VI SA/Wa 3892/14
WyrokWSA w Warszawie2015-05-27
Skład orzekający: Sławomir Kozik, Piotr Borowiecki, Dariusz Zalewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy prawidłowo unieważnił w części prawo ochronne na znak towarowy "PROTEMAX" z uwagi na podobieństwo do znaku "PROMETAX" i podobieństwo towarów, do których są przeznaczone, w kontekście ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy prawidłowo ocenił podobieństwo towarów i znaków towarowych, a także ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Podobieństwo znaków "PROTEMAX" i "PROMETAX" jest wysokie, niemal identyczne, a towary, do których są przeznaczone (produkty lecznicze, suplementy, witaminy), są podobne ze względu na przeznaczenie i kanały dystrybucji. W konsekwencji, istniało ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów, co uzasadniało unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy w części.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sprzeciwu wniesionego przez N. wobec prawa ochronnego na znak towarowy "PROTEMAX" udzielonego A. S. dla towarów z klasy 5. N. wskazał na podobieństwo do swojego wspólnotowego znaku towarowego "PROMETAX". Urząd Patentowy RP unieważnił częściowo prawo ochronne na znak "PROTEMAX", uznając znaki i towary za podobne i stwierdzając ryzyko wprowadzenia w błąd. Skarżąca A. S. wniosła skargę do WSA w Warszawie, zarzucając błędną interpretację przepisów dotyczących podobieństwa znaków i towarów oraz ryzyka konfuzji. WSA oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędzia WSA Dariusz Zalewski Protokolant st. ref. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 maja 2015 r. sprawy ze skargi A. S. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na słowny znak towarowy oddala skargę
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: "UP"), zaskarżoną decyzją z [...] kwietnia 2014 r., nr Sp. 442/13, na podstawie art. 246, art. 247 ust. 2 w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2013 r., poz. 1410, dalej: "P.w.p."), oraz art. 98 K.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 P.w.p., po rozpoznaniu sprawy o unieważnienie w części prawa ochronnego na znak towarowy "PROTEMAX" o nr [...], udzielonego na rzecz A. S. zamieszkałej w P. (dalej: "Uprawniona", "Skarżąca"), wszczętej na skutek sprzeciwu uznanego za bezzasadny, wniesionego przez N. z siedzibą w B., S. (dalej: "Wnoszący sprzeciw"), unieważnił w części prawo ochronne na sporny znak towarowy.
Do wydania powyższej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym
i prawnym:
Uprawniona uzyskała prawo ochronne na sporny, słowny znak towarowy z pierwszeństwem od [...] listopada 2006 r. Znak ten przeznaczono do oznaczania towarów w klasie 1, 3, 5, i 21.
W sprzeciwie wniesionym [...] września 2010 r., Wnoszący sprzeciw ograniczył swoje zastrzeżenia w części dotyczącej towarów z klasy 5, tj.: produkty farmaceutyczne, produkty lecznicze, witaminy, mikroelementy do celów leczniczych, mineralne wody do celów leczniczych, preparaty wspomagające leczenie (wzmacniające organizm), suplementy diety do celów leczniczych, dietetyczne środki spożywcze do celów leczniczych, substancje dietetyczne do celów leczniczych, preparaty ziołowe do celów leczniczych, zioła lecznicze, napary lecznicze, herbatki lecznicze, produkty biobójcze, produkty biologiczne do celów leczniczych, szczepionki, surowice, produkty krwiopochodne do celów leczniczych, produkty biotechnologiczne do celów leczniczych, wyroby medyczne do celów leczniczych, materiały do leczenia zębów, środki sanitarne do celów medycznych, produkty weterynaryjne. Wnoszący sprzeciw wskazał, że jest uprawniony z rejestracji wspólnotowego znaku towarowego PROMETAX o nr [...], z pierwszeństwem od [...] maja 2004 r., również przeznaczonego do oznaczania towarów w klasie 5 - preparatów farmaceutycznych do leczenia zaburzeń centralnego układu nerwowego.
Uprawniony do spornego znaku uznał sprzeciw za bezzasadny w piśmie z [...] kwietnia 2011 r.
Decyzją z [...] stycznia 2012 r. UP unieważnił prawo ochronne na sporny znak towarowy w zakresie następujących towarów z kl. 5: produkty farmaceutyczne, produkty lecznicze, wyroby medyczne do celów leczniczych, produkty weterynaryjne, uznając, iż sporny znak towarowy jest podobny w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. do znaku przeciwstawionego wyłącznie w zakresie w/w towarów. W pozostałym zakresie sprzeciw oddalił.
Wnoszący sprzeciw wniósł skargę na powyższą decyzję UP, do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wyrokiem z 6 września 2013 r. (sygn. akt VI SA/Wa 2666/12) Sąd uchylił decyzję w części, w której sprzeciw został oddalony, za wyjątkiem "materiałów do leczenia zębów" z kl. 5, z uwagi na fakt, iż towarów tych nie objęto skargą, mimo, iż byty wskazane w sprzeciwie. Sąd stwierdził, iż art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. posługuje się pojęciem "towarów identycznych i podobnych", podobieństwo zaś nie jest tożsame z ich identycznością. Podobieństwo występuje bowiem w przypadku towarów tego samego rodzaju, o podobnym przeznaczeniu oraz warunkach zbytu. Sąd wskazał, iż UP nie uzasadnił w sposób wyczerpujący swojego twierdzenia o braku podobieństwa towarów oznaczanych znakiem wcześniejszym oraz znakiem spornym, w zakresie których sprzeciw oddalił. W związku z powyższym Sąd zobowiązał Urząd, aby przy ponownym rozpoznaniu sprawy dokonał ponownej oceny podobieństwa towarów w zaskarżonym zakresie i odpowiednio do poczynionych ustaleń ewentualnie ocenił ryzyko konfuzji oraz uzasadnił swoje stanowisko stosownie do wymogów art. 107 § 3 K.p.a.
Na rozprawie, [...] kwietnia 2014 r., jak wskazał UP w zaskarżonej decyzji, strony podtrzymały swoje dotychczasowe stanowiska. Wnoszący sprzeciw stwierdził, iż towary oznaczane znakiem spornym z kl. 5, w części w jakiej sprzeciw został decyzją z [...] stycznia 2012 r. oddalony, do oznaczania których jest przeznaczony znak sporny oraz preparaty farmaceutyczne do leczenia zaburzeń centralnego układu nerwowego objęte wykazem znaku przeciwstawionego, mają identyczne przeznaczenie, mogą mieć identyczny sposób użytkowania i są względem siebie komplementarne, w związku z czym należy je zaklasyfikować jako charakteryzujące się bardzo bliskim podobieństwem. Wnoszący sprzeciw podkreślił, iż witaminy oraz wszystkie pozostałe produkty, do których dodano jednoznaczne określenia typu "do celów leczniczych/wspomagające leczenie", czy "lecznicze" mają wyłącznie jeden cel - leczenie. Nie jest też wykluczone, iż produkty te mogą być stosowane do leczenia zaburzeń centralnego układu nerwowego. Zdaniem Wnoszącego sprzeciw również produkty biobójcze oraz produkty biologiczne do celów leczniczych, środki sanitarne do celów medycznych, szczepionki, surowice, produkty krwiopochodne do celów leczniczych, produkty biotechnologiczne do celów leczniczych należy uznać za podobne do towarów opatrywanych wcześniejszym znakiem towarowym. Do stwierdzenia podobieństwa w/w towarów wystarczające jest bowiem, jak wskazał Sąd w wyroku zapadłym w niniejszej sprawie, równoległe stosowanie porównywanych produktów, analogiczne postacie pod jakimi mogą występować, ich podobna dostępność oraz możliwość pochodzenia od tego samego producenta.
Uprawniony stwierdził, iż w w/w wyroku WSA w Warszawie nie zakwestionował toku rozumowania UP odnośnie braku podobieństwa towarów objętych zakresem ochrony porównywanych znaków, a jedynie sposób uzasadnienia decyzji z [...] stycznia 2012 r., w tym zakresie. Uprawniony podniósł, iż znak przeciwstawiony znakowi spornemu został przeznaczony do oznaczania specyficznych towarów, które nie są ogólnie dostępne w obrocie gospodarczym - są to produkty na receptę, przepisywane przez specjalistów - neurologów, podczas, gdy towary oznaczane znakiem spornym są przeznaczone do celów odżywczych, a ich podstawową funkcją nie jest leczenie. Podkreślił także, iż towary oznaczane poszczególnymi znakami podlegają różnym reżimom prawnym, tj. produkty farmaceutyczne do leczenia centralnego układu nerwowego podlegają ustawie Prawo farmaceutyczne, podczas, gdy towary oznaczane znakiem spornym - ustawie o bezpieczeństwa żywności i żywienia. Ponadto odbiorca towarów z kl. 5 jest uważny i zwraca uwagę na produkty, które wybiera.
UP wskazał, że w świetle art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., nie każde podobieństwo znaków powoduje niedopuszczalność udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy, lecz tylko takie, które mogłoby wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów lub usług. UP, rozpoznając ponownie sprawę, podzielił stanowisko Wnoszącego sprzeciw, iż towary oznaczane znakiem spornym z kl. 5, w zakresie których w decyzji z [...] stycznia 2012 r., oddalił sprzeciw, są podobne do towarów z kl. 5 takich jak: preparaty farmaceutyczne do leczenia zaburzeń centralnego układu nerwowego oznaczanych znakiem przeciwstawionym. UP uznał, iż wszystkie wskazane w wykazie znaku spornego towary, do których dodano jednoznaczne określenia: "do celów leczniczych/wspomagające leczenie/lecznicze/do celów medycznych" posiadają to samo przeznaczenie co preparaty farmaceutyczne do leczenia zaburzeń centralnego układu nerwowego oznaczane znakiem przeciwstawionym. Ich przeznaczenie zostało określone w sposób bezpośredni i jasny, tj. leczenie, czyli realizacja podstawowego celu medycyny. Nie jest również wykluczone, iż towary te, jako produkty do celów leczniczych, wspomagające leczenie, lecznicze oraz do celów medycznych mogą znaleźć zastosowanie m.in. do leczenia zaburzeń centralnego układu nerwowego. Również witaminy jako związki organiczne o różnorodnej budowie chemicznej, które warunkują prawidłowy przebieg procesów życiowych oraz szczepionki i surowice jako preparaty stymulujące układ odpornościowy znajdują zastosowanie przy wspomaganiu leczenia lub w profilaktyce poprzez wzmacnianie odporności organizmu, a tym samym są podobne do preparatów farmaceutycznych do leczenia zaburzeń centralnego układu nerwowego. Z kolei produkty biobójcze to substancje przeznaczone do zwalczania organizmów chorobotwórczych takich jak bakterie, wirusy i grzyby, a zatem przeznaczone do wspomagania procesu leczenia i zapobiegające rozprzestrzenianiu się chorób, a zatem o podobnym przeznaczeniu co preparaty farmaceutyczne. Wszystkie wymienione towary nabywane są co do zasady w tych samych punktach sprzedaży – aptekach, w podobnej lub identycznej postaci – np. kapsułki, tabletki, drażetki oraz są skierowane do tej samej grupy odbiorców - pracowników służb medycznych i pacjentów. Dodatkowo towary nie będące jednocześnie preparatami farmaceutycznymi np. witaminy mogą być stosowane równolegle do preparatów farmaceutycznych w celu wzmocnienia organizmu i zapobieżeniu rozprzestrzeniania się choroby. Z tych względów, zdaniem UP, porównywane towary należy uznać za podobne.
Oceniając same znaki UP wskazał, że oba są słownymi znakami ośmioliterowymi i trzysylabowymi. Jedyną różnicą w ocenianych słowach jest zamiana liter/głosek "T" i "M", pozostałe zaś litery, w tym samogłoski znajdują się w identycznej sekwencji. Zdaniem UP, podobieństwo porównywanych znaków w warstwie wizualnej przekłada się na ich podobieństwo w warstwie fonetycznej, gdyż poszczególne słowa "PROTEMAX" i "PROMETAX" są odczytywane zgodnie z ich zapisem. Tym samym, różnica pomiędzy ich wymową, sprowadza się do słabo dostrzegalnej zamiany pozycji spółgłosek "T" i "M". Wprawdzie akcent w porównywanych znakach, pada na odmienne sylaby "-te-" i "-me-", jednakże okoliczność ta, w ocenie UP, nie eliminuje ogólnego wrażenia podobieństwa słów "PROTEMAX" i "PROMETAX". UP uznał ponadto, że porównywane znaki mają charakter fantazyjny, w związku z czym nie można mówić o ich wzajemnym podobieństwie w warstwie znaczeniowej. Organ stwierdził zatem, że całościowa ocena podobieństwa znaków "PROTEMAX" i "PROMETAX", prowadzi do wniosku, że wyrazy te są niemal identyczne.
Organ uznał, że odbiorcy towarów, do oznaczania których przeznaczone są porównywane znaki, czyli: lekarze, farmaceuci, pielęgniarki oraz pacjenci, nabywający produkty przeznaczone, do leczenia, wspomagające leczenie lub zapobiegające rozprzestrzenianiu się chorób, wiedząc o ich wpływie na zdrowie i o niebezpieczeństwach płynących z ewentualnej pomyłki, będą szczególnie uważni i ostrożni. Jednakże z uwagi na to, iż "przeciętny konsument postrzega zwykle znak towarowy jako całość i nie zagłębia się w analizę jego poszczególnych elementów, UP doszedł do wniosku, że podobieństwo znaków towarowych "PROTEMAX" i "PROMETAX" jak też podobieństwo towarów nimi oznaczanych przesądza o możliwości wprowadzenia odbiorców w błąd w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., nawet przy zachowaniu przez nich podwyższonego stopnia uwagi.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z [...] października 2014 r., na decyzję UP z [...] kwietnia 2014 r., Skarżąca wniosła o jej uchylenie w całości oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm prawem przepisanych, zarzucając decyzji naruszenie:
1. art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., poprzez jego błędną interpretację polegającą na:
- całkowicie dowolnym i sprzecznym z ugruntowanym orzecznictwem przedmiotu uznaniu, iż zachodzi prawnie relewantne podobieństwo znaku towarowego Skarżącej do znaku towarowego Uczestnika postępowania,
- uznaniu o podobieństwie pomiędzy towarami oznaczanymi przez porównywane znaki z uwagi na wystąpienie towarów w identycznych klasach klasyfikacji nicejskiej bez dokładnej i pełnej analizy listy spornych towarów, ich przeznaczenia, sposobu dystrybucji oraz warunków i zasad, w jakich są sprzedawane,
- zupełnie błędnym uznaniu, iż w niniejszej sprawie zachodzi ryzyko wprowadzenia w błąd konsumentów co do pochodzenia towarów od konkretnego przedsiębiorcy z uwagi na podobieństwo spornych znaków oraz towarów, podczas gdy analiza tych okoliczności prowadzi do wniosków o braku prawnie relewantnego podobieństwa między znakami i towarami, co skutkuje brakiem ryzyka wprowadzenia w błąd konsumenta co do pochodzenia towarów od konkretnego przedsiębiorcy.
2. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.) w zw. z art. 252 P.w.p., poprzez brak całościowej i dokładnej oceny zaistniałego stanu faktycznego sprawy, a mianowicie błędnego ustalenia na podstawie posiadanych dowodów, iż w niniejszej sprawie zachodzi ryzyko wprowadzenia w błąd w związku z podobieństwem spornych znaków towarowych i towarów.
Skarżąca podniosła, że UP dokonując porównania spornych znaków w ogóle nie zajął się porównaniem ich pod względem koncepcyjnym. Tymczasem oznaczenie Skarżącej PROTEMAX zostało "skonstruowane" poprzez połączenie ze sobą przedrostka "prote-" pochodzącego od angielskiego słowa "protection" oznaczającego ochronę, protekcję, opiekę oraz określenie "max", oznaczające maksimum (wielość), które nadaje całemu oznaczeniu wyraźne zabarwienie odnoszące się do potęgowania czegoś, w domyśle ochrony (opieki). Znaczeniowa warstwa znaku PROTEMAX będzie mieć zatem decydujące znaczenie przy odbiorze oznaczeń przez przeciętnego ich odbiorcę, w głównej mierze z uwagi na to, że oznaczenie PROMETAX nie budzi żadnych konkretnych, ewidentnych skojarzeń.
Zdaniem Skarżącej, istotne różnice pomiędzy znakami występują również w warstwie fonetycznej. Porównywane znaki towarowe są znakami trzysylabowymi, przy czym jedynie jedna z nich (pierwsza) jest identyczna: PRO-TE-MAX/PRO-ME-TAX. Ponadto akcent w obu określeniach pada wyraźnie na odmienne sylaby- "te" oraz "me". Zatem także w tej warstwie znaki należy uznać za niepodobne.
W konsekwencji Skarżąca podkreśliła, że doktryna wyraża pogląd, że niewłaściwym jest porównywanie znaków skupiające się jedynie na jednej z płaszczyzn.
Skarżąca dodała, że jej znak towarowy został zarejestrowany w klasie 5 dla towarów, które wykazują niewielki stopień podobieństwa do towarów oznaczanych znakiem przeciwstawionym. Według Skarżącej, Orzecznictwo wskazuje na różnice, jakie występują pomiędzy takimi produktami jak preparaty farmaceutyczne specjalistycznego przeznaczenia (np. do leczenia zaburzeń układu nerwowego) z jednej strony, a takie produkty, jak witaminy, minerały, suplementy diety, dietetyczne środki spożywcze do celów leczniczych, substancje dietetyczne do celów leczniczych, preparaty ziołowe, zioła lecznicze, napary lecznicze, herbatki lecznicze, produkty biobójcze, itp. - z drugiej. Wskazuje się, że wpływ obu typu produktów na zdrowie konsumenta ma zupełnie inną naturę. W przedmiotowej sprawie, towary oznaczane znakiem PROMETAX przeznaczone zostały dla produktu farmaceutycznego przeznaczonego do leczenia zaburzeń centralnego układu nerwowego, a więc konkretnego schorzenia. Wpływ tego leku na zdrowie organizmu jest jasny i jednoznaczny i jest on też wydawany wyłącznie na receptę. Natomiast oznaczenie Skarżącej przeznaczone zostało w większości dla produktów związanych z suplementacją i odżywianiem organizmu. Są to produkty dostępne nie tylko w aptekach, ale również w drogeriach, marketach, czy stacjach benzynowych. W przeciwieństwie do produktu PROMETAX, bardzo często konsument może samemu wybrać z półki produkt oznaczony znakiem Skarżącej, który chce zakupić. Świadczy to o braku podobieństwa między towarami, do których oznaczania przeznaczone są porównywane znaki towarowe.
Skarżąca podkreśliła, że możliwość wprowadzenia w błąd przeciętnego konsumenta w niniejszej sprawie należy oceniać z uwzględnieniem specyfiki rynku farmaceutycznego, gdzie przeciętny odbiorca (specjalista z zakresu medycyny oraz konsument - pacjent) zwraca większą uwagę na nazwę produktów, stąd mało realne jest pomylenie przez niego produktów przeznaczonych na dane schorzenie.
Zdaniem Skarżącej fakt, iż UP nie wziął pod uwagę istotnych okoliczności o braku podobieństwa między znakami towarowymi, różnicami w zakresie specyfikacji towarów w klasie 5 powoduje, że poczynione przez organ ustalenia należy uznać za całkowicie błędne, a oparta na nich decyzja powinna zostać uchylona.
W odpowiedzi na skargę UP nie zgodził się z zarzutami Skarżącej, podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji.
Analizowane pod tym kątem zarzuty skargi, w ocenie Sądu, nie zasługują na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 246 ust. 1 P.w.p. każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego RP o udzieleniu patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji w ciągu sześciu miesięcy od opublikowania w "Wiadomościach Urzędu Patentowego" informacji o udzieleniu prawa. W świetle wyżej cytowanego przepisu sprzeciw jest powszechnym środkiem prawnym służącym każdej osobie, która w celu wszczęcia tego postępowania nie musi wykazywać interesu prawnego. Biorąc pod uwagę datę publikacji ogłoszenia o udzieleniu spornego prawa ochronnego PROTEMAX w "Wiadomościach Urzędu Patentowego" nr [...], z [...] marca 2010 r. oraz wniesienie sprzeciwu [...] września 2010 r., należy uznać, że przedmiotowy sprzeciw został wniesiony w terminie, o którym mowa w przytoczonym przepisie. Jak wynika z art. 247 ust. 2 P.w.p., w sytuacji, w której uprawniony w odpowiedzi na zawiadomienie UP podniesie zarzut, że sprzeciw jest bezzasadny, sprawa zostaje przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym. Zgodnie z art. 255 ust. 1 pkt 9 P.w.p. sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy na skutek sprzeciwu uznanego przez uprawnionego za bezzasadny rozpatrywane są w trybie postępowania spornego.
Podstawę prawną wniesionego sprzeciwu stanowił art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., zgodnie z którym nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy, identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Przytoczony przepis ma zatem zastosowanie w danym stanie faktycznym wówczas, gdy łącznie spełnione zostały trzy przesłanki: podobieństwo lub identyczność znaków towarowych, podobieństwo lub identyczność towarów, do oznaczania których przeznaczone są dane znaki oraz istnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do źródła pochodzenia oznaczanych towarów polegającego w szczególności na skojarzeniu znaku spornego ze znakiem wcześniejszym. Nie każde zatem podobieństwo pomiędzy znakami powoduje niedopuszczalność rejestracji znaku towarowego, lecz takie, które nawet potencjalnie mogłoby wprowadzać odbiorców w błąd, co do pochodzenia towarów i usług, w szczególności poprzez ryzyko skojarzenia między znakami. Oznacza to, że w świetle przytoczonego art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., niedopuszczalna jest rejestracja znaku towarowego, gdyby w jej wyniku powstało prawo, którego zakres pokrywałby się chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem.
W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że przystępując do porównania znaków towarowych należy najpierw ocenić podobieństwo lub identyczność towarów, do oznaczania których służą porównywane znaki. Dopiero przesądzenie o jednorodzajowości towarów implikuje konieczność dokonania porównania oznaczeń. W celu dokonania oceny podobieństwa towarów należy uwzględnić wszystkie istotne czynniki charakteryzujące wzajemny stosunek, w którym mogą one pozostawać. Czynniki te obejmują w szczególności charakter towarów, ich przeznaczenie, sposób używania, sposób i miejsca sprzedaży, jak również to, czy te towary konkurują ze sobą czy też się uzupełniają.
W niniejszej sprawie, UP po przedstawieniu wykazów towarów porównywanych znaków w klasie 5, doszedł do wniosku, iż są one podobne. Sąd zgadza się z organem, że preparaty farmaceutyczne do leczenia zaburzeń centralnego układu nerwowego, oznaczane znakiem przeciwstawionym i witaminy, mikroelementy do celów leczniczych, mineralne wody do celów leczniczych, preparaty wspomagające leczenie (wzmacniające organizm), suplementy diety do celów leczniczych, dietetyczne środki spożywcze do celów leczniczych, substancje dietetyczne do celów leczniczych, preparaty ziołowe do celów leczniczych, zioła lecznicze, napary lecznicze, herbatki lecznicze, produkty biobójcze, produkty biologiczne do celów leczniczych, szczepionki, surowice, produkty krwiopochodne do celów leczniczych, produkty biotechnologiczne do celów leczniczych, środki sanitarne do celów medycznych, oznaczane spornym znakiem, ze względu na przeznaczenie oraz kanały dystrybucji, są towarami podobnymi. Wymienione towary oznaczane spornym znakiem towarowym, przeznaczone są do celów leczniczych i wspomagających leczenie. Słusznie zatem wskazał UP, że nie jest wykluczone zastosowanie ich w leczeniu zaburzeń centralnego układu nerwowego, jako środki wspomagające to leczenie, obok preparatów farmaceutycznych, wydawanych jedynie na receptę, służących ściśle do leczenia tych zaburzeń. Niezależnie jednak od tego wszystkie wskazane powyżej towary wymienione w wykazie znaku spornego, mają związek ze zdrowiem, bez względu na to czy w ich określeniu dodano wskazanie przeznaczenia, jak: "do celów leczniczych/wspomagające leczenie/lecznicze/do celów medycznych". Dotyczy to zatem również: witamin, szczepionek, surowic i produktów biobójczych. Rację ma również Skarżący, że odmienna jest natura wpływu na zdrowie towarów oznaczanych porównywanymi znakami. Przeznaczenie preparatów farmaceutycznych do leczenia zaburzeń centralnego układu nerwowego, ma charakter ściśle specjalistyczny i ukierunkowany na konkretne schorzenie, co odróżnia te produkty od produktów znaku spornego. Nie przesądza to jednak, zdaniem Sądu, o braku podobieństwa między tymi towarami, które nabywcy kupują w tym samym celu, czyli dla poprawy lub dla utrzymania zdrowia. Fakt natomiast, iż wszystkie te towary można nabyć w aptece, potwierdza ich wspólne przeznaczenie oraz podobieństwo.
W ocenie Sądu, UP prawidłowo również porównał same oznaczenia mające postać słownych znaków towarowych. Ośmioliterowe wyrazy dzielące się na trzy sylaby, różnią się jedynie pozycją dwóch liter "t" i "m", co przesądza zdaniem Sądu o ich podobieństwie na płaszczyźnie wizualnej oraz na płaszczyźnie fonetycznej. W ocenie Sądu fakt, że przestawienie powyższych dwóch spółgłosek powoduje, że tylko jedna sylaba w porównywanych znakach jest identyczna oraz akcent pada na odmienne sylaby, nie wpływa jednak na odmienność fonetyczną porównywanych znaków. Sąd zauważa, że różnice w sylabach: "MAX" i "TAX", w tym tych na które pada akcent: "TE" i "ME", nie są tak znaczne aby nie występowało między nimi podobieństwo brzmieniowe, tym bardziej w całościowym brzmieniu porównywanych znaków różnice są prawie niesłyszalne.
Sąd zgadza się również z dokonaną przez UP oceną porównywanych znaków w warstwie znaczeniowej. Oba znaki mają charakter fantazyjny, z czym zgadza się również Skarżąca, w związku z czym wykluczone jest ich podobieństwo na tej płaszczyźnie. Koncepcyjna analiza znaku PROTEMAX, prowadząca do identyfikacji znaczenia: "maksimum ochrony" ("prote-" od ang. "protection" i "-max") nie jest, zdaniem Sądu, tak czytelna jak twierdzi Skarżąca. Powyższe skojarzenie nie nasuwa się w sposób oczywisty. Rację ma zatem UP twierdząc, że odbiorca nie będzie dokonywał analizy znaczeniowej poszczególnych elementów spornego znaku, lecz będzie go postrzegał całościowo jako oznaczenie fantazyjne.
Całościowa ocena podobieństwa porównywanych znaków, zgodnie ze stanowiskiem UP, prowadzi do wniosku, że znaki te są niemal identyczne. Sąd podziela ten pogląd, ponieważ nieznaczne różnice wynikające z przestawienia dwóch liter w porównywanych znakach, są niedostrzegalne na tle szeregu elementów identycznych, co było widoczne przy analizie dotyczącej poszczególnych płaszczyzn. Przeciętny konsument natomiast, postrzega znak towarowy jako całość i nie dokonuje badania jego różnych detali.
Oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd należy dokonywać w sposób kompleksowy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności istotnych w danej sprawie, takich jak: stopień podobieństwa pomiędzy przeciwstawionymi znakami oraz towarami, do oznaczania których są one przeznaczone, skojarzenia jakie mogą wystąpić pomiędzy tymi oznaczeniami, czy stopień rozpoznawalności na rynku wcześniejszych znaków. Ponadto w orzecznictwie sądów unijnych ugruntowany jest pogląd podkreślający, że niewielkie podobieństwo towarów lub usług może zostać zrekompensowane wysokim stopniem podobieństwa znaków towarowych, którymi oznaczone są te towary lub usługi i odwrotnie (tak: wyrok ETS z 22 czerwca 1999 r. C-342/97 w sprawie Lloyd Schuhfabrik Meyer, pkt 19 oraz przywołany w nim wyrok z dnia 29 września 1998 sygn. akt C-39/97 pkt 17 w sprawie Canon). Tym samym, w sytuacji gdy podobieństwo oznaczeń jest znaczne, jak to ma miejsce w niniejszej sprawie, nawet niewielkie podobieństwo towarów wystarczy do stwierdzenia, iż zachodzi konfuzyjne podobieństwo między porównywanymi znakami towarowymi, a tym samym że istnieje przesłanka do unieważnienia spornego znaku.
Ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, UP ocenił z pozycji zarówno profesjonalistów, tj.: lekarzy, pielęgniarek i farmaceutów, jak i osób nie posiadających specjalistycznej wiedzy z zakresu medycyny, tj. pacjentów, który ze względu na rodzaj towarów mających wpływ na zdrowie, są również uważni i ostrożni.
W ocenie Sądu, UP prawidłowo uznał, iż pomimo podwyższonego stopnia uwagi nabywców towarów, do których oznaczania przeznaczone są porównywane znaki, istnieje możliwość wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów oznaczonych spornym znakiem towarowym. Wynika to z wysokiego stopnia podobieństwa, niemal identyczności, porównywanych oznaczeń oraz podobieństwa towarów oznaczanych tymi znakami.
Z powyższych względów Sąd nie zgadza się z zarzutem naruszenia przez UP prawa materialnego, tj. art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. Analiza podobieństwa towarów oraz znaków towarowych, a także ocena ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, została dokonana przez UP prawidłowo, zgodnie z wymogami tego przepisu. Nie zostały również naruszone przepisy postępowania w stopniu istotnym, co mogłoby być podstawą do uwzględnienia skargi. W ocenie Sądu, UP wyjaśnił w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wszystkie przesłanki, którymi się kierował przy rozstrzygnięciu sprawy, przedstawił prawidłowo ustalony stan faktyczny na podstawie nie budzącego wątpliwości materiału dowodowego oraz przywołał i wyjaśnił podstawy prawne rozstrzygnięcia. Postępowanie zatem spełniło wymogi wskazane w art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a., a uzasadnienie zaskarżonej decyzji – wymogi określone przez art. 107 § 3 K.p.a. Sąd nie stwierdził również naruszenia art. 80 K.p.a., w postaci dowolności dokonanych przez UP ustaleń w zakresie podobieństwa zarówno porównywanych znaków jak i towarów nimi oznaczanych.
Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał skargę za nieuzasadnioną i na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.), skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło