VI SA/Wa 3431/13

WyrokWSA w Warszawie2014-05-21

Skład orzekający: Dorota Wdowiak, Elżbieta Olechniewicz, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane przez strony umowami o dzieło, dotyczące przygotowania i wygłoszenia wykładów, powinny zostać zakwalifikowane jako umowy o świadczenie usług (do których stosuje się przepisy o zleceniu), a tym samym podlegać obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Organy administracji publicznej, rozstrzygając o obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego, zobowiązane są do przeprowadzenia wyczerpującego postępowania dowodowego w celu ustalenia rzeczywistego charakteru prawnego umów. Samo powołanie się na ustalenia ZUS lub analizę treści umów bez zbadania faktycznego zamiaru stron, rodzaju, charakteru i sposobu realizacji usług, a także bez odniesienia się do wyjaśnień strony, stanowi naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności zasad prawdy obiektywnej i wyczerpującego zebrania materiału dowodowego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującej w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ, stwierdzającą podleganie M.M. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów cywilnoprawnych zawartych ze Skarżącą "S." Sp. z o.o. Skarżąca kwestionowała kwalifikację tych umów jako umów o świadczenie usług (zamiast umów o dzieło), zarzucając organom naruszenie prawa materialnego i przepisów postępowania, w tym brak rzetelnego postępowania dowodowego i niewłaściwe uzasadnienie decyzji.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz poprzedzającą ją decyzję Dyrektora OW NFZ, stwierdził, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu, i zasądził od Prezesa NFZ na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Wdowiak Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Olechniewicz (spr.) Sędzia WSA Urszula Wilk Protokolant st. ref. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 maja 2014 r. sprawy ze skargi "S." Sp. z o.o. z siedzibą w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2013 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2013 r.; 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; 3. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącej "S." Sp. z o.o. z siedzibą w S. kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (zwany dalej "Prezesem NFZ") decyzją z dnia [...] października 2012 r., po rozpatrzeniu odwołania S. sp. z o.o. Sp. k. z siedzibą w S. (zwanej dalej "Skarżącą" lub "Spółką") utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (zwanego dalej "Dyrektorem OW NFZ") z dnia [...] lipca 2013 r., w której, na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e i art. 109 ust. 1 i ust. 4, 69 ust. 1 i art. 85 ust. 4 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm., zwanej dalej "ustawą o świadczeniach"), stwierdzono, że M.M. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w poszczególnych, wymienionych w decyzji terminach 2010 r. z tytułu umów cywilnoprawnych o charakterze umów o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, nazwanych przez strony "umowami o dzieło" i zawartych ze Skarżącą. W powyższych decyzjach przedstawiono następujący stan faktyczny. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. (zwany dalej "ZUS w S.") pismem z dnia [...] czerwca 2013 r. wystąpił do Dyrektora OW NFZ z wnioskiem o wydanie decyzji ustalającej obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego M.M. w poszczególnych terminach 2010 r. z tytułu umów cywilnoprawnych o charakterze umów o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, nazwanych przez strony "umowami o dzieło" i zawartych ze Skarżącą. ZUS w S. wskazał, iż M.M. z tytułu wykonywania pracy na podstawie przedmiotowych umów nie została zgłoszona do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego. Według ZUS ustalenia dokonane w trakcie kontroli wykazały, że przedmiotowe umowy cywilnoprawne (nazwane "umowami o działo"), noszą cechy umów zlecenia, polegających na dokonywaniu czynności faktycznych realizowanych w ramach umowy o świadczenie usług. Zawarte w dniu [...] stycznia 2010 r. ze Skarżącą umowy o dzieło dotyczyły przygotowania i wygłoszenia przez M.M. w dniu [...] stycznia 2010 r. wykładu szkoleniowego "[...]", oraz przygotowanie i wygłoszenie w dniu [...] lutego 2010 r. wykładu "[...]". W dniu [...] kwietnia 2010 r. zawarto kolejną umowę o dzieło ze wskazaną spółką na przygotowanie i wygłoszenie w dniu [...] maja 2010 r. wykładu "[...]", natomiast [...] lipca 2010 r. podpisano umowę o dzieło na przygotowanie i wygłoszenie w dniu [...] sierpnia 2010 r. wykładu "[...]". Organ zakwestionował rezultat dzieła jakim było przygotowanie i wygłoszenie wykładów przez M.M. W ocenie organu rentowego nadzór nad wykonywaniem czynności przewidzianych umową oraz określenie miejsca i sposobu pracy, typowe są dla umowy o świadczenie usług gdzie liczy się bieżąca staranność pracy i wykonanie poszczególnych czynności zgodnie ze wskazaniami kontrahenta i w sposób przez niego oznaczony, nie zaś dla umowy o dzieło, gdzie liczy się jedynie rezultat w postaci wykonanego dzieła. Dyrektor OW NFZ, po analizie dokumentacji w przedmiotowej sprawie, w decyzji z dnia [...] lipca 2013 r. stwierdził, że M.M. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w poszczególnych, wymienionych w decyzji terminach 2010 r., z tytułu umów cywilnoprawnych o charakterze umów o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, nazwanych przez strony "umowami o dzieło" i zawartych ze Skarżącą. Organ I instancji podzielił stanowisko wnioskodawcy - ZUS w S. W odwołaniu Spółka wniosła o uchylenie powyższej decyzji Dyrektora OW NFZ w całości oraz orzeczenie co do istoty sprawy przez ustalenie, że zakwestionowane umowy nie podlegały ubezpieczeniu zdrowotnemu, alternatywnie o uchylenie ww. decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. Zaskarżonej decyzji Skarżąca zarzuciła: 1) naruszenie prawa materialnego - art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, przez uznanie, iż umowy łączące Skarżącą z M.M.. zawarte w dniu [...] stycznia 2010 r., [...] kwietnia 2010 r. i [...] lipca 2010 r. obejmujące przygotowanie i wygłoszenie wykładu na ściśle określony w nich temat, stanowią umowy-zlecenia, przez co M.M. podlegała ubezpieczeniu zdrowotnemu w dniach wygłaszania wykładów, 2) art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 180 K.p.a. w zw. z art. 7. art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 K.p.a. - przez brak przeprowadzenia w jakiejkolwiek części postępowania dowodowego, zmierzającego do wydania decyzji ustalającej podleganie M.M. ubezpieczeniu zdrowotnemu za wskazane okresy, w tym w szczególności zaniechanie ustalenia przedmiotu umów, sposobu ich wykonania w całości na zakwestionowanych przez Stronę ustaleniach ZUS w S. przez co zabrakło zbadania istoty sprawy, skutkujące wydaniem decyzji z rażącym naruszeniem prawa, przy zaniechaniu przeprowadzenia własnej oceny faktycznej i prawnej sprawy. Według Skarżącej, pomimo posiadania przez organ całości materiału dowodowego (m.in. zakwestionowane umowy o dzieło, protokół kontroli Spółki oraz protokół przesłuchania osoby ją reprezentującej – A.W.) zaniechał on podjęcia jakiejkolwiek oceny zaistniałego w sprawie stanu faktycznego. Skarżąca wskazała, iż uzasadnienie decyzji nie spełniało wymogów wynikających z art. 107 § 3 K.p.a. Organ przytoczył jedynie stanowisko ZUS w S., bez wykazania związku z niniejszą sprawą. Zdaniem Spółki, wbrew twierdzeniom organu administracji, nie zostało wyjaśnione dlaczego zakwestionowane umowy zawarte z M.M. nie mogą zostać uznane za umowy o dzieło. Prezes NFZ decyzją z dnia [...] października 2013 r. utrzymał w mocy ww. decyzję Dyrektora OW NFZ z dnia [...] lipca 2013 r. Prezes NFZ odwołał się do art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach oraz art. 627 i art. 734 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ze zm., zwanej dalej "K.c.") i stwierdził, że umowa zlecenia to umowa o świadczenie usług (umowa starannego działania), natomiast umowa o dzieło to umowa na wykonanie (umowa skutku). Według organu odwoławczego umowę o dzieło od umowy zlecenia odróżnia przede wszystkim to, że umowa o dzieło powinna być zawsze zwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem (dziełem materialnym lub niematerialnym), natomiast w umowie o świadczenie usług, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się dokonać umówionych czynności. Ponadto to nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o jej charakterze. Organ odwoławczy wskazał, iż czynności wykonywane w ramach przedmiotowych umów nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Zdaniem Prezesa NFZ w omawianej sytuacji występuje wykonywanie czynności faktycznych w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładu. Ponadto przedmiot umowy sformułowany w sposób "przygotowanie i wygłoszenie wykładu" wskazuje, iż - wbrew nazwie – przedmiotowa umowa nie była umową o dzieło, lecz ukrywała świadczenie usług z zachowaniem staranności i jej istotą było wykonywanie określonych czynności, a nie wykonanie dzieła. Umowa o dzieło jest bowiem jednym z instrumentów prawnych służących wymianie dóbr majątkowych, która ma doprowadzić do powstania oznaczonego dzieła i następnie jego wydania zamawiającemu. Ponadto wskazał, iż zgodnie z wyrokiem SN z dnia 3 listopada 2000 r. sygn. akt IV CKN 152/00 OSNC 2001/4/63, jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzielą) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Dalej ocenił, iż taka możliwość w przypadku spornych umowy nie istnieje. W konsekwencji stwierdził, iż nie ma możliwości zakwalifikowania przedmiotowych umów jako umowy rezultatu w myśl przepisów o umowie o dzieło. Przygotowanie i wygłoszenie wykładu jest procesem, który trwa, a zatem umowa o dzieło nie powinna mieć zastosowania. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Spółka wniosła o uchylenie powyższej decyzji Prezesa NFZ w całości. Zaskarżonej decyzji zarzuciła: 1) naruszenie prawa materialnego - art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, przez bezkrytyczne przyjęcie za Dyrektorem OW NFZ, iż umowy łączące Skarżącą z M.M. zawarte w dniu [...] stycznia 2010 r., [...] kwietnia 2010 r. i [...] lipca 2010 r., stanowią umowy-zlecenia, podlegające ubezpieczeniu zdrowotnemu w dniach wygłaszania wykładów, 2) rażące naruszenie przepisów postępowania: a) art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. - przez utrzymanie w mocy oczywiście wadliwej decyzji Dyrektorem OW NFZ, tj. decyzji naruszającej podstawowe zasady postępowania administracyjnego, w postaci: obowiązku rzetelnego zgromadzenia materiału dowodowego i jego wyczerpującego rozpatrzenia lub uzupełnienia (art. 77 K.p.a.), obowiązku należytego uzasadnienia stronie motywów rozstrzygnięcia, ze wskazaniem rodzaju uwzględnionych dowodów oraz sposobu wnioskowania na ich podstawie (art. 107 § 3 K.p.a.), b) art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach opieki w zw. z art. 136 K.p.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 K.p.a. - przez nieodniesienie się w jakikolwiek sposób do zarzutów Skarżącej podniesionych w odwołaniu, powielenie wad decyzji organu pierwszoinstancyjnego, tj. aprioryczne stwierdzenie podlegania M.M. ubezpieczeniu zdrowotnemu za wskazane okresy bez wykazania podstaw skłaniających organ do powzięcia takiego "wniosku", - oparcie uzasadnienia prawnego decyzji wyłącznie na wyrokach sądów, bez powiązania ich z konkretnym stanem faktycznym sprawy, - zaniechanie ustalenia stanu faktycznego, przez co zaskarżona decyzja jest pozbawiona uzasadnienia faktycznego w ogólności. Skarżąca podtrzymała dotychczasowe stanowisko w sprawie, iż celem umowy było osiągniecie przez zainteresowanego konkretnego rezultatu w postaci przedstawienia nie tylko samej prelekcji, ale również jej całościowemu opracowaniu i przekazaniu, tak aby zawierała określone informacje na temat produktów Spółki. Wskazała, iż rezultaty zakwestionowanych umów o dzieło miały charakter niematerialny. Spółka wyjaśniła, iż wykłady nie były realizowane dla celów dydaktycznych. Prowadzone były wyłącznie dla celów promocji leków wśród grup docelowych – lekarzy i farmaceutów. Zatem ich przygotowanie wymagało konkretnego nakładu pracy twórczej wykonawcy, w tym opracowaniu materiałów przy wykorzystaniu źródeł naukowych oraz własnej praktyki, stworzenia ram wykładu, w toku których na tle zarysu problematyki zdrowotnej w wybranym, określonym w temacie wykładu, obszarze w którym przedstawione zostaną aspekty stosowania produktów Skarżącej, co miało przesądzać o charakterze umowy o dzieło. Skarżąca wskazała, iż każdy wykład przygotowany przez M.M. przeprowadzony był przy użyciu osobiście opracowanych konspektów, slajdów i prezentacji. Wyjaśniła, że praca wykonawcy była samodzielna i autorska. Miała twórczy charakter i indywidualizm. Wykłady nie miały charakteru rutynowego i szablonowego. Zdaniem Skarżącej zakwestionowane umowy zawierały wszystkie essentialia negotii umowy o dzieło (samodzielność przyjmującego zamówienie na wykonanie dzieła, brak trwałości i ciągłości stosunku prawnego, brak powtarzalności wykonywanych przez wykonawcę prac oraz zobowiązanie się względem zamawiającego do osiągnięcia indywidualnie oznaczonego, samoistnego, obiektywnie możliwego i pewnego rezultatu). W ocenie Spółki Prezes NFZ w żaden sposób nie wykazał zasadności swoich ustaleń i nie przeprowadził rzetelnego postępowania dowodowego, dowolnie traktując zebrany materiał dowodowy i jej wyjaśnienia. Końcowo zarzuciła, iż materiał dowodowy wskazuje na istnienie zgodnego zamiaru stron zawarcia umowy o dzieło. Odmienne ustalenia Prezesa NFZ uznała za błędne. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów Sąd w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej "p.p.s.a."). W ocenie Sądu, analizowana pod tym kątem skarga zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Prezesa NFZ oraz utrzymana nią w mocy decyzja Dyrektora OW NFZ, naruszają prawo. Podstawę prawną zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ oraz utrzymanej nią w mocy decyzji Dyrektora OW NFZ, jako organu I instancji, stanowił przede wszystkim przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, zgodnie z którym obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. W rozpatrywanej sprawie podstawowy problem prawny sprowadza się do oceny charakteru umów zawartych między Skarżącą (płatnikiem) a M.M. (ubezpieczoną): czy są to, jak twierdzi Skarżąca, umowy o dzieło, które nie dają podstaw do objęcia zleceniobiorcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też są to, zgodnie z art. 66 ust. 1 lit e ustawy o świadczeniach i poglądami organów Narodowego Funduszu Zdrowia i ZUS, umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, których zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia ich wykonawców obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Podkreślenia wymaga, że organy Narodowego Funduszu Zdrowia, rozstrzygając sprawę dotyczącą objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym M.M. były zobowiązane do ustalenia charakteru prawnego umów łączących ją ze Skarżącą. Innymi słowy, organy NFZ były zobowiązane przede wszystkim zbadać, czy właściwym zamiarem stron i celem zawartych umów nie było uniknięcie dopełnienia obowiązków ubezpieczonego i płatnika składek, czyli uniknięcia w drodze czynności prywatno - prawnych (zawieranych umów) obowiązków publiczno - prawnych, wynikających z ustawy o świadczeniach oraz ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585, ze zm.). Ustalając obowiązek podlegania przez M.M. ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywanych umów cywilnoprawnych zawartych ze Skarżącą, Prezes NFZ - mając na względzie przepisy art. 627 K.c. oraz art. 734 K.c. - utrzymując decyzję wydaną w I instancji uznał, że przedmiotowe umowy były umowami zlecenia, nie zaś - jak twierdzą jej strony - umowami o dzieło. Zdaniem Prezesa NFZ, czynności wykonywane przez zleceniobiorcę (ubezpieczoną) nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny rezultat, lecz miały charakter czynności faktycznych realizowanych w ramach umowy starannego działania. Podkreślenia wymaga, że organy Narodowego Funduszu Zdrowia, rozstrzygając sprawę dotyczącą objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym M.M., były zobowiązane do przeprowadzenia wyczerpującego postępowania dowodowego w celu ustalenia charakteru prawnego umów łączących go ze Skarżącą. Biorąc powyższe pod uwagę dla przyjęcia, że umowy zawarte pomiędzy M.M. a Skarżącą są umowami o świadczenie usług (umowa zlecenia), a nie umowami o dzieło - organ realizując zasadę prawdy obiektywnej wyrażonej w art. 7, 77 § 1 i 80 K.p.a. - winien był ustalić fakty potwierdzające, że M.M. nie wykonywała umowy o dzieło, a czynności przez nią wykonywane wypełniały przesłanki do uznania ich za świadczenie usług. Tak więc rolą organów było przeanalizowanie czynności wykonywanych w ramach spornych umów pod kątem przepisów definiujących umowę zlecenia i umowę o dzieło – a dopiero w razie stwierdzenia, że czynności te nie mogą stanowić umowy o dzieło, przeanalizowanie tych czynności pod kątem przesłanek koniecznych do uznania ich za świadczenie usług, do których na zasadzie art. 750 K.c. stosuje się przepisy o zleceniu. Takich ustaleń w niniejszej sprawie zabrakło. Zarówno Dyrektor OW NFZ jak i Prezes NFZ, jako organ odwoławczy, w istocie nie przeprowadził postępowania dowodowego w sprawie, opierając się jedynie na wynikach kontroli dokonanej przez ZUS w S. Warto wskazać, że z akt administracyjnych sprawy wynika, że organy administracji były w fizycznym posiadaniu spornych umów, a mimo to nie dokonały oceny ich postanowień. Organy Narodowego Funduszu Zdrowia swoje rozstrzygnięcia oparły jedynie na analizie treści spornych umów dokonanej przez ZUS w S., bez ustalenia faktycznego zamiaru i celu stron zawierających te umowy. Nie ustaliły zatem rodzaju, charakteru i sposobu realizacji usług świadczonych przez M.M. na rzecz Skarżącej. Organy oparły się jedynie na cudzych stwierdzeniach pomimo, iż Skarżąca już na etapie postępowania odwoławczego zgłaszała zarzuty w tym zakresie. Ponadto organy Narodowego Funduszu Zdrowia wydając rozstrzygnięcia w tej sprawie nie odniosły się ani do pisemnych wyjaśnień Spółki ani do zeznań osoby reprezentującej Spółkę – A.W. pomimo, iż fakt przesłuchania tej osoby został odnotowany w decyzjach organów obu instancji. Wobec tego, zdaniem Sądu, stanowisko organów, według którego sporne umowy powinny podlegać obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu u Skarżącej, co jest istotą sprawy, nie zostało prawidłowo wyjaśnione. Przechodząc bowiem do rozważań merytorycznych należy pamiętać, iż zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Natomiast elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 K.c., wynagrodzenie, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągniecia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 K.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 K.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.). Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, iż bardzo istotna przesłanka zastosowania art. 750 K.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło. Innymi słowy umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 i nast. K.c. dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane, jako umowy o świadczenie usług. Oznacza to, że z zakresu art. 750 K.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania. Ponadto należy zauważyć, iż wyłączone spod dyspozycji art. 750 K.c. są również umowy nienazwane, których istota wykazuje zbieżność z umową o dzieło, uzasadniającą stosowanie przepisów o tej umowie w drodze analogii (np. nieodpłatne wykonanie dzieła). Również, jeśli chodzi o przypadek tzw. umów mieszanych, przepis art. 750 K.c. znajduje zastosowanie w zakresie, w jakim umowa dotyczy świadczenia usług, nieuregulowanych innymi przepisami, albo do których nie znajdą zastosowania w drodze analogii przepisy odnoszące się do którejkolwiek umowy nazwanej, mającej za przedmiot świadczenie usług. Dotyczy to zarówno umów, których przedmiotem jest zobowiązanie do świadczenia usług, obejmujących dokonywanie czynności faktycznych i prawnych (por. m.in. M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 692), jak i umów łączących elementy umowy o świadczenie usług z elementami umowy o dzieło. Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 K.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Niewyjaśnienie powyższych kwestii stanowi o naruszeniu przez organy Narodowego Funduszu Zdrowia przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7 K.p.a., art. 77 § 1 K.p.a. oraz art. 80 K.p.a., mogących mieć zasadniczy wpływ na ostateczny wynik sprawy. Naruszenie tych przepisów polegało na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego, pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu materiału dowodowego. W związku z tym uzasadnienie zaskarżonej decyzji, a także decyzji Dyrektora OW NFZ, nie spełnia wymogów określonych w art. 107 K.p.a. Rozpoznając ponownie niniejszą sprawę organy uwzględnią zaprezentowane stanowisko Sądu. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. orzekł jak w sentencji. Rozstrzygnięcie w kwestii wykonalności zostało wydane na zasadzie art. 152 p.p.s.a., zaś o zwrocie kosztów postępowania w oparciu o art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło