VI SA/Wa 3451/14
WyrokWSA w Warszawie2015-09-02
Skład orzekający: Andrzej Czarnecki, Pamela Kuraś-Dębecka, Sławomir Kozik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy o organizację i przeprowadzenie prezentacji z zakresu efektywnych technik uczenia się, które obejmowały również wynajem sali, pozyskiwanie uczestników i pobieranie opłat, powinny być kwalifikowane jako umowy o dzieło, czy jako umowy o świadczenie usług (zlecenia) w kontekście obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowy dotyczące organizacji i przeprowadzenia cyklu szkoleń, które obejmowały czynności organizacyjne i logistyczne, takie jak wynajem sali, przygotowanie materiałów czy pobieranie opłat, nie prowadziły do osiągnięcia konkretnego, zindywidualizowanego rezultatu w rozumieniu umowy o dzieło. Były to umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję dyrektora MOW NFZ stwierdzającą obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego E. P. z tytułu wykonywania umów zlecenia (kwalifikowanych przez organ jako umowy o świadczenie usług) zawartych z W. K. w okresie od grudnia 2009 r. do czerwca 2011 r. Skarżący W. K. twierdził, że zawarte umowy były umowami o dzieło, ponieważ ich przedmiotem było wykonanie "zamówionego dzieła" polegającego na zorganizowaniu i przeprowadzeniu prezentacji, co miało cechy twórcze i niepowtarzalne. Organy administracji oraz sąd uznały, że umowy te, mimo nazwy "umowa o dzieło", w rzeczywistości były umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co rodziło obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędzia WSA Sławomir Kozik Protokolant ref. staż. Piotr Niewiński po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 września 2015 r. sprawy ze skargi W. K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę w całości
Decyzją z [...] lipca 2014 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (j.t. Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm.) – także jako ustawa o świadczeniach – oraz art. 138 § 1 pkt k.p.a., utrzymał w mocy decyzję dyrektora M. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dyrektor MOW NFZ) z [...] października 2013 r. stwierdzającą obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego E. P. z tytułu wykonywania w okresie od 7 grudnia 2009 r. do 30 czerwca 2010 r. oraz od 1 września 2010 r. do 30 czerwca 2011 r. umowy zlecenia na rzecz płatnika składek z tytułu tego ubezpieczenia – W. K. wykonującego działalność gospodarczą pod nazwą [...], W. K. w S. – także jako strona lub skarżący.
Decyzje wydano w następujących ustaleniach;
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. wystąpił 1 marca 2013 r. do dyrektora MOW NFZ o ustalenie, czy E. P. w okresie od 7 grudnia 2009 r. do 30 czerwca 2010 r. oraz od 1 września 2010 r. do 30 czerwca 2011 r., będąc zatrudniona przez W. K., objęta była obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. Do pisma ZUS załączył umowę o dzieło nr [...] z [...] grudnia 2009 r. oraz umowę o dzieło nr [...] z [...] sierpnia 2010 r. zawartą przez W. K. z E. P..
Zawiadomieniem z 12 marca 2013 r. poinformowano W. K. o wszczęciu postępowania oraz o prawach przysługujących stronie.
Pismem z 21 marca 2013 r. W. K. poinformował, iż uczestniczka, jak i inne osoby świadczące usługi na rzecz [...], wykonywała tylko umowy o dzieło, których przedmiotem było wykonanie "zamówionego dzieła, polegającego na zorganizowaniu sali i przeprowadzeniu prezentacji z zakresu efektywnych technik uczenia się". Osoby te pokrywały "koszty promocji i organizacji prezentacji. Na własny koszt wynajmowały sale, które musiały odpowiadać wyznaczonym standardom. Ustalały miejsca i terminy spotkań. Pilnowały terminowości opłat za uczestnictwo". Według strony, powyższe umowy były umowami o dzieło, gdyż "Konkretnymi efektami wykonania zamówionego dzieła było zorganizowanie i opłacenie sali i rzutnika folii, pozyskanie uczestników i zapoznanie ich z efektywnymi technikami uczenia się i koncentracji zgodnie ze szczegółowym harmonogramem spotkań dostarczonym przez zamawiającego. Na koniec każdego spotkania uczestnicy pisali ewaluację, która była jednym z elementów wykonania dzieła". Ponadto zdaniem strony "wykonane przez te osoby dzieła cechują się również twórczym, niepowtarzalnym charakterem, ponieważ do ich wykonania wykorzystywały metody, które same wypracowały na podstawie własnych doświadczeń życiowych i wcześniej nabytej wiedzy". Dzieło cechowało się też własnym wkładem autorskim wykonawcy. Umowa nie wymagała sprawdzenia umiejętności nabytych przez uczestników, jednak uczestnicy (lub ich rodzice) wypowiadali się pisemnie o przydatności nabytych umiejętności. E. P., w załączonym do pisma oświadczeniu, zaznaczyła, że jej uczestnictwo w prezentacji efektywnych technik uczenia się dla osób dorosłych, odbyło się na jej koszt, bez obowiązku podpisywania umowy, a za wykonanie umowy odpowiadała na zasadzie kar umownych.
Wraz z pismem z 7 maja 2013 r., W. K. przedstawił odpis orzeczenia Sądu Okręgowego w S., sygn. akt [...] z [...] kwietnia 2013 r., w sprawie innych wykonawców, w którym sąd zakwestionował kwalifikację umów dokonaną przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. W orzeczeniu uznano, że osoby te nie podlegały ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu z tytułu wykonania umów badanych przez wymieniony sąd i uznanych przez ten sąd za umowy o dzieło.
Decyzją z [...] października 2013 r. dyrektor M. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia ustalił, że E. P. w okresie od 7 grudnia 2009 r. do 30 czerwca 2010 r. oraz od 1 września 2010 r. do 30 czerwca 2011 r. objęta była obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym.
Organ Funduszu uznał, że umowy o dzieło nr [...] z [...] grudnia 2009 r. oraz umowa o dzieło nr [...] z [...] sierpnia 2010 r. faktycznie były umowami zlecenia. Przedmiotowe umowy nie spełniały kryteriów umowy o dzieło z art. 627 k.c. określając w istocie obowiązek starannego działania wykonawcy. W wyniku wykonania umowy nie osiągano konkretnego rezultatu ucieleśnionego w jakiejkolwiek postaci. Umowy nakładały na wykonawcę obowiązek przeprowadzenia cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. Organ wskazał, że w przypadku prowadzenia cyklu wykładów czy zajęć, nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci i uznał to wyłącznie za staranne działanie wykonawcy umowy. W związku z powyższym w ocenie organu umowy te były umowami o świadczenie usług z dochowaniem starannego działania w wykonaniu tych czynności, a umowy tego rodzaju należy zakwalifikować do umów wykonywanych na podstawie przepisów odnoszących się do zlecenia. W takiej sytuacji, zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, płatnik obowiązany był odprowadzić za wykonującego tę umowę składkę na ubezpieczenie zdrowotne, jednakże składka ta nie została przez W. K. uiszczona. W kontekście wyroku sądu złożonego do akt sprawy, organ wystąpił do ZUS o udzielenie informacji czy ww. wyrok jest prawomocny, nie otrzymując odpowiedzi.
Odnosząc się do przedstawionego przez płatnika do akt sprawy wyroku Sądu Okręgowego w S. z [...] kwietnia 2013 r., sygn. akt [...], w którym zakwestionowano dokonaną przez ZUS kwalifikację podobnych umów zawartych z innymi osobami, organ stwierdził, że wyrok ten jest nieprawomocny oraz nie odnosi się do E. P., a tym samym nie może stanowić podstawy do zmiany stanowiska w przedmiotowej sprawie.
Pismem z 28 listopada 2013 r. (data stempla pocztowego) W. K. złożył odwołanie wnosząc o uchylenie decyzji zarzucając organowi błędne dokonanie ustaleń, że umowy należało zakwalifikować jako umowy o świadczenie usług podczas, gdy umowy te nakładały na wykonawcę obowiązek osiągnięcia określonego rezultatu. W. K. podkreślał, że spore umowy spełniały wszystkie przedmiotowo istotne elementy umowy o dzieło. Wyjaśnił, iż osoba przeprowadzająca prezentacje posiadała rozległą autonomię w ramach prowadzonych zajęć. Dodatkowo zakres wykonywanych czynności nie ograniczał się jedynie do prowadzenia wykładu, ale dotyczył również pozyskiwania uczestników, zapewnienia warunków lokalowych. Strona wskazała ponadto, iż orzeczeniem z [...] maja 2013 r., sygn. akt [...] Sąd Okręgowy w S. zmienił zaskarżone decyzje ZUS w taki sposób, iż ustalił, że dwie osoby ([...] i [...]) wykonujące dla W. K. umowy o dzieło nie podlegają obowiązkowo ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu. W. K. powołał dodatkowo dwa orzeczenia sygn. akt [...] oraz sygn. akt [...] o tożsamym rozstrzygnięciu dotyczące [...],[...],[...],[...],[...] i [...].
Po zawiadomieniu strony o prawie przeglądania akt i o możliwości złożenia wyjaśnień, Prezes NFZ, opisując przebieg postępowania i zgromadzony materiał dowodowy, wydał wymienioną na wstępie decyzję administracyjną.
Prezes NFZ przyznał rację organowi I instancji, wskazując, że trafnie określił, iż w przypadku każdej zawartej umowy, decydująca jest jej treść. A zatem nie nazwa umowy, ale jej cel decyduje o charakterze współpracy. Odwołując się do normatywnych definicji umowy o dzieło i umowy zlecenia Prezes NFZ podkreślał, że umowa o dzieło powinna być zwieńczona konkretnym, możliwym do sprawdzenia rezultatem (materialnym lub niematerialnym). Natomiast w umowie zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się dokonać umówionych czynności. Taki też, w ocenie organu odwoławczego, był charakter umów zawartych z E. P. zobowiązujący ją do przeprowadzenia cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. W ramach tych umów nie dochodziło do powstania konkretnego materialnego rezultatu, gdyż były to umowy starannego działania, mające charakter umów o świadczenie usług. Nie były to umowy o dzieło, gdyż w tego typu umowach rezultat musi zależeć wyłącznie od zobowiązanego. Przez ten rezultat organ odwoławczy rozumiał wymianę dóbr materialnych. Zadania, do których zobowiązana została wykonawczyni umów, były ciągiem powtarzalnych czynności bez sprecyzowania konkretnego rezultatu, który mógłby zostać poddany sprawdzeniu na istnienie wad fizycznych.
Zdaniem Prezesa NFZ wyroki sądu okręgowego powołane przez stronę postępowania nie mogły zmienić stanowiska organu, gdyż były to wyroki nieprawomocne, nadto stanowiły rozstrzygnięcia odnoszące się do innych osób, a nie do E. P..
Od powyższej decyzji W. K. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, domagając się uchylenia obu decyzji w całości i zasądzenia kosztów postępowania.
Decyzji zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego tj.: art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach przez jego zastosowanie, art. 734 k.c. w zw. z art. 750 k.c. przez ich błędną wykładnię i uznanie, że strony łączyły umowy o świadczenie usług, a nie o dzieło, art. 65 k.c. przez jego niezastosowanie, a także przepisów postępowania, mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia tj.:
art. 78 § 2 k.p.a. w zw. z art. 86 k.p.a. przez ich niezastosowanie i nieprzeprowadzenie dowodu z zeznań skarżącego, art. 80 k.p.a. przez niewłaściwą ocenę materiału dowodowego naruszającą zasadę swobodnej oceny dowodów.
W. K. podniósł, że Prezes NFZ należycie nie uzasadnił zaskarżonej decyzji przez wykazanie jakie okoliczności faktyczne wskazywały, że strony łączyły umowy zlecenia, a nie o dzieło, ograniczając się jedynie do ogólnych stwierdzeń i przytoczenia przepisów oraz orzecznictwa, nie odnosząc się do konkretnego przypadku. W. K. podniósł, że w toku postępowania nie został przez organ przesłuchany, jak również został przeprowadzony dowód z przesłuchania E. P..
Skarżący podkreślał, że umowy wskazywały na osiągnięty rezultat niematerialny, do którego należy zaliczyć także wykład lub odczyt. Tymczasem w umowie zlecenia chodzi jedynie o staranne działanie. W związku z tym, że treść umów ograniczała się do określenia ich przedmiotu i wynagrodzenia, należało (zgodnie z art. 65 § 2 k.c.) zbadać zgodny zamiar stron i cel umów, czego organ nie dokonał. Ten zgodny zamiar stron i cel umów został jednoznacznie określony przez E. P. i W. K. i był akcentowany w toku postępowania administracyjnego, jako odpowiadający z góry ustalonym warunkom zmierzający do osiągnięcia określonego efektu, a nie na wyłącznie starannym działaniu. W tym miejscu skarżący przytoczył, jakie obowiązki obciążały wykonawcę umów stwierdzając, że nie ulega wątpliwości, iż strony łączyły umowy o dzieło.
Skarżący podnosił także, iż wynagrodzenie wykonawcy zależało od tego, czy wykonał należycie wszystkie te obowiązki zgodnie z ustalonymi warunkami. Wykonanie umów zależało, zatem od rezultatu działania wykonawcy, a nie od jego starannego działania i za osiągnięcie tego rezultatu wykonawca ponosił całe ryzyko i odpowiedzialność.
Nadto, wskazując na art. 738 § 1 zd. pierwsze k.c. skarżący stwierdził, że wykonawca nie był zobowiązany do osobistego wykonania umów, co jednoznacznie odróżniało przedmiotowe umowy od umowy zlecenia. Dodatkowo podnosił, że na przyjmującej zamówienie ciążył obowiązek wyposażenia słuchaczy w niezbędne materiały i urządzenia dla wykonania umów, a więc tak jak przyjmującego zamówienie do wykonania umowy o dzieło.
W odpowiedzi na skargę Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia wnosił o jej oddalenie.
Pismem z 6 sierpnia 2015 r., strona przesłała uzupełnienie skargi poprzez załączenie w formie wniosków dowodowych orzeczeń Sądu Apelacyjnego w S. Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, w zakresie kwalifikacji umów łączących skarżącego z wykonawcami, jako umów o dzieło.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje;
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają w pierwszej instancji wojewódzkie sądy administracyjne (art. 3 § 1 ww. ustawy).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż skarga nie ma uzasadnionych podstaw dla jej uwzględnienia.
Podstawą podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu jest m.in. umowa o świadczenie usług, o której mowa w art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach (podobnie jak art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (j.t. Dz. U. z 2013 r. poz. 1442 ze zm.). Zgodnie z przepisem art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Redukowanie zatem oceny prawnej do art. 734 k.c. byłoby z gruntu niewłaściwe, gdyż przepis ten dotyczy tylko dokonania czynności prawnej dla dającego zlecenie, a nie o takie czynności w sprawie chodziło. Elastyczność reguły z art. 750 k.c. a zarazem sformułowania z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach (jak i w art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy systemowej w brzmieniu obowiązującym w okresie stwierdzenia obowiązku ubezpieczenia E. P.), które do tej reguły nawiązują, nakazuje objęcie ubezpieczeniami emerytalnym i rentowym wszelkich umów zbliżonych do typowej umowy zlecenia.
Do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Jeżeli więc przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach obejmuje ubezpieczeniem osoby wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia, to cechą istotną jest tu wykonywanie pracy polegającej na świadczeniu usług.
Przepisy dotyczące umowy o dzieło regulują ją dość szczegółowo (art. 627-646 k.c.). Umowa o dzieło jest umową, w wykonaniu której musi dojść do osiągnięcia rezultatu, co istotnie odróżnia tę umowę od umowy o pracę i umowy zlecenia (por. K. Kołakowski /w/ G. Bieniek, Komentarz, t. II, 2006, s. 166-167; W. Siuda, Istota i zakres umowy o dzieło, Poznań 1964, s. 102 i n.; na temat różnic między umową o dzieło a umową o pracę oraz umową zlecenia, uwagi zawarte w pkt 32-33). Natomiast ukształtowanie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.), pozostawione jest stronom. Ta różnica wynika z innych obowiązków określonych w tych umowach, gdyż czym innym jest wykonanie oznaczonego dzieła, a czym innym świadczenie usług, przy czym nie można zastrzegać wyłączności umowy o dzieło dla przedmiotu świadczenia, który może i zwykle jest przedmiotem typowych umów o świadczenie usług a nawet umowy o pracę. Znaczenie ma więc faktyczna realizacja całości zobowiązania. Innymi słowy, to że strony określiły ramowo zasady współpracy, w tym wynagrodzenia, nie stanowi elementu przesądzającego o istnieniu umowy o dzieło (por. powołany w decyzji wyrok Sądu Najwyższego z 6 kwietnia 2011 r. w sprawie o sygn. akt UK 315/10). Fundusz zatem trafnie ustalił pozorny charakter umów, zmierzający do obejścia prawa, w szczególności przepisów o ubezpieczeniu zdrowotnym, a w konsekwencji należało przyjąć, że w sprawie zachodzą podstawy do uznania, iż uczestniczka postępowania podlegała, w okresie wskazanym w decyzji, obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu na podstawie przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach.
Zdaniem Sądu szereg powtarzalnych czynności, do których wykonania zobowiązywała się E. P. w postaci przeprowadzenia cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się uprawniało organ Funduszu do stwierdzenia, że zawarte pomiędzy stronami umowy nie przewidywała określonego rezultatu, w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Umówiona praca sprowadzała się także do wykonania typowych powtarzalnych czynności organizacyjnych i logistycznych, jak: przygotowanie sali wykładowej, materiałów szkoleniowych, pobranie opłat za kursy od uczestników oraz przeprowadzenie kursów.
Zgodnie z umowami wykonawca (E. P.) zobowiązana została do przeprowadzenia cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. Umowy zatem nie nakładały na jej wykonawcę obowiązku wytworzenia jakichkolwiek materiałów (utworów) w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (j.t. Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 ze zm.), który stanowi, że przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór). Jeżeli w celu wykonania umów E. P. pomocniczo wytworzyła jakiekolwiek materiały mogące stanowić utwory w rozumieniu wymienionej ustawy, to nie miało to istotnego znaczenia dla kwalifikacji umów, gdyż wytworzenie takich materiałów nie było ich przedmiotem ani warunkiem ich wykonania. Umowy nie przewidywały rezultatu w postaci ewentualnie wytworzonych przez wykonawcę utworów, gdyż nie to było w tych umowach przedmiotowo istotne. Sąd nie kwestionując zasady wynikającej z art. 65 § 2 k.c. chce podkreślić, że przesłuchanie skarżącego dla ustalenia celu umów nie miało znaczenia, gdyż cel umów był jasno określony, a nie było nim wykonanie opracowań autorskich, naukowych lub tym podobnych, jak i nie było ich celem wykonanie dzieła. Badanie natomiast intencji umawiających się stron winno mieć miejsce wówczas, gdy treść umowy powoduje powstanie wątpliwości interpretacyjnych. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie zarówno przedmiot umów, jak i ich cel, takich wątpliwości nie budził. W związku z tym zarzut naruszenia art. 78 § 2 w zw. z art. 86 k.p.a., zawarty w skardze, należało także uznać za nietrafny. Wyjaśnienia złożone przez skarżącego w postępowaniu administracyjnym były, w ocenie Sądu, wystarczające dla organu Funduszu do podjęcia zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Jak podkreślał Sąd Apelacyjny w Lublinie w wyroku z 26 stycznia 2006 r. wydanym w sprawie o sygn. akt III AUa 1700/05 - istotą umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa o świadczenie usług jest zaś umową starannego działania, zatem jej celem jest wykonywanie określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągnięcia rezultatu. Jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Umowa o dzieło stanowi, bowiem typowe zobowiązanie rezultatu zamierzonego przez strony, którego osiągnięcie obciąża przyjmującego zamówienie (tak też M. Romanowski, Umowy rezultatu i starannego działania, PPH 1997, nr 2, s. 22 i n.; Ł. Kowalczyk, Zobowiązania starannego działania i rezultatu - dyskusja, Radca Prawny 2003, nr 6, s. 91 i n.; B. Kosmus, G. Kuczyński, Kilka mitów z zakresu teorii umów, GSP 2000, t. 7, s. 309 i n.).
Kontynuując tę myśl wyrażoną w powołanym wyroku i publikacji wskazać należy także na analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadzoną przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12. Sąd ten stwierdził, że starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001, Nr 4, poz. 63).
W ocenie składu Sądu orzekającego w sprawie przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się nie uprawniała do stwierdzenia, że zawarte pomiędzy stronami umowy przewidywały określony rezultat, w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Także wykonanie typowych powtarzalnych czynności organizacyjnych i logistycznych, jak: przygotowanie sali wykładowej, materiałów szkoleniowych, pobranie opłat za kursy od uczestników oraz przeprowadzenie kursu, trudno uznać za rezultat wymagany do osiągnięcia w umowie o dzieło o wymagalnej dla dzieła wartości.
Złożone w postępowaniu administracyjnym przez skarżącego i E. P. wyjaśnienia jedynie potwierdzają fakt, że szereg powtarzalnych czynności wykonanych w związku z przedmiotowymi umowami przez ich wykonawcę, nie były dziełem, lecz czynnościami charakteryzującymi się należytą starannością. W wyniku tych czynności (wynajęcie sali, dostarczenie materiałów biurowych, pobranie od słuchaczy opłat itp.) nie wykreowano konkretnego materialnego lub niematerialnego rezultatu wymaganego od dzieła. Trudno, bowiem uznać za taki rezultat czynności faktyczne polegające na wynajęciu sali wykładowej lub dostarczeniu słuchaczom zakupionych materiałów biurowych, czy pobraniu od nich pieniędzy za kurs. Wykonanie określonych powtarzających się czynności (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.), jest cechą charakterystyczną dla umowy o świadczenie usług. W przypadku natomiast przeprowadzenia cyklu szkoleń, nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejś konkretnej postaci dzieła. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma wiedzę tę przekazać uczestnikom szkolenia. Poziom wiedzy uczestników szkolenia po takich zajęciach nie może być utożsamiany z wymaganym rezultatem. Ponadto liczba godzin zajęć nadaje im charakter powtarzalnych czynności, natomiast wkład pracy w postaci wysiłku intelektualnego wymagany jest przy każdej pracy umysłowej i jest tylko wyznacznikiem obowiązku starannego działania.
Nieuwzględnienie przez organ Funduszu wyroku Sądu Okręgowego w S. nie stanowi podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji. Wyrok ten wydany został – co oczywiste - w innej sprawie i nawet, analogia do stanu faktycznego niniejszej sprawy, nie oznacza, że organ był nim związany, a tym bardziej, żeby doszło do naruszenia art. 80 w zw. z art. 77 § 1 i art. 7 k.p.a. w sposób mogący mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie. Także Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie jest tym wyrokiem związany podobnie jak wyrokami załączonymi do wniosku z dnia [...] sierpnia 2015 r. Podkreślić, bowiem należy, iż żaden z wyroków przedłożonych przez skarżącego nie ustala stosunku prawnego łączącego E. P. ze skarżącym.
Zaskarżona decyzja zawiera wszystkie elementy wymagane przez art. 107 § 1 k.p.a., w szczególności decyzja zawiera uzasadnienie prawne i faktyczne skonstruowane zgodnie z przepisem art. 107 § 3 k.p.a.. Stan faktyczny opisany w decyzji nie wymagał czynienia dodatkowych ustaleń przez organ, a w uzasadnieniu prawnym przytoczono przepisy prawa i wyjaśniono podstawy prawne decyzji. Natomiast to, że decyzja nie spełniała oczekiwań skarżącego, nie uzasadniało uwzględnienia skargi.
W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło