VI SA/Wa 3280/14
WyrokWSA w Warszawie2015-10-02
Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś - Rosińska, Ewa Frąckiewicz, Dorota Wdowiak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana przez strony umową o dzieło, której przedmiotem było zorganizowanie i przeprowadzenie cyklu szkoleń, podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że kluczowe dla zakwalifikowania umowy jako umowy o dzieło jest istnienie konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, który można poddać weryfikacji na istnienie wad. W przypadku umów dotyczących organizacji i przeprowadzenia szkoleń, gdzie nacisk kładziony jest na staranne działanie i przekazanie wiedzy, a nie na wytworzenie konkretnego, niematerialnego dzieła, należy je traktować jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. W konsekwencji, osoby wykonujące takie umowy podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu M. H. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej z płatnikiem składek E. w okresie od grudnia 2009 r. do czerwca 2010 r. Płatnik składek zawarł z M. H. umowę nazwaną umową o dzieło, której przedmiotem było przeprowadzenie cyklu szkoleń. Organy uznały, że umowa ta miała charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a tym samym M. H. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Płatnik składek wniósł skargę do sądu, zarzucając błędną kwalifikację umowy i naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś - Rosińska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Dorota Wdowiak Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 października 2015 r. sprawy ze skargi W. K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę w całości
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (nazywany dalej: "Prezesem NFZ") decyzją z [...] lipca 2014 r., nr [...] na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r., Nr 164, poz. 1027 z późn. zm., nazywanej dalej "ustawą o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 z późn. zm., nazwanej dalej "K.p.a."), po rozpatrzeniu odwołania W. K. utrzymał w mocy decyzję dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia nr [...], z 29 października 2013 r. ustalającą, że M. H. (nazywana też dalej: "ubezpieczoną") podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej z E. w okresie od 7 grudnia 2009 r. do 30 czerwca 2010 r.
Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. (nazywany dalej: "ZUS"), pismem z 1 marca 2013 r., zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o ustalenie obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu ubezpieczonej z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej z E. (nazywanym dalej: "płatnikiem składek"), w okresie od 7 grudnia 2009 r. do 30 czerwca 2010 r.
ZUS wyjaśnił, że płatnik składek zawarł z ubezpieczoną umowę o dzieło, której przedmiotem było przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. W wyniku kontroli przeprowadzonej u płatnika składek, umowy zostały uznane za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu.
Do wniosku ZUS załączył: kopię umowy o dzieło nr 101 zawartej pomiędzy płatnikiem składek a ubezpieczoną w okresie od 7 grudnia 2009 r. do 30 czerwca 2010 r.
Zgodnie z warunkami umowy za wykonane czynności wykonawca otrzymywał wynagrodzenie brutto w wysokości 75 % wpłat uczestników tych szkoleń, a wypłata wynagrodzenia miała następować co miesiąc, najdalej w ciągu 14 dni od przedstawienia rachunku zamawiającemu. Ponadto w punkcie 4 umowy zapisano, że zleceniobiorca zobowiązuje się do dostarczenia zleceniodawcy wszystkich kopii wpłat uczestników kursów.
Płatnik składek pismem z 21 marca 2013 r. wyjaśnił, że ubezpieczona wykonywała umowy o dzieło, których przedmiotem było wykonywanie zamówionego dzieła, polegającego na zorganizowaniu sali i przeprowadzeniu prezentacji z zakresu efektywnych technik uczenia się. Ich zadaniem było pozyskanie uczestników. Osoby zawierające z płatnikiem składek umowy same pokrywały koszty promocji i organizacji prezentacji, jak również na własny koszt wynajmowały sale, które musiały odpowiadać wyznaczonym standardom. Według płatnika składek umowa wykonywana przez ubezpieczoną była umową o dzieło, gdyż konkretnymi efektami wykonania było zorganizowanie i opłacenie sali i rzutnika folii, pozyskanie uczestników oraz zapoznanie ich z efektywnymi technikami uczenia się i koncentracji zgodnie z harmonogramem spotkań dostarczonych przez zamawiającego. Zgodnie z twierdzeniem płatnika składek na koniec każdego spotkania uczestnicy pisali ewaluację, która była jednym z elementów wykonania dzieła.
Wykonane dzieła, zdaniem płatnika składek, cechowały się niepowtarzalnym charakterem z uwagi na to, że wykonawcy dzieła wykorzystywali metody wypracowane przez nich samych na podstawie własnych doświadczeń życiowych i wcześniej nabytej wiedzy. Ponadto płatnik składek miał prawo do wezwania do zmiany wykonania dzieła i zlecenia jego wykonanie innej osobie w przypadku gdyby wykonanie dzieła było niezgodne z umową lub gdyby wykonawca dzieła nie mógł go dokończyć osobiście. Zdaniem płatnika składek umowy wykonywane na jego rzecz były bez wątpienia umowami o dzieło. Do swoich wyjaśnień płatnik składek załączył następujące dokumenty: wezwanie Sądu Okręgowego w S. z 15 marca 2013 r. kierowane do płatnika składek w sprawie przesłuchania go w charakterze strony w sprawie z wniosku płatnika składek przeciwko ZUS, wyjaśnienia złożone przez osoby, które zawarły z w/w płatnikiem składek umowy nazwane umowami o dzieło (w tym ubezpieczona), w których oświadczyły, że wykonywały umowy o dzieło polegające na zorganizowaniu sali i przeprowadzeniu prezentacji z zakresu efektywnych technik uczenia się. Odbiór dzieła polegał na przeanalizowaniu przez zamawiającego dostarczonych dokumentów i zgodne podpisanie rachunku za wykonanie dzieła. Ponadto w wyjaśnieniach tych zawarto informację, że umowa zawarta z płatnikiem składek nie zawierała sprawdzenia umiejętności nabytych przez uczestników. Mimo to uczestnicy i ich rodzice wypowiadali się ustnie lub na piśmie, że zdobyte umiejętności bardzo się przydają w szkole i w życiu. Intencją strony było zawarcie umowy o dzieło a nie umowy zlecenia. Wyjaśnienia te pokrywały się zupełnie z argumentacją przedstawioną przez płatnika składek.
Pismem z 25 kwietnia 2013 r. płatnik składek uzupełnił swoje wyjaśnienia z 21 marca 2013 r., wnosząc o przesłuchanie go na okoliczność ustalenia, że m. in. ubezpieczona wykonywała umowę o dzieło. Poinformował, że 8 kwietnia 2013 r., Sąd Okręgowy w S. ustalił, że inni ubezpieczeni, którzy wykonywali umowy o podobnym przedmiocie, nie byli objęci obowiązkowym ubezpieczeniem z tytułu zawartej z płatnikiem składek umowy, gdyż umowy te zostały uznane za umowy o dzieło.
Decyzją z [...] października 2013 r., nr [...] Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (nazywany dalej: "Dyrektor"), na podstawie art. 107 ust. 5 pkt 16, art. 109 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e i art. 69 ust. 1, art. 82 ust. 1 i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, a także art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585 ze zm.) ustalił, że ubezpieczona podlegała od 7 grudnia 2009 r. do 30 czerwca 2010 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania na rzecz płatnika składek umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 ze zm.) dotyczące zlecenia.
W uzasadnieniu decyzji Dyrektor podał, że sporne umowy dotyczyły powtarzania tych samych czynności i nie miały charakteru indywidualnego, dotyczyły starannego wykonania usługi. W wyniku tych czynności nie powstał nowy finalny produkt materialny o szczególnych, określonych w umowie i wyróżniających go cechach. Charakter wykonywanej pracy świadczył o wykonywaniu pewnych czynności (świadczenia usług), a nie o przedstawieniu rezultatu swojej pracy w postaci wyodrębnionego dzieła. Dzieła nie zostały zindywidualizowane i wyodrębnione. Charakter wykonywanych czynności wskazywał, że czynności te miały charakter powtarzalny. Osoba wykonująca umowę nazwaną umową o dzieło zobowiązana była wyłącznie do dołożenia należytej staranności i wykonania czynności w określonych terminach. W zawartych umowach brak było postanowienia dotyczącego odbioru dzieła, a więc elementu istotnego w przypadku umów o dzieło. Brak było również charakterystycznych dla umowy o dzieło swobody i samodzielności w wykonywaniu zobowiązań, gdyż jak wskazał płatnik nawet dobór sali do przeprowadzenia szkoleń wynikał z ustalonych wytycznych. Umowa wykonywana przez ubezpieczoną była umową o świadczenie usług.
Pismem z 22 listopada 2013 r. płatnik składek wniósł odwołanie od decyzji Dyrektora z [...] października 2013 r., stwierdzając, że organ nie wykazał przesłanek pozwalających zakwalifikować zawarte z ubezpieczoną umowy jako umowy o świadczenie usług. Tym samym nie wykazał, że umowy te nie mogły być umowami o dzieło.
Płatnik składek podał, że Sąd Okręgowy w S. [...] z dnia 8 kwietnia 2013 r., sygn. akt: [...], dokonał wykładni umów o dzieło łączących płatnika składek z wykonawcami. W wyroku tym Sąd zakwestionował kwalifikacje umów dokonanych przez ZUS. Stanowisko Sądu w tej sprawie miało wpływ na toczące się postępowanie, albowiem ZUS w wyniku błędnej kwalifikacji umów zawiadomił NFZ o podleganiu poszczególnych osób ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Po rozpatrzeniu zarzutów odwołania, Prezes NFZ potwierdził prawidłowość stanowiska organu pierwszej instancji stwierdzając, że czynności wykonywane w ramach umów nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umów starannego działania, mających charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
W sprawie nie można było określić konkretnego rezultatu. Realizacja umowy, zgodnie z wyjaśnieniami złożonymi przez strony, polegała na wypełnianiu określonych zadań, m.in.: ustaleniu terminu szkolenia, wynajęciu sali, pozyskaniu uczestników szkolenia, przygotowaniu materiałów biurowych i dydaktycznych, przeprowadzeniu szkolenia, sprawdzeniu wiedzy zdobytej przez uczestników, a następnie przekazaniu zgromadzonej dokumentacji. Wyszczególnione zadania stanowiły powtarzalny ciąg czynności do wykonania, zatem nie było możliwości sprecyzowania konkretnego rezultatu, który mógłby zostać poddany sprawdzeniu na istnienie wad fizycznych.
W przypadku przeprowadzenia cyklu wykładów/zajęć dydaktycznych, nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umów, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać uczniom. Poziom wiedzy uczniów po takich wykładach nie może być utożsamiany z wymaganym rezultatem, nadto liczba wykonywanych godzin zajęć, nadaje im charakter powtarzalnych czynności, nawet jeżeli zajęcia te są podzielone na części.
Celem umów było stricte świadczenie usług, do których, zgodnie z art. 750 K.c., zastosowanie mają przepisy dotyczące umów zlecenia, jak również przepisy art. 627-646 K.c. oraz art. 734-750 K.c.
Odnośnie przedstawionego przez płatnika składek odpisu nieprawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w S. [...] z 8 kwietnia 2013 r., sygn. akt [...], w którym Sąd zakwestionował kwalifikację umów dokonanych przez ZUS w stosunku do dwóch osób wykonujących pracę na podstawie umów zawartych z płatnikiem składek, których przedmiotem było przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się, Prezes NFZ wskazał, że wyrok był nieprawomocny oraz nie odnosił się do ubezpieczonej, tym samym nie mógł stanowić podstawy do zmiany stanowiska NFZ w sprawie. Również przedstawiony odpis nieprawomocnego wyroku Sądu, dotyczącego innych osób niż ubezpieczona, nie stanowił podstawy do zawieszenia postępowania, o co wnosił płatnik składek w trakcie postępowania prowadzonego przez organ I instancji.
Odnosząc się do wezwania płatnika składek, przy piśmie z 25 kwietnia 2013 r., do przeprowadzenia dowodu z przesłuchania wszystkich osób zainteresowanych Prezes NFZ zauważył, że zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do wydania decyzji w przedmiotowej sprawie, tzn. przedstawione umowy zostały sformułowane w sposób pozwalający na zakwalifikowanie ich charakteru prawnego.
W skardze z 22 sierpnia 2014 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Prezesa NFZ z [...] lipca 2014 r. nr [...], płatnik składek (nazywany dalej: "skarżącym") wniósł o jej uchylenie wraz z decyzją ją poprzedzającą.
Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił naruszenie:
I. przepisów prawa materialnego:
- art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, poprzez ich zastosowanie, będące konsekwencją błędnego uznania, że umowa zawarta pomiędzy skarżącym a ubezpieczoną, stanowiła podstawę do objęcia ubezpieczonej obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, mimo że umowa ta była umową o dzieło, która nie podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu;
- art. 734 K.c. w związku z przepisem art. 750 K.c., poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji nieprawidłowe uznanie, że umowę zawartą pomiędzy Skarżącym a ubezpieczoną, należy zakwalifikować jako umowę o świadczenie usług podczas, gdy umowa ta nakładała na ubezpieczoną obowiązek osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzenia prezentacji poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz przeprowadzenia tejże prezentacji w obecności uczestników odpowiadających z góry ustalonym warunkom, nadto zainteresowana nie była zobowiązana do osobistego świadczenia na rzecz skarżącego, a obowiązek zapłaty wynagrodzenia powstawał tylko wówczas, gdy ww. rezultaty zostały przez ubezpieczoną osiągnięte, co całkowicie wykluczało możliwość zakwalifikowania ww. umowy łączącej strony jako umowy o świadczenie usług, a przemawiało za zakwalifikowaniem jej jako umowy o dzieło, co zgodne było z treścią tej umowy oraz zamiarem stron i celem umowy;
- art. 65 K.c., poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, w której w związku z posłużeniem się przez strony ogólnym i nieostrym terminem, wskazującym jedynie, że przedmiotem umowy ma być przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji i efektywnych technik uczenia się, bez wskazania pełnego i rzeczywistego zakresu praw i obowiązków stron umowy, zastosowanie tego przepisu jest niezbędne dla ustalenia celu umowy i zgodnego zamiaru stron;
II. przepisów postępowania, mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj.:
- art. 78 § 2 K.p.a., w związku z przepisem art. 86 K.p.k. poprzez ich niezastosowanie i w konsekwencji niedopuszczenie i nieprzeprowadzenie dowodu z zeznań skarżącego w sytuacji, w której zeznania te miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy;
- art 80 K.p.a., poprzez niewłaściwą ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy naruszającą zasadę swobodnej oceny dowodów, polegającą na przyjęciu, że umowa zawarta pomiędzy Skarżącym a ubezpieczoną, należy zakwalifikować jako umowę o świadczenie usług podczas, gdy umowa ta nakładała na ubezpieczoną obowiązek osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzenia prezentacji poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz w postaci przeprowadzenia tejże prezentacji w obecności uczestników odpowiadających z góry ustalonym warunkom, nadto zainteresowana nie była zobowiązana do osobistego świadczenia na rzecz Skarżącego, a obowiązek zapłaty wynagrodzenia powstawał tylko wówczas, gdy ww. rezultaty zostały przez zainteresowaną osiągnięte, co całkowicie wyklucza możliwość zakwalifikowania ww. umowy łączącej strony jako umowy o świadczenie usług, a przemawia za zakwalifikowaniem jej jako umowy o dzieło, co zgodne jest z treścią tej umowy oraz zamiarem stron i celem umowy.
Skarżący podniósł, że Prezes NFZ nie uzasadnił należycie zaskarżonej decyzji przez wykazanie jakie okoliczności faktyczne wskazywały, że strony łączyły umowy zlecenia, a nie o dzieło, ograniczając się jedynie do ogólnych stwierdzeń i przytoczenia przepisów oraz orzecznictwa, nie odnosząc się do konkretnego przypadku. W toku postępowania nie został przeprowadzony dowód z przesłuchania skarżącego i ubezpieczonej.
Skarżący podkreślił, że umowy wskazywały na osiągnięty rezultat niematerialny, do którego należy zaliczyć także wykład lub odczyt. Tymczasem w umowie zlecenia chodzi jedynie o staranne działanie. W związku z tym, że treść umów ograniczała się do określenia ich przedmiotu i wynagrodzenia, należało (zgodnie z art. 65 § 2 K.c.) zbadać zgodny zamiar stron i cel umów, czego organ nie dokonał.
Zdaniem skarżącego strony bezspornie łączyła umowa o dzieło. Ubezpieczona zobowiązana była do osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzania poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji, pozyskania uczestników oraz w postaci przeprowadzenia tejże prezentacji w obecności uczestników, odpowiadających z góry ustalonym warunkom. Przeprowadzenie zaś prezentacji znajdowało materialne ucieleśnienie w postaci konspektu z prezentacji i materiałów z prezentacji.
Przedmiotem umowy łączącej strony było zatem wykonanie czynności zmierzających do osiągnięcia z góry określonego efektu, nie zaś samo podjęcie i wykonanie określonych czynności.
Skarżący podniósł także, że wynagrodzenie wykonawcy zależało od tego, czy wykonał należycie wszystkie obowiązki zgodnie z ustalonymi warunkami. Wykonanie umów zależało, zatem od rezultatu działania wykonawcy-ubezpieczonej, a nie od jej starannego działania i za osiągnięcie tego rezultatu ubezpieczona ponosiła całe ryzyko i odpowiedzialność.
Nadto, wskazując na art. 738 § 1 zd. pierwsze K.c., skarżący stwierdził, że ubezpieczona nie była zobowiązana do osobistego świadczenia, co jednoznacznie odróżniało przedmiotowe umowy od umowy zlecenia.
Dodatkowo skarżący podniósł, że na ubezpieczonej ciążył obowiązek wyposażenia słuchaczy w niezbędne materiały dydaktyczne i urządzenia niezbędne do wykonania dzieła.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji.
Badając skargę według powyższych kryteriów Sąd uznał, iż nie zasługuje ona na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja i decyzja utrzymana nią w mocy nie naruszają prawa w sposób uzasadniający ich uchylenie.
Kwestia sporna w niniejszej sprawie sprowadza się do oceny, czy umowy zawarte pomiędzy skarżącym – płatnikiem składek a uczestnikiem – M. H., były umowami o dzieło, jak nazwały je strony, czy też innymi umowami o świadczenie usług, do których - zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, zastosowanie powinny mieć przepisy dotyczące zlecenia.
Stosownie do treści art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Przepis art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach przewiduje, że za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Jednocześnie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 K.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Oznacza to, że sam fakt nazwania umowy przez strony "umowa o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. Decydująca okazuje się treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy stron.
Zgodnie z art. 734 § 1 K.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 K.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Z akt sprawy i ustalonego przez organy stanu faktycznego wynika, że przedmiotem analizowanej umowy w okresie zatrudnienia uczestnika było zorganizowanie i przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. Umowa obejmowała (jak wynika ze złożonych w toku sprawy przed organem oświadczeń uczestnika i skarżącego) wykonanie zamówionego dzieła, polegającego na przeprowadzeniu prezentacji z zakresu efektywnych technik uczenia się, pozyskanie uczestników, pokryciu kosztów promocji i organizacji prezentacji, jak również zorganizowaniu rzutnika, czy wynajęciu na własny koszt sal, które musiały odpowiadać wyznaczonym standardom.
W ocenie Sądu prawidłowa jest w tej sytuacji ocena organu, że umowy zawarte z uczestnikiem były umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Czynności, do których wykonania zobowiązywała się M.H. miały wprawdzie prowadzić do rezultatu w postaci przeprowadzenia cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się, jednakże w żadnym razie nie były one charakterystyczne dla umowy o dzieło. Wynikały bowiem z podjęcia określonych czynności nie wymagających cech indywidualizacji, a tylko staranności działania.
W konsekwencji uprawniona jest ocena, że zawarte pomiędzy skarżącym i uczestnikiem sporne w tym postępowaniu umowy nie przewidywały określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Umówiona praca sprowadzała się bowiem do wykonywania typowych czynności organizacyjnych i logistycznych, a następnie dydaktycznych. Wykonanie tego rodzaju prac, mimo tytułu umowy - tj. "o dzieło" - wskazuje na świadczenie usług, bowiem – zdaniem Sądu - już w umowie o dzieło winien być z góry określony jej rezultat. Sąd orzekający podziela pogląd wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 3 października 2013 r., II UK 103/13 (LEX nr 1455433), że przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w czasie zawierania umowy. Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy. Dlatego też jednym z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług, jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Sprawdzian taki jest zaś niemożliwy do przeprowadzenia, jeśli strony nie określiły w umowie - tak jak w okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy - cech i parametrów indywidualizujących dzieło.
Sąd podziela pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 3 października 2013 r., II UK 103/13 (LEX nr 1455433), że nie stanowi umowy o dzieło umowa o przeprowadzenie cyklu bliżej niesprecyzowanych wykładów z danej dziedziny wiedzy (w okolicznościach faktycznych sprawy z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się), których tematy pozostawiono do uznania wykładowcy, bowiem wskazuje to, że zamawiający nie jest zainteresowany określonym dziełem (utworem) intelektualnym o indywidualnym charakterze w rozumieniu przepisów ustawy z 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, ale przekazywaniem odbiorcom wykładu wiedzy z danej dziedziny.
W tej sytuacji odmienna ocena okoliczności stanu faktycznego w tej sprawie, do czego skarżący jest uprawniony, nie ma istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Stanowisko skarżącego stanowi jedynie polemikę z oceną dokonaną przez organ, przy czym jej skutecznie nie podważa, to jest w sposób, który uzasadniałby wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Takiego skutku nie mógł również odnieść wyrok Sądu Okręgowego w S. z dnia 8 kwietnia 2013 r. w sprawie [...], jak i złożone przy piśmie z 15 września 2015 r., w Sądzie kopie prawomocnych wyroków Sądu Apelacyjnego w S. Po pierwsze wyroki te nie wiążą sądu administracyjnego (por. art. 11 P.p.s.a.), po drugie – zostały wydane w sprawach dotyczących innych osób, a po trzecie dotyczą innego przedmiotu sprawy - ustalenia obowiązku ubezpieczenia społecznego. Nawet analogia do stanu faktycznego niniejszej sprawy nie oznaczała związania organu wyrokiem Sądu Okręgowego w S., a obecnie sądu administracyjnego w związku z przedłożonymi wyrokami Sądu Apelacyjnego w S. Nie można bowiem uznać, żeby nieuwzględnienie w niniejszej sprawie wyroku wydanego w sprawie innej osoby i w innym postępowaniu spowodowało naruszenie przez organ art. 80 w zw. z art. 77 § 1 i art. 7 K.p.a. w sposób mogący mieć istotny wpływ na ocenę rozstrzygnięcia w sprawie niniejszej.
Należy w tym miejscu podkreślić, że obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo). Stwierdził mianowicie, że: "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 K.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 K.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 K.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 K.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)".
Powyższą analizę porównawczą ww. umów Sąd w niniejszym składzie w pełni podziela, przyjmując ją za własną. Analiza ta potwierdza prawidłowość rozstrzygnięcia dokonanego przez organ w zaskarżonej decyzji (w szczególności dokonaną wykładnię prawa materialnego, zarówno co do art. 627 K.c., jak i w konsekwencji zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e i art. 69 ust. 1. ustawy o świadczeniach w związku z art. 750 i 734 K.c.) i objęcie uczestnika obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym.
W konsekwencji Sąd doszedł do przekonania, że w niniejszej sprawie przyjmująca zamówienie M. H. zobowiązywała się w umowie jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności, mających na celu doprowadzenie do zorganizowania i samo przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. Jednocześnie nawet sam fakt odbycia tych szkoleń, nie stanowi rezultatu w rozumieniu art. 627 K.c. Takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 16 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1902/12, z dnia 24 czerwca 2014 r. sygn. akt II GSK 683/13 oraz II GSK 935/13). Umowy, przedmiotem których, jak wynika z treści ich postanowień, była organizacja i przeprowadzenie określonych szkoleń - niezależnie od tego jak nazwały je strony - ocenić należało z uwzględnieniem charakteru i istoty, jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Dodać należy, że w toku postępowania, zarówno skarżący jak i ubezpieczona, składali pisemne wyjaśnienia zawierające również ich stanowisko w sprawie, dlatego organ dysponując pełnym materiałem dowodowym nie był zobowiązany do przesłuchania zarówno ubezpieczonej jak i skarżącego.
Biorąc wszystkie powyższe względy pod uwagę, Sąd stanął na stanowisku, że organ wydając zaskarżoną decyzję nie dopuścił się naruszeń prawa materialnego, które miałyby wpływ na wynik sprawy, ani uchybień formalnoprawnych w stopniu, w jakim mogłoby to mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 P.p.s.a., oddalił skargę w całości jako bezzasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło