VI SA/Wa 371/21

WyrokWSA w Warszawie2021-04-30

Skład orzekający: Magdalena Maliszewska, Sławomir Kozik, Pamela Kuraś-Dębecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa zawarta między stronami stanowi umowę o dzieło, czy umowę o świadczenie usług podlegającą przepisom o zleceniu, a tym samym czy uczestnik podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu tej umowy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że sporna umowa ma charakter umowy o dzieło, ponieważ zakłada osiągnięcie konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu w postaci opinii habilitacyjnej, co jest cechą istotną umowy o dzieło. Wobec tego uczestnik nie podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu tej umowy, a decyzja Prezesa NFZ stwierdzająca inaczej została uchylona.
Stan faktyczny
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia wydał decyzję stwierdzającą, że uczestnik podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu umowy zawartej z płatnikiem, którą organ zakwalifikował jako umowę o świadczenie usług (zleceniobiorca). Umowa była nazwana umową o dzieło, jednak organ uznał, że nie spełnia cech umowy o dzieło. Skarżący zakwestionował tę decyzję, wskazując na błędy w ustaleniu stanu faktycznego i prawnym zakwalifikowaniu umowy.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, umorzył postępowanie administracyjne oraz zasądził od Prezesa NFZ na rzecz skarżącego kwotę 497 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 30 kwietnia 2021 r. sprawy ze skargi U. w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] grudnia 2020 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. umarza postępowanie administracyjne; 3. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącego U. w [...] kwotę 497 (czterysta dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Zaskarżoną decyzją z [...] grudnia 2020 r. nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ"), działając na podstawie z art. 109 ust. 1 w związku z art. 102 ust. 7 oraz art. 65 pkt 1, a także art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e oraz art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2020 r., poz. 1398 z późn. zm., dalej: "ustawa o świadczeniach") w związku z art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r., poz. 256 z późn. zm. dalej: "K.p.a."), w związku z art. 6 ust. 1 pkt 4 oraz art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2020 r., poz. 266 z późn. zm.), a także art. 734 i art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny (Dz. U. z 2020 r., poz. 1740 z późn. zm., dalej: "K.c.") stwierdził, że H. D. (dalej: "Uczestnik", "Zainteresowany") podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie od dnia 18.11.2016 r. do dnia 18.11.2016 r. z tytułu zawartej z [...] w [...] (dalej: "Płatnik" "Skarżący") umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z K.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Prezes NFZ wyjaśnił, że przedmiotowe postępowanie zainicjowało pismo z [...] października 2020 r. Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] (dalej: "ZUS"), skierowane do Prezesa NFZ. W wyniku przeprowadzonej przez ZUS kontroli u Płatnika ZUS ustalił, że zawarta przez ww. Płatnika z Uczestnikiem umowa wiążąca strony, nazwana jako "umowa o dzieło", w istocie była umową o świadczenie usług, do której zgodnie z K.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Prezes NFZ, w imieniu którego działa Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia zawiadomieniami z [...] października 2020 r. poinformował odpowiednio strony postępowania, tj. Uczestnika i Płatnika o wszczętym na wniosek ZUS postępowaniu w sprawie. Organ dokładnie opisał przebieg postępowania administracyjnego w niniejszej sprawie oraz przytoczył mające zastosowanie w sprawie przepisy prawa. Wyjaśnił następnie, że Płatnik zawarł z Uczestnikiem umowę cywilnoprawną nazwaną jako "umowa o dzieło", a zrealizowaną w okresie od 18 listopada 2016 r. do 18 listopada 2016 r., której przedmiot stanowiło cyt.: "[...]" Zdaniem Prezesa NFZ powołana umowa nie wskazuje konkretnego, w przyszłości indywidualnie oznaczonego rezultatu, jak również nie określa kryteriów, w oparciu o które możliwa będzie weryfikacja jej wykonania. Natomiast oznaczenie dzieła powinno nastąpić w sposób nie budzący wątpliwości, o jaki rodzaj dzieła chodzi. Organ wyjaśnił, że Uczestnik w okresie wykonywania przedmiotowej umowy był zgłoszony do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego z innego tytułu i osiągał przychód w wysokości co najmniej minimalnego wynagrodzenia za pracę obowiązującego w danym roku kalendarzowym. Dodał, że Uczestnik nie skorzystał z prawa do wypowiedzenia się w przedmiocie sprawy objętej prowadzonym postępowaniem. Prezes NFZ stwierdził następnie, że czynności ujęte w analizowanej umowie były częścią procesu edukacyjnego i są typowe dla usług dydaktycznych i to na rzecz podmiotu zajmującego się kształceniem, a nie przedstawieniem konkretnego rezultatu w postaci wyodrębnionego dzieła (obiektywnie weryfikowalnego). Dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci w jakiej dotychczas nie istniało. W przypadku sporządzenia opinii nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłączne staranne działanie wykonawcy umowy. Zdaniem organu, ze zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie wynika, że w przedmiotowej umowie, pomimo nazwania jej jako "umowa o dzieło" nie sprecyzowano w sposób zindywidualizowany konkretnego rezultatu (dzieła), określono jedynie czynności do wykonania, które w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła. Wobec powyższego, w treści badanej umowy nie sposób odnaleźć konkretnie określonego rezultatu, który charakteryzowałby się indywidualnym, twórczym charakterem. Trudno wskazać na weryfikowalny, samoistny wynik umowy, którego oczekiwał Płatnik w momencie zawierania ww. umowy przez strony. Wobec tego, takiemu zobowiązaniu w powołanej umowie nie można przypisać cech essentialia negotii umowy o dzieło. Brak rezultatu wykonywanych czynności w przedmiotowej umowie decyduje, iż umowa winna być zakwalifikowana jako umowa o świadczenie usług, do której znajdują zastosowanie przepisy o zleceniu w rozumieniu art. 750 K.c. Organ dodał, że ze sposobu realizacji przedmiotowej umowy wynika, iż wykonywane czynności przez wykonawcę uzależnione były od działań osoby, wobec których to działań sporządzono opinię. Bez jego (działań) zadanie nie zostałoby wykonane. Wskazał, że w analizowanej umowie, wysokość osiąganego przychodu była określona w sposób "sztywny", tj. wynagrodzenie zostało ustalone w kwocie 1.078,00 zł brutto i nie zostało uzależnione od osiągnięcia efektów, będących przedmiotem umowy. Z kolei w przypadku umowy o dzieło wysokość wynagrodzenia nie ma znaczenia, gdyż istotny jest jedynie rezultat (tj. wykonanie określonego dzieła). Organ wskazał również, że wykonawca w rzeczywistości nie podlegał jakiejkolwiek odpowiedzialności za wady dzieła (art. 637 k.c. i nast.), albowiem rezultatu, za który mógłby odpowiadać na zasadzie ryzyka nie można sobie nawet wyobrazić. Tymczasem możliwość stosowania przepisów o odpowiedzialności za wady jest elementem konstytutywnym umowy o dzieło. Wobec tego, w przypadku przedmiotowej umowy, zdaniem Prezesa NFZ, nie można mówić o możliwości przeprowadzenia badania na istnienie wad fizycznych dzieła, gdyż strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło. Organ podkreślił, że umowy o dzieło autorskie nie są tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego. Przedmiotem umów o dzieło autorskie jest dzieło oznaczone jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego, które zawiera inne uregulowania np. w przedmiocie odpowiedzialności ujęte w art. 55 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, który zawiera regulacje dotyczące usterek utworu, a nie wad, jak przy umowie o dzieło. Ewentualne argumenty Płatnika, z których miałoby wynikać, że ze względu na treść ustawy art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, zawarta umowa była umową o dzieło są zdaniem Prezesa NFZ, w imieniu którego działa Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, chybione. Z tych też względów, zdaniem organu, prawidłowe ustalenie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego wymagało wydania zaskarżonej decyzji. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Skarżący, reprezentowany przez radcę prawnego, zaskarżając decyzję Prezesa NFZ z [...] grudnia 2020 r. w całości wniósł o jej uchylenie w całości, a także zasądzenie od organu na rzecz Skarżącego zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji Skarżący zarzucił naruszenie: 1) art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., poprzez niedostateczne wyjaśnienie stanu faktycznego przedmiotowej sprawy i okoliczności jej towarzyszących oraz niewszechstronną ocenę materiału dowodowego, przejawiające się: a) prowadzeniem postępowania jedynie w oparciu o treść kserokopii akt sprawy przekazanych przez inny organ administracji publicznej, podczas gdy kserokopie mogą stanowić dowód, wyłącznie w wyjątkowych okolicznościach, b) brakiem zweryfikowania, czy kserokopie przekazane przez inny organ stanowią wierne odwzorowanie oryginalnych dokumentów (brak zapoznania się z oryginałami dokumentów), c) brakiem ustalenia, jaki był rzeczywisty zakres postępowania toczącego się przed ZUS i jakie jest ostateczne stanowisko ww. organu, co do zasadności prowadzenia postępowania, d) zaniechaniem zapoznania się treścią dzieła stanowiącego przedmiot umowy, e) brakiem ustalenia zgodnego zamiaru stron umowy, co do jej charakteru prawnego, f) nieumożliwieniem Skarżącemu wyrażenia stanowiska w przedmiocie toczącego się postępowania na żadnym jego etapie, mimo próśb Skarżącego w tym zakresie (zebranie jedynie częściowego materiału dowodowego), g) brakiem zapoznania się z treścią raportu NIK oraz brakiem ustalenia rekomendacji Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego tj. nieprzeprowadzeniem wszelkich dowodów, które mogłyby przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, - co w konsekwencji skutkowało błędnym przyjęciem, że w niniejszej sprawie zawarta między stronami umowa miała charakter umowy zlecenie (od której nalicza się składki na ubezpieczenie zdrowotne), podczas gdy w istocie umowa ta stanowi umowę o dzieło (od której nie nalicza się składek na ubezpieczenie zdrowotne), 2) art. 8, art. 9 i art.. 11 K.p.a., poprzez prowadzenie postępowania w sposób nie pogłębiający zaufania obywateli do organów państwa przejawiający się: a) wydaniem merytorycznego rozstrzygnięcia bez zapoznania się przez organ z oryginałami dokumentów dotyczących sprawy i bez zebrania całokształtu materiału dowodowego, b) nieumożliwieniu Skarżącemu zapoznania się z aktami sprawy, przedłożenia dodatkowych wniosków dowodowych oraz wyrażenia swojego stanowiska, c) nieuwzględnieniu okoliczności konkretnej sprawy (prowadzenie postępowania pod z góry założoną tezę), d) dokonaniem oceny zawartej między stronami umowy bez zapoznania się z wykonanym dziełem, e) pominięciem stanowiska NIK oraz stanowiska Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz nieuwzględnieniem utrwalonej praktyki w zakresie zawierania umów o dzieło, których przedmiotem jest sporządzenie opinii habilitacyjnej, f) nadmiernym dążeniem do szybkiego zakończenia postępowania, z pominięciem obowiązku organu co do wnikliwego i wszechstronnego rozpoznania sprawy (nieuwzględnienie prymatu zasady prawdy materialnej), - co w konsekwencji skutkowało błędnym przyjęciem, że w niniejszej sprawie zawarta między stronami umowa miała charakter umowy zlecenie (od której nalicza się składki na ubezpieczenie zdrowotne), podczas gdy w istocie umowa ta stanowi umowę o dzieło (od której nie nalicza się składek na ubezpieczenie zdrowotne), 3) art. 10 w zw. z art. 81 K.p.a. przejawiające się: a) wyznaczeniem Skarżącemu rażąco krótkiego terminu na zapoznanie się z aktami sprawy i wypowiedzenie się, co do zgromadzonego materiału dowodowego, b) odmową udostępnienia akt sprawy w formie elektronicznej, ewentualnie przesłania Skarżącemu ich kserokopii, c) wydaniem decyzji merytorycznej przed końcem upływu terminu wyznaczonego Skarżącemu na zapoznanie się z aktami sprawy oraz zajęcie końcowego stanowiska, co do zgromadzonego materiału dowodowego, - co w konsekwencji uniemożliwiło Skarżącemu czynny udział w toczącym się postępowaniu, skutkowało błędnym ustaleniem stanu faktycznego sprawy i przełożyło się na treść wydanej decyzji, 4) art. 79a K.p.a., przejawiające się brakiem poinformowania Skarżącego, jakie dokumenty winien przedłożyć i jakich informacji udzielić, celem uzyskania dla siebie korzystnego rozstrzygnięcia, 5) art. 107 § 1 pkt. 6 w zw. z art. 107 § 3 w zw. art. 6 K.p.a. oraz art. 7 Konstytucji RP poprzez nienależyte sporządzenie uzasadnienia zaskarżonej decyzji przejawiające się: a) brakiem wskazania, jakie cechy przesądzają o charakterze umowy zawartej między stronami, b) brakiem wskazania, z jakich przyczyn zawarta między stronami umowa nie może mieć charakteru umowy o dzieło, c) nieodniesieniem się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, do konkretnych okoliczności sprawy i konkretnych postanowień umownych (lakoniczność, ogólnikowość uzasadnienia), 6) art. 734 § 1 oraz art. 627 K.c. w zw. art. 66 ust. 1 pkt lit. e ustawy o świadczeniach, poprzez ich błędną wykładnię, a w konsekwencji niezasadne uznanie, że zawarta między stronami umowa ma charakter umowy do której stosujemy przepisy dotyczące umowy zlecenie, podczas gdy umowa ta stanowi umowę o dzieło (nieobjętą obowiązkową składką na ubezpieczenie zdrowotne) oraz przyjęcie, że Uczestnik podlegał w okresie od 18 listopada 2016 r. do 18 listopada 2016 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, 7) art. 15zzzzzn i art. 15zzzzzn pkt 2 ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r. poz. 1842), poprzez odmowę udostępnienia akt Skarżącemu w formie elektronicznej, bez należytego jej uzasadnienia. W uzasadnieniu skargi Skarżący rozwinął powyższe zarzuty przedstawiając argumentację prawną na ich poparcie. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Sąd stwierdza, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest charakter prawny umowy zawartej przez z Płatnika z Uczestnikiem. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytania, czy była to umowa o dzieło, czy też inna umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i czy w zaistniałym stanie faktycznym Uczestnik podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy. Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 u.s.u.s., obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Uznanie, iż sporna umowa nie stanowiła umowy o dzieło (art. 627 i nast. K.c.), lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 K.c.) oznacza, że Płatnik był obowiązany do obliczania i pobrania składki z dochodu Strony oraz jej odprowadzenia – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Przechodząc do analizy charakteru prawnego spornej umowy należy wskazać, że zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Zgodnie z art. 627 K.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 K.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 K.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 K.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 K.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.). Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 K.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). (...) W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". Przedmiotem spornej w niniejszej sprawie umowy zawartej pomiędzy Skarżącym, a Uczestnikiem było: "[...]". Sąd uznał, że stanowisko organu wyrażone w zaskarżonej decyzji odnośnie charakteru prawnego zawartej przez Skarżącego i Uczestnika umowy jest nieprawidłowe. W ocenie Sądu, sporna umowa zakłada osiągnięcie przez Uczestnika postępowania konkretnego rezultatu, w wyniku przeprowadzenia analizy dorobku naukowego habilitanta i dokonania jego oceny w formie sporządzonej opinii habilitacyjnej, która to procedura (nadawania stopnia naukowego) jest określona przepisami o szkolnictwie wyższym (vide: rozporządzenie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 12 grudnia 2016 r. w sprawie przyznawania kategorii naukowej jednostkom naukowym i uczelniom, w których zgodnie z ich statutami nie wyodrębniono podstawowych jednostek organizacyjnych (Dz. U. poz. 2154), które utraciło moc z dniem 1 października 2018r., na podstawie art. 169 pkt 4 ustawy z dnia 3 lipca 2018 r. – Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (Dz. U. poz. 1669 oraz z 2019 r. poz. 39). Aktualnie kwestie te reguluje rozporządzenie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 22 lutego 2019 r. w sprawie ewaluacji jakości działalności naukowej (Dz. U. poz. 392). Z uwagi na charakter stosunku, kształtowany przez dyspozycję przepisów o szkolnictwie wyższym i nauce zauważyć należy, że przeprowadzenie właściwej analizy dorobku naukowego habilitanta, jako stanowiącego znaczny wkład w rozwój określonej dyscypliny naukowej i opracowanie na tej podstawie dokumentu, w postaci opinii habilitacyjnej, wymagało nie tylko posiadania przez Uczestnika niezbędnej wiedzy i umiejętności, ale przede wszystkim znacznej samodzielności i poważnego wkładu intelektualnego w ocenie indywidualnych osiągnięć naukowych osoby ubiegającej się o stopień doktora habilitowanego. Ocena działalności naukowej habilitanta, dokonana w formie opinii habilitacyjnej wraz z wnioskami, ma cechy dokumentu urzędowego, stanowi bowiem jeden z istotnych elementów procedury nadawania stopni naukowych. Zakłada zatem z góry osiągnięcie określonego rezultatu, który - co należy podkreślić - pozostaje uzależniony od stanowiska Uczestnika (opinia negatywna lub pozytywna). Powyższe prowadzi do wniosku, że przedmiot spornej umowy wskazuje na wolę stron zawarcia ummowy o dzieło, w rozumieniu w art. 627 K.c. Nie można bowiem uznać, że istotą umowy pozostawało jedynie staranne dążenie Uczestnika do osiągnięcia pewnego rezultatu. Gdyby bowiem Uczestnik nie sporządził dokumentu końcowego z przeprowadzonej analizy naukowej dorobku habilitanta, w formie określonej w umowie, nie wykonałby tej umowy, choćby dokonał oceny z najwyższą starannością. Wobec tego należy uznać, że to określony rezultat, a nie czynności do niego prowadzące, stanowił przedmiot umowy stron, zawartej i ukształtowanej w granicach zakreślonych przez prawo i naturę (właściwość) danego stosunku prawnego. Wskazać ponadto należy, że z art. 645 K.c. wynika, że w przypadku umowy o dzieło istotne są często osobiste przymioty wykonawcy. Tymczasem bezpośrednio z przepisów o szkolnictwie wyższym i nauce wynika, jakie przymioty musi posiadać osoba, której można zlecić przygotowanie opinii habilitacyjnej. Oznacza to w praktyce, że oczekiwany i sprawdzalny rezultat pracy (dzieła) ma wykonywać osobiście starannie wybrana i wyselekcjonowana osoba, posiadająca przynajmniej stopień naukowy doktora habilitowanego (lub jego odpowiednik). W odróżnieniu od umowy o dzieło, w przypadku umowy zlecenia cechy osobowe zleceniobiorcy nie są już tak istotne. Kolejną cechą charakterystyczną umowy o dzieło, która występuje w umowach dotyczących opinii naukowych, jest sposób zapłaty, o jakim jest mowa w art. 632 § 1 K.c. Z postanowień spornej umowy wynika, że wynagrodzenie przysługiwało Uczestnikowi jedynie za wykonanie dzieła i – co wymaga podkreślenia - było wypłacone dopiero po odbiorze dzieła ( § 6 pkt 4 umowy). Wynagrodzenie to było określane kwotowo ( § 6 pkt 1 umowy). Wynika z tego, że wynagrodzenie przysługiwało Uczestnikowi nie za samo podejmowanie określonych czynności, ale za wytworzenie jednoznacznie określonego rezultatu/dzieła, w postaci opinii habilitacyjnej. Istotnym jest w ocenie Sądu, że w spornej umowie termin wypłaty wynagrodzenia został uzależniony od odbioru dzieła, co stanowi rozwiązanie typowe dla umowy o dzieło, w ramach której zamawiający nie płaci wynagrodzenia za jej wykonanie, dopóki nie otrzyma rezultatu zgodnego z umową. Postanowienia tego rodzaju nie występują zazwyczaj przy umowie zlecenia. Podkreślenia też wymaga, że samo podjęcie przez Uczestnika działań zmierzających do opracowania rzeczonej opinii, ale bez jej wykonania lub skończenia, tj. niewytworzenia określonego w umowie dokumentu, niezależnie od przyczyn niewykonania dzieła, nie jest podstawą do wypłacenia wynagrodzenia. Uczestnik ponosił więc całkowite i wyłączne ryzyko wykonania dzieła. Tymczasem przy umowie zlecenia/świadczenia usług zleceniobiorca takiego ryzyka nie ponosi, a wynagrodzenie należy mu się już za samo podejmowanie czynności zmierzających do wytworzenia określonych dokumentów, niezależnie od tego, czy sam wynik prac prowadziłby do powstania oczekiwanego rezultatu. Zleceniobiorcy należy się zwykle wynagrodzenie nawet wówczas, gdy żaden rezultat jego pracy nie został osiągnięty, o ile działał dostatecznie starannie. Kolejnym elementem charakteryzującym umowę o dzieło jest możliwość oceny wykonania umowy z punktu widzenia tego, czy można taką ocenę przeprowadzić pod kątem wystąpienia wad efektu pracy (art. 637 § 1 K.c.). Zleceniobiorca nie odpowiada bowiem za wady określonego rezultatu, ale jedynie za należyte staranie przy wykonywaniu czynności. Natomiast w przypadku zamawiającego jako strony umowy o dzieło istotne jest nie tyle, czy wykonawca należycie się starał, ale to czy dzieło w ogóle powstało oraz czy jest prawidłowe. Tym samym przeprowadzenie oceny, czy Uczestnik należycie wykonał umowę, opiera się właśnie na ocenie rezultatu jego pracy. Zdaniem Sądu, wszelkie ewentualnie mogące powstać wątpliwości w tej mierze niweluje protokół odbioru dzieła, stanowiący załączniki do zawartej umowy, w którym odbiór pracy stanowiącej dzieło w postaci przedmiotowej opinii w formie pisemnej potwierdza osoba wyznaczona do odbioru dzieła: prof. dr, hab. J. K. (por. § 6 pkt 5 umów). Powyższe argumenty prowadzą do wniosku, że opinia habilitacyjna posiada wszelkie istotne elementy dzieła, gdyż stanowi efekt badań nad dorobkiem habilitanta, przy czym nie jest możliwe skonstruowanie opinii przy pomocy innych źródeł naukowych, co przesądza o jej oryginalnym i niepowtarzalnym charakterze. Przedmiotowa opinia, z chwilą jej powstania, istnieje ponadto w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić ją od innych opinii lub przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu, gdyż rezultat ten jest konkretny i widoczny – publikowany w toku procedury habilitacyjnej. Sporządzenie opinii habilitacyjnej polega przy tym na wykonaniu konkretnej i jednorazowej pracy, nie ma charakteru pracy ciągłej, ani nie jest usługą edukacyjną, gdyż opinia stanowi dzieło samoistne, niezależne i oryginalne, od którego w znacznej mierze zależy uznanie (lub nie uznanie) dorobku naukowego habilitanta za zadowalający. Z tego też powodu sporządzanie opinii w przewodzie habilitacyjnym należy niewątpliwie zaliczyć do zakresu twórczości naukowej. W świetle powyższego, Sąd doszedł do przekonania, że wadliwe zakwalifikowanie spornej umowy skutkowało wadliwym zastosowaniem przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Ponieważ materiały zostały zgromadzone w sprawie w sposób należyty, a wadliwość rozstrzygnięć wynika z ich odmiennej oceny z punktu widzenia przepisów prawa materialnego, Sąd stwierdzając podstawę do umorzenia postępowania administracyjnego, umorzył jednocześnie to postępowanie. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) oraz art. 145a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2019 r., poz. 2325, dalej: "P.p.s.a."). O zwrocie kosztów postępowania Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 200 w związku z art. 205 § 1 i § 2 oraz art. 209 P.p.s.a., w związku z § 14 ust.1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.). Niniejszy wyrok został wydany na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz związanych z nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. poz. 374, ze zm.), dodanego na podstawie art. 46 pkt 21 ustawy z dnia 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz.U. poz. 875) zmieniającej wyżej wymieniona ustawę z dniem 16 maja 2020 r.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło