VI SA/Wa 3229/15
WyrokWSA w Warszawie2016-10-24
Skład orzekający: Andrzej Wieczorek, Izabela Głowacka-Klimas, Grzegorz Nowecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana "umową o dzieło", której przedmiotem jest przygotowanie i przeprowadzenie wykładów szkoleniowych, podlega kwalifikacji jako umowa o dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego, czy też jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa nazwana "umową o dzieło", której przedmiotem jest przygotowanie i przeprowadzenie wykładów szkoleniowych, nie spełnia kryteriów umowy o dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego. Kluczowe cechy umowy o dzieło, takie jak osiągnięcie konkretnego, materialnego lub niematerialnego rezultatu, który można poddać ocenie pod kątem wad, nie występują w przypadku umowy dotyczącej czynności edukacyjnych. Zamiast tego, sąd zakwalifikował ją jako umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ stwierdzającą, że A. D. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu umowy o świadczenie usług zawartej z Firmą Szkoleniowo-Doradczą A. S. Skarżąca firma twierdziła, że zawarta umowa była umową o dzieło, a zatem nie podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Organy administracji obu instancji uznały umowę za umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędzia WSA Grzegorz Nowecki (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 października 2016 r. sprawy ze skargi A. S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2015 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę
Decyzją z dnia [...] października 2014 r. nr [...] Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, działając na podstawie art. 109 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 581 ze zm., dalej "ustawa o świadczeniach") w związku z art. 104 k.p.a. oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" ustawy o świadczeniach, po rozpatrzeniu wniosku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w [...] stwierdził, że A. D.(dalej "uczestnik postępowania) w okresie od [...] do [...] marca 2010 r. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, zawartej z Firmą Szkoleniowo-Doradczą A. S., A. S. s.c. z siedzibą w [...].
W uzasadnieniu decyzji ww. organ wskazał, że umowa zawarta przez Firmę Szkoleniowo-Doradczą A. S., A. S. s.c. z siedzibą w [...]z uczestnikiem postępowania, wbrew jej nazwie nie może zostać uznana za umowę o dzieło, gdyż to nie sam jej wynik, ale podejmowane czynności i staranność wykonania miały istotne znaczenie dla jej realizacji.
Oceniając umowę zawartą przez płatnika składek z uczestnikiem postępowania, dotyczącą autorskiego opracowania i przygotowania materiałów oraz koncepcji wykładów wraz z ich poprowadzeniem w określonym wymiarze czasowym, organ zakwalifikował ją jako umowę starannego działania, nie zaś umowę rezultatu. Zdaniem organu umowa ta nie mogła zostać uznana za umowę o dzieło, gdyż cechą przedmiotowej umowy jest brak określenia rezultatu, uzależnionego wyłącznie od czynności przyjmującego zamówienie – uczestnika postępowania – w postaci działań edukacyjnych.
Organ wskazał, iż ocena charakteru prawnego kontraktu zależy nie od jego nazwy, ale od rzeczywistej treści oraz celu i zgodnego zamiaru stron (art. 65 § 2 k.c.) – vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2010 r., sygn. akt I CSK 703/09. Analiza postanowień ww. umowy pozwala zaś na stwierdzenie, że nie jest to umowa o dzieło, ani też typowa umowa zlecenia w rozumieniu Kodeksu Cywilnego (podobnie jak większość umów potocznie zwanych "zleceniem"), lecz umowa o świadczenie usług, do której na podstawie art. 750 k.c., zastosowanie znajdują odpowiednio przepisy dotyczące zlecenia. W takiej sprawie przedmiotem kontraktu są określone usługi, a nie ich rezultat, zwłaszcza gdy realizacja umowy dotyczy podmiotu, który stale w zakresie swojej działalności zajmuje się czynnościami danego rodzaju, w tym przypadku prowadzeniem szkoleń i dydaktyką. Powstałe w wyniku takiej umowy "dzieła" nie poddają się ponadto sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych lub prawnych.
Powyższą decyzję Firma Szkoleniowo Doradcza A. S., A. S. s.c. z siedzibą w [...], uczyniła przedmiotem odwołania do Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, wnosząc o jej uchylenie.
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" ustawy o świadczeniach, a także art. 138 § 1 pkt 1 kpa, decyzją z dnia [...]października 2015 r. nr [...]utrzymał w mocy ww. decyzję, nie znajdując przesłanek do uwzględnienia odwołania.
W motywach rozstrzygnięcia Prezes NFZ wyjaśnił, że stawiane w odwołaniu zarzuty błędnej kwalifikacji zawartej przez stronę umowy są bezzasadne, gdyż nie ma możliwości zakwalifikowania umowy dotyczącej przeprowadzenia wykładów jako umowy rezultatu, w rozumieniu przepisów określających umowę o dzieło, gdyż na podstawie zawartej umowy z uczestnikiem postępowania zobowiązał się on do świadczenia określonej pracy.
Prezes NFZ podkreślił, że w zawartej przez strony umowie nie sposób odnaleźć konkretnie określonego rezultatu, który charakteryzowałby się indywidualnym i twórczym charakterem. Wskazał, iż przygotowanie programu, materiałów oraz koncepcji wykładów na określony temat jest konglomeratem czynności, wykonywanych z należytą starannością przez uczestnika postępowania, gdyż trudno wskazać w tym przypadku weryfikowalny, samoistny wynik analizowanej umowy. Także brak jest w treści spornej umowy uregulowania kwestii odpowiedzialności uczestnika postępowania za ewentualne wady dzieła. Taką odpowiedzialność uczestnik postępowania mógłby ponosić jedynie na zasadzie winy polegającej na braku staranności wykonywanej pracy, charakterystycznej dla umów zlecenia, a nie na zasadzie ryzyka, typowego dla umów o dzieło.
Poddając analizie obowiązki uczestnika postępowania z tytułu zawartych z płatnikiem składek Firmą Szkoleniowo-Doradczą A. S. i A. S. s.c. umowy, mając na względzie przepisy art. 627-646 k.c. oraz art. 734-750 k.c., Prezes NFZ wskazał, że oceny charakteru przedmiotowych umów nie zmienia także okoliczność, na którą powołuje się odwołujący, że uczestnik postępowania zobowiązany był do wykonania umowy samodzielnie i bez jakiegokolwiek stosunku zależności lub podporządkowania względem zamawiającego. Czynnością początkową procesu, w którym uczestniczył uczestnik postępowania w ramach umowy zawartej z płatnikiem składek było przygotowanie programu, materiałów i koncepcji wykładu a końcową, przeprowadzenie opracowanych zajęć. Rzeczą typową dla każdego projektu zmierzającego do realizacji kursu czy szkolenia jest przygotowanie programu, materiałów, koncepcji wykładów w oparciu o które zajęcia są realizowane oraz w efekcie przeprowadzenie tych wykładów. Czynności zmierzające do ich powstania, nawet jeśli zostaną zmaterializowane na piśmie w formie dokumentu, czy nośniku elektronicznym nie mogą być utożsamiane z dziełem. Organ II instancji nie zgodził się tym samym ze stanowiskiem strony, iż wykonywane czynności w ramach analizowanej umowy oraz powstałe w ich wyniku skutki, stanowią dzieło, gdyż w tym przypadku nie powstał określony rezultat (materialny bądź niematerialny), który mógłby zostać poddany sprawdzianowi na istnienie wad.
W konsekwencji, zdaniem organu odwoławczego, nie jest możliwe zakwalifikowanie przedmiotowej umowy jako umowy o dzieło, gdyż dotyczy ona świadczenia określonych usług edukacyjnych.
A. S. oraz A. S. wniosły do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Prezesa NFZ z dnia [...]października 2015 r. Zaskarżonej decyzji zarzuciły naruszenie niżej wymienionych przepisów prawa:
1. Art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 581 ze zm. dalej "u.o.ś.o.z.") w związku z art. 69 ust. 1, art. 82 ust. 1 oraz art. 85a ust. 4 tej ustawy poprzez niewłaściwe zastosowanie i wydanie decyzji w zakresie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, gdy w przedmiotowej sprawie od wypłaconej kwoty z tytułu umowy o dzieło nie ustala się wymiaru składek i ich się nie pobiera.
2. Art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585 ze zm., "u.o.s.u.s.") poprzez niewłaściwe zastosowanie i wydanie decyzji o podleganiu obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, gdy w przedmiotowej sprawie od wypłaconej kwoty z tytułu umowy o dzieło nie ustala się wymiaru składek i ich się nie pobiera.
3. Art. 6, art. 7, art. 8 k.p.a. w związku z art. 109 ust. 6 u.o.ś.o.z. poprzez niewłaściwe zastosowanie przepisów i uchybienie zasadzie prawdy obiektywnej, polegającej na prowadzeniu postępowania w sposób nie budzący zaufania do organu, niedokładnym wyjaśnieniu stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy bez uwzględnienia słusznego interesu społecznego i słusznego interesu obywatela.
4. Art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie, gdyż organ nie dokonał należytej oceny zebranych dowodów i nie rozpatrzył ich w sposób wyczerpujący co doprowadziło do niewłaściwego ustalenia stanu faktycznego w którym błędnie przyjęto, że zawarta umowa stanowi umowę zlecenia, gdy faktycznie była to umowa o dzieło, co spowodowało niewłaściwe zastosowania przepisów prawa materialnego określonego w art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 69 ust. 1, art. 82 ust. 1 oraz art. 85 ust. 4 u.o.ś.o.z i art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 u.o.s.u.s.
5. Art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie przepisów, gdyż zaskarżona decyzja nie zawiera uzasadnienia prawnego i faktycznego, w tym w żaden sposób nie uzasadnia w jaki sposób zdaniem organu, strona skarżąca niewłaściwie zastosowała wskazane w sentencji decyzji przepisy prawa, na podstawie których wydano obie decyzje oraz nie wskazano faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, którym dał wiarę oraz przyczyn, dla których innym dowodom przedstawionym przez stronę odmówiono wiarygodności i mocy dowodowej.
W uzasadnieniu skargi zostały rozwinięte poszczególne jej zarzuty oraz przedstawiono argumentację odnośnie kwalifikacji prawnej spornej umowy.
W odpowiedzi na skargę Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko przedstawione w motywach zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z 15 czerwca 2016 r. odrzucił skargę A. S..
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej i to z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania. Innymi słowy, sąd administracyjny kontroluje legalność rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i obowiązującymi przepisami prawa procesowego.
Skarga analizowana pod tym kątem nie zasługuje na uwzględnienie.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie pozostaje to, czy umowa zawarta przez A. S. i A. S. jako płatnika składek z uczestnikiem postępowania spełniała przesłanki umowy o dzieło, czy też była inną umową o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące umowy zlecenia.
Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w zaistniałym stanie faktycznym uczestnik postępowania podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej ze stroną umowy, określonej jako umowa o dzieło.
Z akt sprawy wynika, że zgodnie z umową zawartą w dniu [...]marca 2010 r., nr [...] nazwaną "UMOWA O DZIEŁO – (autorska)"
• Zamawiający powierza, a Przyjmujący zamówienie przyjmuje do osobistego wykonania: Autorskie przygotowanie programu, materiałów oraz koncepcji wykładów wraz z przeprowadzeniem w wymiarze [...] godz. dydakt. na kursie "[...]";
• powyższe "dzieło" zgodnie z § 2 jest przedmiotem prawa autorskiego;
• strony ustaliły konkretny termin wykonania powyższego dzieła tj. od [...] marca 2010 r. do [...] marca 2010 r.;
• określono umowne wynagrodzenia w wysokości od [...]zł.
Art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.
Zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą - składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Jednocześnie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Oznacza to, że sam fakt nazwania umowy między jej stronami "umową o dzieło" nie przesądza o jej charakterze bowiem decydujące znaczenie ma treść zawartej umowy. Zatem, nie tylko nazwa umowy, lecz przede wszystkim jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze zawartej umowy.
Zgodnie z art. 734 § 1 k.c., przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego uznaje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, aby czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło - "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest więc osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie on osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia, podczas gdy zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy.
Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Wskazać też należy, że obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo) wskazując, iż: "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". Ponadto w wyroku z 28 sierpnia 2014 r. Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje (sygn. akt II UK 12/14).
Również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 listopada 2013 r. sygn. akt II UK 115/13 wskazał, że w jego ocenie umowy o przygotowanie i przeprowadzenie zajęć w tym również kursów i szkoleń nie stanowią umów o dzieło, ponieważ nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy mają przekazać uczniom.
W przedmiotowej sprawie kwestia złożoności interpretacji tego rodzaju umów została wzięta pod uwagę przez organ przy wydawaniu decyzji i poddana analizie także z punktu widzenia bogatego orzecznictwa sądowego.
Dokonując w tym zakresie oceny prawnej podjętego w tej sprawie rozstrzygnięcia organu administracji stwierdzić należy, że organ prawidłowo ustalił, że uczestnik postępowania podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy o świadczenie usług zawartej z Firmą Szkoleniowo-Doradczą A.S., A. S. s.c. z siedzibą w [...].
Sąd podziela stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, iż czynności wykonywane w ramach spornej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, gdyż były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W § 1 analizowanej umowy wskazano, że wykonawca zobowiązuje się do osobistego wykonania autorskiego programu, materiałów, koncepcji wykładów wraz z przeprowadzeniem ich w określonym wymiarze godzin dydaktycznych. Umowy o przygotowanie i przeprowadzenie zajęć w tym również kursów czy szkoleń, nie stanowią umów o dzieło, ponieważ nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, mają przekazać uczniom (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 2013 r., sygn. akt II UK 115/13). Czynnością początkową procesu w którym uczestniczył uczestnik postępowania w ramach umowy zawartej z płatnikiem składek było przygotowanie programu, materiałów i koncepcji wykładów na określony kurs, zaś końcową przeprowadzenie opracowanych zajęć.
Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu organ dokonał prawidłowej interpretacji charakteru przedmiotowej umowy oraz właściwie zastosował art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że uczestnik postępowania podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, ponieważ wykonywał pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Sąd podzielił stanowisko organu, iż w rozpatrywanej sprawie rezultat umowy, nazwanej "umową o dzieło", nie mógł być poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. W sprawie tej uczestnik postępowania jako przyjmujący zamówienie zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wykładu, mającego charakter szkoleniowy na konkretny temat, w oparciu o swoją wiedzę. Zobowiązaniu takiemu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, o których mowa w cytowanym na wstępie art. 627 k.c. (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1902/12 oraz z 24 czerwca 2014 r. sygn. akt II GSK 683/13 oraz II GSK 935/13).
Sąd oceniając zaskarżoną decyzję także pod względem formalnoprawnym nie stwierdził uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, na które wskazuje strona skarżąca lub których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. W szczególności nie można uznać za zasadne zarzutów nieprawidłowości postępowania dowodowego, gdyż nie znajdują one oparcia w stanie faktycznym sprawy. Organ rozstrzygając o kwalifikacji prawnej umowy, której przedmiotem było przeprowadzenie wykładów szkoleniowych, oparł się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Na tej podstawie organ dokonał merytorycznej oceny, a podjęte w tym zakresie rozstrzygnięcie zostało w sposób należyty uzasadnione.
W konsekwencji Sąd doszedł do przekonania, że w niniejszej sprawie przyjmujący zamówienie - uczestnik postępowania - zobowiązywał się w umowie jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności polegających na przygotowaniu i przeprowadzeniu zajęć dydaktycznych na kursie "[...]".
Okoliczność odbycia tych szkoleń, objętych umowami, na podstawie opracowanych wcześniej konspektów, nie stanowi w tym przypadku rezultatu, w rozumieniu art. 627 k.c. Takiemu zobowiązaniu nie można bowiem przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 16 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1902/12, z dnia 24 czerwca 2014 r. sygn. akt II GSK 683/13 oraz II GSK 935/13). Umowy, przedmiotem których, jak wynika z treści ich postanowień była organizacja i przeprowadzenie określonych szkoleń - niezależnie od tego jak nazwały je strony - ocenić należało z uwzględnieniem charakteru i ich istoty, które wskazują na umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Odnosząc się w tym miejscu do kwestii podlegania rezultatu przedmiotowej umowy ochronie prawno-autorskiej, bowiem należy go uznać za utwór w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r., Nr 90, poz. 631 ze zm., dalej "ustawa o prawie autorskim"), należy wskazać, że utwór autorski nie jest dziełem w myśl umowy o dzieło w oparciu o przepisy k.c. Zgodnie z treścią art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Na gruncie obowiązujących przepisów ustawy o prawie autorskim wygłoszenie wykładów czy prowadzenie zajęć bywa zakwalifikowane jako dzieło o charakterze niematerialnym. Umowy o dzieło autorskie nie są jednak tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego. Przedmiotem umów o dzieło autorskie jest dzieło oznaczone jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego, które zawiera inne uregulowania np. w przedmiocie odpowiedzialności, zawarte w art. 55 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, który zawiera regulacje dotyczące usterek utworu, a nie wad, jak przy umowie o dzieło w rozumieniu prawa cywilnego. Dokonując oceny stanu faktycznego przedmiotowej sprawy należy więc uznać, że czynności wykonywane w ramach spornej umowy mają charakter czynności właściwych dla umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, a tym samym stanowisko i argumentacja organów obu instancji były prawidłowe.
Biorąc powyższe okoliczności pod uwagę, jak również ukształtowane orzecznictwo sądowe w przedmiotowym zakresie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło