VI SA/Wa 3852/24

WyrokWSA w Warszawie2025-07-02

Skład orzekający: Tomasz Sałek, Grzegorz Nowecki, Justyna Żurawska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane przez strony umowami o dzieło, dotyczące wykonania skrzynek i styczników próżniowych, powinny być traktowane jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżona decyzja Prezesa NFZ nie narusza prawa. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było ustalenie, że umowy nazwane przez strony umowami o dzieło, dotyczące wykonania elementów produkcyjnych, w rzeczywistości stanowiły umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. W konsekwencji, wykonawca podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, a płatnik składek był zobowiązany do naliczania i odprowadzania składek.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która stwierdziła, że M. G. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, zawartych z P. Spółką. Skarżąca spółka kwestionowała tę decyzję, twierdząc, że zawarte umowy były umowami o dzieło, a nie umowami zlecenia, co oznaczałoby brak obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego dla wykonawcy. Spółka zarzuciła organowi naruszenie przepisów Kodeksu cywilnego, ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz KPA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Sałek Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Asesor WSA Justyna Żurawska (spr.) Protokolant st. spec. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 lipca 2025 r. sprawy ze skargi P. z siedzibą w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2024 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę Przedmiotem skargi P. z siedzibą w B. (dalej: "Skarżący", "Strona", "Przedsiębiorstwo", "Płatnik składek") jest decyzja Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2024 r. nr [...] stwierdzająca, że M. G. (dalej: "Zainteresowany") podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług dla których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, zawartych z Przedsiębiorstwem, w okresach: od 3 do 10 października 2019 r. oraz od 3 do 31 października 2019 r Podstawę prawną decyzji stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r. poz. 146, ze zm.) zwanej dalej "ustawą o świadczeniach". Przedmiotowe postępowanie administracyjne zostało wszczęte na skutek wniosku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o ustalenie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego Zainteresowanego. Jak ustalono, Zainteresowany zawarł z Przedsiębiorstwem dwie umowy nazwane umowami o dzieło. Przedmiotem pierwszej umowy zawartej w dniu 1 października 2019 r. numer [...] był "montaż 9 skrzynek [...]", a drugiej o numerze [...] zawartej w dniu 2 października 2019 r. wykonanie "20 szt. styczników próżniowych". W ocenie Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "organ", "Prezes NFZ") zawarte przez strony postępowania administracyjnego umowy to umowy o świadczenie usług do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, a nie umowy o dzieło jak przekonuje Płatnik składek. W konsekwencji powyższego organ stwierdził, że Zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresach wskazanych w rozstrzygnięciu. Zdaniem organu treść zawartych przez Zainteresowanego i Przedsiębiorstwo umów nie nosi cech indywidualnych. Umowy zostały skonstruowane według wzoru. W umowach strony określiły zakres prac zleconych do wykonania, daty ich realizacji oraz wysokość wynagrodzenia (uzależnioną od ilości wykonanych sztuk). Dalej organ wskazał, że usługi polegające na składaniu zestawów (np. skrzynek [...]), to wykonywanie czynności faktycznych, bądź zespołu czynności faktycznych, które wymagają starannego działania, natomiast nie stanowią "dzieła" w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Samo określenie przedmiotu umów zawartych z Zainteresowanym, wskazywało na konieczność podjęcia szeregu jednorodzajowych, takich samych, bądź podobnych czynności. W umowach strony nie uzgodniły w jaki sposób sprawdzano prawidłowość przygotowania i wykonania dzieła przez Zainteresowanego, a w rezultacie jakimi dokładnie wadami fizycznymi mógłby być obciążany rezultat pracy ww. i w oparciu o jakie kryteria należałoby oceniać wystąpienie takich ewentualnych wad. Nie ma również jakichkolwiek oświadczeń Płatnika składek w zakresie stwierdzenia, czy "dzieło" przyjmuje, czy też żąda określonych poprawek. Odnosząc się natomiast do spisywanych protokołów zdawczo-odbiorczych po realizacji przedmiotu umów, organ wskazał, że miały one na celu jedynie faktyczne sprawdzenie ilości sztuk wykonanych przedmiotów. Zdaniem Prezesa NFZ w ocenie charakteru umów łączących strony nie bez znaczenia pozostaje profil działalności jaką prowadzi Płatnik składek, w szczególności produkcja, sprzedaż wyspecjalizowanych urządzeń elektrycznych i elektroenergetycznych, serwisowanie tych urządzeń. Dalej organ wyjaśnił, że zawierane umowy były częścią działalności Przedsiębiorstwa, a rola wykonawcy polegała na starannej pracy. Zlecona praca nie była skomplikowana, miała być wykonana na podstawie "instrukcji składania" danego przedmiotu, którą wywieszano na tablicy w warsztacie produkcyjnym. Zdaniem organu sposób ich wykonania nie był pozostawiony ich uznaniu, ale musiał być wykonany zgodnie z wytycznymi, co stoi w sprzeczności z zasadniczymi cechami umowy o dzieło, która charakteryzuje się brakiem zależności przyjmującego zamówienie od zamawiającego. Przyjmujący zamówienie wykonuje dzieło samodzielnie. Skargę na powyższą decyzję wniosło Przedsiębiorstwo domagając się jej uchylenia i umorzenia postępowania oraz orzeczenia o kosztach postępowania. Decyzji zaskarżonej Strona zarzuciła naruszenie: 1) art. 13 ust. 3 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie Zainteresowanego jako zleceniobiorcę, podczas gdy faktycznie był on wykonawcą dzieła i nie powinien podlegać ubezpieczeniu zdrowotnemu; 2) art. 7 k.p.a., art. 77 k.p.a. z uwagi na to, że organ błędnie uznał, iż Zainteresowany wykonywał umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, podczas gdy prawidłowa analiza materiału dowodowego winna prowadzić do uznania, iż ww. był związany umową o dzieło i w związku z tym brak było podstaw do uznania, iż podlegał on obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu; 3) art. 6 i art. 8 k.p.a., poprzez prowadzenie postępowania w sposób nierespektujący zasady praworządności i pogłębiania zaufania obywateli do władzy publicznej, wyrażające się zwłaszcza wybiórczą, niewłaściwą i niekonsekwentną oceną zebranego materiału dowodowego przejawiającą się pominięciem szeregu istotnych kwestii, które winny mieć wpływ na treść decyzji w niniejszej sprawie, w tym przede wszystkim dodatkowych wyjaśnień płatnika. Jednocześnie mając na uwadze powyższe, Płatnik składek wniósł o: dopuszczenie dowodów z dokumentów w aktach NFZ, zwrócenie się do właściwego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o przesłanie dokumentów z kontroli przeprowadzonej u Płatnika wraz z zarzutami do kontroli na okoliczność wykazania nieprawidłowości w działaniach Zakładu i o dopuszczenie dowodów z przesłuchania G. S. na fakt ustaleń stron umowy, jej charakteru, przebiegu realizacji umowy oraz o dopuszczenie dowodów "jak w treści". W uzasadnieniu skargi Strona wyjaśniła czym charakteryzuje się działo, a następnie wskazała, że w sprawie to Zainteresowany jako wykonawca był odpowiedzialny za prawidłowe wykonanie dzieła. Na skutek jego działań i czynności miał powstać konkretny, niezawodny, zgodny z parametrami zestaw jako dzieło zgodne z umową. Zdaniem Strony każda umowa kończyła się konkretnym i wymiernym rezultatem. Dalej Skarżący podniósł, że Zainteresowany wykonywał m.in. specyficzne dzieło w postaci indywidualnych różnorodnych styczników próżniowych i są to dzieła wyjątkowe, chociażby z tego powodu, że nie każdy mógłby je wykonywać w sposób prawidłowy i tak dokładny oraz precyzyjny jak Zainteresowany. Miał on wykształcenie technika elektryka i bez niego nie mógłby wykonać dzieła. Strona zaprzeczyła także, by strony umów nie ustaliły konkretnego poddawanego próbie rezultatu. Płatnik składek miał możliwość każdorazowej odmowy przyjęcia dzieła i z tego powodu powstawał każdorazowo protokół zdawczo-odbiorczy. Zaznaczono nadto, że wykonawcy umów o dzieło mogli je wykonywać zarówno u Płatnika składek jak i w wybranych przez siebie lokalizacjach, co również wskazuje na prawidłowość kwalifikacji takiej umowy jako umowy o dzieło. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie oraz pominięcie wniosków dowodowych zawartych w skardze. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r. poz. 1267) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola, stosownie do § 2 powołanego artykułu, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tekst jedn. Dz.U. z 2024 r. poz. 935, dalej: "p.p.s.a."). Stosownie do art. 145 § 1 p.p.s.a. sąd uwzględnia skargę, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (pkt 1 lit. a), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (pkt 1 lit. b), inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 1 lit. c), a także wówczas, gdy stwierdza nieważność decyzji (postanowienia) z przyczyn określanych w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach bądź z tych przyczyn stwierdza wydanie decyzji z naruszeniem prawa. Kontroli sądu pod względem zgodności z prawem podlega w tej sprawie decyzja Prezesa NFZ z dnia [...] października 2024 r. nr [...] stwierdzająca, że Zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, zawartych z Płatnikiem składek, w następujących okresach: od 3 do 10 października 2019 r. oraz od 3 do 31 października 2019 r. W ocenie Sądu, skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. Podstawę materialnoprawną decyzji stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, zgodnie z którym obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie m.in. umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy o zleceniu. W myśl art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego przywołanych powyżej osób powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach stanowi natomiast, że w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. Stosownie do art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę zatrudnioną na podstawie jednej z wyżej wskazanych umów składkę, jako płatnik, oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. W myśl art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. Dz.U. z 2021 r. poz. 423 ze zm.) obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są osobami wykonującymi pracę m.in. na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Przepis ten wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegającą ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. Z kolei według art. 13 pkt 2 ww. ustawy obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania, do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Z powyższego wynika zatem, że osoba zatrudniona na postawie umowy zlecenia, bądź umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, z mocy prawa (powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych) podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania, do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Obowiązek obliczenia, pobrania z dochodu ubezpieczonego i odprowadzenia do organu rentowego ciąży przy tym na dającym zlecenie, na Płatniku. Podleganie ubezpieczeniu zdrowotnemu, związane z obowiązkiem opłacania składki, wynika zatem ze spełniania warunków do objęcia ubezpieczeniami społecznymi (art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach). Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest, czy umowy zawarte przez Skarżącego z Zainteresowanym były umowami o dzieło, czy też innymi umowami o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Uznanie, że sporne umowy nie stanowiły umowy o dzieło, uregulowanej w art. 627 i nast. ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r. poz. 1061), dalej: "k.c.", lecz stanowiły umowy świadczenia usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.) oznacza, że Skarżący, jako płatnik składek, był obowiązany do obliczania, pobierania składek z dochodu Zainteresowanego oraz ich odprowadzania, na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, do właściwego organu rentowego. Zgodnie z art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Stosownie do art. 3531 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Z kolei zgodnie z art. 58 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek. Oznacza to, że sam fakt nazwania umowy między jej stronami "umową o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. W tej sytuacji ustalenie, że konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zleceniem, w rozumieniu art. 734 k.c. Decydująca okazuje się treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy. Zgodnie z art. 734 § 1 k.c., przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenie zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania. Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił. Natomiast zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady. W praktyce obrotu gospodarczego uznaje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenie jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zleceniu rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Zaakcentować należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r. II UK 402/12. Sąd ten objaśnił, że starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad. Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zleceń (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. W sprawie niniejszej przedmiotem umów objętych analizą było wykonanie przez Zainteresowanego "skrzynek [...]" oraz styczników próżniowych. W ramach analizowanych umów Zainteresowany wykonał 9 szt. skrzynek oraz 20 szt. styczników próżniowych. Skrzynka łączeniowa przeznaczona była do przelotowego połączenia dwóch odcinków przewodów elektroenergetycznych, z dodatkowym zabezpieczeniem odgałęzienia zasilanej linii kablowej. Prawidłowe określenie przedmiotu umowy (dzieła) ma istotne znaczenie dla oceny odpowiedzialności przyjmującego zamówienie z tytułu ewentualnych wad dzieła, co stanowi jedno z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług. Brak precyzyjnego wskazania w treści spornych umów, na czym miałaby polegać weryfikacja dzieła pozwalało na stwierdzenie, że to Płatnik składek, a nie Zainteresowany ponosił odpowiedzialność w stosunku do osób trzecich. Ponadto, brak określenia w umowach kryteriów, których spełnienie byłoby pożądane przez zamawiającego, uniemożliwiało poddanie "dzieła" sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, co pozwala stwierdzić, że przedmiotem zainteresowania zamawiającego było wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat. Z treści zawartych umów wynika, że za wykonane prace wykonawcy przysługuje wynagrodzenie w wysokości określonej w umowie (§ 6). Przy czym, jak wskazała osoba upoważniona do reprezentacji płatnika, wynagrodzenie uzależnione było od ilości wykonanych sztuk. Cena za sztukę określana była przy zawarciu umowy. W ostatnim dniu umowy, przy spisywaniu protokołu zdawczo-odbiorczego, do umowy wpisywano wytworzoną ilość sztuk wraz z ostatecznym wynagrodzeniem (por. protokół przesłuchania z 8.08.2022 r. k. 3 pomieszczony w aktach administracyjnych). Wysokość wynagrodzenia zależała zatem od ilości wykonanych przez Zainteresowanego sztuk takich samych skrzynek i styczników próżniowych. Dodać przy tym należy, że zlecona praca – mając na uwadze specyfikę prowadzonej przez Płatnika składek działalności w postaci produkcji, sprzedaży wysokospecjalistycznych urządzeń elektrycznych elektroenergetycznych, serwisowania tych urządzeń – nie była nadmiernie skomplikowana. Zainteresowany zobowiązany był wykonać pracę wedle narzuconej przez Skarżącego instrukcji. Każda skrzynka [...] lub stycznik próżniowy musiały być zgodne z instrukcją. Praca polegała zatem na wykonaniu kilku/kilkunastu takich samych produktów. Sąd nie podzielił zatem stanowiska skargi, że wykonane styczniki to dzieła wyjątkowe. O rezultacie w postaci dzieła nie świadczy bowiem precyzyjność i dokładność w wykonywanej pracy. Są to raczej cechy starannego działania w dążeniu do właściwego wykonania powierzonej pracy. W ocenie Sądu, konieczność przestrzegania przez Zainteresowanego narzuconej z góry instrukcji, pozbawiała świadczoną przez Zainteresowanego pracę innowacyjności i elementu własnej twórczości, co jest istotną cechą wyróżniającą umowę o dzieło. Dodatkowo wskazać należy, że analizowane umowy nie były jedynymi zawartymi przez Skarżącego, nazwanymi "umowa o dzieło", których przedmiotem były te same lub podobne czynności. Analizowane w sprawie umowy nie precyzują, czym miałby się odróżniać rezultat pracy wykonanej przez Zainteresowanego od innych tego typu prac oraz, w którym momencie miałoby powstać dzieło. W ocenie Sądu, sam charakter świadczonej pracy wskazuje na to, że było to świadczenie usług, a nie jednorazowe realizowanie dzieła w myśl przepisów Kodeksu cywilnego. W ocenie Sądu stan faktyczny sprawy został ustalony z poszanowaniem przepisów art. 7, 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. Stosownie do treści art. 7 k.p.a. "W toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli". Z treści zasady prawdy obiektywnej wynika obowiązek organu administracji wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych ze sprawą, aby w ten sposób stworzyć jej rzeczywisty obraz i uzyskać podstawę do prawidłowego zastosowania przepisu prawa. Z art. 7 i art. 77 k.p.a. wynika, że postępowanie dowodowe oparte jest na zasadzie oficjalności. Stosownie do treści art. 77 § 1 k.p.a. "Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy.". Wedle art. 77 § 1 k.p.a. organ jest zobowiązany: podjąć ciąg czynności procesowych mających na celu zebranie całego materiału dowodowego oraz rozpatrzyć ten materiał. Przez materiał dowodowy należy rozumieć ogół dowodów, których zebranie jest konieczne dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Przy czym przedmiotem dowodu winny być fakty mające znaczenie dla sprawy, tj. dotyczące danej sprawy i mające znaczenie prawne. Przepis art. 80 k.p.a. zobowiązuje zaś organ do oceny, na podstawie całokształtu zebranego materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Swobodna ocena dowodów, aby nie przekształciła się w dowolną, musi zostać dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem określonych reguł. Organ winien opierać się na materiale dowodowym przez siebie zebranym oraz powinien dokonać oceny znaczenia i wartości tych dowodów dla toczącej się sprawy. Nadto ocena o której mowa w art. 80 k.p.a. winna być oparta na wszechstronnej ocenie całokształtu materiału dowodowego. Zdaniem Sądu, organ nie naruszył przepisów art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez błędne ustalenie, że Zainteresowanego i Płatnika składek łączyły umowy o dzieło, a nie umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Jak już wyżej wskazano ustalenia organu, że strony w istocie zawarły umowy o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło, odpowiadają prawu. Organ nie naruszył także zasady praworządności (art. 6 k.p.a.) oraz zasady zaufania do władzy publicznej (art. 8 § 1 k.p.a.). Działanie na podstawie prawa (art. 6 k.p.a.) obejmuje dwa zasadnicze elementy: 1) ustalenie przez organ administracji publicznej zdolności prawnej do prowadzenia postępowania w danej sprawie oraz 2) zastosowanie przepisów prawa materialnego i przepisów prawa procesowego przy rozpoznaniu i rozstrzygnięciu sprawy (por. B. Adamiak [w:] B. Adamiak/J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Warszawa 2019, str. 71). Z zasady wyrażonej w art. 8 k.p.a. wynika przede wszystkim wymóg praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania i rozstrzygnięcia sprawy przez organ administracji publicznej, co jest zasadniczą treścią zasady praworządności. Jak wynika z akt sprawy, stan faktyczny został ustalony w oparciu o dokumenty nadesłane przy wniosku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, a to: protokół kontroli wraz z aneksami, protokół przesłuchania, umowy zawarte między Skarżącym a Zainteresowanym, zarzuty do protokołu kontroli, Informację o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli. Wbrew twierdzeniom skargi, Prezes NFZ wziął także pod uwagę wyjaśnienia Strony złożone w toku postępowania administracyjnego, co wynika wprost z treści decyzji. Zaś okoliczność, że organ nie uwzględnił stanowiska Strony co do charakteru umów łączących Skarżącego i Zainteresowanego, nie oznacza że wyjaśnienia nie zostały wzięte pod uwagę. Dostrzec bowiem należy, że stan faktyczny sprawy ustalany jest na podstawie całego zebranego w sprawie materiału dowodowego. W ocenie Sądu, Prezes NFZ nie naruszył wskazanych przez Stronę przepisów art. 7 i 77 k.p.a., a także art. 6 i art. 8 k.p.a. w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W sprawie zastosowano prawidłowe przepisy prawa materialnego, a ustalenia faktyczne, w tym okresy podlegania obowiązkowi ubezpieczenia, znajdują potwierdzenie w zebranym w sprawie materiale dowodowym. Sąd oddalił wniosek Skarżącego o przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego z dowodów wskazanych w skardze, w oparciu o przepis art. 106 § 3 p.p.s.a. Zgodnie z jego treścią sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Co do zasady kontrola legalności zaskarżonego aktu opiera się na materiale dowodowym zgromadzonym w postępowaniu prowadzonym przed organem (art. 133 § 1 p.p.s.a.). Materiał ten sąd bierze pod rozwagę z urzędu, nie ma zatem potrzeby przeprowadzania uzupełniającego postępowania dowodowego z dokumentów przedstawionych przez organ wraz ze skargą. Od wyżej przedstawionej zasady jest wyjątek, o którym mowa w art. 106 § 3 p.p.s.a. W sformułowaniu "dowody uzupełniające" chodzi o dowody z dokumentów, które nie były przeprowadzone w postępowaniu administracyjnym. Sąd administracyjny może w toku uzupełniającego postępowania dowodowego dokonywać wyłącznie ustaleń, które mają wpływ na ocenę legalności aktu lub czynności. Nie mogą one natomiast prowadzić do nowego ustalenia stanu faktycznego sprawy administracyjnej albo kontynuowania postępowania dowodowego prowadzonego przez organy, gdyż w takim przypadku sąd administracyjny powinien uchylić zaskarżony akt lub czynność (por. wyrok WSA w Krakowie z 25.11.2019 r. I SA/Kr 955/19). Celem wprowadzenia regulacji art. 106 § 3 p.p.s.a. nie było umożliwienie ponownego czy też uzupełniającego ustalenia stanu faktycznego w sprawie, lecz pozwolenie na dokonanie przez sąd oceny pod względem zgodności z prawem. Jak już wyżej wskazano uzupełniające postępowanie dowodowe może objąć jedynie dowody z dokumentów. Przed sądem administracyjnym nie jest zatem możliwe przeprowadzenie dowodu z osobowych źródeł dowodowych. Zatem wniosek Strony o wysłuchanie oznaczonej w treści skargi osoby, nie mógł zostać uwzględniony. Ponadto zwrócić należy uwagę, że przepis art. 106 § p.p.s.a. stanowi, iż przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z dokumentów jest możliwe, jeżeli łącznie spełnione są dwa warunki: 1) jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości, 2) nie spowoduje to nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Zdaniem Sądu, z pewnością zwracanie się przez tut. sąd do innego organu (ZUS) o nadesłanie wskazywanych przez Stronę dokumentów spowodowałoby nadmierne przedłużenie postępowania w sprawie. Podsumowując, zdaniem Sądu, zaskarżona decyzja nie narusza prawa, w tym przepisów podniesionych w skardze. Sąd nie dopatrzył się naruszeń, które usprawiedliwiałyby wyeliminowanie decyzji z obrotu prawnego w oparciu o którykolwiek z przepisów art. 145 § 1 p.p.s.a. Dlatego, na podstawie art. 151 p.p.s.a. Sąd skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło