poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji, pozyskania uczestników oraz w postaci przeprowadzenia tejże prezentacji w obecności uczestników, odpowiadających z góry ustalonym warunkom. Przeprowadzenie zaś prezentacji znajdowało materialne ucieleśnienie w postaci konspektu z prezentacji i materiałów z prezentacji.
Przedmiotem umowy łączącej strony było zatem wykonanie czynności zmierzających do osiągnięcia z góry określonego efektu, nie zaś samo podjęcie i wykonanie określonych czynności.
Skarżący podniósł także, że wynagrodzenie wykonawcy zależało od tego, czy wykonał należycie wszystkie obowiązki zgodnie z ustalonymi warunkami. Wykonanie umów zależało, zatem od rezultatu działania wykonawcy-ubezpieczonego, a nie od jej starannego działania i za osiągnięcie tego rezultatu ubezpieczony ponosił całe ryzyko i odpowiedzialność.
Nadto, wskazując na art. 738 § 1 zd. pierwsze K.c., skarżący stwierdził, że ubezpieczony nie był zobowiązany do osobistego świadczenia, co jednoznacznie odróżniało przedmiotowe umowy od umowy zlecenia. Wskazał także na okoliczność, że na ubezpieczonym ciążył obowiązek wyposażenia słuchaczy w niezbędne materiały dydaktyczne i urządzenia niezbędne do wykonania dzieła.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Pismem procesowym z dnia z [...] września 2015 r. skarżąca uzupełniła skargę składając wniosek o przeprowadzenie dowodu ze złożonych przy tym piśmie wyroków Sądu Apelacyjnego w S.
Sąd na rozprawie w dniu [...] września 2015 r. powyższy wniosek oddalił.
Wojewódzki sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz. U. z 2014 r., poz. 1647), sądy te sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, ma miejsce kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności podejmowanych przez organy rozstrzygnięć.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.), zwaną dalej "p.p.s.a.".
Badając skargę według powyższych kryteriów Sąd uznał, iż nie zasługuje ona na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja i decyzja utrzymana nią w mocy nie naruszają prawa w sposób uzasadniający ich uchylenie.
Kwestia sporna w niniejszej sprawie sprowadza się do oceny, czy umowa zawarta pomiędzy skarżącym – płatnikiem składek a uczestnikiem – M. R., była umową o dzieło, jak nazwały je strony, czy też inną umową o świadczenie usług, do których - zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, zastosowanie powinny mieć przepisy dotyczące zlecenia.
Stosownie do treści art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Przepis art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach przewiduje, że za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Jednocześnie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 K.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Oznacza to, że sam fakt nazwania umowy przez strony "umowa o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. Decydująca okazuje się treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy stron.
Zgodnie z art. 734 § 1 K.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 K.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Z akt sprawy i ustalonego przez organy stanu faktycznego wynika, że przedmiotem analizowanej umowy w okresie zatrudnienia M. R. było zorganizowanie i przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. Umowa obejmowała (jak wynika ze złożonych w toku sprawy przed organem oświadczeń) wykonanie zamówionego dzieła, polegającego na przeprowadzeniu prezentacji z zakresu efektywnych technik uczenia się, pozyskanie uczestników, pokryciu kosztów promocji i organizacji prezentacji, jak również wynajęciu sali, ustaleniu miejsc i terminów spotkań, pilnowaniu terminowości opłat za uczestnictwo, zapewnieniu bezpieczeństwa uczestników oraz zapewnieniu potrzebnych materiałów biurowych.
W ocenie Sądu prawidłowa jest w tej sytuacji ocena organu, że umowa zawarta z uczestnikiem była umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Czynności, do których wykonania zobowiązywał się M. R. miały wprawdzie prowadzić do rezultatu w postaci przeprowadzenia cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się, jednakże w żadnym razie nie były one charakterystyczne dla umowy o dzieło. Wynikały bowiem z podjęcia określonych czynności nie wymagających cech indywidualizacji, a tylko staranności działania.
W konsekwencji uprawniona jest ocena, że zawarta pomiędzy skarżącym i uczestnikiem sporna w tym postępowaniu umowa nie przewidywała określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Umówiona praca sprowadzała się bowiem do wykonywania typowych czynności organizacyjnych i logistycznych, a następnie dydaktycznych. Wykonanie tego rodzaju prac, mimo tytułu umowy - tj. "o dzieło" - wskazuje na świadczenie usług, bowiem – zdaniem Sądu - już w umowie o dzieło winien być z góry określony jej rezultat. Sąd orzekający podziela pogląd wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 3 października 2013 r., II UK 103/13 (LEX nr 1455433), że przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w czasie zawierania umowy. Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy. Dlatego też jednym z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług, jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Sprawdzian taki jest zaś niemożliwy do przeprowadzenia, jeśli strony nie określiły w umowie - tak jak w okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy - cech i parametrów indywidualizujących dzieło.
Sąd podziela także pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w ww. wyroku, zgodnie z którym nie stanowi umowy o dzieło umowa o przeprowadzenie cyklu bliżej niesprecyzowanych wykładów z danej dziedziny wiedzy (w okolicznościach faktycznych sprawy z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się), których tematy pozostawiono do uznania wykładowcy, bowiem wskazuje to, że zamawiający nie jest zainteresowany określonym dziełem (utworem) intelektualnym o indywidualnym charakterze w rozumieniu przepisów ustawy z 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, ale przekazywaniem odbiorcom wykładu wiedzy z danej dziedziny.
Należy także wskazać, że obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo), gdzie m. in. stwierdził, że: "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 K.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 K.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 K.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 K.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)".
Powyższą analizę porównawczą ww. umów Sąd w niniejszym składzie w pełni podziela. Analiza ta potwierdza prawidłowość rozstrzygnięcia dokonanego przez organ w zaskarżonej decyzji (w szczególności dokonaną wykładnię prawa materialnego, zarówno co do art. 627 K.c., jak i w konsekwencji zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e i art. 69 ust. 1. ustawy o świadczeniach w związku z art. 750 i 734 K.c.) i objęcie uczestnika obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym.
W konsekwencji Sąd doszedł do przekonania, że w niniejszej sprawie przyjmujący zamówienie M. R. zobowiązywał się w umowie jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności, mających na celu doprowadzenie do zorganizowania i samo przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. Jednocześnie nawet sam fakt odbycia tych szkoleń, nie stanowi rezultatu w rozumieniu art. 627 K.c. Takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 16 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1902/12, z dnia 24 czerwca 2014 r. sygn. akt II GSK 683/13 oraz II GSK 935/13). Umowa, przedmiotem której, jak wynika z treści ich postanowień, była organizacja i przeprowadzenie określonych szkoleń - niezależnie od tego jak nazwały je strony - ocenić należało z uwzględnieniem charakteru i istoty, jako umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Dodać należy, że w toku postępowania skarżący składał pisemne wyjaśnienia zawierające również stanowisko w sprawie, dlatego organ dysponując pełnym materiałem dowodowym nie był zobowiązany do przesłuchania zarówno ubezpieczonego jak i skarżącego.
Odmienna ocena okoliczności stanu faktycznego w tej sprawie, do czego skarżący jest uprawniony, w ocenie Sądu nie ma istotnego znaczenia dla podjętego przez organy ad ministra rozstrzygnięcia sprawy. Stanowisko skarżącego stanowi jedynie polemikę z oceną dokonaną przez organy, przy czym jej skutecznie nie podważa, to jest w sposób, który uzasadniałby wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Takiego skutku nie mógł spowodować wyrok Sądu Okręgowego w S. z dnia [...] kwietnia 2013 r. w sprawie [...], jak i wskazane przy piśmie procesowym skarżącej z dnia [...] września 2015 r., prawomocne wyroki Sądu Apelacyjnego w S.
Wskazać należy, że wyroki te nie wiążą sądu administracyjnego (patrz. art. 11 p.p.s.a.), zostały wydane w sprawach dotyczących innych osób oraz dotyczą innego przedmiotu sprawy, tj. ustalenia obowiązku ubezpieczenia społecznego. Nawet analogia do stanu faktycznego niniejszej sprawy nie oznaczała związania organu ww. wyrokiem Sądu Okręgowego w S., a obecnie rozpoznającego sprawę sądu administracyjnego, w związku z przedłożonymi wyrokami Sądu Apelacyjnego w S. Nie można zatem zgodzić się ze stanowiskiem, iż brak uwzględnienia w niniejszej sprawie wyroku wydanego w sprawie innej osoby w odrębnym postępowaniu powodowało naruszenie art. 80 w zw. z art. 77 § 1 i art. 7 K.p.a., w sposób mogący mieć istotny wpływ na ocenę rozstrzygnięcia badanej sprawy.
Biorąc wszystkie powyższe względy pod uwagę, Sąd stanął na stanowisku, że organ administracji wydając skarżoną decyzję nie dopuścił się naruszeń prawa materialnego, które miałyby wpływ na wynik sprawy, ani uchybień formalnoprawnych w stopniu, w jakim mogłoby to mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło