VI SA/Wa 375/14
WyrokWSA w Warszawie2014-07-24
Skład orzekający: Andrzej Czarnecki, Urszula Wilk, Dariusz Zalewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewoźnik drogowy może uwolnić się od odpowiedzialności za przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi pojazdu, powołując się na to, że przewoził towar w zaplombowanym kontenerze, który był wcześniej transportowany drogą morską, a masa całkowita pojazdu mieściła się w normie?Ratio decidendi
Przewoźnik drogowy, jako profesjonalny podmiot, jest zobowiązany do pozyskania wiedzy o właściwościach i wpływie przewożonego towaru na obciążenie osi pojazdu, nawet jeśli towar znajduje się w zaplombowanym kontenerze. Samo zaplombowanie kontenera i fakt, że masa całkowita pojazdu mieściła się w normie, nie wystarczają do uwolnienia się od odpowiedzialności za przejazd pojazdem nienormatywnym w zakresie nacisku osi. Ciężar dowodu w zakresie wykazania należytej staranności lub braku wpływu na powstanie naruszenia spoczywa na przedsiębiorcy.Stan faktyczny
Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję o nałożeniu na S. B. kary pieniężnej w wysokości 15 000 zł za przejazd pojazdem członowym z przekroczonym dopuszczalnym naciskiem pojedynczej osi napędowej (13,9 t zamiast dopuszczalnych 10 t) na drodze krajowej nr [...]. S. B. wniósł skargę, argumentując, że nie miał wpływu na przemieszczenie się ładunku (karmy dla zwierząt w opakowaniach) w zaplombowanym kontenerze, który był wcześniej transportowany drogą morską, a całkowita masa pojazdu mieściła się w normie. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że przewoźnik nie wykazał dochowania należytej staranności ani braku wpływu na powstanie naruszenia.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę S. B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędziowie Sędzia WSA Urszula Wilk (spr.) Sędzia WSA Dariusz Zalewski Protokolant st. ref. Renata Lewandowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 lipca 2014 r. sprawy ze skargi S. B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Decyzją z dnia [...] listopada 2013 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej jako: GITD) działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 267), art. 64 ust. 1, 2, art. 64 c, art. 140 aa ust. 1, 3, 4, art. 140 ab ust. 1 pkt 3 lit. c), ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm. - zwanej dalej prd), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 260 ze zm. - zwanej dalej udp), po rozpatrzeniu odwołania S. B. od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2013 r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 15000 złotych, utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy.
Z akt sprawy wynika, że w dniu [...] czerwca 2013 r. na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z ciągnika marki [...] o nr rej. [...] oraz naczepy marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem członowym kierował C. Z., który wykonywał przejazd z ładunkiem karmy dla zwierząt w kontenerze w imieniu S. B. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą [...].
Podczas kontroli stwierdzono, iż przedmiotowy pojazd członowy poruszając się drogą krajową nr [...] przekroczył dopuszczalny nacisk osi na drodze, na której dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 10 t, dla pojedynczej osi napędowej pojazdów silnikowych.
W wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu członowego, stwierdzono następujące naruszenia dopuszczalnych norm:
- nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu - 13,9 t - przekroczenie o 3,9 t (39 % dopuszczalnej normy),
- podmiot wykonujący przejazd nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.
W trakcie kontroli nie stwierdzono przekroczenia innych parametrów kontrolowanego pojazdu.
Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z dnia [...] czerwca 2013 r.
Z uwagi na stwierdzone nieprawidłowości [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wszczął postępowanie administracyjne zakończone wydaniem decyzji z dnia [...] sierpnia 2013 r., którą nałożono karę w wysokości 15000 zł. Jako podstawę prawną decyzji organ wskazał art. 64 oraz art. 140aa ust. 1-3 p.r.d. i art. 104 § 1 k.p.a.
GITD rozpoznając niniejszą sprawę, na skutek odwołania S. B. od decyzji z dnia [...] sierpnia 2013 r. na wstępie przytoczył treść przepisów regulujących ruch pojazdów nienormatywnych oraz sankcjonujących przejazdy pojazdów nienormatywnych po drogach publicznych bez zezwolenia lub niezgodnie z warunkami zezwoleń. Wyjaśnił, że droga krajowa nr [...] została zaliczona do dróg po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t. Stwierdził, że kontrolowany pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu [...] o nr fabrycznych [...] i [...], które w chwili kontroli legitymowały się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej na zalegalizowanym stanowisku do ważenia pojazdów. Organ odwoławczy wskazał, że powołane dokumenty zostały okazane kierowcy kontrolowanego pojazdu przed dokonaniem ważenia, który został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Po dokonaniu pomiarów sporządzono protokół kontroli nr [...], który został podpisany bez zastrzeżeń przez kierowcę kontrolowanego pojazdu.
Organ odwoławczy podkreślił, że podmiot wykonujący przejazd kontrolowanym pojazdem powinien legitymować się zezwoleniem kategorii VII na wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym.
Wyjaśnił sposób ustalania kategorii zezwolenia, którą powinna legitymować się strona postępowania. Stwierdził, że przy tej czynności należy kierować się następującymi kryteriami: po pierwsze, rodzajem drogi na której stwierdzono nienormatywność pojazdu. Organ dodał, że eliminowane są te kategorie zezwoleń, które nie mogłyby zostać przyznane na przejazd po drodze, na której stwierdzono naruszenie; po drugie, rodzajem parametrów normatywnych pojazdów, od spełnienia których ustawodawca uzależnił uzyskanie zezwolenia, które nie mogą być przekroczone. Organ podkreślił, że przy wyodrębnieniu parametrów posłużono się zwrotem "nie większe od dopuszczalnych". Po trzecie, rodzajem parametrów nienormatywnych pojazdów, od spełnienia których ustawodawca uzależnił uzyskanie zezwolenia. Parametry tego rodzaju mogą zostać przekroczone, ale jedynie do górnej granicy określonej przepisami prawa. Kolejną czynnością jest jak organ stwierdził, zakwalifikowanie przekroczonego parametru do kategorii zezwolenia, dla której możliwe byłoby jego uzyskanie i które nie przekraczałoby maksymalnych, ściśle określonych wielkości dla danej kategorii zezwolenia. Przy czym, jeżeli pomimo tego nie jest możliwe ustalenie kategorii zezwolenia od I do VI, to kwalifikacja stwierdzonego naruszenia jest dokonywana w oparciu o zezwolenie kategorii VII. Jeżeli zatem kontrolowany pojazd nie spełnia warunków normatywnych lub warunków nienormatywnych, albo porusza się po kategorii drogi, dla której nie przewidziano przekroczenia parametru ustalonego podczas kontroli dla kategorii zezwoleń od I do VI, to wówczas możliwa jest kwalifikacja prawna stwierdzonego naruszenia jedynie w oparciu o brak zezwolenia kategorii VII. Zezwolenie na tę kategorię wydaje się bowiem, gdy przekroczono wielkości dopuszczalnych odstępstw określonych w zezwoleniach kategorii I - VI. W ocenie GITD taka sytuacja miała właśnie miejsce w rozpoznawanej sprawie.
GITD przypomniał, że w wyniku pomiarów kontrolowanego zespołu pojazdów stwierdzono przekroczenie nacisku pojedynczej osi napędowej o 3,9 t (39%), co skutkuje obowiązkiem ustalenia, na podstawie art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c) p.r.d. kary pieniężnej w wysokości 15000 zł.
Oceniając przesłanki uzasadniające umorzenie postępowania administracyjnego określone w art. 140aa ust. 4 p.r.d. GITD wskazał, że ustawodawca nie wprowadził legalnych definicji "ładunku sypkiego" oraz "drewna" w rozumieniu ustawy Prawo o ruchu drogowym. Organ wydający decyzję jest zatem zobowiązany każdorazowo do oceny, czy rodzaj przewożonego ładunku umożliwia zastosowanie zapisów art. 140aa ust. 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym.
Zdaniem organu odwoławczego ładunek sypki jest to materiał, który przewożony luzem wykazuje zdolność do przesypywania się, zaś poszczególne jego cząsteczki nie są ze sobą powiązane w sposób trwały i wykazują cechy ciała stałego.
W okolicznościach przedmiotowej sprawy organ stanął na stanowisku, iż przewożona karma dla zwierząt w opakowaniach ze względu na sposób przewozu nie stanowiła materiału sypkiego ani drewna.
Wobec tego w sprawie nie znajduje zastosowania art. 140 aa ust. 4 pkt 2 p.r.d.
GITD stwierdził, że w sprawie nie znajduje również zastosowanie art. 140 aa ust. 4 pkt 1 p.r.d. bowiem strona nie wykazała, że dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz nie wykazała, że nie miała wpływu na powstanie naruszenia.
Organ wyjaśnił przy tym rozumienie pojęć "należytej staranności" oraz "braku wpływu" odwołując się do regulacji kodeksu cywilnego i orzecznictwa.
GITD zauważył też, że obowiązki, które związane były z przejazdem wynikają z mocy powszechnie obowiązujących przepisów prawa i są tożsame dla wszystkich uczestników związanych z wykonywanym przejazdem. Obowiązki te określają sposób przewożenia ładunku, warunki techniczne pojazdu i związane z nimi parametry normatywne kontrolowanego pojazdu, warunki związane z uzyskaniem określonej kategorii zezwolenia, kwestie podzielności ładunku i wynikającą z tego faktu możliwość uzyskania określonej kategorii zezwolenia, dopuszczalne naciski osi przewidzianych dla danej drogi.
GITD wskazał też, że art. 61 p.r.d. wyraźnie określa obowiązki w zakresie przewozu ładunku. Organ podnosił, że zgodnie z ust. 1 tego artykułu ładunek nie może powodować przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej lub dopuszczalnej ładowności pojazdu. Treść ust. 2 i 3, 5 art. 61 p.r.d. jasno wskazuje, że ładunek na pojeździe umieszcza się w taki sposób, aby nie powodował przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na drogę. Ładunek umieszczony na pojeździe powinien być zabezpieczony przed zmianą położenia lub wywoływaniem nadmiernego hałasu. Ładunek sypki może być umieszczony tylko w szczelnej skrzyni ładunkowej, zabezpieczonej dodatkowo odpowiednimi zasłonami uniemożliwiającymi wysypywanie się ładunku na drogę. Tym samym GITD uznał za nieuzasadniony argument strony, iż przyczyną powstania naruszenia mogło być przesunięcie się towaru w kontenerze. Organ wskazał, że przepis art. 61 p.r.d. nie określa sposobów działania jakie powinny podejmować osoby odpowiedzialne za załadunek, lecz określa do jakiego załadunku nie można dopuścić. W rozpatrywanym przypadku środki zastosowane przez przedsiębiorcę, w celu zapewnienia zgodności przewozu z obowiązującym prawem, okazały się niewystarczające co spowodowało przekroczenie dopuszczalnego nacisku na oś pojazdu pomimo, iż nie doszło jednocześnie do przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu.
GITD podnosił też, że podmiot wykonując przejazd winien mieć wiedzę na temat przewożonego ładunku w zakresie jego właściwości i ilości, trasy oraz parametrów pojazdu, którym przejazd jest wykonywany. Następnie powinien wystąpić o stosowne zezwolenie, a jeżeli przepis prawa stoi na przeszkodzie w jego uzyskaniu powinien rozważyć zmianę sposobu przejazdu, aby nie narażać się na negatywne konsekwencje finansowe.
Zdaniem GITD między zachowaniem strony niniejszego postępowania administracyjnego, a stwierdzonym naruszeniem istnieje normalny i bezpośredni związek przyczynowy. Normalnym zjawiskiem jest takie, które w danym układzie stosunków i warunków według doświadczenia życiowego występuje jako typowe. Jest to tego rodzaju zdarzenie, które w ogóle zdolne jest wywołać naruszenie i z reguły je wywołuje. To, czy następstwo jest normalne czy nie, decydują kryteria obiektywne oparte na zasadach doświadczenia życiowego oraz dostępnej wiedzy.
Jeżeli zaś ładunek podzielny przewożony jest w sposób, który powoduje przekroczenie dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej, to trudno już o bliższy, bezpośredni i jednoznaczny związek przyczynowy miedzy czynnościami przewozowymi, a stanem nienormatywności pojazdu.
Odwołując się do art. 64 ust. 1 p.r.d. organ wskazywał, że już sam ruch pojazdu nienormatywnego po danej drodze publicznej wymaga zezwolenia, a zatem podmiot wykonujący przejazd przed rozpoczęciem przejazdu winien zbadać, czy pojazd odpowiada określonym normom. Pojazd po załadunku towaru powinien być pojazdem normatywnym. Jeśli ma on trudności z takim rozmieszczeniem ładunku, który nie będzie powodował przekroczenia nacisków osi, winien rozważyć możliwość zmniejszenia ilości przewożonego towaru. Nie kto inny bowiem, ale właśnie podmiot wykonujący przejazd jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenia tych regulacji.
Odnosząc się z kolei do nadesłanego przez stronę dokumentu - międzynarodowy samochodowy list przewozowy nr [...], organ wskazał, iż nie stanowi on wystarczającego dowodu wskazującego na wysypanie się ładunku (karma dla zwierząt) z opakowań. Uwagi na ww. dokumencie, zgodnie z którymi po otwarciu kontenera stwierdzono uszkodzenie opakowań, zbiorczych oraz duże przemieszczenie towaru nie zostały potwierdzone żadnymi dodatkowymi dowodami np. dokumentacją fotograficzną. Organ II instancji zgodził się z uzasadnieniem [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, iż uwagi te mają na celu jedynie unikniecie kary za powstałe naruszenie i stanowią działania obronne strony podjęte już po stwierdzeniu naruszenia. Zdaniem organu odwoławczego karma w opakowaniach nie stanowi materiału sypkiego i w przedmiotowej sprawie nie może znaleźć zastosowania art. 140aa ust. 4 pkt 2 prd.
Ostatecznie zatem organ stanął na stanowisku, że strona w toku postępowania, ani na etapie odwoławczym nie przedstawiła dowodów wskazujących, że dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz nie miała wpływu na powstanie naruszenia.
Skargę na opisaną wyżej decyzję wniósł S. B..
Zaskarżonej decyzji zarzucił:
1. Wyprowadzenie błędnych wniosków ze zgromadzonego materiału dowodowego, a w konsekwencji poczynienie niewłaściwych ustaleń w zakresie stanu faktycznego niniejszej sprawy przejawiające się przede wszystkim w przyjęciu, iż strona skarżąca nie dołożyła należytej staranności w celu uniknięcia powstałego naruszenia.
2. Naruszenie prawa materialnego to jest art. 140aa ust. 4 pkt 1 b ustawy Prawo o ruchu drogowym, poprzez jego niezastosowanie w niniejszej sprawie, podczas gdy zgromadzony materiał dowodowy dawał podstawę do przyjęcia, że strona skarżąca nie miała wpływu na powstałe naruszenie.
Skarżący wnosił o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz utrzymanej nią w mocy decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego oraz o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi skarżący podnosił, że przyjął do realizacji zamówienie na wykonanie przewozu drogowego na trasie z N. do P.. Przedmiotem transportu był kontener wypełniony karmą dla zwierząt, który został nadany w USA, a stamtąd drogą morską przetransportowany do portu w H., gdzie został załadowany na pojazd skarżącego.
Skarżący wyjaśniał, że kontener będący przedmiotem transportu został zapakowany w USA, gdzie założono również plomby celne. Następnie kontener dotarł do przewoźnika drogą morską do H., gdzie został przejęty przez przewoźnika. Przejmując kontener do przewozu, przewoźnik nie miał możliwości wglądu do jego wnętrza. Strona wskazała również na czynniki mogące mieć wpływ na przemieszczenie się towaru wewnątrz kontenera. Ponadto strona podniosła, iż łączna masa pojazdu i ładunku mieściła się w normie, która nie wymaga uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdów ponadnormatywnych.
Skarżący podnosił, że nie może się zgodzić z stanowiskiem organu, który nakłada na stronę obowiązek udowodnienia, że dołożyła wszelkiej staranności, aby zapobiec naruszeniu. W tym konkretnym przypadku, przewoźnik przyjmując do przewozu ładunek (zamknięty kontener) dysponował wiedzą dotyczącą masy ładunku i całkowitej masy pojazdu wraz z ładunkiem. Uwzględniając fakt, iż kontener był nadany w USA nikt z osób działających, na rzecz przewoźnika nie miał możliwości sprawdzenia sposobu załadunku. Skarżący wskazywał, iż nie jest też prawdą, że kierowca nie dołożył należytej staranności w celu dokonania pomiarów masy pojazdu. Po pobraniu ładunku w porcie w H., każdy pojazd przejeżdża przez wagę kontrolną celem ustalenia czy nie została przekroczona dopuszczalna masa całkowita. Nigdzie nie ma możliwości kontrolnego sprawdzenia czy nie zostały przekroczone dopuszczalne naciski na oś. Również nietrafione są argumentacje o możliwości pomiaru nacisków przy pomocy instalowanych w pojazdach specjalnych urządzeń mierzących nacisk na oś.
Urządzenia takie nie są seryjnie montowane w pojazdach ciężarowych, a ponadto ich wskazania są bardzo nieprecyzyjne. Dlatego brak takiego urządzenia w pojeździe nie można uznać za niedbalstwo ze strony przewoźnika. Wobec danych wynikających z dokumentów jak i wskazań kontrolnego pomiaru masy całkowitej, kierowca miał prawo przypuszczać, że kierowany przez niego zestaw nie narusza wymogów prawnych. W tym, zdaniem skarżącego, niesłusznym jest, że nie zachowano należytej staranności przy wykonywanym przewozie. Trudno też sobie wyobrazić, jakimi dowodami przewoźnik miałby udowodnić, że dochował należytej staranności, w sytuacji kiedy działał w przekonaniu zgodności z prawem, a przekonanie to należy uznać za uzasadnione.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację wyrażoną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej jako "p.p.s.a.").
Rozpoznając sprawę w świetle powyższych kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja GITD z dnia [...] listopada 2013 r. oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu uzasadniającym ich uchylenie.
W myśl art. 4 pkt 25 u.d.p., pojazdem nienormatywnym jest pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach niniejszej ustawy, albo którego wymiary i masa wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach o ruchu drogowym, z wyłączeniem autobusów w zakresie nacisków osi.
Jak stanowi art. 64 ust. 1 p.r.d., ruch pojazdu lub zespołu pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, albo którego wymiary lub masa wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy, jest dozwolony tylko pod warunkiem uzyskania zezwolenia,
Zgodnie z przepisem art. 41 ust. 1 u.d.p. po drogach publicznych dopuszcza się ruch pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3 tej ustawy. W przepisie tym znalazła się delegacja ustawowa dla Ministra właściwego do spraw transportu, do ustalenia w drodze rozporządzenia, wykazu: dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t (pkt 1); dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 (pkt 2) - mając na uwadze potrzebę ochrony dróg oraz zapewnienia ruchu tranzytowego.
Rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 6 września 2012 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t (Dz. U. z 2012 r. poz. 1061) określa, że droga krajowa nr [...], po której poruszał się kontrolowany pojazd została zaliczona do kategorii dróg po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t.
W myśl art. 140aa ust. 1 i 2 p.r.d., za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej, którą wydaje właściwy ze względu na miejsce przeprowadzanej kontroli organ Policji, Inspekcji Transportu Drogowego, Straży Granicznej, Służby Celnej lub zarządca drogi.
Zasady ustalania tej kary szczegółowo określa art. 140ab p.r.d. uzależniając jej wysokość w pkt od 1 do 3 od kategorii zezwolenia, którym nie legitymował się podmiot wykonujący przejazd pojazdem nienormatywnym.
W rozpoznawanej sprawie - organy inspekcji drogowej ustaliły, że pojazd skarżącego przekraczał parametry w zakresie dopuszczalnego nacisku osi pojazdu na drogę. W trakcie kontroli stwierdzono bowiem naruszenie dopuszczalnych norm w postaci nacisku 13,9 t na pojedynczej osi napędowej pojazdu - tj. przekroczono dopuszczalny nacisk o 3,9 t (39 %) pojazd nie posiadał zezwolenia kategorii VII.
Kierowca kontrolowanego pojazdu uczestniczący w kontroli nie zakwestionował sposobu przeprowadzonego ważenia oraz podpisał protokół kontroli bez zastrzeżeń. Takiego zarzutu nie sformułowała także skarżąca.
W sprawie bezsporna jest zatem okoliczność przekroczenia dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej na drogę.
Sporna jest natomiast kwestia odpowiedzialności skarżącego za wskazane naruszenie, który konsekwentnie w toku postępowania przed organami oraz w skardze do Sądu twierdzi, że w jego przypadku znajduje zastosowanie instytucja odstąpienia od odpowiedzialności administracyjnej, gdyż dochował on należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem. Wskazał, że dostosował masę przewożonego ładunku, którą określił na podstawie listu przewozowego CMR. Ponadto, jak podkreślał nie miała wpływu na rozmieszczenie ładunku, bowiem był on przewożony w kontenerze transportowanym pod zamknięciem celnym, zaś na przemieszczenie ładunku miał wpływ fakt jego wcześniejszego transportu drogą morską. W toku postępowania administracyjnego skarżący podnosił też, że opakowania transportowanego towaru (karmy dla zwierząt) uległy uszkodzeniu wskutek czego uległ on przemieszczeniu.
Stosownie do art. 140aa ust. 4 p.r.d., nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot, o którym mowa w ust. 3 pkt 1:
a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem,
b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia, lub
2) rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna.
W ocenie Sądu w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę - organy administracji drogowej słusznie przyjęły, że podnoszone przez skarżącego okoliczności nie usprawiedliwiają powstania naruszenia, a tym bardziej nie świadczą o dochowaniu należytej staranności w realizacji przez podmiot wykonujący przejazd czynności związanych z przewozem, jak również nie uprawdopodobniają, że przewoźnik nie miał wpływu na powstanie naruszenia.
Po pierwsze to, że pobrany kontener był zaplombowany nie jest wystarczającą przesłanką do uznania istnienia okoliczności ekskulpującej z art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. b p.r.d.
Skarżący jako profesjonalny podmiot przyjmując określony towar do przewozu zobowiązany był bowiem pozyskać wiedzę odnośnie nie tylko jego ciężaru ale i właściwości, a także jego wpływu na obciążenie osi transportującego go pojazdu. Bazą do przedmiotowych informacji winny być dokumenty dotyczące przewożonego towaru, jak i dokumenty dotyczące dopuszczalnej maksymalnej masy całkowitej pojazdu. W ocenie Sądu, twierdzenia skarżącego dotyczące okoliczności zaplombowania kontenera - w związku z obiektywną oderwaną od stopnia zawinienia, choć nie absolutną odpowiedzialnością administracyjną skarżącego za prowadzone przedsiębiorstwo - nie wystarczają do uwolnienia się od odpowiedzialności za dokonanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym.
W ocenie Sądu, zasadne jest też stanowisko organów, co do tego, że w sprawie nie miał zastosowania art. 140aa ust. 4 pkt 2 p.r.d. bowiem przewożony ładunek nie był ładunkiem sypkim.
Z przedstawionego przez stronę listu przewozowego wynika, że przewożony towar (karma dla kotów i psów) zapakowany był w paczki w ilości 1622 sztuk.
Art. 61 p.r.d. określa w jaki sposób pojazd winien być załadowany.
Nie sposób przyjąć, że rozerwanie opakowań zmienia towar w paczkach w ładunek sypki. Również niewłaściwe zabezpieczenie towaru przed przemieszczeniem obciąża przewoźnika przyjmującego towar do przewozu.
W ocenie Sądu, w zaistniałych okolicznościach sprawy nie można zatem uznać, że skarżący uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać przy organizacji przewozu, tak aby uniknąć naruszenia prawa. Przyjęcie do przewozu bez żadnych dodatkowych sprawdzeń zaplombowanego ładunku, co do zasady naraża dokonującego takiego przewozu na obciążenie skutkami niewłaściwie dokonanego załadunku. Natomiast podjęcie ryzyka wynikającego z takiej sytuacji, jest decyzją biznesową, którą podejmuje przedsiębiorca i której skutki winien brać pod uwagę.
Skoro zatem w rozpoznawanej sprawie skarżący nie dowiódł, że wystąpiły przesłanki uzasadniające zastosowanie art. 140aa ust. 4 pkt 1 i 2 p.r.d. - jako, że ciężar dowodu w tej sprawie spoczywa na przedsiębiorcy, który wywodzi z tych przepisów skutki prawne (por. wyrok NSA z dnia 2 czerwca 2009 r., sygn. akt II GSK 989/08; opubl.; orzeczenia.nsa.gov.pl) - to organy administracji drogowej obowiązane były ze względu na treść cytowanego art. 140aa ust. 1 p.r.d. nałożyć na skarżącego karę pieniężną w wysokości określonej w art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c p.r.d.
Stosownie do treści tego ostatniego przepisu karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1 p.r.d., ustala się za brak zezwolenia kategorii VII w wysokości 15.000 zł - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 20%.
W tej sytuacji wobec stwierdzenia przekroczenia nacisku pojedynczej osi napędowej o 39% na drodze, po której mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t - organy administracji drogowej zasadnie nałożyły na skarżącego karę pieniężną w wysokości 15 000 zł za brak zezwolenia kategorii VII.
W ocenie Sądu GITD dokonał prawidłowego wywodu prawnego co do sposobu ustalania kategorii wymaganego zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego. Organ odwołał się do załącznika nr 1 u.d.p. określającego kategorie tych zezwoleń w zależności od parametrów pojazdów nienormatywnych oraz rodzaju drogi, po której taki pojazd ma się poruszać, dokonał przeglądu kategorii tych zezwoleń, przyłożył do nich parametry kontrolowanego pojazdu i drogi na której się poruszał, by w konsekwencji słusznie stwierdzić, że skarżący winien się legitymować zezwoleniem kategorii VII dla pojazdu o naciskach osi przekraczających wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 10 t.
W niniejszej sprawie Sąd doszedł do przekonania, że organy w toku postępowania zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a.), oparły swoje rozstrzygnięcia na materiale dowodowym prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny oraz uzasadniły swoje stanowisko wyrażone w decyzjach, w sposób wymagany przez normę prawa zawartą w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło