VI SA/Wa 398/19
WyrokWSA w Warszawie2019-05-14
Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Sławomir Kozik, Pamela Kuraś-Dębecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana umową o dzieło, której przedmiotem jest przygotowanie i wykonanie utworów muzycznych w spektaklu, może być zakwalifikowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, skutkując obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego wykonawcy?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Sporna umowa, mimo nazwy 'umowa o dzieło', nie spełniała wymogów umowy o dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego, ponieważ nie określała indywidualnie oznaczonego rezultatu. Brak precyzyjnego określenia przedmiotu umowy i możliwości weryfikacji rezultatu świadczy o tym, że była to umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. W konsekwencji, wykonawca podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującej w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ, która ustaliła, że D. K. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług z Z. w S. Skarżący zarzucił, że umowa ta, nazwana umową o dzieło, powinna być kwalifikowana jako umowa o dzieło, która nie rodzi obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego. Przedmiotem umowy było przygotowanie i wykonanie utworów muzycznych w spektaklu.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Protokolant ref. staż. Patrycja Młynarczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 maja 2019 r. sprawy ze skargi Z. w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] listopada 2018 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Zaskarżoną w tej sprawie ww. decyzją z [...] listopada 2018 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Prezes NFZ, organ odwoławczy), działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2017 r. Nr 164, poz. 1938 ze zm., dalej ustawa o świadczeniach) oraz art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. w zw. z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935) - po rozpatrzeniu odwołania Z. w S. (dalej skarżący, płatnik składek) od decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej organ I instancji) z [...] czerwca 2015 r. ustalającej, że D. K. (dalej uczestnik, zainteresowany) podlegał w okresach od dnia 9 do dnia 11 pazdziernika 2009 r. i w dniu 30 pazdziernika 2009 r. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, zawartej z płatnikiem składek Z. w S., utrzymał w mocy tę decyzję.
W uzasadnieniu decyzji odwoławczej Prezes NFZ wskazał, że o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym uczestnika z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego (dalej K.c.), zwrócił się do organu Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) pismem z dnia 31 marca 2015 r., natomiast organ I instancji ww. decyzją z [...] czerwca 2015 r. stwierdził istnienie obowiązku tego ubezpieczenia.
Do wzmiankowanego pisma/wniosku ZUS załączył m.in. kopię umowy nr [...] nazwanej umową o dzieło zawartej 8 pazdziernika 2009 r. między zamawiającym Z. w S. a wykonawcą D. K., stosownie do której zamawiający zamawia, a wykonawca przyjmuje zamówienie wykonania: Przygotowanie i wykonanie utworów muzycznych w spektaklu pt.: "[...]" w [...]. Strony ustalają "termin wykonania dzieła" na dzień 9, 10, 11, 30 pazdziernika 2009 r. (4 x 180 zł). Za wykonane dzieło zamawiający zapłaci wykonawcy kwotę 720 zł w terminie 14 dni od otrzymania rachunku, wykonawca zobowiązuje się "do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej", jak również do naprawienia szkody jaką poniósł zamawiający "z powodu niewykonania lub nienależytego wykonania dzieła" przy czym wykonawca "nie może powierzyć ani w całości ani w części wykonania dzieła innej osobie" ( por. cały tekst umowy w aktach administracyjnych sprawy).
Z tej właśnie umowy organ wywiódł ww. podleganie uczestnika obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, jako – według organu – umowy o świadczenie usług (nazwanej "umową o dzieło"), do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia.
W odwołaniu skarżący nie zgodził się z argumentacją organu I instancji na temat wskazanej kwalifikacji umowy skutkującej obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego jej wykonawcy/uczestnika.
Prezes NFZ nie uwzględniając odwołania, po przytoczeniu treści mających w sprawie zastosowanie przepisów (por. tekst zaskarżonej decyzji), w tym art. 734 § 1 K.c. (stosownie do którego przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie) oraz art. 627 K.c. (stosownie do którego przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia) wskazał w szczególności, iż wypełnianie zadań w ramach zawartej umowy stanowiło przygotowanie i wykonanie utworów muzycznych w spektaklu. Wykonywanie tego typu czynności nie może zostać zakwalifikowane, jako praca wykonywana na podstawie umowy o dzieło, gdyż polegała ona na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Potwierdza to również treść spornej umowy oraz argumentacja odwołania, w której pełnomocnik płatnika składek wskazuje na rezultat "Partia muzyczna na perkusji przygotowana i przedstawiona osobiście przez Zainteresowanego, a wykonana podczas spektaklu, miała na celu uzyskanie efektu końcowego w postaci określonego wydarzenia artystycznego - przedstawienia sceniczno-muzycznego, który to występ mógł być później wielokrotnie przedstawiany różnej publiczności". Oczekiwanym rezultatem było w istocie wydarzenie artystyczne - przedstawienie sceniczno-muzyczne, zaś partia muzyczna (zgodnie z treścią umowy "przygotowanie i wykonanie utworów muzycznych w spektaklu") nie może stanowić niezależnego odrębnego dzieła, gdyż w istocie była jedynie jedną ze składowych spektaklu, który współtworzył zainteresowany/uczestnik. W postanowieniach umowy nie sprecyzowano ilości wymaganych przez zamawiającego utworów, nie określono również w jaki sposób wykonawca miałby dotrzymać zobowiązania do naprawienia szkody jaką poniósł zamawiający z powodu niewykonania lub nienależytego wykonania "dzieła" już po odbytym spektaklu.
Organ przytoczył w związku z powyższym treść stanowiska Sądu Najwyższego (wyrok z 2 czerwca 2017 r. III UK 147/16), w świetle którego wykluczenie z systemu ubezpieczenia społecznego należy traktować jako wyjątek od reguły; wyjątki od reguły powinny być interpretowane ściśle. W tym kontekście Sąd ten nadmienił o konieczności przywiązania wagi do minimalnego standardu jakim jest ułożenie przedmiotu zobowiązania, który nie może konstruowany szablonowo i uniwersalnie, skoro ma uzasadniać odrębne byty powiązane z prawem autorskim. Przedmiot umowy powinien być nacechowany indywidualizmem, tak by oczywistym pozostawało w jakiej strefie poruszają się strony; "ułomna konstrukcja przedmiotu umów nie rodzi żadnego domniemania (faktycznego ani prawnego), że chodzi wyłącznie o uzyskanie konkretnego rezultatu. Ten bowiem może być osiągnięty w toku wykonania różnych rodzajów umów. Na gruncie ubezpieczenia społecznego umowa, której przedmiot został przez profesjonalistę określony nieprecyzyjnie, nie może być kwalifikowana jako wyjątek od reguły, usprawiedliwiający fakt niepodlegania ubezpieczeniu społecznemu. Nie konwaliduje tego w sprawie możliwość dokonania wykładni oświadczeń woli stron, uwzględniająca zgodny ich zamiar i cel umowy, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje."
W spornej umowie uczestnik nie odpowiadał za wady wykonania; nie zdefiniowano w niej bowiem co znaczyć miało "należyte wykonanie", wobec czego niemożliwym jest również stwierdzenie wad wykonania "dzieła", a także jego należytego lub nienależytego wykonania. Na gruncie przepisów ustawy o prawie autorskim wykonanie czynności, do których mają zastosowanie przepisy o prawie autorskim może zostać zakwalifikowane jako dzieło o charakterze niematerialnym, będąc równocześnie wykonanym, w rozumieniu Kodeksu cywilnego w ramach umowy o świadczenie usług, do której zastosowanie mają przepisy o umowie zleceniu.
Umowy o dzieło autorskie nie są tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego. Przedmiotem umów o dzieło autorskie jest dzieło oznaczone jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego, które zawiera inne uregulowania, np. w przedmiocie odpowiedzialności regulując kwestie usterek utworu, a nie wad, jak w przypadku umowy o dzieło w oparciu o Kodeks cywilny.
Organ powołał się też na wyrok Sądu Najwyższego z 10 stycznia 2017r. III UK 53/16 (por. str. 8 i nast. zaskarżonej decyzji), stosownie do którego "ze stwierdzenia, że umowa o dzieło miała polegać na przygotowaniu i wykonaniu koncertu, nie można jednoznacznie wywieść szczegółowych parametrów umówionego rezultatu. Dodając do tego, że zainteresowana była jednym z wykonawców, podporządkowanych dyrygentowi, trudno wnioskować, że strony jednoznacznie określiły kształt zindywidualizowanego dzieła (...), wątek ten nie uwiarygodnia rodzaju deklarowanej umowy. Wręcz przeciwnie, należy z niego wyprowadzić konkluzję, że zainteresowaną i płatnika składek łączyła umowa o świadczenie usług".
W spornej umowie żadne konkretne dzieło, w myśl przepisów Kodeksu cywilnego regulujących umowę o dzieło, nie zostało oznaczone. Umowa zawarta z uczestnikiem nie miała charakteru umowy o dzieło, albowiem dziełem w myśl tych przepisów nie może być "przygotowanie" i "wykonanie", nawet jeśli dotyczą one przedsięwzięcia w ramach spektaklu. Przedmiotem działania wykonawcy był bowiem cały proces, w toku którego uczestnik (jak podał pełnomocnik skarżącego) "przygotował i wykonał określone utwory na perkusji jako artysta i osoba współtworząca określony pokaz utworów muzycznych, a w ostateczności jako osoba współtworząca określony spektakl, a więc wydarzenie artystyczne. Spektakl został wykonany wraz z innymi artystami. (...) Każdy artysta działa na podstawie własnego, nie narzuconego z góry scenariusza (programu) oraz ma swój własny sposób interpretacji i przekazania odbiorcom tworzonego przez siebie pokazu. Tak też było w tej sytuacji".
Zdaniem organu jednak sporna umowa sprowadzała się do starannego działania uczestnika bez możliwości weryfikacji rezultatu po jego wykonaniu.
Brak rezultatów wykonywanych czynności "przygotowania" i "wykonania" utworów w ramach spektaklu współtworzonego z innymi artystami w przedmiotowej umowie decyduje o tym, że winna być ona zakwalifikowana jako umowa o świadczenie usług, do której znajdują zastosowanie przepisy o zleceniu w rozumieniu art. 750 K.c. Działania podejmowane przez uczestnika stanowiły jedynie czynności z obszaru działalności płatnika składek, który organizował podobne wydarzenia kulturalne. Działalność ta regulowana jest przepisami ustawy z dnia 25 października 1991 r. o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej oraz na podstawie wewnętrznego statutu płatnika składek. W istocie odpowiedzialność za organizowane wydarzenie kulturalno-artystyczne w ramach wykonania przedmiotu umowy nie spoczywała na wykonawcy umowy zawartej z płatnikiem składek ale na Z. w S..
Odnosząc się do argumentacji odwołania na temat zasady dotyczącej swobody umów organ wskazał na art. 65 § 2 K.c., stosownie do którego w umowach należy badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu; w przypadku każdej zawartej umowy decydująca jest jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniana osoba ma do wykonania, istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. Zatem nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy.
Z. w S. zaskarżył powyższą decyzję do Sądu; zarzucił jej:
1. naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a mianowicie art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 80 K.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych z punktu widzenia niniejszego postępowania, oparcie się w toku postępowania na materialne dowodowym zgromadzonym przez inny organ administracji i uchylenie się od obowiązku samodzielnego prowadzenia postępowania dowodowego, a w konsekwencji oparcie decyzji na niekompletnym materiale dowodowym;
2. naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a mianowicie art. 7 i art. 77 § 1 i 107 § 1 pkt 6 K.p.a. poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego, niezebranie i nierozpatrzenie całości materiału dowodowego oraz zaniechanie zamieszczenia w zaskarżonej decyzji uzasadnienia faktycznego;
3. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 734 K. c. polegające na wadliwym uznaniu, że umowa łącząca skarżącego z zainteresowanym jest umową o świadczenie usług, pomimo że spełnia przesłanki umowy o dzieło, co miało istotny wpływ na wynik sprawy;
4. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej poprzez objęcie zainteresowanego obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, podczas gdy umowy łączące strony nie stanowiły tytułu obowiązkowego ubezpieczenia;
5. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 65 K. c. polegające na nie wzięciu pod uwagę woli stron wyrażonej treścią umów.
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją ww. decyzji organu I instancji, jak również o zasądzenie kosztów postępowania. W obszernym uzasadnieniu skargi skarżący rozwinął argumentację na temat wskazanych zarzutów, podkreślając w szczególności niewłaściwą kwalifikację prawną spornej umowy, która według skarżącego ma charakter umowy o dzieło. Jej przedmiotem było przygotowanie i wykonanie utworów muzycznych w spektaklu "[...]" w [...] w dniach 9, 10, 11 i 30 pazdziernika 2009 roku. W przypadku takich umów jak umowa przedmiotowa, zawarta z artystą - muzykiem instrumentalistą (perkusistą) - nie staranne działanie jest najważniejsze lecz efekt końcowy, niematerialny - czyli koncert, a więc określony występ. Zainteresowany/uczestnik w ramach tej umowy w sposób twórczy wykonał w spektaklu partię muzyczną na instrumencie perkusyjnym, samodzielnie przygotował i dokonał wyboru utworów muzycznych. W wyniku tego działania, cechującego się niepowtarzalnością i indywidualnym charakterem, powstał określony występ. Uczestnik wchodząc w skład grupy, która wspólnie tworzyła spektakl "[...]'' współtworzył artystyczne wykonanie poprzez własną, odrębną partię muzyczną wykonaną na instrumentach perkusyjnych (por. całość uzasadnienia skargi w aktach sądowych sprawy).
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymał zajęte w sprawie stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga podlega oddaleniu, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Organy obu instancji poczyniły niezbędne w tej sprawie ustalenia faktyczne; przeprowadziły też trafną analizę stanu prawnego w procesie subsumpcji tych ustaleń pod mające zastosowanie w sprawie ww. przepisy prawa stanowiące materialnoprawną podstawę podjętego rozstrzygnięcia, dochodząc do prawidłowego wniosku, że sporna umowa zawarta przez stronę skarżącą z uczestnikiem nie była umową o dzieło, lecz umową o świadczenie usług, do której - zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego - stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Wyjaśnione zostały w tym zakresie motywy tego rozstrzygnięcia, a ich argumentacja jest wyczerpująca i nie budzi istotnych zastrzeżeń.
W rozpatrywanej sprawie podstawowy problem sprowadza się do oceny charakteru prawnego umowy zawartej między płatnikiem składek a uczestnikiem (D. K.) i rozstrzygnięcia czy umowa ta, jak twierdzi skarżący płatnik, jest umową o dzieło, która nie daje podstaw do objęcia uczestnika obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też jest to, zgodnie ze stanowiskiem organów NFZ (I i II instancji) umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, a której zawarcie i wykonanie daje podstawę do objęcia wykonawcy/uczestnika obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Prawidłowa kwalifikacja umowy jest warunkiem właściwego zastosowania przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Zgodnie z tym przepisem obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osoby z nimi współpracujące.
Charakter prawny ww. umowy zawartej przez skarżącego płatnika składek z uczestnikiem należało oceniać na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego (K.c.), uwzględniając przy tym zasadę wynikającą z art. 3531 K.c. (zasada swobody umów), tj. że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Dlatego - choć z jednej strony stosownie do art. 65 § 2 K.c. w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu - to z drugiej strony nie można treści oświadczenia woli przypisywać decydującej wagi. Aspekt oświadczenia woli, w przypadku ustalania podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu, należy traktować jako jeden z czynników równorzędnych, branych pod uwagę (por. wyrok Sądu Najwyższego z 2 czerwca 2017 r. III UK 147/16, który wprawdzie odnosi się do podlegania ubezpieczeniom społecznym, to z uwagi na odwoływanie się przez ustawę o świadczeniach w kwestiach zasadniczych dotyczących obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego do ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, znajduje zastosowanie w niniejszej sprawie). Skoro umowy cywilne podlegają także ocenie z punktu widzenia uregulowań dotyczących obowiązkowych ubezpieczeń zdrowotnych, strony powinny ułożyć w umowie kontrakt w sposób transparentny w stosunku do poszczególnych działów prawa. Dlatego przedmiot umowy, zwłaszcza objętej art. 627 K.c. (umowy o dzieło), powinien być precyzyjnie oznaczony, ściśle według schematu właściwego dla danego rodzaju umowy, niezależnie od prowadzonej działalności i oczywistości jego powstania z racji określonych umiejętności, cech osobistych wykonawcy. Przepis art. 627 K.c. nie definiuje dzieła, odwołuje się natomiast do konieczności jego skonkretyzowania (oznaczenia) w umowie.
Dzieło, będące przedmiotem umowy, w doktrynie i judykaturze określane jest jako rezultat pracy fizycznej lub umysłowej, materialny lub ucieleśniony materialnie, posiadający cechy pozwalające uznać go za przedmiot świadczenia przyjmującego zamówienie (por. wyroki Sądu Najwyższego z 18 czerwca 2003 r. II CKN 269/01 i z 5 marca 2004 r. I CK 329/03). Przedmiot umowy powinien być zatem nacechowany indywidualizmem, aby nie budziło wątpliwości, w jakim obszarze prawa strony się poruszają. Przepis art. 627 K.c. wskazuje tylko na potrzebę "oznaczenia dzieła" i dopuszcza określenie świadczenia ogólnie w sposób nadający się do przyszłego dookreślenia na podstawie wskazanych w umowie podstaw lub bezpośrednio przez zwyczaj bądź zasady uczciwego obrotu (art. 56 K.c.); jednak przy dziełach skomplikowanych/złożonych, poza określeniem istotnych cech dzieła, niezbędna jest dalsza indywidualizacja jego przedmiotu w postaci rozwiniętego opisu rezultatu pod względem technicznym, funkcjonalnym czy estetycznym. Pozostawienie w tej sytuacji określenia przedmiotu zawartej umowy wynikom postępowania dowodowego, które z racji zasady kontradyktoryjności wiążą rezultat procesu dowodowego ze starannością działania jego uczestników, przeniosłoby spór na płaszczyznę prawa prywatnego z pominięciem fundamentalnych cech prawa publicznego. Spór w sprawie obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu nie toczy się bowiem między stronami umowy, a między zamawiającym wykonanie pracy (tu płatnikiem składek) i organem NFZ w aspekcie podlegania wykonawcy umowy (tu uczestnika) temu ubezpieczeniu. Ułomna konstrukcja przedmiotu umów nie rodzi żadnego domniemania (faktycznego ani prawnego), że chodzi wyłącznie o uzyskanie konkretnego rezultatu. Ten bowiem może być osiągnięty w toku wykonania różnych rodzajów umów. (por. wyrok Sądu Najwyższego z 2 czerwca 2017 r. III UK 147/16).
Niewątpliwie przedmiotem umowy o dzieło może być także przygotowanie lub wykonanie utworów muzycznych w formule koncertu, czy w formule innego spektaklu artystycznego. W takim jednak przypadku w umowie należy uzgodnić jego (tj. koncertu czy spektaklu) istotne parametry. Błędne i niewystarczające jest określenie przedmiotu umowy o dzieło tylko jako przygotowanie i wykonanie koncertu/spektaklu. Brak ustalenia szczegółowych parametrów tego typu przedsięwzięcia artystycznego, w tym sprecyzowania roli w nim wykonawcy/uczestnika podlegającego ubezpieczeniu, uniemożliwia weryfikację rezultatu zawartej umowy, co ważne z uwagi na istotne kryterium odróżniające umowę o dzieło od umowy o świadczenie usług, czyli możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad.
W rozpatrywanej sprawie skarżący umówił się z uczestnikiem właśnie o przygotowanie i wykonanie utworów muzycznych w spektaklu, zatem jak należy sądzić, i co wynika z całości materiałów sprawy, w przedsięwzięciu artystycznym z udziałem wielu wykonawców; uczestnik postępowania był więc jednym z nich, mając do odegrania swoją partię utworów. Poza sporem pozostaje, że nie było to wykonanie solistyczne. Jak wskazano w skardze uczestnik wchodził w skład grupy, która wspólnie tworzyła spektakl pt. "[...]'', a w ramach zawartej umowy przygotował i wykonał określone utwory na perkusji "jako artysta i osoba współtworząca określony pokaz utworów muzycznych, a w ostateczności jako osoba współtworząca określony spektakl - wydarzenie artystyczne. Spektakl został wykonany wraz z innymi artystami". Jednak umowa zawarta z uczestnikiem (por. tę umowę w aktach administracyjnych sprawy) w obszarze określenia jej przedmiotu i zobowiązania wykonawcy jest lakoniczna w treści, na maksymalnym poziomie ogólności; niczego bowiem nie konkretyzuje. Żadnym bowiem jej uszczegółowieniem/konkretyzacją w tym zakresie nie jest wskazanie, że zamawiający zamawia, a wykonawca przyjmuje zamówienie wykonania: Przygotowanie i wykonanie utworów muzycznych w spektaklu pt.: "[...]" w [...]. Opisane zatem w ten sposób w spornej umowie świadczenie prawidłowo zostało uznane przez organ za nieposiadające charakteru dzieła, którego warunkiem - zgodnie z art. 627 K.c. - jest osiągnięcie indywidualnie oznaczonego rezultatu, a nie tylko wskazanie czynności do wykonania, bez sprecyzowanego rezultatu (konkretnego i zindywidualizowanego).
Przedmiotem umowy o dzieło jest bowiem doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy, którego ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania i wykonanie dzieła. Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy. W ocenie Sądu ww. sformułowanie spornej umowy nie wykracza poza możliwość stwierdzenia, że jej przedmiotem było świadczenie usługi muzycznej determinowanej starannością działania, czyli wykonanie czynności starannego działania (art. 750 K.c.), do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia, co w konsekwencji stanowi podstawę objęcia wykonawcy/uczestnika obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego z mocy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Wprawdzie w świetle przepisów art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim przyjęto podział dzieł – utworów na dzieła ucieleśnione i nieucieleśnione w rzeczy (jako dzieła niematerialne nieucieleśnione wymienia się m.in. wykonanie koncertu, inscenizację lub przygotowanie produkcji artystycznej, co oznacza, że dzieło w postaci niematerialnej jako sposób wyrażenia, może ucieleśniać się przez odpowiednie zachowanie wykonawcy), jednak warunkiem uznania takiego przedsięwzięcia/utworu za dzieło w rozumieniu art. 627 K.c. byłby jego niestandardowy, niepowtarzalny, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła, charakter (por. wyrok Sądu Najwyższego z 10 lipca 2014 r. II UK 454/13). Istotny jest tu też jednorazowy charakter umówionej czynności/umowy, który wyklucza poddanie jej rygorowi art. 6 ust.1 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (s.u.s.), który to przepis posługuje się zwrotem "są osobami wykonującymi pracę"; umowę o pracę charakteryzuje bowiem - oprócz obowiązku starannego działania pracownika, odpłatności, wykonywania pracy na rzecz i pod kierownictwem pracodawcy – powstanie stosunku pracy, który ma charakter ciągły. Tymczasem w umowie o dzieło chodzi o rezultat W przypadku dzieła niematerialnego, które nie zostało zarejestrowane na odpowiednich nośnikach, rezultat spełnia się w sferze psychicznej odbiorców i w tej sferze może funkcjonować bez dalszego działania twórcy. Przedmiot umowy o dzieło może zatem zostać określony w różny sposób, jednakże określenie to musi być na tyle precyzyjne, aby nie było wątpliwości, o jakie dzieło chodzi. Nadto cechą konstytutywną dzieła jest samoistność rezultatu, przez co rozumie się jego niezależność od dalszego działania twórcy.
Przy takich uwarunkowaniach opisane w spornej umowie świadczenie -Przygotowanie i wykonanie utworów muzycznych w spektaklu pt.: "[...]" w [...] - prawidłowo zostało uznane przez organ za nieposiadające charakteru dzieła, którego warunkiem - zgodnie z art. 627 K.c. - jest osiągnięcie indywidualnie oznaczonego rezultatu, a nie tylko wskazanie czynności do wykonania, bez sprecyzowanego ich charakteru i rezultatu (konkretnego i zindywidualizowanego; w umowie nie wymienia się chociażby jakie utwory, przez kogo skomponowane, czy z czego zaczerpnięte, miał wykonać uczestnik i w jaki sposób w kontekście całego spektaklu miał to uczynić, żeby wykonaniu przez niego tych utworów można było przypisać charakter wykonania dzieła). Z tego punktu widzenia ww. sposób określenia przedmiotu spornej umowy skłania do wniosku, że przedmiotowo umowę tę - wbrew nazwie i treści - należy traktować jak uzgodnienie usług (art. 750 K.c.), choć w strefie dóbr szczególnych, w czasie realizacji których może dojść także do stworzenia dzieła (artystycznego wykonania), które wstępnie nie zostało zamówione (bo nie zostało zindywidualizowane przez zamawiającego). Pamiętać też należy, że ochrona praw autorskich i uprawnienia z tej dziedziny prawa mogą powstać przy okazji wykonania różnych typów umów, od umowy o pracę do umowy o dzieło (por. wyrok SN z 2 czerwca 2017 r. III UK 147/16).
Akcentowany zaś przez skarżącego status twórcy (artysta – muzyk instrumentalista) przysługujący uczestnikowi postępowania nie jest okolicznością, która powoduje, że każdy rodzaj aktywności podejmowany przez tegoż uczestnika ma walor dzieła w rozumieniu art. 627 K.c. Wprawdzie w świetle powyższych wywodów możliwa jest umowa o dzieło, nieobjęta obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, której przedmiotem jest przygotowanie produkcji artystycznej, czy nawet sam udział w tej produkcji, jednak może to nastąpić wyłącznie pod warunkiem, że działaniom takim można przypisać cechy utworu; czyli działania niestandardowego, niepowtarzalnego, wypełniającego kryteria twórczego i indywidualnego dzieła. Ww. sporna w tej sprawie umowa skarżącego płatnika składek z uczestnikiem takiego charakteru działania uczestnika nie dowodzi; jak zresztą zauważono umowa ta w ogóle nie indywidualizuje, nie precyzuje tego działania. Natomiast charakteru wykonania dzieła nie można przypisać działaniu wymagającemu co prawda określonych umiejętności i talentu, ale mającemu charakter odtwórczy i w swoim rodzaju typowy.
W niniejszej sprawie organy obu instancji, ustalając okoliczności faktyczne niezbędne do wydania zaskarżonej decyzji, dokonały zatem prawidłowej kwalifikacji prawnej spornej umowy, opierając się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności treści tej umowy. Wbrew zarzutom skargi w postępowaniu przed tymi organami nie doszło do naruszenia wymienionych w skardze przepisów postępowania ani przepisów prawa materialnego.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu po stronie organów tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść podjętego w sprawie rozstrzygnięcia, Sąd na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.) orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło