VI SA/Wa 369/11

WyrokWSA w Warszawie2011-05-17

Skład orzekający: Małgorzata Grzelak, Andrzej Wieczorek, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umieszczenie na pojeździe przeznaczonym do przewozu osób (nie więcej niż 9 łącznie z kierowcą) nazwy przedsiębiorcy oraz drogomierza połączonego z kasą fiskalną, podczas wykonywania przewozu okazjonalnego, stanowi naruszenie zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a) i b) ustawy o transporcie drogowym, skutkujące nałożeniem kary pieniężnej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umieszczenie na pojeździe przeznaczonym do przewozu nie więcej niż 9 osób (łącznie z kierowcą) nazwy przedsiębiorcy oraz drogomierza połączonego z kasą fiskalną, podczas wykonywania przewozu okazjonalnego, stanowi naruszenie zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a) i b) ustawy o transporcie drogowym. Działanie to jest równoznaczne z używaniem taksometru i umieszczaniem oznaczeń przedsiębiorcy na pojeździe, co jest niedozwolone w przewozach okazjonalnych i uzasadnia nałożenie kary pieniężnej.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę spółki S. Sp. z o.o. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego utrzymującą w mocy decyzję o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 10 000 zł. Kara została nałożona za wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem przeznaczonym do przewozu nie więcej niż 9 osób z naruszeniem zakazu umieszczenia lub używania w pojeździe taksometru oraz zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem i telefonem przedsiębiorcy. Spółka zarzucała naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędną wykładnię przepisów dotyczących taksometru i oznaczeń pojazdu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Sędzia WSA Urszula Wilk (spr.) Protokolant ref. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 maja 2011 r. sprawy ze skargi S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] grudnia 2010 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego po rozpatrzeniu odwołania "[...]" Sp. z o.o. od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2010 r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 10 000, 00 zł – utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. Powyższe rozstrzygnięcie wydane zostało w oparciu o następujący stan sprawy. W dniu [...] sierpnia 2010 r. w W. na terenie Portu Lotniczego im. [...] poddano kontroli drogowej pojazd marki [...] o numerze rejestracyjnym [...]. Kierujący pojazdem Ł. B. okazał do kontroli: dowód osobisty, prawo jazdy, wypis nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej [...] Sp. z o.o., dowód rejestracyjny pojazdu oraz zaświadczenie o spełnianiu wymogów do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy Podczas oględzin kontrolowanego pojazdu, kontrolerzy stwierdzili, że pojazd został oznaczony napisami “[...]", “[...]", a na bokach pojazdu zamieszczono adres internetowy “[...]". Ponadto kontrolerzy ujawnili, że w kontrolowanym pojeździe było zamontowane urządzenie pomiarowe drogometr MK – 1 marki Novitus, od którego w chwili kontroli kierowca odłączył kasę fiskalną. Wyniki przeprowadzonej kontroli zostały utrwalone w protokole kontroli nr [...] oraz sporządzonej dokumentacji fotograficznej i kseropii okazanych przez kierowcę dokumentów. Kierowca kontrolowanego pojazdu odmówił podpisania w/wym. protokołu, a także odmówił złożenia zeznań w charakterze świadka. Z uwagi na stwierdzone nieprawidłowości – wszczęte zostało postępowanie administracyjne w sprawie naruszenia przepisów ustawy z dnia 6 września 2011 r. o transporcie drogowym(Dz. U. z 2007 r. nr 125 poz. 874). O powyższym poinformowana została [...] Sp. z o.o., albowiem z okazanych do kontroli dokumentów wynikało, że kontrolowanym pojazdem kierowca wykonywał krajowy transport drogowy osób w imieniu [...] Sp. z o.o., w której był zatrudniony. W toku postępowania strona złożyła pismo z dnia 9 września 2010 r., w którym podniosła m. in, że wbrew dyspozycji art. 79 Kpa przesłuchanie świadka oraz oględziny zostały przeprowadzone bez jej powiadomienia, a w konsekwencji bez możliwości jej udziału. Nadto zdaniem skarżącej spółki w protokole kontroli oraz opisie stanu faktycznego występują błędy, brak konsekwencji i pomyłki, w szczególności brak jest w nim stwierdzenia by w momencie kontroli pojazdem wykonywany był okazjonalny transport drogowy osób, brak dowodów świadczących o odłączeniu od drogometru kasy fiskalnej, a także zdaniem spółki stwierdzenie w protokole, że na boku pojazdu zamieszczonao słowa “[...]" nie znajduje potwierdzenia w dokumentacji fotograficznej. Decyzją z dnia [...] października 2010 r. nr [...] [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego na podstawie art. 56 pkt 1, art. 92 ust. 1 i 4 w zw. z art. 18 ust. 5 lit. a i b oraz na podstawie lp. 2.9 pkt 1 i 2 załącznika do u.t.d. - nałożył na [...] Sp. z o.o. karę pieniężną w wysokości 10 000, 00 zł za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczenia lub używania w pojeździe taksometru oraz zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie organ pierwszej instancji podniósł, że z materiału zebranego w sprawie, a w szczególności protokołu z kontroli z dnia [...] sierpnia 2010 r., dokumentacji fotograficznej kontrolowanego pojazdu i urządzeń w nim ujawnionych oraz wypisu z licencji nr [...] bezspornie wynika, że kontrolowanym pojazdem marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, wykonywany był przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym z naruszeniem zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a i b u.t.d. Ustosunkowując się zaś do zarzutów podniesionych w piśmie strony z dnia 9 września 2010 r., organ I instancji wskazał, że okoliczność wykonywania kontrolowanym pojazdem krajowego transportu drogowego osób oparł na okazanym przez kierowcę wypisie z liencji na wykonywanie ww. transportu. Podstawą faktyczną ustalenia, że w kontrolowanym pojeździe znajdował się taksometr, jak podniósł organ było ujawnienie połączenia przewodami elektrycznymi kasy z drogometrem, a fakt odłączenia przewodów między ww. urządzeniami został potwierdzony w protokole kontroli przez inspektora transportu drogowego. Organ nie zgodził się również z zarzutem jakoby z dokumentacji fotograficznej nie wynikał fakt oznaczenia pojazdu napisem ([...]) oraz adresem internetowym strony. Zdaniem organu z dokumentacji fotograficznej bezsprzecznie wynika, że w oznaczeniu widniejącym na bokach pojazdu został ukryty numer telefonu [...], a nazwą [...] umieszczoną na pojeździe, przedsiębiorca posługuje się w obrocie handlowym. W odwołaniu od powyższej decyzji spółka [...] Sp. z o.o. zarzuciła ww. rozstrzygnięciu naruszenie art. 18 ust. 5 lit. a i b u.t.d., błąd w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie, że na pojeździe został umieszczony napis "[...], [...]"i numer telefonu, podczas gdy zdaniem skarżącej z załączonej do akt dokumentacji fotograficznej wynika, że na pojeździe znajdował się napis zawierający ciąg cyfr i liter: "[...]" oraz jeden napis "[...]", co skutkowało, zdaniem skarżącej błędną oceną i przyjęciem, iż została wypełniona hipoteza normy prawnej określonej w art. 18 ust. 5 lit. a i b u.t.d. Ponadto skarżąca zarzuciła zaskarżonej decyzji naruszenie przepisów postępowania tj. art. 7 kpa w zw. z art. 80 kpa art. 7 w zw. z art. 77 kpa, art. 107 kpa oraz art. 78 § 1 i §2 kpa, które miały istotny wpływ na wynik sprawy. Główny Inspektor Transportu Drogowego, po przeprowadzeniu postępowania odwoławczego, decyzją z dnia [...] grudnia 2010 r. nr [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Wyjaśniając swoje rozstrzygnięcie organ stwierdził, że z materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika, że kontrolowanym pojazdem marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, wykonywany był przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym z naruszeniem zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a) i b) u.t.d. Odnosząc się zaś do argumentów spółki podniesionych w odwołaniu – organ zważył, że tylko jeden z nich zasługuje na uwzględnienie. Mianowicie, organ odwoławczy zgodził się z zarzutem skarżącej spółki, że nie ma w niniejszej sprawie dowodów, że na pojeździe umieszczono numer telefonu przewoźnika. Jak podniósł organ umieszczone na pojeździe oznaczenie "[...]" nie zawiera pełnego numeru telefonu, pod który można wykonać połączenie (kontrolujący w żaden sposób tego nie udowodnił). Jednak zdaniem organu, dla zasadności nałożenia na skarżącego kary pieniężnej wystarczającym jest jedynie stwierdzenie, że na zatrzymanym pojeździe umieszczono nazwę przedsiębiorcy w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Z pozostałą zaś argumentacją odwołania – organ się nie zgodził. Zdaniem organu odwoławczego nie budzi wątpliwości fakt, że skarżąca spółka wykonywała działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego osób, niezależnie od tego, że w chwili kontroli w zatrzymanym pojeździe nie znajdował się żaden pasażer. Jak podniósł organ, o powyższym świadczy fakt, że kontrolowany pojazd został oznaczony w sposób jednoznacznie wskazujący, że wykonywany jest nim przewóz osób. Jak wskazał organ, przedsiębiorca poprzez umieszczenie na pojeździe oznaczenia wskazuje zamiar zawarcia umowy z potencjalnym pasażerem o odpłatne wykonanie usługi przewozu. Zdaniem organu do uznania za działalność gospodarczą nie jest konieczne faktyczne wykonywanie usługi, ale sam fakt, że jest ona oferowana i możliwa do realizacji. Również legitymowanie się przez kierowcę kontrolowanego pojazdu wypisem z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób nie pozostawia wątpliwości w powyższym przedmiocie. Normalną sytuacją zaś, zdaniem organu jest oczekiwanie w wyznaczonym miejscu postojowym na klienta, co również jest formą działalności ukierunkowaną na osiągniecie zysku, a zatem okoliczność, że w momencie kontroli w pojeździe nie znajdował się pasażer, zdaniem organu nie oznacza, że przedsiębiorca nie wykonywał działalności gospodarczej, która związana jest z ryzykiem straty. Nie zgodził się również organ z zarzutem naruszenia przez organ I instancji art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. Jak podniósł organ w przepisie tym nie chodzi o dosłowne utożsamianie nazwy z firmą pod którą przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze lub ewidencji. Do naruszenia zakazu z ww. przepisu dochodzi również, gdy pojazd oznaczony jest nazwą, która działalności przedsiębiorcy służy. Z uwagi na powyższe, zdaniem organu nie ma znaczenia fakt, że umieszczona na pojeździe nazwa "[...]" i "[...]" nie pokrywa się z firmą przewoźnika. Organ podkreślił również, że wbrew zarzutowi pełnomocnika strony na pojeździe umieszczony był także napis "[...]", a nie tylko napis "[...]", co jest doskonale widoczne na stanowiącej załącznik do protokołu dokumentacji fotograficznej. Organ powołując się na orzecznictwo sądowo-administracyjne nie podzielił argumentu skarżącego odnośnie braku naruszenia zakazu z art. 18 ust. 5 lit. a u.t.d, jako że w kontrolowanym pojeździe zamontowany był drogomierz (drogometr) a nie taksometr. Zdaniem organu drogomierz połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru, gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczania należności za wykonywany taksówką przewóz osób, na co wymagana jest licencja, której skarżąca nie posiadała. Zdaniem organu nie zasługuje również na uwzględnienie zarzut dotyczący niezgodnego z prawem nieuwzględnienia przez organ I instancji wniosków dowodowych składanych w toku postępowania przez pełnomocnika strony. Jak podniósł organ okoliczności których dowodzić miało przeprowadzenie w omawianej sprawie dowodów postulowanych przez pełnomocnika strony, zostały już udowodnione na podstawie innych dowodów. Organ II instancji nie podzielił także zarzutu skarżącego, że decyzja organu I instancji nie posiada uzasadnienia faktycznego i prawnego, spełniającego wymogi, o których mowa w art. 107 Kpa. Skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2010 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła [...] Sp. z o.o. zarzucając zaskarżonej decyzji: • naruszenie przepisów postępowania tj. art. 7 kpa w zw. z art. 80 kpa poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego, mające istotny wpływ na wynika sprawy, w szczególności poprzez przyjęcie, iż 1) napis "[...]" i "[...]" - jest oznaczeniem przedsiębiorcy, 2) urządzenie pomiarowe połączone z kasą fiskalną pełni takie same funkcje jak taksometr, 3) strona wykonywała działalność gospodarczą osób pomimo, iż w chwili kontroli nie znajdował się pasażer, a o wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług przewozu świadczy oznakowanie pojazdu - podczas gdy powyższe okoliczności nie wynikają ze zgromadzonego materiału dowodowego, zaś błędne ustalenia w tym zakresie skutkowały uznaniem, iż wskazane okoliczności stanowią delikt administracyjny określony w art. 18 ust. 5 lit. a),b) u.t.d.; • naruszenie prawa materialnego tj. art. 18 ust. 5 lit a) u.t.d. poprzez błędną wykładnię, które miało wpływ na wynik sprawy i przyjęcie, iż urządzenie pomiarowe połączone z kasą fiskalną jest tożsame z urządzeniem zw. taksometrem, o którym mówi w/w przepis ustawy, albowiem "pełnią takie same funkcje"; • naruszenie prawa materialnego tj. art 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. poprzez błędną jego wykładnię, które miało wpływ na wynik sprawy i przyjęcie, iż napisy umieszczony na pojeździe "[...]" i "[...]" stanowią oznaczenie przedsiębiorcy; • naruszenie prawa procesowego tj. art. 8 kpa i art. 11 kpa - poprzez zastosowanie do wyjaśnienia pojęć ustawowych wykładni celowościowo - funkcjonalnej, w sposób niezgodny z zamiarem i celem ustawodawcy wprowadzającego zmiany w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym, co skutkowało: 1) niewyjaśnieniem stronie zasadności przesłanek przy załatwianiu sprawy, 2) uwzględnieniem interesu społecznego jednej grupy zawodowej przy rozstrzyganiu indywidualnej sprawy o nałożeniu kary pieniężnej, co powoduje znaczące obniżenie zaufania do organów Państwa oraz 3) stosowaniem wykładni rozszerzającej pojęć zdefiniowanych w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym, a wyrażających zakaz administracyjny, co skutkuje niepewnością wykładni prawa i brakiem możliwości dostosowania przez obywatela do zmian interpretacji pojęć zawartych w treści normy prawnej; • naruszenie przepisów postępowania tj. 107 §1 i § 3 kpa w zw. z art. 138 §1 pkt. 1) kpa w zw. z art. 140 kpa poprzez nie wskazanie przez organ II instancji w zaskarżonej decyzji uzasadnienia dlaczego uznał, iż decyzja organu I instancji jest prawidłowa, pomimo naruszenia przepisów postępowania jakim było uchybienie art. 107 kpa przez organ I instancji, lakoniczne uzasadnienie faktyczne decyzji oraz nie wskazanie faktów, których organ II instancji uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł i przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówiły wiarygodności. W konkluzji tak sformułowanych zarzutów, skarżąca spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz uchylenie decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy w całości do ponownego rozpoznania organowi I instancji. W obszernym uzasadnieniu skargi rozbudowano przytoczone wyżej zarzuty. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi oraz podtrzymał w całości stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości, przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.). Rozpoznając przedmiotową sprawę według wskazanych wyżej kryteriów, Sąd doszedł do przekonania, że skarga jest nieuzasadniona, bowiem zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2010 r. oraz utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji z dnia [...] października 2010 r. nie naruszają przepisów prawa materialnego, na których zostały oparte, ani też nie zostały wydane z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy. Materialnoprawną podstawą zaskarżonego rozstrzygnięcia jest art. 92 ust. 1 i 4 u.t.d. oraz art. 18 ust. 5 lit. a i b u.t.d. w związku z L.p. 2.9 pkt 1 i 2 załącznika do u.t.d. Zgodnie z art. 4 pkt 1 u.t.d. krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Na podejmowanie i wykonywanie transportu drogowego, jako gospodarczej działalności usługowej, stosownie do art. 5 ust. 1 tej ustawy, wymagane jest uzyskanie odpowiedniej licencji, do otrzymania której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki - inne dla licencji na przewozy okazjonalne i inne dla licencji "taksówkowej". W następstwie tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji na przewozy taksówką, co znalazło wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1 lit. b u.t.d., według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w u.t.d. art. 18 ust. 5 lit. a - c, określonych zakazów mających na celu wyraźne odróżnienie pojazdów nie będących taksówką od taksówek, a zarazem potrzeba stosownej ochrony licencjonowanych przewoźników taksówkowych, działających w oparciu o licencje wydane na podstawie art. 6 ust. 1 utd., przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów działających bez licencji "taksówkowej" i wykonujących przewozy osób w sposób okazjonalny na podstawie posiadanych ogólnych licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, wydanych zgodnie z art. 5 ust. 1 u.t.d. Jak wynika z akt sprawy, w czasie przeprowadzonej kontroli kierowca pojazdu okazał wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób wydany na rzecz [...] sp. z o.o. oraz zaświadczenie wystawione przez skarżącą spółkę stanowiące o zatrudnieniu i spełnianiu przez kierowcę wymagań określonych przepisami ustawy o transporcie drogowym. Ustalenia te potwierdzają, że podmiotem wykonującym przewóz była skarżąca spółka. Przy czym zauważyć należy, że posiadana przez skarżącą spółkę licencja - niewątpliwie nie spełnia warunków określonych w art. 6 ust. 4 ustawy dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Nie została bowiem wydana na kontrolowany pojazd oraz nie precyzuje – zgodnie z tym przepisem - obszaru, na którym przedsiębiorca uprawniony byłby do świadczenia usług transportowych osób. Zatem została prawidłowo uznana przez organy za uprawniającą wyłącznie do wykonywania przewozów okazjonalnych zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 ustawy, jako przewozy osób, które nie stanowią przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. W świetle powyższego stwierdzić należy, że organy obu instancji słusznie uznały, że skarżąca spółka wykonywała transport drogowy pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazów stypizowanych w art. 18 ust. 5 lit. a i b u.t.d. Zgodnie z treścią w/wym. przepisu przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru, b) umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy. Stosownie zaś do art. 92 ust. 1 u.t.d kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów u.t.d lub przepisów innych ustaw enumeratywnie wymienionych w tym przepisie - podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 15.000 złotych. Ocena akt administracyjnych sprawy prowadzi do wniosku, że organy administracji drogowej obu instancji, powołując się na prawidłowo zebrany w toku postępowania i wyczerpujący materiał dowodowy zasadnie zastosowały w rozpoznawanej sprawie powołane wyżej przepisy. Z materiału dowodowego sprawy, a w szczególności z protokołu kontroli, wypisu z licencji oraz dokumentacji fotograficznej – w ocenie Sądu, w sposób nie budzący żadnych wątpliwości, wynika, że w dniu kontroli tj. [...] sierpnia 2010 r. skarżąca spółka [...] wykonywała przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a i b u.t.d. W sprawie bezspornym pozostaje, że w zatrzymanym do kontroli pojeździe znajdowało się urządzenie pomiarowe posiadające kabel do połączenia z umieszczoną w pojeździe kasą fiskalną, na boku pojazdu znajdowało się oznaczenie "[...]" oraz oznaczenie "[...]", na masce zaś pojazdu umieszczono oznaczenie "[...]". Taki stan rzeczy, w ocenie Sądu, uzasadniał zastosowanie w sprawie przepisu art. 18 ust. 5 utd. co w konsekwencji skutkował nałożeniem na spółkę kary pieniężnej w wysokości sumarycznej 10 000 złotych. Sąd uznał za nietrafne zarzuty skargi podważające prawidłowość ustaleń dokonanych przez organy. Sąd nie znalazł podstaw, aby zakwestionować czynności organów podejmowane w toku sprawy, a zmierzające do jej wyjaśnienia. W szczególności organy obu instancji wyczerpująco zbadały istotne w sprawie okoliczności, przeprowadzając w tym celu dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 i 77 § 1 k.p.a). Utrwalone w protokole kontroli stwierdzenia osoby kontrolującej wynikające z oględzin pojazdu w pełni korespondują z dokumentacją fotograficzną skontrolowanego pojazdu, oraz stanowią wystarczający materiał dowodowy dla wykazania naruszeń, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. a i b u.t.d. Wskazać wprawdzie należy na rozbieżność organów w zakresie oceny znajdującego się na boku pojazdu oznaczenia "[...]" polegającą na przyjęciu przez organ I instancji, że w oznaczeniu tym został ukryty numer telefonu [...], podczas gdy zdaniem organu odwoławczego treść powyższego oznaczenia nie prowadzi do takiego wniosku, niemniej jednak zdaniem Sądu odmienna ocena przez organy ww. oznaczenia pozostaje bez wpływu na okoliczność naruszenia przez skarżącą spółkę zakazu określonego w art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. Jak wskazał bowiem Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 2 grudnia 2009 r. (sygn. akt II GSK 235/09), nazwa, adres i telefon nie muszą występować łącznie. Wystarczy, że występują jedno lub niektóre z nich, z tym że umieszczone na pojeździe oznaczenia nazwy i telefonu wiązać się powinny z przedsiębiorcą, który wykonuje przewóz okazjonalny. W innym zaś orzeczeniu z 18 listopada 2009 r. (sygn. akt II GSK 180/09) Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że przepis art. 18 ust. 5 lit. b utd. nie może być rozumiany w ten sposób, że do naruszenia zawartego w nim zakazu dochodzi tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą, pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy", lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę wyodrębnionym składnikom majątkowym i różnić się od jego firmy. Dokonując właściwej, w ocenie Sądu w składzie orzekającym, interpretacji tego przepisu organy administracji wskazały, że nazwa przedsiębiorcy nie musi ściśle pokrywać się z firmą przewoźnika. W treści omawianego przepisu ustawodawca nie posłużył się pojęciem firmy (przewoźnika), które ma swą definicję w art. 43 i nast. Kodeksu Cywilnego. W świetle powyższego, umieszczenie na boku pojazdu nazwy "[...]" narusza ww. zasadę odnoszącą się do zakazu umieszczania nazwy przedsiębiorstwa, a wyrażenie skrótowe "[...]", umieszczone na przedniej masce pojazdu, identyfikowało kontrolowanego przewoźnika. Przepis art. 18 ust. 5 lit. b utd. nie dookreśla konkretnego przedsiębiorcy, w tym nie precyzuje, by była to nazwa przedsiębiorcy wykonującego przewóz. Może być to więc nazwa każdego przedsiębiorcy, powiązanego lub niepowiązanego z przewoźnikiem (por. wyrok NSA z dnia 20 października 2009 r. wydany w sprawie II GSK 110/09). Zdaniem Sądu, nie można się również zgodzić z zarzutem skarżącej spółki o naruszeniu przez organy art. 18 ust. 5 lit. a u.t.d. W kontrolowanym pojeździe, zamontowany i używany był drogomierz posiadający kable do podłączenia z umieszczoną w pojeździe kasą fiskalną. Taksometr służy do obliczania należności za przebytą długość drogi. Należność tę można również obliczyć, stosując drogomierz, czyli urządzenie służące do pomiaru odległości pokonanej przez jakichś obiekt, połączony z kasą fiskalną. Jak już powyżej przywoływano, w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ugruntowany jest już pogląd, który Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni podziela, że drogomierz połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym z taksometrem w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. a u.t.d., gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi, co taksometr, a więc dla wyliczenia należności za wykonywany taksówką przewóz osób, na co wymagana jest stosowna licencja, której skarżąca nie posiadała (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 13 maja 2009 r. sygn. akt II GSK 911/08, z 16 grudnia 2009 r. sygn. akt II GSK 202/09 i inne). Dokonując wykładni powyższego przepisu, na uwadze trzeba mieć i tę okoliczność, że dla potencjalnego klienta różnica między tymi dwoma urządzeniami jest nie do uchwycenia, a umieszczenie każdego z nich w pojeździe niewątpliwie wprowadza go w błąd, iż jest to przewóz taksówką. Nietrafnym jest także zarzut skarżącej Spółki, iż organy administracji, z naruszeniem art. 7 kpa w zw. z art. 80 kpa przyjęły, iż strona wykonywała działalność gospodarczą pomimo, iż w chwili kontroli w pojeździe nie znajdował się pasażer. O wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług przewozu przez skarżącego przedsiębiorcę świadczy fakt, iż kontrolowany pojazd został oznaczony w sposób jednoznacznie wskazujący, że wykonywany jest nim przewóz osób. W ten sposób, poprzez umieszczone na pojeździe oznaczenia, przedsiębiorca wykazuje zamiar zawarcia umowy z potencjalnym pasażerem o odpłatne wykonanie usługi przewozu. Do uznania za działalność gospodarczą nie jest konieczne faktyczne wykonanie usługi, ale sam fakt, iż jest ona oferowana i możliwa do realizacji. Okoliczność, że w pojeździe nie znajduje się poza kierowcą żadna inna osoba, nie może stanowić o tym, że przedsiębiorca nie wykonuje działalności gospodarczej. Potencjalny klient może zatem domniemywać w stopniu graniczącym z pewnością, że tak oznaczony i wyposażony pojazd służy do przewozu taksówkowego, a nie okazjonalnego. W kontekście powyższych stwierdzeń Sąd nie może także podzielić zarzutu skarżącej spółki, że "organ dopuścił się naruszenie prawa materialnego, tj. art. 8 kpa i art. 11 kpa - poprzez zastosowanie do wyjaśnienia pojęć ustawowych wykładni celowościowo-funkcjonalnej, w sposób niezgodny z zamiarem i celem ustawodawcy wprowadzającego zmiany do ustawy o transporcie drogowym, co skutkowało, w szczególności, uwzględnieniem interesu społecznego jednej grupy zawodowej przy rozstrzyganiu indywidualnej sprawy o nałożeniu kary pieniężnej, a co w konsekwencji powoduje znaczące obniżenie zaufania do organów Państwa". Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu swojego wyroku z dnia 28 sierpnia 2010 r. (por. syg. akt II GSK 733/09), a skład orzekający podziela to stanowisko w pełnej rozciągłości, "wprowadzenie ścisłego rozróżnienia transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego (w omawianym znaczeniu) polega na wyraźnym rozróżnieniu oznaczenia pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozów. Przepis art. 18 ust. 5 ma więc na celu przeciwdziałanie wprowadzeniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie posiada standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką". Dodać można, że również w literaturze przedmiotu oraz komentarzach do ustawy o transporcie drogowym podkreśla się, iż ratio legis wprowadzenia omawianych zakazów było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie takiego transportu (por. komentarz do art. 18 ustawy z dnia 6 września o transporcie drogowym. R. Strachowska, Ustawa o transporcie drogowym. Komentarz, ABC, 2010). Bezzasadny jest także podnoszony przez skarżącą spółkę zarzut dotyczący zastosowania przez zaskarżone organy wykładni rozszerzającej pojęć zdefiniowanych w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym, które ze swej istoty mają charakter zakazów administracyjnych, co "skutkuje niepewnością wykładni prawa i brakiem możliwości stosowania przez obywatela do zmian interpretacji pojęć zawartych w treści normy prawnej". Należy zatem uznać, iż w zakresie naruszenia przez skarżącą spółkę zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit a i b u.t.d. organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.). Nadto oparły się na materiale prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny. Ustalenia dotyczące tych naruszeń znajdują potwierdzenie zarówno w treści protokołu sporządzonego z kontroli pojazdu, jak i wynikają ze zdjęć kontrolowanego pojazdu, sporządzonych przez przeprowadzających kontrolę. Jednocześnie w ocenie Sądu stanowiska wyrażone w tym przedmiocie w zaskarżonych decyzjach uzasadnione zostały w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło