VI SA/Wa 3906/14
PostanowienieWSA w Warszawie2015-03-05
Skład orzekający: Urszula Wilk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do złożenia skargi powinien zostać uwzględniony, gdy uchybienie terminu nastąpiło w wyniku nieprzekazania przez sąsiadkę odebranej przesyłki z decyzją administracyjną?Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do złożenia skargi, uznając, że nieprzekazanie przez sąsiadkę odebranej przesyłki z decyzją administracyjną nie stanowi okoliczności wyłączającej winę skarżącego w uchybieniu terminu. Prawidłowe doręczenie decyzji sąsiadce, która podjęła się oddania jej adresatowi, a następnie zawiadomienie skarżącego o doręczeniu, zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego, oznacza, że skarżący nie wykazał braku winy w uchybieniu terminu.Stan faktyczny
Skarżący, zamieszkujący na stałe w Niemczech, złożył wniosek o przywrócenie terminu do złożenia skargi na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Zaskarżona decyzja została odebrana przez jego sąsiadkę, która nie przekazała mu jej niezwłocznie, lecz dopiero po kilku tygodniach. Skarżący argumentował, że uchybienie terminu nastąpiło z winy osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. Do wniosku załączył oświadczenie sąsiadki potwierdzające fakt odbioru i późniejszego przekazania decyzji.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do złożenia skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Urszula Wilk po rozpoznaniu w dniu 5 marca 2015 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku J. T. o przywrócenie terminu do złożenia skargi w sprawie ze skargi J. T. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za wykonywanie przejazdu bez uiszczenia opłaty elektronicznej postanawia: odmówić przywrócenia terminu do złożenia skargi.
Skarżący – J. T. złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia. W uzasadnieniu wniosku wskazał, że na co dzień zamieszkuje na terenie Niemiec. Do Polski przyjeżdża nie częściej niż raz w miesiącu. Zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego została odebrana w dniu [...] sierpnia 2014 r. przez sąsiadkę skarżącego – K. G., która nie była upoważniona do odbioru pism adresowanych do skarżącego. Na prośbę skarżącego miała go jedynie telefonicznie informować o skierowanych doń awizach (tak by skarżący mógł z kolei "uruchomić" w Polsce osobę upoważnioną do odbioru jego pism). K. G. po odebraniu w dniu [...] sierpnia 2014 r. pisma skierowanego do skarżącego, nie poinformowała go o tym fakcie telefonicznie, a przedmiotowe pismo przekazała mu dopiero w czasie jego październikowej wizyty w Polsce w dniu 3 października 2014 r. Skarżący nie neguje uchybienia terminowi, a jednocześnie wskazuje, że jedynie wyjątkowy splot okoliczności (brak przekazania skarżącemu we właściwym czasie odebranej przez sąsiadkę decyzji) spowodował uchybienie terminowi. Uchybienie to nastąpiło z winy osoby trzeciej, za której działania skarżący nie może ponosić odpowiedzialności. W ocenie skarżącego, przedstawiony stan faktyczny uprawdopodabnia brak jego winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi, co spełnia wymóg z art. 86 § 1 p.p.s.a., a tym samym wniosek o przywrócenie terminu do złożenia skargi jest uzasadniony.
Do wniosku skarżący załączył oświadczenie K. G. z dnia [...] października 2014 r., w którym potwierdziła ona okoliczność, że odebrała dwie przesyłki z dnia [...] i [...] sierpnia 2014 r. skierowane do skarżącego, jak również fakt, iż ww. przesyłki oddała skarżącemu w dniu [...] października 2014 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Sąd przystępując do rozpoznania niniejszego wniosku na wstępie obowiązany jest zbadać dopuszczalność oraz terminowość jego złożenia.
Badając kwestię dopuszczalności na wstępie należy przypomnieć, że termin do wniesienia skargi (w niniejszej sprawie 30 dni) jest terminem ustawowym, nie podlegającym modyfikacji przez Sąd, a jedynie istnieje możliwość jego przywrócenia na zasadach określonych w ustawie Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Jak wynika z akt sprawy, zaskarżona decyzja została odebrana przez K. G. (sąsiadkę skarżącego) w dniu [...] sierpnia 2014 r. Zatem skarżący obowiązany był wnieść skargę, w trzydziestodniowym terminie. Jak wynika z akt, skargę wraz z rozpoznawanym wnioskiem nadano na adres organu dnia 10 października 2014 r., wobec czego nastąpiło to z uchybieniem terminu do złożenia skargi. W konsekwencji skarżący uprawniony był wnieść o przywrócenie terminu do złożenia skargi, gdyż terminowi temu uchybił, dlatego też Sąd uznał, że wniosek skarżącego jest dopuszczalny.
Badając tryb i terminowość złożenia wniosku o przywrócenie terminu do złożenia skargi, Sąd ustalił, że został on nadany wraz ze skargą na adres organu, czym zachowano prawidłowy tryb jego wniesienia. Odnośnie terminowości Sąd uznał, że przyczyny uchybienia podane przez skarżącego ustały 3 października 2014r., zatem wniosek został złożony z zachowaniem siedmiodniowego terminu.
Jak wykazano już wcześniej skarżący wraz z wnioskiem wniósł także skargę, wobec czego dopełnił warunek sine qua non jego rozpoznania, tj. dopełnił czynności o przywrócenie terminu której wnosi.
Sąd przystępując do merytorycznego rozpoznania wniosku na wstępie wyjaśnienia, że z uwagi na pewność obrotu prawnego przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W orzecznictwie przyjęto, że nie uzasadnia przywrócenia uchybionego terminu niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw.
Wyjaśnić należy, iż w myśl art. 42 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 267, dalej: "k.p.a.") pisma doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu lub miejscu pracy. W przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. O doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy zawiadamia się adresata, umieszczając zawiadomienie w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy to nie jest możliwe, w drzwiach mieszkania (art. 43 k.p.a.).
Przenosząc powyższe regulacje na grunt niniejszej sprawy, wskazać należy, iż ze zwrotnego poświadczenia odbioru zaskarżonej decyzji wynika, że przesyłka adresowana do skarżącego została odebrana przez jego sąsiadkę, która podjęła się oddania przesyłki adresatowi. Natomiast zawiadomienie o doręczeniu przesyłki zostało umieszczone w oddawczej skrzynce pocztowej adresata, ewentualnie na drzwiach mieszkania adresata. Uznać zatem należało, że zaskarżona decyzja została doręczona skarżącemu w sposób przewidziany w art. 43 k.p.a. Tym bardziej, że skarżący nie neguje prawidłowości doręczenia.
Mając na uwadze powyższe, Sąd uznał, że nie przekazanie przez K. G. czy to informacji o odebranej przesyłce czy też samej przesyłki, nie jest usprawiedliwieniem w uchybieniu terminu do wniesienia skargi.
W judykaturze już od dawna przyjmuje się, że brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy, stanowiący sytuację, gdy zainteresowany nie był w stanie pokonać przeszkody przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych. Do takich przeszkód zalicza się m.in. stany nadzwyczajne, problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. postanowienie NSA z dnia 18 kwietnia 2012 r. II FZ 203/12, LEX nr 1137710, postanowienie NSA z dnia 8 sierpnia 2012 r. sygn. akt II GZ 257/12, LEX nr 1223957 oraz postanowienie NSA z dnia 3 lipca 2012 r. sygn. akt II GZ 224/12, LEX nr 12257/11).
Skarżący, jak sam wskazał, na co dzień zamieszkuje na terenie Niemiec, winien zatem starannie zabezpieczyć swoją sytuację na wypadek otrzymywania listów poleconych. Mógł np. złożyć zastrzeżenie w odpowiedniej jednostce Urzędu Pocztowego co do dokonywania doręczeń "do rąk własnych" adresata. Ponadto przy uwzględnieniu szczególnej staranności w prowadzeniu własnych spraw mógł dopytywać się sąsiadki odnośnie przychodzącej korespondencji. We wniosku o przywrócenie terminu skarżący jednak nie wykazał, aby podejmował wyżej wymienione czy podobne działania, które mogłyby stanowić okoliczności wyłączające jego winę w niedochowaniu terminu do wniesienia skargi. Listonosz natomiast, w myśl art. 43 k.p.a. mógł przekazać przesyłkę sąsiadce.
Uznać zatem należy, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu i zachowania należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej a Sąd uznał, że wskazane we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności nie uzasadniają przywrócenia terminu.
Należy wskazać, że nieuwagi lub zaniedbania strony nie można kwalifikować jako braku winy, będącego przesłanką przywrócenia uchybionego terminu (por. post. Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 maja 2004 r., sygn. akt FZ 93/04, H. Knysiak - Molczyk Uchybienie i przywrócenie terminu w postępowaniu sądowoadministracyjnym, Przegląd Sądowy 2006/7-8/122).
W tym stanie rzeczy należy uznać, że w niniejszej sprawie nie zachodzi przesłanka ustanowiona w art. 86 § 1 p.p.s.a., warunkująca przywrócenie uchybionego terminu, a wniosek skarżącego o przywrócenie terminu do złożenia skargi podlega oddaleniu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło