VI SA/Wa 3210/14

WyrokWSA w Warszawie2015-04-09

Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Aneta Lemiesz, Dariusz Zalewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ustalił odpowiedzialność przewoźnika za przejazd pojazdem nienormatywnym, nie badając należycie dowodów wskazujących na możliwość zwolnienia go od odpowiedzialności z powodu braku jego winy?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając, że organy administracji nie przeprowadziły wystarczającego postępowania dowodowego w celu wyjaśnienia, czy przewoźnik dołożył należytej staranności, co mogłoby go zwolnić od odpowiedzialności za przejazd pojazdem nienormatywnym. Organy nie zweryfikowały dowodów przedstawionych przez przewoźnika, takich jak oświadczenie o różnicy w wadze ładunku czy dane z listu przewozowego, co stanowi naruszenie przepisów postępowania (art. 7 i 77 k.p.a.).
Stan faktyczny
W sprawie nałożono karę pieniężną na przewoźnika za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia kategorii VII. Kontrola wykazała przekroczenie dopuszczalnego nacisku na oś napędową. Przewoźnik twierdził, że został wprowadzony w błąd co do rzeczywistej wagi ładunku przez nadawcę, a dane zawarte w dokumentach przewozowych i na samym ładunku były błędne. Organy administracji utrzymały karę, uznając, że przewoźnik nie wykazał należytej staranności i nie przedstawił wystarczających dowodów zwalniających go od odpowiedzialności. Sąd administracyjny uznał, że organy nie zbadały wystarczająco dowodów wskazujących na brak winy przewoźnika.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego i stwierdzono, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu. Zasądzono od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędziowie Sędzia WSA Aneta Lemiesz Sędzia WSA Dariusz Zalewski (spr.) Protokolant ref. staż. Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 kwietnia 2015 r. sprawy ze skargi J. G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego J. G. kwotę 2850 (dwa tysiące osiemset pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. I. Stan sprawy przedstawia się następująco: 1. W dniu [...] sierpnia 2013 r., w miejscowości S., na drodze krajowej nr [...], o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, zatrzymano do kontroli 5-osiowy pojazd członowy składający się z: 2-osiowego ciągnika siodłowego marki [...] o nr rej. [...] oraz 3-osiowej naczepy ciężarowej marki [...] o nr rej. [...], którym kierował R. Z. Transport był wykonywany na rzecz przedsiębiorcy J. z siedzibą w K., przewożąc dwa bloki skalne, stanowiące ładunek podzielny, z miejscowości K. do P. Pojazd został zważony w B. na ul. N., przy drodze powiatowej, wyposażonej we wnękę o głębokości dostosowanej do wysokości użytych do pomiarów wag stacjonarnych typu [...]. Ważenia dokonano przy pomocy wag stacjonarnych typu [...] o nr fabrycznym [...] i [...], które w chwili kontroli legitymowały się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej wydanym przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w P. z terminami ważności odpowiednio do 31 października 2014 r. i do 31 grudnia 2014 r. Powyższe dokumenty wraz ze świadectwem legalizacji ponownej przymiaru wstęgowego zostały okazane kontrolowanemu kierowcy. Kierowca uczestniczył w pomiarze i zapoznał się z jego wynikiem. Nie wnioskował o ponowne ważenie pojazdu. W wyniku przeprowadzonych pomiarów oraz ważenia stwierdzono (po odjęciu możliwych błędów pomiarowych): rzeczywistą masę całkowitą pojazdu członowego: 37,950 (normatywna) i rzeczywisty nacisk osi pojedynczej napędowej pojazdu członowego: 12,650 t przy dopuszczalnym 10,0 t (przekroczenie o 2,650 t). Naciski osi przekroczyły wartość przewidzianą dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t. Kierowca nie przedstawił wymaganego zezwolenia na przejazd pojazdu ponadnormatywnego kategorii VII. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z dnia [...] sierpnia 2013 r., który został podpisany przez kierowcę. Do protokołu z przesłuchania świadka z dnia [...] sierpnia 2013 r. kierowca zeznał, że blok skalny znajdujący się z przodu pojazdu został załadowany w S. w porcie przez firmę M. Sp. z o.o. z siedzibą w S., natomiast blok skalny znajdujący się z tyłu pojazdu został załadowany w K. Kierowca potwierdził swoją obecność w trakcie załadunku obydwu bloków. Podkreślił, że w trakcie załadunku w S. poprosił załadowcę o przesunięcie bloku na tył pojazdu z obawy o przekroczenie dopuszczalnego nacisku na osi napędowej. Przed wyjazdem, w S. i K., pojazd nie był zważony pod kątem rzeczywistej masy całkowitej oraz rzeczywistych nacisków na osie, czego świadomość miał przedsiębiorca J. G. 2. Pismem z dnia [...] sierpnia 2013 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego zawiadomił J. G. (nazywanego dalej: "skarżącym") o wszczęciu postępowania administracyjnego w zakresie naruszeń przepisów ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. nr 1137 ze zm.). 3. W odpowiedzi na zawiadomienie z dnia [...] sierpnia 2013 r. skarżący pismem z dnia [...] września 2013 r. złożył wyjaśnienia w sprawie, podając, że kierowca obecny przy załadunku, bez możliwości skorzystania z wagi, nie był w stanie stwierdzić ile waży ładowany kamień. Załadowca nie posiadał wagi w miejscu załadunku. Kamienie nie są ważone w obecności kierowcy, są jedynie opisane. Kierowca sugeruje się wagą opisaną na kamieniu i liście przewozowym. Okazało się, że rzeczywista waga poszczególnych kamieni odbiegała od umieszczonego na nich opisu. Na kamieniu oraz w dokumentach przewozowych podano 10.900 kg, natomiast ich faktyczny ciężar wynosił 13.200 kg. Fakt ten stwierdzono w momencie kontroli, gdy został ściągnięty dźwig z firmy [...], który miał kamień przesunąć na naczepie w tył o 1 metr. Dźwig posiadał komputer, który pozwolił stwierdzić rzeczywistą wagę kamienia. W jego ocenie powyższe wyklucza winę przedsiębiorcy – skarżącego, jak również kierowcy. 4. Ustalenia kontroli z dnia [...] sierpnia 2013 r. stanowiły podstawę nałożenia przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] lutego 2014 r. na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 15.000 złotych za brak zezwolenia kategorii VII, na podstawie art. 64 , art. 140aa ust. 1-3, art. 140ab ust. 1 -2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym. 5. Pismem z dnia [...] lutego 2014 r. skarżący wniósł odwołanie od decyzji z dnia [...] lutego 2014 r. W uzasadnieniu odwołania skarżący wyjaśnił, że w miejscu załadunku kamieni nie było wagi, co uniemożliwiało zważenie pojazdu w zakresie rzeczywistej masy całkowitej pojazdu, jak również nacisku poszczególnych nacisków osi pojazdu na drogę. Kierowca obecny przy załadunku musiał zawierzyć wadze kamienia podanej w zleceniu przewozowym, która, jak się okazało,była zaniżona. Skarżący podkreślił, że dochował należytej staranności przy załadunku pojazdu, jak i wyborze trasy przejazdu, albowiem na podstawie danych uzyskanych od nadawcy był on przekonany, że pojazd będzie normatywny na drodze krajowej o dopuszczalnym nacisku osi do 10 t, co wyklucza związek pomiędzy prowadzoną przez niego działalnością a stwierdzonymi naruszeniami. W świetle art. 43 ust. 2 ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. – Prawo przewozowe (Dz. U. z 2000 r. Nr 50, poz. 601 ze zm.) oraz art. 140aa ust. 3 i 4 ustawy – Prawo o ruchu drogowym kara za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia powinna być nałożona na przewoźnika i inne podmioty, w tym załadowcę towaru Zatem, w jego ocenie, kara pieniężna powinna być nałożona na nadawcę ładunku, który wykazał się niechlujstwem i zachłannością. 6. Główny Inspektor Transportu Drogowego (nazywany dalej: "GITD") decyzją z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 64 ust. 1, 2, art. 64d, art. 140aa ust. 1, 3, 4, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c), ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (nazywanej dalej: "P.r.d."), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2013 r. poz. 260 ze zm., nazywanej dalej: "u.d.p."), po rozpatrzeniu odwołania utrzymał w całości w mocy decyzję organu pierwszej instancji, nakładającą karę pieniężną w wysokości 15.000 zł. GITD uznał, że zgromadzony materiał dowodowy w sposób pełny odzwierciedla ustalony w sprawie stan faktyczny, z którego wynika, że doszło do naruszenia obowiązku w zakresie posiadania zezwolenia kategorii VII na przejazd pojazdem nienormatywnym w rozumieniu art. 2 ust. 35a P.r.d. Organ odwoławczy uznał, że w wyniku zmierzenia i zważenia pojazdu członowego zostały stwierdzone następujące naruszenia dopuszczalnych norm: - nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu - 12,65 t (po odjęciu błędu w wysokości 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę) - przekroczenie o 2,65 t - przekroczenie o 26,5%, - podmiot wykonujący przejazd nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. W trakcie kontroli nie stwierdzono przekroczenia innych parametrów kontrolowanego pojazdu. GITD wyjaśnił, że zgodnie z art. 41 ust. 1 u.d.p. po drogach publicznych dopuszcza się ruch pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t., z zastrzeżeniem ust. 2 i 3 tejże ustawy, zawierających delegację ustawową dla ministra właściwego do spraw transportu, do ustalania w drodze rozporządzenia wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t i do 8 t. Na podstawie powyższej delegacji ustawowej, wykaz dróg krajowych i dróg wojewódzkich, na których obowiązuje nacisk osi do 8 t i 10 t został określony rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 6 września 2012 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t (Dz. U. z 2012 r. poz. 1061). Droga krajowa nr [...] na odcinku granice państwa – L. – S. /droga [...]/, W. /droga [...]/ - P. – P. – B.– W. – P. – T. /droga 1/ została zaliczona do kategorii dróg po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t. Podstawą sklasyfikowania naruszenia jak za brak zezwolenia kategorii VII był wynik pomiaru pojedynczej osi nienapędowej, który wyniósł 12,65 t, co też stanowiło spełnienie parametru wskazanego w załączniku nr 1 lp. 7 do ustawy – Prawo o ruchu drogowym, dalej: "P.r.d.", stanowiącego, że zezwolenie kategorii VII jest wydawane na przejazd pojazdu po wyznaczonej trasie wskazanej w zezwoleniu: o naciskach osi przekraczających wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t. Stosownie do art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c) P.r.d. karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ustala się w wysokości 15.000 zł - za brak zezwolenia kategorii VII- w pozostałych przypadkach. Organ, ustalając kategorię zezwolenia, którą powinna legitymować się strona postępowania kieruje się wymiarami, masą, naciskami osi pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I-VII oraz drogi, po których pojazdy te mogą się poruszać. Organ, ustalając kategorię zezwolenia, którą powinna legitymować się strona postępowania kieruje się następującymi kryteriami: rodzajem drogi, na której stwierdzono nienormatywność pojazdu, rodzajem parametrów normatywnych pojazdów, od spełnienia których ustawodawca uzależnił uzyskanie zezwolenia, rodzajem parametrów nienormatywnych pojazdów, od spełnienia których ustawodawca uzależnił uzyskanie zezwolenia. Jeżeli pomimo tego nie jest możliwe ustalenie kategorii zezwolenia od I do VI, to kwalifikacja stwierdzonego naruszenia jest dokonywana w oparciu o zezwolenie kategorii VII. Przy dokonywaniu kwalifikacji kategorii zezwolenia bez znaczenia jest okoliczność w postaci podzielności ładunku. Przepis art. 64 ust. 2 P.r.d. ustanawia zakaz przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny. Zatem z treści art. 140ab ust. 2 P.r.d. wynika, że przy kwalifikowaniu naruszeń związanych z ustaleniem braku właściwej kategorii zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym, którym przewożony jest ładunek podzielny, okoliczność w postaci prawnej niemożności uzyskania zezwolenia kategorii III-VII nie ma żadnego znaczenia. Ustawodawca bowiem przyjął, że w takiej sytuacji nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. W związku z tym, że w sprawie przewożono ładunek podzielny w postaci bloków skalnych (dokument WZ), który nie stanowił materiału sypkiego ani drewna, nie znalazł zastosowania art. 140aa ust. 4 pkt 2 P.r.d. Odnosząc się do zarzutów odwołania w przedmiocie procesu załadunku towaru GITD zaznaczył na wstępie, że organ I instancji nie wydał decyzji z uwagi na brak ważenia pojazdu, lecz w związku z przekroczeniem dopuszczalnych parametrów pojazdu. Decyzja została wydana w konsekwencji naruszenia przez skarżącego m.in. art. 61 ust. 2 pkt. 1 P.r.d., statuującego, że ładunek na pojeździe umieszcza się w taki sposób, aby nie powodował przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na drogę. Wbrew twierdzeniu strony, wskazania organu I instancji dotyczyły możliwości jakie na podstawie ustawy - Prawo przewozowe posiada przewoźnik w celu określenia rzeczywistej masy przewożonego ładunku, a nie obowiązku zważenia pojazdu przed wyjazdem na drogę publiczną. Ustawa - Prawo u ruchu drogowym nie reguluje czynności jakie powinien podjąć przewoźnik przed rozpoczęciem podróży. Ustawa ta nakłada jedynie obowiązki, które powinny być przestrzegane przez przewoźnika. Działania podejmowane przez przewoźnika w tym celu są obojętne z punktu widzenia odpowiedzialności. W ocenie organu odwoławczego dokument WZ przedstawiający wagę towaru nie stanowi wystarczającego dowodu do wyłączenia odpowiedzialności skarżącego jako przewoźnika. Kwestia zachowania należytej staranności nie jest badana pod kątem wykonania umowy pomiędzy stroną a załadowcą, lecz pod kątem przepisów publicznoprawnych, w tym przypadku przepisów P.r.d. W tym względzie zawierzenie przez stronę wadze przewożonego ładunku przedstawionej na dokumencie WZ nie stanowi zachowania należytej staranności. Jak słusznie zauważył organ I instancji, przewoźnik na podstawie art. 48 ust. 1-3 ustawy - Prawo przewozowe miał możliwość sprawdzenia, czy przesyłka odpowiada oświadczeniom zawartym w liście przewozowym oraz czy zachowane zostały przepisy dotyczące rzeczy dopuszczonych do przewozu na warunkach szczególnych. Pomimo tego nie podjął czynności, które nie doprowadziłyby do wymierzenia kary pieniężnej skarżącemu. GITD przyjął, że w sprawie nie zachodzi możliwość uwolnienia się podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności, gdyż brak wpływu na powstałe naruszenie musi istnieć realnie. Organ odwoławczy uznał, że między zachowaniem strony niniejszego postępowania administracyjnego a stwierdzonym naruszeniem istniał normalny i bezpośredni związek przyczynowy. 7. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 sierpnia 2014 r. skarżący wniósł o uchylenie decyzji GITD z dnia [...] lipca 2014 r. Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania: art. 7 i art. 8 k.p.a. oraz art. 140aa ust. 4 P.r.d. W uzasadnieniu skargi skarżący wskazał na brak przyczynienia się do powstania nieprawidłowości w wyniku stwierdzenia której nałożono na przedsiębiorcę karę pieniężna. Skarżący podkreślił, że przewóz był poprzedzony czynnościami załadunkowymi wykonywanymi przez fachowców przy użyciu specjalistycznego sprzętu technicznego. Podkreślił również, że przy dokonywaniu przewozów jako podstawę do załadunku przyjmuje dokumenty przewozowe. Dane w nich zawarte były zawsze zgodne z rzeczywistością. W przedmiotowej sprawie sporządzone zostały dwa dokumenty opisujące wagę bloku skalnego - tj. 10999 kg., która została zapisana na samym bloku skalnym będącym przedmiotem transportu. Kierowca, kierując się doświadczeniem i wskazaną trzykrotnie wagą określił miejsce ułożenia ładunku na podłodze naczepy. Cała waga łączna ładunku w postaci dwóch bloków skalnych w sposób zdecydowany nie spowodowała przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdu, a wręcz przeciwnie znacznie odbiegała od nieprzekraczalnej, ustalonej przez prawo granicy. Biorąc pod uwagę fakt, że kierowcy przedstawiono dwa dokumenty określające wagę, a także to, że sam ładunek był nią oznaczony, istnieją podstawy do uznania, że w tym przypadku dołożono należytej staranności przy załadunku pojazdu, kierując się jednoznacznymi i wiarygodnymi, w ocenie kierowcy, a także przewoźnika, danymi dot. przedmiotu przewozu. Przy jakiejkolwiek wątpliwości kierowca nie podjąłby decyzji o rozpoczęciu przewozu. Wprowadzony w błąd przez zleceniodawcę kierowca ułożył ładunek prawidłowo, tak jak wskazywała jego waga wynikająca z dokumentów przedstawionych przez załadowcę. Został zatem spełniony warunek należytej staranności wymaganej od przewoźnika i przedsiębiorcy jako podmiotu profesjonalnie prowadzącego działalność gospodarcza. Skarżący zauważył, że w trakcie czynności kontrolnych, inspektor wykonujący czynności kontrolne oświadczył, że pojazd zostanie dopuszczony do dalszej jazdy po przywróceniu prawidłowych parametrów normatywnych. Na zlecenie skarżącego ładunek (pierwszy od strony ciągnika blok skalny) został przesunięty o około 0,5 m w stronę tyłu pojazdu za pomocą specjalistycznego dźwigu, który wyposażony był w urządzenie mierzące wagę podnoszonego obiektu. Niezależnie do wszystkich okoliczności niewytłumaczalne jest postępowanie organu kontrolnego, gdzie po przełożeniu ładunku nie wykonano pomiaru kontrolnego celem zweryfikowania wcześniejszej niezgodności i pozwolono na kontynuowanie przewozu drogowego do miejsca przeznaczenia, zgodnie z dokumentami przewozowymi. Według oświadczenia prowadzącego firmę [...], wykonującego przesunięcie przedmiotowego ładunku, blok skalny miał wagę 13 200 kg. Różnica między wagą deklarowaną w dokumentach i zapisaną na samym bloku, a faktycznie pomierzoną wagą w trakcie przesunięcia ładunku wynosi 2200 kg. Różnica ta miała wpływ na powstanie nieprawidłowości i w konsekwencji mimo dołożenia należytej staranności i braku z mojej strony wpływu na powstanie naruszenia organ kontrolny i w ślad za nim organ odwoławczy przypisał skarżącemu winę za naruszenie prawa. Jako dowód uwalniający skarżącego od odpowiedzialności powołał dokumenty przewozowe, tj. zlecenie i dokument WZ, opisane wartości wag na bloku kamiennym, oświadczenie wykonującego przeładunek bloku skalnego, potwierdzające różnicę w wadze przedmiotu przewozu, skutkiem czego doszło do naruszenia dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej kontrolowanego pojazdu. Nigdzie nie wzięto pod uwagę, że stwierdzona rozbieżność w podanym ciężarze bloku była faktyczną przyczyną powstałej nieprawidłowości. 8. W odpowiedzi na skargę GITD wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. 9. Pismem z dnia 9 kwietnia 2015 r., złożonym na rozprawie, skarżący sprecyzował stanowisko w zakresie naruszenia przez organ art. 140aa P.r.d., wskazując na okoliczności przemawiające za uchyleniem zaskarżonej decyzji. Skarżący wyjaśnił, że w stanie faktycznym sprawy jest poza sporem, że zakwestionowany przewóz odbywał się na podstawie opisu załadunku (listu przewozowego) wystawionego przez nadawcę przesyłki w trybie art. 38 ustawy - Prawo przewozowe, wskazującego wagę bloku skalnego jako 10.999 kg. List ten ma charakter dokumentu prywatnego w rozumieniu art. 245 k.p.c. Jest on więc dowodem tego, że osoba podpisana pod listem przewozowym złożyła zawarte w nim oświadczenie. Przewoźnik działał w pełnym zaufaniu do zapisu listu przewozowego. Dodatkowo na samym bloku skalnym była zapisana informacja, że jego waga nie przekracza 11 ton. Przewoźnik nie miał żadnej możliwości zważenia bloków skalnych przed lub po załadunku we własnym zakresie. W tej sytuacji oczywistym jest wniosek, że do przejazdu nienormatywnego doszło z wyłącznej winy nadawcy. W tej sytuacji organ, o ile zamierzał nałożyć karę w wysokości 15.000 zł, winien zastosować art. 140 aa ust. 3 pkt. 2 P.r.d. Przyczyny przekroczenia dopuszczalnego nacisku na oś w sprawie są dwie: wprowadzenie przewoźnika przez nadawcę w błąd co do wagi bloku skalnego oraz niewłaściwy sposób ułożenia bloku skalnego we wnętrzu pojazdu. Ewentualnie - zdaniem skarżącego - można postawić wykonującemu przewóz, choć raczej kierowcy pojazdu, zarzut poruszania się w momencie kontroli po drodze o dopuszczalnym nacisku na pojedynczą oś napędową pojazdu do 10 ton , choć wiedział, że blok skalny przekracza wagę 10 ton, jednak nie więcej niż o 10 % i nie mógł być pewny czy prawidłowo, tj. w sposób nie doprowadzający do przekroczenia nacisku na oś jezdną go załadowano. Jednak w takiej sytuacji karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1 P.r.d. ustala się w wysokości 500 zł – gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości nie więcej niż o 10%. Organ nie dokonał takiej kwalifikacji zdarzenia. II. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje: 1. Na wstępie wyjaśnić należy, iż zgodnie z przepisem art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.), kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów, wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) - dalej: "p.p.s.a.", sprawowana jest przez sądy administracyjne w oparciu o kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, lub ewentualnie ustalenie, że decyzja lub postanowienie organu dotknięte jest wadą nieważności (art. 145 § 1 lit. a-c p.p.s.a.). 2. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Wykładnia powołanego przepisu wskazuje, że Sąd ma nie tylko prawo, ale i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. Z drugiej jednak strony, granicą praw i obowiązków Sądu, wyznaczoną w art. 134 § 1 p.p.s.a. jest zakaz wkraczania w sprawę nową. Granice te zaś wyznaczone są dwoma aspektami, mianowicie: legalnością działań organu oraz całokształtem aspektów prawnych tego stosunku prawnego, który był objęty treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia. 3. W sytuacji, kiedy skarga zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Do kontroli subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonej decyzji został ustalony z uwzględnieniem wymaganych przepisów postępowania, przez co ustalenie to nie było wadliwe albo nie zostało skutecznie podważone. 4. Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że zasługuje ona na uwzględnienie, choć nie wszystkie zawarte w niej zarzuty i argumenty je uzasadniające zasługują na uwzględnienie. Za zasadny należy uznać zarzut naruszenia, art. 7, 8 k.p.a. oraz art. 140 aa ust. 4 p.r.d. co do poczynionych ustaleń w zakresie wyników ważenia. 5. Nie ulega wątpliwości, iż poruszanie się pojazdów o przekroczonych parametrach norm dopuszczalnych, może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa innych uczestników ruchu drogowego. Z art. 61 P.r.d. wynika wprost, że przewożony ładunek nie może powodować przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej lub dopuszczalnej ładowności pojazdu. Do nałożenia kary w określonej ustawą wysokości upoważnia jednak uzyskanie takich wyników ważenia pojazdu, które nie budzą wątpliwości. Zakres odpowiedzialności przewoźnika za popełnione naruszenia przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, czy dopuszczalnych nacisków ładunku na poszczególne osie pojazdu ustawodawca przekłada na wysokość kary pieniężnej, uzależniając ją od wyników ważenia. Z tego względu, w ocenie Sądu, wszelkie ustalenia faktyczne w zakresie wyników ważenia nie mogą budzić żadnych wątpliwości w zakresie prawidłowości ich przeprowadzenia. Jest to bowiem zasadniczy dowód stanowiący podstawę odpowiedzialności administracyjnej strony w zakresie wysokości nałożonej kary pieniężnej. 6. Zgodnie z treścią art. 140aa ust. 4 pkt 1 P.r.d. za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Przy czym nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot, o którym mowa w ust. 3 pkt 1: a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem. Zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych, odpowiedzialność administracyjna przewoźnika jest niezależna od winy czy dobrej lub złej woli; wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków. Dlatego też, co do zasady, bez znaczenia są okoliczności w jakich doszło do powstania naruszeń. Przepis art. 140aa P.r.d. stwarza domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy wykonującego przejazd. Jednak przewidziana w art. 140aa ust. 4 pkt 1 P.r.d. możliwość zwolnienia przedsiębiorcy od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie prawa uzależniona jest od wykazania, że dołożył on należytej staranności, a więc uczynił wszystko, czego można wymagać od przedsiębiorcy rozsądnie organizującego przewóz, a jedynie wskutek niezależnych od niego okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. W ocenie Sądu przedsiębiorca wskazał na takie okoliczności całej sprawy, a organ nie przeprowadził w tym zakresie wystarczającego postępowania dowodowego, aby wyjaśnić stan faktyczny sprawy. W skardze Skarżący wskazywał, że podjął działania w celu dohodowania należytej staranności co do przedmiotowego przewozu. Skarżący wskazywał, że: "Przedmiotowy przewóz drogowy poprzedzony był czynnościami załadunkowymi wykonywanymi przez fachowców przy wykorzystaniu specjalistycznego sprzętu technicznego. Załadunek ten był wykonywany pod nadzorem i kierunkiem kierowcy pojazdu (...) W przedmiotowym przypadku sporządzone zostały dwa dokumenty opisujące wagę bloku skalnego - tj. 10999 kg., a także waga ta została zapisana na samym bloku skalnym będącym przedmiotem transportu. Kierowca, kierując się swoim doświadczeniem i wskazaną trzykrotnie wagą określił miejsce ułożenia ładunku na podłodze naczepy. Cała waga łączna ładunku w postaci dwóch bloków skalnych w sposób zdecydowany nie spowodowała przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdu, a wręcz w sposób znaczny odbiegała od nieprzekraczalnej, ustalonej przez prawo granicy. Biorąc pod uwagę fakt, iż kierowcy przedstawiono dwa dokumenty określające wagę, a także to, że sam ładunek był oznaczony tą wagą, twierdzę, że istnieją podstawy do uznania, iż w tym przypadku dołożono należytej staranności przy załadunku pojazdu. Wprowadzony w błąd przez zleceniodawcę kierowca ułożył ładunek prawidłowo, tak jak wskazywała jego waga wynikająca z dokumentów przedstawionych przez załadowcę". Organ zarzuca stronie postępowania brak jakichkolwiek dowodów uwalniających stronę od odpowiedzialności, co zostało zapisane na stronie 7 zaskarżanej decyzji. Jednak strona skarżąca na takie dowody wskazuje. Są to: oświadczenie wykonującego przeładunek bloku skalnego I. Z. z dnia [...] sierpnia 2013 r. stwierdzające różnicę w wadze przedmiotu przewozu, co w konsekwencji mogło spowodować powstanie naruszenia dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej kontrolowanego pojazdu oraz list przewozowy, który określa wagę bloków skalnych inaczej niż wskazywał na to wynik zważenia. Powyższych faktów organy nie zweryfikowały w trakcie postępowania administracyjnego. Tymczasem, w ocenie Sądu, należało przeprowadzić dowody, które pozwoliłby je zweryfikować i potwierdzić bądź nie odpowiedzialność Skarżącego np. przesłuchać I. Z. oraz załadowcę towaru, sprawdzić wiarygodność pomiaru urządzeń dźwigowych. Takich czynności w sprawie organ jednak nie podjął czym naruszył art. 7 i 77 k.p.a. Zgodnie z orzecznictwem sądów zaniechanie przez organy administracji państwowej podjęcia czynności procesowych zmierzających do zebrania pełnego materiału dowodowego, czyli obowiązku wynikającego z art. 77 k.p.a., jest uchybieniem przepisom postępowania administracyjnego, które powoduje wadliwość decyzji (zob. WSA w Poznaniu, wyrok z 21 maja 2014, IV SA/Po 1/14). Z tych powodów Sąd decyzję uchylił. 7. Sąd na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku. Rozstrzygnięcie w kwestii wykonalności zostało wydane na podstawie art. 152 p.p.s.a. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło