VI SA/Wa 321/19
WyrokWSA w Warszawie2019-06-11
Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Jakub Linkowski, Joanna Wegner
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane umowami o dzieło, których przedmiotem są powtarzalne czynności, konsultacje i opracowanie warunków, a które nie prowadzą do powstania konkretnego, samoistnego rezultatu, podlegają przepisom o ubezpieczeniu zdrowotnym jako umowy o świadczenie usług (zlecenia)?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że umowy nazwane umowami o dzieło, których przedmiotem były powtarzalne czynności, konsultacje i opracowanie warunków, a które nie prowadziły do powstania konkretnego, samoistnego rezultatu, należy kwalifikować jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. W konsekwencji, osoba wykonująca te umowy podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującej w mocy decyzję organu pierwszej instancji, która ustaliła, że K. G. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług (nazwanych umowami o dzieło) z "H." Sp. z o.o. w określonych okresach. Skarżąca spółka zarzuciła organom błędną kwalifikację tych umów jako umów zlecenia, podczas gdy miały one być umowami o dzieło. Sąd rozpatrywał, czy charakter wykonywanych przez K. G. czynności (konsultacje, opracowanie warunków) uzasadniał objęcie go obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędziowie Sędzia WSA Jakub Linkowski (spr.) Sędzia WSA Joanna Wegner Protokolant spec. Jarosław Kielczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 czerwca 2019 r. sprawy ze skargi [...] z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] listopada 2018 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest decyzja Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] listopada 2018 r. nr [...], którą organ działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2018 r., poz. 1510. z późn. zm.). oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r.. poz. 2096 z późn. zm.)., w zw. z art. !6 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935). po rozpatrzeniu odwołania płatnika składek: "H." Sp. z o.o. z siedzibą w W. od decyzji nr [...], wydanej przez dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w dniu [...] kwietnia 2016 r. w sprawie ustalenia, że K. G. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca umowy o świadczenie usług, w rozumieniu art. 750 Kodeksu cywilnego zawartych z płatnikiem składek: "H." Sp. z o.o. z siedzibą w W. w okresach: od 27 lipca 2010 r. do 19 listopada 2010 r. oraz od 14 listopada 2011 r. do 15 grudnia 2011 r. - utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Powyższa decyzja została wydana w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...], pismem z dnia 11 stycznia 2016 r. zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym K. G., zwanego dalej "Zainteresowanym" z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług zawartych z płatnikiem składek: "H." Sp. z o.o. w okresach: od 27 lipca 2010 r. do 19 listopada 2010 r. oraz od 14 listopada 2011 r. do 15 grudnia 2011 r.
W związku z powyższym w dniu [...] kwietnia 2016 r.. dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, po analizie zgromadzonej dokumentacji w przedmiotowej sprawie, decyzją nr [...] ustalił, że Zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, zawartych z płatnikiem składek: "H." Sp. z o.o. w okresach: od 27 lipca 2010 r. do 19 listopada 2010 r. oraz od 14 listopada 2011 r. do 15 grudnia 2011 r.
Od powyższej decyzji płatnik składek wniósł odwołanie.
Po rozpatrzeniu odwołania Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z dnia [...] listopada 2018 r. nr [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia.
Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie Prezes NFZ wskazał, że w okresie objętym decyzją organu pierwszej instancji miały zastosowanie przepisy ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Zgodnie z art. 66 ust 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kw ietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2018 r.. poz. 1025 z późn. zm.), , stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. lub są osobami z nimi współpracującymi.
Organ odwoławczy podał, że w myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Zgodnie z zapisami art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia, a jak wynika z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej lub czynności wykonywanej w ramach świadczenia usług dla dającego zlecenie. Zgodnie z ww. definicjami umowa zlecenia to umowa o świadczenie usług (umowa starannego działania), a umowa o dzieło - umowa na wykonanie (umowa skutku). Prezes NFZ podkreślił, że umowę o dzieło od umowy zlecenia odróżnia przede wszystkim to, że umowa o dzieło powinna być zawsze zwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem (dziełem materialnym lub niematerialnym), natomiast w umowie o świadczenie usług, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się dokonać umówionych czynności.
W myśl art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1. składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie.
Obowiązek ubezpieczenia osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia, stosownie do treści art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych czyli w ustawie z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U z 2017 r.. poz. 1778 z późn. zm.), tj, w art. 13 pkt 2 ustawy o sus. W myśl tego przepisu zleceniobiorca podlega ubezpieczeniu społecznemu (a w konsekwencji zdrowotnemu), od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia wykonywania umowy do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia umowy.
Organ odwoławczy podał, że z pisma Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] z dnia 11 stycznia 2016 r. wynika, iż Zainteresowany w okresie wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług zawartych z płatnikiem składek: "H." Sp. z o.o., czyli w okresach: od 27 lipca 2010 r. do 19 listopada 2010 r. oraz od 14 listopada 2011 r. do 15 grudnia 2011 r., nie został zgłoszony do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego oraz posiadał inny tytuł do ubezpieczeń społecznych.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] przekazał organom NFZ kopie następujących umów, nazwanych "umowami o dzieło", zawartych między płatnikiem składek: "H." Sp. z o.o., a Zainteresowanym:
- umowa o dzieło wykonywana w okresie: od 27 lipca 2010 r. do 19 listopada 2010 r., której przedmiot określono jako: "[...]"; wskazano w ww. umowie, iż Zainteresowany przyjął prace do osobistego wykonania oraz. że to "Zleceniodawca ponosi odpowiedzialność za usługę Zleceniobiorcy względem osób trzecich ".
- umowa o dzieło wykonywana w okresie: od 14 listopada 2011 r. do 15 grudnia 2011 r., której przedmiot określono jako: "[...]"; wskazano w ww. umowie, iż Zainteresowany przyjął prace do osobistego wykonania oraz. że to "Zleceniodawca ponosi odpowiedzialność za usługę Zleceniobiorcy względem osób trzecich ".
Zgodnie z załączonymi rachunkami zostało wypłacone Zainteresowanemu wynagrodzenie w wysokości 9 tys. zł brutto z każdej umowy. Wskazano, iż żadne inne postanowienia dotyczące choćby sposobu wykonania domniemanego "dzieła" nie zostały w umowach wskazane.
Z protokołu kontroli Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] z dnia 28 września 2015 r. wraz z aneksem z dnia 16 października 2015 r. wynika, iż: "O tym, że zakwestionowane umowy w istocie są umowami o świadczenie usług (...) świadczy między innymi to, że wykonujący umowy przystępując do jej realizacji nie mieli pewności, że mimo własnych starań, doświadczenia oraz zaangażowania zakładany rezultat osiągną. Wykonujący umowę mógł jedynie dokonać wszelkich starań by umowę zrealizować. Przedmiot umowy oraz warunki jego wykonania nie pozwalają na wyróżnienie jakiegoś konkretnego rezultatu. Umowy jednoznacznie wskazują, że jej przedmiotem są powtarzalne rozłożone w czasie działania ".
Prezes NFZ podał także, że z informacji z dnia 30 listopada 2015 r. o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli wynika, iż płatnik składek: "H." Sp. z o.o. zawierał z różnymi osobami umowy nazwane umowami o "dzieło", m.in. na wykonanie różnorodnych czynności takich jak: Inwentaryzacja i ocena stanu zdrowotnego drzew, Raport oddziaływania inwestycji na środowisko. Aktualizacja raportu. Wykonanie prac przygotowawczych budowy elektrowni wodnej. Analiza ochrony i zabezpieczenia meandrów O. Przygotowanie materiałów do opracowania operatu. Konsultacje w zakresie elektryfikacji. Pomoc w uzyskaniu zgody na zajęcie gruntów.
Wskazano, iż w przypadku zawieranych umów o takim przedmiocie, brak jest rezultatu, który byłby pewny i osiągalny do wykonania przy zapewnieniu danych warunków: "Brak jest bowiem możliwości określenia finalnego rezultatu w przypadku podejmowania czynności takich jak: udzielenie konsultacji, przygotowanie materiałów itp. Obowiązek opracowania merytorycznej koncepcji, choćby w oparciu o autorskie materiały, nie przynosi konkretnego, samoistnego rezultatu ".
W odwołaniu płatnik składek podniósł m.in., iż: "Dzieło, określone w umowie zawartej pomiędzy stronami w każdym wypadku było wytworem przyszłym, który w momencie zawarcia umowy nie istniał, natomiast, w oparciu o zawartą umowę miał powstać na przyszłość. Przyszły rezultat stanowiący przedmiot umowy o dzieło był z góry przewidziany i określony. (...) Dokonując oceny charakteru prawnego spornych umów należało uwzględnić nie tylko treść pisemnych umów wnioskodawcy z zainteresowanym, ale też sposób realizacji umowy (art. 65 § 2 k.c.)".
Prezes NFZ wyjaśnił, że płatnik składek nie przekazał w trakcie prowadzonego postępowania żadnych materiałów na poparcie stanowiska z odwołania i mogących świadczyć, iż czynności wykonywane przez Zainteresowanego mogły być realizowane w ramach umowy o dzieło w myśl k.c.
Organ odwoławczy wskazał, że w orzecznictwie podkreśla się, iż w przypadku każdej zawartej umowy decydująca jest jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniana osoba ma do wykonania, istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy. Na poparcie powyższego stanowiska należy przywołano np. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 10 stycznia 2012 r., sygn. akt III AUa 1447/11; "Sama terminologia, jaką posługiwał się wnioskodawca w umowach, określonych jako umowy o dzieło, jest bez znaczenia przy interpretowaniu i oznaczaniu faktycznego stosunku prawnego łączącego strony. Nazwa umowy nie przesądza o jej rodzaju. Jeśli bowiem nazwa nie odpowiada istocie umowy, należy badać samą treść umowy. A zatem samo dosłowne brzmienie ww. umów nie wskazuje na ich charakter prawny, dopiero treść kontraktów i sposób ich faktycznego wykonywania pozwala je odpowiednio zakwalifikować ".
Prezes NFZ podkreślił także, iż w judykaturze istnieje zgodność, iż umowa o dzieło należy do umów rezultatu, a wiec jej przedmiotem jest indywidualnie oznaczony wytwór (rezultat). Jeśli zawarta umowa dotyczy osiągnięcia "rezultatu usługi" - co jest podstawową cechą odróżniającą ją od umowy o pracę oraz od umowy zlecenia (świadczenia usług) - konieczne jest. aby działania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego i samoistnego rezultatu - w postaci materialnej bądź niematerialnej.
W związku z powyższym, w ocenie organu odwoławczego prawidłowo ustalił organ I instancji, iż w okolicznościach przedmiotowej sprawy, czynności wykonywane przez Zainteresowanego i polegające na: ,,[...]"; jak i ,, [...]", zgodnie z zamówieniem "Zleceniodawcy", który ponosił odpowiedzialność za usługę Zleceniobiorcy" względem osób trzecich, nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny, materialny i określony w momencie zawarcia umowy - rezultat. Były one w istocie realizowane w ramach umów starannego działania, mających charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Prezes NFZ zaznaczył, że w przedmiotowej sprawie należy zauważyć, iż czynności wykonywane przez Zainteresowanego, w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, określonego w sposób dokładny, stanowiący o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. W niniejszym przypadku, przedmiot umów został określony w sposób ogólny, abstrakcyjny i bez specyfikacji pozwalających na wskazanie parametrów, którymi miały by się charakteryzować rezultaty umowy. Zainteresowany miał odbyć Konsultacje i Opracować warunki. Z powyższego nie wynika jednak, co miało być rezultatem umów; czy same poczynione Konsultacje i Opracowane warunki, czy też coś innego. Organ odwoławczy wskazał, iż Konsultacje i Opracowane warunki stanowią etap wstępny, przygotowawczy do pewnych większych prac a nie rezultat wieńczący te prace, bądź inaczej mówiąc wykonane zostały jako część większej całości. Wykonanie ww. prac wymagało zaangażowania wielu różnorodnych powtarzalnych czynności i w związku z koniecznością przestrzegania określonych, narzuconych z góry reguł i wytycznych - zachowania należytej staranności. Nie można zatem zgodzić się z odwołującym, iż same w sobie stanowią dzieło lub do dzieła rozumianego w oparciu o k.c., z pewnością doprowadzą.
Organ uznał, że w przypadku wykonywanych przez Zainteresowanego prac. wyżej opisany rodzaj wymaganego rezultatu, charakterystyczny dla umowy o dzieło w myśl przepisów k.c. - nie występuje. Wprawdzie czynności wykonywane przez Zainteresowanego, prowadziły do powstania określonego skutku, jednak ten skutek pracy był uzależniony wyłącznie od starannego działania wykonawcy umów.
Analizując zgromadzoną w toku postępowania dokumentację, organ wskazał, że czynności wykonywane przez Zainteresowanego nie mają cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagają od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Zatem wkład w postaci wykorzystanych umiejętności praktycznych wykonawcy, wynikających z jego doświadczenia zawodowego w zakresie wykonywanej pracy, jest elementem obowiązku starannego działania.
Organ podkreślił także, iż Narodowy Fundusz Zdrowia nie kwestionuje posiadania przez Zainteresowanego wiedzy praktycznej i wyuczonych umiejętności w zakresie wykonywanych w oparciu o zawarte umowy prac. Nie zgadza się jednak organ, iż w oparciu o przedmiotowe umowy oraz czynności w nich wskazane do wykonania, miało powstać dzieło w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w k.c.
Organ przywołał stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w uzasadnieniu wyroku z dnia 3 listopada 2000 r., sygn, akt IV CKN 152/00 opublik. OSNC 2001/4/63 " jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych". Natomiast zgodnie z uzasadnieniem wyroku Sądu Apelacyjnego w Lodzi z dnia 9 kwietnia 2015 r., sygn. akt III AUa 895/14: "Sprawdzian taki jest zaś niemożliwy do przeprowadzenia, jeśli strony nie określiły w mowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło. Taki brak kryteriów określających pożądany przez zamawiającego wynik (rezultat) umowy prowadzi do wniosku, że przedmiotem zainteresowania zamawiającego jest wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat, (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 2013r.. II UK 115/13. LEX nr 139641; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 sierpnia 2014 r. II UK 566/13, L.) ",
Prezes NFZ ponownie podkreślił, że w przedmiotowych umowach trudno byłoby wskazać właściwy dla umowy o dzieło finalny i skończony rezultat oraz tym bardziej następnie poddać go sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Ponadto podkreślono, iż żaden z zapisów umów nie obciąża odpowiedzialnością Zainteresowanego za wykonywane prace i ich ewentualne skutki. Jeżeli przedmiot umów został określony w sposób ogólny, w zakresie wskazania czynności do wykonania - jak w przedmiotowej sprawie, to nie można sprawdzić czy oczekiwany rezultat został osiągnięty i jest zgodny z oczekiwaniami zamawiającego.
Zdaniem organu odwoławczego nie wskazano w spornych umowach w jaki sposób miał następować odbiór dzieła, czy też w oparciu o jakie kryteria należało zweryfikować, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo, zgodnie z zamówieniem płatnika składek i czy nie posiada wspomnianych wyżej wad fizycznych. Wskazano jedynie w umowach datę do kiedy "dzieło" miało zostać wykonane. Natomiast odpowiedzialność osoby za osiągnięty rezultat, charakterystyczna dla umowy o dzieło jest na zasadzie ryzyka, a umowy o świadczenie usług/zlecenia na zasadzie winy. Co więcej, wyraźnie wskazano w umowach, iż to "Zleceniodawca ponosi odpowiedzialność za usługę Zleceniobiorcy względem osób trzecich ".
Zatem Zainteresowany w rzeczywistości nie podlegał odpowiedzialności za wady dzieła w sposób charakterystyczny dla umowy o dzieło, ale zobowiązany była wykonać swoją pracę sumiennie według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymaga zakres i charakter pracy. Tymczasem możliwość stosowania przepisów o odpowiedzialności za wady jest elementem konstytutywnym umowy o dzieło (por. Grzegorz Kozieł. Komentarz do art. 627 k.c., Lex Omega). Organ stwierdził także, że wykonywane czynności musiały wprawdzie podlegać jakiejś weryfikacji, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że ich przedmiotem miało być nie tyle sprawdzenie pod kątem wad fizycznych "dzieła", jak przede wszystkim kontrola, czy wykonawca nie zaniechał dołożenia należytej staranności podczas podejmowanych prac polegających na odbyciu Konsultacji i Opracowaniu warunków. Prezes NFZ stwierdził, że szereg powtarzalnych czynności, nawet gdy prowadzi do wymiernego efektu, nie może być rozumiany jako jednorazowy rezultat i kwalifikowany, jako realizacja umowy o dzieło. Przedmiotem umowy o dzieło nie może być bowiem osiąganie kolejnych, bieżąco wyznaczanych rezultatów. Tego rodzaju czynności są natomiast charakterystyczne dla umowy o świadczenie usług, którą definiuje obowiązek starannego działania - starannego i cyklicznego wykonywania umówionych czynności.
Organ odwoławczy zwrócił uwagę, iż w niniejszej sprawie, prace wykonywane w ramach przedmiotowych umów były ściśle związane z zakresem bieżącej działalności firmy lub były niezbędne dla prowadzenia przez firmę działalności o wskazanym profilu. Prace wykonywane w ramach zawartych umów stanowiły część większej całości prac związanych z realizacją konkretnego projektu.
Zainteresowany zatem nie wykonywał żadnego dzieła, a jedynie uczestniczył/współuczestniczył w jednym z etapów większych prac.
Charakter wykonywanych czynności nie stanowił wykonywania określonego dzieła, a jedynie staranne działania poprzez świadczenie określonych powtarzalnych czynności na rzecz zamawiającego, według z góry określonych norm. instrukcji, wytycznych nałożonych przez obowiązujące przepisy lub zamawiającego, poprzez co nie zmierzały one do osiągnięcia konkretnego rezultatu charakterystycznego dla umowy o dzieło. Są to elementy charakterystyczne dla umowy zlecenia, gdzie zlecone czynności faktyczne często wymagają ich powtarzalności. Z uwagi na powyższe trudno również byłoby wskazać, iż Zainteresowanemu towarzyszyła swoboda w wykonywaniu przedmiotowych umów.
Prezes NFZ stwierdził również, iż zawarte umowy nie nabywają atrybutów umów o dzieło, wbrew wykonywanych w ich ramach czynnościom, poprzez to. że "taki był zgodny zamiar stron i cel umowy".
Podkreślono, że zgodnie z art. 353¹ k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.
Zgodnie z art. 58 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek. Oznacza to w niniejszej sprawie, iż nazwanie umów umowami o dzieło nie przesądza o ich charakterze. Przyjęcie, iż strony łączyły umowy o dzieło podczas gdy z ich treści i sposobu wy konania wynikają przeważające cechy właściwe dla umów o świadczenie usług, byłoby niezgodne z właściwością stosunku prawnego. O kwalifikacji prawnej danego stosunku prawnego decydują bowiem jego elementy przedmiotowo istotne.
Odnośnie spornych umów Prezes NFZ stwierdził, że umowy te nie były umowami o dzieło lecz umowami o świadczenie usług, w rozumieniu art. 750 Kodeksu cywilnego zawartymi z płatnikiem składek: "H." Sp. z o.o.
W zakończeniu uzasadnienia decyzji Prezesa NFZ wskazano, że w związku z ww. okolicznościami zasadne było uznanie, że K. G. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca umowy o świadczenie usług.
Powyższą decyzję Prezesa NFZ z dnia [...] listopada 2018 r. "H." Sp. z o.o. z siedzibą w W. zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Strona skarżąca zarzuciła decyzji naruszenie przepisów prawa materialnego tj.:
1) art.627 i art.750 k.c. w związku z art. 734 § 1 k.c. przez błędną ich wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że umowy wykonywane przez ubezpieczonego W. S. są umowami zlecenia, podczas gdy faktycznie są umowami o dzieło.
2) błędne zastosowanie przepisów art. 18 ust.3 i art.20 ust. 1 w związku z art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 13 pkt 2 i art.12 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U.2016.963 t.j.) w związku z art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, polegające na uznaniu, że zawierane z zainteresowanymi umowy miały charakter umów o świadczenie usług i skutkowały objęciem obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym.
Wskazując na powyższe uchybienia, Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji.
Odpowiadając na skargę Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację przedstawioną w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skargę należało oddalić, gdyż zaskarżona decyzja i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa.
Podstawowy problem prawny w rozpatrywanej sprawie sprowadza się do oceny charakteru prawnego umów zawartych między Skarżącą (płatnikiem), a Zainteresowanym i rozstrzygnięcia czy umowy te są, jak twierdzi strona Skarżąca, umową o dzieło, która nie dają podstaw do objęcia wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też są, zgodnie z poglądami organów, umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, a których zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia wykonawcy umowy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Zarówno w judykaturze jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania – część szczególna, LEX 2014, komentarz do art. 627 k.c., t. 38).
Zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumpcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.). Przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie jako umowy o dzieło.
Istotą umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., jest natomiast to, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja umowy zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu – dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387). Zatem odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie nastąpił.
Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie)".
Sąd, biorąc pod uwagę mające zastosowanie w niniejszej sprawie przepisy, uznał, że organy obu instancji poczyniły wyczerpujące ustalenia faktyczne i przeprowadziły wyczerpującą analizę stanu prawnego, dochodząc do prawidłowych wniosków, iż zakwestionowane umowy zawarta przez stronę Skarżącą z Wykonawcą były umowami o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, a nie zaś umowami o dzieło.
Sąd stwierdza, że czynności wykonywane przez Zainteresowanego i polegające na: ,,[...]"; oraz ,,[...]", zgodnie z zamówieniem "Zleceniodawcy", który ponosił odpowiedzialność za usługę "Zleceniobiorcy" względem osób trzecich, nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny, materialny i określony w momencie zawarcia umowy - rezultat. Były one w istocie realizowane w ramach umów starannego działania, mających charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Należy zauważyć, iż czynności wykonywane przez Zainteresowanego, w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, określonego w sposób dokładny, stanowiący o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. Wypada zauważyć, że przedmiot umów został określony w sposób ogólny. Zainteresowany miał odbyć Konsultacje i opracować warunki. Z powyższego nie wynika jednak, co miało być rezultatem umów; czy same poczynione Konsultacje i Opracowane warunki, czy też coś innego.
Słusznie zdaniem Sądu, Prezes NFZ wskazał, iż Konsultacje i Opracowane warunki stanowią etap wstępny, przygotowawczy do pewnych większych prac a nie rezultat wieńczący te prace, bądź inaczej mówiąc zlecone prace wykonane zostały jako część większej całości. Wykonanie ww. prac wymagało podjęcia wielu różnorodnych powtarzalnych czynności i w związku z koniecznością przestrzegania określonych, narzuconych z góry reguł i wytycznych - zachowania należytej staranności. Nie można jednak uznać, iż same w sobie stanowiły dzieło. Wprawdzie czynności wykonywane przez Zainteresowanego, prowadziły do powstania określonego skutku, jednak skutek pracy Zainteresowanego był uzależniony wyłącznie od jego starannego działania.
Sąd podziela stanowisko organu, że czynności wykonywane przez Zainteresowanego (w ramach zawartych umów) nie miały cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagały od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza wyuczonymi umiejętnościami zawodowymi. Zatem wkład w postaci wykorzystanych umiejętności praktycznych wykonawcy, wynikających z jego doświadczenia zawodowego w zakresie wykonywanej pracy, był elementem obowiązku starannego działania.
Sąd zauważa, że w kwestionowanych umowach trudno byłoby wskazać właściwy dla umowy o dzieło finalny i skończony rezultat oraz tym bardziej następnie poddać go sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Żaden z zapisów umów nie obciąża odpowiedzialnością Zainteresowanego za wykonywane prace i ich ewentualne skutki. Jeżeli przedmiot umów został określony w sposób ogólny, w zakresie wskazania czynności do wykonania - jak w przedmiotowej sprawie, to nie można sprawdzić czy oczekiwany rezultat został osiągnięty i jest zgodny z oczekiwaniami zamawiającego.
W umowach nie wskazano w jaki sposób miał następować odbiór dzieła, czy też w oparciu o jakie kryteria należało zweryfikować, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo, zgodnie z zamówieniem płatnika składek i czy nie posiada wad fizycznych. Wskazano jedynie w umowach datę do kiedy "dzieło" miało zostać wykonane. Natomiast odpowiedzialność osoby za osiągnięty rezultat, charakterystyczna dla umowy o dzieło jest na zasadzie ryzyka, a umowy o świadczenie usług/zlecenia na zasadzie winy. W umowach wyraźnie, wskazano, iż to "Zleceniodawca ponosi odpowiedzialność za usługę Zleceniobiorcy względem osób trzecich ".
Zatem Zainteresowany w rzeczywistości nie podlegał odpowiedzialności za wady dzieła w sposób charakterystyczny dla umowy o dzieło, ale zobowiązany był wykonać swoją pracę sumiennie według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymaga zakres i charakter pracy. Tymczasem możliwość stosowania przepisów o odpowiedzialności za wady jest elementem konstytutywnym umowy o dzieło.
Sąd stwierdza, że szereg powtarzalnych czynności, nawet gdy prowadzi do wymiernego efektu, nie może być rozumiany jako jednorazowy rezultat i kwalifikowany, jako realizacja umowy o dzieło. Przedmiotem umowy o dzieło nie może być bowiem osiąganie kolejnych, bieżąco wyznaczanych rezultatów. Tego rodzaju czynności są charakterystyczne dla umowy o świadczenie usług, którą definiuje obowiązek starannego działania - starannego i cyklicznego wykonywania umówionych czynności.
Zainteresowany zatem nie wykonywał dzieła, a jedynie uczestniczył w jednym z etapów większych prac. Charakter wykonywanych czynności nie stanowił wykonywania określonego dzieła, a jedynie staranne działania poprzez świadczenie określonych powtarzalnych czynności na rzecz zamawiającego, według z góry określonych norm, instrukcji, wytycznych nałożonych przez obowiązujące przepisy lub zamawiającego, poprzez co nie zmierzały one do osiągnięcia konkretnego rezultatu charakterystycznego dla umowy o dzieło.
Są to elementy charakterystyczne dla umowy zlecenia, gdzie zlecone czynności faktyczne często wymagają ich powtarzalności i starannego działania wykonawcy.
Reasumując Sąd stwierdza, że w związku z ww. okolicznościami zasadne było uznanie, że K. G. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca umowy o świadczenie usług.
Sąd rozpoznając skargę nie dopatrzył się w działaniu organów administracji nieprawidłowości w zakresie ustalenia stanu faktycznego sprawy ani zastosowania do jego oceny przepisów prawa. W ocenie składu orzekającego motywy podjętych rozstrzygnięć zostały wyjaśnione w uzasadnieniach obu decyzji, a argumentacja organów jest wyczerpująca i prawidłowa.
W konsekwencji należy uznać, że organy NFZ, słusznie stwierdziły, że wykonawca z tytułu badanych umów podlegał, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego we wskazanym w decyzji okresie.
Sąd oceniając zaskarżoną decyzję nie stwierdził uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania.
Organ rozstrzygając o kwalifikacji prawnej spornych umów, oparł się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności treści tych umów. Na tej podstawie dokonał merytorycznej oceny, a podjęte w tym zakresie rozstrzygniecie zostało w sposób należyty uzasadnione.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (DZ. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło