VI SA/Wa 320/14

WyrokWSA w Warszawie2014-09-26

Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Piotr Borowiecki, Andrzej Czarnecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo oddalił wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "Rezydencja Królewska"?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny uznał, że Urząd Patentowy RP prawidłowo oddalił wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "Rezydencja Królewska". Znak ten posiadał zdolność odróżniającą, nie wszedł do języka potocznego ani nie był zwyczajowo używany w uczciwych praktykach handlowych, a jego używanie nie naruszało praw osób trzecich ani nie było sprzeczne z porządkiem publicznym lub dobrymi obyczajami. Sąd podkreślił, że samo używanie niezarejestrowanego znaku nie tworzy praw podmiotowych, a skarżący nie wykazał, aby nazwa "Rezydencja Królewska" była wyłączną nazwą własną M. ani aby jej rejestracja była sprzeczna z porządkiem publicznym lub dobrymi obyczajami.
Stan faktyczny
Muzeum Pałacu Króla Jana III w W. (dalej: M.) wniosło o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "Rezydencja Królewska", udzielonego spółce D. sp. z o.o. na usługi z klas 36 i 37. M. argumentowało, że nazwa "Rezydencja Królewska" jest historycznie związana z Pałacem w W. i symbolizuje wartości narodowe, zabytkowe i naukowe, a jej używanie przez spółkę D. narusza dobra osobiste M. i wprowadza w błąd. Urząd Patentowy RP oddalił wniosek, uznając, że znak posiada zdolność odróżniającą, nie jest opisowy ani zwyczajowo używany, a jego rejestracja nie narusza praw osób trzecich ani nie jest sprzeczna z porządkiem publicznym czy dobrymi obyczajami. M. zaskarżyło decyzję Urzędu Patentowego do WSA w Warszawie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 września 2014 r. sprawy ze skargi M. w [...] na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2013 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "Rezydencja Królewska" oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] maja 2013 r., nr [...], Urząd Patentowy RP, działając na podstawie art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt 1 i art. 129 ust. 2 pkt 3, a także art. 131 ust. 1 pkt 1 i art. 131 ust. 1 pkt 2 oraz art. 131 ust. 2 pkt 5 w związku z art. 164 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm. - dalej także: "p.w.p."), oddalił wniosek M. w [...] z siedzibą w [...] (obecnie działające pod nazwą M. w [...] - dalej także: "strona skarżąca", "wnioskodawca" lub "skarżące M.") o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "REZYDENCJA KRÓLEWSKA" nr [...], udzielonego na rzecz D. sp. z o.o. z siedzibą w [...] (dalej także: "uczestnik postępowania" lub "uprawniony"). Powyższa decyzja Urzędu Patentowego RP wydana została w następującym stanie faktycznym i prawnym. W dniu [...] listopada 2007 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynęło podanie spółki D. sp. z o.o. z siedzibą w [...] o udzielenie prawa ochronnego na słowno-graficzny znak towarowy REZYDENCJA KRÓLEWSKA, przeznaczony do oznaczania usług z klas 36 i 37, tj.: wynajmowanie pomieszczeń biurowych (nieruchomości), wynajmowanie mieszkań; budownictwo (zgłoszenie nr [...]). W piśmie z dnia [...] marca 2008 r. M. z siedzibą w [...] złożyło w Urzędzie Patentowym RP protest przeciwko zarejestrowaniu na rzecz spółki D. sp. z o.o. zgłoszonego przez ten podmiot znaku towarowego REZYDENCJA KRÓLEWSKA. W dniu [...] maja 2009 r. organ przesłał spółce zgłaszającej sporny znak towarowy pisemne zastrzeżenia strony skarżącej, wnosząc o ustosunkowanie się do zgłoszonych uwag. W dniu [...] czerwca 2009 r. spółka D. sp. z o.o. ustosunkowała się do podniesionych przez skarżące M. uwag w przedmiocie zgłoszonego do ochrony znaku towarowego REZYDENCJA KRÓLEWSKA. Decyzją z dnia [...] października 2009 r. Urząd Patentowy RP udzielił spółce D sp. z o.o. prawo ochronne na słowno-graficzny znak towarowy REZYDENCJA KRÓLEWSKA, przeznaczony do oznaczenia usług z klas 36 i 37, tj.: wynajmowanie pomieszczeń biurowych (nieruchomości), wynajmowanie mieszkań; budownictwo. W dniu [...] listopada 2012 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął wniosek skarżącego M. z siedzibą w [...] o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy REZYDENCJA KRÓLEWSKA o numerze [...]. Jako podstawę prawną swojego żądania wnioskodawca wskazał art. 164 w związku z art. 131 ust. 1 i ust. 2 pkt 5 ustawy - Prawo własności przemysłowej. Strona skarżąca podniosła, iż "REZYDENCJA KRÓLEWSKA" to nazwa, którą M. od lat posługiwało się i nadal posługuje się w celu określenia wartości historycznych i zabytkowych. Skarżące M. wskazało, że pismem z dnia [...] lipca 2007 r. wezwało uprawnionego do zaprzestania posługiwania się nazwą "REZYDENCJA KRÓLEWSKA" do oznaczania usług sprzedaży mieszkań w nowej inwestycji zlokalizowanej w [...]. Wnioskodawca podniósł ponadto, że w dniu [...] marca 2010 r. uzyskał prawo ochronne na znak towarowy "Rezydencja Królewska w W. " przeznaczony do oznaczania towarów i usług z klas 16, 41 i 43. Strona skarżąca wskazała jednocześnie, że jako użytkownik wieczysty historycznego rdzenia dóbr wilanowskich oraz zespołu pałacowo-parkowego w [...], działając na podstawie art. 9 ust. 2 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. Z 2003 Nr 162, poz. 1568 ze zm.), w dniu [...] stycznia 2008 r. złożyła do [...] Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków wniosek o poddanie ochronie prawnej nazwy "Rezydencja Królewska" przez dokonanie wpisu do rejestru zabytków. Strona skarżąca zarzuciła, że spółka D. sp. z o. o., posługując się do chwili obecnej znakiem towarowym skarżącego M., działała w złej wierze. Strona podniosła, że nazwa "Rezydencja Królewska" przez ponad dwa wieki wykorzystywana była w publikacjach historycznych i naukowych celem określenia Pałacu w [...]. Zdaniem wnioskodawcy, termin ten jest charakterystyczny dla wizerunku M. Strona skarżąca stwierdziła ponadto, że spółka D. sp. z o. o. z siedzibą w [...] nie była uprawniona do wykorzystania tej nazwy bez jej zgody i pomimo wystąpień o zaprzestanie dokonywania naruszeń, wykorzystywała ją w celach komercyjnych, tym samym wykazując się złą wolą. Wnioskodawca uznał również, że posługiwanie się spornym znakiem towarowym przez spółkę D. sp. z o.o. przy sprzedaży mieszkań podważa zaufanie do wartości, jakie z natury rzeczy są udziałem M., tj. zdolności przekazywania wartości historycznej, wiedzy w duchu poszanowania zasad stanowiących gwarancję autorytetu historycznego i moralnego niezbędnego do właściwego wypełniania zadań statutowych muzeum. Ponadto, zdaniem wnioskodawcy, sformułowanie "Rezydencja Królewska" nie zawierające wyraźnego oznaczenia, z którego przeciętny odbiorca byłby w stanie bez szczegółowego dociekania zorientować się, że chodzi o dewelopera, jednoznacznie kojarzy się z M., jako podmiotem uczestniczącym lub patronującym przedsięwzięciu realizowanemu przez spółkę D. sp. z o. o., zlokalizowanemu w [...], w miejscu gdzie mieści się M.. Wnioskodawca stwierdził, że przypisanie skarżącemu M. udziału w przedsięwzięciach o charakterze komercyjnym, co - zdaniem wnioskodawcy - sugeruje nazwa "Rezydencja Królewska", przynosi ujmę jego dobremu imieniu. Strona skarżąca podniosła ponadto, że spółka D. sp. z o. o., pomimo wezwania do zaprzestania naruszania znaku towarowego M., działając w złej wierze, nie tylko nie zaprzestała naruszeń, ale zarejestrowała ten znak po terminie wezwania do zaprzestania naruszeń. Wnioskodawca uznał, że sporny znak towarowy REZYDENCJA KRÓLEWSKA winien być unieważniony, gdyż narusza dobra osobiste osoby prawnej, które podlegają ochronie stosownie do dyspozycji przepisów art. 24 w zw. z art. 43 Kodeksu cywilnego. Wnioskodawca stwierdził, że kryterium zewnętrznego postrzegania uzasadnia tezę o istnieniu dobra osobistego osoby prawnej w postaci znaku ją symbolizującego. Zdaniem strony skarżącej, tak jak zbiór cech fizycznych człowieka, który poza tym, że stanowi atrybut jego "osobistości" w sensie odczuwania tożsamości i niepowtarzalności pełni też funkcję indywidualizującą, tak symbol osoby prawnej jest nośnikiem jej tożsamości w zewnętrznym odbiorze i podobnie, jak nazwa czy firma, stanowi dobro osobiste osoby prawnej. W tym sensie stanowi wizerunek osoby prawnej. W tym kontekście skarżące M. podniosło, że zakaz używania cudzej firmy i nazwy przedsiębiorstwa obejmuje m.in. zakaz ich używania jako znaku towarowego lub istotnej części takiego znaku. Wnioskodawca stanął na stanowisku, że nazwa "Rezydencja Królewska" w sposób jednoznaczny nawiązuje do M., symbolizując wartości narodowe, zabytkowe, naukowe, historyczne i moralne. Zdaniem wnioskodawcy, sporna nazwa uosabia M., wyraża jego tożsamość i znaczenie, dlatego powinna być wykorzystywana wyłącznie w celach zgodnych z symboliką, jaką reprezentuje i nie powinna być używana bez zgody skarżącego M. Na rozprawie przed Urzędem Patentowym RP w dniu [...] maja 2013 r. strona skarżąca, jako wnioskodawca, podtrzymała wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy słowno-graficzny REZYDENCJA KRÓLEWSKA nr [...]. Wnioskodawca wyjaśnił, iż M. nie może być "uwikłane w żadną działalność komercyjną". Jednocześnie wnioskodawca oświadczył, że od lat toczy się spór pomiędzy skarżącym M. a uprawnionym ze spornego prawa ochronnego. Jednocześnie strona skarżąca zauważyła, że używanie sformułowania "Rezydencja Królewska" przez uprawnionego powodowało u potencjalnych odbiorców wrażenie, iż M. patronuje przedsięwzięciu realizowanemu przez spółkę uprawnioną do spornego znaku. Ponadto, strona skarżąca wyjaśniła, że postępowanie w sprawie wpisania nazwy "Rezydencja [...]" do rejestru zabytków trwa. Wnioskodawca sprecyzował ponadto podstawy prawne wniosku o unieważnienie spornego prawa ochronnego, wskazując na przepisy art. 164 w związku z art. 131 ust. 1 pkt 1 i pkt 2, art. 131 ust. 2 pkt 5, art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt 1 i pkt 3 p.w.p. W wyniku rozpatrzenia sprawy Urząd Patentowy RP, działając na podstawie art. 164 w związku z art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt 1 i art. 129 ust. 2 pkt 3, a także art. 131 ust. 1 pkt 1 i art. 131 ust. 1 pkt 2 oraz art. 131 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej - decyzją z dnia [...] maja 2013 r., nr [...], oddalił wniosek skarżącego M. o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy REZYDENCJA KRÓLEWSKA nr [...], udzielonego na rzecz spółki D. sp. z o.o. z siedzibą w [...]. W uzasadnieniu decyzji Urząd Patentowy RP uznał na wstępie, że skarżące M., jako wnioskodawca, posiada interes prawny w domaganiu się unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Organ zwrócił bowiem uwagę, iż wnioskodawca, mając przeświadczenie, że tylko jemu przysługuje możliwość używania nazwy "Rezydencja Królewska", wielokrotnie zwracał się do uprawnionego o zaprzestanie posługiwania się nazwą "Rezydencja Królewska" do oznaczania usług sprzedaży mieszkań w inwestycji zlokalizowanej w [...], w tym również na długo przed złożeniem przez uprawnionego wniosku o udzielenie prawa ochronnego na przedmiotowy znak towarowy. Organ uznał więc, że wobec wieloletniego sporu należało przyznać wnioskodawcy możliwość domagania się zbadania prawidłowości udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Ustosunkowując się do zarzutu braku zdolności odróżniającej spornego znaku towarowego, a więc zarzutu opartego na przepisach art. 129 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 129 ust. 2 pkt 1 ustawy - Prawo własności przemysłowej, Urząd Patentowy RP stwierdził, że - wbrew stanowisku skarżącego M. - sporny znak towarowy nadaje się do odróżniania w obrocie usług objętych ochroną spornego znaku towarowego, w tym wynajmowania pomieszczeń biurowych (nieruchomości), a także wynajmowania mieszkań oraz budownictwa. Organ uznał, że sporny znak towarowy REZYDENCJA KRÓLEWSKA, w dacie jego zgłoszenia do ochrony, mógł spełniać prawidłowo funkcję odróżniającą, ponieważ ma cechy, które pozwalają zindywidualizować daną, konkretną usługę na rynku wśród usług tego samego rodzaju, ale pochodzących z różnych przedsiębiorstw. Urząd Patentowy RP stwierdził bowiem, że skoro sporne oznaczenie jest oznaczeniem fantazyjnym w odniesieniu do usług, do oznaczania których przeznaczony został sporny znak towarowy, to nie można twierdzić, że odbiorca nie będzie rozpoznawał danego oznaczenia jako pochodzącego od określonego przedsiębiorcy. Organ stwierdził, że "królewska rezydencja", zgodnie z definicją zawartą w słowniku języka polskiego Wydawnictwa Naukowego PWN S.A., to inaczej reprezentacyjna siedziba (zwykle pałac z otoczeniem) jakiegoś dostojnika państwowego czy magnata lub miejsce stałego pobytu takiej osoby. W tej sytuacji organ uznał, że określenie "rezydencja królewska" może być stosowane tak w odniesieniu do Pałacu w [...], jak również wobec innych rezydencji królewskich, jak np. rezydencja królewska na [...], w [...], itp. Mając powyższe na względzie, organ stwierdził, że wykorzystanie spornego oznaczenia do oznaczania usług wynajmu mieszkań i lokali oraz budownictwa ma charakter fantazyjny, wręcz żartobliwy. Ustosunkowując się z kolei do zarzutu naruszenia art. 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p., Urząd Patentowy RP uznał, że strona skarżąca nie wykazała w toku postępowania, że sporne oznaczenie przed datą zgłoszenia do ochrony weszło do języka potocznego lub było w tej dacie zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych, z punktu widzenia polskiego odbiorcy. Zdaniem organu, wnioskodawca nie przedłożył żadnych materiałów na okoliczność, iż sporne oznaczenie REZYDENCJA KRÓLEWSKA weszło do języka potocznego lub było w dacie zgłoszenia zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych do określania usług wchodzących w zakres spornego prawa ochronnego. Organ stwierdził, że określenie "rezydencja królewska" w świetle zgromadzonego materiału nie było używane przez inne, konkurencyjne podmioty przed datą zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony. Według organu, oznaczenie to nie było ani oficjalną, ani uznawaną, ani też praktykowaną nazwą takiej usługi na terytorium Polski. Ponadto, Urząd Patentowy RP uznał, że strona skarżąca, jako wnioskodawca, nie wykazała stosowania spornego oznaczenia na rynku polskim przed datą zgłoszenia spornego znaku, a także nie przedłożyła dowodu na okoliczność uzyskania przez nie, w analizowanym okresie, informacyjnego znaczenia. W tej sytuacji organ stwierdził, że oznaczenie REZYDENCJA KRÓLEWSKA jest oznaczeniem fantazyjnym wobec usług zawartych w zakresie ochrony spornego znaku towarowego i jako takie nadaje się do odróżniania tych usług w obrocie od podobnych usług świadczonych przez inne podmioty. Organ nie zgodził się również z zarzutem naruszenia przepisu art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., zgodnie z którym nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, których używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. Odnosząc się do postawionych przez stronę zarzutów, organ zauważył, że nazwa wnioskodawcy widniejąca w rejestrze instytucji kultury prowadzonym przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, to M.. Zdaniem organu, wnioskodawca nie dowiódł, że określenie "rezydencja królewska" przysługuje wyłącznie skarżącemu M. Organ wskazał, że wyrażenie to nie jest przypisane wyłącznie do określenia Pałacu w [...], mimo, że opisując zespół pałacowo-ogrodowy w [...] używano określeń takich, jak: rezydencja króla Jana III Sobieskiego, rezydencja królewska w [...], czy też rezydencja królewsko-magnacka. Niemniej, Urząd Patentowy RP uznał, że fakt ten nie stanowi jeszcze o wyłącznym prawie skarżącego M. do posługiwania się tą nazwą, gdyż w żadnym z przedstawionych dowodów nazwa "rezydencja królewska" nie stanowi nazwy własnej, a jedynie uzupełniona o dodatkowe informacje i opisy może wskazywać na pałac w [...]. Organ uznał przy tym, że załączony przez stronę skarżącą wykaz publikacji zawierających określenie "rezydencja królewska" nie wskazuje, że określenie to przypisane jest wyłącznie do określenia Pałacu w [...]. Organ stwierdził zatem, że nazwa "rezydencja królewska" nie jest nazwą własną wnioskodawcy, na którą podmiot ten może się powoływać, uzasadniając zarzut naruszenia przepisu zawartego w art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Ponadto, Urząd Patentowy RP stwierdził, że strona skarżąca, jako wnioskodawca, nie uprawdopodobniła także, iż nazwa "rezydencja królewska" może kojarzyć się z M., jako podmiotem uczestniczącym lub patronującym przedsięwzięciu realizowanemu przez uprawnionego w [...]. Zdaniem organu, samo przeświadczenie wnioskodawcy nie wystarczy do poparcia zarzutu wystąpienia pomyłki, zwłaszcza, że - w ocenie organu - ryzyko wystąpienia pomyłki co do podmiotu realizującego usługi wynajmowania pomieszczeń biurowych, wynajmowania mieszkań, czy też budownictwa - jest wątpliwe. Urząd Patentowy RP stwierdził ponadto, że świadomość polskich odbiorców co do zadań realizowanych przez muzea w Polsce, w tym M., wyklucza możliwość uznania przez tych odbiorców usług komercyjnych polegających na wynajmowaniu pomieszczeń biurowych i mieszkań oraz budownictwie za świadczone pod patronatem jakiegokolwiek muzeum. Odnosząc się do argumentów strony skarżącej, która wskazywała w toku postępowania, że w dniu [...] marca 2010 r. M. uzyskało prawo ochronne na znak towarowy "Rezydencja Królewska w W. ", przeznaczony do oznaczania towarów i usług z klas: 16, 41 i 43 - Urząd Patentowy RP stwierdził, że przepis art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. chroni inne prawa osobiste i majątkowe w odniesieniu do innych dóbr, niż znak towarowy, takich jak dobra osobiste, w tym nazwisko, cześć, wizerunek, itd., a także dobra majątkowe, np.: prawo do firmy, tytułu prasowego, dzieła autorskiego, czy też wzoru przemysłowego. Niezależnie od powyższego, organ stwierdzić jednak przede wszystkim, że znak towarowy wnioskodawcy "Rezydencja Królewska w W. " ma późniejsze pierwszeństwo, niż sporny znak towarowy. Okoliczność ta, zdaniem organu, wyłącza uznanie tego prawa za naruszane, bowiem powstało później, niż prawo ochronne udzielone na sporny znak towarowy. Ponadto, organ zauważył, że znak towarowy wnioskodawcy przeznaczony jest do oznaczania innego rodzaju towarów i usług, niż te objęte spornym prawem ochronnym. Organ wskazał, że przeciwstawiony znak wnioskodawcy przeznaczony jest do oznaczania towarów i usług z klas: 16, 41 i 43, tj.: wydawnictwa; udostępnianie publiczności w celu zwiedzania wnętrz i zbiorów muzealnych, organizacja szkoleń i warsztatów; udostępnianie (wynajmowanie) wnętrz na spotkania i konferencje. Natomiast, jak zauważył organ, znak sporny przeznaczony jest do oznaczania usług z klas: 36 i 37, tj.: wynajmowanie pomieszczeń biurowych (nieruchomości), wynajmowanie mieszkań i budownictwo. Zdaniem organu, fakt ten również wyklucza ewentualne naruszenie. Ustosunkowując się z kolei do stwierdzeń skarżącego M., w ramach których wnioskodawca ten wskazał, iż działając na podstawie art. 9 ust. 2 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, złożył w dniu [...] stycznia 2008 r. wniosek do wojewódzkiego konserwatora zabytków o poddanie ochronie prawnej przez dokonanie wpisu do rejestru zabytków nazwy "Rezydencja Królewska", Urząd Patentowy RP zauważył, że co prawda wnioskodawca wskazał tę okoliczność uzasadniając swój interes prawny w złożeniu przedmiotowego wniosku, a nie w kontekście naruszenia przepisu materialnego, jednakże dążąc do wyczerpującego wyjaśnienia sprawy należało odnieść się do tej okoliczności uzasadniając omawiany przepis. Wskazać zatem należy, iż wspomniany wniosek formułował postulat o poddanie ochronie prawnej przez dokonanie wpisu do rejestru zabytków między innymi nazw "Rezydencja [...]" i "Rezydencja Królewska w [...]", nie zaś "Rezydencja Królewska". Organ stwierdził, że między tymi nazwami zachodzi zasadnicza różnica, bowiem Rezydencja [...] oraz Rezydencja Królewska w [...] może wskazywać na Pałac w [...], natomiast "rezydencja królewska" z uwagi na swoje znaczenie, które można odnieść również do innych pałaców i rezydencji, nie może stanowić nazwy własnej Pałacu w [...]. Zatem, w ocenie organu, wskazany wyżej wniosek skierowany do wojewódzkiego konserwatora zabytków nie kreuje sytuacji, w której nazwa "rezydencja królewska" byłaby wyłączona z użytku z uwagi na konotacje historyczne związane z Pałacem w [...], którego opiekunem jest M. Ponadto, organ zauważył, że na rozprawie w dniu [...] maja 2013 r. wnioskodawca oświadczył, iż postępowanie w sprawie wpisania nazwy Rezydencja [...] do rejestru zabytków, mimo upływu ponad pięciu lat od daty wszczęcia tego postępowania, nadal trwa. Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia przepisu zawartego w art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p., którym stanowi, że nie udziela się prawa ochronnego na oznaczenia, które są sprzeczne z porządkiem publicznym lub dobrymi obyczajami - Urząd Patentowy RP stwierdził, że wnioskodawca nie wykazał, na czym polega sprzeczność z porządkiem publicznym lub dobrymi obyczajami znaku towarowego REZYDENCJA KRÓLEWSKA. Organ zauważył, że z argumentacji zawartej w przedstawionym przez stronę skarżącą stanowisku wynika, iż wnioskodawca kwestionuje nie tyle sam znak, ile naganne w jego ocenie zachowanie uprawnionego. W związku z powyższym, organ stwierdził, że w tych okolicznościach przepis art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p. nie ma zastosowania, gdyż wskazane w nim przesłanki nieudzielania praw ochronnych dotyczą cech samego znaku towarowego - jego treści, bądź formy przedstawieniowej. W ocenie organu, strona skarżąca nie wykazała jednak w niniejszej sprawie, że sporny znak towarowy ze względu na jego formę lub treść można uznać za wulgarny, obraźliwy lub w inny sposób sprzeczny z porządkiem publicznym, czy też dobrymi obyczajami. Ponadto, ustosunkowując się do zarzutu naruszenia przepisu art. 131 ust. 2 pkt 5 p.w.p., a także przywołanego w tym zakresie stanowiska strony skarżącej, jakoby nazwa "rezydencja królewska" w sposób jednoznaczny nawiązywała do M. oraz symbolizowała wartości narodowe, zabytkowe, naukowe, historyczne i moralne, Urząd Patentowy RP na wstępie wskazał ponownie, że "rezydencja królewska" - zgodnie z definicją zawartą w słowniku języka polskiego Wydawnictwa Naukowego PWN S.A. - to inaczej reprezentacyjna siedziba (zwykle pałac z otoczeniem) jakiegoś dostojnika państwowego, czy też magnata lub miejsce stałego pobytu takiej osoby. Organ uznał, że nazwa ta nie symbolizuje natomiast żadnego konkretnego miejsca, czy też przedmiotu. Jednocześnie organ uznał, że wniosek o udzieleniu ochrony prawnej przez dokonanie wpisu do rejestru zabytków nazw takich, jak "Rezydencja [...]" oraz "Rezydencja Królewska w [...]" nie ustanawia oznaczenia "REZYDENCJA KRÓLEWSKA" symbolem o charakterze kulturowym, czy też historycznym. Organ ponownie zauważył, że po pierwsze - jak wynika z oświadczenia strony skarżącej - wspomniane wyżej postępowanie w sprawie wpisania nazw "Rezydencja [...]" oraz "Rezydencja Królewska w [...]" do rejestru zabytków, wszczęte wnioskiem z dnia [...] stycznia 2008 r. - nadal trwa, zaś po drugie - nie dotyczy ono rejestracji nazwy "rezydencja królewska". Urząd Patentowy RP uznał, że - wbrew sugestiom strony skarżącej - nazwa ogólna "rezydencja królewska" nie wskazuje na żadną konkretną rezydencję, w przeciwieństwie do nazwy "Rezydencja [...]" oraz "Rezydencja Królewska w [...]", które mogą wskazywać na konkretną rezydencję. W konsekwencji, organ stwierdził, że niezasadna jest stawiana przez stronę skarżącą teza, jakoby nazwa "rezydencja królewska" była nazwą historyczną i jako taka podlegała ochronie szczególnej. Biorąc powyższe pod uwagę, Urząd Patentowy RP uznał, że w świetle przepisów wskazanych przez wnioskodawcę nie zaszły przesłanki uzasadniające unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy REZYDENCJA KRÓLEWSKA nr [...]. Pismem z dnia [...] grudnia 2013 r. M. z siedzibą w [...], działając za pośrednictwem organu, wniosło do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na w/w decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] maja 2013 r., nr [...]. Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, a także o zasądzenie od organu na rzecz strony skarżącej kosztów postępowania według norm przepisanych, skarżące M. zarzuciło organowi: 1) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: I. naruszenie art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. - poprzez: - nieuznanie za fakt udowodniony, że nazwa "REZYDENCJA KRÓLEWSKA" odnosi się do nieruchomości i obiektów należących do M.; - nieodniesienie się do materiałów historycznych, jako dowodów na powyższą okoliczność; - niedokonanie jakiejkolwiek analizy w/w materiałów pod względem znaczenia wynikających z nich argumentów w odniesieniu do wspomnianej okoliczności, a także - niewyjaśnienie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, z jakich powodów odmówiono wskazanym materiałom przedkładanym przez stronę skarżącą mocy dowodowej w zakresie omawianej okoliczności; II. naruszenie art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. - poprzez pominięcie orzeczeń sądowych powołanych przez stronę skarżącą, w tym zwłaszcza orzeczenia WSA w warszawie z dnia 4 listopada 2008 r., sygn. akt VI SA/Wa 1324/08, w którym stwierdzono, że "(...) kolizja prawa do nazwy handlowej oraz prawa do znaku towarowego może wystąpić pomimo nieistnienia podobieństwa produkowanych towarów (...)", a także wyroku z dnia 30 marca 2006 r., sygn. akt II GSK 15/05, w którym Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że "W przypadku kolizji firma - znak towarowy ochronę przyznaje się temu podmiotowi, którego firma/znak towarowy wcześniej zaistniał na rynku", a tym samym nierozważenie podnoszonych w tych orzeczeniach okoliczności faktycznych i argumentów merytorycznych w zakresie oceny wymienionej kwestii, podczas gdy powołane orzeczenia były istotne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy; naruszenie art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. - poprzez błędne przyjęcie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że znak REZYDENCJA KRÓLEWSKA nie wszedł do języka potocznego lub nie był zwyczajowo używany w dacie rejestracji spornego znaku z punktu widzenia polskiego odbiorcy, mimo że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji powołano się na słownik języka polskiego Wydawnictwa Naukowego PWN S.A., gdzie definiowano nazwę "rezydencja królewska", jako reprezentacyjną siedzibę (zwykle pałac z otoczeniem) jakiegoś dostojnika państwowego czy magnata lub miejsce stałego pobytu takiej osoby; naruszenie art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. - poprzez stwierdzenie, że w świetle materiału dowodowego przedłożonego przez stronę skarżącą nie występuje ograniczenie w używaniu nazwy "REZYDENCJA KRÓLEWSKA", w konsekwencji tego uchybienia - niepowiązanie tej okoliczności z oceną zdolności odróżniającej znaku towarowego, w sytuacji, w której forma przedstawienia spornego znaku REZYDENCJA KRÓLEWSKA jest ograniczona poprzez jego wyobrażenie nadane przez człowieka, jako reprezentacyjna siedziba (zwykle pałac z otoczeniem jakiegoś dostojnika państwowego czy magnata); strona uznała, że w konsekwencji tego uchybienia, mimo powyższego znaczenia, organ wadliwie uznał, że sporny znak towarowy może być wykorzystywany przez spółkę D. sp. z o. o. do oznaczania w sposób fantazyjny i żartobliwy usług wynajmu mieszkań i lokali oraz budownictwa, podczas gdy znak ten ma już od pokoleń utrwalone, bynajmniej nie "fantazyjne i żartobliwe" znaczenie, które weszło do języka polskiego i jest zwyczajowo używany zgodnie z definicją słownikową; naruszenie art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. - poprzez stwierdzenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że strona skarżąca nie przedłożyła dowodów, iż sporny znak towarowy REZYDENCJA KRÓLEWSKA ma charakter symboliczny, podczas gdy sam Urząd Patentowy RP wykazał jego charakter symboliczny, powołując się na słownikową definicję wydawnictwa PWN; zdaniem strony, naruszenie to miało polegać przede wszystkim na pominięciu przez organ przedłożonych przez skarżące M. dowodów dotyczących korzystania ze spornego oznaczenia w publikacjach historycznych przed datą zgłoszenia spornego znaku do rejestracji, a także na niewyjaśnieniu powodów, dla których wskazanym materiałom odmówiono mocy dowodowej w tej kwestii; naruszenie art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. - poprzez całkowite pominięcie w zaskarżonej decyzji kwestii działania w złej wierze przez spółkę D. sp. z o.o. oraz pominięcie dowodów przedstawionych w postępowaniu spornym na poparcie wniosków skarżącego w tej materii. 2) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: I. naruszenie art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt 1 i art. 129 ust. 2 pkt 3 ustawy - Prawo własności przemysłowej w zw. z art. 3 ust. 1 lit. b) Dyrektywy nr 2008/95/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 października 2008 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (Dz. Urz. UE L 299 z dnia 8 listopada 2008 r., s. 25-33, dalej także "dyrektywa o znakach") - poprzez błędną ich wykładnię, polegającą na pominięciu, w ramach stwierdzenia konkretnej zdolności odróżniającej danego znaku towarowego, wymogu ustalenia, że znak posiada elementy, dzięki którym w znaczący sposób odbiega od norm lub zwyczajów występujących w danym sektorze towarów, do oznaczania których przeznaczony jest znak, a także na pominięciu w badaniu wspomnianej zdolności interesu konkurencyjnych przedsiębiorców w dostępie do oznaczeń opisowych, podczas gdy dopiero ustalenie tego rodzaju elementów w znaku, a także wzięcie pod uwagę wspomnianego interesu innych przedsiębiorców z danej branży, pozwala na "zawłaszczenie" (monopolizację) znaku w praktyce handlowej przez udzielenie prawa do takiego znaku na rzecz jednego z przedsiębiorców konkurujących w danym sektorze rynku i poprzez to ograniczenie przysługującego im prawa do swobodnego dostępu do oznaczeń opisowych; II. naruszenie art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt 1 i art. 129 ust. 2 pkt 3, art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 131 ust. 1 pkt 2 i art. 131 ust. 2 pkt 5 p.w.p. - poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że uznanie danego znaku towarowego - w ramach oceny konkretnej zdolności odróżniającej - za mający charakter opisowy w odniesieniu do oznaczanych nim towarów, w tym za stanowiący symbol rezydencji królewskiej, jest możliwe tylko wtedy, gdy dokładnie taka sama, tj. "ta i wyłącznie ta" postać spornego znaku jest łączona przez odbiorców towarów, oznaczanych tym znakiem, z samym towarem, podczas gdy do uznania danego znaku za mający wskazany charakter, w tym za będący symbolem rezydencji królewskiej, nie jest konieczne, aby "wypełniał" on w całości sferę wyobrażeń związanych z rezydencją królewską jako symbolem, ponieważ do takiego uznania wystarczy, że znak, z uwagi na swój całościowy wygląd, traktowanego przez odbiorów na ryku jako symbol rezydencji królewskiej; należy przy tym podkreślić, iż od ponad 300 lat w polskiej świadomości patriotycznej rezydencja królewska w [...] uosabia przez skojarzenia z królem Janem III najlepsze wzorce personalne, zaś samo miejsce jest wzorem luksusowych warunków bytowania oraz królewskiej propagandy o wielowarstwowych odniesieniach pozytywnych - zabytek w opiece muzeum może stanowić bardzo dużą wartość w marketingu przedsięwzięć gospodarczych, zlokalizowanych w sąsiedztwie, dlatego w omawianej sytuacji należy mówić o rabunkowej, nieuprawnionej eksploatacji wartości kulturowych sąsiedztwa, ponieważ kapitał symboliczny jest najbardziej zaawansowaną formą kapitalizacji w gospodarce; strona skarżąca zwróciła uwagę, że podmiot, który dokonał rejestracji spornego znaku REZYDENCJA KRÓLEWSKA użył go na oznaczenie osiedla mieszkaniowego zlokalizowanego na nieruchomości znajdującej się w pobliżu muzeum, a w reklamie prasowej (załączonej do akt) sugerował wręcz, że osiedle to przylega do pałacu w W. , co najlepiej unaocznia, do jakiego stopnia używanie przedmiotowego znaku i wykorzystywanie go do sprzedaży uzależnione było od marki i znaczenia w świadomości ogółu potencjalnych klientów, jakie niesie z sobą historyczna rezydencja królewska w W. ; III. naruszenie art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. - poprzez przyjęcie, że uprawniony z rejestracji nie działał w złej wierze, dokonując rejestracji znaku REZYDENCJA KRÓLEWSKA, mimo że pozostawał w sporze ze stroną skarżącą w tym zakresie. W uzasadnieniu skarżąca spółka uznała, że - wbrew stanowisku organu - w niniejszej sprawie istniały wszelkie dane, aby uznać, że nazwa "REZYDENCJA KRÓLEWSKA", jako nazwa historycznie przypisana do założenia pałacowo-ogrodowego w [...], które należy do M., jako symbol tego miejsca - jest faktem powszechnie znanym. Zdaniem strony skarżącej, Rezydencja Królewska to nazwa, którą od lat posługiwało się i nadal posługuje skarżące M. w celu określania wartości historycznych i zabytkowych pałacu, jego otoczenia, itp. W ocenie strony skarżącej, sporna nazwa w przestrzeni publicznej myli turystów i wszelkie osoby, w tym prowadzące działalność gospodarczą (np. taksówkarzy) ze szkodą dla nich oraz skarżącego M. Według strony skarżącej, używanie tej nazwy przez uprawnioną ośmiesza polską tradycję patriotyczną, jako antywzór kulturowy, dopuszczony do obrotu prawnego i użytku ekonomicznego, który sprzecznie z interesem skarżącego M. i ogólnie obowiązującymi normami obyczajowymi poszanowania historii Polski. Strona skarżąca zarzuciła, że sporne oznaczenie narusza przepisy prawne, mające na celu ochronę wartości symbolicznych ogólnie i powszechnie kojarzonych z miejscem i jego tradycją. Strona uznała, że – wbrew twierdzeniom organu zawartym w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji - trudno w tym nadużyciu doszukać się nuty dowcipu, ponieważ był to bezwzględny zabieg handlowy, motywowany poszukiwaniem łatwej promocji bazującej na utrwalonej wartości miejsca i nazwy królewskiego założenia pałacowo-ogrodowego w [...]. Strona skarżąca stwierdziła, że nazwa "Rezydencja Królewska" przez ponad dwa wieki wykorzystywana była w publikacjach historycznych i naukowych celem określenia pałacu w W. i trudno uznać, że użycie jej na określenie osiedla mieszkaniowego nazwanego "Rezydencją Królewską", ulokowanego w pobliżu pałacu w [...] i przy tej samej ulicy (ul. [...]), nie jest naruszeniem prawa i ogólnie obowiązujących norm. Strona skarżąca uznała, że w toku przedmiotowej sprawy skarżące M. przedłożyło liczne dowody, z których wynika, że w powszechnym odbiorze nazwa "Rezydencja Królewska", stanowi symbol M. Strona skarżąca zarzuciła jednak, że Urząd Patentowy RP nie rozpatrzył przedłożonych dowodów z punktu widzenia uznania, że "Rezydencja Królewska", jako symbol M., jest faktem powszechnie znanym w Polsce. Tym samym, skarżące M. stwierdziło, że Urząd Patentowy RP naruszył przepis art. 77 § 4 k.p.a. Skarżące M. uznało, że podnoszone naruszenie jest o tyle oczywiste, że w powszechnym mniemaniu odbiorców krajowych, tj. w świadomości przeciętnego mieszkańca Polski, istnieje określona terminologia dotycząca pałaców i zamków. Strona skarżąca stwierdziła, że takich oznaczeń poza nazwą własną miejsca jest kilka, a nie tylko jedno, niemniej - zdaniem strony - nie powinno budzić wątpliwości, że do symboli należy przede wszystkim nazwa Rezydencja Królewska, jako określenie reprezentacyjnej siedziby (zwykle pałac z otoczeniem) jakiegoś dostojnika państwowego czy magnata. Zdaniem strony skarżącej, na uwagę zasługuje fakt, że sam Urząd Patentowy RP, wskazując na definicję pojęcia "REZYDENCJA KRÓLEWSKA", posłużył się definicją słownikową wydawnictwa naukowego PWN. Dlatego, zdaniem skarżącego M., nie wymaga wcale dowodu, że sporne oznaczenie symbolizuje M. i należącego do niego założenia pałacowo-ogrodowego. Ponadto, według strony skarżącej, o słuszności stanowiska zaprezentowanego przez skarżące Muzeum przekonuje dodatkowo praktyka obrotu, która pokazuje, że tego rodzaju nazwa nie występuje jako towar na rynku deweloperskim, lecz w odniesieniu do pałaców i zamków. Uzasadniając swoje zarzuty, skarżące M. zaakcentowało całkowite pominięcie przez organ okoliczności wynikających z dowodów w postaci używania w publikacjach w odniesieniu do nieruchomości, obiektów i samego M. oznaczenia "REZYDENCJA KRÓLEWSKA", używanego przez środowisko naukowe, z których to dowodów wynika symboliczny charakter tej nazwy dla strony skarżącej. Strona zwróciła uwagę, że przytoczyła jedynie tytuły publikacji, gdzie w treści tych wydawnictw o skarżącym M. pisze się jako o rezydencji królewskiej. Zdaniem strony skarżącej, powyższe wskazuje na zaniechanie przez Urząd Patentowy RP dokładnego ustalenia wymienionych okoliczności, a także nieodniesienie się do przedmiotu sporu w prowadzonym przez siebie postępowaniu, co świadczy o naruszeniu przepisu art. 7 k.p.a. Ponadto, strona skarżąca zarzuciła, że Urząd Patentowy RP swoim działaniem naruszył art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a., gdyż nie rozpatrzył wymienionych dowodów w żaden sposób, analizując jedynie tytuły przywołanych publikacji. Jednocześnie, strona skarżąca uznała, że takim działaniem Urząd Patentowy RP naruszył również przepis art. 107 § 3 k.p.a., albowiem w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji próżno szukać jakichkolwiek wyjaśnień co do znaczenia wspomnianych wyżej dowodów w rozstrzygnięciu przedmiotowej sprawy, a zwłaszcza przyczyn, dla których dowodom tym Urząd Patentowy odmówił wiarygodności oraz mocy dowodowej, pomimo, że przedstawiony materiał dotyczący wydawnictw, w których nazwa Rezydencja Królewska przypisywana jest historycznej rezydencji należącej do M., odnosił się wprost do sformułowania "rezydencja królewska", jako symbolu pałacu w [...] będącego pod opieką skarżącego M. Skarżące M. zarzuciło ponadto, że wadliwym jest również uznanie przez Urząd Patentowy RP poglądu, że skoro nazwę "rezydencja królewska" poza M. można przypisać innym pałacom i zamkom, to skarżące M. nie jest uprawnione do dochodzenia unieważnienia rejestracji tego znaku. W ocenie strony skarżącej, jest wręcz przeciwnie, gdyż właśnie z tego powodu skarżące M. jest uprawnione do dochodzenia unieważnienia prawa ochronnego, będącego przedmiotem niniejszego postępowania, bowiem skoro nazwa ta oznacza reprezentacyjną siedziba (zwykle pałac z otoczeniem) jakiegoś dostojnika państwowego czy magnata, a takich miejsc jest wiele, to nie można przypisać możliwości posługiwania się określeniem "REZYDENCJA KRÓLEWSKA" tylko jednemu podmiotowi. Strona wskazał, że na skutek zastrzeżenia tej nazwy tylko jednemu uprawnionemu, pozostałe instytucje określane mianem "rezydencja królewska" nie będą mogły korzystać z tej nazwy. Strona skarżąca zarzuciła także, iż Urząd Patentowy RP nie wyjaśnił w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, jaki dokładnie dowód ma na myśli, wskazując, że M. nie udowodniło, aby nazwa "REZYDENCJA KRÓLEWSKA" była przypisana wyłącznie tej instytucji. Strona uznała, że skoro organ oczekiwał tego rodzaju dowodu, przypisując mu podstawowe znaczenie w omawianej kwestii, to powinien był zwrócić na to uwagę stronie skarżącej, wzywając ją do przedłożenia takiego dowodu. W ocenie strony skarżącej, zaniechanie powyższego działania należy zakwalifikować jako naruszenie art. 7, art. 8 i art. 10 k.p.a. Zdaniem skarżącego M., wobec faktu, że sporne oznaczenie przed datą zgłoszenia do ochrony weszło do języka potocznego lub było w tej dacie zwyczajowo używane w uczciwych utrwalonych praktykach handlowych z punktu widzenia polskiego odbiorcy (art. 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p.), Urząd Patentowy RP powinien był stwierdzić, że w obliczu takiego stanu rzeczy nie są potrzebne żadne dodatkowe dowody i na tej podstawie winien uznać, że sporny znak towarowy, jako stanowiący element domeny publicznej, pozbawiony jest zdolności odróżniającej, co w konsekwencji winno skutkować unieważnieniem spornego prawa ochronnego. Strona skarżąca podniosła również, że Urząd Patentowy RP dopuścił się naruszenia art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. - poprzez całkowite pominięcie w zaskarżonej decyzji kwestii działania w złej wierze przez spółkę D. sp. z o.o., w tym dowodów przedstawionych przez stronę na poparcie wniosków zgłoszonych w tym zakresie. Skarżące M. zarzuciło przede wszystkim, iż Urząd Patentowy RP bez jakiejkolwiek analizy treści merytorycznej, odmówił znaczenia w rozstrzygnięciu sprawy przedłożonym przez skarżącą dowodom w postaci pism kierowanych do spółki D. sp. z o. o wzywających do zaprzestania posługiwania się znakiem REZYDENCJA KRÓLEWSKA, a także protestów dotyczących rejestracji tego znaku na rzecz w/w spółki. W konsekwencji, strona skarżąca uznała, że Urząd Patentowy RP nie zbadał zatem w ogóle tego dowodu, czym zarazem naruszył art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., nie czyniąc zadość wynikającemu z tych przepisów obowiązkowi wszechstronnego i wyczerpującego zebrania materiału dowodowego i jego rozpatrzenia, w tym ustalenia okoliczności za udowodnioną na podstawie całokształtu tego materiału. Uzasadniając z kolei zarzuty naruszenia prawa materialnego, skarżące M. zarzuciło, że w ramach oceny konkretnej zdolności odróżniającej spornego znaku towarowego, Urząd Patentowy nie uwzględnił wymogu ustalenia, iż znak ten nie posiada elementów, dzięki którym w znaczący sposób mógłby odbiegać od norm lub zwyczajów występujących w danym sektorze towarów, do oznaczania których przeznaczony został ten znak. Skarżące M. stwierdziło ponadto, że ocena zdolności odróżniającej spornego znaku została też w zaskarżonej decyzji dokonana z pominięciem innego jeszcze kryterium takiej oceny, tj. uwzględnienia w niej interesu innych podmiotów w dostępie do oznaczeń opisowych. Reasumując, strona skarżąca uznała, że organ w ocenie (konkretnej) zdolności spornego znaku towarowego nie uwzględnił ani przesłanki znaczącej odmienności (różnienia się) elementów danego znaku od elementów występujących w sposób typowy, normalny, czy też zwyczajowy w danej branży w odniesieniu do określonych towarów, ani też kryterium ochrony interesu konkurentów tej branży w dostępie do oznaczeń opisowych, jak również symbolicznego charakteru znaku. Tymczasem, zdaniem strony skarżącej, uwzględnienie wspomnianych przesłanek i kryteriów ma ogromne znaczenie dla oceny zdolności odróżniającej znaku towarowego. Prowadzi bowiem do znacznego podwyższenia stopnia odróżnialności oznaczenia mającego podlegać ochronie jako znak towarowy. Strona skarżąca zarzuciła w konsekwencji, że pomijając wskazane kryteria przy wykładni art. 129 ust. 1 pkt 2 w zw. z ust. 2 pkt 1 p.w.p., Urząd Patentowy RP naruszył ten przepis w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Gdyby bowiem, jak wskazała strona, Urząd Patentowy wziął pod uwagę wymienione względy przy wykładni powołanego przepisu, musiałby dojść do wniosku, że sporny znak towarowy - w aspekcie okoliczności faktycznych przedmiotowej sprawy - nie odznacza się na tle innych podobnych znaków, używanych wcześniej przez inne podmioty w Polsce, ani wysokim, ani nawet jakimkolwiek stopniem odróżnialności. Wobec tego, strona skarżąca uznała, że organ winien stwierdzić, że sporny znak towarowy jest pozbawiony zdolności odróżniającej. Zdaniem skarżącego M., sporny znak towarowy tym bardziej jest pozbawiony zdolności odróżniającej w świetle prawa wspomnianych producentów do swobodnego dostępu do terminologii symbolicznej, zwyczajowo utrwalonej, która weszła do języka potocznego, które to prawo sprzeciwia się zawłaszczeniu tako znaku przez objęcie jej wyłącznością na rzecz uprawnionego w drodze jego rejestracji jako znaku towarowego. W ocenie strony skarżącej, do uznania znaku REZYDENCJA KRÓLEWSKA za mający charakter opisowy, w tym za będący symbolem dla oznaczenia reprezentacyjnej siedziby (zwykle pałac z otoczeniem) jakiegoś dostojnika państwowego czy magnata lub miejsca stałego pobytu takiej osoby stosowanych jako oznaczeń pałacu czy zamku, nie jest konieczne, aby "wypełniał on w całości sferę wyobrażeń związanych z tym oznaczeniem". Według strony skarżącej, do takiego uznania wystarczy bowiem, że znak, z uwagi na swój całościowy wygląd, stanowi jedno z przykładowych znaczeń, używanych przez inne podmioty i traktowanego przez odbiorów na ryku, jako symbol oznaczający zamek czy pałac. Odwołując się do orzecznictwa, skarżące M. wskazało, że stwierdzenia opisowości danego znaku towarowego - z punktu widzenia oceny jego (konkretnej) zdolności odróżniającej - nie jest konieczne, żeby znak ten łączył w sobie ogół (całość) wyobrażeń o danym zjawisku, które opisuje (którego jest symbolem). Zdaniem strony skarżącej, do takiego stwierdzenia wystarczy, że jest on jedną z możliwych form, Która wywołuje taki efekt opisowy (symboliczny), tj. że odpowiada jednemu, dość popularnemu wyobrażeniu o opisywanym (symbolizowanym) zjawisku. W konsekwencji powyższego, strona skarżąca zarzuciła, że Urząd Patentowy RP, przyjmując jednak odmienną wykładnię opisowego charakteru znaku towarowego na tle art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p., naruszył wymieniony przepis, w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Gdyby bowiem Urząd Patentowy prawidłowo zinterpretował przesłanki uznania znaku towarowego za opisowy, który w wyobrażeniu odbiorców wskazuje na cechy oznaczanego nim towaru, musiałby dojść do odmiennego wniosku niż ten, który został sformułowany w zaskarżonej decyzji. W takiej sytuacji, zdaniem skarżącej, Urząd ten byłby zmuszony uznać, że sporny znak towarowy, stanowiąc wprawdzie tylko jedną, niemniej jednak popularną formę oznaczania zamków lub pałaców, jest pozbawiony zdolności odróżniającej. Musiałby zatem stwierdzić, że sporny znak towarowy REZYDENCJA KRÓLEWSKA symbolizujący zamki lub pałace nie może być objęty wyłącznością na rzecz jednego przedsiębiorcy. Taka konstatacja prowadziłaby więc Urząd Patentowy do uwzględnienia wniosku skarżącego i unieważnienia prawa na sporny znak towarowy w odniesieniu do terytorium Polski. Ponadto, skarżące M. wskazało, że zgłoszenie znaku do rejestracji było dokonane w złej wierze, co winno być poddane przez Urząd Patentowy ocenie na tle art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. i w tym właśnie kontekście istnieje po stronie organu obowiązek rozpatrzenia sprawy także w aspekcie używania spornego znaku towarowego. Strona skarżąca wskazał, że sformułowanie "Rezydencja Królewska" nie zawierające wyraźnego znaczenia, z którego przeciętny odbiorca byłby w stanie bez szczegółowego dociekania zorientować się, że chodzi o dewelopera, jednoznacznie kojarzą się z historyczną rezydencją wilanowską należącą do M., jako podmiotem uczestniczącym lub patronującym przedsięwzięciu realizowanemu przez spółkę D. sp. z o. o., przedsięwzięciu zlokalizowanemu w [...], w miejscu gdzie mieści się M. Strona skarżąca uznała, że już samo przypisanie skarżącemu udziału w przedsięwzięciach o charakterze komercyjnym, co sugeruje nazwa "Rezydencja Królewska", którą posługuje się spółka przy sprzedaży i wynajmie mieszkań zlokalizowanych w [...], przynosi ujmę dobremu imieniu skarżącego M. W ocenie strony, nie bez znaczenia jest, że spółka D. sp. z o. o., pomimo wezwania do zaprzestania naruszania znaku towarowego, działając w złej wierze, nie tylko nie zaprzestała naruszeń, ale zarejestrowała ten znak (po terminie wezwania do zaprzestania naruszeń). Strona uznała, że przy ocenie naruszenia przez kwestionowaną rejestrację zasad określonych w art.131 p.w.p., Urząd Patentowy RP winien był mieć na uwadze, jak słusznie stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 30 marca 2006, sygn. akt. II GSK 3/06, LEX nr 197239, że "Przy stwierdzeniu przez Urząd Patentowy naruszenia art. 8 pkt 2 u.z.t nie ma znaczenia, czy wystąpiły konkretne fakty konfuzji w obrocie, tj. wprowadzenia klientów w błąd co do tożsamości firmy i znaku. Wystarczy tu ustalenie potencjalnej możliwości wystąpienia takiej konfuzji, która w sytuacji prowadzenia przez obydwie firmy identycznej lub zbieżnej działalności wydaje się nieunikniona". Konkludując, strona skarżąca uznała, że sporna nazwa "REZYDENCJA KRÓLEWSKA" w sposób jednoznaczny symbolizuje wartości narodowe, zabytkowe, naukowe, historyczne i moralne, do których ochrony i opieki nad nimi z mocy prawa powszechnie obowiązującego i nadanego mu statutu zobowiązane jest M. Nazwa ta, jak wskazała jednocześnie strona, uosabia skarżące M., albowiem wyraża jego tożsamość i znaczenie, dlatego powinna być wykorzystywana wyłącznie w celach zgodnych z symboliką, jaką reprezentuje. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Organ wskazał, iż - wbrew zarzutom strony skarżącej - zaskarżona decyzja zawiera dokładną analizę zarówno materiału dowodowego zebranego w niniejszej sprawie, jak i twierdzeń i argumentów strony sformułowanych w ramach podstaw prawnych wniosku o unieważnienie spornego prawa ochronnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2014 r. poz. 1647), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., dalej także: "p.p.s.a."). Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, że od dnia wejścia w życie Traktatu Akcesyjnego z dnia 16 kwietnia 2003 r. (Dz. U. z 2004 r. Nr 90, poz. 864), na mocy którego Polska stała się państwem członkowskim Unii Europejskiej, kontrola sądu administracyjnego obejmuje również zgodność rozstrzygnięć organów administracji publicznej z prawem wspólnotowym (prawem Unii Europejskiej), rozumianym jako całokształt dorobku prawnego Wspólnoty Europejskiej (acquis communautaire), w tym zasad ogólnych prawa wspólnotowego (prawa Unii Europejskiej), interpretowanych oraz stosowanych w sposób jednolity na całym obszarze Unii Europejskiej. W tej sytuacji, poczynając od dnia 1 maja 2004 r., sąd administracyjny, dokonując analizy legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia, zobowiązany jest uwzględnić fakt, iż w systemie prawa stanowionego z pojęciem prawa należy wiązać nie tylko przepisy stanowione w ramach krajowego systemu prawa przez uprawnione polskie organy władzy, ale również przez instytucje Unii Europejskiej. Zgodnie z art. 2 Aktu dotyczącego warunków przystąpienia, będącego integralną częścią wspomnianego powyżej Traktatu podpisanego w dniu 16 kwietnia 2003 r. w Atenach, państwo członkowskie jest związane po pierwsze - postanowieniami traktatów założycielskich (pierwotnym prawem wspólnotowym), po drugie - aktami przyjętymi przez instytucje Unii Europejskiej (wtórnym prawem wspólnotowym), zaś po trzecie - wykładnią i stosowaniem prawa wspólnotowego wynikającą z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Nie ulega wątpliwości, że zarówno wojewódzkie sądy administracyjne, jak i Naczelny Sąd Administracyjny będące sądami wspólnotowymi, jako sądy krajowe państwa członkowskiego są związane wykładnią prawa wspólnotowego (prawa Unii Europejskiej) wynikającą z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej także: "TSUE"), wydanego w celu zapewnienia jednolitego stosowania prawa wspólnotowego we wszystkich państwach. W ocenie Sądu, analizując pod tym kątem skargę Muzeum Pałacu Króla Jana III w W. , należy stwierdzić, że - wbrew stanowisku strony skarżącej - Urząd Patentowy RP, wydając zaskarżoną decyzję z dnia [...] maja 2013 r., nr [...], nie dopuścił się naruszenia przepisów procedury administracyjnej, a w szczególności art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a., zaś w konsekwencji prawidłowego ustalenia stanu faktycznego oraz wyjaśnienia wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy - słusznie przyjął, że bezzasadny jest zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny słowno-graficzny znak towarowy REZYDENCJA KRÓLEWSKA nr R-222351 z naruszeniem przepisów art. 129 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 129 ust. 2 pkt 1 i art. 129 ust. 2 pkt 3, a także art. 131 ust. 1 pkt 1 i art. 131 ust. 1 pkt 2 oraz art. 131 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej. Na wstępie warto zauważyć, że jeśli chodzi o kwestię interesu prawnego, przepis art. 164 p.w.p. stanowi, iż z wnioskiem o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy może wystąpić każdy, kto ma w tym interes prawny, jeżeli wykaże, że przy udzielaniu prawa wyłącznego nie zostały spełnione warunki ustawowe wymagane do uzyskania tego prawa. Według Sądu, organ zasadnie przyjął w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że w niniejszej sprawie po stronie wnioskodawcy - skarżącego M. z siedzibą w [...] występuje interes prawny, o którym mowa we wspomnianym wyżej przepisie art. 164 p.w.p. Świadczy o tym przede wszystkim okoliczność związana z wielokrotnymi wezwaniami kierowanymi przez skarżące M. do spółki D. sp. z o.o. z siedzibą w [...], w tym również wezwaniami poprzedzającymi wystąpienie przez tą spółkę o udzielenie prawa ochronnego na sporny znak towarowy REZYDENCJA KRÓLEWSKA, w których strona skarżąca wzywała spółkę uprawnioną do zaprzestania używania spornego oznaczenia dla identyfikacji usług sprzedaży mieszkań w inwestycji zlokalizowanej w [...]. W tej sytuacji, organ słusznie przyjął, że okoliczność powyższa uzasadnia istnienie interesu prawnego w domaganiu się przez stronę skarżącą unieważnienia spornego prawa ochronnego, ponieważ ewentualna decyzja podjęta w postępowaniu spornym dotyczącym rozstrzygnięcia wniosku o unieważnienie prawa ochronnego udzielonego na słowno-graficzny znak towarowy REZYDENCJA KRÓLEWSKA mogła bezpośrednio, konkretnie i realnie zarazem wpływać na sytuację skarżącego M., jako podmiotu domagającego się zbadania prawidłowości udzielenia przedmiotowego prawa ochronnego. Przechodząc do merytorycznej oceny zasadności zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP, wskazać trzeba wyraźnie, że skład orzekający WSA w Warszawie, rozstrzygając w niniejszej sprawie, zgodził się ze stanowiskiem tego organu, iż całkowicie bezzasadny jest zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem przepisów art. 129 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 129 ust. 2 pkt 1 ustawy - Prawo własności przemysłowej. W ocenie Sądu, ustosunkowując się do zarzutu braku zdolności odróżniającej spornego znaku towarowego REZYDENCJA KRÓLEWSKA nr [...], Urząd Patentowy RP prawidłowo stwierdził, że - wbrew stanowisku strony skarżącej - omawiane oznaczenie nadaje się do odróżniania w obrocie usług objętych udzieloną w dniu [...] października 2009 r. ochroną, w tym wynajmowania pomieszczeń biurowych (nieruchomości), a także wynajmowania mieszkań oraz budownictwa. Należy zauważyć, że zgodnie z przepisem art. 120 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej, znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżniania towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. Powyższy przepis jest wyrazem funkcji znaku towarowego, jako właściwego gospodarce instrumentu komunikacji między przedsiębiorcą a konsumentem towarów lub usług. Znak towarowy, pozostając w fizycznym lub jedynie pojęciowym związku z konkretnym egzemplarzem towaru (określonej usługi), przekazuje bowiem nabywcom informację, że wszystkie towary (usługi) tak oznaczone pochodzą z jednego i tego samego źródła podporządkowanego przedsiębiorcy, który jest uprawniony do używania znaku towarowego. Z przepisu art. 120 ust. 1 p.w.p. wynika także, że wskazaną funkcję wyróżniania towarów i usług na podstawie ich pochodzenia może realizować tylko taki znak, który ma zdolność odróżniającą w odniesieniu do konkretnych towarów lub usług. Wyróżniający charakter znaku polega na wyposażeniu znaku w takie cechy, które w świadomości uczestników obrotu gospodarczego w sposób niebudzący wątpliwości wskazując, że towar w ten sposób oznaczony pochodzi od określonego, tego samego przedsiębiorstwa (tak m.in. /w:/ wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 marca 2002 r., sygn. akt II SA 3847/01, Monitor Prawniczy z 2002, nr 10, poz. 436). Na gruncie orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości przyjmuje się, że zdolność odróżniająca znaku towarowego to zdatność znaku do odróżniania towarów (usług) jednego przedsiębiorcy od rodzajowo podobnych towarów (usług) innych przedsiębiorców na podstawie ich pochodzenia (tak m.in. /w:/ wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 8 kwietnia 2003 r. w sprawach połączonych C-53/01, C-54/01 i C-55/01, Linde AG, Winward Industries i Rado Uren AG, Zb. Orz. 2003, s. I-3161, pkt 40). Powyższą zdolnością odróżniania (dostatecznymi znamionami odróżniającymi) znak towarowy powinien legitymować się w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego. Należy przyjąć, że zdolnością odróżniania, w rozumieniu przepisów ustawy - Prawo własności przemysłowej, jest zdolność danego oznaczenia do przekazywania informacji o pochodzeniu towaru z określonego przedsiębiorstwa. W doktrynie rozróżnia się tzw. abstrakcyjną zdolność odróżniającą i konkretną zdolność odróżniającą. Abstrakcyjna zdolność odróżniająca sprowadza się w istocie do oceny, czy dane oznaczenie może pełnić funkcję identyfikacyjną, rozumianą jako możliwość przekazania odbiorcy informacji o pochodzeniu towaru. Stwierdzenie, czy dane oznaczenie ma abstrakcyjną zdolność odróżniającą, wymaga rozstrzygnięcia, że może ono w ogóle zostać zarejestrowane jako znak towarowy (por. K. Szczepanowska-Kozłowska /w:/ System prawa prywatnego. Prawo własności przemysłowej, Tom 14B, pod red. R. Skubisza, Wydawnictwo C.H. Beck/Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2012, s. 568). Według Sądu, nie ulega wątpliwości, że ocena istnienia abstrakcyjnej zdolności odróżniającej powinna być dokonywana w oderwaniu od konkretnego towaru (bądź konkretnej usługi), a zatem jej istnienie jest uwarunkowane jedynie możliwościami ludzkiej percepcji. Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał, że sporny znak towarowy REZYDENCJA KRÓLEWSKA, na który zostało udzielone prawo ochronne nr [...], posiada abstrakcyjną zdolność odróżniającą, w rozumieniu przepisów art. 129 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 120 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej, albowiem oznaczenie to może pełnić podstawową funkcję znaku towarowego, a więc funkcję identyfikacyjną, rozumianą jako możliwość przekazania odbiorcy informacji o pochodzeniu towaru. Według Sądu, sporne oznaczenie spełnia zarówno warunek graficznej przedstawialności, jak i jednolitości (rozumianej jako posiadanie formy oznaczenia, która może być zapamiętana przez człowieka jako oznaczenie identyfikujące). Ponadto, sporny znak cechuje się samodzielnością względem oznaczanych usług. Z kolei, jeśli chodzi o powołany w niniejszej sprawie przez stronę skarżącą przepis art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p., należy zauważyć, że wyłącza on możliwość udzielania praw ochronnych na oznaczenia; które nie mają dostatecznych znamion odróżniających. Są to takie oznaczenia, które oceniane w całości, nie nadają się do odróżniania towarów i usług, dla których zostały przeznaczone, gdyż struktura znaku nie wykazuje wobec nich znamion odróżniających. Przepis art. 129 ust. 2 pkt 1 p.w.p. wskazuje bezwzględną przeszkodę udzielania praw ochronnych na znaki towarowe ze względu na to, iż nie nadają się do odróżniania w obrocie towarów i usług, dla których zostały zgłoszone. Nie ulega wątpliwości, że znaki nienadające się do odróżnienia to takie, których struktura nie wykazuje jakichkolwiek cech charakterystycznych, a więc znak, jako całość, jest pozbawiony dostatecznych znamion odróżniających i nie nadaje się do identyfikacji towaru, a zatem nie jest zdatny do jego odróżniania ze względu na pochodzenie. Jest to więc kategoria wyodrębniona ze względu na cechy strukturalne znaku (tak: m.in. U. Promińska /w:/ Prawo własności przemysłowej, Difin, wydanie II, Warszawa 2005 r., s. 211). Przed przystąpieniem do oceny, czy dane oznaczenie cechuje zdolność odróżniająca, należy wpierw ustalić, czy dane oznaczenie w ogóle nadaje się do odróżniania towarów, dla których zostało zgłoszone, a następnie, czy nie ma ono charakteru opisowego, a także, czy nie należy do tzw. oznaczeń wolnych (a więc stosowanych powszechnie w obrocie w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych). Zdaniem Sądu, nie ulega wątpliwości, że sporne oznaczenie może pełnić funkcję odróżniania usług, dla których został zgłoszony, a więc nie stanowi tzw. znaku niedystynktywnego, w rozumieniu art. 129 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Sąd zgodził się z organem, że oznaczenie REZYDENCJA KRÓLEWSKA nadaje się do odróżniania w obrocie usług objętych ochroną spornego znaku towarowego, w tym wynajmowania pomieszczeń biurowych (nieruchomości), wynajmowania mieszkań, czy też budownictwa, albowiem w dacie jego zgłoszenia do ochrony, mógł on spełniać prawidłowo funkcję odróżniającą, ponieważ ma cechy, które pozwalają zindywidualizować daną, konkretną usługę na rynku wśród usług tego samego rodzaju, ale pochodzących z różnych przedsiębiorstw. Ponadto, Sąd uznał, że organ zasadnie przyjął, iż sporne oznaczenie jest oznaczeniem fantazyjnym w odniesieniu do usług, do oznaczania których przeznaczony został znak towarowy nr [...], a więc odbiorca owych usług będzie miał możliwość rozpoznawania spornego oznaczenia, jako pochodzącego od określonego przedsiębiorcy. Warto zauważyć, że skoro określenie "rezydencja królewska", zgodnie z przywołaną przez organ definicją słownikową, oznacza reprezentacyjną siedzibę (zwykle pałac z otoczeniem) jakiegoś dostojnika państwowego, czy też magnata lub miejsce stałego pobytu takiej osoby, zaś sporne oznaczenie "rezydencja królewska" może być stosowane nie tylko w odniesieniu do Pałacu w [...], lecz również wobec innych rezydencji królewskich, to wykorzystanie tego oznaczenia do oznaczania usług wynajmu mieszkań i lokali oraz budownictwa ma charakter ewidentnie fantazyjny. Zgodzić się należy ze stroną skarżącą, iż przy ocenie, czy oznaczenie posiada zdolność odróżniania, należy niewątpliwie uwzględniać interes pozostałych uczestników obrotu gospodarczego, niemniej nie sposób w niniejszej sprawie przyjąć - jak sugeruje skarżące Muzeum - że sporna rejestracja stanowi w rezultacie bardzo poważne i nieuzasadnione ograniczenie działalności innych przedsiębiorców. Niewątpliwie znak towarowy musi służyć do identyfikacji produktu (towaru lub usługi), w związku z którym wnosi się o rejestrację, jako pochodzącego z konkretnego przedsiębiorstwa, a więc znak ma służyć odróżnianiu tego produktu (towaru lub usługi) od produktów (towarów lub usług) pochodzących z innych przedsiębiorstw. W niniejszej sprawie strona skarżąca nie wykazała, że sporne oznaczenie nie będzie mogło wypełniać powyższej roli. Zdaniem Sądu, zdolność odróżniająca znaku towarowego wyraża się w posiadaniu przez znak dostatecznych znamion pozwalających na odróżnienie w obrocie oznaczonych nim towarów lub usług. Konieczność posiadania przez znak dostatecznych znamion odróżniających wynika z faktu, iż oznaczenie pełniące funkcję znaku towarowego musi nadawać się do identyfikacji towarów (usług) w obrocie, aby zaś móc realizować tę funkcję w sposób prawidłowy, musi posiadać pewne cechy charakterystyczne, które mogą utkwić w pamięci kupujących. W konsekwencji, Sąd uznał, że organ przyjmując, iż słowno-graficzny znak towarowy REZYDENCJA KRÓLEWSKA nr [...] posiada dostateczne znamiona odróżniające, w rozumieniu przepisów art. 129 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 129 ust. 2 pkt 1 p.w.p., nie dopuścił się naruszenia prawa. Ustosunkowując się z kolei do drugiego z zarzutów strony skarżącej dotyczących przesłanki posiadania przez sporny znak dostatecznych znamion odróżniających, a mianowicie zarzutu naruszenia przez organ art. 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p., należy zauważyć, że przepis ten stanowi, iż z zastrzeżeniem art. 130, nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które weszły do języka potocznego lub są zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych. Przepis ten stanowi o tzw. "znakach wolnych" (zwanych również "rodzajowymi", czy też "zwyczajowymi"), a więc oznaczeniach, które z uwagi na swoją istotę (polegającą na nazywaniu przedmiotów i zjawisk), muszą pozostawać w domenie publicznej dostępnej wszystkim przedsiębiorcom, aby ci nie zostali pozbawieni fundamentalnego sposobu komunikowania odbiorcom, jakiego rodzaju towary czy też usługi im oferują, a ponadto, by sami konsumenci nie mieli utrudnionej orientacji na rynku konkurencyjnych produktów (tak m. in. J. Mordwiłko-Osajda, Znak towarowy. Bezwzględne przeszkody rejestracji, LexisNexis, Warszawa 2009, s. 226 i powołana tam literatura). Warto zauważyć, że istotę ochrony przewidzianej w zakresie tzw. oznaczeń rodzajowych (znaków wolnych) przedstawił w swym orzecznictwie Trybunał Sprawiedliwości, który w wyroku z dnia 4 października 2001 r., C-517/99, sprawa Merz&Krell GmbH&Co, odwołując się do regulacji zawartych w Pierwszej Dyrektywie Rady nr 89/104/EWG z dnia 21 grudnia 1988 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstw Państw Członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (Dz. Urz. UE L z dnia 11 lutego 1989 r., 40.1 - Dz. Urz. UE-sp.17-1-92 ze zm.) - wskazał, że celem art. 3 ust. 1 lit. d wspomnianej dyrektywy, który przewiduje, że znaki składające się wyłącznie z oznaczeń lub wskazówek, które weszły do języka potocznego lub są zwyczajowo używane w praktykach handlowych, nie podlegają rejestracji, jest zapobieżenie rejestracji oznaczeń lub wskazówek, które nie umożliwiają odróżnienia towarów lub usług jednego przedsiębiorstwa od towarów lub usług innego przedsiębiorstwa, a zatem nie wypełniają kryterium określonego w art. 2 dyrektywy. Jednocześnie, Trybunał Sprawiedliwości uznał, że kwestia tego, czy określone oznaczenia mają charakter odróżniający, nie może jednak być badana w sposób abstrakcyjny i w oderwaniu od towarów lub usług, które te oznaczenia wskazówki mają odróżniać. Oznacza to, jak wskazał Trybunał, że art. 3 ust. 1 lit. d dyrektywy powinien być interpretowany jako wyłączający rejestrację znaku towarowego jedynie wtedy, gdy oznaczenia, z których znak wyłącznie się składa, weszły do języka potocznego lub są zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych na oznaczenie towarów lub usług, co do których wystąpiono o rejestrację. Ponadto, Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, że aby art. 3 ust. 1 lit. d dyrektywy nr 89/104/EWG był skuteczny, zakres tego przepisu nie może być ograniczany jedynie do znaków towarowych opisujących właściwości lub cechy charakterystyczne objętych nimi towarów lub usług. W konsekwencji, Europejski Trybunał Sprawiedliwości stwierdził w powołanym wyroku, że art. 3 ust. 1 lit. d dyrektywy powinien być interpretowany jako oznaczający, że poddaje odmowę rejestracji znaku towarowego jedynemu warunkowi: by oznaczenia, z jakich wyłącznie składa się znak towarowy, weszły do języka potocznego lub są zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych dla oznaczenia towarów lub usług, w odniesieniu do których wnosi się o rejestrację. Trybunał uznał jednocześnie, że nie ma znaczenia przy stosowaniu tego przepisu, czy przedmiotowe oznaczenia opisują właściwości lub cechy charakterystyczne tych towarów lub usług. Mając na względzie powyższe, należy - zdaniem Sądu - uznać, że w niniejszej sprawie, w wyniku udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy, nie doszło do naruszenia przepisu art. 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p., albowiem strona skarżąca nie wykazała, że sporne oznaczenie REZYDENCJA KRÓLEWSKA przed datą zgłoszenia weszło do języka potocznego lub było w tej dacie zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych, z punktu widzenia polskiego odbiorcy. Organ słusznie przyjął, że brak jest jakichkolwiek materiałów dowodowych, które mogłyby świadczyć o tym, iż sporne oznaczenie REZYDENCJA KRÓLEWSKA weszło do języka potocznego lub było w dacie zgłoszenia zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych do określania usług, do oznaczania których przewidziano sporny znak towarowy. Zdaniem Sądu, w świetle zgromadzonego w toku postępowania spornego materiału dowodowego, nie sposób przyjąć również, że oznaczenie "rezydencja królewska" było używane przed datą zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony przez inne, konkurencyjne podmioty świadczące swoje usługi w zakresie wynajmowania nieruchomości, w tym pomieszczeń biurowych i lokali mieszkalnych, czy też w zakresie szeroko pojętych usług budowlanych. Brak jest jednocześnie jakichkolwiek przekonujących dowodów, aby sporne oznaczenie opisywało właściwości lub cechy charakterystyczne powyżej wskazanych usług. Strona skarżąca nie wykazała również, aby sporne oznaczenie stanowiło praktykowaną w obrocie handlowym nazwę takich usług. Strona wnioskująca o unieważnienie prawa ochronnego nie udowodniła ponadto, aby sporne oznaczenie przed datą zgłoszenia znaku towarowego do ochrony uległo tzw. degeneracji, a więc przemiany znaku w nazwę rodzajową. W tej sytuacji, należy - zdaniem Sądu - podzielić stanowisko Urzędu Patentowego RP i uznać, że oznaczenie REZYDENCJA KRÓLEWSKA jest oznaczeniem fantazyjnym wobec usług zawartych w zakresie ochrony spornego znaku towarowego i jako takie nadaje się do odróżniania tych usług w obrocie od podobnych usług świadczonych przez inne podmioty. Z kolei, jeśli chodzi o zarzut naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., należy zauważyć, iż przepis ten stanowi, że nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, których używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. Zdaniem Sądu, nie sposób uznać, że doszło do naruszenia wskazanego przepisu, albowiem - jak słusznie podnosi się zarówno w literaturze, jak i orzecznictwie - nie można przeciwstawić znakowi towarowemu, na który zostało udzielone prawo ochronne, takiego samego lub podobnego do tego znaku towarowego oznaczenia używanego wcześniej w obrocie gospodarczym przez inny podmiot do sygnowania takich samych lub podobnych towarów (usług), gdyż samo używanie niezarejestrowanego znaku towarowego nie kreuje w świetle obowiązujących przepisów żadnych praw podmiotowych. Nie ulega wątpliwości, że przepis art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., wymieniając ogólnie prawa osobiste lub majątkowe, nie przesądził expressis verbis, które prawa podmiotowe wyłączają od rejestracji znak towarowy zgłoszony przez osoby trzecie do Urzędu Patentowego RP. Należy zauważyć, że w literaturze przyjmuje się, że w świetle ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej, jedynym źródłem, z zastrzeżeniem znaków towarowych powszechnie znanych, prawa ochronnego na znak towarowy jest konstytutywna decyzja Urzędu Patentowego. W tej sytuacji, uznaje się, że używanie znaku towarowego (zwykłe używanie) nie konstytuuje, w świetle powołanej ustawy, prawa wyłącznego używania znaku towarowego w Polsce, a więc nie można przeciwstawić zgłoszeniu znaku towarowego wcześniejszego prawa wywodzącego się z faktu używania takiego samego lub podobnego znaku towarowego dla takich samych lub podobnych towarów (tak m.in. R. Skubisz /w:/ System Prawa Prywatnego. Prawo własności przemysłowej, Tom 14B, pod red. R. Skubisza, Wydawnictwo C.H. Beck/Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2012 r., s. 750; można spotkać również odmienne stanowisko w doktrynie - vide: M. Trzebiatowski, Prawo do niezarejestrowanego znaku towarowego jako składnik przedsiębiorstwa [krytyka wyroków WSA i NSA w Warszawie], Rejent z 2009 r. nr 5; podobnie: tenże /w:/ Naruszenie cudzego prawa do znaku jako przeszkoda w udzieleniu lub przyczyna unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy, Monitor Prawniczy z 2009 r. nr 7, s. 365-374). Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podziela stanowisko, że używanie znaku towarowego, jeżeli nawet jest dostatecznie znaczące rynkowo, nie stanowi podstawy do wydania decyzji o odmowie rejestracji znaku towarowego na podstawie wcześniejszego prawa podmiotowego, a więc w oparciu o przepis art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Zdaniem Sądu, podmiot odwołujący się do faktu wcześniejszego używania danego oznaczenia może oczywiście powołać się na złą wiarę zgłaszającego, gdyż można zasadnie twierdzić, że w przypadku zgłoszenia znaku towarowego, zbieżnego z oznaczeniem wcześniej używanym na rynku dla tych samych towarów czy też usług, zgłaszający powinien dysponować stosowną wiedzą o sytuacji rynkowej, a zgłoszenie znaku towarowego należy odczytywać jako zamiar wykorzystania pozycji zbudowanej na rynku przez podmiot używający niezarejestrowanego znaku towarowego. W konsekwencji, należy przyjąć, że wśród przeszkód rejestracji znaku towarowego nie jest przewidziany niezarejestrowany znak towarowy lub inne oznaczenie wyróżniające, którego ochrona powstaje na podstawie używania. Nie można bowiem przyjąć, jak zasadnie twierdzi m.in. prof. R. Skubisz, że określenie "prawa osobiste lub majątkowe" obejmuje także prawa do niezarejestrowanego znaku towarowego lub innych niezarejestrowanych oznaczeń. Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej nie zawiera również odrębnego przepisu, który nadawałby taki charakter niezarejestrowanym oznaczeniom (por. R. Skubisz /w:/ System Prawa Prywatnego. Prawo własności przemysłowej, Tom 14B, pod red. R. Skubisza, Wydawnictwo C.H. Beck/Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2012 r., s. 752-753). Tym samym, należy - według Sądu - uznać, iż niezarejestrowany znak towarowy "zwykły" będzie podlegać ochronie na podstawie przepisów ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (tekst jednolity Dz. U. z 2003 r. Nr 153, poz. 1503 ze zm. - dalej także: "u.z.n.k."), albowiem istnienie praw do niezarejestrowanego znaku towarowego nie stanowi przeszkody dla rejestracji późniejszego znaku towarowego i nie może być również podstawą unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy (podobnie: J. Kępiński /w:/ System Prawa Prywatnego. Prawo konkurencji, Tom 15, pod red. M. Kępińskiego, Wydawnictwo C.H. Beck/Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2014 r., s. 206). Nie ulega wątpliwości, że na podstawie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji można dochodzić ochrony niemal wszystkich używanych znaków towarowych, a więc zarówno niezarejestrowanych, jak i tych zarejestrowanych, o ile są używane w obrocie handlowym. Wspomniana ochrona w przypadku znaków niezarejestrowanych winna się opierać przede wszystkim na przepisie art. 10 u.z.n.k., który ma na celu zapobieganie czynom nieuczciwej konkurencji polegającym na oznaczeniu towaru lub usługi, które może wprowadzić klientów w błąd co do pochodzenia danego towaru lub usługi z określonego przedsiębiorstwa. Przyjmuje się, że art. 10 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji może być samodzielną podstawą roszczeń, w szczególności w przypadku, gdy znak nie został zarejestrowany (vide: J. Kępiński /w:/ System Prawa Prywatnego. Prawo konkurencji ..., s. 209). Niezależnie jednak od powyższego, należy zauważyć, że - jak słusznie wskazał organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji z dnia [...] maja 2013 r. - skarżące M., jako wnioskodawca, w ogóle nie dowiodło, że określenie "rezydencja królewska" przysługuje wyłącznie M. W ocenie Sądu, z analizy materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania - wynika, iż sporne oznaczenie nie jest przypisane wyłącznie do określenia Pałacu w [...], mimo, że opisując zespół pałacowo-ogrodowy w [...], w wielu publikacjach używano zarówno przed, jak i po dacie zgłoszenia znaku do ochrony, określenia "rezydencja [...]", "rezydencja królewska w [...]" oraz "rezydencja królewsko-magnacka", itp. Niemniej, faktem jest, że wyżej powołane określenia występujące w literaturze fachowej, czy też w przewodnikach turystycznych, nie mogą w żaden sposób świadczyć o wyłącznym prawie skarżącego M. do posługiwania się sporną nazwą, gdyż w żadnym z przedstawionych przez stronę skarżącą dowodów nazwa "rezydencja królewska" nie stanowi nazwy własnej M., a jedynie uzupełniona o dodatkowe informacje i opisy wskazuje na pałac w [...]. Tak więc, załączony przez stronę skarżącą wykaz publikacji zawierających określenie "rezydencja królewska" nie wskazuje, że sporne określenie przypisane jest wyłącznie do określenia Pałacu w [...]. Stwierdzić zatem należy, jak słusznie wskazał organ, że nazwa "rezydencja królewska" nie jest nazwą własną strony wnioskującej o unieważnienie, na którą może się ona powoływać, uzasadniając zarzut naruszenia przepisu zawartego w art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Ponadto, należy zgodzić się z Urzędem Patentowym RP, iż strona skarżąca, wnioskując o unieważnienie spornego prawa ochronnego, w żaden sposób nie uprawdopodobniła, że nazwa "rezydencja królewska" może kojarzyć się z M. jako podmiotem uczestniczącym lub patronującym przedsięwzięciu realizowanemu w W. przez spółkę uprawnioną do znaku. Słusznie przyjął również organ, iż samo przeświadczenie strony skarżącej nie wystarczy do poparcia zarzutu wystąpienia pomyłki, tym bardziej, że - w ocenie Sądu - świadomość względnie nawet zorientowanych odbiorców co do zadań realizowanych przez muzea w Polsce, w tym skarżące M., wyklucza możliwość uznania przez te osoby usług polegających na komercyjnym wynajmowaniu pomieszczeń biurowych i mieszkań oraz usług budowlanych za świadczone pod patronatem jakiegokolwiek muzeum. Mając na względzie powyższe, nie sposób zgodzić się z zarzutem strony skarżącej, jakoby Urząd Patentowy RP udzielił prawa ochronnego na sporny znak towarowy w naruszeniem normy prawnej wyrażonej w przepisie art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Z kolei, jeśli chodzi o podnoszoną przez skarżące M. okoliczność uzyskania w dniu [...] marca 2010 r. prawa ochronnego na znak towarowy "Rezydencja Królewska w W. " do oznaczania towarów i usług z klas: 16, 41 i 43, należy zauważyć przede wszystkim, że wspomniany znak towarowy strony skarżącej ma późniejsze pierwszeństwo, niż sporny znak towarowy nr [...], co w konsekwencji wyłącza możliwość uznania, że prawo to zostało naruszone w wyniku rejestracji znaku spornego. Ponadto, nie bez znaczenia jest fakt, iż znak towarowy, na uzyskanie którego powołała się strona skarżąca, przeznaczony jest do oznaczania innego rodzaju towarów i usług, niż usługi objęte prawem ochronnym udzielonym z wcześniejszym pierwszeństwem na sporny znak towarowy REZYDENCJA KRÓLEWSKA. W tym miejscu warto ponadto wskazać, że bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy jest również podnoszona przez stronę skarżącą okoliczność związana ze złożeniem przez nią w 2008 r. wniosku do wojewódzkiego konserwatora zabytków o poddanie ochronie prawnej przez dokonanie wpisu do rejestru zabytków między innymi nazw "Rezydencja [...]" i "Rezydencja Królewska w [...]". Jak słusznie bowiem wskazał organ, wspomniany powyżej wniosek strony skarżącej w żaden sposób nie kreuje sytuacji, w której sporne oznaczenie "rezydencja królewska" byłoby wyłączone z użytku z uwagi na konotacje historyczne związane z Pałacem w [...], którego opiekunem - zarządcą jest skarżące M. Ustosunkowując się do podniesionego w skardze zarzutu naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p., Sąd uznał, że strona skarżąca nie wykazała w toku postępowania spornego, iż doszło do udzielenia prawa ochronnego na oznaczenie, które jest sprzeczne z porządkiem publicznym lub dobrymi obyczajami. Zdaniem Sądu, nie ulega wątpliwości, że w świetle tego przepisu należy przyjąć, że ocena sprzeczności z dobrymi obyczajami musi uwzględniać również te oznaczenia, które chociaż w swej warstwie treściowej nie są z nimi sprzeczne, to jednak ich używanie może prowadzić do takiej oceny. Niemniej, o ile jest uzasadnione, by badając zgodność oznaczenia z dobrymi obyczajami, uwzględniać również okoliczności stanowiące następstwo używania takiego oznaczenia, o tyle wątpliwie jest odwoływanie się przy takim badaniu do zamiarów i celów zgłaszającego. Według Sądu, okoliczności podmiotowe (zamiar) podlegają bowiem ocenie na podstawie innego przepisu - art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., w ramach rozstrzygania o istnieniu złej wiary po stronie zgłaszającego znak do ochrony. Również, jeśli chodzi o dokonywanie oceny, czy zgłoszone oznaczenie jest sprzeczne z porządkiem publicznym, konieczne jest nie tylko badanie takiego oznaczenia w odniesieniu do jego treści, ale również konsekwencji jego używania w obrocie. Oceniając sprzeczność z porządkiem publicznym, należy niewątpliwie sięgnąć do norm prawnych, obowiązujących na terytorium RP w dniu zgłoszenia danego oznaczenia do rejestracji. Z kolei, jeśli chodzi o ocenę sprzeczności danego oznaczenia z dobrymi obyczajami w odniesieniu do elementów treściowych danego oznaczenia, to należy uznać, że w tym przypadku ocena dotyczy immanentnych właściwości danego oznaczenia, związanych z treścią, jaką wyraża sama forma przedstawieniowa. W tej sytuacji, należy przyjąć, że znaki towarowe, które powinny zostać wyłączone od rejestracji z uwagi na sprzeczność z dobrymi obyczajami, to przede wszystkim te zawierające słowo lub grafikę będącą przekleństwem, bluźnierstwem lub mającą charakter rasistowski (tak m.in. K. Szczepanowska-Kozłowska /w:/ System Prawa Prywatnego. Prawo własności przemysłowej, Tom 14B, pod red. R. Skubisza, Wydawnictwo C.H. Beck/Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2012 r., s. 607 i powołana tam literatura). Nie ulega wątpliwości, że celem omawianego przepisu jest wyłączenie od rejestracji takich oznaczeń, które ze względu na dobre obyczaje nie mogą być akceptowane w społeczeństwie, a co za tym idzie - nie jest dopuszczalne ich wykorzystywanie. Zdaniem Sądu, stwierdzenie naruszenia dobrych obyczajów nie jest możliwe bez rozstrzygnięcia, że dane zachowanie (czy dana treść) jest z nimi sprzeczne, albowiem stwierdzenie naruszenia jest jedynie konsekwencją wcześniejszej oceny istnienia sprzeczności pomiędzy zasadami składającymi się na dobre obyczaje a porównywaną treścią oznaczenia. Należy przy tym zauważyć, że jeśli chodzi o "sprzeczność z dobrymi obyczajami", przyjmuje się, że dotyczy to sytuacji jednoznacznych, czy też wręcz rażących (vide: K. Szczepanowska-Kozłowska /w:/ System Prawa Prywatnego. Prawo własności przemysłowej ..., s. 608). Mając powyższe na względzie, Sąd uznał, że Urząd Patentowy RP zasadnie stwierdził w wydanej decyzji, iż strona skarżąca nie wykazała, na czym polega sprzeczność z porządkiem publicznym lub dobrymi obyczajami spornego znaku towarowego REZYDENCJA KRÓLEWSKA. Natomiast, jeśli chodzi o zarzut naruszenia art. 131 ust. 2 pkt 5 p.w.p., w tym przypadku Sąd również doszedł do wniosku, że strona skarżąca nie wykazała w toku postępowania, iż udzielając prawa ochronnego na sporny znak towarowy, organ dopuści do rejestracji oznaczenia, które zawiera elementy będące symbolami, w szczególności o charakterze religijnym, patriotycznym lub kulturowym, których używanie obrażałoby uczucia religijne, patriotyczne lub tradycję narodową. Należy na wstępie wskazać, że ustawa - Prawo własności przemysłowej co do zasady nie wyłącza możliwości rejestracji symboli, w tym również symboli o charakterze religijnym, patriotycznym, czy też kulturowym, albowiem zgodnie z przepisem art. 131 ust. 2 pkt 5 p.w.p., wyłączenie od rejestracji oznaczenia zawierającego symbol następuje, gdy używanie takiego oznaczenia mogłoby naruszać uczucia religijne, patriotyczne lub tradycję narodową. Uznać trzeba przy tym, że powstanie negatywnych odczuć w sferze uczuć religijnych, patriotycznych, czy też postrzegania tradycji narodowej może zależeć od tego, w relacji do jakich towarów lub usług dane oznaczenie będzie używane. Dokonując takiej oceny, Urząd Patentowy RP powinien wziąć pod uwagę również specyficzne uwarunkowania, które mogą występować na danym rynku towarowym lub usługowym w związku ze stosowaniem takich oznaczeń, a które mogą mieć wpływ na sposób, w jaki oznaczenie będzie używane. Należy zauważyć, że strona skarżąca, wnioskując o unieważnienie prawa ochronnego, stanęła na stanowisku, że nazwa "rezydencja królewska" w sposób jednoznaczny nawiązuje do M. oraz symbolizuje wartości narodowe, zabytkowe, naukowe oraz historyczne, a nawet moralne. Ustosunkowując się do powyższego stanowiska strony skarżącej, należy wyraźnie stwierdzić, że - wbrew sugestiom skarżącego M. - z akt niniejszej sprawy, w tym również z przedłożonych przez stronę skarżącą publikacji, nie wynika w żaden sposób, aby oznaczenie "rezydencja królewska" symbolizowało jakieś konkretne miejsca, czy też przedmioty. Ponadto, nie sposób przyjąć, że sporne oznaczenie stało się przed datą zgłoszenia znaku do ochrony czymś w rodzaju symbolu o charakterze kulturowym, czy też historycznym. Z całą pewnością uznać należy również, że - wbrew temu, co twierdzi strona skarżąca - sam fakt zainicjowania przez skarżące M. postępowania w sprawie wpisania nazwy "Rezydencja [...]" oraz "Rezydencja Królewska w [...]" do rejestru zabytków, nie przesądza jeszcze tego, iż nazwa "rezydencja królewska" jest nazwą historyczną i jako taka podlegała szczególnej ochronie w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony. Mając powyższe na uwadze, należy uznać, iż - wbrew zarzutom strony skarżącej - Urząd Patentowy RP, wydając zaskarżoną decyzję administracyjną z dnia [...] maja 2013 r., prawidłowo przyjął, że w rozpatrywanej sprawie brak jest jakichkolwiek podstaw do postawienia uzasadnionej tezy, że udzielenie prawa ochronnego na sporny znak towarowy REZYDENCJA KRÓLEWSKA nr [...] nastąpiło z naruszeniem przepisów ustawy - Prawo własności przemysłowej. Sąd stwierdził ponadto, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP spełnia wszelkie wymogi przewidziane przez ustawodawcę w przepisie art. 107 § 3 k.p.a., albowiem zawiera wyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności, które należało wziąć pod uwagę przy wydawaniu decyzji w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy REZYDENCJA KRÓLEWSKA. Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło