VI SA/Wa 3909/14

WyrokWSA w Warszawie2015-05-15

Skład orzekający: Izabela Głowacka-Klimas, Andrzej Czarnecki, Magdalena Maliszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia kategorii IV została prawidłowo nałożona na przedsiębiorcę, pomimo argumentów o braku oznakowania drogi, odpowiedzialności kierowcy oraz niezgodności przepisów krajowych z dyrektywami UE?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że kara pieniężna została nałożona prawidłowo. Przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drodze krajowej, która zgodnie z rozporządzeniem dopuszczała nacisk do 10 ton, stanowiło przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia kategorii IV. Przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za zapewnienie zgodności transportu z przepisami, w tym za odpowiednie skonfigurowanie trasy i załadunku, a kierowca jest odpowiedzialny za techniczne prowadzenie pojazdu. Argumenty dotyczące braku oznakowania drogi, odpowiedzialności kierowcy, niezgodności prawa krajowego z dyrektywami UE oraz wadliwości stanowiska do ważenia pojazdów zostały uznane za niezasadne.
Stan faktyczny
W dniu kontroli drogowej zespół pojazdów należący do spółki "L." Sp. z o.o. przekroczył dopuszczalne naciski osi na drodze krajowej nr [...], która dopuszczała nacisk do 10 ton. Przekroczenie wynosiło 0,45 tony na pojedynczej osi napędowej. Kierowca nie posiadał zezwolenia kategorii IV na przejazd pojazdem nienormatywnym. Organy administracji nałożyły na spółkę karę pieniężną w wysokości 5000 zł. Spółka wniosła skargę do sądu, kwestionując zasadność nałożenia kary, podnosząc argumenty dotyczące braku oznakowania drogi, odpowiedzialności kierowcy, niezgodności prawa krajowego z dyrektywami UE oraz wadliwości stanowiska do ważenia pojazdów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Protokolant st. ref. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 maja 2015 r. sprawy ze skargi "L." Sp. z o.o. z siedzibą w Z. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2014 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii IV oddala skargę VI SA/Wa 3909/14 Uzasadnienie Decyzją z dnia [...] września 2014 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 64 ust. 1, 2, art. 64c, art. 140aa ust. 1, 3 pkt 1, art. 140ab ust. 1 pkt 2 i ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchy drogowym (j.t. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.) – także jako ustawa, utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2014 r., nakładającą na "L." sp. z o.o. z siedzibą w Z. (spółka) karę pieniężną w kwocie 5000zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii IV. Decyzję wydano w następujących ustaleniach; W dniu [...] kwietnia 2014 r., na drodze krajowej nr [...] o dopuszczalnych naciskach osi na drogę do 10t, zatrzymano do kontroli zespół pojazdów (samochód nr rej. [...] z naczepą nr rej. [...]) będący w dyspozycji spółki, którym kierował J. S. Pojazdami przewożono w ramach przewozu na potrzeby własne kury w skrzyniach. Na zatwierdzonym przez uprawnionego geodetę stanowisku do ważenia pojazdów, wagami SAW 10C/II (posiadającymi świadectwa zgodności z wymaganiami dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2009/23/WE) zmierzono naciski osi pojazdu na drogę. Pomiar wykazał przekroczenie na pojedynczej osi napędowej pojazdu samochodowego o 0,45t (nacisk wynosił 10,45t), co kwalifikowało kontrolowany przewóz do kat. IV zezwolenie, którego kierowca nie okazał. Kierowca został zapoznany z procedurą ważenia, z dokumentami dotyczącymi wag użytych do kontroli i zalegalizowanym stanowiskiem do ważenia pojazdów oraz z wynikami kontroli. Z kontroli sporządzono protokół, który podpisał kierujący pojazdem oświadczając o zapoznaniu się z protokołem i potwierdzając dane w nim zawarte. Przesłuchany w charakterze świadka kierowca podał, że jest zatrudniony w spółce od 2011 r. i w chwili kontroli przewoził kury do uboju z G. do spółki. Po załadowaniu pojazd był ważony nie przekraczając dopuszczalnej masy całkowitej, lecz kierowca nie wiedział, iż przekroczone zostały naciski osi na drogę i nie wiedział, że droga, po której się poruszał dopuszcza te naciski do 10t. Nadto stwierdził, że nie miał innej alternatywnej drogi dojazdowej. Podał także, że w pojeździe nie zamontowanego urządzenia do sprawdzania nacisku osi, a przed wyjazdem nacisków tych nie sprawdzał. Po zawiadomieniu spółki o wszczęciu postępowania administracyjnego spółka złożyła wniosek o umorzenie postepowania stwierdzając, że dołożyła należytej staranności w realizacji transportu i nie miała wpływu na stwierdzone naruszenie. Wskazując na załączoną umowę o prace z kierowcą i jego zakres obowiązków stwierdziła, że odpowiedzialność za naruszenie ponosi wyłącznie kierowca i załadowca. W tych ustaleniach Inspektor Wojewódzki wydał decyzję z dnia [...] czerwca 2014 r. nakładającą na spółkę karę pieniężną w kwocie 5000zł za przejazd bez zezwolenia kat. IV. Organ Inspekcji stwierdził, że za wykonywaną działalność gospodarczą (transport drogowy) odpowiedzialność ponosi przedsiębiorca zajmujący się tą działalnością. W wyniku kontroli stwierdzono ponadnormatywne naciski pojedynczej osi napędowej na drogę, a okoliczności sprawy i zgromadzony materiał dowodowy nie dawał podstaw do uwolnienia przedsiębiorcy, na podstawie art. 140aa ust. 4 ustawy, od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie. Zgodnie zatem z art. 140ab ust. 1 pkt 2 ustawy nałożono karę w kwocie podanej w decyzji. Od decyzji spółka złożyła odwołanie domagając się jej uchylenia i wstrzymania jej wykonania. Decyzji zarzucono naruszenie art. 140aa ust. 4 pkt 1 ppkt 1 i 2 ustawy przez ich niezastosowanie; naruszenie przepisów dyrektywy Rady Unii Europejskiej nr 96/53/WE z dnia 25 lipca 1996 r. stwierdzając, że od 1 stycznia 2011 r. na wszystkich drogach powinien być możliwy przejazd pojazdów o naciskach osi do 11,5t; naruszenie art. 20 ustawy o drogach publicznych przez brak oznakowania drogi krajowej nr [...]; naruszenie § 8 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 25 września 2007 r. w sprawie wymagań metrologicznych, którym powinny odpowiadać wagi samochodowe do ważenia pojazdów w ruchu w odniesieniu do stanowiska do ważenia pojazdów; naruszenie art. 3 Traktatu o przystąpieniu Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej z 16 kwietnia 2003 r. w zw. z art. 91 ust. 2 Konstytucji RP i w zw. z dyrektywą nr 96/53/WE przez ich pomięcie z pierwszeństwem przed ustawą; naruszeni art. 8 k.p.a. przez przeprowadzenie kontroli na nieoznakowanym odcinku drogi z pominięciem okoliczności podnoszonych przez spółkę; naruszenie art. 7 w zw. z art. 77 k.p.a. przez niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy, ponowne nieprzesłuchanie kierowcy w obecności spółki i nieprzeprowadzenie dowodu na okoliczność oznakowania drogi nr [...]; naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. przez błędne i niewłaściwe uzasadnienie decyzji; naruszenie art. 10 k.p.a. przez niezawiadomienie spółki o zakończeniu postępowania przez organ II instancji, naruszenie art. 77 w zw. z art. 6 k.p.a. przez działanie organu poza przepisami prawa i uniemożliwienie stronie zapoznania się z aktami sprawy przed wydaniem decyzji. Wskazano także na błąd w ustaleniach faktycznych stwierdzając, że kierowca nie ma obowiązku wiedzieć po jakiej drodze się porusza, składając jednocześnie wniosek o przesłuchanie zawnioskowanych świadków na okoliczności oznakowania drogi nr [...], braku możliwości dojazdu inną drogą i niewłaściwe przygotowanego stanowiska do ważenia pojazdów. W związku z tym złożono wniosek o zobowiązanie zarządcy drogi do wykazania, czy przy drodze krajowej nr [...] istnieje znak drogowy określający dopuszczalne naciski osi. Uzasadniając przedłożone zarzuty spółka stwierdziła, że kierowca był właściwie przeszkolony, a przejazd został wykonany dlatego, że droga krajowa nr [...] nie była oznakowana co do dopuszczalnych nacisków, czego organ nie badał. Natomiast zgodnie z powołaną dyrektywą wszystkie drogi powinny dopuszczać naciski do 11,5t. Zdaniem spółki organ II instancji nie zawiadomił strony o zgromadzonym materiale dowodowym przed wydaniem decyzji, czym uniemożliwił jej czynny udział w postępowaniu. Po zawiadomieniu spółki o terminie rozpatrzenia odwołania, Główny Inspektor Transportu Drogowego, opisując przebieg postępowania, zastosowane przepisy i wyjaśniając zasady zastosowania poszczególnych kategorii zezwoleń, wydał decyzję wymienioną na wstępie, a postanowieniem z dnia [...] listopada 2014 r. wstrzymał z urzędu wykonalność zaskarżonej decyzji. W ocenie organu odwoławczego przewożony ładunek był podzielny, a więc w sprawie nie było podstaw do wydania zezwolenia. Ustalając natomiast wysokość kary pieniężnej prawidłowo jej wysokość określono według wymagań dla zezwolenia kat. IV. Odnosząc się do zarzutów dotyczących stanowiska kontroli pojazdów i do wag użytych do kontroli organ II instancji wyjaśnił, iż stanowisko zostało prawidłowo zalegalizowane oraz wagi również posiadały aktualne legalizacje. Wagi te nie były wagami do pomiarów pojazdu w ruchu (do pomiarów dynamicznych), lecz do pomiarów statycznych. W związku z tym nie musiały spełniać wymagań przepisów wskazywanych w odwołaniu. Natomiast zalegalizowane stanowisko do ważenia pojazdów zostało przygotowane w sposób umożliwiający bezpośrednie użycie wag SAW 10C/II którymi przeprowadzono kontrolę pojazdu. Odnosząc się do zarzutu nieoznakowania drogi nr [...] organ odwoławczy stwierdził, że rozporządzeniem właściwego ministra (podanym w decyzji) droga krajowa nr [...] została zaliczona do dróg o dopuszczalnym nacisku osi do 10t. Zatem to przepisy prawa rozstrzygnęły o dopuszczalnych naciskach na tą drogę. W związku z tym organ za chybiony uznał zarzut spółki o konieczności zobowiązania zarządcy drogi do oddzielnego oznakowania tej drogi. Jeżeli więc przewoźnik powinien mieć wiedzę, wynikającą z odpowiednich przepisów, o kategorii drogi, to powinien tak dokonywać załadunku, by nie dochodziło do naruszenia przepisów w przewozie. Odpowiadając na zarzut spółki o wyłącznej odpowiedzialności kierowcy organ, odwołując się do art. 140aa ustawy, uznał zarzut ten za niezasadny, gdyż przepisy ustawy obowiązki nakładają na podmiot wykonujący przejazd, przez co należy rozumieć przedsiębiorcę, a nie jego pracownika. W związku z tym organ uznał za bezpodstawny wniosek spółki o przesłuchanie zgłoszonych świadków. Co do zarzutu niezastosowania dyrektywy nr 96/53 organ odwoławczy podkreślał, że wszystkie nowe inwestycje spełniają jej wymagania. Natomiast także w państwach Unii nie wszystkie drogi są drogami o naciskach do 11,5t, gdyż występują też drogi o dopuszczalnych mniejszych naciskach, po których możliwe jest poruszanie na podstawie właściwych zezwoleń. Organ odwoławczy nie zgodził się z zarzutami naruszenia przepisów postępowania wskazując na zasady przeprowadzania kontroli na drodze udokumentowanej protokołem kontroli, który jest dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 76 k.p.a. W tym zakresie kontrolujący przeprowadzili wymagane czynności z udziałem kierowcy pozwalające na ustalenie niezbędnych okoliczności faktycznych istotny dla rozstrzygnięcia. Organ odwoławczy nie dopatrzył się przesłanek uzasadniających zastosowanie art. 140aa ust. 4 ustawy. Przewożony ładunek nie był ładunkiem sypkim ani drewnem (art. 140aa ust. 4 pkt 2 ustawy). Natomiast co do braku należytej staranności w przewozie i braku wpływu przedsiębiorcy na stwierdzone naruszenie organ, wskazując na orzecznictwo NSA i przepisy Kodeksu cywilnego oraz przepisy ustawy stwierdził, iż przewoźnik warunków tych nie dochował. Złożone przez stronę wyjaśnienia wraz z umową o pracę kierowcy i jego zakresem obowiązków nie mogły zostać uznane za dowody wykazujące należytą staranność przewoźnika i na jego brak wpływu w stwierdzonym naruszeniu. Na decyzję "L." sp. z o.o. z siedzibą w Z. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę domagając się uchylenia decyzji i zasądzenia kosztów postępowania. Decyzji zarzucono naruszenie przepisów wskazanych w odwołaniu oraz dodatkowo naruszenie art. 355 § 2 k.c. w zw. z art. 1 k.c. przez błędne i niedopuszczalne ich zastosowanie w sprawie. Decyzji zarzucono (podobnie jak w odwołaniu) błąd w ustaleniach faktycznych stwierdzając, że kierowca nie ma obowiązku wiedzieć po jakiej drodze się porusza i błędne przyjęcie, że miał możliwość wykonania przejazdu po drodze alternatywnej. Zdaniem skarżącej zaskarżona decyzja jest oczywiście błędna, a organ odwoławczy nie rozpoznał zarzutów, powtarzając jedynie stanowisko organu I instancji. Odwołanie się przez organ II instancji do przepisów Kodeksu cywilnego było kardynalnym błędem, który powinien skutkować uchyleniem decyzji. Odwołując się do dyrektywy nr 96/53/WE skarżąca stwierdziła (podobnie jak w odwołaniu), że wszystkie drogi w kraju powinny dopuszczać naciski do 11,5t, gdyż zgodnie z Traktatem akcesyjnym i art. 91 ust. 2 Konstytucji RP dyrektywa ta ma pierwszeństwo przed prawem krajowym. W dalszych wywodach skargi, skarżąca akcentując te same okoliczności co podnoszone w odwołaniu podkreślała powody uzasadniające umorzenie postępowania ze względu na odpowiedzialność kierowcy za stwierdzone naruszenie. Także i to, że droga nr [...] jest jedyną prowadzącą do celu powinno być przesłanką wyłączająca odpowiedzialność skarżącej. Kierowca bowiem ma obowiązek bezpiecznego prowadzenia pojazdu zważając na znaki drogowe. Dlatego, w ocenie skarżącej, za brak oznakowania drogi nr [...] o dopuszczalnych naciskach na niej, skarżąca nie powinna ponosić odpowiedzialności. Co do wag użytych do kontroli skarżąca przedstawiła takie same zarzuty, jak w odwołaniu – niespełnienie wymagań stanowiska do ważenia pojazdów dla wag do pomiarów dynamicznych. W zakresie powołanych zarzutów, zdaniem skarżącej, organ administracji, z naruszeniem przepisów postępowania, nie uwzględnił wniosków dowodowych z przesłuchania wnioskowanych świadków. Nie zawiadomiono także skarżącej (z naruszeniem art. 10 k.p.a.) o zgromadzonym materiale dowodowym i o zakończeniu postępowania przed wydaniem decyzji w II instancji. Nie wyjaśniając zaś wszystkich okoliczności faktycznych i nie wzywając strony do uzupełnienia materiału dowodowego organ odwoławczy naruszył zasady obowiązujący w postępowaniu dwuinstancyjnym. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wnosił o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje; Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają w pierwszej instancji wojewódzkie sądy administracyjne – art. 3 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. Nr 153, poz. 1269 ze zm.). Zgodnie z art. 1 § 1 wymienionej ustawy, sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zatem kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej nie jest sprawowana przez sąd według kryteriów słuszności, lecz dokonywana jest pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż skarga nie ma uzasadnionych podstaw dla jej uwzględnienia. W sytuacji, kiedy skarga zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Do kontroli subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonej decyzji jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony. Skarżąca, stawiając zarzut niepowiadomienia przez organ odwoławczy o zakończeniu postępowania nie zauważyła, że pismem z dnia [...] sierpnia 2014 r. organ poinformował spółkę o terminie rozpatrzenia odwołania i o terminie zakończenia postępowania. Decyzja przez drugą instancję została wydano po prawie miesiącu od daty wymienionego pisma, zatem strona miała możliwość przed wydaniem decyzji wypowiedzenia się, zgłoszenia wniosków i uwag, jak i miała możliwość zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowy w sprawie. Należało zatem uznać zarzut skargi w tym zakresie za nietrafny. Za nietrafny skład orzekający w sprawie uznał także zarzut skarżącej o jakoby oparciu zaskarżonej decyzji na przepisach Kodeksu cywilnego. Organ odwoławczy powołał w decyzji przepis art. 355 § 2 k.c. jednakże wyłącznie w kontekście rozumienia "należytej staranności", jako że ani przepisy ustawy – Prawo o ruchu drogowym, ani przepisy ustawy o transporcie drogowym, nie wprowadzają legalnej definicji tego określenia. Należy także zauważyć, ze organ Inspekcji, uzasadniając niewystąpienie po stronie spółki "braku wpływu" na stwierdzone naruszenie, odwołał się do w tym zakresie do stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz do przepisów ustawy o transporcie drogowym i do przepisów ustawy – Prawo o ruchu drogowym. W podstawie prawnej rozstrzygnięcia organ odwoławczy nie podał przepisów Kodeksu cywilnego, lecz przepisy mające zastosowanie w sprawie. Zatem brak jest podstaw do uznania, by zaskarżone rozstrzygnięcie zostało wywiedzione na podstawie przepisów wskazanych w skardze, jako nie mających zastosowania w postępowaniu administracyjnym. W brew twierdzeniom skargi organ odwoławczy nie powielił zarzutów decyzji wydanej w pierwszej instancji. W ocenie Sądu odniósł się do każdego z zarzutów wskazanych w odwołaniu. Natomiast to skarga w istocie stanowi powielenie odwołania, nie uwzględniając wypowiedzi organu odwoławczego motywujących rozstrzygnięcie ostateczne. Jednym z zarzutów, łączących naruszenie przepisów postępowania z przepisami prawa materialnego, był zarzut braku oznakowania drogi krajowej nr [...] o dopuszczalnych naciskach na tej drodze. W tym przedmiocie organ odwoławczy zwrócił uwagę na aktualne w dacie kontroli rozporządzenie z dnia 6 września 2012 r. Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdu o dopuszczalnym naciski pojedynczej osi napędowej do 10t, oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8t (Dz. U. z 2012 r. poz. 1061). Zgodnie z tym rozporządzeniem droga krajowa nr [...] dopuszczała przejazd pojazdów, które nie przekraczały na niej naciskami osi 10t, gdyż została zaliczona do dróg dziesięciotonowych. Z tą argumentacją organu odwoławczego wiąże się zarzut skargi o braku konieczności posiadania przez kierowcę wiedzy, po jakiej drodze jedzie. Jednakże zarzut ten staje się chybiony w stosunku do przewoźnika, który powinien tak skonfigurować (na podstawie wymienionego rozporządzenia) trasę przejazdu, by nie doszło do nie normatywności nacisków osi na drogę. Nie można bowiem w tym miejscu zgodzić się ze stwierdzenie skarżącej, iż przewoźnik takiego obowiązku nie ma. To skarżąca zgodnie z art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym jest przedsiębiorcą wykonującym przewozy w zakresie transportu drogowego rozumianego jako podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju. Do takich przewozów wymieniona ustawa zalicza w art. 4 pkt 4 także niezarobkowy przewóz drogowy (przewóz na potrzeby własne), rozumiany jako każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej. Kierowca natomiast, zgodnie z art. 2 pkt 21 ustawy, jest osobą uprawnioną do kierowania pojazdem silnikowym lub motorowerem, wykonując wyłącznie czynności techniczne związane z prowadzeniem pojazdu. Wykonując więc działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego skarżąca powinna wyznaczyć kierowcy trasę przejazdu. Jeżeli jednak na tej trasie występowały wyłącznie drogi dziesięciotonowe, obowiązkiem przewoźnika było zobowiązanie kierowcy do dopilnowania załadunku, który nie powodowałby nadmiarowych nacisków osi na taką drogę. W tym przedmiocie ani umowa o prace ani zakres obowiązków kierowcy nie zwalniały przedsiębiorcy od niedopuszczenia do powstania naruszeń w sytuacji, w której bezpośredni kontakt z kierowcą np. drogą telefoniczną jest powszechnie dostępny. W zakresie naruszenia przepisów prawa materialnego skarżąca wskazywała na naruszenie dyrektywy nr 96/53/WE zmienionej dyrektywą nr 2002/67/WE stwierdzając, że zgodnie z jej przepisami i z przepisami Traktatu akcesyjnego oraz z Konstytucją RP, wszystkie drogi w Polsce powinny dopuszczać naciski osi do 11,5t. Skarżąca nie dostrzegła jednak, że zgodnie z treścią art. 7 wymienionej dyrektywy każde państwo członkowskie może wprowadzić ograniczenia (także w zakresie nacisków osi na drogi) w zależności od infrastruktury lub innych czynników uzasadniających to ograniczenie. Jednocześnie, co wymaga podkreślenia, dyrektywa nr 96/53/WE została wdrożona do krajowego porządku prawnego rozporządzeniem z dnia 31 grudnia 2002 r. Ministra Infrastruktury i Rozwoju w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2013 r. poz. 951). Nie jest zatem tak, jak twierdzi skarżąca, że prawo krajowe narusza przepisy unijne i z tych względów należało stosować bezpośrednio regulacje wskazane w skardze. Zarzut odnoszący do nieprawidłowego stanowiska do pomiarów pojazdów w związku z użytym w czasie kontroli rodzajem wag nie miał uzasadnienia. Skarżąca bowiem nie zauważył, iż wagi zastosowane w czasie kontroli były wagami do pomiarów statycznych a nie do pomiarów dynamicznych. Z tych względów stanowisko pomiarowe miało prawidłową legalizację dla tych wag, które z kolei legitymowały się ważnymi świadectwami zgodności. W ocenie składu Sądu orzekającego w sprawie organ administracji prawidłowo zastosował przepis art. 140ab ust. 1 pkt 2 ustawy. Jak wynika z ustaleń kontroli, przejazd wykonywany był po drodze krajowej o dopuszczalnych naciskach pojedynczej osi napędowej do 10t z przekroczeniem tych nacisków o 0,45t. W tych ustaleniach doszło do wykonywania przejazdu pojazdem nienormatywnym, w warunkach podanych przez przepis art. 140aa ust. 1 ustawy. Zgodnie z art. 64 ust. 1 pkt 1 ustawy ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ (...). Jednakże zezwolenie może być wydane, m.in. pod warunkiem że ładunek jest niepodzielny (art. 64d ust. 2 pkt 1 ustawy), którym w rozumieniu art. 2 pkt 35b ustawy jest ładunek, który bez niewspółmiernie wysokich kosztów lub ryzyka powstania szkody nie może być podzielony na dwa lub więcej mniejszych ładunków. Nie taki jednak ładunek był transportowany przez kontrolowany pojazd (kury w klatkach). Zatem na przewóz tego ładunku nie mogło zostać wydane zezwolenie (art. 64 ust. 2 ustawy). Stosownie do art. 64a ust. 1 ustawy zezwolenie na przewóz tego ładunku nie mogło być wydane wg kategorii I, gdyż pojazd nie poruszał się po drodze gminnej, powiatowej lub wojewódzkiej, lecz po drodze krajowej. Nie mogło również zostać wydane zezwolenie kat. II, gdyż zgodnie z art. 64b ust. 1 ustawy kontrolowany pojazd nie był ciągnikiem rolniczym, pojazdem samobieżnym ani zestawem tych pojazdów lub zestawem ciągnika rolniczego z przyczepą specjalną. Ustawa – Prawo o ruchu drogowym wprowadziła kategorie zezwoleń m.in. na potrzeby orzekania kar pieniężnych za brak właściwego zezwolenia, bez względu na to, czy zezwolenie takie na przejazd pojazdu nienormatywnego mogło być udzielone. Innymi słowy kary pieniężne zostały niejako połączone z brakiem właściwego zezwolenia, przy jednoczesnym wskazaniu, że zezwolenie można wydać jedynie na przewóz ładunku niepodzielnego (art. 64d ust. 2 pkt 1). Kary pieniężne zostały zatem określone według kategorii zezwoleń, które stosownie do art. 64 ust. 3 ustawy uwzględniają wymiary, masę i naciski osi pojazdu nienormatywnego oraz drogę, po której kontrolowany pojazd się porusza. Kategorie zezwoleń zostały określone w załączniku nr 1 do ustawy. Zgodnie z art. 64c ust. 5 ustawy zezwolenie kategorii IV uprawnia do poruszania się pojazdami i drogami, określonymi dla zezwolenia kategorii III. Kontrolowany pojazd poruszał się po drodze krajowej, a więc po drodze wymienionej dla zezwolenia kat. IV, jednakże swoimi naciskami pojedynczej osi napędowej przekraczał naciski dozwolone o 0,45t. Zatem, w myśl wymienionego przepisu oraz w związku z lp. 3 załącznika nr 1 do ustawy, stwierdzone naciski tej osi były większe od dopuszczalnych, co kwalifikowało przejazd do braku zezwolenia kat. IV (lp. 4 załącznika nr 1 do ustawy), nie zaliczając się do kat. V ze względu na rodzaj drogi, ani do kat. VI i VII ze względu na dopuszczalność nacisków osi na drogę do 10t, a nie na drogę do 11,5t. Co do ustaleń organu, o braku podstaw do zastosowania art. 140aa ust. 4 ustawy, należy się zgodzić. Przewożony ładunek nie był drewnem ani nie był ładunkiem sypkim (były to kury w klatkach). Natomiast z okoliczności sprawy i zgromadzonych w niej dowodów wynika, co zostało przez organ administracji szczegółowo uzasadnione, że przewoźnik faktycznie nie dopełnił należytej staranności w przewozie, mając wpływ na zaistniałe naruszenie. Wnioski dowodowe zgłaszane przez skarżącą w toku postępowania administracyjnego nie mogły skutecznie zmienić tych ustaleń. Kontrola dokonana na drodze została udokumentowana protokołem kontroli, który zgodnie z art. 76 k.p.a. jest dokumentem urzędowym, a zgłoszonymi dowodami skarżąca nie mogła obalić jego wiarygodności. Kierowca podpisując protokół kontroli potwierdził zawarte w nim ustalenia. Zatem nie zachodziła konieczność przeprowadzenia po kontroli dodatkowych (uzupełniających) ustaleń w zakresie wnioskowanym przez spółkę, gdyż nie było to już możliwe po kontroli. W związku z tym organ administracji, w ocenie składu Sądu orzekającego w sprawie, prawidłowo zaliczył kontrolowany przewóz do kat. IV zezwolenia. Stosownie zatem do przepisu art. 140ab ust. 1 pkt 2 ustawy za brak zezwolenia kategorii III-VI wymierzana jest taka sama kara pieniężna – 5000 zł, która została orzeczona w obu decyzjach. W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło