VI SA/Wa 387/11
WyrokWSA w Warszawie2011-05-11
Skład orzekający: Jolanta Królikowska-Przewłoka, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za karę pieniężną nałożoną za ingerencję kierowcy w urządzenie rejestrujące tachograf, nawet jeśli twierdzi, że nie miał wiedzy ani wpływu na to naruszenie?Ratio decidendi
Przedsiębiorca wykonujący przewozy drogowe ponosi obiektywną odpowiedzialność za ingerencję w urządzenie rejestrujące tachograf, jeśli nie wykazuje, że nie miał wpływu na naruszenie i że naruszenie nie miało charakteru rażącego. W przypadku rażącego naruszenia, które zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego, organ prawidłowo nałożył karę pieniężną, a argumenty przedsiębiorcy o braku wiedzy i wpływu na zachowanie kierowcy nie zwalniają go z odpowiedzialności.Stan faktyczny
W dniu [...] czerwca 2010 r. podczas kontroli drogowej pojazdu należącego do przedsiębiorcy J. C. stwierdzono, że kierowca M. W. używał niedozwolonego urządzenia (wyłącznika) podłączonego do tachografu, co fałszowało wskazania dotyczące prędkości i czasu pracy. Kierowca przyznał, że użył wyłącznika, aby dojechać do firmy bez przekroczenia czasu pracy. Przedsiębiorca twierdził, że nie miał wiedzy o ingerencji i nie ponosi odpowiedzialności za działania kierowcy.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Królikowska-Przewłoka Sędziowie Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 maja 2011 r. sprawy ze skargi J. C. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] grudnia 2010 r.,
Nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia
14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm., nazywanej dalej "k.p.a."), art. 92 ust. 1 i 8 ustawy z dnia
6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 z późn. zm., nazywanej dalej "u.t.d.") oraz lp. 11.1 ust. 2 lit. a) i c) załącznika do ustawy o transporcie drogowym, art. 15 ust. 8 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z 31.12.1985 z późn. zm., dalej: "rozporządzenie Rady (EWG)nr 3281/85"), po rozpatrzeniu odwołania J. C., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą "L." J. C. (nazywanego dalej "skarżącym"), od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2010 r.,
Nr [...] nakładającej karę pieniężną w wysokości 15.000 zł, utrzymał decyzję organu I instancji w całości w mocy.
Podstawę faktyczną zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowiła ingerencja w urządzenie rejestrujące polegająca na wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostały niedozwolone urządzenia dodatkowe oraz na samowolnej ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi.
Opisane naruszenia zostały stwierdzone w trakcie kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu [...] czerwca 2010 r. w miejscowości R. W. W jej trakcie poddano kontroli pojazd samochodowy marki [...] o nr rej. [...] wraz z przyczepą marki [...] o nr rej. [...], którym kierowca M. W. wykonywał krajowy transport drogowy rzeczy. Kierowca okazał wypis Nr [...] z licencji nr [...] wystawionej na nazwisko skarżącego.
W wyniku analizy okazanych do kontroli dokumentów i wykresówek oraz oględzin pojazdu stwierdzono, że do zainstalowanego w pojeździe tachografu marki [...] o nr fabrycznym [...] podłączono do jego gniazda niedozwolone urządzenie w postaci wyłącznika (spinki).
Podczas kontroli wykonano jazdę próbną pojazdem na trasie R. – N. Przejazd nagrywano. Po użyciu wyłącznika tachograf pokazywał zerową prędkość i rejestrował odpoczynek kierowcy, mimo że pojazd był w ruchu. Powyższe okoliczności zostały udokumentowane na wykresówce w godzinach 16:23 - 16:24, podbitej pieczęcią kontrolującego. Kierowca podczas kontroli został przesłuchany w charakterze świadka. Zeznał wówczas, że powodem użycia wyłącznika, który zmienił wskazania tachografu była chęć dojechania do firmy bez przekroczenia czasu pracy. M. W. podał, że wpiął spinkę do tachografu około godziny 14:20 w miejscowości L. i prowadził pojazd do chwili zatrzymania przez inspektora, czyli do godziny 16:10 dnia [...] czerwca 2010 r.
Na tej podstawie inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego stwierdzili samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi. Inspektorzy nadto wskazali, że w dniu [...] czerwca 2010 r. w godzinach od 14:20 do chwili zatrzymania przez inspektora w miejscowości R. o godzinie 16:10 kierowca używał niedozwolonego urządzenia dołączonego do tachografu w postaci wyłącznika w celu zafałszowania rzeczywistej drogi, jaką przebył w tym czasie oraz zafałszowania rzeczywistego czasu pracy. Na wykresówce z dnia [...] czerwca 2010 r. w podanych godzinach zarejestrowany został postój i przerwa w pracy kierowcy, mimo że pojazd poruszał się.
Ustalenia poczynione w trakcie kontroli odnotowano w protokole kontroli z dnia [...] czerwca 2010 r., Nr [...], który został podpisany przez kierującego pojazdem bez zastrzeżeń.
Pismem z dnia [...] czerwca 2010 r. organ wszczął postępowanie administracyjne wobec skarżącego.
Po dokonaniu analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] sierpnia 2010 r., w oparciu o art. 92 ust. 1 pkt 8, art. 92 ust. 4 u.t.d. oraz na podstawie lp. 11.1 ust. 2 lit. a) i lit. c) załącznika do u.t.d. w związku z art. 15 ust. 8 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 15.000 zł za ingerencję w urządzenie rejestrujące: wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostały niedozwolone urządzenia dodatkowe (kara w wysokości 10.000 zł) oraz samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi (kara w wysokości 5.000 zł).
Pismem z dnia [...] października 2010 r. skarżący odwołał się od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, wnosząc o jej uchylenie i umorzenie postępowania. Decyzji zarzucił naruszenie art. 92a ust. 4 oraz art. 93 ust. 7 u.t.d.
J. C. podkreślił, że nie ponosi odpowiedzialności za postępowanie swojego pracownika, który bez jego wiedzy i przyzwolenia dokonał ingerencji w urządzenie rejestrujące poprzez zamontowanie tzw. spinki. Zaznaczył, iż dopełnił wszelkich obowiązków w zakresie poinformowania zatrudnionego kierowcy o zasadach prawidłowego i rzetelnego wypełniania warunków umowy zlecenia
nr [...]. Powołał się na pkt 5 ww. umowy, w myśl którego zleceniobiorca nie może bez uprzedniej pisemnej zgody zleceniodawcy zmienić uzgodnienia sposobu wykonania zlecenia oraz pkt 13 umowy, zgodnie z którym za niewykonanie obowiązków wynikających z umowy (lub wykonanie ich w sposób nieprawidłowy bądź nierzetelny) zleceniobiorcy groziła odpowiedzialność finansowa.
Strona podkreśliła, że po uzyskaniu informacji o zaistniałym zdarzeniu dokonała w pojeździe legalizacji tachografu i ukarała pracownika za samowolne rozplombowanie urządzenia rejestrującego czas wykonywania transportu drogowego w dniu [...] czerwca 2010 r.
W wyniku rozpatrzenia odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego, powołując się na przepisy, m.in. art. 15 ust. 8 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 oraz art. 92 ust. 1 i ust. 8 u.t.d. w związku z l.p. 11.1 ust. 2 lit. a) i lit. c) załącznika do u.t.d., a także na wyniki wyżej opisanej kontroli drogowej, decyzją z dnia [...] grudnia 2010 r. utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie, potwierdzając prawidłowość oceny stanu faktycznego oraz nałożonej na skarżącego przez organ I instancji kary pieniężnej.
Organ odwoławczy stwierdził, iż organ I instancji prowadził postępowanie w sposób pogłębiający zaufanie obywateli do organów Państwa oraz świadomość i kulturę prawną obywateli. Zebrany w sprawie materiał dowodowy niezbicie stanowił o popełnionych naruszeniach, tym samym przesłuchanie skarżącego zasadnie uznano za bezcelowe.
Organ odwoławczy, mając na uwadze materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, w tym dokumentację zdjęciową i filmową oraz protokół przesłuchania świadka, uznał, iż do tachografu było podłączone niedozwolone urządzenie, używane przez kierowcę.
Organ odwoławczy, po przeanalizowaniu wykresówki kierowcy okazanej do kontroli drogowej, opisanej na dzień [...] czerwca 2010 r., stwierdził, iż na wykresówce od godziny 14:20 dnia [...] czerwca 2010 r. do godziny 16:10 dnia [...] czerwca 2010 r., tj. chwili zatrzymania do kontroli pojazdu, zarejestrowana była aktywność kierowcy w postaci odpoczynku, co było niezgodne ze stanem faktycznym, gdyż pojazd był w ruchu. Kierowca w protokole przesłuchania świadka zeznał, iż użył wyłącznika w czasie, gdy pojazd znajdował się w ruchu, przez co zafałszował wskazania tachografu odnośnie przebytej drogi, prędkości i faktycznej aktywności kierowcy.
Organ odwoławczy wskazał, że odpowiedzialność przedsiębiorstwa za naruszenia przepisów transportowych wynika wprost z przepisów unijnych: rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 oraz rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 561/2006 z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98 jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85
(Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006, str. 1, zwanego dalej "rozporządzeniem (WE) nr 561/2006") oraz art. 15 ust. 3 pkt 4a) u.t.d., zgodnie z którym licencja może być cofnięta, jeżeli jej posiadacz samowolnie zmienia wskazania urządzeń pomiarowo-kontrolnych lub tachografów cyfrowych zainstalowanych w pojeździe.
Główny Inspektor Transportu Drogowego, powołując się na treść art. 13 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, podkreślił, że pracodawca i kierowcy są odpowiedzialni za czuwanie nad prawidłowym funkcjonowaniem i odpowiednim użytkowaniem urządzeń rejestrujących. Nie oznacza to jednak, że przedsiębiorca jest zwolniony z bieżącego nadzoru nad pracą kierowcy. Biorąc pod uwagę zeznanie kierowcy, który podał, że informację o sposobie ingerencji w tachograf uzyskał od szefa (skarżącego), organ odwoławczy odrzucił argumentację skarżącego, który starał się wykazać, że popełnione naruszenia zostały dokonane przez kierowcę, bez jego wiedzy i przyzwolenia. Za bezpodstawne organ odwoławczy uznał również oświadczenie kierowcy złożone wraz z odwołaniem, z którego wynika, iż o możliwości ingerencji w urządzenie rejestrujące dowiedział się z portalu internetowego. Za wiarygodne organ odwoławczy uznał zeznania kierowcy złożone podczas kontroli drogowej, do protokołu z przesłuchania świadka. W tym stanie rzeczy, organ podkreślił, że przedsiębiorca jest odpowiedzialny za sprawdzanie urządzenia rejestrującego i nie może zwolnić się z tego ustawowego obowiązku poprzez przerzucenie odpowiedzialności administracyjnej na inny podmiot.
Organ odwoławczy zauważył, że rejestrowanie aktywności kontrolowanego kierowcy jako odpoczynku, w sposób bezpośredni wpływało na konkurencyjność prowadzonego przez skarżącego przedsiębiorstwa, bowiem w związku z możliwością fałszowania aktywności kierowcy mógł on wykonać więcej zadań przewozowych niż przedsiębiorstwa przestrzegające prawa. Organ odwołał się do zeznania kierowcy, z którego wynikało, że jego wypłata była uzależniona od ilości kursów. Zatem, w ocenie organu, trudno było przyjąć, że kierowca bezinteresownie, z własnej woli i bez wiedzy pracodawcy przekracza normy czasu pracy i ukrywa własną pracę. Organ podkreślił, że nadzór pracodawcy nad prawidłowym odbieraniem okresów odpoczynku oraz nieprzekraczaniem dziennego czasu prowadzenia pojazdu przez kierowców jest niezbędny, bowiem niewypoczęty kierowca stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia swojego oraz pozostałych uczestników ruchu drogowego.
Z oświadczenia kierowcy wynikało, iż w dniu [...] czerwca 2010 r. przez około 2 godziny prowadził pojazd na wyłączniku tachografu, przez co na wykresówce rejestrowany był odpoczynek, podczas, gdy w rzeczywistości kierowca wykonywał zadanie przewozowe.
Zdaniem organu odwoławczego, osoba podejmująca się prowadzenia działalności gospodarczej musi zdawać sobie sprawę z ciężarów, jakie na niej spoczywają oraz ze związanego z tym ryzyka. Przedsiębiorca musi więc zastosować takie rozwiązania organizacyjne, które zapewnią przestrzeganie obowiązujących przepisów, np. poprzez powierzenie pewnych zadań pracownikom lub osobom zaufanym.
Odnosząc się do podniesionych w odwołaniu przez stronę argumentów co do potrzeby zastosowania w sprawie art. 92a ust. 4 oraz art. 93 ust. 7 u.t.d., Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że nie zasługują one na uwzględnienie.
W ocenie organu, w sprawie nie zaistniała podstawa do zastosowania art. 93 ust. 7 u.t.d., gdyż strona nie wykazała okoliczności, których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu.
Organ odwoławczy podkreślił, że w świetle art. 92a ust. 4 u.t.d., nie wszczyna się postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że przedsiębiorca nie miał wpływu na zaistniałe naruszenia przepisów prawa. Jednakże w myśl ust. 5 powołanego artykułu ograniczenie odpowiedzialności przedsiębiorcy za winę kierowcy nie ma zastosowania, jeżeli uchybienie przepisom przez kierowcę miało charakter rażący, a w szczególności zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego lub zostało popełnione wielokrotnie. Ustawodawca wyszedł tutaj z założenia, że przedsiębiorca ma wpływ na zachowanie osoby, którą posługiwał się. Przepisy art. 92a ust. 4 i 5 u.t.d., dotyczą etapu sprawy na dzień podejmowania przez organ stanowiska w kwestii wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej. Natomiast jeżeli postępowanie administracyjne zostało już wszczęte, a zachodzi sytuacja, o której mowa w art. 92a ust. 4 u.t.d., postępowanie wobec przedsiębiorcy w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej podlega umorzeniu. Kryteria braku wpływu z art. 92a ust. 4 u.t.d. oraz braku możliwości przewidzenia z art. 93 ust. 7 u.t.d. należy uznać za równoważne.
Nadto, organ odwoławczy podkreślił, że w myśl art. 10 ust. 2 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 to przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób aby kierowcy mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia (WE) nr 561/2006 r. Zgodnie z art. 10 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszcza się nie tylko sam przedsiębiorca, ale także kierowcy tego przedsiębiorstwa.
Pismem z dnia [...] stycznia 2011 r. skarżący wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na wyżej opisaną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, wnosząc o jej uchylenie w całości i umorzenie postępowania.
Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił naruszenie:
- prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 92a ust. 4 i 93 ust. 7 u.t.d. z uwagi na wadliwe uznanie, że ustalony w sprawie stan faktyczny nie odpowiada hipotezie normy prawnej określonej w przywołanych przepisach, co skutkowało niezastosowaniem tych przepisów, podczas gdy okoliczności zdarzenia jednoznacznie wskazywały, że skarżący wykonując przewóz nie miał wpływu na powstanie przypisanego mu naruszenia, bowiem ingerencja kierowcy w układ pomiarowy czasu pracy została dokonana bez jego świadomości i bez możliwości przewidzenia takiego zachowania, które nie było rażące, ani wielokrotne,
- prawa procesowego, tj. art. 7 k.p.a. poprzez nie podjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, bowiem nie odniesiono się w żaden sposób do argumentacji skarżącego. Nadto, zaniechano przesłuchania skarżącego, o co wnioskował, jak i kierowcy, który złożył pisemne oświadczenie sprzeczne z wcześniejszym zeznaniem w zakresie źródła powzięcia informacji o możliwości ingerencji w urządzenie tachografu, czym zaniechano wyczerpania możliwości wyjaśnienia sprawy w sposób wszechstronny.
Skarżący, powołując się na stwierdzenie Głównego Inspektora Transportu Drogowego, iż "na zachowanie kierowcy naruszającego prawo przedsiębiorca miał wpływ, jeżeli przedsiębiorca mógł przewidzieć naruszające prawo zachowanie kierowcy ... to zapewne miał wpływ na to wykroczenie, jeśli nie podjął działań zapobiegającym takim naruszeniom" (str.7), wskazał niezasadność takiej argumentacji, gdyż każdy przedsiębiorca jest w stanie przewidzieć, że kierujący naruszy prawo poprzez np. przekroczenie dopuszczalnej prędkości jazdy lub nieprzerwanego czasu jazdy, jednakże nie może automatycznie za to odpowiadać, jeśli nie podjął działań zapobiegawczych tym naruszeniom. Musiałby bowiem siedzieć obok kierowcy w czasie jazdy i zapobiegać każdemu takiemu naruszeniu natychmiast w danym momencie. Zapobieganie takim naruszenia z daleka czyli z miejsca siedziby firmy jest niemożliwe. Przedsiębiorca może jedynie szkolić pracownika i wskazywać na skutki naruszeń przepisów, co skarżący uczynił.
Odnosząc się do wskazanego przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego braku możliwości zastosowania w sprawie art. 92a ust. 4 u.t.d., skarżący podkreślił, że jako przedsiębiorca dołożył należytej staranności w zakresie organizacji przewozu oraz przeszkolenia pracownika. W sprawie doszło do nadzwyczajnych okoliczności, których nie mógł przewidzieć, bowiem naruszenia prawa dopuścił się kierowca, który zeznał, że wpiął spinkę do gniazda tachografu, celem dojechania do domu bez przekroczenia norm czasu pracy. Kierowca wiedział zatem o obowiązujących normach czasu pracy, których nie wolno przekraczać. Decyzję o naruszeniu prawa podjął dla własnej wygody.
W ocenie skarżącego, przyjęte w zaskarżonej decyzji założenie, że “kierowca nie odnosi żadnej korzyści, aby ukrywać swą aktywność polegającą na prowadzeniu pojazdu, za którą należy się mu wynagrodzenie", jest prawidłowe, ale dla innego stanu faktycznego. Odnosi się do sytuacji, w której kierowca, pracując prawidłowo w ramach obowiązujących przepisów, musiałby ten fakt ukrywać, zaniżając swoje wynagrodzenie. Takie postępowanie należy uznać za irracjonalne. Natomiast jeśli z przyczyn zawinionych lub nie przez kierowcę wyczerpał limit czasowy ciągłej jazdy, to musiałby na kilka godzin zatrzymać pojazd i dopiero po tym czasie, kontynuując jazdę dojechać do domu. W takiej zaś sytuacji odnosi on korzyć naruszając prawo, by jak najszybciej dojechać do domu, jak zeznał kierowca.
Powołując się na stwierdzenie organu o braku potrzeby przesłuchania skarżącego w sprawie, skarżący zauważył, że kierowca złożył dwa odmienne oświadczenia w zakresie uzyskanej informacji od przełożonego o możliwości ingerencji w tachograf. W tym stanie rzeczy, obowiązkiem organu było przesłuchanie przedsiębiorcy, który zdaniu kierowcy zaprzecza, jak również świadka, w związku ze stwierdzeniem sprzeczności w złożonych oświadczeniach. Strona zauważyła, że kierowca już w trakcie pierwszego przesłuchania zeznał, że skarżący nie sugerował pracownikowi, by ten we wskazany sposób ingerował w prace tachografu.
Główny Inspektor Transportu Drogowego w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga J. C. nie zasługuje na uwzględnienie.
Podstawą materialnoprawną zaskarżonej decyzji był art. 92 ust. 1 pkt 8 u.t.d. w zw. z art. 15 ust. 8 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3281/85 i art. 92 ust. 4 u.t.d. w zw. lp. 11.1 ust. 2 lit. a) i c) załącznika do u.t.d.
Przepis art. 92 ust. 1 u.t.d. stanowi, że kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy lub przepisów wspólnotowych dotyczących przewozów drogowych - podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 15.000 zł. Przepisami, których dotyczy tenże zapis jest także rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym. Według art. 15 ust. 4 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3281/85 zabrania się fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z urządzenia rejestrującego jak określono w załączniku IB. Ponadto to samo stosuje się do jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłoby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych. W pojeździe nie może znajdować się żaden sprzęt, który mógłby zostać użyty w powyższych celach.
Z kolei art. 19 ust. 1 powołanego rozporządzenia mówi, że Państwa Członkowskie, we właściwym czasie i po konsultacji z Komisją, zobowiązane są przyjąć takie przepisy ustawowe, wykonawcze lub administracyjne, jakie mogą być konieczne do wdrożenia niniejszego rozporządzenia, a przepisy te obejmują między innymi organizację, procedurę i środki kontroli oraz kary stosowane w przypadku naruszeń.
Realizacją powyższych zobowiązań jest m.in. art. 92 ust 4 u.t.d., stanowiący, że wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik do ustawy. W myśl lp. 11.1 ust. 2 lit. a) i c) załącznika do u.t.d. karom pieniężnym podlega ingerencja w urządzenie rejestrujące polegająca na:
- wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostały niedozwolone urządzenia dodatkowe (kara w wysokości 10.000 zł)
- samowolnej ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi (kara w wysokości 5.000 zł).
Odnosząc powyższe do rozpatrywanej sprawy, bezspornym było, że nastąpiła ingerencja i to niedozwolona w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, i urządzenie w takim stanie "pracowało" w czasie wykonywania przewozu w dniu [...] czerwca 2010 r. pojazdem kierowanym przez M. W., następnie zatrzymanym do kontroli.
Sporną pozostawała sprawa czy właściciel pojazdu (właściciel firmy transportowej ) – J. C. co najmniej wiedział bądź godził się na pracę urządzenia rejestrującego, w którym dokonano samowolnej ingerencji. Organy obu instancji stanęły na stanowisku, że skarżący co najmniej wiedział o samowolnej ingerencji w urządzenie w jego pojeździe i godził się na taką sytuację. Z kolei skarżący zaprzeczał stanowisku organów. Skład orzekający podzielił argumentację organów obu instancji w tym zakresie. Nie dopatrzył się przy ocenie materiału dowodowego naruszenia art. 7, 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. Zdaniem Sądu został zebrany wyczerpujący materiał dowodowy, a następnie oceniony całościowo, z zachowaniem reguły wynikającej z art. 80 k.p.a. Organ odwoławczy podał motywy, dla których nie uwzględnił twierdzeń i żądań skarżącego, także w zakresie uzupełnienia materiału dowodowego. Argumenty te są logiczne. Jak podkreślił organ, kierowca M. W. był słuchany w trakcie kontroli w charakterze świadka (protokół przesłuchania świadka, k. – 18 akt adm.). Został pouczony nie tylko o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, ale i o możliwości odmowy udzielania odpowiedzi na pytania (art. 83 § 2 k.p.a.). M. W. z uprawnień nie skorzystał i złożył zeznania. Podpisał protokół przesłuchania świadka bez zastrzeżeń. Okoliczności samowolnej ingerencji w urządzenie rejestrujące, a następnie użycia tego urządzenia zostały powtórzone w protokole kontroli, który kierowca także bez zastrzeżeń podpisał (protokół kontroli, k. – 20 – 22 akt adm.). Nadto zeznania kierowcy i ustalenia co do czasu używania urządzenia rejestrującego po samowolnej w niego ingerencji potwierdziły zapisy na wykresówce (wykresówka, k. - 2 akt adm.). Skarżący powiadomiony o wszczęciu postępowania administracyjnego w niniejszej sprawie i pouczony o przysługujących prawach, nie przedstawił żadnych dowodów, które miałyby wpłynąć na uwolnienie go od odpowiedzialności. Zawiadomienie powyższe otrzymał w dniu [...] czerwca 2010 r. (k. – 26), a decyzja przez organ I instancji została wydana w dniu [...] sierpnia 2010 r. Dopiero do odwołania skarżący dołączył dokumenty: kopię umowy zlecenia zawartej w dniu [...] kwietnia 2010 r. z M. W. (k. – 40 akt adm.), oświadczenie kierowcy M. W., bez daty (k. – 38 akt adm.) i pismo z dnia [...] czerwca 2010 r. udzielające kierowcy karę nagany (k. – 36 akt adm.). Wynikałoby zatem, że dokumenty te istniały już przed wydaniem decyzji przez organ I instancji. Ponadto oświadczenie M. W. nie zostało złożone z zachowaniem rygorów przewidzianych przez Kodeks postępowania administracyjnego. Jednocześnie po analizie oświadczenia kierowcy rodziła się wątpliwość, dlaczego nowozatrudniony przez skarżącego kierowca poszukiwał w internecie informacji o samowolnej ingerencji w urządzenia rejestrujące i zasadach jego używania, skoro takie zachowanie (samowolna ingerencja w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi, a następnie wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostały niedozwolone urządzenia dodatkowe) było niekorzystne dla kierowcy (jak twierdził pracodawca), gdyż powodowało wykazywanie mniejszej liczby godzin niż faktycznie przepracowane, a nadto narażało kierowcę na odpowiedzialność, w myśl art. 92a ust. 1 i 2 u.t.d. Kierowca w swoich zeznaniach twierdził, że wynagrodzenie ma uzależnione od liczby kursów a nie przepracowanych godzin. Przy takim założeniu zachowanie M. W. w dniu [...] czerwca 2010 r., gdy użył urządzenia rejestrującego, w którym dokonano samowolnej ingerencji było uzasadnione. Kierowca mimo że pracował, według wskazań tachografu odbierał już wypoczynek. W takiej sytuacji, po rzeczywistym krótszym wypoczynku niż wymagany przez rozporządzenie (WE) nr 561/2006, mógł kierować pojazdem i wykonywać nowe kursy.
Przy okazji należy zauważyć, że zapisy umowy zlecenia, na którą powoływał się skarżący, w zupełnie inny sposób, aniżeli wynikało to z zeznań kierowcy czy stanowiska skarżącego, regulowały zasady wynagradzania M. W.
Powyższe okoliczności wskazują, że należało podzielić argumenty organu w zakresie ustalenia stanu faktycznego. Wobec tego prawidłowe było stanowisko organu odnośnie odmowy przeprowadzenia dowodu z zeznań skarżącego.
Skoro został prawidłowo ustalony stan faktyczny, to i w konsekwencji zostały właściwie zastosowane przepisy prawa materialnego. Załącznik do ustawy o transporcie drogowym wymienia naruszenia i wskazuje za nie sztywne kary pieniężne, które muszą zostać nałożone w wysokości w załączniku podanej, jeżeli stwierdzono naruszenie.
Samo fakt zaistnienia naruszeń nie był kwestionowany przez skarżącego. Organ prawidłowo uznał, że skarżący ponosi odpowiedzialność jako przedsiębiorca wykonujący przewozy drogowe. Należy podkreślić, że odpowiedzialność przedsiębiorcy ma charakter obiektywny. W pewnych tylko okolicznościach przedsiębiorca może uwolnić się od odpowiedzialności. Stanowisko organu, że nie wystąpiły ani okoliczności wskazane w art. 92a ust. 4 u.t.d., ani w art. 93 ust. 7 u.t.d. należało uznać za właściwe. Prawidłowo organ przyjął, że naruszenie miało charakter rażący przewidziany przez art. 92a ust. 5 pkt 1 u.t.d. Prowadzenie pojazdu przez kierowcę bez przerwy i w sytuacji, gdy przekroczył dopuszczalny dobowy czas pracy o około 2 godziny, należało zakwalifikować jako zagrażające bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Jak podkreślił organ odwoławczy na mocy art. 10 ust. 2 rozporządzenia (EWG) nr 561/2006 przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób, aby kierowcy mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia (dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, przerw i czasu odpoczynku). Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia.
Konsekwencją powyższych obowiązków jest art. 10 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, który mówi, że przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa.
Kierując się powyższym na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.) skargę jako bezzasadną należało oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło