VI SA/Wa 394/10
WyrokWSA w Warszawie2010-05-19
Skład orzekający: Małgorzata Grzelak, Piotr Borowiecki, Pamela Kuraś - Dębecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie okazjonalnego krajowego transportu drogowego pojazdem wyposażonym w taksometr lub urządzenie techniczne na dachu, bez wymaganej licencji, jest zgodne z prawem, gdy pojazd nie jest taksówką?Ratio decidendi
Sąd uznał, że nałożenie kary pieniężnej na spółkę za wykonywanie okazjonalnego krajowego transportu drogowego pojazdem, który nie był taksówką, ale był wyposażony w taksometr (lub urządzenie równoważne, tj. drogomierz połączony z kasą fiskalną) oraz posiadał urządzenie techniczne na dachu, bez posiadania wymaganej licencji, było zgodne z prawem. Organy prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały przepisy ustawy o transporcie drogowym, w tym art. 18 ust. 5 lit. a) i c) oraz art. 5 ust. 1.Stan faktyczny
Spółka A. Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Kontrola wykazała, że pojazd, którym wykonywano przewóz na rzecz spółki, był oznakowany jako "E.", posiadał zamontowany taksometr współpracujący z kasą fiskalną, na dachu znajdował się podświetlany szyld "E.", a kierująca okazała licencję wydaną na inny podmiot. Spółka twierdziła, że działała na podstawie umowy o współpracy z licencjobiorcą i nie naruszyła przepisów. Organy administracji wielokrotnie wydawały decyzje, które były uchylane lub utrzymywane w mocy, a postępowanie było skomplikowane proceduralnie. Ostatecznie Komendant Policji nałożył karę pieniężną, którą utrzymał w mocy Komendant Główny Policji. Spółka zaskarżyła tę decyzję do WSA w Warszawie.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędzia WSA Pamela Kuraś - Dębecka (spr.) Protokolant Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 maja 2010 r. sprawy ze skargi A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Komendanta [...] Policji w W. z dnia [...] grudnia 2009 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z [...] grudnia 2009 r. Komendant [...] Policji utrzymał w mocy decyzję Komendanta Policji [...] z [...] stycznia 2009 r., którą nałożono na A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej jako skarżąca spółka) karę pieniężną w wysokości 15.000 złotych za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym.
Do powyższych rozstrzygnięć doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Dnia [...] września 2006 r. funkcjonariusze Policji zatrzymali i poddali kontroli samochód marki M. nr rej. [...]. Z kontroli tej został sporządzony protokół, z którego wynikało, iż:
1. kontrolowany pojazd oznakowany był jako "E.";
2. na pojeździe tym po obu stronach umieszczone były oznaczenia przedsiębiorcy, z numerem telefonu i nazwą;
3. w pojeździe tym zamontowany był taksometr współpracujący z kasą fiskalną,
4. na dachu tego pojazdu znajdowało się urządzenie techniczne (podświetlany szyld) z napisem "E. [...]";
5. kierująca do kontroli okazała m.in.: wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób wydanej dla T. D. S. oraz zaświadczenie wydane przez T. D. S. o spełnieniu przez kontrolowaną wszystkich wymagań określonych w art. 39 ust. 1 pkt 1-5 ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2004 r., nr 204, poz. 2088 z późn. zmianami) zwana dalej u.t.d.;
6. kierująca nie była zatrudniona w skarżącej spółce, ale posiadała własną działalność gospodarczą w zakresie przewozu osób
W dniu kontroli sporządzono także dokumentację fotograficzną oraz kserokopię dobowego raportu fiskalnego wystawionego przez skarżącą spółkę.
W oparciu o powyższe ustalenia Komendant [...] Policji decyzją z [...] października 2006 r. nałożył na skarżącą spółkę karę pieniężną w kwocie 15.000 złotych. Organ uznał, że w dniu kontroli naruszono art. 5 ust. 3 pkt 4 u.t.d. i art. 18 ust. 5 lit. a-c u.t.d., bowiem przewóz wykonywany był bez wymaganej licencji z wyłączeniem taksówek (kara 8.000 złotych); w pojeździe umieszczony był i używany taksometr (kara 5.000 złotych); na pojeździe znajdowały się oznaczenia firmy przedsiębiorcy (kara 5.000 złotych), a na jego dachu zamontowane było urządzenie techniczne (kara 5.000 złotych). W uzasadnieniu organ uznał, że w okazanym do kontroli zaświadczeniu nie znajdowała się żadna adnotacja, czy kontrolowana była zatrudniona, czy wykonywała przewóz osobiście. Z okazanych przez kontrolowaną dokumentów nie wynikało także, aby w dniu kontroli działała ona na rzecz posiadacza licencji tj. na rzecz T. D. S. Wynikało natomiast, że przewóz wykonywała na rzecz skarżącej spółki, bowiem dobowy raport fiskalny wystawiony był właśnie przez skarżącą spółkę.
Od tej decyzji skarżąca spółka złożyła do Komendanta Głównego Policji odwołanie, w którym wniosła o uchylenie ww. decyzji. Zdaniem odwołującej się w sprawie nie doszło do naruszenia art. 18 ust. 5 u.t.d., gdyż z dokumentów zgromadzonych w sprawie nie można było wywieść, że przewóz wykonywany był bez posiadania wymaganej licencji.
Komendant Główny Policji decyzją z [...] stycznia 2007 r. uchylił decyzję z [...] października 2006 r. i sprawę przekazał do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu wskazał, że w toku postępowania organ pierwszej instancji naruszył podstawowe zasady procedury administracyjnej, bowiem nie ustalił stanu faktycznego sprawy w sposób jednoznaczny. Organ odwoławczy wskazał, że przy ponownym rozpatrzeniu sprawy należy ustalić, czy kontrolowanym pojazdem wykonywany był transport drogowy, na który skarżąca spółka winna mieć licencję. Nadto wskazał, ze nałożona na skarżącą spółkę kara pieniężna powinna wynosić 23.000 złotych, a następnie kwota ta winna zostać ograniczona do 15.000 złotych w oparciu o art. 92 ust. 2 pkt 1 u.t.d.
W toku ponownego rozpatrzenia sprawy Komendant [...] Policji przeprowadził dowód z przesłuchania świadków: D. S. i kontrolowanej. Do sprawy została także złożona umowa o współpracy zawarta [...] września 2006 r. pomiędzy skarżącą spółka a D. S. Organ ostatecznie decyzją z [...] października 2007 r. nałożył na skarżącą spółkę karę pieniężna w kwocie 18.000 złotych, następnie w oparciu o art. 92 ust. 2 pkt 1 u.t.d. ograniczoną do 15.000 złotych. W uzasadnieniu podał, że w niniejszej sprawie kontrolująca do kontroli okazała licencję wydaną na inny podmiot niż skarżąca spółka, zatem licencja owa nie mogła być honorowana w sprawie, gdzie z wydruku dobowego raportu fiskalnego wynikało, że transport drogowy wykonywany był na rzecz skarżącej spółki. Zatem organ uznał, że w niniejszym przypadku przewóz wykonywany był bez wymaganej licencji, z wyłączeniem taksówek (kara 8.000 złotych); w pojeździe umieszczony był i używany taksometr (kara 5.000 złotych); a na jego dachu zamontowane było urządzenie techniczne (kara 5.000 złotych).
Od powyższej decyzji skarżąca spółka złożyła do Komendanta Głównego Policji odwołanie, w którym wniosła o jej uchylenie. Zdaniem odwołującej się organ nie zebrał i nie rozpoznał w sposób należyty całego materiału dowodowego. Pominął przede wszystkim w swojej decyzji umowę o współpracy, zawartą pomiędzy nią a D. S. W ocenie wnoszącej odwołanie z dokumentu tego bezsprzecznie wynikało, ze skarżąca mogła korzystać z licencji okazanej w dniu kontroli. Wskazała, że jest ona jedynie współpracownikiem użyczającym swoje pojazdy na rzecz D. S. i to na rzecz tej osoby wykonuje przewozy, korzystając przy tym z powiernictwa w zakresie licencji udzielonej D. S. Sytuacje tą skarżąca spółka przyrównała do ajenta ubezpieczeniowego, który działa na własny rachunek, ale na rzecz ubezpieczyciela. Nadto jej zdaniem znajdujące się na pojeździe oznaczenia nie były niezgodne z prawem, gdyż nie zawierały oznaczenia przedsiębiorcy. Nazwa umieszczona na pojeździe była różna od firmy skarżącej spółki, a wskazany numer telefonu nie był numerem telefonu do przedsiębiorcy. Skarżąca spółka stwierdziła również, że w sprawie nie doszło do naruszenia art. 18 ust. 5 u.t.d. i wskazała, że przepis ten może zostać uznany za niezgodny z Konstytucją RP, w związku ze złożoną do Trybunału Konstytucyjnego RP skargą. Wobec tego postępowanie w niniejszej sprawie winno zostać obligatoryjnie zwieszone do czasu rozpoznania skargi konstytucyjnej.
Decyzją z [...] listopada 2007 r. Komendant Główny Policji uchylił decyzję Komendanta [...] Policji z [...] października 2007 r. i umorzył postępowanie przed Komendantem [...] Policji. Wskazał, że decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów o właściwości miejscowej i rzeczowej organów administracji publicznej. W myśl art. 93 ust. 1a u.t.d. decyzja o nałożeniu kary pieniężnej wydawana jest przez organ właściwy według miejsca przeprowadzenia kontroli. Stosownie do art. 6a ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2007 r., nr 43, poz. 277) w postępowaniu administracyjnym w sprawach związanych z wykonywaniem zadań i kompetencji Policji, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, organem właściwym jest komendant powiatowy (miejski) Policji, a na obszarze m.st. Warszawy – komendant rejonowy Policji. Wobec tego oraz z uwagi na miejsce dokonania kontroli Komendant Główny Policji jako właściwy organ do załatwienia niniejszej sprawy wskazał Komendanta Policji [...].
Na powyższą decyzję z [...] listopada 2007 r. skarżąca spółka złożyła do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Warszawie skargę.
Wobec tego postanowieniem z [...] lutego 2008 r. Komendant Policji [...] zawiesił postępowanie administracyjne do czasu rozpoznania przez Sąd ww. skargi.
Sąd postanowieniem z 19 marca 2008 r. (sygn. akt VISA/Wa 369/08) odrzucił skargę z uwagi na brak uiszczenia od niej należnego wpisu sądowego. Postanowienie to stało się prawomocne 29 kwietnia 2008 r. i w maju 2008 r. zostało wraz z aktami sprawy przesłane do Komendanta Głównego Policji.
Komendant Policji [...] w grudniu 2008 r. podjął zawieszone postępowanie i w jego toku przeprowadził dowód z przesłuchania funkcjonariusza Policji, który [...] września 2006 r. dokonał kontroli ww. pojazdu i sporządził z tego protokół.
Decyzją z [...] stycznia 2009 r. Komendant Policji [...] nałożył na skarżącą spółkę karę pieniężną – ograniczoną w oparciu o art. 92 ust. 2 pkt 1 u.t.d. do 15.000 złotych za wykonywanie transportu drogowego: bez wymaganej licencji z wyłączeniem taksówek (kara 8.000 złotych); pojazdem, w którym umieszczony był i używany taksometr (kara 5.000 złotych); pojazdem, na dachu którego zamontowane było urządzenie techniczne (kara 5.000 złotych). W uzasadnieniu organ podał, że z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie bezsprzecznie wynikało, że w sprawie doszło do naruszenia art. 18 ust. 5 lit. a i lit c. u.t.d.. Bezspornie w kontrolowanym pojeździe zamontowany był i używany taksometr, który współpracował z kasą fiskalną. Na dachu pojazdu zamontowane było urządzenie techniczne w postaci podświetlanego transparentu (lampy) z nazwą "E." i nr telefonu "[...]". Powyższe fakty wynikały z protokołu kontroli oraz z dokumentacji fotograficznej sporządzonej w tym dniu. Nadto doszło do naruszenia przepisu art. 5 ust. 1 u.t.d., bowiem okazany w dniu kontroli wypis z licencji dotyczył licencji wydanej na inny podmiot niż skarżąca spółka, a w sprawie transport drogowy wykonywany był na rzecz skarżącej spółki, co wynikało, ż dobowego raportu fiskalnego oraz z zeznań świadków – D. S. i kontrolowanej.
Od tej decyzji skarżąca spółka złożyła odwołanie, w którym wniosła o:
1. zawieszenie postępowania administracyjnego z uwagi na wniesioną do Trybunału Konstytucyjnego RP skargę o stwierdzenie niezgodności art. 18 ust. 5 u.t.d. z Konstytucją RP;
2. uchylenie zaskarżonej decyzji.
Zarzuciła, że decyzja została wydana z naruszeniem przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego w zakresie należytego zgromadzenia, zbadania materiału dowodowego w sprawie i ustalenia jej stanu faktycznego oraz przepisów prawa materialnego, zwłaszcza art. 18 ust. 5 u.t.d. Podniosła – powołując się na przepisy kodeksu cywilnego i orzeczenie Sądu Najwyższego, że miała pełną swobodę ułożenia swoich stosunków z innym podmiotem, co zrobiła podpisując [...] września 2006 r. umowę o współpracy z D. S. Wobec tego w dniu kontroli wykonując przewóz osób na rzecz D. S. - która posiadała licencję, skarżąca spółka działał w granicach prawa i wobec tego nie można jej zarzucić wykonywania transportu drogowego bez wymaganej licencji. Za bezzasadne uznała również nałożenie na nią kar za pozostałe naruszenia, które w jej ocenie nie zostały dowiedzione w toku postępowania administracyjnego.
Komendant [...] Policji, jako organ odwoławczy w pierwszej kolejności rozpoznał wniosek skarżącej spółki o zawieszenie niniejszego postępowania i postanowieniem z [...] marca 2009 r. odmówił zawieszenia postępowania w sprawie. W uzasadnieniu podał, że zawisłość przed Trybunałem Konstytucyjnym RP ww. skargi konstytucyjnej nie obliguje go do zawieszenia postępowania, bowiem Trybunału nie można uznać za "inny organ lub sąd" w rozumieniu art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a.
Na powyższe postanowienie skarżąca spółka złożyła zażalenie. W wyniku postępowania zażaleniowego Komendant Główny Policji postanowieniem z [...] kwietnia 2009 r. utrzymał w mocy ww. postanowienie z [...] marca 2009 r., uznając stanowisko organu pierwszej instancji za prawidłowe.
Na powyższe postanowienie skarżąca spółka złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę. Sąd postanowieniem z 27 sierpnia 2009 r. (sygn. akt VISA/Wa 1125/09) odrzucił tą skargę z uwagi na nieusunięci jej braków formalnych w terminie. Postanowienie to stało się prawomocne 10 października 2009 r. i przesłano je do organu wraz z aktami sprawy w listopadzie 2009 r.
Komendant [...] Policji w następstwie powyższego rozpoznał odwołanie i decyzją z [...] grudnia 2009 r. utrzymał w mocy decyzję z [...] stycznia 2009 r. Organ drugiej instancji uznał, że materiał dowodowy w sprawie został zgromadzony w sposób należyty i wystarczający dla potwierdzenia jej stanu faktycznego, w oparciu o który wymierzono właściwą karę pieniężną. Komendant wskazał, ze w pojeździe pomimo, że nie był on taksówka zamontowany był taksometr współpracujący z kasą fiskalną. Kierująca pojazdem tym okazała do kontroli m.in. wypis z licencji wystawionej dla innego podmiotu niż skarżąca spółka i zaświadczenie o braku przeciwwskazań zdrowotnych i psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy wystawione także przez inny podmiot niż skarżąca spółka. Przy czym na zaświadczeniu tym nie było żadnej adnotacji czy kontrolowana była zatrudniona w skarżącej spółce, czy wykonywała przewóz osobiście. Z zeznań kontrolowanej wynikało zaś, że w dniu kontroli wykonywała przejazd na rzecz i rachunek skarżącej spółki. Taki stan rzeczy dowodził również dobowy raport fiskalny. Wobec tego w ocenie organu odwoławczego w sprawie doszło do naruszenia art. 5 ust. 1 u.t.d. i zakazu wskazanego w art. 18 ust. 5 lit a u.t.d. Odnosząc się do naruszenia art. 18 ust. 5 lit c u.t.d. wskazał, że bezwątpienia na dachu pojazdu zamontowane było urządzenie techniczne – podświetlany baner, a pojazd ten nie był taksówką.
Na powyższą decyzję skarżąca spółka złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, w której wnosząc o stwierdzenie jej nieważności, ewentualnie o jej uchylenie zarzuciła naruszenie przepisów:
1. art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a. poprzez wydanie decyzji w sprawie już rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną;
2. art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 75 u.t.d. poprzez wydanie decyzji administracyjnej w postępowaniu nieznanym ustawie o transporcie drogowym;
3. art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 92 ust. 2 u.t.d. poprzez nałożenie kary pieniężnej w drodze decyzji administracyjnej, podczas gdy ustawa o transporcie drogowym obliguje organ do nałożenia takiej kary tylko podczas kontroli drogowej lub kontroli w przedsiębiorstwie;
4. art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 89 w zw. z art. 87 u.t.d. poprzez posłużenie się przez organy dokumentami, co do których kontroli ani wykorzystania uprawnień nie miały;
5. art. 7 i art. 77 k.p.a. poprzez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego;
6. art. 77 § 2 k.p.a. w zw. z art. 123 k.p.a. poprzez nie wydanie postanowień co do dopuszczenia zawnioskowanych dowodów;
7. art. 18 ust. 5 u.t.d. poprzez jego błędną wykładnię i zastosowanie, a w konsekwencji poprzez przyjęcie, ze w dniu kontroli wykonywany był przewóz okazjonalny osób, co nie wynikało z akt sprawy;
8. art. 18 ust. 5 lit a u.t.d. przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji nieprawidłowe przyjęcie, że w ww. pojeździe był zamontowany i używany taksometr – urządzenie zamontowane w pojeździe nie posiadało cech taksometru;
9. art. 18 ust. 5 lit b u.t.d. przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji nieprawidłowe przyjęcie, że na ww. pojeździe znajdowały się oznaczenia z nazwą, adresem i nr telefonu przedsiębiorcy;
10. art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d. poprzez przyjęcie, że plastikowa puszka zamontowana na dachu ww. pojazdu była lampą lub innym urządzeniem technicznym w rozumieniu tego przepisu;
11. art. 5 ust. 3 pkt 4 u.t.d. przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne przyjęcie, że skarżąca spółka nie posiadała licencji na wykonywanie transportu drogowego, podczas gdy przepis ten pozwala na wykonywanie przewozu w imieniu własnym ale na rzecz posiadacza licencji;
12. art. 18 ust. 5 w zw. z art. 5 ust. 1 u.t.d. poprzez jednoczesne nałożenie kary za brak licencji oraz za naruszenie art. 18 ust. 5 u.t.d., podczas gdy niemożliwe jest nałożenie jednocześnie kary za brak uprawnienia i za naruszenia w przewozie okazjonalnym, który wykonywany być może jedynie w oparciu o licencję.
Skarżąca spółka wniosła także o zawieszenie - na podstawie art. 125 § 1 pkt 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2002 r., nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej cytowana jako p.p.s.a., postępowania sądowoadministracyjnego podając, że przed Trybunałem Konstytucyjnym RP toczy się postępowanie, którego przedmiotem jest stwierdzenie niezgodności z Konstytucją RP przepisu art. 18 ust. 5 u.t.d. (sygn. akt Ts 224/09).
W uzasadnieniu skarżąca spółka powtórzyła argumentację zawartą w odwołaniu i nadto podała, że art. 75 u.t.d. zawiera zamknięty katalog postępowań, które mogą być wszczynane na podstawie wyników kontroli i nie daje możliwości wszczęcia i prowadzenia postępowania administracyjnego za naruszenie art. 18 ust. 5 lit. a i c. u.t.d., na podstawie protokołu kontroli. Ponadto katalogiem zamkniętym jest również ten wskazany w art. 89 w zw. z art. 87 u.t.d. i nie mieści się w nim kontrola paragonów fiskalnych, czy dobowych raportów z kas fiskalnych ponieważ są to dokumenty podlegające kontroli Urzędu Skarbowego, a nie Policji czy WITD. Wobec tego zdaniem wnoszącej skargę kontrolowanie wydruku z kasy fiskalnej przez organy transportu drogowego było nielegalne i stanowiło naruszenie ww. przepisów. Podkreśliła, że w kontrolowanym pojeździe zamontowany był drogomierz a nie taksometr, na dachu nie znajdowała się lampa lub urządzenie techniczne w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym, ale plastikowa puszka, wobec czego nie doszło do naruszenia art. 18 ust. 5 lit a i lit c u.t.d. Uzasadniając zarzut nieważności zaskarżonej decyzji skarżąca spółka wskazała na decyzję Komendanta Głównego Policji z [...] listopada 2007 r., którą uchylono decyzję Komendanta [...] Policji z [...] października 2007 t. i umorzono postępowanie. W ocenie skarżącej to decyzja z [...] listopada 2007 r. była decyzją ostateczną, która zakończyła postępowanie w sprawie.
W odpowiedzi na skargę Komendant [...] Policji wnosił o oddalenie skargi, przywołując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Uznał nadto, że w niniejszym przypadku nie nastąpiło naruszenie wskazanych w skardze przepisów prawa procesowego i materialnego. Stan faktyczny sprawy został ustalony prawidłowo i w sposób niepozostawiający wątpliwości, następnie w oparciu o który wymierzono prawidłową karę pieniężną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Sąd administracyjny bada legalność zaskarżonej decyzji pod kątem jej zgodności z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej.
Dokonując oceny skargi wniesionej przez skarżącą spółkę na decyzję Komendanta [...] Policji Sąd doszedł do przekonania, że skarga ta nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Istotą sądowej kontroli jest ocena zgodności zaskarżonego aktu administracyjnego z normą prawną. W tym celu Sąd administracyjny musi dokonać wykładni przepisów prawnych, które były podstawą wydania zaskarżonej decyzji. Następnie ocenia prawidłowość zastosowania odpowiednio rozumianego przepisu prawnego do ustalonego stanu faktycznego sprawy. Badając legalność zaskarżonej decyzji w tym drugim aspekcie, Sąd musi odnieść się do ustaleń faktycznych dokonanych w postępowaniu administracyjnym.
Jak wynika z decyzji organu odwoławczego, Komendant [...] Policji utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji w zakresie w jakim nałożono na skarżącą spółkę kary pieniężne za trzy naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym:
1. karę w wysokości 5.000 złotych z tytułu wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania lub używania w pojeździe taksometru;
2. karę w wysokości 5.000 złotych z tytułu naruszenia zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń,
3. karę w wysokości 8.000 złotych za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, z wyłączeniem taksówek.
Formułując zarzut nieważności zaskarżonej decyzji, który musi być rozpatrzony na wstępie, skarżąca spółka podnosi, że jej zdaniem w sprawie została uprzednio wydana decyzja ostateczna – wskazując na decyzję Komendanta Głównego Policji z [...] listopada 2007 r. Decyzja ta stała się prawomocna w związku z uprawomocnieniem się postanowienia Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Warszawie z 19 marca 2008 r. (sygn. akt VISA/Wa 369/08), którym odrzucono skargę na tą decyzję.
Zdaniem Sądu, uwzględniając powyższe okoliczności należy uznać, że w rozpoznawanym przypadku nie doszło do naruszenia zasady res iudicata, bowiem z takiej ochrony korzystają jedynie orzeczenia – decyzje administracyjne, które rozstrzygają sprawę co do istoty. Wskazana natomiast przez skarżąca decyzja z [...] listopada 2007 r. za taką nie może zostać uznana, bowiem uchyliła ona jedynie decyzję organu pierwszej instancji i umorzyła postępowanie przed organem pierwszej instancji z uwagi na to, że organ ten wydał decyzje z naruszeniem przepisów o właściwości organów administracji publicznej. Decyzja ta w żadnym razie nie rozstrzygnęła niniejszej sprawy co do istoty. Nie rozstrzygnęła czy w sprawie doszło do naruszeń wskazanych w protokole kontroli, czy też nie. Wobec tego Komendant Główny Policji zasadnie wyeliminował z obrotu prawnego decyzje z [...] października 2007 r. w oparciu o art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. uchylając rozstrzygnięcie wydane przez niewłaściwy organ i umarzając przed nim postępowanie w sprawie.
Przechodząc do pozostałych zarzutów skargi Sąd uznał, ze w przedmiotowej sprawie organ dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych oraz zasadnie uznał, że ustalony stan faktyczny odpowiada hipotezie określającej w decyzji normy prawnej, której wykładania została przeprowadzona w sposób trafny.
Zdaniem Sądu nakładając na skarżącą spółkę karę pieniężną w wysokości 15.000 zł organy Policji, powołując się na zebrane w toku postępowania dowody, prawidłowo uznały, że w [...] września 2006 r. skarżąca spółka wykonywała przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych, urządzeń technicznych, a także bez wymaganej licencji, co wyczerpało znamiona naruszenia określonego w art. 18 ust. 5 lit. a i lit. c u.t.d. i art. 5 ust. 1 u.t.d.
Odnośnie zarzutu naruszenia przez organ art. 18 ust. 5 lit b u.t.d. Sąd zauważył, że organ nie dopatrzył się naruszenia tego przepisu i nie wymierzył z tego tytułu kary pieniężnej, czemu dał wyraz w decyzji z [...] stycznia 2009 r. str. 3.
W myśl art. 4 pkt 1 u.t.d. krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Na podejmowanie i wykonywanie transportu drogowego, jako gospodarczej działalności usługowej, stosownie do art. 5 ust. 1 u.t.d., wymagane jest uzyskanie odpowiedniej licencji.
Tej odpowiedniej licencji, zgodnie z art. 6 ust. 1 u.t.d., wymaga wykonywanie transportu drogowego taksówką, której to licencji udziela się przedsiębiorcy, po spełnieniu warunków podanych w tym przepisie. Licencja ta udzielana jest na określony pojazd i obszar obejmujący: gminę, gminy sąsiadujące - po uprzednim zawarciu przez nie porozumienia, miasto st. Warszawę - związek komunalny (art. 6 ust.4 u.t.d.).
Według ustaleń organów Policji dokonanych w niniejszym postępowaniu skarżąca spółka nie posiadała żadnej licencji, a więc ani uprawniającej do wykonywania przewozów okazjonalnych ani licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Tego ustalenia w toku postępowania administracyjnego skarżąca w żaden sposób nie zakwestionowała. Przede wszystkim nie przedłożyła organowi wypisu ze stosownej licencji.
Na przyjęcie powyższego stanowiska pozostaje bez wpływu okoliczność, że w trakcie kontroli w pojeździe nie było pasażera. Tym bardziej, że przesłuchana w charakterze świadka kierująca zeznała, że w tym dniu wykonywała transport drogowy osób na rzecz skarżącej spółki. Także z dobowego wydruku fiskalnego taksometru umieszczonego w skontrolowanym pojeździe wynika, że paragon ten był wystawiony przez skarżącą spółkę. Spółka tego ustalenia skutecznie nie podważyła. Przeciwnie, z pism jej składanych w postępowaniu administracyjnym oraz argumentacji zawartej w skardze wynika, że spółka w dniu kontroli wykonywała przewozy okazjonalne. Tym samym ustalenie organu w tym zakresie jest prawidłowe. Przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, regularnego specjalnego oraz wahadłowego (v. art. 4 pkt 11 u.t.d.). Ponieważ podjęcie i wykonywanie transportu okazjonalnego może następować wyłącznie w oparciu o licencję wydaną na podstawie art. 5 ust. 1 u.t.d. tymczasem taką licencją, ważną na dzień kontroli, skarżąca spółka się nie legitymowała organ prawidłowo nałożył z tego tytułu na stronę karę pieniężną w kwocie 8.000 złotych.
Zdaniem Sądu należy podkreślić, iż ustawodawca wyraźnie wskazał w art. 5 ust. 1 u.t.d., iż na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest odpowiednia licencja, do otrzymania której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki, inne dla licencji na przewozy okazjonalne oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 u.t.d.). Skutkiem tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji "taksówkowej", co znalazło jednoznaczny wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b u.t.d., według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką.
Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym art. 18 ust. 5 lit. a) -
c), zgodnie z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się:
a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru,
b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także
c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
Zdaniem Sądu uznać należy, iż dokonując nowelizacji kwestionowanych przepisów w lipcu 2005 r. ustawodawca kierował się niewątpliwie potrzebą wyraźnego odróżnienia pojazdów nie będących taksówką od taksówek, a zarazem potrzebą stosownej ochrony pracujących na rynku licencjonowanych przewoźników taksówkowych, działających w oparciu o licencje wydane na podstawie art. 6 ust. 1 u.t.d., przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów działających bez licencji taksówkarskiej i wykonujących przewozy osób w sposób okazjonalny na podstawie posiadanych ogólnych licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, wydanych na podstawie art. 5 ust. 1 u.t.d.
Jak wynika jednoznacznie z uzasadnienia projektu zmian ustawy o transporcie drogowym (druk sejmowy nr 3930) ratio legis wprowadzenia omawianych zakazów było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijanie restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką.
Konsument korzystający z przewozu nie może być wprowadzany w błąd i musi mieć pewność, że wchodząc do samochodu oznaczonego jak taksówka, korzysta z usług przedsiębiorcy, który ma stosowną licencję na transport drogowy osób taksówką.
Wbrew zarzutom skargi organ dokonał prawidłowej wykładni pojęć występujących w przepisie art. 18 ust. 5 u.t.d. W toku kontroli ustalono (co zostało uwidocznione na dokumentacji fotograficznej), że na dachu pojazdu został umieszczony baner z napisem "E." oraz numerem telefonu "[...]". Z przodu i z tyłu baneru znajdowały się lampy z numerem "[...]". Baner posiadał instalację elektryczną.
Drobiazgowe uregulowanie kwestii związanych z wyposażeniem taksówek nastąpiło w Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262 ze zm.). W rozdziale 7 stanowiącym o warunkach dodatkowych dla taksówki, w zakresie w jakim jest to niezbędne na potrzeby niniejszej sprawy stwierdzono w § 24. ust. 1 pkt 8, że taksówkę wyposaża się w dodatkowe światło z napisem "TAXI", odpowiadające następującym warunkom:
a) rozmieszczenie: na dachu,
b) barwa: biała lub żółta samochodowa z czarnymi napisami widocznymi z przodu i z tyłu pojazdu; w taksówce bagażowej napis może być widoczny tylko z przodu pojazdu,
c) połączenia elektryczne: światło może być włączone wówczas, gdy taksometr jest wyłączony, niezależnie od włączenia innych świateł i położenia urządzenia umożliwiającego pracę silnika; włączenie lub wyłączenie taksometru powinno powodować równoczesne odpowiednio wyłączenie lub włączenie światła,
d) powinno być widoczne po zapadnięciu zmroku z odległości co najmniej 50 m przy dobrej przejrzystości powietrza.
Nadto dopuszcza się uzupełnienie światła, o którym mowa w ust. 1 pkt 8, o dwa światła migające barwy żółtej samochodowej, umieszczone po obu stronach lampy we wspólnej obudowie. Światła te mogą być włączane i wyłączane odrębnym wyłącznikiem przez kierowcę taksówki w razie zagrożenia jego bezpieczeństwa. Dopuszcza się także stosowanie dodatkowych lamp z napisami określającymi firmę, jej telefon lub inne dane dodatkowo identyfikujące taksówkę, odpowiadających następującym warunkom:
1) rozmieszczenie: na dachu, symetrycznie z lewej i z prawej strony światła z napisem "TAXI";
2) barwa: biała lub żółta samochodowa;
3) nie mogą one utrudniać czytelności i widoczności napisu "TAXI".
Dopuszcza się stosowanie dodatkowych oznaczeń zawierających nazwę miejscowości, herb miejscowości, numer boczny oraz inne oznaczenia identyfikujące miejscową taksówkę, pod warunkiem że są one zgodne z ustaleniami obowiązującymi na obszarze danych gmin lub związku komunalnego.
Analiza przytoczonych uregulowań prawnych prowadzi do wniosku, iż dla wywołania wrażenia podobieństwa pojazdu wykonującego przewóz okazjonalny do taksówki w zakresie opisanym normą zawartą w art. 18 ust.5 lit. c u.t.d. wystarczy umieszczenie lampy na dachu pojazdu wykonującego przewóz okazjonalny, niezależnie od tego czy lampa ta jest faktycznie podłączona do instalacji elektrycznej. Podobnie ma się rzecz z innym urządzeniem technicznym, które również nie musi być fizycznie podłączone do źródła zasilania. Z przytoczonych przepisów wynika bowiem, że specyficzne połączenie elektryczne, o jakim mowa w § 24 ust. 1 pkt 8 lit. c ww. Rozporządzenia, dotyczy współpracy z napisem światła Taxi z taksometrem, którego nie wolno montować w pojazdach wykonujących przewóz okazjonalny, a to ze względu na zakaz określony w art. 18 ust. 5 lit. a u.t.d.
Kwestia widoczności światła po zapadnięciu zmroku (§ 24 ust. 1 pkt 8 lit. d powołanego Rozporządzenia) co sugeruje, że lampa na dachu taksówki musi być podłączona do instalacji elektrycznej, w żadnym razie nie przeczy stanowisku, że brak jest podstaw do twierdzenia, iż w pojazdach wykonujących przewóz okazjonalny konieczne jest faktyczne podłączenie przedmiotowej lampy (czy też innego urządzenia technicznego) do instalacji elektrycznej. Należy bowiem uwzględnić, że w przypadku taksówek został ustalony szczegółowy sposób podłączenia światła z napisem TAXI do instalacji elektrycznej współpracującej z taksometrem, a zatem uregulowanie dotyczące kwestii widoczności tego światła odnosi się wyłącznie do wzmiankowanej kategorii pojazdów tj. taksówek.
Z literalnego brzmienia przepisu art. 18 ust. 5 lit c u.t.d. wynika, iż każda lampa jest urządzeniem technicznym, natomiast nie każde urządzenie techniczne jest lampą. Lampą jest "urządzenie wytwarzające światło kosztem energii spalania lub energii elektrycznej". Lampą nazywa się źródło światła (lampa zasadnicza) wraz z oprawą oświetleniową (źródło: Encyklopedia PWN). Przy czym, jak już wyżej wywiedziono, brak fizycznego podłączenia lampy do wewnętrznej instalacji elektrycznej samochodu nie pozbawia takiego urządzenia przymiotu lampy. Samo podłączenie do instalacji elektrycznej jakiegokolwiek urządzenia technicznego nie powoduje, że urządzenie to wytwarza światło. Światło wytwarza jedynie urządzenie techniczne o określonych cechach (parametrach technicznych) nazywane lampą. Niewątpliwie od dopływu prądu uzależnione jest prawidłowe działanie lampy, ale jak podano wcześniej, brak podłączenia lampy do źródła prądu nie dyskwalifikuje stwierdzenia, że na dachu pojazdu znajduje się lampa urządzenie techniczne zwane lampą. Zdaniem Sądu, wystarczy ustalenie, że przedmiotowa lampa mogła być podłączona do instalacji technicznej.
Takie ustalenie w rozpatrywanej sprawie zostało poczynione, co wynika z dokumentacji fotograficznej i zapisów w protokole kontroli podpisanym bez zastrzeżeń przez kierującą. Zwrócić przy tym należy uwagę, że na dachu kontrolowanego pojazdu znajdowały się dwa urządzenia imitujące lampę stanowiącą najbardziej charakterystyczny element taksówki, identyfikujący pojazd jako wykonujący transport drogowy taksówką. Oznacza to, że organ prawidłowo nałożył na skarżącą spółkę karę pieniężną w wysokości 5.000 zł za umieszczenie na dachu pojazdu lampy lub innych urządzeń technicznych.
Kolejnym elementem upodabniającym pojazd, którym może być wykonywany okazjonalny transport drogowy, do taksówki jest taksometr. Stąd zakaz jego umieszczenia i używania w samochodach wykonujących tego rodzaju transport. W kontrolowanym pojeździe zamontowany był i używany drogomierz połączony przewodem elektrycznym z kasą fiskalną.
Taksometr służy do obliczania należności za przebytą długość drogi. Należność tę można również obliczyć stosując drogomierz, czyli urządzenie służące do pomiaru odległości pokonanej przez jakiś obiekt, połączony z kasą fiskalną. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ugruntowany jest już pogląd, który Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni podziela, że drogomierz połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru, w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. a u.t.d., gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczenia należności za wykonywany taksówką przewóz osób, na co wymagana jest stosowna licencja, której skarżąca nie posiadała (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 13 maja 2009 r. II GSK 911/08, z 16 grudnia 2009 r. II GSK 202/09 i inne). Dokonując wykładni powyższego przepisu na uwadze trzeba mieć i tę okoliczność, że dla potencjonalnego klienta różnica między tymi dwoma urządzeniami jest nie do wychwycenia, a umieszczenie każdego z nich w pojeździe niewątpliwie wprowadza go w błąd, iż jest to przewóz taksówką. W tym stanie rzeczy – w ocenie Sądu - również i w tym przypadku nałożenie kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł było zasadne.
Niezasadny jest również zarzut spółki, że przedmiotową karę można nałożyć jedynie w trakcie przeprowadzanych czynności kontrolnych na drodze, co strona wywodzi z treści ww. art. 92 ust. 2 u.t.d. Użycie w tym przepisie sformułowania "podczas jednej kontroli" w żadnym razie nie oznacza, iż decyzja o karze ma być wydana najpóźniej w chwili zakończenia czynności kontrolnych na drodze, jak sugeruje skarżąca. Należy podnieść, że skarżąca spółka odczytuje wzmiankowany przepis jedynie fragmentarycznie, a dokonana przez nią interpretacja nie uwzględnia istoty postępowania kontrolnego prowadzonego na podstawie przepisów ustawy o transporcie drogowym.
Warunki i tryb wykonywania kontroli w zakresie ruchu drogowego są aktualnie unormowane w rozporządzeniu Ministra Transportu i Budownictwa z 19 stycznia 2006 r. (Dz. U. 2006r., Nr 19, poz. 153), wydanym na podstawie art. 89 ust. 2 u.t.d. Z zestawienia przepisów ww. rozporządzenia, a także przepisów ustawy o transporcie drogowym normujących postępowanie kontrolne, które są zgrupowanie przede wszystkim w rozdziale 9 i 10 ustawy wynika, że ustaleń stanu faktycznego dokonuje się na podstawie zebranych w toku kontroli dowodów. W sytuacji, gdy podczas czynności kontrolnych (w niniejszej sprawie - na drodze) stwierdzono, co najmniej jedną nieprawidłowość uzasadniającą nałożenie kary pieniężnej, sporządza się protokół kontroli, a następnie decyzję o nałożeniu kary.
Ustalenia protokołu kontroli stanowią więc podstawę do wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenia stwierdzone w trakcie kontroli drogowej przeprowadzonej w danym miejscu, o określonej godzinie, w odniesieniu do konkretnego pojazdu, kierującego etc. Natomiast decyzja o nałożeniu kary kończy postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia kary za stwierdzone protokołem kontroli naruszenia. Oczywistym jest więc, że przepis art. 92 ust. 2 u.t.d. należy odczytywać w całości, co oznacza, że sformułowanie "podczas jednej kontroli" nie odnosi się do kwestii czasu w jakim ma być wydana decyzja w przedmiocie kary, ale maksymalnej wysokości kary, na którą składają się kary jednostkowe za poszczególne naruszenia stwierdzone protokołem kontroli, który to dokument kończy czynności kontrolne przeprowadzane na drodze.
Mając na względzie powyższe uwagi za chybiony należy uznać zarzut skargi dotyczący naruszenia przepisu art. 75 u.t.d., gdyż nie uznał on zastosowania w przedmiotowej sprawie. Wskazany przepis wymienia inne – niż wszczęte w niniejszej sprawie na podstawie art. 61 § 1 k.p.a. postępowanie administracyjne - enumeratywnie wyliczone rodzaje postępowań (administracyjne o cofnięciu uprawnień przewozowych przedsiębiorcy, określone przepisami ustawy, karne lub karno - skarbowe, w sprawach o wykroczenia, wszczynane przez organy Inspekcji Pracy, przewidziane w umowach międzynarodowych w stosunku do przedsiębiorców zagranicznych), w przypadku których wyniki kontroli wykorzystywane są do formułowania wniosków o ich wszczęcie.
Nakładając wskazane wyżej kary organ nie naruszył przepisów postępowania administracyjnego wskazanych w skardze W sprawie został zebrany i rozpatrzony cały materiał dowodowy istotny z punktu widzenia ustalenia stanu faktycznego. W sprawach takich jak niniejsza najistotniejsze są ustalenia poczynione w trakcie kontroli. Z przeprowadzonej kontroli został sporządzony protokół, który kontrolowana podpisała bez jakichkolwiek zastrzeżeń. Kierującą przesłuchano, a nadto została sporządzona dokumentacja fotograficzna. Dowody te analizowane łącznie pozwoliły na ustalenie stanu faktycznego, który stanowił podstawę wymierzenia kary pieniężnej. W tych warunkach organ zasadnie zrezygnował z przeprowadzenia dowodów zgłoszonych przez stronę w toku postępowania, skoro okoliczności istotne w sprawie, które miały być udowodnione za ich pomocą, zostały udowodnione wskazanymi powyżej dowodami. Zgodnie z art. 77 § 2 k.p.a. organ administracji publicznej określa zakres postępowania dowodowego w formie postanowienia. W takiej też formie powinien odnieść się do dowodów zgłoszonych przez skarżącą spółkę, czego w niniejszej sprawie nie uczynił. Uchybienie to pozostaje jednak bez jakiegokolwiek wpływu na wynik sprawy, tym bardziej, że w decyzji pierwszoinstancyjnej organ podał dlaczego poszczególne wnioski dowodowe nie zostały uwzględnione. Argumentacja organu w tym zakresie zasługuje na akceptację. Wobec zarzutów skargi na podkreślenie zasługuje – w kontekście postępowania dowodowego- że zgodnie z art. 75 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Nie było zatem żadnych przeszkód, aby jako dowód w sprawie wykorzystać paragon fiskalny. Regulacja zawarta w art. 87 u.t.d. dotyczy dokumentów, które kierowca obowiązany jest mieć przy sobie i okazać, na żądanie uprawnionego organu kontroli. Nie można z niej jednak wyprowadzić wniosku, że tylko w oparciu o dokumenty wymienione w tym przepisie możliwe jest ustalenie stanu faktycznego sprawy, zwłaszcza wobec treści przywołanego przepisu art. 75 k.p.a. stanowiącego zasadę równej mocy środków dowodowych.
Reasumując należy stwierdzić, że skoro podjęty przez skarżącą spółkę w dniu [...] września 2006 r. przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, wykonywany był z ewidentnym naruszeniem zakazu umieszczania lub używania w pojeździe taksometru oraz zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp
lub innych urządzeń technicznych, organy Policji prawidłowo zastosowały dyspozycję przepisu art. 92 ust. 1 u.t.d. nakładając na spółkę karę pieniężną w łącznej wysokości 15.000 złotych. Zdaniem Sądu należy jednocześnie uznać, iż organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.).
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie organy administracji - rozstrzygając sprawę - oparły się na materiale prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny. Ponadto należy uznać, iż stanowisko wyrażone w zaskarżonych decyzjach, organy obu instancji uzasadniły w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Badając legalność zaskarżonej decyzji Sąd nie znalazł podstaw do zawieszenia postępowania sądowoadministracyjnego z uwagi na toczące się przed Trybunałem Konstytucyjnym RP postępowania w zakresie stwierdzenia niezgodności z Konstytucją przepisu art. 18 ust. 5 u.t.d. Oddalając wniosek o zawieszenie postępowania sądowoadministracyjnego Sąd miał na uwadze, że z treści art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. wynika fakultatywność zawieszenia postępowania sądowoadministracyjnego. Nadto w przepisach ogólnych Prawa postępowania przed sądami administracyjnymi (dalej jako p.p.s.a.) została zawarta zasada koncentracji materiału procesowego - vide: art. 7 p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem sąd administracyjny powinien podejmować czynności zmierzające do szybkiego załatwiania sprawy i dążyć do jej rozstrzygnięcia na pierwszym posiedzeniu. Wskazać też trzeba na prawo strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki - art. 45 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 6 ust. 1 Konwencji z dnia 4 listopada 1950 r. o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (Dz. U. z 1993 r., Nr 61,poz. 284, ze zm.).
Z uwagi na powyższe unormowania, zmierzające do przeciwdziałania przewlekłości postępowania sądowego, dla rozpoznania niniejszej sprawy nie jest celowe oczekiwanie na ewentualny wyrok Trybunału Konstytucyjnego.
W przypadku, gdyby Trybunał Konstytucyjny stwierdził niekonstytucyjność przepisu, na podstawie którego wydano zaskarżoną przez stronę decyzję, to ma ona możliwość złożenia wniosku o wznowienie postępowania. Tym samym należało uznać, że interes skarżącego pozostaje zabezpieczony, skoro posiada on instrument prawny służący eliminacji z obrotu prawnego decyzji wydanej na podstawie niekonstytucyjnego przepisu (podobnie Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z 12 czerwca 2006 r., sygn. akt I FZ 164/06, LEX nr 194488).
Biorąc wszystkie powyższe względy pod uwagę Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło