VI SA/Wa 372/17

WyrokWSA w Warszawie2017-09-26

Skład orzekający: Ewa Frąckiewicz, Joanna Kruszewska-Grońska, Agnieszka Łąpieś-Rosińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy załadowca ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym, jeśli nie miał świadomości przekroczenia dopuszczalnego nacisku osi, ale dokonał załadunku i umożliwił wyjazd pojazdu na drogę publiczną?
Ratio decidendi
Załadowca ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym, jeśli miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia. Samo dokonanie załadunku bez wiedzy o przekroczeniu nacisku osi, przy jednoczesnym braku podjęcia działań w celu weryfikacji parametrów pojazdu, może być uznane za wpływ lub godzenie się na naruszenie. Obowiązek załadowcy wykracza poza samo umożliwienie załadunku i wyjazdu pojazdu, obejmując działania zapobiegające naruszeniom norm.
Stan faktyczny
Spółka "A." S.A. została ukarana karą pieniężną za przejazd pojazdem członowym z przekroczeniem dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej na drodze, gdzie dopuszczalny nacisk wynosił 8 ton. Pojazd, załadowany przez spółkę, miał nacisk 8,6 tony. Spółka twierdziła, że nie miała wpływu ani świadomości przekroczenia norm, ponieważ nie dysponuje wagami osiowymi. Organy administracji uznały, że spółka jako załadowca miała wpływ lub godziła się na naruszenie, ponieważ umożliwiła wyjazd pojazdu na drogę publiczną, nie weryfikując nacisków osiowych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędziowie Asesor WSA Joanna Kruszewska-Grońska (spr.) Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Protokolant st. sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 września 2017 r. sprawy ze skargi "A." S.A. z siedzibą w A. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Zaskarżoną decyzją z [...] grudnia 2016 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej: "GITD", "organ odwoławczy", "organ II instancji") utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej: "WITD", "organ I instancji") z [...] czerwca 2016 r. nr [...] nakładającą na "[...]" S.A. z siedzibą w [...] (dalej: "skarżąca", "spółka") karę pieniężną w wysokości 1.500 zł. W podstawie prawnej zaskarżonej decyzji wskazano art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 23 ze zm., dalej "k.p.a."; obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1257) oraz art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1 i ust. 2, art. 140aa ust. 1 i ust. 3 pkt 2, art. 140ab ust. 1 pkt 1 i ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm., dalej: "p.r.d."; obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1260 ze zm.), a także art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 o drogach publicznych (tekst Dz.U. z 2016 r., poz. 1440 ze zm., dalej: "u.d.p."). Do wydania powyższych decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. W dniu [...] maja 2015 r. w miejscowości [...] na drodze wojewódzkiej nr [...] (należącej wówczas do dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o nacisku pojedynczej osi napędowej do 8 t) zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika siodłowego marki [...] o nr rej. [...] oraz trzyosiowej naczepy ciężarowej marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem członowym kierował M. S., który wykonywał przejazd z ładunkiem granulatu magnezu w imieniu V. P. na trasie z [...] na U.. Załadowcą przewożonego towaru była skarżąca. W związku z podejrzeniem przekroczenia dopuszczalnych parametrów wagowych, pojazd skierowano do ważenia. Ważenie odbyło się przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SAW 10C/II o nr fabrycznych [...] i [...]. W wyniku ważenia pojazdu stwierdzono następujące naruszenie dopuszczalnej normy: - nacisk na pojedynczej osi napędowej 8,6 t (po odjęciu 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę) - przekroczenie o 0,6 t, - podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z [...] maja 2015 r., który kierowca podpisał bez zastrzeżeń. Decyzją z [...] sierpnia 2015 r. WITD nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 1.500 zł za brak zezwolenia kategorii I. GITD uwzględnił odwołanie spółki od tego rozstrzygnięcia i decyzją z [...] października 2015 r. uchylił decyzję organu I instancji oraz przekazał sprawę WITD do ponownego rozpatrzenia. Zdaniem organu odwoławczego, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie wskazywał jednoznacznie, że skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie stwierdzonego naruszenia, jak również organ I instancji nie ustalił na jaką drogę wyjechał kontrolowany pojazd z przedsiębiorstwa załadowcy, a w aktach administracyjnych sprawy brak jest instrukcji wag SAW 10C/II. W wyniku ponownie przeprowadzonego postępowania administracyjnego, w toku którego m.in. przesłuchano w charakterze świadka J. F. – pracownika skarżącej prowadzącego nadzór nad logistyką, WITD wydał w dniu [...] czerwca 2016 r. decyzję nr [...] , którą nałożył na spółkę karę pieniężną w wysokości 1.500 zł za brak zezwolenia kategorii I, od której skarżąca również odwołała się. W odwołaniu skarżąca podniosła, iż żaden dowód nie wskazuje na jej zgodę lub wpływ na przeładowanie osi kontrolowanego pojazdu. Co więcej, spółka oświadczyła, że nie zgadzała się na takie przeładowanie, a nie mając wag osiowych nie miała na tę okoliczność wpływu, co potwierdzają zeznania świadka J. F.. Powołaną na wstępie decyzją GITD utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy opisał dotychczasowy przebieg postępowania administracyjnego oraz przytoczył treść znajdujących zastosowanie w sprawie przepisów. Powołując się na art. 41 ust. 3 p.r.d. oraz rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 6 września 2012 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t (Dz.U. z 2012 r., poz. 1061), wskazał, że na drodze wojewódzkiej nr [...] w miejscowości [...], gdzie w dniu [...] maja 2015 r. zatrzymano pojazd członowy do kontroli, dopuszczalny nacisk pojedynczej osi napędowej wynosił 8 t. Tymczasem, jak wynika z ustaleń poczynionych w toku kontroli, przedmiotowy pojazd przekroczył dopuszczalny nacisk pojedynczej osi napędowej o 0,6 t, gdyż stwierdzony podczas kontroli nacisk na pojedynczej osi napędowej wynosił 8,6 t. Organ podkreślił również, że w dacie kontroli miejsce ważenia legitymowało się protokołem z [...] marca 2015 r. z pomiaru równości terenu na stanowisku kontroli pojazdów, a użyte do ważenia wagi (tj. przenośne wagi do pomiarów statycznych typu SAW 10C/II o nr fabrycznych [...] i [...]) legitymowały się ważnymi świadectwami zgodności wydanymi przez Okręgowy Urząd Miar w P. z [...] grudnia 2014 r. w oparciu o dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 90/384/EWG zmienioną dyrektywą 2009/23/WE Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2009/23/WE z dnia 23 kwietnia 2009 r. Powyższe dokumenty okazano kierowcy przed dokonaniem ważenia. Kierowca został także poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. W ocenie organu odwoławczego, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że skarżąca jako załadowca towaru miała wpływ i godziła się na powstanie naruszenia. Według zeznań przesłuchanego w charakterze świadka pracownika spółki – J. F. pojazd został załadowany w zakładzie skarżącej i stamtąd wyjechał przez bramę towarową na ul. [...] (droga gminna). GITD podkreślił, iż nie ma możliwości wyjazdu z terenu zakładu spółki inną drogą, niż o dopuszczalnym nacisku na oś do 8 t, ponieważ drogi prowadzące do skarżącej, tj. ul. [...] i ul. [...] w [...], są drogami gminnymi, co potwierdza Burmistrz Gminy [...] w piśmie z [...] stycznia 2016 r. Tym samym załadowane u skarżącej pojazdy wyjeżdżają bezpośrednio na drogę gminną o dopuszczalnym nacisku osi wynoszącym 8 t. W trakcie kontroli ustalono natomiast, że nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego wynosił 8,6 t. Pomimo powyższego załadowca umożliwił wyjazd takiego pojazdu na drogę publiczną. Zdaniem organu II instancji ta okoliczność jednoznacznie dowodzi, iż spółka miała wpływ, i to znaczący, na powstanie naruszenia przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu. Jakkolwiek podmiot będący załadowcą nie ma możliwości ani uprawnień dotyczących wyboru i kontroli środka transportu, to bezsprzecznym jest, że załadowca powinien zwrócić uwagę, czy pojazd po załadunku nie będzie przekraczał dopuszczalnych norm. Z zeznań świadka J. F. wynika, iż w zakładzie skarżącej nie dokonywano pomiarów nacisków osiowych, ponieważ nie ma takiej możliwości. Pozwalając na wyjechanie na drogi publiczne pojazdu, skarżąca powinna mieć świadomość, że może on przekraczać dopuszczalne parametry. Zdaniem organu odwoławczego niezasadne są również podniesione w odwołaniu zarzuty naruszenia prawa procesowego. Organ I instancji rozpoznając sprawę nie naruszył przepisów k.p.a., a ponadto wypełnił obowiązek wynikający z art. 7, art. 77 oraz art. 80 k.p.a., zgromadził w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, a także dopuścił jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie było sprzeczne z prawem w myśl art. 75 § 1 kpa. Nie naruszył też art. 8 k.p.a., ponieważ postępowanie administracyjne było prowadzone zgodnie z treścią tego przepisu. Nadto nie doszło do naruszenia art. 107 § 3, k.p.a., gdyż zaskarżona decyzja zawierała wszystkie niezbędne elementy wymienione w art. 107 § 3 k.p.a. Analizując art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. w związku z przepisami ustawy Prawo przewozowe GITD doszedł do wniosku, że obowiązki załadowcy nie kończą się tylko na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na swój teren. Jest on odpowiedzialny za dokonanie załadunku i to takiego, który nie będzie skutkował naruszeniem norm w zakresie dopuszczalnych parametrów pojazdu. Dlatego wprowadzenie regulacji umożliwiającej nakładanie kar pieniężnych na załadowców za przyczynienie się do powstania na ich terenie naruszeń prawa miało jak najbardziej racjonalne uzasadnienie. Powyższą decyzję skarżąca spółka zaskarżyła skargą do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnosząc o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji WITD. W skardze zarzuciła naruszenie: I. przepisów prawa materialnego: 1) art. 140aa ust. 1 i ust. 3 punkt 2 oraz art. 140ab ust. 1 pkt 1 i ust. 2 p.r.d., poprzez nałożenie na skarżącą kary za brak zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym, pomimo, iż skarżąca zarówno na piśmie, jak i ustnie w trakcie kontroli oświadczała, iż nie godziła się oraz nie miała świadomego wpływu na wyjazd pojazdu nienormatywnego ze swojego terenu na drogę publiczną, 2) art. 140aa ust. 1 i ust. 3 punkt 2 oraz art. 140ab ust. 1 pkt 1 j ust. 2 p.r.d., poprzez naruszenie ratio legis tego przepisu w wyniku ukarania za brak zezwolenia ze względu na stan pojazdu, pomimo braku możliwości po stronie skarżącej ustalenia tego stanu, która nie posiadając wag osiowych nie wiedziała, iż takie zezwolenie jest wymagane, 3) art. 140aa ust. 1 i ust. 3 punkt 2 oraz art. 140ab ust. 1 pkt 3c i ust. 2 p.r.d., poprzez naruszenie ratio legis tego przepisu w wyniku ukarania za skutek, co wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, gdzie jedynym argumentem przemawiającym za wpływem skarżącej na brak zezwolenia, jest dokonywanie przez nią załadunku - bez uwzględnienia działań i postawy skarżącej jako załadowcy; II. przepisów postępowania: 1) art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. poprzez pominięcie w ustalonym stanie faktycznym wniosków z zeznań świadka J. F. wskazujących na brak możliwości kontroli nacisku osi po stronie skarżącej i jednoczesne niegodzenie się skarżącej na przeciążenie osi pojazdu, 2) art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak rzeczywistego uzasadnienia faktycznego, w wyniku pominięcia zeznań świadka J.F. co do podjętych przez skarżącą działań w postaci ważenia całych pojazdów i nieprzekraczania dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu przy wyjeździe z terenu skarżącej, oraz prawidłowego uzasadnienia prawnego w wyniku wprowadzenia do decyzji uzasadnienia prawnego niezwiązanego z ustalonym stanem faktycznym - przesadnie długich i zawiłych analiz polegających na przepisywaniu przepisów ustaw, także tych i w takich częściach, które nie mają żadnego związku z zaistniałym stanem faktycznym. W uzasadnieniu skargi skarżąca m. in. wskazała, że organy utożsamiają ustawowe pojęcie "miał wpływ lub godził się" ze skutkiem wynikającym z ważenia osi. Dokonują tego pomimo braku wiedzy skarżącej o możliwym przekroczeniu obciążenia osi pojazdu. Wykazują jedynie fakt przekroczenia dopuszczalnego nacisku osi napędowej i na podstawie tego jednego ustalenia wymierzają karę załadowcy. W konsekwencji załadowca jest karany za brak swojej wiedzy o nacisku jednej osi pojazdu, a nie za celowy wpływ na nacisk osi lub stan swojej woli w postaci "godzenia się". Taka interpretacja tego przepisu jest sprzeczna z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej. Zdaniem skarżącej, dokonanie załadunku bez wiedzy o przekroczeniu nacisku jednej osi, przy jednoczesnym nieprzekroczeniu dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, nie jest "godzeniem się" na naruszenie warunków przewozu drogowego. Te dwie postawy załadowcy odróżnia jego zachowanie się oraz stan woli. Załadowca jedynie ładuje samochód podstawiony przez odbiorcę będącym jednocześnie nadawcą, dokładając najlepszej możliwej staranności, aby nie przeładować osi pojazdu. Według skarżącej, w celu zmiany zaistniałej sytuacji załadowca musiałby zakupić wagi osiowe, aby zdobyć wiedzę o rzeczywistym nacisku poszczególnych osi pojazdu i taką wiedzę zamienić na "pozytywne" oddziaływanie na przewoźnika i nadawcę, by uniknąć zarzutu godzenia się. Prezentowana w tym zakresie przez organ wykładnia przepisów ustawy p.r.d. narusza art. 22 Konstytucji, bowiem nakładałaby na obywatela obowiązek, którego rozmiary kosztowe ograniczają zasadę swobody działalności gospodarczej. Prezentowane bowiem przez organy administracji rozumienie kwestionowanego przepisu nakładałoby obowiązek ponoszenia niewspółmiernych kosztów uniemożliwiających małym przedsiębiorcom faktyczne prowadzenia działalności gospodarczej związanej z przemieszczaniem własnych towarów po drogach publicznych. W niniejszej sprawie skarżąca – poprzez swojego pracownika J. F. – oświadczyła, że nie godziła się na przekroczenie norm i nie miała na to wpływu. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik rozstrzygnięcia. Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca. Wobec podniesionych przez skarżącą zarzutów zarówno naruszenia prawa materialnego (przez wadliwe zastosowanie przepisów wskazanych w punkcie I ppkt 1-3 petitum skargi), a także naruszenia przepisów procedury (k.p.a.) w procesie ustalania stanu faktycznego sprawy, należy w pierwszej kolejności rozważyć zasadność zarzutów naruszenia prawa procesowego. Wyjaśnić przy tym trzeba, że o skuteczności zarzutów naruszenia przepisów postępowania nie decyduje każde naruszenie przez organ administracji przepisów procesowych, ale jedynie takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy administracyjnej (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – tekst jedn. Dz. U z 2017 r., poz. 1369 ze zm.; dalej: "p.p.s.a."). Zatem dla uwzględnienia tego rodzaju zarzutów wymagane jest uprawdopodobnienie istnienia związku przyczynowego między podnoszonym w skardze naruszeniem a treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia. Kwestie podniesione przez skarżącą w ramach zarzutów naruszenia prawa procesowego w istocie sprowadzają się do odpowiedzi na pytanie, czy organ Inspekcji Transportu Drogowego, prowadząc postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia na spółkę jako załadowcę, kary pieniężnej w wysokości 1.500 zł z tytułu przekroczenia dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej na drodze, na której dopuszczalny był ruch pojazdów o naciskach osi do 8 t, uwzględnił wszystkie okoliczności sprawy. Należy zatem wyjaśnić, czy postępowanie poprzedzające nałożenie kary pieniężnej zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy oraz czy organ prawidłowo zastosował przesłanki odpowiedzialności załadowcy. W niniejszej sprawie stan faktyczny sprawy jest między stronami bezsporny. Skarżąca nie kwestionuje ani okoliczności kontroli ani też jej wyników. Istota sporu sprowadza się do odpowiedzialności spółki jako załadowcy. Skarżąca podważa bowiem jedynie ustalenie, iż jako załadowca miała wpływ lub godziła się na powstanie stwierdzonego w toku kontroli naruszenia. Zgodnie z art. 140 aa ust. 1 i 3 p.r.d. za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 p.r.d., lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej (ust. 1). Karę tę nakłada się na: 1) podmiot wykonujący przejazd; 2) podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1 (ust. 3). Z treści art. 140aa ust. 1 i 3 p.r.d. wynika, że kara za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków jest zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd (tj. na przewoźnika), a jedynie w ściśle określonych sytuacjach może być także nałożona na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora. Odpowiedzialność tych podmiotów (w tym załadowcy) ma odmienny charakter niż odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd i jest niezależna od odpowiedzialności przewoźnika. Możliwość nałożenia kary pieniężnej na te podmioty powstaje, bowiem wyłącznie wtedy, gdy okoliczności (sprawy) lub dowody wskazują, że miały one wpływ lub godziły się na powstanie naruszenia określonego w art. 140 aa ust. 1 p.r.d. Z przytoczonej regulacji wynika, że w przypadku podmiotów określonych w art. 140 aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. ich odpowiedzialność nie ma charakteru bezwzględnego. Zatem samo stwierdzenie wystąpienia naruszenia nie jest wystarczającą podstawą do nałożenia kary pieniężnej na te podmioty. W omawianej sytuacji właściwy organ musi wykazać, że okoliczności sprawy lub dowody wskazują na wpływ lub godzenie się - w tym przypadku - załadowcy, na powstanie naruszenia warunków przewozu, przy czym chodzi tu o wpływ lub godzenie się o charakterze realnym i bezpośrednim. W skardze podniesiono zarzuty dotyczące pominięcia w ustalonym stanie faktycznym wniosków z zeznań świadka J. F. wskazujących na brak możliwości kontroli nacisku osi przez skarżącą i niegodzenie się spółki na przeciążenie osi pojazdu, co zdaniem skarżącej doprowadziło również do braku rzeczywistego uzasadnienie faktycznego (art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.). Odnosząc się do tak sformułowanych zarzutów, należy wskazać, że realizacja obowiązku zebrania i rozpatrzenia pełnego materiału dowodowego przez organ administracji publicznej przebiega w dwóch płaszczyznach. Po pierwsze polega na przeprowadzeniu postępowania dowodowego, co do wszystkich okoliczności stanowiących fakty prawotwórcze, a więc takich, z którymi w świetle przepisów obowiązującego prawa związane są określone skutki prawne. Po drugie, zebrany materiał dowodowy powinien znaleźć pełne odzwierciedlenie w uzasadnieniu faktycznym decyzji. Jednocześnie, w świetle uregulowań zawartych w k.p.a., dla prawidłowego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, które pozwoli dokonać subsumcji faktów uznanych za udowodnione pod stosowną normę prawną, a następnie do ustalenia konsekwencji prawnych tych faktów - fundamentalne znaczenie ma zasada wyrażona w art. 7 k.p.a., a rozwinięta w innych przepisach (art. 75 - 86 k.p.a.), zobowiązująca organ administracji do zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Postępowanie dowodowe jest oparte na zasadzie oficjalności, co oznacza, że organ administracji jest obowiązany z urzędu przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy, czyli ustalić jakie dowody są niezbędne do prawidłowego załatwienia sprawy. Stosownie do art. 75 k.p.a., jako dowód należy dopuścić wszystko co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a. organ w toku postępowania wyjaśniającego zobowiązany jest zebrać cały materiał dowodowy rozumiany jako suma konkretnych dowodów w danej sprawie, by następnie po ich rozpatrzeniu, wydać decyzję administracyjną. Nie jest w tym względnie skrępowany żadnymi ograniczeniami co do mocy wiążącej poszczególnych dowodów, gdyż każdy z dowodów może być w trakcie postępowania zakwestionowany innym dowodem (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 lutego 2009 r. sygn. akt II GSK 775/08, Lex nr 515976). Oceniając przebieg postępowania dowodowego w niniejszej sprawie w świetle ww. przepisów, Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości zarówno w ocenie dowodów dokonanej przez organy, jak też w ustalonym na tej podstawie stanie faktycznym. Zasadnie organy Inspekcji Transportu Drogowego w omawianym zakresie oparły się na protokole kontroli z dnia [...] maja 2015 r., gdyż podstawą decyzji z zakresu transportu drogowego jest, z założenia, stan faktyczny, ustalony w wyniku przeprowadzonej kontroli na drodze. Organy rozpoznając przedmiotową sprawę oparły się także na zeznaniach pracownika skarżącej – J. F. przesłuchanego w dniu [...] lutego 2016 r. Świadek ten zeznał, że skarżąca dokonuje ok. 350 załadunków miesięcznie. Spółka posiada automatyczną wagę całościową i każdy pojazd jest ważony przed załadunkiem oraz po załadunku. Natomiast w pojazdach nie są sprawdzane naciski osiowe, bowiem skarżąca nie dysponuje wagami do pomiaru nacisku osi. Przy dokonywaniu załadunku pracownicy spółki (przeszkoleni w tym celu) współpracują z kierowcą w celu prawidłowego rozmieszczenia ładunku. Załadowane pojazdy opuszczają teren zakładu skarżącej najczęściej bramą towarową od strony ul. K.. Mając na względzie powyższe, Sąd uznał, że postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej i organy administracji podjęły wszelkie niezbędne czynności do dokładnego wyjaśnienia sprawy, w sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy (art. 77 k.p.a.), a jako dowód dopuściły wszystko, co mogło przyczynić się do wyjaśnienia sprawy. Należy bowiem jeszcze raz podkreślić, że z ustaleń organów, które nie są kwestionowane, wynika, iż w dniu [...] maja 2016 r. po drodze wojewódzkiej nr [...] o dopuszczalnym nacisku 8 t poruszał się kontrolowany pojazd, który przekraczał nacisk na pojedynczej osi napędowej o 0,6 t. Pojazd ten został załadowany w przedsiębiorstwie skarżącej, z którego wyjazd jest na drogę gminną ul. [...] o dopuszczalnym nacisku również 8 t. Przed wyjazdem pojazdu z terenu zakładu, załadowca zweryfikował jego dopuszczalną masę całkowitą, tj. zważył pojazd z ładunkiem. Nie dokonał jednak pomiaru nacisków osi pojazdu z uwagi na brak wagi osiowej. Powyższe, w ocenie Sądu, wskazuje, że postępowanie administracyjne w rozpoznawanej sprawie zostało przeprowadzone zgodnie z przepisami k.p.a., a zebrany materiał dowodowy został zasadnie oceniony, jako wskazujący zarówno na wpływ, jak i godzenie się skarżącej na stwierdzone naruszenie. W konsekwencji zarzut naruszenia przepisów postępowania należy traktować bardziej jako skutek braku akceptacji przez skarżącą stanowiska zajętego przez organ, aniżeli rzeczywiste uchybienia proceduralne mające wpływ na podjęte rozstrzygnięcie. Również jako nieuzasadnione Sąd ocenił zarzuty skarżącej dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego. Zdaniem Sądu, w świetle poczynionych ustaleń faktycznych organy obu instancji prawidłowo uznały, że wystąpiła przesłanka nałożenia kary pieniężnej na skarżącą jako załadowcę. Na aprobatę zasługuje stanowisko organu odwoławczego, zgodnie z którym załadowca powinien sprawdzić, czy pojazd po załadunku będzie mógł poruszać się po drogach publicznych. Weryfikacja normatywności pojazdu nie może ograniczać się do masy pojazdu, lecz powinna obejmować także inne cechy, w tym naciski osi. Nadto w wypadku ustalenia przekroczenia kontrolowanych norm załadowca powinien ustalić czy przewoźnik posiada stosowne zezwolenie na przejazd pojazdem nienormatywnym. GITD słusznie w zaskarżonej decyzji wskazuje, odwołując się do orzecznictwa sądów administracyjnych, że z godzeniem się mamy do czynienia, gdy załadowca nie podjął żadnych działań ani nawet ich próby w celu ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym. Natomiast z wpływem na powstanie naruszenia mamy do czynienia, gdy załadowca umieścił ładunek w taki sposób, że powoduje to przekroczenie dopuszczalnych parametrów pojazdu. Aby wyeliminować zarzut wpływu lub godzenia się na powstanie naruszenia należy udokumentować przynajmniej próbę weryfikacji przez nadawcę/załadowcę parametrów wagowych/obciążeniowych załadowanego pojazdu. Oczywiście to na prowadzącym postępowanie organie administracji ciąży obowiązek dowiedzenia przesłanek determinujących odpowiedzialność załadowcy, jednak strona tego postępowania (tu skarżąca) nie może w takiej sytuacji czuć się zwolniona od wykazania okoliczności, z których wywodzi korzystne dla siebie prawne konsekwencje, gdyż przez zaniechanie tego wykazania może pozbawić organ możliwości ich uwzględnienia. W niniejszej sprawie skarżąca kwestionuje ustalenia organu dotyczące wystąpienia wobec niej przesłanek z art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d., powołując się w tym zakresie na fakt ważenia pojazdu w zakresie dopuszczalnej masy całkowitej oraz wskazując, że powyższe świadczy o braku jej wpływu i godzenia się na powstanie naruszenia. Z powyższym stwierdzeniem skarżącej nie można się zgodzić, bowiem o ile spółka podjęła działania zapobiegające przekroczeniu dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, o tyle w zakresie parametrów obciążeniowych osi nie podjęła żadnych działań. Skoro skarżąca był załadowcą pojazdu, który okazał się nienormatywny, to ona dokonała nieprawidłowego załadunku (nierównomiernego). Tym samym zasadnie wskazano w zaskarżonej decyzji, iż umożliwiając wyjazd przedmiotowego pojazdu (mimo braku świadomości o jego nienormatywności), skarżąca niewątpliwie miała wpływ na powstanie naruszenia określonego w ust. 1 art. 140 aa p.r.d. Również spółka godziła się na nienormatywność tego pojazdu, bowiem nie podjęła czynności sprawdzających naciski osi, a dokonany załadunek nie gwarantował zachowania przewidzianych prawem parametrów obciążeniowych osi pojazdu. Zaakcentować w tym miejscu należy, iż sam brak świadomości przeciążenia osi pojazdu (wobec niezbadania nacisków osi) nie może powodować uwolnienia skarżącej od odpowiedzialności. Każdy załadowca mógłby się zasłaniać brakiem świadomości nienormatywności pojazdu. Sąd zauważa, że skarżąca z pewnością wiedziała, że nacisk na poszczególne osie pojazdu nie może być większy niż 8 t, gdyż z terenu załadunku wyjazd jest na drogę o takim dopuszczalnym nacisku, co potwierdza pismo z [...] stycznia 2016 r. podpisane przez Zastępcę Burmistrza Gminy [...] (w aktach administracyjnych sprawy). Zatem w momencie wyjazdu pojazdu z terenu zakładu skarżącej, gdzie dokonywany jest załadunek, spółka jako załadowca naraża się na uznanie, że miała wpływ lub godziła się na nienormatywność pojazdu, który opuścił teren jej zakładu, a którego naciski osi nie zostały zweryfikowane wobec braku stosownych wag. W tym miejscu zaakcentować należy, iż załadowca odpowiada za załadunek i nie może się od tej odpowiedzialności uwolnić przez przerzucenie jej na przewoźnika, który z kolei odpowiada za przewóz ładunku i jest to odpowiedzialność niezależna od odpowiedzialności załadowcy. Skoro ustawodawca przewidział możliwość nałożenia kary pieniężnej m.in. na załadowcę za przejazd pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia określonego przepisami, to należy uznać, że obowiązki załadowcy nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu na jego teren w celu załadunku towaru i wyjazdu na drogę publiczną. Rzeczą załadowcy jest bowiem podjęcie działań mających na celu przeciwdziałanie nieprawidłowościom skutkującym naruszeniem obowiązujących norm. Mając na uwadze powyższe, należy uznać, że wbrew zarzutom skargi, organy obu instancji wyjaśniły w sprawie i prawidłowo zinterpretowały na użytek zastosowanych przepisów wszystkie istotne dla podjętego rozstrzygnięcia okoliczności stanu faktycznego sprawy. W konsekwencji, Sąd nie dopatrzył się naruszenia w zaskarżonej decyzji wskazanych w skardze przepisów prawa materialnego i przepisów procesowych. Istotne jest przy tym, że zaskarżona decyzja zawiera wszystkie elementy wymagane przez art. 107 § 1 k.p.a., w szczególności zawiera uzasadnienie faktyczne i prawne - stosownie do wymogów art. 107 § 3 k.p.a. stan faktyczny sprawy opisany w decyzji nie wymaga dodatkowych ustaleń, jest wyczerpujący, natomiast uzasadnienie prawne wyjaśnia podstawy prawne decyzji. W tym stanie rzeczy, uznając skargę za bezpodstawną, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło